Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 41 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-10, 20:01   #1201
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Mam pytanko.
Bo od czw w Biedronce będą Dady w takich mega paczkach z kartonu za 50zł. No, ale 2 paczki tych z rozm. 2 już mam i nie wiem czy jest sens kupować taki czy większe jeszcze? Podwójna ilość jest w tych kartonach.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ciężko powiedzieć, ile 2 zużyjesz, weź 3, je na pewno da radę

Cytat:
Napisane przez kahunia Pokaż wiadomość
Podobno indykow tak nie faszeruja :P

Moj TZ tez w sumie jeszcze nie wie czy ze mna bedzie przy porodzie. Ja bym bardzo chciala, no ale przeciez go nie zmusze. Poki co wychodzi na to ze bedzie wlasnie zanim sie parte zaczna.
O, dobrze wiedzieć

Ja tam chcę tż na całość, mój był, trzymał mnie za rękę, pomagał trzymać nogi przy partych, na krocze nie patrzył, za to widział, jak młody ląduje na moim brzuchu i przecinał pępowinę i wspomina to bardzo dobrze i dumny jest z siebie, że przecinał

Nie mówiąc o tym, że pilnował mnie tam, dopytywał, co mi dają, wołał położne

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Madziuchna[/B] moja skleroza mnie powala...szczotkę i grzebyk do włosków tylko przelewałaś wrzątkiem?
Chociaż podejrzewam,że nam się długo takie akcesoria nie przydadzą
Oj, przydadzą i to od razu!
Szczotkuje się nawet łysą główkę, bo to zapobiega pojawianiu się ciemieniuchy

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
Gratulacje rocznicy
I na jutro!
Jest stres?
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:03   #1202
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Fajnie
Powiem,że skrycie też liczę na prezent, na pierścionek

Kiedyś dawno temu (przed ciążą) mówiłam mojemu mężowi,że za urodzenie dziecia chcę pierścień i liczę na to,że zapamiętał, bo dawno mu nie przypominałam
Na pewno pamięta
Ja sama chciałam kolczyki

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Gratulacje rocznicy
I na jutro!
Jest stres?

Trochę jest....
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:05   #1203
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
ja tez mojemu powiedzialam ze moze byc tylko w pierwszej fazie porodu bo bedzie mi potrzebne wsparcie a on i tak marudzil ze nie chce... Wszystko spoko tylko mogl tak gadac od samego poczatku a nie na dzien przed terminem...bo go mamuska moja calkiem pewnie nieswiadomie odwazyla...

Nie wytrzymalam i bucze sobie w lazience...chyba za cala ciaze bo jakos nie mialam humorkow a teraz mnie tak zanioslo ze nie potrafie przestac...przyszedl i powiedzial ze nas kocha i bedzie przy nas do konca...ale ja nie zamierzam go zmuszac...

Tylko ze tak sobie mysle ze tak sie rozgrzesza tych facetow, ze 'odszedl bo juz go nie pociagala', 'ze nie mozna zmuszac', 'ze dac wybor, ze zrozumiec' a czy ktos w tej kwestii stara sie zrozumiec kobiete? Ktora ma dajmy na to 12 h byc tam sama i sama cierpiec? Wiem ze pisze to teraz w emocjach, ale jakbym dzis zaczela rodzic to moze mnie tam nie odwozic ani nawet po porodzie nie odwiedzac bo skoro najgorsze mam przejsc sama to z cala reszta tez dam rade... I nie wiem czy moje rozczarowanie pozwoli pozniej na to by bylo po staremu... Wiem ze to ostre co napisalam ale takie sa moje uczucia...

Oczywiście,że to rozgrzeszanie, ale ja tego nie odnoszę tylko do tej konkretnej sytuacji i tylko do mężczyzn. Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego. Więc może nie roztrząsałabym tego pod kątem płci, aczkolwiek przyjęło się,że to my jesteśmy bardziej wytrzymałe-także biorąc pod uwagę,że to kobiety rodzą dzieci.


Ja już od tylu koleżanek słyszałam,że mężowie nie chcieli być, a jednak podczas całej akcji zdecydowali się zostać. Naprawdę liczę na to,że Twojemu mężowi się odmieni A jeśli nie, to czy nie masz kogoś innego kto mógłby Ci towarzyszyć?
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:08   #1204
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
ja tez mojemu powiedzialam ze moze byc tylko w pierwszej fazie porodu bo bedzie mi potrzebne wsparcie a on i tak marudzil ze nie chce... Wszystko spoko tylko mogl tak gadac od samego poczatku a nie na dzien przed terminem...bo go mamuska moja calkiem pewnie nieswiadomie odwazyla...

Nie wytrzymalam i bucze sobie w lazience...chyba za cala ciaze bo jakos nie mialam humorkow a teraz mnie tak zanioslo ze nie potrafie przestac...przyszedl i powiedzial ze nas kocha i bedzie przy nas do konca...ale ja nie zamierzam go zmuszac...

Tylko ze tak sobie mysle ze tak sie rozgrzesza tych facetow, ze 'odszedl bo juz go nie pociagala', 'ze nie mozna zmuszac', 'ze dac wybor, ze zrozumiec' a czy ktos w tej kwestii stara sie zrozumiec kobiete? Ktora ma dajmy na to 12 h byc tam sama i sama cierpiec? Wiem ze pisze to teraz w emocjach, ale jakbym dzis zaczela rodzic to moze mnie tam nie odwozic ani nawet po porodzie nie odwiedzac bo skoro najgorsze mam przejsc sama to z cala reszta tez dam rade... I nie wiem czy moje rozczarowanie pozwoli pozniej na to by bylo po staremu... Wiem ze to ostre co napisalam ale takie sa moje uczucia...


Ja pewnie też w emocjach, ale uważam podobnie. Oni mogą nie wytrzymać, a my musimy. Bo niby dlaczego? Wku... mnie takie teksty, że to kobiece sprawy itp. Jakie j to cholernie egoistyczne. Bo co, oni są tylko od przyjemności?

Ja mam zrozumieć, nie zmuszać, bo może mnie zostawić? A jak taki delikwent wejdzie i nie da rady, padnie, nie wytrzyma, to też mam zrozumieć? Mnie nie wolno czuć się zawiedziona albo odejść? Ja muszę wytrzymać i muszę być silna. To nie jest fair, zwłaszcza, że nikt im w krocze patrzeć nie karze. To nie wystawa, nie są tam po to żeby podziwiać widoki.

Więc w obecnej chwili rozumiem i popieram

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:08   #1205
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
ja tez mojemu powiedzialam ze moze byc tylko w pierwszej fazie porodu bo bedzie mi potrzebne wsparcie a on i tak marudzil ze nie chce... Wszystko spoko tylko mogl tak gadac od samego poczatku a nie na dzien przed terminem...bo go mamuska moja calkiem pewnie nieswiadomie odwazyla...

Nie wytrzymalam i bucze sobie w lazience...chyba za cala ciaze bo jakos nie mialam humorkow a teraz mnie tak zanioslo ze nie potrafie przestac...przyszedl i powiedzial ze nas kocha i bedzie przy nas do konca...ale ja nie zamierzam go zmuszac...

Tylko ze tak sobie mysle ze tak sie rozgrzesza tych facetow, ze 'odszedl bo juz go nie pociagala', 'ze nie mozna zmuszac', 'ze dac wybor, ze zrozumiec' a czy ktos w tej kwestii stara sie zrozumiec kobiete? Ktora ma dajmy na to 12 h byc tam sama i sama cierpiec? Wiem ze pisze to teraz w emocjach, ale jakbym dzis zaczela rodzic to moze mnie tam nie odwozic ani nawet po porodzie nie odwiedzac bo skoro najgorsze mam przejsc sama to z cala reszta tez dam rade... I nie wiem czy moje rozczarowanie pozwoli pozniej na to by bylo po staremu... Wiem ze to ostre co napisalam ale takie sa moje uczucia...
A ja Cię rozumiem, bo uważam, że jak facet był przy robieniu, to powinien i być w stanie być przy porodzie, jeśli kobieta go potrzebuje. Sama dziecka nie robiłaś, a on decyduje, że on nie da rady... No bez kitu, też powiedz, że nie dasz rady, ciekawe, jak zareaguje...
Rozumiem, że zrozumieć faceta itepe, ale dla mnie mężczyzna powinien być w stanie chociaż w tej 1 fazie wspomagać kobietę, tak jak przez całą ciążę powinien ją wspierać, bo dziecko jest wspólne.

U nas na szczęście to tż chciał i on mnie musiał przekonywać. A jeśli kocha, to sorry, ale nie widzę opcji, żeby miał opuścić z powodu porodu, bo to może przeżycie specyficzne, ale najpiękniej jest przejść to razem, trzymając się za ręce i razem po raz pierwszy zobaczyć swoje dziecko...



Motyl, Madziuchna nie obraźcie się, ale serio zażyczyłyście sobie prezentów od tżtów za urodzenie dziecka?
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:08   #1206
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Ciężko powiedzieć, ile 2 zużyjesz, weź 3, je na pewno da radę


O, dobrze wiedzieć

Ja tam chcę tż na całość, mój był, trzymał mnie za rękę, pomagał trzymać nogi przy partych, na krocze nie patrzył, za to widział, jak młody ląduje na moim brzuchu i przecinał pępowinę i wspomina to bardzo dobrze i dumny jest z siebie, że przecinał

Nie mówiąc o tym, że pilnował mnie tam, dopytywał, co mi dają, wołał położne


Oj, przydadzą i to od razu!
Szczotkuje się nawet łysą główkę, bo to zapobiega pojawianiu się ciemieniuchy



Gratulacje rocznicy
I na jutro!
Jest stres?
Nie wiedziałam!! Jak ja mało wiem...




Mój mąż ma ze mnie zaciesz. Ja po prostu nie mogę nie mieć kontroli, no nie mogę.
Napisałam mu listę co ma kupić na pępówkę,co ma przygotować,wysprzątam cały dom, dalam instrukcje gdzie ma obrusy, który ma wziąć, które świece zapalić.Kit jakby to miał być bal samców,ale mają być moje koleżanki to wiecie...nie może mi zrobić obciachu

Jestem psychopatką
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:09   #1207
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Oczywiście,że to rozgrzeszanie, ale ja tego nie odnoszę tylko do tej konkretnej sytuacji i tylko do mężczyzn. Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego. Więc może nie roztrząsałabym tego pod kątem płci, aczkolwiek przyjęło się,że to my jesteśmy bardziej wytrzymałe-także biorąc pod uwagę,że to kobiety rodzą dzieci.


Ja już od tylu koleżanek słyszałam,że mężowie nie chcieli być, a jednak podczas całej akcji zdecydowali się zostać. Naprawdę liczę na to,że Twojemu mężowi się odmieni A jeśli nie, to czy nie masz kogoś innego kto mógłby Ci towarzyszyć?
My silniejsze? Przecież ponoć słaba płeć...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:10   #1208
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:10   #1209
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
ja tez mojemu powiedzialam ze moze byc tylko w pierwszej fazie porodu bo bedzie mi potrzebne wsparcie a on i tak marudzil ze nie chce... Wszystko spoko tylko mogl tak gadac od samego poczatku a nie na dzien przed terminem...bo go mamuska moja calkiem pewnie nieswiadomie odwazyla...

Nie wytrzymalam i bucze sobie w lazience...chyba za cala ciaze bo jakos nie mialam humorkow a teraz mnie tak zanioslo ze nie potrafie przestac...przyszedl i powiedzial ze nas kocha i bedzie przy nas do konca...ale ja nie zamierzam go zmuszac...

Tylko ze tak sobie mysle ze tak sie rozgrzesza tych facetow, ze 'odszedl bo juz go nie pociagala', 'ze nie mozna zmuszac', 'ze dac wybor, ze zrozumiec' a czy ktos w tej kwestii stara sie zrozumiec kobiete? Ktora ma dajmy na to 12 h byc tam sama i sama cierpiec? Wiem ze pisze to teraz w emocjach, ale jakbym dzis zaczela rodzic to moze mnie tam nie odwozic ani nawet po porodzie nie odwiedzac bo skoro najgorsze mam przejsc sama to z cala reszta tez dam rade... I nie wiem czy moje rozczarowanie pozwoli pozniej na to by bylo po staremu... Wiem ze to ostre co napisalam ale takie sa moje uczucia...
rozumiem Cię kochana doskonale... Jest jakieś społeczne parcie na ten poród rodzinny i jest też parcie na to, że lepiej nie zmuszać...
ale kobieta wyboru nie ma, wiem to dość lakoniczne stwierdzenie i powinnyśmy się liczyć z porodem zachodząc w ciążę...
Ale z drugiej strony nie słyszałam jeszcze o przypadku, żeby kobieta zostawiła męża bo nie był przy porodzie. Ale gdyby tak się zdarzyło to mogę się ciupnąć że patrzyliby na tą kobietę jak na najgorszą jakąś. Ale jak facet odchodzi od rodziny bo jest obrzydzony po tym jak zobaczył jak jego kobieta rodzi im ich wspólne dziecko, to już nie dziwne, że mogło się tak zdarzyć
Najlepsze jest to, że mojego też moja matka zniechęciła no i koledzy.
A mi po prostu zależy żeby spróbował, niech wyjdzie jak będzie musiał ale ja CHCĘ żeby spróbował.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:11   #1210
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
wrzatek z octem, namoczyc 10minut i umyc normalnie

---------- Dopisano o 18:18 ---------- Poprzedni post napisano o 18:16 ----------

mam pytanie
ktoras z was kiedys pisala ze materac gryka pianka.kokos na pocatku sie daje do gory gryka/kokosem a potem na odwrot

jaka jest kolejnosc?
najpierw kokos a jak juz wstaje to gryka. gryka ma pobudzac stopy.

na kamień to u mnie goracy ocet i soda dobrze dziala, ale sam ocet tez.
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:12   #1211
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Oczywiście,że to rozgrzeszanie, ale ja tego nie odnoszę tylko do tej konkretnej sytuacji i tylko do mężczyzn. Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego. Więc może nie roztrząsałabym tego pod kątem płci, aczkolwiek przyjęło się,że to my jesteśmy bardziej wytrzymałe-także biorąc pod uwagę,że to kobiety rodzą dzieci.


Ja już od tylu koleżanek słyszałam,że mężowie nie chcieli być, a jednak podczas całej akcji zdecydowali się zostać. Naprawdę liczę na to,że Twojemu mężowi się odmieni A jeśli nie, to czy nie masz kogoś innego kto mógłby Ci towarzyszyć?
A jeśli on by Cię potrzebował, to co? Nie przyszłabyś?
A jeśli nie miałby kto zmieniać opatrunków, to co? Zostawiłabyś go samemu sobie?

Ja tam przeżyłam już 10 szpitali tż, za każdym razem stałam przy nim, zmieniałam mu opatrunki na tyłku po operacji ropnia, bo taka była potrzeba, sam by nie dał rady. I wcale go przez to mniej nie kocham.
Przy Crohnie niejednokrotnie widziałam, jak cierpi, trzymałam go nad kiblem, jak wymiotował krwią, bo mnie potrzebował.

Nie wyobrażam sobie powiedzieć mu, ze nie dam rady patrzeć na jego cierpnienie i musi poradzić sobie sam...
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:12   #1212
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Matal w pewnym sensie tak
Po prostu jakiś rok temu przechodziliśmy obok jubilera i mu pokazałam pierścionek, powiedziałam,że fajnie jakbym taki dostała na narodziny dziecka, ot taki miły gest Jedyny pierscionek jaki mam to zaręczynowy i obrączka, także to byłby kolejny z ważnego wydarzenia i tak mi przyszło do głowy. Natomiast od tamtej pory o tym nie mówiłam, bo mi glupio Także owszem-wspominałam mu o tym, ale to nie tak,że teraz sobie zażyczyłam
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:13   #1213
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Fajnie
Powiem,że skrycie też liczę na prezent, na pierścionek

Kiedyś dawno temu (przed ciążą) mówiłam mojemu mężowi,że za urodzenie dziecia chcę pierścień i liczę na to,że zapamiętał, bo dawno mu nie przypominałam
ja mowilam dwa.miesiace temu
ale wiem ze.nic nie dostane
znam go na tyle.i dobrze czuje
on nie umie robic niespodzianek





Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Oczywiście,że to rozgrzeszanie, ale ja tego nie odnoszę tylko do tej konkretnej sytuacji i tylko do mężczyzn. Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego. Więc może nie roztrząsałabym tego pod kątem płci, aczkolwiek przyjęło się,że to my jesteśmy bardziej wytrzymałe-także biorąc pod uwagę,że to kobiety rodzą dzieci.


Ja już od tylu koleżanek słyszałam,że mężowie nie chcieli być, a jednak podczas całej akcji zdecydowali się zostać. Naprawdę liczę na to,że Twojemu mężowi się odmieni A jeśli nie, to czy nie masz kogoś innego kto mógłby Ci towarzyszyć?
zgadzam sie
Samba wiem ze emocje, ale kobiety od zawsze rodza dzieci, a nie faceci. jak faceci ida na wojne to nikt ich za raczke w okopach nie trzyma
nie chce zebu to jakos radykalnie zabrzmialo, ale trzeba to uszanowac bo zmuszenie moze byc naprawde fatalne w skutkach. tez bym byla wsciekla gdyby moj facet nie chcial byc przy porodzie ale te emocje akurat warto zachowac dla siebie

moj powiedzial ze w tej drugiej fazie nie bedzie i uznalam ze ok.

polozne w szpitalu w ktorym bede miala cc mowia jedn.glosem, ze lepiej zeby facet w drugiej fazie nie byl bo juz sie naogladaly roznych strasznych reakcji
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:13   #1214
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A ja Cię rozumiem, bo uważam, że jak facet był przy robieniu, to powinien i być w stanie być przy porodzie, jeśli kobieta go potrzebuje. Sama dziecka nie robiłaś, a on decyduje, że on nie da rady... No bez kitu, też powiedz, że nie dasz rady, ciekawe, jak zareaguje...
Rozumiem, że zrozumieć faceta itepe, ale dla mnie mężczyzna powinien być w stanie chociaż w tej 1 fazie wspomagać kobietę, tak jak przez całą ciążę powinien ją wspierać, bo dziecko jest wspólne.

U nas na szczęście to tż chciał i on mnie musiał przekonywać. A jeśli kocha, to sorry, ale nie widzę opcji, żeby miał opuścić z powodu porodu, bo to może przeżycie specyficzne, ale najpiękniej jest przejść to razem, trzymając się za ręce i razem po raz pierwszy zobaczyć swoje dziecko...



Motyl, Madziuchna nie obraźcie się, ale serio zażyczyłyście sobie prezentów od tżtów za urodzenie dziecka?
O, bo to się nazywa konsekwencja.
Ojciec,a nie tylko dawca nasienia.

Strasznie dużo we mnie feministki widzę. Zwłaszcza po przeczytaniu książki Wellmann i Młynarskiej

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:13   #1215
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Jeszcze jedno dodam, nawet w przysiędze małżeńskiej obiecujemy być na dobre i na złe, a nie kiedy to pasuje jednej stronie
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:15   #1216
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Nie wiedziałam!! Jak ja mało wiem...




Mój mąż ma ze mnie zaciesz. Ja po prostu nie mogę nie mieć kontroli, no nie mogę.
Napisałam mu listę co ma kupić na pępówkę,co ma przygotować,wysprzątam cały dom, dalam instrukcje gdzie ma obrusy, który ma wziąć, które świece zapalić.Kit jakby to miał być bal samców,ale mają być moje koleżanki to wiecie...nie może mi zrobić obciachu

Jestem psychopatką
raczej neurotyczka
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:16   #1217
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Matal w pewnym sensie tak
Po prostu jakiś rok temu przechodziliśmy obok jubilera i mu pokazałam pierścionek, powiedziałam,że fajnie jakbym taki dostała na narodziny dziecka, ot taki miły gest Jedyny pierscionek jaki mam to zaręczynowy i obrączka, także to byłby kolejny z ważnego wydarzenia i tak mi przyszło do głowy. Natomiast od tamtej pory o tym nie mówiłam, bo mi glupio Także owszem-wspominałam mu o tym, ale to nie tak,że teraz sobie zażyczyłam
Aha
Bo wiem, że są takie kobiety, że bez prezentu na porodówkę nie przychodź i to nie może być byle co

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
Samba wiem ze emocje, ale kobiety od zawsze rodza dzieci, a nie faceci. jak faceci ida na wojne to nikt ich za raczke w okopach nie trzyma
nie chce zebu to jakos radykalnie zabrzmialo, ale trzeba to uszanowac bo zmuszenie moze byc naprawde fatalne w skutkach. tez bym byla wsciekla gdyby moj facet nie chcial byc przy porodzie ale te emocje akurat warto zachowac dla siebie

moj powiedzial ze w tej drugiej fazie nie bedzie i uznalam ze ok.

polozne w szpitalu w ktorym bede miala cc mowia jedn.glosem, ze lepiej zeby facet w drugiej fazie nie byl bo juz sie naogladaly roznych strasznych reakcji
Ok, ale się co nie co zmieniło i kobiety na wojnę też idą i to od jakiegoś czasu

To, ile przy porodzie będzie to już zależy od obu stron, ale kategoryczne nie, bo nie, nie spróbuję, nie zrozumiem. Sorry, po prostu nie.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:16   #1218
SAMBAdiJANEIRO
Zakorzenienie
 
Avatar SAMBAdiJANEIRO
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Oczywiście,że to rozgrzeszanie, ale ja tego nie odnoszę tylko do tej konkretnej sytuacji i tylko do mężczyzn. Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego. Więc może nie roztrząsałabym tego pod kątem płci, aczkolwiek przyjęło się,że to my jesteśmy bardziej wytrzymałe-także biorąc pod uwagę,że to kobiety rodzą dzieci.


Ja już od tylu koleżanek słyszałam,że mężowie nie chcieli być, a jednak podczas całej akcji zdecydowali się zostać. Naprawdę liczę na to,że Twojemu mężowi się odmieni A jeśli nie, to czy nie masz kogoś innego kto mógłby Ci towarzyszyć?
w chwili obecnej nie... Jakbym wiedziala wczesniej to moze bym sobie kogos innego zorganizowala lub chociaz oswoila sie z ta mysla... Jedna przyjaciolka co jest na miejscu mi kiedys proponowala (chyba lubi takie rzeczy bo byla przy porodzie mlodszego rodzenstwa a ostatnio asystowala szwagierce i jak sie dowiedziala ze jestem w ciazy to od razu proponowala) ale teraz sama jest w ciazy i w dodatku tez ma komplikacje wiec odpada...


Ja tez jestem cieniasem jesli chodzi o widok krwi, zmienianie opatrunkow itd ale przeciez nikt go o to nie prosi...na sam porod moze wyjsc...chodzi o sama otoczke...o czekanie itd... Jak lezalam 1 raz w szpitalu to akurat laska rodzila i ona caly dzien biedaczka lazila ze swoim chlopem po korytarzu zanim dzidzia wyszla...
SAMBAdiJANEIRO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:18   #1219
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Wiem,że gdyby mój mąż miał mieć operację i cierpieć, to ja nie dałabym rady na to patrzeć, nie dałabym rady zmieniać mu opatrunków itp. Niestety mam za słabą psychę na coś takiego.
No i kurdę kolejny zapalnik ja koło niego latałam przez 4 miesiące, od momentu złamania nogi, przez operacje, po zdjęcie gipsu. Wszystko łącznie z dawaniem zastrzyków (prawie mdlałam przy tym na początku), po kąpiel bo nie mógł zamoczyć szwów. Nawet jego siki wylewałam po pracy, żeby nie musiał do kibla chodzić po schodach. A ja chcę tylko, żeby b ył ktoś przy mnie jak trzeba będzie mi pomóc wstać, pomasować albo chociaż tylko pagadać.

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość


Ja pewnie też w emocjach, ale uważam podobnie. Oni mogą nie wytrzymać, a my musimy. Bo niby dlaczego? Wku... mnie takie teksty, że to kobiece sprawy itp. Jakie j to cholernie egoistyczne. Bo co, oni są tylko od przyjemności?

Ja mam zrozumieć, nie zmuszać, bo może mnie zostawić? A jak taki delikwent wejdzie i nie da rady, padnie, nie wytrzyma, to też mam zrozumieć? Mnie nie wolno czuć się zawiedziona albo odejść? Ja muszę wytrzymać i muszę być silna. To nie jest fair, zwłaszcza, że nikt im w krocze patrzeć nie karze. To nie wystawa, nie są tam po to żeby podziwiać widoki.

Więc w obecnej chwili rozumiem i popieram

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:19   #1220
inwersja
dryfuję słowami
 
Avatar inwersja
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 4 143
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
ja mowilam dwa.miesiace temu
ale wiem ze.nic nie dostane
znam go na tyle.i dobrze czuje
on nie umie robic niespodzianek







zgadzam sie
Samba wiem ze emocje, ale kobiety od zawsze rodza dzieci, a nie faceci. jak faceci ida na wojne to nikt ich za raczke w okopach nie trzyma
nie chce zebu to jakos radykalnie zabrzmialo, ale trzeba to uszanowac bo zmuszenie moze byc naprawde fatalne w skutkach. tez bym byla wsciekla gdyby moj facet nie chcial byc przy porodzie ale te emocje akurat warto zachowac dla siebie

moj powiedzial ze w tej drugiej fazie nie bedzie i uznalam ze ok.

polozne w szpitalu w ktorym bede miala cc mowia jedn.glosem, ze lepiej zeby facet w drugiej fazie nie byl bo juz sie naogladaly roznych strasznych reakcji
No sorki, ale co innego jest wojna,a co innego uczestniczenie w porodzie dziecka, które się poczęło.
Bo jak potem Panowie z wojny wracają, albo jak są męczą tej wojnie, to oczekują, że to Panie im te rany wyleczą. I że inne dadzą radę patrzeć na ten ból i cierpienie.

Skoro ja mam nie zmuszać, bo facet może mnie zostawić, to rozumiem, że ja mam takie samo prawo zostawić jego, że mnie w potrzebie opuścił.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"Gdybym tylko mógł przekazać Ci choć cząstkę własnego szczęścia, abyś już na zawsze była wolna od smutku i melancholii."
Albert Einstein

Edytowane przez inwersja
Czas edycji: 2013-09-10 o 20:23
inwersja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:19   #1221
agusiamaskota
Wtajemniczenie
 
Avatar agusiamaskota
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 474
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Coś czuję, że po Motylku będę następna w kolejce do rodzenia córeczki Na liście sami chłopcy jak na razie!
__________________
Maja
28.09.2013r.



Mama foka
Skalpel 46/100 -> nike run
agusiamaskota jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:20   #1222
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A jeśli on by Cię potrzebował, to co? Nie przyszłabyś?
A jeśli nie miałby kto zmieniać opatrunków, to co? Zostawiłabyś go samemu sobie?

Ja tam przeżyłam już 10 szpitali tż, za każdym razem stałam przy nim, zmieniałam mu opatrunki na tyłku po operacji ropnia, bo taka była potrzeba, sam by nie dał rady. I wcale go przez to mniej nie kocham.
Przy Crohnie niejednokrotnie widziałam, jak cierpi, trzymałam go nad kiblem, jak wymiotował krwią, bo mnie potrzebował.

Nie wyobrażam sobie powiedzieć mu, ze nie dam rady patrzeć na jego cierpnienie i musi poradzić sobie sam...
Masz dużo racji i podziwiam Cię,że dałabyś radę.
Ja niestety mam za słabą psychikę. I to nie wynikałoby ani z mojego egoizmu, ani z braku miłości.Oczywiście byłabym przy nim, przytulała, podawała i robiła wszystko przy nim,ale w takich stricte medycznych wydarzeniach nie mogłabym brać udziału. Mówię to z pełną świadomością tego,że może to brzmieć źle, ale ja niestety nie jestem odporna na widok krwi, wnętrzności itp.
I tak mówimy tutaj czysto hipotetycznie, bo na salę operacyjną w życiu by mnie nie wpuszczono. A co do zmiany opatrunków no to niestety, nie ja
I ja wiem,że nie będę mogła patrzeć na moją ranę,że to mąż będzie mi o nią dbał...i on też o tym wie, bo mnie zna.


Kiedyś ucięłam się w palec, dość głęboko. krew nie lała się strasznie,ale ja prawie mdlałam, nie mogłam na to patrzeć. Zadzwoniłam do męża, on był daleko i przyjechał mój Teściu,żeby to opatrzeć.Potem jeszcze przy mnie siedział, bo byłam roztrzęsiona...
Jak trzeba było zmienić opatrunek to mąż musiał mi rękę przytrzymać a mnie trzymał między nogami (haha zwizualizujcie to sobie), bo mu się wyrywałam.
Mam wysoki próg bólu i nie o ból tu chodziło, tylko o samą świadomość,że ta gaza odrywa mi się od rany,że ktoś mi tam dłubie. Fuj.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:21   #1223
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
No i kurdę kolejny zapalnik ja koło niego latałam przez 4 miesiące, od momentu złamania nogi, przez operacje, po zdjęcie gipsu. Wszystko łącznie z dawaniem zastrzyków (prawie mdlałam przy tym na początku), po kąpiel bo nie mógł zamoczyć szwów. Nawet jego siki wylewałam po pracy, żeby nie musiał do kibla chodzić po schodach. A ja chcę tylko, żeby b ył ktoś przy mnie jak trzeba będzie mi pomóc wstać, pomasować albo chociaż tylko pagadać.
Tym bardziej powinien chociaż spróbować. Nikt nie każe mu być do końca, jeśli nie da rady
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:22   #1224
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Motyl, Madziuchna nie obraźcie się, ale serio zażyczyłyście sobie prezentów od tżtów za urodzenie dziecka?
Serio
Ale żeby od razu "zażyczyłyście"

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Mój mąż ma ze mnie zaciesz. Ja po prostu nie mogę nie mieć kontroli, no nie mogę.
Napisałam mu listę co ma kupić na pępówkę,co ma przygotować,wysprzątam cały dom, dalam instrukcje gdzie ma obrusy, który ma wziąć, które świece zapalić.Kit jakby to miał być bal samców,ale mają być moje koleżanki to wiecie...nie może mi zrobić obciachu

Jestem psychopatką
Ja podobnie
Listy zakupów nie robiłam, ale posprzątałam, wyjmę obrus, wyjmę ręczniczek do rąk, żeby zmienił przed przyjściem kumpli... Świec chyba mój nie będzie palił
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:22   #1225
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
bedzie Julek

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość

Ja tam chcę tż na całość, mój był, trzymał mnie za rękę, pomagał trzymać nogi przy partych, na krocze nie patrzył, za to widział, jak młody ląduje na moim brzuchu i przecinał pępowinę i wspomina to bardzo dobrze i dumny jest z siebie, że przecinał

Nie mówiąc o tym, że pilnował mnie tam, dopytywał, co mi dają, wołał położne
moj to samo, sama swoja obecnoscia mi duzo pomogl. przy partych to myslalam ze mi kregoslup polamie tak mi glowe dociskal do klaty

smiac mi sie chcialo przy tym porodzie jak juz sie parte zaczely to ten zamiast stanac za mna to stanal doslownie na przeciwko mego tylka i sie lampil dopiero polozna mu powiedziala zeby z tylu stanal pozniej mi gadal ze dobrze ze mu powiedziala bo sam byl w szoku i zapomnial

dodam ze jak bylam w ciazy z blanka to na poczatku gadal ze nie chce byc przy porodzie ale mu gadalam ze jak zrobil o ma byc przy narodzinach a pozniej mu na psyche wjezdzalam ze jak nie ma czasu na SR to spoko sama pojde rodzic plakac nie bede itp to on wtedy gadal ze zrobi wszystko by byc przy narodzinach corki teraz tez byly gadki byle bym rodzila od czwartku do niedzieli i zebym wytrzymala

dziewczyny mowcie im ze bycie przy porodzie pozwala na zbudowanie wiezi od samego poczatku
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:22   #1226
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013,

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
My silniejsze? Przecież ponoć słaba płeć...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
naukowo udowodnione ze faceci i kobiety orzezyja ten sam bol ale kobiety dadza rade z bolem dluzej dzialajacym, a faceci nie... zwyczajnie - jak im urwie reke to dojda do szpitala, a my jeszcze bysmy zdazyly druga obiad ugotowac...
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:25   #1227
LaLoca
Zakorzenienie
 
Avatar LaLoca
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 3 661
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez __Paulinka__ Pokaż wiadomość
mój też jakiś niechętny zeby byc przy porodzie.. ale zmuszac Go nie zamierzam.. ale ostatnio już jak rozmawialismy o tym, to w 1 fazie będzie, a wyjdzie na samo rozwiązanie. Sama bym nie chciala, żeby na to patrzal:/
U nas podobnie miało być. Wynegocjowałam jego obecność w fazie 1. Nie będę go zmuszać, żeby został do końca, bo sama nie chciałabym na to patrzeć. Ja go rozumiem. Wiem, że kocha nas nad życie i to czy będzie obecny, czy nie to wcale nie odzwierciedla siły jego uczuć.
Ale skoro mam cc to tematu nie ma. Po wszystkiem będę go bardziej potrzebowała niż w trakcie. Nawet nie wiem, czy mężowie mogą być obecni podczas cc.

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
Mam pytanko.
Bo od czw w Biedronce będą Dady w takich mega paczkach z kartonu za 50zł. No, ale 2 paczki tych z rozm. 2 już mam i nie wiem czy jest sens kupować taki czy większe jeszcze? Podwójna ilość jest w tych kartonach.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A Dady te 1 też będą w promocji?

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Szybciutko napiszę, co tam dziś u mnie, co?
Jak wiecie, jutro idziemy się rodzić A dziś ostatnie zakupy, potem gotowanie obiadu - jak na ostatnią wieczerzę Mama wpadła z prezentami, kawka, pyszna tarta z malinami i takie takie
Zaraz wypiję z A. piwo - ja jabłkową bavarię, małż normalne, bo dziś jest nasza II rocznica ślubu

Acha, po zakupach spożywczych zahaczyliśmy jeszcze o Apart Małż sprawił mi mały prezencik z okazji narodzin Jula

Boże, jutro zostanę mamą!
Super! będziemy trzymać kciuki i czekamy na wieści. Dziwnie tak cc na wieczór.
LaLoca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:26   #1228
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

tak jak już pisałam, liczę na położną, niech zajmie czymś, poczuje się potrzebny to może zostanie, tak dziś mówili w porodówce na TLC że specjalnie znajdują facetom zajęcie żeby czuli że są potrzebni

idę bo wróciła ta maruda ze szkoły
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:27   #1229
Madziuchna27
Zakorzenienie
 
Avatar Madziuchna27
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 3 359
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

TŻ coś siedzi cicho od kilku minut, więc idę do pokoju, sprawdzić, co robi, a tam.... na tapecie filmiki na youtube jak trzymać dziecko, jak przewijać, pierwsze chwile w domu itd. .... a TŻ z miśkiem na rękach wpatrzony w ekran ćwiczy
__________________

Madziuchna27 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-10, 20:28   #1230
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Tassia ok, może być neurotyczka, przyznaję się bez bicia Tylko mam dużą odporność na stres


Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
w chwili obecnej nie... Jakbym wiedziala wczesniej to moze bym sobie kogos innego zorganizowala lub chociaz oswoila sie z ta mysla... Jedna przyjaciolka co jest na miejscu mi kiedys proponowala (chyba lubi takie rzeczy bo byla przy porodzie mlodszego rodzenstwa a ostatnio asystowala szwagierce i jak sie dowiedziala ze jestem w ciazy to od razu proponowala) ale teraz sama jest w ciazy i w dodatku tez ma komplikacje wiec odpada...


Ja tez jestem cieniasem jesli chodzi o widok krwi, zmienianie opatrunkow itd ale przeciez nikt go o to nie prosi...na sam porod moze wyjsc...chodzi o sama otoczke...o czekanie itd... Jak lezalam 1 raz w szpitalu to akurat laska rodzila i ona caly dzien biedaczka lazila ze swoim chlopem po korytarzu zanim dzidzia wyszla...

Wierzę w niego i w to,że się na to zdobędzie, chociaż w tej I fazie. Szkoda,że nie masz tam mamy albo kogoś innego, kto mógłby z Tobą być później.

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
No i kurdę kolejny zapalnik ja koło niego latałam przez 4 miesiące, od momentu złamania nogi, przez operacje, po zdjęcie gipsu. Wszystko łącznie z dawaniem zastrzyków (prawie mdlałam przy tym na początku), po kąpiel bo nie mógł zamoczyć szwów. Nawet jego siki wylewałam po pracy, żeby nie musiał do kibla chodzić po schodach. A ja chcę tylko, żeby b ył ktoś przy mnie jak trzeba będzie mi pomóc wstać, pomasować albo chociaż tylko pagadać.



Nie mam nic przeciwko bieganiu,podawaniu,zawoże niu wszędzie,kąpaniu (o ile miałby ranę zasloniętą),siki mogę wylewać. Zatrzyki,zmiana opatrunków-nie. Kategorycznie.


Owszem,na dobre i na złe.W zdrowiu i chorobie. Ale ja mam takie ograniczenia, których nie przeskoczę.



I dlatego mówię,że ja nie boję się bólu przy cc. Boję się tej świadmości,że będą kroić, że mam ranę. Że ktoś mi będzie dawać zastrzyk w kręgosłup i że po nim nie będę miała czucia, będę bezwolna.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.

Edytowane przez butterfly20
Czas edycji: 2013-09-10 o 20:30
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.