|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1051 | |||||||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
.Nic, jeno pogratulować ![]() No właśnie też zwróciłam uwagę na godzinę, o której ja bardzo często kładę się spać Cytat:
![]() Cytat:
.Cytat:
.Ale to i dobrze - im więcej zwycięstw, tym większa mobilizacja dla pozostałych osób .Cytat:
Może to świadkowa powinna mieć z tym problem ? Też nie lubię mieć identycznej kreacji - krój, kolor, cokolwiek - jak ktoś innym w towarzystwie, ale zazwyczaj nie spędza mi to snu z powiek. I tak jestem pewna, że wyglądałaś przepięknie .Chwal Go, kto wie - może zapała miłością do kuchni .Cytat:
.A rybę mogę jeść o każdej porze dnia i nocy .Cytat:
![]() Dziewczyny, tak się spinacie z tymi pracami, zaliczeniami. Idziecie jak burza - super czytać takie wpisy .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2013-09-30 o 23:44 |
|||||||
|
|
|
#1052 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Hej poniedziałkowo
Dziś miałam mega produktywny dzień - jestem w szoku, że fizycznie i psychicznie wytrzymałam ![]() Najfajniejszy element to zajęcia taneczne, na które zaczęliśmy chodzić z TŻ, super rozluźnienie po takim dniu. Cytat:
w ogóle, wcale a wcale![]() Dla mnie róż to podstawa ![]() Robię zawsze opcję wszystkiego tylko bez szminki. W sumie makijaż zajmuje mi do 15 minut, podkład, baza pod cienie, kredka, cienie, róż, tusz, puder sypki. Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Fajna refleksja o remisji pro ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
I innych spraw też
|
||||||||
|
|
|
#1053 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
I panie w dziekanacie też ![]() Cytat:
![]() Dzięki ![]() Cytat:
![]() Dla mnie też nie, ale za to dla mojego TŻ ogromna Dziękuję
|
|||
|
|
|
#1054 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Szary Kotku, miałam nadzieję, że właśnie takie powody stały za Twoim zniknięciem.
Bura Kotko, obgadałyśmy Cię, a właściwie twoją nieobecność, potwierdzam. I to było dobre posunięcie, jak się okazało - możemy teraz wysunąć taki argument. Naprawdę myślałaś, że pomilczysz niezauważona? ![]() Patri, wspaniałe osiągnięcie taki dzień. Emi, tańczącego męża Ci zazdroszczę. ![]() Żywiec, tak trzymać! Ogłaszam, że to już prawdziwa jesień. Oglądam cudze wnętrza na blogach, nosi mnie żeby przesuwać meble, mam kupę pomysłów na rozwiązania przestrzenne i ulepszenia. I "robótki". Jesień jak nic. Ciekawe, ile jeszcze jesieni (i wiosen) doprowadzi mnie do optymalnej eliminacji przedmiotów+wspomnień i wystarczająco uładzi moją przestrzeń... Poniedziałek: * papierowe inspiracje * pomoc ojcu z kompem * generalne porządki na dysku * kanapkowe śniadanie * suplementy * zupa jarzynowa z wolnego chowu ![]() * spisywanie pomysłów * smażony oscypek + masło czosnkowe * wybebeszanie 5 żarówek * próba naprawy wiertła * jedzenie świeżych orzechów włoskich * jesienna dekoracja w słoju * szkicowanie projektu półek * makaron ze świeżymi grzybami * mail do M. * komentarze na allegro * drugie życie zeszytu * niszczenie dokumentów * wyrzucanie katalogów książek * kanapkowa kolacja
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
|
|
|
#1055 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cześć wtorkowo!
Cytat:
![]() Cytat:
TŻ jest rytmiczny, chętny i się bardzo stara Też czuję jesień i to mnie nie napawa optymizmem o tyle, że zawsze mija mi w zastraszającym tempie... Ale pozytywne jest skojarzenie z jesiennym kucharzeniem, grami planszowymi itp. |
||
|
|
|
#1056 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 360
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
1.
Wpadam, żeby napisać o swojej wczorajszej refleksji: zaczęłam mieć wyrzuty sumienia, że za dużo czasu przeznaczam na naukę języka, że wszystkie moje plany, pomysły leżą odłogiem, a ja siedzę bite 3-4 godziny nad językiem. I wczoraj pomyślałam sobie, że przecież właśnie ten język jest dla mnie w tej chwili najważniejszy, że bez niego nic tutaj nie zdziałam, reszta może poczekać. I zrobiło mi się lżej. Okazałam sobie wyrozumiałość. Przepraszam, że nie odniosę się do Waszych postów, wpadam na chwilkę i idę się uczyć. plany porządkowe: - biurko (wczoraj olałam) - stało się składnicą różnych dupereli - sofa - mikrofala - fronty Miłego dnia Jednak nie 1.
Edytowane przez ellefant Czas edycji: 2013-10-01 o 08:20 |
|
|
|
#1057 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Właśnie, niesamowite, jakie skrajności nas trapią - albo, że niedostateczny wysiłek, chaotyczne działanie itp., a jak następują działania metodyczne, systematyczne i konsekwentne, to też zarzut, że jednak trzeba dawać z siebie mniej Absurd!Myślę, że nie tylko okazałaś sobie wyrozumiałość, ale też ogarnęłaś tę sytuację racjonalnie - wyznaczając priorytet zwolniłaś się z poczucia winy! Super. ---------------------------------------------------------------------------------- Moja praca z segregatorami nie przebiegła zgodnie z założeniem, ale i tak się cieszę, bo ogarnęłam 3 z nich Ja też mam ostatnio jakiś większy luz i dużo akceptacji do tego, jak jest (a szczególnie do tego, jak nie jest ) - ale czuję, że to zdrowe akurat.I mniej mnie spinają kwestie ode mnie niezależne - wczoraj w pracy niedziałający system, problemy z logowaniem, ludzie czekający na moje działania w systemie luz! Ukierunkowanie zadaniowe bez nadwyżki emocjonalnej.Chłodzę jednak odrobinę swój zapał i euforię stwierdzaniem, że jest to stan - fajny, popychający, uskrzydlający, zakorzeniający w "tu i teraz", ale również pewnie zależny od okoliczności spoza mnie. Niech sobie trwa jak najdłużej, ale być może przyjdzie też jakieś jego ograniczenie i to też będzie ok. |
|
|
|
|
#1058 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
[QOUTE=Ellefant]
dziś chyba wpadłam na pomył swojego systemu porządków: codziennie coś dla domu. Zniechęca mnie całość jednorazowo, jawi się to jako żabsko. Dziś wytarłam kurze, odkurzyłam i umyłam podłogę w kuchni, jutro przetrę sofę, umyję mikrofalę i fronty w kuchni.[/QUOTE] Tez tak robie od jakiego czasu - i dałoby świetny efekt gdybym utrzymała codzienność robienia ... Ale i tak jest lepiej niż kiedyś ![]() Cytat:
Zresztą poradziłaś sobie super i być może zadziałało motywująco "ja wam pokaże"![]() Cytat:
Trzymam kciuki żeby dalej dobrze szło Cytat:
Staram się odnaleźć w sobie fascynacje moimi studiami ... Na razie szukam ![]() Cytat:
No może nie jak się wychodzi potem do pracy czy gdzieś bo trochę śniadaniową rybkę czuć (albo ma sie takie stresujące wrażenie).Wczorajszy dzień nie był za dobry - po nieprzespanej nocy przespałam dzień Nie wiem skąd te problemy ze spaniem - ale jak zgubie swój rytm (24 w łóżku)to są problemy... I tak było w niedzielę - trochę zmeczona poszłam spać o 22 - o 2 nad ranem już nie spałam i nie zasnęłam do rana (ale nie wpadłam na pomysł czytania naukowego dzieła jako leku na bezsenność)... Od 6 zaczęłam coś działać , o 10 walnełam głową w biurko i poszłam spać... wiadomo taki sen jest nieefektywny ale dobudzić sie nie mogłam ---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:49 ---------- Ale zrobiłam wczoraj jedno odkrycie - papryczki habanero są naprawde piekielnie ostre dołożyłam jedna do leczo - a wystarczyłoby 1/4... Mam jeszcze 5 i zero pomysłu co z tym piekielnym przysmakiem zrobić .... Jedno jest pewne - kroic należy w rekawiczkach bo nawet parokrotne mycie rąk nie usuwa tego aromatu ...Dziś pierwszy października - wiec jak dla mnie zaczyna się jesień (dalej funkcjonuje trybem akademickim - choć nic już tego nie usprawiedliwia )Plany na październik: 1. Codziennie (w dni robocze) siąść do pracy - optymalnie na 4h, minimum zrobić codkolwiek 2. Wrócić do diety która mi się totalnie posypała - pozbyć sie upiornych ciągle wracajacych 3-4 kg i ruszyć dalej z tym badziewiem. 3. Wrócić do w miarę regularnych treningów - pobiegać (na końcówke sezonu) czy poćwiczyć - cokolwiek byle regularnie 4. Rozprawić się z paroma żabami - bank, dokumenty z uczelni, ubezpieczenie mieszkania, projekt zdjęcia 5. Codziennie wyjść z domu i utrzymywać się w opcji działanie (powiązene - nie ważne co robie byle coś robić i nie siedzieć bezczynnie )Więc do dzieła Owocnego dnia |
||||
|
|
|
#1059 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Tyle sobie zaplanowałam, a chyba spędzę dzień w łóżku. Od dłuższego czasu piję herbatę z cytryną, miodem, imbirem, prawdziwym sokiem z malin, jem dużo czosnku i nie uchroniło mnie to przed chorobą. Ciekawe jak z niej wyjdę... Powodzenia w redekoracji mieszkania ![]() Cytat:
![]() 1 października - no tak, dzisiaj już miałabym zajęcia, gdyby nie powtarzanie roku.... ![]() Trzymam kciuki za plany ![]() Mój plan na dziś - przeżyć. Czuję się fatalnie, jeszcze mnie mdli do tych wszystkich objawów
|
||
|
|
|
#1060 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
dziewczyny, nie czytam, nie mam czasu i nie bardzo moge - migrena, ale taka ze az mnie cale zeby bola...
Fairy - krotkie pytanko - ktore czekoladowe maslo z BS zapobiega wrastaniu wloskow ? Halima wspomniala, ze jej pokazywalas. to jest chocomania czy to zwykle cocoa ? |
|
|
|
#1061 | ||||
|
tree hugger
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: wild west
Wiadomości: 1 443
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
I gratuluję zmierzenia się z pracą. ![]() Cytat:
![]() Dziękuję, przyda się bardzo, bo zostałam z raczej ujemnym poczuciem własnej mocy sprawczej. Cytat:
![]() Cytat:
p_O NIE!_działek: * ogarnięcie pokoju, pościelenie łóżka * zdjęcie suchego prania * wylaszczenie się * totalny olew wykładowców skutkujący nieprzystąpieniem do 2 zaplanowanych tego dnia egzaminów * dziekanat * drewno - 26/26 * obiad + zmywanie * dół i obwinianie się o bycie żałosnym nieudacznikiem i za to, że za cokolwiek się biorę, to pomimo starań i tak nie wychodzi
__________________
Nie potrafię zmierzyć się z codziennością, choć nadal zdarza mi się wierzyć w cuda i marzyć o lataniu. |
||||
|
|
|
#1062 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 360
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Ale cudny kociak
Iszka ja do ciebie, musiałam: przestań się ciągle obwiniać o wszystko, to nie Twoja wina, że wykładowcy są jacy są, nie przeskoczysz tego, a myślenie o sobie w kategorii "nieudacznika" jest bez sensu. Pomyśl, że wszelkie górki i schodki są normalne, wystarczy je pokonać, "pomimo starań nic nie wychodzi" - to nie tak, że nie wychodzi, te starania to górki, które trzeba pokonać, to nic, że wierzchołek się oddala, ty uparcie idź do niego, olej górki, na pewno już ich sporo pokonałaś.
|
|
|
|
#1063 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Nebul - to maslo to chocomania czekoladowe, ale nie pomoglo na wrastajace wloski, tylko na plaskie czerwone kropki, ktore mialam na piszczelach, widoczne zwlaszcza po goleniu (nie wiem - moze to to samo???) przeczytalam na wizazu, ze te kropki sa z przesuszenia a chocomania dala rade z nawilzeniem ![]() pisze z tel i zaraz mnie wywali, wiec krotko: odkrywam nma nowo w sobie poklady zdenerwowania i niepewnosci w sytuacjach profesjonalnych ;( i nie tylko. Zdenerwowanie bo musze podjechac z kompem do naprawy. Bo musze komus odmowic, bo zadzwonic, bo balagan mna biurku, bo co szef pomysli, bo nie zdaze, bo cos tam. Stres i zatrzymabie powietrza w gorze klatki piersiowej :/ a juz dawno tego nei mialam.
Edytowane przez fairytale Czas edycji: 2013-10-01 o 19:18 |
|
|
|
#1064 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Isza, przytulam, wykładowcy nieraz zachowują się skandalicznie!!!! Współczuję tej nerwówki związanej z oczekiwaniem na egz który się jednka nie odbył
--------------- Bardzo, bardzo, bardzo mi się nie chce pisać tej pracy semestralnej, ale udało mi się zakonczyć opisywanie m***. Teraz się obijam a za 45min jadę na zebranie w spr wolontariatu. Aby mieć wszystko do zaliczenia zostało mi jeszcze: - poprawić opis w*** - dodać podsumowanie - sformatować - opisać wrażenia z pobytu w ***
__________________
Pozdrawiam |
|
|
|
#1065 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1066 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
No zjeść się da i nawet niezłe jest ale potem chodzi się i zieje jak mały smoczek Btw oczywiscie skale ostrosci na opakowaniu dostrzegłam po fakcie ![]() Wpadłam podzielić się : 1. Wiarą w ludzka uczciwość - mój mąż zostawił wczoraj w sklepie spożywczym tablet i włąśnie go odebraliśmy ... Leżał sobie z karteczką kiedy go porzucono na gazetach ... 2. Pięknym jesiennym słońcem - i od razu się pochwalę oglądałam je na żywo nie przez okno ![]() 3. Zaskakującą aktywnością - za mną bieganie, niemiecki, sprzątanie, zakupy itd 4. Ogólną radością życia która wpadła chyba przez pomyłkę ![]() W zamian prosiłabym o wysłanie zgubionej motywacji do pisania pracy
|
|
|
|
|
#1067 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Mogę podzielić się moją, bierz
![]() Zaczęłam szydełkową czapkę dla mojej mamy na imieniny, mam 15 dni. http://www.youtube.com/watch?v=pUBtGkoofU8 Jestem na 05:52.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#1068 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 360
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
miło czytać słoneczną Joannę![]() Motywację masz już od Patri ![]() Patri będę Ci kibicować przy szydełkowaniu. Fajnie, jest konkretny cel Ja jednak chyba nie mam cierpliwości do dziergania A jaki kolor wybrałaś? Taki jak na filmiku?fairytale chyba wiem o jakim stanie piszesz, skoro dawno nie miałaś skąd nagle się przyplątał znowu? na pewno masz jakieś swoje wypracowane sposoby na niego, ale być może zaskoczyło cię to ![]() A ja dziś zgodnie z planem: - biurko - fronty - mikrofala - sofa ponadto: - chleb rośnie - standardowe codzienne czynności Dziś przyszły moje i dzieci pozwolenia na pobyt tutaj |
|
|
|
|
#1069 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
![]() Zazdroszczę tanecznego TŻta Emi....mój trzyma się z dala od tańca wszelakiego ![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
I tego kota Współczuję kłopotów uczelnianych... Cytat:
Cytat:
A w kwestii papryczki, to uwaga...jeśli zostało Wam tego leczo więcej, to na następny dzień może być jeszcze ostrzejsze (tylko nie pamiętam jaka to była wtedy papryczka...)
__________________
|
||||||
|
|
|
#1070 | ||||||||||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
. Latem chodzę w ogóle bez - w upały tylko sukienki i bawełniane stringi .W pozostałe pory roku przykładnie noszę bieliznę. Raz, że marznę; dwa - mam duży biust i lubię kiedy jest ujarzmiony na tyle, by mróz mi nie hulał tu i tam .Cytat:
.I chce jeszcze, ale podejrzewam, że już się taka pogoda nie trafi .Niemnie jednak - polujemy cały czas na jakiś ładny i w miarę ciepły & bezdeszczowy dzień .W ogóle fajnie czytać, że oboje cieszycie się tańcem .Czyli jest progres , tak trzymać Cytat:
.Książki odkurzyłam i w ogóle .Cytat:
Bardzo lubię czytać takie wpisy .Cytat:
.Cytat:
Wysoce wspiera układ immunologiczny . Przy problemach z żołądkiem warto zapić ten zajzajer szklanką mleka .Cytat:
Cytat:
Cytat:
.Cytat:
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
Edytowane przez Cindy28 Czas edycji: 2013-10-01 o 18:50 |
||||||||||
|
|
|
#1071 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Hej, za mną znów intensywny dzień.
Niestety sprawy zasadnicze nie posunęły się do przodu, bo muszę skupiać się na sprawach ważnych i pilnych, choć dla mnie osobiście nie priorytetowych. Zastrzelono mnie dziś pewną propozycją, poprowadzenie dużego projektu, duża odpowiedzialność, dodatkowe pieniądze... Ja - czuję się "za niedorosła" na taką odpowiedzialność. Boję się też niesnasek personalnych (dlaczego to ja z moim skromnym doświadczeniem, a nie kto inny...) - zmierzenia się z takim niesprzyjającym klimatem. Dzień poza tym obfitował w informacje bardzo negatywne personalnie. Jestem przybita tym mocno i nie wiem, kogo słuchać i komu wierzyć... Sobie chyba i swojej intuicji, więc "wczuję się w siebie", tylko nie teraz... Stwierdzam, że mój osobisty problem z prokrastynacją to sytuacje, kiedy sama zarządzam swoim czasem i mam w nim realizować projekty istotne dla mnie. Gdy jestem w sieci zależności, działam sprawnie i na ogół niezawodnie. Mniej więcej rozumiem też naturę moich problemów w mierzeniu się z tymi blokadami, które pojawiają się, gdy zostaję sam na sam ze sobą - zbyt nachalnie odkręcam się w kierunku odbioru moich działań - opinii, oceny, zamiast koncentrować się na pracy właściwej, aktywności, byciu w niej. Póki co nie mam możliwości sprawdzić, jak będzie przy najbliższej okazji, czy poza wglądem intelektualnym, mam w sobie mechanizm zmiany... ale mam nadzieję, że tak. Fairy ostatnio pisała o zawodzie na ludziach i obawiam się, że i ja powoli muszę zmierzyć się z tym problemem. Wprawdzie są to sprawy zawodowe, a nie osobiste, ale jednak uczucie dostania obuchem w łeb jest silne. |
|
|
|
#1072 | |||
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
. Ten wygląda na z lekka upasionego brytyjczyka .A pod tym co napisałaś do Iszki podpisuję się wszystkim, co mam Cytat:
. Natchnęłaś mnie .Już wczoraj miałam pomysł, coby TŻ na Kumijaja zrobić koszulkę [pomalować własnoręcznie], ale może mu jeszcze szalik wydziergam ? Kiedyś byłam całkiem niezła w szydełkowe i wyszywankowe klocki . A teraz to już nie ma mnie kto nauczyć...Cytat:
.Gratuluję pozwoleń . Wiem jakie to ważne dla psychiki, by wszystkie dokumenty były na obczyźnie dopięte na ostatni guzik.Wklejam zdjęcie odkurzonych i przetartych książek .Odkopałam też notatki językowe - zaczynam działać
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|||
|
|
|
#1073 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Stan się wziął chyba z ogólnego osłabienia psychicznego. ![]() A co do wyrzutów sumienia odnośnie języka - jak już się go nauczysz, to zapewne z tego powodu wyrzutów sumienai nie będziesz czuła. Więc skąd one teraz, na etapie pośrednim? ![]() Cytat:
ale tak, ogólnie mój dołek wiąże się z duzym zawodem na bliskich ludziach) mogę poradzić tylko to, abyś z dużą wnikliwością i bez naiwności podchodziła do tego co kto mówi, ale z drugiej strony powinnaś dopilnować, by nie przezwyciężył strach przed bycia wykorzystaną. Hm, nie wiem jak to określić - po prostu jeśli miałabyś zamienić się w węszącą wszędzie podstępy bicz, to sama uznasz to zapewne za zbyt duży koszt. Moje doświadczenie jest takie, że nawet po fakcie bycia oszukaną, cieszę się, że takiego kosztu jednak nie zapłaciłam.Tańczący TŻ Zrobione dziś: - odniesiony komp ![]() - telefon do d. - ogarnięte sprawy zawodowe Żabole - porządek na biurku w pracy (plus papiery do ad acta) - pójśc obejrzeć mieszkanie (termn zalezny od pośredniczki) - porządek u siebie - zadzwonić/spytać się o usuwanie przebarwień - rozpisać i zacząć realizować miniprojekcik w pracy |
||
|
|
|
#1074 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
witam,ale prężnie działacie
![]() Cindy jaki fajowy zbiór -ja mam cos w podobie koński emi -powodzenia,będzie Ci ciężko ,ale Ty akurat sobie powinnaś poradzić..zawiścią i zazdrościa innych ludzi proszę się nie przejmowac rób tak jak czujesz![]() ellefant dobre wnioski Lecę sie kąpać jutro wstaje o 5:30 zaczynam pierwszy dzień pracy .
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#1075 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 3 359
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Ale jeszcze sie nie poddałam![]() Powodzenia w dzierganiu ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Wiem na pewno że raczej 6 (tak mam 6![]() To Ci jeszcze napisze że odkurzyłąm stary (ale piękny i prawie pusty ) kalendarz NG coby czasem reflektować nad stanem działania w sposób tradycyjny ... długopisemSiadam do pisania/czytania - po raz milion pierwszy odświezam temat - oby po raz ostatni ... |
||||
|
|
|
#1076 | |
|
Lux Mundi
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
Na 1,5 kg papryki przypada 1,5 oliwy. Jak możesz to zważ, a jak nie proporcje oliwy walnij na oko .Też wolę tradycyjne sposoby - papier, pióro, etc. Od razu lepiej się działa .Emi, gratuluję projektu . Jeśli zdecydujesz się go przyjąć [czy nie masz możliwości odmowy?] rób tak, jak dyktuje Ci sumienie. Gorzej na pewno nie będzie
__________________
"Nie ma czasu na całowanie niewłaściwych chłopców"...
|
|
|
|
|
#1077 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 183
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Cytat:
emi_lko, nie znam Twojej sytuacji, ale ja zawsze w podobnych okolicznosciach powtarzam sobie: no chyba jak mi ktos cos proponuje, to wie co robi. Czesto mnie tez zastanawia fakt, ze dostalam sie na swietna uczelnie, a idzie mi tak srednio i co ja tutaj robie, i czy ktos sie nie pomylil.... I wlasnie wtedy sobie powtarzam: chyba ktos wiedzial, co robi. zywiec - tak, odchudzam sie. Strasznie sie spaslam (nie lubie tego slowa, ale nie da sie mnie inaczej okreslic). Zaczelam unikac sytuacji towarzyskich, bo wstydze sie tego, jak wygladam. Juz i tak od zawsze mam nadwage, ale teraz to masakra... No i u mnie na uczelni szukali ochotnikow do badan naukowych: oni pobieraja krew i inne probki na poczatku i na koncu diety, i przez 8 tygodni pomagaja mi schudnac na diecie Cambridge Weight Plan (i dostaje saszetki za darmo, ktore sa dosc drogie), a potem 4 tygodnie wracanie do normalnego jedzenia pod kontrola. Co tydzien sie z kims spotykam, jestem pod kontrola lekarska, wiec czego nie chciec. Juz sie zaczynam czuc lepiej. Wiecie, co zauwazylam ostatnio? Ze czuje sie troche samotna. Odizolowalam sie od ludzi po smierci Mamy (jakos nie czulam, zebym mogla o tym z kims pogadac i potrzebowalam troche czasu w samotnosci), a teraz jedna z moich przyjaciolek jest na wymiane rocznej (na ktora ja nie moglam pojechac, bo na pierwszym roku wpadlam w depresje i zawalilam stopnie...), kilka innych mieszka dosc daleko i sa zajete... No i owszem, utrzymujemy kontakt, ale nie codziennie. Jest mi to w sumie na reke, bo wysylam aplikacje, musze podciagnac stopnie i tak dalej, ale troche mi smutno. Brakuje mi TZ-ta. Chcialabym sie komus podobac. Niby zaczelam wychodzic troche do ludzi, ale wydaje mi sie, ze odstraszam facetow. Nie wiem, czy jestem zbyt pewna siebie, czy o co chodzi... |
|
|
|
|
#1078 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Tak, właśnie się bardzo nie wysypiam przed pierwszymi zajęciami w semestrze.
![]() Cytat:
Ja właśnie staję na nogi po rozłożeniu. Nawet nie wiem, co mi pomogło. Oprócz czasu. Cytat:
![]() Super! Szary_kotku, przytulam, może doraźnie pomoże na kocie smutki. ![]() Emi, wychylam się z tylko ino wirtualnym wsparciem. ![]() Wtorek: * kuracja olejkiem * eliminacja jednego pudełka * rozliczenia * kanapki * system finansowy * papierowe inspiracje * wirtualne dziekanatowanie * ładowanie akumulatorków * drugie kanapki * porządek w lodówce * ogarnięcie kuchni * zmywanie * przecier pomidorowy z wolnego chowu * pieczenie mięsa * odgrzewany obiad * sałatka z brokuła * wystawienie 1 aukcji * kawałek dużego sprzątania mojej przestrzeni (zmiany!) * odkręcanie głupiej pomyłki finansowej I jedno zdanie o pomyłce. Ktoś bardzo dobry i wspaniały, (już niby wiedząc, że wina jest po mojej stronie), bardzo się za tą sytuację psychicznie skarcił.
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! |
||
|
|
|
#1079 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 523
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Hej
![]() Tak w skrócie ode mnie, niestety bez jakichkolwiek odniesień ![]() Z resztą straciłam już nadzieję na nadrobienie wątku w najbliższym czasie - absolutny brak nadmiarowego czasu (czyt. pewnie wyjdzie jeszcze min. miesiąc, z czego 2 tyg. mega intensywne).Sporo do zrobienia, w pracy i prywatnie, również dla siebie, częściowo ograniczone czasem innych. Sprawy całkiem nowe, sezonowe (groby), żabki nie żabki, odkładane aż przyjdzie wena plus to, co sama zawaliłam ostatnio - m.in. mój pokój jest obecnie ledwo przechodni, ale za to przestrzeń (również szerzej pojęta, a w zasadzie to nie tylko przestrzeń) się klaruje w głowie, a to sprawi że realizacja praktyczna, jak w końcu dojdzie do skutku, będzie sprawna. Mózg zaczyna działać w trybie Mastercook ![]() A tak poza tym to się zakochuję (zakochałam?) ) Dziś druga randka ![]() Tu by się bardzo przydał trening uważności, by nie popełnić znowu głupich błędów - mniejszych i większych. Serdecznie Was pozdrawiam i życzę samych udanych dni Kogo trzeba przytulam ![]() Komu trzeba daję motywacyjny bacik ![]() Ściskam mocno
__________________
Lekarstwem na przyzwyczajenie jest inne przyzwyczajenie (Epiktet) |
|
|
|
#1080 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 194
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.IV
Witam się środowo
![]() Środa: - przygotować jedzonko do przedszkola - zawieźć i odebrać dzieci - dokończyć grochówkę - poprawić w pracy semestralnej opis w*** - ok.16 przychodzi M z dziećmi - 2 godziny porządkowania w pokoju dzieci przed przyjściem M ![]() - wieczorne ogarnianie o ile będzie potrzebne - włosy, filtr, makijaż - ponowne sprawdzenie planu, fb uczelnia - ciemne pranie Kupiłam krem z wysokim filtrem (Cindy mnie zainspirowała do poczytania o filtrach i zaszalałam i kupiłam) i nałożyłam prawie 2ml nakładałam to dobre 5 minut, tyle, że chyba zrobiłam błąd, bo po umyciu się porannym wklepałam tonik, na to serum i na to krem na dzień (czyli taki mój trochę lepszy standard) i dopiero na to wszytsko wklepałam krem z filtrem. Wcale nie wyglądam na pobieloną wapnem , odczekam trochę i nałoże podkład i będzie już całkiem dobrze.
__________________
Pozdrawiam |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:08.





.
Ty tak wcześnie wstajesz? 
.
.
taki zbieg okoliczności a czułam się jak idiotka

. Zapach 'obłędny'
.
Raz okazało się, że karta jednej koleżanki powędrowała z kimś do Wrocławia...





I gratuluję zmierzenia się z pracą. 




.
.
. A teraz to już nie ma mnie kto nauczyć...
rób tak jak czujesz


nakładałam to dobre 5 minut, tyle, że chyba zrobiłam błąd, bo po umyciu się porannym wklepałam tonik, na to serum i na to krem na dzień (czyli taki mój trochę lepszy standard) i dopiero na to wszytsko wklepałam krem z filtrem. Wcale nie wyglądam na pobieloną wapnem 
