Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2012 Ma - Strona 47 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-12, 16:47   #1381
happy_eve
Wtajemniczenie
 
Avatar happy_eve
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
tak więc mamy 8 miesięcy
Goba dla Adasia
sto lat dla chłopaków

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
My po wakacjach (foto w albumie), powrót do szarej rzeczywistości
hmm nie mam Cię w przyjaciołach Zaprosiłam
__________________
Tymcio 01.12.2012
happy_eve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 16:52   #1382
kala__20
Wtajemniczenie
 
Avatar kala__20
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

100 lat dla Jubilatów moja niedługo do nich dołączy
__________________
Wymianka
kala__20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 18:14   #1383
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość


My po wakacjach (foto w albumie), powrót do szarej rzeczywistości
super foty i oczywiście fryzura

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość


Zresztą Iza też lubi swoje łóżeczko i sama chce żeby je odłożyć do niego jak jest zmęczona. Także może ma to po mnie.

A jak wstaje rano i ją biorę do łożka z nadzieją, że może jeszcze się położy a ja przy niej to ona wtedy skacze przeze mnie, próbuje ściągać kwiatki z parapetu, ciągnie mnie za włosy.
Jan tak samo jak śpiący to tylko łóżeczko
żadne tam zasypianie ze mną na łóżku czy na rękach

też tak robiłam to byłam tylko skopana, wyszarpana za włosy, pogryziona, tudzież obrywałam zabawkami
więc teraz jak się budzi to wstaję z nim i już

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Aha U mnie niestety jest odwrotnie to ja jestem tą stroną budzoną

A jak z Wami chodzi spać czy wcześniej? Jak śpi w łóżku to wierci się czy raczej śpi w miejscu?
Bo moja pada najpóźniej o 21ej, a dla mnie to trochę za wcześnie na spanie i jak śpi to jest praktycznie w każdej pozycji i w każdym rogu łóżka.
aj jak ja bym mogła to bym spała do 10
chociaż i tak nie powinnam narzekać bo Jan zazwyczaj koło 7.30 wstaje

a idzie spać koło 19.30/20, my po 23 najwcześniej
do tego czasu z naszego łóżka spadłby 94823094232 razy
jak widzę co w tym swoim łóżeczku wyprawia nogi w szczebelkach z jednej strony, potem z drugiej, w poprzek, do góry nogami, na brzuchu
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 18:37   #1384
kala__20
Wtajemniczenie
 
Avatar kala__20
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
Jan tak samo jak śpiący to tylko łóżeczko
żadne tam zasypianie ze mną na łóżku czy na rękach

też tak robiłam to byłam tylko skopana, wyszarpana za włosy, pogryziona, tudzież obrywałam zabawkami
więc teraz jak się budzi to wstaję z nim i już


aj jak ja bym mogła to bym spała do 10
chociaż i tak nie powinnam narzekać bo Jan zazwyczaj koło 7.30 wstaje

a idzie spać koło 19.30/20, my po 23 najwcześniej
do tego czasu z naszego łóżka spadłby 94823094232 razy
jak widzę co w tym swoim łóżeczku wyprawia nogi w szczebelkach z jednej strony, potem z drugiej, w poprzek, do góry nogami, na brzuchu
ale macie fajnie, moja by w życiu sama z siebie nie zasnęła odłożona do łózeczka. Jakoś po porodzie było mi wygodniej jak młoda spała z nami, bo nie musiałam wstawać na karmienie, a ona budziła sie tylko 2-3 razy w nocy. No i bałam sie, że jak będzie sama spała to się np. zadławi

A teraz "budzi" się (nie budzi się tak do końca, tylko zaczyna się wiercić i szuka cyca żeby dalej spać) dużo częściej. W sumie bym chciała ją przenieść do łóżeczka, ale nie mam pojęcia jak to zrobić. A jakoś mnie odpycha od robienia czegoś co się wiąże z długim płaczem. A przestawić dziecka nie idzie pewnie bezboleśnie....Dzika, Ty miałaś próbować i jak?

Teraz trochę żałuję, że nie odkładałam jej do łóżeczka po karmieniu

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:29 ----------

dlatego też nie wyobrażam sobie odstawienia od piersi, skoro ona potrzebuje jej do zaśnięcia w nocy. Będzie pewnie mega stres

---------- Dopisano o 18:37 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

niektóre z Was mają to wszystko jakoś ułożone, a u nas same jakieś złe przyzwyczajenia (dużo noszenia na rękach, niechęć do leżenia na brzuchu, nie spanie w łóżeczku, brak jakiegokolwiek schematu dnia, częste "wybudzanie" się, żeby tylko chwycić cyca). To wszystko sprawia, że nie chcę mieć więcej dzieci, bo jestem bardzo zmęczona (wstawanie raz czy dwa w nocy to pikuś) mimo, że nie wstaję do małej w nocy to jednak się wybudzam za każdym razem. Nieraz nie zdążę zasnąć ponownie a ona znów sie wierci. A zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci..
__________________
Wymianka
kala__20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 18:51   #1385
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
ale macie fajnie, moja by w życiu sama z siebie nie zasnęła odłożona do łózeczka. Jakoś po porodzie było mi wygodniej jak młoda spała z nami, bo nie musiałam wstawać na karmienie, a ona budziła sie tylko 2-3 razy w nocy. No i bałam sie, że jak będzie sama spała to się np. zadławi

W sumie bym chciała ją przenieść do łóżeczka, ale nie mam pojęcia jak to zrobić. A jakoś mnie odpycha od robienia czegoś co się wiąże z długim płaczem. A przestawić dziecka nie idzie pewnie bezboleśnie....Dzika, Ty miałaś próbować i jak?

Teraz trochę żałuję, że nie odkładałam jej do łóżeczka po karmieniu

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:29 ----------

dlatego też nie wyobrażam sobie odstawienia od piersi, skoro ona potrzebuje jej do zaśnięcia w nocy. Będzie pewnie mega stres

---------- Dopisano o 18:37 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

niektóre z Was mają to wszystko jakoś ułożone, a u nas same jakieś złe przyzwyczajenia (dużo noszenia na rękach, niechęć do leżenia na brzuchu, nie spanie w łóżeczku, brak jakiegokolwiek schematu dnia, częste "wybudzanie" się, żeby tylko chwycić cyca). To wszystko sprawia, że nie chcę mieć więcej dzieci, bo jestem bardzo zmęczona (wstawanie raz czy dwa w nocy to pikuś) mimo, że nie wstaję do małej w nocy to jednak się wybudzam za każdym razem. Nieraz nie zdążę zasnąć ponownie a ona znów sie wierci. A zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci..
po porodzie od razu kładłam do łóżeczka spać, schizy miałam jakieś 2-3 noce i włączoną lampkę ale mąż stwierdził żem głupia i kazał wyłączyć
i zaraz po porodzie Janowi kilka razy zdarzyło się zasnąć na moim brzuchu i szczerze mówiąc myślałam że tak musi
mąż się dopiero wziął jak zwykle i kazał mi kłaść do łóżeczka żeby spał sam
pierwszą noc usypiał 2h ale nie płakał tylko leżał grzecznie więc nie interweniowaliśmy
każdy kolejny dzień krócej to trwało
i codziennie ten sam rytuał - bajka - buziak i wychodzę
na pewno początkowo będzie wam ciężko ale pewnie wszystko da się jakoś ogarnąć

teraz już sobie nic nie wyrzucaj, matką zostałaś pierwszy raz, masz prawo popełniać błędy i uczyć się na nich teraz możesz tylko powoli próbować zmienić to co ci przeszkadza
co do kolejnego dziecka - pamiętaj że masz już doświadczenie no i każde dziecko jest inne

---------- Dopisano o 18:51 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

dziewczyny w lidlu będą ciuszki dla dzieci
http://www.lidl-pageflip.com/pl.html?kid=XsKvxw
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:02   #1386
villemi
Zadomowienie
 
Avatar villemi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 1 710
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Hej!

100 latek dla Jana i Adasia!

ale dyskusja o spaniu
to tez sie dolacze
u nas wyglada to tak:

z racji karmienia cycem Czarus spi tylko ze mna, bo tak jest mi najwygodniej, nie musze wstawac
ale jakos od ponad tyg zaczynam go przyzwyczajac do lozeczka, ladnie sam zasypia, ale po kilku godzinach musze go brac do siebie, bo jeczy i sie kreci no i cyca chce
moze to dlatego, ze ida nam zabki

btw przebila sie lewa jedynka i w natarciu teraz prawa

ale zauwazylam, ze cyca w nocy juz tak duzo nie ciagnie jak kiedys, ze 2 razy w nocy uda mi sie go woda oszukac, ale nad ranem musi byc juz cycus

jak dla mnie to moglby spac ze mna do kiedy by tylko chcial, ale jednak lozeczko bezpieczniejsze
przeraza mnie wizja, ze np, ja wstane, a on bedzie jeszcze spal, a pozniej nie uslysze jak sie obudzi i spadnie z lozka

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
dziewczyny w lidlu będą ciuszki dla dzieci
http://www.lidl-pageflip.com/pl.html?kid=XsKvxw
dzia
villemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:05   #1387
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
niektóre z Was mają to wszystko jakoś ułożone, a u nas same jakieś złe przyzwyczajenia (dużo noszenia na rękach, niechęć do leżenia na brzuchu, nie spanie w łóżeczku, brak jakiegokolwiek schematu dnia, częste "wybudzanie" się, żeby tylko chwycić cyca). To wszystko sprawia, że nie chcę mieć więcej dzieci, bo jestem bardzo zmęczona (wstawanie raz czy dwa w nocy to pikuś) mimo, że nie wstaję do małej w nocy to jednak się wybudzam za każdym razem. Nieraz nie zdążę zasnąć ponownie a ona znów sie wierci. A zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci..
Ja tak jak pisałam Ci wcześniej polecam "Język niemowląt" choć ma wśród dziewczyn skrajne opinie to mnie pomogła ogarnąć nasze chaotyczne życie. A było to jak miała pół roku także część rzeczy została wprowadzona dopiero wtedy.
A część rzeczy to dzięki forum. Myślę, że my tu nawzajem się motywujemy.
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:39   #1388
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
kurde, powiem wam że nie wyobrażam sobie spać z dzieckiem
a mąż to by w ogóle tego nie przeżył


tak więc mamy 8 miesięcy
Goba dla Adasia
ja czasami biorę Ulę do łóżka, ale po to żeby ją nakarmić. A potem ona sama domaga się odłożenia do łóżeczka. Choć na wczasach spaliśmy wszyscy we trójką i nic nie jojczała, więc nie wiem

sto lat i zdrówka dla chłopaków: jupi:

Cytat:
Napisane przez dzinek Pokaż wiadomość
U nas nosidlo na klamry prawie codziennie w uzytku, jak mala nie lubila hustowania tak tego mei tai lubi
Jednak klamry a wiazanie to inna bajka. Sama ja pakuje w 30 sekund, jedyny - to ze jest za grube na upaly, ale zaraz lato sie konczy.
MT na klamry
jakoś mi się to kłóci

ja sprzedaję właśnie mojego ergo i rozmyślam intensywnie nad mt (wiązanym)

Cytat:
Napisane przez natallkaa Pokaż wiadomość
macie na mnie zły wpływ, ponadrabiałam Was wczoraj późnym wieczorem i co mi się śniło? no co? gofry.................... ........
yebłam
u mnie się zbliża pierwsza noc bez dziecka, bo w sobote idę na wieczór pańieński. I albo się odciągnę, albo kupię porcję mm. Na wszelki wypadek, jakby był ryk. A jak będzie nudno, to mam pretekst żeby wrócić

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
My po wakacjach (foto w albumie), powrót do szarej rzeczywistości
bosko najlepsza ostatnia fotka z fryzem na słoneczko
a czemu te zdj takie malutkie, nie widać was za dokładnie

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
Juz nie wiem co robić, żeby jej jakoś nie upośledzić przypadkiem
za wkręcanie sobie głupot. Nie upośledzisz swojego dziecka!
A jak masz wątpliwości to zrób jak radzą dziewczyny - idź do fizjoterapeuty i popros o fachową ocenę.


Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
A jak jest u Was po przebudzeniu - nie boicie się, że obudzą się przed Wami, przeskoczą przez Was i spadną czy też macie to jakoś zorganizowane - pytam z czystej ciekawości.

wyobraziłam to sobie
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:42   #1389
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość


u mnie się zbliża pierwsza noc bez dziecka, bo w sobote idę na wieczór pańieński. I albo się odciągnę, albo kupię porcję mm. Na wszelki wypadek, jakby był ryk. A jak będzie nudno, to mam pretekst żeby wrócić
moja sąsiadka ostatnio wyrwała się na cały dzień
odciągała przez jakiś czas i mroziła
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:52   #1390
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
yebłam
u mnie się zbliża pierwsza noc bez dziecka, bo w sobote idę na wieczór pańieński. I albo się odciągnę, albo kupię porcję mm. Na wszelki wypadek, jakby był ryk. A jak będzie nudno, to mam pretekst żeby wrócić
A Ula już jadła z butelki? Bo koleżanka musiała szybko wracać z wesela znajomych z powodu buntu butelkowego młodzieży.



Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość



wyobraziłam to sobie


Ale serio moja tak robi. Opiera się o mnie jak leżę i przeskakuje jak żabka - oczywiście na główkę. Jak jest na kanapie to muszę mieć ją w zasięgu rąk, bo robi nagłe zwroty akcji i jest szybsza ode mnie. O zostawieniu jej samej na kanapie to nawet nie myślę.


Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
moja sąsiadka ostatnio wyrwała się na cały dzień
odciągała przez jakiś czas i mroziła
Mój tz zabrał dzisiaj Izę do kolegi, żebym mogła zregenerować siły. Góra pięć minut było fajnie i już tęsknię do mojego robaczka
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 19:52   #1391
kala__20
Wtajemniczenie
 
Avatar kala__20
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez villemi Pokaż wiadomość
przeraza mnie wizja, ze np, ja wstane, a on bedzie jeszcze spal, a pozniej nie uslysze jak sie obudzi i spadnie z lozka
mnie też
__________________
Wymianka
kala__20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:03   #1392
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość

Mój tz zabrał dzisiaj Izę do kolegi, żebym mogła zregenerować siły. Góra pięć minut było fajnie i już tęsknię do mojego robaczka
o raju to ja jestem chyba złą matką
bo jak się wyrwę z kumpelą na winko czy do miasta sama to jestem radosna raczej i właśnie potrzeba mi czasem takich odskoczni bo inaczej bym ocipiała - no taka prawda, przyznaję się

kurde Jan był senny po 18, położyliśmy i śpi dalej (szczerze mówiąc sądziłam że nie przyśnie bo często jest zmęczony ale do tej 19.30 i tak pociągnie)
nie pamiętam kiedy się coś takiego zdarzyło
jak mi wstanie jutro o 6 to
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:04   #1393
villemi
Zadomowienie
 
Avatar villemi
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 1 710
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

dziewczyny, a dawalyscie może już dzieciaczkom jogurty albo cos innego z nabialu?
bo to niby po 10 miesiacu, a ja parę dni temu dalam Czarusiowi parę lyzeczek jogurtu naturalnego,strasznieu mu smakowalo i nic mu nie było po tym
a dziś tez jak chcialam sobie zjesc jogurcik, to w sumie wyszlo,że Czarus prawie cały kubeczek wsunal
myśliciel, że mogę mu dac czasem? czy za wczesnie jeszcze?
villemi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:06   #1394
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Ale serio moja tak robi. Opiera się o mnie jak leżę i przeskakuje jak żabka - oczywiście na główkę. Jak jest na kanapie to muszę mieć ją w zasięgu rąk, bo robi nagłe zwroty akcji i jest szybsza ode mnie. O zostawieniu jej samej na kanapie to nawet nie myślę.
Jan od kilku dni próbuje mnie sforsować jak siedzę na podłodze lub jak leżę z nim na łóżku na razie bezskutecznie, ale ile się przy tym nastęka
co do kanapy itd to już dawno nie ma takiej opcji - albo na glebie, albo w łóżeczku

a ostatnio nabrał takiej wprawy w tym czołganiu że masakra jak mu to szybko idzie dziś się rozpędził ze swojego pokoju aż na korytarz
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:10   #1395
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
Jan tak samo jak śpiący to tylko łóżeczko
żadne tam zasypianie ze mną na łóżku czy na rękach

jak widzę co w tym swoim łóżeczku wyprawia nogi w szczebelkach z jednej strony, potem z drugiej, w poprzek, do góry nogami, na brzuchu
o u mnie podobnie łóżeczko, ewentualnie wózek, przy czym w wózku ją muszę lulać, a w łóżeczku zasypia szybciej

Jan jest w deche

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
niektóre z Was mają to wszystko jakoś ułożone, a u nas same jakieś złe przyzwyczajenia
wszytko wymaga pracy niestety. Samodzielne zasypianie Uli w łóżeczku to kilka tygodni pracy i przyzwyczajania. U nas samo to nie przyszło, zaliczyłyśmy kilka wieczorów czasami i z płaczem i siłowaniem się, kto szybciej zaśnie na początku zaczynałam od głaskania bo buzi i "szumienia", ćśśśśsiania i innych takich odgłosów, a teraz karmię Ulę, odkładam a ona odwraca sie na bok (dupskiem do mnie ) i zasypia Czasami poprzewala sie po łóżeczku, pokręci, ale prędzej czy później zasypia sama.


Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
na pewno początkowo będzie wam ciężko ale pewnie wszystko da się jakoś ogarnąć

[/COLOR]dziewczyny w lidlu będą ciuszki dla dzieci
http://www.lidl-pageflip.com/pl.html?kid=XsKvxw
no dokładnie

oo dzięki

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
moja sąsiadka ostatnio wyrwała się na cały dzień
odciągała przez jakiś czas i mroziła
mam zamrożone mleko, ale z końca czerwca, chyba za długi okres minął gdzieś czytałam że najlepiej podawać dziecku mleko max sprzed 2 tygodni

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
A Ula już jadła z butelki? Bo koleżanka musiała szybko wracać z wesela znajomych z powodu buntu butelkowego młodzieży.
jadła, ale to było dawnoooo
od bidy wrócę, nakarmię i pojadę dalej na imprezę to tylko 20 min autem ode mnie, więc rozumisz.....
Gorzej z tym weselem, dalej się zastanawiam jak to rozegrać.


Co wam powiem. Za nami jakiś dziwny kolejny dzień. Ula nie chce jeść, tzn. je ale malutko, bardzo często płacze i strasznie marudzi. I najlepiej jest u mamusi na rękach Jesteśmy w 34 tygodniu życia, więc obstawiam skok, no i zęby jej caaały czas ida.
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:16   #1396
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
o raju to ja jestem chyba złą matką
bo jak się wyrwę z kumpelą na winko czy do miasta sama to jestem radosna raczej i właśnie potrzeba mi czasem takich odskoczni bo inaczej bym ocipiała - no taka prawda, przyznaję się

kurde Jan był senny po 18, położyliśmy i śpi dalej (szczerze mówiąc sądziłam że nie przyśnie bo często jest zmęczony ale do tej 19.30 i tak pociągnie)
nie pamiętam kiedy się coś takiego zdarzyło
jak mi wstanie jutro o 6 to
Jak ja się wyrwę z domu to jest inaczej. Trochę tęsknię, ale nie mam czasu o tym myśleć Ale teraz jestem sama w domu i jest jakoś tak pusto.



Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość

jadła, ale to było dawnoooo
od bidy wrócę, nakarmię i pojadę dalej na imprezę to tylko 20 min autem ode mnie, więc rozumisz.....
Gorzej z tym weselem, dalej się zastanawiam jak to rozegrać.
to luzik A co z weselem, bo coś nie mogę odnaleźć o co chodziło.

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
Co wam powiem. Za nami jakiś dziwny kolejny dzień. Ula nie chce jeść, tzn. je ale malutko, bardzo często płacze i strasznie marudzi. I najlepiej jest u mamusi na rękach Jesteśmy w 34 tygodniu życia, więc obstawiam skok, no i zęby jej caaały czas ida.

Współczuję
Na pocieszenie napiszę Ci, że moja też miała niedawno taki marudny okres. Ale już minął i jest ok
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:29   #1397
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Jestem zła
kupiłam Uli na all używaną zabawkę, telefon z Vtecha. I co? I Uszkodzony. Niby działa, swiatelka mrygają, muzyczka gra, ale nie działa przycisk przewijania wyświetlacza. Może i mała ustarka, ale do ciula zabawka miała być sprawna. Napisałam już do kolesia, ale z drugiej strony co mi to da..?

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
A co z weselem, bo coś nie mogę odnaleźć o co chodziło.

Współczuję
Na pocieszenie napiszę Ci, że moja też miała niedawno taki marudny okres. Ale już minął i jest ok
aaa bo mam wesele kuzynki 31 sierpnia, które jest jakieś 100km od nas. Iiiii....nie mam za bardzo z kim zostawić Ulki, poza tym nie chce jej za bardzo zostawiać, bo się będę matrwić A brać jej też nie bardzo chce bo wg mnie weselicha to nie miejsce dla tak małych dzieci.
O i takie moje dylematy
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:29   #1398
kala__20
Wtajemniczenie
 
Avatar kala__20
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
wszytko wymaga pracy niestety. Samodzielne zasypianie Uli w łóżeczku to kilka tygodni pracy i przyzwyczajania. U nas samo to nie przyszło, zaliczyłyśmy kilka wieczorów czasami i z płaczem i siłowaniem się, kto szybciej zaśnie na początku zaczynałam od głaskania bo buzi i "szumienia", ćśśśśsiania i innych takich odgłosów, a teraz karmię Ulę, odkładam a ona odwraca sie na bok (dupskiem do mnie ) i zasypia Czasami poprzewala sie po łóżeczku, pokręci, ale prędzej czy później zasypia sama.
a kiedy ją uczyłaś tak zasypiać? I mogłabyś po kolei opisać jak to robiłaś dokładnie? Jak znajdziesz czas oczywiście...
Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
Jestem zła
kupiłam Uli na all używaną zabawkę, telefon z Vtecha. I co? I Uszkodzony. Niby działa, swiatelka mrygają, muzyczka gra, ale nie działa przycisk przewijania wyświetlacza. Może i mała ustarka, ale do ciula zabawka miała być sprawna. Napisałam już do kolesia, ale z drugiej strony co mi to da..?
też mojej z vtecha kupiłam kilka zabawek, na szczeście wszystkie były sprawne. Na razie jej jedną dałam - reszta w szafie na zaś
__________________
Wymianka
kala__20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:33   #1399
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez villemi Pokaż wiadomość
dziewczyny, a dawalyscie może już dzieciaczkom jogurty albo cos innego z nabialu?
bo to niby po 10 miesiacu, a ja parę dni temu dalam Czarusiowi parę lyzeczek jogurtu naturalnego,strasznieu mu smakowalo i nic mu nie było po tym
a dziś tez jak chcialam sobie zjesc jogurcik, to w sumie wyszlo,że Czarus prawie cały kubeczek wsunal
myśliciel, że mogę mu dac czasem? czy za wczesnie jeszcze?
jeszcze nic takiego nie dawałam
ale jeśli chodzi o schematy itd to nie trzymam się sztywno i czasem coś daję do popróbowania

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
o u mnie podobnie łóżeczko, ewentualnie wózek, przy czym w wózku ją muszę lulać, a w łóżeczku zasypia szybciej

odkładam a ona odwraca sie na bok (dupskiem do mnie ) i zasypia Czasami poprzewala sie po łóżeczku, pokręci, ale prędzej czy później zasypia sama.

Co wam powiem. Za nami jakiś dziwny kolejny dzień. Ula nie chce jeść, tzn. je ale malutko, bardzo często płacze i strasznie marudzi. I najlepiej jest u mamusi na rękach Jesteśmy w 34 tygodniu życia, więc obstawiam skok, no i zęby jej caaały czas ida.
u nas dobrze jak wózek jedzie i jak jesteśmy nad jeziorem i senny to ktoś bierze i robi kółeczko przyśnie to stawiamy i luz

Jan to samo dupą
a wcześniej czasem kilka razy muszę zajść i go przekręcić

u nas też ostatnio gorzej, co prawda nie musi być koniecznie na rękach (i ja się strasznie przed tym wzbraniam) ale stęka pół dnia i ciężko mu przysnąć w dzień (z pierwszą drzemką 2h się przeważnie bujamy aż przyśnie )

Edytowane przez T'ai
Czas edycji: 2013-08-12 o 20:35
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:35   #1400
happy_eve
Wtajemniczenie
 
Avatar happy_eve
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 2 950
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
aaa bo mam wesele kuzynki 31 sierpnia, które jest jakieś 100km od nas. Iiiii....nie mam za bardzo z kim zostawić Ulki, poza tym nie chce jej za bardzo zostawiać, bo się będę matrwić A brać jej też nie bardzo chce bo wg mnie weselicha to nie miejsce dla tak małych dzieci.
O i takie moje dylematy
Mam podobne dylematy, tylko że wesele szykuje się na październik i jest troszkę bliżej niż to Twoje (ale też kawałek trzeba dojechać). Moja mama niby mogłaby z Tymkiem zostać, ale ja się pewnie będę cały czas zastanawiać, czy wszystko ok Najlepiej by było jakbyśmy załatwili sobie gdzieś tam nocleg i tam moja mama by została z małym. Tylko nie wiem, czy jest taka możliwość. Może i u Ciebie tak by się dało? Twoja mama nie da rady zająć się Ulą?
__________________
Tymcio 01.12.2012
happy_eve jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:48   #1401
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
Jestem zła
kupiłam Uli na all używaną zabawkę, telefon z Vtecha. I co? I Uszkodzony. Niby działa, swiatelka mrygają, muzyczka gra, ale nie działa przycisk przewijania wyświetlacza. Może i mała ustarka, ale do ciula zabawka miała być sprawna. Napisałam już do kolesia, ale z drugiej strony co mi to da..?



Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
aaa bo mam wesele kuzynki 31 sierpnia, które jest jakieś 100km od nas. Iiiii....nie mam za bardzo z kim zostawić Ulki, poza tym nie chce jej za bardzo zostawiać, bo się będę matrwić A brać jej też nie bardzo chce bo wg mnie weselicha to nie miejsce dla tak małych dzieci.
O i takie moje dylematy
W sumie nie wiem co bym zrobiła. Ale 100 km to w sumie nie tak dużo - no chyba, że polną drogą Ja bym chyba zostawiła w domu z babcią. No chyba, że babcia też na weselu. W nocy i tak dzieci śpią - to potrzebny ktoś na doglądnięcie. No chyba, że potrzebuje przytulić się do cyca. Jak wrócisz to się obudzi. Najwyżej nie będziesz pić do nieprzytomności

Cytat:
Napisane przez villemi Pokaż wiadomość
dziewczyny, a dawalyscie może już dzieciaczkom jogurty albo cos innego z nabialu?
bo to niby po 10 miesiacu, a ja parę dni temu dalam Czarusiowi parę lyzeczek jogurtu naturalnego,strasznieu mu smakowalo i nic mu nie było po tym
a dziś tez jak chcialam sobie zjesc jogurcik, to w sumie wyszlo,że Czarus prawie cały kubeczek wsunal
myśliciel, że mogę mu dac czasem? czy za wczesnie jeszcze?
Ja daję różne rzeczy do spróbowania. Ale jako stałego posiłku jogurtu nie wprowadzam, bo i tak jest na mleku. Generalnie jeśli chodzi o nabiał to oprócz mleka to reszta jest z doskoku jak ja coś jem.

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość

u nas też ostatnio gorzej, co prawda nie musi być koniecznie na rękach (i ja się strasznie przed tym wzbraniam) ale stęka pół dnia i ciężko mu przysnąć w dzień (z pierwszą drzemką 2h się przeważnie bujamy aż przyśnie )
U mnie teraz też był problem z zasypianiem w ciągu dnia. Huśtawka była nie zastąpiona i dosłownie dziękowałam Bogu za ten wynalazek.
Ale było minęło - już jest ok
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 20:56   #1402
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
a kiedy ją uczyłaś tak zasypiać? I mogłabyś po kolei opisać jak to robiłaś dokładnie? Jak znajdziesz czas oczywiście...
dokładnie to nie pamiętam
zaczęłam jak Ulka miała 2-3 miesiące. Po karmieniu nie czekałam aż zaśnie mi na rękach, nie lulałam jej, tylko odkładałam ją do łóżeczka. Nie przynosiło to żadnych skutków poza moją nerwą, więc odpuściłam na chwilę. Jak miała jakieś 4m-ce zaczęłam znów. Chciałam wprowadzić stały element uspokajania, coś co by sie jej kojarzyło tylko ze spaniem. Był czas że czytałam bajki, był czas że głaskałam, był czas że trzymałam za rączkę. Poszłam jednak za radą forumowych mamusiek, i głaskałam ją po buzi, mówiłam ććśśś, szzzz i inne takie. I to najlepiej zadziałało Przy czym, przez kilka tygodni to usypianie zajmowało nam czasami i 50 minut. Siedziałam przy niej, ććśśśsiałam, szumiałam, miziałam, jak płakała brałam na ręce i odkładałam jak tylko się uspokoiła. I tak w kółko.
A no i łóżeczko miało się jej kojarzyć ze spaniem. Nie kładłam jej tam w celach zabawowych, czy innych. Jak łóżeczko, to spanie. No i teraz efekty mam takie że i w dzień ( o mniej więcej stałych porach), i na noc zasypia bez większych problemów.

Cytat:
Napisane przez T'ai;4223238-3
Jan to samo dupą
a wcześniej czasem kilka razy muszę zajść i go przekręcić
oo tez tak robie kręci się kręci, ląduje z różnych pozycjach i w różnych zakamarkach łóżeczka, a ja przychode raz na jakiś czas, układam na pleckach, daję ciuma w czółko, smoka w pyszczek, kocyk na ciałko..... za którymś tazem załapie i zasyp[ia czasami za pierwszym, czasami za siódmym

Cytat:
Napisane przez happy_eve Pokaż wiadomość
Twoja mama nie da rady zająć się Ulą?
mama tez będzie na tym weselu, noclegów tam nie ma bo do dom ludowy, a u teściów ngdy małej nie zostawiałam na noc i się boję
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:06   #1403
Ma_majka
Zakorzenienie
 
Avatar Ma_majka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
Teraz trochę żałuję, że nie odkładałam jej do łóżeczka po karmieniu

---------- Dopisano o 18:30 ---------- Poprzedni post napisano o 18:29 ----------

dlatego też nie wyobrażam sobie odstawienia od piersi, skoro ona potrzebuje jej do zaśnięcia w nocy. Będzie pewnie mega stres

---------- Dopisano o 18:37 ---------- Poprzedni post napisano o 18:30 ----------

niektóre z Was mają to wszystko jakoś ułożone, a u nas same jakieś złe przyzwyczajenia (dużo noszenia na rękach, niechęć do leżenia na brzuchu, nie spanie w łóżeczku, brak jakiegokolwiek schematu dnia, częste "wybudzanie" się, żeby tylko chwycić cyca). To wszystko sprawia, że nie chcę mieć więcej dzieci, bo jestem bardzo zmęczona (wstawanie raz czy dwa w nocy to pikuś) mimo, że nie wstaję do małej w nocy to jednak się wybudzam za każdym razem. Nieraz nie zdążę zasnąć ponownie a ona znów sie wierci. A zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci..
Kochana przede wszystkim wyluzuj troszkę gwarantuję Ci że za parę miesięcy będziesz się śmiała z tych problemów, za to będą inne, coraz trudniejsze
spokojnie, wrzuć na luz, duuużo cierpliwości i konsekwencji i się ułoży

Cytat:
Napisane przez villemi Pokaż wiadomość
dziewczyny, a dawalyscie może już dzieciaczkom jogurty albo cos innego z nabialu?
bo to niby po 10 miesiacu, a ja parę dni temu dalam Czarusiowi parę lyzeczek jogurtu naturalnego,strasznieu mu smakowalo i nic mu nie było po tym
a dziś tez jak chcialam sobie zjesc jogurcik, to w sumie wyszlo,że Czarus prawie cały kubeczek wsunal
myśliciel, że mogę mu dac czasem? czy za wczesnie jeszcze?
nie dawałam bo jest duże prawdopodobieństwo że Daśko będzie miał skazę, ale za ok miesiąc będę próbować
myślę że skoro Czarusiowi nic nie jest to możesz troszkę dawać, najlepiej jogurt naturalny, nie te "owocowe" z toną cukru i różnych E

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
o u mnie podobnie łóżeczko, ewentualnie wózek, przy czym w wózku ją muszę lulać, a w łóżeczku zasypia szybciej


wszytko wymaga pracy niestety. Samodzielne zasypianie Uli w łóżeczku to kilka tygodni pracy i przyzwyczajania. U nas samo to nie przyszło, zaliczyłyśmy kilka wieczorów czasami i z płaczem i siłowaniem się, kto szybciej zaśnie na początku zaczynałam od głaskania bo buzi i "szumienia", ćśśśśsiania i innych takich odgłosów, a teraz karmię Ulę, odkładam a ona odwraca sie na bok (dupskiem do mnie ) i zasypia Czasami poprzewala sie po łóżeczku, pokręci, ale prędzej czy później zasypia sama.
u nas tak samo z zasypianiem w łóżeczku sam, w wózku trzeba jeździć lub bujać, i też obraca się pupką
z tym że to samodzielne zasypianie przyszło u nas samo, ok miesiąca temu, pewnego dnia Go lulam i lulam a On wnerw i się ciepie to położyłam do łóżeczka, dałam smoka, pieluszkę, położył się na bok i śpi mam nadzieję że to już na stałe

a co do braku apetytu to ja wiem Ula tęskni za Adasiem i jeść nie moze

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
Jestem zła
kupiłam Uli na all używaną zabawkę, telefon z Vtecha. I co? I Uszkodzony. Niby działa, swiatelka mrygają, muzyczka gra, ale nie działa przycisk przewijania wyświetlacza. Może i mała ustarka, ale do ciula zabawka miała być sprawna. Napisałam już do kolesia, ale z drugiej strony co mi to da..?


aaa bo mam wesele kuzynki 31 sierpnia, które jest jakieś 100km od nas. Iiiii....nie mam za bardzo z kim zostawić Ulki, poza tym nie chce jej za bardzo zostawiać, bo się będę matrwić A brać jej też nie bardzo chce bo wg mnie weselicha to nie miejsce dla tak małych dzieci.
O i takie moje dylematy
też mamy ten telefon

no skoro nie masz z kim zostawić Uli, to dylemat polega na tym czy jechać czy nie ewentualnie na jak długo a macie tam jakiś nocleg? bo może byście się z mężem zmieniali przy małej

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:03 ----------

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
mama tez będzie na tym weselu, noclegów tam nie ma bo do dom ludowy, a u teściów ngdy małej nie zostawiałam na noc i się boję
no ale może gdzieś w pobliżu jest możliwość wynajęcia czegoś na noc
Ma_majka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:08   #1404
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
W sumie nie wiem co bym zrobiła. Ale 100 km to w sumie nie tak dużo - no chyba, że polną drogą Ja bym chyba zostawiła w domu z babcią. No chyba, że babcia też na weselu. W nocy i tak dzieci śpią - to potrzebny ktoś na doglądnięcie. No chyba, że potrzebuje przytulić się do cyca. Jak wrócisz to się obudzi. Najwyżej nie będziesz pić do nieprzytomności
babcia na weselu. Moje dziecko niestety budzi się jeszcze ok.22-23 na mleczko. Poza tym cyckujemy jeszcze więc rozumisz... Pić nie będę w ogóle z powyższego powodu
Najbardziej to się martwię tym czy uśnie beze mnie bez problemu (bo może jestem jej niezbędna do tego ) i jakby się jednak rozwyła to do domu będę wracać jakieś 1,5h
No i czy będzie pamietac jak się z butelki je
Musze popróbowac
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:17   #1405
T'ai
Zakorzenienie
 
Avatar T'ai
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 24 494
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
D czasami za pierwszym, czasami za siódmym

mama tez będzie na tym weselu, noclegów tam nie ma bo do dom ludowy, a u teściów ngdy małej nie zostawiałam na noc i się boję
dokładnie i jeszcze zanim go nakryję i zacznę czytać to muszę dać do ręki przytulaska i smoka
w ogóle zabawnie to wszystko wygląda, bo jak czytam to Jan się chichra, łapie mnie za rękę lub jak ostatnio kładzie się w poprzek, giry przez szczebelki i wykopuje mi książkę co jakiś czas parsknie śmiechem głośniej co któreś zdanie "Nie!" "Nieeeeeeeeeeeee!"
potem buziak to znów się chichra a potem nagle dupa do mnie, przytulas w oko i śpi

ooooo jakbym miała zostawić Jana z teściową to


Jan padł 18.30, zjadł po 20 i dalej śpi kąpiel aż go ominęła
T'ai jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:22   #1406
nini_b
Zadomowienie
 
Avatar nini_b
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 1 450
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

My byliśmy raz na weselu, ale bliziutko. Wzięliśmy Oliwiera na ślub, później na początek wesela, a jak przyszła pora spania to przyjechaliśmy do domu, tam go wykąpałam, nakarmiłam, położyłam spać i wróciliśmy na imprezę, a z małym została moja mama. O północy musieliśmy wracać, bo jak Oli się przebudził i zobaczył, że mnie nie ma, tylko jest babcia, to strasznie płakał i nie mogła go uspokoić.
nini_b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:35   #1407
Ma_majka
Zakorzenienie
 
Avatar Ma_majka
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 8 346
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
babcia na weselu. Moje dziecko niestety budzi się jeszcze ok.22-23 na mleczko. Poza tym cyckujemy jeszcze więc rozumisz... Pić nie będę w ogóle z powyższego powodu
Najbardziej to się martwię tym czy uśnie beze mnie bez problemu (bo może jestem jej niezbędna do tego ) i jakby się jednak rozwyła to do domu będę wracać jakieś 1,5h
No i czy będzie pamietac jak się z butelki je
Musze popróbowac
ja bym raczej nie zostawiła Daśka w domu, te 100 km to za daleko, jak Ula zacznie płakać to zanim się zbierzecie i dojedziecie to 2 h miną, szkoda dziecka, no chyba że spróbujesz przed weselem czy będzie spała bez Ciebie ale to masz w końcu z kim zostawić w domu czy nie bo nie kumam
Ma_majka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:36   #1408
kala__20
Wtajemniczenie
 
Avatar kala__20
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Świebodzin
Wiadomości: 2 535
Odp: Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
dokładnie to nie pamiętam
zaczęłam jak Ulka miała 2-3 miesiące. Po karmieniu nie czekałam aż zaśnie mi na rękach, nie lulałam jej, tylko odkładałam ją do łóżeczka. Nie przynosiło to żadnych skutków poza moją nerwą, więc odpuściłam na chwilę. Jak miała jakieś 4m-ce zaczęłam znów. Chciałam wprowadzić stały element uspokajania, coś co by sie jej kojarzyło tylko ze spaniem. Był czas że czytałam bajki, był czas że głaskałam, był czas że trzymałam za rączkę. Poszłam jednak za radą forumowych mamusiek, i głaskałam ją po buzi, mówiłam ććśśś, szzzz i inne takie. I to najlepiej zadziałało Przy czym, przez kilka tygodni to usypianie zajmowało nam czasami i 50 minut. Siedziałam przy niej, ććśśśsiałam, szumiałam, miziałam, jak płakała brałam na ręce i odkładałam jak tylko się uspokoiła. I tak w kółko.
A no i łóżeczko miało się jej kojarzyć ze spaniem. Nie kładłam jej tam w celach zabawowych, czy innych. Jak łóżeczko, to spanie. No i teraz efekty mam takie że i w dzień ( o mniej więcej stałych porach), i na noc zasypia bez większych problemów.


oo tez tak robie kręci się kręci, ląduje z różnych pozycjach i w różnych zakamarkach łóżeczka, a ja przychode raz na jakiś czas, układam na pleckach, daję ciuma w czółko, smoka w pyszczek, kocyk na ciałko.....
A to na spanie w dzien tez tak robilas czy tylko na noc? A jak sie w nocy obudzila?

Moja na noc zasypia mi przy cycku i w nocy jak sie przebudza to tez tylko cyc. To nie czekac az zasnie tylko po karmieniu do lozeczka klasc? Da sie to w ogole jeszcze zrobic po takim czasie spania z nami i przy cycu?

Nie wiem czy nerwow mi starczy, bo u nas to by byl straszny ryk

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wymianka
kala__20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 21:38   #1409
Sola1
Zakorzenienie
 
Avatar Sola1
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 8 525
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez jagnna Pokaż wiadomość
babcia na weselu. Moje dziecko niestety budzi się jeszcze ok.22-23 na mleczko. Poza tym cyckujemy jeszcze więc rozumisz... Pić nie będę w ogóle z powyższego powodu
Najbardziej to się martwię tym czy uśnie beze mnie bez problemu (bo może jestem jej niezbędna do tego ) i jakby się jednak rozwyła to do domu będę wracać jakieś 1,5h
No i czy będzie pamietac jak się z butelki je
Musze popróbowac
Jakby było bliżej to można byłoby wrócić na zasypianie i karmienie, ale 100 km to trochę kawałek żeby tak kursować wte i wewte. No chyba, że zrobicie kurs zmianowy z babcią - babcia jest na ślubie i wraca do domu na 23ą ( albo teściowa będzie caly czas) a Wy niczym brunet wieczorową porę jedziecie na oczepiny. Ale to już chyba trochę za odjechany pomysł
Sola1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-12, 22:07   #1410
jagnna
Zakorzenienie
 
Avatar jagnna
 
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 4 767
Dot.: Już do raczków rwie się dziatwa, choć to sztuka jest niełatwa. Mamusie XI-XII 2

Cytat:
Napisane przez T'ai Pokaż wiadomość
...
potem buziak to znów się chichra a potem nagle dupa do mnie, przytulas w oko i śpi
no tak nagle. Wierci się, przewala, i nagle po czwartym przekręceniu jakby jej ktoś zasilanie wyłączył

Cytat:
Napisane przez nini_b Pokaż wiadomość
O północy musieliśmy wracać, bo jak Oli się przebudził i zobaczył, że mnie nie ma, tylko jest babcia, to strasznie płakał i nie mogła go uspokoić.
o no właśnie tego się boję

Cytat:
Napisane przez Ma_majka Pokaż wiadomość
ja bym raczej nie zostawiła Daśka w domu, te 100 km to za daleko, jak Ula zacznie płakać to zanim się zbierzecie i dojedziecie to 2 h miną, szkoda dziecka, no chyba że spróbujesz przed weselem czy będzie spała bez Ciebie ale to masz w końcu z kim zostawić w domu czy nie bo nie kumam
no nie mam za bardzo. Mama jedzie z nami, siostra tez tam będzie.
Teściów Ula widuje w sumie rzadko i nie jest do nich przyzwyczajona. Taka sama sytuacja ze szwagierką.
Pewnie ją wezmiemy ze sobą, posiedzimy do 21-22 i wrócimy. M będzię przeszczęśliwy, bo nienawidzi wesel. Już nawet proponował żebym jechała sama, a oni z Ulką zostaną w domu rozważałam to przez jakieś 10 minut

Cytat:
Napisane przez kala__20 Pokaż wiadomość
A to na spanie w dzien tez tak robilas czy tylko na noc? A jak sie w nocy obudzila?
na noc po kąpaniu. W nocy jak się budziła to nie musiałam już tych cyrków wszystkich odstawiać jakoś tak rozespana była że zjadła cycka i spała dalej. A na dzień? ... na początku spała mi w wózku, na spacerze, i po spacerze. Potem przyszła wiosna, stwierdziłam, że mam w dupie szlajanie się po osiedlu, skoro mam ogród i zaczęłam ją kłaść do łózeczka. Jakoś to gładko przyszło, troche już była nauczona zasypiana więc może dlatego

Cytat:
Napisane przez Sola1 Pokaż wiadomość
Ale to już chyba trochę za odjechany pomysł
no troche pojechałaś po bandzie
Jakby weselicho było w moim mieście to bym się nawet nie srała. Poprosiłabym szwagierkę, albo koleżankę i w razie co bym w 15 minut dojechała. A tu zbita.
__________________
"I'm not crazy. My reality is just different than yours."


jagnna jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 06:56.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.