Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX - Strona 56 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: XXI część wątku powinna się nazywać:
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 3 5,45%
Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy 14 25,45%
Wszystkie foczki poszły rodzić - jak tu z nudy nie urodzić?! 3 5,45%
Część porodów za nami, reszta z nas też pragnie zostać mamami 2 3,64%
Która kolejna się rozpakuje, wielkie napięcie się tu buduje 11 20,00%
Kiedy nastąpi porodu data, tż zostanie nazwany "tata"? 6 10,91%
Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna 16 29,09%
Która teraz pójdzie rodzić? Której czop zacznie odchodzić? 0 0%
Głosujący: 55. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-11, 16:05   #1651
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
podszedł kiedyś do mnie jakiś dziwny koleś (nie widać było, że jestem w ciąży, bo miałam mały brzuch, miałam luźną bluzkę i siedziałam), popatrzył mi dziwnie w oczy i powiedział: "Pani się nie martwi, córka będzie silna i zdrowa. Ale poród będzie miała Pani bardzo ciężki i z komplikacjami" i poszedł.

logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:05   #1652
agniecha_17
Zadomowienie
 
Avatar agniecha_17
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 009
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez rusałka_1 Pokaż wiadomość

Moja drożdżówka siedzi właśnie w piekarniku
skąd wy bierzecie siły na wypieki?!
w tam tym tygodniu skończyłam chodzić do pracy i chyba przez to że tak długo pracowałam całkiem sie wypaliłam i nie mam siły na gotowanie, pieczenie u mnie kończy sie na praniu;p do tego jeszcze pisanie pracy mgr może jest ktoś chętny żeby mnie wyręczyć?
agniecha_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:08   #1653
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ja dzisiaj będę piekła Kaśkowego murzynka, niech mąż ma jak mnie nie będzie
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:10   #1654
agniecha_17
Zadomowienie
 
Avatar agniecha_17
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 009
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
podszedł kiedyś do mnie jakiś dziwny koleś (nie widać było, że jestem w ciąży, bo miałam mały brzuch, miałam luźną bluzkę i siedziałam), popatrzył mi dziwnie w oczy i powiedział: "Pani się nie martwi, córka będzie silna i zdrowa. Ale poród będzie miała Pani bardzo ciężki i z komplikacjami" i poszedł.

kurcze jakiś jasnowidz czy co??
agniecha_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:20   #1655
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ja sie nie boję jechać sama, pod domem wyjeżdżam na autostradę i zjeżdżam pod konsulatem.

Wejdę, złożę wniosek, później pójdę do Starbucksa na dole i poczekam.

Ale nie martwcie się, TŻ napewno coś do wieczora wymyśli, żebym sama nie jechała.


samba no własnie, mama też nie może jechać ze mną.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:23   #1656
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

po mojej dzisiejszej wizycie nic ciekawego tak jak myślałam;p

wszystko ok, wyniki dobre, szyjka skrócona, zacząć się może w kazdej chwili
także czekamy...

jak badał mi szyjkę mówił, że może zaboleć a ja nawet za bardzo nie poczułam...;/
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:25   #1657
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
minęło już 12 dni ale postaram się opisać co pamiętam

Ladan jesteś niesamowita, wielki szacunek i podziw kieruję w Twoim i Dawida kierunku...
jestem też w szoku że lekarze czekali aż tak długo... i całe szczęście, że skończyło się dobrze, masz fajnego anioła stróża...

---------- Dopisano o 16:25 ---------- Poprzedni post napisano o 16:23 ----------

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
podszedł kiedyś do mnie jakiś dziwny koleś (nie widać było, że jestem w ciąży, bo miałam mały brzuch, miałam luźną bluzkę i siedziałam), popatrzył mi dziwnie w oczy i powiedział: "Pani się nie martwi, córka będzie silna i zdrowa. Ale poród będzie miała Pani bardzo ciężki i z komplikacjami" i poszedł.

o jejku, aż mnie ciarki przeszły... może on jakieś miał nadprzyrodzone zdolności...
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:27   #1658
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
podszedł kiedyś do mnie jakiś dziwny koleś (nie widać było, że jestem w ciąży, bo miałam mały brzuch, miałam luźną bluzkę i siedziałam), popatrzył mi dziwnie w oczy i powiedział: "Pani się nie martwi, córka będzie silna i zdrowa. Ale poród będzie miała Pani bardzo ciężki i z komplikacjami" i poszedł.

pamietam to....

ja też takiego wariata kiedyś spotkalam, jak mowil o tym co widzimi miedzy mna a D. to az mi ciarki przechodzily,
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:27   #1659
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez agniecha_17 Pokaż wiadomość
skąd wy bierzecie siły na wypieki?!
w tam tym tygodniu skończyłam chodzić do pracy i chyba przez to że tak długo pracowałam całkiem sie wypaliłam i nie mam siły na gotowanie, pieczenie u mnie kończy sie na praniu;p do tego jeszcze pisanie pracy mgr może jest ktoś chętny żeby mnie wyręczyć?
ja ... już dwa lata ponad jak swoją pisałam, ale miałam takiego powera że mój promotor i recenzent po obronie stwierdzili że to co stworzyłam się na doktorat nadaje a nie na mgr...

Edytowane przez Asiek84
Czas edycji: 2013-09-11 o 16:28
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:28   #1660
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
minęło już 12 dni ale postaram się opisać co pamiętam
Kochana, po pierwsze mega silna i dzielna z Ciebie kobieta
Mi się wydawało, że sporo zniosłam, ale to nic w porównaniu z Tobą.
Po drugie WIELKIE dla D, stanął na wysokości zadania, WSPANIALE, że był tam z Tobą Chyba odkupił wszystkie "grzeszki" z czasu ciąży...
Po trzecie trochę się dziwię, że nie dali Ci znieczulenia, tylko jakiś lek dożylny, z tego, co wiem, to żaden specjalnie nie znieczula, a tylko otumaniają i ja zamierzam się rękami i nogami bronić, w szczególności przed Dolarganem
Po czwarte najważniejsze, że się dobrze skończyło, na razie nie myśl o drugim, przyjdzie czas, że zaczniesz Dojdziecie niedługo całkowicie do siebie i zapomnisz, co złe, a będziesz pamiętać samo dobre

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
pracuja
A my co?
Sporo z nas pracowało do bardzo późnego etapu ciąży, zajmujemy się domem, często starszym dzieckiem
Mi raczej chodziło o wsparcie, miejsce do rozmów, zdobywania wiedzy, a nie zapełniacz czasu

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
Czy u Was tez tak leje deszcz??
Paskudna pogoda, co?

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Ja sie nie boję jechać sama, pod domem wyjeżdżam na autostradę i zjeżdżam pod konsulatem.
Ja też uważam, że nie powinnaś sama jechać, zwłaszcza po ostatnich przebojach. W OGÓLE NIE POWINNAŚ JECHAĆ! Tż nie może za Ciebie odebrać dokumentów? Chyba jako mąż z pełnomocnictwem by mógł?
Żebyś Ty przez to nie urodziła
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:28   #1661
kindo7
Raczkowanie
 
Avatar kindo7
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 196
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ladan dołączam do opinii reszty - jestes wielka i bardzo dzielna!!!!
Ale dziwi mnie, że jednak tak długo Cie męczyli, przy braku postepów.

Teraz nie ma co się już zastanawiać i najważniejsze, że jesteście zdrowe!!!

A ja już czuje się jak foka... mam wrażenie, że ruszam się jak foka I już jestem zmęczona, pomimo, że się generalnie czuje dobrze... Ale wiem, że to już niedługo. I dziś w metrze dziewczyna się do mnie uśmiechnęła i zapytała czy jedno czy dwoje dzieci????? A ja na to, ze jedno, ale juz na dniach, dlatego mam już taki duży brzuch... Trochę to było nietaktowne chyba z jej strony hihi Mam już duży brzuch, ale chyba nie aż na bliżniaki

No i dziś się pochwalę, że wybieramy się z mężem na kolację do Atelier Amaro, którą to dostaliśmy w prezencie ślubnym I bardzo się na to cieszę!
I jeszcze w poniedziałek mamy w planach imprezę wypasioną w Ambasadzie (tzn w hotelu) z okazji Dnia Niepodległości Meksyku i chcielibyśmy jeszcze na nią dotrzeć ;0 ale czy się uda zobaczymy hehe...

Jutro mamy ostatnią wizytę u gina o 21.20!!!! Bo juz nie było żadnych miejsc wolnych i nas chyba dodatkowo dopisali.

No i jak Matal też sie pytam gdzie moja kondycja

POZDRAWIAM wszystkie w ten deszczowy dzień!
kindo7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:29   #1662
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
po mojej dzisiejszej wizycie nic ciekawego tak jak myślałam;p

wszystko ok, wyniki dobre, szyjka skrócona, zacząć się może w kazdej chwili
także czekamy...

jak badał mi szyjkę mówił, że może zaboleć a ja nawet za bardzo nie poczułam...;/
twardzielka.

sieknie Cię z zaskoczenia, do TP jeszcze trochę jest. I obstawiam, że to będzie lekki poród i z uśmiechem

Nie masz ochoty jechac jutro do Barcelony ze mną ??
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:31   #1663
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez kindo7 Pokaż wiadomość
Ladan dołączam do opinii reszty - jestes wielka i bardzo dzielna!!!!
Ale dziwi mnie, że jednak tak długo Cie męczyli, przy braku postepów.

Teraz nie ma co się już zastanawiać i najważniejsze, że jesteście zdrowe!!!

A ja już czuje się jak foka... mam wrażenie, że ruszam się jak foka I już jestem zmęczona, pomimo, że się generalnie czuje dobrze... Ale wiem, że to już niedługo. I dziś w metrze dziewczyna się do mnie uśmiechnęła i zapytała czy jedno czy dwoje dzieci????? A ja na to, ze jedno, ale juz na dniach, dlatego mam już taki duży brzuch... Trochę to było nietaktowne chyba z jej strony hihi Mam już duży brzuch, ale chyba nie aż na bliżniaki

No i dziś się pochwalę, że wybieramy się z mężem na kolację do Atelier Amaro, którą to dostaliśmy w prezencie ślubnym I bardzo się na to cieszę!
I jeszcze w poniedziałek mamy w planach imprezę wypasioną w Ambasadzie (tzn w hotelu) z okazji Dnia Niepodległości Meksyku i chcielibyśmy jeszcze na nią dotrzeć ;0 ale czy się uda zobaczymy hehe...

Jutro mamy ostatnią wizytę u gina o 21.20!!!! Bo juz nie było żadnych miejsc wolnych i nas chyba dodatkowo dopisali.

No i jak Matal też sie pytam gdzie moja kondycja

POZDRAWIAM wszystkie w ten deszczowy dzień!
Mnie nie raz tak ludzie obcy pytali A ja cały czas, że jedno...

Ale Wam fajnie, zazdroszczę kolacji

A kondycja, heh, chyba na wakacjach
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:33   #1664
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez ladanseuse14 Pokaż wiadomość
minęło już 12 dni ale postaram się opisać co pamiętam

30 sierpnia kładliśmy się z Dawidem spać. jeszcze na spokojnie oglądnęliśmy zdjęcia z wesela jego siostry, oglądnęliśmy jakiś film... zgasiłam światło... i poczułam dziwne uczucie w brzuchu Dawid się mnie zapytał czy się kładę na co mu odpowiedziałam, że tak, tak no i zrobiło mi się mokro (była około 1:40) wybiegłam do WC. no i ciekło ze mnie raz mocniej raz słabiej. w końcu ten pyta co się dzieje to mu krzyczę, że wody mi chyba odchodzą. on na to wszedł mi do WC (miałam otwarte drzwi) i pyta cooo no to posiedziałam chwilę na kibelku, dźwięk taki jakbym robiła siku co jakiś czas.. a ten siedzi ubrany.. noo i ze stresu zaczął się czepiać, że po co mi tyle rzeczy do szpitala, z pewnością mam wiele niepotrzebnych rzeczy, że po co mi były te spacery (bo w ten sam dzień była u gin, nic na poród nie wskazywało no i zalecił mi bycie aktywną ) z Moniką i ogółem wszystko mu było źle! w końcu wsadziłam sobie podpachę, ubrałam dresy, wzięłam ręcznik pod tyłek i wsiedliśmy do auta. była godzina 2. jechał jak wariat nie szliśmy na IP, od razu na położnictwo i mówię, że mi wody odchodzą. na to babka pokazała mi łóżko, spytała czy mam rzeczy dla mnie i maleństwa (dopiero wtedy do mnie dotarło, że rodzę!!!!) i wysłała Dawida na IP żeby wypełnił formalności. przebrałam się, podłożyłam sobie Bella Mama i poszłam na KTG. skurcze się rysowały, przy okazji miałam wywiad. stwierdzono, że rozwarcia brak i wysłali Dawida do domu (a on wykłócał się, że MUSI zostać, w końcu uległ jak mu babka powiedziała, że ma się wyspać, bo później będzie mi bardzo potrzebny). mi po KTG kazała się położyć i przespać. najlepsze, że nic nie czułam żadnych skurczy ani nic. około
3:30 zaczęły się skurcze z krzyża - mam napisane w tel "znośne" o 4:00 mam napisane - "miałam odpoczywać ale nie umiem zasnąć. boli co jakiś czas";
4:20 - "przy podcieraniu w WC kawałek czopa bez krwi";
6:30 - "KTG, rysują się skurcze, bóle od krzyża, wypełnienie planu porodu, miła starsza Pani pokazała jak oddychać";
7:05 - "dużo śluzu z nitkami krwi";
9:40 - "badanie. szyjka miękka, rozwarcie 1 palec, 2 czopki Spasticol";
10:25 - "chodzę po korytarzu. krzyże bolą coraz bardziej. brzuch też. jak chodzę bolą mniej. nogi wchodzą do d"
10:47 - "nie ma nic piękniejszego jak puszcza skurcz"
11:30 - "założyli tens"
13:00 - "KTG, rozwarcie palec, szyjka cienka, zastrzyk rozkurczowy"
14:15 - "coraz mocniejsze skurcze"
i tu moje telefonowe notatki się skończyły... wiem, że zaczęło boleć już naprawdę mocno, skurcze na KTG wariowały a szyjka nic... dostałam jeszcze jakieś zastrzyki.. Dawid był już ze mną. podpięli mi KTG, założyli wenflon i dostałam jakiś "narkotyczny zastrzyk" ( ) domięśniowo i dożylnie, podczas którego miałam odlot. podobno działa on rozluźniająco (również na szyjkę) oraz po nim miałam odpocząć i zasnąć, bo już mega byłam wyczerpana po tych skurczach (były bardzo bardzo silne). podobno gadałam jakieś dziwne rzeczy, oczy mi błądziły a później zasnęłam. Dawid mówił, że niemal płakał nade mną i co chwilę kogoś wołał bo co jakiś czas przez sen jęczałam i zwijałam się z bólu. później badanie. szyjka nadal nic. obudziłam się, dostałam znów rozkurczowy zastrzyk, połaziłam trochę po korytarzu. przebrałam się, poszłam do wanny. oh, gdyby nie te bóle to byłoby cudnie - ogromna wanna, jacuzzi - no wypasik tylko te skurczybyki były mega okropne wiłam się z bólu. posiedziałam z 40 minut w tych bąbelkach i ciepłej wodzie, próbując się rozluźnić. poszłam na badanie i okazało się, że są 3 cm!!!!!!!!!! przez całą noc i dzień zrobiły mi się marne 3 cm a skurcze już miałam mega często i mega mocne!!!!! byłam wściekła na siebie. przebrałam się w starą koszulę i poszłam na WC. położna powiedziała, żebym próbowała pocisnąć jakąś kupkę czy coś.. posiedziałam tam z pół godziny, zrobiłam dwójeczkę, pocisnęłam mega na siłę wszystko, po czym na badaniu wyszły 4 cm! cieszyłam się jak głupia, bo nadawałam się wtedy na łóżko porodowe. przyszedł mój gin (okazało się, że ma dyżur od 8 rano do 8 rano dnia następnego! ) i powiedział, że zobaczymy jak szyjka będzie się rozwierać, że nie możemy dać jej tyle czasu, bo wody mi odeszły... w innym wypadku mogłabym rodzić 2-3 dni ale nie bez wód. poszłam na łóżko porodowe. mega wypas, sterowane na przycisk, z rączkami, uchwytami i ogólnie fajne! podłączyli mi oxy. wtedy zaczął się dramat. pamiętam jak przez mgłę a raczej nie pamiętam. z bólu urwał mi się film. Dawid mi opowiadał, że byłam chyba w wszystkich możliwych pozycjach, najczęściej z nogami ugiętymi do klatki piersiowej, wypięta tyłkiem do góry a głową na dół. masował mi krzyże oliwką, podtrzymywał mi nogi... oddychał ze mną (odkąd przyjechał). był cudowny. czuwał nad wszystkim. kucałam, parłam na skurczach, po czym Dawid i położna omdlałą mnie podnosili... krzyczałam - "pomocy", "ratunku", błagałam wszystkich o pomoc. o cokolwiek. płakałam. lekarz przyszedł i podobno wzięłam go za rękę i za kark i pytałam ile chce za to, że mnie uśpi mówiłam, że wiem, że może mi dać narkoze i że go błagam o nią położnej mówiłam, że błągam o cokolwiek, krzyczałam żeby ktoś mi pomógł, zapłakana do Dawida mówiłam żeby coś zrobił i takie różne. opowiadał mi, że kilka razy chciał się rozpłakać (a to człowiek taki, że NIGDY nie płacze, nic go nie wzrusza itp itd)... no i pamiętam, że mówili 5 cm i że jak za godzinę nic nie będzie szło to CC. krzyczałam, że chyba żartują, że ja jeszcze godzinę mam się męczyć!!!!!! wtedy było najgorsze. NIC ale to NIC nie pamiętam, podobno mdlałam, byłam jakby we śnie... pobrali mi badania do CC (4 ampuły krwi!!!). było mi to obojętne. za jakiś czas przyszli, okazało się, że coś nie tak i musieli znów pobrać tą niebotyczną ilość krwi z drugiej ręki. też mi to wisiało. anestezjolodzy już byli w gotowości, już się szykowali.. wszystko było już gotowe. no i ostatnie badanie i słyszę "9 cm, widać włoski" czyli na CC nie było już szans. pamiętam przez mgłę, że nie wiedziałam o jakie włoski im chodzi i że chyba jestem ogolona Dawid patrzył i mówił, że widać główkę i że dam radę... no i parłam, parłam, parłam... przez prawie dwie godziny. okazało się, że prę, dziecko schodzi na dół, po czym się cofa. a moja szyjka zmiażdża jej główkę. i tak parłam na partych przez te prawie dwie godziny. nie jestem w stanie opisać bólu. znaczy się ja już chyba wtedy nic nie czułam, byłam we śnie jakby. i nagle poczułam ból taki jakiego nie jestem w stanie opisać. okazało się, że zostałam nacięta od dziury do dziury, włożono mi coś większego od główki, usadowiono to i mówili, że czekają na skurcz i będą wyciągać.. ale ja nawet nie wiedziałam czy mam skurcz czy nie. usłyszałam tylko, że jestem nieprzytomna. no i wyciągali mi ją na kilka razy. nie słyszałam nic. ani krzyku ani nic. dopiero po jakimś czasie się ocknęłam, zobaczyłam łożysko i ogromną ilość krwi - na podłodze, na łóżku, na koszuli, na położnej, na lekarzu... wszędzie. usłyszałam - doktorze, szybko! traci bardzo dużo krwi! no i nie wiem coś mi tam robili, jakieś zastrzyki w pipkę dostałam, szyli mnie itp. nie wiem. Dawid trzymał Julkę na rękach ze łzami w oczach. był najszczęśliwszy na świecie, że go obsikała. a ona nie płakała tylko patrzyła dookoła swoimi pięknymi duzymi oczkami. okazało się, że moja szyjka była mega oporna, rozwierała się na skurczach przez ten cały czas i cofała, więc czułam cały czas wszystko na nowo (podobnoo to przypadłość bardzo wysportowanych osób), usłyszałam, że tak ciężkiego porodu dawno nie widzieli i że byłam mega dzielna. małą wyciągali próżnociągiem. miała już kontrolne USG główki, wszystko w jak najlepszym porządku. cóż, robił to świetny lekarz, jestem mu wdzięczna tak bardzo, że nie umiem tego opisać. wyniki jak wiecie mega mi spadły, ogólnie byłam w stanie opłakanym i tylko dzięki tym ludziom w szpitalu doszłam w miarę do siebie dałam radę. a najbardziej jestem wdzięczna Dawidowi za to, co zrobił. bez niego w życiu bym nie dała rady. naoglądał się wszystkiego (krwi, śluzu, "dwójeczki", płaczu, cierpień itp), przeciął pępowinę a teraz jest najlepszym ojcem i narzeczonym na świecie. i mimo takich komplikacji i tak ciężkiego porodu i opornej francy w postaci szyjki stwierdzam, że jestem szczęściarą, bo mam jego i cudowne, silne dziecko. dowiedziałam się też, że gdybym rodziła kilka dni później to nie byłoby szans na SN.

nie wiem czy trzyma się to kupy, nie wiem czy napisałam wszystko co chciałam a nie chce mi się tego czytać.

---------- Dopisano o 13:25 ---------- Poprzedni post napisano o 13:14 ----------

dodam, że urodziłam o 23:05, mała dostała 10/10, była odwrócona twarzą w dół

Ladan aż się popłakałam jesteś dzielna i wierze że było Ci ciężko ale dałaś rade i masz wspaniałe dziecko i kochanego narzeczonego naprawdę Ci gratuluje
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:33   #1665
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość

Ja też uważam, że nie powinnaś sama jechać, zwłaszcza po ostatnich przebojach. W OGÓLE NIE POWINNAŚ JECHAĆ! Tż nie może za Ciebie odebrać dokumentów? Chyba jako mąż z pełnomocnictwem by mógł?
Żebyś Ty przez to nie urodziła
No właśnie nie, ponieważ muszę złożyć wniosek i podpis, bo na miejscu będą wyrabiać tymczasowy.
Gdyby chodziło tylko o odebranie, to pewnie TŻ by mógł, ale jak ? skoro on prawa jazdy nie ma ?

Nie urodzę, tak myślę.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:34   #1666
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Ja sie nie boję jechać sama, pod domem wyjeżdżam na autostradę i zjeżdżam pod konsulatem.

Wejdę, złożę wniosek, później pójdę do Starbucksa na dole i poczekam.

Ale nie martwcie się, TŻ napewno coś do wieczora wymyśli, żebym sama nie jechała.


samba no własnie, mama też nie może jechać ze mną.

Mam nadzieję,że jednak kogoś znajdziecie i z Tobą pojedzie.

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
po mojej dzisiejszej wizycie nic ciekawego tak jak myślałam;p

wszystko ok, wyniki dobre, szyjka skrócona, zacząć się może w kazdej chwili
także czekamy...

jak badał mi szyjkę mówił, że może zaboleć a ja nawet za bardzo nie poczułam...;/
No to nieźle To wypędzajcie młodego
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:34   #1667
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez agniecha_17 Pokaż wiadomość
skąd wy bierzecie siły na wypieki?!
w tam tym tygodniu skończyłam chodzić do pracy i chyba przez to że tak długo pracowałam całkiem sie wypaliłam i nie mam siły na gotowanie, pieczenie u mnie kończy sie na praniu;p do tego jeszcze pisanie pracy mgr może jest ktoś chętny żeby mnie wyręczyć?
ja mam takie zrywy energii
Wzięłam się za ciasto, a czeka na mnie góra ubranek do prasowanie
wiesz to się nazywa szukanie zajęć zastepczych

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ja dzisiaj będę piekła Kaśkowego murzynka, niech mąż ma jak mnie nie będzie
jak dobra żonka
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:35   #1668
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
twardzielka.

sieknie Cię z zaskoczenia, do TP jeszcze trochę jest. I obstawiam, że to będzie lekki poród i z uśmiechem

Nie masz ochoty jechac jutro do Barcelony ze mną ??


oby siekło, mam jeszcze 10 dni także luzik
i dzięki za takie przepowiadanie porodu, bardzo bym chciała

ofkors, że mam! już jade!
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:35   #1669
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
No właśnie nie, ponieważ muszę złożyć wniosek i podpis, bo na miejscu będą wyrabiać tymczasowy.
Gdyby chodziło tylko o odebranie, to pewnie TŻ by mógł, ale jak ? skoro on prawa jazdy nie ma ?

Nie urodzę, tak myślę.
No to chociaż niech ktokolwiek jedzie z Tobą
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:38   #1670
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Kochane jesteście

własnie dzwonił TŻ, jego szef jedzie jutro do jakiejś firmy kupować maszyny, weźmie mnie ze sobą, podrzuci pod konsulat, a potem zabierze i przywiezie do domu.

Chyba się rozpłacze
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:42   #1671
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Mam nadzieję,że jednak kogoś znajdziecie i z Tobą pojedzie.



No to nieźle To wypędzajcie młodego
skrócona tylko, tak to mogę jeszcze pochodzić;p

a co do wypedzania
jak weszłam do gabinetu, to ginek mówi 'to Pani jeszcze nie urodziła?'
ja na to ze nie, i w sumie to moglabym juz i chciala
a on na to "to trzeba współżyć'
także działamy;D

---------- Dopisano o 16:42 ---------- Poprzedni post napisano o 16:39 ----------

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Kochane jesteście

własnie dzwonił TŻ, jego szef jedzie jutro do jakiejś firmy kupować maszyny, weźmie mnie ze sobą, podrzuci pod konsulat, a potem zabierze i przywiezie do domu.

Chyba się rozpłacze
nudny ten twój tż, tai kochany cały czas hihi
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:43   #1672
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
a co do wypedzania
jak weszłam do gabinetu, to ginek mówi 'to Pani jeszcze nie urodziła?'
ja na to ze nie, i w sumie to moglabym juz i chciala
a on na to "to trzeba współżyć'
także działamy;D
fajny doktorek mój gin też z tych bezpośrednich
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:45   #1673
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
nudny ten twój tż, tai kochany cały czas hihi
muszę mu to powiedzieć. On w pracy jest okropny, wyzywa , klnie i wrzeszczy, a w domu istny anioł.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:46   #1674
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Kochane jesteście

własnie dzwonił TŻ, jego szef jedzie jutro do jakiejś firmy kupować maszyny, weźmie mnie ze sobą, podrzuci pod konsulat, a potem zabierze i przywiezie do domu.

Chyba się rozpłacze
no i super
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:47   #1675
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Kochane jesteście

własnie dzwonił TŻ, jego szef jedzie jutro do jakiejś firmy kupować maszyny, weźmie mnie ze sobą, podrzuci pod konsulat, a potem zabierze i przywiezie do domu.

Chyba się rozpłacze
No i super
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:48   #1676
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
muszę mu to powiedzieć. On w pracy jest okropny, wyzywa , klnie i wrzeszczy, a w domu istny anioł.
to dobrze, że w pracy się wyżyje a w domu potulny
gorzej jakby było odwrotnie
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:48   #1677
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
fajny doktorek mój gin też z tych bezpośrednich
Moja nie
Może 23 mi tak powie


Ciekawe, co z asiek89
Nic się nie odezwała od niedzieli...
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:50   #1678
Lolaaaaaaa88
Zakorzenienie
 
Avatar Lolaaaaaaa88
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
fajny doktorek mój gin też z tych bezpośrednich
fajny fajny, zawsze wizyta na luzaku
młody przystojny i bardzo miły i kompetentny

najważniejsze, że mogę być spokojna, że jestem w dobrych rękach
__________________
I'm not hating, I'm just telling you


Aleksander
Lolaaaaaaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:52   #1679
angelikada
Wtajemniczenie
 
Avatar angelikada
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
A mi Tz męczy bułę o tą Barcelonę jutro, że może nie powinnam jechać sama, że on wolne weźmie sobie, bla bla bla.
bo może lepiej jak z Toba pojedzie? po prostu w razie 'w' ??
angelikada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-11, 16:53   #1680
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Jedne tulą już maluchy, inne wciąż dźwigają brzuchy, mamy IX-X 2013, cz. XX

Ale mnie boli lewy cycek Ała
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:01.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.