Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi - Strona 111 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-08-24, 00:06   #3301
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

U mnie wyszla na koniec sytuacja... mialam tego nie pisac, ale chyba napisze, podla jestem... Otoz wspollokatorzy sobie popili, i jeden jak sie okazalo mial pewne sklonnosci. Chyba tylko jeden (A), bo drugi (B) nieraz z dziewczynami byl. No i przed ta ucieczka ich klocili sie glosno. Ze jak B nie pojdzie razem z A to A go zniszczy, wszystkim powie co zaszlo.
Nie wiem czy to bylo faktycznie tylko w wyniku pijanstwa, czy moze dobrowolnie, jak dlugo to trwalo. Wiem tylko, ze jeden drugiego tym dosc dlugo szantazowal.
Moral tej bajki jest taki- nie mieszkac z banda facetow. Uwazac ile sie pije.

Pa-to-la
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-24, 10:15   #3302
Visez
Zakorzenienie
 
Avatar Visez
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Trele Morele
Wiadomości: 14 315
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez thediamondgirl Pokaż wiadomość
A no i ja nie mogłam wstawić naszego prania ponieważ nie miałabym na czym powiesić naszych rzeczy, bo ich zajmowały całe miejsce
Ja znalazłam rozwiązanie, kupiłam sobie w tesco suszarkę chyba za 20-30zł
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Visez jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-25, 01:51   #3303
thediamondgirl
Zakorzenienie
 
Avatar thediamondgirl
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: wschód
Wiadomości: 5 078
Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Tez mchcielismy sobie kupic, ale mieslismy maly pokoik, wiec jakbysmy rozlozyli taka suszarke, to bymsy z miejsca sie nie ruszyli

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
.
.

Jeżeli co jest prawdziwe to nic i nikt tego nie złamie.

thediamondgirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-26, 11:50   #3304
201701300929
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 2 200
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Visez Pokaż wiadomość
Ja się interesowałam widocznie dziwna jestem. Od moich współlokatorów waliło z pokoju, jak się umyli i powiesili ręcznik w łazience to nie dało się wejść, potem zaczęłam nasłuchiwać czy w ogóle pralki używają i w ciągu 3 miesięcy użyli raz Przynajmniej wiedziałam że syfiarze buraki i tyle Zwróciłam też uwagę że jej facet jak wraca z pracy o 22 to od razu idzie spać i wychodzi z pokoju dopiero na drugi dzień 20 min przed ponownym wyjściem do pracy. Po co się myć woda kosztuje

Na jeszcze wcześniejszej stancji blondyna pustaczek potrafiła nastawić pranie i się kręciła jej jedna koszulka i jedna para majtek 2h
przypomnialo mi sie jak koelzanka opowiadala o swoich wspolokatorach, ze non stop robia pranie za to prysznica nigdy nie slyszala

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
U mnie wyszla na koniec sytuacja... mialam tego nie pisac, ale chyba napisze, podla jestem... Otoz wspollokatorzy sobie popili, i jeden jak sie okazalo mial pewne sklonnosci. Chyba tylko jeden (A), bo drugi (B) nieraz z dziewczynami byl. No i przed ta ucieczka ich klocili sie glosno. Ze jak B nie pojdzie razem z A to A go zniszczy, wszystkim powie co zaszlo.
Nie wiem czy to bylo faktycznie tylko w wyniku pijanstwa, czy moze dobrowolnie, jak dlugo to trwalo. Wiem tylko, ze jeden drugiego tym dosc dlugo szantazowal.
Moral tej bajki jest taki- nie mieszkac z banda facetow. Uwazac ile sie pije.

Pa-to-la
troche obrzydliwe ale i tak zabawne^^
swoja droga wspanialy przyjaciel z tego A
201701300929 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-26, 18:08   #3305
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Ale chodzi o to, ze jeden z nich byl homo, drugi raczej nie, ale i tak cos miedzy nimi zaszlo? :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-27, 16:46   #3306
201604250941
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 22 728
Dot.: Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
Ale chodzi o to, ze jeden z nich byl homo, drugi raczej nie, ale i tak cos miedzy nimi zaszlo? :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Dokladnie
201604250941 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 00:47   #3307
chwast
Zakorzenienie
 
Avatar chwast
 
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
Dot.: Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez candycotton Pokaż wiadomość
Dokladnie
no nie
chwast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 13:13   #3308
sourissou
Raczkowanie
 
Avatar sourissou
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 265
GG do sourissou
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Ech. O mojej współlokatorce mogłabym pisać eseje . Ogółem muszę przyznać, że była spoko z charakteru i w ogóle, zawsze mogłam trafić dużo dużo gorzej, jak na coś jej zwróciłam uwagę to zawsze się poprawiała, nigdy nie było jakichś kłótni, starała się być miła i ogółem pokojowo nastawiona.

Problemem był po prostu jej styl bycia... Widać było, że nie lubi sprzątać. Ba! Nawet tego nie potrafi. Nie wiem, czy w domu mama/siostry wszystko za nią robiły, czy co, no ale nie umiała sprzątać. Musiałam ją uczyć i pokazywać palcem, jak małemu dziecku, że np. kiedy myje się podłogę, to na przykład fajnie by było ją najpierw zamieść/odkurzyć, a dopiero potem umyć. O myciu powierzchni pod szafkami już w ogóle nie wspomnę.
Nieumyte naczynia, zapleśniałe kubki, złogi kurzu pod biurkiem - to był standard, przez cały rok akademicki (no może nie licząc października, kiedy jeszcze w miarę było czysto). Pościeli nie zmienila nigdy, nawet nie miała drugiego kompletu na zmianę. Tak samo z praniem ręczników - raz na ruski rok.
Miała też taki dziwny nawyk jedzenia agrestowej galaretki na śniadanie nigdy chyba tego nie zrozumiem. Gdyby mogła to by się żywiła tylko tą galaretką.

Co tam jeszcze... raz była taka akcja, kiedy serio się na nią wkurzyłam. Ogółem ona nigdy nie wracala do domu, nawet na święta Bożego Narodzenia, siedziała tylko w tym pokoju przed kompem, grając w gry i to było całe jej życie. Dobra - niech sobie siedzi i gra. Ale jak w któryś weekend pojechałam do domu, to uprzedziła mnie, że zamierza zrobić imprezę. No niech robi, fajnie, że mi powiedziała. Odpowiedziałam, że spoko, byleby tylko moich rzeczy nie ruszać, życzyłam miłej zabawy i pojechałam do domu. Impreza była w piątek, ja wracałam w niedzielę - to co tam zastałam, to był jakiś koszmar... Smród takiej gorzelni... wszystkie okna pozamykane, syf straszny, niepomyte naczynia, puste butelki po alkoholu, pozdzierane zasłonki, a współlokatorka śpi. Ale to było coś, czego w sumie mogłam się spodziewać, przecież wiedziałam, że do czyścioszków to ona nie należy (mimo że jednak wypadałoby posprzątać po własnej imprezie od razu, a nie czekać dwa dni). Najgorsze było później, jak tego samego dnia, szłam się kąpać i szukałam piżamy (zawsze miałam ją poukładaną na pościeli), nie mogłam jej znaleźć, pytam się współlokatorki, gdzie jest - "nie wiem.... oo, albo czekaj, eheehe, jednak wiem, bo tak mi się wydawało, że ona się tu gdzieś zawieruszyła...", po czym wyciąga mi moją zakurzoną, brudną piżamę ZZA JEJ ŁÓŻKA.................... .........
Potem jeszcze się okazało, że przenocowała kogoś ze swoich znajomych w moim łóżku, cała kołdra przesiąknęła mi zapachem alkoholu zmieszanym z potem, taki typowo żulerski smród... Byłam wściekła, jak nigdy

Ale to był jeden, jedyny jej taki wypad, bo w sumie już kolejnych imprez nie było .
sourissou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-08-28, 14:05   #3309
MsZet25
Raczkowanie
 
Avatar MsZet25
 
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 326
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Moja koleżanka mieszkała przez blisko rok z prawie o 10 lat starszą dziewczyną, która miała dwóch narzeczonych, obaj do niej przychodzili, miała dwa pierścionki, i sprytnie to ukrywała przed nimi tylko moja koleżanka zczaiła się o co chodzi, ale nic nie mówiła, bo dobrze się dogadywała ze współlokatorką

Miały gorszy problem, a mianowicie właścicielka. Przed Wielkanocą moja koleżanka i jej współlokatorka wyjechały do domów na święta. Gdy po świętach współlokatorka (nazwijmy ją X) wróciła do mieszkania, zastała w swoim łóżku śpiącego dziadka! Okazało się, że właścicielka pod ich nieobecność sprowadziła do mieszkania swoją rodzinę! Fuu, nawet nic nie powiedziała!!!

Któregoś razu jak byłam u M (koleżanki) rozglądałam się po mieszkaniu, nie że właziłam wszędzie czy coś, po prostu patrzyłam sobie, patrzę a pokój X otwarty, drzwi nawet nie były przymknięte. Pytam się więc M czemu X tak to zostawia, a ona mi odpowiada, że to właścicielka oczekuje, że one będą zostawiać drzwi otwarte z jakiegoś powodu! M kilka razy przyłapała właścicielkę jak ta używała jej perfum nawet ;/
Właścicielka przyłaziła codziennie o 16 i chciała, żeby M siedziała z nią w kuchni, bo ta czekała na męża. W ogóle w dupie miała, że ta musi odrobić lekcje czy się pouczyć (chodzi aktualnie do liceum). Potrafiła siedzieć nawet do 19!!!

Najgorsze było, jak właścicielka kazała dla M i X zbierać włosy z dywanów! Oczywiście wiadomo, że włosy wypadają i mogą zalegać na dywanie, ale nie na pewno w takich ilościach że właścicielka się przypieprza! Z resztą bez przesady, one sprzątały regularnie, okurzały, ścierały kurz itp a ta się przypieprza
__________________
05.08.12- Kocham najbardziej na świecie!

02.04.14- Kierowca!

BLOGUJĘ o włosach

Instagram

Szybkie poniedziałki, namiętne wtorki, gorące środy, mocne czwartki, szalone piątki...
MsZet25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-03, 09:48   #3310
madzia1251
Raczkowanie
 
Avatar madzia1251
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 301
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez MsZet25 Pokaż wiadomość
Któregoś razu jak byłam u M (koleżanki) rozglądałam się po mieszkaniu, nie że właziłam wszędzie czy coś, po prostu patrzyłam sobie, patrzę a pokój X otwarty, drzwi nawet nie były przymknięte. Pytam się więc M czemu X tak to zostawia, a ona mi odpowiada, że to właścicielka oczekuje, że one będą zostawiać drzwi otwarte z jakiegoś powodu! M kilka razy przyłapała właścicielkę jak ta używała jej perfum nawet ;/
nie rozumiem wcale jak można wymagać coś takiego. miała Twoja koleżanka zawarte w umowie, że mają zostawiać drzwi otwarte? jak nie, można się zwyczajnie nie zgodzić przynajmniej ja tak to widzę. jakbym weszła do pokoju i zobaczyła, że ktokolwiek grzebie w moich rzeczach za czymkolwiek, to byłaby awantura..

ja obecnie mieszkam przez kilka dni z dziewczyną, która notorycznie chowa wszystko do lodówki. nie celowo. w przeciągu 3 dni wyciągałam już z lodówki: solniczkę, noże, skrypt do geologii, okulary, a z takich ciekawszych to prostownicę i klucz do pokoju niby nieszkodliwe, ale denerwujące jest szukać noża, a potem znaleźć go w lodówce
madzia1251 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-03, 12:27   #3311
lalibelle
Rozeznanie
 
Avatar lalibelle
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 636
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez sourissou Pokaż wiadomość

Musiałam ją uczyć i pokazywać palcem, jak małemu dziecku, że np. kiedy myje się podłogę, to na przykład fajnie by było ją najpierw zamieść/odkurzyć, a dopiero potem umyć. O myciu powierzchni pod szafkami już w ogóle nie wspomnę.


Cytat:
Napisane przez sourissou Pokaż wiadomość
Ale to był jeden, jedyny jej taki wypad, bo w sumie już kolejnych imprez nie było .
Dlaczego?Wymówiłaś jej,czy po prostu przestała?

---------- Dopisano o 12:27 ---------- Poprzedni post napisano o 12:25 ----------

Cytat:
Napisane przez madzia1251 Pokaż wiadomość
jakbym weszła do pokoju i zobaczyła, że ktokolwiek grzebie w moich rzeczach za czymkolwiek, to byłaby awantura..
No dokładnie.Co moje,to nie twoje.Nie cierpię,jak ktoś grzebie w moich rzeczach
__________________
Live a life you will remember

Thank God, I'm a woman
lalibelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-03, 13:18   #3312
sourissou
Raczkowanie
 
Avatar sourissou
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 265
GG do sourissou
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez lalibelle Pokaż wiadomość
Dlaczego?Wymówiłaś jej,czy po prostu przestała?
Widziała, że jestem na nią wkurzona, powiedziałam też co o tym myślę, a że była serio POKOJOWĄ dziewczyną, nie chciała mieć raczej na pieńku z osobą, z którą dzieli pokój, więc po prostu już darowała sobie organizację imprez .
__________________


sourissou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-03, 21:30   #3313
Fantaghiro7
Raczkowanie
 
Avatar Fantaghiro7
 
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 341
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez sourissou Pokaż wiadomość
Musiałam ją uczyć i pokazywać palcem, jak małemu dziecku, że np. kiedy myje się podłogę, to na przykład fajnie by było ją najpierw zamieść/odkurzyć, a dopiero potem umyć. O myciu powierzchni pod szafkami już w ogóle nie wspomnę.
To jest jedna z tych rzeczy, o których nie miałabym pojęcia gdybym nie poszła na studia. To, że są ludzie, którzy naprawdę NIE POTRAFIĄ sprzątać. Po prostu nie wiedzą jakie czynności wykonać, żeby doprowadzić do porządku, ani tymbardziej jak je wykonać. Moim zdaniem rodzice, którzy nie uczą dzieci sprzątania - robią im krzywdę.
__________________
Stań się zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie.
Fantaghiro7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 01:29   #3314
kapsw
Rozeznanie
 
Avatar kapsw
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 782
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Fantaghiro7 Pokaż wiadomość
To jest jedna z tych rzeczy, o których nie miałabym pojęcia gdybym nie poszła na studia. To, że są ludzie, którzy naprawdę NIE POTRAFIĄ sprzątać. Po prostu nie wiedzą jakie czynności wykonać, żeby doprowadzić do porządku, ani tymbardziej jak je wykonać. Moim zdaniem rodzice, którzy nie uczą dzieci sprzątania - robią im krzywdę.
taaak.
zdarzyło mi się mieszkać (na szczęście krótko) z facetami, którzy myśleli, że jak umyją sedes, to znaczy, że posprzątali łazienkę.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. / Andrzej Sapkowski
kapsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 02:25   #3315
201604181004
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez thediamondgirl Pokaż wiadomość
owszem jak ktoś z nich był to mówiłam czy mogliby wyjąć bo też zamierzam wstawić, ale chodzi mi o sytuacje jak wstawiali pranie rano i wychodzili na cały dzień, wracali i pranie stało kolejne 2 godziny( ja wtedy już odupszczałam z praniem tego dnia, bo nie miałam ochoty prać swoich rzeczy w śmierdzącej pralce ), a uważam że jest to niemożliwością żeby wchodząc do łazienki po powrocie do mieszkania nie zauważyć pralki, która stoi obok umywalki na wprost drzwi Albo zwykłe lenistwo, albo głupota, bo to pranie śmierdziało potem do tego stopnia, że jak drzwi były uchylone od łaznienki to waliło w całym mieszkaniu, więc powinno ich to czegoś nauczyć, no ale cóż niestety takie sytuacje powtarzały się notorycznie
ja myślę że to lekka histeria z twojej strony - bierzesz miskę, wrzucasz pranie do miski i kładziesz gdzieś na bok w tym czasie wrzucasz swoje do pralki i tyle
201604181004 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 10:01   #3316
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Moja obecna współlokatorka opowiadała o swojej wcześniejszej...

A: Gdzie jest ta gąbka z kuchni, bo chcę umyć naczynia?!
B: Taka różowa?!
A: Tak!
B: Myję nią kibel!
A... Który raz????

Jak się okazało, któryś raz z kolei już... Co za różnica, naczynia czy kibel

To i tak dziwne, że myła kibelek, bo ponoć wszystkie śmieci składowała sobie w pokoju przez TYDZIEŃ (łącznie z podpaskami, tamponami i innymi gównianymi rzeczami, to nic że w lecie to kisło i gniło...), a w soboty wynosiła, bo wtedy do niej chłopak przychodził
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 10:17   #3317
Asji
Zadomowienie
 
Avatar Asji
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 1 731
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Moja obecna współlokatorka opowiadała o swojej wcześniejszej...

A: Gdzie jest ta gąbka z kuchni, bo chcę umyć naczynia?!
B: Taka różowa?!
A: Tak!
B: Myję nią kibel!
A... Który raz????

Jak się okazało, któryś raz z kolei już... Co za różnica, naczynia czy kibel

To i tak dziwne, że myła kibelek, bo ponoć wszystkie śmieci składowała sobie w pokoju przez TYDZIEŃ (łącznie z podpaskami, tamponami i innymi gównianymi rzeczami, to nic że w lecie to kisło i gniło...), a w soboty wynosiła, bo wtedy do niej chłopak przychodził
O kurczę, skąd się tacy biorą
Asji jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 10:23   #3318
lalibelle
Rozeznanie
 
Avatar lalibelle
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 636
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Moja obecna współlokatorka opowiadała o swojej wcześniejszej...

A: Gdzie jest ta gąbka z kuchni, bo chcę umyć naczynia?!
B: Taka różowa?!
A: Tak!
B: Myję nią kibel!
A... Który raz????

Jak się okazało, któryś raz z kolei już... Co za różnica, naczynia czy kibel

To i tak dziwne, że myła kibelek, bo ponoć wszystkie śmieci składowała sobie w pokoju przez TYDZIEŃ (łącznie z podpaskami, tamponami i innymi gównianymi rzeczami, to nic że w lecie to kisło i gniło...), a w soboty wynosiła, bo wtedy do niej chłopak przychodził

blee..........!!!! ! Dobrze,że nic nie jem terazNie nooo ...fuuuuu.
__________________
Live a life you will remember

Thank God, I'm a woman
lalibelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 10:32   #3319
szprotka_
Zakorzenienie
 
Avatar szprotka_
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez kapsw Pokaż wiadomość
taaak.
zdarzyło mi się mieszkać (na szczęście krótko) z facetami, którzy myśleli, że jak umyją sedes, to znaczy, że posprzątali łazienkę.
brat mojego chłopa tak robi. umyje blat, pozmywa naczynia, zbierze papierki z podłogi i już. nie dociera, że do sprzątnięcia kuchni wlicza się odkurzenie i umycie podłóg, zlewu, kuchenki, przetarcie półek z kurzu.
szprotka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 11:05   #3320
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Moj TZ troche tak ma. On nie widzi balaganu. Ale jak mu powiem, co i jak, to to zrobi (dobrze to zrobi). Niestety, trzeba go pilnowac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 11:49   #3321
sourissou
Raczkowanie
 
Avatar sourissou
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 265
GG do sourissou
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Moja obecna współlokatorka opowiadała o swojej wcześniejszej...

A: Gdzie jest ta gąbka z kuchni, bo chcę umyć naczynia?!
B: Taka różowa?!
A: Tak!
B: Myję nią kibel!
A... Który raz????

Jak się okazało, któryś raz z kolei już... Co za różnica, naczynia czy kibel

To i tak dziwne, że myła kibelek, bo ponoć wszystkie śmieci składowała sobie w pokoju przez TYDZIEŃ (łącznie z podpaskami, tamponami i innymi gównianymi rzeczami, to nic że w lecie to kisło i gniło...), a w soboty wynosiła, bo wtedy do niej chłopak przychodził
tragedia .____.
chociaż z tymi śmieciami, to np. moja współlokatorka trzymała obok łóżka worek na śmieci, gdzie wrzucała takie rzeczy typu np. torebki herbaty, czy jakieś tam papierki po jedzeniu, itd. bo nie chciało jej się wstawać i przejść 3 metry do śmietnika...
__________________


sourissou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 11:59   #3322
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Wiesz, ja tam torebki po herbacie czy coś to jestem w stanie zrozumieć, ale kurde - podpaski i tampony?! W LECIE, kiedy jest gorąco? To zwyczajnie śmierdzi. Jak dziewczyna/kobieta może tak nie dbać o swoje najbliższe otoczenie... ? -.-'
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 12:23   #3323
lalibelle
Rozeznanie
 
Avatar lalibelle
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 636
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez Farisss Pokaż wiadomość
Wiesz, ja tam torebki po herbacie czy coś to jestem w stanie zrozumieć, ale kurde - podpaski i tampony?! W LECIE, kiedy jest gorąco? To zwyczajnie śmierdzi. Jak dziewczyna/kobieta może tak nie dbać o swoje najbliższe otoczenie... ? -.-'
No to to tak,chociaż koło łóżka też nie bardzo leżeć/siedzieć (chociaż zależy z której strony tak myśle teraz...)koło śmieci...można trochę dalej postawić,ale tak,żeby móc wcelować

Właśnie,jak?
__________________
Live a life you will remember

Thank God, I'm a woman
lalibelle jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 13:00   #3324
Farisss
Wtajemniczenie
 
Avatar Farisss
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: z raju na ziemi
Wiadomości: 2 405
Dot.: Odp: Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

No raczej, tak koło głowy to w sumie nie bardzo, ale z drugiej strony to już prędzej. Ale i tak... brud, syf, i w ogóle. Nie wiem jak tak można.
Farisss jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 18:14   #3325
ceciii
Zadomowienie
 
Avatar ceciii
 
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Na Mazury, Mazury, Mazury, popływamy tą łajbą z tektury!
Wiadomości: 1 407
Dot.: Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez CzasKomety Pokaż wiadomość
Moj TZ troche tak ma. On nie widzi balaganu. Ale jak mu powiem, co i jak, to to zrobi (dobrze to zrobi). Niestety, trzeba go pilnowac.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ufff, jak dobrze, że mój SAM sprząta - w każdą niedzielę mamy trochę wolnego czasu, to on zawsze sprząta naszą kawalerkę - myje kuchenkę, wyciera kurze, zmyje naczynia, wyniesie śmieci, odkurzy i umyje podłogę itd. A do tego przygotuje nam śniadanie ale żeby nie było, że leń jestem, to do mnie należy prasowanie tygodniowych ubrań i łazienka

Moja eks współlokatorka często "zapominała" spuszczać wodę w toalecie i wyrzucać zużyte podpaski....
__________________


23.09.2010r.



NO PAIN, NO GAIN!


Najpiękniejsza
<i>filmy zablokowane</i>
ceciii jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 20:55   #3326
201708160922
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 10 440
Odp: Dot.: Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez szprotka_ Pokaż wiadomość
brat mojego chłopa tak robi. umyje blat, pozmywa naczynia, zbierze papierki z podłogi i już. nie dociera, że do sprzątnięcia kuchni wlicza się odkurzenie i umycie podłóg, zlewu, kuchenki, przetarcie półek z kurzu.
Cytat:
Napisane przez ceciii Pokaż wiadomość
Ufff, jak dobrze, że mój SAM sprząta - w każdą niedzielę mamy trochę wolnego czasu, to on zawsze sprząta naszą kawalerkę - myje kuchenkę, wyciera kurze, zmyje naczynia, wyniesie śmieci, odkurzy i umyje podłogę itd. A do tego przygotuje nam śniadanie ale żeby nie było, że leń jestem, to do mnie należy prasowanie tygodniowych ubrań i łazienka

Moja eks współlokatorka często "zapominała" spuszczać wodę w toalecie i wyrzucać zużyte podpaski....
Pisalam w odpowiedzi na post szprotki i nie sadze, ze z tego wynika, ze moj TZ nie umie sprzatac SAM. Po prostu to, co ja uwazam za ogarniecie - odkurzenie, zmycie naczyn, blatu, on uwaza za sprzatniecie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201708160922 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 13:53   #3327
Falca
Raczkowanie
 
Avatar Falca
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 122
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Wiele razy czytałam ten wątek i nie pomyślałam nawet, że mnie to może spotkać, a jednak... Chyba na każdego przychodzi kiedyś kolej :p
Od miesiąca męczę się ze współlokatorami bałaganiarzami. Nigdy nie dotknęli odkurzacza ani szczotki, o mopie nie wspomnę. Góry talerzy ich naczyń stoją w zlewie+ cała zmywarka zastawiona ich brudnymi garami. Nigdy nie gaszą światła, a ostatnio wyjechali na 4 dni, zamknęli pokój na klucz a światło świeciło się do czasu aż wrócili.
Teraz, gdy zbliża się termin zapłaty czynszu, coś się w nich włączyło. Wczoraj pozmywali blat w kuchni i z dumą stwierdzili, że posprzątali w kuchni.
Dziś spotkałam współlokatorkę, szorującą papierem toaletowym lustro w łazience i zostałam zbesztana, że skoro siedzę cały dzień w domu, to może bym posprzątała Naprawdę nie mam na nich nerwów już, sprzątałam po nich wiele razy, ale codziennie za nimi ze szmatą biegać nie będę. Co ja posprzątałam, oni od razu bałaganili, ja umyłam podłogę, oni w butach weszli, umyłam wannę, wchodzę za godzinę, pełna piany i włosów
Dodam, ze nawet środków czystości żadnych nie mają,moich talerzy używają jak swoich, a potem nawet ich nie myją
O pełnym koszu jej podpasek nie wspomnę, a śmieci nie wyrzucili ANI RAZU odkąd tu mieszkają.

Edytowane przez Falca
Czas edycji: 2013-09-05 o 13:54
Falca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 18:23   #3328
201604130936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 16 487
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Na początku chciałabym się przywitać . Przypadkiem wpadłam na ten wątek i muszę się przyznać, że pochłonęłam go w całości w dosłownie kilka dni . Pod jego wpływem postanowiłam ukatywnic swoje konto, służące wcześniej jedynie podczytywaniu. Przypuszczam też, że kolejnym powodem pewnie było też to, iż sama dość szybko wyfrunęłam z rodzinnego gniazdka (15 lat, chciałam iść do b. dobrego liceum, więc musiałam się wyprowadzić ok 60 km od domu), także już od ładnych sama zmagam się ze współlokatorami różnej maści. Teraz jestem już na studiach, szkoła się zmieniła, problemy ze wspólnym mieszkaniem pozostały te same . Jako, że wątek jest ku śmiechowi, na miły początek podzielę się przypadkiem, jak dla mnie śmiesznym, na dramaty przyjdzie pora .

Otóż, jeden z moich byłych współlokatorów miał bardzo specyficzne nawyki żywieniowe. A że chłopak z tych większych, zjeść swoje potrafił to i się to bardziej w oczy sie rzucało. Nie moja sprawa, jasne, ze tak, zwłaszcza, ze bardzo go lubię. Ale do rzeczy, co mnie bawiło. Oprócz pochłaniania, drugim jego hobby były gry komputerowe (DOTA - dla zainteresowanych). Syte jedzenie wymagało odpowiedniego popicia, jak sobie z tym poradzic? Po każdym obiedzie, nazwijmy go X, gotował herbatę w ogroooomnym garze. Tak, garze, chociaż gabarytowo bardziej on przypominał kocioł Panoramiksa niż garnek. Wrzucał parę torebek, zasypywał paroma łychami cukru, dodawał pół skrojonej cytryny. Gdy herbata się "zaparzyła", X. z trudem zabierał gar do pokoju, siadał na krześle okrakiem i gar wsadzał między nogi. Jak z tego pił? Brał szklankę z kuchni i czerpał nią z tego gara jak ze studni . Kocioł Panoramiksa między nogi, laptop przed sobą i tak spędzał większość dnia

Edytowane przez 201604130936
Czas edycji: 2013-09-07 o 13:57 Powód: literówki
201604130936 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 21:07   #3329
viva91
na przekór do celu
 
Avatar viva91
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 39 078
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez harleyka Pokaż wiadomość
Otóż, jeden z moich byłych współlokatorów miał bardzo specyficzne nawyki żywieniowe. A że chłopak z tych większych, zjeść swoje potrafił to i się to bardziej w oczy sie rzucało. Nie moja sprawa, jasne, ze tak, zwłaszcza, ze bardzo go lubię. Ale do rzeczy, co mnie bawiło. Oprócz pochłaniania, drugim jego hobby były gry komputerowe (DOTA - dla zainteresowanych). Syte jedzenie wymagało odpowiedniego popicia, jak sobie z tym poradzic? Po każdym obiedzie, nazwijmy go X, gotował herbatę w ogroooomnym garze. Tak, garze, chociaż gabarytowo bardziej on przypominał kocioł Panoramiksa niż garnek. Wrzucał parę torebek, zasypywał paroma łychami cukru, dostawał pół skrojonej cytryny. Gdy herbata się "zaparzyła", X. z trudem zabierał gar do pokoju, siadał na krześle okrakiem i gar wsadzał między nogi. Jak z tego pił? Brał szklankę z kuchni i czerpał nią z tego gara jak ze studni . Kocioł Panoramiksa między nogi, laptop przed sobą i tak spędzał większość dnia
Faktycznie dobra historia i zachowanie śmiechowe
__________________
viva91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-06, 23:38   #3330
Mileva_
Zakorzenienie
 
Avatar Mileva_
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 4 677
Dot.: Odp: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki- wątek ku śmiechowi

Cytat:
Napisane przez ceciii Pokaż wiadomość
Moja eks współlokatorka często "zapominała" spuszczać wodę w toalecie i wyrzucać zużyte podpaski....
Bez tego wątku i kilkuletniej kariery w akademiku nie uwierzyłabym, że to jest możliwe. Ale nieodmiennie się zastanawiam - JAK? Czy ci ludzie nie mają w domu spłuczek, albo ich nie używają, czy co?
Mileva_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-21 16:24:45


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.