Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-04, 22:35   #1261
raita
Zakorzenienie
 
Avatar raita
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 4 354
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Sunshine123456 Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Ja przez ostatnie dni się miotałam. Przechodziłam od złości do miłości i niestety się odzywałam do Niego. Teraz wiem, że to był zły pomysł, bo czuję się jeszcze gorzej i sama siebie upokarzałam, że cały czas czekałam aż łaskawie mi odpisze/oddzwoni.
Czuję się okropnie, ja chyba już dla niego nic nie znaczę. Chce mi się płakać a jednocześnie jestem tak wściekła, że nie mogę się skupić na tym co robię w danej chwili. Krzyczę na wszystkich
A najgorsza jest świadomość, że za chwilę znowu zacznę się obwiniać, że to ja coś zrobiłam źle i znowu będę mu chciała coś wytłumaczyć.
Nie pisz. Patrz jak się źle czujesz za każdym razem kiedy to robisz, a po co Ci to? Po co sama siebie dołujesz?
PAMIĘTAJ, ŻE MUSISZ SZANOWAĆ SIEBIE.
Nie pisz, nie dzwoń, nie podejmuj innych prób kontaktu. Będzie ciężko, ale nawet jeśli straciłaś chłopaka to nie strać dumy.
raita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 22:41   #1262
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

ja mam dzisiaj jakiś gorszy dzień myśle, analizuje, zastanawiam się czy może powinnam inaczej to wszystko skończyć, ale staram się sobie wmawiać że brak kontaktu jest dla mnie najlepszy i tego mam się trzymać
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 22:45   #1263
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

I tak próbowałam kolegę z pracy ignorować i co nie da mi o sobie zapomnieć.Musiał mnie dzisiaj zamknąć w chłodni,i oblac cała woda.Majtki i stanik cały mokry i tak wracalam do domu.Dobrze,ze chociaż w miarę ciepło jest.Tak mi dokucza,albo czym rzuci gdy go nie zauważam,albo gdy nie chce z nim gadać.Konskie zaloty,jak w szkole
Ja się wtedy wkurzam,ale to i tak nie działa na niego i robi swoje,byle mi dokuczac,i żebym go tylko zauważyła :/
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 22:54   #1264
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
I tak próbowałam kolegę z pracy ignorować i co nie da mi o sobie zapomnieć.Musiał mnie dzisiaj zamknąć w chłodni,i oblac cała woda.Majtki i stanik cały mokry i tak wracalam do domu.Dobrze,ze chociaż w miarę ciepło jest.Tak mi dokucza,albo czym rzuci gdy go nie zauważam,albo gdy nie chce z nim gadać.Konskie zaloty,jak w szkole
Ja się wtedy wkurzam,ale to i tak nie działa na niego i robi swoje,byle mi dokuczac,i żebym go tylko zauważyła :/
Ile On ma lat?
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 22:55   #1265
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Ile On ma lat?
o tym samym pomyślałam..
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:00   #1266
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez makowapanienkaa Pokaż wiadomość
o tym samym pomyślałam..
Ja mam 19 lat i takie zabawy i podchody wydają mi się dziecinne, może jestem mało rozrywkowa
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:05   #1267
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Olvnia Pokaż wiadomość
Ile On ma lat?
24 skończy w tym roku.No dziecienne bardzo,ale jak on się cieszy gdy go proszę o pomoc
Nie gadalam z nim już długo,i zawsze chodziłam i rozmawiałam z jego bratem albo innymi facetami z pracy.I nagle bach dzisiaj poprosiłam go o pomoc żeby coś tam zrobił w pracy ( nie będę pisać o co chodzi ) no i z takim uśmiechem na twarzy chodził przez cały dzień w pracy,istny szok
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:07   #1268
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

mnie kojarzy się to z podrywem z podstawówki ściiąganie gumki z włosów i te sprawy.. :P
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:10   #1269
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cześć, dziewczyny pomyślałam sobie, że opowiem Wam moją historię dla zmotywowania, bo pamiętam, że sama w okresie płakania po eksie bardzo szukałam takich krzepiących opowieści o tym, jak inni umieją ułożyć sobie życie po rozstaniu.
Odzywałam się parę razy w tym wątku, nie opisywałam swoich przejść z byłym, jedynie parę razy troszkę się wyżaliłam, poleciłam parę krzepiących piosenek i filmów. W dużym skrócie historia jest taka, że poznałam na studiach faceta, zauroczyłam się, czekałam na niego parę miesięcy, subtelnie "zarzucając sieci" aż w końcu udało się, po wielu rozmowach i cudownych wieczorach, pocałował mnie i tak się zaczął nasz związek. Tak jak i Wam, obiecywał mi nie wiadomo co, nazywał najwspanialszą kobietą świata, planował ze mną wakacje, mówił, że odkąd ze mną jest, jest super szczęśliwy. Ja też byłam w siódmym niebie, po moim poprzednim dwuletnim związku, ten wydawał się jak z bajki. Do czasu - koleś z dnia na dzień - dosłownie z dnia na dzień! - zostawił mnie i wrócił do swojej byłej. Dodam, że później mnie zwodził, będąc już z tamtą dziewczyną, całował mnie, kiedy byliśmy pijani. Nie muszę tego chyba komentować.

Zawalił mi się świat, kilka tygodni niejedzenia, bezustannego płaczu. Następne półtora miesiąca nie byłam w stanie w ogóle patrzeć na mężczyzn, chciało mi się dosłownie rzygać, kiedy mnie podrywali na ulicy, próbowali podbijać na imprezach. Cały męski rodzaj miałam za jakąś podrasę i stworzenia, którymi należy gardzić. Długo nikomu nie chciałam zaufać, bo co z tego, że jakiś facet jest czarujący i się stara, skoro zaraz z dnia na dzień może mu się odwidzieć, a ja znów będę cierpieć.

Na szczęście po paru tygodniach postanowiłam - a wręcz wmusiłam sobie - że to swoje cierpienie przekuję w aktywność. Właściwie to była hiperaktywność - zaczęłam biegać, robić zdjęcia, zapisałam się na milion wolontariatów, imprez, stowarzyszeń, cały lipiec jeździłam po Polsce. Łatwo wcale nie było - sto razy chciałam rzucić to wszystko w cholerę i wrócić do spokojnego płakania i tęsknienia, bo w końcu nic nie ma sensu bez eksa. Wyjazdy nie sprawiały mi radości, wszystkie sukcesy, jakie osiągałam, również nie, bo nie miałam się komu pochwalić.
Jednak powoli, powolutku... Zaczęło to wszystko sprawiać mi ogromną przyjemność. Do ludzi miałam jeszcze trochę dystansu, ale za to zaczęłam się czuć świetnie w swoim własnym towarzystwie - chodziłam sama do kina, do biblioteki uniwersyteckiej, na plenery fotograficzne. Wtedy poczułam, że jestem gotowa na nowy związek - właśnie dlatego, że nie potrzebuję go tak desperacko i dlatego, że nawet gdy znowu nie wyjdzie, to na pewno nie zawali mi się świat, bo będę miała swoiste "zaplecze" w postaci pasji i umiejętności bycia dobrą dla samej siebie.

No i jak to w życiu - w momencie, gdy sobie uświadomiłam, że umiem być singlem, spotkałam cudownego faceta. Wydawało mi się, że to ten poprzedni był cudownym ideałem i bratnią duszą... Myliłam się, eks może aktualnemu buty czyścić.
Naprawdę widzę, jak można się o mnie starać, jak dbać. Jestem rozpieszczana, wysłuchiwana, mogę z nim milczeć, chodzić do tego kina, do którego chodziłam sama. Byłam z nim nad morzem i był to chyba najlepszy wyjazd w moim życiu. Widzę mnóstwo uczuć w jego oczach i jestem mega, mega, mega szczęśliwa. No i widzę, jak imponuję mu, tymi wszystkimi pasjami, które rozwijałam w tej swojej rozpaczy. (rozwijam je oczywiście nadal, a on mnie w tym wspiera!)

Wcale się nie boję, że kiedyś się rozstaniemy, że znów będzie płacz. Jeśli tak się stanie, trudno. Zahartowałam się, jestem sto razy mądrzejsza od osoby, którą byłam chwilę przed rozstaniem z eksem.

Kobiety - da się! Mnie też się wszystko kojarzyło z eks, nic mnie nie cieszyło, każdego porównywałam do "pana idealnego". Zarzekałam się, że kolejny związek nie ma sensu, bo znowu będę tylko cierpieć. Nic bardziej mylnego...

Pozdrawiam Was cieplutko, trzymajcie się, życie płynie dalej! Są jeszcze wolni, wspaniali faceci, potwierdzam - ale zanim ich spotkacie, zadbajcie o siebie i o kochanie życia. trzymam za Was wszystkie kciuki.
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:13   #1270
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

W pracy jak to w pracy faceci podrywaja,nawet facet który pracuje tam z żona ciagle mi o seksie gada gdy żona wychodzi do toalety.Tylko ja to biorę na żarty.Tylko,ze z tym kolega coś się wydarzyło miedzy nami dlatego jego żarty maja zupełnie inny charakter jak dla mnie.

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------

Cytat:
Napisane przez makowapanienkaa Pokaż wiadomość
mnie kojarzy się to z podrywem z podstawówki ściiąganie gumki z włosów i te sprawy.. :P
No nie dziwie Ci się,ze tak Ci się kojarzy
Może,tylko lubi się ze mną wyglupiac w pracy,a tak po prostu jestem mu obojętna.Chociaż spotkać po pracy się chciał,ale oczywiście spotkanie u niego w domu to ja się nie zgodzilam.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:16   #1271
bujdanaresorach
histoire abracadabrante
 
Avatar bujdanaresorach
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
I tak próbowałam kolegę z pracy ignorować i co nie da mi o sobie zapomnieć.Musiał mnie dzisiaj zamknąć w chłodni,i oblac cała woda.Majtki i stanik cały mokry i tak wracalam do domu.Dobrze,ze chociaż w miarę ciepło jest.Tak mi dokucza,albo czym rzuci gdy go nie zauważam,albo gdy nie chce z nim gadać.Konskie zaloty,jak w szkole
Ja się wtedy wkurzam,ale to i tak nie działa na niego i robi swoje,byle mi dokuczac,i żebym go tylko zauważyła :/
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
W pracy jak to w pracy faceci podrywaja,nawet facet który pracuje tam z żona ciagle mi o seksie gada gdy żona wychodzi do toalety.Tylko ja to biorę na żarty.Tylko,ze z tym kolega coś się wydarzyło miedzy nami dlatego jego żarty maja zupełnie inny charakter jak dla mnie.

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------



No nie dziwie Ci się,ze tak Ci się kojarzy
Może,tylko lubi się ze mną wyglupiac w pracy,a tak po prostu jestem mu obojętna.Chociaż spotkać po pracy się chciał,ale oczywiście spotkanie u niego w domu to ja się nie zgodzilam.
Dla mnie to o czym piszesz to jakiś kosmos
__________________
Cytat:
Napisane przez Terrence Pokaż wiadomość
Kiedyś przeczytałam: "Słuchaj uważnie, co mówi facet na początku związku. On mówi ci, jak to się skończy".
bujdanaresorach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:20   #1272
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
W pracy jak to w pracy faceci podrywaja,nawet facet który pracuje tam z żona ciagle mi o seksie gada gdy żona wychodzi do toalety.Tylko ja to biorę na żarty.Tylko,ze z tym kolega coś się wydarzyło miedzy nami dlatego jego żarty maja zupełnie inny charakter jak dla mnie.

---------- Dopisano o 23:13 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------



No nie dziwie Ci się,ze tak Ci się kojarzy
Może,tylko lubi się ze mną wyglupiac w pracy,a tak po prostu jestem mu obojętna.Chociaż spotkać po pracy się chciał,ale oczywiście spotkanie u niego w domu to ja się nie zgodzilam.
daruj to sobie dziewczyno, a tylko na dobre Ci to wyjdzie. Po prostu ignoruj go będzie zagadywał dogryź mu, odpowiadaj `od niechcenia` kurde po prostu zagryz zeby, zacisnij poslady, cycki do przodu i jazda !
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:24   #1273
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

[1=03a25f57c1c12b64185d06c 737e7e94991ae1a10_6577a30 8dca3f;42639432]
Na szczęście po paru tygodniach postanowiłam - a wręcz wmusiłam sobie - że to swoje cierpienie przekuję w aktywność. Właściwie to była hiperaktywność - zaczęłam biegać, robić zdjęcia, zapisałam się na milion wolontariatów, imprez, stowarzyszeń, cały lipiec jeździłam po Polsce. Łatwo wcale nie było - sto razy chciałam rzucić to wszystko w cholerę i wrócić do spokojnego płakania i tęsknienia, bo w końcu nic nie ma sensu bez eksa. Wyjazdy nie sprawiały mi radości, wszystkie sukcesy, jakie osiągałam, również nie, bo nie miałam się komu pochwalić.
Jednak powoli, powolutku... Zaczęło to wszystko sprawiać mi ogromną przyjemność. Do ludzi miałam jeszcze trochę dystansu, ale za to zaczęłam się czuć świetnie w swoim własnym towarzystwie - chodziłam sama do kina, do biblioteki uniwersyteckiej, na plenery fotograficzne. Wtedy poczułam, że jestem gotowa na nowy związek - właśnie dlatego, że nie potrzebuję go tak desperacko i dlatego, że nawet gdy znowu nie wyjdzie, to na pewno nie zawali mi się świat, bo będę miała swoiste "zaplecze" w postaci pasji i umiejętności bycia dobrą dla samej siebie.

No i jak to w życiu - w momencie, gdy sobie uświadomiłam, że umiem być singlem, spotkałam cudownego faceta. Wydawało mi się, że to ten poprzedni był cudownym ideałem i bratnią duszą... Myliłam się, eks może aktualnemu buty czyścić.
Naprawdę widzę, jak można się o mnie starać, jak dbać. Jestem rozpieszczana, wysłuchiwana, mogę z nim milczeć, chodzić do tego kina, do którego chodziłam sama. Byłam z nim nad morzem i był to chyba najlepszy wyjazd w moim życiu. Widzę mnóstwo uczuć w jego oczach i jestem mega, mega, mega szczęśliwa. No i widzę, jak imponuję mu, tymi wszystkimi pasjami, które rozwijałam w tej swojej rozpaczy. (rozwijam je oczywiście nadal, a on mnie w tym wspiera!)

Wcale się nie boję, że kiedyś się rozstaniemy, że znów będzie płacz. Jeśli tak się stanie, trudno. Zahartowałam się, jestem sto razy mądrzejsza od osoby, którą byłam chwilę przed rozstaniem z eksem. [/quote]Nie chcę Cię straszyć, ale przed spotkaniem z moim byłym hobby i pasji było mnóstwo, w trakcie związku też, ba to pierwszeństwo było niekiedy, ale i tak to nie pomogło przy rozstaniu
Tym niemniej życzę dla Was jak najlepiej
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:32   #1274
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 786
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Drakan Pokaż wiadomość
Nie chcę Cię straszyć, ale przed spotkaniem z moim byłym hobby i pasji było mnóstwo, w trakcie związku też, ba to pierwszeństwo było niekiedy, ale i tak to nie pomogło przy rozstaniu
Tym niemniej życzę dla Was jak najlepiej
Nie no, pewnie, że nie spodziewam się, że ewentualne niepowodzenie spłynie po mnie jak po kaczce. Ale myślę, że nie będzie to już taki dramat. Najważniejsze jest dla mnie to, że nie martwię się tym na zapas już teraz.
03a25f57c1c12b64185d06c737e7e94991ae1a10_6577a308dca3f jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:38   #1275
Olvnia
Zadomowienie
 
Avatar Olvnia
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 982
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Jasmie,fajnie,że wszystko Ci się poukładało,zazdroszczę
__________________
Everything will be okay in the end. If it's not okay, it's not the end.
The cost of not following your heart is spending the rest of your life wishing you had.
Bieganie i ćwiczenia moją nową miłością.
Książki przeczytane od 07.2014: 40
Olvnia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-04, 23:53   #1276
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

nam też się w końcu poukłada !
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 00:20   #1277
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez makowapanienkaa Pokaż wiadomość
daruj to sobie dziewczyno, a tylko na dobre Ci to wyjdzie. Po prostu ignoruj go będzie zagadywał dogryź mu, odpowiadaj `od niechcenia` kurde po prostu zagryz zeby, zacisnij poslady, cycki do przodu i jazda !
Będę się starać,tylko nie tak łatwo z tego względu,ze jak będę nie miła,to on będzie mi nie chętnie pomagał.Prace mam ciężka,a czasami on sam jest i nie ma kogo prosić o pomoc.Wpakowalam się w coś z czego cieżko się wyplatac.I do tego jak na złość ustawiają nam te same zmiany.

---------- Dopisano o 00:10 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ----------

Pewnie gdybym tak tej relacji nie zagmatwala,i nie udawała wiecznie sfochowanej panny,to bym już z tym kolega była.Ale skaplikowalam sobie sama wszystko,i teraz już nie da się tego odkręcić,bo mu na znajomości i na staraniu się o mnie nie zależy.

---------- Dopisano o 00:11 ---------- Poprzedni post napisano o 00:10 ----------

Cytat:
Napisane przez bujdanaresorach Pokaż wiadomość
Dla mnie to o czym piszesz to jakiś kosmos
Dlaczego?U Ciebie w pracy takich rzeczy się nie wyprawia ?

---------- Dopisano o 00:20 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------

Cytat:
Napisane przez makowapanienkaa Pokaż wiadomość
nam też się w końcu poukłada !
Ja już wątpię,rozstanie z exem pozostawilo u mnie taki ślad,ze boje się zakochac,a gdy już to się stanie.To uciekam,fochuje się,wyzywam,nie odbieram telefonów.Pokazuje masę rzeczy,ze mi nie zależy a w rzeczywistości bardzo mi zależy.Mam problem ze sobą wielki.Jednak te półtora roku jak jestem sama o czymś świadczy,miałam kilka dziwnych relacji,teraz w ogóle chce się wyciszyć przestać imprezowac,pic i przestać palić,wekkendy spędzać sama zaszyta w czterech ścianach.Bo i tak wiem,ze nawet gdybym kogoś poznała to i tak mi z nim nie wyjdzie.Wiec tak będzie lepiej.Liczy się dla mnie teraz tylko praca.Do samotności tez w końcu się przyzwyczaje.Może kiedyś zamieszkam sama i kupię sobie psa żeby nudno nie było,bo nie nadaje się do tego żeby z kimś znów być to już nie dla mnie.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 01:53   #1278
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Będę się starać,tylko nie tak łatwo z tego względu,ze jak będę nie miła,to on będzie mi nie chętnie pomagał.Prace mam ciężka,a czasami on sam jest i nie ma kogo prosić o pomoc.Wpakowalam się w coś z czego cieżko się wyplatac.I do tego jak na złość ustawiają nam te same zmiany.
Pisałaś jakiś czas temu, że pójdziesz do jakiejś babeczki przestawić zmiany, tak jak on to wcześniej zrobił, by mieć te co Ty. Poszłaś? Nie. To narzekaj dalej, że masz te same...
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Pewnie gdybym tak tej relacji nie zagmatwala,i nie udawała wiecznie sfochowanej panny,to bym już z tym kolega była.Ale skaplikowalam sobie sama wszystko,i teraz już nie da się tego odkręcić,bo mu na znajomości i na staraniu się o mnie nie zależy.
Rozwala mnie Twoje przekonanie, że zepsułaś wspaniałą miłość. A kto po Tamtym weekendzie narzekał, że on nie dzwoni, choć wróciłaś z pracy do domu? Kto już po 2 dniach panikował, że on się za mało interesuje?

Uświadom sobie wreszcie, że dla niego byłaś jedną z wielu. Zbajerował Cię i przeleciał, bo miał na to ochotę, a wcale nie chciał od Ciebie związku. Tak często powtarzasz, że ma powodzenie, że może mieć każdą, że co tydzień może być z inną koleżanką nad jeziorkiem... Ty byłaś właśnie jedną z takich jeziornych koleżanek.

Zamknij rozdział tego pana wspomnieniem uroczego weekendu i tyle, bo się zamęczysz. Nic z tego nie będzie, bo on nie jest w Tobie zakochany i bzykanie się z nim oraz poddawanie jego poniżej wszelkiego poziomu żartom nie zmieni tego.
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Dlaczego?U Ciebie w pracy takich rzeczy się nie wyprawia ?
Jeszcze jak pracowałam ze studentami, gdzie na jednej sali było jakieś 200 osób, to absolutnie nikt się tak nie zachowywał jak Twój kolega. Zakład pracy nie jest placem zabaw i za oblanie kogoś wodą do majtek (!!!) koleś by z miejsca wyleciał. Pozwalając sobie na takie żarty zniżasz się do jego poziomu. Jesteś równie beznadziejnie w nim zadurzona, co on jest po prostu cały beznadziejny.
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Ja już wątpię,rozstanie z exem pozostawilo u mnie taki ślad,ze boje się zakochac,a gdy już to się stanie.To uciekam,fochuje się,wyzywam,nie odbieram telefonów.Pokazuje masę rzeczy,ze mi nie zależy a w rzeczywistości bardzo mi zależy.Mam problem ze sobą wielki.
Zapisz się na terapię już teraz, bo jeśli chcesz na NFZ, to będziesz musiała czekać na wizytę. Problem sam nie ustąpi, jeśli nie weźmiesz się za siebie. Obecnie tylko się pogrążasz.
Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Jednak te półtora roku jak jestem sama o czymś świadczy,miałam kilka dziwnych relacji,teraz w ogóle chce się wyciszyć przestać imprezowac,pic i przestać palić,wekkendy spędzać sama zaszyta w czterech ścianach.Bo i tak wiem,ze nawet gdybym kogoś poznała to i tak mi z nim nie wyjdzie.Wiec tak będzie lepiej.Liczy się dla mnie teraz tylko praca.Do samotności tez w końcu się przyzwyczaje.Może kiedyś zamieszkam sama i kupię sobie psa żeby nudno nie było,bo nie nadaje się do tego żeby z kimś znów być to już nie dla mnie.
Boshe, ze skrajności w skrajność
Zamiast użalać się nad sobą zacznij się czegoś uczyć w te samotne weekendy, nie spędzisz całego życia w fabryce.
Pies nie jest dobrym pomysłem na obecnym etapie. Twoim celem powinno być usamodzielnienie się i odcięcie od rodziców, a nie uprawianie seksu z jakimś matołem.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 08:53   #1279
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Nie no, sama w końcu przecież decydujesz o swoim życiu i kontaktach międzyludzkich. Tylko nie bardzo kumam po co najpierw nas pytasz o sens i logistykę związku na odległość, poniekąd ustalasz z nami, że trzeba z gościem porozmawiać o tym jakie macie oboje wizje dalszego kontaktu, po czym jednak się okazuje, że w pupie masz rozmowę i jakiekolwiek pytanie go o cokolwiek, bo sama ustalasz, że jednak kończysz tą znajomość.
A potem jeszcze bezczelnie nam się tu zastanawiasz czy trafiłaś na debila, bo nie odpisał na tego Twojego świńskiego smsa. No litości, już nie będę pokazywać palcem kto się jak debil zachował.
Uwierz mi, że bez powodu nie napisałabym do niego tego
Przed jego wyjazdem rozmawialiśmy długo i oboje doszliśmy do wniosku, że to raczej nie ma sensu. Może i by miało gdybyśmy znali się dłużej, lepiej.
Umowa była taka, że ma dać znać jak szczęśliwie dotrze i koniec znajomości. Ale od tamtej pory kontakt nie został urwany, pisze i dzwoni do mnie co jakiś czas wypytując co tam u mnie. Myślałam, że skoro sie odzywa to może ma zamiar wpaść za jakiś miesiąć czy coś, ale to co odpisał
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 09:06   #1280
Betii_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

Dzisiaj za wycieraczką w samochodzie znalazłam kartkę. Napisane na niej było : na pewno o czymś teraz marzysz i myślisz. Nie zastanawiaj sie! Marzenia same się nie spełnią. Pamiętaj! Życie to chwile, tylko ono jest piękne. Pozdrów s.o. "

Dziwne. Nie znam nikogo o takich inicjałach. Może to pomyłka lub tak ktoś włożył. Ale miło pomyśleć ze to może jakiś wielbiciel Lub znak z nieba :P
Betii_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 09:09   #1281
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Uwierz mi, że bez powodu nie napisałabym do niego tego
Czyli z jakiego powodu zakończyłaś tą znajomość? Bo napisałaś nam tylko tyle że chcesz pokombinować ze związkiem na odległość, a potem od razu że zakończyłaś tą znajomość smsem.

---------- Dopisano o 09:09 ---------- Poprzedni post napisano o 09:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Betii_ Pokaż wiadomość
Dzisiaj za wycieraczką w samochodzie znalazłam kartkę. Napisane na niej było : na pewno o czymś teraz marzysz i myślisz. Nie zastanawiaj sie! Marzenia same się nie spełnią. Pamiętaj! Życie to chwile, tylko ono jest piękne. Pozdrów s.o. "

Dziwne. Nie znam nikogo o takich inicjałach. Może to pomyłka lub tak ktoś włożył. Ale miło pomyśleć ze to może jakiś wielbiciel Lub znak z nieba :P
Przefajne Grunt to dobrze zacząć dzień
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:02   #1282
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Nie wiem chciałam jakiegoś rozwoju akcji, a minęły prawie 2 tygodnie od jego wyjazdu, a otrzymywałam od niego smsy i telefony typu: co robisz?, z kim jestes?, tylko we dwie? On sie rozpłakał na koniec, uznał że najlepiej bedzie jak w ogóle tutaj już nigdy nie przyjedzie. Mogłabym tam pojechać w sumie, mam miesiąc wolnego, a wakacje by mi sie przydały, ale głupio mi popychać to dalej gdy nie widze inicjatywy obu stron. Póki co zakończyło sie to jak jakiś melodramat, a przecież ta odległość to nie koniec świata, no przynajmniej dla mnie.
Na smsa odpisał, coś w stylu że wiedział, że jak wyjdzie to to nie bedzie mieć sensu i że myślał że rozmawiamy jako znajomi... Aha i dodał jeszcze: fajnie, że ty myślałaś inaczej i czemu mówie mu to tak późno w nocy
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:04   #1283
88migotka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 65
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

jestem w szczęśliwym związku od 2 lat, lecz cały czas w głowie mam byłego chłopaka,za każdym razem jak go zobaczę trzęsą mi się ręce, miękną nogi, później chodzę smutna, porównuję się do jego dziewczyny. Dodam, że tamto skończyło się parę lat temu, bardzo mnie zranił. Dlaczego mi jeszcze nie przeszło? Mam chłopaka, który mnie kocha, z wzajemnością, lecz przeszkadza mi myśl, że nie jestem do końca wolna, w tym sensie, że jak go zobaczę to później o nim myślę
88migotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:21   #1284
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Nie wiem chciałam jakiegoś rozwoju akcji
No ale nie prościej było po prostu normalnie i szczerze pogadać? Po co się bawić w takie podpuchy?

---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ----------

Cytat:
Napisane przez 88migotka Pokaż wiadomość
jestem w szczęśliwym związku od 2 lat, lecz cały czas w głowie mam byłego chłopaka,za każdym razem jak go zobaczę trzęsą mi się ręce, miękną nogi, później chodzę smutna, porównuję się do jego dziewczyny.
A chciałabyś być znowu z eksem?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:23   #1285
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Malla
Pewnie,ze byłam pytać o inna zmianę,ale był problem.Bo miałam latać i pytać się po ludziach czy ktoś chce mieć nocki,ale nikt zgodzić się nie chciał.Wiec już nie mieszkałam i zostawiłam tak jak jest.
Ale on się odzywal.Planował dla nas kilka tygodni w przód.Dopiero pózniej,gdy moje zachowanie w stosunku do niego się pogarszało to on przestał się odzywać itd.
Tak ja wiem,ze byłam dla niego zabawka i staram się to sobie uświadomić.Lubi ze mną żartować w pracy i wyglupiac się i tylko tyle.Już długo myślałam o wizycie u lekarza,bo sama sobie jednak chyba rady nie dam.Gdybym wiecej zarabiała,to bym się od rodziców wyprowadziła.Ale nie poszłam na studia,wiec lepszej pracy niż ta co mam nie znajdę,i się nie usamodzielnie bo cieżko by było.
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:37   #1286
makowapanienkaa
Raczkowanie
 
Avatar makowapanienkaa
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 417
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Planował dla nas kilka tygodni w przód.Dopiero pózniej,gdy moje zachowanie w stosunku do niego się pogarszało to on przestał się odzywać itd.
pierwsza podstawowa zasada, facet jak bajeruje jest w stanie obiecywać, `planować` i mówić wszystko i niewiele ma to wspólnego z tym czy na prawdę tego chce i tak myśli.
makowapanienkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:40   #1287
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

No, ale kurde skoro sam powiedział przed wyjazdem, że to nie ma sensu to po co drążyć temat? No spoko ja sie jakoś bardzo nie przywiązałam, ale po jaką cholere dzwoni i pisze do mnie? Teraz mam powiedzieć ni z d*py, że ja chce związku, że przyjade, że go ugoszczę i takie tam? Boje sie mu to powiedzieć, chyba nie znamy sie na tyle dobrze...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:46   #1288
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
No, ale kurde skoro sam powiedział przed wyjazdem, że to nie ma sensu to po co drążyć temat?
Skoro się odzywał, to wystarczyło zapytać wprost czego od Ciebie oczekuje, skoro miał się przestać odzywać, a jednak wciąż pisze. Musiałby się chłop jakoś wykazać, zadeklarować w którąś stronę w odpowiedzi. A tak to wyszłaś na histeryczkę, która sobie nie wiadomo co wyobraża
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:47   #1289
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Onnaa88 - kiedy miał miejsce ten weekend?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-05, 11:52   #1290
88migotka
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 65
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość


A chciałabyś być znowu z eksem?
Nie, nie chciałabym. Wiem, że nasze relacje nie byłyby normalne, poza tym mam kochającego mnie faceta, który wiem, że mnie szanuje. Tamten tego nie robił.
88migotka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:11.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.