Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV - Strona 124 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury

Notka

Pielęgnacja włosów i fryzury Podyskutuj o pielęgnacji włosów kręconych, prostych, farbowanych, blond. Sprawdź modne fryzury: cięcia, koloryzacje, fryzury na ślub, wesele, Komunię, Sylwestra.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-07, 18:27   #3691
czekoladowoo
Zakorzenienie
 
Avatar czekoladowoo
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 27 214
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez novelove Pokaż wiadomość
Czeko
albo oświetlenie do dupy
No właśnie chyba tak

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
moze macie jakies lewe monitory ze te oczy tak lzawia?
nie zazdroszcze tych problemow zebowych- ja sie nadal dentysty boje, choc jak mam juz swoja kochana dentystke prywatnei to juz mniej, ale przyjemnosci nei czuje z wizyt.
Nie wiem co jest nie tak bo w domu wszystko ok, do oczu tusz, kredke wymieniłam, eyeliner tez wiec uczulenie odpada. Zostaje tylko jakis czynnik w pracy - stawiam na światło właśnie...

Cytat:
Napisane przez piiz Pokaż wiadomość
Co do tematu służby zdrowia,to wszyscy tylko narzekają.Ja pracuję w służbie zdrowia od 6 lat i powiem wam,że pacjent oczywiście ma swoje prawa,ale ma też obowiązki.Nie jest to tak,że pacjent przychodzący do lekarza w ramach NFZ jest gorzej traktowany niż ten przychodzący prywatnie.Kupę kasy wydałam na prywatnych dentystów,a zęby były po niedługim czasie do poprawki.Trzeba poprostu trafić na porządnego lekarza,a takich naprawdę jest dużo,którzy interesują się problemami pacjentów.Nie można generalizować i uogólniać,że cała polska służba zdrowia jest be,to jak w każdym zawodzie zdarzają się osoby,które nie przykładają się do zbytnio do swojej pracy (czy to prawnik,urzędnik,sprzedaw ca itd). Jest wielu ludzi,którzy traktują nas służbę zdrowia dosłownie jak służbę i taki pacjent roszczeniowy przyjdzie i zrobi awanturę w przychodni,potem pójdzie do urzędu czy sklepu i tam też zrobi awanturę bo coś nie będzie po jego myśli,nie zawsze mając rację.Mamy naprawdę dobrze wykształconą służbę zdrowia,nie narzekajmy tak.Sama mając magistra pielęgniarstwa,pracując za grosze,poniżana często przez pacjentów mam ochotę uciec do pracy za granicę...może kiedyś jak moje dzieci będą większe
Ja bym chciała sie wypowiedzieć pozytywnie o naszej polskiej służbie zdrowia, ale naprawde moge na palcach jednej reki wymienić kiedy ktoś mi pomógł. Nie mówie że prywatni lekarze są super lepsi. Ale mam wrażenie że na nfz wszystko sie pacjentowi utrudnia, i mogłabym naprawde mase sytuacji wymienić... I owszem nacięłam sie na 2-3 lekarzy prywatnych którzy byli do tyłka (2 dentystów i ginekolog), ale porównujac do tych lekarzy na nfz Całe szczescie, znajduja sie rodzynki które naprawde człowiekowi potrafią pomóc.

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
Piiz, być może są i tacy pacjenci, ale ja po wypadku to byłam w stanie szoku a nie roszczeniowym , to nie była stłuczka w mieście, tylko wypadek na trasie, krwawiłam, mówiłam, że nie mogę iść, że mi kolano lata i mnie boli, a potraktowana zostałam jakbym przyszła z paznokietkiem złamanym.
A co do nie podawania znieczuleń, to już jakieś dwa-trzy tygodnie temu czytałam artykuł w necie na ten temat, że lekarze nie podają go w przypadkach, w których powinni i narażają przez to pacjenta na niepotrzebny ból i stres.....
To nie jest wyssane z palca, albo przypadek tylko Bunny, moja kumpela była u dentysty na leczeniu kanałowym w zeszłym tygodniu, nie dostała znieczulenia mimo, że o nie prosiła i łzy jej leciały z bólu. Słyszała tylko co chwilę "już, już, już kończę, jeszcze sekundeczka". Oczywiście, w prywatnym gabinecie też może się partacz trafić (osobiście na takiego trafiłam ) ale przynajmniej wysłuchał mnie jak mu powiedziałam, że jestem nadwrażliwa na borowanie, powiedział, że jego zdaniem znieczulenia nie potrzebuję i proponuje, że zacznie bez ale jak uznam, że jednak nie dam rady to mi je poda i rzeczywiście, na mój pierwszy znak przerwał i podał.
Mojej mamie dentystka zostawiła igłe po kanałówce w kanale Mało przez to dwóch zębów nie straciła.... Jedynki i dwójki Żeby było śmieszniej, chodziliśmy do tej babeczki całą rodziną, wydawała sie wporządku, mnie nic nigdy nie bolało, nawet bez znieczulenia. Ale spartoliła ząb i mojemu tacie i mojej mamie - tego to juz wogóle nie komentuje. Ale to nie kwestia nfz'u ale tego ze po prostu kiepska jest. Całe szczescie mama znalazła dentystke anioła która jej ząbki uratowała (wszyscy chcieli wyrywac i wstawiać koronke, + piłowanie jeszcze dwóch zębów na most...), koniec końców ma tylko jedną koronke na dosłownie końcówce zęba który sie udało uratować

Nie wspomne o tym, jaki cyrk miał mój tata, ma chory kręgosłup (uszkodzone te krązki między dyskami), dobre 20 lat temu z kawałkiem miał jeden usunięty. Zaczął mieć naprawde konkretne bóle, momentami z łóżka wstać nie mógł. Skierowanie na rezonans - termin oczekiwania? ponad rok! Człowiek który ledwo chodzi :/ Lekarz dał mu jedynie jakieś lekkie tabletki przeciwbólowe i kazał uzbroić się w cierpliwość.
Poruszyliśmy wtedy niebo i ziemie i jakimś cudem we Włocławku znalazło się miejsce i czekał "tylko" 2 miesiące. Ale musiał człowiek z chorym kręgosłupem zajwaniać 100 km po dziurach żeby mu ktoś pomógł


A z takich wręcz komicznych sytuacji, pare lat temu, mój ówczesny TŻ złamał nogę. No i obdzwaniamy przychodnie żeby sie na zdjecie gipsu zarejestrować (1,5 miesiąca wcześniej)no i wszedzie mega długie terminy, aż w końcu jakaś babka go ochrzaniła że to trzeba z większym wyprzedzeniem sie rejestrować, że co on sobie wyobraża że tak hop siup i go przyjmą? Mógł wcześniej myśleć. Wyszło na to że powinniśmy sie wszyscy awaryjnie zapisywać na ściąganie gipsu, tak wrazie czego jakby się zdarzyło coś złamać

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość


tak samo powiem wam historyjke o moich ciaglych stanach zapalnych intymnych...
leczyli mnie rozni gini w ciemno- najczesciej dostawalam lek na bakterie i na grzyby pozniej, albo jeden z nich. i ciagle wracalo- nawet 6x do roku sie leczylam
w koncu jedna ginka do mnie mowi- na nfz oczywiscie- ze ona nie wie, ze moze powinnam zmienic lekarza ( ona byla moim chyba z 20tym ginem w zyciu) bo ona nie umie mnie wyleczyc ale jakby chciec to zrobic porzadnie, zebym poszla na posiew do laboratorium prywatnie i zobaczymy co mnie gryzie- bo oczywiscie na nfz ona nie moze mi zrobic
no wiec sie wkurzylam z lekka, na leki wydalam setki zl...
znalazlam jedno z 2 w lbn laboratoriow gdzie robia prywatnie od reki, daja ci nawet pokoik do pobrania samemu i im oddajesz probke.
tz mi pomogl, zrobilam, zaplacilam 30zl! kilka dni pozniej wynik wszystko mialam w normie!!!!
wiecie ze ja sobie tak tymi wszystkimi lekami dopochw. rozwalilam sluzowke czy co tam, ze ciagle mnie pieklo i swedzialo i myslalam ze cos nowego, gini sie nie poznawali! bo ciagle " ale ma pani czerwono, trzeba przeleczyc" i jak sie zawzielam, do gina juz nie poszlam, po kolejnej @ wszystko zniknelo! od tamtej pory juz blisko rok- nie mam zadnych objawow! nic mnie nie boli i wiem, ze jestem czysta.
przy okazji wiem, ze nie mam klopotu z dobra flora- lactobacillusow mam mnostwo

teraz bez badan ja juz zadnemu lekarzowi i jego diagnozom nie zaufam szkoda tylko moich cierpien bylo, i wydanych pieniedzy na leki.

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:07 ----------


to bierz to 9,36 bedzie cieple i powinno zbic zielen.

ja mam maske ale jeszcze nie uzylam bo wykanczam resztki ale ma dobre opinie ta seria...a czemu pytasz? jakies wrazenia?
Ja miałam to samo... co lekarz to gorzej było. Z roku na rok większy ból i zero seksu W końcu trafiłam na babke która stwierdziła że nic mi nie jest. I jako jedyna nie przepisała mi żadnych leków - inni w ciemno szukali. Nawet jak na posiewie wyszło mi wszystko w normie
No i wtedy było odrobinke lepiej ale ciagle nie było dobrze. Potem znowu sie zaczeły leki. Pytałam sie czy to może tabletki antykoncepcyjne - nie, może coś z dieta - nie.

Trafiłam w koncu na fajnego lekarza - przyjmuje i na nfz i prywatnie i aż sie miło zaskoczyłam. Rozmawiałam z nim chyba z pół godziny (przyjmował do 16 a juz była chwila po a za mną jeszcze kilka pacjentek), spisaliśmy liste leków które brałam, które pomagały bardziej, które mniej, czy któreś pogarszały. Dał mi wybór - albo odstawiamy tabletki - bo to bezposrednia przyczyna, albo nie i probujemy leczyc a potem faszerowac sie probiotykami. Zrobił mi juz na fotelu wymaz, zbadał pod mikroskopem., i wyszły tylko niewielkie grzybki. Tydzień leczenia + potem probiotyki. I jestem zdrowa

A najlepszy był taki co mi wmawiał że mam mega hiper zaawansowana grzybice i chciał mnie lekami faszerować przez pół roku. Oczywiscie koszt około 100-150 zł miesięcznie
czekoladowoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 20:16   #3692
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 067
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
Bunny, właśnie to pytanie sobie zadaję- dla kogo trzymają środki do znieczuleń....? I kiedy ich zdaniem jest wskazanie do ich zastosowania.....?
W szpitalu prywatnym jest się zupełnie inaczej traktowanym, dla kontrastu- dwa lata temu w moim samochodzie otworzyły się poduszki powietrzne, zdarło mi skórę z wewnętrznej strony przedramienia, miałam na obojczyku obtarcie od pasa, ale nic poza, Tz zawiózł mnie do prywatnej kliniki na opatrunek, miałam taki prowizoryczny, zrobiony przez policjanta, powiedziałam, że jestem po stłuczce i potrzebuję chirurga, zaraz zjawił się chirurg, internista, dwie pielęgniarki, sto pytań, czy to mnie boli, to, tamto, czy nie mam mdłości, przeciwbólowe, opatrunek z jakąś super maścią (nie mam najmniejszej blizny), ortopeda, żeby mi kolano obejrzał, kompletnie inne podejście.

W państwowym-lekarz zniecierpliwiony, w prywatnym- zainteresowany i troskliwy.
Bunny, właśnie dzisiaj kupiłam pierwszy raz coś z tej serii, w piątek użyję i zdam relację

Lavia, a fiolet albo śliwka, myślałaś nad tymi kolorami?

Shizaxa, właśnie, zawsze lepiej wyróżniać się elegancją i dopasowaniem do dress-code niż zbyt wielkim luzem, pokażesz się jako kobieta z klasą
niestety jak dotad to mam takie odczucia jak ty.
prywatnie wiele sie nie leczylam...ale zawsze czulam sie jak krolowa, traktowana jak jedyna osoba na swiecie, kazdy nadskakiwal, nic nie bolalo.
na nfz roznie, ale tylko 2x trafilam lekarza porzadnego, ktory dbal o mnie jako pacjenta- jedna to moja rodzinna lekarka a raz na urologa.
na kilkadziesiat lekarzy z jakimi mialam do czynienia

Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Dzień dobry powoli się ogarniam i wracam do Was. Póki co przenieśliśmy się z Tż do Żywca do jego rodziców bo mają duży dom a u mnie było nam ciasno w 4 osoby + duży pies bo mieszkanko małe mam już dość tych przeprowadzek ale znaleźliśmy fajną kawalerkę w Sosnowcu i prawdopodobnie od września będziemy już na swoim byliśmy oglądać ale jeszcze surowa bo w trakcie remontu jak to się mówi ciasne ale własne.. na jakiś czas starczy żeby się odbić od dna. Okolica taka sobie ale podobno dość spokojna. Stare budownictwo i niestety parter do czego nie jestem szczególnie przekonana.. boję się trochę od małego mieszkałam wysoko (8 piętro) a tu nagle parter i duże okna podwórko na szczęście zamykane i dzielnica spokojna.. wszystko wyjdzie w praniu opowiem Wam coś więcej jak już odbierzemy.

Udało mi się jakimś cudem dotrzeć do Rossmanna i uzupełnić braki. Przejrzałam wątek i Wasze blogi spisałam co tam polecacie i zaopatrzyłam się w:

odżywkę Garnier awokado i masło karite
odżywkę z Isany niebieską
szampon Shauma Lekkość i pielęgnacja

czaiłam się jeszcze na odżywkę Goodbye Damage ale stwierdziłam że nie będę przesadzać dokupię jeszcze Natei z Biedry do suchych i zniszczonych a jak zużyję zapasy to będę myśleć o jakichś maskach fajnych + dokupię resztę (GD, Gliss Kur żółty, Isana czerwona odżywka i szampon)
jaka lista niech sluza

Cytat:
Napisane przez czekoladowoo Pokaż wiadomość
No właśnie chyba tak



Nie wiem co jest nie tak bo w domu wszystko ok, do oczu tusz, kredke wymieniłam, eyeliner tez wiec uczulenie odpada. Zostaje tylko jakis czynnik w pracy - stawiam na światło właśnie...


Ja bym chciała sie wypowiedzieć pozytywnie o naszej polskiej służbie zdrowia, ale naprawde moge na palcach jednej reki wymienić kiedy ktoś mi pomógł. Nie mówie że prywatni lekarze są super lepsi. Ale mam wrażenie że na nfz wszystko sie pacjentowi utrudnia, i mogłabym naprawde mase sytuacji wymienić... I owszem nacięłam sie na 2-3 lekarzy prywatnych którzy byli do tyłka (2 dentystów i ginekolog), ale porównujac do tych lekarzy na nfz Całe szczescie, znajduja sie rodzynki które naprawde człowiekowi potrafią pomóc.


Mojej mamie dentystka zostawiła igłe po kanałówce w kanale Mało przez to dwóch zębów nie straciła.... Jedynki i dwójki Żeby było śmieszniej, chodziliśmy do tej babeczki całą rodziną, wydawała sie wporządku, mnie nic nigdy nie bolało, nawet bez znieczulenia. Ale spartoliła ząb i mojemu tacie i mojej mamie - tego to juz wogóle nie komentuje. Ale to nie kwestia nfz'u ale tego ze po prostu kiepska jest. Całe szczescie mama znalazła dentystke anioła która jej ząbki uratowała (wszyscy chcieli wyrywac i wstawiać koronke, + piłowanie jeszcze dwóch zębów na most...), koniec końców ma tylko jedną koronke na dosłownie końcówce zęba który sie udało uratować

Nie wspomne o tym, jaki cyrk miał mój tata, ma chory kręgosłup (uszkodzone te krązki między dyskami), dobre 20 lat temu z kawałkiem miał jeden usunięty. Zaczął mieć naprawde konkretne bóle, momentami z łóżka wstać nie mógł. Skierowanie na rezonans - termin oczekiwania? ponad rok! Człowiek który ledwo chodzi :/ Lekarz dał mu jedynie jakieś lekkie tabletki przeciwbólowe i kazał uzbroić się w cierpliwość.
Poruszyliśmy wtedy niebo i ziemie i jakimś cudem we Włocławku znalazło się miejsce i czekał "tylko" 2 miesiące. Ale musiał człowiek z chorym kręgosłupem zajwaniać 100 km po dziurach żeby mu ktoś pomógł


A z takich wręcz komicznych sytuacji, pare lat temu, mój ówczesny TŻ złamał nogę. No i obdzwaniamy przychodnie żeby sie na zdjecie gipsu zarejestrować (1,5 miesiąca wcześniej)no i wszedzie mega długie terminy, aż w końcu jakaś babka go ochrzaniła że to trzeba z większym wyprzedzeniem sie rejestrować, że co on sobie wyobraża że tak hop siup i go przyjmą? Mógł wcześniej myśleć. Wyszło na to że powinniśmy sie wszyscy awaryjnie zapisywać na ściąganie gipsu, tak wrazie czego jakby się zdarzyło coś złamać



Ja miałam to samo... co lekarz to gorzej było. Z roku na rok większy ból i zero seksu W końcu trafiłam na babke która stwierdziła że nic mi nie jest. I jako jedyna nie przepisała mi żadnych leków - inni w ciemno szukali. Nawet jak na posiewie wyszło mi wszystko w normie
No i wtedy było odrobinke lepiej ale ciagle nie było dobrze. Potem znowu sie zaczeły leki. Pytałam sie czy to może tabletki antykoncepcyjne - nie, może coś z dieta - nie.

Trafiłam w koncu na fajnego lekarza - przyjmuje i na nfz i prywatnie i aż sie miło zaskoczyłam. Rozmawiałam z nim chyba z pół godziny (przyjmował do 16 a juz była chwila po a za mną jeszcze kilka pacjentek), spisaliśmy liste leków które brałam, które pomagały bardziej, które mniej, czy któreś pogarszały. Dał mi wybór - albo odstawiamy tabletki - bo to bezposrednia przyczyna, albo nie i probujemy leczyc a potem faszerowac sie probiotykami. Zrobił mi juz na fotelu wymaz, zbadał pod mikroskopem., i wyszły tylko niewielkie grzybki. Tydzień leczenia + potem probiotyki. I jestem zdrowa

A najlepszy był taki co mi wmawiał że mam mega hiper zaawansowana grzybice i chciał mnie lekami faszerować przez pół roku. Oczywiscie koszt około 100-150 zł miesięcznie
teraz przynajmniej wiemy z czym sie je sprawy intymne i mozemy pomoc innym wokol nas to chyba jedyny plus no i to ze w koncu do ładu ze soba doszlysmy...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 21:07   #3693
zyga88
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 8
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Witam dużo tu odpowiedzi próbowałam znaleźć swój problem ale w 124 stronach było ciężko,zatem opisze co dolega moim włosom i może ktoś z bardziej doświadczonych mi pomorze...

zatem wiele lat farbowałam włosy na czarno najpierw palette potem innymi farbami.W tym roku coś mi odbiło żeby spróbować coś innego.poszłam na dekoloryzacje włosów gdzie zeszli mi do ciemnego brązu.kilka razy potem sama farbowałam brązami włosy.przyszło lato postanowiłam pójść jeszcze raz i znowu zrobiłam dekoloryzacje.Pani uprzedziła ze zejście do jasnych włosów nie będzie takie łatwe(nie chciałam mieć rudych i czerwonych odcieni jak to miałam przy brązie) po dekoloryzacji położyła mi jakiś bezowy odcień blondu i kazała kupić płukankę albo szampon z fioletem.

Włosy mi się nie podobają co dzień walczę z sobą żeby nie wrócić do ciemnych...wszyscy mówią że są rude albo zółte a mnie to wkurza podobają się chyba tylko mojemu chłopakowi...ale albo się nie zna albo kłamie



mam z natury włosy ciemny blond ale zawsze farbowałam na ciemno teraz mam włosy najjaśniejsze jakie miałam.Sa tez cienkie, karnacja dosyć ciemna.

Chciałabym włosy jaśniejsze w ładnym chłodnym odcieniu(nie zółte, bo zlewają się z kolorem skóry) albo taki który będzie pasował, inaczej wrócę do ciemnych...co mam robić?? trochę się poniszczyły tą dekoloryzacją.Nie wiem czy mam je rozjaśniać, dekoloryzować czy farbować po prostu HElP
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMAG1188.jpg (104,5 KB, 32 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMAG1215.jpg (57,1 KB, 28 załadowań)
zyga88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-07, 22:09   #3694
Carolajn
Rozeznanie
 
Avatar Carolajn
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 930
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
jaka lista niech sluza
Haha no trochę się tego nazbierało moja pielęgnacja ostatnio opierała się głównie na myciu włosów Piniem i nakładaniu po myciu maseczki z Alterry a przeglądając wątek i Wasze blogi zawsze natknęłam się na coś co polecacie i lista rosła wszystko sobie zapisywałam a teraz przyszedł czas na testowanie wreszcie włosy dostaną coś innego
__________________

Zapuszczam włosy


blond <3

Alfaparf
Carolajn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 08:53   #3695
caskada
Zakorzenienie
 
Avatar caskada
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: BXL
Wiadomości: 9 110
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

czesc dziewczyny
Wrocilam z PL z wakacji , i zaczela sie znow praca i obowiazki a bylo tak przyjemnie
Ciesze sie ze , was "widze" na wizazu mam spore zaleglosci musze podczytac ,co u kazdej z was slychac nowego
__________________
dlugosc 74 /cel 80 cm
blond przyciemniony(7wn)
caskada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 11:02   #3696
201606240916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 463
Dot.: Odp: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Witam


Cytat:
Napisane przez kitkulka Pokaż wiadomość
Anka moj TZ nie widzial telefonu, bo sie z nim nie widzialam, bylam.u Rodzicow przez 2 tygodnie, bo w domu i w mieszkaniu mamy remont i mnie przywiozl, zebym nie siedziala w syfie dlatego moglam zaszalec ale i tak wiedzial, ze sobie kupie, wiec nic nie mowi hehe

Lavia moge sie opalac doktorka mi nie zabronila, tylko niezbyt dlugo i zawsze brzuszek zasloniety, kapelusz na glowe i jak zobacze, ze robia mi sie przebarwienia to juz zaprzestac

Nove dzieki kupilam bikini w reserved bo byly na wyprzy jeszcze i dopasowalam. Stanik rozmiar L a w krk wszystko warte obejrzenia, kocham to miasto

Kochane jestem w domu na kaszubach wiec net mam slaby, odezwe sie jak bede w Gd ale sie postarali robole, kuchnie, dach, komin mamy super i pokoje na gorze jeszcze tylko pomalowac trzeba i bedzie ekstra a no i okna w dachu
W mieszkaniu jeszcze qpa roboty
Aha
Współczuję wam. My też niedługo będziemy remont robić, całe poddasze wykańczać itd itp. Już mnie głowa rozbolała na samą myśl o tym bałaganie



Cytat:
Napisane przez Carolajn Pokaż wiadomość
Dzień dobry powoli się ogarniam i wracam do Was. Póki co przenieśliśmy się z Tż do Żywca do jego rodziców bo mają duży dom a u mnie było nam ciasno w 4 osoby + duży pies bo mieszkanko małe mam już dość tych przeprowadzek ale znaleźliśmy fajną kawalerkę w Sosnowcu i prawdopodobnie od września będziemy już na swoim byliśmy oglądać ale jeszcze surowa bo w trakcie remontu jak to się mówi ciasne ale własne.. na jakiś czas starczy żeby się odbić od dna. Okolica taka sobie ale podobno dość spokojna. Stare budownictwo i niestety parter do czego nie jestem szczególnie przekonana.. boję się trochę od małego mieszkałam wysoko (8 piętro) a tu nagle parter i duże okna podwórko na szczęście zamykane i dzielnica spokojna.. wszystko wyjdzie w praniu opowiem Wam coś więcej jak już odbierzemy.

Udało mi się jakimś cudem dotrzeć do Rossmanna i uzupełnić braki. Przejrzałam wątek i Wasze blogi spisałam co tam polecacie i zaopatrzyłam się w:

odżywkę Garnier awokado i masło karite
odżywkę z Isany niebieską
szampon Shauma Lekkość i pielęgnacja

czaiłam się jeszcze na odżywkę Goodbye Damage ale stwierdziłam że nie będę przesadzać dokupię jeszcze Natei z Biedry do suchych i zniszczonych a jak zużyję zapasy to będę myśleć o jakichś maskach fajnych + dokupię resztę (GD, Gliss Kur żółty, Isana czerwona odżywka i szampon)
No to czekają cię niezłe zakupy
A co do mieszkania na parterze, to nie masz się czego bać. Tym bardziej, że blok jest w zamknięciu, więc nikt ci nie będzie non stop pod oknami chodził No i sama mówisz, że spokojna okolica. Do wszystkiego można się przyzwyczaić.


Cytat:
Napisane przez caskada Pokaż wiadomość
czesc dziewczyny
Wrocilam z PL z wakacji , i zaczela sie znow praca i obowiazki a bylo tak przyjemnie
Ciesze sie ze , was "widze" na wizazu mam spore zaleglosci musze podczytac ,co u kazdej z was slychac nowego
Hej Dawno cię nie było.
No niestety, to co dobre szybko się kończy

---------- Dopisano o 11:00 ---------- Poprzedni post napisano o 10:41 ----------

Co do lekarzy na NFZ, to ja miałam taką "nieprzyjemną" przygodę z panem ginekologiem. Zaczęło się od tego, że bardzo opóźniała mi się miesiączka. Więc mój ówczesny gin, za każdym razem, gdy ta miesiączka się nie pojawiała, przepisywał mi luteinę, na wywołanie jej, no i miał problem z głowy. I tak przez kilka miesięcy faszerował mnie tymi tabletkami, aż w końcu powiedziałam "DOŚĆ". Ile tak można?! Przecież okres powinien sam się pojawiać, a skoro go nie ma, to musi być coś nie tak. Więc się zbuntowałam, luteiny nie brałam, do tego gin już więcej nie poszłam, i czekałam na swoją @. Ale ona, jak na złość, nadal nie przychodziła. Po dwóch miesiącach poszłam do innego gin, a ten również luteinę kazał mi brać. Myślę "co jest?!". Oczywiście leku na wywołanie @ nie wzięłam i poczekałam jeszcze, może się pojawi. Ale gdy już trzeci miesiąc minął, a tu nadal miesiączki nie ma, to wybrałam się do trzeciego gin. Trafiłam na jakiegoś młodego faceta. Myślę, może będzie bardziej wykwalifikowany. Ale się przeliczyłam. Otóż ten młody gin zrobił wielkie oczy, gdy mu wszystko opowiedziałam i powiedział "Ale o co pani chodzi?! Aby pani nam głowę zawraca! Skoro pani nie ma miesiączki, to powinna się pani cieszyć. Poco pani @?! Przecież bez niej jest pani lepiej! Nie musi się pani męczyć co miesiąc! Ja tu żadnego problemu nie widzę!Może pani po prostu ma już menopauzę?! W dzisiejszych czasach to się zdarza! Proszę iść do domu i nie zawracać głowy! Do widzenia!" A ja " Ale jak to?! Nie zleci mi pan żadnych badań?!", A wspaniały lekarz na to "Żadnych badań nie trzeba! Pani przekwita i już! Żegnam panią!"
O matko, dziewczyny, wyszłam stamtąd na trzęsących się nogach i ze łzami w oczach. Pani w recepcji zainteresowała się mną, i po usłyszeniu o moim problemie, zapisała mnie do kobitki. Powiedziała, że ona na pewno mi pomoże. No i rzeczywiście. Od razu po usłyszeniu o mojej historii wcisnęła mnie w trybie natychmiastowym do szpitala. Tam zrobili mi badania, i wyszło, że mam zespół policystycznych jajników. W bardzo zaawansowanym stadium. Dowiedziałam się też, że gdybym tego dalej nie leczyła, to mogło by z tego wyjść miażdżyca lub rak jajników

---------- Dopisano o 11:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:00 ----------

Dziewczyny, a robiła któraś z was, albo ktoś z waszych znajomych, szafy na wymiar? Bardzo drogo takie coś wychodzi?
201606240916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 11:06   #3697
201606240916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 463
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

A, i wstawiam wam moje włosy po alfie 8.21, 6 tygodni po malowaniu.

A, i jeszcze pochwalę się moim "kwiatkiem"
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg alfa8.21 (3).jpg (157,9 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg alfa8.21 (2).jpg (129,5 KB, 20 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie1284.jpg (127,1 KB, 25 załadowań)
201606240916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 11:17   #3698
exclusivee
Zakorzenienie
 
Avatar exclusivee
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 3 195
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Hej hej

Ostatnio albo nie mam dostepu do lapka, albo nie ma mnie w domu i nie mam nawet jak wejsc na forum Te 30-stopniowe upaly juz mnie wykanczaja Nie ma normalnie czym oddychac w domu..

W poniedzialek bylismy z tz w sasiednim miescie i odebralam swoje zamowienie z bershki (i przy okazji oczywiscie wybralismy sie do mc ) Wszystko sie zgadzalo, a spodnie ktore wzielam w rozmiarze 38 (ze wzgledu na moje biodra) sa nawet troche za luzne Ale poza tym jestem bardzo zadowolona z zakupow, za ta cene nie ma co narzekac Niestety (albo i stety ) wypatrzylam sobie tez fajna torebke bedac tam w bershce Jak bede miala jakies pieniazki przydaloby mi sie po nia pojechac bo ta moja to juz mi sie przejadla

Poza tym mam juz spooory odrost ale w sumie nie rzuca sie tak bardzo w oczy wiec narazie nie farbowalam, wloski moga odpoczac Wlosow dalej nie scielam i zyja swoim zyciem, ale chyba w sierpniu juz bede musiala je troche podciac zeby lepiej mi sie ukladaly. Nie moge sie doczekac jak siegna mi lopatek

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:13 ----------

Bunny wspolczuje Ci tego jak Cie potraktowali podczas gastro Ty to masz przerabane Zycze jak najszybszego powrotu do "normalnosci"
__________________
Instagram

Jasny popielaty brąz
exclusivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 12:27   #3699
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Smile Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Anka mój kolega kiedyś się tym zajmował, tzn montował kuchnie ale i szafy, wszystko zależy od tego z jakich materiałów będziesz robić, jakie wykończenia, jakie półki i tak dalej. Nie powiem Ci teraz kwoty jaką mi przykładową za szafę powiedział bo nie chce zawyżać ani zaniżać ceny bo po prostu nie pamiętam

Ja mam od wczoraj masakrę!! jakieś fatum!! najpierw byłam umówiona z jedną laską na wizytę przedadopcyjną dla labradora to telefon sobie wyłączyła, dobrze że zanim z domu wyjechałam to do niej próbowałam zadzwonić...na fejsie dojrzałam że dzień wcześniej wzięła jakiegoś szczeniaka i nawet sms nie potrafiła napisać, że spotkanie nieaktualnew☠☠☠☠iają mnie tacy ludzie
Potem poćwiczyłam, idę do łazienki a tu wody nie ma a ja do pracy na 14 szłam...musicie sobie wyobrazić jak się czułam...wody nie było do wieczora i co najlepsze dziś też nie ma do 20 włosy dziś myłam wodą z miski przyniesionej z beczkowozu
Na koniec wczorajszego jakże miłego dnia dostałam opierdziel od kierownika (nie mojego tylko naszego magazynu, czyli nie jest to mój przełożony) że jakim prawem jak szef dzwoni (szef czyli główny przełożony) mówię mu, że magazyn ma ciężko bo ludzi nie ma...no jak zapytał główny szef to odpowiadam, co mam kłamać??!! tak mi ciśnienie na koniec dnia podniósł, że miałam ochotę fajkę zapalić a nie palę już 2,5m-ca...
No i dziś przez ten brak wody w taki upał też mam beznadziejny humor
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 14:28   #3700
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 067
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

caskada a wypoczelas chociaż w PL? Bylas z synem i tz? A jak wasz psiak?

Ex powoli wracam do żywych, dziś juz zaczęłam normalnie jeść... Ale glos dalej mam zmieniony i chrypie

Aniu co to za kwiatek? Ładny! Mój niecierpek właśnie kończy się na balkonie, bo dostal inwazji przędziorków i go zabijają za to dobrze mi rosną cytrynki- wyhodowalam z pestek i bonsai. Z tym ginem to masakra, juz ja bym mu dupe obsmarowala!
Włoski mega naturalne <3

Shizaxa masakra bez wody...ja juz nie daje rady, brałam dziś prysznic 2x...wspolczuje, ja bym oszalała. A z psem to jakas niepoważna baba =/ w sumie dobrze ze psiak do kogoś takiego nie trafił.

Dziewczynki kupiłam kolczyki na ślub i mam juz zaplanowana biżuterię siedzę i ciągle się na nie gapie takie piękne <3
Ze słabych wiadomości to w poniedziałek ukochana teściowa zjeżdża do PL :/ i juz tz ma lecieć jej auto naprawić, noż kuzwa...zaraz ślub, musimy jeszcze resto potwierdzić, tort zamówić i ciasta a on zamiast ze mną tym się zająć ma zajej samochodem latać :[ czuje ze nerwów mi napsuje...wrr...a od tygodnia wydzwania do tz i albo się z nim kloci albo gra mu na uczuciach jaka ona biedna, bez pieniędzy i nikt się o nią nie troszczy. Widzę tz juz ma humor do niczego i boje się ze przed ślubem bomba wybuchnie...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 15:00   #3701
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Shizaxa, też działasz w adopcjach?? Jak będziesz potrzebowała wizyty w Poznaniu to chętnie

Bunny, jak coś Ci zaatakuje przędziorek to jest bardzo prosty sposób- umycie roślinki (kilka razy) pod prysznicem, on tego nie znosi, lubi ciepło i sucho
AniaAga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 15:24   #3702
201606240916
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 463
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
caskada a wypoczelas chociaż w PL? Bylas z synem i tz? A jak wasz psiak?

Ex powoli wracam do żywych, dziś juz zaczęłam normalnie jeść... Ale glos dalej mam zmieniony i chrypie

Aniu co to za kwiatek? Ładny! Mój niecierpek właśnie kończy się na balkonie, bo dostal inwazji przędziorków i go zabijają za to dobrze mi rosną cytrynki- wyhodowalam z pestek i bonsai. Z tym ginem to masakra, juz ja bym mu dupe obsmarowala!
Włoski mega naturalne <3

Shizaxa masakra bez wody...ja juz nie daje rady, brałam dziś prysznic 2x...wspolczuje, ja bym oszalała. A z psem to jakas niepoważna baba =/ w sumie dobrze ze psiak do kogoś takiego nie trafił.

Dziewczynki kupiłam kolczyki na ślub i mam juz zaplanowana biżuterię siedzę i ciągle się na nie gapie takie piękne <3
Ze słabych wiadomości to w poniedziałek ukochana teściowa zjeżdża do PL i juz tz ma lecieć jej auto naprawić, noż kuzwa...zaraz ślub, musimy jeszcze resto potwierdzić, tort zamówić i ciasta a on zamiast ze mną tym się zająć ma zajej samochodem latać :[ czuje ze nerwów mi napsuje...wrr...a od tygodnia wydzwania do tz i albo się z nim kloci albo gra mu na uczuciach jaka ona biedna, bez pieniędzy i nikt się o nią nie troszczy. Widzę tz juz ma humor do niczego i boje się ze przed ślubem bomba wybuchnie...
Bunny, ten kwiatek/drzewko, to bieluń.
Ja mam bardzo dużo kwiatów, lubię je Mam kilkanaście storczyków, każdy gatunek chyba , bonsai mam dwa gatunki, i jeszcze drzewko butelkowe, i kilka innych kwiatków, ale nie znam ich nazw
A na te robaczki, to najlepszą bronią jest woda. Pryskaj liście wodą, często.
A kolor włosów rzeczywiście naturalny. Piękny
A co do teściowych, to niestety, ale one to dopiero potrafią życie "umilić".

---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ----------

shizaxa OMG, współczuję. W taki upał bez wody. Masakra.

Edytowane przez 201606240916
Czas edycji: 2013-08-08 o 15:23
201606240916 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:01   #3703
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 067
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Dziewczyny to mycie/psikanie woda nie pomaga, 2-3 dni i są spowrotem a roślina marnieje, az pleśń liście od wody zaatakowała. Daje jeszcze szanse ze przeciąg na balkonie jej pomoże...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:19   #3704
exclusivee
Zakorzenienie
 
Avatar exclusivee
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 3 195
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
Ex powoli wracam do żywych, dziś juz zaczęłam normalnie jeść... Ale glos dalej mam zmieniony i chrypie

Dziewczynki kupiłam kolczyki na ślub i mam juz zaplanowana biżuterię siedzę i ciągle się na nie gapie takie piękne <3
Ze słabych wiadomości to w poniedziałek ukochana teściowa zjeżdża do PL :/ i juz tz ma lecieć jej auto naprawić, noż kuzwa...zaraz ślub, musimy jeszcze resto potwierdzić, tort zamówić i ciasta a on zamiast ze mną tym się zająć ma zajej samochodem latać :[ czuje ze nerwów mi napsuje...wrr...a od tygodnia wydzwania do tz i albo się z nim kloci albo gra mu na uczuciach jaka ona biedna, bez pieniędzy i nikt się o nią nie troszczy. Widzę tz juz ma humor do niczego i boje się ze przed ślubem bomba wybuchnie...
No to dobrze kochana, oby jeszcze ta chrypka Cie puscila i glosik wrocil i bedzie cacy

Pokazuj kolczyki Nie mozesz jakos zalatwic zeby to brat TZ zajal sie autem tesciowki? W koncu wy macie wazniejsze sprawy na glowie

---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:13 ----------

Shizaxa wspolczuje Ci tego braku wody, masakra jakas nie miec jej w takie upaly

A ja sie wkurzylam Mielismy jechac z TZ na jeziorko kolo 16, bo mial dzis wyjatkowo szybciej skonczyc robote i sie okazalo ze musi siedziec jednak do 18 A od jutra zapowiadaja ochlodzenie
__________________
Instagram

Jasny popielaty brąz
exclusivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:29   #3705
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

AniaAga będę mieć na uwadze, choć Poznań ze Śląska daleko, ale podoba mi się to miatso i chciałam kiedys tam mieszkać jak miałam wielką krótką miłość za którą do Pzn się chciałam przeprowadzać

No bez wody tragedia, mam nadzieję, że już wieczorem będzie bo jak nie to sama im tę rurę naprawię choc podsłuchałam rozmowy robotników i mówili że popołudniowa zmiana skończy robotę więc powinno być ok

Bunny współczuję "przejść" z teściową jeszcze przed samym ślubem...dla mnie teściowa oznacza samo zło
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 16:44   #3706
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Wiem, ale już kilka adopcji na Śląsk mieliśmy, Rybnik, Sosnowiec....
Jestem wolontariuszką w małym przytulisku, w Mosinie pod Poznaniem, kilka razy trafiły nam się psy mniej popularnych ras (leonberger, kuvasz, owczarek belgijski) i mimo, że jak zawsze zrobiłyśmy ogłoszenia na Wlkp. to dzwonili ludzie z całej Polski te psy właśnie dalej pojechały
AniaAga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:33   #3707
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Akurat ja współpracuje z osobami wyciągającymi psy z pseudoschroniska z Olkusza oraz teraz z wirtualnie/telefonicznie z wolontariuszkami z przytuliska w Harbutowicach pod Krakowem (to jedno z miejsc gdzie słynna Pani Anny K. z Fundacji Ludzie w Potrzebie Zwierzętom ostatnio tak głośnej w mediach polskich oddała "na przechowanie" około 40psów, w miejscu gdzie jest jedna osoba zajmująca się psami jest ich teraz prawie setka...). Dziewczyny rzadko wydają psy poza Małopolskę bo wszyscy chcą żeby im psa podstawić pod nos...choć ostatnio pojechał jakiś piesek do Wrocławia
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:34   #3708
blond bunny
Zakorzenienie
 
Avatar blond bunny
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 9 067
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez exclusivee Pokaż wiadomość
No to dobrze kochana, oby jeszcze ta chrypka Cie puscila i glosik wrocil i bedzie cacy

Pokazuj kolczyki Nie mozesz jakos zalatwic zeby to brat TZ zajal sie autem tesciowki? W koncu wy macie wazniejsze sprawy na glowie

---------- Dopisano o 16:19 ---------- Poprzedni post napisano o 16:13 ----------

Shizaxa wspolczuje Ci tego braku wody, masakra jakas nie miec jej w takie upaly

A ja sie wkurzylam Mielismy jechac z TZ na jeziorko kolo 16, bo mial dzis wyjatkowo szybciej skonczyc robote i sie okazalo ze musi siedziec jednak do 18 A od jutra zapowiadaja ochlodzenie
jutro wam pokaze bo bateria w aparacie zdechla
no nie moge, bo przeciez brat tz jest niesczajony i sie nie zna zawsze sie znajdzie jakas wymowka...wrr...

Cytat:
Napisane przez shizaxa Pokaż wiadomość
AniaAga będę mieć na uwadze, choć Poznań ze Śląska daleko, ale podoba mi się to miatso i chciałam kiedys tam mieszkać jak miałam wielką krótką miłość za którą do Pzn się chciałam przeprowadzać

No bez wody tragedia, mam nadzieję, że już wieczorem będzie bo jak nie to sama im tę rurę naprawię choc podsłuchałam rozmowy robotników i mówili że popołudniowa zmiana skończy robotę więc powinno być ok

Bunny współczuję "przejść" z teściową jeszcze przed samym ślubem...dla mnie teściowa oznacza samo zło
dla mnie niestety tez- samo zło...
__________________
blog blond bunny
blond bunny jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 19:48   #3709
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Schizaxa, do nas akurat wszyscy zainteresowani sami po psiaki przyjechali, ale znam temat "podstawiania pod drzwi" . Dajesz też ogłoszenia do internetu? Na temat telefonów z nich to można książkę napisać, czasami to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać , np. z serii śmiesznych:
Pan: "dzień dobry, ma pani może jorkszyta?"
Ja (z trudem hamując śmiech): niestety, w tej chwili nie mamy yorków.
Pan: "bo wie pani, ja to mam picbula, ale narzeczona to coś mniejszego chciała, a tego takiego zupełnie malutkiego, ciułałka ma pani może???"
I tu już nie udało mi się śmiechu powstrzymać, a szkoda, bo może jeszcze kilka ras bym poznała

Bunny, współczuję , mama mojego Tz-ta jest fajna, nie mam z nią żadnych problemów, ale poprzedniego............. co to był za babsztyl
AniaAga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 21:00   #3710
Eveline1000
Rozeznanie
 
Avatar Eveline1000
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Przystań Elfów:-)
Wiadomości: 506
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Hej dziewczynki

W końcu was nadrobiłam ale nie będę już wracać do starych tematów

Bunny współczuję teściowejJa wbrew stereotypom wolę teściową od teścia ale nie ma u mnie mowy o zamieszkaniu u teściówtotalnie się nie dogadujemy

Byłam wczoraj z tż i córką na pogrzebie za Wawą .O 5 rano musieliśmy wyjechać żeby zdążyć na mszę i ominąć korki.A ja nawet oka nie zmrużyłam bo nawet sie nie kładłamMyślałam że padnę w ten upał.Nie lubię pogrzebów

Pozatym powoli zaczynamy wychodzić z kłopotów finansowych.U Tż ruszyło z pracą .Ma mnóstwo nowych zleceń oby tak dalej to wyjdziemy na prostą

jutro mam farbować włosy ale nie wiem jak to zrobić w ten upał
Eveline1000 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 21:11   #3711
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Wystawiam ogłoszenia na neta i też bym książkę napisała. Najlepsze jak pytanie-"ja dzwonię o tego czarnego pieska", jakby mało było czarnych i to jeszcze w jednym przytulisku np a czasami nie tylko z jednego miejsca psiaki ogłaszam
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 21:24   #3712
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Taaaak, "ja dzwonię w sprawie psa" to norma .
Mam też "fana", który za każdym razem jak ogłaszałam samca, to dzwonił "pod wpływem" % i łzawo pytał mnie, czy "już jest po tym tragicznym fakcie" , uświadamiał mnie, że jego spaniel po kastracji węch stracił , chociaż nadal nie wiem jaki jest związek pomiędzy nosem a jajkami .

Kwiatki typu "sama się, pani, wysterylizuj" przerabiałaś ??
AniaAga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-08, 23:44   #3713
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

"Sama się Pani wysterylizuj" nie znam
ale za to teksty że psa nie trzeba kastrować, że facet nie pozwoli mu jajek obciąć bo jak to tak facet bez jajto a i owszem

woda wróciła, mogłam się po pracy normalnie wykąpać
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 08:14   #3714
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 458
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Hej kochane
Mam nadzieje,że o mnie nie zapomniałyscie
Troszke sie wybiłam z rytmu pisania z Wami
Cizeko tak sie nagle wbic w wątek
ja mam teraz duzo pracy poniewaz wziełam dodatkowe godziny w robocie i chyba juz nie mam siły
ale bedzie dodatkowa kaska, bo zaraz trzeba zakupy jesienne robic i w ogole.
Powiem Wam,że CCC zaskoczylo mnie pozyywnie nowa kolekcja

Bunny serduszko moje tak bardzo Ci współczuje
I jeszcze "potwór z włoch" przyjezdza

---------- Dopisano o 08:13 ---------- Poprzedni post napisano o 07:50 ----------

i kupilam 318 i w przyszły weekend bede robic z oxy 12


Edytowane przez xXxKYLIExXx
Czas edycji: 2013-08-09 o 08:16
xXxKYLIExXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 08:20   #3715
shizaxa
Wtajemniczenie
 
Avatar shizaxa
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 2 011
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

witaj Kylie, żebyś się nie zajechała w tej robocie
ja już się nie mogę doczekać urlopu za tydzień
Farbę kupuję też tę deluxe ale 230 platynowy, zobaczymy jak odrost pokona, bo już niezły jest, a pewnie koło środy pofarbuję
__________________
"Adoptując jednego psa nie zmienisz całego świata, ale zmienisz świat tego psa"


Zapuszczam włosy:
było (styczeń '13)-40cm
jest (październik'13)-50cm
będzie-55cm

Farbuję: wella koleston 12/89
shizaxa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 08:36   #3716
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 458
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez shizaxa Pokaż wiadomość
witaj Kylie, żebyś się nie zajechała w tej robocie
ja już się nie mogę doczekać urlopu za tydzień
Farbę kupuję też tę deluxe ale 230 platynowy, zobaczymy jak odrost pokona, bo już niezły jest, a pewnie koło środy pofarbuję
hej,hej
ehhh bardzo sie za Wami steskniłam

Ale teraz czekam na wypłate i zamawiam staniki z Kingii
xXxKYLIExXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 09:27   #3717
exclusivee
Zakorzenienie
 
Avatar exclusivee
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 3 195
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez blond bunny Pokaż wiadomość
jutro wam pokaze bo bateria w aparacie zdechla
no nie moge, bo przeciez brat tz jest niesczajony i sie nie zna zawsze sie znajdzie jakas wymowka...wrr...


dla mnie niestety tez- samo zło...
Kurde ja bym na Waszym miejscu jakos ladnie odmowila typu ze nie macie na to teraz czasu bo za duzo formalnosci zwiazanych ze slubem czy cos... chyba tesciowce sie krzywda nie stanie jak podjedzie do mechanika?

Ja ostatnio tez mam troche akcje ale to nie temat na watek
__________________
Instagram

Jasny popielaty brąz
exclusivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 09:28   #3718
AniaAga
Zadomowienie
 
Avatar AniaAga
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 738
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez shizaxa Pokaż wiadomość
"Sama się Pani wysterylizuj" nie znam
To jeszcze przed Tobą . Usłyszałam też "uszków to nie można pieskowi uciąć bo zaraz wrzeszczycie, że to znęcanie, ale jajca to tak, to proszę bardzo, to nie okaleczanie!"

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
Ale teraz czekam na wypłate i zamawiam staniki z Kingii
Podobają mi się one, tylko jestem ciekawa jak przy większym rozmiarze by się sprawdzały....?
AniaAga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 09:33   #3719
xXxKYLIExXx
Zakorzenienie
 
Avatar xXxKYLIExXx
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: <3
Wiadomości: 3 458
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez exclusivee Pokaż wiadomość
Kurde ja bym na Waszym miejscu jakos ladnie odmowila typu ze nie macie na to teraz czasu bo za duzo formalnosci zwiazanych ze slubem czy cos... chyba tesciowce sie krzywda nie stanie jak podjedzie do mechanika?

Ja ostatnio tez mam troche akcje ale to nie temat na watek
zawsze mozesz naskrobac wiesz gdzie

Cytat:
Napisane przez AniaAga Pokaż wiadomość
To jeszcze przed Tobą . Usłyszałam też "uszków to nie można pieskowi uciąć bo zaraz wrzeszczycie, że to znęcanie, ale jajca to tak, to proszę bardzo, to nie okaleczanie!"



Podobają mi się one, tylko jestem ciekawa jak przy większym rozmiarze by się sprawdzały....?
Ja mam 75E i bardzo fajnie mi sie nosza
xXxKYLIExXx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-09, 09:36   #3720
exclusivee
Zakorzenienie
 
Avatar exclusivee
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 3 195
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy - część XXIV

Cytat:
Napisane przez xXxKYLIExXx Pokaż wiadomość
Ale teraz czekam na wypłate i zamawiam staniki z Kingii
Ty czekasz na wyplate a ja na koniec miesiaca az kaska przyjdzie Kurde nie moge sie doczekac jesiennych zakupow, mam nadzieje ze znajde jakas fajna kurtke i sweterki albo bluzy na jesien Buty na all juz znalazlam, i wezme albo czarne botki na koturnie wiazane (35zl), albo kowbojki na niskim obcasie (38,99zl) jestem w obydwoch zakochana, mam nadzieje tylko ze nikt mi ich sprzed nosa nie sprzatnie W zalacznikach ich fotki
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg bb3452330390.jpg (33,1 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg bb3453381626.jpg (95,7 KB, 38 załadowań)
__________________
Instagram

Jasny popielaty brąz

Edytowane przez exclusivee
Czas edycji: 2013-08-09 o 09:38
exclusivee jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów i fryzury


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.