ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII - Strona 35 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-27, 20:08   #1021
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: Re: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
Ruda to sie pindo odzywaj

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ale jak ja ani staraczką ani mamusią nie jestem to nie bardzo pasuję do wątku
__________________
72 - - 65 - - 63- -62 - - 59
konsultantka Mariza 014125
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 20:18   #1022
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: Re: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
ale jak ja ani staraczką ani mamusią nie jestem to nie bardzo pasuję do wątku
Daj spokój... pasujesz, bo kiedyś bedziesz staraczaką (oby jak najkrócej ) a potem mamusia, więc cześciej u nas bywaj
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 20:42   #1023
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: Re: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość
Daj spokój... pasujesz, bo kiedyś bedziesz staraczaką (oby jak najkrócej ) a potem mamusia, więc cześciej u nas bywaj
Dziękuję Mam nadzieję, że wrócę szybciej niż myślicie (w sensie do starań) i do tego czasu liczę, że już wszystkie będą zaciążone, ba, ze mną będziecie się starać o kolejne swe potomki

Co do mojego podwozia. Dostałam na chwilę obecną Fluomizin, Nystatynę i Gynoflor (to ostatnie to do odbudowania prawidłowej flory, nie?). Czyli mam bakterie i grzyby - przynajmniej tak zrozumiałam gina (tak się zestresowałam, bo na początku chciała mnie zbadać 'profilaktycznie' a potem powiedziała, że cytologia wskazana z tego co widzi..). Zaczęła mi się robić nadżerka. Potem kontrola z wynikami z cytologii i zobaczymy co dalej. Na początku się załamałam. Ale stwierdziłam, że trzeba się leczyć i zadbać o siebie. I tyle mogę zrobić.
Postaram się częściej odzywać
__________________
72 - - 65 - - 63- -62 - - 59
konsultantka Mariza 014125
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:01   #1024
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Kluska ty się nie wygłupiaj
mówisz, że hormon fochatek?

właściwie to o wilku mowa
tż pojechał na mecz, dzwoni, że może pójdą potem na wódkę i zostaną w służbowym mieszkaniu. tak się zapiekłam, że wykrzyczałam, że wszystko jest na mojej głowie, że ja tu mu obiad gotuję, sprzątam, że byłam w nowym mieszkaniu i jutro muszę kleje podowozić i fugi a on się niczym nie interesuje. odpowiedział, że go wk*rwiam ale jeśli tak to wróci i jutro wyrwie się z pracy po te budowlane zakupy...
skoro powiedziałam A to staram się by mu było głupio jak wróci - od 2 godzin zamiast mieć zaplanowane home spa zachrzaniam jak osioł, sprzątam i gotuję aż mi para uszami idzie
a po fugi i tak muszę jechać sama bo chcę wybrać kolory. uśmiechnę się ładnie brzuchem to mi panowie i kleje do auta wsadzą, żaden problem w sumie...
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta

Edytowane przez _Kluska_
Czas edycji: 2013-08-27 o 21:02
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:07   #1025
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
mówisz, że hormon fochatek?

właściwie to o wilku mowa
tż pojechał na mecz, dzwoni, że może pójdą potem na wódkę i zostaną w służbowym mieszkaniu. tak się zapiekłam, że wykrzyczałam, że wszystko jest na mojej głowie, że ja tu mu obiad gotuję, sprzątam, że byłam w nowym mieszkaniu i jutro muszę kleje podowozić i fugi a on się niczym nie interesuje. odpowiedział, że go wk*rwiam ale jeśli tak to wróci i jutro wyrwie się z pracy po te budowlane zakupy...
skoro powiedziałam A to staram się by mu było głupio jak wróci - od 2 godzin zamiast mieć zaplanowane home spa zachrzaniam jak osioł, sprzątam i gotuję aż mi para uszami idzie
a po fugi i tak muszę jechać sama bo chcę wybrać kolory. uśmiechnę się ładnie brzuchem to mi panowie i kleje do auta wsadzą, żaden problem w sumie...
za ten tekst to nie wiem, co bym zrobiła

teoremaa

ruda jesteś jedną z nas i kropka Ciąży na Tobie odpowiedzialność ciotki
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:12   #1026
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
za ten tekst to nie wiem, co bym zrobiła
:
heh, pewnie tak brzmi ale to było raczej "yyyy" w reakcji na moje nagłe czepiactwo
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:17   #1027
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Kluska, ale nie powinien zostawiać wszystkiego na Twojej głowie

No nie... moje maleństwo pospało całe pół h... wow...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:23   #1028
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
mówisz, że hormon fochatek?

właściwie to o wilku mowa
tż pojechał na mecz, dzwoni, że może pójdą potem na wódkę i zostaną w służbowym mieszkaniu. tak się zapiekłam, że wykrzyczałam, że wszystko jest na mojej głowie, że ja tu mu obiad gotuję, sprzątam, że byłam w nowym mieszkaniu i jutro muszę kleje podowozić i fugi a on się niczym nie interesuje. odpowiedział, że go wk*rwiam ale jeśli tak to wróci i jutro wyrwie się z pracy po te budowlane zakupy...
skoro powiedziałam A to staram się by mu było głupio jak wróci - od 2 godzin zamiast mieć zaplanowane home spa zachrzaniam jak osioł, sprzątam i gotuję aż mi para uszami idzie
a po fugi i tak muszę jechać sama bo chcę wybrać kolory. uśmiechnę się ładnie brzuchem to mi panowie i kleje do auta wsadzą, żaden problem w sumie...
Łooj mój to by już miał pozamiatane.... ale ja wieźdzma jestem

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość

No nie... moje maleństwo pospało całe pół h... wow...
Nie zazdroszcze całusy dla córci

Idę spać, muli mnie, to chyba te kabanosy, słodkości i bro
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:35   #1029
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 210
GG do elunka88
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Ja się dzisiaj tylko znowu witam i uciekam do męża. Miałam kilka spraw do załatwienia po pracy i mi zeszło, dopiero dorwałam kompa pół godziny temu, ale to już nie moja pora na siedzenie "po nocach"
Dobranoc

Niech ten pan mąż już jedzie to będe na bieżąco
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:48   #1030
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
to co, edytowac pierwsza strone z dziewczynami ktore wymienilam?

anteria, cebula, linka posikalam sie prawie

isia, z malej tez lize firanki

o matulo, musze drzemke zaliczyc bo odplywam
jeszcze ja
__________________

25.09.2010

II kreseczki - 16.09.2014
29.05.2015 Pola 3290g i 56cm
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 21:53   #1031
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hejo
Widzę że na wywody i małe wspomnienia się Wam zebrało. Ja też już weteranka można powiedzieć od samego początku tu jestem z Wami raz częściej raz rzadziej ale jestem czytam na bieżąco trudno mi Was jakoś opuścić choć czasami nic nie piszę.
Nie dawno powróciłam z pracy i padam na pyska taka zlochana jestem.
Malż już powoli dochodzi do siebie i w końcu od poniedziałku do pracy wraca bo już mnie powoli zaczyna denerwować
A ja dziś dostałam wiadomośc od koleżanki z którą razem leżałam w szpitalu na badaniach i która też leczyła się w tej samej poradni co ja że jest w ciąży udało im się po 3 IUI eh jakoś mnie to tak podbudowało
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 22:02   #1032
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
Kluska, ale nie powinien zostawiać wszystkiego na Twojej głowie

No nie... moje maleństwo pospało całe pół h... wow...
pewnie i nie powinien,tylko z ręką na sercu to aktualnie ...sama chciałam. gotować nie muszę i robię to wtedy, kiedy mam ochotę (albo inaczej- ja tego wymagam sama od siebie). remontować lubię i jara nie to wszystko. w przeciwieństwie do tżta mam w tym doświadczenie, dodatkowo parę lat temu przy remoncie mieszkania tzw panieńskiego opracowałam sposób jak cięższe rzeczy transportować bezwysiłkowo, teraz z racji na widoczną ciążę nawet już nie muszę mówić, że proszę o załadunek byle duperela z magazynu ja tylko prowadzę,na miejscu dzwonię do pana Romka, zjeżdża z wózeczkiem i zabiera sobie materiały prosto z auta.

nie bronię tżta, bo ostatnio mamy kryzys i i generalnie nie jest dobrze - ale opisana sytuacja to niestety tylko i wyłącznie moja wina. do tego nie dość, że czepiłam się jego to i sobie popsułam wieczór bo przez to co nagadałam musiałam go spędzić inaczej niż zaplanowałam. i w sumie to właśnie była puenta.
w sumie już ładnie ogarnęłam, może jeszcze przed snem zrobię paznokcie

Nuna, śliczne to Twoje maleństwo jest
w ogóle w rodzinie tylko jedno małe dziecko mamy, większość koleżanek rodziła już jakiś czas temu i w sumie to te forumowe ciąże i porody przeżywam bardziej niż jakiekolwiek w ciągu kilku ostatnich lat
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 22:48   #1033
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
pszczolka to Ty tez widze na 'wylocie' trzymam kciuki za Ciebie

teraz jako tako pachwin nie czuje, ale wczesniej,,, z 3-4 tyg temu czulam czyli ok 30-34 tc

dzielna dziewczyno, niech opracuja tam idealny plan dla Was


ja nie mam nr do nikogo....


gratulacje za 5 miesiac...jejjuuu jak to leeeci




bierz kwas foliowy
a @ przy antykach zawsze delikatniejsza i inna niz normalna.

Witam sie
siedze sama, maz na rybach (wlasnie dzwonil ze zlowil szczupaka wiec jutro wciagamy rybke )zwalczam checi na slodkie (ciezko, oj ciezko mi to idzie ) Corcia za punkt honoru postawila sobie zeby wbic sie pod zebro i sie tam mości i nozke z prawego boku mi podsuwa do glaskania
Wczoraj przyszla mi skarbnica wiedzy: 'pierwszy rok z zycia dziecka' wiec w razie co mam co robic... choc jak wczoraj sie nie mogam oderwac tak dzis nie moge sie wziac za czytanie
Bylam dzis u diabetologa, ostatnia wizyta, dostalam wytyczne co do postepowania po porodzie...
Mamusie... chcialabym kupic podgrzewacz do butelek ale nie wiem jaki, czy szarpac sie na drozszy (powyzej 100zl, np avent czy babyono) czy dac spokoj i kupic jakis najzwyklejszy? podpowiecie cos?
Jeśli chcesz to podam Ci mój numer





Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Pij Kejt pij. Na zdrowie :p

Hurrrra! Już mam ciepłą wodę!
:-D





Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Hejo
Odzywam się, bo wyczytałam, że po części o mnie mowa Ja tak jak już pisałam w poprzednim wątku, mogę być wykreślona z pierwszej strony, na razie nie będziemy się starać. Szukam pracy bez skutku, zastanawiamy się nad ucieczką na wieś lub za granicę. Byłam u gina, kolorowo z moim podwoziem nie jest, dostałam leki, zobaczymy też co cytologia wykaże. Co ma być to będzie. (Tak apropo Maru, byłam w Intermedzie na Tatrzańskiej, babka mi przypasowała, sympatyczna ale wydaje się też kompetentna, zobaczymy jak dalej) Więc jak widać nie prędko do Was wrócę, ale mam taki sentyment, że dzień w dzień czytam co u Was I płaczę, i śmieję się i wszystko przeżywam.. Tak czy tak, 'staraczką' jak na razie nie będę, więc po cóż zaśmiecać Wam pierwszą stronę i wprowadzać zamieszanie
A tak w ogólę gratuluje Bajce - śliczną masz córeczkę, Santom za II kreski i 'nowym' staraczkom również gratuluję pozytywnych testów
Trzymajcie się cieplutko, i czy chcecie czy nie, to ja i tak będę wiedzieć co u Was bo nie potrafię o Was zapomnieć
hejo:-*





Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
Ja się dzisiaj tylko znowu witam i uciekam do męża. Miałam kilka spraw do załatwienia po pracy i mi zeszło, dopiero dorwałam kompa pół godziny temu, ale to już nie moja pora na siedzenie "po nocach"
Dobranoc

Niech ten pan mąż już jedzie to będe na bieżąco
ha ha ha ha Ty paskudo:-P






Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Hejo
Widzę że na wywody i małe wspomnienia się Wam zebrało. Ja też już weteranka można powiedzieć od samego początku tu jestem z Wami raz częściej raz rzadziej ale jestem czytam na bieżąco trudno mi Was jakoś opuścić choć czasami nic nie piszę.
Nie dawno powróciłam z pracy i padam na pyska taka zlochana jestem.
Malż już powoli dochodzi do siebie i w końcu od poniedziałku do pracy wraca bo już mnie powoli zaczyna denerwować
A ja dziś dostałam wiadomośc od koleżanki z którą razem leżałam w szpitalu na badaniach i która też leczyła się w tej samej poradni co ja że jest w ciąży udało im się po 3 IUI eh jakoś mnie to tak podbudowało
UDA SIĘ!!!!:-*.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 23:53   #1034
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Raczkowanie
 
Avatar mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Gdańska :))
Wiadomości: 197
GG do mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Spanie na potęgę to jedna z moich ulubionych czynności ciążowych Tak sobie wymyśliłam, że po to natura nam każe w ciąży dużo spać, bo jak już dzidzia będzie na tym świecie to koniec spania.
Mmmmmrau, a jak reakcja męża?
TŻta :P ucieszył się oczywiście ale oboje podchodzimy do tego z dystansem ze względu na wcześniejsze 'przejścia'
Spanie jest cudowne teraz, ale ja do pracy musze wstawać! :P mam problem żeby sie obudzić o 11 jak mam popoludnie, a jak na rano wstanę to ja nie mam pojęcia... :/ będzie problem...

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
dołączyłam do Was w cyklu bezowulacyjnym, w tytule miałyście 'problemy' i pomyślałam, że tu się czegoś dowiem. spodobało mi się to, że jesteście zgrane i potraficie na siebie nakrzyczeć cykl okazał się może i bezowulacyjny, ale owocny i miałam wrażenie, że przestałam być tak do końca mile widziana więc podczytywałam ale się nie udzielałam za bardzo. szczerze mówiąc wątki staraczkowe są fajniejsze niż te typowo mamusiowe, tu jest więcej tematów i różne etapy życia.
widzę, że teraz coś się zmieniło i jakoś nowym dziewczynom łatwiej jest wejść w wątek. chyba więc i ja jeszcze raz spróbuję- jeśli mogę
cześć!
słuchaj, wcale łatwo nie było! Dziewczyny powitały, owszem (teraz na Was ponarzekam haha! ) ale ile postów pisałam, na które mi wcale nie odpisały diablice :P ale szłam w zaparte, walczyłam i jestem i wcale sie nie dam wykurzyć tak szybko! fajna atmosfera w wątku, można mówić o wszystkim i pytać o wszystko... skarbnica wiedzy!

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
kochana, wszystko zależy od dzieciaczka... Ja bym na razie nie kupywała dużo, bo co, jak urodzi się na 55-56 cm? to długo w tym nie ,,nachodzi":P A jak się urodzi mniejszy, to zawsze możesz dokupić

kochana, a ja się nie dziwię, że Ci smutno. Masz do tego święte prawo. Nikt nie chodzi całe życie zadowolony i uśmiechnięty, nie dziwię się, że przykro, jak starasz się i starasz i d... z tego , a ktoś pyk i w ciąży... Ale po najgorszej zimie będzie wiosna. MUsi się w końcu udać... I wiesz, to forum baaardzo dużo mi dało, bardzo wiele mnie nauczyło-dzięki Wam!!
ja sie nie moge doczekać pierwszych śpioszków...

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Mam napad żelkowy. Takiej ochoty nabralam, że pojechalam specjalnie po nie do Lidla...
Po drodze zajechalam do hurtowni z artykulami dzieciecymi. Ogladalam wozki. Nie mieli Marco Polo, byl tylko Matteo. I jakos mi sie odpodobal. Za to zakochalam sie w mutsy. I chyba bede szukac wlasnie takiej uzywki, bo na nowy to mnie na pewno nie stac. :p
Oj żelki... mniam! kwaśne! mmm wczoraj się objadałam i dziś rano pycha ale nie mam ochoty na nic słodkiego tylko chipsy, jakieś słone coś no i te kwaśne żelki :P
__________________
WARTO!

Gdy się urodziłam, diabeł powiedział ''o kurde!"
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 00:12   #1035
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
TŻta :P ucieszył się oczywiście ale oboje podchodzimy do tego z dystansem ze względu na wcześniejsze 'przejścia'
Spanie jest cudowne teraz, ale ja do pracy musze wstawać! :P mam problem żeby sie obudzić o 11 jak mam popoludnie, a jak na rano wstanę to ja nie mam pojęcia... :/ będzie problem...



cześć!
słuchaj, wcale łatwo nie było! Dziewczyny powitały, owszem (teraz na Was ponarzekam haha! ) ale ile postów pisałam, na które mi wcale nie odpisały diablice :P ale szłam w zaparte, walczyłam i jestem i wcale sie nie dam wykurzyć tak szybko! fajna atmosfera w wątku, można mówić o wszystkim i pytać o wszystko... skarbnica wiedzy!


ja sie nie moge doczekać pierwszych śpioszków...

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!



Oj żelki... mniam! kwaśne! mmm wczoraj się objadałam i dziś rano pycha ale nie mam ochoty na nic słodkiego tylko chipsy, jakieś słone coś no i te kwaśne żelki :P
To swoje też przeszłaś:-( ale tym razem będzie dobrze!!! Musi być!:-*

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 00:38   #1036
kandulska
Raczkowanie
 
Avatar kandulska
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 66
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
TŻta :P ucieszył się oczywiście ale oboje podchodzimy do tego z dystansem ze względu na wcześniejsze 'przejścia'
Spanie jest cudowne teraz, ale ja do pracy musze wstawać! :P mam problem żeby sie obudzić o 11 jak mam popoludnie, a jak na rano wstanę to ja nie mam pojęcia... :/ będzie problem...



cześć!
słuchaj, wcale łatwo nie było! Dziewczyny powitały, owszem (teraz na Was ponarzekam haha! ) ale ile postów pisałam, na które mi wcale nie odpisały diablice :P ale szłam w zaparte, walczyłam i jestem i wcale sie nie dam wykurzyć tak szybko! fajna atmosfera w wątku, można mówić o wszystkim i pytać o wszystko... skarbnica wiedzy!


ja sie nie moge doczekać pierwszych śpioszków...

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!



Oj żelki... mniam! kwaśne! mmm wczoraj się objadałam i dziś rano pycha ale nie mam ochoty na nic słodkiego tylko chipsy, jakieś słone coś no i te kwaśne żelki :P
współczuje bardzo tych przykrych przezyć, ale teraz na pewno bedzie dobrze!!!

ja też kompletnie nie mam ochoty na nic słodkiego,raczej słonego,konkretnego itp troche mnie to dziwi bo wczesniej pochłaniałam w duzych ilościach

kurcze boje sie powiedziec komus o ciążz przed wizytą u gina,boję się ze coś może być nie tak..nie wiem czy nie za pózno się zapisałam bo dopiero na 11 września.. co myślicie ??

---------- Dopisano o 00:38 ---------- Poprzedni post napisano o 00:32 ----------

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
to ciekawe, bo ja akurat swój poród wolałabym z tej listy wywalić.
, jest fajny jeśli cudzy, co?
jak to ?? poród jest cudownym przezyciem przecież
oczywiscie mowię o takim beż komplikacji,ten moment kiedy dziecko juz wyjdzie..nie zapomne tej ulgi do konca zycia
i ten cudowny płacz,to cieplo na klatce piersiowej kiedy mi polozyli synusia...piekne chwile..kiedy mozna wkoncu przytulic
kandulska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 00:51   #1037
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Raczkowanie
 
Avatar mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Okolice Gdańska :))
Wiadomości: 197
GG do mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
To swoje też przeszłaś:-( ale tym razem będzie dobrze!!! Musi być!:-*

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
jestem tego samego zdania co Ty! i dziękuje

Cytat:
Napisane przez kandulska Pokaż wiadomość
współczuje bardzo tych przykrych przezyć, ale teraz na pewno bedzie dobrze!!!

ja też kompletnie nie mam ochoty na nic słodkiego,raczej słonego,konkretnego itp troche mnie to dziwi bo wczesniej pochłaniałam w duzych ilościach

kurcze boje sie powiedziec komus o ciążz przed wizytą u gina,boję się ze coś może być nie tak..nie wiem czy nie za pózno się zapisałam bo dopiero na 11 września.. co myślicie ??

---------- Dopisano o 00:38 ---------- Poprzedni post napisano o 00:32 ----------



jak to ?? poród jest cudownym przezyciem przecież
oczywiscie mowię o takim beż komplikacji,ten moment kiedy dziecko juz wyjdzie..nie zapomne tej ulgi do konca zycia
i ten cudowny płacz,to cieplo na klatce piersiowej kiedy mi polozyli synusia...piekne chwile..kiedy mozna wkoncu przytulic
kandulska, ja Ci nie pomoge czy późno czy nie bo nie wiem... Ale z tego co sie orientuje to lekarz już ciążę powinien widzieć ładnie a za szybko to co on Ci powie... 'cos widze ale przyjdzie Pani za 2 tygodnie'? i wyjdzie jeszcze później niż 11-tego :P ale w tym temacie dziewczyny powinny powiedzieć więcej, bo ja tak sobie tylko podejrzewam... no i od razu rozwieją też i moje wątpliwości :P

mnie mdli na myśl o czekoladzie... bleh
__________________
WARTO!

Gdy się urodziłam, diabeł powiedział ''o kurde!"
mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 06:32   #1038
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez kandulska Pokaż wiadomość
współczuje bardzo tych przykrych przezyć, ale teraz na pewno bedzie dobrze!!!

ja też kompletnie nie mam ochoty na nic słodkiego,raczej słonego,konkretnego itp troche mnie to dziwi bo wczesniej pochłaniałam w duzych ilościach

kurcze boje sie powiedziec komus o ciążz przed wizytą u gina,boję się ze coś może być nie tak..nie wiem czy nie za pózno się zapisałam bo dopiero na 11 września.. co myślicie ??

---------- Dopisano o 00:38 ---------- Poprzedni post napisano o 00:32 ----------



jak to ?? poród jest cudownym przezyciem przecież
oczywiscie mowię o takim beż komplikacji,ten moment kiedy dziecko juz wyjdzie..nie zapomne tej ulgi do konca zycia
i ten cudowny płacz,to cieplo na klatce piersiowej kiedy mi polozyli synusia...piekne chwile..kiedy mozna wkoncu przytulic
Ja również byłam 2 tyg po teście. Dokładnie w 6t2d i biło serduszko
Uważam,że to tak akurat. Prędzej gin i tak nic konkretnego nie zobaczy i będzie kazał przyjść później.





Witam z rana kobietki!!!:-*.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 07:40   #1039
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hej, tylko mówię dzień dobry, odpalam motorek w tylku i lecę do fabryki




Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Żona
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 09:22   #1040
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Witam
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Pij Kejt pij. Na zdrowie :p

Hurrrra! Już mam ciepłą wodę!
Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
Hejo
Odzywam się, bo wyczytałam, że po części o mnie mowa Ja tak jak już pisałam w poprzednim wątku, mogę być wykreślona z pierwszej strony, na razie nie będziemy się starać. Szukam pracy bez skutku, zastanawiamy się nad ucieczką na wieś lub za granicę. Byłam u gina, kolorowo z moim podwoziem nie jest, dostałam leki, zobaczymy też co cytologia wykaże. Co ma być to będzie. (Tak apropo Maru, byłam w Intermedzie na Tatrzańskiej, babka mi przypasowała, sympatyczna ale wydaje się też kompetentna, zobaczymy jak dalej) Więc jak widać nie prędko do Was wrócę, ale mam taki sentyment, że dzień w dzień czytam co u Was I płaczę, i śmieję się i wszystko przeżywam.. Tak czy tak, 'staraczką' jak na razie nie będę, więc po cóż zaśmiecać Wam pierwszą stronę i wprowadzać zamieszanie
A tak w ogólę gratuluje Bajce - śliczną masz córeczkę, Santom za II kreski i 'nowym' staraczkom również gratuluję pozytywnych testów
Trzymajcie się cieplutko, i czy chcecie czy nie, to ja i tak będę wiedzieć co u Was bo nie potrafię o Was zapomnieć
Odzywaj się
Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
mówisz, że hormon fochatek?

właściwie to o wilku mowa
tż pojechał na mecz, dzwoni, że może pójdą potem na wódkę i zostaną w służbowym mieszkaniu. tak się zapiekłam, że wykrzyczałam, że wszystko jest na mojej głowie, że ja tu mu obiad gotuję, sprzątam, że byłam w nowym mieszkaniu i jutro muszę kleje podowozić i fugi a on się niczym nie interesuje. odpowiedział, że go wk*rwiam ale jeśli tak to wróci i jutro wyrwie się z pracy po te budowlane zakupy...
skoro powiedziałam A to staram się by mu było głupio jak wróci - od 2 godzin zamiast mieć zaplanowane home spa zachrzaniam jak osioł, sprzątam i gotuję aż mi para uszami idzie
a po fugi i tak muszę jechać sama bo chcę wybrać kolory. uśmiechnę się ładnie brzuchem to mi panowie i kleje do auta wsadzą, żaden problem w sumie...
Też bym się wsciekła za taki teskt.Zrobiłabym wojne jak wrócił.
Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
A ja dziś dostałam wiadomośc od koleżanki z którą razem leżałam w szpitalu na badaniach i która też leczyła się w tej samej poradni co ja że jest w ciąży udało im się po 3 IUI eh jakoś mnie to tak podbudowało
Super wiadmość
Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!
Bardzo ci współczuje że jesteś po takich przejściach i dwóch #Ale teraz musi być dobrze
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 09:37   #1041
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
teoremaa
Hej, Nuna

Mrau, trzymam kciuki, żeby juz teraz bylo tylko dobrze

Cześc wszystkim.

Teraz ja jestem jakaś bez życia. Od 3 dni mam lekkie załamanie nastroju.
W przyszlym cyklu zapisuje się na inseminacje, choc nie wiem, jak to pogodze z praca, praca narzeczonego i jeszcze dodatkowym zleceniem na najblizsze 2 mies, ktore totalnie zapelni mi czas wolny w weekendy i wieczory po pracy. Jakos tak bez seeeensu Wszystko mnie drażni.
teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:01   #1042
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
TŻta :P ucieszył się oczywiście ale oboje podchodzimy do tego z dystansem ze względu na wcześniejsze 'przejścia'
Spanie jest cudowne teraz, ale ja do pracy musze wstawać! :P mam problem żeby sie obudzić o 11 jak mam popoludnie, a jak na rano wstanę to ja nie mam pojęcia... :/ będzie problem...
cześć!
słuchaj, wcale łatwo nie było! Dziewczyny powitały, owszem (teraz na Was ponarzekam haha! ) ale ile postów pisałam, na które mi wcale nie odpisały diablice :P ale szłam w zaparte, walczyłam i jestem i wcale sie nie dam wykurzyć tak szybko! fajna atmosfera w wątku, można mówić o wszystkim i pytać o wszystko... skarbnica wiedzy!

ja sie nie moge doczekać pierwszych śpioszków...

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!
Oj żelki... mniam! kwaśne! mmm wczoraj się objadałam i dziś rano pycha ale nie mam ochoty na nic słodkiego tylko chipsy, jakieś słone coś no i te kwaśne żelki :P
biedna, współczuję # taka moda jesteś i już takie przeżycia... tym razem będzie dobrze trzymam kciuki za Ciebie i fasolkę

---------- Dopisano o 10:01 ---------- Poprzedni post napisano o 09:59 ----------

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Hej, Nuna

Mrau, trzymam kciuki, żeby juz teraz bylo tylko dobrze

Cześc wszystkim.

Teraz ja jestem jakaś bez życia. Od 3 dni mam lekkie załamanie nastroju.
W przyszlym cyklu zapisuje się na inseminacje, choc nie wiem, jak to pogodze z praca, praca narzeczonego i jeszcze dodatkowym zleceniem na najblizsze 2 mies, ktore totalnie zapelni mi czas wolny w weekendy i wieczory po pracy. Jakos tak bez seeeensu Wszystko mnie drażni.
__________________

25.09.2010

II kreseczki - 16.09.2014
29.05.2015 Pola 3290g i 56cm
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:13   #1043
santom
Zakorzenienie
 
Avatar santom
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: tam gdzie diabel mowi dobranoc;D
Wiadomości: 5 424
GG do santom Send a message via Skype™ to santom
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

hej

pati, co tam u Ciebie?

matko, ja zaraz oszaleje, od miesiaca szukam kiecki na wesele i nic nie moge sobie wybrac nic mi nie pasuje, albo za chwile sie rozmyslam!! a wesele juz 21 wrzesnia
__________________





NA ZAWSZE W SERCU...
santom jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:19   #1044
07_Pati_07
Raczkowanie
 
Avatar 07_Pati_07
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 440
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej

pati, co tam u Ciebie?

matko, ja zaraz oszaleje, od miesiaca szukam kiecki na wesele i nic nie moge sobie wybrac nic mi nie pasuje, albo za chwile sie rozmyslam!! a wesele juz 21 wrzesnia
u mnie 14dc, nie czuję owu więc albo będzie później albo tym razem nie będę jej czuła, ale trzeba będzie zbałamucić męża dzisiaj a jutro wizyta u ginekologa... stresuję się jak diabli

ej ja też idę na wesele 21 września, może idziemy na tą samą imprezę
__________________

25.09.2010

II kreseczki - 16.09.2014
29.05.2015 Pola 3290g i 56cm
07_Pati_07 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:22   #1045
Dzastin08
Wtajemniczenie
 
Avatar Dzastin08
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
Oho, mała już zaczyna ćwiczenia przed porodem ułożona jest, to dobrze Poza tym posłuchałam Cię i efekt mamy w załączniku!

Nie moge złapać oddechu wprost. Nie wiem co jest ze mną chyba szok mnie ogarnął i targają mną emocje! ja wiedziałam że coś jest nie tak jak zwykle w każdy miesiąc ale nie chciałam dać sie poznać żebyście mnie nie wyśmiały! kłuje w dole cały czas, tak lekko nad wzgórkiem łonowym :P jem kwaśne żelki (!) i to był impuls poprotu niezastanawiając się w sklepie sięgnęłam po nie i wrzuciłam do kosza jakbym sięgała po chleb tak odruchowo i przy kasie tak patrze 'eeeej, żelki!' dużo więcej jem ostatnio i budze sie z takim głodem że normalnie burczy mi w brzuchu. Jutro umówię się do lekarza tak na następny tydzień ) ale mi jest fajnie! dzięki za kciuki bo to przecież jak wcześniej wyczytałam to wizaż zapładnia ale jestem podekscytowana!

Jak zakropiłam test to idaca linia zostawila tylko jedną kreske w 'C' no wiec pomyslalam, acha, ok, trudno, polozylam test na umywalce, spuściłam wode i chcąc umyć ręce patrze... A tam druga sie pojawia! po jakiś 30 sekundach od polozenia na umywalce wyszla
Gratuluję!!!

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Dziewczyny, dawno mnie nie było ale czytam was regularnie, heh jestem przeszczęśliwa, bo zmieniliśmy nasze plany i zaczynamy starania już od końca października mam nadzieję że szybko zleci.

Kwitka bardzo mi przykro, mimo wszystko wiem że sobie z tym poradzisz, silna babka z Ciebie
I ogólnie witam nowe dziewczyny i gratuluje za ciążonym
A jednak powrót do starań,super

Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny jednego dnia takie wspaniałe wiadomości gratuluje Wam z całego serca
Kwitka kochana trzymaj się
Eh ale nam się worek z fasolkami rozwiązał. jak tak dalej pójdzie to nie długo wszytskie zaciążymy
Oby!!! Za wszystkie 3mam mocno kciuki!!!

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
Dziewczeta dziekuje za kciuki wszytsko jest ok. zapis w karcie ciazy 2/1/0,5, czyli szyjka dluga jak byla, rozwarcie zewnetrzne tak jak bylo 3 tyg temu:1, no i pojawilo sie rozwarcie wewnetrzne na 0,5. powiedziala, ze na tym etapie ciazy to juz moze byc. ciaza donoszona. corcia glowka w dol serduszko pieknie bije. za tydzien mam sie zglosic do szpitala na ktg.
Mam odstawic magnez i nospe, pozostac przy zelazie i witaminach. Pozalilam sie na zaparcia i zapisala mi jakies ziolowe tbletki boldalolin. zobaczymy...
eh,,, jakos nie dociera do mnie ze to moze byc juz lada moment ....
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny Czuję się wywołana Ostatnio jestem zabiegana, w weekend byliśmy na kolejnym weselu a w tygodniu ogarniamy ostatnie formalności związane z zakupem działki. Ale cały czas Was podczytuję i staram się być na bieżąco

Gratuluję nowym mamuśkom (dwie jednego dnia? Tego jeszcze nie było ), widzę że santom otworzyła worek z fasolkami. Która następna?

Kwitka kochana, nie łam się...

Stwierdzam, że mamy prześliczne wątkowe dzieciaczki, ale to pewnie dlatego że takie wyczekane

A u nas powoli przygotowania do powitania maluszka dobiegają końca Wczoraj zaczęłam 37 tc, byłam też u lekarza i mały troszkę przypakował w końcu i waży 2400 g. Szału nie robi, ale najważniejsze że mieści się w normach i raczej już nie grozi mu niska masa urodzeniowa Mam przyjść jeszcze skontrolować wagę za tydzień, ale lekarz był bardzo zadowolony, że w końcu ruszyła Poza tym już od tygodnia mam rozwarcie na 1,5cm, szyjkę przygotowaną do porodu i coraz częściej skurcze, także może wszystko się nawet szybciej rozwiąże Na suwaczku tylko 26 dni do terminu
No dziewczyny to jeszcze trochę i pojawią się kolejne wątkowe dzieciaczki

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jesteście kochane!
Przepraszam, że nie będę się odnosić ale jestem tak rozbita, że nie mam siły.
Gratuluję nowym mamusiom!
Bajeczko Amelka jest cudna!

Ja czekam na @ i jadę do kliniki opracować plan działania - mam ostatnią szansę! Przeraża mnie to... Po tym już będzie koniec. Nawet na kolejne ivf się nie załapię przy moim amh...
Silna kobietka z Ciebie,dasz radę Kwicia


Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
dlatego uważam ze trzeba bardziej otworzyć wątek na nowe osoby , zeby nie zostało nas na prawde 2-3 osoby bo wpadniemy w depresję. Nowe osoby odświeżą nam może starania?? tak jak kandaluska i mrrrrrruuuu - mam nadzieje ze z nami zostaną na lata i miło taki powiew świeżości w ogóle chciałabym zeby nasz wątek się utrzymał dłuugo dłuugo latami , na prawde znamy się jak łyse konie , czasem jakiś foch , czasem płacz ale razem nam fajnie nie?? ja dzięki watkowi trafilam na dobrych lekarzy , przeszłam te cholerne hsg i laparo , gdyby nie watek pewnie dalej łaziłabym do zwyklego lekarza który faszerował by mnie dalej dupkiem bezskutecznie , nie poznałam bym jednej z moich najlepszych najlepszych kolezanek i nie miałabym Was wszystkich , łącznie z Luną któa ze mną nie gada i niestabliną co znikneła a nie raz podniosła mi ciśnienie do granic możliwości tęsknie za wami w weekend
Jakie wyznanie
Podpisuje się pod Twoim postem Linka
Nowe dziewczyny jak najbardziej-zapraszamy!

Cytat:
Napisane przez mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmrau Pokaż wiadomość
ja sie nie moge doczekać pierwszych śpioszków...

to nie było wcale tak pyk i w ciąży tzn udało się w pierwszym cyklu 'starań', aczkolwiek to nie moja pierwsza ciąża. Pierwszą straciłam w grudniu, nie było starań tylko taka 'wpadka' z której sie cieszylismy w dniu urodzin, dzień po planowanym @ 2 testy pozytywne (tak sie dziwnie czułam i przeczuwałam że coś sie dzieje ). Niestety zakończyło się wypadkiem samochodowym w ten sam dzień... Uderzyłyśmy z koleżanką moją stroną w drzewo, zima, na ulicy tafla lodu :/ dobrze że jechałyśmy bardzo wolno... Troche oberwałam, mocno w brzuch i nie pamiętam dużo bo co chwilę mdlałam z bólu, ale w karetce wykrztusiłam tylko 'jestem w ciąży'' do sanitariusza. I płakałam bo bolał mnie najbardziej właśnie brzuch i przeczuwalam co sie święci... Zaczęłam krwawić w szpitalu. Ale to było tak szybko, nawet się nie nacieszyłam, wiedziałam tylko ja i TŻ (no i lekarz w szpitalu) bo nikomu nie zdążyliśmy powiedzieć nawet. W maju test pozytywny - wpadka, ale jaka radość. Uważałam na siebie jakbym była jajkiem :P lekarz stwierdził pusty pęcherzyk. To przeżyłam bardziej miałam takiego doła... Dwie ciąże stracone... Więc to nie tak hop-siup łatwo jakby sie mogło wydawać bo żyję w ciągłym strachu 'co powie lekarz'... Teraz pracuje, fakt że uważam na siebie, ale żyję normalnie co ma byc to bedzie. Ale czuje że teraz będzie dobrze!
Dużo przeszłaś kochana.. oby teraz to wszystko inaczej się potoczyło


Ruda, a Ty kochana zostajesz tu z Nami,odzywaj się częściej

Dzień Dobry

Moje plecy wołają ostatnio o pomoc.. albo o konkretny masaż
Lecę się ogarniac i coś zjeść
__________________

Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała..
Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło..
W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny,
bo tą kruszyną jesteś Ty...


Kamilek ur 18.10.13




17.05.2014- Nasz Dzień


Dzastin08 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:30   #1046
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość
Zaczęłam w pierwszym wątku później przestałam się starać, mieliśmy problemy w związku i spore finansowe. Finansowe nadal są, ale pomału wychodzimy na prostą...


A co do krwawień i anty, biorę je też bo miałam duże problemy z pms. Bóle zaczynały się jakieś dwa tyg przed @ i to bardzo mocne. Teraz w końcu nic mnie nie boli, mam regularne @ i jest ok A poliowulacji się nie boję, my byśmy się bardzo cieszyli z bliźniaków[COLOR="Silver"]



Hehehe niestety mój ma tylko jednego
moje bóle też zaczynały się 2 tyg przed @ , czyli po owulce. PMS miałam nieraz taki ze wyłam na widok starszej osoby na ulicy za zaraz ☠☠☠*łam męza ze stuka szklanką w stół
Dobrze czułam się tylko na antykach , nic nie bolało , miesiączka jak w zegarku , zero piersi , zero pms..ale też zero popędu po odstawieniu z miesiąca na miesiąć było gorzej...

Cytat:
Napisane przez Kejthx Pokaż wiadomość

Ja na wątku już od marca 2012 chyba......... kuźwas ale ten czas zapierdziela
ja zaczełam podglądać od czerwca 2012 a oficjalnie we wrześniu albo sierpniu dołączyłam jak był 1cs z przedświadczeniem ze mi się nie uda ciągle pisałam i mowilam ze to wina plamień..lekarze mowilo ze to nie ma w ogóle związku i co ? i wyszło na moje

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
No i jeszcze ja. . .
ajć zapomniałam...sorry za rzadko się odzywasz pipko

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
Ruda to sie pindo odzywaj

.
Cytat:
Napisane przez ruda_not_grazyna Pokaż wiadomość
ale jak ja ani staraczką ani mamusią nie jestem to nie bardzo pasuję do wątku
ale ze jak nie pasujesz? pewnie ze pasujesz!!! Jak ulał!!!!!!

Cytat:
Napisane przez monini2507 Pokaż wiadomość
A ja dziś dostałam wiadomośc od koleżanki z którą razem leżałam w szpitalu na badaniach i która też leczyła się w tej samej poradni co ja że jest w ciąży udało im się po 3 IUI eh jakoś mnie to tak podbudowało
to jest iskierka nadzieji i super motywacja
Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Teraz ja jestem jakaś bez życia. Od 3 dni mam lekkie załamanie nastroju.
W przyszlym cyklu zapisuje się na inseminacje, choc nie wiem, jak to pogodze z praca, praca narzeczonego i jeszcze dodatkowym zleceniem na najblizsze 2 mies, ktore totalnie zapelni mi czas wolny w weekendy i wieczory po pracy. Jakos tak bez seeeensu Wszystko mnie drażni.
bardzo dobrze ze masz takie zamieszanie bo wtedy nie bedziesz miała te 2 tyg po inseminacji czasu na myślenie i doszukiwanie się objawów

Się witam z Wami laski moje nawet z dobrym humorem
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:45   #1047
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
bardzo dobrze ze masz takie zamieszanie bo wtedy nie bedziesz miała te 2 tyg po inseminacji czasu na myślenie i doszukiwanie się objawów

Się witam z Wami laski moje nawet z dobrym humorem
Tylko stresu może być za duzo

To, co powiem, jest niepopularne: chcę już jesien!! Czerwone liście, deszcz, spacery, ognisko na działce, grzyby w lesie, gorącą czekoladę, i w końcu jakieś normalnie ubrania - nie znosze letnich ubrań!!!
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg jesień.jpg (67,0 KB, 18 załadowań)
teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:50   #1048
Kejthx
Zadomowienie
 
Avatar Kejthx
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Mój mały świat
Wiadomości: 1 319
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Ja się raczej nie będę rozpisywała dzisiaj...
__________________
Żona

Edytowane przez Kejthx
Czas edycji: 2013-08-28 o 10:52
Kejthx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:57   #1049
ruda_not_grazyna
Rozeznanie
 
Avatar ruda_not_grazyna
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 681
GG do ruda_not_grazyna
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

dziękuję Wam dziewczyny, jakoś tak głupio było mi pisać, skoro się nawet nie staramy To proponuję w przyszłym wątku w tytule dopisać, że nie tylko staraczki, nie tylko mamusie, ale też planujące/oczekujące na starania
to już teraz obiecuję, że będę się odzywać
__________________
72 - - 65 - - 63- -62 - - 59
konsultantka Mariza 014125
ruda_not_grazyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 10:57   #1050
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Tylko stresu może być za duzo

To, co powiem, jest niepopularne: chcę już jesien!! Czerwone liście, deszcz, spacery, ognisko na działce, grzyby w lesie, gorącą czekoladę, i w końcu jakieś normalnie ubrania - nie znosze letnich ubrań!!!
Ty chyba zwariowałaś nie ma nic cudowniejszego niż japonki , krótki rękaw i okulary przeciwsłoneczne , ja mam jesienną depreche od zawsze..spać chodzę o 21 , jest mi smutno , ciemno , zimno
do tego stopnia ze już w listopadzie łazę w narciarskich kalesonach
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.