Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz. XXII - Strona 65 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Aby było sprawiedliwie, sonda jest
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 0 0%
Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę 0 0%
Ręcznik na sucie, z igłą w tyłku, tak wyglądam w ciąży schyłku 15 39,47%
Poczekalni nadchodzi kres, wszystkie mamy cieszą się 2 5,26%
Większość dzieci jest już z nami, na ostatnie wciąż czekamy 12 31,58%
Rymowanie się skończyło, bo nam brzuchatek dużo na wątku ubyło 0 0%
Czary mary, czary mary, wychodź z brzucha szkrabie mały 9 23,68%
Głosujący: 38. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-06, 22:45   #1921
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
Nie mam kiedy za bardzo napisac oposu porodu... W sumie nic ciekawego
Do tej pory nie moge pogodzic sie z cc. Rana sie paprze boli caly wzgorek lonowy
chxialabyn miec wiecej sil dla nlodego. Podejsc na luzie a tak to ledwo co z lozka wstaje. Mam juz powoli dosyc

Sent from my GT-S5830 using Wizaz Forum mobile app
Dasz rade Już niedługo na pewno rana się zagoi i z dnia na dzień będzie coraz lepiej. Nie wyrzucaj sobie tego cc. Najważniejsze zdrowie Twoje i maluszka, więc skoro była taka konieczność nie ma w tym za grosz Twojej winy. Dużo sił Ci życzę i kciuki za szybki powrót do sprawności!

Cytat:
Napisane przez Larysa88 Pokaż wiadomość
to miłe bardzo
ja się nie odnoszę teraz do Was a Wy pamiętacie

eh.
niby było lepiej do dziś (bo wczoraj było co nieco to wtedy jest miły...) dziś byli goście, wszystko ok, poszli goście, on też poszedł na dół i go nie było z godzinę, a ja czekałam z kąpielą. powiedziałam, że on spędza więcej czasu na dole niż u góry, ze mną. że spędza więcej czasu tam z mamą niż tu ze mną że z nią rozmawia a ze mną nie, a chyba tak być nie powinno, stwierdził, że przecież z mamą nie sypia... mhm. i że o tym o czym gadali to by mnie to nie interesowało....i że wymyślam, i że może on się nie nadaje, ahaaa i ciekawe było to jak powiedział, to co mam teraz zmienić całe moje życie i żyć inaczej niż kiedyś............... no chyba zmieniło nam się życie 2 września i odkąd tu zamieszkałam ale ok, przecież to żadna zmiana.
jakby nas nie było przecież.

nie chcę marudzić, nie musicie się do tego odnosić bo szkoda tematu ciągnąć, ja też nie chcę o tym już pisać, wiem że on się nie zmieni, i sytuacja u nas też nie.
Kurcze, strasznie przykro się takie rzeczy czyta Niezazdroszczę Ci sytuacji i bardzo bym chciała, ale nie wiem jak Cię pocieszyć.. Mam nadzieję, że jednak się zmieni i zastanowi nad sytuacją.. No i pamiętaj, że najważniejsza jesteś Ty i malutka, więc nie pozwól żeby Was zaniedbywał! Mama jest ważna, wiadomo że trzeba ją szanować, ale wszystko ma swoje granice..

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Enciątko dziś bez marudzenia brzuszkowego i grzecznie śpi w kołysce my z tż obejrzeliśmy serial, a teraz idę spać, bo młoda może za godzinę już na jedzenie wstawać
No to do łóżka siły zbierać! Wyśpij się porządnie


Co do wcześniejszych porodów, to przy końcówce chyba każda ma nadzieję, że jednak wcześniej się coś wykluje. Ja też już bym chciała, chociaż wiem, ze jeśli dzieciowi tam dobrze to niech sobie siedzi i zdrowo rośnie. W końcu mam wolne, powinnam się cieszyść, relaksować i odpoczywać, ale jednak to wszystko tak nie cieszy jak się czeka z napięciem na malucha
Ja tylko mam nadzieję, że ominie mnie wywoływanie - długo się i tak przeterminować nie mogę ze względu na cukrzyce, wiec nie marudze..
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 22:46   #1922
dirtymagic85
Zadomowienie
 
Avatar dirtymagic85
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 546
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

najważniejsze: GRATULACJE DLA NOWYCH MAMUSIEK I ICH DZIECIACZKÓW!!!

Aaamelkaaa, Paulinka, Czaszka i Badzia:roz a:
dirtymagic85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 22:47   #1923
ja :)
Zakorzenienie
 
Avatar ja :)
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 5 910
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
Teściowa tak słodko mi chrapie za ścianą. .. mmmmm

JO ASIEK Chyba ty pisałaś ze wkurzają cie telefony z pyt czy rodzisz. Nie muszę chyba powtarzać że mnie też ale cmam juz patent na drugą ciążę. Powiem wzystkim, prócz tż że mam termin conajmniej 2 albo nawet 3 tygodnie później i kij im w krzyż

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
W takich sytuacjach bardzo się cieszę, że wszyscy moi znajomi z PL nie dzwonią do mnie bo do USA drogo Przynajmniej nikt mi nie męczy buły
ja :) jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 22:52   #1924
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Larysa88 Pokaż wiadomość
to miłe bardzo
ja się nie odnoszę teraz do Was a Wy pamiętacie

eh.
niby było lepiej do dziś (bo wczoraj było co nieco to wtedy jest miły...) dziś byli goście, wszystko ok, poszli goście, on też poszedł na dół i go nie było z godzinę, a ja czekałam z kąpielą. powiedziałam, że on spędza więcej czasu na dole niż u góry, ze mną. że spędza więcej czasu tam z mamą niż tu ze mną że z nią rozmawia a ze mną nie, a chyba tak być nie powinno, stwierdził, że przecież z mamą nie sypia... mhm. i że o tym o czym gadali to by mnie to nie interesowało....i że wymyślam, i że może on się nie nadaje, ahaaa i ciekawe było to jak powiedział, to co mam teraz zmienić całe moje życie i żyć inaczej niż kiedyś............... no chyba zmieniło nam się życie 2 września i odkąd tu zamieszkałam ale ok, przecież to żadna zmiana.
jakby nas nie było przecież.

nie chcę marudzić, nie musicie się do tego odnosić bo szkoda tematu ciągnąć, ja też nie chcę o tym już pisać, wiem że on się nie zmieni, i sytuacja u nas też nie.
kochana pisz i żal się ile pragniesz, jesli to pomaga
ja mam jednak nadzieję że tż "pójdzie po rozum do głowy" i zmieni swoje podejście
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 22:56   #1925
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 660
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez ja :) Pokaż wiadomość
W takich sytuacjach bardzo się cieszę, że wszyscy moi znajomi z PL nie dzwonią do mnie bo do USA drogo Przynajmniej nikt mi nie męczy buły
Ale z Polski to głównie rodzina na skype to nawet tak nie wkurzają, włączę niewidoczny i spadać. Jedynie z bliższą rodziną gadam ale oni są ok nie wkurza mnie to bo wiem że też się martwią i czekają.
Najwięcej tel mamy od znajomych tych tutaj na miejscu a muszę odbierac w większości bo potem tż drze papę że do niego dzwoni np moja szefowa

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 23:03   #1926
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 29 129
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
Ja pewnie z rozpakowaniem to będę czekać do 29.10 czyli do tej wizyty.
Płakać mi się chce.
Mi ginka powiedziała, że jak 20stego nie urodzę to 24 mam już się zgłosić do szpitala.
Też byłam pewna ( nie wiem czemu), że uda mi się powitać Mikołaja wcześniej, ale chyba jednak moje dzieci mają u mnie za wygodnie
Cytat:
Napisane przez angelikada Pokaż wiadomość
hej! bez takich tu !! pewnie i tak będziesz szybciej niż ja rozpakowana bo ja nie mam kompletnie zadnych objawów :/ wy to przynajmniej jakieś skurcze jakiś czop a ja nic.. :/
Ja też. Jakieś bóle może i mam, skurcz raz od święta, czop dalej na swoim miejscu, brzuch wysoko no cóż
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-06, 23:38   #1927
__Paulinka__
Zakorzenienie
 
Avatar __Paulinka__
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 4 764
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Hej !

Meldujemy się jeszcze ze szpitala, ale jutro wychodzimy

Dziękuję za gratulacje i oczywiscie GRATULUJĘ TEŻ NOWYM MAMUSIOM!!

Milusia jest śliczna, kochana, przesłodka!!

pożniej naiszę relację z porodu

buziaki*
__Paulinka__ jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 00:20   #1928
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
widzialam ze T. wrzucila Mikusia na fejsa smiac mi sie chcialo z wyjasnien czyj on jest

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
Nie mam kiedy za bardzo napisac oposu porodu... W sumie nic ciekawego
Do tej pory nie moge pogodzic sie z cc. Rana sie paprze boli caly wzgorek lonowy
chxialabyn miec wiecej sil dla nlodego. Podejsc na luzie a tak to ledwo co z lozka wstaje. Mam juz powoli dosyc
za szybki powrót do zdrowia
Cytat:
Napisane przez Larysa88 Pokaż wiadomość
to miłe bardzo
ja się nie odnoszę teraz do Was a Wy pamiętacie

eh.
niby było lepiej do dziś (bo wczoraj było co nieco to wtedy jest miły...) dziś byli goście, wszystko ok, poszli goście, on też poszedł na dół i go nie było z godzinę, a ja czekałam z kąpielą. powiedziałam, że on spędza więcej czasu na dole niż u góry, ze mną. że spędza więcej czasu tam z mamą niż tu ze mną że z nią rozmawia a ze mną nie, a chyba tak być nie powinno, stwierdził, że przecież z mamą nie sypia... mhm. i że o tym o czym gadali to by mnie to nie interesowało....i że wymyślam, i że może on się nie nadaje, ahaaa i ciekawe było to jak powiedział, to co mam teraz zmienić całe moje życie i żyć inaczej niż kiedyś............... no chyba zmieniło nam się życie 2 września i odkąd tu zamieszkałam ale ok, przecież to żadna zmiana.
jakby nas nie było przecież.

nie chcę marudzić, nie musicie się do tego odnosić bo szkoda tematu ciągnąć, ja też nie chcę o tym już pisać, wiem że on się nie zmieni, i sytuacja u nas też nie.
ja mam nadzieję, że Cię miło zaskoczy i się zmieni

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Mi ginka powiedziała, że jak 20stego nie urodzę to 24 mam już się zgłosić do szpitala.
Też byłam pewna ( nie wiem czemu), że uda mi się powitać Mikołaja wcześniej, ale chyba jednak moje dzieci mają u mnie za wygodnie
dopiero 7 Mikołaje są punktualne
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 00:42   #1929
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 29 129
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

A tam dopiero a kto swojego Mikołaja podobnie wypatrywał ?

Mój może być szybki Bill
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 00:47   #1930
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Dzieć mi coś jeść nie chce
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 01:01   #1931
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
A tam dopiero a kto swojego Mikołaja podobnie wypatrywał ?

Mój może być szybki Bill
jo
Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Dzieć mi coś jeść nie chce
mój się musi dobrze obudzić, żeby jeść

wiecie co od 2 dni boli mnie jak na @ brzuch i krzyż, delikatnie, ale cycem karmię to nie wiem
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 01:31   #1932
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Dzieć mi coś jeść nie chce
I jak zjadla??

W sobote o 15 zjadam grzanki z czosnkiem. W niedzle do 10 karmilam piersua jadl Fifi. O 18 sciagnelam i plul sprobowalam i normalnie gorzkie - czuc czosnek.. teraz sprobowalam osciagnac znow i dalej czosnek do wylania. . Jak sie go pozbyc?9
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 03:07   #1933
dirtymagic85
Zadomowienie
 
Avatar dirtymagic85
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 546
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

joł joł nocna zmiana
spałam teraz dwie godziny i śniła mi się Ladanseuse i jej poród, ale w trochę innej wersji niż miała w rzeczywistości
dirtymagic85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 03:45   #1934
papalinka83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 061
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Witam się znad dojarki czy do tego niespania można się przyzwyczaić? bo na przykładzie Matal widzę, że to może potrwać...

---------- Dopisano o 04:25 ---------- Poprzedni post napisano o 04:24 ----------

Chętnie bym wkleiła zdjęcia do klubu, ale nie wiem jak, nigdy nie używałam tych wszystkich zmniejszaczy itp, a teraz brak mi czasu, żeby to rozkminić

---------- Dopisano o 04:43 ---------- Poprzedni post napisano o 04:25 ----------

Opis porodu

Jak pisałam, w nocy ok. 3 obudził mnie silny ból brzucha jak na okres, zrobiło mi się słabo i poszłam do toalety, a tam coś mi chlusnęło gęstego, ale mało. Nie myślałam, że to już, ale postanowiłam sprawdzić, co ile są skurcze. Na początku nie byłam pewna, czy skurcz to skurcz i macałam po brzuchu czy twardnieje, bo miałam wrażenie, że brzuch i plecy bolą mnie cały czas. Po 4:00 skurcze zrobiły się regularne co 3 minuty, więc postanowiłam wstać i wziąć prysznic, itp, ale już nie byłam w stanie. Tż mnie poganiał, że mam się szybko ubierać, bo na każdym skurczu zginało mnie w pół. Na porodówce wylądowaliśmy przed 6:00. Przy wywiadzie mąż powiedział lekarzowi, że ja mdleję zawsze przy miesiączkach z bólu, na co położna zrobiła dziwną minę i spytała, czy jestem ogolona i że mają mi zaraz pobrać krew na podstawowe badania - stwierdzili chyba, że jestem cienias i trzeba się szykować już do cc

Na porodówce na poczatek wylądowałam na sali zbiorczej i podpięli mnie pod ktg, na którym skurczy nie było. Rozwarcie 3cm. Po zmianie dyżuru i przyjściu nowych położnych, przenieśli nas do sali do porodów rodzinnych. Pani położna, która odbierała poród była w typie gestapo - najpierw mnie opieprzyła, że za wcześnie przyjechaliśmy, skoro to 1. poród, a potem, że nie zjadłam śniadania w domu Ale ogólnie okazała się skuteczna, mimo że nie bardzo miła. Skurcze miałam ciągle co 2 minuty i bez przerwy bóle krzyżowe. Tż cały czas masował mi plecy do tego stopnia, że położna powiedziałą, że zaraz mi zedrze skórę i tak to się skończy. Ogólnie byłam taka słaba, że w ogóle nie korzystałam ani z piłek, ani worków sako i i nnych sprzętów. Prawie cały czas leżałam, co spotkało się z dezaprobatą położnej Co jakiś czas mnie badała i chyba wtedy mi robiła masaż szyjki, bo bolało jak cholera, zaczęłam na nią krzyczeć, a ona na to, że jak nie chcę dać sobie pomóc to nie. W każdym razie po każdym jej badaniu było coraz gorzej i miałam już w pewnym momencie wrażenie, że mam po 3 skurcze pod rząd. Kolejne ktg też nie wykazało skurczy Przy 7 cm powiedziałam, że już nie dam rady, na co położna mistrzyni ciętej riposty stwierdziła, że tak to jest, że takie kobiety, które rodzą szybko i głądko mówią, że nie dadzą rady, a są takie, które się męczą po 20h i jakoś dają. W każdym razie ok 10 miałam 9 cm, pani wysłała mnie pod prysznic i powiedziała, że do 12 będzie po wszystkim, a jak się postaram, to do 11:15. Kazała m i przeć w pozycji kucznej i to był dla mnie największy hardcore. Myślałam, że mi pęknie kość ogonowa i to była faza, gdzie już się darłam na całego. Po chwili kazała mi się położyć na boku, tż mi trzymał nogę i tak o 11:10 urodziła się Ola Potem było szycie krocza, bo nacięcie miałam, choć niewielkie. Tak mnie znieczulili, że w ogóle nic nie czułam. Potem siedzieliśmy jeszcze na tej sali ze 3h, bo nie było miejsca na położniczym, więc wzięłam prysznic itp.

Ogólnie już od razu po stwierdziłam, że nie było źle i naprawdę nie ma co się od razu nastawiać na najgorsze. Jedynie byłam zawiedziona, że ominęła mnie ta faza porodu, gdzie są skurcze co 15-10 min i gdzie się można kąpać, golić, dopakować, itp, bo jak mnie siekło to już nie mogłam nic i dzięki Bogu, że byłam ogolona, włosy umyte, itp

I na koniec element humorystyczny – na bóle krzyżowe dostałam kroplówkę z paracetamolem

---------- Dopisano o 04:45 ---------- Poprzedni post napisano o 04:43 ----------

I of course bez męża bym nie dała rady, serio
__________________
Ola 20.09.2013

Pawełek 20.03.2015
papalinka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 04:27   #1935
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
I jak zjadla??

W sobote o 15 zjadam grzanki z czosnkiem. W niedzle do 10 karmilam piersua jadl Fifi. O 18 sciagnelam i plul sprobowalam i normalnie gorzkie - czuc czosnek.. teraz sprobowalam osciagnac znow i dalej czosnek do wylania. . Jak sie go pozbyc?9
No zjadla, ale byla walka


Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Witam się znad dojarki czy do tego niespania można się przyzwyczaić? bo na przykładzie Matal widzę, że to może potrwać..
Przychodzi taki moment, ze to nie robi na czlowieku wrazenia, generalnie zaczyna wisiec, czy sie spi ale wiekszosc dzieci do roku zaczyna spac cala noc.

U nas juz drugie karmienie. I oczywiscie zielona, spieniona kupka

---------- Dopisano o 05:27 ---------- Poprzedni post napisano o 05:00 ----------

Malenstwo nie może zasnąć przez brzuszek
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 04:29   #1936
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Lola - niewiem co Ci napisac, ale nie wbijaj sobie do glowy grunt ze malenstwo zdrowe. inni chca cc na zyczenie i placa gruba kasr za cc
A na bol fizyczny lykaj paracetamol !!

Larysa przykro sie to czyta strasznie. Znam wielu gagatkow ale zawsze dzkecko przynajmniej czesciowo ich zmienialo.. a tu niewiafomo co doradzic sa dwie opcje. 1 - wyprowadzic sie, zapomniec, alimenty itd. 2. - a jezeli go kochasz jak pisalas to niewiem szukala bym frontu w tesciowej, jakims przyjacielu jego, pokazywla ze mala nie jest najwaxniejsza, ze mozecie we dwojke cos czasem robic, a w trojke ym batdziej typu spcer, zakupy itd. W ostatecznosci bym wyslala do psychooga bo ma meskiego baby blusa.

Laloca - to co ile karmicie sie ze spacery takie krotkie? My jak.wychodzomy to zawsze przed wyjsciem wszystko szykujemy i jedzonko, bek, ewentualnie pamp, ubieramy i wychodzimy i tym sposobem do 3-4 godzin potrafi spac na spacerze, dworzu w aucie. Oczywiscie jak stoi i miejscu to sie przebudza ale dwa razy bujniecie, albo ruch autem i spi dalej.


Papalinka to w sumie szybko poszlo

Matal - ciekawe od czego te zielone kupki, moze bialko eliminuj??
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 05:50   #1937
nena_milka
Wtajemniczenie
 
Avatar nena_milka
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Norwegia
Wiadomości: 2 660
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

PAPALINKA Dzięki za opis graty jeszcze raz

PAULINKA weź coś naskrobaj jak było zanim ja pójdę chociaż myślę że masz jeszcze kilka dni ale po twoim nastroju wnioskuję że chyba było ok

Dzień dobry !!!
W nocy przy zmianie pozycji coś mi strzelilo mniej więcej tak jak tu opisywałyście pęknięcia pęcherza. Zerwałam się tak szybko jak 15kg temu i lecę do kibelka ale gdzie tam... w dupie mi chyba strzelilo a nie pęcherz córka budowlańca zabetonowala się od środka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 06:50 ---------- Poprzedni post napisano o 06:38 ----------

Wczoraj małżon mówi że zacznie ze mną chodzić na siłownię jak urodzę. Tzn ja na jakaś zumbe czy firness a in na pakernie bo mówi że też mu obwisa tu i tam. Bo i oboje już napaleni znaleźliśmy super klub w mieście, nawet godziny otwarcia super bo ze szkołą by nie kolidowały, karnety powiedzmy że w znośnej cenie. ..

A POTEM ( po ok godzinie) KAPNĘLIŚMY SIĘ ŻE JAK URODZĘ TO BĘDZIEMY MIELI DZIECKO i przecież samej jej nie zostawimy w domu

Więc ja idę na jakiekolwiek zajęcia które będą w niedzielę a Tż już zrezygnował z treningów

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
09 października 2013 18:45 Ninka
nena_milka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 06:01   #1938
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
Matal - ciekawe od czego te zielone kupki, moze bialko eliminuj??
Myślę nad tym, ale się boję sama więcej eliminować, bo i mleko będzie uboższe, i ze mną nienajlepiej, chociaż bym do wyników badań poczekała.


Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
wczoraj małżon mówi że zacznie ze mną chodzić na siłownię jak urodzę. Tzn ja na jakaś zumbe czy firness a in na pakernie bo mówi że też mu obwisa tu i tam. Bo i oboje już napaleni znaleźliśmy super klub w mieście, nawet godziny otwarcia super bo ze szkołą by nie kolidowały, karnety powiedzmy że w znośnej cenie. ..

A POTEM ( po ok godzinie) KAPNĘLIŚMY SIĘ ŻE JAK URODZĘ TO BĘDZIEMY MIELI DZIECKO i przecież samej jej nie zostawimy w domu

Więc ja idę na jakiekolwiek zajęcia które będą w niedzielę a Tż już zrezygnował z treningów

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Haha, nieźli jesteście


Ena nadrabia noc, znów je
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 06:34   #1939
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez karolson Pokaż wiadomość
Laloca - to co ile karmicie sie ze spacery takie krotkie? My jak.wychodzomy to zawsze przed wyjsciem wszystko szykujemy i jedzonko, bek, ewentualnie pamp, ubieramy i wychodzimy i tym sposobem do 3-4 godzin potrafi spac na spacerze, dworzu w aucie. Oczywiscie jak stoi i miejscu to sie przebudza ale dwa razy bujniecie, albo ruch autem i spi dalej.
no my tak samo i też się dziwię, że LaLoca tylko po 10minut spaceruje, mój na podwórku to śpi aż miło
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 06:35   #1940
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cześć
Papalinko za opis

Larysa strasznie przykro się czyta takie rzeczy. Mam nadzieje że jakoś to się w końcu poukłada

A ja się w końcu wyspałam, można tak powiedzieć. Bartuś budził się dziś w nocy tylko trzy razy ale pięknie zjadł i zaraz lulu

Matall jacistraszniewspółczuje jeżeli idzie o dietę i problemy malutkiej. Na szczęście póki co ja nie mogę narzekać.
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 06:51   #1941
kaska87
Zakorzenienie
 
Avatar kaska87
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 118
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

mój synek się do mnie 3 razy uśmiechnął aż się poryczałam, a P. się śmiał

Katarzyna
super, że malutki dał pospać, może już mu się stabilizuje

Matal ja bym poszła do lekarza bo te zielone kupki się powtarzają

chłopaki śpią
__________________

kaska87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:10   #1942
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Minęło co prawda ponad dwa tygodnie ale jakiś tam opis mojego cc postaram się sklecić.
A więc jak wiadomo moje cięcie przesunęło się o jeden dzień i tak 18 września o godzinie 8 25 przyszła po mnie pani oddziałowa. Dała mi kieliszek z jakimś przeciwwymiotnym specyfikiem do wypicia po czym ruszyłam dziarskim krokiem na salę operacyjną, którą miałam 5 metrów od pokoju. Weszłam a tam przemiła anestezjolog przeprowadziła ze mną wywiad, przy okazji tak się rozgadaliśmy że dowiedziałam się iż pani doktor sama jest w ciąży i to po raz czwarty . Wkuli mi wenflon, i o dziwo nawet uszanowali moje zdanie co do miejsca wkłucia. Potem znieczulenie, najpierw jeden zastrzyk, po którym było mi zimno, a później drugi po którym błogie ciepło rozlewało się po stopach. Nawet stwierdziłam że takie zastrzyki to poproszę do domu jak mi będą stopy zimą marzły. Potem testy z wodą i znieczulenie zaczęło działać. Muszę powiedzieć że wyjątkowo dobrze trafiłam, bo jak powiedziałam że przy poprzednich cc miałam mdłości to anestezjolog dołożył jeszcze jedną kroplówkę i było git.
No i przyszło dwóch panów doktorów. Założyli cewnik i wzięli się za robotę. Po 15 minutach Bartek głośnym krzykiem obwieścił swoje przyjście na świat. Dodam że nie czułam ani szarpania ani ciągnięcia w jakiś szczególnie nieprzyjemny sposób, wszystko było do zniesienia.
Po chwili położyli mi przy twarzy moje słoneczko i popłakałam się ze szczęścia. Niestety trwało to tylko kilka chwil i panowie doktorzy zabrali się za szycie. Po wszystkim stwierdzili że piękna cesarka, pacjentka idealnie się prowadziła , ale czwarty raz już mnie nie zapraszają. A na koniec uśmiałam się jak panie wywijały moimi nogami, których de facto nie czułam i stwierdziłam że to najdziwniejszy moment całego zabiegu. Podziękowałam wszystkim i na tym moje cc się skończyło.
Więc może cc nie było tak emocjonujące jak poród sn, ale podeszłam do tego w taki sposób że będę to bardzo miło wspominać.

Dodam tylko że później było trochę gorzej, jak zeszło znieczulenie a okazało się że w szpitalu zabrakło kroplówek przeciwbólowych i faszerowali nas morfiną, a później tabletkami paracetamolem i ibuprofenem. Ale to tak na marginesie
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:13   #1943
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
mój synek się do mnie 3 razy uśmiechnął aż się poryczałam, a P. się śmiał

Katarzyna
super, że malutki dał pospać, może już mu się stabilizuje

Matal ja bym poszła do lekarza bo te zielone kupki się powtarzają

chłopaki śpią
Heh, może faktycznie umowię ją do dzieci chorych...
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:32   #1944
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez inwersja Pokaż wiadomość
czy ktoś wie z pewnego źródła czy można maluchowi masować te piersi żeby zlikwidować mu to powiększenie?
ja słyszałam że nie wolno
i jak pisałam, u nas pomogły okłady z rivanolu (kupiłam w płynie) - na wacik, na to wkładka laktacyjna albo pielucha tetrowa (bandażem może za mocno ściska?) i zostawiałam na 2-3 godziny. zeszło całkiem,ale dopiero po 2-3 dniach zaczęło byc widać różnicę.

potem nadrobie reszte, teraz młoda wzywa
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:36   #1945
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 201
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Witam poweekendowo
Nie nadrabiam, nie mam sił. Filip od nocy taka maruda. Ja niewyspana.
Wczoraj zaliczyłam pierwszy zjazd na studia I było ok

Gratuluje nowym mamusiom
__________________
Filip
Moje trzy Aniołki: 31.03.2012 [8tc]
14.11.2015 [10tc]
29.12.2016 [9tc]
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:37   #1946
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez papalinka83 Pokaż wiadomość
Witam się znad dojarki czy do tego niespania można się przyzwyczaić? bo na przykładzie Matal widzę, że to może potrwać...

---------- Dopisano o 04:25 ---------- Poprzedni post napisano o 04:24 ----------

Chętnie bym wkleiła zdjęcia do klubu, ale nie wiem jak, nigdy nie używałam tych wszystkich zmniejszaczy itp, a teraz brak mi czasu, żeby to rozkminić

---------- Dopisano o 04:43 ---------- Poprzedni post napisano o 04:25 ----------

Opis porodu

Jak pisałam, w nocy ok. 3 obudził mnie silny ból brzucha jak na okres, zrobiło mi się słabo i poszłam do toalety, a tam coś mi chlusnęło gęstego, ale mało. Nie myślałam, że to już, ale postanowiłam sprawdzić, co ile są skurcze. Na początku nie byłam pewna, czy skurcz to skurcz i macałam po brzuchu czy twardnieje, bo miałam wrażenie, że brzuch i plecy bolą mnie cały czas. Po 4:00 skurcze zrobiły się regularne co 3 minuty, więc postanowiłam wstać i wziąć prysznic, itp, ale już nie byłam w stanie. Tż mnie poganiał, że mam się szybko ubierać, bo na każdym skurczu zginało mnie w pół. Na porodówce wylądowaliśmy przed 6:00. Przy wywiadzie mąż powiedział lekarzowi, że ja mdleję zawsze przy miesiączkach z bólu, na co położna zrobiła dziwną minę i spytała, czy jestem ogolona i że mają mi zaraz pobrać krew na podstawowe badania - stwierdzili chyba, że jestem cienias i trzeba się szykować już do cc

Na porodówce na poczatek wylądowałam na sali zbiorczej i podpięli mnie pod ktg, na którym skurczy nie było. Rozwarcie 3cm. Po zmianie dyżuru i przyjściu nowych położnych, przenieśli nas do sali do porodów rodzinnych. Pani położna, która odbierała poród była w typie gestapo - najpierw mnie opieprzyła, że za wcześnie przyjechaliśmy, skoro to 1. poród, a potem, że nie zjadłam śniadania w domu Ale ogólnie okazała się skuteczna, mimo że nie bardzo miła. Skurcze miałam ciągle co 2 minuty i bez przerwy bóle krzyżowe. Tż cały czas masował mi plecy do tego stopnia, że położna powiedziałą, że zaraz mi zedrze skórę i tak to się skończy. Ogólnie byłam taka słaba, że w ogóle nie korzystałam ani z piłek, ani worków sako i i nnych sprzętów. Prawie cały czas leżałam, co spotkało się z dezaprobatą położnej Co jakiś czas mnie badała i chyba wtedy mi robiła masaż szyjki, bo bolało jak cholera, zaczęłam na nią krzyczeć, a ona na to, że jak nie chcę dać sobie pomóc to nie. W każdym razie po każdym jej badaniu było coraz gorzej i miałam już w pewnym momencie wrażenie, że mam po 3 skurcze pod rząd. Kolejne ktg też nie wykazało skurczy Przy 7 cm powiedziałam, że już nie dam rady, na co położna mistrzyni ciętej riposty stwierdziła, że tak to jest, że takie kobiety, które rodzą szybko i głądko mówią, że nie dadzą rady, a są takie, które się męczą po 20h i jakoś dają. W każdym razie ok 10 miałam 9 cm, pani wysłała mnie pod prysznic i powiedziała, że do 12 będzie po wszystkim, a jak się postaram, to do 11:15. Kazała m i przeć w pozycji kucznej i to był dla mnie największy hardcore. Myślałam, że mi pęknie kość ogonowa i to była faza, gdzie już się darłam na całego. Po chwili kazała mi się położyć na boku, tż mi trzymał nogę i tak o 11:10 urodziła się Ola Potem było szycie krocza, bo nacięcie miałam, choć niewielkie. Tak mnie znieczulili, że w ogóle nic nie czułam. Potem siedzieliśmy jeszcze na tej sali ze 3h, bo nie było miejsca na położniczym, więc wzięłam prysznic itp.

Ogólnie już od razu po stwierdziłam, że nie było źle i naprawdę nie ma co się od razu nastawiać na najgorsze. Jedynie byłam zawiedziona, że ominęła mnie ta faza porodu, gdzie są skurcze co 15-10 min i gdzie się można kąpać, golić, dopakować, itp, bo jak mnie siekło to już nie mogłam nic i dzięki Bogu, że byłam ogolona, włosy umyte, itp

I na koniec element humorystyczny – na bóle krzyżowe dostałam kroplówkę z paracetamolem

---------- Dopisano o 04:45 ---------- Poprzedni post napisano o 04:43 ----------

I of course bez męża bym nie dała rady, serio

piękny opis, ja w takim razie co wieczór będę się teraz Gorlic i myć włosy, tak na wszelki wypadek




Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
PAPALINKA Dzięki za opis graty jeszcze raz

PAULINKA weź coś naskrobaj jak było zanim ja pójdę chociaż myślę że masz jeszcze kilka dni ale po twoim nastroju wnioskuję że chyba było ok

Dzień dobry !!!
W nocy przy zmianie pozycji coś mi strzelilo mniej więcej tak jak tu opisywałyście pęknięcia pęcherza. Zerwałam się tak szybko jak 15kg temu i lecę do kibelka ale gdzie tam... w dupie mi chyba strzelilo a nie pęcherz córka budowlańca zabetonowala się od środka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 06:50 ---------- Poprzedni post napisano o 06:38 ----------

Wczoraj małżon mówi że zacznie ze mną chodzić na siłownię jak urodzę. Tzn ja na jakaś zumbe czy firness a in na pakernie bo mówi że też mu obwisa tu i tam. Bo i oboje już napaleni znaleźliśmy super klub w mieście, nawet godziny otwarcia super bo ze szkołą by nie kolidowały, karnety powiedzmy że w znośnej cenie. ..

A POTEM ( po ok godzinie) KAPNĘLIŚMY SIĘ ŻE JAK URODZĘ TO BĘDZIEMY MIELI DZIECKO i przecież samej jej nie zostawimy w domu

Więc ja idę na jakiekolwiek zajęcia które będą w niedzielę a Tż już zrezygnował z treningów

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Zabilas mnie tym tekstem o córce budowlanca
Ogólnie jestem za neną, z tym nastawieniem się na poród, rozumiem, że chcemy już mieć nasze maleństwa po drugiej stronie brzuszka, ale nastąpi to wcześniej czy później i będzie trwało i trwało, stan ciąży już nie wróci, kopnipaczki, wypinanie i oznaki porodu, bardzo szybko się to zapomina, więc ja cieszę się każdym kolejnym dniem ciąży i z niepokojem patrzę w przyszłość

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:38   #1947
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

hejo!! kolejny tydzień się zaczyna, coś położna słabo wywróżyła mi ten poród nocka w miarę ok minęła, moją andzię coś łapie chyba, jakiś suchy kaszel krtaniowy ją męczył w nocy. Póki co gorączki nie ma, więc nie panikujemy choć i tak mnie to stresuje eh

Cytat:
Napisane przez nena_milka Pokaż wiadomość
PAPALINKA Dzięki za opis graty jeszcze raz

PAULINKA weź coś naskrobaj jak było zanim ja pójdę chociaż myślę że masz jeszcze kilka dni ale po twoim nastroju wnioskuję że chyba było ok

Dzień dobry !!!
W nocy przy zmianie pozycji coś mi strzelilo mniej więcej tak jak tu opisywałyście pęknięcia pęcherza. Zerwałam się tak szybko jak 15kg temu i lecę do kibelka ale gdzie tam... w dupie mi chyba strzelilo a nie pęcherz córka budowlańca zabetonowala się od środka

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 06:50 ---------- Poprzedni post napisano o 06:38 ----------

Wczoraj małżon mówi że zacznie ze mną chodzić na siłownię jak urodzę. Tzn ja na jakaś zumbe czy firness a in na pakernie bo mówi że też mu obwisa tu i tam. Bo i oboje już napaleni znaleźliśmy super klub w mieście, nawet godziny otwarcia super bo ze szkołą by nie kolidowały, karnety powiedzmy że w znośnej cenie. ..

A POTEM ( po ok godzinie) KAPNĘLIŚMY SIĘ ŻE JAK URODZĘ TO BĘDZIEMY MIELI DZIECKO i przecież samej jej nie zostawimy w domu

Więc ja idę na jakiekolwiek zajęcia które będą w niedzielę a Tż już zrezygnował z treningów

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
hehehe no tak.. przecież na dzidzie czekamy:P łatwo się zapomnieć jak się człowiek skupia tylko na porodzie ja tez myślę o tym żeby się już rozpakować, ale o opiece nad Marcinem już się tak nie zastanawiam

Papalinka super opis!! mimo bólu poszło szybciutko

_Paulinka_ ty tam odpoczywaj

Katarzyna bardzo pozytywnie wspominasz cc, ja też tak chce
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:48   #1948
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Logoasia zdrówka dla Andzi. A co do mojego nastawienia do cc. Cóż mam taką głupią filozofię że i tak musiałam przez to przejść więc jedyne co mogłam zrobić to właśnie być optymistką i na luzie. I poskutkowało . Wyobraź sobie że dziewczyny z sali miały ze mnie niezłą bekę. Ja wręcz biegłam na salę operacyjną.
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 07:59   #1949
logoasia
Zakorzenienie
 
Avatar logoasia
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: okolice Gdańska
Wiadomości: 3 414
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez katarzyna2811 Pokaż wiadomość
Logoasia zdrówka dla Andzi. A co do mojego nastawienia do cc. Cóż mam taką głupią filozofię że i tak musiałam przez to przejść więc jedyne co mogłam zrobić to właśnie być optymistką i na luzie. I poskutkowało . Wyobraź sobie że dziewczyny z sali miały ze mnie niezłą bekę. Ja wręcz biegłam na salę operacyjną.
ja mam jeszcze przed oczami wizję poprzedniego porodu i chyba dlatego tak Ci zazdroszczę tych wspomnień marzy mi się poród po przespanej nocy, z dobrym humorem i miłym personelem duże wymagania, ale nóż widelec się uda
logoasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 08:12   #1950
karolson
Zakorzenienie
 
Avatar karolson
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 4 039
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Becikowych wrazen ciag dalszych..maja byc pity 11 od pracodawcy a nie 37 zlozone do us a i dochod ma byc za 2011 a chca zasw o wysokosci zasilku za 09-2013..
__________________
F I L I P 22-08-2013
karolson jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:07.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.