|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#871 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Moje też są małe i głęboko (za głęboko osadzone) - to ma jakiś związek z krotkowzrocznościa? Jakoś na codzień (w lustrze nawet) tego nie widzę ale na zdjeciach Makijaż makijażem , ale nad pielegnacja mogłabym popracować bo leży i kwiczy a lat mi nie ubywa Lasub gratuluję i dziekuję za pozytywne pożegnanie Powodzenia w realizacji marzeń małych i dużych![]() Dziewczyny (lynette i martuha) pisały o (nie)odpisywaniu itd Ja to odbieram inaczej - dla mnie ten wątek to troche jak psychoterapia (chyba) albo konfesjonał ... Mogę się wygadać , inne posty dają mi sporo do myślenia (niekoniecznie te skierowane do mnie), poza tym jak czasem napiszę co czuje/mysle i to potem przeczytam to potrafię jakoś lepiej ogarnąc temat. Z drugiej strony - trafiłam tu na grono wspaniałych dziewczyn i z całą pewnością wątek rekompensuje mi braki w babskich znajomościach (takich regularnych kontaktów zagramanicą brak ,zresztą nigdy nie byłam dobra w zbyt częstym psiapsiólkowaniu) Najwidoczniej jestem typem asocjalnym ale jakoś pisanie na wątku jest dla mnie łatwiejsze i przyjemniejsze niz normalne kontakty (np na żywo rozmowy o makijażu i innych "kobiecych" sprawach zawsze mnie irytowały a tu jakoś mi to pasuje ![]() To co próbuje powiedzieć (choc mi chyba nie idzie) to, że dziękuję za Waszą obecność Dziś czuję się lepiej (więc pewnie życzenia zdrowia pomogły) i zbieram się wreszcie do domu ( Przede mną 1. Pakowanie 2. Ogarnięcie pokoju 3. Ogarnięcie siebie 4. Produkcja sałatki lunchowo-podróznej 5. Transfer PL/DE Niezbyt ambitny plan - ale wczoraj autentycznie czułam że to Kilimandżaro , a dziś mam ochotę wziąć się do roboty Jednak zdrowie to podstawa
|
|
|
|
|
#872 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Czerwiec .powiedz mi o której wstajesz ?o 4? czy sie kładziesz rano a wstajesz popołudniu
Zywiec masakra,współczucia,jak będe wiedziaął cos o korkach,dam znac,aczkolwiek nikogo nie znam(oprócz siebie) co by miał problem z językiem ![]() Emi żadnego zbczania z dróg ..idź własna wytyczona,napewno dasz radę Zyję jakoś ...ósemka nie doskwiera w sumie -od rana włożyłam juz 4 słoiczki grzybków,właśnie sie pasteryzują ![]() -posprzątałam w szafce z przyprawami -zamierzam zrobić napar z kozieradki na kłaczory ![]() -zmywarka załadowana i juz zmywa Zamierzam dzis jeszcze kilka domowych spraw póki jestem w domu dzis brzydko pochmurnie więc nie będę spacerów urządzac ewentualnie szybka wycieczka po warzywa?może jakas papryka w słoiczki
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#873 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
|
|
|
|
#874 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Rozumiem Twoje problemy Cytat:
Chętnie bym Ci udzieliła (oczywiście nie za pieniądze ) , ale bałabym się, że nie dam rady na Twój poziom Chcę zacząć od dzieci, przez gimnazjum aż po maturę z obu języków, wyżej boję się, że nie dam rady. No i nie chcę nikogo nauczyć źle, sama ciągle się uczę ![]() Ja też się wzięłam za ogarnianie mieszkanie, chociaż sporo spraw mam też do załatwienia na zewnątrz, ale może poczekam na TŻ aż wróci z pracy i może mnie zawiezie samochodem Póki co zrobione: - zmywanie naczyń - umycie kosza - porządki w szafce kuchennej - posprzątać kuchnię Zaraz biorę się za odkurzanie, prysznic i pranie. W między czasie ogarniam jeszcze wizaż
|
||
|
|
|
#875 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Boże, dla mnie wszystko co trzeba na wacik wycisnąć jest czasochłonne i pracochłonne, bo musze wykorzystać kilka wacików, żeby zmyć wszystko ![]() Nie wiem czy zmywa wodoodporny....tzn. jestem prawie pewna, że tak, bo oleje zasadniczo nie mają problemu z takimi rzeczami (w olejku pod prysznic Isana na pierwszym miejscu w składzie jest olejek)...ale nie mam tego przetestowanego, bo nie używam wodoodpornych kosmetyków ![]() Cytat:
Cytat:
Może dlatego, że dużo marudzę...) Ja widziałam Twój post, ale nie wiedziałam co Ci poradzić, bo sama borykam się nadal z poczuciem: "najchętniej bym to wszystko przespała i już!" No i nie wiem co z tym zrobić...można się co najwyżej zmusić. Ja bym wolała nauczyć się czerpać przyjemność z różnych rzeczy, a zmuszać się tylko czasem...mimo to, często nie potrafię.Blokada i strach przed porażką to typowe dla prokrastynacji...niestety . A jak z Twoim poczuciem własnej wartości? Z pewnością siebie? Cytat:
Noo...to tak źle Ci nie idzie Trzymam kciuki za resztę ![]() Cytat:
Żal...Teraz też się użeramy z jednym gościem, którego wiecznie nie ma albo gdzieś gania po budynku, ale nie da się go znaleźć, a na maile nie odpowiada żadne. A my już mamy ledwie z tydzień na wpisy od niego, a on nie ma czasu sprawdzić prac (od 2,5 miesiąca...). Cytat:
Za to wszystkie koleżanki wokół mają piękne i ogromne oczyska...![]() Wydaje mi się, że Lasub nigdy za dużych problemów z prokrastynacją nie przejawiała...raczej była naszym nadwornym motywatorem, niczym cyborg brnąć przez całą listę zadań ![]() Myślę, że możesz się cieszyć, że nie doskwiera, bo po znajomych wiem, że były spuchnięte i obolałe przez tydzień
__________________
|
||||||
|
|
|
#876 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Cytat:
![]() Dobrze, że z zębem (brakiem zęba) lepiej. Cytat:
Wacik załatwia sprawę (u mnie max. 2) - poza tym robię to w wannie, więc jakby wszystko na raz ![]() Ja używam tuszu wodoodpornego, więc zmywanie oczu musi być mega łatwe dla mnie. Cytat:
... coś w stylu "pozostanie bez odpowiedzi". Czerwiec i Joanna fajnie to ujęły opisowo![]() Ja też jestem długo i czasem nie ma reakcji na moje posty Każdy tak ma. W obie strony
|
||||
|
|
|
#877 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Tak, nieodpisywanie na maila to standard. Kobieta z kwiaciarni nie miała nawet maila i musieliśmy się meldować smsami... Bo telefonów też nie odbierała. Cytat:
|
||
|
|
|
#878 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
I zmycie...kolejne 10 sekund ![]() Hmm...w sumie masz rację z ignorowaniem - to złe słowo. Czasem po prostu nie wiadomo co odpisać, a zresztą odpisywanie na wszystko jest bardzo czasochłonne, szczególnie, żźe sporo piszecie. To jest czysta prokrastynacja
__________________
|
|
|
|
|
#879 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 689
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cześc dziewczyny
![]() Nie będę już cytować teraz, bo zaraz wyjeżdząmy i nie zdążyłabym :P Dzięki, że siętak przejęłyście Nei byłam na Was zła, że nie odpisywałyście, tak sobie napisałam, bo chyba potrzebowałam jakiejś odpowiedzi... Macie rację, że to taka mała terapia, po prostu wyrzucić z siebie tutaj Mi to pomaga zauważyłam. Dziekuje Wam Ja dziś nawet sporo zrobiłam, posprzątałam, pomyłam naczynka, upiekłam ciasto, byłam na zakupach ![]() A co do mojej pewności siebie i poczucia wartości...czasem czuję się świetnie, że mogę góry przenosić, ale częściej są takie dni że czuję się beznadziejnie dziwna jestem buziaki
__________________
Maniaczka Yankee Candle ![]() Jestem kierowcą
![]() |
|
|
|
#880 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#881 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
potrzebuję się zebrać do kupy dziś
Czy mogę sie dopisać do wątku po raz chyba 2 albo 3? Bywam, czytam czasem...nie zawsze, bo nie zawsze mam potrzebę, ale czasem tak jak dziś- czuję, że zawalam ![]() Coś o mnie- mam wieczny problem z dokończeniem tego co zaczęłam. Zrobię krok w przód i stoję miesiącami, zamiast isć śmiało przed siebie....planuję, analizuję, przemyślam i baaardzo ale to baaardzo chcę coś zrobić. A mimo wszystko- sama sobie wymyślam przeszkody, szukam zajęć pobocznych, "ważniejszych" rzeczy do zrobienia... potrzebuję kopa w doopsko, zeby jednak się przełamać, zebrać strach i poczucie "nieudacznictwa" i schować na potem Lista rzeczy na dziś była długa...oczywiście zrobiłam tylko jedną z nich, w dodatku- tą najmniej wymagającą, najmniej wazną,która powinna być nagrodą za inne zrobione terminowo. Słaba dziś jestem
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
#882 | ||||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Brawo. ---------- Dopisano o 15:03 ---------- Poprzedni post napisano o 14:54 ---------- Cytat:
Kiedyś bez makijażu nie wychodziłam z domu, bez niego czułam się goła. Później zaprzyjaźniłam się z taką dziewczyną, która nie nosiła makijażu i nie wyglądała goła I zastanawiało mnie czy ja muszę się malować. Gdy się nie malowałam, pytali czy chora jestem, bo wyglądam koszmarnie blado z cieniami pod oczami. Od jakiegoś czasu zwyczajnie mi się nie chce malować, jedynie od czasu do czasu dotknę się kredką i tuszem. Malowanie się i efekt może i jest fajny, ale potem to zmywaaaanie i od nowa tapeta i znów zmywanie, eh, po co? Wiem tylko, że w makijażu nie czuję się taka rozmemłana. Mimo to nie chce mi się go nakładać na twarz. Makijaż wiążę z wyjściami, a ja nie wychodzę. ---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:03 ---------- Cytat:
Terapia mnie uratowała. Okazało się, że odbierając telefon byłam skupiona na sobie, co powiem, czy znam tą osobę, czy mi się głos nie będzie trząsł itp, itd. Jeśli uwagę z siebie przesunę na dzwoniącego i rozwinę ciekawość czy to on czy ona, jaką ma barwę głosu, w jakiej sprawie dzwoni, to lęk się zmniejsza, a zaliczonych kilka takich rozmów eliminuje go już całkiem. Inna sprawa, że czasem, gdy mi ciężko, nie odbieram nawet znanych numerów, czuję chęć odcięcia się od świata. ---------- Dopisano o 15:10 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:10 ---------- Cytat:
Mam nadzieję do zobaczenia kiedyś. ---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:12 ---------- Cytat:
![]() Gratuluje urwania głów kijankom. Super. ![]() Jaki tytuł książki i autor? ---------- Dopisano o 15:17 ---------- Poprzedni post napisano o 15:15 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 15:19 ---------- Poprzedni post napisano o 15:17 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 15:22 ---------- Poprzedni post napisano o 15:19 ---------- Powodzenia!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||||||||
|
|
|
#883 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 689
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Mamy podobną sytuację, ja też tutaj tylko "bywałam" i jak to Ty napisałaś "dopisywałam" się do wątku z dwa razy tylko tym razem zdecydowałam tutaj być na stałe, i się udzielać często, nie tylko jak mam słaby dzień. Tobie też polecam, naprawdę pomaga, kiedy możesz poczytać, i napisać do ludzi którzy czują to co Ty CO do Twoich problemów, to prawie każda z Nas się z tym boryka, nie wiem jak to rozwiązać, ja staram się zawsze "wziąć w garść" i mówię sama do siebie, że to trzeba zrobić i już czasem działa, czasem nie. Ale chyba jest trochę lepiej, bo przez okres wakacji, po ciężkich przeżyciach, odechciało mi się wszystkiego i nie robiłam kompletnie nic- to było straszne ![]() Trzymam kciuki, i wpadaj częściej Edit: czy dobrze mi się mignęło, że potrzebne są korki z angielskiego? jeśli tak proszę pisać- jestem anglistką mogę pomóc rownież z rosyjskim
__________________
Maniaczka Yankee Candle ![]() Jestem kierowcą
![]() Edytowane przez martuha20 Czas edycji: 2013-09-26 o 15:28 |
|
|
|
|
#884 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
---------- Dopisano o 15:33 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ---------- Cytat:
Twój pierwszy podpis mam w kalendarzu. Zrobił na mnie wrażenie dawno temu.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#885 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Jeśli już czegoś nie powinnaś, to tak mówić.
Jesteś dobra, jesteś mądra, jesteś ważna.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#886 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
juz 16
niepamiętam kiedy był taki dzień ,abym nie zauwazyła jak mija czas...za szybko zdecydowanie.. poczyniłam -kąpiel -depilacja -balsamowanie -zrobiona zupa grzybowa -chlebek upieczony -usmazyłam nalesniki -poukładałam w szafce tz -rozładowana zmywarka -wstawione pranie nie wliczam w to obsługi młodego w miedzy czasie zabaw itp ![]() padam w sumie na pyszczek a jeszcze tyllleee spraw ...dzis nie wychodzimy na dwór..dziwnie sie czuje aczkolwiek sa przebłyski słońca i kusiii mnie wyjscie ...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#887 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Druga część dnia - zrobione: - umyć umywalki - oriflame - odkurzyć - zrobić pranie - depilacja - prysznic - maseczka - porządki w lodówce - pedicure - wywiesić pranie - poukładać kosmetyki - uprać gąbeczkę do pudru Zaraz ogarniam wymianki i lecę do Manufaktury. Tam też mam kilka spraw do załatwienia, a w tym: - umowa z play - wpłata pieniędzy - wymiana podkładów - zakupy Muszę jeszcze odebrać awizo a jak wrócę będę ogarniać swoje życie dalej. |
|
|
|
|
#888 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
![]() Dziękuję! Do dwóch tematów jeszcze się chciałam odnieść, ale już bez cytatów. Makijaż - mam w sumie podobne odczucia jak Joanna i Patri. Ostatnio próbowałam wrócić do codziennego makijażu za radą Cindy, ale po kilku dniach doszłam do wniosku, że to chyba jednak nie dla mnie. Czułam się przebrana i co jakiś czas łapałam się na myśli kiedy w końcu będę mogła to z siebie zmyć? Zmodyfikowałam więc plan niezaniedbywania się i zamiast na makijażu skupiłam się bardziej na pielęgnacji (to znaczy zaczęłam się regularnie myć i stosować jakiekolwiek kosmetyki ) - efekt w postaci lepszego nastroju (mimo tego, że na efekty wizualne jeszcze za wcześnie) został osiągnięty i chyba na teraz jest mi z tą opcją dobrze. Obecnie mam do makijażu podobny stosunek jak do stanika. ![]() ![]() Odpowiadanie - w sumie dziewczyny już wszystko wyjaśniły, ale chciałam jeszcze dodać, że jeśli ktoś bardzo mocno potrzebuje odpowiedzi, to można do wpisu dołączyć widoczną (na początku/końcu, może jakiś kolor/wytłuszczenie?) prośbę o odzew. Wtedy będzie wiadomo, że to poważniejsza sprawa, a nie zwyczajne wypisanie smutków na forum (czasami ciężko to odróżnić). ![]() Lasubmersion, powodzenia!
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. Edytowane przez isza89 Czas edycji: 2013-09-26 o 16:40 |
|
|
|
|
#889 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Codziennie wstaję o 7 z zamiarem pójścia/pojechania do tego laboratorium i codziennie "coś mi stoi na przeszkodzie" oczywiście tym czymś jestem ja sama...wymyślam sobie...no ale jest coś, co jeszcze mogę ogarnąć- własnie sie zbieram pochwalę sie, jeśli zrobię do konca
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
|
#890 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
|
|
|
|
#891 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
dzis mialam drugi najgorszy dzien w pracy. robilam, ale nic nie zrobilam. Wczoraj za to mialam 3h rozmowy z promotorami. Czuje ogrom obowiazkow i taka chala dzis...ech
zly humor mam.
|
|
|
|
#892 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 360
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Bo wydaje mi się, że gdybym przywiązywała więcej uwagi to czułabym się bardziej zadbana.
A tak - to gdzieś mam poczucie własnej "zapyziałości".Super, że sprawy poszły po Twojej myśli lasubmersion powodzenia ![]() Melanchton dobrze, że ogarniasz, piszesz, ze to coś co lubisz, więc może będzie dobrze zywieczdroj - okropne babsko, dziwne, że kwiaty jej nie więdną z młodzieży w Łodzi została mi licealistka, córka kuzynki, ale ona chyba ogarnięta językowo, podpytam jednak.Moje oczy są ok, nawet jak na te -8 dioptrii , kiepsko za to wychodzę na zdjęciach, bo nie umiem się uśmiechać. A propos wpływu ciąży na wadę: potwierdzam, mnie po ciążach wzrok b. poleciał, i tu nawet nie chodziło o poród (miałam cesarki), nie wiem czemu, ale to fakt.Joanno może to myśl, że wracasz do domu dodała Ci skrzydeł martuha20 nie jesteś dziwna, każda z nas ma chyba tak, że czasem może góry przenosić a czasem nie ma siły na nic (ja ostatnio z przewagą tego 2. ), grunt to może zaakceptować ten stan (jeśli chwilowy) i dać sobie trochę luzu, zrelaksować się, pobyczyć![]() a o korkach pisała Żywiec - jakby był ktoś chętny na angielski albo francuski w Łodzi ![]() Telefon mam odwrotny lęk, tzn dzwonienia do obcych ludzi, do lekarzy, urzędów, o pracę itp. Zawsze się boję, że pomyślą, że coś ze mną nie tak, że walnę coś głupiego, że mnie....odtrącą - irracjonalne to jest, na kozetkę się nadaje jak nic ![]() la'Mbria jakby było mało dokładam za Iszą: ![]() ![]() Isza obłędny jest ten rysunek, również wyznaję tę zasadę nie wiem tylko czemu jak już się zdecyduję zrzucić z siebie ten "ciężar" i odetchnąć pełną piersią zawsze pojawia się w domu niezapowiedziany gość płci przeciwnej...a ja myślę tylko o tym, czy coś mi przez bluzkę nie prześwituje![]() Nebula ten dzień masz już za sobą , jutro wstanie nowy dzień
|
|
|
|
#893 | |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
mimo że początkowo wszystko się we mnie buntowało, bo przecież muszę_gonią_mnie_terminy_ powinnam_już_teraz_natych miast_i_jestem_zła_że_jes tem_taka_nie_wiadomo_jaka . Powiedzenie sobie od czasu do czasu pier***ę, nie robię potrafi wyzwolić.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
|
#894 | ||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Sprawa nie była ważna, ale miło kojarzę avek. ![]() No proszę, czytasz nas czasem... ![]() Cytat:
A ja-zwykle zareagowałabym raczej tak. To nie może być do mnie. Nie odbiorę, będzie mi głupio, że się pomyliła i być może jest jej głupio. W sumie to wcale się nie znamy i na pewno nie kojarzy mnie z czymś pozytywnym, raczej z moją ekipą, a chyba niekoniecznie się bardzo lubią... Ufff, przestało dzwonić. Patri, dzięki! Czwartek: * reorganizacja szuflad * porządek w mojej szufladzie krawieckiej * zamówienie papercraft * pakowanie paczki * ogarnianie wymianki * odżywka na włosy * mail do sklepu ws. wymiany towaru * drukowanie materiałów * rozpakowywanie paczki * formularz * pakowanie zwrotu * bieg na pocztę ![]() * śniadanie (tak, w tej kolejności )* 3 maile ws. kupna/sprzedaży * placki z 1,5kg cukinii * herbatowanie z mamą * narada ws. imienin brata * pakowanie się * narada fotograficzna * bilety, dojazdy * czytanie Marqueza * zmywarkowanie * kolacja dla dwojga
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2013-09-27 o 00:37 |
||||
|
|
|
#895 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cześć, rzeczywiście leci ten wątek.
![]() Ogarnęłam wczoraj 10 stron, ale i tak nie dobrnęłam do końca... Jeszcze jeden rozdział muszę zrobić, mam nadzieję, że zdążę do rana, bo to ostatni moment, żeby tę pracę oddać. Jak nie oddam - żegnaj obrono oraz wykształcenie. Promor i tak łaskawy, że zgodził się czytać przez weekend i wierzy, że to rzecz, która nie będzie wymagała nie wiadomo jakich poprawek... ![]() Jutro do ogarnięcia mam oddanie tego, telefon do drugiej promotorki, wizytę w urzędzie o 9 rano i jeszcze jeden dyżur z wpisem, więc sporo. W nagrodę kupię coś do ubrania i pójdę spać. ![]() Od jutrzejszego cudownego wieczoru, kiedy to będę mogła przebrać się w piżamę i pójść do łóżka, żeby spać w nim do... rana, bo w sobotę idę do pracy dzieli mnie tylko jeden rozdział! Powstawaj, rozdziale!
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
|
|
|
|
#896 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Hej Dziewczyny, witam się piatkowo
Dzsiaj mój plan, znów minimum bo jestem niewyspana, pismo udało się napisać i wysłac tuż przed 24-tą. Jak pisałam pismo i robilismy poprawki to wydawało mi się, że zbyt mało dobitne jest, za łagodne. Ale jak je przeczytałam jak zostało wysłane to pomyslałam, że wyzłosliwiliśmy się na adwokacie drugiej strony (przeczy sam sobie, myli daty, pisze od rzeczy itd) i to nie najlepiej. Co by nie było, to pismo juz poszło, nie da się go odwrócić. A ja zdycham z nerwówki, niewyspania. - jedzonko do przedszkola - zawieźć i odebrać z przedszkola - odstawić i odebrać dzieci od H.S. - przygotowac obiadokolację - przygotować się pisemnie do spotkania z I.G. - spotkanie z I.G. - zdobyć plan ogólny i dostosować go - sprawdzić czy przyszła od od M.M. - napisać maila do J. - Biblioteka 1 - fitnessklub: um, nr - ciemne pranie - ogarnąć kuchnię, p-pokój, toaletę ---------- Dopisano o 07:31 ---------- Poprzedni post napisano o 07:25 ---------- Chciałam jeszcze Wam napisać, że chyba dojrzewam do spisania listy moich żabozaurow i żabsk najwstretniejszych
__________________
Pozdrawiam |
|
|
|
#897 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Czwartkopiątek:
* spóźnione oddanie indeksu * szybkie zakupy po drodze * pościelenie łóżka, ogarnięcie pokoju, pozmywanie naczyń * śniadanie + obejrzenie końcówki filmu, na którym zasnęłam kilka dni temu * żabi mail /terminy poukładane na nowo, teraz jeszcze tylko wysłać podziękowania * figa * mail do poradni połknięty w fazie kijanki * MOZ: piętro 3: 70% * MOZ: piętro 4 + poddasze: 50% * MOZ: piętro 2: 50% * MOZ: piętro 1: 50% * obiad * 2 maile /mogło być lepiej * prysznic /a może by tak pójść na basen? ![]() * kremik na pyszczek i nie tylko * wyplotowanie rysunków z pleneru /znowu, bo inne dzieci na piątym roku tego nie potrafią ![]() * MOZ: piwnica - SKOŃCZONA * MOZ: 3 piętro - SKOŃCZONE * MOZ: 4 piętro - SKOŃCZONE * MOZ: 2 piętro - SKOŃCZONE * MOZ: 1 piętro - SKOŃCZONE * MOZ: parter - SKOŃCZONY * MOZ: kondygnacja podziemna - SKOŃCZONA * MOZ: zagospodarowanie terenu - 25% * mailozaur P.S. telefon do dziekanatu sobie odpuściłam, zapytam osobiście
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#898 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cześć w końcu tygodnia
Na ogół koniec tygodnia przynosił ukojenie, bo oznaczał koniec zobowiązań „na już” i dwa dni odcięcia się od świata w domu. (Nie)stety, poczułam, iż wypadałoby spędzić zbliżające się 48h jakoś lepiej niż w łóżku, więc... na listę żab wkroczyły dumnie dwa wyjścia do opery, które początkowo miały być nagrodą .Nie będę Wam zatem pisała dużo, poza życzeniami miłego piątku i uczciwości wobec siebie w sposobie, jaki planujecie najbliższe dwa wolne dni. Coś, co obiektywnie wydaje się całkiem fajne, subiektywnie może jednak wcale nie dać frajdy, o jaką byśmy to podejrzewały |
|
|
|
#899 |
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Chciałam jeszcze zakomunikować, że przywaliłam smuta i wszystko jest źle i nie tak, jak powinno, a najbardziej ja sama.
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
|
|
|
#900 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Chcę jeszcze napisać o makijażu, bo mi wcięło wczoraj cały akapit na ten temat. Chcę się malować, bo ja niestety, mnie dość, że jestem brzydka, mam złą cerę, nieładne rysy twarzy, wielki nos, małe oczy to jeszcze mam pieprzykoniewiadomoco. I co najważniejsze, nieumalowana wyglądam na maks zmęczoną i zaniedbaną maksymalnie.
Umalowana wyglądam na umalowaną, nie ładnieję niestety od tego, ale przynajmniej czuję się zadbana. Kolor cery lekko mi się wyrównuje, cienie pod oczami które sięgają mi do połowy policzków stają się grzecznymi cieniami pod oczami i mam je tylko pod oczami. Rzęsy się wydłużają i przyciemniają. Pomogłoby, gdybym porzadniutko miała zrobione brwi, ale czekam aż odrosną i wtedy chcę zobaczyć co się da wyczarować z nich, aby wyglądały naturalnie. Na pewno przydałoby się modelowanie twarzy, aby zamarkować że mam wogóle jakieś kości policzkowe i aby zmniejszyć nos no ale to przekracza moje umiejętności na ten moment. Zrobiłam dzisiaj rano kilka zdjęć, aby to uwidocznić, są one brzydkie, amatorskie itd a ja kombinuję jak je wstawić i potem zdjąć aby nie poszły za daleko w świat ![]() ---------- Dopisano o 09:02 ---------- Poprzedni post napisano o 08:59 ---------- Cytat:
__________________
Pozdrawiam |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:21.




Rzęsy mam krótkie i proste (po mamusi
), więc też lepiej je umalować, bo inaczej to jakbym ich nie miała...
Moje też są małe i głęboko (za głęboko osadzone) - to ma jakiś związek z krotkowzrocznościa? Jakoś na codzień (w lustrze nawet) tego nie widzę ale na zdjeciach
Makijaż makijażem , ale nad pielegnacja mogłabym popracować bo leży i kwiczy a lat mi nie ubywa





mam ostatnio ciężkie dni, chciałabym tu do Was napisać, ale kompletnie nie wiem jak się tu wbić
niby mam w głowie jakieś pomysły co mogłabym zrobić, co mogłabym osiągnąć, ale tego nie robię, bo mam jakieś blokady, oprócz tego że mi się nie chcę, to i tak wiem że mi się nie uda, kilka razy coś próbowałam i nigdy nic z tego nie wychodziło. Wiem, może to jakieś użalanie nad sobą ? Możliwe. Jestem już zmęczona tym wszystkim
No i nie wiem co z tym zrobić...można się co najwyżej zmusić. Ja bym wolała nauczyć się czerpać przyjemność z różnych rzeczy, a zmuszać się tylko czasem...mimo to, często nie potrafię.



27.03.2016
Maniaczka Yankee Candle 






czasem działa, czasem nie. Ale chyba jest trochę lepiej, bo przez okres wakacji, po ciężkich przeżyciach, odechciało mi się wszystkiego i nie robiłam kompletnie nic- to było straszne
Jesteś dobra, jesteś mądra, jesteś ważna.




(...)
![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)

