|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Na tytuł XXII części naszego wątku wybieram: | |||
| Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 |
|
0 | 0% |
| Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna |
|
1 | 2,17% |
| Wrześnióweczki już rozpakowane, pora na październikową zmianę |
|
32 | 69,57% |
| Wrześnióweczki już za nami, na październik więc czekamy |
|
4 | 8,70% |
| Wrześnióweczki wszystkie mamy, na październik więc czekamy |
|
4 | 8,70% |
| Jesień-plecień nam przeplata, raz dziewczynkę, raz chłopaka |
|
5 | 10,87% |
| Wrześnióweczki dzieci mają, październikowe się rozkręcają |
|
0 | 0% |
| Głosujący: 46. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#151 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 19:03 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ---------- A teraz wyszło 126/107 i 95
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
|
#152 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Ja mam taki leżaczek i jestem bardzo zadowolona - w dzień leżaczek "robi" za łóżeczko
http://izabawki.com/pl/p/Lezaczek-lo...Tiny-Love/4425Cytat:
Cytat:
Nie masz chyba traumatycznych wspomnień
|
||
|
|
|
#153 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 1 596
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Witam się w wątku, w którym urodzę
![]() Z racji, Że trochę sobie ponadrabiałam, to: Niech Wam w miłości i szczęściu kolejne płynąCytat:
A i tak sobie pomyślałam odnośnie tego, że Maja nie umie się oduczyć nazywania Julki Olą. Może kup jej lalkę, którą nazwie Ola i będzie się nią zajmowała tak jak Ty Julką. Mojej przyjaciółki córeczka (3lata) ma teraz 2 malutkich kuzynów i zanim poszła do przedszkola spędzała z nimi całe dnie. No i tak się wkręciła, że byłą chętna nawet na karmienie piersią Babcia kupiła jej lalkę z akcesoriami typu wanienka, butelka itd. no i zajmuje się lalą tak jak ciocie dzidziusiami. Może i u Was lalka sie sprawdzi.Cytat:
![]() Dzięki dziewczyny za opisy porodów![]() Cytat:
Cytat:
__________________
"Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka (...)
nikt nikomu nie byłby potrzebny." [ks. J.Twardowski] |
||||
|
|
|
#154 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: krakow
Wiadomości: 3 326
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
__________________
08.09.2013 Antoś, mój Skarb "Beztroski uśmiech dziecka to jak promyk słońca w szarym życiu"
|
|
|
|
|
#155 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Miki dziś zaliczył pierwszy raz restauracje z okazji rocznicy naszego ślubu
__________________
|
|
|
|
#156 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: krakow
Wiadomości: 3 326
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Dziewczyny dziekuje za gratulację i wszystkie miłe słowa
__________________
08.09.2013 Antoś, mój Skarb "Beztroski uśmiech dziecka to jak promyk słońca w szarym życiu"
|
|
|
|
#157 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
Serio, wiem, że w USA przesadzają z pozwami i odszkodowaniami, ale gdyby tu się coś takiego przytrafiło w szpitalu to nie dość że sam lekarz to jeszcze cały szpital miałby mocno przechlapane. Czasami nie wiem jak szpitale wybierają swoich pracowników.. |
|
|
|
|
#158 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: krakow
Wiadomości: 3 326
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
mam pytanie - czy wasze maluszki tez maja problem z brzuszkiem? Antek łyka powietrze podczas ssania, je łapczywie jakby ktos mu mial zabrac tego cyca i w wyniku tego bulgota mu w brzuchu , ma gazy.. Kupki robi ładne ale czasem zajmuje mu to wiele czasu i sprawia ogromny wysiłek. Wtedy jest płacz, spięty brzuszek, nie wiem jak mu pomóc
tz kupił w aptece espumisan krople dla niemowląt ale jeszcze mu ich nie podałam
__________________
08.09.2013 Antoś, mój Skarb "Beztroski uśmiech dziecka to jak promyk słońca w szarym życiu"
|
|
|
|
#159 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
A jak się ma ohcorniacz na łóżeczku?
|
|
|
|
|
#160 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
![]() niby szyjka skrócona ale to tydzień temu moj ginek mowil... juz wizyt nie bedzie, tylko te ktg w szpitalu a lekarz ze szpitala nie mogl podesc i byl inny wiec nawet nie wiem co z tym wywolywaiem jakby co licze na te wody chyba bo ze skurczami lipa cala ciaze;D kciuki i za Ciebie ![]()
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
|
|
#161 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: krakow
Wiadomości: 3 326
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
Powinno się wyciągać konsekwencję no ale kto ma to zrobić..
__________________
08.09.2013 Antoś, mój Skarb "Beztroski uśmiech dziecka to jak promyk słońca w szarym życiu"
|
|
|
|
|
#162 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
|
#163 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
A jak organizacyjnie?? Grzeczny byl karmilas go ' na miescie' ?? Pampa zmienialas?
__________________
F I L I P 22-08-2013
|
|
|
|
|
#164 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
jestem niecierpliwa a ta polozna mnie dobila bo z taka pewnoscia to mowila
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
|
|
#165 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
wrocilismy z zakupow... 50 euro nie nasze :P zjadlam wlasnie chipsy
byc moze ostatnie i biore sie za nadrabianie rany w firmie mojego meza zakladaja sie o termin porodu Bartosza o 100 euro :P szkoda ze my nic z tego nie bedziemy mieli hahaha bo moze mozna by bylo czyjemus szczesciu dopomoc mowie mezowi zeby wysylali mi sperme w sloikach hahaha... pierwszy termin jest na jutro... ale ja jutro nie chce :P
|
|
|
|
#166 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Mamo, jak mi niedobrze...
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
#167 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Ja dziś mam zgagę jakiej dawno nie doświadczałam + zatoki
współczuję i łączę się w bólu |
|
|
|
#168 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Gliwice
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
![]() widziałyście ???http://www.24opole.pl/12782,Ewakuacj...wiadomosc.html
__________________
"Zanim zostałaś poczęta - pragnęłam Cię, 08.09.12 ŻONAzanim się urodziłaś - kochałam Cię, nim minęła pierwsza minuta Twojego życia... - byłam gotowa za Ciebie umrzeć..." ![]() 07.08.13 MAMA Uganiamy się za uniesieniem takim, przy którym wszystko inne blednie... ![]()
|
|
|
|
|
#169 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
lola a twoj tz jest teraz w pl?
|
|
|
|
#170 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
|
#171 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 638
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Samba u mnie na kursie się zakładają ale jeszcze nie o kasę
serio aż mi głupio na ten kurs chodzić, bo zawsze na początku jest wielkie rozczarowanie, że jeszcze nie urodziłam a gdzie tam mój termin dopiero?! w przyszłym tygodniu to już w ogóle będą rozczarowani jeśli nie urodzę![]() łojciec już jedzie ze szkoły, zaraz na wspólnej, to się żegnam, jutro popiszę.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka |
|
|
|
#172 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
nawet mi nie mów
a znalazł coś ? Przepraszam, że tak bezpośrednio
__________________
Ślub 6 lipiec 2013 ![]() Kornel 24 październik 2013 Antoni 8 stycznia 2015 http://onaiich3.blogspot.com.es/ |
|
|
|
#173 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Ja sobie pomarudziłam teżetowi, chłopaki mnie wyprzytulali i chociaż psychicznie mi nieco lepiej.
---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:08 ---------- A jeszcze chcę powiedzieć, że podziwiam Sambę i inwersję za to cierpliwe czekanie
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
#174 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 155
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
|
|
|
|
#175 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
nie. na rota artura nie zdazylam, kinga rota lekko rpzeszla. wiec nie bede. na pnaumo szczepilam artura, mial taka kiepska odpornosc po takiej ilosci szczepien ze co szczepienie to zaraz chory i zapalenie oskrzeli. przy kindze nei szczepilismy pneumo i nie bylo takich akcji... hmmm... na meningo nie szczepilam - za malo wg mnie skutecznosci, za malo szczepow, bym jeszcze w 1 roku zycia miala faszerowac. i tak dostanie konska dawke szczepien.
|
|
|
|
#176 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 4 542
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
tak, jest ok
__________________
I'm not hating, I'm just telling you |
|
|
|
#177 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013 ![]() Kornel 24 październik 2013 Antoni 8 stycznia 2015 http://onaiich3.blogspot.com.es/ |
|
|
|
#178 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Nie mogę z tym moim ciśnieniem i pulsem
Mierzę - wysokie. Mierzę znów - niskie
__________________
5.5.2011 Edzik 20.9.2013 Encia Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15) Killer abs lvl 3 (9/10) Biegam (419,5 km) Rower (43 km) Zumba (13) Joga (2) Gluten, Sugar & Meat Free ![]() More water&vegetables 13/100 sugarfree days |
|
|
|
#179 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
ja to nawet w szpitalu na sali budzilam sie tylko na dzwiek wycia swojego...
|
|
|
|
#180 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 5 498
|
Dot.: Czop odchodzi, skurczyk trzyma, to znów poród się zaczyna, mamy IX-X 2013, cz.
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
no a co innego mozna zrobic?? ja mialam dzis dola ale zjadlam pol paczki michalkow i przeszlo ![]() ciekawe jak Inwersja...cos sie nie odzywa to moze ja zostawili albo rodzi??
|
|||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:28.







), myślałam że to wina placków ziemniaczanych ale o 1:30 okazało się że raczej nie. Obudziłam się i poczułam że coś ze mnie wypływa, szturchnęłam tż i mówie że coś się stało, ten szybko wstał, włączył światło i naszym oczom ukazała się spora, mokra plama pod moim tyłkiem, gdy wstałam zaczęło się sączyć na podłogę więc poszłam pod prysznic, wymyłam się i kazałam tż dzwonić po taxe. Siedziałam na kibelku bo cały czas się ze mnie lało a tż przygotował mi ubrania na wyjście i ręczniki pod pupe do samochodu. W tym czasie zaczęły pojawiać się skurcze, średnio co 5-7min, wtedy zdawało mi się że są bolesne, ale nie wiedziałam co czeka mnie później.. Po 15min przyjechała taxówka, wzięliśmy torby i poszliśmy do samochodu, prowadził młody gościu, wczuł się w role tak że przecinał nawet na czerwonym. Dojechaliśmy do szpitala, wpadłam tam z ręcznikiem miedzy nogami, w mokrych getrach i mówię że rodze, wiec dali papierki do wypełnienia i zaraz przyszła położna, zabrała mnie do gabinetu ginekologicznego i zbadała na samolocie. Rozwarcie było na 1 palec. Po przebadaniu przeniosłam się na porodówkę. Dostałam najlepszą sale, była wolna ponieważ tej nocy rodziłam tylko ja. W sali worek sako, piłka, koło roma, wypasione łóżko, łazienka z wanną z hydromasażem i ogólnie super. Położyli mnie na łóżku i zostawili z tż mówiąc że to dopiero początek porodu i obstawiają że rozkęci się koło 10-11. Więc tak sobie leżałam, tż próbował się zdrzemnąć koło mnie na fotelu ale emocje nie pozwalały. Skurcze ciągle co 5-7min. Nie wiem która była godzina gdy przyszła lekarka, może 6 może 7, zrobiła mi okropną krzywdę badając rozwarcie, takiego bólu nie czułam chyba nigdy do tamtej pory, aż zaczęłam krzyczeć, domyślam się jak musi boleć masaż szyjki, gdy wyjela palce chlusnęły ze mnie wody i krew.. dostałam tens i zrobili lewatywę. Rozwarcie nie postępowało, więc odesłała tż do domu. Wtedy się trochę rozkleiłam, nie chciałam zostać sama, bałam się bólu szczególnie gdy słyszałam że to dopiero początek a ja byłam już zmęczona. Poryczałam się i lekarka (twarda babka) opieprzyła mnie że mam się nie rozklejać tylko zbierać siły. Więc jakoś się pozbierałam, tż już nie było, usiadłam na tym kole porodowym, zaczęłam się gibać i trochę mniej bolało, mniej więcej w tym czasie pisałam tu do Was z telefonu. Dostałam kroplówkę i podpięto mnie po raz chyba trzeci pod KTG, nagle nie wiadomo skąd chwycił mnie okropny skurcz, zaczęłam wyć i wołać lekarza bo byłam sama w sali, qrwa przyszła łaskawie po ponad 5min jak ja zwijałam się z bólu. Znowu sprawdziła rozwarcie, i mówi że coś się zaczyna dziać ale nadal lipa bo 3cm. Dostałam jakieś znieczulenie dożylne. Skurcze łapały co 4-5min. Zadzwoniłam po tż. Położne uruchomiły mi wanne, w której przeleżałam ponad godzine w okropnych mękach, skurcze tak bolały że 3 razy ciągnęłam za sznurek alarmujący lekarzy. Czułam że znieczulenie przestaje działać albo skurcze się nasilają. Przyjechał tż, wyciągnął mnie z wanny, nie byłam w stanie stać nie podpierając się, ubrał mnie w koszulę i pomógł podreptać trochę po sali. Widziałam jaki był przerażony gdy nie mogłam złapać tchu przy skurczach, jednak cały czas mnie wspierał, podtrzymywał, nawadniał. Położyli mnie na łóżku by ponownie sprawdzić rozwarcie, 4cm. Już wtedy zaczęłam majaczyć że chyba nie dam rady i chce zzo. Jakieś 30min później wybłagałam znieczulenie. I tu zaczęło się największe piekło. Przyszła anestezjolog, na sali zrobił się ruch, pojawili się inni lekarze, chyba widzieli że zaczynam się poddawać. Powiedzieli tż żeby wyszedł na czas iniekcji. Więc zostałam ja, chyba 2 lekarzy, pani anestezjolog i pielęgniarka do pomocy. Strasznie się bałam wkłucia, kazali usiąść na łóżku i się zgarbić, trochę zaczęłam panikować i słusznie bo po chwili poczułam jakby ktoś na żywca przewiercał mi kręgi, wiedziałam że nie mogę się ruszyć więc zaczęłam wyładowywać ból krzykiem, ugryzłam lekarkę w rękę (). Za chwilę dowiedziałam się że wkłucie się nie udało i podała tylko pół dawki. Gdy próbowała powtórzyć zabieg znowu było to samo, dostałam drgawek w lewej nodze, wiedziałam że ta baba po prostu nie potrafi porządnie zrobić znieczulenia więc nie zgodziłam się na więcej wkłuć, nie dałabym rady. Wrócił tż, weszło mi to pół znieczulenia i zaczęłam czuć taką lekkość w nogach, jednak skurcze ciągle bolały jak wcześniej. Lekarka powiedziała że muszę teraz zebrać resztki sił, miałam 6cm rozwarcia, podłączyła mnie pod ktg i wyszła na chwilę z sali. Zostaliśmy sami z tż, naglę usłyszeliśmy że serduszko dziecka bije coraz wolniej i nie równo więc ja panika, tż pobiegł po lekarzy. Na salę wpadł chyba cały personel porodówki, popatrzyli na wykres i usłyszałam tylko jak któryś krzyknął żeby przygotować łóżko bo jedziemy na sale operacyjna. Więc płacz i krzyk żeby ratowali moje dziecko. Przerzucili mnie na inne łóżko, nigdy nie widziałam takiego przerażenie w ludzkich oczach jak wtedy u tż, ja sama czułam jakbym miała już niegdy nie zobaczyć jego i Antosia. Potem pamiętam tylko jak mnie rozebrali na operacyjnej, maska na twarz, zastrzyk w rękę i tyle… Obudziłam się w totalnym szoku nie wiedziałam gdzie jestem, pożygałam się śliną bo miałam rurkę intubacyjną i powiedziałam ze czuje się jak gów*o( 
A na sali operacyjnej luz blues. Muza na full (pisałam już, że pamiętam, że akurat w radiu leciała Katy Perry 
Bo wiecie, nastawiałam się na pulpecika
Odetchnęłam, gdy powiedział, że 3640


Babcia kupiła jej lalkę z akcesoriami typu wanienka, butelka itd. no i zajmuje się lalą tak jak ciocie dzidziusiami. Może i u Was lalka sie sprawdzi.
zerwałam się z łóżka i podbiegłam do łóżeczka, a ta się krztusi, se myślę fuck! ale nie wpadłam w panikę tylko od razu małą przewróciłam na brzuszek i klepałam po pleckach, krztusiła się, ulało jej się i to tak, że aż nosem wyleciało, fuck! wyjęłam szybko z szafy aspirator do noska i odciągnęłam to mleko co jej tym nosem poceciało
bałam się później zasnąć bo nie wiedziałam czy to się zaraz znowu nie powtórzy 
a myślałam, ze masz taki właśnie sterylizujący, stąd moje pytanie 






wiem jak się czujesz
Teraz słyszę wszystko, a miałam obawy, czy też mnie nie będzie tak wycinać, zwłaszcza przy zmęczeniu
