Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013 - Strona 150 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Który tytuł?
Trzy miesiące prawie mam, już niedługo w kość Wam dam! VII-VIII cz. 2 2 16,67%
Skok nawiedza moje dziecie niech idzie precz na swoje śmiecie! VII-VIII cz. 2 1 8,33%
Czas to śmiechów i gugania, a wnet diety rozszerzania. Mamusie lipcowo-sierpniowe 2013. 6 50,00%
Nasze dzieci to istne aniołki! Tylko gdyby nie te skoki, nocne wstawanie i kolki VII-VIII cz.2 3 25,00%
Głosujący: 12. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-09-26, 19:51   #4471
yevele
Zadomowienie
 
Avatar yevele
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 508
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość

Napisałam powyżej co Pani neurolog stwierdziła dziś na wizycie.
Ogólnie z tym odginaniem jest tak:
- neurolog w szpitalu powiedziała, że to bardzo źle, że dziecko ma obniżone napięcie itp.
- rehabilitant powiedział, że można mu zapisać rehabilitacje i ćwiczyć, ale że wiele dzieci tak ma i zazwyczaj bez rehabilitacji samo to przechodzi wraz z rozwojem dziecka. I że ewentualnie czasem te dzieci, które się zbyt mocno odginają mogą trochę później zacząć raczkować, ale nie jest to nic złego i że nawet bez rehabilitacji raczej samo powinno ustąpić.
- dziś P. Neurolog powiedziała, że nie zauważa u Tymusia żadnych śladów problemów neurologicznych, że rehabilitacje owszem mogą mu pomóc w szybszym rozwoju, ale nie są konieczne i że to odginanie wynika z tego, że przytył i jeszcze sobie nie radzi ze swoją dużą masą



Nasz większość czasu ma zaciśnięte, czasem prostuje, był badany przez neurologów, rehabilitanta, gastrologa, dermatologa i pediatrę i wszyscy mówią żę to normalne, dzieci lubią zaciskać piąstki, jeśli nie robią tego zbyt mocno i jeśli potrafią również same rosprostowywać wszystkie paluszki to jest ok
super że tak to opisałaś, teraz już jestem spokojniejsza bo u nas są podobne objawy

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość
Ewusia


Yevele moja Laurka ma ciemieniuche.To wyglada jak luski lub lupiez.Dzis juz trzy godziny ma glowke naoliwkowana.aTroszke juz ja czesalam.Tz jak wroci to ja wykapie i jeszcze delikatnie ja poczesze.A jutro powtorka
.
aha czyli piątka, bo gdzieś czytałam że niby żółta i łuski a u Kariny właśnie jak łupież więc działamy
__________________
yevele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 19:56   #4472
cynamon_owa
Zadomowienie
 
Avatar cynamon_owa
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 707
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

__________________
Nasze małe, niespełnione Szczęście
07.10.2012
"Zrozumiałem - by żyć musisz chwytać dzień..."

cynamon_owa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:04   #4473
tweedledee
Zakorzenienie
 
Avatar tweedledee
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 332
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

Cynamonku cięzko się to wszystko czyta, pewnie jeszcze ciężej na to patrzy. Aż żałuje, że oprócz wirtualnych kciuków i masy pozytywnej energii nie mogę nic więcej zrobić
Dobrze, że lekarze podjęli taką decyzję, szybciej będziecie mieć ten stres za sobą i szybciej będziecie mogli wracać do siebie. Adaś też nie będzie musiał się tak długo męczyć... całuję was mocno
__________________
Alek
tweedledee jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:07   #4474
ona8686
Zakorzenienie
 
Avatar ona8686
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Rockyyy Pokaż wiadomość


Ona ja zlozylam papiery 7 sierpnia decyzja byla szybko i kaska po 25 sierpnia
Decyzja już dawno jest, a reszty brak. Chyba nie pozostaje mi nic innego jak sie tam przejść i dowiedzieć.

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość

Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam


Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka


Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

Cynamonki Wciąż wirze, że wszystko idzie w dobrym kierunku i już niedługo z Adasiem będziecie spędzać czas jak dawniej


Ewusia - ja bym powiedziała Tż co o tym myślę. Ja przynajmniej zawsze mówię mężowi jak się zachowa niefajnie, że np. mnie tym skrzywdził, choć według niego to nic złego nie zrobił i tym sposobem wiemy ja ja to odbieram i on.
__________________
Zawsze Ty...
Zawsze Ja...
Zawsze My... 11.08.2012


Franuś
29.06.2013 godz. 22:12
ona8686 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:21   #4475
fiazo
Zakorzenienie
 
Avatar fiazo
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 7 193
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Czy u Was też tak długo się czeka na becikowe?
Wszystkie dokumenty zaniosłam w połowie sierpnia, decyzje otrzymałam 26 sierpnia, a do tej pory kasy brak
Ileż to można czekać, a nie powiem, przydałaby nam się. Trzeba kupić w końcu pościel Małemu, bo zimno się zaczyna robić a u nas z kasą krucho...
w ciagu miesiaca było wszystko

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka
super, padam ze smiechu

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

za powodzenie i dużo siły dla Was
koniecznie daj znać kiedy termin operacji będą jeszcze mocniejsze kciuki


uwieńczeniem gadki o teściowej była jej wizyta kupiła nowy kombinezon na zimę , tym razem w miarę rozmiarowy , ale jak zwykle musiała mnie poddenerwować, a czemu płacze, a wy masełkiem róbcie masaż itp

zmykam już na wieczorny odpoczynek, pożalę się jeszcze jutro rano
jak dobrze, że mamy siebie na tym forum
__________________
Piotr

Synek
fiazo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:29   #4476
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

witam

niestety nie mialam dzis za duzo czasu - i nas odwiedzil Pan Skok maly przec caly dzien usypial na max 5-15 minut i budzil sie i wiercil. zreszta tak mu goraco, ze w samym bodziaku z krotkim, a on mokry fakt ze przepalam w piecu, ale zeby goraco bylo to nie, a on caly czas tak sie okropnie poci. ehhh

Mialam sie przespac z nim w dzien, bo w nocy mialam to samo, ale nie wyszlo. Zaraz ide pod prysznic i spac.

Cynamonku trzymam za Was wielkie kciuki.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:37   #4477
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ewusia, TZ troche przesadza. Przeciez nie ma w tym wszystkim Twojej winy. Opiekujesz sie Tymusiem najlepiej jak potrafisz, itak robisz wiele biorac pod uwage Twoja kondycje.
Najlepiej porozmawiaj z TZ jak ochlonie, choc u nas akcje wygladaja dokladnie tak samo a TZ tylko tlumaczy, ze jest nerwowy. Tylko ile mozna wytrzymywac?? Oby Wam rozmowa sie udala

En, nie dziwie Ci sie, ze sie wkurzylas na tescia, mnie tez doluja 'rady' od mojej mamy. To jest Wasze dziecko i Wy powinnoscie decydowac o Jego wychowaniu. Nie jest latwo mieszkac nie na swoim i zycze Wam abyscie sie wyprowadzili jak najszybciej.

Tarribari, wlasnie sciagnelam sobie appke TVN player ale nie wiem jak odtworzyc filmy Mam tylko opis programow/filmow. Oswiec mnie jak to zrobic




Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:38   #4478
magdalennne
Wtajemniczenie
 
Avatar magdalennne
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 623
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

En trzymam kciuki za przeprawy z teściami. Dobrze, że jesteś stanowcza i wiesz czego chcesz Ze mnie miękkie kluchy niestety

Ewusia zdecydowanie powiedz TŻ co czułaś Przynajmniej następnym razem nie będzie cię ranił.

Cytat:
Napisane przez roxi1980 Pokaż wiadomość
z naszych doświadczeń wynika, że chłopaka się robi klasycznie, a dziewczynkę "na jeźdźca" haahahaha
Kurka u nas "na jeźdźca" wyszedł chłopak

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

Podziwiam za siły i wierzę, że będzie dobrze. Dla Adasia pewnie lepiej jak operacja będzie szybciej, bo szybciej zacznie prawidłowo funkcjonować i nabierać sił. Trzymam mocno za was kciuki
magdalennne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:44   #4479
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Wiedzialam, ze cos jeszcze chcialam napisac.
Dziwie sie, ze tak wiele z Was chodzi z maluszkami do rehabilitanta. Czy to rzeczywiscie tak niezbedne? Wydaje mi sie, ze kiedys wszystko bylo prostrze. Jak czytam Was, to mam wrazenie, ze co rusz lekarze wypisuja jakies leki, rehabilitacje, stawiaja jakies diagnozy. I nie wiem czy to ja tak niehlujnie podchodze do rozwoju Edzia (bo unikam lekow i staram sie nie myslec o napieciu miesniowym) czy tez w PL lekarze przesadzaja z leczeniem takich maluszkow.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:48   #4480
shestiger
Rozeznanie
 
Avatar shestiger
 
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 698
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Samantha7 Pokaż wiadomość
Tz z nim walczy, a ten wyje. Przyjde ja a ten happy. Zeswiruje normalnie.
A i tragedia bo maly pierdnal to juz pewnie kupe zrobil. Zagladam patrze a tam pusto
Też tak czasem sprawdzam i pustki ^^

Cytat:
Napisane przez enlevee Pokaż wiadomość
A wiecie co jest najlepsze? Ze jak dziecko u nich płacze to NA PEWNO jest głodne mimo, ze jadło przed sekunda, albo na pewno go coś boli.. No nóż się w kieszeni otwiera..zwłaszcza ze Tomek jest placzkiem strasznym i zazwyczaj płacze bez powodu.. Coś mi się wydaje ze to pan skok 11-12 tydzień nas nawiedzil bo ostatnio był wyjątkowo grzeczny i znowu morduj się
Ogromna masakra z nimi jest, a to jak teściu potraktował psa... Nie da się z nimi wejść na jakąś drogę rozejmu? A może spytaj się ich czy jak Oni dzieci wychowywali to czy też im rodzice tak uwagę na wszystko zwracali..może się opamiętają. Nie ma to jak starzy nie pamiętający jacy to Oni kiedyś niedoskonali byli a jak im suszyli głowę o wszystko..Tak czy siak trzymam kciuki aby się to jakoś lepiej poukładało

Cytat:
Napisane przez edytkaac Pokaż wiadomość
Dziewczyny a dajecie swoim maluchom jakieś herbatki?
Ja czasem daje rumianek ale Igorowi to wgl nie smakuje więc wypija kilka łyków
Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość
Przedstawiam Wam 'miłość' mojego syna z dnia na dzień liże ją coraz bardziej
No no pierwsza miłość to jest coś hehe a swoją drogą Igor nie trzyma jeszcze zbytnio ale myślę jaką mu zabaweczkę kupić, widzę że masz fajniusią to może mi coś doradzisz?

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Nie szukam nic dla TŻ na rocznicę. Wolałabym żeby sam sobie coś wybrał-zapytam go wieczorem co by chciał.
Albo się zrzucimy i kupimy sobie jakiś wspólny prezent
My też niedługo mamy rocznicę i oboje sobie wybraliśmy prezenty, myślę że tak będzie najlepiej. A Ty co byś chciała dostać?
Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października

teściowa dzwoniła, nie zdążyłam odebrać i nie oddzwoniłam bo nie chciałam z nią rozmawiać
zadzwoniła jak tż wrócił z pracy i mniej więcej jej powiedział co i jak to ta walnęła tekst, że napięcie ma bo my mu za małe łapki zakładamy i on nie może rozszerzyć i go za słabo ubieramy i w ogóle , tż coś dogadał już nie pamietam co bo ja słysząc co ona mówi się rozpłakałam

z tego zdenerwowania nie zjadłam obiadu
za wagę i oby reszta (szmery + łapki) szybko się poprawiła
Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Tż leży z Alkiem, więc mam chwilę dla siebie Zaraz walnę sobie rumianek i tyle ze mnie

Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam
Mój to kiedyś zawędrował buźką do cycka tż-ta a ja kwiczałam ze śmiechu

Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
ooo karolajn widzę że pisałaś o rejestracji na FP właśnie doczytałam z też się dzisiaj zarejestrowałam, ile trzeba czekać na cudeńko?
Ja już też zarejestrowana, z hipp muszą być skończone 3 miechy to jeszcze poczekam... Znacie jeszcze jakieś strony co by można coś dostać?
Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

i duużo energi Wam przesyłamy. Jestem z Wami myślami i podziwiam Cię kobieto Wierzę, że wszystko się dobrze skończy

My dzisiaj po Bioderkach - wszystko jest ok
Ale co do Igora to kurcze nie wiem czy to skok czy efekt PO?
Od jakiś 4 dni pierwsze wieczorne spanie potrafi trwać do 6 h kiedy zawsze budził sie max po 3. Za to w dzień bardzo dużo wisi na cycu. Jest tak, że najada się aż przysypia ja go odbijam to się przebudza - nie zaśnie, leży, zaczyna marudzić no to ja dalej cyc i ten znowu je tak samo długo i do uspania..po godzinie potrafi znowu chcieć cyca..ktoś wie O CO KAMAN??:confuse d:
shestiger jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:52   #4481
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

Nie latwo sie czyta wiadomosci od Was, ale ciesze sie, ze sie odzywasz. Super, ze jestescie w domu, sadze ze to da wiele spokoju Adasiowi! Do tego operacja odbedzie sie duzo szybciej, a wiec Adas bedzie krocej sie meczyl.
Wszystko bedzie dobrze, bo od kazdej z nas plynie do Adasia sporo dobrej energii


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 20:56   #4482
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cynamonowa to super, że operacja będzie tak szybko! Wierzę, że po niej już będzie tylko lepiej

A moje dziecko śpi od 19:40

A ja przejrzałam szafę i nie mam co ubrać na wesele, buu

---------- Dopisano o 20:56 ---------- Poprzedni post napisano o 20:52 ----------

She a może mleczko Ci się zmienia i Mały częściej je?

Eveewe mój bez skoku śpi po 5-10 min w ciągu dnia Dziś był rekord-40 minut Gdzie te czasy, gdy dziecko spało mi po 2-3 godziny?
A Skoku pewnie przyjdzie do nas po weekendzie, już się boję
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:01   #4483
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez fiazo Pokaż wiadomość
wróciłam z poradni neonatologicznej i oto moje wieści:
-waży 4700
-asymetria ok
-ciemiączko 1,5x1,5
-pobrali krew m.in. na morfo i bilirubinę
-prawdopodobnie brakuje mu żelaza, ale okaże się po wynikach
-ma napięcie mięśniowe kończyn górnych (dzięki dziewczyny na zwrócenie uwagi na zaciskanie piąstek, powiedziałam o tym i pani dr potwierdziła)-do następnej wizyty nic z tym nie robimy, jak sie nie poprawi to na rehabilitację
-wysłuchała szmery nad serduszkiem i musimy do kardiologa iść , już się umówiłam na wizytę na 17go października
Brawa za wizytę, Twój maluszek prześcignął moją córeczkę wagowo

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka
Ale Glut ma klawe życie

Ewusia709 Brawa za wizytę A jeśli chodzi o TŻ to ja powiedziałabym, że przykro mi się zrobiło po jego komentarzach, bo on też nie jest bez winy.

En widzę, że teściu ładnie sobie zaczyna pogrywać. Szkoda pieska

Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15 minut, potem sterylizacja wszystkiego- więc w sumie z tej przerwy 2 godzinnej między karmieniami wychodzi około 1,5godziny.
Jeszcze nie mamy takie wprawy z mężem żeby jedno z nas mogło karmić Adasia a drugie mogło spać więc trochę opadamy z sił powoli. Ale musimy dać radę- nie ma innej opcji

Trzymajcie się- mam nadzieję, że niedługo się ogarniemy i będę mogła wpaść do Was na dłużej

MOże to i dobrze, że operacja będzie szybciej Trzymam , żeby coraz łatwiej przychodziła wam obsługa sprzetów i oczywiście za zdrowie Adasia

Cytat:
Napisane przez shestiger Pokaż wiadomość
Od jakiś 4 dni pierwsze wieczorne spanie potrafi trwać do 6 h kiedy zawsze budził sie max po 3. Za to w dzień bardzo dużo wisi na cycu. Jest tak, że najada się aż przysypia ja go odbijam to się przebudza - nie zaśnie, leży, zaczyna marudzić no to ja dalej cyc i ten znowu je tak samo długo i do uspania..po godzinie potrafi znowu chcieć cyca..ktoś wie O CO KAMAN??:confuse d:
Może spróbuj mu wtedy dać smoka, a nie koniecznie pierś. I brawa za bioderk
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:08   #4484
mela1234
Zakorzenienie
 
Avatar mela1234
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Pabianice/k. Łodzi
Wiadomości: 4 957
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Ja dziś koło 16 ległam z moją młodszą córką na łóżku. No oczy mi się tak kleiły, że musiałam. Alicja nie wiem czy jej się chciało czy nie w każdym razie leżała koło mnie coś machała nogami i rękami, a jak po ok pół h otworzyłam oczy to widziałam, że zasnęła. Spałyśmy 2 h! Jak mi dobrze było. Teraz już obie spią a ja głodna zamiast zrobić sobie kanapki to siedzę na int!
mela1234 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:09   #4485
d0tkaaa
Zakorzenienie
 
Avatar d0tkaaa
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 712
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
jak tylko czasem to nie ma sie czym martwic a kciuk ma w środku czy na zewnątrz?
A to zalezy raz w srodku raz na zewnatrz ra u jednej reki tak u drugiej inacEj:-P

ale skoro mowicie ze ok to ok,prostuje ladnie paluszki i wogolw...

co do robienia dziewczynki to ja polecam podroz do uk i szybki numerek majpierw na podlodze klasycznie a pozniej od tylu hahahahahahahah

bioderka Zuzi ok to badanir bylo tak szybkie ze dluzek chyba trwalo sciaganie spodenek i rozpinanie body


jutro zagladne paaaa dpbranoc
__________________
ToTwojeLęki-TyJeStworzyłaś-ATo,CoStworzyłaś, MożeszZniszczyć...

Zuza

Razem
d0tkaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:16   #4486
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
co do robienia dziewczynki to ja polecam podroz do uk i szybki numerek majpierw na podlodze klasycznie a pozniej od tylu hahahahahahahah
Dotka!!
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:17   #4487
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

neni moj do tej pory jak spal to spal 2 h, a pozniej spoko. a dzis marudzi, jeczy, steka, placze - ehhh

leze spac, bo jak mnie czeka taka noc jak wczorajsza to juz padne na "ryj" a rano wyszykowac Mery do zloba i ja zawiezc, a pozniej ogarnac chalupe i wymyslic jakas salatke na sobote, bo kolezanki maja wpasc z rana a pozniej po 15 kolezanka z mezem i dzieckiem
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:20   #4488
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez jakierka Pokaż wiadomość
Ewusia, TZ troche przesadza. Przeciez nie ma w tym wszystkim Twojej winy. Opiekujesz sie Tymusiem najlepiej jak potrafisz, itak robisz wiele biorac pod uwage Twoja kondycje.
Najlepiej porozmawiaj z TZ jak ochlonie, choc u nas akcje wygladaja dokladnie tak samo a TZ tylko tlumaczy, ze jest nerwowy. Tylko ile mozna wytrzymywac?? Oby Wam rozmowa sie udala

En, nie dziwie Ci sie, ze sie wkurzylas na tescia, mnie tez doluja 'rady' od mojej mamy. To jest Wasze dziecko i Wy powinnoscie decydowac o Jego wychowaniu. Nie jest latwo mieszkac nie na swoim i zycze Wam abyscie sie wyprowadzili jak najszybciej.

Tarribari, wlasnie sciagnelam sobie appke TVN player ale nie wiem jak odtworzyc filmy Mam tylko opis programow/filmow. Oswiec mnie jak to zrobic




Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jaskierka mieszkasz w UK prawda? Niestety jest blokada na zagraniczne IP w tej apce

Cynamonku jesteście tacy dzielni! Za 2 tygodnie odzyskacie swojego dawnego radosnego synka. Wszystko się uda i szybko zapomnicie o tym koszmarze. Los na pewno Wam to wynagrodzi
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:22   #4489
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ona8686 Pokaż wiadomość

Margoś pewnie spaceruje

Co jej podałaś?

Ciekawe kiedy Peter bedzie sie chowal po lozko na widpk Margosi




Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Cześć Ciocie
Z tej strony Ja Mały Glut

Mama mi dziś czytała, że żalicie się na swoje Mamy i teściowe
Nie będę więc gorszy i pożalę się i ja

Miałem dziś naprawdę ciężkie popołudnie- oczywiście wszystko z winy mojej Mamy...

Jak wiecie dzieci jak śpią to rosną, więc i ja sobie słodko spałem, kiedy mamie zachciało się ugotować dla Taty obiad i tak się tłukła tymi garami, że mnie obudziła Nie wiem po co ona mu gotuje Przecież ma dwa cycusie to bym się z Tatą podzielił
No ale jak dziecko niewyspane to dziecko złe... Mama powiedziała, że mam nie świrować pawiana i położyła mnie na matę i nawet bawiłem się grzecznie, ale.... Mój Kotek Lamaze obrócił się do mnie doopą tego było już za wiele! Kręciłem się, machałem wszystkimi czterema kończynami a on dalej nie chciał się do mnie odwrócić pyszczkiem
Musiałem trochę pokwękać, żeby Mama się domyśliła i odwróciła go...
Na szczęście teraz już mi lepiej i mm nadzieję, ze reszta wieczoru będzie spokojniejsza

A w ogóle to jestem cool koleś Ledwo pierdnę a już mi się dobierają do majtek Wystarczy, że sobie trochę pokwiczę i zaraz mi machają gołymi cyckami przed nosem? A ż strach się bać co będzie jak jeszcze wypięknieję

Dobra trzymajcie się Idę wyprowadzić sierść na polko

Ps. Trzymam mocne kciuki za moich kolegów Adasia, Jasia i Dominiczka






Cytat:
Napisane przez tweedledee Pokaż wiadomość
Hahahah, tz przysypiał i mówi, że mały się w pewnym momencie przyssał do jego nosa, myśląc że to cycek, hahah, padłam






Cytat:
Napisane przez Ewusia709 Pokaż wiadomość
byliśmy u neurologa - Pani neurolog była zdziwiona, ze takie rzeczy Tymusiowi wypisali w tym szpitalu, powiedziała, że jest zdrowy i dorodny, że dużo urósł, więcej je, ma większy brzuszek i jeszcze nie potrafi opanować do końca swojego większego i cięższego organizmu dlatego też wygina się w łuk na brzuszku. Ale nie jest to żaden problem neurologiczny, jest zdrowym dzieckiem, rehabilitacje i ćwiczenia przydadzą mu się w lepszym rozwoju.
W sprawie karmienia poradziła się zdac na intuicję, mnie intuicja podpowiada aby stopniowo zmieniać wyżywienie Tymusia na mm, a nie z dnia na dzień jak polecił ten gastrolog. Normalnie szał z tymi wszystkimi lekarzami. Ta Pani neurolog ciepła, fajna kobieta się wydaje i powiedziała, że co lekarz to nam co innego powie i aby zdać się przede wszystkim na własną intuicję i podejśc do tych wszystkich zaleceń lekarskich po swojemu.

Dziś Tymuś otrzyma juz 3 porcje mm na dobę, za jakieś 2 tygodnie będziemy wprowadzać kolejną.

Dziś skończyliśmy 13 tygodni, jutro kończymy 3 miesiące.
A Tymuś dziś lizał pierwszy raz w życiu banana Ale śmiesznie bylo

Też mam problem z TŻ, jest nerwowy i jak coś tylko pójdzie nie do końca takjak być powinno to wtedy wyrzuca z siebie różne żale, dziś to było szaleństwo przed tym neurologiem. Tymuś spał, więc przywiózł mi go o 14stej i zarzuca że nic nie robię, nic nie pilnuje, i gdyby nie on to byśmy nigdzie nie zdążyli, nakarmiłam, ubrałam, Tymuś okropnie płacze przy ubieraniu na dwór to złapał go szybko i poszedł do auta. nie wziął telefonu, mój się rozładował i jechal jak szalony aby zdążyć na tą 15stą, pomylił drogi, nie wiedział gdzie jechać i w ogóle całe zło tego świata moja wina, zrobił mi tyle wyrzutów że mi przykro strasznie było. W końcu przypomniał sobie gdzie była ta ulica, bo ja to zielonego pojęcia nie miałam, on przecież zawsze wie gdzie jechać, byliśmy tam już 2 razy wiec byłam świecie przekonana że on wie gdzie jechać. Dojechaliśmy, wizyta się odbyła, wróciliśmy i TŻ udaje że wszystko ok. Nie wiem co robić, czy mu powiedzieć co o tym myśle, czy dać sobie spokój i okazac mu zrozumienie bo to fakt że cała odpowiedzialność za rodzinę i wszytko jest ostatnio na jego głowie bo ja jestem ciągle jakaś taka niepełnosprawna umysłowo i fizycznie. I przykro mi strasznie, że tak mi się zdrowie posypało, niby funkcjonuje normalnie, radzę sobie, ale nie wszystko ogarniam i tak to już jest...

Uff ale się pożaliłam, przepraszam, za zbyt długi monolog



Napisałam powyżej co Pani neurolog stwierdziła dziś na wizycie.
Ogólnie z tym odginaniem jest tak:
- neurolog w szpitalu powiedziała, że to bardzo źle, że dziecko ma obniżone napięcie itp.
- rehabilitant powiedział, że można mu zapisać rehabilitacje i ćwiczyć, ale że wiele dzieci tak ma i zazwyczaj bez rehabilitacji samo to przechodzi wraz z rozwojem dziecka. I że ewentualnie czasem te dzieci, które się zbyt mocno odginają mogą trochę później zacząć raczkować, ale nie jest to nic złego i że nawet bez rehabilitacji raczej samo powinno ustąpić.
- dziś P. Neurolog powiedziała, że nie zauważa u Tymusia żadnych śladów problemów neurologicznych, że rehabilitacje owszem mogą mu pomóc w szybszym rozwoju, ale nie są konieczne i że to odginanie wynika z tego, że przytył i jeszcze sobie nie radzi ze swoją dużą masą




współczuję Ci tych problemów z teściami, mam nadzieję, że szybko sytuacja się poprawi i będzie lepiej.



Ogólnie są dni że czuję się lepiej, są takie, że z bólu głowy nie mogę się skoncentrować na niczym i ledwie zipię, mimo wszystko walczę ze swoim organizmem i nawet jak się źle czuję to działam i staram się robić jak najwięcej aby ćwiczyć swój organizm, też mam mega słabą kondycję. Na szczęście te bóle głowy teraz to już bardzo rzadko mi dokuczają, max jeden dzien w tygodniu. Słaba jestem niestety, mam duże problemy ze schylaniem się bo jak się schylam to mam jakieś takie ciśnienie w głowie sprawiające ból i ucisk I ogólnie czuję się zagubiona w przestrzeni, trudno mi się odnaleźć, wogóle czuję się niepełnosprawna jakby. Cały czas żyję nadzieją, że w końcu kiedyś to minie i wrócę do zdrowia, ale są dni że jestem załamana.



A u nas odwrotnie - teście bardzo zbliżyli się do mnie, są bardzo mili, traktują mnie jak księżniczkę. Bardzo dobrzy ludzie mi się trafili i naprawdę złego słowa powiedzieć nie mogę, relacje się mocno zacieśniły. Możemy liczyć na pomoc w każdej kwestii i wogóle super. Z mamą też sie trochę kontakt poprawił, ale moja mama daleko mieszka więc bliżej żyjemy z teściami niż z mamą, bo z moją mamą to tylko na telefon i od święta.



Nasz większość czasu ma zaciśnięte, czasem prostuje, był badany przez neurologów, rehabilitanta, gastrologa, dermatologa i pediatrę i wszyscy mówią żę to normalne, dzieci lubią zaciskać piąstki, jeśli nie robią tego zbyt mocno i jeśli potrafią również same rosprostowywać wszystkie paluszki to jest ok



Margoś rozbawiłaś mnie tym postem
Piotruś dzielny z Ciebie Dżentelmen



U nas też, gdyby nie 2 wycieczki po lekarzach to byśmy cały czas w domu siedzieli.

Porozmawialabym na spokojnie z tz, ale bylabym tez wyrozumiala.dla.niego. Jesli sytuacja powtorzylaby sie wtedy

zareagowalabym ostrzej


Cytat:
Napisane przez cynamon_owa Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!

Wczoraj wypuścili nas do domu. Miałam w planach napisać tak obszerniej co u nas ale nie dam rady
Tak na szybko- we wtorek mieliśmy konsultację z kardiochirurgiem i stwierdził, że nie ma sensu czekać 2-3 miesiące bo Adaś ani specjalnie nie przytyje do tego momentu ani mu się nie poprawi
Jutro jest konsylium i mają ustalić datę operacji na maksymalnie za 2 tygodni...
Póki co staramy się ogarnąć wszystko z mężem. Ktoś z nas musi być z Małym cały czas bo Adaś tak wymachuje rączkami, że sobie sonde z noska wyciąga
Karmimy Małego co 2 godziny- samo przygotowanie jedzenia i wszystkich sprzętów trwa 5-10 minut, później musimy pobrać próbkę z żółądka, zbadać pH- co czasem trwa długo , potem karmienie- kolejne 10-15
Dobrze ze jestescie w domku bo mimo wszystko psychicznie troche odpoczniecie. I super ze operacja Adasia odbedzie sie wczesniej, bo szybciej bedziecie mieli ten koszmar za.soba.a.Adas bedzie szybciej zdrowy. Trzymam mocno za Was kciuki

KALLISTO- jak u Was poszla operacja?
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:23   #4490
taribari
Zadomowienie
 
Avatar taribari
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 1 266
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
A to zalezy raz w srodku raz na zewnatrz ra u jednej reki tak u drugiej inacEj:-P

ale skoro mowicie ze ok to ok,prostuje ladnie paluszki i wogolw...

co do robienia dziewczynki to ja polecam podroz do uk i szybki numerek majpierw na podlodze klasycznie a pozniej od tylu hahahahahahahah

bioderka Zuzi ok to badanir bylo tak szybkie ze dluzek chyba trwalo sciaganie spodenek i rozpinanie body


jutro zagladne paaaa dpbranoc

zamiast UK może być Mielno ale reszta się zgadza
__________________
Marika (23 tc)
Ptyś

I Love The Life I Live
I Live The Life I Love

taribari jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:25   #4491
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez d0tkaaa Pokaż wiadomość
co do robienia dziewczynki to ja polecam podroz do uk i szybki numerek majpierw na podlodze klasycznie a pozniej od tylu hahahahahahahah
i brawa za bioderka
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:27   #4492
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
[B]
A moje dziecko śpi od 19:40

A ja przejrzałam szafę i nie mam co ubrać na wesele, buu:
Moje tak codziennie. Ale tylko jedno

To ide cwiczyc Kiedy chrzciny? Ile mam czasu?
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:37   #4493
angelak86
Raczkowanie
 
Avatar angelak86
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 160
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dziewczyny moje dziecię kończy w sobotę 7 tygodni od wczoraj tak ssię zachowuje że dziś już się poddaje, nie daję rady Mąż w pracy a przede mną zapowiada się dłuuuuuga noc. Mały ciągle wypluwa tego chol.rnego smoka, jest płacz, ja biegiem żeby wsadzić spowrotem, znów wypluwa i włącza syrenę a ja znów z prędkością światła mam być przy nim No i np dziś spał przez cały dzień może powtarzam może łącznie 2 godziny, czy to może być skok?Czy on ma m. in takie objawy?
angelak86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:37   #4494
surka
Zakorzenienie
 
Avatar surka
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Między marzeniem, a jego spełnieniem.
Wiadomości: 9 394
Dot.: Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Dobra uciekam spać, dobrej nocki
surka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:37   #4495
jakierka
Zadomowienie
 
Avatar jakierka
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 148
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez taribari Pokaż wiadomość
Jaskierka mieszkasz w UK prawda? Niestety jest blokada na zagraniczne IP w tej apce
:
Mhhh, no to wszystko tlumaczy
Szkoda. A znasz jakies inne z polska telewizja?


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Edziunio
jakierka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:49   #4496
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez skylie Pokaż wiadomość
Moje tak codziennie. Ale tylko jedno

To ide cwiczyc Kiedy chrzciny? Ile mam czasu?
Chrzciny jeszcze nie ustalone, ale wesele dobrych znajomych mamy za tydzień

No i ja właśnie Skylie w tej sprawie-zrób dziś dodatkową serię, bo mam dziś dzień podjadacza
To co? Zrobisz?
Cytat:
Napisane przez angelak86 Pokaż wiadomość
Dziewczyny moje dziecię kończy w sobotę 7 tygodni od wczoraj tak ssię zachowuje że dziś już się poddaje, nie daję rady Mąż w pracy a przede mną zapowiada się dłuuuuuga noc. Mały ciągle wypluwa tego chol.rnego smoka, jest płacz, ja biegiem żeby wsadzić spowrotem, znów wypluwa i włącza syrenę a ja znów z prędkością światła mam być przy nim No i np dziś spał przez cały dzień może powtarzam może łącznie 2 godziny, czy to może być skok?Czy on ma m. in takie objawy?
Może być Pan Skoku

Edytowane przez Neni1984
Czas edycji: 2013-09-26 o 21:50
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:51   #4497
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Witajcie,

dziś mój Michaś spał w ciągu dnia 4 razy po 15 min ale za to zasnął ślicznie po kapieli. Obawiam sie jednak, ze będzie wczesna pobutka na karmienie, bo jak tylko dostał cyca, pociagnał 3 razy i spuniał już, nie dałam rady go obudzić.

eve sama domyśliłam się, że mam przepuklinę, a lekarz to potwierdził Nie wiem co mam z tym robić, jakoś mam taką nadzieję, że się wchłonie. Zaczęłam nosić pas poporodowy, podobno czasami to pomaga, więc próbuję.


cynamonku stale o Was myślę, zdrówka dla Adasia


Dziewczynki powiem Wam coś o ciemieniuszce. Nie chce nikogo obrazić, ale ona sie pojawia z nie dokładnego mycia. Serio, też nie mogłam w to uwierzyć i też mój Michaś miał poczatki ciemieniuszki. Dosłownie kilka takich łupieżowych skórek miał, tyle że też na czółku one były. Na poczatku myslalam, ze to jakies uczulenie, hehe ... młoda matka
Rozmawiałam z kolezanka, ktora mi mówiła ze jej pediatra kazala normalnie myc dziecko - pożadnie i że to zniknie i sie juz nie pojawi.

Zrobilam tak, ze 3 dni pod rząd myłam małego balsamem do kapieli babydream i tez 3 dni pod rząd główkę szamponem - po ciemieniuszce ani śladu. Nie wróciła już, było to ok 3 tygodnie temu. Kąpałam wczesniej małego codziennie i nadal kąpie, ale teraz szczególnie zwracam uwagę na główkę. Nie używam codziennie srodków myjacych tylko co kilka dni, ale dokłądnie myje.

Podobną opinię usłyszałam od mojej pediatry. Ona nie wiedziała o ciemieniszce Michasia, ale jak bylismy na szczepieniu to mnie pochwaliła, że dobrze dbam o higienę małego, bo nie ma ciemieniuchy
Male dzieci czesto machaja raczkami i rodzice maja problem z myciem., mój Michaś wył strasznie, zanosił się i ja bardzo szybko go opłukałam żeby skrócić maksymalnie czas kąpieli, dlatego też zostawał łój na skórze, przez miesiac było ok, a potem pojawiła sie ciemieniucha.

Edytowane przez idzia111
Czas edycji: 2013-09-26 o 21:54
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 21:56   #4498
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Idzia mój też miał początki ciemieniuchy, ale po porządnym wyszorowaniu czupryny zniknęła i od teraz się nie cackam tylko szoruję kudłacza jak trza
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 22:04   #4499
skylie
Wtajemniczenie
 
Avatar skylie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 2 011
Odp: Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Chrzciny jeszcze nie ustalone, ale wesele dobrych znajomych mamy za tydzień

No i ja właśnie Skylie w tej sprawie-zrób dziś dodatkową serię, bo mam dziś dzień podjadacza
To co? Zrobisz?

Może być Pan Skoku
Juz dzisiaj byla polowa treningu Turbo Spalanie. Przepraszam ale wiecej nie dalam rady
Wustarczy? Czy jeszcze pyknac skalpelek?


Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Idzia mój też miał początki ciemieniuchy, ale po porządnym wyszorowaniu czupryny zniknęła i od teraz się nie cackam tylko szoruję kudłacza jak trza
U nas tez Dobrze jeszcze nam zrobilo czesanie szczotka z naturalnego wlosia
__________________
OLCIA

WOJTUŚ
skylie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-09-26, 22:06   #4500
idzia111
Zakorzenienie
 
Avatar idzia111
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: woj. lubelskie
Wiadomości: 3 156
Dot.: Maluszki pożegnały nasze brzuszki Mamusie Lipcowo - Sierpniowe 2013

U nas chyba jest skok 8 tygodnia. Ciągle chce na raczki i do góry - jak go klade to wyje ze szok. Zabawia sie coraz bardziej kolorowymi zabawkami, tylko ze ciagle chce zmiany, wiec to karuzela to mata, to jakies zaiweszki, przenosze go z jednego pomieszczenie do drugiego .. dzis to juz mam dosc - dobrze ze obiad mialam z wczoraj, bo tak to była by zupka ,,nic" na obiad

troche Was doczytam i idę spać
idzia111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:09.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.