|
|
#151 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 6 583
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#152 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;42362663]Do mnie też chłopak przyjeżdżał 700 km przez 3 lata i nigdy nie prosiłam rodziców, żeby ze mną spał. Wiedziałam, że im się to nie spodoba i się nie zgodzą, więc szkoda mi było czasu na jakieś głupie prośby. Spaliśmy osobno i tyle. Podejrzewam, że moi rodzice dobrze wiedzieli, że uprawiamy seks, albo że jak wyjeżdżamy gdzieś, to śpimy w jednym łóżku. To tak samo jak mojej koleżanki mama dobrze wie, że ona pali, a mimo wszystko kryje się przed matką, żeby "nie kłuć w oczy". Jeszcze się naśpisz z chłopakiem. My też przez 3 lata u mnie spaliśmy osobno, a za tydzień będziemy już razem mieszkać i już nikt nas do osobnych pokoi nie będzie kłaść
[/QUOTE]Ja robię to samo, a pół życia jak sądzę już za mną I chyba zawsze tak będzie Tak jak pytania, czy wystarczająco ciepło jestem ubrana bo dziś tak zimno albo czy wystarczająco dobrze znam Tego kogoś aby z nim spotykać się "na poważnie"
Edytowane przez laisla Czas edycji: 2013-08-21 o 02:33 |
|
|
|
|
#153 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#154 | ||
|
sissy that walk
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 10 314
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
__________________
Cytat:
|
||
|
|
|
|
#155 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#156 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Ehehe mi się udało rzucić ale generalnie jak mój tata zachorował, rzucili oboje. Tylko że mama nie mogąc sobie poradzić ze stresem, dalej popalała. Po kryjomu. Ja też po kryjomu. I mój brat też.
|
|
|
|
|
|
#157 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 638
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Zapisane w koranie - jest! (wybaczcie, musiałam )
__________________
Alles met mate...maar bier met vaten! |
|
|
|
|
|
#158 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
)Właśnie widzę, że się udało, gratulacje
|
|
|
|
|
|
#159 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 765
|
Odp: Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
[1=b82ed09e83d6cc96f3cec4b 39c6008ed9e8c5acd_5dd3308 25eb9e;42362675]Zgadzam się z Tobą. Tę sprawę ciężko rozpatrzyć tylko w kolorach czarnym i białym.[/QUOTE]
No tutaj macie rację, że w opisanych przez drabinę wypadkach rodzice nie powinni dawać dzieciom wolnej ręki. Tyle że wtedy jest to po prostu wychowywanie, takie ograniczenia nie powinny być zaskoczeniem dla nastolatki, która poważnie zawiodła zaufanie rodziców. Są 15 latki, które bez problemu mogą zrobić kulturalne urodziny w domu pod nieobecność rodziców jak i 19 latki, przy których strach wyjść z domu na 2 godziny. Wszystko zależy od dojrzałości i odpowiedzialności dziecka. Ale skoro autorka może zaprosić swojego faceta na noc za zgodą domowników, raczej nie wtacza się pijana do domu w każdy weekend i widują ją czasem w szkole. ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
|
|
|
|
|
#160 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 143
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#161 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 3 119
|
Dot.: Odp: Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Spiszę sobie ten post i będę przytaczać za każdym razem, jak znów usłyszę gdzieś takie gadanie, jak w poście, który cytowałaś.Zgadzam się z większością przytoczonych argumentów- wszystko zależy od tego, jak dziecko ma poukładane w głowie, czy nie nadużyło zaufania rodziców, no i przede wszystkim jakim człowiekiem jest owy chłopak i jak układają się jego relacje z 'teściami'. Nie zrozumiem nigdy jednak traktowania własnego dziecka jak intruza i szafowania argumentami w stylu 'bo pod MOIM dachem', 'bo nie', 'zarabiaj na siebie to będziesz robić, co chcesz'. Jeśli faktycznie wychowujesz, a nie tylko utrzymujesz dziecko, podaj mu chociaż jakiś rozsądny powód, czemu coś jest okej albo nie jest- chyba na tyle każdy człowiek zasługuje. W innym razie wzbudzasz tylko niechęć i bunt (które potem zapewne gasisz siłą, dolewając tylko oliwy do ognia). |
|
|
|
|
|
#162 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 143
|
Dot.: Odp: Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Swoją drogą, jak już zresztą wcześniej wspomniałam, jak oni mają mieć zaufanie do tego chłopaka, skoro on mieszka 500 km od nich. Nie sądzę, by go szczególnie często widywali. |
|
|
|
|
|
#163 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Jeżeli im to nie odpowiada to powinnaś to uszanować, znam facetów którzy za samo pytanie znaleźliby tego chłopaka urwali mu członka i wybili nim zęby. Nie wiem czy tylko ja taki tu jestem, że wstydziłbym się o coś takiego spytać... |
|
|
|
|
|
#164 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
U mnie pod tym względem liberalnie
Chłopak często u mnie nie nocuje, bo mimo wszystko to mieszkanie rodziców i tak wiele dla mnie robią, to nie mogą mieć nas dwojga ciągle na głowie, jak zamieszkamy razem, to będziemy dużo częściej razem No, ale jak już nocuje, to śpi ze mną, nie ma z tym żadnego problemu ze strony rodziców, traktują go bardzo dobrze i on ich, jest miło, sympatycznie ![]() No, ale wiadomo.. nie każdy rodzic ma takie podejście. Gdyby się nie zgadzali, to myślę, że zgodziłabym się na oddzielne spanie,w końcu już jak będziemy kiedyś na swoim to naśpimy się razem. Gdy się nocuje z ukochaną osobą, to super jest ta bliskość, że jest obok, ale nawet jakby musiał być gdzie indziej, to i tak przecież zanim byśmy położyli się spać, to spędzilibyśmy czas.. Dla mnie też jest to takie dziwne podejście,. o ile nie wiąże się z dużą religijnością... ale no cóż.. każdy ma prawo do własnych poglądów i chyba najlepoej to uszanować, bo jednak są problemy większej wagi, na pewno jakoś wytrzymacie nie spać na razie razem Wiadomo, jesteś dorosła, masz prawo spotykać się i sypiać z tym chłopakiemn, ale jeśli rodzice nie chcą, by działo się to przy nich.. to cóż, warto to uszanować.
|
|
|
|
|
#165 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 69
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Chlopak jest dla rodzicow osoba obca, czy nam sie to podoba czy nie. Jak juz bedzie narzeczonym, pogadacie inaczej. Poki co, ciesz sie, ze (z tego co zrozumialem) w ogole pozwalaja jemu u was nocowac.
Jeszcze nie mam dzieci, ale trudno mi sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej corka przychodzi co kwartal z nowym chlopakiem i sobie wspolnie nocuja. Dom to dla wielu ludzi strefa intymnosci. Odnosnie doroslosci - ustawowa konczac 18 lat, ale zyciowo - osoba dorosla to osoba niezalezna. Dla mnie np 40 letni facet mieszkajacy u mamusi, ktora mu pierze, gotuje, sprzata i wspiera finansowo to zaden dorosly. Jesli jestes dorosla - zarabiaj na siebie i sie wyprowadz, sprawa zalatwiona. Albo konsultuj wszystko z rodzicami. Edytowane przez roksen Czas edycji: 2013-08-26 o 10:01 |
|
|
|
|
#166 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Ja po skończeniu 18 trzymam się rękoma i nogami swojego chłopięcego stanu ( wyrobiłem dowód po 4 miesiącach) więc nie każdemu się śpieszy.To kwestia też kogoś poglądów. Znajomy pomimo tego, że rodzice by mu pozwolili żeby spała z nim dziewczyna nie robi tego, bo źle by się z tym czuł i dlatego też, że on synowi czy córce by na to nie pozwolił. Edytowane przez EddardStark Czas edycji: 2013-08-26 o 14:41 |
|
|
|
|
|
#167 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 381
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Też nie rozumiem, ale też to przechodziłam.
Byłam w 4 związkach: 1) mieszkałam jeszcze z rodzicami i chłopak też. To było najgorsze, bo moi Rodzice mieli podobne zasady do zasad rodziny Autorki. A że mają wielki dom, to mu "wspaniałomyślnie dali pokój" i mógł nocować kiedy chciał ale w innym pokoju :/ U niego było o tyle lepiej, że miał tycie mieszkanie, ale mieszkał w pokoju z siostrą. Więc siostra szła spać do rodziców (mała była), a ja z nim na łóżkach koło siebie. Kiedyś się uśmiałam bo udawałam że śpię i widziałam jak jego mama lekko zaglada do nas przez szparę w drzwiach Dodam że miałam wtedy 18 lat a on 22!2) ze strony moich rodziców było to samo. Jak mój facet przyjeżdżał to dostawał pokoik. Natomiast on miał swoje mieszkanie więc zwykle ja u niego spałam. W obu przypadkach chłopaków, jak wyjeżdżali rodzice na wakacje, to wiedzieli że u mnie śpią. I co śmieszne szykowali im pościel gdzie indziej, ale moja mama tylko puszczala do mnie oko. Myślę, że to Tata raczej się nie godził....bo on miał też tatę mocno restrykcyjnego... a moja mama jest taka że dla świętego spokoju woli wziąć stronę taty niż dyskutować. Przy 3 i teraz 4 chłopaku mieszkam już sama więc problemu nie ma. Trzeci mieszkał ze mną, więc nie wiem jak jego rodzice na to patrzyli. U obecnego czasem spię (po imprezach jak jest bliżej) i jego mama jest obok w pokoju i nie ma problemu. Ale on 5 lat w tym samym mieszkaniu ze swoją byłą mieszkał wiec widać że mama liberalna. Śmieszy mnie tylko, że wiedzą że mój TŻ pomieszkuje u mnie, ale jakbyśmy mieli spać u rodziców to bankowo znów oddzielnie... A co do Autorki, wątpię by ich przekonała. Pewnie jak ja musi zacisnąć zęby i przeczekać.... |
|
|
|
|
#168 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 9 011
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Niektórzy rodzice tacy są Jak weźmiecie ślub, to wtedy dopiero pewnie jak przyjedziecie, to będziecie mogli spać razem
|
|
|
|
|
|
#169 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Mnie w tym świeżo odgrzanym wątku najbardziej uderza akceptacja dla przedmiotowego traktowania dzieci, które mają dostosować się do dowolnych zasad swoich rodziców, które oni im mogą przemocą - bo to nic innego, jak przemoc - narzucić. Sorry, ale postawa "albo żyjesz, jak my sobie życzymy, albo wypierd...j", to nie jest postawa okazująca akceptację dla wyborów życiowych drugiego człowieka. To nie jest postawa, która świadczy o tym, że w swoim dziecku widzimy człowieka, który ma prawo kształtować swoje życie wedle swoich zasad, odmiennych od naszych. Bardzo bardzo wstrętna jest ta postawa. Dorastające dziecko to autonomiczna jednostka, która jest w stanie podejmować określone decyzje - z wiekiem jest tych decyzji coraz więcej. Stawianie kwestii "zasad" na ostrzu noża z naczelnym argumentem o tym, że to jest dom rodziców (w domyśle - to nie jest dom dorastającego dziecka, ono tam nie jest u siebie, tylko niczym w placówce sobie pomieszkuje kątem) kończy się albo wyprodukowaniem obrzydłego konformisty, albo dożywotnim konfliktem z rodzicami. Oraz poczuciem bezdomności - skoro lokal, w którym mieszkam, jest moich rodziców i panują w nim zasady przez nich narzucone, do negocjacjji których nie mam prawa, bo ja tu tylko mieszkam, to siedzę kątem niczym w przytułku. Moi rodzice mieli w zwyczaju używać tego argumentu o chodzeniu na swoje; ze szczenięcych czasów pamiętam jeszcze wyrzucanie mnie z domu, które skończyło się, jak uznałam, że czas wykonać polecenie, założyłam kurteczkę, buciki i lokal spółdzielczy opuściłam. Wyprowadziłam sie zresztą z ich domu jak najszybciej, bo to nigdy nie był mój dom - a ja nie byłam traktowana jak jednostka mogąca uczestniczyć w procesie decyzyjnym, niezależnie od tego, czy tyczyło to tego, czy mogę przenocować u przyjaciółki, czy wyboru diety (kiedy zrezygnowałam z jedzenia mięsa, długo żarłam suche kartofle z surówką, bo miałam jeść to, co wszyscy, więc masło czy olej mi do nich nie przysługiwały; kiedy nie zrezygnowałam mimo to z wegetarianizmu, okazało się, że moja decyzja była elementem "zniszczenia" mojego ojca), czy rodzaju mydła, który i tak trzeba było do domu kupić. Z perspektywy mogę jedynie powiedzieć, że poczucie permanentnego bycia nie-u-siebie, poczucie obcości w lokalu spółdzielczym dla niepoznaki zwanym domem rodzinnym, skutecznie odbija się na poczuciu bezpieczeństwa - taka wieczna tymczasowość, świadomość, że jest się z trudem tolerowanym gościem nie robi dobrze na ewentualne zakorzenienie się gdzieś. Że już nie wspomnę o ciągłym braku akceptacji i totalnym braku umiejętności rozmowy - no bo o czym niby takie narzucanie siłą ekonomicznej argumentacji nienegocjowalnych zasad świadczy? Fascynujące jest, jak wielkie przyzwolenie panuje dla niedojrzałości rodziców. Kilkakrotnie przewinęło się wcale trafne rozpoznanie, że w tej całej "zasadniczości" i upupianiu dorastającego dziecka chodzi o negowanie jego dorastania i własnego starzenia; dorosłe dziecko to oznaka starości, ale to także konieczność skonfrontowania się z tematami, które mogą być dla nas "tabu", jak choćby seks. Wygodniej jest uciec w konserwatyzm i nie zauważać, że dziecko nam dorosło, że uprawia seks, że jest dojrzałą jednostką zdolną podejmować wybory tyczące swojego życia. Dostrzeżenie w dziecku kogoś innego niż nasze małe-ja, mniej lub bardziej wierna kopia nas samych - autonomicznej jednostki, która często ma inne potrzeby, inne przekonania, inne marzenia niż my sami - jest trudne, dla niektórych zapewne niewykonalne. Zamiast rozmawiać z dzieckiem, prościej mu powiedzieć, że ma być tak, albo niech spada. Co zresztą nieodmiennie zalecam. Wyprowadzka plus sprawa o alimenty, kiszenie się z hipokrytami/despotami/niedojrzałymi/ludźmi niezdolnymi do zdrowej komunikacji generalnie na głowę słabo robi. Jak już i tak się mieszka kątem, lepiej mieszkać kątem u kogoś rzeczywiście obcego. |
|
|
|
|
|
#170 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
To zależy od dziecka, jedno jest odpowiedzialnym młodym człowiekiem który jest świadom konsekwencji swoich wyborów, pomaga w problemach rodzinnych, stara się dawać dobry przykład młodszemu rodzeństwu a co innego z chłopakiem którego jedynym problemem jest co myślą o nim dziewczyny, czy kolor spodni pasuje do bluzy oraz czy grzywkę ma dobrze ułożoną. I tu się pojawia problem wielu rodziców nie chcę wiedzieć o sprawach intymnych dziecka i niekomfortowa jest dla nich myśl na temat tego, że ich dziecko uprawia seks a już zupełnie, że w pokoju obok. Nie widzę w tym nic złego. Mam tu na myśli młodego człowieka w wieku 18 czy więcej lat a nie knypka z puszkiem pod nosem czy dziewczynę. I tak, twoja sytuacja była chora. Ale co innego jedzenie mięsa a co innego sprowadzanie przez dziecko chłopaków na noc. |
|
|
|
|
|
#171 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Odnosząc się tak ogólnie do przelotnie wspomnianego wegetarianizmu dziecka - zbiorę zaraz gromy, ale także bym narzuciła swoją wolę, przykro mi. Nie uważam, że dzieciak jest na tyle rozsądny i odpowiedzialny, żeby przestudiować choćby jakąś porządną literaturę, nie mówię już o wizycie u dietetyka, co nauczyoby go właściwie się odżywiać stosując dietę wegetariańską. Nie sądzę też, żeby jakikolwiek nastolatek kupował często drogie warzywa, których w przeciętnym domu nie jada się często a jedynie okazjonalnie, z własnej kieszeni. Nie sądze także, aby sam prowadził sobie kuchnię w domu. A ja bym nie zamierzała robić tego za nią/niego. Więc wegetarianizm, prosze bardzo, ale jak się pan/panna usamodzielni oraz odejdzie do sprawy jak dorosły człowiek, a nie 'jestę wegetarianę, bo nie zjem mielonego na znak protestu'.
Tam się kończy wolność dziecka, gdzie się zaczynają dodatkowe obowiązki, pilnowanie i stawanie na głowie przez matkę, żeby dziecko sobie krzywdy nie zrobiło. |
|
|
|
|
#172 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Też nie gdyby jeszcze rosło ale jak już dziewczyna ma z 17 lat to nie powinno to jakoś bardzo negatywnie działać na nią. |
|
|
|
|
|
#173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Nawet dorosły człowiek doprowadzi się do ruiny na źle pojętej wegetariańskiej diecie, nie ma znaczenia czy rośnie czy nie.
|
|
|
|
|
#174 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 550
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Czy jak zrobie sobie tatuaż to jestem kryminalistą? Wiesz jaki jest największy problem Twojej wypowiedzi? że nie pojmujesz tego,że to na kogo dziecko wyrośnie w dużej mierze zależy od rodziców - odpowiedzialności,szacunk u do starszych itd dziecko uczy się m.in. w domu od rodziców.Wiec co oznacza strach rodzica że jak tylko zgasną swietla to sie córka bedzie bzykac? Sprowadzeniem sobie chłopakow na noc nazywasz przyjazd chłopaka do dziewczyny w 2 letnim związku? Weź ty sie walnij w łep patelnią bo mi się nóż zwyczajnie otwiera jak to czytam... Polska to wciąż ograniczony kraj ![]() Ema - w normalnym domu rodzice by zaakceptowali wegetarianizm,rozmawiali i starali się dowiedzieć jak można zastąpić inaczej białko a nie od razu uznali że wegetarianizm jest zły i dziecko ma się dostosować do miesa - bo niestety oświece Cie ale nawet nie jedząc mięsa można się zdrowo odżywiać ![]() normalnym dom - miejsce gdzie ludzie ze sobą rozmawiają i wspierają w podejmowanych decyzjach
__________________
Edytowane przez magd102 Czas edycji: 2013-08-27 o 23:36 |
|
|
|
|
|
#175 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
W tym Twoim wywodzie o wegetarianizmie poraża kilka rzeczy, ignorancja i bezrefleksyjność na początek. Ignorancja - bo najwyraźniej nie przyswoiłaś sobie stanowiska stosownych ciał naukowych, które twierdzą, że zbilansowana dieta wegetariańska jest tak samo odpowiednia dla ludzi na każdym etapie życia, jak każda inna dobrze zbilansowana dieta. Bezrefleksyjność - bo najwyraźniej zakładasz, że dietę wegetariańską trzeba bilansować, a diety mięsnej nie, już sama w sobie jest idealnie zbilansowana. No więc nie, samo posiadanie mięsa w diecie niczego nie załatwia, może za to sporo zaszkodzić, zwłaszcza jeśli się te "drogie" warzywa zastępuje mięsem. A skoro tych warzyw w diecie nie ma, jak piszesz, to znaczy, że jest ona źle zbilansowana. W ogóle, guzik wiesz o diecie wegetariańskiej (czyli tyle, co mój szacowny tatuś), jak i o tym, co można czym zastąpić, żeby się złożyło i ile to kosztuje. W ramach zgrabnej pointy dodam, że mój szacowny tatuś zapadł był chwilę po pięćdziesiątce na zdrowiu, poważnie, a całkiem niedawno sie przekręcił. Miało to wiele, bardzo wiele wspólnego z jego dietą - opartą na mięsie, szczerze i po polsku. Nawet mu jacyś lekarze usiłowali tłumaczyć, żeby ograniczył, ale średnio im szło. Może jakby miał mniej zakuty łeb i dał sobie czasem jakieś warzywka ugotować z tej mojej diety wegetariańskiej, to by dłużej pożył. Edytowane przez rembertowa Czas edycji: 2013-08-27 o 23:57 |
|
|
|
|
|
#176 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Mogłoby być i 5 lat. Nadal to jest sprowadzaniem chłopaka na noc. Tak, bo jak ktoś ma ważniejsze rzeczy na głowie to się nie przejmuje bardzo takimi pierdołami. Nie, jedno wiąże się z drugim. Tak jakby ćpun pouczał alkoholika. To na kogo wychodzi dziecko zależy też od dziecka. To, że rodzice są alkoholikami nie znaczy, że dziecko a później dorosły człowiek kiedykolwiek się uchla. Tak to prawda, że rodzice mają bardzo duży wpływ na dziecko, lecz nie zdziała to dużo jeżeli rodzice będą uczyć wbrew naturze dziecka. Szacunku do starszych dziecko uczy się od starszych. Jak wnuczek ma szanować dziadka alkoholika czy głupka ? Lanie od rodziców by tu niewiele dało. Gdy dziecko dojrzewa wpływ rodziców maleje- środowisko, książki, filmy, autorytety. Nie, tatuaż nie świadczy o tym czy jesteś kryminalistą lecz jeżeli byś zrobiła sobie tatuaż z imieniem chłopaka którego poznałaś miesiąc temu może to świadczyć o głupocie. Może zamiast siebie walnąć to ciebie walnę? ![]() ---------- Dopisano o 00:04 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:59 ---------- Cytat:
Ale wtedy nie będę miał wyrzutów sumienia
Edytowane przez EddardStark Czas edycji: 2013-08-28 o 00:02 |
||
|
|
|
|
#177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 4 182
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Widzisz, rembertowa, ja mam wrażenie, że Ty nie rozumiesz religijności w ogóle. Nie chodzi o to, że osobiście Ci jest daleka, ale o to, że u Ciebie wiara zawsze = opresja.
Dom to ma być bezpieczna przystań. Miejsce, gdzie mogę praktykować moją wiarę i żyć według zasad, w które wierzę. Uważam, że dom może mieć "zasady domu", którymi dom się kieruje. Zasada "nie śpimy w łóżku z sympatią przed ślubem" nie zmusza moich dzieci do robienia czegoś, co jest dla nich nieetyczne i nie jest ogromnie ograniczająca. I nie wiem, co niewiara moich dzieci ma do tego. Ja chcę mieć dom, w którym JA nie będę grzeszyć. Gdybym zgodziła się na to, by moje dzieci spały w łóżku ze swoją sympatią, byłby to mój grzech. NIE oznacza to, że będę dzieci moje sprawdzać, czy aby na pewno same nie grzeszą czy cokolwiek takiego. To ich odpowiedzilność i ich sprawa od momentu już nastolatkowania. Nie popieram przemocy i uważam, że moja postawa nie ma z nią nic wspólnego. Nigdy nie zmusiłabym dzieci do niejedzenia mięsa, chodzenia do Kościoła (jak są starsze), nigdy nie pozwoliłbym sobie na to, by lekceważyć ich wybory i emocje. Zakładam, że moje dzieci wyprowadzą się z domu wraz ze studiami. I jak będą mieszkać same, ja ich kontrolować nie będę, ani zaglądać w ich życie. Mam nadzieję, że wychowam dzieci tak, że będą kochały mnie i szanowały moją wiarę na tyle, by być zdolne do akceptacji kilku prostych zasad w domu, które nie łamią niczyjej prywatności i intymności.
__________________
27.08.2016 |
|
|
|
|
#178 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 189
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
I dokładnie o to chodzi. Przestrzegania zasad w domu. Jeżeli dziecko kocha rodziców a oni nie czują się nie komfortowo z tym, że mogłoby sprowadzać drugą połówkę do łóżka na noc to powinno z własnej woli nie chcieć. Edytowane przez EddardStark Czas edycji: 2013-08-28 o 00:54 |
|
|
|
|
|
#179 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#180 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Jak przekoncac ich do spania z chłopakiem?
Cytat:
Edytowane przez laisla Czas edycji: 2013-08-28 o 01:15 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:27.






[/QUOTE]
I chyba zawsze tak będzie
Tak jak pytania, czy wystarczająco ciepło jestem ubrana bo dziś tak zimno albo czy wystarczająco dobrze znam Tego kogoś aby z nim spotykać się "na poważnie"




Spiszę sobie ten post i będę przytaczać za każdym razem, jak znów usłyszę gdzieś takie gadanie, jak w poście, który cytowałaś.
) chociaż jestem juz pelnoletnia oni i tak zachowuja sie jakbym byla malym dzieckiem. Ich staroswieckie poglady ( po ślubie , jak bedziecie narzeczenstwem, nie chcemy byc dziadkami blebleble...) doprowadzaja mnie do szalu! Probowalam juz z nimi gadac o tym mowilam ze to tylko spanie a oni se wyobrazaja niewiadomo co
Jak mam im przemowic do rozsadku?
