Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 106 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-19, 16:57   #3151
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891248]Tweed - no slonce w koncu przyszlo tez do nas, wiec dodatkowo oprocz cwiczen pobiegalam jeszcze po ogrodku z kosiarka i skosilam trawe
Plus jeszcze taki że okazalo sie ze Leonśio calkiem fajnie spi przy bučzeniu kosiarki wiec idealny z niego partner ogrodkowy

Zjadlam pyszny krupnik, maly znow spi na tarasie a ja pije kawke

Uwielbiam jesien !!! Szczegolnie w gorach, ale jej zapaćh w powietrzu to wszedzie

Co do dyskusji na temat karmienia piersia to zawsze mialam podejscie takie, ze jak bede miala mleko to bede karmila.. Ze starszakiem od trzeciego miesiaca wieczorami dawalam jeszcze mm bo inacsej sie darl.. Mlodszego poki co karmie tylko piersia, a jak bedzie zobaczymy.. Po poczatkowych klopotach bolach, placzach i leczeniu brodawek teraz wszystko jest ok, tym razem nawet sprawia mi to przyjemnosc i jak dalej tak pojdzie to chce karmic do roku..
I niewiem czy istnieje taka besposrenia zaleznosc pomiedzy odpornoscia a kp.. Ja bylam karmiona bardzo krotko a jestem zdrowa jak rydz, starszak byl karmiony rok i tez jest zdrowiutki i bardzo rzadko choruje.. Moze to kwestia czestego wychodzenia dziecka na dwor...

Co do diety przy kp to tym razém nie popelniam poprzedniego bledu i jem jem prawie wszystko, smazone, gotowane, w restauracjach, pizzeriach.. Kapuste probowalam i jest ok, kalafior tez .. Lody, ciasta, tatry tez jem. I jest dobrze poprzednio nie jadlam prawie wcale i myslalam ze padne z glodu [/QUOTE]

I pewnieChodakowska nie byla potrzebna





[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891480]Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka [/QUOTE]

O kurcze. Mocne
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 16:59   #3152
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Kalisto trzymam kciuki za Dominika

Domi ja Małego noszę. Ich nie ma cały dzień to tego nie widzą. Przyjdą na 5 min i komentują. Źle się czuję jak słyszę takie teksty.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:09   #3153
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Agrafka moja teściowa mi co troche mówi, że powinnam dla mojego dobra przejść na butle i mm. Bo bylo by mi łatwiej, nie musiałabym tak sie męczyć itp.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:12   #3154
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891480]Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka [/QUOTE]

idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:13   #3155
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Perse nie gniewaj sie za to pytanie to nie ze zlosci tylko jestem ciekawa...wychodzisz z malym na spacery?robisz obiady sprzatasz?

pytam bo niewazne jakie bym miala zdanie na temat kp i mm to jednak podziwiam ze jedziesz tak na laktatorze itp.
Wychodzę, ale nie codziennie, jednak to nie z powodu odciagania a z pogody.
Sprzatam jak mi Mały pozwala, dzisiaj go wpakowałam w chustę i ogarnelam z grubsza, powiesilam tzowe majty nawet, a teraz piore dzieciowe rzeczy.
Obiady również o ile Mały pozwoli, łatwiej mi, jak mam wszystkie składniki w domu, to Art idzie do wózka w kuchni, a ja gotuje i podskakuje do niego z glupimi minami. Obiady robię teraz słabe, ale to też z powodu tego, ze Artur jest dość absorbujacy, ale min. 2-3 razy w tygodniu jest taki porządny obiad z mięsem.
Ogólnie więcej rzeczy nie jestem w stanie zrobić z powodu właśnie tego, ze Artur mi marudzi niż z powodu odciagania. Do odciagania musze po prostu wszystko ustawić na inna porę, np. spacer nie o 11, a o 13, ale jakoś to godze. A cała reszta - kieruje sie tym, co piszą w tej książce - jeszcze będę miała na błysk jak kiedyś, póki co Artur wymaga większości uwagi. Ale tak z grubsza mam ogarnięte codziennie, co 2 dzień przelece odkurzaczem i mopem, pranie na bieżąco, kurze raz w tygodniu. Poza tym TZ mi sporo pomaga.

Tak jak pisałam, odciaganie jest uciążliwe i czasochłonne, ale po takim czasie można sie już przyzwyczaić Teraz czekam na TZa, przekazuje mu dziecko, a ja idę pod prysznic i do odciagania.

Z drugiej strony jakbym nie miała za wiele pokarmu, to pewnie dalabym se spokój, ale póki odciagam na te 2 razy, to jakoś sie da żyć.

Miałam ze 2 razy kryzys, ze musiałam ściągać na każde karmienie,ale na szczęście przeszło.

Nie ma co podziwiać, ja bym wolała dostawic do cycka i mieć spokój, ale Art na początku nie umiał, a potem sama zawalilam, bo mogłam sie bardziej przyłożyć do nauki ssania piersi

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:22   #3156
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Podczytuję Was pomału..przepraszam, że nie cytuję..Mały na mnie leży.. strasznie płakał.. taki płacz jak wtedy, gdy go położę i zostawię na chwilę..aż bordowy się robi i jakby się zapowietrzał.. i to na moich rękach tak płakał, igdy wcześniej tak nie miał.. przysypia, kwęka, popłakuje momentami..usiąść nie pozwala.. butelki z wodą nie mogłam jedną ręką odkręcić... inkę udało mi się zrobić.. z pragnienia i głodu aż mi słabo..teraz zasnął mocno i odpoczywam na kanapie... temp. nie rośnie już..
zadzwoniłam jeszcze do mamy i była trochę zdziwiona, myślała że tak szybko dziecko nie reaguje, że tak pod wieczór, w nocy.. ale po nim widać już od 15-16...
no właśnie czopki łatwo się 'montuje'?

idzia, yewele za szczepienia i żeby maleństwa dobrze zniosły
mocne dla Dominiczka Kallisto!

---------- Dopisano o 17:22 ---------- Poprzedni post napisano o 17:19 ----------

Agrafka..ale Cię teściowie podsumowali! olej to...
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:23   #3157
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891480]Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka [/QUOTE]
Oj mocne kciuki
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:26   #3158
moonlightdancer
Rozeznanie
 
Avatar moonlightdancer
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: UAE
Wiadomości: 606
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

dla Dominiczka

Dzieki za odpowiedzi. Widze ze wiekszosc kladzie dzieciaki do spania okolo 19-20stej. A o ktorej wtedy wstajecie? Bo my mamy kapanie 21-22 no i usypiamy w okolicach polnocy ale wtedy wstajemy o 9. Wiecej mi nie pospi. W dzien tez malo spi. Od 15 do polnocy wcale nie spi... ja bym mogla dluzej pospac.
moonlightdancer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:29   #3159
magolina
Wtajemniczenie
 
Avatar magolina
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: świętokrzyskie:)
Wiadomości: 2 892
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzoan super, że udało się Małego zaszczepić i kciuki, żeby temperatura nie rosła i brawa za wage

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość

Relacja od nas:

My juz po szczepieniu, szczepilismy darmowymi. Nie wiem czy dobrze czy nie, w kazdym badz razie dowiedzialam sie, że jesli raz zaczespimy platnymi to potem kazda kolejna dawka bedzie tez musiala byc platna. A u nas z kasa tak sobie. Od miesiaca tz ma wiekszy ZUS, wiec jestesmy biedniejsi o 600zł/ miesiecznie.


Mały nasz już nie taki mały, bo waży 4970g Poprzednia wizyta 21 sierpnia, waga 3920g, czyli za nie caly miesiac 1050g i to na cycusiu
za szczepienie i wagę

Cytat:
Napisane przez yevele Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny tak jak pisałyście dałam radę, ale co do kibelka się nalatałam ze stresu to moje, troszkę malutka płakała na powrocie i to było najgorsze bo sama jazda ok po 8 tyg waży 4775 gr więc chyba ok, nawet zaczęła wyrastać z ciuszków r. 50


Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Powiedzcie mi jak dajecie raczki maluszka jak leza na brzuchu..tak na bok jak zaba czy bardziej tak pod dziecko zeby moglo sie oprzec na rekach?
Pod dziecko żeby mógł sie opierać na nich

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość

I wita się z Wami wyrodna matka
To usłyszałam od moich teściów jak Mały wymuszal wzięcie na ręce, a ja nie chciałam Go wziąć żeby się nie przyzwyczaił. Także super:banghead:
Nie przejmuj się, moja mama jak wchodzi na góre a Mały płacze a ja sie krzątam i nie reaguje bo wiem, że najedzony, nic mu nie jest tylko po prostu marudzi to pyta się czemu go nie noszę/tulę tylko to dziecko tak lezy i płacze i wzrokiem chce mnie zabić, bo czym kręci głową i z fochem schodzi na dół

[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891480]Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka [/QUOTE]

Ojj mocne kciuki dla Dominiczka

No i tylko tyle bo Mały już nie śpi całe 15 minut spokoju.
magolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:34   #3160
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez moonlightdancer Pokaż wiadomość
dla Dominiczka

Dzieki za odpowiedzi. Widze ze wiekszosc kladzie dzieciaki do spania okolo 19-20stej. A o ktorej wtedy wstajecie? Bo my mamy kapanie 21-22 no i usypiamy w okolicach polnocy ale wtedy wstajemy o 9. Wiecej mi nie pospi. W dzien tez malo spi. Od 15 do polnocy wcale nie spi... ja bym mogla dluzej pospac.
My też staramy się kąpać Małego ok. 19..20-21 śpi.. rano 8-9 wstajemy
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:36   #3161
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Moonlight ja kładę małą do spania różnie.
Czasami po kąpieli około 20, ale często bywa że o 22 nam wychodzi spanie.
A mała mi śpi tak do 7 rano max. Ale z przerwami na karmienie oczywiście.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:46   #3162
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42891944]Wychodzę, ale nie codziennie, jednak to nie z powodu odciagania a z pogody.
Sprzatam jak mi Mały pozwala, dzisiaj go wpakowałam w chustę i ogarnelam z grubsza, powiesilam tzowe majty nawet, a teraz piore dzieciowe rzeczy.
Obiady również o ile Mały pozwoli, łatwiej mi, jak mam wszystkie składniki w domu, to Art idzie do wózka w kuchni, a ja gotuje i podskakuje do niego z glupimi minami. Obiady robię teraz słabe, ale to też z powodu tego, ze Artur jest dość absorbujacy, ale min. 2-3 razy w tygodniu jest taki porządny obiad z mięsem.
Ogólnie więcej rzeczy nie jestem w stanie zrobić z powodu właśnie tego, ze Artur mi marudzi niż z powodu odciagania. Do odciagania musze po prostu wszystko ustawić na inna porę, np. spacer nie o 11, a o 13, ale jakoś to godze. A cała reszta - kieruje sie tym, co piszą w tej książce - jeszcze będę miała na błysk jak kiedyś, póki co Artur wymaga większości uwagi. Ale tak z grubsza mam ogarnięte codziennie, co 2 dzień przelece odkurzaczem i mopem, pranie na bieżąco, kurze raz w tygodniu. Poza tym TZ mi sporo pomaga.

Tak jak pisałam, odciaganie jest uciążliwe i czasochłonne, ale po takim czasie można sie już przyzwyczaić Teraz czekam na TZa, przekazuje mu dziecko, a ja idę pod prysznic i do odciagania.

Z drugiej strony jakbym nie miała za wiele pokarmu, to pewnie dalabym se spokój, ale póki odciagam na te 2 razy, to jakoś sie da żyć.

Miałam ze 2 razy kryzys, ze musiałam ściągać na każde karmienie,ale na szczęście przeszło.

Nie ma co podziwiać, ja bym wolała dostawic do cycka i mieć spokój, ale Art na początku nie umiał, a potem sama zawalilam, bo mogłam sie bardziej przyłożyć do nauki ssania piersi

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Perse a probujesz malego przystawiac raz po raz.. Moze jak jest starszy to bedzie mu latwiej ssac i zalapie..
Moj starszak przez pierwsze dwia miesiace jadl przez silikonowe nakladi bo tak mnie bolaly sutki ze nie dawalalm inaćzej rady.. I sie przyzwyczail.. Potem czasem dawalam mu samego sutka i w konću zalapal i moglismy odstawic nakladki.
Probuj

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
I pewnieChodakowska nie byla potrzebna :
No w sumie.

Cytat:
Napisane przez moonlightdancer Pokaż wiadomość
dla Dominiczka

Dzieki za odpowiedzi. Widze ze wiekszosc kladzie dzieciaki do spania okolo 19-20stej. A o ktorej wtedy wstajecie? Bo my mamy kapanie 21-22 no i usypiamy w okolicach polnocy ale wtedy wstajemy o 9. Wiecej mi nie pospi. W dzien tez malo spi. Od 15 do polnocy wcale nie spi... ja bym mogla dluzej pospac.
My kapiemy o 19 to juz stala pora, a wstajemy ok 8. Ae muśze miec zaslońiete okna bo jak maly zobaczy swiatlo to juz nie ma spania
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:51   #3163
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Padłam
Nawet Mieczysław jest
Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Wróciliśmy już jakiś czas temu... przyjęto nas bez problemu Mama wcisnęła mi popłakującego Olka na ręce, żeby pediatra nie miała serca odmówić Przy rejestracji okazało się, że i tak wskakujemy na czyjeś miejsce..zwolniło się
Mały u pediatry cały czas płakał z niewyspania głównie, w punkcie szczepień przysypiał mojej mamie na rękach, a później na moich ze smokiem w buźce całkiem zasnął Niestety pierwsze wkłucie w nóżkę od razu go wybudziło i strasznie płakał przez kolejne 2 Pielęgniara nawet nie dawała chwili by go uspokoić, utulić.. leciała jeden za drugim Nakarmiłam go zaraz po wyjściu z gabinetu i się uspokoił. Raz jeszcze zawył, gdy usłyszał inne płaczące dziecko, gdzie przed szczepieniem n
Naie ruszało go to... teraz już wiedział o co chodzi. Zasnął w foteliku, pojechaliśmy jeszcze do apteki. Kupiłam czopki, altacet i termometr Novama bezdotykowy do czółka..na mnie pokazał od 36,3-36,5, Małemu też ok. tego. Więc trzeba te 0,1-0,3 dodawać..też tak macie?

Mały w trwającym 7 tygodniu waży 5240g w ciągu miesiąca przytył 1420g
Super, że się udało
Waga piękna
Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
My juz po szczepieniu, szczepilismy darmowymi. Nie wiem czy dobrze czy nie, w kazdym badz razie dowiedzialam sie, że jesli raz zaczespimy platnymi to potem kazda kolejna dawka bedzie tez musiala byc platna. A u nas z kasa tak sobie. Od miesiaca tz ma wiekszy ZUS, wiec jestesmy biedniejsi o 600zł/ miesiecznie.


Mały nasz już nie taki mały, bo waży 4970g Poprzednia wizyta 21 sierpnia, waga 3920g, czyli za nie caly miesiac 1050g i to na cycusiu
Brawa dla cycusia
Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Może nie wzrośnie bardziej. Oby nie wzrosło. Jesteś zaopatrzona w czopki na wszelki wypadek, więc będzie dobrze.

Ja po szczepieniu nie kupiłam czopków. Nie wyobrażam sobie aplikacji, więc kupiłam Panadol na gorączkę w syropie.
Dziewczyny które aplikowały czopki- jak wam poszło? To trudne zadanie?
Raczej dziwne zadanie
Pomoczyłam troszkę czopka, by był śliski i ... wcisnęłam
Cytat:
Napisane przez yevele Pokaż wiadomość
dzięki dziewczyny tak jak pisałyście dałam radę, ale co do kibelka się nalatałam ze stresu to moje, troszkę malutka płakała na powrocie i to było najgorsze bo sama jazda ok po 8 tyg waży 4775 gr więc chyba ok, nawet zaczęła wyrastać z ciuszków r. 50

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
A co u mnie? Była położna środowiskowa, akurat karmiłam. I akurat było boleśnie Poryczałam się, bo już mi nerwy puściły, powiedziałam, że biję się z myślami i nie wiem co robić.

Powiedziała, że może mam coś z piersiami też, skoro tak mnie boli jak on ssie. Bo w sumie nie bolą mnie same sutki, ale też w środku. Powiedziała, że na moim miejscu jeszcze by nie rezygnowała, nawet jakbym jednak laktatorem odciągała.
Stwierdziła "co masz do roboty innego, podłogi będziesz myć?". taaa... jakbym miała chociaż jedną babcię Fi na miejscu, to może i bym sobie mogła pozwolić na zabawy z laktatorem. A tak to się zastanawiam, czy odciągnąć, czy może iść na zakupy/spacer/ugotować obiad/zjeść?
Ma zadzwonić i zapytać jaką decyzję podjęłam.

Ja uważam, że nie ma tu dobrej decyzji. Przejdę na MM - zabiorę mu odporność. Zostanę przy KP - będę zmęczona, obolała, ale dziecko zdrowsze?

No nic...
Siadłam do odciągania a tu co? 40 ml z obydwu piersi Chyba przez stres problem sam zaczął się rozwiązywać. Wypiłam też kubek szałwi (o matko, jakie to obrzydliwe!). Czuję się fatalnie, bo rano po piersi Fi pojrzał na mnie, uśmiechnął się, a jak go spytałam czy się najadł to mi pisnął "GU!", a teraz po MM po prostu zasnął

A mnie coś telepie zimno ;/ Ale temp. nie mam. Może z nerwów, czy coś. Cycki bolą, ale miękkie, więc nie zastój. Zobaczymy co dalej. Ale smutno mi, bo chciałam karmić piersią, od początku się nie udawało... ale cóż nie mogę się zajeździć.

A któraś chrzci dziecko w najbliższą niedzielę ze mną? Czy wszystkie 13-go?
Strasznie "mądra" ta położna
Malaczarnakejt nie bądź dla siebie taka wymagająca. Wszystkie wiemy, że próbowałaś na wszystkie sposoby
I nie wmawiaj sobie, że Fi nie odzywa się do Ciebie, bo mu dałaś mm
Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
ja też już na takim etapie - tym razem szybko poszło - po ok. 3 tygodniach było już ok
A ja podeszłam do kp na totalnym luzie-wyjdzie to super, a jak nie - to też super.
I chyba dzięki temu podejściu nie miałam żadnych problemów- poza nawałem na początku oczywiście.

Mój Mały dalej ulewa Oprócz tych cukierków z musującym wnętrzem z nowości jadłam też borówki i paluszki juniorki
Ale paluszki jadałam już i to zwykłe i było ok, więc ew. borówki mogły mu zaszkodzić jeszcze.
No to jednak mam problemy z kp-co jeść a czego nie ...
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 17:55   #3164
Ghia
Zadomowienie
 
Avatar Ghia
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 1 362
GG do Ghia
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cześć,
Padam na pysk Wygląda na to że Antek zaczął ząbkować. Szczerze to ja mam nadzieję że to ząbkowanie bo jeśli nie to ja już się poddaję. Tyle przeszliśmy i żeby choć tydzień spokoju był ?? Nie!! po prostu mam dość a jak Tosiek musi mieć dość to mi się chce wyć jak sobie pomyślę Nie wiem ile trwa to cholerne ząbkowanie buuuuuuu

Kalisto

My też chodzimy spać o 20.
__________________
Antoś
Ghia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 18:05   #3165
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

maglina ja mam lezaczek z FP ale ten do 9k i przy obydwojgu dzieci sie sprawdzil. Marysia w nim uwielbiala i Aleks teraz tez kocha. Mam tez ten wiekszy co jest do 3 rż i dla starszego dziecka spoko.

mela ja karmie mm.

stokrotka jak ma katar to go raczej nie zaszczepia.

oli juz 3 miesiace! ale ten czas leci - gratulejszyn dla Aniolka

Neni widze, ze bratu Aleksa tez rytm dnia przypadl do gustu. I supee.

moonlightdencer dokladnie tak jak Neni pisze, kape malego zawsze o tej samej porze 18.50-19.10 w tym przedziale sie zamykam. Po kapieli pielegnacja, ubieranie i wlaczam lampke i daje jesc. Po jedzeniu odbijam i klade do lozeczka i wychodze. Juz nie potrzebuje smoczka do usypiania, wiec usypia zaraz po odlozeniu, czasem sie wierci, gada cos po swojemu i zasypia. Ale systematycznie, nawet jak wychodze gdzies w dany dzien na 19 juz w domu jestem i kape go.

misiaczka trzymam kciuki za Maje.


na razie tyle - maly glodny
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 18:09   #3166
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Kallisto trzymam mocno :

Ghia jejku,znowu coś... A jakie objawy?

Teso właśnie to jest to, co zawalilam. Jak był już na tyle duży, żeby chwycić pierś, to brakło mi cierpliwości, bo on zdenerwowany sie darl (choć kilka razy mu sie udało złapać) i dałam butle szybko...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 18:20   #3167
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42892850]Kallisto trzymam mocno :

Ghia jejku,znowu coś... A jakie objawy?

Teso właśnie to jest to, co zawalilam. Jak był już na tyle duży, żeby chwycić pierś, to brakło mi cierpliwości, bo on zdenerwowany sie darl (choć kilka razy mu sie udało złapać) i dałam butle szybko...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Wg mnie nie wszystko stracone wiesz co ja mialam ze starszakiem i nakladkami za cyrki. dlugo to trwalo ale zalapal a potem jeszcze inne problemy byly i karmilam malego czesto wiszac nad nim bo tak mu najlepiej lećialo, inaczej nie ćhcial i sie rzucal...

Cytat:
Napisane przez Ghia Pokaż wiadomość
Cześć,
Padam na pysk Wygląda na to że Antek zaczął ząbkować. Szczerze to ja mam nadzieję że to ząbkowanie bo jeśli nie to ja już się poddaję. Tyle przeszliśmy i żeby choć tydzień spokoju był ?? Nie!! po prostu mam dość a jak Tosiek musi mieć dość to mi się chce wyć jak sobie pomyślę Nie wiem ile trwa to cholerne ząbkowanie buuuuuuu

Kalisto

My też chodzimy spać o 20.
biedactwa
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 18:46   #3168
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ghia, kciuki!!!

Swoją droga jak mój syn płacze, to zamiast "mamą" wola "ghiaaa ghiaaa"!! Gdzie popelnilam błąd?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 18:55   #3169
moonlightdancer
Rozeznanie
 
Avatar moonlightdancer
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: UAE
Wiadomości: 606
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
moonlightdencer dokladnie tak jak Neni pisze, kape malego zawsze o tej samej porze 18.50-19.10 w tym przedziale sie zamykam. Po kapieli pielegnacja, ubieranie i wlaczam lampke i daje jesc. Po jedzeniu odbijam i klade do lozeczka i wychodze. Juz nie potrzebuje smoczka do usypiania, wiec usypia zaraz po odlozeniu, czasem sie wierci, gada cos po swojemu i zasypia. Ale systematycznie, nawet jak wychodze gdzies w dany dzien na 19 juz w domu jestem i kape go.
Ale jestes swietnie zorganizowana Szacun bo raczej trzeba dziecko tak nauczyc zasypiac a ja nie potrafie. Kiedys probowalam odlozyc do lozeczka i nie reagowac na jeki to po minucie tak sie rozwyla ze oddechu nie mogla lapac i paznokciami cala buzke podrapala wiec juz nie probuje nawet.

Jak wczesnie juz zabkowanie sie zaczyna. Wczoraj nawet gryzaki kupilam po tym jak sie na forum naczytalam ale mam nadzieje ze my jeszcze mamy czas.

Edytowane przez moonlightdancer
Czas edycji: 2013-09-19 o 19:02
moonlightdancer jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:11   #3170
sammi24
Zadomowienie
 
Avatar sammi24
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 1 677
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Miał być przyjemny spacer,a wieje jak cholera. Aż głowa mnie boli :/ siedzę zgeziala w parku na ławce jak zul i myślę czy już się zwijać czy dac małej jeszcze pooddychać świeżym powietrzem.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość
aa i jeszcze pytanie do wlasicielek forda mondeo - jak w uzytkowaniu? duzo pali? jak czesci?drogie?
1, Aleś Ty wredota

2. Ja nic nie myślę, bo nie chciałoby mi się męczyć w jakimś ustrojstwie[/QUOTE]

1. Yhy ale to dlatego, że ta dziewczyna nawet z przeziębienia robiła zapalnie płuc kwalifikyjące się na szpitalne leczenie wyłącznie no nadwrażliwa bardzo

2. Obwody same lecą to i pas niepotrzebny

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

I tak i nie. Ja na pewno nie brałabym się za super forsowne ćwiczenia zaraz po porodzie. Tak samo pilnowałabym czy zeszły się mięśnie brzucha, bo jeżeli nie, to najpierw trzeba je delikatnie wzmocnić i poczekać aż się zejdą, bo nawet najbardziej forsowne ćwiczenia wtedy nie pomoga i nie będzie rezultatów.
No mięśnie mam rozlaźnięte porządnie, to już pewne ja to myślę o jakimś masażyście/rehabilitancie żeby to pod kontrolą było bo wczoraj z Tż obserwowaliśmy jakiś pęcherzyk gazu wedrujący pod skórą po linii na wysokosci pępka więc jest hardkorowo

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
mnie gin po 7 tygodniach zrobił usg blizny, dopochwow i powiedział, że wszystko zagojone i można się wyginać szkoda tylko, że mi przy dwójce czas lekko nie pozwala (może od następnego tygodnia, jak Norbert wróci do przedszkola?) - wieczorem jak już spią, brakuje mi siły...
Przy 2 dzieci ćwiczenia chyba niepotzrebne

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42888700]A my na sztucznym cycku :P Tylko. I im dalej w las, tym bardziej jestem zdeterminowana, choć po super ilościach przyszedł czas na kryzys i ledwo 2 karmienia... No nic, będę walczyc. Choć chciałam kp do 3 mca, a potem odpuścić, to teraz chce jak najdłużej.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

Ja też zakładałam kp do 3mca, teraz myślę, że może uda się dłużej

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
wg jest to bardzo komfortowe autko, eleganckie, dobrze wygłuszone, przestrzenne, środek ładnie i porządnie zrobiony, wersja z wyświetlaczem jest super (m.in wbudowana automapa, auto laczy sie z telefonem przez bluetooth i gadasz sobie na glos w samochodzie i inne bajery).
ekonomiczny, mamy diesla i pomimo gabarytu wcale nie pali dużo.
części- nie wiem, bo nic jeszcze nie wymienialiśmy oprócz wycieraczek i klocków.
jak na auto dla rodziny, nawet na dłuższe wypady super się sprawdza.
ale jeśli ma być to zwykły samochód na jeżdżenie tylko po mieście parę km od domu to niekoniecznie uważam, bo:
- są bardziej oszczędne auta
- nie jest tanim autem samym w sobie
- jest szeroki, a w wersji kombi to już w ogóle krowa jest.
No to z opisu idealny dla nas bo my "trasowi" jesteśmy

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Wróciliśmy już jakiś czas temu... przyjęto nas bez problemu Mama wcisnęła mi popłakującego Olka na ręce, żeby pediatra nie miała serca odmówić Przy rejestracji okazało się, że i tak wskakujemy na czyjeś miejsce..zwolniło się
Mały u pediatry cały czas płakał z niewyspania głównie, w punkcie szczepień przysypiał mojej mamie na rękach, a później na moich ze smokiem w buźce całkiem zasnął Niestety pierwsze wkłucie w nóżkę od razu go wybudziło i strasznie płakał przez kolejne 2 Pielęgniara nawet nie dawała chwili by go uspokoić, utulić.. leciała jeden za drugim Nakarmiłam go zaraz po wyjściu z gabinetu i się uspokoił. Raz jeszcze zawył, gdy usłyszał inne płaczące dziecko, gdzie przed szczepieniem nie ruszało go to... teraz już wiedział o co chodzi. Zasnął w foteliku, pojechaliśmy jeszcze do apteki. Kupiłam czopki, altacet i termometr Novama bezdotykowy do czółka..na mnie pokazał od 36,3-36,5, Małemu też ok. tego. Więc trzeba te 0,1-0,3 dodawać..też tak macie?

Mały w trwającym 7 tygodniu waży 5240g w ciągu miesiąca przytył 1420g
biedny mały, dobrze że już po za wagę

dla Dominiczka Kallisto

Ja zmykam, niedługo kąpiel, a maly juz ryczy od 17.00 z przerwami na niespokojny sen dzisiaj znowu kolkowy wieczór

Do jutra
sammi24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:19   #3171
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witajcie! U nas od wczoraj non stop goście nie miałam czasu zajrzeć nadrobiłam na szybko wybaczcie że nie cytuje.

Widziałam że trwała dyskusja o kp i mm. Ja bardzo chciałam karmić piersią i przez miesiąc o to walczyłam praktycznie kosztem zdrowia. Spałam po pół godziny i bliska byłam depresji. Łapałam się już na takich myślach że aż mi teraz wstyd. Czułam się jak wyrodna matka dając mm. Przestałam odciągać w momencie gdy z wycieńczenia zasnęłam z małym na siedząco i obudziłam się po 2h. Cud że się nic nie stało. Ja i tż też nie byliśmy karmieni piersią i nie chorowaliśmy więc nie ma co tak demonizować mm. Od tamtej pory mam szczęśliwe i wesołe dziecko i siłę by cieszyć się razem z nim.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:28   #3172
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Zbadalam swoj brzuch i mam rozjechane miesnie na 1,5 palca. Zejdzie sie to jeszcze czy tak zostanie?
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:30   #3173
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Zbadalam swoj brzuch i mam rozjechane miesnie na 1,5 palca. Zejdzie sie to jeszcze czy tak zostanie?
A jak to zrobiłaś?



Dziecię wykąpane, tatuś karmi a ja mam chwilkę dla siebie
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:32   #3174
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Tari super ostatnie zdanie

moon moja czy by usnela o 20czy o 23 to i tak wstake 6,20-6,40
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:32   #3175
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Idzia super przybiera na kp

Yevele wiedziałam,że dasz radę

I wita się z Wami wyrodna matka
To usłyszałam od moich teściów jak Mały wymuszal wzięcie na ręce, a ja nie chciałam Go wziąć żeby się nie przyzwyczaił. Także super:banghead:

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
co to za teksty!! Masakra! Też bym się zle czuła,olej!

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
Agrafka moja teściowa mi co troche mówi, że powinnam dla mojego dobra przejść na butle i mm. Bo bylo by mi łatwiej, nie musiałabym tak sie męczyć itp.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kolejna madra tesciowa!wtf!
Cytat:
Napisane przez moonlightdancer Pokaż wiadomość
dla Dominiczka

Dzieki za odpowiedzi. Widze ze wiekszosc kladzie dzieciaki do spania okolo 19-20stej. A o ktorej wtedy wstajecie? Bo my mamy kapanie 21-22 no i usypiamy w okolicach polnocy ale wtedy wstajemy o 9. Wiecej mi nie pospi. W dzien tez malo spi. Od 15 do polnocy wcale nie spi... ja bym mogla dluzej pospac.
teraz właśnie kąpiemy do 21 dziecko spi

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Ghia, kciuki!!!

Swoją droga jak mój syn płacze, to zamiast "mamą" wola "ghiaaa ghiaaa"!! Gdzie popelnilam błąd?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
padlam))
Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość




1, Aleś Ty wredota

2. Ja nic nie myślę, bo nie chciałoby mi się męczyć w jakimś ustrojstwie
1. Yhy ale to dlatego, że ta dziewczyna nawet z przeziębienia robiła zapalnie płuc kwalifikyjące się na szpitalne leczenie wyłącznie no nadwrażliwa bardzo

2. Obwody same lecą to i pas niepotrzebny



No mięśnie mam rozlaźnięte porządnie, to już pewne ja to myślę o jakimś masażyście/rehabilitancie żeby to pod kontrolą było bo wczoraj z Tż obserwowaliśmy jakiś pęcherzyk gazu wedrujący pod skórą po linii na wysokosci pępka więc jest hardkorowo



Przy 2 dzieci ćwiczenia chyba niepotzrebne



Ja też zakładałam kp do 3mca, teraz myślę, że może uda się dłużej



No to z opisu idealny dla nas bo my "trasowi" jesteśmy



biedny mały, dobrze że już po za wagę

dla Dominiczka Kallisto

Ja zmykam, niedługo kąpiel, a maly juz ryczy od 17.00 z przerwami na niespokojny sen dzisiaj znowu kolkowy wieczór

Do jutra[/QUOTE]
kciuki dla was!
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:43   #3176
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Wróciliśmy już jakiś czas temu... przyjęto nas bez problemu Mama wcisnęła mi popłakującego Olka na ręce, żeby pediatra nie miała serca odmówić Przy rejestracji okazało się, że i tak wskakujemy na czyjeś miejsce..zwolniło się
Mały u pediatry cały czas płakał z niewyspania głównie, w punkcie szczepień przysypiał mojej mamie na rękach, a później na moich ze smokiem w buźce całkiem zasnął Niestety pierwsze wkłucie w nóżkę od razu go wybudziło i strasznie płakał przez kolejne 2 Pielęgniara nawet nie dawała chwili by go uspokoić, utulić.. leciała jeden za drugim Nakarmiłam go zaraz po wyjściu z gabinetu i się uspokoił. Raz jeszcze zawył, gdy usłyszał inne płaczące dziecko, gdzie przed szczepieniem nie ruszało go to... teraz już wiedział o co chodzi. Zasnął w foteliku, pojechaliśmy jeszcze do apteki. Kupiłam czopki, altacet i termometr Novama bezdotykowy do czółka..na mnie pokazał od 36,3-36,5, Małemu też ok. tego. Więc trzeba te 0,1-0,3 dodawać..też tak macie?

Mały w trwającym 7 tygodniu waży 5240g w ciągu miesiąca przytył 1420g
ładna waga
I dobrze, że wizyta sie udała

Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
musisz wejść na strone www WHO tam są te siatki, zaraz spróbuje odnaleźć



Mówisz o szpitalu po porodzie? Bo Michaś ssał a pokarm pojawił sie po pelnych 4 dobach.

Z czasem dziecko potrzebuje wiecej, ale tez nasz pokarm staje sie tresciwszy. Inny pokarm jest po 1 miesiacu a inny po 3. Datego tez mrozenie pokarmu na dluzsza mete nie ma sensu.

Wiem, że to co mowie to teoria, ale przewaznie kp jest w glowie. Wiem po sobie, jak mam chwile zwatpienia to nic nie leci, a jak mam euforie, radosc z karmienia to jest tyle ze maly sie krztusi.


Mały nasz już nie taki mały, bo waży 4970g Poprzednia wizyta 21 sierpnia, waga 3920g, czyli za nie caly miesiac 1050g i to na cycusiu

Podobno dzieci malutkie maja tak silna potrzebe ssania i bycia przy mamie, ze moga ssac i ssac. Mój nalezy do tych własnie dzieci. On tez lubi zjesc. Dawałam mu 100 ml z butli jadł, dałam 150 tez zjadł i szukał nadal - dodam ze mial wtedy 3 tygodnie. Tak jadł ze ulewał, chociaz wczesniej tego problemu nie bylo.
Za piękna wagę

Idzia ja strasznie chciałam karmić kp, do tego stopnia, że w ten jeden miesiąc nigdzie nie wychodziłam, Franek non stop na piersi, smoczka odrzucał, jak cyca nie dostał to ryk. Dla mnie to była maskara, moze gdyby ktoś mi powiedział, że później będzie lepiej, to bym się tak szybko nie poddała A że jeszcze ciąże ciężko znosiłam i przeleżałam z dnia nadziej plącząc aby nic się złego nie stało i jak pomyślałam przy kp, że mam tak trwać kolejny miesiąc to nie dawałam rady, płacz też był codziennie.
Wiem, co to znaczy poranione sutki, wyrywanie się małego, żeby złapał pierś, wrzaski, zastoje i dlatego podziwiam wszystkie te, które trwają
A teraz chociaż mój mąż wie co to jest wstawanie w nocy i karmienie

Cytat:
Napisane przez Anulka_p Pokaż wiadomość
Ja nie byłam karmiona w ogóle piersią i nie chorowałam poważnie nigdy!! Żadnej anginy, zapalenia oskrzeli itd. Jedynie przeziębienia i lekkie w przebiegu grypy. Najwyższa temp. jaką zanotowałam w życiu to 37,9. Nigdy nie widziałam na termometrze 8 po trójce.
O to tak jak ja, tzn. wykarmiona zostałam jeden miesiąc a co to grypa, angina, nie wiem

Cytat:
Napisane przez moonlightdancer Pokaż wiadomość
dla Dominiczka

Dzieki za odpowiedzi. Widze ze wiekszosc kladzie dzieciaki do spania okolo 19-20stej. A o ktorej wtedy wstajecie? Bo my mamy kapanie 21-22 no i usypiamy w okolicach polnocy ale wtedy wstajemy o 9. Wiecej mi nie pospi. W dzien tez malo spi. Od 15 do polnocy wcale nie spi... ja bym mogla dluzej pospac.
Mój dzieć budzi się o 5:30, ale wtedy też wstaje mąż do pracy. Pobaraszkuje trochę i idzie ponownie spać tak do 7

Cytat:
Napisane przez sammi24 Pokaż wiadomość

Kobitki, co myslicie (może któraś stosuje?) o pasach poporodowych?
Dziewczyny po cc - normalnie można po 6tyg połogu ćwiczyć? ja mam wizytę dopiero za tydzien, a ciekawa jestem jak to jest
Ja miałam chęć na pas a ostatecznie kupiłam takie coś długiego w pepco i uciska mi ten brzuchol. Co do cc nie pomogę.

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
W spacerach chodzi głównie o to, żeby spaść te rozmiary Takim cudem z 40 przed ciążą mam teraz 36 ha ha ha Ale dobrze nie jest bo nie mam w czym chodzić, bo wszystko za duże
To ja łażę i łażę i nic chyba przestanę i zacznę go wystawiać na balkon, na to samo wyjdzie
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 19:53   #3177
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez stokrotka24 Pokaż wiadomość

czy z katarem można iść na szczepienie? mały był chory a teraz ma jeszcze resztkę kataru- jak odciągam glutki to trochę jeszcze jest. Nie wiem czy czekać aż całkiem mu przejdzie czy iść[COLOR="Silver"]
Wydaje mi się, że n ie. Moja ma teraz lekki katarek, jak do środy nie przejdzie to i tak pójdę do lekarza i on oceni czy szczepić czy nie.


Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
U nas kicha dostaliśmy jednak skierowanie do chirurga dziecięcego z tym pępkiem. Udało nam sie dostać na dzisiaj wiec jesteśmy już w drodze. To pierwsza Mai dłuższa podróż autem. Trzymajcie kciuki żeby Majeczka nie musiała tam cierpieć
i dla Majeczki

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
A ona dzisiaj ściąga małemu body, a tu nie ma pępka! Także odpadł w końcu. Tyle stresu z głowy


Cytat:
Napisane przez arrabbiata Pokaż wiadomość
A tak poza tym to od wtorku Kubuś jest pełnoprawnym obywatelem i nie jest już noworodkiem


Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
a ja zrobie obiad jak tz wróci z pracy niech mysli ze nie miałam kiedy zrobic




Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Mały w trwającym 7 tygodniu waży 5240g w ciągu miesiąca przytył 1420g


Cytat:
Napisane przez idzia111 Pokaż wiadomość
Mały nasz już nie taki mały, bo waży 4970g Poprzednia wizyta 21 sierpnia, waga 3920g, czyli za nie caly miesiac 1050g i to na cycusiu


[1=993cbb8736fd7ff43d80e12 db3e1b3b563c869fb_62bf7e9 75b609;42891480]Dziewczyny trzymamy magiczne kciuki za Dominiczka Kallisto, w srode bedzie mial operacje serduszka [/QUOTE]



Cały dzień was podczytuję, ale coś słabo z weną
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 20:02   #3178
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

arrabiata ja starsza tez wystawialam przed dom a w tym czasie gotowalam i sprzatalam, natomiast z Aleksem nie przejdzie, bo w wozku jesli przestanie jechac to 7/10 przypadkow budzi sie od razu

krysia witaj i zacna waga Basi. I super ze szczepienie zniosla tak dzielnie.

roxi mnie rowniez przy dwojce brakuje sil i ochoty. Nalatam sie jak glupia i wogole, a nie mam wieczorem sil juz - szkoda ze nie chudne od tego.

anulka z czopkami jest spoko. Szybko sie aplikuje i szybko dziala - sprawdzone na dwojce pociech

malaczarnakejt to czy wybierzesz MM czy kp to jest Twoja indywidualna sprawa, nie patrz tu na nas i nie bierz sobie do serca wszystkiego co piszemy. Ja karmie MM tez troszke z wygody swojej wlasnej, bo moglam bardziej powalczyc o karmienie piersia, ale nie chcialam robic tego wbrew sobie, a ze pokarm zanikal w szybkim tempie to tym latwiej mi bylo. I nie czuje sie ani troche gorsza od innych mam - jestem swietna mama, bo jestem usmiechnieta, bo mam czas na neta, na wyjscie z malym, na sprzatanie, gotowanie i nawet leniuchowanie.

ja najprawdopodobniej chrzcze w kwietniu kto czeka ze mna?

elaine ja mam zawsze takiego pecha. jak nie urok to sraczka

ja bylam miesiac karmiona piersia i tylko raz bylam w szpitalu na zapalednie pluc jak mialam 3 miesiace a pozniej od wielkiego dzwonu cos lapalam, ale to najwyzej katar

agrafka a co sie przejmujesz tescmi - niech spadaja na drzewo

kallisto trzymam kciuki za dominiczka

Perse ja cie i tak mega podziwiam za to sciaganie, mnie to wkurzalo strasznie, robilam to poki mialam mleko, ale denerwujace bylo - wiec wielki szacun. a wiadomo, ze do kazdej stalej czynnosci trzeba jakos ulozyc plan dnia

ghia biedni wy biedny Antek

moonlightdencer ja od poczaku nie reaguje na jego jeki ide jak juz placze, ale tez nie od razu, bo czasami to jest taki "placz" na sprobe czy przyjde, ale jak juz slysze ze zaczyna zalaczac porzadna syrene wtedy ide. Najczesciej probuje smoka dac, choc ostatnio sie nie sprawdza smok. Moja starsza byla kapana w caly swiat i w caly swiat chodzila spac - a jak wrocilam do pracy do kogo mialam miec pretensje ze moje dziecko o 23 nie spi a ja na 7 do roboty musze isc. Wiec z tym jestem "madrzejsza" a to i tak ustalilam i tak sie sprawdzilo. Nawet jak bylam u TZ teraz i zostawilam dziecmi z nim, a wyskoczylam z siostra i jej narzeczonym na zakupy, dzwoni po 19 tz i mowi czy juz jade, bo maly placze, mowie ze jest po 19 i chce sie kapac i spac i temu placze. Przyjechalam a dziecko nie wykapane, mowi ze sie bal, wiec ja szybko kapiel, butla i dziecko spi.

---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:00 ----------

Moje dziecko starsze usypia i slysze "kosi kosi lapic" a teraz "hopsa sa hopsa sa" albo liczy sobie 4,5,8,9 teraz "la la la" i "brawooooo" a chcialam isc zrobic sobie kolacyjke, ale jak zobaczy ze laze, to wyjdzie z pokoju
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 20:05   #3179
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

hejoo
Ja nie wiem ile teraz ważę a wzrost ok 160cm
U nas kąpanie obecnie co 2-gi dzień o godz 18:30
Ghia trzymaj się

Powiem wam że zaczynam się martwić choć nie wiem czy potrzebnie..bo mój synuś coś się uśmiechać nie chce o świadomym uśmiechu to chyba mogę zapomnieć a i nieświadomy żadko się zdarza
Nawet Fi od Kejt już się chichra a urodzony tydzień po Igorze..
Gadam do niego, uśmiecham się itd itp i nic
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-19, 20:16   #3180
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Ghia, kciuki!!!

Swoją droga jak mój syn płacze, to zamiast "mamą" wola "ghiaaa ghiaaa"!! Gdzie popelnilam błąd?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Powinien wołać "malaczarnakejt, malaczarnakejt"

Mały śpi, a ja idę się kąpać. Zmęczył mnie bardzo dzisiejszy dzień. Na dodatek TŻ się rozchorował (pewnie przez to łażenie po pijaku) i zabroniłam mu brać Małego na ręce, a równocześnie się wkurzałam, bo dziś jak na złość trzeba go było trzymać w pionie
Więc jestem skonana.

A i jeszcze pełnia jest, a w pełnię mam zawsze wku.wa na wszystko
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.