Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-21, 08:16   #3511
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
margos edytowalam post, ma maseczke dla dzieci i dopisalam cosik jeszcze. Ale jak cos swietna sprawa inhalator nawet dla nas doroslych, jak masz katar wlejesz sol fizjologiczna i sama sie poinhalujesz, zobaczysz jaka ulga
Thx
Cytat:
Napisane przez karolajn1987 Pokaż wiadomość
Ja juz powoli sie wybieram do spania, bo na 8 basen. Bede musiala Hane obudzić, bo ona spi tak do 7.30
Żeby się podobało
Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Margosia na zdjęciach Gluciątko wygląda na rozrabiakę
Nie pomagasz
Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość

Samanta mleko w zamrażarce moze być do pół roku i nie zmienia składu. Nic sie nie dzieje z nim.
Nie wyrzucaj.
Mleko w zamrażalce nie zmienia składu za to to w piersi jak najbardziej

Sam ja bym nie wyrzucała, najwyżej jak będzie potrzeba to Młody zje trochę więcej A zawsze lepiej mieć coś na czarną godzinę Ewentualnie później możesz na tym mleku też robić zupki/kaszki etc.
Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
wogole na tym z poprzedniej strony co ktos wklejal o skokach(nie popatrzylam kto przepraszam) jwst ze dzidzius 9-12powinien trzymac zabawki i pchac do buzi..a moja tego nie robi nie interesuja ja zabawki wsumie..mam sie martwic czy poczekac?

Zdecydowanie poczekać

Chyba, że masz za mało zmartwień to wtedy rób co chcesz

Lachryma to nie mgła... to Duch Św
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 08:17   #3512
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Heloł!

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
Tylko ja Fi nie przystawie, bo od ssania mam zapalenie, nie od
zastoju.

Z mężem się nie zrelaksowalam, bo pracował przed kompem, poza tym teściowa za ścianą :P

No i witam się przy pierwszym karmieniu

Mamy karmiace mm, ile kup robią maluchy? U mnie do tej pory kupa była przy każdym karmieniu, a teraz nic. Aż przyjemnie się pampera zmieniało

u mnie 1 dziennie a potrafi też nie robić 2 dni. Po takiej przerwie usrywa się od skarpet po czapkę




Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
Witam przy kawce Zuzia wstala obudzila mnie myslalam ze jest glodna a ona chciala sobie pogugac bo jej sie nudzilo a teraz usypia hahah nagadala soe i kima

wogole wzielam ja rano do lozka i polozylam w jednym miejscu wiadomo a obudzilam sie a ona lezy po skosie z glowa pod moja glowa czyli jak lezala pionowo to lezy poziomo hahhaa...

wogole na tym z poprzedniej strony co ktos wklejal o skokach(nie popatrzylam kto przepraszam) jwst ze dzidzius 9-12powinien trzymac zabawki i pchac do buzi..a moja tego nie robi nie interesuja ja zabawki wsumie..mam sie martwic czy poczekac?

kejt a jak masujesz cycki?mi gin oatatnio pokazal zeby ucisnac tam gdzie ma sie zastoj i robic taka spiralke takie kolka nieodrywajac reki wiesz coraz wieksze najmniejsze na strodku zastoju jakby i coraz woelsze na cala piers a poNiej sciagac to mocno dosc reka w strone sutka...niewiwm czy dobrze opisalam czy rozumiesz:-P i fakt rozmasowal mi zastoj ktorwgo niw moglam sie pozbyc na wszystkie sposoby..
Mój ma 13 tyg.a chwyta tylko tetrę. Tylko że on wcześniak więc nie wiem co kiedy powinien. Każde dziecko chyba idzie swoim tempem.
Ptyś o 8 zaczął kwękać podchodzę do łóżeczka a ten się szczerzy całą swoją bezzębną gębą. No jak tu nie kochać tych słodziaków.

CYNAMONKU myślałam o Was cały wieczór. Moim zdaniem nie powinnaś tracić nadziei że to jednak zła diagnoza. Moja koleżanka w UK urodziła córeczkę wg lekarzy zupełnie głuchą. Powiedzieli że nie ma szans na wyleczenie i ma się uczyć języka migowego. Przyleciała szybko do PL i co się okazało? Że to jakaś mała wada i szybko się jej pozbyli. Poszukaj dobrego kardiologa i przyjeżdżajcie na konsultacje. Może niepotrzebnie Was nastraszyli. Trzymam kciuki żeby tak właśnie było

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 08:19   #3513
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Wyciągałyście już wkładkę z fotelików?
Nie wyobrażam sobie mojego Dziecka w tym foteliku w grubym, zimowym kombinezonie
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 08:22   #3514
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość


Misiaczka:wspolczuje 8mek! Mnie ostatnio jedna masakrycznie bolała kilka dni do tego migdał i słabo było...a Mai nie zarazisz,chociaż Ty butla karmisz chyba no nie?
No, butlą
Choroba jeszcze sie nie rozwinęła, nadal tylko i aż boli gardło. Chociaż myśle że bardziej cierpię z bólu zębów. Mam tak obolałą prawą stronę góra i dół że nawet jeść i pić nie mogę kupię dziś maść dla dzieci na ząbkowanie (chyba Agrafka polecała)

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość

Mamy karmiace mm, ile kup robią maluchy? U mnie do tej pory kupa była przy każdym karmieniu, a teraz nic. Aż przyjemnie się pampera zmieniało
U mnie zazwyczaj 1 na dobę. Czasem sa 3 jedna za drugą


Wstalam po tabletkę przeciwbólową i zaraz wracam do łóżka bo zostawiłam tam męża i córeczkę Maja kwękała w łóżeczku, mąż wziął ją do nas, przytulil a ona w sekundzie spać poszła. Lubi się tulić mój maluszek kochany
Noc była fajna. Maja jadła o 2:15 a potem o 6:30, mąż nakarmil i zmienił pieluszkę (kupa była) i śpi mój bąbel dalej.

Dobra idę sie tulić do moich misiaków
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 08:56   #3515
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
CYNAMONKU myślałam o Was cały wieczór. Moim zdaniem nie powinnaś tracić nadziei że to jednak zła diagnoza. Moja koleżanka w UK urodziła córeczkę wg lekarzy zupełnie głuchą. Powiedzieli że nie ma szans na wyleczenie i ma się uczyć języka migowego. Przyleciała szybko do PL i co się okazało? Że to jakaś mała wada i szybko się jej pozbyli. Poszukaj dobrego kardiologa i przyjeżdżajcie na konsultacje. Może niepotrzebnie Was nastraszyli. Trzymam kciuki żeby tak właśnie było

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Racja. Tym bardziej, że mamy bardzo dobrze rozwiniętą kardiologię, jedną z lepszych w Europie (tyle, że kasy mało).
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:09   #3516
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzien dobry!

U nas pierwsza drzemka poranna



Baloniki: najlepszego dla Gabi! Z kompa popatrzę na te tabelki ze skokami



Ita ładny ma spust twoje.dziecko



Fiazo: wspolczuje deszczowej pogody,chyba po prostu do was w końcu doszło..



Dotka: u nas leci 11 tydzień i mały też sam w rękę nic nie chwyci świadomie, główki na brzuchu za dużo nie podnosi ale czekam bo każde dziecko rozwija się inaczej i w swoim tempie



Lachryma: udanego chrztu!



Margosia: jeszcze nie ale Galganek powoli i tak ma główkę wyżej wiec w najbliższym czasie nas to czeka



U nas pneumo 280zl


Sent from my Lumia 800 using Tapatalk
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:11   #3517
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Margos-my juz wkladki nie mamy od ponad 2 tygodni

Melduje ze po basenie super jak sie ogarne to wrzuce filmiki do klubu dziecko tak padniete ze w trakcie ubierania zasnelo

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:16   #3518
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Mała czarna u mnie około 3 na dobę kupek. Miał dni, że nie było wcale.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:23   #3519
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
CYNAMONKU myślałam o Was cały wieczór. Moim zdaniem nie powinnaś tracić nadziei że to jednak zła diagnoza. Moja koleżanka w UK urodziła córeczkę wg lekarzy zupełnie głuchą. Powiedzieli że nie ma szans na wyleczenie i ma się uczyć języka migowego. Przyleciała szybko do PL i co się okazało? Że to jakaś mała wada i szybko się jej pozbyli. Poszukaj dobrego kardiologa i przyjeżdżajcie na konsultacje. Może niepotrzebnie Was nastraszyli. Trzymam kciuki żeby tak właśnie było

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Niestety sie nie pomylili. Sama widziałam m.in. prześwietlenie. Serduszko jest duże, źle odprowadza krew, która magazynuje sie w pluchach. Wątroba przy tym wszystkim jest trzykrotnie powiększona. Adaś karmiony jest moim mlekiem ale przez sonde bo zbyt dużym wysiłkiem jest samodzielne jedzenie Płuca i wątroba uciskaja żołądek stąd te jego straszne wymioty i ostatnio kaszel. Jest średnio. Muszą Małego podtuczyc do operacji bo teraz jest za mały i za słaby. Potrzebują na to 2-3 miesięcy, które możemy spędzić w szpitalu chyba, ze wyniki będą super to puszcza nas do domu i tam będziemy czekać. Ja siedzę cały czas na laktatorze i odciągam pokarm, który zanika przez ten cały stres.
Adaś jest dzielny chociaż nie rozumie dlaczego musi leżeć podpiety pod monitory, z iglami w główce, sonda w nosku To jest jakiś koszmar.
Mały denerwuje sie bo czuje kiedy pokarm wpływa do brzuszka ale nie może ssac- co sprawiało mu ogromną radoche i go wyciszalo- to były takie ''nasze" chwile we dwoje... A ja odciągając pokarm rycze bo straciłam coś wyjątkowego mimo bolacych piersi, zmasakrowanych brodawek... Smoczek Młodemu nie pomaga, czasem mój palec w buzi go uspokaja ale na krótką chwile.
Nie mogę brać go za często na ręce bo monitory wariuja :banghead:
Tyle dobrego, ze mamy swój pokój dla siebie i cały czas jestem z Adasiem.

Jeszcze dwa dni temu byliśmy szczęśliwa rodzina, której jedynymi problemami były kolki Małego. Teraz jesteśmy przerażeni stanem zdrowia Adasia, operacja na otwartym sercu, rekonstrukcja tego czego brakuje w tym serduszku i czy Adaś przeżyje
Więcej juz nie mogę pisać bo łzy same ciekna mi bez przerwy.

Trzeba cieszyć sie tym co sie ma bo niewiadomo co przyniesie jutro. Zbędne kilogramy, obwisly brzuch po ciąży, skok rozwojowy i marudny maluch, problemy ze spaniem, brak czasu dla siebie to nic... To wszystko staje sie marzeniem w sytuacji, w której sie znaleźlismy.
Fuck


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:27   #3520
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonku trzymam za Was ogromne mocne kciuki i wierze w to, że wszystko będzie dobrze A w Boga i ja zaczęłam wątpić

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:24 ----------

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Niestety sie nie pomylili. Sama widziałam m.in. prześwietlenie. Serduszko jest duże, źle odprowadza krew, która magazynuje sie w pluchach. Wątroba przy tym wszystkim jest trzykrotnie powiększona. Adaś karmiony jest moim mlekiem ale przez sonde bo zbyt dużym wysiłkiem jest samodzielne jedzenie Płuca i wątroba uciskaja żołądek stąd te jego straszne wymioty i ostatnio kaszel. Jest średnio. Muszą Małego podtuczyc do operacji bo teraz jest za mały i za słaby. Potrzebują na to 2-3 miesięcy, które możemy spędzić w szpitalu chyba, ze wyniki będą super to puszcza nas do domu i tam będziemy czekać. Ja siedzę cały czas na laktatorze i odciągam pokarm, który zanika przez ten cały stres.
Adaś jest dzielny chociaż nie rozumie dlaczego musi leżeć podpiety pod monitory, z iglami w główce, sonda w nosku To jest jakiś koszmar.
Mały denerwuje sie bo czuje kiedy pokarm wpływa do brzuszka ale nie może ssac- co sprawiało mu ogromną radoche i go wyciszalo- to były takie ''nasze" chwile we dwoje... A ja odciągając pokarm rycze bo straciłam coś wyjątkowego mimo bolacych piersi, zmasakrowanych brodawek... Smoczek Młodemu nie pomaga, czasem mój palec w buzi go uspokaja ale na krótką chwile.
Nie mogę brać go za często na ręce bo monitory wariuja :banghead:
Tyle dobrego, ze mamy swój pokój dla siebie i cały czas jestem z Adasiem.

Jeszcze dwa dni temu byliśmy szczęśliwa rodzina, której jedynymi problemami były kolki Małego. Teraz jesteśmy przerażeni stanem zdrowia Adasia, operacja na otwartym sercu, rekonstrukcja tego czego brakuje w tym serduszku i czy Adaś przeżyje
Więcej juz nie mogę pisać bo łzy same ciekna mi bez przerwy.

Trzeba cieszyć sie tym co sie ma bo niewiadomo co przyniesie jutro. Zbędne kilogramy, obwisly brzuch po ciąży, skok rozwojowy i marudny maluch, problemy ze spaniem, brak czasu dla siebie to nic... To wszystko staje sie marzeniem w sytuacji, w której sie znaleźlismy.
Fuck


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Więcej nie jestem wstanie napisać...
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:38   #3521
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Dot.: Odp: Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo -

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Niestety sie nie pomylili. Sama widziałam m.in. prześwietlenie. Serduszko jest duże, źle odprowadza krew, która magazynuje sie w pluchach. Wątroba przy tym wszystkim jest trzykrotnie powiększona. Adaś karmiony jest moim mlekiem ale przez sonde bo zbyt dużym wysiłkiem jest samodzielne jedzenie Płuca i wątroba uciskaja żołądek stąd te jego straszne wymioty i ostatnio kaszel. Jest średnio. Muszą Małego podtuczyc do operacji bo teraz jest za mały i za słaby. Potrzebują na to 2-3 miesięcy, które możemy spędzić w szpitalu chyba, ze wyniki będą super to puszcza nas do domu i tam będziemy czekać. Ja siedzę cały czas na laktatorze i odciągam pokarm, który zanika przez ten cały stres.
Adaś jest dzielny chociaż nie rozumie dlaczego musi leżeć podpiety pod monitory, z iglami w główce, sonda w nosku To jest jakiś koszmar.
Mały denerwuje sie bo czuje kiedy pokarm wpływa do brzuszka ale nie może ssac- co sprawiało mu ogromną radoche i go wyciszalo- to były takie ''nasze" chwile we dwoje... A ja odciągając pokarm rycze bo straciłam coś wyjątkowego mimo bolacych piersi, zmasakrowanych brodawek... Smoczek Młodemu nie pomaga, czasem mój palec w buzi go uspokaja ale na krótką chwile.
Nie mogę brać go za często na ręce bo monitory wariuja :banghead:
Tyle dobrego, ze mamy swój pokój dla siebie i cały czas jestem z Adasiem.

Jeszcze dwa dni temu byliśmy szczęśliwa rodzina, której jedynymi problemami były kolki Małego. Teraz jesteśmy przerażeni stanem zdrowia Adasia, operacja na otwartym sercu, rekonstrukcja tego czego brakuje w tym serduszku i czy Adaś przeżyje
Więcej juz nie mogę pisać bo łzy same ciekna mi bez przerwy.

Trzeba cieszyć sie tym co sie ma bo niewiadomo co przyniesie jutro. Zbędne kilogramy, obwisly brzuch po ciąży, skok rozwojowy i marudny maluch, problemy ze spaniem, brak czasu dla siebie to nic... To wszystko staje sie marzeniem w sytuacji, w której sie znaleźlismy.
Fuck


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kochana..lzy mi ciekna..nikt nie zasluzyl na taka sytuacje, a tym bardziej bezbronny Adas..trzymam kciuki z calych sil za Was!!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:46   #3522
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

CYNAMONKU- jestesmy z Wami Moze skonsultuj jeszcze diagnoze z innym lekarzem ?
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:47   #3523
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 1 805
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Adaś ma poważna wadę serca- dlatego nie przybiera na wadze.
Zwatpilam w istnienie Boga.
Odezwę sie jak trochę emocje opadna i ogarne ten cały koszmar.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Niestety sie nie pomylili. Sama widziałam m.in. prześwietlenie. Serduszko jest duże, źle odprowadza krew, która magazynuje sie w pluchach. Wątroba przy tym wszystkim jest trzykrotnie powiększona. Adaś karmiony jest moim mlekiem ale przez sonde bo zbyt dużym wysiłkiem jest samodzielne jedzenie Płuca i wątroba uciskaja żołądek stąd te jego straszne wymioty i ostatnio kaszel. Jest średnio. Muszą Małego podtuczyc do operacji bo teraz jest za mały i za słaby. Potrzebują na to 2-3 miesięcy, które możemy spędzić w szpitalu chyba, ze wyniki będą super to puszcza nas do domu i tam będziemy czekać. Ja siedzę cały czas na laktatorze i odciągam pokarm, który zanika przez ten cały stres.
Adaś jest dzielny chociaż nie rozumie dlaczego musi leżeć podpiety pod monitory, z iglami w główce, sonda w nosku To jest jakiś koszmar.
Mały denerwuje sie bo czuje kiedy pokarm wpływa do brzuszka ale nie może ssac- co sprawiało mu ogromną radoche i go wyciszalo- to były takie ''nasze" chwile we dwoje... A ja odciągając pokarm rycze bo straciłam coś wyjątkowego mimo bolacych piersi, zmasakrowanych brodawek... Smoczek Młodemu nie pomaga, czasem mój palec w buzi go uspokaja ale na krótką chwile.
Nie mogę brać go za często na ręce bo monitory wariuja :banghead:
Tyle dobrego, ze mamy swój pokój dla siebie i cały czas jestem z Adasiem.

Jeszcze dwa dni temu byliśmy szczęśliwa rodzina, której jedynymi problemami były kolki Małego. Teraz jesteśmy przerażeni stanem zdrowia Adasia, operacja na otwartym sercu, rekonstrukcja tego czego brakuje w tym serduszku i czy Adaś przeżyje
Więcej juz nie mogę pisać bo łzy same ciekna mi bez przerwy.

Trzeba cieszyć sie tym co sie ma bo niewiadomo co przyniesie jutro. Zbędne kilogramy, obwisly brzuch po ciąży, skok rozwojowy i marudny maluch, problemy ze spaniem, brak czasu dla siebie to nic... To wszystko staje sie marzeniem w sytuacji, w której sie znaleźlismy.
Fuck


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Kochana lzy mi ciekna po twarzy..
Bardzo ale to bardzo jest mi przykro ze zdiagnozowali u Adaska wade..
.. Z drugiej strony dobrze ze to sie stalo, teraz beda mogli go monitorowac i leczyc. rozumiem jak Wam ciezko i w dodatku w takich warunkach nie macie ani troche imtymnosci i chwil dla siebie.. Przytulam mocno Ciebie i Adaska i myslami jestem z Wmi caly czas.
993cbb8736fd7ff43d80e12db3e1b3b563c869fb_62bf7e975b609 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:52   #3524
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonowa
Tak to napisałaś, że serce się kraje

Najgorsze to czekanie tyle czasu na operację
Boże jak mi Was szkoda



---------
Hej dziewczynki
Nadrobiłam wszystko, ale odechciało mi się cytować


Mój Mały kończy dziś 2 miesiące i z tej okazji narzygał mi rano do szuflady
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:52   #3525
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
widać z prawej nie do końca, że tak szybko twarda.. z reguły mam miękkie, bo średnio co godz. na mnie wisi
dzoan - ja ostatnio też miewam twarde ale fakt, że mała wydłużła nocne godziny bo wczoraj po kąpieli (19) zdoiła z obu piersi, popchnęła 90!!! mm, potem z jednej piersi o 22,30, z drugiej piersi ok 2, i znów z jednej piersi o 6 - więc prawa pierś mi rano chciała eksplodować, bo była użyta o 22,30 i potem o tej 6 dopiero... Myślałam, że już damy radę na samej piersi, ale jednak wieczorem to zapotrzebowanie jest u Weroniki inne i musi dojeść

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Niestety sie nie pomylili. Sama widziałam m.in. prześwietlenie. Serduszko jest duże, źle odprowadza krew, która magazynuje sie w pluchach. Wątroba przy tym wszystkim jest trzykrotnie powiększona. Adaś karmiony jest moim mlekiem ale przez sonde bo zbyt dużym wysiłkiem jest samodzielne jedzenie Płuca i wątroba uciskaja żołądek stąd te jego straszne wymioty i ostatnio kaszel. Jest średnio. Muszą Małego podtuczyc do operacji bo teraz jest za mały i za słaby. Potrzebują na to 2-3 miesięcy, które możemy spędzić w szpitalu chyba, ze wyniki będą super to puszcza nas do domu i tam będziemy czekać. Ja siedzę cały czas na laktatorze i odciągam pokarm, który zanika przez ten cały stres.
Adaś jest dzielny chociaż nie rozumie dlaczego musi leżeć podpiety pod monitory, z iglami w główce, sonda w nosku To jest jakiś koszmar.
Mały denerwuje sie bo czuje kiedy pokarm wpływa do brzuszka ale nie może ssac- co sprawiało mu ogromną radoche i go wyciszalo- to były takie ''nasze" chwile we dwoje... A ja odciągając pokarm rycze bo straciłam coś wyjątkowego mimo bolacych piersi, zmasakrowanych brodawek... Smoczek Młodemu nie pomaga, czasem mój palec w buzi go uspokaja ale na krótką chwile.
Nie mogę brać go za często na ręce bo monitory wariuja :banghead:
Tyle dobrego, ze mamy swój pokój dla siebie i cały czas jestem z Adasiem.

Jeszcze dwa dni temu byliśmy szczęśliwa rodzina, której jedynymi problemami były kolki Małego. Teraz jesteśmy przerażeni stanem zdrowia Adasia, operacja na otwartym sercu, rekonstrukcja tego czego brakuje w tym serduszku i czy Adaś przeżyje
Więcej juz nie mogę pisać bo łzy same ciekna mi bez przerwy.

Trzeba cieszyć sie tym co sie ma bo niewiadomo co przyniesie jutro. Zbędne kilogramy, obwisly brzuch po ciąży, skok rozwojowy i marudny maluch, problemy ze spaniem, brak czasu dla siebie to nic... To wszystko staje sie marzeniem w sytuacji, w której sie znaleźlismy.
Fuck


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
uryczałam się... Cynamonku mocno wierzę, że wszystko dobrze się skończy, jakie to niesprawiedliwe!!! Życzę Wam wszystkim dużo siły, spokoju i powodzenia. Mam nadzieję, że będziesz od czasu do czasu zaglądać, bo teraz pewnie każda z nas będzie myśleć podwójnie i się martwić


Mój syn dziś idzie do koleżanki z przedszkola na urodziny do kina... a jeszcze nie mamy prezentu, bo nie było kiedy Trzeba ruszyć zadek.
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:54   #3526
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Konsultowalo go juz 6 lekarzy. W poniedziałek przyjadą konsultanci ze szpitala w innym mieście.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:56   #3527
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Konsultowalo go juz 6 lekarzy. W poniedziałek przyjadą konsultanci ze szpitala w innym mieście.
to nam pozostaje trzymanie za Was kciuków, tulę mocno Kochana!
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 09:56   #3528
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Konsultowalo go juz 6 lekarzy. W poniedziałek przyjadą konsultanci ze szpitala w innym mieście.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jak dobrze, że walczyłaś o badania Adasia jak lwica!
Aż strach pomyśleć, co mogłoby się stać, gdybyś odpuściła...

No nie mogę. Siedzę i ryczę
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:10   #3529
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonku- matko jak mi jest przykro Bardzo. To jest niesprawiedliwe. To jakis koszmar jest. Przytulam Was mocno i niech Adas wyzdrowieje i wraca do nas


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:17   #3530
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Lachryma to nie mgła... to Duch Św
Teraz wyszło słońce, więc kto tym razem? Bóg?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:20   #3531
yevele
Zadomowienie
 
Avatar yevele
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 508
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Konsultowalo go juz 6 lekarzy. W poniedziałek przyjadą konsultanci ze szpitala w innym mieście.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
strasznie mi przykro że was to spotyka trzymam mocno kciuki i wysyłam myśli w waszym kierunku
__________________
yevele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:23   #3532
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonowa, przerazajacy jest opis pobytu w szpitalu. Nie sadzilam, ze wada jest na tyle powazna, ze wymaga operacji Tak bardzo mi przykro!! Mysle, ze kazda z nas bedzie sie modlic o Adasia i wysylac Mu pozytywne wibracje! Trzymajcie sie cieplo
Utwierdzilam sie poraz kolejny w przekonaniu, ze lekarze tu sa matolami Gdyby nie 'dobra wola' lekarza rodzinnego, nawet nie chce myslec jak Adas musialby cierpiec



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:27   #3533
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonku i ja cię sciskam.
Nie wiem co napisać, jak pomóc, jak ukoic ból.
Nie trać nadziei, wierz że bedzie dobrze. Diagnoza to pierwszy krok to wyleczenia. Nawet jeśli dojdzie do operacji to przecież po to, aby pomoc, ulżyć, uleczyc.
Przed wami ciężki okres, ale pomyśl, że musicie być silni i przetrwać.

Pomysl, że dominiczek od kalisto tez czeka ciężki czas z serduszkiem
Trzymam kciuki i mocno wierzę że wszystko sie z czasem ułoży dobrze.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:27   #3534
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonku, tak mi Was szkoda. Siedzę i płacze. Nie wyobrażam sobie co teraz czujesz. Bądź silna dla Adasia. Ściskam Was mocno.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:31   #3535
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Lachryma powodzenia na chrzcinach
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:32   #3536
Anulka_p
Zakorzenienie
 
Avatar Anulka_p
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 4 802
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonku- przeszły mnie ciarki jak czytałam co czujesz, co dzieje się z Adasiem i co was jeszcze czeka. Będę się za was modlić, trzymać kciuki najmocniej jak potrafię. Nie poddawaj się, nie załamuj. Jesteś potrzebna silna Adasiowi. Będzie dobrze. MUSI BYĆ DOBRZE!!
Jesteśmy z wami sercem, myślami i modlitwą.
__________________
28.07.2012- I ślubuję Ci miłość...
09.07.2013 g. 4:55- Wreszcie jesteś- Michaś   
Anulka_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:33   #3537
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Samanta odnośnie mleka w zamrazarce.

Pomysl o bankach mleka, przecież tam nikt nie sortuje mleka z piersi że względu na 'wiek'.
Nawet mleko od matki noworodka czy miesięcznego dziecka podaje sie starszym dzieciom.
Jest ono nadal lepiej przyswajalne niż mm.
Moze mniej tłuste, ale nadal wartościowe.
Tak jak koleżanki piszą, lepiej mieć na czarną godzinę, bedziesz robić z nich kaszki za pół roku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:39   #3538
elaine-blath
Zakorzenienie
 
Avatar elaine-blath
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 9 843
GG do elaine-blath
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonkowa: ojej strasznie to brzmi co piszesz. Bardzo mocno trzymam za was kciuki. Jestem pewna ze operacja się uda i będziecie znowu szczęśliwa rodzinka! Jesteście silni! Baaardzo mocno was przytulam.


Sent from my Lumia 800 using Tapatalk
__________________
Zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto

https://instagram.com/rudymspojrzeniem
http://www.rudymspojrzeniem.pl

Galeria pazurkowa:
https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...postcount=1692
elaine-blath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:44   #3539
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Re: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez domciatko Pokaż wiadomość
Samanta odnośnie mleka w zamrazarce.

Pomysl o bankach mleka, przecież tam nikt nie sortuje mleka z piersi że względu na 'wiek'.
Nawet mleko od matki noworodka czy miesięcznego dziecka podaje sie starszym dzieciom.
Jest ono nadal lepiej przyswajalne niż mm.
Moze mniej tłuste, ale nadal wartościowe.
Tak jak koleżanki piszą, lepiej mieć na czarną godzinę, bedziesz robić z nich kaszki za pół roku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Aha to zostawiam w takim razie
Tylko dumam jak je dobrze w sensie bezpiecznie rozmrozic ? Bo raz zostawilam na noc worek w lodowce i rano byl jeszcze zamarzniety wiec wrzucilam worek do wrzatku i jak sprobowalam mleko to mialo dziwny smak. Tak jakby sie zepsulo :/



Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free

---------- Dopisano o 03:44 ---------- Poprzedni post napisano o 03:42 ----------

Cytat:
Napisane przez elaine-blath Pokaż wiadomość


Sent from my Lumia 800 using Tapatalk
Jak wejsc do klubu uzywajac tego tapatalka bo widze ze tez to masz???



Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-21, 10:48   #3540
karolajn1987
Wtajemniczenie
 
Avatar karolajn1987
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2 378
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Samantha- http://www.rodzicpoludzku.pl/Po-poro...leka-mamy.html tu sobie poczytaj
Mleko moze miec potem dziwny smak

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
23.06.2013
Hanulka
karolajn1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 2 (0 użytkowników i 2 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:42.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.