Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 105 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-19, 15:01   #3121
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

idzia
ja czekam na moment az karmienie bedzie dla mnie przyjemnoscia.
nie powiem, ze na dzis dzien to tylko ból, ale nie czuje przyjemnosci, jest ok, lubie tulic sie do malej, widziec jak spokojnie je, to jest mile, ale zcasami odczuwam dyskomfort niestety nadal. a to juz 8 tygodni.
ale chyba jest lepiej z kazdym tygodniem, wiec moze jeszcze troche i bedzie super

---------- Dopisano o 14:01 ---------- Poprzedni post napisano o 14:00 ----------

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
ja też już na takim etapie - tym razem szybko poszło - po ok. 3 tygodniach było już ok
kurcze, a u mnie juz 8 i nadal czasami czuje dyskomfort
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:03   #3122
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Stwierdziła "co masz do roboty innego, podłogi będziesz myć?".
jasne, bo kobieta jest tylko od macia podłóg i gotowania obiadków
możesz w tym czasie pomalować sobie pazury, wyjść na spacer, poczytać książkę, cokolwiek co sprawi Tobie przyjemność- bo masz do tego prawo.

rozważ po prostu czy dasz radę i czy masz tyle cierpliwości i chęci walki.
z tą odpornością to oczywiście- mleko matki jest niezastąpione, ale to nie jest tak, że nagle dziecko stanie się chorującym flakiem, które byle wiatr przewróci
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:06   #3123
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez krysiaa2608 Pokaż wiadomość
Starałam się Was czytać na bieżąco w miarę i z takiego ogólnego nadrabiania to co chciałam dodać od siebie:

1. Co do karmienia mm i komentowania tego - podchodzę do tego jak Dotka i uważam, że szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, poza tym to jak się karmi to sprawa mamy, a innym nic do tego i swoje komentarze mogą sobie w buty włożyć. Sama ciężko walczyłam o kp i uważam, że nic na siłę i nic wbrew sobie - jeśli będę mieć problem z kp i będzie mnie on przerastał to przejdę na mm, bo szkoda nerwów, które przekazuję bez sensu dziecku.

2. Co do diety przy kp - uważam, że można i warto próbować i starać się jeść normalnie. Na początku drżałam i najchętniej byłam na gotowanym mięsku, ryżu i gotowanej marchewce, ale stwierdziłam, że jak nie zacznę próbować innych rzeczy to nie będę wiedzieć co mogę, a co nie. Póki co (odpukać !) mała na nic źle nie zareagowała, a ja już jem i schabowe i frytki i smażoną rybę i kluchy z boczkiem i surówki z kapusty. Moim zdaniem każde dziecko jest inne i to, że coś może uczulić nie znaczy, że musi! W każdym razie uważam, że warto zaryzykować, najwyżej drugi raz się czegoś nie zje!

3. Co do wagi - ja ważę tyle co przed ciążą, 53 kg, wzrost 170 cm. Widzę, że waga jeszcze troszkę sobie spada, ale gdyby stanęła to też bym była zadowolona i nie narzekam

4. Co do ubierania maluchów - staram się nie zwariować! Sprawdzam kark i wyznaję zasadę naszej położnej "wiosna, lato, wczesna jesień - tyle warstw ubrań co u dorosłego" i póki co jest ok! Oczywiście pod bluzeczkę i spodenki wkładam body (Basi, ja body nie ubieram ), raz z krótkim rękawem, a raz z długim
1. Zgadzam się z Tobą!!
nagonka na matki karmiące butlą nie służy nikomu, bezsensu!
ważne aby dziecko było najedzone, szczesliwe.

2.znów się zgadzam w 100%)
ja od poczatku jem wszystko i wiadomo, najadłam się bobu, to mała pół dnia bąki puszczała i się prężyła, ale to było do przewidzenia.
trzeba jeść wszystko tylko z rozsadkiem!

3. ja mam nadal 3kg na plusie po ciazy, no ale trudno, jakos przeboleje


4. znow sie zgadzam)
nie ma co przegrzewac, ani mrozic
lepiej obserwowac dziecko, sprawdzac kark i nie panikowac i nie sluchaj rad obcych i madrych doradców, którzy dziecka nawet nie widzieli
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:08   #3124
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

krysia- 53 kg przy 170cm? oj chudzinka jesteś. mam tyle samo wzrostu i jak patrzę na zdjęcia, gdzie ważyłam 52 kg to sama już zauważam, że mało mnie było.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:09   #3125
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
jasne, bo kobieta jest tylko od macia podłóg i gotowania obiadków
możesz w tym czasie pomalować sobie pazury, wyjść na spacer, poczytać książkę, cokolwiek co sprawi Tobie przyjemność- bo masz do tego prawo.

rozważ po prostu czy dasz radę i czy masz tyle cierpliwości i chęci walki.
z tą odpornością to oczywiście- mleko matki jest niezastąpione, ale to nie jest tak, że nagle dziecko stanie się chorującym flakiem, które byle wiatr przewróci
Dokładnie Ja byłam karmiona KP przez tydzień i żyję Chociaż faktycznie często łapałam infekcje (szczególnie w LO), ale na studiach w szpitalu taką nabyłam, że już nie pamiętam kiedy chorowałam z gorączką

Domcia, podziwiam Cię, że mimo bólu jesteś nieugięta.
Nie mamy porównania, każda z nas ma też inny próg bólowy, ale ja przy KP nie byłam w stanie się wyprostować. Ciągle przygarbiona.

Będę odciągać to co mam w piersiach i podawać Fi. Czy odciągać tylko do poczucia ulgi? Szczerze mówiąc nie wiem jak mam się zachować przy tej szałwi...
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:13   #3126
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Dokładnie Ja byłam karmiona KP przez tydzień i żyję Chociaż faktycznie często łapałam infekcje (szczególnie w LO), ale na studiach w szpitalu taką nabyłam, że już nie pamiętam kiedy chorowałam z gorączką

Domcia, podziwiam Cię, że mimo bólu jesteś nieugięta.
Nie mamy porównania, każda z nas ma też inny próg bólowy, ale ja przy KP nie byłam w stanie się wyprostować. Ciągle przygarbiona.

Będę odciągać to co mam w piersiach i podawać Fi. Czy odciągać tylko do poczucia ulgi? Szczerze mówiąc nie wiem jak mam się zachować przy tej szałwi...
kejt ja bylam karmiona piersią miesiąc, pozniej butla i zyje, zdrowa duza dziołcha jestem!!!

a co do podziwiania mnie, to nie jest tak

ja probowalam odciagac i podac z butli moje mleko, ale moja Sara NIE chce butli ciagnac( NIE umie tego robic, mimo ze kilka razy probowalam, zmienialam smoczki, butle NIE i koniec.
nie mam wyboru jak dawac piers.

ale tak jak mowie, juz 8 tygodni czuje dyskomfort, juz nie taki jak na poczatku, ale nadal piersi bola.
jak wchodze pod prysznic strasznie bola nadal.
bez stanika do karmienia nie umiem funkcjonowac niestety.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:15   #3127
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Będę odciągać to co mam w piersiach i podawać Fi. Czy odciągać tylko do poczucia ulgi? Szczerze mówiąc nie wiem jak mam się zachować przy tej szałwi...
ja odciągałam tylko troszkę, dosłownie z 3 minuty z każdej piersi parę razy dziennie (3 razy bodajże). i tak przez parę dni, później rzadziej, rzadziej, aż doszłam do momentu kiedy wystarczyło raz ściągnąć na dzień i nie było bólu ani zastojów. po kolejnych 2,3 dniach już w ogóle nie musiałam ściągać, bo nic nie leciało, a piersi były miękkie.
piłam szałwię plus wit B6, wszystko trwało jakieś 10 dni.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:24   #3128
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Kejt to po co pijesz lylasz szalwie jak chcesz sciagac wszystko z cyckow i podawac fi?dla mnie to dwie sprzeczne rzeczy,jezeli chcesz przejsc na mm to wprowadzaj mm i z cyckow spuszczaj tylko troszku chociaz tak mozna jak sie calkiwm juz odstawia od cycka a tak to karm codziennie o jedno wiecej mm a jak cyce juz beda straszne to wystarczy delikatnie sciagnac i nawet nie laktatorem tulko recznie...no i masowac pod prysznicem ... moze byc tez tak ze Fi bedzie sie wkurzal przy cycku bo szalwia zmienia jej smak pani w aptece mowila ze szalwia dziala jak ograniczasz cyca bo z tych dwoch dzeczy wytwarzanie chyba prolaktuny jest silniejsze wiadomo...

---------- Dopisano o 15:24 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ----------

No i tak jak lachryma napisala...ja wsumie podawalam mm i kp pozniej caly weekend mm cycki w niedziele jak skaly ale sciaglam tylko do mementu az nie mialam grudek i od tamtej pory brak mleka tzn dzis nacislam i troszke polecialo ale nawet juz mi nie twardna...
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:26   #3129
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
a skad wiadommo czy miesnie brzucha sie zeszły
bardzo łatwo, leżac i napinajac mięśnie widzisz, że nie są połączone, brzuch, jak w trakcie ciąży układa się w stożek, a w okolicach pępka masz przerwę między mięśniami (można sprawdzić ręką), dwa żadne ćwiczenia na brzuch nie przynoszą rezultatów
__________________
Alek

Edytowane przez tweedledee
Czas edycji: 2013-09-19 o 15:28
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:31   #3130
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

nadrabiania cz 3 lub 4
Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Ku uciesze szybka historyjka z dnia dzisiajeszego i spadam bo Adaś zaliczył wymioty dzisiaj a teraz mąż go stara się położyć spać więc idę zdychać z moim cyckiem na kanapę Mam dość- proszę mnie dobić

Wczoraj miałam pobieraną krew żeby sprawdzić czy może ja mam anemię i może to ma wpływ na wagę Adaśka.
Wróciliśmy do domu, dzwoni telefon- przychodnia. Pani pyta czy możemy wrócić bo ona musi mi pobrać krew jeszcze raz bo pomyłkowo wzięła nie ten kolor fiolki co potrzeba... No niestety nie mogliśmy wrócić więc pani przyjechała do nas. Bardzo przepraszałam i w ogóle... no ale pobrała krew.
Dzisiaj rano dzwoni telefon- znowu przychodnia. Ja mówię "Dzień dobry" a pielęgniarka, że właśnie nie taki dobry... Mnie o mało serce bić nie przestało bo pewnie coś z moimi wynikami nie tak... No ale nieee... Pani zapomniała przykleić naklejkę z moimi danymi na fiolkę i prosi żeby przyjechać dzisiaj bo ona musi znowu mi krew pobrać. Stwierdziłam, że ją chyba porypało i po krótkiej wymianie zdań znowu przyjechała do nas do domu pobrać mi krew
Jeszcze coś tam biadoliła pod nosem po tym jak ją poprosiłam żeby była cicho bo mi dziecko śpi- no przecież nie można przyzwyczajać dziecka do totalnej ciszy w ciągu dnia... No może nie można- ale jeśli dziecko jest po szczepieniu, które nie do końca dobrze zniosło to chcę zapewnić mu maksymalny komfort do snu tym bardziej, że Mały spał bardzo niespokojnie i co chwilę się wybudzał... Kij jej do tego jak wychowuję dziecko

-Kurtyna-
pozostawie bez komentarza albo moze powiem.. dobrze ze chociaz do ciebie przyjechal
Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość

Jestem dzisiaj z Wojtusiem na zakupach w naszym wiejskim sklepie. Pakuje zakupy przy kasie a moj syn- Mamusiu po co kupilas chipsy przeciez tata i tak nam zje Mina kasjerki bezcenna A to jeszcze nawet nie byly nasze chipsy tylko osoby w kolejce za nami
hahaha

Cytat:
Napisane przez madi82 Pokaż wiadomość
ja karmie mieszanie nic nikomu do tego jak karmie


Wojtus wymiata

a wiesz ze nasz na 2 imie bedzie Wojciech?

ja Wam powiem ze wiejskie powietrze dziala cuda. dziecko mi po 4-5 h spi
Spadam pospac bo o 6 sie karmilismy a matka nadrabia spam juz 45 min[COLOR="Silver"]
moj maz Wojtek i syn na drugie tak dostał:P
odpoczywaj kochana i korzystaj z wiejskiego powietrza

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość

Marysia w zlobku, biegla wrecz do niego i taka uradowana. Aleksowi wlasnie wyciagnelam gluty i lezy w lezaczku szczesliwy, a ja popijam kawusie (wreszcie z ekspresu) a kaw az 5 przywiozlam od meza, wiec mam co pic.
super ze niespodzianka sie udało!!, szkoda tej jelitowki i @...

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
Nocka ok, mała poszła spać ok 19,30, pobudka na cyca o 23,30, 3 i 6,40.

Wczoraj byliśmy na konsultacji u laryngologa, wg niego drenaż uszu to ostateczność, póki co leczymy... niestety jesteśmy lżejsi o 300zł (170 same leki). Oby pomogły...

a, zapomniałam... mała waży już 4880g - 2 kg w 8 tygodni - wiwat cycuszki
pieknie wazy!
3mam kciuki za Norberta aby bez drenazu sie obyło

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
Heeeej !

Chłopaki i pies śpią, wiec miałam chwile, zeby nadrobić uffff ale popisalyscie, wiec tak:


Gdzie jest belushi ??
tez sie zastanawialam nad tym
Cytat:
Napisane przez mela1234 Pokaż wiadomość
Dziewczyny to która jeszcze tylko piersia karmi? Z ciekawości pytam ile kp, ile mm, a ile mieszanie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
A w mieszkaniu same nieszczęścia: jacyś sąsiedzi remont robią i naleciało nam przez wentylację jakiegoś mega intensywnego zapachu jakby lakieru czy czegoś, wietrzyć się nie da bo zimno, pranie nie schnie. Mamy 21 stopni i 65% wilgotności, ja się pytam kiedy do cholery rozpocznie sie sezon grzewczy. TŻ pojechał dziś w desperacji kupić jakis mały grzejnik falerkę, bo ja już piekarnikiem na termoobiegu trochę grzałam
my od poczatku dogrzewalismy na kapiel falerka, no oprocz dni gdy bylo upalnie,

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
Malo ostatnio zagladam, poniewaz - jako, ze urodzilam wcielonego aniolka normalnie, ktory co 3 h je, potem troszke "gadamy", odkladam do lozeczka, dziecko zajmuje sie sama soba i niepostrzezenie samo zasypia, a po kapieli zasypia wrecz w polowie ubierania niekiedy - cos porobic poza podstawowym ogarnianiem domu i potomstwa . Przegladam wiec i porzadkuje katy, zakamarki i pawlacze, wystawiam aukcje, przesadzam kwiatki, przygotowuje album ze zdjeciami - a od jutra bede spelniac marzenie Ali o ksiezniczkowej kolysce dla jej lalki. Kolyske stara slusznych rozmiarow juz mamy, porzadna drewniana, gabaryty jak dla Lilo prawie tylko zniszczona, wiec czeka ją renowacja i dostosowanie do wystroju komnaty, czyli krem + złoto plus ozdobne sterczyny i secesyjne aplikacje + baldachim i posciel z epoki nie moge sie doczekac juz, tyle miesiecy nie tknelam emalii, lakierow i wałka!

Poza tym jutro Lilo konczy 3 miesiace

A dzis moj ojciec wychodzi z kryminalu dzizas, jak to brzmi ! bedzie mial dozor el. w miejscu zamieszkania
najlepszego dla Lilo!

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Za radą Eveewe kąpię zawsze o tej samej godzinie i myślę, że tu jest klucz, bo reguluje się dzięki temu wewnętrzny zegarek dziecka. Po kąpieli wiadomo-ubieranie. Światło jest już wtedy przygaszone i ew. tv lub radio też. Następnie kładziemy się do łóżka i Mały je.

Wieczorne jedzenie trwa bardzo długo-ok pół godziny a nawet do godziny. Jak Mały wypluje cycka to odkładam go od razu do łóżeczka.
Nie noszę go do odbicia, nie zaglądam już do pampersa, nie ssie smoczka, bo nie umie. Nie bujam go nigdy do spania.

W 90% przypadków Mały po odłożeniu do łóżeczka pootwiera oczka, rozejrzy się, obczai miejscówkę i zasypia.
Ale czasem popłakuje, wierci się, lub śmieje się do karuzeli - wtedy go podnoszę i po kilku minutach znów odkładam-i do skutku.

Póki co jestem bardzo zadowolona z tego systemu, bo wieczory mam dla męża
u nas tak samo wyglada wieczorne zasypianie tyle ze nie musze go brac na rece bo sie pokreci pozaciesza do zeberki naklejki i zasypia

a karmie tylko kp
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:41   #3131
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Dokładnie Ja byłam karmiona KP przez tydzień i żyję Chociaż faktycznie często łapałam infekcje (szczególnie w LO), ale na studiach w szpitalu taką nabyłam, że już nie pamiętam kiedy chorowałam z gorączką
Ja nie byłam karmiona w ogóle piersią i nie chorowałam poważnie nigdy!! Żadnej anginy, zapalenia oskrzeli itd. Jedynie przeziębienia i lekkie w przebiegu grypy. Najwyższa temp. jaką zanotowałam w życiu to 37,9. Nigdy nie widziałam na termometrze 8 po trójce.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:41   #3132
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
My mamy 13-latka. Bardzo fajny duuuży. Cichy w środku. Mamy diesla, w trasie palił nam ciut ponad 5 l. Więc spoko. Ale wiadomo, w mieście bardziej żre. Nasz to po wypadku z tego, co mechanik mówi, siadają u nas różne czujniki - od turbiny, od pompy. Ale silnik podobno nie do zajechania. Jesteśmy zadowoleni
Ale od lutego, jak go kupiliśmy, to wsadziliśmy pewnie tyle samo za ile go braliśmy

A co u mnie? Była położna środowiskowa, akurat karmiłam. I akurat było boleśnie Poryczałam się, bo już mi nerwy puściły, powiedziałam, że biję się z myślami i nie wiem co robić.

Powiedziała, że może mam coś z piersiami też, skoro tak mnie boli jak on ssie. Bo w sumie nie bolą mnie same sutki, ale też w środku. Powiedziała, że na moim miejscu jeszcze by nie rezygnowała, nawet jakbym jednak laktatorem odciągała.
Stwierdziła "co masz do roboty innego, podłogi będziesz myć?". taaa... jakbym miała chociaż jedną babcię Fi na miejscu, to może i bym sobie mogła pozwolić na zabawy z laktatorem. A tak to się zastanawiam, czy odciągnąć, czy może iść na zakupy/spacer/ugotować obiad/zjeść?
Ma zadzwonić i zapytać jaką decyzję podjęłam.

Ja uważam, że nie ma tu dobrej decyzji. Przejdę na MM - zabiorę mu odporność. Zostanę przy KP - będę zmęczona, obolała, ale dziecko zdrowsze?

No nic...
Siadłam do odciągania a tu co? 40 ml z obydwu piersi Chyba przez stres problem sam zaczął się rozwiązywać. Wypiłam też kubek szałwi (o matko, jakie to obrzydliwe!). Czuję się fatalnie, bo rano po piersi Fi pojrzał na mnie, uśmiechnął się, a jak go spytałam czy się najadł to mi pisnął "GU!", a teraz po MM po prostu zasnął

A mnie coś telepie zimno ;/ Ale temp. nie mam. Może z nerwów, czy coś. Cycki bolą, ale miękkie, więc nie zastój. Zobaczymy co dalej. Ale smutno mi, bo chciałam karmić piersią, od początku się nie udawało... ale cóż nie mogę się zajeździć.

A któraś chrzci dziecko w najbliższą niedzielę ze mną? Czy wszystkie 13-go?
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:42   #3133
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Kejt doczytalam Twojego posta..napisalas ze przechodzac na mm odbierasz dziecku odpornosc co to wogole ma byc? ja rozumiem ze mleko matki jest najlepsze ale w mm jest mnostwo witamin tez i to nie jest tak ze przejdzoesz na mm a dziecko bedzie chorowac co chwile i nie bedzie mialo odpornosci...i jakie zdrowsze bedzie na cycku?to wogole nie wiaze sie jedno z drugim dla mnie..wiadomo sa jedne dzieci bardziej chorowite drugie mniej..a ile osob sie wychowalo na mleku jakie bylo 20lat temu i zyja maja sie super..a ile na tym mleku co teraz jest?ktore nawiasem mowiac pomaga tez albo na alergie,ulewanie problemy brzuszkowe..nie dajmy sie zwariowac a co do reszty to jest to o czym mowilam ...mozesz jechac na laktatorze i podawac dziecku a nikt nie bedzie wiedzial ze masz dziecko bo nie bedziesz miala czasu z dzieckiem na pole wychodzic bo przeciez musisz odciagac..:-/ i to dopiero jest niszczenie odpornosci dzircko trzeba hartowac na polu,policzki zmarzna jeden drugi raz ale dziecko bedzie zdrowsze a kisic w domu pozniej wyjdzie sie na pole lekki wiaterek i dziec zawiany...albo zrobic obiadu tez nie nie mowiac jak brak jedzenia wplywa na laktacje..i zjesc..
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:53   #3134
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

dzięki za instrukcje. jestem zielona w temacie, bo na studiach była mowa tylko o udanym i bezbolesnym KP...To będę odciągać do ulgi i podawać mm. No i odstawiam wit. K.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 15:56   #3135
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
jasne, bo kobieta jest tylko od macia podłóg i gotowania obiadków
możesz w tym czasie pomalować sobie pazury, wyjść na spacer, poczytać książkę, cokolwiek co sprawi Tobie przyjemność- bo masz do tego prawo.

rozważ po prostu czy dasz radę i czy masz tyle cierpliwości i chęci walki.
z tą odpornością to oczywiście- mleko matki jest niezastąpione, ale to nie jest tak, że nagle dziecko stanie się chorującym flakiem, które byle wiatr przewróci
Dokladnie denerwuje mnie przekonanie ze kobieta powinna pasc trupem ale karmic piersia

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Kejt doczytalam Twojego posta..napisalas ze przechodzac na mm odbierasz dziecku odpornosc co to wogole ma byc? ja rozumiem ze mleko matki jest najlepsze ale w mm jest mnostwo witamin tez i to nie jest tak ze przejdzoesz na mm a dziecko bedzie chorowac co chwile i nie bedzie mialo odpornosci...i jakie zdrowsze bedzie na cycku?to wogole nie wiaze sie jedno z drugim dla mnie..wiadomo sa jedne dzieci bardziej chorowite drugie mniej..a ile osob sie wychowalo na mleku jakie bylo 20lat temu i zyja maja sie super..a ile na tym mleku co teraz jest?ktore nawiasem mowiac pomaga tez albo na alergie,ulewanie problemy brzuszkowe..nie dajmy sie zwariowac a co do reszty to jest to o czym mowilam ...mozesz jechac na laktatorze i podawac dziecku a nikt nie bedzie wiedzial ze masz dziecko bo nie bedziesz miala czasu z dzieckiem na pole wychodzic bo przeciez musisz odciagac..:-/ i to dopiero jest niszczenie odpornosci dzircko trzeba hartowac na polu,policzki zmarzna jeden drugi raz ale dziecko bedzie zdrowsze a kisic w domu pozniej wyjdzie sie na pole lekki wiaterek i dziec zawiany...albo zrobic obiadu tez nie nie mowiac jak brak jedzenia wplywa na laktacje..i zjesc..
Dotka i tak i nie z mlekiem matki przekazywane sa dziecku przeciwciala a poza tym duzo mniej dzieci karmione kp ma problemy z nadwaga w przyszlosci i wiele innych. Ale jak wielokrotnie juz pisalam- nie za wszelka cene kp.
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:01   #3136
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

A co do reszty spamu to my mamy rytual ze kapiemy pomiedzy 18-19 kosmetyka wiadomo..i w zaleznosci kiedy wczesniej jadla to albo jemy cala porcje mleczka albo polowe zeby dojesc...nieraz jest tak ze wogole nie jest glodna wiec nie podaje mleczka...przytulamy sie chwilke buzi w czolko i hop do lozeczka z cumelkiem..jak widze ze ma trudnosci z zasypianiem wlaczam leciutka wibracje ale z regoly niema potrzeby...i Zuzia usypia a my mamy czas dla siebie/na swoje rzeczy..wazne jest tez to ze jak Zuzia np obudzi sie o 16na karmienie to daje jej to ona pogada pozaciesza itp i jak widze ze kolo np.17 juz jest spiaca bardzo to jej nie usypiam proboje zajac czyms bawimy sie i klade ja spac dopiero po kapieli

hm co do czopkow w tyleczek to tak jak z windi nie wyobrazalam sobie tego zrobic ale to nic trudnego chociaz jak Zuzia plakala bardzo po szczepieniu i nozkami kopala i wogole to tz musial mi pomoc ja przytrzymac zebym jej jakiejs krzywdy nie zrobila...

Powiedzcie mi jak dajecie raczki maluszka jak leza na brzuchu..tak na bok jak zaba czy bardziej tak pod dziecko zeby moglo sie oprzec na rekach?

wogole to mialam cwiczyc tez z wami ale wczoraj nie mialam czasu a dzisiaj...motwacji ale moze partyjke pozniej trzasne:-P

---------- Dopisano o 16:01 ---------- Poprzedni post napisano o 15:57 ----------

Slylie zgadzam sie no ale to nie jest tak ze na mm dzoeci caly czas choruja he

a co do nadwagi to trzeba pilnowac dziecko zapewniac duzo ruchu itp ale to juz pozniej.

slyszalyscie o tym dziecku co stwierdzili ze jest za grube i chcieli odebrac dziadka?:-/

ogladacie rozmowy w toku...?szok to znaczy bedzie szok bo dopiero program soe zaczyna hahah

Kejt no widzisz wszyscy wszedzie strasznie naciskaja na kp a przeciez to wybor matki jest eh...
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:13   #3137
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
wg WHO matki ściągające pokarm laktatorem i podające butelką to także matki karmiące piersią
Wow, to nie wiedzialam


Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Stwierdziła "co masz do roboty innego, podłogi będziesz myć?". taaa... jakbym miała chociaż jedną babcię Fi na miejscu, to może i bym sobie mogła pozwolić na zabawy z laktatorem. A tak to się zastanawiam, czy odciągnąć, czy może iść na zakupy/spacer/ugotować obiad/zjeść?
Ma zadzwonić i zapytać jaką decyzję podjęłam.

Ja uważam, że nie ma tu dobrej decyzji. Przejdę na MM - zabiorę mu odporność. Zostanę przy KP - będę zmęczona, obolała, ale dziecko zdrowsze?
No cóż, bywa to uciążliwe, ale wg mnie gra warta świeczki, ja tak jadę już 3 miechy dzień w dzień, noc w noc...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:17   #3138
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42890956]

No cóż, bywa to uciążliwe, ale wg mnie gra warta świeczki, ja tak jadę już 3 miechy dzień w dzień, noc w noc...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Perse, tylko Ty odciągasz jak pisałaś ok. 2 razy dziennie. Ja odciągałam 6, co zajmowało mi 1/4 doby, a jedno odciągnięcie wystarczało tylko na jeden raz dla Fi. Nic ponad. Dlatego też rezygnuję.

A teraz super... mam już stan podgorączkowy i mnie telepie Oszaleję chyba
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:17   #3139
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Idzia super przybiera na kp

Yevele wiedziałam,że dasz radę

I wita się z Wami wyrodna matka
To usłyszałam od moich teściów jak Mały wymuszal wzięcie na ręce, a ja nie chciałam Go wziąć żeby się nie przyzwyczaił. Także super:banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:20   #3140
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

ja już zmykam na karmienie siebie i dziecka
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:24   #3141
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Idzia super przybiera na kp

Yevele wiedziałam,że dasz radę

I wita się z Wami wyrodna matka
To usłyszałam od moich teściów jak Mały wymuszal wzięcie na ręce, a ja nie chciałam Go wziąć żeby się nie przyzwyczaił. Także super:banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kolejny "zimny chów"?...

nic się nie przejmuj, jesteś wspaniałą mamą!
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:30   #3142
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Kejt przechodzilam to samo...wez 2apapy...
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:32   #3143
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Tweed - no slonce w koncu przyszlo tez do nas, wiec dodatkowo oprocz cwiczen pobiegalam jeszcze po ogrodku z kosiarka i skosilam trawe
Plus jeszcze taki że okazalo sie ze Leonśio calkiem fajnie spi przy bučzeniu kosiarki wiec idealny z niego partner ogrodkowy

Zjadlam pyszny krupnik, maly znow spi na tarasie a ja pije kawke

Uwielbiam jesien !!! Szczegolnie w gorach, ale jej zapaćh w powietrzu to wszedzie

Co do dyskusji na temat karmienia piersia to zawsze mialam podejscie takie, ze jak bede miala mleko to bede karmila.. Ze starszakiem od trzeciego miesiaca wieczorami dawalam jeszcze mm bo inacsej sie darl.. Mlodszego poki co karmie tylko piersia, a jak bedzie zobaczymy.. Po poczatkowych klopotach bolach, placzach i leczeniu brodawek teraz wszystko jest ok, tym razem nawet sprawia mi to przyjemnosc i jak dalej tak pojdzie to chce karmic do roku..
I niewiem czy istnieje taka besposrenia zaleznosc pomiedzy odpornoscia a kp.. Ja bylam karmiona bardzo krotko a jestem zdrowa jak rydz, starszak byl karmiony rok i tez jest zdrowiutki i bardzo rzadko choruje.. Moze to kwestia czestego wychodzenia dziecka na dwor...

Co do diety przy kp to tym razém nie popelniam poprzedniego bledu i jem jem prawie wszystko, smazone, gotowane, w restauracjach, pizzeriach.. Kapuste probowalam i jest ok, kalafior tez .. Lody, ciasta, tatry tez jem. I jest dobrze poprzednio nie jadlam prawie wcale i myslalam ze padne z glodu
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:33   #3144
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Perse, tylko Ty odciągasz jak pisałaś ok. 2 razy dziennie. Ja odciągałam 6, co zajmowało mi 1/4 doby, a jedno odciągnięcie wystarczało tylko na jeden raz dla Fi. Nic ponad. Dlatego też rezygnuję.

A teraz super... mam już stan podgorączkowy i mnie telepie Oszaleję chyba
Miałam takie 3-4 dni dziecka ale teraz już odciagnelam jakieś 260 tylko, to na 2 karmienia starczy, więc za 2 godzinki zasiadam ponownie z przyjacielem laktatorem...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:34   #3145
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

tu jest link do strony who, tam sa normy wagi dla dzieci kp


http://www.who.int/childgrowth/standards/en/
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:37   #3146
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Perse nie gniewaj sie za to pytanie to nie ze zlosci tylko jestem ciekawa...wychodzisz z malym na spacery?robisz obiady sprzatasz?

pytam bo niewazne jakie bym miala zdanie na temat kp i mm to jednak podziwiam ze jedziesz tak na laktatorze itp.
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:38   #3147
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

I coś na piekne jesienne popoludnie

http://video.bbemaildelivery.com/iPa...92f6c/pls.m3u8
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:39   #3148
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

po tym poście jestem już z wami na bieżąco

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Było tak dlatego, że z wiekiem potrzeby dziecka są większe. Rośnie rozwija się, jest bardziej aktywne i potrzebuje więcej mleczka stąd częste i dłuższe karmienie, ale nie oznacza to, że dzieciątko głoduje. Jeśli karminy na żądanie, przetrwamy ten kryzysowy moment, to pokarmu zaczyna produkować się więcej i wszystko się normuje. Nie wolno się tylko poddawać, a wytrwać.
My też takie kryzysy przechodziliśmy i to nie raz. Trzeba się wtedy uzbroić w cierpliwość, olać obowiązki domowe, nakazać mężowi by nas podokarmiał kiedy my przez dwa, trzy dni będziemy karmić non stop. Kiedy już wszystko wróci do normy, to będziemy wykończone, ale szczęśliwe, że się udało! A wiadomo- szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko!
pieknie napisane!

Cytat:
Napisane przez krysiaa2608 Pokaż wiadomość
Witam po dłuższej nieobecności! Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie ponownie

Ostatnio pisałam chwilkę po porodzie, Malutką zabrali mi wtedy ponownie do szpitala z powodu żółtaczki - na szczęście pokonaliśmy chol.er.stwo Z rzeczy bieżących to wczoraj byliśmy na szczepieniu (szczepimy na NFZ), ja chyba miałam większy stres niż Baśka... Szczepienie zniosła dzielnie, ws domu od 13 do 17 widać było, że ją boli Płakała, uspokajała się na rękach tylko na chwilę i znów płacz, a ja płakałam razem z nią Na szczęście po 17 poszła spać i już wróciło wszystko do normy.
Basiula waży już 5 kg, jest tylko na piersi i jestem z siebie dumna z tego powodu! Ogólnie jak piszecie, że kp jest dla wytrwałych i jest to niejednokrotnie walka - zgadzam się w 100%! Po pobycie małej w szpitalu rozpoczęłam walkę o kp, było naprawdę ciężko... Jak leżała w szpitalu, ja w domu "zaprzyjaźniłam" się z laktatorem... Dziewczyny ściągające pokarm - PODZIWIAM, WIELKI SZACUNEK! Ja po 3 dniach miałam dość... Po powrocie maludy do domu był problem z kp - w szpitalu dostawała moje mleko przez butlę, przywieźliśmy im naszą, tą aventu wyprofilowaną, ale nie chcieli jej dawać w tej butli bo "za długo to będzie trwać" i z tego powodu miała później problem ze złapaniem piersi, poza tym był płacz no bo przecież nie leciało tak łatwo jak z butli.... Z pomocą naszej połóżnej wytrwałam i bogu dziękuje, że trafiłam na taką położną!
Baśka jest grzeczniutka, w nocy są 1-2 pobudki, w ciągu dnia już coraz bardziej aktywna, marudzić nie lubi chyba Położna twierdzi, że Basiula i jej bezproblemowe zachowanie (tfu tfu) są nagrodą za moją walkę o kp

Brakowało mi Was, Dziewuchy!
fajnie że znowu jesteś)

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
wg jest to bardzo komfortowe autko, eleganckie, dobrze wygłuszone, przestrzenne, środek ładnie i porządnie zrobiony, wersja z wyświetlaczem jest super (m.in wbudowana automapa, auto laczy sie z telefonem przez bluetooth i gadasz sobie na glos w samochodzie i inne bajery).
ekonomiczny, mamy diesla i pomimo gabarytu wcale nie pali dużo.
części- nie wiem, bo nic jeszcze nie wymienialiśmy oprócz wycieraczek i klocków.
jak na auto dla rodziny, nawet na dłuższe wypady super się sprawdza.
ale jeśli ma być to zwykły samochód na jeżdżenie tylko po mieście parę km od domu to niekoniecznie uważam, bo:
- są bardziej oszczędne auta
- nie jest tanim autem samym w sobie
- jest szeroki, a w wersji kombi to już w ogóle krowa jest.
bardzo dziękuję

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Wróciliśmy już jakiś czas temu... przyjęto nas bez problemu Mama wcisnęła mi popłakującego Olka na ręce, żeby pediatra nie miała serca odmówić Przy rejestracji okazało się, że i tak wskakujemy na czyjeś miejsce..zwolniło się
Mały u pediatry cały czas płakał z niewyspania głównie, w punkcie szczepień przysypiał mojej mamie na rękach, a później na moich ze smokiem w buźce całkiem zasnął Niestety pierwsze wkłucie w nóżkę od razu go wybudziło i strasznie płakał przez kolejne 2 Pielęgniara nawet nie dawała chwili by go uspokoić, utulić.. leciała jeden za drugim Nakarmiłam go zaraz po wyjściu z gabinetu i się uspokoił. Raz jeszcze zawył, gdy usłyszał inne płaczące dziecko, gdzie przed szczepieniem nie ruszało go to... teraz już wiedział o co chodzi. Zasnął w foteliku, pojechaliśmy jeszcze do apteki. Kupiłam czopki, altacet i termometr Novama bezdotykowy do czółka..na mnie pokazał od 36,3-36,5, Małemu też ok. tego. Więc trzeba te 0,1-0,3 dodawać..też tak macie?

Mały w trwającym 7 tygodniu waży 5240g w ciągu miesiąca przytył 1420g
piękna waga!

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
musisz wejść na strone www WHO tam są te siatki, zaraz spróbuje odnaleźć



Mówisz o szpitalu po porodzie? Bo Michaś ssał a pokarm pojawił sie po pelnych 4 dobach.

Z czasem dziecko potrzebuje wiecej, ale tez nasz pokarm staje sie tresciwszy. Inny pokarm jest po 1 miesiacu a inny po 3. Datego tez mrozenie pokarmu na dluzsza mete nie ma sensu.

Wiem, że to co mowie to teoria, ale przewaznie kp jest w glowie. Wiem po sobie, jak mam chwile zwatpienia to nic nie leci, a jak mam euforie, radosc z karmienia to jest tyle ze maly sie krztusi.


My juz po szczepieniu, szczepilismy darmowymi. Nie wiem czy dobrze czy nie, w kazdym badz razie dowiedzialam sie, że jesli raz zaczespimy platnymi to potem kazda kolejna dawka bedzie tez musiala byc platna. A u nas z kasa tak sobie. Od miesiaca tz ma wiekszy ZUS, wiec jestesmy biedniejsi o 600zł/ miesiecznie.


Mały nasz już nie taki mały, bo waży 4970g Poprzednia wizyta 21 sierpnia, waga 3920g, czyli za nie caly miesiac 1050g i to na cycusiu

Mi dzis pediatra mówiła, że na bank najada sie. Ale ja tez juz karmie max co 2 -3 godz. nie czesciej, a w nocy mamy jedna przerwe 6 godzinna. Mały sam sie tak pieknie wyregulował. A wczesniej był cyc co 30 min. to byl horror.

Podobno dzieci malutkie maja tak silna potrzebe ssania i bycia przy mamie, ze moga ssac i ssac. Mój nalezy do tych własnie dzieci. On tez lubi zjesc. Dawałam mu 100 ml z butli jadł, dałam 150 tez zjadł i szukał nadal - dodam ze mial wtedy 3 tygodnie. Tak jadł ze ulewał, chociaz wczesniej tego problemu nie bylo.
super rośnie maluszek))

Cytat:
Napisane przez yevele Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny tak jak pisałyście dałam radę, ale co do kibelka się nalatałam ze stresu to moje, troszkę malutka płakała na powrocie i to było najgorsze bo sama jazda ok po 8 tyg waży 4775 gr więc chyba ok, nawet zaczęła wyrastać z ciuszków r. 50
Twoja Karina też łądnie przybiera

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
My mamy 13-latka. Bardzo fajny duuuży. Cichy w środku. Mamy diesla, w trasie palił nam ciut ponad 5 l. Więc spoko. Ale wiadomo, w mieście bardziej żre. Nasz to po wypadku z tego, co mechanik mówi, siadają u nas różne czujniki - od turbiny, od pompy. Ale silnik podobno nie do zajechania. Jesteśmy zadowoleni
Ale od lutego, jak go kupiliśmy, to wsadziliśmy pewnie tyle samo za ile go braliśmy

A co u mnie? Była położna środowiskowa, akurat karmiłam. I akurat było boleśnie Poryczałam się, bo już mi nerwy puściły, powiedziałam, że biję się z myślami i nie wiem co robić.

Powiedziała, że może mam coś z piersiami też, skoro tak mnie boli jak on ssie. Bo w sumie nie bolą mnie same sutki, ale też w środku. Powiedziała, że na moim miejscu jeszcze by nie rezygnowała, nawet jakbym jednak laktatorem odciągała.
Stwierdziła "co masz do roboty innego, podłogi będziesz myć?". taaa... jakbym miała chociaż jedną babcię Fi na miejscu, to może i bym sobie mogła pozwolić na zabawy z laktatorem. A tak to się zastanawiam, czy odciągnąć, czy może iść na zakupy/spacer/ugotować obiad/zjeść?
Ma zadzwonić i zapytać jaką decyzję podjęłam.

Ja uważam, że nie ma tu dobrej decyzji. Przejdę na MM - zabiorę mu odporność. Zostanę przy KP - będę zmęczona, obolała, ale dziecko zdrowsze?

No nic...
Siadłam do odciągania a tu co? 40 ml z obydwu piersi Chyba przez stres problem sam zaczął się rozwiązywać. Wypiłam też kubek szałwi (o matko, jakie to obrzydliwe!). Czuję się fatalnie, bo rano po piersi Fi pojrzał na mnie, uśmiechnął się, a jak go spytałam czy się najadł to mi pisnął "GU!", a teraz po MM po prostu zasnął

A mnie coś telepie zimno ;/ Ale temp. nie mam. Może z nerwów, czy coś. Cycki bolą, ale miękkie, więc nie zastój. Zobaczymy co dalej. Ale smutno mi, bo chciałam karmić piersią, od początku się nie udawało... ale cóż nie mogę się zajeździć.

A któraś chrzci dziecko w najbliższą niedzielę ze mną? Czy wszystkie 13-go?

dziekuję za odp odnośnie forda
a za kp - pamiętaj to będzie Twoja decyzja. nikt nie będzie cie ganił jeśli zdecydujesz się na mm
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
[

kurcze, a u mnie juz 8 i nadal czasami czuje dyskomfort
3mam kciuki aby w końcu kp stało się przyjemnością!
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:45   #3149
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:48   #3150
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Agrafka a mi teściowie zarzucają, że za często mała podnoszę na rączki jak tylko zaczyna płakać.

Także nie dogodzisz.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.