Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-02, 20:00   #3031
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Berbie bo robota dobra na wszystko jest

Zeberka zaświrowałaś mnie znów z tymi firankami...!! Wybrałam kilka i teraz nie umiem się zdecydować ;/

Iza przy tym leku to podobno normalne że ręce się trzęsą....;/ nie zazdroszczę no ale dla dzidziolka wszystko przecież, prawda??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:02   #3032
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
mam dola .....................

W kupie siła, co się stało


Anita Pytasz jaki to rok.. Sama nie wiem. Szczęście przeplata się ze strachem o małego. Ale wiem, że wszystko układa się w dobrym kierunku.


Kubek Chcemy Małemu zrobić morfologię, czy coś jeszcze powinnam
Bo za bardzo się nie znam, a pediatra nie widzi potrzeby badania niczego.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:04   #3033
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Zeberka zaświrowałaś mnie znów z tymi firankami...!! Wybrałam kilka i teraz nie umiem się zdecydować ;/
pokaż jakie?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:06   #3034
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Fiolusiek- super
Kamien z serca... i dumna mama, co?


Hosenko- ja ten brak skory odczuwam co kilka dni, dzis jest ten dzien. chodze zgarbiona jak babulinka jakas.
dzisiaj dodatkowo mam jakis plytki oddech jak siedze. chyba moje pluca nie maja sie gdzie podziac.
nie wiem co bedzie pozniej...



Rena- badz dzielna do konca
zartuje...

oby przeszlo jak najszybciej!
Babulinka

Mnie dzisiaj coś kuło w klatce piersiowej jak leżałam na lewym boku, ale na szczęście przeszło.

Jak posmaruję sobie brzuch balsamem, to na chwilę jest ulga w tym rozciąganiu, ale wraca szybko. Dziwie się, bo dopiero kończę 23 tydzień, w tamtej ciązy chyba później czułam takie naciąganie.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:07   #3035
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Iza ja bralam Isoptin przed każdym Fenoterolem.

Berbie najbezpieczniejszy byłby chyba biszkopt...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:18   #3036
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość

dziewczyny macie może jakiś przepis na ciasto lub ciasteczka dla kobiety karmiacej?
zależy czy wierzy w dietę matki karmiącej czy nie
jak jeszcze w to wierzyłam, to mama mi robiła ciasto drożdżowe.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:19   #3037
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
pokaż jakie?
ostrzega że jest ich kilka

http://allegro.pl/firany-wachlarze-p...550064956.html

http://allegro.pl/firany-makaronu-sz...572864494.html

http://allegro.pl/show_item.php?item...cf77d00be2ff62

http://allegro.pl/firany-firanki-rol...527780821.html

http://allegro.pl/firany-wachlarze-p...573468435.html

http://allegro.pl/firany-rolety-pane...549917370.html
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:24   #3038
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Agatko Mnie się podobają te biało brązowe i ''makaronowa'' jest świeta
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:33   #3039
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43096231]Iza ja bralam Isoptin przed każdym Fenoterolem.

Berbie najbezpieczniejszy byłby chyba biszkopt...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
Dzięki,to zaczne też tak brać.Mam nadzieje że gin mnie nie opieprzy.
Podoba mi się 3 i 4.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:45   #3040
Ofiera Hellp
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 156
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Kubek a mogę zapytać ile twój pan dr Dębski bierze za wizytę? Kurcze jak ja bym chciała, żeby taki lekarz był gdzieś blisko mnie.
Perephone - ja też byłam na prenatalnych w genomie bardzo zadowolona z tych badań byłam. Chyba mieszkamy niedaleko
Ofiera Hellp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:49   #3041
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
ostrzega że jest ich kilka
jak dla mnie nr 2 i 5
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 20:59   #3042
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
co jest??
:
Cytat:
Napisane przez jana Pokaż wiadomość
co się dzieje?
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość

co się dzieje?



wiem
Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość

W kupie siła, co się stało
.
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:09   #3043
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
kundziu dużo ci się nazbierało. nie dziwię ci się, że masz doła. biedactwo. a nie może przyjść i cię odciążyć ktoś inny niż mama? może wynajmij kogoś do sprzątania?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:20   #3044
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
kundziu dużo ci się nazbierało. nie dziwię ci się, że masz doła. biedactwo. a nie może przyjść i cię odciążyć ktoś inny niż mama? może wynajmij kogoś do sprzątania?
Berbie nie lubie jak Ktos obcy zaglada mi do katow, a po drugie lubie sprzatac/ukladac po swojemu, jeszcze do poniedzialku czeka mnie mycie podwojnych balkonowych okien plus dwa pojedyncze - przyjezdzaja montowac nam plisy...
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:34   #3045
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dobry wieczór

Cytat:
Napisane przez BYou Pokaż wiadomość
Luna ten etap z niekładzeniem główki po przewrocie na brzuszek minie Roszpunka teraz robi to nie budząc się już
U Ciebie mógł pomóc acard ale też kontrolowanie tarczycy i branie leku
może i tak, a może poprostu pierwsze niepowodzenie a drugie powodzenie... nigdy się nie dowiem

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43080555]Pani ciiiiiiiiiiiiii nie burz moich przekonań, ja dziennie piję herbatkę i Karmi i święcie wierzę, że zawdzięczam temu te 3 stówki, które odciągam co 6-7 h [/QUOTE]
Tak działają! Jeśli tak czujesz to napewno działają!
a swoją drogą na mnie Karmi mega działało, nie do końca wierzyłam ale wiare przywrócił fakt że to jednak 500ml napoju więc cokolwiek by to było jako napój pomagało

(a wy tu cicho bo zaburzycie efekt palcebo!)

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43081632]
I to racja z tym wmawianiem, na szczęście dzięki temu jestem bardzo podatna na leki - usilnie sobie wmawiam, że działają i dzięki temu pomaga mi nawet Apap.[/QUOTE]
ja też, pół apapu mi pomaga

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43082290]
Co do TŻa, to zrobiłam takiego focha, że następnego dnia był potulny jak baranek. I zawsze tak jest... Aż do następnej akcji.. Mam nadzieję, że się lepiej dogadają, jak Artek trochę podrośnie...[/QUOTE]
Tak sobie ostatnio o was myślałam i wiesz u mnie jeszcze czasami pomaga przypomnienie jaki to jest cud, jak bardzo wyczekiwany i jak to wszystko szybko mija.. czesto mówię że drugi raz tego nie będzie, za chwile będzie siedział-już inaczej, chodził-znów inaczej, ale tej chwili nie powtórzymy więc doceniajmy ją. - to taki łagodniejszy sposób

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
u mnie nie przeszło po 3 miesiącu podczas karmienia młodemu wszystko zaczęło przeszkadzać (wił się, prężył, cudował kosmicznie....). nie może być nikogo w pokoju, radio nie może grać, musi być totalny spokój. wszystko jest bardziej interesujące niż cyc.
dzieci nam dorośleją ich układ nerwowy też kumacja nadchodzi
u mnie też ma to swój plus. syn się nauczył ssać i nie wisi już na cycu tylko je efektywnie - max. 8-10 minut.
ojej pamiętam to jak moi rodzice musieli mówić szeptem, a później to już nawet po głowie podrapać się nie mogłam ale fakt, przeszło.
Teraz mam problem bo zawsze jadł butle na noc jak cyca, przytulony... ale odwidziało się i zawsze po polowie butli mu niewygodnie i krzyczy. Więc dokańcza w bujaczku lub w łożeczku gdzie smacznie zasypia, ale żal mi tej chwili. Coraz mniej tego przytulania

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Perse moja Tosia caly czas sie wygina tzn jak np chce ja polozyc na lozku/ w wozku/na podlodze - tzn nie za kazdym razem - pytalam neurologa - powiedzial ze dziecko reaguje wyginaniem jak mu cos nie pasuje np pozycja - wspomnial scenke jak dziecko w markecie nie dostanie upragnionej zabawki i rzuca sie na ziemie i wygina - jest w pewien sposob reakcje na cos czego nie moze miec...
tak, mój ma od paru dni etap na podnoszenie tyłeczka do góry żeby pokazać że nie chce leżeć, śmieszne to

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
jemy śniadnie, Jakub w bujaczku morduje nas wzrokiem. przy nim już nic nie można zjeść, jest jak pies. pożera wzrokiem nasze jedzenie, patrzy błagalnym wzrokiem, zaraz zacznie przełykać ze mną ślinę.. a godzinę temu pochłonął miskę swojej kaszy.
ostatnio chciał mi wyszarpać z ręki kabanosa. a jak wąchał.... normalnie mam wyrzuty sumienia, że jem.
mój na szczęście tylko bacznie obserwuje

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Hosenko, tego paciorkowca nie da sie pozbyc. Mozna sobie leczyc i leczyc... i tak "wroci". to takie stale 'nosicielstwo'.
Ja miałam 5 lat temu, jeden antybiotyk i do dziś na szczęście go nie ma ale wiem wrocic moze.. zreszta nawet jak ktoś nie miał to łatwo może nabyć

---------- Dopisano o 21:34 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Jesteśmy. Kamień z serca. Pani Doktor bardzo zadowolona i zauroczona Stasiem. Powiedziała, że wszystko w normie i jak tak dalej pójdzie i za 2 ms na kontroli będzie wszystko ok to koniec rehabilitacji.

W ramach osłody nerwów zakupiłam bordowy lakier Pierwszy raz od conajmniej 8 lat
super

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Świetne wiadomości!


Od wczoraj czuję rozciągającą się skórę na brzuchu. Zapomniałam, jakie to nieprzyjemne. Ale bebol jak na koniec 23 tyg to mam wielki więc nic dziwnego że już się tak naciąga.
Jeju to już 23tc?! ale leci..
jak Twoje psychiczne samopoczucie?

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
kochana normalka ja już wole jak Kamil płacze byle mi nie marudził, jeczał i stękał. Też mnie to wyczerpuje momentalnie
jesteś mamą jak każda inna, a to że AM to nie znaczy że musisz być całodobowo szczęśliwa i zadowolona z życia, chociaż w głębi duszy na pewno jesteś. Daj sobie prawo do słabości!
A pokarm zaakceptuj, taka kolej rzeczy że w którymś momencie się kończy, a przecież wykarmiłaś małą ponad zalecanego pół roku
powiem Ci że mój mały dziś miał takie popołudnie, nie miałam pojęcia co mu jest a rzadko taki bywa
Co do przytulanek to mi bardzo ich brakuje.. i ja nawet chce ale nie lubie inicjować a TŻ przychodzi zmęczony (robi od 7-21/22) więc chyba nawet o tym nie myśli... ostatnio mieliśmy dwa dni przytulanek i odżyłam, ale tylko na chwilę bo znów przestój
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:42   #3046
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Ofiera Hellp Pokaż wiadomość
Kubek a mogę zapytać ile twój pan dr Dębski bierze za wizytę? Kurcze jak ja bym chciała, żeby taki lekarz był gdzieś blisko mnie.
Perephone - ja też byłam na prenatalnych w genomie bardzo zadowolona z tych badań byłam. Chyba mieszkamy niedaleko

Napisz mi na PW jeśli nie chcesz tutaj - skąd jesteś, do kogo chodzisz/chodziłaś i gdzie rodziłaś????

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
Kundzia rozumiem Cię...
U nas też są takie okresy...

Kiedyś leżałam z Małym o godzinie 17 (Artek na mnie), od rana nie zjadłam NIC, nie zrobiłam nic, aż TŻ wrócił, aż mi łezki poleciały - ale broń Boże nie byłam zła na Artka tylko na trudną sytuację, w dodatku Artek miał wtedy kolki i długo płakał wieczorami, no koszmar. A czasami znowu mam takie dni, że mam wszystko zrobione i się nudzę i czekam, aż się Mały obudzi.. Są lepsze i gorsze dni. Tak samo z laktatorem. Czasami mam ochotę piep.rznąć nim do kosza na śmieci i podać mm... A czasami aż z chęcią wstaję co każde karmienie, bo mam kryzys laktacyjny, ale uparłam się, że będę ściągać do kiedy się da.

Z drugiej strony - ja odpuszczam często bawienie się w perfekcyjną panią domu, bo... niżej wyjaśnię

Luna, dzisiaj mu napisałam, jak był w pracy, że przychodzi i zajmuje się dzieckiem, bez dyskusji. Zrobiłam obiad, pokończyłam pranie i nareszcie czuję się normalnie.

A z tym, że każdy etap dziecka jest niepowtarzalny, łączy się moja odpowiedź do Kundzi:
w książce Pierwszy rok życia dziecka oprócz wielu bzdur napisano też parę mądrych zdań, m.in. to, że jeszcze będziemy mieć wysprzątane na błysk mieszkanie, ale nasze dziecko już nie będzie miało 5 tygodni ani 2 miesięcy... I w myśl tego odpuszczam naprawdę wiele i - nie dzieje się nic
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:52   #3047
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

ale wspaniały artykuł ten na WO! Bardzo dołujący ale jednoczesnie wspierający... no super podejscie

a i Hosenka piękna sypialnia.. zakochałam się
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:55   #3048
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

kundzia pewnie dziwnie jest jak ktoś sprząta w twoim domu, ale przecież nie musisz być Perfekcyjną panią domu, ważniejsze jest, żebyś odpoczęła i mogła cieszyć się macierzyństwem. powinnaś trochę odpuścić sobie
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 21:56   #3049
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43098515]
w książce Pierwszy rok życia dziecka oprócz wielu bzdur napisano też parę mądrych zdań, m.in. to, że jeszcze będziemy mieć wysprzątane na błysk mieszkanie, ale nasze dziecko już nie będzie miało 5 tygodni ani 2 miesięcy... I w myśl tego odpuszczam naprawdę wiele i - nie dzieje się nic [/QUOTE]
Dokładnie!
Ja staram się nadążać z tym co muszę czyli umyć naczynia, zrobić pranie itd. ale okna czekają od porodu i chyba sobie jeszcze poczekają
przy małym mam coraz mniej czasu, a w niedziele wole odpocząć i iść na spacer z TŻ niż wysłać ich a sama sprzątać... zresztą TŻ by mi nie pozwolił. Naprawdę są ważniejsze rzeczy, myślę że jak zacznie się bawić klockami, rysować itp. to znajde czas na porządne pucowanie
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 22:34   #3050
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
MONIA! moja Zo niestety teraz rzadziej wychodzi. w najlepszym czasie na spacer ja jestem w pracy a dla mojego Tz czy mamy którzy są w tym czasie z Zosią zazwyczaj jest za zimno!
a nie możesz zarządzić żeby wyszli na spacer?
domyślam się, że będąc w pracy i zostawiając dziecko nie zawsze ma ono możliwość wyjścia na spacer, ja pisałam głównie o sytuacji, w której mama siedzi z dzieckiem w domu i nie wychodzi bo... ale tak sobie myślałam ostatnio kiedy na spacery wychodzą dzieci żłobkowe?

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Monika, ja wiem.

Ale to wcale u Jakuba nie musialo byc obecne jeszcze w szpitalu.
wiec nie rozumiem czemu "niby badany"?

Kamienie w pecherzyku zolciowym [czy w ogole drog zolciowych] moga sie pojawic w kazdym momencie.
Mogly byc od okresu plodowego- czyli mogl sie z nimi juz urodzic, ale tak byc wcale nie musialo czesciej pojawiala sie pozniej, w okresie noworodkowym badz jeszcze czesciej w niemowlectwie. I tak moglo byc przeciez?
Poza tym nawet jak byly u niego jako noworodka szpitalnego i nawet jak mial usg brzuszka to szczerze marne szanse zeby je zobaczyc [choc oczywiscie nie niemozliwe], noworodek ma usg robione zazwyczaj po nakarmieniu a wtedy pecherzyk sie bardzo obkurcza i moze byc niewidoczny i nikt u dziecka BEZOBJAWOWEGO go na sile nie szuka. [co innego u dziecka np z cholestaza, tu trezba zobrazowac cale drogi zolciowe]

a o szmerach moge jeszcze dluzej... ale musze isc pooddychac glebiej bo cos mi ciezko.

jeszcze wroce
wiem, że nie musiało być w szpitalu. niby.. no tak mi się napisało. poza tym nie byłam przy żadnych badaniach.
pisałam to głównie w nawiązaniu do wypowiedzi do Perse, że przecież badali dziecko w szpitalu. tak, tylko to, że dziecko było badane nie znaczy, że teraz wszystko jest ok.. ja wyszłam ze szpitala ze zdrowym dzieckiem (+ stwierdzone skrócone wędzidełko języka) a ciągle chodzimy po lekarzach i nie mówię, że to wina szpitala czy kogokolwiek, po prostu stwierdzam fakt..

a szmery to ciężki temat był.. począwszy od pediatry która od razu zaczęła straszyć poważną wadą serca i nie wiadomo jakimi problemami. swoją drogą czasem lekarze mogliby pomyśleć zanim coś powiedzą... za jakiś czas czeka nas kontrola i zobaczymy co będzie.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
heh, to wcale nie jest głupie. ja bym powiedziała, że bardzo życiowe. ile ja się naryczałam już.. całe dnie marudzenia, jęczenia, płaczu, kolek, braku pokarmu, wszystko na raz bałagan też mam. i mamę, która co chwilę mi to wytyka.
a co z powrotem do pracy? czemu bijesz się z myślami?
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 22:44   #3051
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
jak już wybierzesz jakieś to nam pokaż
BERBIE! mamy ten pokój pomalowany na żóltoa meble są olcha z mocnym, trawiastym zielonym. na jednej scianie mam 3 rybki z masy solnej i myślałam isc trochę w tą strone i kupić taki naklejki http://allegro.pl/naklejka-tecza-poc...585758162.html wzór w04013 i takie http://allegro.pl/miarka-wzrostu-mia...520861171.html wzór WO1602. jakos nie mogę się przekonać do tych całkiem księzniczkowych i myślałąm jeszcze na okno taki lambrekin http://allegro.pl/lambrekin-kubus-ca...572009192.html (tylko lamówka jest pomarąnczowa ale w pokoju dziecinnym może być chyba dużo kolorów a i na łóżku mam ciemno niebieska narzutę) i do tego taka firanka (imitująca może trochę wode http://www.galerieallegro.pl/zdjecia...1729504/1#zdj3 chyba tez z pomarańczowymi lamówkami i troszke dłuższa by mi kaloryfer zasłaniała) Myslicie ze nie będzie tego za dużo?

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Od wczoraj czuję rozciągającą się skórę na brzuchu. Zapomniałam, jakie to nieprzyjemne. Ale bebol jak na koniec 23 tyg to mam wielki więc nic dziwnego że już się tak naciąga.
HOSENKA! pokaż pokaz brzuch!!!!!!

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
mam dola .....................

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
http://prostepotrawy.blogspot.com/20...o-z-dynia.html z tego piekłam, wygląda ok, nie wiem jak smakuje bo jeszcze gorące. upiekłąm też http://apetycznadieta.blogspot.com/2...nsalskimi.html smakuje jak ziemniaki

dziewczyny macie może jakiś przepis na ciasto lub ciasteczka dla kobiety karmiacej?
a u mnie tez jutro dynia będzie w formie zupy ale ta pieczona tez mi się podoba. Co robi siła forum- poczytałam o tych pysznościach z dyni i tez będę jutro próbować.
Berbie! a ta matka karmiąca to jak dużego dziecka? ja na Boze Narodzenie-Zosia miała miesiąc upiekłam sobie królewicz (czy Królewca nazwy różne- dwa blaty lekko piernikowe, biszkopt i przełożenie kremem budyniowym)

AGATKA! w swoim żywiole!!!
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
KUNDZIA! jak to Cie pocieszy to ja tez miałam takie dni ze czułam się totalnie zmęczona i miałam wszystkiego dość i ryczałąm z bezradności. Jak dziewczyny pisąły- nic nie będzie trwac wiecznie. Ja tez porządki olewam-- tzn sprzątam na tyle by pobyt Zosi na podłodze był w miare bezpieczny. I pamiętaj ze im bardziej jesteś zmęczona, zdenerwowana, sflustrowana to Tosia to odczuwa i nie wie co się dzieje i dlatego tak tez reaguje. Kobieto olej porządki i jak przyjdzie mama do Tosi to zostaw dziewczyny razem a Ty wyjz sobie sama- może fryzjer, może spacer. mi pomagałao wyjście nawet na pól godziny do Biedronki (ale atrakcja nie ma co, ale wyrwanie się z kieratu). a co do powrotu do pracy to przerywa monotonie. Zrobic w domu wiele rzeczy i tak trzeba, ale wtedy może Tz się bardziej włączy i w pracy jedak mimo ze myślisz o dziecku to i tak musisz skupic się na czyms innym niż tylko pieluszki, zupki itd.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43098515]
czuję się normalnie.

A z tym, że każdy etap dziecka jest niepowtarzalny, łączy się moja odpowiedź do Kundzi:
w książce Pierwszy rok życia dziecka oprócz wielu bzdur napisano też parę mądrych zdań, m.in. to, że jeszcze będziemy mieć wysprzątane na błysk mieszkanie, ale nasze dziecko już nie będzie miało 5 tygodni ani 2 miesięcy... I w myśl tego odpuszczam naprawdę wiele i - nie dzieje się nic [/QUOTE]klask i:

---------- Dopisano o 22:44 ---------- Poprzedni post napisano o 22:41 ----------

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
a nie możesz zarządzić żeby wyszli na spacer?
MONIA! ja zarządzam ale nie zawsze mnie słuchają Czasmi dotre do pracy i dzownie ze fajnie jest -wyjdzcie , wracam a spaceru nie było bo jednak przez szybke stwierdzili ze wiatr, ze zimno, ze chmura
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-02, 23:02   #3052
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
MONIA! ja zarządzam ale nie zawsze mnie słuchają Czasmi dotre do pracy i dzownie ze fajnie jest -wyjdzcie , wracam a spaceru nie było bo jednak przez szybke stwierdzili ze wiatr, ze zimno, ze chmura
wiem jak jest.. ja walczyłam w ciepłe dni z czapką to mi mama powiedziała, że jak nie dam czapki to nie weźmie Jakuba na spacer. w końcu stanęło na tym, że ja ubieram swoje dziecko a mama bierze go tak jak jest i wychodzi (oczywiście powie co myśli o takim ubiorze i po swojemu odwraca non stop wózek żeby tylko wiaterek nie zawiał).
ja wychodzę póki mogę. jak wrócę do pracy i zostawię Jakuba z kimś, albo potem do przedszkola dam, mogę nie mieć wpływu na to czy wyjdzie na spacer czy nie tak jak Ty teraz.

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 22:58 ----------

Załatwiliśmy leki ale ile się nalataliśmy.. w osiedlowych aptekach mówią, że leku nie ma już w hurtowniach, przy okazji okazało się że na recepcie brakuje pieczątki.. znaleźliśmy aptekę, która zamówi, więc posłałam tż do przychodni żeby lekarz przepisał tą receptę z pieczątką i wszystkim, wrócił do domu z nową, ja patrzę a tam imię i nazwisko ok, ale inny adres, pesel, wiek.. i znowu do przychodni.. babka w rejestracji mówi, że dobrą kartę wcześniej wydała, lekarka że to nie jej wina, tż że nie przyszło mu do głowy przeczytać czy wszystko ok. na koniec apteka..
w międzyczasie byliśmy na kontroli bioderek. wszystko ok.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:00   #3053
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
heh, to wcale nie jest głupie. ja bym powiedziała, że bardzo życiowe. ile ja się naryczałam już.. całe dnie marudzenia, jęczenia, płaczu, kolek, braku pokarmu, wszystko na raz bałagan też mam. i mamę, która co chwilę mi to wytyka.
a co z powrotem do pracy? czemu bijesz się z myślami?
Monia 1. nie wiem jak Ktos inny da rade sobie z Tosia zostawiajac ja n a 10 badz 6h 2. nie wiem czy idac na wychowawczy damy rade finansowo (gl. powod kredyt mieszkaniowy), 2. biorac Kogos do opieki nad Tosia bede bala sie jak poradzi sobie z nia - pamietam caly czas o szpitalu gdy miala 6tyg.

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
KUNDZIA! jak to Cie pocieszy to ja tez miałam takie dni ze czułam się totalnie zmęczona i miałam wszystkiego dość i ryczałąm z bezradności. Jak dziewczyny pisąły- nic nie będzie trwac wiecznie. Ja tez porządki olewam-- tzn sprzątam na tyle by pobyt Zosi na podłodze był w miare bezpieczny. I pamiętaj ze im bardziej jesteś zmęczona, zdenerwowana, sflustrowana to Tosia to odczuwa i nie wie co się dzieje i dlatego tak tez reaguje. Kobieto olej porządki i jak przyjdzie mama do Tosi to zostaw dziewczyny razem a Ty wyjz sobie sama- może fryzjer, może spacer. mi pomagałao wyjście nawet na pól godziny do Biedronki (ale atrakcja nie ma co, ale wyrwanie się z kieratu). a co do powrotu do pracy to przerywa monotonie. Zrobic w domu wiele rzeczy i tak trzeba, ale wtedy może Tz się bardziej włączy i w pracy jedak mimo ze myślisz o dziecku to i tak musisz skupic się na czyms innym niż tylko pieluszki, zupki itd.
klask i:[COLOR="Silver"]
Esia u mnie Tz bardzo sie wlacza w wychowaniu Tosi, ale w domu ma rowniez dodatkowe zlecone prace, ktore sa terminowe...
Tosia jedynie zostawala sama z Tz ale to nie dluzej jak na 3h, z nikim innym jeszcze nie byla sam na sam.....wiec sie boje....
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:05   #3054
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dzień dobry

Dzięki dziewczynki....sama nie wiem na które się zdecydować....te makarony mi się podobają ale ja chcę do małych okienek więc odpadają


Monika super że udało sie z tymi lekami! Prawda jest taka że dla mojego bratanka lekarka kiedyś też przepisała co już niby nie produkują ale podzwoniłam po aptekach i znalazłam bo apteki mają czasami na stanie....

Kundzia Kochana....wiele się spraw nałożyło na raz ale musisz być twarda Kochana!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:20   #3055
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie, ale ostatnio nie moge dac sobie rady z Tosia chodzi glownie o jej jedzenie/marudzenie - dzis praktycznie jadla co 1,5h, nie obylo sie tez bez jedzenia na spacerze . po 15 godzinie caly czas mi marudzila, nie chciala sie bawic, ani jesc, ani pic...dopiero jak przyszedl Tz ok 18 to zrzucilam na niego wszystko i poszlam ryczec do lazienki...na nic nie mam ochoty, juz od dluzszego czasu nie ma przytulanek, chociaz Tz chce, ale ja jestem zbyt wszystkim zmeczona...w domu balagan, nie mam kiedy ogarnac - choc cp drugi dzien przychodzi do mnie mama na 5h - moze tez dlatego jestem rozdrazniona!? dodatkowo pokarm mi sie konczy tak jak pisalam bodajze wczoraj zaledwie ok 30ml sciagnela praktycznie po calym dniu....w nocy zawsze byla piers, od 2 dni musimy dorabiac w nocy mm....caly czas sie bije z myslami odnosnie powrotu do pracy .................
Kochana ja nie potrafie nic doradzić więc po prostu przytulam
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
[/COLOR]Załatwiliśmy leki ale ile się nalataliśmy..
w międzyczasie byliśmy na kontroli bioderek. wszystko ok.
Super że udało się wszystko załatwić

Ja jestem zdołowana i wściekłaDziś znowu cukier na czczo 95,wczoraj mimo insuliny po obiedzie 119 a po kolacji 122Dzwonie rano do przychodni czy da rade wcześniej się umówic do diabetologa(bo planowo mam iść 16.10)a ona mi mówi że wizyta przysługuje raz na 3 miesiąceMówie że jestem w ciąży i wyniki mi się znowu pogorszyła,powiedziała że mam dzwonić po 14 to bedzie pielęgniarka co współpracuje z panią doktor.Powiem wam że strasznie się boje,naczytałam się że nie uregulowana cukrzyca może powodować wady rozwojowe,a tu taki problem z wizytą u diabetologa
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek

Edytowane przez iza243
Czas edycji: 2013-10-03 o 09:25
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:29   #3056
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Hej.
U nas dziś mija 1,5 roku..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:36   #3057
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43102312]Hej.
U nas dziś mija 1,5 roku..

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]

__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 09:45   #3058
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Iza nie czytaj ... po co się stresujesz jeszcze bardziej takim czytaniem? przez to też cukier Ci pewnie skacze....wiem że się boisz i denerwujesz no ale tak nie można...

Perse Cię mocno....ja już nawet nie liczę...bo w tedy z doła wyjść nie mogę a jakoś muszę iść do przodu...poza tym teraz wszystkie koleżanki i znajome rodzą...a ja?? a ja miałabym za miesiąc no ale cóż...życie zweryfikowało wszystko....nie chcę o tym za wiele myśleć, staram się z tym pogodzić że jest tak a nie inaczej bo chyba by mnie musieli w kaftan wsadzić i do wariatkowa wysłać...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 10:15   #3059
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
Bo za bardzo się nie znam, a pediatra nie widzi potrzeby badania niczego.
jak nie widzi to znaczy dobrze, nie ?
Jak chcesz tak sobie kontrolnie zrobic, to zrob morfologię z rozmazem ręcznym [jesli juz to jakas 'profilaktyka' ma byc].
Jesli sama zadnych zastrzeżeń do Stasia nie masz, to taka kontrolna morfologia raz do roku wystarczy. Nic wiecej bym nie robila.

Moze tylko z ciekawosci witamine D - ale mowilam o swoim bziku Szkoda tylko, ze taki koszt tego badania. Ostanio bylam w szoku, jak mi pani w diagnostyce powiedziala, ze robią za 90 zl

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Babulinka


Jak posmaruję sobie brzuch balsamem, to na chwilę jest ulga w tym rozciąganiu, ale wraca szybko. Dziwie się, bo dopiero kończę 23 tydzień, w tamtej ciązy chyba później czułam takie naciąganie.

Dzisiaj, poki co, jest lepiej.
Staram sie prostowac.

A z tym brzuchem to ja mam obawy, smaruje tylko raz dziennie, po prysznicu. Wiecej sie obawiam [mam strachy skurczowe po poprzedniej ciazy ] choc pewnie rpzydalpby sie. No ale nic, licze sie z rozstepami, trudno.

Cytat:
Napisane przez Ofiera Hellp Pokaż wiadomość
Kubek a mogę zapytać ile twój pan dr Dębski bierze za wizytę? Kurcze jak ja bym chciała, żeby taki lekarz był gdzieś blisko mnie.
Napewno kogos odpowiedniego znajdziesz.
Znajdz kogos kto siedzi w nadcisnieniu. Kto pracuje na oddziale/klinice gdzie maja takie "przypadki"- rzucawka, hellp i te sprawy.
Taka osoba bedzie bardziej wyczulona, niz lekarz ktory widzi glownie ciaze fizjologiczne.

$ na PW
Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
...moze sie to wyda glupie Dziewczyna starajacym sie i ogolnie.
Zadne glupie Zreszta Luna świetnie napisala...
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
jesteś mamą jak każda inna, a to że AM to nie znaczy że musisz być całodobowo szczęśliwa i zadowolona z życia, chociaż w głębi duszy na pewno jesteś.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43098515] jeszcze będziemy mieć wysprzątane na błysk mieszkanie, ale nasze dziecko już nie będzie miało 5 tygodni ani 2 miesięcy... )[/QUOTE]
Fajne! I do zapamiętania


Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
przecież badali dziecko w szpitalu. tak, tylko to, że dziecko było badane nie znaczy, że teraz wszystko jest ok..
to jest jasne

---------- Dopisano o 10:13 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

Perse


Iza- te twoje poziomy do nie jest nieuregulowana cukrzyca ktora moglaby wady dziecku "zrobic".
Zreszta Twpje dziecko juz ma wszytskie narzday wyksztalcone, tera z"tylko" dojrzewa". Spokojnie.
To jest oczywiscie bardzo wazne, ale nie stresuj sie az tak. Bo sama sobie kuku robisz.

Co jadlas na te posilki? Moze napisz a mzoe cos wspolnie wszystkie doradzimy?
I wbijaj sie do diabetologa ale na spokojnie, serio

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------

au mnie dziisaj mile/niemile zaskoczenie z rana,

meble dzieciece mialy byc za jakies 3 tygodnie a dzownil kurier.... beda dzisiaj
jakos chcialam zeby byly pozniej- bezpieczniej. nie wiem ;/

Edytowane przez Kubek29
Czas edycji: 2013-10-03 o 10:19
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-03, 10:27   #3060
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
A z tym brzuchem to ja mam obawy, smaruje tylko raz dziennie, po prysznicu. Wiecej sie obawiam [mam strachy skurczowe po poprzedniej ciazy ] choc pewnie rpzydalpby sie. No ale nic, licze sie z rozstepami, trudno.
Ja też się obawiam, staram się więc nie miziać za bardzo, nawet nie głaszczę brzucha, tylko czasem jak kulkę czuję to przykładam rękę. Najlepiej mi się smaruje na leżąco - wtedy brzuch jest luźniejszy.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.