Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 24 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-09, 20:47   #691
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość
Madzia000- gratulacje !!! Waga dzidziusia robi wrażenie !!!

A ja swój buń wrzucam

107 cm i cały czas rośnie

jakie Ty masz długaśne włosy
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 20:48   #692
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
A właśnie!

Czy ja Wam pisałam dziś, że
witam się w 40 tc?


Matko jak ten czas leci. A pamiętam jak robiłam test, jakby to było wczoraj! A tu za chwilę będę tulić mojego kochanego Filipka!
Już się doczekać nie mogę!
Ja też chce 40 tc
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 20:49   #693
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Uwaga, rozpisuję się

W sobotę rano po wizycie na IP stwierdzono, że muszę zostać na oddziale. Męczyła mnie wysoka gorączka i typowe objawy grypy w dodatku lekarz i położna panikowali, że jestem już tydzień a nie 2 dni po terminie (tzn., że lekarz prowadzący źle wyliczył termin na samym początku). Położyli mnie na odział patologii ciąży, podali w kroplówce coś paracetamolo-pochodnego plus glukozę i zdecydowali, że od jutra podają oksy i bez małego już mnie nie wypuszczą

Mały jednak zdecydował, że jego żadna syntetyczna oksy nie interesuje i zaczął pracować nad wyjściem od 5.30 następnego dnia – zaczęły się sączyć wody. Skurcze pojawiły się błyskawicznie, nabierały ogromnej mocy i ostro wymęczyły mnie do samego końca. Praktycznie od początku do końca były co 2 minuty i trwały 1 minutę. Muszę zaznaczyć, że jestem osobą z naprawdę bardzo niskim progiem bólu – to ma w tej sytuacji duże znaczenie Na to na pewno też nakładało się to, że od paru dni męczyła mnie grypa, nie byłam w super formie. Walka była bardzo ostra, po paru godzinach nie miałam wątpliwości, że to największy ból mojego życia Rozwarcie powiększało się około 1cm na godzinę.

O 12 po moim telefonie dołączył tż, przenieśli nas na salę porodów rodzinnych. Dostaliśmy piłkę i przyniosło mi to nieco ulgi. Na skurczu nie mogłam ani stać, ani leżeć – podskakiwanie było optymalne i pomagało małemu prawidłowo wstawić się w kanał. W trakcie skurczu prosiłam żeby tż do mnie nie mówił i mnie nie dotykał – wtedy każdy dodatkowy bodziec okrutnie mnie drażnił. Jak odpuszczało to prosiłam żeby coś opowiadał –co u naszych kotów, czy zrobił pranie, co miał na obiad Poza tym mnie głaskał, przytulał, masował plecy. Pamiętam, że zapach jego t-shirta działał na mnie jak relanium

Po pół godziny za radą położnej poszliśmy z piłką pod prysznic. Byłam cała rozebrana, na piłce podłożono ceratkę żebym efektownie nie zjechała Na skurczu skakałam na piłce, na luzie prosiłam żeby tż polewał mi plecy, po chwili sama polewałam sobie brzuch. Ciepło ciutkę rozluźniało, ale na tym etapie już solidnie jęczałam. Czułam też mdłości i kombinowałam gdzie mogę zwymiotować żeby nie narobić sobie wstydu

Położna oceniła, że jest już 8 cm, tż wciągnął mnie na łóżko porodowe (ja już traciłam moc) i zaczęło się najtrudniejsze. Ból był dla mnie potworny, bardzo częsty. Położna zaaplikowała mi żel położniczy Natalis, który wcześniej kupiłam za grubą kasę – raczej go nie polecę, bo nie uratował mnie przed nacięciem, efekt „znieczulający” wynikał może z minimalnego chłodzenia. Niewykluczone, że ułatwił małemu „wyślizgnięcie”, ale i to raczej bez szału (skład Natalis jest podobny do Durex Play ). Dostałam też jakiś czopek i zastrzyk w tyłek, nastąpił instruktaż jak mam posługiwać się gazem rozweselającym. Moja przytomność umysłu i sprawność dłoni, którą miałam naciskać z całej siły guzik była już nędzna więc tż cały czas mówił co mam robić (naciśnij, zaciągnij się, trzymaj, wypuszczaj). Po pół godziny byłam już mocno przyćpana, miałam ochotę umrzeć, ale kazałam sobie powtarzać, że jeszcze tylko trochę i dam radę Przyznaję, że wrzeszczałam okropnie, traciłam kontrolę nad oddychaniem z gazem, nie byłam w stanie podnieść się wyżej na łóżku, totalne zwłoki

W 10 godzinie porodu weszła dodatkowo lekarka oraz salowa. Teraz zaczęła się magia. Pełne rozwarcie, wychodzi główka. To było dużo lżejsze niż pracowanie nad rozwarciem. Kazano mi podkurczyć nogi do góry, głowę do klatki piersiowej i przeć z całych sił. Troszkę pękło mi krocze i trzeba też było je naciąć (podobno 4 szwy), ale to było tylko lekkie szczypanie (podpisuję się pod Kaśką – jak spiryt na ranę ). Po około 7 parciach wyszedł malutki a ja otrzeźwiałam w kilka sekund Poinformowałam tylko kilka razy wszystkich zebranych w pokoju, że „urodziłam dziecko” tonem nie znoszącym sprzeciwu i przepełnionym dumą Na wypadek gdyby ktoś tego nie zauważył Dostałam chłopca na klatę i miałam wrażenie, że to jedno z najdziwniejszych odczuć świata

Tż poszedł towarzyszyć Julkowi w pierwszej kąpieli i cykać mu bogatą sesję zdjęciową, która kwadrans później obiegła cały świat a ja urodziłam łożysko i miałam szyte krocze. Byłam bardzo szczęśliwa, że mały jest już z nami i zdrowy i że horror porodu już za mną.

Potem powiedziałam tż ze smutkiem, że bardzo chciałam mieć jeszcze córeczkę, ale drugiej takiej akcji nie przeżyję i najwyżej będziemy musieli adoptować
Angel, powtórzę za dziewczynami - piękny opis Dzielna dziewczyna
Zachowaj go sobie na pamiątkę
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 20:52   #694
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość


Czy ja dobrze widziałam gdzie kończy się Twój warkocz ??

też właśnie to zauważyłam

badzia Ty masz takie piękne długie włosy?

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Ja też chce 40 tc
cierpliwości i Ty się doczekasz 40 tygodnia
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 20:52   #695
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
A w temacie zwierzątek.. Powiedziałam mamie, że jeśli będzie chłodno jak urodzę, to nie mam w co dziecka ubrać na wyjście ze szpitala, bo nie mam żadnego kombinezonu jesiennego. Potem dostałam taki ocieplany welurowo-bawełniany od szwagierki, ale mam była na wczasach to nie wiedziała. No i wczoraj wrócili i w załącznikach macie, to co kupiła Wszystkie są polarkowe, ten w kwiatki największy, ale tylko jeden ma kaptur i myślę, że w tym dziecię będziemy odbierać.

Tylko powiedzcie....zrobię z dziecka małą krówkę czy raczej małą żyrafkę? co Wam to bardziej przypomina?
A ja tu widzę żyrafkę W każdym razie najlepszy wybór.

Cytat:
Napisane przez angelikada Pokaż wiadomość
wiesz wydaje mi się że jest u Ciebie wszystko ok, że nie masz się co denerwować i gdyby było faktycznie coś nie tak to by Ci gin powiedziała ja np. tez nie wiem jakie mam łożysko w ogóle ile wód :| ? mój gin mi nie mówi takich rzeczy bo jest wszystko ok i nie trzeba o takich rzeczach mówić, gdyby było coś nie tak pewnie by powiedział ale na spokojnie wytłumaczył, bo np. ostatnio jak mu mówiłam że położna przychodzi od mnie co tydzień (bo chodzi o moje ciśnienie które zawsze mam wysokie u niego a w domu ok )to mówi że po co przychodzi??że on się nasłuchał już od tylu pacjentek takich głupot że położne straszą porodem itd. że niektóre to by sam udusił ale mu wytłumaczyłam że ja akurat trafiłam na bardzo sympatyczną raczej uspakajającą i ciepłą babeczkę że nie narzekam i absolutnie mnie niczym nie straszy także nie zamartwiaj się na zapas
Dziękuję za te słowa jakoś mi się lepiej zrobiło Moja lekarka jest z tych mało panikujących, no ale przecież ciąża to nie choroba i nie ma co szukać dziury w całym. Nie ma profitów za znajdywanie problemów u pacjentek. Bardzo dużo ciężarnych do niej chodzi, wiec to o czymś świadczy. Wydaje mi się, że ona robiąc usg sprawdza co uważa za najważniejsze, ale o wszystkim mi nie mówi. Wyniki badań mam dobre i żadnych niepokojących objawów, więc faktycznie nie ma co dobierać sobie do głowy

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
W zasadzie się z Tobą zgadzam, tylko hmmm... grzyby zaraz po prorodzie? No raczej nie. Moja siostra nawet teraz na mnie spojrzała z wyrzutem, że jem grzybową w ciąży, że nie wolno. A ja... na początku to bardziej zwracałam uwagę na to, co jem i starałam się zdrowo i w ogóle, a teraz jestem na etapie chipsów itp., no takich rzeczy, które na początku kp mogą być problematyczne, są niezdrowe czy uczulają.
Qrcze ja tak samo na początku to jadłam bardzo zdrowo, a teraz śmieci w siebie pakuję staram się, ale tak ciężko się powstrzymać eh
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 20:58   #696
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

nie mogę doczekać się środy , punktualnie w samo południe mam USG
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:03   #697
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Cierpliwość, dla mnie też krówka I bardzo ładne wdzianka!
dziękować
Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość
Madzia000- gratulacje !!! Waga dzidziusia robi wrażenie !!!

A ja swój buń wrzucam

107 cm i cały czas rośnie
Kurcze jak będzie Ci rósł tak jak włosy, to ja bym się bała Nie no brzuszek wcale nie wygląda na te 107cm, ale za to włosy robią meeeeega wrażenie

Cytat:
Napisane przez LaLoca Pokaż wiadomość
A ja tu widzę żyrafkę W każdym razie najlepszy wybór.


Qrcze ja tak samo na początku to jadłam bardzo zdrowo, a teraz śmieci w siebie pakuję staram się, ale tak ciężko się powstrzymać eh
hehe
A co do jedzenia, no to trochę chyba można. Zresztą teraz jem też więcej owoców i to takich mega zdrowych, bo rodzice nie używają żadnych pestycydów w ogródku, także mi sie wyrównuje, a przynajmniej łatwiej będzie się powstrzymać po porodzie, jak się najem teraz
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:06   #698
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
A właśnie!

Czy ja Wam pisałam dziś, że
witam się w 40 tc?
Gratulacje!

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
niech ten miesiąc sie skończy !
Jestem zdecydowanie za. 1 pazdziernika, wolne w pracy, ciaza donoszona można brać się za wypędzanie
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:23   #699
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

BADZIA super brzuch

A ja znów mialam skurczyk. Heh.

Pochłania mnie chmura czarnych myśli tak już chyba będzie do porodu...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
też właśnie to zauważyłam

badzia Ty masz takie piękne długie włosy?

---------- Dopisano o 20:52 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ----------



cierpliwości i Ty się doczekasz 40 tygodnia
No niekoniecznie

Ja bym.wolała nie doczekac

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:23   #700
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Ja jak miałam 7 cm rozwarcia i czułam parte i położna powiedziała: "może poskacze Pani na piłce" to pomyślałam, że ona chyba zwariowała
Rozrywa mnie od środka, umieram z bólu a ta proponuje skakanie na piłce wariatka
Ale położną miałam super widać, że z powołania.
No to mi solidne parte przyszły jak już byłam po zabawie z piłką - całe szczęście, bo chyba jeszcze nie wymyślono innej pozycji, którą mogłabym wtedy przyjąć podczas skurczu i która by mnie nie zabiła

To rozrywanie jest okropne...

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
Angel bardzo dzielna byłaś
Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
Angel, super opis, uśmiałam się pomimo chwil grozy Ucierpiałaś się bidulo, ale wielkie gratulacje, że masz już za sobą!
Cytat:
Napisane przez angelikada Pokaż wiadomość
świetny opis:P dzielna mama!!
Cytat:
Napisane przez jo_asiek Pokaż wiadomość
Angel - super opis, dziękujemy Czytając go momentami się wzruszałam, niektóre zdania mnie rozbawiły Dzielna kobieta z Ciebie
Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Angel, powtórzę za dziewczynami - piękny opis Dzielna dziewczyna
Zachowaj go sobie na pamiątkę
Śliczne dzięki za uznanie dziewczyny Starałam się pisać w miarę na świeżo, realnie i niekoniecznie tak żeby kogokolwiek zniechęcać - bo ostateczne pojawienie się malucha sprawia, że wszystko wcześniejsze jest mało ważne.

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
kochana... z ta adopcja to ci przejdzie opis super, przynajmniej nie wspominasz jako traumy

drugi porod idzie szybciej ale i bolesniej
Cytat:
Napisane przez 83monia Pokaż wiadomość
potwierdzam - czlowiek sie nie meczy dlugoscia porodu a jego szybkim nabieraniem tempa, na tyle szybkim, ze wrecz jeest sie na to nieprzygotowanym..

pierwszy to 9,5 h, drugi 5,5 h od pierwszych skurczy (6h i 1 h na sali szpitalnej)...
Weźcie mnie nie osłabiajcie - nie ma opcji żeby mogło bardziej boleć

Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość

A ja swój buń wrzucam

107 cm i cały czas rośnie
Mamy księżniczkę Roszpunkę na wątku!


Kurde, mam trochę dołek, bo mamy problem z karmieniem cycem. Ja mam malutko pokarmu a Julek (urodzony w niedzielę ) to leniuch, nie chce popracować nad ssaniem. Dwa razy sobie cmoknie i tyle. Jak mu coś wycisnę to łaskawie wciągnie do buźki.

Po porodzie położne zostawiły mnie samą z maluchem, rano pytają jakby nigdy nic czy nakarmiony, przewinięty, przebrany
Dzisiaj bardzo pomogła mi jedna pani z oddziału noworodków, ale mały był już tak wygłodzony, że i tak skończyło się na dużej porcji butli. Oby Julek mi się rozkręcił

Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
__________________
pachnę
your Angel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:26   #701
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Do tej pory nie balam sie porodu... Wlasnie dziewczyna z sali obok zaczela rodzic. Wygladala jakby miala umrzec, na twarzy widac bylo bol i przerazenie naraz. Do tego z bolu stala zgieta w pol... Czy naprawde jest az tak ciezko czy to tylko tak z boku wyglada?
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:32   #702
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Weźcie mnie nie osłabiajcie - nie ma opcji żeby mogło bardziej boleć

Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
nie, a szkoda bo musze wszystkim dzieciom (i mezowi!) porobic bo nie znamy... tyle kłują te dzieci ze mogliby i to badanie zrobic przeciez...

a boli moze nei tyle bardziej co szybciej dochodzisz do progu gdzie sie tylko przeklina
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2013-09-09 o 21:33
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:35   #703
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

faktycznie ,dziwnie że nie robią badań, ja w swojej książeczce zdrowia dziecka mam wpisaną grupę krwi ,zbadaną po porodzie

---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:34 ----------

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
BADZIA super brzuch

A ja znów mialam skurczyk. Heh.

Pochłania mnie chmura czarnych myśli tak już chyba będzie do porodu...
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:35   #704
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość

Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
u mnie robili, mloda ma 0rh+ po mamie i tacie

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Do tej pory nie balam sie porodu... Wlasnie dziewczyna z sali obok zaczela rodzic. Wygladala jakby miala umrzec, na twarzy widac bylo bol i przerazenie naraz. Do tego z bolu stala zgieta w pol... Czy naprawde jest az tak ciezko czy to tylko tak z boku wyglada?
kwestia indywidualna kazda kobieta przezywa to inaczej po jednej widac po drugiej nie
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:37   #705
Aaamelkaa
Zakorzenienie
 
Avatar Aaamelkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Piaseczno
Wiadomości: 3 908
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
A właśnie!

Czy ja Wam pisałam dziś, że
witam się w 40 tc?


Matko jak ten czas leci. A pamiętam jak robiłam test, jakby to było wczoraj! A tu za chwilę będę tulić mojego kochanego Filipka!
Już się doczekać nie mogę!
__________________
09-07-2011
06-10-2013 Michaś

07-04-2015 Kamiś



Aaamelkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:37   #706
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
No niekoniecznie

Ja bym.wolała nie doczekac
Oj tam Ty to jesteś wyjątkowy przypadek



Swoją drogą czy mi się zdaje czy inwersja się dziś nie odzywała?
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:37   #707
your Angel
czyli Endżi
 
Avatar your Angel
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Home is where the heart is
Wiadomości: 10 807
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Do tej pory nie balam sie porodu... Wlasnie dziewczyna z sali obok zaczela rodzic. Wygladala jakby miala umrzec, na twarzy widac bylo bol i przerazenie naraz. Do tego z bolu stala zgieta w pol... Czy naprawde jest az tak ciezko czy to tylko tak z boku wyglada?
No właśnie o to chodzi, że nie ma sensu się nakręcać/zniechęcać i sugerować tym, że u kogoś było mega boleśnie.
Orgazmu w trakcie nie ma, natomiast warto tak się nakręcić żeby w trakcie myśleć o dziecku. Ja cały czas do tż bełkotałam, że Julek w środę pozna nasze koty, będziemy go stroić w ubranka z H&M i ciekawe czy ma ciemne, czy jasne włosy
__________________
pachnę
your Angel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:39   #708
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Do tej pory nie balam sie porodu... Wlasnie dziewczyna z sali obok zaczela rodzic. Wygladala jakby miala umrzec, na twarzy widac bylo bol i przerazenie naraz. Do tego z bolu stala zgieta w pol... Czy naprawde jest az tak ciezko czy to tylko tak z boku wyglada?
no jest w tym duzo zdziwienia, przerazenia, bolu i ja np. nie moglam sie ruszyc z miejsca podczas skurczu (tak jak ta dziewczyna - tyle ze mnie nei zginało)... mnie najbardziej dziwilo ze nei da sie nad tym zapanowac... ale wszystko mija (po porodzie )
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:46   #709
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

wiecie co jem? kisielek kuzwa zapomnialam jaka ta woda z maka ziemniaczana, barwnikiem i dosmaczaczem dobra
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:51   #710
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość


Czy ja dobrze widziałam gdzie kończy się Twój warkocz ??
Dobrze widać

Muszę powiedzieć, że w ciąży praktycznie wcale włosy mi nie wypadają i do ramion to mam bardzo gruby a potem to już słabo...

Ale od koleżanek wiem, że po porodzie strasznie wypadają więc jak dojdzie do tego to trzeba będzie je "trochę" skrócić
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:51   #711
kahunia
Zadomowienie
 
Avatar kahunia
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 1 550
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość


Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
Podobno układ AB0 mozna bezblednie oznaczyc po 2 roku zycia.

Ja przez 28 lat myslalam ze mam grupe A, tak jak oboje rodzicow, a mam 0
__________________
Amelka 19.10.2013 r.


kahunia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:54   #712
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Angel a dobrze przystawiasz ??

Może poproś kogoś jutro w dzień?? Nie ma tam doradcy laktacyjnego ??

---------- Dopisano o 21:54 ---------- Poprzedni post napisano o 21:53 ----------

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
wiecie co jem? kisielek kuzwa zapomnialam jaka ta woda z maka ziemniaczana, barwnikiem i dosmaczaczem dobra
chemia to zuooooo
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:54   #713
badzia987
Wtajemniczenie
 
Avatar badzia987
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 870
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez kahunia Pokaż wiadomość
Podobno układ AB0 mozna bezblednie oznaczyc po 2 roku zycia.

Ja przez 28 lat myslalam ze mam grupe A, tak jak oboje rodzicow, a mam 0
U mnie jest identyczna sytuacja.

Ja ciekawa jestem co u ewci...
__________________
Krzyś 19.02.2016 r.

Małgosia 06.10.2013 r.
badzia987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 21:59   #714
Cierpliwosc
Zadomowienie
 
Avatar Cierpliwosc
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
Swoją drogą czy mi się zdaje czy inwersja się dziś nie odzywała?
Miałąm o to samo pytać, ale jestem prawie pewna, że się nie odzywała
Cytat:
Napisane przez Aaamelkaa Pokaż wiadomość
faktycznie ,dziwnie że nie robią badań, ja w swojej książeczce zdrowia dziecka mam wpisaną grupę krwi ,zbadaną po porodzie
A kazał Ci teraz gin powtórzyć to badanie i zgadzała się grupa? Bo słyszałam, że często jest nieprawidłowa.
Za moich czasów też nie badali i do ciąży żyłam w błogiej nieświadomości. Za to Sarze pewnie zbadają, bo Tż ma Rh + a ja Rh-, oby miała plusa. No i ciekawe czy faktycznie to badanie będzie miało jakiś sens.
Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
wiecie co jem? kisielek kuzwa zapomnialam jaka ta woda z maka ziemniaczana, barwnikiem i dosmaczaczem dobra
hehe a robisz czasem Amelce prawdziwy kisiel z owocków i mąki ziemniaczanej?
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny."
[ks. J.Twardowski]
Cierpliwosc jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:00   #715
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Uwaga, rozpisuję się

W sobotę rano po wizycie na IP stwierdzono, że muszę zostać na oddziale. Męczyła mnie wysoka gorączka i typowe objawy grypy w dodatku lekarz i położna panikowali, że jestem już tydzień a nie 2 dni po terminie (tzn., że lekarz prowadzący źle wyliczył termin na samym początku). Położyli mnie na odział patologii ciąży, podali w kroplówce coś paracetamolo-pochodnego plus glukozę i zdecydowali, że od jutra podają oksy i bez małego już mnie nie wypuszczą

Mały jednak zdecydował, że jego żadna syntetyczna oksy nie interesuje i zaczął pracować nad wyjściem od 5.30 następnego dnia – zaczęły się sączyć wody. Skurcze pojawiły się błyskawicznie, nabierały ogromnej mocy i ostro wymęczyły mnie do samego końca. Praktycznie od początku do końca były co 2 minuty i trwały 1 minutę. Muszę zaznaczyć, że jestem osobą z naprawdę bardzo niskim progiem bólu – to ma w tej sytuacji duże znaczenie Na to na pewno też nakładało się to, że od paru dni męczyła mnie grypa, nie byłam w super formie. Walka była bardzo ostra, po paru godzinach nie miałam wątpliwości, że to największy ból mojego życia Rozwarcie powiększało się około 1cm na godzinę.

O 12 po moim telefonie dołączył tż, przenieśli nas na salę porodów rodzinnych. Dostaliśmy piłkę i przyniosło mi to nieco ulgi. Na skurczu nie mogłam ani stać, ani leżeć – podskakiwanie było optymalne i pomagało małemu prawidłowo wstawić się w kanał. W trakcie skurczu prosiłam żeby tż do mnie nie mówił i mnie nie dotykał – wtedy każdy dodatkowy bodziec okrutnie mnie drażnił. Jak odpuszczało to prosiłam żeby coś opowiadał –co u naszych kotów, czy zrobił pranie, co miał na obiad Poza tym mnie głaskał, przytulał, masował plecy. Pamiętam, że zapach jego t-shirta działał na mnie jak relanium

Po pół godziny za radą położnej poszliśmy z piłką pod prysznic. Byłam cała rozebrana, na piłce podłożono ceratkę żebym efektownie nie zjechała Na skurczu skakałam na piłce, na luzie prosiłam żeby tż polewał mi plecy, po chwili sama polewałam sobie brzuch. Ciepło ciutkę rozluźniało, ale na tym etapie już solidnie jęczałam. Czułam też mdłości i kombinowałam gdzie mogę zwymiotować żeby nie narobić sobie wstydu

Położna oceniła, że jest już 8 cm, tż wciągnął mnie na łóżko porodowe (ja już traciłam moc) i zaczęło się najtrudniejsze. Ból był dla mnie potworny, bardzo częsty. Położna zaaplikowała mi żel położniczy Natalis, który wcześniej kupiłam za grubą kasę – raczej go nie polecę, bo nie uratował mnie przed nacięciem, efekt „znieczulający” wynikał może z minimalnego chłodzenia. Niewykluczone, że ułatwił małemu „wyślizgnięcie”, ale i to raczej bez szału (skład Natalis jest podobny do Durex Play ). Dostałam też jakiś czopek i zastrzyk w tyłek, nastąpił instruktaż jak mam posługiwać się gazem rozweselającym. Moja przytomność umysłu i sprawność dłoni, którą miałam naciskać z całej siły guzik była już nędzna więc tż cały czas mówił co mam robić (naciśnij, zaciągnij się, trzymaj, wypuszczaj). Po pół godziny byłam już mocno przyćpana, miałam ochotę umrzeć, ale kazałam sobie powtarzać, że jeszcze tylko trochę i dam radę Przyznaję, że wrzeszczałam okropnie, traciłam kontrolę nad oddychaniem z gazem, nie byłam w stanie podnieść się wyżej na łóżku, totalne zwłoki

W 10 godzinie porodu weszła dodatkowo lekarka oraz salowa. Teraz zaczęła się magia. Pełne rozwarcie, wychodzi główka. To było dużo lżejsze niż pracowanie nad rozwarciem. Kazano mi podkurczyć nogi do góry, głowę do klatki piersiowej i przeć z całych sił. Troszkę pękło mi krocze i trzeba też było je naciąć (podobno 4 szwy), ale to było tylko lekkie szczypanie (podpisuję się pod Kaśką – jak spiryt na ranę ). Po około 7 parciach wyszedł malutki a ja otrzeźwiałam w kilka sekund Poinformowałam tylko kilka razy wszystkich zebranych w pokoju, że „urodziłam dziecko” tonem nie znoszącym sprzeciwu i przepełnionym dumą Na wypadek gdyby ktoś tego nie zauważył Dostałam chłopca na klatę i miałam wrażenie, że to jedno z najdziwniejszych odczuć świata

Tż poszedł towarzyszyć Julkowi w pierwszej kąpieli i cykać mu bogatą sesję zdjęciową, która kwadrans później obiegła cały świat a ja urodziłam łożysko i miałam szyte krocze. Byłam bardzo szczęśliwa, że mały jest już z nami i zdrowy i że horror porodu już za mną.

Potem powiedziałam tż ze smutkiem, że bardzo chciałam mieć jeszcze córeczkę, ale drugiej takiej akcji nie przeżyję i najwyżej będziemy musieli adoptować
matal rozbawiłaś a ja ryczę
gratulacje jeszcze raz
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:01   #716
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
Eda miał oznaczona grupe, ale z krwi pepowinowej, więc po pół roku trzeba powtórzyć i tak.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:01   #717
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Odp: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Gratuluje nowym mamusiom. Niech sie dzieciaczki zdrowo chowaja

Co do termometru ja kupilam microlife nc100 i musze powiedziec ze pomiar jest dokladny. Zobaczymy jak sie bedzie sprawowal przy dziecku

Do pupy mam linomag zielony, w razie odparzen krem Hipp, a jesli nie pomoze Sudocrem.

Melduje sie ze szpitala. Przede wszystkim dziekuje za kciuki, na pewno sie przydadza Mam w ogole wrazenie ze moj doktorek jest przewrazliwiony ale w sumie niech synka poobserwuja, bede spokojniejsza. Tutaj ktg wyszlo juz ladne. Zobaczymy jak beda wygladaly kolejne zapisy. Badala mnie jeszcze tutaj pani dr, dziwila sie ze mam juz 2cm rozwarcia. Mowila ze rzadko sie to zdarza u kobiet ktore jeszcze nie rodzily. Podczas badania na fotelu smiala sie ze wlasnie smyra glowke dziecka bo jest niziutko i wszystko na to wskazuje ze porod blisko. Pytanie, co to znaczy blisko? Jak na dniach to moge rodzic, przynajmniej mnie szybciej ze szpitala wypuszcza :-P
czyli jednak mój ginek jak to samo mówił to nie żartował?
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:01   #718
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
wiecie co jem? kisielek kuzwa zapomnialam jaka ta woda z maka ziemniaczana, barwnikiem i dosmaczaczem dobra
A kisiel można przy KP? Ja lubię

Cytat:
Napisane przez kahunia Pokaż wiadomość
Ja przez 28 lat myslalam ze mam grupe A, tak jak oboje rodzicow, a mam 0
To tak jak ja Tyle, że ja przez 29 lat

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Dziewczyny, czy u Was w szpitalu też nie robi się z automatu badania na grupę krwi noworodka? Bo mnie tym dzisiaj zastrzelili Robią tylko jak wcześniej zgłoszono ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego.
Ja jeszcze nie wiem, czy u mnie to sprawdzą, ale już zdążyłam sobie poczytać na necie o tych konfliktach przeróżnych
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:03   #719
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
chemia to zuooooo
oj tam oj tam

Cytat:
Napisane przez Cierpliwosc Pokaż wiadomość
hehe a robisz czasem Amelce prawdziwy kisiel z owocków i mąki ziemniaczanej?
Amelce to jeszcze dlugo robic nie bede a Blanka nie przelknie ani ksielku ani budyniu

kupilam karuzelke, uzywke http://allegro.pl/show_item.php?item=3525927625
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-09, 22:04   #720
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez policzanka Pokaż wiadomość
Hej dziewczynki!Na poczatku gratuluje nowym mamusiom!!W koncu i Wy się doczekałyscie
U Nas pomalutku do przoduLila rośnie jak na drozdzachOgolnie to grzeczne dzieckoDzis w nocy dała mamuni ładnie pospac-wstała tylko o 2 i o 6 na karmienie.Zastanawiam się w sumie czy to dobrze..Ponoc dzieci w nocy powinny byc czesciej przystawiane.Ja osobiscie nie chciałabym jej budzic bo wiem jaka poddenerwowana jest wtedy i mi nie chce ssac..
jaka kochana córcia daje się mamie wyspać

Cytat:
Napisane przez angelikada Pokaż wiadomość
a ja dzisiaj z mamą zrobiłam pierogi ruskie ohh cud miód


Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Nasza radosna twórczość. Z początku myślałam,żeby kupić jakąś niebieską farbę i zieloną, namalować jakieś zielska czy jeziorko, ale nie chce mi się. Tylko pomalowałam ciemniejszą farbą z korytarza, żeby nie wisiały tak w powietrzu te postaci Ale dokupię jeszcze jakieś naklejki z krzaczkami, coby więcej zielska było.
I dziwnie wyszło, bo te zwierzątka z lewej mi wyszły takie małe,a tak naprawdę ta żyrafa jest największa. Zły kąt sobie wybrałam.

Tak się staraliśmy,żeby między tymi postaciami była jakaś "akcja",a nie że każde sobie tak osobno I te promienie słońca mnie denerwują,nie wiem jak je dać, a mało ich:/

Ujdzie w tłumie, nie mam zdolności plastycznych.Ważne,że kolorowo

I Lila gratis
super wam wyszłoprawdziwe zoo

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Melduje sie ze szpitala. Przede wszystkim dziekuje za kciuki, na pewno sie przydadza Mam w ogole wrazenie ze moj doktorek jest przewrazliwiony ale w sumie niech synka poobserwuja, bede spokojniejsza. Tutaj ktg wyszlo juz ladne. Zobaczymy jak beda wygladaly kolejne zapisy. Badala mnie jeszcze tutaj pani dr, dziwila sie ze mam juz 2cm rozwarcia. Mowila ze rzadko sie to zdarza u kobiet ktore jeszcze nie rodzily. Podczas badania na fotelu smiala sie ze wlasnie smyra glowke dziecka bo jest niziutko i wszystko na to wskazuje ze porod blisko. Pytanie, co to znaczy blisko? Jak na dniach to moge rodzic, przynajmniej mnie szybciej ze szpitala wypuszcza :-P
super już niedługo doczekamy się twojego dzidziusia

Cytat:
Napisane przez your Angel Pokaż wiadomość
Uwaga, rozpisuję się

W sobotę rano po wizycie na IP stwierdzono, że muszę zostać na oddziale. Męczyła mnie wysoka gorączka i typowe objawy grypy w dodatku lekarz i położna panikowali, że jestem już tydzień a nie 2 dni po terminie (tzn., że lekarz prowadzący źle wyliczył termin na samym początku). Położyli mnie na odział patologii ciąży, podali w kroplówce coś paracetamolo-pochodnego plus glukozę i zdecydowali, że od jutra podają oksy i bez małego już mnie nie wypuszczą

[...]

Potem powiedziałam tż ze smutkiem, że bardzo chciałam mieć jeszcze córeczkę, ale drugiej takiej akcji nie przeżyję i najwyżej będziemy musieli adoptować
gratulacje jeszcze razcudnie się czytało twój opis, mimo bólu który przeszłaś

Cytat:
Napisane przez badzia987 Pokaż wiadomość
A ja swój buń wrzucam

107 cm i cały czas rośnie
w ogóle nie widać tych centymetrów, taki zgrabniutki się wydaje
mój odrobinę mniejszy w obwodzie, a wygląda na dużo większy

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
Czy ja Wam pisałam dziś, że
witam się w 40 tc?

__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.