ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII - Strona 90 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-25, 10:22   #2671
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
No pięknie, Santom!!!
Trzymam kciuki, żeby takie dobre wieści były już zawsze

A ja tylko czekam na to wrażenie gorąca. Normalnie jestem takim zmarźluchem, że głowa mała. Np. teraz siedzę w dwóch bluzach i pod kocem, a ręce mam lodowate. Uciesze się, jak będzie mi w końcu cieplo.

Ostatnio trochę mi czasem "mdławo", nie mdło, ale tak jakoś dziwnie.
__________________

teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:23   #2672
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
Cieszy mnie co piszesz. A co do Twojej nieobecnosci to oczywiscie, ze
wiemy, ze Ty w PL teraz.




Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Heja baby
Mnie znów coś łapie tylko tym razem to nie zatrucie, bo kaszle i boli mnie gardło. Jak nie urok to sraczka...

Jak mieć fajne dziecko? Spędzać z nim duuużo czasu Niby banalne ale chyba skuteczne w swej prostocie.
Ja młodemu od zawsze czytałam wierszyki, książeczki, opowiadania. Śpiewałam piosenki. Nawet jak byłam z nim w szpitalu (pierwszy raz jak miał 2 mce i do 2 r.ż aż 7 razy) to pielęgniarki komentowały, że jestem jedyną matką, która usypiając dziecko opowiada mu wierszyki i śpiewa. Uwielbiał serię o kubusiu puchatku: rymowanki, krótkie bajeczki, Tuwima, Brzechwę itp - kilka książeczek. Jak miał roczek to, po swojemu, mówił ze mną te wierszyki
Nie pozwalałam nikogo bić i nawet jak babcia się śmiała, że bije ją po twarzy mając kilka mcy to my mówiliśmy, że nie wolno (babcia też się w końcu nauczyła) Nie jestem fanką bezstresowego wychowania ale klapsów też nie uznaję - są inne metody. Czasami czytam na forach, że kobity się burzą jak mamy straszą swoje dzieci "bo pan cię zabierze" Ja straszyłam! Jak chciał się ode mnie oddalić to mówiłam, że jak będzie sam to zły pan/pani może go zabrać od mamusi na zawsze, to nie jest nierealna sytuacja i myślę, że dziecko musi zdawać sobie z tego sprawę. Jak chciał wbiec na ulicę to też mówiłam czym to się może skończyć i uwierzcie, że nie miałam z tym problemów! Jak przyniósł z przedszkola łacinę to od razu powiedziałam, ze to jest bardzo brzydko i nie wolno tak mówić - więcej nie mówił ale u nas w domu też pilnuje się języka i nie pluje na prawo i lewo.

Ale się wymądrzyłam Wiem, że nie są to jedyne słuszne metody ale są "moje" i chyba działają.

Kejt
Nie daj sie chorobie Kwicia!
Podoba mi sie Twoje podejscie do wychowania. Tez jestem za,tym aby jak najwiecej czasu poswiecac dziecku. Przeraza mnie jak niektorzy rodzice sadzaja dzieciaka przed tv i maja wszystko gdzies bo dziecko siedzi spokojnie




Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Dzień dobry!




A moja w nocy obrzygała mi fotel ... ale i tak kocham tego sierściucha!

Aa zapomniałam ten tego, adres itepe, się załatwi wsio ..

Santi - super, że wsio ok

Kejti trzymam
Moj kot mi zostawil dzis rano bobka na panelach przy wejsciu do sypialni Oczywiscie przypadkowo, po prostu przykleil mu sie do siersci na dupce i wyniosl z kuwety...







Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
aaaaaaaa tyle się opisałam i mi się wyłączyło, zaraz się popłacze wpadne pozniej bo się trzese ze złości
Oddychaj, spokojnie






Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Mam nadzieje że jednak koty się utrzymają...

Hehe ciekawe

Co się dzieje?

Super że wszystko ok

Tak bardzo się ciesze: jupi:


Mam pytanie do ciężarówek.Czy gin zawsze sprawdza wam narządy dziecka i mówi o tym?
Bo mój nigdy nie mówi czy sprawdza a ostatnio przeczytałam że jest to obowiązkowe.Nie mieliśmy połówkowego tego genetycznego,tylko to zwykłe.O tych komorach mówił wcześniej,a na połówkowym coś tam patrzył ale mi powiedział tylko że warga w całośći nie rozszczepienia.

Zastanawiam się czy w takim razie nie iść do innego prywatnego gina sprawdzić czy wsio okTż uważa że pewnie te narządy sprawdza ale nam nie mówi.
Iza, sprawdza kiedy jest potrzeba na pewno, moim zdaniem nie masz sie co przejmowac. Niedlugo bedziesz miala konkretniejszr usg, bo takie sie robi w 30 tygodniu.






Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
a ja wczoraj bylam u mojej przyjaciolki i mala jak 3 miesiace temu nic sie nie usmiechala, tak teraz buzka rozesmiana non stop maly smieszny grzdyl

co do wychowania to naprawde przerazaja mnie te historie sa okropne dziecko wtedy cokolwiek by nie zrobilo bedzie szukalo akceptacji rodzica, szukalo rzeczy ktorymi moze im zaimponowac, a poczucie wlasnej wartosci bedzie mialo zerowe.
a w ogole ostatnio znajoma pisala jak to jej znajoma przytyla, imprezowala ostro, palila, pila. w 9 miesiacu wyladowala na porodowce, urodzila dziewczynke, ktora zmarla. a dziewczyna celowo dazyla do smierci tego dziecka, bo o ciazy wiedziala. a ze zawsze miala tendencje do tycia to nikt z otoczenia nie zorientowal sie, ze jest w ciazy az sie nie dobrze robi od takich historii....
O rany! Ze tacy ludzie chodza po ziemi...

Witam srodowo
Bylam wczoraj na tych warsztatach "Mamo to ja". Trwaly dosc dlugp, wrocilam do domu po 21 dopiero. Duzo wykladow sponsorowanych, typu reklama witamin, pampersow itp... Ale bylo tez kilka ciekawych wykladow. Np. o karmieniu piersia, prowadzila polozna, o pilegnacji, kapieli noworodka z panem poloznym (swietny facet swoja droga). Byly konkursy, glowna nagroda byl fotelik maxi cosi. Byl fotograf, mozna bylo sobie zrobic pamiatkowe zdjecie brzuszkowe za darmola Zrobilam Rozdali kupe roznych probek, ulotek, broszur i gazetek. Ogolnie nawet fajnie, choc jak dla mnie za duzo tych reklam. Jutro ide na kolejne, ale organizowane przez fundacje ze szpitala, gosciem specjalnym ma byc Monika Pyrek. Zobaczymy co tam ciekawego wymysla.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:29   #2673
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Bazile my już dawno w spacerówce ale jeździliśmy na płasko, a od jakiegoś czasu już prawie na siedząco bo właśnie Kamilek jeździł z podniesioną głową, nie chciał leżeć. Wydaje mi się że na jego siedzenie jest jeszcze za wcześnie, ale sadzany jest bo się podnosi, chwyta wszystkiego, no ewidentnie chce

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Ale miałaś akcje. Chyba by mi serce do gardła podeszło. Mi jak kot sie czasem kłaczkiem zaksztusi to mam ochotę z nim do weterynarza lecieć. A mąż się ze mnie śmieje, że mam schizy.

Witam
Wróciłam od lekarza ze zwolnieniem... Mam zmiękniętą szyjkę, wewnętrzne rozwarcie na 0,5cm. Zalecenie oszczędzania się i luteina dopochwowo 2x2. Za 2 tyg. kontrola.
No to leżymy i obijamy się kochana

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
Ale ja chce zeby ona zajrzala. To moje pierwsze dziecko, wiem tyle co przeczytam lub uslysze, chetnie przyjme kazda rade i pomoc.
To teraz czesciej lez i pachnij i pozwol sie wyreczac, po porodzie bedziesz miala co robic
Powiem Ci że Kamilek na początku często się odparzał bo miał częste i kwaśne kupki, tak jest często na KP. Linomag albo mąka pomagały, kupki się troche zmieniły to samo przeszło i lato, gorąc a pupa piękna

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Dziewczyny a znacie moze jakies mity-kity na celowanie na plec?
ostatnio pytalam mojego gina,czy sa jakies sposoby, usmiechnal sie i powiedzial,ze jego pacjentka ma 4 corki,bo tak chcieli z mezem i twierdzi,ze zawsze zwracali uwage na ksiezyc, czy pelnia czy nie.
Ale gin nie pamietal czy w pelni czy nie wpelni .
Takze chyba z fizycznego punktu widzenia,chyba nie ma jakis wiekszych sposobow,skoro gin nic nie wspomnial

ja zas wierze,ze uda sie nam dziewczynka
i wierze,ze za ok 14 dlugich dni zobacze II kreseczki a co tam,trzeba wierzyc we wlasne cialo.
Ja wierzę w to żę dziewczynki wolne i trwałe a chłopcy szybcy i chwilowi
trzymam kciuki


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość

a ja już po wizycie u gina. Wszystko ok, sprawdzał serduszko i narządy jakieś i też mówi że wszystko dobrze. Synuś warzy 2460g, jak zapytałam czy to dużo to odpowiedział że nie, że tak standardowo, ale mi sie wydaje że sporawo.... Ale najważniejsze że jest ok!
na zgage powiedział że spokojnie można brać renni i ewentualnie też wszystkiego rodzaju mleczka na zgage. No i co tam.... teraz tp z usg wychodzi mi na 1.11, a z kalendarza na 9.11 :
Super a który to tc?

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Szybko was przelecialam. Ja po warsztatach. Opowiem jak bylo jutro.

Elunka, dzis zaczynam 22tc

Dobranoc laski

Aaa i kciuki dla Kejt7
wow

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
ale wspaniałe wiadomości Santom i lekarz tez jakiś fajny

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Heja baby
Mnie znów coś łapie tylko tym razem to nie zatrucie, bo kaszle i boli mnie gardło. Jak nie urok to sraczka...

Jak mieć fajne dziecko? Spędzać z nim duuużo czasu Niby banalne ale chyba skuteczne w swej prostocie.
Ja młodemu od zawsze czytałam wierszyki, książeczki, opowiadania. Śpiewałam piosenki. Nawet jak byłam z nim w szpitalu (pierwszy raz jak miał 2 mce i do 2 r.ż aż 7 razy) to pielęgniarki komentowały, że jestem jedyną matką, która usypiając dziecko opowiada mu wierszyki i śpiewa. Uwielbiał serię o kubusiu puchatku: rymowanki, krótkie bajeczki, Tuwima, Brzechwę itp - kilka książeczek. Jak miał roczek to, po swojemu, mówił ze mną te wierszyki
Nie pozwalałam nikogo bić i nawet jak babcia się śmiała, że bije ją po twarzy mając kilka mcy to my mówiliśmy, że nie wolno (babcia też się w końcu nauczyła) Nie jestem fanką bezstresowego wychowania ale klapsów też nie uznaję - są inne metody. Czasami czytam na forach, że kobity się burzą jak mamy straszą swoje dzieci "bo pan cię zabierze" Ja straszyłam! Jak chciał się ode mnie oddalić to mówiłam, że jak będzie sam to zły pan/pani może go zabrać od mamusi na zawsze, to nie jest nierealna sytuacja i myślę, że dziecko musi zdawać sobie z tego sprawę. Jak chciał wbiec na ulicę to też mówiłam czym to się może skończyć i uwierzcie, że nie miałam z tym problemów! Jak przyniósł z przedszkola łacinę to od razu powiedziałam, ze to jest bardzo brzydko i nie wolno tak mówić - więcej nie mówił ale u nas w domu też pilnuje się języka i nie pluje na prawo i lewo.

Ale się wymądrzyłam Wiem, że nie są to jedyne słuszne metody ale są "moje" i chyba działają.

Kejt
Super sposoby
a jakieś kary?
tja czyli ja już jestem super mamą bo czytam małemu brzechwę i kij że jedyna jego frajda to że potucze ręką w twardą okładkę, ale ile mama ma frajdy jak wkłada całe serce w intonacje wiersza


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Mam pytanie do ciężarówek.Czy gin zawsze sprawdza wam narządy dziecka i mówi o tym?
Bo mój nigdy nie mówi czy sprawdza a ostatnio przeczytałam że jest to obowiązkowe.Nie mieliśmy połówkowego tego genetycznego,tylko to zwykłe.O tych komorach mówił wcześniej,a na połówkowym coś tam patrzył ale mi powiedział tylko że warga w całośći nie rozszczepienia.

Zastanawiam się czy w takim razie nie iść do innego prywatnego gina sprawdzić czy wsio ok:Tż uważa że pewnie te narządy sprawdza ale nam nie mówi.
ja już nie ciężarówka ale mój normalny gin nie mówił wszystkiego tylko badał i mówił że wszystko jest ok, jeśli zapytałam o coś to odpowiadał. Na specjalnym dobrze płatnym połówkowym czy genetycznym wiedziałam wszysciutenko, ale myślę że Twój gin jest ok. Szkoda że go wprost nie zapytałaś czy sprawdził to to i tamto, ja tak robiłam


Moje dziecko jest coraz szybsze, już mu pół koca nie wystarcza bo zaraz znów jest na ziemi. Nie wiem jak to robi, widzę dopiero jak już jest na środku pokoju
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:33   #2674
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
Dziewczyny a znacie moze jakies mity-kity na celowanie na plec?
ostatnio pytalam mojego gina,czy sa jakies sposoby, usmiechnal sie i powiedzial,ze jego pacjentka ma 4 corki,bo tak chcieli z mezem i twierdzi,ze zawsze zwracali uwage na ksiezyc, czy pelnia czy nie.
Ale gin nie pamietal czy w pelni czy nie wpelni .
Takze chyba z fizycznego punktu widzenia,chyba nie ma jakis wiekszych sposobow,skoro gin nic nie wspomnial

ja zas wierze,ze uda sie nam dziewczynka
i wierze,ze za ok 14 dlugich dni zobacze II kreseczki a co tam,trzeba wierzyc we wlasne cialo.

oki,dobranoc
ja slyszalam o tym co dizewczyny pisaly, przed owulka na dziewcznke a w okolicach owulki chlopiec. meza bratowa i jej siostra tak robily i maja to co chcialy najpierw chlopcy pozniej dziewczynki My nie planowalismy plci, chcielismy poprostu dziecko ale teraz jak bedziemy sie kiedys o drugie starac to sprobujemy na chlopca


Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
moja kotka biega z moim stanikiem w zebach..wygrzebała sobie z kosza na brudy...
ciekawie musi to wygladac

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Szybko was przelecialam. Ja po warsztatach. Opowiem jak bylo jutro.

Elunka, dzis zaczynam 22tc

Dobranoc laski

Aaa i kciuki dla Kejt7
brawo za tydzien
Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
fajny lekarz, ze jezszce mezowi pokazal

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
a ja wczoraj bylam u mojej przyjaciolki i mala jak 3 miesiace temu nic sie nie usmiechala, tak teraz buzka rozesmiana non stop maly smieszny grzdyl

co do wychowania to naprawde przerazaja mnie te historie sa okropne dziecko wtedy cokolwiek by nie zrobilo bedzie szukalo akceptacji rodzica, szukalo rzeczy ktorymi moze im zaimponowac, a poczucie wlasnej wartosci bedzie mialo zerowe.
a w ogole ostatnio znajoma pisala jak to jej znajoma przytyla, imprezowala ostro, palila, pila. w 9 miesiacu wyladowala na porodowce, urodzila dziewczynke, ktora zmarla. a dziewczyna celowo dazyla do smierci tego dziecka, bo o ciazy wiedziala. a ze zawsze miala tendencje do tycia to nikt z otoczenia nie zorientowal sie, ze jest w ciazy az sie nie dobrze robi od takich historii....
o rany, przerazajace

witam sie i zmykam bo smyk sie domaga uwagi
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:43   #2675
_Kluska_
Zakorzenienie
 
Avatar _Kluska_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 6 369
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Santom super wieści

Kwitka, Lunka, mam nadzieję, że też bę dE taką dobrą mamą... podobno zapowiadam się na fajną acz surową. W każdym razie dla bratanka ponoć taka jestem. Ma być jak mówię i nie ma dyskusji. A to się kłóci z tym jak on jest wychowany i cóż...trochę się nie dogadujemy czasem no ale jak może być że przychodzi do kogoś i się nie wita? Ma 9 lat a 'dzień dobry' czy 'cześć' mówi tylko jak ma na to ochotę. Albo nie ma ochoty jechać na obiad do dziadków to zostaje w domu jak ja byłam mała nie wyobrażam sobie dyskusji w ogóle na taki temat
__________________
24.09.2011

II kreski - 09.05.2013

23.12.2013 o godz. 2:35 urodziła się Hania



Pyza dorasta
_Kluska_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:47   #2676
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
chyba nie wiesz co piszesz od razu widać ze którejś na watku nie ma To ze nie piszemy to nie znaczy ze nie widzimy
bardzo sie ciesze ze na usg wszystko w porzadku..nawet nie wiesz jak bardzo

Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość

Jak mieć fajne dziecko? Spędzać z nim duuużo czasu Niby banalne ale chyba skuteczne w swej prostocie.
Ja młodemu od zawsze czytałam wierszyki, książeczki, opowiadania. Śpiewałam piosenki. Nawet jak byłam z nim w szpitalu (pierwszy raz jak miał 2 mce i do 2 r.ż aż 7 razy) to pielęgniarki komentowały, że jestem jedyną matką, która usypiając dziecko opowiada mu wierszyki i śpiewa. Uwielbiał serię o kubusiu puchatku: rymowanki, krótkie bajeczki, Tuwima, Brzechwę itp - kilka książeczek. Jak miał roczek to, po swojemu, mówił ze mną te wierszyki
Nie pozwalałam nikogo bić i nawet jak babcia się śmiała, że bije ją po twarzy mając kilka mcy to my mówiliśmy, że nie wolno (babcia też się w końcu nauczyła) Nie jestem fanką bezstresowego wychowania ale klapsów też nie uznaję - są inne metody. Czasami czytam na forach, że kobity się burzą jak mamy straszą swoje dzieci "bo pan cię zabierze" Ja straszyłam! Jak chciał się ode mnie oddalić to mówiłam, że jak będzie sam to zły pan/pani może go zabrać od mamusi na zawsze, to nie jest nierealna sytuacja i myślę, że dziecko musi zdawać sobie z tego sprawę. Jak chciał wbiec na ulicę to też mówiłam czym to się może skończyć i uwierzcie, że nie miałam z tym problemów! Jak przyniósł z przedszkola łacinę to od razu powiedziałam, ze to jest bardzo brzydko i nie wolno tak mówić - więcej nie mówił ale u nas w domu też pilnuje się języka i nie pluje na prawo i lewo.

Ale się wymądrzyłam Wiem, że nie są to jedyne słuszne metody ale są "moje" i chyba działają.

Kejt
zgadzam się z Tobą , a dzieci mamy teraz takie jakie mamy bo wiekszośc rodziców biegnie za pieniędzmi i nie ma czasu spędzać z dziećmi czas..z jednej strony ja to potępiam , bo po co ma dziecko jak nie ma dla niego czasu , ale z drugiej strony kurcze takie są czasy , wiekszość ludzi zyje na kredyt. Jednym z ważniejszych celów w zyciu to spłacic rate na koniec miesiąca..jakoś trzeba na nią zarobić. Kiedys mowiłam ze ja bym chciała siedziec w domu z dzieckiem do 5r.z a mąz niech pracuje...GÓW*NO ... on nie zarobi na dom , na rate za mieszkanie...musze pracować. I gdybym teraz miała dziecko...niestety musiało by iść po roku macierzyńśkiego do złobka..i spędzać tam 9,5H! i to jest straszne..nie ja bede miała wpływ na jego wychowanie, zobaczy inne wzory,jakieś obce Panie...a tak bardzo chciałam mieć JA wyłączność na to jak bedzie 'dojrzewać' małe dziecko. Takie są czasy...ja troszke winie równouprawnienie..kiedys gdy go nie było facety zarabiały na dom , bo facet więcej zarabiał a teraz? a teraz zarabiamy tyle samo i przez to same problemy z ich ego i z domowym budżetem w razie siedzenia mamy w domu z dzieckiem. nie wiem czy sie ze mną zgadzacie..takie tylko moje przemyślenia

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość

A moja w nocy obrzygała mi fotel ... ale i tak kocham tego sierściucha!
dobrze ze ja nie mam foteli mi rzugają tylko na dywan
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Mam nadzieje że jednak koty się utrzymają...
ja uważam ze utrzymają się na wszystkim Miałam wczesniej kwiaty na drziach do łazienki i trzymały się 5 lat teraz mam taki wzorek ( pasek) i też się trzyma..nawet nie odtłuszczałam

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
mnie przeraża jak moi młodzi znajomi cieszą się że taki maluch przeklnie. Wogole mam pare patologii wokół, może nie typowej ale jednak gdzie dziecko robi śmieszne rzeczy owszem, ale nie takie które powinien robić. Mnie nie śmieszy że dziecko powie "tatuś spadł na mate" w sensie że pijany... dla mnie to straszne. a Młodych to cieszy, bo taki śmieszny dzieciak
albo moja kuzynka która mówi "ale mnie w*urwiasz", "normalnie Cie dzisiaj nienawidzę" do 8 miesięcznego dziecka. Płakać się chce...
dlatego uważam ze los jest cholernie niesprawiedliwy..człowiek się stara , jakieś kredyty bierze na in vitro , chce dziecka , pragnie go wychowac na dobrego człowieka a taka patologia ciach 4 dzieci zmajstruje i sie cieszy ze pięknie przeklina ja tego po prostu nie rozumiem

---------- Dopisano o 10:47 ---------- Poprzedni post napisano o 10:44 ----------

no a w ogole wkurza mnie jak wsiadam do windy i dzisiejsza młodzież i dzieci nie mowią ani dzien dobry ani pocałuj mnie w du.pe , milcza jak zaklęci , zero kultury..
mnie sie wydaje ze jak sie rodzi chłopca to stara sie go nauczyć bycia gentelmenem? po to choćby aby miał szczesliwe zycie w dorosłości? a nie był prostakiem któego rzucają wszystkie kobiety?
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:51   #2677
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
a w ogole ostatnio znajoma pisala jak to jej znajoma przytyla, imprezowala ostro, palila, pila. w 9 miesiacu wyladowala na porodowce, urodzila dziewczynke, ktora zmarla. a dziewczyna celowo dazyla do smierci tego dziecka, bo o ciazy wiedziala. a ze zawsze miala tendencje do tycia to nikt z otoczenia nie zorientowal sie, ze jest w ciazy az sie nie dobrze robi od takich historii....
Aż nie wiem co powiedziec na taką idiotke
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
albo moja kuzynka która mówi "ale mnie w*urwiasz", "normalnie Cie dzisiaj nienawidzę" do 8 miesięcznego dziecka. Płakać się chce...
StraszneSzkoda dziecka
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość

Witam srodowo
Bylam wczoraj na tych warsztatach "Mamo to ja". Trwaly dosc dlugp, wrocilam do domu po 21 dopiero. Duzo wykladow sponsorowanych, typu reklama witamin, pampersow itp... Ale bylo tez kilka ciekawych wykladow. Np. o karmieniu piersia, prowadzila polozna, o pilegnacji, kapieli noworodka z panem poloznym (swietny facet swoja droga). Byly konkursy, glowna nagroda byl fotelik maxi cosi. Byl fotograf, mozna bylo sobie zrobic pamiatkowe zdjecie brzuszkowe za darmola Zrobilam Rozdali kupe roznych probek, ulotek, broszur i gazetek. Ogolnie nawet fajnie, choc jak dla mnie za duzo tych reklam. Jutro ide na kolejne, ale organizowane przez fundacje ze szpitala, gosciem specjalnym ma byc Monika Pyrek. Zobaczymy co tam ciekawego wymysla.
Wyglądają fajnie te zajęciaByłaś sama czy z tżtem?
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

ja już nie ciężarówka ale mój normalny gin nie mówił wszystkiego tylko badał i mówił że wszystko jest ok, jeśli zapytałam o coś to odpowiadał. Na specjalnym dobrze płatnym połówkowym czy genetycznym wiedziałam wszysciutenko, ale myślę że Twój gin jest ok. Szkoda że go wprost nie zapytałaś czy sprawdził to to i tamto, ja tak robiłam
Mój dokładnie tak samo po skończonym usg mówi że wszystko jest ok.Zapytam go w poniedziałek o te narządy.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:52   #2678
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Hej, witam.


Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
moja kotka biega z moim stanikiem w zebach..wygrzebała sobie z kosza na brudy...
A może ona jak ten pies koocura, ciąże wyczuwa? Zastanów się czy Ci na brzuch nie wchodzi?


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość

a ja już po wizycie u gina. Wszystko ok, sprawdzał serduszko i narządy jakieś i też mówi że wszystko dobrze. Synuś warzy 2460g, jak zapytałam czy to dużo to odpowiedział że nie, że tak standardowo, ale mi sie wydaje że sporawo.... Ale najważniejsze że jest ok!
na zgage powiedział że spokojnie można brać renni i ewentualnie też wszystkiego rodzaju mleczka na zgage. No i co tam.... teraz tp z usg wychodzi mi na 1.11, a z kalendarza na 9.11
Fajny termin 1 listopad, Mi tam nie przeszkadza, u nas za szpitalem jest cmentarz, ja rodziłam a za oknem pogrzeb. Naturalna kolej rzeczy


Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
dzien doberek
dzis ja czekam od 5 na chetne na kawke lub herbatke.Woda sie pilnuje i wciaz goraca
.
To ja Inkę lub herbatke poproszę
Czekam na zdjęcie, uwielbiam góry


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho

nie bylo mnie, bo urzeduje teraz w Polandii (zreszta chyba nawet nie zauwazylyscie ) wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga

objawy mam nadal, dzis 2x wstawala siku w nocy, a do tego strasznie zaczelo chciec mi sie pic i jest mi goraco, ale to tez normalne z tego co czytalam no wiec przemy do przodu, kolejne usg mam juz w norwegii 15 pazdziernika i to bedzie juz to z pomiarami mam dobre przeczucia i sie nie stresuje
To bardzo dobrze. Mówiłam, że będzie dobrze, nie? Urodzisz ślicznego zdrowego bobasa. Już sie nie moge doczekać Twojego porodu

Nic nie mówiłaś, ze w Polsce jesteś? Długo jeszcze będziesz?


Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Dzień dobry!
A moja w nocy obrzygała mi fotel ... ale i tak kocham tego sierściucha!

Aa zapomniałam ten tego, adres itepe, się załatwi wsio ..

Santi - super, że wsio ok

Kejti trzymam
A plemniory zbadane? Bo wiesz, tu Linka tylko czeka


Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
co do wychowania to naprawde przerazaja mnie te historie sa okropne dziecko wtedy cokolwiek by nie zrobilo bedzie szukalo akceptacji rodzica, szukalo rzeczy ktorymi moze im zaimponowac, a poczucie wlasnej wartosci bedzie mialo zerowe.
a w ogole ostatnio znajoma pisala jak to jej znajoma przytyla, imprezowala ostro, palila, pila. w 9 miesiacu wyladowala na porodowce, urodzila dziewczynke, ktora zmarla. a dziewczyna celowo dazyla do smierci tego dziecka, bo o ciazy wiedziala. a ze zawsze miala tendencje do tycia to nikt z otoczenia nie zorientowal sie, ze jest w ciazy az sie nie dobrze robi od takich historii....
Jakaś chora ta kobieta. Powinni jej wszystko wyciąć na żywca tam w środku, i wtedy jak chce się na prawo i lewo puszczać to niech się puszcza a dzieci mieć nie będzie. Przerażają mnie takie historie!

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

jeszcze szlak mnie trafia, co to się k.rwa dzieje że codziennie kąpiąc dziecko o godzinie 19 słysze w wiadomościach że kolejne dziecko pocięte, uduszone, zakatowane... mam dość, wczoraj aż się poryczałam...

Co do palenia to w ciąży mam ochote zabić, ale do młodych matek nic nie mam jeśli tylko nie dmuchają na dziecko
ja miałam plan wrócić do palenia po ciąży, a później po KP ale teraz mi się już jakoś nie chce. Myślę że zapalę na jakieś imprezie czy cos jak skończe karmić ale do nałogu już nie wróce. Nawet mnie na to nie stać


albo moja kuzynka która mówi "ale mnie w*urwiasz", "normalnie Cie dzisiaj nienawidzę" do 8 miesięcznego dziecka. Płakać się chce...
Jakbym miała taką władzę, to każdej matce, która zabiła swoje lub nie swoje dziecko, to na serio, na żywca wycięłabym macicę, jajniki i niech sobie dupy daje. Niech sobie żyje, pracuje ale dziecka mieć nie będzie. To jest chore co się teraz z tymi matkami dzieje! Przerasta je 6 miesięczny malec, bo co? Bo płacze? Dzieci zawsze od wieków płaczą i płakać będą a od tego jest matka, żeby zadbać by dziecko dostało to co chce. Tak ciężko wziąć na ręce i utulić??? To lepiej wziąć nóż i pociąć? CHORE!!!!
Ja się wtedy pocieszam, że moje dziecko jest zdrowe, kochane i chciane. I nawet jak płaczę i będzie może kiedyś taki czas, że będę mieć dość, to prędzej wyjdę niż uderzę. Bo jak takie maleństwo bić? ?Ono tylko sygnalizuje swoje potrzeby, inaczej nie umie.
Smutny temat, mi też chce się płakać.

A do palenia nie wracaj. Mój tata palił i nie dmuchał mi w twarz ale w całym domu było czuć ten smród.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka




Edytowane przez IsiaG
Czas edycji: 2013-09-25 o 11:06
IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:53   #2679
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Iza, bylam z kolezanka, ktora za 3 tygodnie ma tp
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 10:56   #2680
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Oj Linka, zgadzam się z Tobą co do równouprawnienia .. teraz oboje rodzice muszą dymać a i tak często to mało

A foteli jako takich też w domu nie mam, to taki biurkowy, obrotowy
Kota lubi na nim spać. Teraz obrzygała, ja stwierdziłam, że posprzątam dopiero jak wrócę z pracy, niech sobie tam siedzi w tych swoich rzygowinach
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 11:02   #2681
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez _Kluska_ Pokaż wiadomość
Santom super wieści

Kwitka, Lunka, mam nadzieję, że też bę dE taką dobrą mamą... podobno zapowiadam się na fajną acz surową. W każdym razie dla bratanka ponoć taka jestem. Ma być jak mówię i nie ma dyskusji. A to się kłóci z tym jak on jest wychowany i cóż...trochę się nie dogadujemy czasem no ale jak może być że przychodzi do kogoś i się nie wita? Ma 9 lat a 'dzień dobry' czy 'cześć' mówi tylko jak ma na to ochotę. Albo nie ma ochoty jechać na obiad do dziadków to zostaje w domu jak ja byłam mała nie wyobrażam sobie dyskusji w ogóle na taki temat
Masakra dziecko rządzi rodzicami
Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość


zgadzam się z Tobą , a dzieci mamy teraz takie jakie mamy bo wiekszośc rodziców biegnie za pieniędzmi i nie ma czasu spędzać z dziećmi czas..z jednej strony ja to potępiam , bo po co ma dziecko jak nie ma dla niego czasu , ale z drugiej strony kurcze takie są czasy , wiekszość ludzi zyje na kredyt. Jednym z ważniejszych celów w zyciu to spłacic rate na koniec miesiąca..jakoś trzeba na nią zarobić. Kiedys mowiłam ze ja bym chciała siedziec w domu z dzieckiem do 5r.z a mąz niech pracuje...GÓW*NO ... on nie zarobi na dom , na rate za mieszkanie...musze pracować. I gdybym teraz miała dziecko...niestety musiało by iść po roku macierzyńśkiego do złobka..i spędzać tam 9,5H! i to jest straszne..nie ja bede miała wpływ na jego wychowanie, zobaczy inne wzory,jakieś obce Panie...a tak bardzo chciałam mieć JA wyłączność na to jak bedzie 'dojrzewać' małe dziecko. Takie są czasy...ja troszke winie równouprawnienie..kiedys gdy go nie było facety zarabiały na dom , bo facet więcej zarabiał a teraz? a teraz zarabiamy tyle samo i przez to same problemy z ich ego i z domowym budżetem w razie siedzenia mamy w domu z dzieckiem. nie wiem czy sie ze mną zgadzacie..takie tylko moje przemyślenia
Zgadzam się z tobą co do równouprawnienia.Niestety przez to teraz kobiety które chcą mieć rodzine mają dużo ciężej.

Mnie bardzo boli to że już po 5 miesiącach bede musiała małego zostawić i isć do pracyNie wyobrażam sobie tego...Ale niestety wtedy skończy mi się zasiłek macierzyski z Up a tż zarabiając 2000 nie utrzyma przy kredycie 3 osób.Gdybyśmy nie mieli kredytu to spokojnie mogłabym zostać w domu.Ale nie widziała nam się wizja wynajmowania całe życie,mamy to mieszkanie niestety bardzo dużym kosztem.

Bede się bała zostawić z kimś małego.Bo z opieką też może być problem moja mama pracuje,teściowie się chyba nie zajmą.A płacić 800 zł za żłobek to mi się nie opłaca iść do pracy i kółko zamknięte
Nie wiem co zrobimy,w styczniu trzeba będzie już zacząc o tym myśleć...
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 11:08   #2682
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
A plemniory zbadane? Bo wiesz, tu Linka tylko czeka
.
No właśnie kurde jeszcze nie, TŻ nie współpracuje. Tzn sprytnie wykręca się sianem, niby że tak tak, on pójdzie, ale w tym tyg to zajęty, dużo na głowie, sraty taty, a może witaminki mi kupisz (kupiłam Salfazin hektar temu to nie jadł, bo niewygodnie się połyka), przypomniałam o Salfazinie to mi wmawia, że to tylko cynk a nie witaminki, przeczytałam skład to zdziwiony, ok to będę brał, ble ble ble... muszę być chyba twardsza
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 11:43   #2683
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Bazile my już dawno w spacerówce ale jeździliśmy na płasko, a od jakiegoś czasu już prawie na siedząco bo właśnie Kamilek jeździł z podniesioną głową, nie chciał leżeć. Wydaje mi się że na jego siedzenie jest jeszcze za wcześnie, ale sadzany jest bo się podnosi, chwyta wszystkiego, no ewidentnie chce


Ja wierzę w to żę dziewczynki wolne i trwałe a chłopcy szybcy i chwilowi
trzymam kciuki
i wlasnie wg mnie Luna to jest juz znak,ze dziecko jest gotowe do siadania,ze kregoslup jest juz na tyle mocny,ze mozna juz sadzac.

A co do szybkosci,dobre i tak chlopakom niestety zostaje

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Hej, witam.


To ja Inkę lub herbatke poproszę
Czekam na zdjęcie, uwielbiam góry



Nic nie mówiłaś, ze w Polsce jesteś? Długo jeszcze będziesz?
zapraszam i prosze
oj chyba Isia cos przeoczylas,Santom miala usg na 18 tego i sie bala,ze nie zdazy przed Polska,tzryamlysmy kciuki,zeby szybko dali Jej termin

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
No właśnie kurde jeszcze nie, TŻ nie współpracuje. Tzn sprytnie wykręca się sianem, niby że tak tak, on pójdzie, ale w tym tyg to zajęty, dużo na głowie, sraty taty, a może witaminki mi kupisz (kupiłam Salfazin hektar temu to nie jadł, bo niewygodnie się połyka), przypomniałam o Salfazinie to mi wmawia, że to tylko cynk a nie witaminki, przeczytałam skład to zdziwiony, ok to będę brał, ble ble ble... muszę być chyba twardsza
faceci sa dziwni,ja nie rozumie czemu tak sie wykrecaja,moj tez mial robic ale udalo Mu sie,bo w cyklu w ktorym mial isc udalo sie nam zaciazyc.
Ile razy my musimy pokazywac obcym... i co? zyjemy
a na nich nawet nikt nie patrzy w trakcie.

aaa i zdjecia sa z ranca dzisiejszego,piekne slonce,ze szok.Choc jeden dzien jest ladny.A zdjecia stracily na jakosci po zmniejszeniu.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg wschod.jpg (44,3 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg widok na Giewont 6-45 rano.jpg (109,1 KB, 5 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg cd.jpg (112,6 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_3164.jpg (73,2 KB, 7 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_3129.jpg (86,2 KB, 4 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg w dole Zakopane.jpg (77,4 KB, 3 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 7-30.jpg (85,5 KB, 4 załadowań)

Edytowane przez bazile
Czas edycji: 2013-09-25 o 11:47
bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 11:51   #2684
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cioteczki niespodzianka w klubie
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 11:52   #2685
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
No właśnie kurde jeszcze nie, TŻ nie współpracuje. Tzn sprytnie wykręca się sianem, niby że tak tak, on pójdzie, ale w tym tyg to zajęty, dużo na głowie, sraty taty, a może witaminki mi kupisz (kupiłam Salfazin hektar temu to nie jadł, bo niewygodnie się połyka), przypomniałam o Salfazinie to mi wmawia, że to tylko cynk a nie witaminki, przeczytałam skład to zdziwiony, ok to będę brał, ble ble ble... muszę być chyba twardsza
ja od mojego słyszałam to samo, aż go sama umówiłam i poszedł, zobaczył swoje złe wyniki, rzucił pety i grzecznie jadł salfazin

Santom cieszę się że z maluchem wszystko ok
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 12:11   #2686
monini2507
Zakorzenienie
 
Avatar monini2507
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 3 391
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Ło ale pędziecie
Spam oczywiście dla Linki
Kejthx cały czas myślę o Tobie
Iza Twoja ciąża to zasuwa tak że szok i gratki za kolejny tydzień
Cebulova Ty wcale nie lepsza dopiero co testa robiła
Santom super że z maluszkiem wszystko ok oby tak dalej
Kwitka ale z Ciebie mama idealna
Bazile trzymam kciuki za Twoje II kreski
Isia a jakoś tak ostatnio jestem zaganiania zabiegana mnóstwo spraw się nałożyło do załatwienia i tak mi czasu brakuje troszki
Ale postaram się poprawić.
A tak wogóle to kto testuje wkrótce co przyznawać się
monini2507 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 12:13   #2687
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
No właśnie kurde jeszcze nie, TŻ nie współpracuje. Tzn sprytnie wykręca się sianem, niby że tak tak, on pójdzie, ale w tym tyg to zajęty, dużo na głowie, sraty taty, a może witaminki mi kupisz (kupiłam Salfazin hektar temu to nie jadł, bo niewygodnie się połyka), przypomniałam o Salfazinie to mi wmawia, że to tylko cynk a nie witaminki, przeczytałam skład to zdziwiony, ok to będę brał, ble ble ble... muszę być chyba twardsza
powiedz mu ze zaraz może być za poźno , i wtedy ON bedzie miał wyrzuty sumienia..który to już cykl???
Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
faceci sa dziwni,ja nie rozumie czemu tak sie wykrecaja,moj tez mial robic ale udalo Mu sie,bo w cyklu w ktorym mial isc udalo sie nam zaciazyc.
Ile razy my musimy pokazywac obcym... i co? zyjemy
a na nich nawet nikt nie patrzy w trakcie.
strasznie sie bałam ze moj bedzie sie wykrecał..ani razu tego nie zrobił ale noc przed badaniem nie spał
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 12:30   #2688
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
No właśnie kurde jeszcze nie, TŻ nie współpracuje. Tzn sprytnie wykręca się sianem, niby że tak tak, on pójdzie, ale w tym tyg to zajęty, dużo na głowie, sraty taty, a może witaminki mi kupisz (kupiłam Salfazin hektar temu to nie jadł, bo niewygodnie się połyka), przypomniałam o Salfazinie to mi wmawia, że to tylko cynk a nie witaminki, przeczytałam skład to zdziwiony, ok to będę brał, ble ble ble... muszę być chyba twardsza
Musisz się za niego porządnie wziąść.
Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
aaa i zdjecia sa z ranca dzisiejszego,piekne slonce,ze szok.Choc jeden dzien jest ladny.A zdjecia stracily na jakosci po zmniejszeniu.
Pięknie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 12:37   #2689
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość

aaa i zdjecia sa z ranca dzisiejszego,piekne slonce,ze szok.Choc jeden dzien jest ladny.A zdjecia stracily na jakosci po zmniejszeniu.
pieknie! az chce sie zyc...i wstac

maru- ja bym troszke bardziej stanowczo podeszla do meza.... przeciez tez chce miec dzidziola,

jejku, dzis rano byl tylko 1 stopien!! idzie zima

szkoda, ze faceci nie maja cyckow do karmienia:P przynajmniej bym sie jdna noc wyspala...
raaaany znow jestem glodna
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 12:56   #2690
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

hej

Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
hej ho
wczoraj mialam wizyte i dzidzia wpasowala sie idealnie co do dnia wiec dzis mamy 9t4d ma juz 2.64cm, wiec podrosla niemalze centymetr w ciagu ostatniego tygodnia, wyszalala sie na weselu, lot samolotem nic a nic jej nie zaszkodzil rosnie sobie zdrowo i macha nozkami do mamy
Tz mial byc ze mna, a sie spoznil, bo lekarz z biegu mnie przyjal, wiec na dowcipne sie nie zalapal, ale jak doktorek uslyszal, ze tatus tez chcial zobaczyc dzidzie to posadzil mnie jeszcze raz na usg i zrobil przezbrzuszne, zeby tata tez mogl zobaczyc serduszko

pomiarow serduszka nie robil, bo powiedzial, ze nie bedzie niepotrzebnie nagrzewal, a najwazniejsze jest i tak, ze widac, ze bije nic sie nie odkleja, zadnych krwiakow nie ma stwierdzil, ze skoro juz przeskoczylam ten czas gdzie 2 poprzednie byly poronione to powoli mozna zaczac oddychac z ulga
no santom super wieści!
Cytat:
Napisane przez kwitka13 Pokaż wiadomość
Jak mieć fajne dziecko? Spędzać z nim duuużo czasu Niby banalne ale chyba skuteczne w swej prostocie.
Ja młodemu od zawsze czytałam wierszyki, książeczki, opowiadania. Śpiewałam piosenki. Nawet jak byłam z nim w szpitalu (pierwszy raz jak miał 2 mce i do 2 r.ż aż 7 razy) to pielęgniarki komentowały, że jestem jedyną matką, która usypiając dziecko opowiada mu wierszyki i śpiewa. Uwielbiał serię o kubusiu puchatku: rymowanki, krótkie bajeczki, Tuwima, Brzechwę itp - kilka książeczek. Jak miał roczek to, po swojemu, mówił ze mną te wierszyki
Nie pozwalałam nikogo bić i nawet jak babcia się śmiała, że bije ją po twarzy mając kilka mcy to my mówiliśmy, że nie wolno (babcia też się w końcu nauczyła) Nie jestem fanką bezstresowego wychowania ale klapsów też nie uznaję - są inne metody. Czasami czytam na forach, że kobity się burzą jak mamy straszą swoje dzieci "bo pan cię zabierze" Ja straszyłam! Jak chciał się ode mnie oddalić to mówiłam, że jak będzie sam to zły pan/pani może go zabrać od mamusi na zawsze, to nie jest nierealna sytuacja i myślę, że dziecko musi zdawać sobie z tego sprawę. Jak chciał wbiec na ulicę to też mówiłam czym to się może skończyć i uwierzcie, że nie miałam z tym problemów! Jak przyniósł z przedszkola łacinę to od razu powiedziałam, ze to jest bardzo brzydko i nie wolno tak mówić - więcej nie mówił ale u nas w domu też pilnuje się języka i nie pluje na prawo i lewo.
ale to wszystko mądrze brzmi też bym chciała tak mądrze wychować swoje dziecko... mam nadzieje że sie uda
osobiście też mnie drażni jak dzieci bluźnią albo kogoś biją a rodzice zamiast upominać dziecko to sie śmieją
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Mam pytanie do ciężarówek.Czy gin zawsze sprawdza wam narządy dziecka i mówi o tym?
Bo mój nigdy nie mówi czy sprawdza a ostatnio przeczytałam że jest to obowiązkowe.Nie mieliśmy połówkowego tego genetycznego,tylko to zwykłe.O tych komorach mówił wcześniej,a na połówkowym coś tam patrzył ale mi powiedział tylko że warga w całośći nie rozszczepienia.

Zastanawiam się czy w takim razie nie iść do innego prywatnego gina sprawdzić czy wsio okTż uważa że pewnie te narządy sprawdza ale nam nie mówi.
u mnie na każdej wizycie robi pomiary. Często nie mówi o szczegółach jeśli jest ok. Dostaje zawsze tylko na tym papierku drukowanym z usg te wszystkie pomiary, ale itak nic mi one nie mówią. Myślę że jeśli są obowiązkowe to pewnie je robi, tylko właśnie nie rozwodzi się na ten temat skoro jest ok
Cytat:
Napisane przez santom Pokaż wiadomość
a w ogole ostatnio znajoma pisala jak to jej znajoma przytyla, imprezowala ostro, palila, pila. w 9 miesiacu wyladowala na porodowce, urodzila dziewczynke, ktora zmarla. a dziewczyna celowo dazyla do smierci tego dziecka, bo o ciazy wiedziala. a ze zawsze miala tendencje do tycia to nikt z otoczenia nie zorientowal sie, ze jest w ciazy az sie nie dobrze robi od takich historii....
masakra
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość

Super a który to tc?
Lunka wg karty ciąży to 34 tc a wg usg 35 matko kiedy to minęło....
Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość


no a w ogole wkurza mnie jak wsiadam do windy i dzisiejsza młodzież i dzieci nie mowią ani dzien dobry ani pocałuj mnie w du.pe , milcza jak zaklęci , zero kultury..
mnie sie wydaje ze jak sie rodzi chłopca to stara sie go nauczyć bycia gentelmenem? po to choćby aby miał szczesliwe zycie w dorosłości? a nie był prostakiem któego rzucają wszystkie kobiety?
u nas to samo - na cały blok młodych ludzi (bo 3 lata temu wybudowany więc sami młodzi ludzie mieszkająi dużo dzieci jest) tylko jedno dziecko mówi dzień dobry! reszta tak jak mówisz! masakra. Ja jak byłam mała czy wogóle, nie wyobrażałam sobie żeby sąsiadom dzien dobry nie powiedzieć! kwestia wychowania pewnie, ale ja napewno bede uczyła synka kultury
Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość

Fajny termin 1 listopad, Mi tam nie przeszkadza, u nas za szpitalem jest cmentarz, ja rodziłam a za oknem pogrzeb. Naturalna kolej rzeczy
no mi też niby nie przeszkadza, ale wolałabym żeby nie wstrzeliłsię w ten akurat termin
Cytat:
Napisane przez bazile Pokaż wiadomość
aaa i zdjecia sa z ranca dzisiejszego,piekne slonce,ze szok.Choc jeden dzien jest ladny.A zdjecia stracily na jakosci po zmniejszeniu.
pięknie!
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 13:03   #2691
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

jem zupe
co do kwestii kultury, zgadzam sie z Wami... ja pamietam jak bylam mala to mialam tak wpojone mowienie saiadom dzin dobry ze po piec razy krzyczalam jak mi ktos nie odpowiedzial.... do tej pory jak przez przypadek kogos nie zauwaze i nie powiem to mi pozniej strasznie glupio... ale tak jak mowicie, to kwestia wychowania i wplywu rodzicow....

aaaaa zamowilismy z mezem sokowirowke i wlasnie przyszla juz nie moge sie doczekac soczkowpysznosciowych

jakie dobre soczki oprocz marchwi, jablka, burakow mozna robic?
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 13:10   #2692
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

jestem lekko poirytowana...no moze nie poirytowana ale smutna..bardzo smutna nie mowcie mi tylko ze jestem dosadna i wredna ale jestem zła na maru.. bo ona nic nie robi abym zostałą ciocią!
ilez to już czasu mineło? jestem tu 1,5 roku a ona nic...phi
bede musiała się chyba dziś z tej okazji najeść czekoladek..i zalać herbatą z rumem ( bo nic innego nie mam )

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ----------

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
jem zupe
co do kwestii kultury, zgadzam sie z Wami... ja pamietam jak bylam mala to mialam tak wpojone mowienie saiadom dzin dobry ze po piec razy krzyczalam jak mi ktos nie odpowiedzial.... do tej pory jak przez przypadek kogos nie zauwaze i nie powiem to mi pozniej strasznie glupio... ale tak jak mowicie, to kwestia wychowania i wplywu rodzicow....
mi tak mama wpajała ze leżącym pijakom jako paru latka mowiłam dzien dobry i mama się wkurzała , ze jak wszystkim to wszystkim mowię
do dziś mam tak ze jak ide klatką ( 12 pięter) to jak spotykam sadziadów mowie dzien dobry..czasem zwracają mi uwagę ze dziś już mowię 3 raz..ale ja nie pamietam komu mowiłam więc wole powiedzeć raz jeszcze
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 13:13   #2693
Lilith890502
Zakorzenienie
 
Avatar Lilith890502
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
jakie dobre soczki oprocz marchwi, jablka, burakow mozna robic?
ja robiłam z pomarańczy i jabłuszka, pyyycha
__________________
My

Szczęście to sposób patrzenia na świat

Daniel
Lilith890502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 13:26   #2694
magbes
Zadomowienie
 
Avatar magbes
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 1 831
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
jestem lekko poirytowana...no moze nie poirytowana ale smutna..bardzo smutna nie mowcie mi tylko ze jestem dosadna i wredna ale jestem zła na maru.. bo ona nic nie robi abym zostałą ciocią!
ilez to już czasu mineło? jestem tu 1,5 roku a ona nic...phi
bede musiała się chyba dziś z tej okazji najeść czekoladek..i zalać herbatą z rumem ( bo nic innego nie mam )

---------- Dopisano o 13:10 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ----------



mi tak mama wpajała ze leżącym pijakom jako paru latka mowiłam dzien dobry i mama się wkurzała , ze jak wszystkim to wszystkim mowię
do dziś mam tak ze jak ide klatką ( 12 pięter) to jak spotykam sadziadów mowie dzien dobry..czasem zwracają mi uwagę ze dziś już mowię 3 raz..ale ja nie pamietam komu mowiłam więc wole powiedzeć raz jeszcze
heh tez tak mam,,wole piec razy powiedziec niz raz zapomniec

Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
ja robiłam z pomarańczy i jabłuszka, pyyycha
pomarancze przez sokowirowke tez mozna? ja sie wprawdzie karmiac cycem wstrzymam ale mężu moze
magbes jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 13:33   #2695
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Odp: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Jestem nieco ograniczona, bo staram sie odpoczywac i nie siadam przy kompie (nie mam laptopa tylko stacjonarny) wiec czytam i pisze do was z telefonu. Wkurza mnie to i chyba musze pomyslec o tablecie...
Co do badan nasionek to moj TZ mial farta 3 razy az. Za pierwszym razem mial robic w styczniu, w grudniu test pokazal dwie kreski, potem mial robic to klinika byla w remoncie, za trzecim razem tez zaciazylam i znowu mu sie fartlo. Ale Twoj Maru koniecznie niech robi, bo zartowac mozna do czasu, ale to juz smieszne byc przestalo. Takze zapodaj temu swojemu chlopu takiego kopa na zaped, zeby nie kombinowal i nie wykrecal sie wiecej. Zalezy mu w ogole na dziecku do cholery czy nie?
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 14:01   #2696
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 420
GG do MarudexuS
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
powiedz mu ze zaraz może być za poźno , i wtedy ON bedzie miał wyrzuty sumienia..który to już cykl???


strasznie sie bałam ze moj bedzie sie wykrecał..ani razu tego nie zrobił ale noc przed badaniem nie spał
Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość
ja od mojego słyszałam to samo, aż go sama umówiłam i poszedł, zobaczył swoje złe wyniki, rzucił pety i grzecznie jadł salfazin
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Musisz się za niego porządnie wziąść.
Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
maru- ja bym troszke bardziej stanowczo podeszla do meza.... przeciez tez chce miec dzidziola,
Cytat:
Napisane przez Linka1984 Pokaż wiadomość
jestem lekko poirytowana...no moze nie poirytowana ale smutna..bardzo smutna nie mowcie mi tylko ze jestem dosadna i wredna ale jestem zła na maru.. bo ona nic nie robi abym zostałą ciocią!
ilez to już czasu mineło? jestem tu 1,5 roku a ona nic...phi
bede musiała się chyba dziś z tej okazji najeść czekoladek..i zalać herbatą z rumem ( bo nic innego nie mam )

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Co do badan nasionek to moj TZ mial farta 3 razy az. Za pierwszym razem mial robic w styczniu, w grudniu test pokazal dwie kreski, potem mial robic to klinika byla w remoncie, za trzecim razem tez zaciazylam i znowu mu sie fartlo. Ale Twoj Maru koniecznie niech robi, bo zartowac mozna do czasu, ale to juz smieszne byc przestalo. Takze zapodaj temu swojemu chlopu takiego kopa na zaped, zeby nie kombinowal i nie wykrecal sie wiecej. Zalezy mu w ogole na dziecku do cholery czy nie?
Ojj macie wszystkie rację, ale co ja mogę?
Do tej pory wykazywał dobrą wolę i kończyło się na tym, że ja mam znaleźć co, gdzie i jak. No to znalazłam. A on teraz wymówki.
Te chłopy chyba tak już mają, że jakoś się ociągają z badaniem .. może w końcu dojrzeje do tego .. albo go po prostu umówię i nie dam wyboru ..
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 14:04   #2697
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Ojj macie wszystkie rację, ale co ja mogę?
Do tej pory wykazywał dobrą wolę i kończyło się na tym, że ja mam znaleźć co, gdzie i jak. No to znalazłam. A on teraz wymówki.
Te chłopy chyba tak już mają, że jakoś się ociągają z badaniem .. może w końcu dojrzeje do tego .. albo go po prostu umówię i nie dam wyboru ..
jak to co ? co to w ogołe za pytanie ? powiedz mu jasno , ze to nie jest już śmieszne , jesteś po 30tce i zaraz może być za poźno. WY sie staracie a nie TY. Zresztą ja z moją dobitnością bym zapytała czy mam już szukać dawcy ewetualnie ze zapisałam nas na kurs do domu adopcyjnego , bo swojego potomstwa z NIM się raczej nie doczekam. ale ja to ja..ja jestem podła i wredna
a tak serio...to jest mąż , tworzycie rodzine i RAZEM macie walczyć. Nie przyjmowałabym wymówek , zawiozła i tyle.
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 14:10   #2698
ANTERIA
Zakorzenienie
 
Avatar ANTERIA
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Graz/Austria
Wiadomości: 3 729
GG do ANTERIA
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Santom cieszę się bardzo że wszystko w porządku

Dziewczyny co do upadku wczorajszego, może i wyglądało to zabawnie no ale ja jestem cała poobijana najgorzej czuję ból policzka i zębów jak dotknę czy się uśmiecham no i całe nogi poobijane, no i pipa też boli


Ale pytanie do staraczek, no i do mam które się orientują Jakie są objawy owulacji? Czy może być nim uczucie mokra, w poniedziałek skończyło mi się krwawienie z odstawienia, i obawiam się że teraz mogę mieć owulację a to jest bardzo zły czas, ja poobijana, Tż-t mimo że po chorobowym dalej nie wyleczony i obolały też, do tego malowanie i zmęczeni strasznie jesteśmy, nie chce gonić Tż-ta bo wiem jak ciężko pracuje i w sumie teraz to z pracy wraca do pracy, a puki co chce na luzie do starań podejść, no ale właśnie jakoś miałam nadzieję że po tabletkach mam większe szanse na ciążę ale chyba przepadnie to wszystko
__________________
https://wizaz.pl/Mikroreklama
ANTERIA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 14:17   #2699
Linka1984
Zakorzenienie
 
Avatar Linka1984
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 6 201
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

Cytat:
Napisane przez ANTERIA Pokaż wiadomość

Ale pytanie do staraczek, no i do mam które się orientują Jakie są objawy owulacji? Czy może być nim uczucie mokra, w poniedziałek skończyło mi się krwawienie z odstawienia, i obawiam się że teraz mogę mieć owulację a to jest bardzo zły czas, ja poobijana, Tż-t mimo że po chorobowym dalej nie wyleczony i obolały też, do tego malowanie i zmęczeni strasznie jesteśmy, nie chce gonić Tż-ta bo wiem jak ciężko pracuje i w sumie teraz to z pracy wraca do pracy, a puki co chce na luzie do starań podejść, no ale właśnie jakoś miałam nadzieję że po tabletkach mam większe szanse na ciążę ale chyba przepadnie to wszystko
hoooo wachlarz objawów owulacji jest bardzo rozłożysty raczej dni płodne się oceni samemu a nie sam moment owulacji
objawy to :
- mokrość ( a właściwie jej szczyt-bo mokro jest pare dni )
- śluz jak białko kurze ( nie koniecznie na zewnątrz)
- kłucie jajnika/jajników ( pare dni przed , w trakcie , 1-2 dni po owu)
- chcica na sex
- pryszcze
- otwarta szyjka
- POZYTYWNY TEST OWULACYJNY

Uwaga Uwaga :
Objawy nie muszą występować naraz u mnie kiedys było pięknie a teraz się wszystko rozjechało , śluz mam nawet 7 dni przed owu , mnie sie wydaje już ze jest gesty i biały a owu dopiero ma nastąpić , zawsze 2 dni po owu bolą mnie sutki przy wycieraniu się ręcznikiem
Linka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-25, 14:20   #2700
...Skierka...
Zakorzenienie
 
Avatar ...Skierka...
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 4 476
Dot.: ha, ha, ha teraz w ciąży będę ja:) pogawędki mamusiowo-staraczkowe cz. VII

maru a może on tak zwleka bo sie boi poprostu? ale przecież nie da po sobie poznać, jak to facet. W końcu może obawia się że wyniki mogą podważyć jego "męskość" i wcale nie ma to nic wspólnego z jego"nie staraniem sie"

a tak wogóle to przeglądałam sobie właśnie naszą 1 stronę i uświadomiłam sobie, ile już razem przeszłyśmy......
__________________

kiedy byłam jak kropelka czułam serca twego bicie
i wiedzialam jak jest wielka miłość która daje życie...

20.11. ...nasze Szczęście...
...Skierka... jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.