Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz. XXII - Strona 68 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Aby było sprawiedliwie, sonda jest
Wrześniowo - październikowe mamusie 2013 0 0%
Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę 0 0%
Ręcznik na sucie, z igłą w tyłku, tak wyglądam w ciąży schyłku 15 39,47%
Poczekalni nadchodzi kres, wszystkie mamy cieszą się 2 5,26%
Większość dzieci jest już z nami, na ostatnie wciąż czekamy 12 31,58%
Rymowanie się skończyło, bo nam brzuchatek dużo na wątku ubyło 0 0%
Czary mary, czary mary, wychodź z brzucha szkrabie mały 9 23,68%
Głosujący: 38. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-07, 11:03   #2011
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia

Cytat:
Napisane przez Madziuchna27 Pokaż wiadomość
Mam pytanie do dziewczyn, które stosują Karmi na poprawę laktacji: jak pijecie, ile, kiedy?
Coś mi świta z SR, że trzeba wieczorem szklankę i pokarmu będzie więcej, ale ja nie pamiętam czy rzeczywiście tak
Ja piłam późnym wieczorem po ostatnim karmieniu Ewy które u nas przypadało na godz. ok. 23 całą butelkę 500ml Karmi Kolejne karmienie przypadało nam ok. 2-3 w nocy. Madziu ja sobie tak rozbujałam karmienie tym Karmi,że teraz na raz ściągam 90ml-120ml mleczka i wylewam do zlewu

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
Urodziłam śliczna córeczke Julcia 06.10.13 godzina 14:50, 2850g,55 cm,SN
Serdeczne gratulacje
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:06   #2012
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
co najśmieszniejsze ja nigdzie nie puchnę, obrączkę noszę od dnia ślubu, pierścionek mi spada, dłonie i stopy mam normalne. Twarz raczej też.
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:06   #2013
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:08   #2014
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia



Ja piłam późnym wieczorem po ostatnim karmieniu Ewy które u nas przypadało na godz. ok. 23 całą butelkę 500ml Karmi Kolejne karmienie przypadało nam ok. 2-3 w nocy. Madziu ja sobie tak rozbujałam karmienie tym Karmi,że teraz na raz ściągam 90ml-120ml mleczka i wylewam do zlewu



Serdeczne gratulacje

A nie da rady podtrzymać laktacji do czasu wyleczenia zapalenia?
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:09   #2015
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość
co najśmieszniejsze ja nigdzie nie puchnę, obrączkę noszę od dnia ślubu, pierścionek mi spada, dłonie i stopy mam normalne. Twarz raczej też.

az mnie zatkało jak to przeczytałam... jak dla mnie ch.a.m.s.t.w.o...
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:09   #2016
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Opis porodu

Z góry przepraszam, że taki długi.


W sobotę obudziłam się parę minut przed 6 i poczułam pierwszy bolesny skurczyk. Po 12 minutach kolejny, i po następnych 12 jeszcze jeden. Wstałam wziąć sobie nospę, bo przecież tego dnia tyle pracy przede mną. Wstaję z łóżka i… poleciało. Szybki prysznic i na IP. W drodze do szpitala żartowaliśmy sobie z mężem z tej naszej zaplanowanej przeprowadzki. Przeprowadzka owszem była, ale nie nasza tylko Filipka. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przy badaniu na IP Pani doktor nie powiedziała nic poza tym, że rozwarcie na 1,5 cm. Gdy pielęgniarka prowadziła nas na oddział spojrzała na kartę i powiedziała, że jest ułożenie główkowe. Jak to? Przecież miało być miednicowe! Miałam stresa, bo już się na cc nastawiłam. No i z powrotem na IP sprawdzić o co chodzi. Kolejne badanie przez kolejnego lekarza i tym razem faktycznie miednicowe. Pan doktor tłumaczył koleżankę, że o 8:00 kończyła swój 24h dyżur (badała mnie tuż przed 8:00), więc była zmęczona! Już nawet tego nie skomentuję.
Na oddziale kolejny lekarz pyta co się stało, że przyjechałam. Więc mówię, że wody mi odeszły. Ten zdziwiony, bo w karcie wpisane, że wody zachowane. I kolejne badanie. Wystarczyło, że zdjęłam majtki do badania. Tak chlusnęło na podłogę, że już nie miał wątpliwości. Skurcze w międzyczasie przybrały na sile i częstotliwości.
Na sali porodowej podłączyli mi ktg i czekamy. I tak ponad godzinę. Skurcze co 5-6 minut i coraz silniejsze. I miałam „przyjemność” poczuć bóle krzyżowe których nie miałam przez całą ciążę. Pod koniec już się zwijałam z bólu. I tylko modliłam się, żeby jak najszybciej przyszła moja kolej na cc, bo podobno parę dziewczyn na nią czekało. W końcu zjawił się lekarz. Z racji tego, że mi wody odeszły okazało się, że jestem pierwsza w kolejce, bo inne to cc planowane.
Samo cc to była szybka akcja. Najpierw znieczulenie podpajęczynówkowe i już nic nie czuję. Jedynie lekkie szarpanie w okolicy brzucha, oczywiście bezbolesne. Dziwne uczucie. W ogóle podczas cc czułam się jakby mi ktoś głupiego Jasia podał. Nie ogarniałam co się dzieje. W jednej chwili pojawiło się chyba z 6-8 osób. Łącznie na sali było ich chyba z 10 osób. Do tego jeszcze trafili mi się dowcipni lekarze, którzy cały czas sypali branżowymi dowcipami.
Nawet się nie obejrzałam jak usłyszałam płacz synka. I wtedy ja też zaczęłam płakać. Chyba nigdy nie odczułam takiej pełni szczęścia jak w tamtej chwili. Na samo wspomnienie tej chwili łzy szczęścia napływają mi do oczu. Mój kochany synek. Zanim poszli go ważyć w końcu dali mi go do przytulenia.
Cały czas trzymali małego w tej śmiesznej plastikowej wanience w zasięgu mojego wzroku. Zaraz jednak pojawił się ktoś kto zasłonił mi synka. I już nerw. Niech ten gość mi go odsłoni! A on mi pokazuje uniesione kciuki. Potem wyciąga komórkę i zaczyna strzelać fotki małemu. I dopiero wtedy zczaiłam, że to mój mąż. I tu mogę stwierdzić, że prawdą jest, że dziecko przesłania nam cały świat. Żeby własnego męża nie poznać?
Potem zabrali mnie na salę wybudzeniową i tam leżałam chyba do 18. Na początku leżałam sama, bo małego zabrali „do solarium”, a mąż siedział przy nim i tylko co jakiś czas przychodził do mnie. Ehh ci moi kochani faceci.
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:13   #2017
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość

A nie da rady podtrzymać laktacji do czasu wyleczenia zapalenia?
Leki mam wypisane z marszu na 10dni. Ja małej prawą piersią nie karmię już od tygodnia to laktator niemalże na najniższych obrotach tak mnie dorobił. Wpierw Ewa a potem to odciąganie co 2h w celu pobudzenia laktacji. Mam odstawić całkowicie tak aby nie trzeba było ściągać A ściągać jedynie do ustania laktacji.
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 11:15   #2018
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez czaszka_ Pokaż wiadomość
Urodziłam śliczna córeczke Julcia 06.10.13 godzina 14:50, 2850g,55 cm,SN
GRATULACJE ;0

Cytat:
Napisane przez Lolaaaaaaa88 Pokaż wiadomość
Badzia, Amelka i Paulinka Serdeczne gratulacje




Laski mam pytanie
Moj Alek nie chcial zalpac cyca i zaczelan katowac sie laktatorem.
Teraz ma 11 dni moje suty wyciagniete
Myslicie ze jest szansa by zalapal jednak czy juz za pozno.
I tak spobuje ale takie mam watpliwoxi czy narazac sie na stres

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 20:05 ---------- Poprzedni post napisano o 20:04 ----------

Czaszka gratulacje

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
DASZ RADE ja karmie na nakładkach; probowałam normalnie i da sie, ale przez to ze mialam kryzys laktacyjny to stwierdzilam ze to nie dobry czas na zmiane. dzis znow planuje bez nakladek choc sama nie wiem czy chce

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
Co ma zrobić mężczyzna, aby zrozumieć ciężarną kobietę? Instrukcja - krok po kroku:

1-3 miesiąc

1. Każdego wieczora organizuj sobie zatrucie - na przykład zjedz przeterminowaną rybę i popij mlekiem. Później dowiesz się, po co.
2. Następnego ranka wstań, weź pigułkę nasenną i idź do pracy. Jeśli rzeczywiście bardzo źle się czujesz - zostań w domu, ale nie zapomnij posprzątać i ugotuj obiad.
3. Do kostek u nóg przywiąż woreczki z piaskiem - po półtora kilograma na każdą nogę.
4. Przed wyjściem włóż do kieszeni koszuli zdechłą mysz i nie wyjmuj jej!
5. Tego nie jedz, nie wolno ci. Tego też. I tego. Najlepiej zjedz jabłko.
6. Powaliło cię? Rzuć te papierosy! Coca-colę, piwo i inne napoje gazowane też!
7. Usiądź wygodnie i zjedz jogurt. Jeśli nie masz ochoty - to chociaż trochę.
8. Zwymiotowałeś? Posprzątaj po sobie. Nie wołaj żony - jest zajęta.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Muszą zrobić niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa.

3-6 miesiąc

1.Do brzucha przywiąż materac z wodą.
2. Gdy się ubierasz - nie odwiązuj go, nawet, gdy próbujesz wciągnąć buty.
3. Śpij również z materacem. Jak to, JAK? Na boku!
4. Nie zapomnij rano zażyć pigułki nasennej.
5. A przed wyjściem do pracy - wypij litr wody.
6. Przed pójściem spać również wypij litr wody i weź tabletkę moczopędną.
7. Do nosa włóż wacik, tak, aby powietrze przechodziło, ale odczuwało się lekką duszność. Wacik noś stale.
8. Masz duszności? Otwórz okno - niektórym pomaga.
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, PO CO? Zrobić niezbędne badania. Co z tego, że już robiłeś?
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Materaca nie odwiązuj!

6-9 miesiąc

1. Każdego ranka siadaj na fotel obrotowy i kręć się przez 10 minut. Gdy już organizm odmówi Ci całkowicie współpracy - wstań i szykuj się do pracy. No co ty, kręci ci się w głowie? Współczuję, to na pewno minie.
2. Dolej wody do materaca.
3. Wypij coś moczopędnego, a w pracy wypijaj szklankę wody co godzinę.
4. Postaraj się nie opuszczać miejsca pracy zbyt często. Bądź czujny i dyspozycyjny przez cały dzień. Jeśli przychodzi ci to z łatwością - weź dodatkową pigułkę nasenną.
5. Zwiększ również wagę woreczków z piaskiem, które masz przywiązane do nóg - do 2 kilogramów każdy.
6. Wieczorem, nie odwiązując materaca, połóż się do łóżka i bądź perfekcyjnym, namiętnym kochankiem!
7. Jeśli wydaje ci się, że twoja żona interesuje się innymi mężczyznami - pozostań wspaniałomyślny i wybaczający.
8. Poświęcaj żonie więcej czasu i uwagi. Wyobraź sobie, że jej też jest ciężko!
9. Idź do szpitala na pobranie krwi. Jak to, po co? Po to samo, co zawsze - niezbędne badania.
10. Trzy razy w miesiącu chodź na badania do proktologa. Oczywiście, że z materacem, co za pytanie?

The end

No, dobra, żartowaliśmy, wiemy, że jest to niemożliwe do wykonania. Po prostu odwiedź po raz dwudziesty znajomego proktologa, niech włoży Ci pomarańczę... już on wie, gdzie. Teraz oddychaj głęboko i mocno przyj. Udało się uwolnić od pomarańczy? Wyśmienicie! Możesz już pozbyć się zdechłej myszy i odwiązać materac.

Z.AJE.BISTE
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:16   #2019
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Asiek84 Pokaż wiadomość
az mnie zatkało jak to przeczytałam... jak dla mnie ch.a.m.s.t.w.o...
bywa i tak.


rubinka fajny opis. I żeby męża nie poznać ?

---------- Dopisano o 12:16 ---------- Poprzedni post napisano o 12:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Leki mam wypisane z marszu na 10dni. Ja małej prawą piersią nie karmię już od tygodnia to laktator niemalże na najniższych obrotach tak mnie dorobił. Wpierw Ewa a potem to odciąganie co 2h w celu pobudzenia laktacji. Mam odstawić całkowicie tak aby nie trzeba było ściągać A ściągać jedynie do ustania laktacji.
Bardzo mi przykro Kochana
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:17   #2020
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 29 129
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Rubinka, rozwaliłaś mnie tym tekstem:
Cytat:
Zaraz jednak pojawił się ktoś kto zasłonił mi synka. I już nerw. Niech ten gość mi go odsłoni! A on mi pokazuje uniesione kciuki. Potem wyciąga komórkę i zaczyna strzelać fotki małemu. I dopiero wtedy zczaiłam, że to mój mąż. I tu mogę stwierdzić, że prawdą jest, że dziecko przesłania nam cały świat. Żeby własnego męża nie poznać?
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:17   #2021
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Leki mam wypisane z marszu na 10dni. Ja małej prawą piersią nie karmię już od tygodnia to laktator niemalże na najniższych obrotach tak mnie dorobił. Wpierw Ewa a potem to odciąganie co 2h w celu pobudzenia laktacji. Mam odstawić całkowicie tak aby nie trzeba było ściągać A ściągać jedynie do ustania laktacji.
Szkoda
Ale jak się inaczej nie da... Karmiąc butlą też można wyprzytulać i mieć tą bliskość
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 11:19   #2022
tassia
Zakorzenienie
 
Avatar tassia
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 7 141
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Leki mam wypisane z marszu na 10dni. Ja małej prawą piersią nie karmię już od tygodnia to laktator niemalże na najniższych obrotach tak mnie dorobił. Wpierw Ewa a potem to odciąganie co 2h w celu pobudzenia laktacji. Mam odstawić całkowicie tak aby nie trzeba było ściągać A ściągać jedynie do ustania laktacji.
no ale dlaczego tak kazali>>>
??
moze skonsultuj to jeszcze z kims, bo jak nie ma przeciwsskazan to ja bym walczyła
sama jestem na antybiotykach juz 10 dni i jeszcze 5 przede mna- niby mam antybiotyk przy ktorym moge karmic, ale tez rozwazalam ze bede sciagac i jak skoncze antybiotyk wroce do kp
__________________
Maciej





[/RIGHT]
tassia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:21   #2023
rubinka25
Rozeznanie
 
Avatar rubinka25
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 685
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
Rubinka, rozwaliłaś mnie tym tekstem:
Bo on był w fartuchu i masce i wyglądał jak lekarz.
__________________
14.09.2013 Filipek

01.02.2016
Leoś
rubinka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:23   #2024
bojatoja
Zakorzenienie
 
Avatar bojatoja
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 5 201
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
A propos sprzedawców, to Pani od laktatora milczy, więc chyba skończy się na negatywnym komentarzu To będzie mój pierwszy na allegro, a konto mam od 8 lat!

Edit: sorry, drugi
A najgorsze jest to, że często sprzedawcy odwdzięczają się też negatywnym komentarzem ;/ chociaż nie Twoja wina.
Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia


Ja gdybym miała się katować, to też przeszłabym na mm.
Pamiętam jak moja siostra się katowała, miała tak scharatane sutki, że masakra Nigdy czegoś takiego nie widziałam, praktycznie sutka już nie miała...


A mój Filip ma teraz coś takiego, że siedziałby przy cycu cały czas. Jeszcze w tamtym tygodniu karmiłam go 10-20 minut i spokój na 3 h, a teraz coś mu się pozmieniało. Może potrzebuje więcej pokarmu? Zauważyłam, że teraz też więcej ulewa, czasami wymiotuje.
Ma 6 tygodni, 3 dni.
__________________
Filip
Moje trzy Aniołki: 31.03.2012 [8tc]
14.11.2015 [10tc]
29.12.2016 [9tc]
bojatoja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:24   #2025
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Małe marudziło, marudziło i marudziło, położyłam na brzuszku, włączyłam odkurzacz i słodko śpi
Dzwonię ją do tego lekarza umówić
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:25   #2026
Snow_White1
Wtajemniczenie
 
Avatar Snow_White1
 
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 918
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez kaska87 Pokaż wiadomość
ja dzisiaj wypłatę powinnam mieć i jestem ciekawa jak to policzą, bo ja sobie pi razy oko obliczyłam, ale nie wiem czy dobrze

Snow i działa ? w sumie co mi na bujaniu laktacji skoro ja pokarm mam, ale Miki woli spać niż pakować w balonik
Nie wiem. Szalu nie ma, ale diorishy pomoglo.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
08.09.2013 Adaś
Snow_White1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:26   #2027
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość
A najgorsze jest to, że często sprzedawcy odwdzięczają się też negatywnym komentarzem ;/ chociaż nie Twoja wina.
No obawiam się, że ta baba raczej mi wystawi negatywa, bo to przecież nie jej wina, że nie sprawdziła, czy laktator działa na baterie
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:33   #2028
Asiek84
Wtajemniczenie
 
Avatar Asiek84
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Sdlc
Wiadomości: 2 206
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
Opis porodu

Z góry przepraszam, że taki długi.


W sobotę obudziłam się parę minut przed 6 i poczułam pierwszy bolesny skurczyk. Po 12 minutach kolejny, i po następnych 12 jeszcze jeden. Wstałam wziąć sobie nospę, bo przecież tego dnia tyle pracy przede mną. Wstaję z łóżka i… poleciało. Szybki prysznic i na IP. W drodze do szpitala żartowaliśmy sobie z mężem z tej naszej zaplanowanej przeprowadzki. Przeprowadzka owszem była, ale nie nasza tylko Filipka. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przy badaniu na IP Pani doktor nie powiedziała nic poza tym, że rozwarcie na 1,5 cm. Gdy pielęgniarka prowadziła nas na oddział spojrzała na kartę i powiedziała, że jest ułożenie główkowe. Jak to? Przecież miało być miednicowe! Miałam stresa, bo już się na cc nastawiłam. No i z powrotem na IP sprawdzić o co chodzi. Kolejne badanie przez kolejnego lekarza i tym razem faktycznie miednicowe. Pan doktor tłumaczył koleżankę, że o 8:00 kończyła swój 24h dyżur (badała mnie tuż przed 8:00), więc była zmęczona! Już nawet tego nie skomentuję.
Na oddziale kolejny lekarz pyta co się stało, że przyjechałam. Więc mówię, że wody mi odeszły. Ten zdziwiony, bo w karcie wpisane, że wody zachowane. I kolejne badanie. Wystarczyło, że zdjęłam majtki do badania. Tak chlusnęło na podłogę, że już nie miał wątpliwości. Skurcze w międzyczasie przybrały na sile i częstotliwości.
Na sali porodowej podłączyli mi ktg i czekamy. I tak ponad godzinę. Skurcze co 5-6 minut i coraz silniejsze. I miałam „przyjemność” poczuć bóle krzyżowe których nie miałam przez całą ciążę. Pod koniec już się zwijałam z bólu. I tylko modliłam się, żeby jak najszybciej przyszła moja kolej na cc, bo podobno parę dziewczyn na nią czekało. W końcu zjawił się lekarz. Z racji tego, że mi wody odeszły okazało się, że jestem pierwsza w kolejce, bo inne to cc planowane.
Samo cc to była szybka akcja. Najpierw znieczulenie podpajęczynówkowe i już nic nie czuję. Jedynie lekkie szarpanie w okolicy brzucha, oczywiście bezbolesne. Dziwne uczucie. W ogóle podczas cc czułam się jakby mi ktoś głupiego Jasia podał. Nie ogarniałam co się dzieje. W jednej chwili pojawiło się chyba z 6-8 osób. Łącznie na sali było ich chyba z 10 osób. Do tego jeszcze trafili mi się dowcipni lekarze, którzy cały czas sypali branżowymi dowcipami.
Nawet się nie obejrzałam jak usłyszałam płacz synka. I wtedy ja też zaczęłam płakać. Chyba nigdy nie odczułam takiej pełni szczęścia jak w tamtej chwili. Na samo wspomnienie tej chwili łzy szczęścia napływają mi do oczu. Mój kochany synek. Zanim poszli go ważyć w końcu dali mi go do przytulenia.
Cały czas trzymali małego w tej śmiesznej plastikowej wanience w zasięgu mojego wzroku. Zaraz jednak pojawił się ktoś kto zasłonił mi synka. I już nerw. Niech ten gość mi go odsłoni! A on mi pokazuje uniesione kciuki. Potem wyciąga komórkę i zaczyna strzelać fotki małemu. I dopiero wtedy zczaiłam, że to mój mąż. I tu mogę stwierdzić, że prawdą jest, że dziecko przesłania nam cały świat. Żeby własnego męża nie poznać?
Potem zabrali mnie na salę wybudzeniową i tam leżałam chyba do 18. Na początku leżałam sama, bo małego zabrali „do solarium”, a mąż siedział przy nim i tylko co jakiś czas przychodził do mnie. Ehh ci moi kochani faceci.
świetny opis

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
Leki mam wypisane z marszu na 10dni. Ja małej prawą piersią nie karmię już od tygodnia to laktator niemalże na najniższych obrotach tak mnie dorobił. Wpierw Ewa a potem to odciąganie co 2h w celu pobudzenia laktacji. Mam odstawić całkowicie tak aby nie trzeba było ściągać A ściągać jedynie do ustania laktacji.
szkoda że się nie da utrzymać kp, ale to dla dobra Twojego i córci
Asiek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:35   #2029
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez niebede Pokaż wiadomość
Mam powera do sprzątania, babcia wyszła to zaszaleję zaraz z odkurzaczem W końcu po wielu dniach zamuły

I przy okazji wklejam Wam rezydencję Krasnala w 39t


Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość


Ja się wczoraj dowiedzialam, że mam taką typową "słoniową twarz ciężarnej". Miły komplement nie ma co...

.
Brak komentarza

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
Opis porodu

Z góry przepraszam, że taki długi.


W sobotę obudziłam się parę minut przed 6 i poczułam pierwszy bolesny skurczyk. Po 12 minutach kolejny, i po następnych 12 jeszcze jeden. Wstałam wziąć sobie nospę, bo przecież tego dnia tyle pracy przede mną. Wstaję z łóżka i… poleciało. Szybki prysznic i na IP. W drodze do szpitala żartowaliśmy sobie z mężem z tej naszej zaplanowanej przeprowadzki. Przeprowadzka owszem była, ale nie nasza tylko Filipka. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przy badaniu na IP Pani doktor nie powiedziała nic poza tym, że rozwarcie na 1,5 cm. Gdy pielęgniarka prowadziła nas na oddział spojrzała na kartę i powiedziała, że jest ułożenie główkowe. Jak to? Przecież miało być miednicowe! Miałam stresa, bo już się na cc nastawiłam. No i z powrotem na IP sprawdzić o co chodzi. Kolejne badanie przez kolejnego lekarza i tym razem faktycznie miednicowe. Pan doktor tłumaczył koleżankę, że o 8:00 kończyła swój 24h dyżur (badała mnie tuż przed 8:00), więc była zmęczona! Już nawet tego nie skomentuję.
Na oddziale kolejny lekarz pyta co się stało, że przyjechałam. Więc mówię, że wody mi odeszły. Ten zdziwiony, bo w karcie wpisane, że wody zachowane. I kolejne badanie. Wystarczyło, że zdjęłam majtki do badania. Tak chlusnęło na podłogę, że już nie miał wątpliwości. Skurcze w międzyczasie przybrały na sile i częstotliwości.
Na sali porodowej podłączyli mi ktg i czekamy. I tak ponad godzinę. Skurcze co 5-6 minut i coraz silniejsze. I miałam „przyjemność” poczuć bóle krzyżowe których nie miałam przez całą ciążę. Pod koniec już się zwijałam z bólu. I tylko modliłam się, żeby jak najszybciej przyszła moja kolej na cc, bo podobno parę dziewczyn na nią czekało. W końcu zjawił się lekarz. Z racji tego, że mi wody odeszły okazało się, że jestem pierwsza w kolejce, bo inne to cc planowane.
Samo cc to była szybka akcja. Najpierw znieczulenie podpajęczynówkowe i już nic nie czuję. Jedynie lekkie szarpanie w okolicy brzucha, oczywiście bezbolesne. Dziwne uczucie. W ogóle podczas cc czułam się jakby mi ktoś głupiego Jasia podał. Nie ogarniałam co się dzieje. W jednej chwili pojawiło się chyba z 6-8 osób. Łącznie na sali było ich chyba z 10 osób. Do tego jeszcze trafili mi się dowcipni lekarze, którzy cały czas sypali branżowymi dowcipami.
Nawet się nie obejrzałam jak usłyszałam płacz synka. I wtedy ja też zaczęłam płakać. Chyba nigdy nie odczułam takiej pełni szczęścia jak w tamtej chwili. Na samo wspomnienie tej chwili łzy szczęścia napływają mi do oczu. Mój kochany synek. Zanim poszli go ważyć w końcu dali mi go do przytulenia.
Cały czas trzymali małego w tej śmiesznej plastikowej wanience w zasięgu mojego wzroku. Zaraz jednak pojawił się ktoś kto zasłonił mi synka. I już nerw. Niech ten gość mi go odsłoni! A on mi pokazuje uniesione kciuki. Potem wyciąga komórkę i zaczyna strzelać fotki małemu. I dopiero wtedy zczaiłam, że to mój mąż. I tu mogę stwierdzić, że prawdą jest, że dziecko przesłania nam cały świat. Żeby własnego męża nie poznać?
Potem zabrali mnie na salę wybudzeniową i tam leżałam chyba do 18. Na początku leżałam sama, bo małego zabrali „do solarium”, a mąż siedział przy nim i tylko co jakiś czas przychodził do mnie. Ehh ci moi kochani faceci.
Super opis
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 11:36   #2030
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 29 129
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
No obawiam się, że ta baba raczej mi wystawi negatywa, bo to przecież nie jej wina, że nie sprawdziła, czy laktator działa na baterie
weź tego tak nie zostawiaj ...
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:37   #2031
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:39   #2032
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Ojeju dobra, zaraz się biorę za opisy bo ciągle coś...

Diorisha jeju strasznie mi przykro!! A nie próbowałaś z osłonkami?

Jak tak czytam o jazdach sutkowych to się cieszę jednak,że muszę z osłonkami.
Moja szwagierka karmiła córkę piersią dwa tygodnie bo też jej pogryzła sutki, leciała krew i ropa. W końcu poszła do lekarza i ten zabronił jej karmić piersią i potem już było po laktacji. To było 6 lat temu i nie słyszała o osłonkach.

Poza tym nie wiem czego to jest kwestia,ale moje dziecko od początku nie miało problemu z jedzeniem z butli, z ciumkaniem smoczka.Może to dlatego,że z osłonkami to wszystko jest z jednego "tworzywa" ?Aczkolwiek wiem,że ssanie każdej z tych rzeczy się różni,ale mała daje radę.
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:39   #2033
Diorisha
Zakorzenienie
 
Avatar Diorisha
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 5 890
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez tassia Pokaż wiadomość
no ale dlaczego tak kazali>>>
??
moze skonsultuj to jeszcze z kims, bo jak nie ma przeciwsskazan to ja bym walczyła
sama jestem na antybiotykach juz 10 dni i jeszcze 5 przede mna- niby mam antybiotyk przy ktorym moge karmic, ale tez rozwazalam ze bede sciagac i jak skoncze antybiotyk wroce do kp
tassiu zobaczymy co jutro powie mi chirurg. Taka to poradnia chirurgiczna na cito-dopiero jutro popołudniu.
Zależy mi bardzo na kp ale mój sutek naprawdę nie wygląda dobrze. Tam jest wielka,podłużna dziura taki jakby krater/lej ok.3cm długości i 1cm głębokości . Ta lekarka przemówiła mi dziś trochę do rozsądku. Postraszyła różnymi zakażeniami.

Cytat:
Napisane przez matallewar Pokaż wiadomość
Szkoda
Ale jak się inaczej nie da... Karmiąc butlą też można wyprzytulać i mieć tą bliskość
Ja wiem ale to już nie to samo. A i tej odporności wyciągniętej z mlekiem matki brak...

Cytat:
Napisane przez bojatoja Pokaż wiadomość


Ja gdybym miała się katować, to też przeszłabym na mm.
Pamiętam jak moja siostra się katowała, miała tak scharatane sutki, że masakra Nigdy czegoś takiego nie widziałam, praktycznie sutka już nie miała...


A mój Filip ma teraz coś takiego, że siedziałby przy cycu cały czas. Jeszcze w tamtym tygodniu karmiłam go 10-20 minut i spokój na 3 h, a teraz coś mu się pozmieniało. Może potrzebuje więcej pokarmu? Zauważyłam, że teraz też więcej ulewa, czasami wymiotuje.
Ma 6 tygodni, 3 dni.
Ewa mogłaby siedzieć na piersi dosłownie cały czas. Mamy niestety problemy z brzuszkiem i Ona próbując puścić bączka wyciąga moją pierś rozciąga ją do granic możliwości- to w ramach ulgi.

misiu,Asiek dziękuję Wam za ciepłe słowa i przytulasy
Diorisha jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-10-07, 11:40   #2034
matallewar
Zakorzenienie
 
Avatar matallewar
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 20 478
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez cotynato Pokaż wiadomość
weź tego tak nie zostawiaj ...
Nie zamierzam
Napisałam jej jeszcze jednego maila, jak nie odpisze do jutra, to poleci negatyw.
Tylko mnie to wkurza, bo ja nie wiem, jak można tak Jakbym nie wiedziała, że coś nie działa i sprzedała, to wzięłabym to na klatę, a nie "sprzedane, nie moja sprawa"
__________________
5.5.2011 Edzik
20.9.2013 Encia

Rok z Jillian i Mel B✓
Extreme shed&shred lvl 2 (9/15)
Killer abs lvl 3 (9/10)
Biegam (419,5 km)
Rower (43 km)
Zumba (13)
Joga (2)

Gluten, Sugar & Meat Free
More water&vegetables
13/100 sugarfree days
matallewar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:40   #2035
agravka
Wtajemniczenie
 
Avatar agravka
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 2 378
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

rubinka- super opis porodu ale powiem Ci, ze dobrze, ze mialas cc, skoro tamta babka byla tak zmeczona, ze ulozenia nie potrafi rozpoznac i wpisac w karte dlaczego przyjechalas....debilka

misia- ciekawe jak wygladaszhehe

dorisha- szkoda ze nie uda sie utrzymac tej laktacji, ale moze skoro tak Ci zalezy, to tak jak mowi tassia, skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem?
agravka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:41   #2036
rusałka_1
Zakorzenienie
 
Avatar rusałka_1
 
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 3 420
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez misia332 Pokaż wiadomość

Ja się wczoraj dowiedzialam, że mam taką typową "słoniową twarz ciężarnej". Miły komplement nie ma co...

któż taki mądry takie komplementy sadzi?

Cytat:
Napisane przez Diorisha Pokaż wiadomość
U nas jedna wielka doopa Niniejszym z dniem dzisiejszym zakończyłam karmienie piersią . Przepłakałam cały ranek bo do kp podeszłam bardzo ambicjonalnie i chciałam małą za wszelką cenę karmić swoim mlekiem. Dziś obudziłam się z temperaturą 39,5 stopnia,rozsadzającym bólem głowy i dreszczami. . Pojechaliśmy do rodzinnego a tak na wejściu antybiotyk x3 dziennie,lek przeciwzapalny x2 dziennie, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy i skierowanie na cito do chirurga. Mała od jakiegoś czasu masakrowała moje sutki.W prawym aż wyrąbała dziurę Przy karmieniu bardzo bolało ale mimo wszystko chciałam utrzymać laktację. Dostałam ochrzan od doktorki,że tak zwlekałam z przyjściem i,że mogłam sobie zrobić krzywdę.
Dostała dziś już 2 razy mm i nie chciała go pić -moja laleczka szukała cysia
kochana współczuję problemów
nie czuj się winna i smutna, zrób wszystko co najlepsze dla siebie i Ewy

Cytat:
Napisane przez rubinka25 Pokaż wiadomość
Opis porodu

Z góry przepraszam, że taki długi.


W sobotę obudziłam się parę minut przed 6 i poczułam pierwszy bolesny skurczyk. Po 12 minutach kolejny, i po następnych 12 jeszcze jeden. Wstałam wziąć sobie nospę, bo przecież tego dnia tyle pracy przede mną. Wstaję z łóżka i… poleciało. Szybki prysznic i na IP. W drodze do szpitala żartowaliśmy sobie z mężem z tej naszej zaplanowanej przeprowadzki. Przeprowadzka owszem była, ale nie nasza tylko Filipka. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Przy badaniu na IP Pani doktor nie powiedziała nic poza tym, że rozwarcie na 1,5 cm. Gdy pielęgniarka prowadziła nas na oddział spojrzała na kartę i powiedziała, że jest ułożenie główkowe. Jak to? Przecież miało być miednicowe! Miałam stresa, bo już się na cc nastawiłam. No i z powrotem na IP sprawdzić o co chodzi. Kolejne badanie przez kolejnego lekarza i tym razem faktycznie miednicowe. Pan doktor tłumaczył koleżankę, że o 8:00 kończyła swój 24h dyżur (badała mnie tuż przed 8:00), więc była zmęczona! Już nawet tego nie skomentuję.
Na oddziale kolejny lekarz pyta co się stało, że przyjechałam. Więc mówię, że wody mi odeszły. Ten zdziwiony, bo w karcie wpisane, że wody zachowane. I kolejne badanie. Wystarczyło, że zdjęłam majtki do badania. Tak chlusnęło na podłogę, że już nie miał wątpliwości. Skurcze w międzyczasie przybrały na sile i częstotliwości.
Na sali porodowej podłączyli mi ktg i czekamy. I tak ponad godzinę. Skurcze co 5-6 minut i coraz silniejsze. I miałam „przyjemność” poczuć bóle krzyżowe których nie miałam przez całą ciążę. Pod koniec już się zwijałam z bólu. I tylko modliłam się, żeby jak najszybciej przyszła moja kolej na cc, bo podobno parę dziewczyn na nią czekało. W końcu zjawił się lekarz. Z racji tego, że mi wody odeszły okazało się, że jestem pierwsza w kolejce, bo inne to cc planowane.
Samo cc to była szybka akcja. Najpierw znieczulenie podpajęczynówkowe i już nic nie czuję. Jedynie lekkie szarpanie w okolicy brzucha, oczywiście bezbolesne. Dziwne uczucie. W ogóle podczas cc czułam się jakby mi ktoś głupiego Jasia podał. Nie ogarniałam co się dzieje. W jednej chwili pojawiło się chyba z 6-8 osób. Łącznie na sali było ich chyba z 10 osób. Do tego jeszcze trafili mi się dowcipni lekarze, którzy cały czas sypali branżowymi dowcipami.
Nawet się nie obejrzałam jak usłyszałam płacz synka. I wtedy ja też zaczęłam płakać. Chyba nigdy nie odczułam takiej pełni szczęścia jak w tamtej chwili. Na samo wspomnienie tej chwili łzy szczęścia napływają mi do oczu. Mój kochany synek. Zanim poszli go ważyć w końcu dali mi go do przytulenia.
Cały czas trzymali małego w tej śmiesznej plastikowej wanience w zasięgu mojego wzroku. Zaraz jednak pojawił się ktoś kto zasłonił mi synka. I już nerw. Niech ten gość mi go odsłoni! A on mi pokazuje uniesione kciuki. Potem wyciąga komórkę i zaczyna strzelać fotki małemu. I dopiero wtedy zczaiłam, że to mój mąż. I tu mogę stwierdzić, że prawdą jest, że dziecko przesłania nam cały świat. Żeby własnego męża nie poznać?
Potem zabrali mnie na salę wybudzeniową i tam leżałam chyba do 18. Na początku leżałam sama, bo małego zabrali „do solarium”, a mąż siedział przy nim i tylko co jakiś czas przychodził do mnie. Ehh ci moi kochani faceci.
super opis
dobrze że trzymałaś rękę na pulsie - co za zakręcona lekarka
uśmiałam się przy historii z mężem
__________________
Jesteśmy razem...
Ślub

Jaś, 22.10.2013 r.

rusałka_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:42   #2037
misia332
Zakorzenienie
 
Avatar misia332
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 10 955
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez agravka Pokaż wiadomość
rubinka- super opis porodu ale powiem Ci, ze dobrze, ze mialas cc, skoro tamta babka byla tak zmeczona, ze ulozenia nie potrafi rozpoznac i wpisac w karte dlaczego przyjechalas....debilka

misia- ciekawe jak wygladaszhehe

dorisha- szkoda ze nie uda sie utrzymac tej laktacji, ale moze skoro tak Ci zalezy, to tak jak mowi tassia, skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem?
zrobię później słit focie
__________________
Ślub 6 lipiec 2013
Kornel 24 październik 2013
Antoni 8 stycznia 2015


http://onaiich3.blogspot.com.es/
misia332 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:44   #2038
katarzyna2811
Wtajemniczenie
 
Avatar katarzyna2811
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 2 318
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Cytat:
Napisane przez butterfly20 Pokaż wiadomość
Ojeju dobra, zaraz się biorę za opisy bo ciągle coś...

Diorisha jeju strasznie mi przykro!! A nie próbowałaś z osłonkami?

Jak tak czytam o jazdach sutkowych to się cieszę jednak,że muszę z osłonkami.
Moja szwagierka karmiła córkę piersią dwa tygodnie bo też jej pogryzła sutki, leciała krew i ropa. W końcu poszła do lekarza i ten zabronił jej karmić piersią i potem już było po laktacji. To było 6 lat temu i nie słyszała o osłonkach.

Poza tym nie wiem czego to jest kwestia,ale moje dziecko od początku nie miało problemu z jedzeniem z butli, z ciumkaniem smoczka.Może to dlatego,że z osłonkami to wszystko jest z jednego "tworzywa" ?Aczkolwiek wiem,że ssanie każdej z tych rzeczy się różni,ale mała daje radę.
Jakiś czas temu pisałam że brodawki mam zaleczone aczkolwiek mały tak niefortunnie się przyssał że pogryzł mi sutek na granicy z otoczką, też była krew i nadal jest rana ale widzę poprawę więc mam nadzieję że to się zagoi. Ale swego czasu płakałam jak go przystawiałam
katarzyna2811 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:50   #2039
czaszka_
Zakorzenienie
 
Avatar czaszka_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 3 132
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

czesc dziewczyny ja sobie leze a Julka spi i spi -nic mi nie chce kruszyna jesc zachwile ją znowu obudze na karmienie moze cos poje.I zauwazylam jedna wazna rzecz ze jak odpuscilam psychicznie i sie nie stresowałam za bardzo ze nie mam pokarmu i musze poczekac i ze lepsze jest dla malej dokarmianie niz zeby glodna byla to nagle widze ze jak stresu nie ma to pokarm sie pojawił, zobaczymy jak bedzie jesc bo mimo ze wczesniej pokarmu nie mialam to tak mi zgryzla sutki ze dotknąć nie moge
__________________
Razem od 04.12.2004
Zaręczeni od 27.12.2008
Zaobrączkowani od 11.09.2010

Nasz skarb...Julka... 06.10.2013




czaszka_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-07, 11:56   #2040
butterfly20
Zakorzenienie
 
Avatar butterfly20
 
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 20 814
Dot.: Wrześnióweczki już rozpakowane,pora na październikową zmianę,mamy IX-X 2013, cz

Mój mąż przeziębiony i się zastanawiam, czy mogę rutinoscorbin?Bo w ciąży jadłam zapobiegawczo.
I w ogóle co na ból gardła i katar można przy kp?
__________________
13.09.2013 godz.9.05 - T.

04.02.2016 godz.8.55 - Z.

06.05.2019 godz.10.46 - K.
butterfly20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:29.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.