Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 53 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-11, 12:56   #1561
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

A w ogóle to witam się w 39tc
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 12:56   #1562
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez agniecha_17 Pokaż wiadomość
dziewczyny wczoraj bylismy z tż na osttanich zajęciach z szkoły rodzenia, temat : połóg i tak jak sie o tym wsyztskim nasłuchałam to teraz mam wątpliwości czy dam sobie ze wszystkim rade... termin mam na 5 pazdz a jeszcze nie mam wszystkiego przygotowanego na przyjescie małego ze szpitala, co wiecej mam tydzien na skonczenie pisania pracy mgr jak chce sie we wrzesniu bronic
nie wiem no chwilami mam takie wątpliwości czy dam rade ze wszystkim czy podołam czy może za wcześno zdecydowaliśmy sie na dzidziusia wiem ze to moze głupio brzmi ale poprostu chwilami mysle ze nie podołam czy wy tez miałyscie takie wątpliwości?
dasz radę nie masz wyjścia
zepnij się z tą pracą i obroń raz dwa, bedziesz miala spokój teraz jeszcze masz czas, później możesz to odkładać w nieskończoność
Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
mi siara leci, czop odchodzi, kurde masakra.
jesteś pewna ze to czop?
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 12:58   #1563
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
Ladan czekam na opis porodu
młoda zaśnie i napiszę
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:00   #1564
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
jak opiszesz poród, to zobaczymy co oni tam z Tobą robili. Najwyzej ich pozwiemy i będziecie mieć full kasy
Cytat:
Napisane przez logoasia Pokaż wiadomość
dasz radę nie masz wyjścia
zepnij się z tą pracą i obroń raz dwa, bedziesz miala spokój teraz jeszcze masz czas, później możesz to odkładać w nieskończoność


jesteś pewna ze to czop?
już wczoraj pisałam, budyń mi leci z piczki.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:03   #1565
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
młoda zaśnie i napiszę
ok

mój teraz wisi na cycu, jak zaśnie do idę wstawić obiad

ciekawe kiedy przyjdą literki dla Mika
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:08   #1566
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość


już wczoraj pisałam, budyń mi leci z piczki.
weź ty leż i odpoczywaj u mnie cały czas się coś ciągnie, ale to nie czop
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:08   #1567
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Będę narzekać Dalej...


Czuję się opuszczona.Myślałam,że trochę dzielniej zniosę to oczekiwanie. Wszyscy gdzieś wyjechali...Rodzice we Włoszech, brat nad morzem, przyjaciółka w Wiedniu, ciocia położna w Olsztynie. Czyli te osoby, z którymi najbardziej chce mi się gadać i wyżalić
Mogę zadzwonić,ale to jakoś mało mi daje.

Jutro będę w tym szpitalu i będzie jeszcze gorzej. Kompa póki co nie biorę, małż przyjedzie do mnie jak załatwi wszystko w pracy (a trochę ostatnio zabiegany skoro chce się potem nami zająć).

Mój dół sięga totalnego dna

Więc przyłączam się do wszystkich czekających na skurcze i przeterminowanych, bo to czekanie jest najgorsze...
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:21   #1568
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Będę narzekać Dalej...


Czuję się opuszczona.Myślałam,że trochę dzielniej zniosę to oczekiwanie. Wszyscy gdzieś wyjechali...Rodzice we Włoszech, brat nad morzem, przyjaciółka w Wiedniu, ciocia położna w Olsztynie. Czyli te osoby, z którymi najbardziej chce mi się gadać i wyżalić
Mogę zadzwonić,ale to jakoś mało mi daje.

Jutro będę w tym szpitalu i będzie jeszcze gorzej. Kompa póki co nie biorę, małż przyjedzie do mnie jak załatwi wszystko w pracy (a trochę ostatnio zabiegany skoro chce się potem nami zająć).

Mój dół sięga totalnego dna

Więc przyłączam się do wszystkich czekających na skurcze i przeterminowanych, bo to czekanie jest najgorsze...
Powiem tak. Masz NAS !!!
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:23   #1569
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez SAMBAdiJANEIRO Pokaż wiadomość
hmmm to ja chyba tez musze Bartkowi pamperow dokupic bo mam az paczke 1 i dwie wieksze paki 2... myslalam ze Bartosz koksiarz to od razu na dwojkach poleci, ale skoro Amelka dalej ma jedynki to trzeba na zakupy
no tak tyle ze Amelka w momencie wypisu do domu wazyla 2880 g a pare dni temu miala 3120 wiec my w 1 dluuugo bedziemy urzedowac.
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:24   #1570
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Powiem tak. Masz NAS !!!
Otóż to
Ja sobie już nie wyobrażam ciąży bez wizażu, nie wiem, jak kobiety to robią
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:25   #1571
ja-ika
Zakorzenienie
 
Avatar ja-ika
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 4 400
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
__________________
Emilka 3.10.2013
Kamil 9.03.2000
ja-ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:26   #1572
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Będę narzekać Dalej...


Czuję się opuszczona.Myślałam,że trochę dzielniej zniosę to oczekiwanie. Wszyscy gdzieś wyjechali...Rodzice we Włoszech, brat nad morzem, przyjaciółka w Wiedniu, ciocia położna w Olsztynie. Czyli te osoby, z którymi najbardziej chce mi się gadać i wyżalić
Mogę zadzwonić,ale to jakoś mało mi daje.

Jutro będę w tym szpitalu i będzie jeszcze gorzej. Kompa póki co nie biorę, małż przyjedzie do mnie jak załatwi wszystko w pracy (a trochę ostatnio zabiegany skoro chce się potem nami zająć).

Mój dół sięga totalnego dna

Więc przyłączam się do wszystkich czekających na skurcze i przeterminowanych, bo to czekanie jest najgorsze...
ehhh ciesz się dziewczyno wolnością jeszcze a nie tutaj doła łapiesz
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:26   #1573
ja-ika
Zakorzenienie
 
Avatar ja-ika
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 4 400
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Witaj Ladan, z niecierpliwością czekam na Twój opis porodu. Wprowadziłaś takie napięcie, że będzie się czytało, jak jakiś bestseller
__________________
Emilka 3.10.2013
Kamil 9.03.2000
ja-ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:27   #1574
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
5cm nieźle
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:29   #1575
ja-ika
Zakorzenienie
 
Avatar ja-ika
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: małopolska
Wiadomości: 4 400
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez logoasia Pokaż wiadomość
5cm nieźle
No i 2 tygodnie do terminu mi zostało obawiam się, że będzie ciężko
__________________
Emilka 3.10.2013
Kamil 9.03.2000
ja-ika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:31   #1576
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
No i 2 tygodnie do terminu mi zostało obawiam się, że będzie ciężko
ee, nie obawiaj się zawczasu wiesz ze czasem akcja może sie rozwinąć extremalnie szybko u mnie szyjki nie ma, a i tak coś czuję ze będzie ciężko

Edytowane przez logoasia
Czas edycji: 2013-09-11 o 13:32
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:32   #1577
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
No to ładnie
Ale może nagle się zacznie

Ja chcę byle do 29.09, bo do tego czasu mam zwolnienie, a nie chce mi się kombinować z tym, żeby na potem dostać Niby ginka da, ale do niej się dostać to tragedia, musiałabym od rodzinnego brać, ale niby co mam powiedzieć? "Jeszcze nie rodzę, a skończyło mi się l4"? No bez kitu

Dziś uznałam, że ten 17 to może przesada, ale 24 całkiem mi pasuje, akurat po ostatniej wizycie, moja siostra wraca dzień później, z kasą byłoby cacy, a jeszcze przed tp
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:37   #1578
agniecha_17
Zadomowienie
 
Avatar agniecha_17
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 009
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Będę narzekać Dalej...


Czuję się opuszczona.Myślałam,że trochę dzielniej zniosę to oczekiwanie. Wszyscy gdzieś wyjechali...Rodzice we Włoszech, brat nad morzem, przyjaciółka w Wiedniu, ciocia położna w Olsztynie. Czyli te osoby, z którymi najbardziej chce mi się gadać i wyżalić
Mogę zadzwonić,ale to jakoś mało mi daje.

Jutro będę w tym szpitalu i będzie jeszcze gorzej. Kompa póki co nie biorę, małż przyjedzie do mnie jak załatwi wszystko w pracy (a trochę ostatnio zabiegany skoro chce się potem nami zająć).

Mój dół sięga totalnego dna

Więc przyłączam się do wszystkich czekających na skurcze i przeterminowanych, bo to czekanie jest najgorsze...
doskonale cie rozumie, ja 3 tyg sama siedziałam w domu bo tż wychodził o 6 i wracał o 20 bo pomagał robotnikom przy budowie naszego domu, wcale mnie cieszyło że budują nam dom tylko czułam sie samotna, teraz tż chodzi do pracy a w przyszłym tyg znowu zacznie sie budowa i jak bedzie wracał z pracy to na budowe doglądać, jak tż jest przy mnie to odrazu inne patrzenie na świat
agniecha_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:41   #1579
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

No i całe szczęście,że Was mam!! Ja nie wiem jak inne kobitki mogą funkcjonować bez wizażu

Gadałam z ciocią, jutro o 9.30 jadę do szpitala. I jeszcze do ginki muszę zadzwonić.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:43   #1580
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
No i 2 tygodnie do terminu mi zostało obawiam się, że będzie ciężko
ja-ika nieźle 5 cm.. a pijesz herbatkę z liści malin i łykasz wisiołka?? może by pomogło ją troche zgładzić skoro przeprowadzka nie pomogła
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:43   #1581
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
No to ładnie
Ale może nagle się zacznie

Ja chcę byle do 29.09, bo do tego czasu mam zwolnienie, a nie chce mi się kombinować z tym, żeby na potem dostać Niby ginka da, ale do niej się dostać to tragedia, musiałabym od rodzinnego brać, ale niby co mam powiedzieć? "Jeszcze nie rodzę, a skończyło mi się l4"? No bez kitu

Dziś uznałam, że ten 17 to może przesada, ale 24 całkiem mi pasuje, akurat po ostatniej wizycie, moja siostra wraca dzień później, z kasą byłoby cacy, a jeszcze przed tp

Mi gin dała L4 do tp, pomimo,że wiedziała,że 13stego najpóźniej urodzę Ty na 100% do 29 będziesz już z Elenką, don't worry
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:45   #1582
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez wiktom Pokaż wiadomość
I się przeterminowałam Mam nadzieje,że ruszy się naturalnie, bo nie chcę indukcji Jestem dobrej myśli
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 13:47   #1583
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Susanna Pokaż wiadomość
Umyj wnętrze mebli wodą z dodatkiem octu a potem nasyp na talerzyk sody oczyszczonej z kilkoma kroplami jakiegoś olejku eterycznego i wstaw do mebli. Powinno pomóc tzn. u nas pomogło ale my mamy meble z płyty, które przez kilka tygodni strasznie "pachniała".
dziękuję
spróbuję jutro

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
A w ogóle to witam się w 39tc


Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Będę narzekać Dalej...


Czuję się opuszczona.Myślałam,że trochę dzielniej zniosę to oczekiwanie. Wszyscy gdzieś wyjechali...Rodzice we Włoszech, brat nad morzem, przyjaciółka w Wiedniu, ciocia położna w Olsztynie. Czyli te osoby, z którymi najbardziej chce mi się gadać i wyżalić
Mogę zadzwonić,ale to jakoś mało mi daje.

Jutro będę w tym szpitalu i będzie jeszcze gorzej. Kompa póki co nie biorę, małż przyjedzie do mnie jak załatwi wszystko w pracy (a trochę ostatnio zabiegany skoro chce się potem nami zająć).

Mój dół sięga totalnego dna

Więc przyłączam się do wszystkich czekających na skurcze i przeterminowanych, bo to czekanie jest najgorsze...
to pewnie kumulacja napięcia przed piątkiem
spamuj dziś dużo na forum, a na jutro może jakaś książka żeby zabić czas?

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
może weźmie cie z zaskoczenia?


Ja zabrałam się za ciasto drożdżowe właśnie wyrasta, a ja muszę sie przejść po śliwki na ogródek
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:01   #1584
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Odp: Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. X

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Mi gin dała L4 do tp, pomimo,że wiedziała,że 13stego najpóźniej urodzę Ty na 100% do 29 będziesz już z Elenką, don't worry
Obys miała rację
Jak na razie zaczynam męczyć bule
A przed chwilą dzwoniła moja mama z pytaniem, co u nas, czyt. czy rodze
Powiedziałam, ze na pewno ich to nie ominie, bo przecież Edzikiem mają się zająć

Chyba idę spać, bo Edi jeszcze śpi, misze wyppczywac póki mogę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:01   #1585
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość
Ja zabrałam się za ciasto drożdżowe właśnie wyrasta, a ja muszę sie przejść po śliwki na ogródek
ja muszę dziś upiec dwa biszkopty jutro robienie tortu
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:06   #1586
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Obys miała rację
Jak na razie zaczynam męczyć bule
A przed chwilą dzwoniła moja mama z pytaniem, co u nas, czyt. czy rodze
Powiedziałam, ze na pewno ich to nie ominie, bo przecież Edzikiem mają się zająć

Chyba idę spać, bo Edi jeszcze śpi, misze wyppczywac póki mogę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Ja już od dawna męczę bułę, a przecież mam planowaną cc.To jest dopiero tragedia! Także wasze męczenie to nic




Mama do mnie zadzwoniła, lepiej mi Ona ma wyczucie, naprawdę
Pytała czy mi przywieźć jakieś słodycze, no ale przecież czekoladowego czy typowo ciatkowego nic nie zjem.
Bajka coś pisała o kisielu i tak mnie naszło- a myślicie,że żelki można?Bo chciałabym Haribooooo taką wielką pakę
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:14   #1587
shure
Zadomowienie
 
Avatar shure
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Nibylandia
Wiadomości: 1 524
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ja-ika Pokaż wiadomość
Po wizycie:
jestem pozamykana, szyjka ma 5 cm , L4 mam do 9 października ginka powiedziała, że ma nadzieję, że wystarczy i urodzę do tego czasu
obstawiam 8 pazdziernik ja wtedy tez sie urodzilam
__________________
Julek 18.09.2013




[*]
shure jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:25   #1588
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

minęło już 12 dni ale postaram się opisać co pamiętam

30 sierpnia kładliśmy się z Dawidem spać. jeszcze na spokojnie oglądnęliśmy zdjęcia z wesela jego siostry, oglądnęliśmy jakiś film... zgasiłam światło... i poczułam dziwne uczucie w brzuchu Dawid się mnie zapytał czy się kładę na co mu odpowiedziałam, że tak, tak no i zrobiło mi się mokro (była około 1:40) wybiegłam do WC. no i ciekło ze mnie raz mocniej raz słabiej. w końcu ten pyta co się dzieje to mu krzyczę, że wody mi chyba odchodzą. on na to wszedł mi do WC (miałam otwarte drzwi) i pyta cooo no to posiedziałam chwilę na kibelku, dźwięk taki jakbym robiła siku co jakiś czas.. a ten siedzi ubrany.. noo i ze stresu zaczął się czepiać, że po co mi tyle rzeczy do szpitala, z pewnością mam wiele niepotrzebnych rzeczy, że po co mi były te spacery (bo w ten sam dzień była u gin, nic na poród nie wskazywało no i zalecił mi bycie aktywną ) z Moniką i ogółem wszystko mu było źle! w końcu wsadziłam sobie podpachę, ubrałam dresy, wzięłam ręcznik pod tyłek i wsiedliśmy do auta. była godzina 2. jechał jak wariat nie szliśmy na IP, od razu na położnictwo i mówię, że mi wody odchodzą. na to babka pokazała mi łóżko, spytała czy mam rzeczy dla mnie i maleństwa (dopiero wtedy do mnie dotarło, że rodzę!!!!) i wysłała Dawida na IP żeby wypełnił formalności. przebrałam się, podłożyłam sobie Bella Mama i poszłam na KTG. skurcze się rysowały, przy okazji miałam wywiad. stwierdzono, że rozwarcia brak i wysłali Dawida do domu (a on wykłócał się, że MUSI zostać, w końcu uległ jak mu babka powiedziała, że ma się wyspać, bo później będzie mi bardzo potrzebny). mi po KTG kazała się położyć i przespać. najlepsze, że nic nie czułam żadnych skurczy ani nic. około
3:30 zaczęły się skurcze z krzyża - mam napisane w tel "znośne" o 4:00 mam napisane - "miałam odpoczywać ale nie umiem zasnąć. boli co jakiś czas";
4:20 - "przy podcieraniu w WC kawałek czopa bez krwi";
6:30 - "KTG, rysują się skurcze, bóle od krzyża, wypełnienie planu porodu, miła starsza Pani pokazała jak oddychać";
7:05 - "dużo śluzu z nitkami krwi";
9:40 - "badanie. szyjka miękka, rozwarcie 1 palec, 2 czopki Spasticol";
10:25 - "chodzę po korytarzu. krzyże bolą coraz bardziej. brzuch też. jak chodzę bolą mniej. nogi wchodzą do d"
10:47 - "nie ma nic piękniejszego jak puszcza skurcz"
11:30 - "założyli tens"
13:00 - "KTG, rozwarcie palec, szyjka cienka, zastrzyk rozkurczowy"
14:15 - "coraz mocniejsze skurcze"
i tu moje telefonowe notatki się skończyły... wiem, że zaczęło boleć już naprawdę mocno, skurcze na KTG wariowały a szyjka nic... dostałam jeszcze jakieś zastrzyki.. Dawid był już ze mną. podpięli mi KTG, założyli wenflon i dostałam jakiś "narkotyczny zastrzyk" ( ) domięśniowo i dożylnie, podczas którego miałam odlot. podobno działa on rozluźniająco (również na szyjkę) oraz po nim miałam odpocząć i zasnąć, bo już mega byłam wyczerpana po tych skurczach (były bardzo bardzo silne). podobno gadałam jakieś dziwne rzeczy, oczy mi błądziły a później zasnęłam. Dawid mówił, że niemal płakał nade mną i co chwilę kogoś wołał bo co jakiś czas przez sen jęczałam i zwijałam się z bólu. później badanie. szyjka nadal nic. obudziłam się, dostałam znów rozkurczowy zastrzyk, połaziłam trochę po korytarzu. przebrałam się, poszłam do wanny. oh, gdyby nie te bóle to byłoby cudnie - ogromna wanna, jacuzzi - no wypasik tylko te skurczybyki były mega okropne wiłam się z bólu. posiedziałam z 40 minut w tych bąbelkach i ciepłej wodzie, próbując się rozluźnić. poszłam na badanie i okazało się, że są 3 cm!!!!!!!!!! przez całą noc i dzień zrobiły mi się marne 3 cm a skurcze już miałam mega często i mega mocne!!!!! byłam wściekła na siebie. przebrałam się w starą koszulę i poszłam na WC. położna powiedziała, żebym próbowała pocisnąć jakąś kupkę czy coś.. posiedziałam tam z pół godziny, zrobiłam dwójeczkę, pocisnęłam mega na siłę wszystko, po czym na badaniu wyszły 4 cm! cieszyłam się jak głupia, bo nadawałam się wtedy na łóżko porodowe. przyszedł mój gin (okazało się, że ma dyżur od 8 rano do 8 rano dnia następnego! ) i powiedział, że zobaczymy jak szyjka będzie się rozwierać, że nie możemy dać jej tyle czasu, bo wody mi odeszły... w innym wypadku mogłabym rodzić 2-3 dni ale nie bez wód. poszłam na łóżko porodowe. mega wypas, sterowane na przycisk, z rączkami, uchwytami i ogólnie fajne! podłączyli mi oxy. wtedy zaczął się dramat. pamiętam jak przez mgłę a raczej nie pamiętam. z bólu urwał mi się film. Dawid mi opowiadał, że byłam chyba w wszystkich możliwych pozycjach, najczęściej z nogami ugiętymi do klatki piersiowej, wypięta tyłkiem do góry a głową na dół. masował mi krzyże oliwką, podtrzymywał mi nogi... oddychał ze mną (odkąd przyjechał). był cudowny. czuwał nad wszystkim. kucałam, parłam na skurczach, po czym Dawid i położna omdlałą mnie podnosili... krzyczałam - "pomocy", "ratunku", błagałam wszystkich o pomoc. o cokolwiek. płakałam. lekarz przyszedł i podobno wzięłam go za rękę i za kark i pytałam ile chce za to, że mnie uśpi mówiłam, że wiem, że może mi dać narkoze i że go błagam o nią położnej mówiłam, że błągam o cokolwiek, krzyczałam żeby ktoś mi pomógł, zapłakana do Dawida mówiłam żeby coś zrobił i takie różne. opowiadał mi, że kilka razy chciał się rozpłakać (a to człowiek taki, że NIGDY nie płacze, nic go nie wzrusza itp itd)... no i pamiętam, że mówili 5 cm i że jak za godzinę nic nie będzie szło to CC. krzyczałam, że chyba żartują, że ja jeszcze godzinę mam się męczyć!!!!!! wtedy było najgorsze. NIC ale to NIC nie pamiętam, podobno mdlałam, byłam jakby we śnie... pobrali mi badania do CC (4 ampuły krwi!!!). było mi to obojętne. za jakiś czas przyszli, okazało się, że coś nie tak i musieli znów pobrać tą niebotyczną ilość krwi z drugiej ręki. też mi to wisiało. anestezjolodzy już byli w gotowości, już się szykowali.. wszystko było już gotowe. no i ostatnie badanie i słyszę "9 cm, widać włoski" czyli na CC nie było już szans. pamiętam przez mgłę, że nie wiedziałam o jakie włoski im chodzi i że chyba jestem ogolona Dawid patrzył i mówił, że widać główkę i że dam radę... no i parłam, parłam, parłam... przez prawie dwie godziny. okazało się, że prę, dziecko schodzi na dół, po czym się cofa. a moja szyjka zmiażdża jej główkę. i tak parłam na partych przez te prawie dwie godziny. nie jestem w stanie opisać bólu. znaczy się ja już chyba wtedy nic nie czułam, byłam we śnie jakby. i nagle poczułam ból taki jakiego nie jestem w stanie opisać. okazało się, że zostałam nacięta od dziury do dziury, włożono mi coś większego od główki, usadowiono to i mówili, że czekają na skurcz i będą wyciągać.. ale ja nawet nie wiedziałam czy mam skurcz czy nie. usłyszałam tylko, że jestem nieprzytomna. no i wyciągali mi ją na kilka razy. nie słyszałam nic. ani krzyku ani nic. dopiero po jakimś czasie się ocknęłam, zobaczyłam łożysko i ogromną ilość krwi - na podłodze, na łóżku, na koszuli, na położnej, na lekarzu... wszędzie. usłyszałam - doktorze, szybko! traci bardzo dużo krwi! no i nie wiem coś mi tam robili, jakieś zastrzyki w pipkę dostałam, szyli mnie itp. nie wiem. Dawid trzymał Julkę na rękach ze łzami w oczach. był najszczęśliwszy na świecie, że go obsikała. a ona nie płakała tylko patrzyła dookoła swoimi pięknymi duzymi oczkami. okazało się, że moja szyjka była mega oporna, rozwierała się na skurczach przez ten cały czas i cofała, więc czułam cały czas wszystko na nowo (podobnoo to przypadłość bardzo wysportowanych osób), usłyszałam, że tak ciężkiego porodu dawno nie widzieli i że byłam mega dzielna. małą wyciągali próżnociągiem. miała już kontrolne USG główki, wszystko w jak najlepszym porządku. cóż, robił to świetny lekarz, jestem mu wdzięczna tak bardzo, że nie umiem tego opisać. wyniki jak wiecie mega mi spadły, ogólnie byłam w stanie opłakanym i tylko dzięki tym ludziom w szpitalu doszłam w miarę do siebie dałam radę. a najbardziej jestem wdzięczna Dawidowi za to, co zrobił. bez niego w życiu bym nie dała rady. naoglądał się wszystkiego (krwi, śluzu, "dwójeczki", płaczu, cierpień itp), przeciął pępowinę a teraz jest najlepszym ojcem i narzeczonym na świecie. i mimo takich komplikacji i tak ciężkiego porodu i opornej francy w postaci szyjki stwierdzam, że jestem szczęściarą, bo mam jego i cudowne, silne dziecko. dowiedziałam się też, że gdybym rodziła kilka dni później to nie byłoby szans na SN.

nie wiem czy trzyma się to kupy, nie wiem czy napisałam wszystko co chciałam a nie chce mi się tego czytać.

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

dodam, że urodziłam o 23:05, mała dostała 10/10, była odwrócona twarzą w dół
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:26   #1589
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ladan szacun jesteś wielka
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 14:27   #1590
ladanseuse14
Zakorzenienie
 
Avatar ladanseuse14
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 9 582
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
Ladan szacun jesteś wielka klask i:
__________________
30. 08. 2013 - Julia
ladanseuse14 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.