|
|||||||
| Notka |
|
| Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3691 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 17 809
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
na FB musicie polubić znane marki jedzenia, kosmetyków, napoju, odzieżowe itp
typu dove nivea lajkonik lays i tak dalej
|
|
|
|
|
#3692 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42572983]na pewno bym nie poszła
czyli wolalabys "pojsc pod most" niz na produkcje? |
|
|
|
|
#3693 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Już nawet nie chodzi o to, że lepsze, po prostu czasami nie ma chyba innego wyjścia. Dagusia napisała, że nie ma na kosmetyki i domniemywam, że chodzi jej o szampon i mydło, a nie korektor Astora za 5 dych. Pieniądze z księżyca nie spadają, jakoś żyć trzeba.
|
|
|
|
|
#3694 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: b.
Wiadomości: 472
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
dokładnie..
__________________
http://adopcje.kroliki.net/ 62-61-60-59-58-57-56-55-54-53-52 |
|
|
|
|
#3695 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cyanide, zapraszam, przyjedź i zobacz ile jest zakładów z jakąkolwiek produkcją w Warszawie. A jak są, to zobacz, czy kogoś szukają. Niestety nie szukają. Więc błagam, nie mówcie, że przyjmują z otwartymi ramionami. A nawet jeśli to wykwalifikowany robotnik zostanie przyjęty w pierwszej kolejności. Nawet mi nie pomoże umiejętność jazdy wózkiem widłowym
![]() Nie poszłabym pod most, bo mi ma kto pomóc w razie kryzysu. Dla mnie hańbą jest praca za 7 zl brutto! Niby mówi się, że płace małe, że nie chcą firmy płacić. A po co płacić, skoro za taką kase ktoś się i tak zgłosi. Nie uderzam w Dagusie, choć pamiętam jej rozchwytywanie na rozmowy z których nic jak widać nie wyszło, ale ogólnie, że ludzie idą za taką kasę do pracy... Choć powinnam to ująć innym słowem niż praca, bo za pracę się ma wynagrodzenie a nie jałmużną. Edytowane przez be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 Czas edycji: 2013-09-01 o 15:55 |
|
|
|
|
#3696 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42573963]Cyanide, zapraszam, przyjedź i zobacz ile jest zakładów z jakąkolwiek produkcją w Warszawie. A jak są, to zobacz, czy kogoś szukają. Niestety nie szukają. Więc błagam, nie mówcie, że przyjmują z otwartymi ramionami. A nawet jeśli to wykwalifikowany robotnik zostanie przyjęty w pierwszej kolejności. Nawet mi nie pomoże umiejętność jazdy wózkiem widłowym
[/QUOTE]ale nie w tym rzecz... przeciez ja dobrze wiem ze nawet na kasjerke w sklepie najpierw wezma kogos z doswiadczeniem. a tylko zapytalam teoretycznie. bo napisalas ze na produkcje bys nigdy nie poszla. a jestem pewna że jakbys nie miala z czego zyc, ale tak naprawde, to bys poszla. no chybaze wolalabyś żebrac czy coś. nie pytam czy gdzies tam przyjmuja czy nie. to jest tak jak np ze mną. mialam oferty pracy za jaies marne 600zł, wiec nie wzięłam, bo nie widze sensu. ale mam co jesc, gdzie mieszkac, bo mieszkam w domu rodzinnym. co innego gdybym byla sama i nie mogla na nikogo liczyć, to pewnie i za te 600zł bym poszła. no wlasnie bo tobie ma kto pomóc, a chodzi wlasnie o sytuacje kiedy nie mogla bys liczyc na kogos a ludzie idą bo niektorzy musza np. dac cos do jedzenia swoim dzieciom. no i to sie nie zmieni. ci najbiedniejsi zawsze beda sie na takie warunki godzic Edytowane przez cyanide sun Czas edycji: 2013-09-01 o 16:00 |
|
|
|
|
#3697 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42573963]Cyanide, zapraszam, przyjedź i zobacz ile jest zakładów z jakąkolwiek produkcją w Warszawie. A jak są, to zobacz, czy kogoś szukają. Niestety nie szukają. Więc błagam, nie mówcie, że przyjmują z otwartymi ramionami. A nawet jeśli to wykwalifikowany robotnik zostanie przyjęty w pierwszej kolejności. Nawet mi nie pomoże umiejętność jazdy wózkiem widłowym
![]() Nie poszłabym pod most, bo mi ma kto pomóc w razie kryzysu. Dla mnie hańbą jest praca za 7 zl brutto! Niby mówi się, że płace małe, że nie chcą firmy płacić. A po co płacić, skoro za taką kase ktoś się i tak zgłosi. Nie uderzam w Dagusie, choć pamiętam jej rozchwytywanie na rozmowy z których nic jak widać nie wyszło, ale ogólnie, że ludzie idą za taką kasę do pracy... Choć powinnam to ująć innym słowem niż praca, bo za pracę się ma wynagrodzenie a nie jałmużną.[/QUOTE] Też tak teraz myślę. Od 8 zł/h ruszam tyłek, bo MA MI KTO POMÓC. ale to tylko dlatego że mam tż i gdyby on nie dawał rady, wiem że poszłabym prawie wszędzie. teraz się szanuję i żadnych tyrań za psie pieniądze. ale wiem też, że trzeba, czasami to kwestia przeżycia dla siebie czy dzieci. z tym że teraz np. skończył mi się podkład i pękły mi jedyne gacie przedwczoraj i chodzę w legginsach, ale nie poszłabym zarobić na te "dodatki" z takim prawdziwym poświęceniem i więc ja mogę tylko podziwiać Dagusię, że poszła aż tak harować.
__________________
_____________________ Edytowane przez _nouvelle_ Czas edycji: 2013-09-01 o 16:11 |
|
|
|
|
#3698 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 366
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Ja mam gdzie mieszkać i co jeść, ale to już nie o to chodzi. Ile czasu można tak siedzieć bez pracy? Przecież to się robi nudne.
Zresztą najnormalniej w świecie wstyd mi jest brać od rodziców pieniądze. Nie mówię tutaj o pieniądzach na kosmetyki, bo na to nigdy w życiu by mi nie dali, ale np. o rachunki za telefon czy internet. Nie chce być darmozjadem i wolę iść harować za marny grosz niż siedzieć i czekać aż praca z nieba mi spadnie. Jeszcze na początku wakacji miałam bardzo dużo rozmów o pracę, pisałam o tym, ale jak widać nic z tego nie wyszło. Może to ze mną jest coś nie tak, a może pracodawcy mają wymagania, których ja nie mogę spełnić. Mnie to i tak nie zniechęciło i nadal zamierzam szukać pracy, o której marzę, ale teraz chociaż mam za co żyć, za co kupić sobie ubrania na rozmowę kwalifikacyjną, czy za co opłacić bilet autobusowy, by na taką rozmowę dojechać. |
|
|
|
|
#3699 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
już psy mają lepiej w naszym kraju
![]() ---------- Dopisano o 16:28 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ---------- Cytat:
moi rodzice mieli problemy, pożyczyli kasę ode mnie. gdyby było odwrotnie, to raczej nie było by problemu. pomijam, że większość z Was nie utrzymuje się sama, więc ma chociaż jakiś dach nad głowa i nie trzeba płacić czynszu. dla mnie po prostu taka płaca godzi w człowieka - tyle. Edytowane przez be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 Czas edycji: 2013-09-01 o 16:30 |
|
|
|
|
|
#3700 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cytat:
współczuję i rozumiem.nie pracuję tylko (aż?) od 3 tyg. i takie myślenie dopadnie mnie za parę tygodni, chyba że coś znajdę. ale się przygotowałam-chcę lepszej pracy i wiem, że będzie b.trudno i dłuuugo, albo to będzie łut szczęścia. ![]() a ostatnio też pożyczałam na dojazd na rozmowę, dziś też żeby wrócić do domu od tż-a. mam wobec niego wielkie poczucie wstydu, że wiecznie pożyczam drobne kwoty i oczywiście, na wieczne bez zwrotu, bo tż się burzy. ale akurat się odwdzięczam, sprzątam, robię drobiazgi, których on nie lubi a mi nie sprawiają najmniejszych problemów ![]() ja Cię podziwiam, nie krytykuję i mam nadzieję że znajdziesz coś porządnego, żebyś nie musiała się zaharowywać.
__________________
_____________________ Edytowane przez _nouvelle_ Czas edycji: 2013-09-01 o 16:37 |
|
|
|
|
|
#3701 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42574413]już psy mają lepiej w naszym kraju
![]() ---------- Dopisano o 16:28 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ---------- od czegoś ma się rodzinę... wiadomo - praca raz jest, raz nie ma. moi rodzice mieli problemy, pożyczyli kasę ode mnie. gdyby było odwrotnie, to raczej nie było by problemu. pomijam, że większość z Was nie utrzymuje się sama, więc ma chociaż jakiś dach nad głowa i nie trzeba płacić czynszu. dla mnie po prostu taka płaca godzi w człowieka - tyle. [/QUOTE] ale dla mnie to tez godzi w czlowieka. dlatego wlasnie nie tyram za 600zł. no widzisz a ty dalej swoje. eh nie wazne nie bede kontynuowac bo do ciebie chyba nie dociera ze nie kazdy tak ma, nie kazdy tak moze.
|
|
|
|
|
#3702 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 552
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
No właśnie, to też jest ważne. Ile to jest 7,14 brutto, że się aż tak burzycie? 6zł/netto? Przecież Dagusia od razu zaznaczyła, że to jest tylko na teraz, żeby było na bilet, rachunki, jakieś drobne wydatki, że w międzyczasie ciągle szuka czegoś lepszego. Lepiej, żeby kolejne tygodnie siedziała na d*** bo to się "nie godzi"?
|
|
|
|
|
#3703 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
|
|
|
|
|
#3704 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 552
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575079]nie no spoko,ja w ogóle mam tu chwilami chyba za wysokie aspiracje jak widzę...[/QUOTE]
Przecież też na chwilę pracujesz tam gdzie nie chcesz, w międzyczasie szukając innej pracy i rozkręcając swój biznes, więc o co chodzi. |
|
|
|
|
#3705 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Przecież nie o to chodzi
Nie wiem, ja póki co nie mam widoków na taką pracę i obym nigdy nie musiała mieć, w kryzysowej sytuacji wiem, że na rodzinę mogę liczyć (chociaż niechętnie), ale jestem w stanie zrozumieć, że może mi się przytrafić taka konieczność. Chociaż prędzej bym wyjechała za granicę i tam harowała za 6 euro niż tutaj za 6 zł, ale domyślam się też, że ktoś takiej opcji może nie mieć. |
|
|
|
|
#3706 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 252
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cześć Dziewczyny udzielałam się w poprzednich częściach wątku
![]() odnośnie pytania ile kosztują mnie dojazdy ok 300zł miesięcznie, jestem na stażu i zarabiam 980zł. Staż mam od lutego i wciąż szukam czegoś z korzystniejszym dojazdem. rozumiem Dziewczyny podejmujące pracę poniżej swoich kwalifikacji - lepsze to niż siedzenie w domu przez "N" lat - w przypadku zatrudnienia mnie po stażu dostanę najniższą krajową - budżetówka. Praca ciężka, stresująca.. w terenie. U mnie w pracy jest zasada taka, że starsi pracownicy robią niewiele i wysługują się młodymi (zatrudnionymi na umowę o pracę!). Część osób w tym urzędzie nie ma ukończonych studiów i nawet nikt im nie każe ich kończyć a emerytura za 15-17 lat |
|
|
|
|
#3707 | ||
|
Kawaii strona mocy
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 8 943
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575079]nie no spoko,ja w ogóle mam tu chwilami chyba za wysokie aspiracje jak widzę...[/QUOTE]
Jak zazwyczaj się z Tobą zgadzam, sorki, ale tutaj gadasz trzy po trzy. Wysokie aspiracje, przepraszam bardzo, ale takimi tekstami obrażasz nouvelle90, mnie (chociaż się tutaj nie ujawniam z moimi planami) i pewnie inne dziewczyny też Cytat:
Cytat:
Edytowane przez Maguda_ Czas edycji: 2013-09-01 o 17:20 |
||
|
|
|
|
#3708 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
6 zł na rękę pomnożone prze 8 h pracy dziennie wynosi 48 zł licząc , że pracujemy 22 dni w miesiącu czyli 22 *48 mamy 1056 zł. U mnie w mieście i mieście sąsiednim króluje najniższa krajowa, w Rzeszowie też. Raz pani z Rzeszowa zadzwoniła i mi powiedziała wprost, że nawet najniższej krajowej nie oferuje, mimo, że praca w banku na 3/4 etatu. Więc nie rozumiem oburzenia osób, że za takie pieniądze pracować by nie poszli.
Gdyby mnie zapraszali np na rozmowy do Rzeszowa to bilet wyniósł by mnie 26 zł na taką rozmowę a jak w Rzeszowie musiałabym mpk jeszcze jechać to 30 zł. ze 3 takie rozmowy już się robi ładna kwota 90 zł. Więc ja też bym pracę brała taka, jak by mi ją kto zaproponował i nie wybrzydzała, ponieważ ani nie mam męża bogatego ani rodziców bogatych ![]() Pamiętam jak dostałam staż za 400 parę złotych w mieście ok 30 km od mojego , jak się wtedy cieszyłam.Urząd 70 % za bilet mi zwracał. Ja jeszcze z tych 400 paru złotych musiałam resztę na bilety dopłacać. Nie wybrzydzałam wtedy, ze za taką kwotę musze tyle km dojeżdżać. Edytowane przez tajkuna Czas edycji: 2013-09-01 o 17:24 |
|
|
|
|
#3709 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
mi się po prostu nie chce wierzyć, że nie ma się nikogo, kto by nie mógł pomóc w ciężkiej sytuacji... nie jestem z domu dziecka, rzucona na głęboką wodę. ma się dziadków, rodziców czy chrzestnych.
powiedziałam swoje zdanie, że nie poszłabym pracować na produkcje nigdy to nigdy, więc proszę mi nie wciskać, że "jakbyś musiała to byś poszła". może i bym poszła, ale nie za 6 zł, no błagam. w kfc płacą więcej... Dagusia niech sobie pracuje, przecież jej nie zabraniam. Niech nawet awansuje na kierownika produkcji... Edytowane przez be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 Czas edycji: 2013-09-01 o 17:29 |
|
|
|
|
#3710 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575435]mi się po prostu nie chce wierzyć, że nie ma się nikogo, kto by nie mógł pomóc w ciężkiej sytuacji... nie jestem z domu dziecka, rzucona na głęboką wodę. ma się dziadków, rodziców czy chrzestnych.
[/QUOTE] Tu uwierz , że sa tacy ludzie co nie mają nikogo. Ja babć swoich nie znałam umarły zanim się urodziłam, choć od strony ojca byłam najstarszą wnuczką. Dziadków też nie mam, zmarli jak zaczęłam chodzić do podstawówki. Rodzeństwa nie mam. Męża, tż nie mam. Jestem sama. Mam tylko biednych rodziców i ojca , który rodziną się nie przejmuję, tylko pod nie wiedze naszą robi tragiczne rzeczy. Jedynaków takich jak ja jest wiele, jeszcze jak ktoś ma męża , to jest inaczej, a jak jedynak jest sam to ma przewalone, nie ma do kogo zwrócić się o pomoc. |
|
|
|
|
#3711 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Fucking ro...
Wiadomości: 3 156
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575435]mi się po prostu nie chce wierzyć, że nie ma się nikogo, kto by nie mógł pomóc w ciężkiej sytuacji... nie jestem z domu dziecka, rzucona na głęboką wodę. ma się dziadków, rodziców czy chrzestnych.[/QUOTE]
Może i się ma kogoś, ale nie zawsze się chce tego kogoś prosić o pomoc... ktoś ma swój honor i chce mieć własne pieniądze, nawet marne i woli to niż kogoś o coś prosić, nawet rodzinę... |
|
|
|
|
#3712 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 807
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575435]mi się po prostu nie chce wierzyć, że nie ma się nikogo, kto by nie mógł pomóc w ciężkiej sytuacji... nie jestem z domu dziecka, rzucona na głęboką wodę. ma się dziadków, rodziców czy chrzestnych.
powiedziałam swoje zdanie, że nie poszłabym pracować na produkcje nigdy to nigdy, więc proszę mi nie wciskać, że "jakbyś musiała to byś poszła". może i bym poszła, ale nie za 6 zł, no błagam. w kfc płacą więcej... Dagusia niech sobie pracuje, przecież jej nie zabraniam. Niech nawet awansuje na kierownika produkcji...[/QUOTE] zwykle mądrze piszesz. ale teraz to wogole jakbyś na innym świecie żyła...
|
|
|
|
|
#3713 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
hmm, to najwidoczniej powinnam klepać uszami ze szczęścia, że mam się do kogo zwrócić o pomoc...
![]() cyanide sun, zapraszam, siedzę już chyba 30 godzinę nad projektem do II etapu rekrutacji, może wtedy pojmiesz moje w☠☠☠☠ienie.... tajkuna jedynak jedynakiem. mam koleżankę jedynaczkę, tak samo zresztą jak i ja - mama zmarła przy porodzie, tata jak miała 15 lat. została sama. bez nikogo. pobierała jedynie jakiś dodatek. skończyła studia, pracowała w tym czasie w kiosku, pomagala staruszkom nosić zakupy i sprzątała im w domu. da się? da się... |
|
|
|
|
#3714 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 353
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Pewnie z wawy, była ta twoja koleżanka
łatwiej jej było o pracę, o studia, bo miała na miejscu wiele bezpłatnych studiów. Dojazd z małego miasta do dużego na studia kosztuje. Wyprowadzka do dużego miasta też. W małych miastach nie ma uczelni dobrych albo zostają do wyboru studia zaoczne albo dzienne , które wiążą się z przeprowadzką i ogromnymi kosztami. Bo nikt mi nie powie, że jak się pochodzi z małego miasta i idzie się na studia dziennie do dużego miasta, to te studia nic nie kosztują. Ciekawe co by zrobiła jak by mieszkała w mieścinie zabitej dechami.
Edytowane przez tajkuna Czas edycji: 2013-09-01 o 18:17 |
|
|
|
|
#3715 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575435]mi się po prostu nie chce wierzyć, że nie ma się nikogo, kto by nie mógł pomóc w ciężkiej sytuacji... nie jestem z domu dziecka, rzucona na głęboką wodę. ma się dziadków, rodziców czy chrzestnych.
[/QUOTE] niestety, ja tak mam. gdybym była singielką, byłoby ciężko. płacę czynsz mamie, choć mieszkam w domu rodzinnym, dziadkowie sami ledwo żyją, rodzina ogólnie bardzo słabo, ojciec 2 lata temu przestał utrzymywać z nami kontakt. wiem, że większość dziewczyn jednak ma lepszą syt., czyli mężów, rodziców, dziadków którzy nie pozwolą zginąć. i się troszczą, przejmują. i to nie tylko tu tylko w ogóle moje znajome. ale ciężko jest samej, bardzo, naprawdę. a lasce to już w ogóle.
__________________
_____________________ |
|
|
|
|
#3716 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 552
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;42575783] została sama. bez nikogo. pobierała jedynie jakiś dodatek. skończyła studia, pracowała w tym czasie w kiosku, pomagala staruszkom nosić zakupy i sprzątała im w domu. da się? da się...[/QUOTE]
i myslisz, że ile zarabiała w tym kiosku? przecież to dopiero początki, nikt za takie pieniądze nie pracuje bo to jego marzenie, 6zł netto/h to jest norma wśród studentów i młodych ludzi, którzy w międzyczasie szukają czegoś w zawodzie. Wybacz ale Twój tekst o wysokich aspiracjach przebił nawet ten Dagusi o sponsoringu.
|
|
|
|
|
#3717 | |
|
maszyna, nie człowiek
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cytat:
Dziewczyny, wiem że to ciężki temat, ale wrzućcie na luz - Tusia ma prawo nie ogarniać sytuacji, w której nie ma się do kogo zwrócić, bo po prostu widocznie zawsze miała na kogo liczyć, a jej znajomi byli zaradni i wykorzystywali okazje gdy się jakieś trafiały. Zresztą bycie jedynakiem to żadna wymówka, ja mam rodzeństwo (sztuk jeden ), ale w żadnym wypadku nie mogłabym na nie liczyć, więc zostałabym sama.I zejdzcie też z tej Warszawy jako jakiegoś raju na ziemi - mama przyjaciółki pomimo świetnego CV, możliwości przeprowadzki itd. szukała pracy kilka miesięcy:/
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1 Francuski A1-A2-B1-B2-C1 |
|
|
|
|
|
#3718 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cytat:
---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:34 ---------- Cytat:
studiowała zaocznie, bo musiała pracować. |
||
|
|
|
|
#3719 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 631
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
Cytat:
Wawka takim rajem, że konkurencja podejrzewam taka, skoro pół młodych ludzi z tego kraju uderza tam po swoją szansę, że szans na wybicie niewiele. może kasa większa o max. 20 % ale za to jak widzę cenę komunikacji miejskiej i ceny wynajmu to ja dziękuję. ![]() rzeczywiście, dla speców w dziedzinie, menadżerów, to oczywiście najlepsze miejsce w Polandii. ale zwykły, szeregowy pracownik po wylądowaniu na centralnym, miałby bardzo ciężko.
__________________
_____________________ Edytowane przez _nouvelle_ Czas edycji: 2013-09-01 o 18:44 |
|
|
|
|
|
#3720 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
|
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.6
---------- Dopisano o 18:45 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ---------- Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Praca i biznes
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:51.



typu dove nivea lajkonik lays i tak dalej



![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)





bo do ciebie chyba nie dociera ze nie kazdy tak ma, nie kazdy tak moze.



