Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-16, 15:45   #1831
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez M_22 Pokaż wiadomość
Malla- jesteśmy samodzielni finansowo, ja studiuje i pracuje, on pracuje, do ślubu nikt z rodziny nas nie namawiał, myślę, ze moze presja otoczenia, w gronie naszych znajomych prawie wszyscy są zaraz przed albo juz po ślubie. Myśle, ze moje uczucia do M nie zmienily sie zbytnio, tylko dopiero teraz uświadomiłam sobie, że to chyba nie jest to czego oczekiwalabym od swojego partnera na cale zycie...Zawsze wpajano mi ze najwazniejsze w zwiazku jest zaufanie, bezpieczenstwo, ze wiecznych motylkow w brzuchu miec nie bede...Teraz jesli porownuje to uczucie do B mysle ze wczesniej w ogole nie doświadczylam tego typu ekscytacji, i zastanawiam sie czy to normalne, czy jednak cos od poczatku bylo nie tak, a ja majac 18 lat( wtedy poznalam M), nie umialam tego jeszcze ocenic...Co do M...nie chce go zranic, wiec nie bede mu mowic o tym co sie dzieje, przynajmniej do momentu kiedy nie podejme decyzji...
znam takie pary i uwazam, ze jesli parter jest tym odpowiednim nie dla nas ale na prawde, ze to na prawde milosc to motylki sa zawsze i ja wlasnie takiego zwiazku szukam. wybaczcie ale jezeli juz po 4 latach zwiazku to moja to tym bardziej dla mnie to porazka a ja szukam tego na zawsze
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 16:05   #1832
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez M_22 Pokaż wiadomość
Malla- tak, wszystko wpłacone, zamówione...ale jak dla mnie to najmniejszy problem w tym momencie.
Sypialnia, no coz...nie ma tego czegoś...Nigdy nie było, ale to moj pierwszy partner, wiec do pewnego czasu myslalam, ze to normalne...teraz wiem, ze nie.
Chciałabym, żeby strata pieniędzy była dla mnie takim małym problemem

Musicie porozmawiać, bez tego się nie obejdzie. Są różne metody na odświeżenie związku, ale jeśli nigdy nie było za dobrze, to będzie reanimacją trupa.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 17:20   #1833
M_22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 5
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Te sprawy nigdy nie byly dla mnie najwazniejsze, ale teraz mysle ze wlasnie przez to jestem w takim dolku, bo czegos mi brakuje...czas zrobic rachunek sumienia...
M_22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 17:21   #1834
boczki
Przyczajenie
 
Avatar boczki
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 17
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

U mnie sytuacja jest taka, że od ponad miesiąca jestem w stanie "wolnym" gdybym miała opisywać tu ze szczegółami historię to pewnie znajome obecne na forum podobnie jak Tycikatej "skumałyby" się że ja to ja.

Problemem jest to, że od połowy sierpnia nie przespałam ani jednej całej nocy... Kontakt mamy, cały czas, nawet jeden weekend spędziliśmy razem... Doszło do pewnych łóżkowych sytuacji... Rozum swoje du*a swoje...
boczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 20:19   #1835
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Pytanie tyczy sie do dziewczyn takie ktore same sie utrzymuja. Jak sie usmodzielilyscie? Jak sobie poradzilyscie wyprowadzajac sie od rodzicow? nastpilo to stopniowo? mam na mysli placenie za mieszkanie w szczegolnosci. boje sie tego a mama strasznie mnie naciska ze gdy wroce mam sie wyprowadzic a nie stac mnie i nie bedzie na placenie 900-1000 zl za kawalerke a takie sa u mnie ceny a na moje wyksztalcenie ktore narazie mam to bedzie 1200-1500 zl o ile znajde stala prace i wlasnie to kolejny problem... boje sie wyprowadzic ze wzgledu na strach o stala prace... czy sa jakies pomoce finansowe dla np uczacych sie zaocznie? jak to wyglada bo nie wiem od czego zaczac
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 20:28   #1836
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Pytanie tyczy sie do dziewczyn takie ktore same sie utrzymuja. Jak sie usmodzielilyscie? Jak sobie poradzilyscie wyprowadzajac sie od rodzicow? nastpilo to stopniowo? mam na mysli placenie za mieszkanie w szczegolnosci. boje sie tego a mama strasznie mnie naciska ze gdy wroce mam sie wyprowadzic a nie stac mnie i nie bedzie na placenie 900-1000 zl za kawalerke a takie sa u mnie ceny a na moje wyksztalcenie ktore narazie mam to bedzie 1200-1500 zl o ile znajde stala prace i wlasnie to kolejny problem... boje sie wyprowadzic ze wzgledu na strach o stala prace... czy sa jakies pomoce finansowe dla np uczacych sie zaocznie? jak to wyglada bo nie wiem od czego zaczac
W jak dużym mieście mieszkasz?

Wiesz, każdy się boi. Kiedyś trzeba spróbować. Ja ciągle szukam pracy i w miarę taniego mieszkania, na razie nie nastawiam się negatywnie.
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 20:43   #1837
Gazelka007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
Rozstanie z facetem XXVIII

Czuje sie jak idiotka, cholerna egoistka, oszustka i klamca... Może mnie ktoś wysłuchać i pocieszyć albo opieprzyc...?

Zakonczylam swój związek ponad miesiąc temu, nawet zalozylam pare wątków o tym... Miałam ku temu powody, czułam i czuje, ze to była dobra decyzja, on za bardzo mnie zawiódł i nie potrafilam juz tego poskladac...

Na dodatek pojawił sie ten cholerny pan X, który w sumie zawsze był kolega, ale za bardzo sie do siebie zblizyliamy przez moje związkowe problemy! Mam takie straszne wyrzuty sumienia przez to wszystko, co powiedziałam panu X o moim ex, choć była to prawda i wszystkie moje uczucia w tamtym czasie... I że nie potrafilam przestać myśleć o panu X... Bo to przecież nie ja! Ja zawsze byłam porządna i uczciwa! W życiu nie sądziłam, ze będę potrafiła w jakiś sposób zdradzić, a czuje, ze tak zrobiłam choć do łóżka nie poszłam... Czuje sie podle! Choć wiem, że moj ex doprowadził mnie do tego wszystkiego, niby każdy ma swój rozum, ale to, jak bardzo mnie zawiódł i to nie pierwszy raz, doprowadziło mnie do tego, że nie wiem juz kim jestem i zrobiłam kilka złych rzeczy wbrew swoim zasadom... Klamczucha i oszustka...

Ale skoro ex mnie kochał, to dlaczego doprowadził mnie do ostateczności?! Dlaczego robił rzeczy, które mnie doprowadziły do szału i były sprzeczne z moimi zasadami przekonaniami?! Przecież wiedział - tyle razy mu mówiłam! Skoro kochał, to dlaczego ja nie byłam wystarczającym powodem do zmian czy radzenia sobie z problemami?! Czy ja wymagałaby do cholery zbyt wiele?! Chciałam tylko by był uczciwy, bardziej odpowiedzialny i nie podawał sie tak łatwo tylko próbował zmieniać swoje zycie zamiast narzekać i uzalac sie nad sobą!

Stając teraz z exem twarzą w twarz czuje sie zle... Tyle lat razem (prawie 7), tyle wspomnień, tak dobrze sie dogadywalismy i mieliśmy tyle wspólnych zainteresowań, niekończące sie rozmowy wieczorami, a ja nagle powiedziałam, że to koniec... Nawet nie nagle, bo ciagle go ostrzegalam, że jak sie nie ogarnie, to miarka może sie przelać... I sie przelała! Jak do tej pory nie pomyślałam, żeby odejść, to nadszedł moment w którym nie potrafilam pomyśleć, zeby zostać... I nie umiem tego ogarnąc Stoję przed nim, ale nie potrafię juz go pocalowac, jakby ta cała czułośc i pragnienie go ulecialo ze mnie... Zle mi bez niego, ale nie wiem czy było by mi lepiej gdybym wróciła do niego...

A pan X? Próbuje go unikać ze względu na wyrzuty sumienia wobec exa. Wiem, że mi na nim zalezy i mogła bym być z nim szczęśliwa, ale boje sie, że użyje go jako plasterka, jemu tak bardzo na mnie zalezy i tak bardzo mnie wspierał jak ja nie umialam sie pozbierać jak moj związek sie sypał... A ja dałam mu nadzieje, niepotrzebnie! Ale wtedy targały mną takie emocje, że sama nie wiedziałam co robię - błąd na błędzie, sama przestałam sobie ufać...

Boje sie, co będzie dalej... Chciała bym tak przez chwile odciąć sie od całego swiata i pobyć sama ze sobą!

Mam dzisiaj kompletny kryzys, rycze od samego rana





Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma Zmieniając swoje życie zmieniła też konto na wizaz. pl
Gazelka007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 20:45   #1838
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
W jak dużym mieście mieszkasz?

Wiesz, każdy się boi. Kiedyś trzeba spróbować. Ja ciągle szukam pracy i w miarę taniego mieszkania, na razie nie nastawiam się negatywnie.
Jest sporo zaludniony. Nieruchmosci sa tu drogie, kawalerki z drugiej reki za wlasnie zazwyczaj po 1000 zl !! w czym 3 pokojowe po 1100 ;/ wiec jak juz tro lepiej brac 3 pokoje i kogos tylko tak, ze ja bym chciala sama sie utrzymywac bo co potem jak ktoras sie wyprowadzi? czy na poczatku z kim... na prawde mam duzy nacisk, ze kiedy, ze ona nie bedzie mnie nianczyc, a mam dopiero 20 lat i dobrze wiem, zew domu jestem niechciana. nie chce sie wyprowadzac na niepewnej pracy zlecenie czy cos bo potem strace i co? malo godzin i za co zaplace? albo z chlopakiem a wiadomo jak teraz z nimi, nie chce mieszkac z chlopakiem, tzn nie chce mieszkac z kims i tylko w tedy dam rade, bo nic nie trwa wiecznie i wole umiec sie sama utrzymac gdyby co a za kolezanki tez nie jestem pewna, wiekszosc moze sobie spokojnie mieszkac u rodzicow
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 20:56   #1839
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Gazelka007 Pokaż wiadomość
Zle mi bez niego, ale nie wiem czy było by mi lepiej gdybym wróciła do niego...
Po co? Przecież źle Ci było w tamtym związku.

Za dużo analizujesz, za dużo bierzesz na siebie, za bardzo się przejmujesz losem dorosłego faceta, za bardzo myślisz, że świat się zawali jak przez chwilę będziesz miała go w pupie i zajmiesz się sobą. Otóż nie zawali się, za to Twoja psychika już się wali, bo ją po prostu zwyczajnie przeciążyłaś.
Potrzebny Ci reset, wyjazd, odcięcie się chociaż na tydzień od wszystkich byłych i półobecnych, od rodziny, od wszystkiego co Cię obciąża.

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ----------

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Pytanie tyczy sie do dziewczyn takie ktore same sie utrzymuja. Jak sie usmodzielilyscie? Jak sobie poradzilyscie wyprowadzajac sie od rodzicow? nastpilo to stopniowo? mam na mysli placenie za mieszkanie w szczegolnosci.
Wyjechałam na studia i mieszkałam na stancji na koszt rodziców, jak poszłam do pracy to odciążyłam ich finansowo, ale dalej mieszkałam w mieszkaniu studenckim - tak taniej po prostu. Nie rozumiem po co się zarzynać na kawalerkę, jak można mieć współlokatora i wynająć sobie swobodnie dwupokojowe mieszkanko. Można poszukać kogoś, kto ma własne mieszkanie i szuka współlokatora - ja tak trafiłam swego czasu, bardzo dobrze wspominam ten czas.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 21:14   #1840
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Po co? Przecież źle Ci było w tamtym związku.

Za dużo analizujesz, za dużo bierzesz na siebie, za bardzo się przejmujesz losem dorosłego faceta, za bardzo myślisz, że świat się zawali jak przez chwilę będziesz miała go w pupie i zajmiesz się sobą. Otóż nie zawali się, za to Twoja psychika już się wali, bo ją po prostu zwyczajnie przeciążyłaś.
Potrzebny Ci reset, wyjazd, odcięcie się chociaż na tydzień od wszystkich byłych i półobecnych, od rodziny, od wszystkiego co Cię obciąża.

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ----------


Wyjechałam na studia i mieszkałam na stancji na koszt rodziców, jak poszłam do pracy to odciążyłam ich finansowo, ale dalej mieszkałam w mieszkaniu studenckim - tak taniej po prostu. Nie rozumiem po co się zarzynać na kawalerkę, jak można mieć współlokatora i wynająć sobie swobodnie dwupokojowe mieszkanko. Można poszukać kogoś, kto ma własne mieszkanie i szuka współlokatora - ja tak trafiłam swego czasu, bardzo dobrze wspominam ten czas.
Jasne, tez jestem za takim czyms, tylko boje sie, ze jak sie juz wyprowadze na stale i cos pojdzie nie tak? co jesli moje zarobi sie nie zmienia i bede dalej zarabiac te 1000 z groszami, przeciez wiecznie nie bede mogla mieszkac ze wspollokatorka a gdy powiedzmy juz znajde towarzysza na zycie to chce miec swiadomosc ze gdyby go nie bylo to tez by byla ws stanie oplacic rachunki. kurde strasznie sie tego boje tym bardziej ze slysze ze jestem juz dorosla i mam w koncu stanac na nogi a mam problem ze znalezieniem pracy w polsce , zreszta utrzymac tez mi ja ciezko bo to wszystkobylo na zlecenie a przeciez na takiej umowie bez sensu bawic sie w dom... to oczywiscie jest caly strach przez wroceniem do pl alemusze juz miec jakis plan. w jakich miastach jest najlepiej zamieszkac,najlepiej z praca?
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 21:23   #1841
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Zawsze coś może pójść nie tak.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 21:30   #1842
Gazelka007
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Po co? Przecież źle Ci było w tamtym związku.

Za dużo analizujesz, za dużo bierzesz na siebie, za bardzo się przejmujesz losem dorosłego faceta, za bardzo myślisz, że świat się zawali jak przez chwilę będziesz miała go w pupie i zajmiesz się sobą. Otóż nie zawali się, za to Twoja psychika już się wali, bo ją po prostu zwyczajnie przeciążyłaś.
Potrzebny Ci reset, wyjazd, odcięcie się chociaż na tydzień od wszystkich byłych i półobecnych, od rodziny, od wszystkiego co Cię obciąża.[COLOR="Silver"]
Właśnie chyba tego potrzebuje, odciąć sie od tego wszystkiego, bo nie wyrabiam juz psychicznie! Myślami, że jak przyjade do domu rodzinnego, to odpocznie, ale jest jeszcze gorzej...

Jestem osoba, która wszystkim strasznie sie przejmuje i wszystko analizuje zameczajac tym sama siebie. I zawsze chce być w porządku do wszystkich i nikogo nie ranic... Jakoś cholernie cieżko mi myśleć o samej sobie i swoich potrzebach




Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma Zmieniając swoje życie zmieniła też konto na wizaz. pl
Gazelka007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 21:32   #1843
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Jest sporo zaludniony. Nieruchmosci sa tu drogie, kawalerki z drugiej reki za wlasnie zazwyczaj po 1000 zl !! w czym 3 pokojowe po 1100 ;/ wiec jak juz tro lepiej brac 3 pokoje i kogos tylko tak, ze ja bym chciala sama sie utrzymywac bo co potem jak ktoras sie wyprowadzi? czy na poczatku z kim... na prawde mam duzy nacisk, ze kiedy, ze ona nie bedzie mnie nianczyc, a mam dopiero 20 lat i dobrze wiem, zew domu jestem niechciana. nie chce sie wyprowadzac na niepewnej pracy zlecenie czy cos bo potem strace i co? malo godzin i za co zaplace? albo z chlopakiem a wiadomo jak teraz z nimi, nie chce mieszkac z chlopakiem, tzn nie chce mieszkac z kims i tylko w tedy dam rade, bo nic nie trwa wiecznie i wole umiec sie sama utrzymac gdyby co a za kolezanki tez nie jestem pewna, wiekszosc moze sobie spokojnie mieszkac u rodzicow
Za bardzo analizujesz. Wszystko może się zdarzyć.
Ja też szukam współlokatorów, na początek to dobre rozwiązanie. I wielu ludzi tak robi i dają radę.

Ja np. sama z siebie chce się wyprowadzić od rodziców i usamodzielnić się, mimo, że mnie nie naciskają, ale po prostu nie wytrzymam dłużej w domu rodzinnym, chcę coś zmienić i staram się, żeby wszystko poszło dobrze.
Czasami warto zaryzykować
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 21:37   #1844
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Gazelka007 Pokaż wiadomość
Jestem osoba, która wszystkim strasznie sie przejmuje i wszystko analizuje zameczajac tym sama siebie. I zawsze chce być w porządku do wszystkich i nikogo nie ranic...
Tylko że tak się nie da żyć. Zwłaszcza jeśli mówimy o Twoim związku, który Cię niszczył, który był zły, niepotrzebny. W którym facet nie wykorzystał milionowej szansy. Za co Ty masz go teraz żałować, współczuć mu i czuć się winna? Dorosły jest, wolną wolę ma i zdecydował żeby Cię wdupiemieć jak byliście razem. A że teraz robi z siebie biednego niuniusia - no jasne, zna Cię i wie doskonale, jak sprawić żeby Ci było źle, żebyś nie mogła się z tego podnieść, żebyś zatruła sobie sama życie.

Od K też przydałby Ci się odpoczynek.
Pobądź trochę ze sobą, poczuj wolność, wpadanie z jednego związku w drugi, kiedy jesteś jeszcze totalnym kłębkiem nerwów, to nic dobrego.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 22:08   #1845
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Za bardzo analizujesz. Wszystko może się zdarzyć.
Ja też szukam współlokatorów, na początek to dobre rozwiązanie. I wielu ludzi tak robi i dają radę.

Ja np. sama z siebie chce się wyprowadzić od rodziców i usamodzielnić się, mimo, że mnie nie naciskają, ale po prostu nie wytrzymam dłużej w domu rodzinnym, chcę coś zmienić i staram się, żeby wszystko poszło dobrze.
Czasami warto zaryzykować

Jasne, tez od dawna myslalam ze chce sie jak najszybciej wyprowadzic jednak na wszystko trzeba czasu. Mysle ze 20 lat to mlody wiek, nieide na zadne studia ani nie mam towarzysza zycia a mysle ze to sa glowne powody dla ktorych ludzie sie wyprowadzaja... taki ciagly nacisk dekoncentruje, chcesz to zrobic, a oni uwazaja, ze specjalnie siedzisz im na glowie...
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 22:30   #1846
Tycikata
Wtajemniczenie
 
Avatar Tycikata
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 2 410
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez M_22 Pokaż wiadomość
Co do M...nie chce go zranic, wiec nie bede mu mowic o tym co sie dzieje, przynajmniej do momentu kiedy nie podejme decyzji...
Nie miejscu Twojego TŻ wolałabym wiedzieć już teraz, że Ty masz jakieś wątpliwości. Niech on też ma szansę zdecydować co robić dalej. Może wtedy zda sobie z tego sprawę, że coś jest nie tak i zacznie się starać, albo odejdzie. Ma taki wybór.

Ja jestem(byłam) właśnie po tej drugiej stronie. To mój "poczuł" coś do innej, tą ekscytację, fascynację, chociaż jeszcze do niczego między nimi nie doszło, to jednak wszystko wyraźnie dążyło w tym kierunku.
Doceniam to, że mój był ze mną szczery, i szybko mi się do tego przyznał. Wolę znać najgorszą prawdę, niż żyć w błogiej nieświadomości, i przytulać się i wyznawać miłość osobie, która właśnie w tym momencie myślami jest daleko...rozdarty między mną a kimś innym. Nie. Nie. Nie!

U nas, gdyby naszym jedynym problemem byłoby to chwilowe zauroczenie tą dziewczyną, to być może powoli, pomalutku, wybaczyłabym i dałabym jeszcze jedną szansę.

Niestety u nas źle się działo już wcześniej, jednak dopiero przez tą dziewczynę powiedziałam sobie dość tego. Wreszcie otworzyłam oczy, nabrałam dystansu do tego wszystkiego i widzę, że nie było idealnie. I nie byłoby idealnie.



Cytat:
Napisane przez Gazelka007 Pokaż wiadomość
Czuje sie jak idiotka, cholerna egoistka, oszustka i klamca... Może mnie ktoś wysłuchać i pocieszyć albo opieprzyc...?

Zakonczylam swój związek ponad miesiąc temu, nawet zalozylam pare wątków o tym... Miałam ku temu powody, czułam i czuje, ze to była dobra decyzja, on za bardzo mnie zawiódł i nie potrafilam juz tego poskladac...

Na dodatek pojawił sie ten cholerny pan X, który w sumie zawsze był kolega, ale za bardzo sie do siebie zblizyliamy przez moje związkowe problemy! Mam takie straszne wyrzuty sumienia przez to wszystko, co powiedziałam panu X o moim ex, choć była to prawda i wszystkie moje uczucia w tamtym czasie... I że nie potrafilam przestać myśleć o panu X... Bo to przecież nie ja! Ja zawsze byłam porządna i uczciwa! W życiu nie sądziłam, ze będę potrafiła w jakiś sposób zdradzić, a czuje, ze tak zrobiłam choć do łóżka nie poszłam... Czuje sie podle! Choć wiem, że moj ex doprowadził mnie do tego wszystkiego, niby każdy ma swój rozum, ale to, jak bardzo mnie zawiódł i to nie pierwszy raz, doprowadziło mnie do tego, że nie wiem juz kim jestem i zrobiłam kilka złych rzeczy wbrew swoim zasadom... Klamczucha i oszustka...

Ale skoro ex mnie kochał, to dlaczego doprowadził mnie do ostateczności?! Dlaczego robił rzeczy, które mnie doprowadziły do szału i były sprzeczne z moimi zasadami przekonaniami?! Przecież wiedział - tyle razy mu mówiłam! Skoro kochał, to dlaczego ja nie byłam wystarczającym powodem do zmian czy radzenia sobie z problemami?! Czy ja wymagałaby do cholery zbyt wiele?! Chciałam tylko by był uczciwy, bardziej odpowiedzialny i nie podawał sie tak łatwo tylko próbował zmieniać swoje zycie zamiast narzekać i uzalac sie nad sobą!

Stając teraz z exem twarzą w twarz czuje sie zle... Tyle lat razem (prawie 7), tyle wspomnień, tak dobrze sie dogadywalismy i mieliśmy tyle wspólnych zainteresowań, niekończące sie rozmowy wieczorami, a ja nagle powiedziałam, że to koniec... Nawet nie nagle, bo ciagle go ostrzegalam, że jak sie nie ogarnie, to miarka może sie przelać... I sie przelała! Jak do tej pory nie pomyślałam, żeby odejść, to nadszedł moment w którym nie potrafilam pomyśleć, zeby zostać... I nie umiem tego ogarnąc Stoję przed nim, ale nie potrafię juz go pocalowac, jakby ta cała czułośc i pragnienie go ulecialo ze mnie... Zle mi bez niego, ale nie wiem czy było by mi lepiej gdybym wróciła do niego...

A pan X? Próbuje go unikać ze względu na wyrzuty sumienia wobec exa. Wiem, że mi na nim zalezy i mogła bym być z nim szczęśliwa, ale boje sie, że użyje go jako plasterka, jemu tak bardzo na mnie zalezy i tak bardzo mnie wspierał jak ja nie umialam sie pozbierać jak moj związek sie sypał... A ja dałam mu nadzieje, niepotrzebnie! Ale wtedy targały mną takie emocje, że sama nie wiedziałam co robię - błąd na błędzie, sama przestałam sobie ufać...

Boje sie, co będzie dalej... Chciała bym tak przez chwile odciąć sie od całego swiata i pobyć sama ze sobą!

Mam dzisiaj kompletny kryzys, rycze od samego rana





Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
wytłuszczone --> to zupełnie tak jak u mnie... nawet nie wiesz jak bardzo wiem co teraz czujesz.....

u mnie za to nie ma żadnego drugiego mena, i nie chcę mieć.
za to "mój" dalej się do mnie odzywa i mąci mi w głowie..........
__________________
Nawet z mapą
gubię się
bo lubię


- Loesje
Tycikata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 23:21   #1847
90agnieszka90
Zakorzenienie
 
Avatar 90agnieszka90
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ok.Łodzi
Wiadomości: 5 222
GG do 90agnieszka90
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

U mnie rozpadło się no bo cóż- zamąciła niedoszła teściowa która podczas naszej rozmowy telefonicznej stała nad jego głową kazała mu się rozłaczyć itp. I mimo miłości z jego strony 5 minut później dostałam smsa że to koniec po 3 latach

A powód? on się obawiał że jak zamieszkamy razem nie podołam obowiązkom domowym, bo u siebie w domu miał wszystko podane na tacy. A wg jego mamy nie nadaje się na żonę bo raz nie pozmywałam u niego naczyń. I posłuchał
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry

90agnieszka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-16, 23:53   #1848
bujdanaresorach
histoire abracadabrante
 
Avatar bujdanaresorach
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 7 554
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Pytanie tyczy sie do dziewczyn takie ktore same sie utrzymuja. Jak sie usmodzielilyscie? Jak sobie poradzilyscie wyprowadzajac sie od rodzicow? nastpilo to stopniowo? mam na mysli placenie za mieszkanie w szczegolnosci. boje sie tego a mama strasznie mnie naciska ze gdy wroce mam sie wyprowadzic a nie stac mnie i nie bedzie na placenie 900-1000 zl za kawalerke a takie sa u mnie ceny a na moje wyksztalcenie ktore narazie mam to bedzie 1200-1500 zl o ile znajde stala prace i wlasnie to kolejny problem... boje sie wyprowadzic ze wzgledu na strach o stala prace... czy sa jakies pomoce finansowe dla np uczacych sie zaocznie? jak to wyglada bo nie wiem od czego zaczac
Musisz wejść na stronę swojego wydziału. U mnie jest zakładka odnośnie pomocy socjalnej dla studentów, również zaocznych. Na pewno możesz starać się o stypendium naukowe za dobre wyniki w nauce. Na moich studiach raczej nie było ciężko o dobre oceny. Wydaje mi się, że znajomi otrzymywali powyżej 200 zł.
Pracuję od 19 roku życia. Nie żałuję, że poszłam na studia zaoczne.
Zresztą, dobrze na tym wyszłam, na dziennych nie otworzyli mojej specjalności. Na razie nie mam problemów z płatnościami za mieszkanie, ponieważ reguluje mi je ojciec w ramach alimentów - umowa między moją mamą, a nim. Także to mam z głowy, chociaż za rachunki + internet i tak płacę sama, bo nie starcza.

Cytat:
Napisane przez 90agnieszka90 Pokaż wiadomość
U mnie rozpadło się no bo cóż- zamąciła niedoszła teściowa która podczas naszej rozmowy telefonicznej stała nad jego głową kazała mu się rozłaczyć itp. I mimo miłości z jego strony 5 minut później dostałam smsa że to koniec po 3 latach

A powód? on się obawiał że jak zamieszkamy razem nie podołam obowiązkom domowym, bo u siebie w domu miał wszystko podane na tacy. A wg jego mamy nie nadaje się na żonę bo raz nie pozmywałam u niego naczyń. I posłuchał
To się lepiej ciesz, że już razem nie jesteście.
Nie znoszę maminsynków
__________________
Cytat:
Napisane przez Terrence Pokaż wiadomość
Kiedyś przeczytałam: "Słuchaj uważnie, co mówi facet na początku związku. On mówi ci, jak to się skończy".
bujdanaresorach jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 09:44   #1849
90agnieszka90
Zakorzenienie
 
Avatar 90agnieszka90
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: ok.Łodzi
Wiadomości: 5 222
GG do 90agnieszka90
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

A dzisiaj śniło mi się źe się pogodziliśmy

Ale wiecie co? mam ogromne wsparcie rodziny i znajomych i wszyscy zgodnie mówią że dobrze się stało. Ja chciałam mieć związek dojrzały, a teraz widzę że taki nie był.
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry

90agnieszka90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 10:58   #1850
Kwiatuszek133
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez bujdanaresorach Pokaż wiadomość
Musisz wejść na stronę swojego wydziału. U mnie jest zakładka odnośnie pomocy socjalnej dla studentów, również zaocznych. Na pewno możesz starać się o stypendium naukowe za dobre wyniki w nauce. Na moich studiach raczej nie było ciężko o dobre oceny. Wydaje mi się, że znajomi otrzymywali powyżej 200 zł.
Pracuję od 19 roku życia. Nie żałuję, że poszłam na studia zaoczne.
Zresztą, dobrze na tym wyszłam, na dziennych nie otworzyli mojej specjalności. Na razie nie mam problemów z płatnościami za mieszkanie, ponieważ reguluje mi je ojciec w ramach alimentów - umowa między moją mamą, a nim. Także to mam z głowy, chociaż za rachunki + internet i tak płacę sama, bo nie starcza.

nie skonczylam jeszcze szkoly sredniej, przerwalam ja wlasnie ze wzgledu na to,zeby pojsc do pracy... wiec raczej chodzilo mi o szkole srednia.

Tutaj za granica gdzie jestem i w innych krajach rowniez jest tak, ze jezeli sie uczysz, niewazne jaka szkola ale sie uczysz i np mieszkasz z rodzicami to daja ci jakos km 200 euro jakos tak. jezeli uczysz sie zaocznie i mieszkasz sama doplacaja ci do pokoju czyli okolo 300 euro a jezeli mieszkasz sam i uczysz sie dziennie w szkole np sredniej czyli chyba jakos 3-4 dni to dostajesz 700 euro cos takiego albo wiecej nie pamietam ile dokladnie. dostajesz na zaplacenie pokoju i cale tam zycie w miare. w czym mozesz isc do pracy na weekend a tu od groma na sklep na wykladanie towarfu do maka przyjmuja takich na weekend.zreszta w tygodniu tez pracuja same takie dzieciaki. tutaj inwestuja w mlodych. nawet 15 latek moze tutaj sobie dorabiac na zwyklej pracy podczas nauki chyba nawet jeszcze mlodziej ale pod dany wiek w tedy jest dana stawka zeby sie nie przemeczyli i cos tam zarobili.

Gdyby ktos wspomnial czemu nie zostane tu. Jestem tu teoretycznie sama i stoje przez to w miejscu, trudno poznac tukogos na stale normalnego, dlatrgo chcialabym zyc w polsce i ewenttualnie z kim tu przyjezdzac
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca...
Kwiatuszek133 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 11:24   #1851
boczki
Przyczajenie
 
Avatar boczki
 
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 17
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez 90agnieszka90 Pokaż wiadomość
U mnie rozpadło się no bo cóż- zamąciła niedoszła teściowa która podczas naszej rozmowy telefonicznej stała nad jego głową kazała mu się rozłaczyć itp. I mimo miłości z jego strony 5 minut później dostałam smsa że to koniec po 3 latach

A powód? on się obawiał że jak zamieszkamy razem nie podołam obowiązkom domowym, bo u siebie w domu miał wszystko podane na tacy. A wg jego mamy nie nadaje się na żonę bo raz nie pozmywałam u niego naczyń. I posłuchał
Skąd ja to znam, tyle że u mnie ex wierzył i wiedział że wszystkiego można się nauczyć. Czasami poradził jak zrobić to czy tamto podsuwał mi sprawdzone patenty - doceniałam i korzystałam. Cóż z nożem się nie urodziłam i wielkich zdolności nie miałam ale starałam się. A mamusia szanowna nadawała mu, że zasługuje na więcej...

Generalnie co to za powód w zasadzie?? Totalnie z czapy!

Edytowane przez boczki
Czas edycji: 2013-09-17 o 11:26
boczki jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 11:51   #1852
Ribelle92
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 47
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Kwiatuszek133 Pokaż wiadomość
Pytanie tyczy sie do dziewczyn takie ktore same sie utrzymuja. Jak sie usmodzielilyscie? Jak sobie poradzilyscie wyprowadzajac sie od rodzicow? nastpilo to stopniowo? mam na mysli placenie za mieszkanie w szczegolnosci. boje sie tego a mama strasznie mnie naciska ze gdy wroce mam sie wyprowadzic a nie stac mnie i nie bedzie na placenie 900-1000 zl za kawalerke a takie sa u mnie ceny a na moje wyksztalcenie ktore narazie mam to bedzie 1200-1500 zl o ile znajde stala prace i wlasnie to kolejny problem... boje sie wyprowadzic ze wzgledu na strach o stala prace... czy sa jakies pomoce finansowe dla np uczacych sie zaocznie? jak to wyglada bo nie wiem od czego zaczac
Ja się wyprowadziłam od rodziców zaraz po 18 urodzinach, aczkolwiek nie można dokońca mówić tu o samodzielności. Wprawdzie szybko znalazłam prace (recepcja dużej firmy) ale mieszkam w mieszkaniu które należy do moich rodziców więc muszę opłacać jedynie czynsz (500zł) i rachunki w tym UPC i telefon. O ile nie ma się jakiś drogich pasji i fanaberii to można żyć na poziomie zarabiając niecałe 2tys. Ja niestety mam jeszcze konia więc bez pomocy rodziców, w życiu bym nie dała rady bo on pochłania więcej niż mieszkanie, samochód i fanaberie razem wzięte :P Zresztą, z mojej dwójki długo żyłam we dwójkę z moim facetem
Ribelle92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 11:57   #1853
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
A do mnie odezwał sie kolega z którym spotykalam sie przez pól roku bez zobowiązań.Pózniej on wyjechał za granice i wrócił do swojej byłej dziewczyny.Ale pisał czasami i dzwonił do mnie.Pisał,ze jak wróci do Polski to sie do mnie odezwie kupi kwiaty,zaprosi na kolacje bo sie teraz dopiero co stracił.
Ja nie chciałam z nim być,na imprezach wiecznie mu na złość robiłam,ale coś tam jednak czulam.No i dzisiaj dzwonił,ale ze miałam skasowany jego numer to nie odebrałem.Pózniej napisałam kim jesteś to odpisał i byłam w lekkim szoku,czego on u mnie szuka i czego chce skoro z dziewczyna jest w Polsce.No jak tak można :/
Przerażają mnie coraz bardziej Ci faceci.Oczywiście spotkam go gdzieś pewnie w wekend na imprezie,albo będzie nadal mi tyłek zawracal i dzwonił.Dla mnie to już dawno temat zakniety,a facet to zwykły frajer bo oszukuje swoją dziewczynę.Nawet jej nie powiedział,ze jak miał przerwę z nią to,ze spotykał sie ze mną,a jak znalazłam jej profil na Facbooku to ich zdjęcia widniały tam od dawna a o upierał sie,ze z nią nie jest.Ale widać,ze kłamał i być może ja zdradzal ze mną.Jak tu komuś zaufać
Onnaa88 już się na poważnie zaczynam zastanawiać czy to nie ten sam facet. Pewnie mnie nie pamiętasz , ale co nie czytam Twoich postów, to jakbym sama je pisała. Też miałam taki związek bez zobowiązań, no generalnie pamiętam co pisałaś kiedyś tam, też to trwało 0,5 roku. Zerwalam i uciełam kontakt, ale zapomnialam zablokować na badoo a on do mnie ciągle wypisywał i teraz jak weszlam na to konto to się odezwał, a ma jakas klientka z nim zdjecia. Czy oni są psycholami, czy my tak naprawdę nie umiemy i nie chcemy się odciąć, bo już nie mam pojęcia co on chce? Najgorsze ,że jak odnowiliśmy kontakt to coś tam mną ruszyło, chyba jestem psychiczna i nadaje się tylko do toksycznych związków, bo tylko takie mnie rajcują .

Edytowane przez ricca166
Czas edycji: 2013-09-17 o 11:58
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 11:59   #1854
CheriCheriLady
Raczkowanie
 
Avatar CheriCheriLady
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Białystok
Wiadomości: 221
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Witam ponownie.Dostowałam się do Waszych rad i przyjaciół,ale ex zerwał szybciej niż ja chciałam to zrobić.A dokładniej w piątek,ogólnie ja od samego rana nie byłam nastawiona miło do niego,bo 2 dni wcześniej jeszcze wrzeszczał na mnie i rugał się,ale dobry humorek wróćił i myślał ,że raptem zapomnę.Ale nie.Byłam po prostu chłodna dla niego w piątek,ale po paru godzinach praktyk powiedział,że to koniec i nie ma powrótu.Myślę,no cóż,wiedziałam,że tak będzie.Wcześniej też sobie zrywał co jakiś czas.Przez weekend zero odzewu z jego strony.
Wczoraj w szkole zaczął mówić,czy to naprawdę koniec...Załamałam się.Wpierw zrywa,a potem się pyta,czy jednak nie chce z nim być Odpowiadałam,że nie,że się nie zmieni i kilkakrotnie mówił nie odzywaj się do mnie po czym sam to robił.Byłam cała w nerwach...Później poprosił,żebym to przemyślała,odparłam,że mogę ale to nic nie zmieni.Po szkole dzwonił,ale nie odebrałam bo nie miałam akurat tel to napisał na fb,czemu nie odbieram.Odpisałam,że nie miałam tel a co chce,to odpisał,że "aha patrze wy☠☠☠ane masz dobra cześć". Dodał "że oszust i tyle jesteś nie mam więcej do powiedzenia" i że się zawiódł.
Jak można tak manipulować drugim człowiekiem?Niby wiem czego chce,czyli nie chce z nim być,ale pojawiają się myśli,żeby wytrzymać jeszcze i dotrwać do studniówki,bo głupio będzie jak oboje pójdziemy z kimś innym będąc ze sobą ponad rok.Sama już nie wiem proszę poradźcie coś
Wiem ,że to skończony dupek,dzieciak ale co z tego jak czasami było wspaniale,gdyby nie jego humorki...Wczoraj mówił,że się zmieni,w co oczywiście nie wierzę bo słyszałam to 100 razy.Wciąż jestem rozchwiana emocjonalnie Wczoraj byłam z siebie dumna, a dziś mam wyrzuty sumienia,że źle zrobiłam.
__________________
"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi, bo nie jesteś sam..."
CheriCheriLady jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 16:32   #1855
Syska2011
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 73
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ehh no niby sie rozstalismy na amen po tym jak mu napisalam, ze rzeczywiscie nie ma co reanimowac trupa, ale jeszcze w nocy mi napisal, ze nadal nie moze mi wybaczyc tego co mu zrobilam, ale zebym bujala sie z frajerami itp itd;p a nastepnego dnia tez w nocy napisal, ze przyjedzie jeszcze tylko po poduszke (w domu ma pelno poduszek,a na tej nie spi juz od ponad miesiaca wiec watpie zeby byla mu az tak potrzebna skoro tyle czasu mogl sie bez niej obyc).Takze chyba jeszcze troche wody uplynie zanim o mnie calkowicie zapomni ... ale narazie po poduszke sie nie zglosil ;p
Syska2011 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 17:10   #1856
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ja miałam wczoraj całkowicie zerwać kontakt z eksem i rzucić wszystko w cholerę, a... poryczałam się i zostałam znowu na noc (od niedzieli)
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 21:32   #1857
Drakan
Zadomowienie
 
Avatar Drakan
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Warszawa/Włocławek
Wiadomości: 1 465
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ja zaś wiem, że jednak były nadal siedzi w mieście i ma bandaż na łapie. Chyba mu jednak straż trochę bokiem wychodzi
Jak to dobrze jednak mieć sąsiadki plotkary, wiedzą nawet co na drugim końcu miasta

Wracam też z wywiadu obuwniczego i już wiem jakie sobie buty na jesień kupię. Fajne będą, oj fajne
__________________
Matematyk to maszyna do zmieniana kawy w twierdzenia.




Drakan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 21:35   #1858
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Odp: Rozstanie z facetem XXVIII

U mnie chyba juz jest 4 miesiace od rozstania a nadal tu jestem i czuje sie fatalnie. Czuje sie okropnie samotna i mam dziwne przeczucie ze juz zawsze tak bedzie. Ciezka jesien mnie czeka.
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-17, 22:42   #1859
zyciowo
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: somewhere
Wiadomości: 62
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Wiecie co. Życie to jednak jest dziwne. Dzień po tym jak siebie przekonałam, że absolutny koniec psychicznego umęczania się byłym. Dzień po którym ani razu o nim nie pomyślałam i uśmiech z mej twarzy nie schodził. Pojawił się pewien Pan z którym całkiem miło mi się rozmawia. Nie mówię, że coś będzie, bo jeszcze nie chcę nawet myśleć, że mogłabym się związać z kimś. Jednak jak sobie pomyśle jakie zbiegi okoliczności się trafiły, to ciekawi mnie czy ta znajomość się rozwinie. W każdym razie jest ciekawie
zyciowo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-18, 10:18   #1860
syklamen
Zakorzenienie
 
Avatar syklamen
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez CheriCheriLady Pokaż wiadomość
Witam ponownie.Dostowałam się do Waszych rad i przyjaciół,ale ex zerwał szybciej niż ja chciałam to zrobić.A dokładniej w piątek,ogólnie ja od samego rana nie byłam nastawiona miło do niego,bo 2 dni wcześniej jeszcze wrzeszczał na mnie i rugał się,ale dobry humorek wróćił i myślał ,że raptem zapomnę.Ale nie.Byłam po prostu chłodna dla niego w piątek,ale po paru godzinach praktyk powiedział,że to koniec i nie ma powrótu.Myślę,no cóż,wiedziałam,że tak będzie.Wcześniej też sobie zrywał co jakiś czas.Przez weekend zero odzewu z jego strony.
Wczoraj w szkole zaczął mówić,czy to naprawdę koniec...Załamałam się.Wpierw zrywa,a potem się pyta,czy jednak nie chce z nim być Odpowiadałam,że nie,że się nie zmieni i kilkakrotnie mówił nie odzywaj się do mnie po czym sam to robił.Byłam cała w nerwach...Później poprosił,żebym to przemyślała,odparłam,że mogę ale to nic nie zmieni.Po szkole dzwonił,ale nie odebrałam bo nie miałam akurat tel to napisał na fb,czemu nie odbieram.Odpisałam,że nie miałam tel a co chce,to odpisał,że "aha patrze wy☠☠☠ane masz dobra cześć". Dodał "że oszust i tyle jesteś nie mam więcej do powiedzenia" i że się zawiódł.
Jak można tak manipulować drugim człowiekiem?Niby wiem czego chce,czyli nie chce z nim być,ale pojawiają się myśli,żeby wytrzymać jeszcze i dotrwać do studniówki,bo głupio będzie jak oboje pójdziemy z kimś innym będąc ze sobą ponad rok.Sama już nie wiem proszę poradźcie coś
Wiem ,że to skończony dupek,dzieciak ale co z tego jak czasami było wspaniale,gdyby nie jego humorki...Wczoraj mówił,że się zmieni,w co oczywiście nie wierzę bo słyszałam to 100 razy.Wciąż jestem rozchwiana emocjonalnie Wczoraj byłam z siebie dumna, a dziś mam wyrzuty sumienia,że źle zrobiłam.
To jakiś paskudny manipulator, grający na Twoich uczuciach, nawet o tym nie myśl żeby do niego wracać.
Nie zmieni się. Przecież cały czas pokazuje na, co go stać. Nie daj się nabrać.
No co Ty? Przecież do studniówki to Ty jeszcze kogoś lepszego znajdziesz może. A jeżeli nawet nie, to lepiej iść z kolegą niż z takim dzieciakiem, jeszcze Ci jakieś manipulacje urządzi podczas studniówk albo focha strzeli i i Ci zepsuje całą zabawę. Jakie głupio, no i co z tego, że jesteście razem ponad rok? To nie znaczy, że masz względem niego jakieś zobowiązania, np. obowiązek pójścia razem na studniówkę.
__________________
47/2017 48/2016 80/2015 95/2014

Edytowane przez syklamen
Czas edycji: 2013-09-18 o 10:21
syklamen jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:23.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.