Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 136 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-24, 21:43   #4051
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzoan za 6 tyg kontrola i jak nic się nie zmini to leczenie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:47   #4052
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dzoann - moj maly zasypia tylko wieczorem w lozeczku po kapieli, a pozniej w nocy spi ze mna. Dzis w nocy chcialam go przelozyc i to byla pomylka bo sie wybudzil i zaczal se agugac sie smiac itd. Stracilam ponad bite pol godziny zanim znow go uspalam
Teraz nawet nie mysle zeby go przekladac. Zasnie po cycku na lozku i niech kima se to i ja moge.

Neni- biedny Kubus
Biedna Ty
za szybki powrot do zdrowia.

Surka- dla Was
Oby z serduszkiem bylo okay

Perse- dobrze, ze to sprawdzasz.
Pobranie krwi u mego malego bylo z piety i szlo dobrze.

Dziewczyny Wy chyba mnie zle zrozumialyscie. Ja nie twierdze, ze dzieci karmione mm sa mniej kochane etc.
Ja napisalam o mnie jako dziecku karmionym krowim mlekiem butelka.

No i Agrafka jasne i oczywsiste , ze nie moglas kp. No przeciez idiotyzmem by bylo gdys to robila. Jesli ktos mysli inaczej to sorry.

Misiaczka- mnie sie wydaje, ze Ty poprostu nie mialas wsparcia w kp. Zrazilas sie. Twoja mala Ci zabieraly te jedze w szpitalu i karmily mm, zamiast spokojnie Tobie i jej pomoc.
Po porodzie zwlaszcza cc mialas bol fizyczny do tego psychiczny, wariujace hormony itd. Nie dalas rady i to zrozumiale.
Ale ja czuje w glebi gdzies, ze Ty chcialas i ze moze gdybys teraz mogla to bys sprobowala


Jedyne czego nie rozumiem to mojej bratowej, ktora nie chciala kp na rzecz palenia papierosow. Z reszta palila w ciazy, a pierwszy raz do gina poszla w 6mcu wiec sorry

Nie moge tez zrozumiec mojej siostry, ktorej maly mial makabryczne kolki po kazdym rodzaju mm. Do tego rzygal nie mogl zrobic kupy przez tydzien wiecej.
Wiem, ze ma male sutki, ze maly jej tak pocharatal, ze mleko szlo z ropa i krwia, ale zanim doprowadzila je do takiego stanu to mogla zainwestowac w laktator, a nie reka sie katowac.
Ale w tym przypadku tez palenie wzielo gore.

Zeby nie bylo tez kiedys palilam i wiem jak jest ciezko rzucic, ale nigdy bym nie przezolyla tego na dobro dziecka.

Bylam u gina. Ofc sie spoznilam przez malego gnoma, ktory dzis ulewa i w ostatniej chwili zachcialo mu sie cyca
Ofc wszyscy byli ubrani tylko ja w staniku i majtach latalam jeszcze po domu. Zalozylam nowe spodnie i poszlam z metka Myslalam zs Tz zabije ze mi nie powiedzial.

Gin mi powiedzial, ze rana goi sie dobrze , ale zebym nie cwiczyla ostro, ze spacery sa okaj i lekkie rozciaganie, ale skalpel odpada.
Mowil, ze mozna czuc sie dobrze, rana zewn.moze wygladac okay, ale trzeba pamietac ze to operacja byla i narzady w srodku byly naruszone i one dochodza dluzej do siebie.
Kazal brac wit.prenatalne ze wzgl ze kp.

Ledwo widze na oczy. Mialam isc na spacer, ale kolega wlaczyl syrene i ewakuowalam sie do domu.
Mlody w nocy nie zrobil kupki az do tej pory :/
Nie wiem od czego

Twee- wiesz co ja tez sie czesto obwiniam, ze jak maly plumka tzn., ze przez mnie bo cos zezarlam

Ide nadrobic reszte
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:48   #4053
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Mąż mi schował chipsy W zasadzie to były jego, ale ja mu z taką częstotliwością pożerałam, że postanowił sam nie jeść, byleby mi oszczędzić kalorii Popatrzył na mnie jak na babę z problemami, powiedział z wyrzutem 'Aśka..Ty się dobrze czujesz? Przeginasz..będziesz gruba!'.. i idąc szeleszczącym krokiem () zamknął paczuszkę w szafce... pozostał mi tylko smak na języku, więc nie myję zębów
Hahaaa, aż przeczytałam ten fragment mężowi szafka jest na szyfr? Jeśli nie, to przecież i tak dokonczysz paczkę :p


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:48   #4054
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Co do karmienia piersią....

Ja mam doła takiego, że nie wiem co ze sobą zrobić.

Odstawiłam małego tydzień temu od piersi całkowicie.. owszem widzę, że Mu z tym lepiej (karmie bebilon comfort i kolek brak).

Sęk w tym, że przed ciąża miałam kłopoty z kośćmi...a teraz po badaniu okazało się, że mam osteoporozę..

Jak wiadomo karmienie pewnie pogłębi już i tak słaby szkielet..

No i stało się...mały je tylko mm.

Mleko kapało mi z piersi a ja podawałam butle..

Dziś rano, jak na Niego patrzałam znowu miałam całą bluzkę mokra..

Jeszcze się bije z myślami....


Napisałam posta i chyba cos we mnie pękło...
Prykro mi

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Nie załączyło się

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Ale słodki ptyś
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:52   #4055
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

To tak samo jak moja teściówka
Ostatnio byliśmy u nich i właśnie tak samo się zachowywała, a TŻ siedział z boku, obserwował każdy jej ruch z miną zabójcy i co chwilę ją strofował:
Nie rób tak!
Tak też nie!
Nie ruszaj mu nóżkami!
Ani rączkami!
Nie bujaj!
Nie klaskaj!



Dosłownie czytał mi w myślach

Hitem było stwierdzenie teściowej, że musimy ściskać Małemu nosek żeby nie był taki szeroki Może jeszcze powinniśmy ciągnąć go za nóżki żeby były dłuższe?

Ponadto stwierdziła, że to nic, że jest pora dziecka na spanie, bo ona chce się bawić

Ale szczyt osiągnęła, gdy położyła Małego, a on zakrztusił się śliną-my z TŻ aż krzyknęliśmy, że trzeba go spionizować, bo się krztusi!! A ona nic nie robiąc odparła "Nic mu nie będzie"

Dzięki, przemyślę tę sprawę

Współczuję okresu
Jeszcze nie robiliście testów żadnych?
uśmiałam sie do łez jejkus i pomysle ze my kiedys tez bedziemy takimi tosciowymi
a co do testów łóżkowych, to mielismy jeden ale mnie bolało (ja mam te nieszczesne szwy w srodku jeszcze), i nie chciałam na siłe tego robić bo sie balam. No ale konczylo sie na innych przyjemnych przytulaskach. A dzisiaj lipa znowu nic z tego nie bedzie, a mam takie parcie jak nigdy
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:52   #4056
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Co do karmienia piersią....

Ja mam doła takiego, że nie wiem co ze sobą zrobić.

Odstawiłam małego tydzień temu od piersi całkowicie.. owszem widzę, że Mu z tym lepiej (karmie bebilon comfort i kolek brak).

Sęk w tym, że przed ciąża miałam kłopoty z kośćmi...a teraz po badaniu okazało się, że mam osteoporozę..

Jak wiadomo karmienie pewnie pogłębi już i tak słaby szkielet..

No i stało się...mały je tylko mm.

Mleko kapało mi z piersi a ja podawałam butle..

Dziś rano, jak na Niego patrzałam znowu miałam całą bluzkę mokra..

Jeszcze się bije z myślami....


Napisałam posta i chyba cos we mnie pękło...
powiem Ci tylko tyle, że przytulam Cie mocno, nie obwiniaj sie o nic, Twoje zdrowie jest równie ważne jak dziecka wiec nie daj sobie robić kaszy manny z mózgu i szanuj swoje kości żeby długo mogły działać bez zarzutu. Popłacz sobie a za dzień lub dwa bedzie juz lepiej

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
Biedactwa Ja tam okresu nadal nie dostałam gin mówił że jak karmię to mogę i z pół roku nie dostać... oby

Hehe dobry ten Twój Tż, pochwaliłaś go potem że nie dał jej tak wariować?

Ja o dziwo nie mam z teściową takich problemów, nie nosi mi go bez potrzeby, czasem sobie tak na nogach go ułoży i do niego gada
Jedyne co mnie potrafi wkurzyć to pytanie "czy On głodny nie jest?!" szczególnie jak dopiero co zjadł a tak to ok
W czwartek mamy "bioderka" a w piątek mam kolejną wizytę u dentysty...:/ no i muszę załatwić skierowanie do gastrologa bo tż powiedział że jak go nie załatwię to się nie będzie do mnie odzywał i będzie foch na 2km ^^ Ja wiem, że on to dla mojego dobra ale "tfu,tfu" ja nie mam zamiaru iść teraz do szpitala
jeżeli karmisz w nocy co 2-3h to moze tak byc, jak maluch nie budzi sie na karmienie nocne (szczególnie) to mozesz miec okres za dzien lub dwa. Ja karmie tylko piersia i @ sie przypałętała tak jakby ją ktos o to prosił

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
maly zasnal mi na kolanach wiec wole sie nie ruszac... jak znowu bedzie ryk to sprobuje

nawet nie mam kupie utro i bede pila prewencyjnie...

sorry misiaczko ale usmialam sie konkretnie
ale tesciowa bym chyba ubila

elaine ale ze jak ta sol aplikowac

moze to tylko taki jednodniowy?
Ja sie nie moge juz doczekac, az przestane plamic


no wlasnie nic nowego, tylko to karmi pilam ale to mozliwe zeby zadzialalo od polowy dnia? i po pierwszym nic nie bylo
to życze szybkiego nie plamienia i dziabanka,
zauważyłas zeco druga na forum ma silne parcie na dziabanie po ciąży? moze podswiadomie chcemy znowu byc w ciazy?

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Mąż mi schował chipsy W zasadzie to były jego, ale ja mu z taką częstotliwością pożerałam, że postanowił sam nie jeść, byleby mi oszczędzić kalorii Popatrzył na mnie jak na babę z problemami, powiedział z wyrzutem 'Aśka..Ty się dobrze czujesz? Przeginasz..będziesz gruba!'.. i idąc szeleszczącym krokiem () zamknął paczuszkę w szafce... pozostał mi tylko smak na języku, więc nie myję zębów

przeprasować tetrę i cieplutką na brzuszek

współczuję....

o jak super! a kiedy się przenosicie??

o rany

oj.. a jakieś leczenie?

współczuję..
my po 7 tygodniach nadal nic do gina idę dopiero 1.10 i to prywatnie, bo na nfz musiałabym do 17.10 czekać a mąż już tak mnie obmacuje, że czasami mam ochotę mu przywalić
musi poczekać

niech odsypia bidulek


tragedia

a moja ostatnio Małego na ręce wzięła, nosiła po całym mieszkaniu..fakt uspokoił się na trochę, choć ja ciągle prosiłam w myślach by się rozryczał wróciła z nim do nas i mówi 'o widzicie..trzeba do niego cały czas mówić i będzie spokojny'.. kurde nie no wychowujemy go w milczeniu ..cały czas do niego nawijamy.. No ale w końcu moje modła zostały wysłuchane- zaczął płakać a ona po kilku sekundach 'macie go..teraz to nie wiem o co mu chodzi'
u nas praktycznie to samo, na szczescie lubimy obydwoje różne inne przytulanki wiec nie odczuwamy braku dziabania aż tak bardzo

za ryk młodej
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:55   #4057
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Neni, teściowa wymiata a ja myślałam, że moja jest trudna.
To co, od dzisiaj regularnie sciskasz nosek Kubusia by był węższy? :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 21:58   #4058
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez misiaczka555 Pokaż wiadomość
Maja stęka w łóżeczku. Czekamy na TZ i kąpiemy bąbla.
Była teściowa. Jeny jak mi działa na nerwy. Chyba że ja jestem przewrażliwiona. Pyta czy dostanie małą na ręce. Najchętniej bym nie dała ale TZ byłoby przykro. Wzięła i sie zaczęło. Jakby jakieś ADHD miała. Zaczęła skakać, tańczyć, śpiewać, piszczeć, małą wszędzie macać i gadać do niej KICI KICI. O żesz! Czy ja kurcze kota urodziłam?
Pyta kiedy Maje w wózku dostanie. Yyyyy nigdy....

Dobra musze sie leczyć. Strasznie zaborcza się zrobiłam
Nie musisz. Tez to mam niech one sie lecza i to na nogi bo na glowe za pozno.
Moja tez mowi kici kici i nazywa malego kociatkiem i gada Smyk , a tak ma na imie jeden jej kot

Padne zaraz jak maly gnije przez sen. To brzmi jakbym miala takiego malego pieska w domu ktory szczeka


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:00   #4059
iwona335
Zakorzenienie
 
Avatar iwona335
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 4 859
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Neni, teściowa wymiata a ja myślałam, że moja jest trudna.
To co, od dzisiaj regularnie sciskasz nosek Kubusia by był węższy? :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ----------

na dobranoc zobaczcie sobie
http://joemonster.org/art/24876/Przygody_dzieciakow

pa
iwona335 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:03   #4060
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Nie załączyło się

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


samantha dlatego tez ja na Skalpel na razie sie nie rzucilam, bo gin powiedzial, ze rana zewnetrzna pieknie sie zagoila, ale wewnatrz jest nie zagojone jeszcze i ewentualnie lekkie cwieczenia. Ponadto zalozylam ostatnio majtki wyszcuzplajace i co - mam za swoje. Do tej pory "czuje" wewnetrzny szew - o ja glupia.

Ponadto mam dylemat z ta moja przepuklina. Nie mam jak isc na ten zabieg/operacje. Bo pozniej nie mozna dzwigac, a kto mi z dzieciakami bedzie siedzial 24h/7 dni w tyg o ile Marysia przemieszcza sie na swoich nogach, o tyle Aleks nie robi sie szczuplejszy i lzejszy . ja pier.... Mysle po nowym roku sie tym zajac jak mama moja bedzie miec swiezy urlop lub musze sie dowiedziec, czy nie przyslugiwalo jej bedzie L4 w ramach opieki na mnie wszystko jest do d........
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:11   #4061
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Agrafka86 Pokaż wiadomość
Dzoan za 6 tyg kontrola i jak nic się nie zmini to leczenie.
a więc żeby obyło się bez leczenia!

Sam może gin nie zauważył metki i wszyscy napotkani po drodze ludzie
Mój Mały też spał ze mną w łóżku i nawet po kąpieli już go tam zostawiałam.. ale od poprzedniej nocy próbuję go przyzwyczajać do łóżeczka.. znowu.. tylko nie wiem ile wytrzymam, bo wymiękam gdy chcę spać, a Mały nie współpracuje.. właściwie już pierwszej nocy wymiękłam i wzięłam go nad ranem do siebie.. ale dopiero nad ranem i cały dzień też do łóżeczka odkładałam

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Hahaaa, aż przeczytałam ten fragment mężowi szafka jest na szyfr? Jeśli nie, to przecież i tak dokonczysz paczkę :p
nie wiem jakim cudem jeszcze nie jest na szyfr nie mogę jeść przy mężu, bo przy jego wzroku chips utknąłby mi w gardle


czy mi się wydaje czy coś meli nie widać dzisiaj?

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Oli zresztą też...
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:11   #4062
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

To tak samo jak moja teściówka
Ostatnio byliśmy u nich i właśnie tak samo się zachowywała, a TŻ siedział z boku, obserwował każdy jej ruch z miną zabójcy i co chwilę ją strofował:
Nie rób tak!
Tak też nie!
Nie ruszaj mu nóżkami!
Ani rączkami!
Nie bujaj!
Nie klaskaj!


Dosłownie czytał mi w myślach

Hitem było stwierdzenie teściowej, że musimy ściskać Małemu nosek żeby nie był taki szeroki Może jeszcze powinniśmy ciągnąć go za nóżki żeby były dłuższe?

Ponadto stwierdziła, że to nic, że jest pora dziecka na spanie, bo ona chce się bawić

Ale szczyt osiągnęła, gdy położyła Małego, a on zakrztusił się śliną-my z TŻ aż krzyknęliśmy, że trzeba go spionizować, bo się krztusi!! A ona nic nie robiąc odparła "Nic mu nie będzie"
O ja pitole
Zabila bym chyba

Iwonka- moj tez sie krztusi. Ja mam czesto cycki jak skaly i maly tak lyka mleko jak bocian zaby :/
Na lezaco tez sie krztusi. Do tego jak sie zakrztusi to ciezko jest tak od razu sie zerwac i idbic odkrzusic.
Wkurza mnie to tzn.bardziej mnie straszy


Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:13   #4063
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:59 ----------

na dobranoc zobaczcie sobie
http://joemonster.org/art/24876/Przygody_dzieciakow

pa

Z tym miłym akcentem uciekam spać
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:21   #4064
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
nie wiem jakim cudem jeszcze nie jest na szyfr nie mogę jeść przy mężu, bo przy jego wzroku chips utknąłby mi w gardle
Na szczęście (bądź nieszczęście) Twój mąż chodzi do pracy, więc wtedy możesz szaleć
Dokup kolejną paczkę chipsów, zjedz do tego poziomu co była poprzednia i włóż do szafki.mąż nie będzie miał pretensji, a Ty będziesz zaspokojona. Wilk syty i owca cała. Tylko pewnie po pewnym czasie zauważy, że coś mimo wszystko Ciebie więcej:p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:21 ---------- Poprzedni post napisano o 22:17 ----------

Spadam spać, trzeba korzystać póki jest możliwość. Dobranoc wszystkim

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:22   #4065
dzoan
Zakorzenienie
 
Avatar dzoan
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 852
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Zasypiam już na siedząco..Mały śpi już już prawie 2 godz w łóżeczku..ładnie pewnie niedługo się zbudzi, kiedy ja będę odpływać

Dobranoc Dziewczyny

ev kurcze, ale do bani..nawet nie masz możliwości się zreperować.. ale zabieg może tyle poczekać czy powinnaś jak najszybciej? rzeczywiście dowiedz się o to L4..być może to Cię 'uratuje' fajnie, że mam Ci pomaga ile może
__________________

dzoan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 22:31   #4066
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość

ev kurcze, ale do bani..nawet nie masz możliwości się zreperować.. ale zabieg może tyle poczekać czy powinnaś jak najszybciej? rzeczywiście dowiedz się o to L4..być może to Cię 'uratuje' fajnie, że mam Ci pomaga ile może
kazal mi w listopadzie dzwonic do doktora i uzgadaniac z nim, ze najpierw on mnie obejrzy i ustali mi termin zabiegu. Od innych slyszalam, ze nie zoperowana przepuklina objawia sie nawet "wypadajacym" pepkiem, ze to sie z uplywem czasu poglebia i taki m aefekt a z ta mama to jest tak ze jak poprosze to i pomoze. Mysle ze jak bede musiala isc na ta operacje, to poprostu mi pomoze, nie mozemy sobie pozwolic z TZ na to aby on przyjechal, bo u niego kazdy urlop to wielka niewiadoma, a ponadto 2 tyg moze nie wystarczyc. Sama juz nie wiem.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 23:01   #4067
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dobranoc!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 23:07   #4068
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez lachryma Pokaż wiadomość
Neni, teściowa wymiata a ja myślałam, że moja jest trudna.
To co, od dzisiaj regularnie sciskasz nosek Kubusia by był węższy? :p

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Proponuję od razu zapiąć go klamerką
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-24, 23:23   #4069
Agrafka86
Wtajemniczenie
 
Avatar Agrafka86
 
Zarejestrowany: 2013-02
Lokalizacja: Domek
Wiadomości: 2 279
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dobranoc. Za 2,5h karmienie. Trzeba złapać trochę snu

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
26.07.2013
Misiu jest już z nami
Życie nabrało sensu!

09.07.2011 Żona

Agrafka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 00:00   #4070
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Co do karmienia piersią....

Ja mam doła takiego, że nie wiem co ze sobą zrobić.

Odstawiłam małego tydzień temu od piersi całkowicie.. owszem widzę, że Mu z tym lepiej (karmie bebilon comfort i kolek brak).

Sęk w tym, że przed ciąża miałam kłopoty z kośćmi...a teraz po badaniu okazało się, że mam osteoporozę..

Jak wiadomo karmienie pewnie pogłębi już i tak słaby szkielet..

No i stało się...mały je tylko mm.

Mleko kapało mi z piersi a ja podawałam butle..

Dziś rano, jak na Niego patrzałam znowu miałam całą bluzkę mokra..

Jeszcze się bije z myślami....


Napisałam posta i chyba cos we mnie pękło...
Strasznie ci współczuje i tego, ze jestes chora i tego, ze nie możesz kp,ale takmjak dziewczyny piszą, najważniejsze żebyś miała siły dla maluszka.
Zawsze możesz po jedzeniu dać mu trochę possac Twoj sutek lub przytulić do gołego cyca.
Ja tak robiłam jak nie szło kp, a dół był.


Cytat:
Napisane przez yevele Pokaż wiadomość
o dżizas, łączę się w bólu,
moja ostatni się pyta czy mała zasypia, więc zgodnie z prawdą mówię że tak, a ta leci i ćwierka do niej heloł????
ale w końcu przestałą na Karinę mówić 'moja dupka' jak jej powiedziałam że dupki to stoją na S7


Porażka

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
Mąż mi schował chipsy W zasadzie to były jego, ale ja mu z taką częstotliwością pożerałam, że postanowił sam nie jeść, byleby mi oszczędzić kalorii Popatrzył na mnie jak na babę z problemami, powiedział z wyrzutem 'Aśka..Ty się dobrze czujesz? Przeginasz..będziesz gruba!'.. i idąc szeleszczącym krokiem () zamknął paczuszkę w szafce... pozostał mi tylko smak na języku, więc nie myję zębów





a moja ostatnio Małego na ręce wzięła, nosiła po całym mieszkaniu..fakt uspokoił się na trochę, choć ja ciągle prosiłam w myślach by się rozryczał wróciła z nim do nas i mówi 'o widzicie..trzeba do niego cały czas mówić i będzie spokojny'.. kurde nie no wychowujemy go w milczeniu ..cały czas do niego nawijamy.. No ale w końcu moje modła zostały wysłuchane- zaczął płakać a ona po kilku sekundach 'macie go..teraz to nie wiem o co mu chodzi'
Kwicze
Dobry patent.

A moj Tz ma na odwrót on mnie tuczy. Od zawsze wciska mi paczki,słodkie bułeczki etc.
I ciagle mowi,ze jestem zbyt surowa dla siebie, ze sie tak wyzywam od grubasów i katuje.

W sumie to dobrze bo nie zdzirzylabym gdyby mi facet kazał na sile ćwiczyć czy mówił,ze jestem workiem lub kiedyś usłyszałam jak koleżanki Tz nazwał ja "smietnikiem"
Tylko denerwuje mnie te tuczenie buleczkami :/

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Nie załączyło się

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość


samantha dlatego tez ja na Skalpel na razie sie nie rzucilam, bo gin powiedzial, ze rana zewnetrzna pieknie sie zagoila, ale wewnatrz jest nie zagojone jeszcze i ewentualnie lekkie cwieczenia. Ponadto zalozylam ostatnio majtki wyszcuzplajace i co - mam za swoje. Do tej pory "czuje" wewnetrzny szew - o ja glupia.

Ponadto mam dylemat z ta moja przepuklina. Nie mam jak isc na ten zabieg/operacje. Bo pozniej nie mozna dzwigac, a kto mi z dzieciakami bedzie siedzial 24h/7 dni w tyg o ile Marysia przemieszcza sie na swoich nogach, o tyle Aleks nie robi sie szczuplejszy i lzejszy . ja pier.... Mysle po nowym roku sie tym zajac jak mama moja bedzie miec swiezy urlop lub musze sie dowiedziec, czy nie przyslugiwalo jej bedzie L4 w ramach opieki na mnie wszystko jest do d........
Przykro mi z powodu przepukliny

A ja wlasnie obczajalam majtki wyszczuplajace i cos mnie tknelo i nie wzielam ufff

Cytat:
Napisane przez dzoan Pokaż wiadomość
a więc żeby obyło się bez leczenia!

Sam może gin nie zauważył metki i wszyscy napotkani po drodze ludzie
Mój Mały też spał ze mną w łóżku i nawet po kąpieli już go tam zostawiałam.. ale od poprzedniej nocy próbuję go przyzwyczajać do łóżeczka.. znowu.. tylko nie wiem ile wytrzymam, bo wymiękam gdy chcę spać, a Mały nie współpracuje.. właściwie już pierwszej nocy wymiękłam i wzięłam go nad ranem do siebie.. ale dopiero nad ranem i cały dzień też do łóżeczka odkładałam

nie wiem jakim cudem jeszcze nie jest na szyfr nie mogę jeść przy mężu, bo przy jego wzroku chips utknąłby mi w gardle


czy mi się wydaje czy coś meli nie widać dzisiaj?

---------- Dopisano o 22:11 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ----------

Oli zresztą też...
Ja wiem, ze spanie z dzieckiem jest ryzykowne. Mojej siostry mały ma prawie 3latka i z nia spi. Tyle tez, ze on jest niepełnosprawny i potrzebuje jej obecności prawie 24/7.
Ale byc moze moj syn bedzie moim jedynym dzieckiem to czemu mam mu tej bliskości i poczucia bezpieczeństwa zabronić?
Jest mi z tym tez wygodniej bo naprawde nie mam fazy na walkę z wkladaniem na sile do lozeczka. Wtedy to bym pewnie nie przespala żadnej nocy. Zwłaszcza, ze on potrafi sie obudzić ok.23-24 i do 2-3 nie spać
Taki typ. Moze mu to minie. Moze wyrośnie z tego.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42977117]Proponuję od razu zapiąć go klamerką [/QUOTE]

Śmiech śmiechem,ale ja miałam taki tik nerwowy jako dziecko, ze tak rozszerzalam nozdrza i ruszalam nosem,ze miałam spinacz na nos zakladany.
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 00:22   #4071
misiaczka555
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaczka555
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 2 842
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez iwona335 Pokaż wiadomość

przepraszam ale nie moge sie powstrzymać
wiesz ja mieszkam z moją mama i siostra i jak one chca nosic Zuzie to mnie też krew zalewa, szczegolnie jak siostra chce ja na siłe uspokajac jak sie rozpłacze a dobrze wszyscy widzą i wiedzą ze przy mnie uspokaja sie najszybciej, czasami mam wrażenie, że im sprawia przyjemnosc jak Zuzia płacze. Najbardziej normalny w tym wszystkim jest mój ojciec.
Kiedys sie nie powstrzymam i powiem siostrze że ma sobei zrobić dzidziusia do noszenia to sobie posita ale to moze wywołąć wojne domową a tego nie chce
Też mnie wkurza jak każdy chce Maje nosić. A co to zabawka?

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość

To tak samo jak moja teściówka
Ostatnio byliśmy u nich i właśnie tak samo się zachowywała, a TŻ siedział z boku, obserwował każdy jej ruch z miną zabójcy i co chwilę ją strofował:
Nie rób tak!
Tak też nie!
Nie ruszaj mu nóżkami!
Ani rączkami!
Nie bujaj!
Nie klaskaj!


Dosłownie czytał mi w myślach

Hitem było stwierdzenie teściowej, że musimy ściskać Małemu nosek żeby nie był taki szeroki Może jeszcze powinniśmy ciągnąć go za nóżki żeby były dłuższe?

Ponadto stwierdziła, że to nic, że jest pora dziecka na spanie, bo ona chce się bawić

Ale szczyt osiągnęła, gdy położyła Małego, a on zakrztusił się śliną-my z TŻ aż krzyknęliśmy, że trzeba go spionizować, bo się krztusi!! A ona nic nie robiąc odparła "Nic mu nie będzie"


Dzięki, przemyślę tę sprawę

Współczuję okresu

Jeszcze nie robiliście testów żadnych?
OMG powalila mnie twoja teściowa

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
moja ma mnie nawiedzić w czwartek to typ osoby co chce uszczęśliwiać na siłę a w dodatku mam wrażenie że żyje nadal w latach 80. W wakacje jak nienormalna jezdzila po miescie i szukała BATYSTOWEJ czapeczki. Nie docierało do niej że mam z 10 różnych letnich czapek oczywiście nie kupiła hehe
Najbardziej i tak mnie w niej drażni czarnowidztwo. Dziś już się nasłuchałam co to może być po szczepionce. W ciąży moja mama zabroniła jej do mnie dzwonić






No i ta dziewczynka też z Łodzi co się dzieje w tym mieście...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Nie wierze a myślałam że tylko moja ma takie pomysły. Ostatnio mówi że powinnam Mai założyć CHOCIAŻ BATYSTOWA czapeczke a ja oczy jak 5 zł. Że co założyć??

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Co do karmienia piersią....

Ja mam doła takiego, że nie wiem co ze sobą zrobić.

Odstawiłam małego tydzień temu od piersi całkowicie.. owszem widzę, że Mu z tym lepiej (karmie bebilon comfort i kolek brak).

Sęk w tym, że przed ciąża miałam kłopoty z kośćmi...a teraz po badaniu okazało się, że mam osteoporozę..

Jak wiadomo karmienie pewnie pogłębi już i tak słaby szkielet..

No i stało się...mały je tylko mm.

Mleko kapało mi z piersi a ja podawałam butle..

Dziś rano, jak na Niego patrzałam znowu miałam całą bluzkę mokra..

Jeszcze się bije z myślami....


Napisałam posta i chyba cos we mnie pękło...
Przykro mi bardzo
Jeju osteoporoza w tak młodym wieku? Możesz coś zrobić żeby zachamować chorobę?
Ściskam mocno

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

sorry misiaczko ale usmialam sie konkretnie
ale tesciowa bym chyba ubila
:
Luuuuuuz. Śmiej sie, śmiej

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość

kochana minie Ci to, gwarantuje ci. Bynajmniej mnie przy Marysi minelo jak wrocilam do pracy czyli jak Marysia miala 7 miesiecy, wtedy zostawala z tesciowa i bardzo dobrze obie na tym wyszlysmy.
Tak myślisz? Na dzień dzisiejszy wydaje mi się to tak realne jak lot w kosmos chodzi o to jaką osobowość ma moja teściowa.


Gadacie o przytulankach
Ja za TZ juz 2 tyg po porodzie łaziłam. Masakra. TZ też już odliczał tygodnie i dni do końca pologu.
Ale polegliśmy. równo 4 tyg po porodzie zaszalelismy i było mega
__________________

MAJA🍼

23.08.2013
misiaczka555 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 00:56   #4072
czerwony_balonik
Zadomowienie
 
Avatar czerwony_balonik
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: dość bliskie okolice Warszawy
Wiadomości: 1 262
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;42974177]Ja osoby, które skatowały takie maleńkie dziecko posadziłabym na krzesło elektryczne, bo nie zasługują na to, by żyć.
A jeszcze mi mama mówiła o skatowanej 3-miesięcznej dziewczynce, no łzy same napływają do oczu...[/QUOTE]

Mam dokładnie takie samo zdanie, chociaż krzesło to być może za łagodna kara i za szybka śmierć. Nie mieści mi się w głowie jak można coś takiego zrobić własnemu dziecku, malutkiemu ,bezbronnemu, zapatrzonemu tak bardzo ufnie w rodziców,którzy zadają mu tylko ból,coraz większy ból,aż w końcu umiera Nie wiem,dla mnie to nawet nie są ludzie, nie zasługują na to by ich nazwać ludźmi. Też się poryczałam jak o tym przeczytałam, zawsze jak coś takiego czytam/słyszę płąkać mi się chce,tym bardziej teraz,jak sama jestem mamą i wiem jak wiele miłości,oddania i opieki potrzebuje taki maluszek. Za każdym razem jak wyobrażam sobie taką małą istotkę,która zamiast tego wszystkiego od rodziców dostaje tylko cierpienie i ból, serce mi się kraje.
__________________
a ja rosnę i rosnę...

Edytowane przez czerwony_balonik
Czas edycji: 2013-09-25 o 00:59
czerwony_balonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 01:05   #4073
roxi1980
Zakorzenienie
 
Avatar roxi1980
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 3 832
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Mała nakarmiona, idę spać. Dziś sen długo nie nadchodził - kąpiel jak zwykle ok. 19, a zasnęła o 22....
__________________

roxi1980 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 01:27   #4074
czerwony_balonik
Zadomowienie
 
Avatar czerwony_balonik
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: dość bliskie okolice Warszawy
Wiadomości: 1 262
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny,mam pytanie,czy wasze maleństwa też tak mają że przy braniu do pionu po jedzeniu,żeby sie odbiło, mocno i szybko ruszają główką? Gabi ostatnio bardzo mocno główką rusza,w prawo, w lewo, do przodu, do tyłu-szarpie się bardzo,potrafi walić główką we mnie silnie-wielokrotnie się boję że nabije sobie guza czy że coś jej się stanie. Przytrzymuję jej główkę z tyłu ręką a z przodu podbródkiem,albo do klatki piersiowej,ale ona się wyrywa i dopóki jej się nieodbije cały czas się mocno szarpie. A beka głośno jak stary chłop przy piwie Dzisiaj tż obudziła w nocy beknięciem
__________________
a ja rosnę i rosnę...
czerwony_balonik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 01:45   #4075
kubus puchatek
Rozeznanie
 
Avatar kubus puchatek
 
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 664
Re: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez czerwony_balonik Pokaż wiadomość
Dziewczyny,mam pytanie,czy wasze maleństwa też tak mają że przy braniu do pionu po jedzeniu,żeby sie odbiło, mocno i szybko ruszają główką? Gabi ostatnio bardzo mocno główką rusza,w prawo, w lewo, do przodu, do tyłu-szarpie się bardzo,potrafi walić główką we mnie silnie-wielokrotnie się boję że nabije sobie guza czy że coś jej się stanie. Przytrzymuję jej główkę z tyłu ręką a z przodu podbródkiem,albo do klatki piersiowej,ale ona się wyrywa i dopóki jej się nieodbije cały czas się mocno szarpie. A beka głośno jak stary chłop przy piwie Dzisiaj tż obudziła w nocy beknięciem
Powiem szczerze,ze az tak nie mamy,ale Gucio potrafi miec kwasna minke I sie wkurzac do czasu,az mu sie porzadnie nie dbije.jeden bek tuz po jedzeniu,to za malo no chyba,ze jest noc,to idziemy dalej spac. Ja tylko kp,jesli ma znaczenie.

Witamy sie po karmieniu,pierwszym nocnym

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kubus puchatek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 03:26   #4076
enlevee
Zakorzenienie
 
Avatar enlevee
 
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 388
Dot.: Re: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witam się na pierwszym nocnym karmieniu
__________________
12.07.2013 o godzinie 18:42 wszystko nabrało sensu..

Tomuś
3470g, 54cm
enlevee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 03:34   #4077
ita83
Wtajemniczenie
 
Avatar ita83
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 2 076
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez czerwony_balonik Pokaż wiadomość
Mam dokładnie takie samo zdanie, chociaż krzesło to być może za łagodna kara i za szybka śmierć. Nie mieści mi się w głowie jak można coś takiego zrobić własnemu dziecku, malutkiemu ,bezbronnemu, zapatrzonemu tak bardzo ufnie w rodziców,którzy zadają mu tylko ból,coraz większy ból,aż w końcu umiera Nie wiem,dla mnie to nawet nie są ludzie, nie zasługują na to by ich nazwać ludźmi. Też się poryczałam jak o tym przeczytałam, zawsze jak coś takiego czytam/słyszę płąkać mi się chce,tym bardziej teraz,jak sama jestem mamą i wiem jak wiele miłości,oddania i opieki potrzebuje taki maluszek. Za każdym razem jak wyobrażam sobie taką małą istotkę,która zamiast tego wszystkiego od rodziców dostaje tylko cierpienie i ból, serce mi się kraje.
x
a ja wlasnie walcze od godziny zeby moj synus poszedl spac po karmieniu - zjadl 110ml nie odbilo mu sie wiec go ofklassam na chwile on sie wierci i marudzi wiec go podnosze do odbicia a tu dalej nic, znow go klade i rak w kolko a tu jeszcze trzeba pokarm odcuagnac, wymyc caly sprzet ech sa chwile gdy mam ochote pierszielnac to moje karmienie ale mam swiadomosc ze to najlepsze dla maluszka
__________________
Xawery mały zbój ale mój - 24.03.2010
Leon kochany klusek - 22.08.2013
ita83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 03:49   #4078
lachryma
Zakorzenienie
 
Avatar lachryma
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
Odp: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Pierwsze karmienie za nami.

Baloniku, u nas czasami też mała szarpie się przy odbijaniu.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej"
lachryma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 04:01   #4079
Samantha7
Zakorzenienie
 
Avatar Samantha7
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Z daleka
Wiadomości: 4 258
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez czerwony_balonik Pokaż wiadomość
Dziewczyny,mam pytanie,czy wasze maleństwa też tak mają że przy braniu do pionu po jedzeniu,żeby sie odbiło, mocno i szybko ruszają główką? Gabi ostatnio bardzo mocno główką rusza,w prawo, w lewo, do przodu, do tyłu-szarpie się bardzo,potrafi walić główką we mnie silnie-wielokrotnie się boję że nabije sobie guza czy że coś jej się stanie. Przytrzymuję jej główkę z tyłu ręką a z przodu podbródkiem,albo do klatki piersiowej,ale ona się wyrywa i dopóki jej się nieodbije cały czas się mocno szarpie. A beka głośno jak stary chłop przy piwie Dzisiaj tż obudziła w nocy beknięciem
Moj tez tak ma do tego jak odbijam go na siedząco to odpycha sie nozkami ode mnie
Ja go trzymam za tył głowy a usta przytykam do jego ucha i robię mu szeptem "kha" i staram sie by jego wzrok skupił sie na czymś. Świetne sa ramki czarno-białe

Boli mi cos brzuch.

Mały moj spi długo. Nie wiem co bedzie w nocy
Przespala porę kąpieli. Nie wykapalam go o 17stej na kp, a myślałam, ze o 19-20 wstanie, a on spi , a juz 21
__________________
Nie uzywam kosmetykow testowanych na zwierzetach https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=597085

Moja galeria pazurkowa https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=611423
Samantha7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 04:39   #4080
madi82
Zakorzenienie
 
Avatar madi82
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 4 858
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny za żałowanie nas
Mały właśnie chichra się w łóżeczku w głos, a powinien spać

.
my tez Was załujemy...nie chorujcie....
Ja jak myslalam,ze maly ma katarek..a była/jest to raczej sapka, bo tylko po nocy taki nosek jakby zawalony to połozna kazała kupic wit. c ----Cebion bez multi i Nazivin.

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Neni zdrówka dla Was

Wrócilismy niedawno.Laura była na naszej wyprawie bardzo grzeczna .Wlasnie tz ją wykąpał,pojadła i śpi w łóżeczku

A my wynajęlismy parter domu zaraz za miastem 100m kwadratowych,3 pokoje,kuchnia,łazienka,o gród,sad Kaukaziek ma miejscówke na kojec a i Kłapouch bedzie miał gdzie hasac
szkoda,ze musicie opuszczac mieszkanko....miejmy nadz. ze inne miejsce bedzie fajniutkie brawa za wynajecie tak duzego mieszkanka

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
My już po szczepieniu. Nie było tak źle. Mały chwilkę popłakał po czym zasnął. Bardziej płakał na tym nieszczęsnym pobieraniu krwi. Zobaczymy czy będzie marudził.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
brawa za szczepienie....

a własnie,,,,,dziewczyny co kupowałyscie w aptece w razie goraczki? itp?



CYNAMONKI nasze kochane...co u Was????
__________________
Moje szczęście


28.07.2013r.
madi82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:43.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.