Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 18 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-20, 22:22   #511
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Ja sobie robilam nadzieje i co? Dzisiaj uslyszlam nie rob sobie zadnych nadzieji nic juz z tego nie będzie. Mam inna...


Czasami sobie myślę że my to takie głupie jesteśmy. Tęsknimy, rozpaczamy za byłymi a oni co? Oni mają to dawno gdzieś, mają nowe miłości, pewnie nawet o nas nie myślą. Czy rok czy siedem lat byli z kimś, w tydzień sobie potrafią kogoś znaleźć i zapomnieć.
A ja pewnie będę przez lata zapominać.

O ironio siedem lat temu zostawił dla mnie swoją dziewczynę z która był 3 lata. Dzień po zerwaniu już był ze mną (głupia byłam że się zgodziłam ale młoda byłam ) Fakt znaliśmy się już prawie rok, coś tam iskrzyło ale wypadało by dać sobie trochę czasu. Ani razu o niej nie wspomniał nigdy.

Taki typ.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:33   #512
wycinanka85
Raczkowanie
 
Avatar wycinanka85
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 171
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Już sama nie wiem czy lepiej sobie robić nadzieje czy nie?
Mój związek też trwał 7 lat (zawsze była to moja "szczęśliwa" liczba, teraz okazało się, że jednak nie). Również robiłam sobie nadzieję, bo na moje pytanie czy mnie kocha czy nie odpowiedział "nie da sie kogoś przestać kochać w ciągu jednego dnia", nie wierzyłam w Jego słowa: "nie chcę", "nic z tego nie będzie", "nie spróbujemy", "nie wrócę"...łudziłam się, że tymi słowami się tylko broni, a tak serio to myśli zupełnie co innego i że wreszcie Go przebłagam na powrót. No i co? No i to były tylko moje wymysły, po prostu nie potrafiłam w to uwierzyć, zaprzeczałam rzeczywistości.
Ponoć nadzieja umiera ostatnia...czuję, że moja właśnie teraz umiera: dochodzi do mnie, że to co mówił było prawdą, że już nigdy nie będziemy razem. Dlatego teraz po dwóch miesiącach od rozstania cierpię znacznie bardziej, bo mój rozum wziął się do pracy i wypiera moje fantazje. Myślę, że gdybym na początku się z tym powiedzmy: pogodziła, to teraz byłoby mi znacznie łatwiej, nie zachowywałabym się tak jakby minęły od rozstania godziny, a nie faktyczne tygodnie.
Moim zdaniem trzeba wyrzucić nadzieję za drzwi, pogodzić się z rzeczywistością: będzie lżej się żyło, nie będzie ciagłego rozpamiętywania, ciagłego czekania na nasz "cud". Lepiej się miło zaskoczyć niż niemiło rozczarować.
wycinanka85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:34   #513
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość


Czasami sobie myślę że my to takie głupie jesteśmy. Tęsknimy, rozpaczamy za byłymi a oni co? Oni mają to dawno gdzieś, mają nowe miłości, pewnie nawet o nas nie myślą. Czy rok czy siedem lat byli z kimś, w tydzień sobie potrafią kogoś znaleźć i zapomnieć.
A ja pewnie będę przez lata zapominać.

O ironio siedem lat temu zostawił dla mnie swoją dziewczynę z która był 3 lata. Dzień po zerwaniu już był ze mną (głupia byłam że się zgodziłam ale młoda byłam ) Fakt znaliśmy się już prawie rok, coś tam iskrzyło ale wypadało by dać sobie trochę czasu. Ani razu o niej nie wspomniał nigdy.

Taki typ.
Wynika z tego,że w Twoim przypadku jak i paru innych dziewczyn chłopcy będąc jeszcze w związkach już szukają sobie nowych panienek, tak na wszelki wypadek. A jak się już jakaś znajdzie, zaczyna im się mieszać we łbach, 'stara' dziewczyna idzie w odstawkę, a on pędzi do nowej.
Nie wyobrażam sobie siebie jak robię to jakiemukolwiek partnerowi
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:49   #514
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Moim zdaniem trzeba wyrzucić nadzieję za drzwi, pogodzić się z rzeczywistością: będzie lżej się żyło, nie będzie ciagłego rozpamiętywania, ciagłego czekania na nasz "cud". Lepiej się miło zaskoczyć niż niemiło rozczarować.

Ta rzeczywistość dla mnie wygląda tak że:
- skoro mnie zostawił to kłamał do ostatnich dni że mnie kochał
- co za człowiek jest z kimś tyle lat jak go nie kocha? Nie znałam go tak naprawdę? Żył bo się przyzwyczaił?
- nikomu nie można wierzyć skoro najbliższa osoba wbija nóż w serce, a do nie dawna takie piękne rzeczy mówił
- zostałam sama, nie mam już komu się zwierzać ze wszystkiego

Ciężko będzie znaleźć coś co będzie powodowało że zechce mi się wrócić do normalnego życia. Co spowoduje że z uśmiechem wstanę rano.
Masz chyba rację lepiej się miło zaskoczyć niż rozczarować i od nowa przeżywać to piekło.

Cieszę się że trafiłam na to forum Rozmowa z przyjaciółmi pomaga ale ile mogą słuchać moich żali. Poza tym nikt nie wie co się wtedy czuje jak tego nie przeżyje na własnej skórze. A tu wszystkie mnie rozumiecie.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:52   #515
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Wydaje mi sie ze juz lepiej zyc nadzieja ze będzie nowa milosc niz wroci to co bylo.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:55   #516
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 775
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Cieszę się że trafiłam na to forum Rozmowa z przyjaciółmi pomaga ale ile mogą słuchać moich żali. Poza tym nikt nie wie co się wtedy czuje jak tego nie przeżyje na własnej skórze. A tu wszystkie mnie rozumiecie.
dokładnie, tu wszystkie jedziemy na jednym wózku choć mimo wszystko, życzę nam, żebyśmy się jak najszybciej stąd wykruszały i wracały ewentualnie podtrzymać na duchu resztę wierzę, że jeszcze będziemy szczęśliwe! jesteśmy wspaniałymi dziewczynami i w pełni na to zasługujemy, a Ci którzy z dnia na dzień stracili jakiekolwiek uczucia względem nas, nie zasługują na żadną wylaną łzę bo ja wypłakuję sobie oczy, podczas gdy ten dupek się świetnie bawi.
mam dość, teraz mam zamiar skupić się na sobie, dopełnić obowiązków, zadbać o siebie. a potem zacząć nowe życie otwarta na nową miłość
justysiaa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:55   #517
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

a ja podkradłam babci vinjak i go sobie sączę teraz
alkohol to dobra sprawa-dziś miałam dziwny dzień- nigdzie nei wyszłam,lalo padało,spiewałam z kolegą smuty-przy nich płakałam,wypaliłam całą paczke fajek i cały dzień w dresie. teraz gdy doszły do tego % mam chaos w głowie,ale w cale mi to nie przeszkadza.
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:56   #518
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Wynika z tego,że w Twoim przypadku jak i paru innych dziewczyn chłopcy będąc jeszcze w związkach już szukają sobie nowych panienek, tak na wszelki wypadek. A jak się już jakaś znajdzie, zaczyna im się mieszać we łbach, 'stara' dziewczyna idzie w odstawkę, a on pędzi do nowej.
Nie wyobrażam sobie siebie jak robię to jakiemukolwiek partnerowi
Próbowałam się postawić w takiej sytuacji. I wydaje mi się jak ktoś dla mnie jest całym światem to nikt by mi w głowie nie zawrócił. Chyba że nie układało by się i trafiłby mnie grom z jasnego nieba i wpadłabym po uszy ale mimo wszystko starałabym się próbować naprawić wszystko ze względu na te lata i tą miłość która przecież była. Nie przyszło by mi to łatwo tak jak im. Nagle koniec, nie chce cię i zaraz mam inną.
Chyba jakiś felerny facet mi się trafił.
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 22:57   #519
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
Wydaje mi sie ze juz lepiej zyc nadzieja ze będzie nowa milosc niz wroci to co bylo.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

zawsze będzie kolejna miłośc-tylko czy udana?
podoba mi się dlatego ta piosenka: http://www.youtube.com/watch?v=htobTBlCvUU

zobaczcie też tłumaczenie,jak nie wychwytujecie, bo jest boska!
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:03   #520
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
mam dość, teraz mam zamiar skupić się na sobie, dopełnić obowiązków, zadbać o siebie. a potem zacząć nowe życie otwarta na nową miłość

Też mam dosyć tego płaczu. Nie wiedziałam nawet że można tyle łez wyprodukować w jeden wieczór i tak przez półtorej miesiąca. Nie wiem za kim tak płaczę on już całkiem innym człowiekiem. Za wspomnieniami i za tym człowiekiem którego już nie ma?
Czas z tym skończyć. Od jutra nie płaczę (wyjątek jak zobaczę ich razem przytulających sie lub trzymających za ręce to nie wytrzymam).
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:08   #521
pewnaKa
Zadomowienie
 
Avatar pewnaKa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Wynika z tego,że w Twoim przypadku jak i paru innych dziewczyn chłopcy będąc jeszcze w związkach już szukają sobie nowych panienek, tak na wszelki wypadek. A jak się już jakaś znajdzie, zaczyna im się mieszać we łbach, 'stara' dziewczyna idzie w odstawkę, a on pędzi do nowej.
Nie wyobrażam sobie siebie jak robię to jakiemukolwiek partnerowi
mój tydzien po zerwaniu już poszedł na randkę
więc pewnie w czasie trwania naszego związku poznał te dziewczynę....

---------- Dopisano o 23:08 ---------- Poprzedni post napisano o 23:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Też mam dosyć tego płaczu. Nie wiedziałam nawet że można tyle łez wyprodukować w jeden wieczór i tak przez półtorej miesiąca. Nie wiem za kim tak płaczę on już całkiem innym człowiekiem. Za wspomnieniami i za tym człowiekiem którego już nie ma?
Czas z tym skończyć. Od jutra nie płaczę (wyjątek jak zobaczę ich razem przytulających sie lub trzymających za ręce to nie wytrzymam).

włąsnie w tedy TYM BARDZIEJ nie powinnaś płakac!
możesz jedynie współczuć tej dziewczynie,co takiego buraczka sobie znalazła
__________________
cel: rzucić fajki!!!!

"Have you heard the news that you're dead?
No one ever had much nice to say"
pewnaKa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:17   #522
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
Zwykły banał, nie ma wiele wspólnego z prawdą. Bywałam zazdrosna o osoby, do których zupełnie nic nie czułam, nie trzeba kochać, żeby być zazdrosnym.
Hmm... ja rzadko bywam zazdrosna. Jak jestem kogoś pewna, to nie muszę go pilnować.
Cytat:
Napisane przez Naomi21 Pokaż wiadomość
A tak jeszcze w poprzednim temacie udzielania rad, to moim zdaniem radzenie komuś jest bez sensu.
Internetowe doradzanie to tylko oglądanie innego punktu widzenia. Czasem pozwala na odświeżenie swojego poglądu na sytuację, czasem ukazuje jego absurd, a często jest zupełnie nietrafione i nic w tym strasznego. To ludzka rzecz pogadać, a polska ponarzekać
Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość
Niektóre wizazanki pamiętają jak tu byłam po rozstaniu i pisałam wywody na temat tego jak to miłość nie każdemu jest pisana, a na pewno nie mnie. Obecnie nie mogę przestać przecierać oczu ze zdziwienia jak cudownego mężczyznę mam.
Są tu takie, co pamiętają Z tego okresu, w którym tu płakałaś, sporo rozstaniówek jest już w związkach wyglądających na te ostatnie
Cytat:
Napisane przez Weronka9292 Pokaż wiadomość
Ja mam za to dylemat - on niedługo ma urodziny. Zastanawiam się czy wogóle składać mu życzenia. To on zerwał, w dodatku przez komunikator (!) i potem chciał jeszcze utrzymać przyjacielskie stosunki ale ja tego nie chciałam.
Rób co chcesz. Ja na początku wysyłałam, oni mi też, a jak przestałam, to i oni magicznie zapomnieli

Póki życzenia urodzinowe to dobre słowo i pamięć, a nie przypominanie o sobie i pokazówka, że świetnie się bawi bez niego, stają się jedynie wyrazem kultury i dobrego wychowania.

Zastanów się, jaki efekt chcesz osiągnąć i spróbuj przewidzieć swoją reakcję. Jeśli Cię to ruszy, zburzy Twój spokój, to nie odzywaj się. Choćby dlatego, że on nad Twoimi urodzinami na pewno się nie zastanawia
Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Dziewczyny, myślicie, że on traktuje ją na poważnie, skoro będąc z nią przeszło miesiąc przyszedł do mnie niecałe dwa tyg temu i mówił, że to mnie kocha i że z nią nie będzie, że to nie jest związek? Ale z drugiej strony mówil, ze się poznają dopiero i że może kiedyś coś z tego będzie...Tak mi przykro
Myślę, że to straszny burak, a warzywa nie traktują poważnie niczego poza swoimi listkami i korzonkami.
Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Nagle jego ojciec zachorował na raka i nie było już szans na wyleczenie. Olał mnie totalnie ale jak się takiej sytuacji dziwić jak mówił nie miał głowy żeby o nas myśleć. Zostawił mnie na początku lipca, a od października mieliśmy razem zamieszkać. Po niecałych dwóch tygodniach przyznał się że jest już z kimś innym... a ja jak idiotka go prosiłam, płakałam, błagałam pojechałam do niego go przepraszać (( Jego ojciec umarł na początku sierpnia. Byłam na pogrzebie patrzyłam jak on stoi z nią (dodam młodsza 7 lat).
Był na Wizażu przypadek dziewczyny, której facet przestał się do niej odzywać po śmierci ojca. Ona rwała sobie włosy z głowy, że jest w żałobie, że przeżywa utratę odcinając się od świata, a okazało się, że koleś w najlepsze grucha sobie z jakąś inną.

Nie miał głowy, by myśleć o Was nie przez chorobę ojca, tylko rozwój nowej znajomości. Jakkolwiek przykre są okoliczności, w jakich zostałaś porzucona, obojgu Wam wyjdzie to na lepsze, skoro nie było kolorowo w związku. Każde rozstanie czegoś uczy. Ty już wiesz, jak nie powinno się traktować drugiej połowy. Następnym razem wcielisz te wnioski w życie, choć teraz brzmi to trochę absurdalnie
Cytat:
Napisane przez k-n Pokaż wiadomość
Też kiedy siedzę sama w mieszkaniu czuję tęsknotę lub smutek, też chciałabym pójść na rower (oboje to kochamy, z tym że on rower ma, a ja nie zawsze brałam jego drugi), do kina czy choćby pogadać o wszystkim i o niczym Jednak w moim przypadku to tak naprawdę tęsknota ZA KIMŚ, bo jestem w stanie wyobrazić sobie, że te rzeczy robię z innym facetem i wtedy negatywne emocje ulatują
Niedawno koleżanka wzięła ślub. Poznała faceta na forum rowerowym, przejechali razem kawał świata. To lepsze niż Sympatia!
I też była w tym wątku, tak jak niektóre z nas mieszkała z byłym, uważała go za cud świata... i co?
Cytat:
Napisane przez k-n Pokaż wiadomość
Dziewczyny, najlepszym lekarstwem jest zerwanie kontaktu. Wiem, co piszę. Odkąd zerwałam wszelkie kontakty z moim eksem wiele spraw mi się wyklarowało Wiele sobie uświadomiłam, zrozumiałam. Poukładałam do pewnego stopnia emocje. Owszem, mam chwile smutku, ale już nie płaczę Będą one się na pewno pojawiać, dopóki całkowicie mój były mi nie zobojętnieje. Przecież ot tak, jak pstryknięcie palcami, nie da się wymazać 2 lat życia. Wiem jednak, że czas leczy całkowicie rany.
Wiem, że zerwanie kontaktu jest bardzo, bardzo trudne, we mnie też wszystko krzyczało, żeby tego nie robić, chciałam skapitulować i miałam myśli w stylu "dam sobie jeszcze tydzień, w następny weekend zerwę". Na szczęście opamiętałam się. Nie chcę tarzać się we własnym bólu, nie jestem masochistką. Chcę jak najszybciej się wyleczyć. Chcę być wobec niego całkowicie obojętna. Chcę spotkać faceta, który da mi miłość, na jaką zasługuję Czasu nie cofnę, ale chcę przebudować swoje życie, wprowadzać zmiany (już to zaczęłam robić), rozwijać się i być szczęśliwa.
Zacznijcie od małych kroków - usuńcie sms-y, maile, zablokujcie lub usuncie go z FB, z komunikatora. Nie odpisujcie na smsy, nie oddzwaniajcie. Takie zachowanie nie będzie znaczyło, że dla Was eks nic nie znaczył. To będzie oznaczało, że zaczęłyście walkę o swoje szczęście
Lubię Cię czytać

Doradzanie zerwania kontaktu to nie sugerowana we wcześniejszych postach "mądrość ludowa", lecz prosta psychologia Od eksa trzeba zrobić detoks jak od papierosów. Kto rzucał, ten wie. Alkoholikom zaleca się abstynencję, a nie kielicha na dobranoc.

Jeśli ktoś chce jak Aldaeron pławić się we wspomnieniu "wielkiej niespełnionej miłości" przechwalając się, że poznaje się tyle nowych osób, lecz każdą porównując z byłą-niedoszłą, to ja już wolę mądrości babki i prababki...
Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Każdy człowiek jest inny,więc co za tym idzie każdy związek jest inny,dlatego nie powinno się wszystkich wrzucać do jednego worka. Rozumiem,że ktoś chce się odciąć i karmić nienawiścią,jeżeli był zdradzany,bity itp. lub partner po kilku dniach pocieszył się nową "miłością",ale w innych przypadkach,przynajmniej moim zdaniem warto zachować jakieś kontakty,zwłaszcza,jeżeli spędziło się z tą osobą kilka lat. Na początku na pewno jest to bardzo trudne,ale myślę,że jak emocje opadają jest to możliwe do zrealizowania,oczywiście tylko wtedy,gdy dwie strony tego chcą.
Sęk w tym, że zanim emocje opadną, przedłuża się swoje cierpienia kontaktem z eksem A jak już opadną, to zwykle ma się go w nosie Utrzymywanie kontaktu jest niestety zwykle formą tkwienia w złudzeniu, że on zrozumie swój błąd i wróci. Dziwnym trafem dziewczyny najczęściej zrywają kontakt, gdy były znajdzie nową - czemu, skoro spędzili ze sobą kilka lat, są dorośli, wszystko sobie wyjaśnili, pozostali przyjaciółmi, bla bla bla?

Nikt nie mówi o karmieniu nienawiścią. Okres porozstaniowy jest specyficzny, trzeba się skupić egoistycznie na sobie, skrajne zachowania jak obrażanie-idealizowanie, przypływ energii-czarna rozpacz są wtedy zupełnie normalne. Trzeba to po prostu przetrwać i nie kąpać się w swoim bólu, nie podsycać go dalej niż jest to nieuniknione. Mówiąc prosto, tkwiąc w gównie po pachy nie zacznie się pachnieć fiołkami

A czym kończy się kontakt z eksem? O, takimi postami:
Cytat:
Napisane przez ama09 Pokaż wiadomość
No i popłynęłam... Zobaczyłam jego nowe uśmiechnięte zdjecia z urodzin.
Łzy lały się strumieniami.
Facebook to zło.
Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
pojechał na wakacje... wyjechał w to tamo miejsce, w tym samym terminie z ludźmi ze studiów, z którymi jeszcze miesiąc temu nie miał ochoty jechać. jeden z kolegów dodał zdjęcie na fejsa. jest taki uśmiechnięty i szczęśliwy. nie wiedziałam, że to tak zaboli wczoraj się trzymałam, ale dziś rozwaliło mnie to totalnie


Jak bardzo różnią się te posty od takich:
Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Nikt raczej pisząc w tym wątku o zrywaniu kontaktu nie ma na myśli ucieczek i palenia mostów, udawania, że czegoś nie było. Żeby móc się całkowicie wyleczyć należy usunąć to co truje oraz uodpornić się na to. Nie wykluczam, że za rok czy dwa wyskoczę ze swoim byłym beztrosko pogadać przy piwie (mogę tak bez problemu zrobić z wcześniejszym partnerem, emocje które we mnie budzi są porównywalne do tych przy oglądaniu kloca drewna), ale na chwilę aktualną wystarczy nawet zapachowa świeczka kupowana wspólnie by wpaść w depresję, a co dopiero żywa osoba.
Nie udaję również, że mojego byłego nie znam. Jeżeli urywam kontakt oznacza to tylko tyle, że się nie odzywam, nie zabiegam o spotkanie, a nie że nagle przestanę go rozpoznawać na ulicy.
Nie chodzi o to by zapomnieć, ale o to by nie cierpieć więcej niż to konieczne. No i również starać się rozpocząć nowy rozdział.
Cytat:
Napisane przez diferente Pokaż wiadomość
Co do doroslych ludzi wcale nie musza sie spotykac by znow omawiac zwiazek ktory sie skonczyl. No ile mozna walkowac ten temat? I mylisz pojecie dorosly z dojrzaly. Dojrzala osoba w koncu zaakceptuje fakt, ze zwiazek sie zakonczyl. Nie potrzebuje tego roztrzasac, a tym bardziej nie musi sie kontaktowac z eks. Zwlaszcza by omawiac nieistniejacy zwiazek. Chyba, ze chca zwyczanie spedzic razem czas.
Cytat:
Napisane przez rudywiking Pokaż wiadomość
Po ponad połrocznym milczeniu objawił się eks.
Pocztówkę z egzotycznego miejsca dostałam. Chyba po to, żeby mi pokazać jaki to on wolny i światowy beze mnie?
Demonstracyjną pocztówkę wrzuciłam do pudła z innymi pocztówkami.
Kilka miesięcy temu pewnie bym ją podarła z płaczem.
A teraz się cieszę, że dostałam kartkę z Panamy. A że od idioty? Trudno
Jestem zdrowa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:20   #523
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez pewnaKa Pokaż wiadomość




włąsnie w tedy TYM BARDZIEJ nie powinnaś płakac!
możesz jedynie współczuć tej dziewczynie,co takiego buraczka sobie znalazła

Będzie ciężko, mam nadzieje że szybko ich nie zobaczę może z czasem będę silniejsza.

Czekam na ten dzień w którym mu podziękuję za to co zrobił. I powiem że teraz wiem co to szczęście A on pewnie się stoczy bardziej niż teraz. Chociaż kto wie może ta nowa miłość z 20 latką go uskrzydli, z pustakiem co przyszedł na pogrzeb jego ojca w sukience ledwo zakrywającej pupę... Nie ma co, na pewno wybrał lepiej
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:40   #524
Weronka9292
Raczkowanie
 
Avatar Weronka9292
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 267
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Malla, chylę czoła za Twój post

I w zupełności się z Tobą zgadzam - kontakt z eksem nie ma żadnego sensu. Na początku po rozstaniu, kiedy przez ok 3 tygodnie się do mnie odzywał, próbował skontaktować, było mi znacznie ciężej. Teraz się nie odzywa od 2 tygodni i chwała mu za to. Ja do niego na pewno nie napiszę, jestem na to zbyt dumna - poza tym to on mnie rzucił. Co do życzeń - nie zasłużył. Jeżeli jeszcze mu na mnie zależy, to jak mu nie złożę życzeń to go to zaboli, a jeżeli już mu nie zależy - po co składać i robić z siebie idiotkę? Poza tym pewnie to by się stało punktem zapalnym do ponownego kontaktu, a tego nie chcę.
Odkąd się rozstaliśmy wiedziałam że powrót do niego byłby porównywalny z upadnięciem na głowę z 3 piętra. Mam nadzieję że nigdy mi coś takiego nie przyjdzie do głowy, a i on takiej propozycji nie wystosuje.

Było, minęło, trzeba żyć dalej. Mam 21 lat i nie zamierzam stać w miejscu i przyglądać się komuś kto mnie zranił.
Weronka9292 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-20, 23:53   #525
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Jeśli ktoś chce jak Aldaeron pławić się we wspomnieniu "wielkiej niespełnionej miłości" przechwalając się, że poznaje się tyle nowych osób, lecz każdą porównując z byłą-niedoszłą, to ja już wolę mądrości babki i prababki...

Nie przesadzaj z tym pławieniem się i przechwalaniem

Każdego się porównuje z każdym , robi się to nieświadomie i to całkowicie normalna reakcja .

Staram się żyć jak najlepiej umiem , a co będzie to się okaże
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 00:00   #526
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

A ja nie chce znac moje bylego rozpoznawac sie na ulicy mowic czesc, ktore nic nie znaczy. Za duza mi krzywde zrobil i wymazuje go z pamieci. Bede samolubna ale robie to dla swojego dobrego samopoczucia tak mi lepiej i mam do tego prawo. Skoro on juz moze rznac inna to po co mi pamietac takiego człowieka.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 00:25   #527
MyNameIsSophie
Rozeznanie
 
Avatar MyNameIsSophie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 611
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez wycinanka85 Pokaż wiadomość
Mój związek też trwał 7 lat (zawsze była to moja "szczęśliwa" liczba, teraz okazało się, że jednak nie). Również robiłam sobie nadzieję, bo na moje pytanie czy mnie kocha czy nie odpowiedział "nie da sie kogoś przestać kochać w ciągu jednego dnia", nie wierzyłam w Jego słowa: "nie chcę", "nic z tego nie będzie", "nie spróbujemy", "nie wrócę"...łudziłam się, że tymi słowami się tylko broni, a tak serio to myśli zupełnie co innego i że wreszcie Go przebłagam na powrót. No i co? No i to były tylko moje wymysły, po prostu nie potrafiłam w to uwierzyć, zaprzeczałam rzeczywistości.
Ponoć nadzieja umiera ostatnia...czuję, że moja właśnie teraz umiera: dochodzi do mnie, że to co mówił było prawdą, że już nigdy nie będziemy razem. Dlatego teraz po dwóch miesiącach od rozstania cierpię znacznie bardziej, bo mój rozum wziął się do pracy i wypiera moje fantazje. Myślę, że gdybym na początku się z tym powiedzmy: pogodziła, to teraz byłoby mi znacznie łatwiej, nie zachowywałabym się tak jakby minęły od rozstania godziny, a nie faktyczne tygodnie.
Moim zdaniem trzeba wyrzucić nadzieję za drzwi, pogodzić się z rzeczywistością: będzie lżej się żyło, nie będzie ciagłego rozpamiętywania, ciagłego czekania na nasz "cud". Lepiej się miło zaskoczyć niż niemiło rozczarować.
jakbym czytała o sobie ...
Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Ta rzeczywistość dla mnie wygląda tak że:
- skoro mnie zostawił to kłamał do ostatnich dni że mnie kochał
- co za człowiek jest z kimś tyle lat jak go nie kocha? Nie znałam go tak naprawdę? Żył bo się przyzwyczaił?
- nikomu nie można wierzyć skoro najbliższa osoba wbija nóż w serce, a do nie dawna takie piękne rzeczy mówił
- zostałam sama, nie mam już komu się zwierzać ze wszystkiego

Ciężko będzie znaleźć coś co będzie powodowało że zechce mi się wrócić do normalnego życia. Co spowoduje że z uśmiechem wstanę rano.
Masz chyba rację lepiej się miło zaskoczyć niż rozczarować i od nowa przeżywać to piekło.

Cieszę się że trafiłam na to forum Rozmowa z przyjaciółmi pomaga ale ile mogą słuchać moich żali. Poza tym nikt nie wie co się wtedy czuje jak tego nie przeżyje na własnej skórze. A tu wszystkie mnie rozumiecie.
Czuję się podobnie. Trochę jakby życie już nie miało sensu. Wszystkie marzenia, plany poszły się kochać. Mam wrażenie jakbym sama teraz nie wiedziała kim jestem, co robię i po co i w ogóle jaki jest cel tego wszystkiego skoro nie mam się z kim tym dzielić.

Wybaczcie, że tak wparowałam na wątek bez przywitania, ani takiego nie szukałam, ani nie planowałam się wypowiadać w tych sprawach na żadnym forum itd.,ale jakoś trafiłam tutaj i po przeczytaniu powyższych wiadomości doznałam szoku.
Nie siedzę zbyt często na wizażu, ale może ten wątek mi jakoś pomoże jeśli mnie przyjmiecie ...
MyNameIsSophie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 00:26   #528
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

NoFood - rób tak, by Tobie było dobrze, nawet jeśli masz rozbijać talerze. To jest Twój czas i Twoje życie, które musisz skleić na nowo.

Aldaeron - ja po prostu nie wiem, co robisz w tym wątku. Nie wiem, po co tu piszesz, co Ci to daje. Piszesz, jak Ci dobrze, po czym wychwalasz niedoszłą pod niebiosa, ewidentnie widać, że Cię to wciąż gryzie.

Przyznam, że nie cierpię takich niespełnionych miłości. Przez jedną zostałam zdradzona. "Niestety" jego marzenia przerosły rzeczywistość i przyleciał do mnie z podkulonym ogonem. Uważaj na pielęgnowanie pamięci o niej, bo może to zabić coś nowego, piękniejszego niż przeszłość, której nie było.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 00:32   #529
maniandg
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 1
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

na początek przepraszam, ale szukam jakiegoś sensownego wytłumaczenia, może Panie mi pomożecie. Jestem tu przypadkiem, ale po chwili świadomie, użalacie się nad nami samcami. Mam pytanie, jak nazwać matkę, żonę, kobietę, która w dwa tygodnie potrafiła mi całe życie zrównać z gruzem, zostawiając mi dwie córki 5 i 7 lat, poszła do kochanka, a mnie tłumaczy: dzieci z tobą będą bezpieczne. ja całe 12 lat byłem mężem, ojcem i kochankiem.dzieci są ze mną mają się dobrze- staram się. gdzie jest matka, pomijam siebie, a gdzie instynkt macierzyński? proszę o chociAż jaiś komentarz
maniandg jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 00:49   #530
Aldaeron
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 107
Dot.: Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
NoFood

Aldaeron - ja po prostu nie wiem, co robisz w tym wątku. Nie wiem, po co tu piszesz, co Ci to daje. Piszesz, jak Ci dobrze, po czym wychwalasz niedoszłą pod niebiosa, ewidentnie widać, że Cię to wciąż gryzie.
Radzę sobie

Gryź nie gryzie , raczej podgryza , ale słuszna uwaga , moja obecność tutaj jest raczej zbędna

wszystkiego dobrego dziewczyny , oby się wam poukładało wszystko
Aldaeron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 09:37   #531
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 775
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A czym kończy się kontakt z eksem? O, takimi postami:
tylko, że ja właśnie nie mam kontaktu z ex. od dnia rozstania zablokował mnie wszędzie (meil, skype), fejsa nie miał. zero telefonów, smsów czy przypadkowego spotkania. nic. ale mam jego dwóch kolegów, których poznałam, w znajomych na fejsie i jeden z nich dodał zdjęcie.
swoją drogą myślę, że ex zrobił to specjalnie. on nigdy nie zgadzał się na to, żeby znajomi dodawali zdjęcie z nim na fejsa, ja go też nie miałam, gdy byliśmy razem, bardzo cenił swoją prywatność. a teraz nagle ot tak się na to zgodził? myślę, że chciał, żebym zobaczyła to zdjęcie. żebym widziała, że on jest beze mnie po prostu szczęśliwy. i tyle, muszę się z tym pogodzić
justysiaa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 10:07   #532
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
tylko, że ja właśnie nie mam kontaktu z ex.
Ale zobaczyłaś jego zdjęcie, to też forma kontaktu, choć nie intencjonalna. Dobrze Ci to nie zrobiło

Współczuję dziewczynom, które mieszkają z eksami albo chodzą z nimi do jednej klasy.
Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
swoją drogą myślę, że ex zrobił to specjalnie. on nigdy nie zgadzał się na to, żeby znajomi dodawali zdjęcie z nim na fejsa, ja go też nie miałam, gdy byliśmy razem, bardzo cenił swoją prywatność. a teraz nagle ot tak się na to zgodził? myślę, że chciał, żebym zobaczyła to zdjęcie. żebym widziała, że on jest beze mnie po prostu szczęśliwy.
Trudno powiedzieć, czy miał wpływ na dodanie zdjęcia z nim przez osobę trzecią. To trochę daleko wysunięte wnioski. Jeśli został oznaczony imiennie na zdjęciu, może po prostu nie wyłączył tej funkcji w ustawieniach. Na zdjęciu z imprezy raczej nie będzie smętny, zaniedbany i zapłakany, zdjęcie niewiele mówi o jego obecnym życiu prócz tego, że BYŁ na imprezie.

Co ciekawe, mój eks też miał bzika na punkcie prywatności... do czasu, gdy pojawiła się na horyzoncie inna. Wtedy nagle pojawiły się opisy na gg, zdjęcia na portalu... Ale nigdy nie ustawił statusu związku ze mną (sama mam to w nosie), nie komentował moich zdjęć, nie dodawał żadnych ze mną, nie pisał mi niczego miłego publicznie... Nie istniałam w jego wirtualnym świecie i nie widziałam w tym niczego nieodpowiedniego, bo nie lubiłam obnosić się z uczuciami, mieszkałam z nim i wydawało mi się dziwne słodzenie sobie w necie, gdy siedzi się pół metra dalej na kanapie.
Jaką odmianą było dla mnie, gdy kolejny facet zalewał mnie uczuciami, chwalił się mną, dodawał wspólne zdjęcia. Było to dla mnie coś nowego i dziwnie miłego. Nawet gdy po rozstaniu startował do innych, nieprędko usunął nasze zdjęcia twierdząc, że nie może zaprzeczać, że był z kimś wcześniej.
Świat był prostszy bez internetu
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 10:43   #533
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 775
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ale zobaczyłaś jego zdjęcie, to też forma kontaktu, choć nie intencjonalna. Dobrze Ci to nie zrobiło

Trudno powiedzieć, czy miał wpływ na dodanie zdjęcia z nim przez osobę trzecią. To trochę daleko wysunięte wnioski. Jeśli został oznaczony imiennie na zdjęciu, może po prostu nie wyłączył tej funkcji w ustawieniach. Na zdjęciu z imprezy raczej nie będzie smętny, zaniedbany i zapłakany, zdjęcie niewiele mówi o jego obecnym życiu prócz tego, że BYŁ na imprezie.

Świat był prostszy bez internetu
wiem, to było duże zaskoczenie i faktycznie rozwaliło mnie doszczętnie na szczęście oprócz braku kontaktu przez internet czy telefon, nasze przypadkowe spotkanie też jest niemalże niemożliwe, mieszka 25km ode mnie i w moim mieście bywał tylko ze względu na mnie. studiuje jeszcze gdzie indziej i tam tym bardziej się nie spotkamy z jednej strony skrycie marzę o tym spotkaniu, choć wiem, że jedyne co by ono przyniosło, to ból. z drugiej się cieszę, bo łatwiej mi się od tego wszystkiego odciąć

co do dodania zdjęcia. on nie ma fejsa i nie jest tam oznaczony imiennie. ale podczas spotykania się ze mną nie raz były sytuacje, że któryś z nich dodał zdjęcie z nim, on od razu protestował, prosił o usunięcie i po kilku h najpóźniej zdjęcia nie było. teraz zdjęcie nadal jest... to nawet nie zdjęcie z imprezy jako takiej, tylko z tego wyjazdu wakacyjnego, na który mieliśmy jechać my, z wieczoru na plaży niestety wiem, że on nie cierpi po rozstaniu. nawet kiedy mówił mi, że to koniec w jego oczach widziałam tylko pustkę, zero smutku czy jakiegokolwiek żalu kocham go i przecież powinnam chcieć, żeby był szczęśliwy. tylko to naprawdę trudne, w sumie mija dopiero miesiąc, mam nadzieję, że z każdym kolejnym będzie tylko lepiej

oj byłby
justysiaa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 11:08   #534
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
kocham go i przecież powinnam chcieć, żeby był szczęśliwy. tylko to naprawdę trudne, w sumie mija dopiero miesiąc, mam nadzieję, że z każdym kolejnym będzie tylko lepiej
Kochasz go, więc chciałabyś, by był szczęśliwy... z Tobą Ciężko się patrzy na dalsze życie bez nas, na jego radości i pozytywne zmiany. To normalne.
Gdy dojdziesz do etapu zadowolenia z zakończenia związku i dumy z osiągnięć eksa, to będziesz odczuwać co najwyżej lekkie ukłucia żalu, bez potoku łez, choć zdarzają się wrażliwe duszyczki, które nigdy nie osiągną zrównoważonego stanu emocjonalnego wobec eksów, nawet spotykając miłość swojego życia. Pożyjemy, zobaczymy

Gdyby któraś z Was trafiła tu świeżo po rozstaniu mówiąc, że się cieszy, że on jest teraz szczęśliwy, bo bym ją do psychiatry wysłała

A, jeden z moich eksów namiętnie podgląda mnie na pewnym portalu, nie mam go w znajomych. Napisać do niego?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 11:26   #535
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII




---------- Dopisano o 11:26 ---------- Poprzedni post napisano o 11:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Phoce Pokaż wiadomość



Miłość to przede wszystkim ciężka praca. Zakochać się to nie szuka, ale żeby wziąć za drugą osobę odpowiedzialność to już inna sprawa. Ostatnio mnie jakoś tak naszło i napisałam list do mojego chłopaka z wyznaniem miłości. Miał około trzech stron. Na końcu napisałam, że biorę odpowiedzialność za każde słowo i jakkolwiek by się między nami układało będę walczyć bo na to zasługujemy. Bardze lubię Małego Księcia. Tam jest co nieco o tym o czym mówię
Właśnie słowo odpowiedzialność jest bardzo ważnym słowem w zwiąku... ale są ludzię ktorzy tej odpowiedzialności się bardzo boją ...



swoją drogą musze jeszcze raz przeczytać Małego Księcia....
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 11:31   #536
justysiaa89
Zakorzenienie
 
Avatar justysiaa89
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 6 775
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
A, jeden z moich eksów namiętnie podgląda mnie na pewnym portalu, nie mam go w znajomych. Napisać do niego?
ja ostatnio odnowiłam kontakt z jednym eks, właściwie to on do mnie napisał właśnie na fejsie rozstaliśmy się z zgodzie, po prostu oboje byliśmy za młodzi na związki. i teraz bardzo fajnie nam się rozmawia, w sumie on (choć nieświadomie, bo nie mówiłam mu o sytuacji) pomaga wygrzebać mi się z tego dołka także czasem z tych eksów jest jakiś pożytek
justysiaa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 11:34   #537
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez justysiaa89 Pokaż wiadomość
ja ostatnio odnowiłam kontakt z jednym eks, właściwie to on do mnie napisał właśnie na fejsie rozstaliśmy się z zgodzie, po prostu oboje byliśmy za młodzi na związki. i teraz bardzo fajnie nam się rozmawia, w sumie on (choć nieświadomie, bo nie mówiłam mu o sytuacji) pomaga wygrzebać mi się z tego dołka także czasem z tych eksów jest jakiś pożytek
rownież ja mam bardzo dobry kontakt z exs exs bardzo dużo ze sobą rozmawiamy i hmm był on pierwszym meżczyzną który sie dowiedział o tym co się stało.... ehh fajny facet a ja go zostawiłam dla exa:/
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 11:57   #538
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A mi zostało tylko spogladanie na kolegę z pracy,wiedząc ze on nigdy nie będzie moj
Tyle łez juz wylalam przez niego.On nie ułatwia mi tego by o nim zapomnieć,bo zaczepia glupimi tekstami,i spogląda takim dziwnym wzrokiem.Trzyma mnie pewnie gdzieś na boku,w razie czego gdyby mu z inna panienka nie wyszło,a ja nabieram sie na jego teksty,i każdy jego gest odbieram jak zainteresowanie moja osoba.Oczywiście to głupie,ale z każdym dniem patrząc na niego zakochuja sie coraz bardziej
Nie wiem jak mam sie od tego uwolnić bo trwa to juz 3 miesiące ...
Kiedy mi w końcu to minie i przestanę do niego wiecznie wzdychac bo mam juz dosyć

---------- Dopisano o 11:57 ---------- Poprzedni post napisano o 11:55 ----------

Nigdy wiecej żadnej miłości !!!
Tak bym chciała to uczucie to niego zabić a to takie silne
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 12:01   #539
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Onnaa - a on nie miał przypadkiem rzucać tej roboty?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-21, 12:09   #540
Naomi21
Zakorzenienie
 
Avatar Naomi21
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Doradzanie zerwania kontaktu to nie sugerowana we wcześniejszych postach "mądrość ludowa", lecz prosta psychologia Od eksa trzeba zrobić detoks jak od papierosów. Kto rzucał, ten wie. Alkoholikom zaleca się abstynencję, a nie kielicha na dobranoc.
Niekoniecznie masz rację z tym leczeniem alkoholizmu, są różne szkoły AA rzeczywiście zalecają abstynencję do końca życia, ale niektórzy terapeuci uważają, że lepsze wyniki przynosi powolne wychodzenie z nałogu i np. dopuszczanie picia, tylko w mniejszych dawkach. Tak samo można to przyrównać do wychodzenia z eks - jednemu pomoże brak kontaktu, innemu wręcz przeciwnie. Jak już pisałam tu wielokrotnie, mi akurat kontaktowanie się robiło dobrze, bo budziło we mnie nienawiść i na 2, 3 tygodnie przestawałam go kochać Gdybym patrzyła tylko na to, to dalej bym się z nim spotykała, odczuwałam niesamowitą ulgę, dużo gorzej mi robi brak kontaktu. Zdecydowałam się na olewanie go tylko dlatego, że nie chcę być jego koleżanką, nie jest dla mnie interesujący w takiej relacji.

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Nie wiem jak mam sie od tego uwolnić bo trwa to juz 3 miesiące ...
Kiedy mi w końcu to minie i przestanę do niego wiecznie wzdychac bo mam juz dosyć
3 miesiące to krótko. I nie przesadzałabym z nazywaniem tego miłością, to raczej erotyczna fascynacja

Piszecie, że Wasi byli się dobrze bawią, a mój wciąż wolny. Wcale mnie to nie cieszy aż tak, bo myślę, że relacja z inną kobietą mogłaby dać mu do myślenia (wiadomo, że mi nie dorówna). Ale on poświęcił się swojej największej miłości - koledzy i chlanie do rana
__________________
Książki 2021 98
(2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66)
Naomi21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.