|
|
#31 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
|
Dot.: zdrada
Cytat:
__________________
................. |
|
|
|
|
|
#32 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 10 100
|
Dot.: zdrada
Po co siebie
, lepiej tylko kogoś.
__________________
Laska maga ma na czubku gałkę..!
![]() |
|
|
|
|
#33 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 4 492
|
Dot.: zdrada
A pozniej jest placz i zgrzytanie zebow, jaki to chlopak niedobry i zle traktuje. A sama pozwala sie traktowac jak zabawke, znudzila sie to idzie w odstawke, ale czeka wiernie, az on sie zastanowi i moze zdanie zmieni.
__________________
................. |
|
|
|
|
#34 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 261
|
Dot.: zdrada
ja bym go zostawila!!! zdecydowanie! i wiem ile by mnie to kosztowalo nerwow i ile placzu by przy tym bylo.
Mnie jeszcze zastanawia w jaki sposob sie dowiedzialas? POwiedzial Ci? byl na tyle w porzadku zeby cie poinformowac? Zreszta tak jak dzierwczyny mowia on pewnie tylko czeka az tamta zerwie ze swoim i tyle. Trzymam za Cibeie kciuki! |
|
|
|
|
#35 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
Łatwo radzić, mówić, co masz zrobić, ale jak człowiek sam przezyje to na swojej skórze to zapewne nie jest lekko podjąc tą radykalną decyzję, czyli rozstac sie.
2 miesiace to bardzo długo, przez ten czas uczucie moze sie narodzic..Co z tego, że seksu nie było(zreszta skad niby masz ta pewnosc??)Myśle, żepowinnas raz na zawsze dać mu mocnego kopa w tyłek, bo naprawde nie zasłuzył na ciebie pod zadnym wzgledem. Jak juz czytałas, kto raz zdradzi, zrobi to kolejny raz.. i co wazniejsze, jesli teraz nie zareagujesz w radykalny sposob, facet dostanie znak, że moze robic co chce, bo i tak mu wybaczysz i bedziesz z nim. ROZSTANIE>>>ROZSTANIE>>>R OZSTANIE>>>ROZSTANIE- taka moja rada, a ty rób z tym, co chcesz. Ja jedynie moge życzyc ci wszystkiego, co najlepsze, żebys jakos ten czas przetrwała i szybko o nim zapomniała.
__________________
15.X.2003-eh, ten smsik 12.IV.2004- jesteśmy razem już 3 lata
|
|
|
|
|
#36 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: zdrada
nie no w takiej sytuacji to probuj ratowac resztki swojej godnosci i sama odejdz od niego. bedziesz sie czula duzo paskudniej jak on odejdzie do niej, a tak wyjdziesz z twarza. a jesli on "laskawie" uzna ze to Ciebie kocha, bedziesz miala satysfakcje widzac jak blaga Cie o wybaczenie
a dla takiego widoku, po tm co Ci zrobil - warto
|
|
|
|
|
#37 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 1 206
|
Dot.: zdrada
ja bym go rzucila, jeny nei ma nic gorszego niz zdrada jesli raz to zrobi to bedzie to robil dalej, a jesli spotyka sie z tamta to i tak Twoje dni moga byc policozne
Nie daj mu tej satysfakcji i nei pozwol by toon rozdawal karty![]() powodzonka
__________________
największa jędza w tym kurniku !!! |
|
|
|
|
#38 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 4 794
|
Dot.: zdrada
Strasznie podoba mi się postawa Dody, która daje Radziowi jeszcze jedną szansę...ale u innej kobiety.
Brawo dla tej pani! Chociaż za nią nigdy nie przepadałam. Tobie radzę zrobić to samo. Trzeba się szanować. |
|
|
|
|
#39 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 149
|
Dot.: zdrada
popieram mam podobne zdanie!
|
|
|
|
|
#40 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 101
|
Dot.: zdrada
zostaw go !!!
niezasługuje na taką kobiete jak ty najwidoczniej !!! im prędzej z nim skończysz tym prędzej będziesz wolna i minie ci ta miłosć !!! |
|
|
|
|
#41 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
Nariatka zapytala jak sie doweidzialam a wiec odpowiem na to pytanie ostatni spal u mnie lezelismy sobie w lzoku i zaczelismy gadac powiedizal mi ze nikt od kad ze mna jest nie przespal sie z inna przysiegal mi to. A ja chcialm ta rozmowe ciagnac dalej i poprostu tak zrobilam zapytalam sie moze sexu nie bylo ale bylo cos innego? zapadla cisza, ktora trwala jak dla mnie wiecznosc juz znalam odpowiedz.....po chwili sie zapytal czy chcem znac prawde i w taki sposob doweidzlaam sie wszystkiego
przezylam szok pierwsze co zorbilam zaczelam krzyczec otworzylam okno zorbilo mi sie duszno nhie wiedizlaam co robic czy skakac czy co nie moglam usiedizec cala noc nie przespana...tak trudno jest mi sie z tym pogodzic najgorsze jest to ze i tak potrafie mu zaufac i dac jedna jeszcze szanse.....wiem ze wyda wam sie to glupie i uznacie mnie za idiotke ale taki sa moje uczucia i nic na to nie moge poradzic chcociaz chcialbym sie ich pozbyc.Boli mnie to zesie z nia spotykal ale jeszcze gorszy bol przeszywa mnie na sama mysl ze cos czuje i do mnie i do niej dalej w esemesach pisze do mnie kochanie i wogole To takie ciezkie i naprawde dopoki tego nie przezylam to potrafilam doradzac innym ze sa glupie itp ze nie powinny byc z kims takim ale kiedy mnie to spotkalo to teraz te wszystkie osoby zdradzone zrozumialam zrozumialam jaka to trudna decyzja , gdy ktos kogo bardzo kochasz ufasz mu zadaje ci taki bol prosto w serce Wiem ze jezeli bedziemy razem dalej to bede potrzebowac dowodu ze nie ma juz z nia nic wspolnego tylko jaki to moze byc dowod??Dziekuje wam ze pomagacie mi to wszystko zrozumiec Najgorsze jest to ze moje serce jeszcze go tak bardzo kocha po tym wsyzstkim |
|
|
|
|
#42 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
pogoń go!!! nie umiałabym żyć z myslą ze mnie zdradził!!! nie wybaczyłabym nigdy w zyciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
|
#43 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wielka Brytania, obecnie Worcestershire
Wiadomości: 140
|
Dot.: zdrada
A ja nie napisze, zebys go zostawila... napisze Ci :SZANUJ SIEBIE !!! a decyzja i tak nalezy do Ciebie.
__________________
"L’amour est l’enfant de la liberté " (Miłość jest dzieckiem Wolności) |
|
|
|
|
#44 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 261
|
Dot.: zdrada
Cytat:
strasznie ci wspolczuje.. w sumie to sama ci radzilam zebys zerwala ale tak mysle i mysle i powiem ci ze keidys mialam podobna sytuacje z tym ze hm.. moj ex wyslal smsa do mnie zamiast do niej ale pozniej to potrafil tak wytlumaczyc ze mu uwierzylam ze nic nie bylo (w smsie bylo cos tam podziekowanie za noc czy cos takeigo) z perspektywy czasu widac ze zle zrobilam ufajac mu i wierzac w jego slowa bo w koncu juz jest exem wiem ze drugi raz tak bym pewnie nie postapila (ale czy tego pewna jestem?). No zmierzam ogolnie do tego ze potrafie zrozumiec jak ci ciezko jest podjac jakakolwiek decyzje a juz na pewno decyzje o zerwaniu, z tego co piszesz wynika ze bardzo ci na nim zalezy. Jezeli bylabys w stanie mu to wybaczyc i zaufac to jestem dla ciebie pelna podziwu. Moze powinnas sie jakos tak spokojnie nad tym zastanowic? Wiesz na zasadzie dac sobie troche czasu.. nie kontaktowac sie z nim tylko skupic sie na sobie i swoich potrzebach? zastanowic sie czy jezeli bys mu zaufala to w jaki sposob powinien odbudowac to co zepsul... moze dopiero pozniej podjac decyzje. Kazda z nas radzi ci zebys zerwala jednak to powinna yc twoja wlasna przemyslana decyzja a nie na hurra pod wplywem emocji i doradztwa osob trzecich. Zastanow sie czy to wszystko jest warte twoich nerwow, twoich ewentualnych domyslan i zastanawiania czy on terazprzypadkiem z nia gdzies nie jest. Alez sie rozpisalam wierze ze twoja decyzja bedzie sluszna. powiem tak ze ja na chwile obecna bym zerwala jednak potrafie zrozumiec twoje obawy. Trzymaj sie cieplo i postaraj sie wszystko na spokojnie przemyslec. PozdrawiamP.S wybaczce za male literki
|
|
|
|
|
|
#45 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 16 141
|
Dot.: zdrada
Ja na Twoim miejscu zostawilabym go...skoro on juz teraz ma skłonnosci do zdrady,to co bedzie za pare lat?
|
|
|
|
|
#46 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 174
|
Dot.: zdrada
Napiszę coś, o czym pisała wcześniej Luba - gdyby zdarzyło mu się z dziewczyną przespać np. na imprezie i byłby to jeden raz to chyba można by było to wybaczyć, ale on przez dwa miesiące spotykał się z inną i nie chodziło tu o seks, a o uczucie jakim ją darzył, moim zdaniem to dużo poważniejsza sprawa.
W pierwszym odruchu pomyślałam - powinnaś go rzucić, skoro spotykał się z inną, znaczy, że Cię nie kocha, ale później zastanowiłam się. W życiu bardzo bardzo różnie bywa i czasem zdarzają się jakieś krótkie zauroczenia inną osobą, które szybko mijają. Piszesz, że to jego dawna niespełniona miłość i tu sprawa się komplikuje. W sumie nie wiem co Ci poradzić, sama nie mam pojęcia jak zachowałabym się w takiej sytuacji, ale powiem jedno: zauważyłam wśród dziewczyn z naszego pokolenia taką tendencję do mówienia: "facet Cię zdradził - kopnij go w zad, niech spada, musisz się szanować", ja jednak myślę, że życie nie jest takie czarno - białe i pewne sytuacje trzeba przemyśleć samemu, a nie działać zgodnie z ogólnym trendem czy założeniem. Plusem dla Twojego faceta jest to, że przyznał się sam, nie dowiedziałaś się o całej sprawie od kogoś innego. I żeby nie było wątpliwości dlaczego jestem taka wyrozumiała dla zdrad - nie byłam nigdy w takiej sytuacji (przynajmniej nic o tym nie wiem) i nie wiem jak bym postąpiła - moje przemyślenia są czysto teoretyczne |
|
|
|
|
#47 |
|
Raczkowanie
|
wiecie chwile wczesniej uslyszlam od niego (zanim sie tego dowiedizlam) ze mnie kocha
bylo to takie szczere probuje go caly czas tlumaczyc moze to faktycznie byl jakis skok w bok chwilowe zwatpienia tym bardziej ze przezywalismy kryzys choc to go nie powinno tlumaczyc wszyscy mi powtarzaja ze bardzo go kocham i taka jest miłosc ze potrafi wybaczyc wszystko jezeli widzi w tym jeszcze jakis sens a ja widze sens widze ze moze jeszcze sie ulozyc po tym wszystkim co przezylismy razem po tym co mi jedynej kiedys powiedizal poznalam cala prawde o jego zyciu o ktorej nikt procz rodziny nie wiedizal przy mnie plakal przy mnie sie cieszyl trudno mi zapomniec o tych dobrych chwilach (: Moze to dobrze powinnam zostawic w pamieci tylko te najlepsze z nich i dac mu wolna droge.......ale ja nie potrafie moze zachowuje sie egoistycznie ze teraz mysle tylko o sobie ale w takiej sytuacji chyba powinnam ja byc eraz najweazniejsza ....jeszcze wczoraj rocznica byla nie potrafie o nim nie myslec i go nie koichac nawet po tym co zorbilwiecie co jeszcze powiem ze bylam dzis w miesice w ktorym on mieszka i chyba spotkalam ta panne przynajmniej wygladala tak jak byla opisywana przez niego coc pewnosci nie mam jeszcze ale sie dowiem Edytowane przez Pomadka Czas edycji: 2007-05-09 o 00:16 Powód: Post pod postem. |
|
|
|
|
#48 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 766
|
Dot.: zdrada
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#49 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
przperosil wie ze dojeal nie chce mnie ranic tak mowil ze wszystko z***al i ze jestem dla niego za dobra i on nie wie co robic ma teraz bo nie moze sie na to patrzec jak mnie skrzywdzil
|
|
|
|
|
#50 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 542
|
Dot.: zdrada
Cytat:
też nie doczytałam się nic na ten temat. Przyznał się chyba po prostu i kamień z serca.edit: aha, jaaaasne. "to wszystko moja wina".... klasyka
|
|
|
|
|
|
#51 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 766
|
Dot.: zdrada
Klasyka to jest "jestes za dobra" dodałabym jeszcze "nie zasługuje na ciebie"
Czeresienko a moze on specjalnie Ci powiedzial,zebys z nim zerwala?? a Ty nie chcesz i teraz bedzie "myslal" |
|
|
|
|
#52 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 542
|
Dot.: zdrada
Też tak sądzę.
|
|
|
|
|
#53 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
nie wiem co bym zrobila jak bede wiedizala ze to ona na pioczatku chcialam jej poprostu w***ac ale pomyslalam sobie ze mam swoj honor a co zorbie nie wiem zastanowei sie .... nie sadze zeby powiedizal mi to bo chcial zebym z nim zerwala wczesniejv powiedizal ze kocha
) pozniej zalowal ze mi powiedizal bo sie bal a pozatym po 2 dniach jak go zobaczylam widzialam ze przezyea to wszystko chyba mu jednak zalezy.... niedawo jak bylismy razem na basenie biorac mnie na barana zerwal mi lancuszek od niego i rozmawiajac o tym przyznal mi sie ze serce mu zamarlo a ja zastanawiam sie teraz czy to nie byl znak??
|
|
|
|
|
#54 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 766
|
Dot.: zdrada
Ok,wiec jaka jest sytuacja??skoro sie spotykacie ,chodzicie na basen itd
Na czym staneło? ps .lepiej nie zabieraj sie do bicia ,bo tamta moze sie okazac silniejsza
|
|
|
|
|
#55 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 542
|
Dot.: zdrada
|
|
|
|
|
#56 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 766
|
Dot.: zdrada
moze powiedzial ,wyjechal i czeka az sie wszystko "samo "ulozy
A te spotkania byly zanim powiedzial??
|
|
|
|
|
#57 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wielka Brytania, obecnie Worcestershire
Wiadomości: 140
|
Dot.: zdrada
Czeresienko to,ze powiedzial Ci,ze Cie kocha nie ma tutaj znaczenia. wiem, okrutne ale taka jest prawda. Ja bylam z takim facetem przez 5 lat. Kochal mnie,czulam to, ale to nie bylo "zdrowe" kochanie. Przy kazdej zdradzie powtarzal,ze na mnie nie zasluguje,ze jestem za dobra. I bylam! Bylam mlodziutka, zakochana po uszy idiotka, ktora wierzyla,ze jak sie kocha to mozna zmienic caly swiat i przede wszystkim faceta.Kazde jego "Kocham Cie" wystarczalo,zeby mogl wrocic do cieplej, kochajacej i wiernej kretynki(czyt.mnie!), majac gdzies na boku kolejna panne ...do ktorej sam sie zwykl przyznawac :/
Z reka na serduchu powiem:Wiem co teraz przezywasz! Wiem,ze ta walka skrajnych uczuc w Tobie jest koszmarem. Ale wierz mi, nie pozwol mu wodzic sie za nos. To nie On ma tutaj decydowac bo to On nabroil i to On powinien poniesc kare. Pokaz mu,ze masz swoja godnosc. Skoro tak Cie kocha jak mowi to bedzie o Ciebie walczyl. Zajmij sie wlasnymi pasjami, tym co lubisz, spotykaj sie ze znajomymi...Zyj! Ja to pisze opierajac sie na wlasnych doswiadczeniach. Zycze Ci jak najszybszego powrotu do rownowagi pozdrawiam cieplutko
__________________
"L’amour est l’enfant de la liberté " (Miłość jest dzieckiem Wolności) |
|
|
|
|
#58 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-07
Wiadomości: 174
|
Dot.: zdrada
Widzę, że to pytanie pozostało bez odpowiedzi - dziwna sprawa. Na początku przyjęłam za pewnik, że on mówiąc o zdradzie przeprosił i poprosił o szansę (cała ja - taka stara a taka naiwna
), ale teraz widzę, że niekoniecznie tak było. Czy ja dobrze myślę, że on się zastanawia, którą kobietę wybrać?czeresienko - jedna prośba - piszże wyraźniej - przecież tych literówek nie da się czytać - trochę szacunku dla osób, które czytają Twoje wypowiedzi i starają się pomóc i doradzić. |
|
|
|
|
#59 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: zdrada
no tak przepraszam bardzo ale to z tych nerwow mi ise literki przestawiaja
a wiec bylo kilka pytan pierwsze odpowiedz jest taka ze tak on sie zastanawia ktora z nas wybierze chore wiem i smutne bo powinien byc pewien uczuc swoich o ktorych mowi A na basenie bylismy zanim wszystko wyszlo na jaw .... coraz bardziej zaczynam oswajac sie z ta mysla ze go stracilam ze slowA MY juz nie ma ze znowu jest slowa JA i TY moze kiedys zrozumie ze popelnil blad bo faktycznie nie przeprosil a tego bardzo potrzebowalam.... dzis kolejna wiadomosc jak grom z jasnego nieba nagle dowiaduje sie ze wzial se wolne od praktyk i pojechal do miasta w kttorym mieszka a ode mnie fona nie odbiera czyzby byl u niej bardzo mnie nurtuje to pytanie ale chyba znam odpowiedz (
|
|
|
|
|
#60 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 766
|
Dot.: zdrada
no wlasnie,sama widzisz
oswajaj sie
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 03:37.





, lepiej tylko kogoś.

a dla takiego widoku, po tm co Ci zrobil - warto
Nie daj mu tej satysfakcji i nei pozwol by toon rozdawal karty





. Jak facet zdradzi jeden raz, to zrobi to ponownie. Dla nie go masz być tą jedną, jedyną, chyba, że cenisz sobie poligamię
przezylam szok pierwsze co zorbilam zaczelam krzyczec otworzylam okno zorbilo mi sie duszno nhie wiedizlaam co robic czy skakac czy co nie moglam usiedizec cala noc nie przespana...tak trudno jest mi sie z tym pogodzic najgorsze jest to ze i tak potrafie mu zaufac i dac jedna jeszcze szanse.....wiem ze wyda wam sie to glupie i uznacie mnie za idiotke ale taki sa moje uczucia i nic na to nie moge poradzic chcociaz chcialbym sie ich pozbyc.Boli mnie to zesie z nia spotykal ale jeszcze gorszy bol przeszywa mnie na sama mysl ze cos czuje i do mnie i do niej dalej w esemesach pisze do mnie kochanie i wogole To takie ciezkie i naprawde dopoki tego nie przezylam to potrafilam doradzac innym ze sa glupie itp ze nie powinny byc z kims takim ale kiedy mnie to spotkalo to teraz te wszystkie osoby zdradzone zrozumialam zrozumialam jaka to trudna decyzja , gdy ktos kogo bardzo kochasz ufasz mu zadaje ci taki bol prosto w serce Wiem ze jezeli bedziemy razem dalej to bede potrzebowac dowodu ze nie ma juz z nia nic wspolnego tylko jaki to moze byc dowod??
wierze ze twoja decyzja bedzie sluszna. powiem tak ze ja na chwile obecna bym zerwala jednak potrafie zrozumiec twoje obawy. Trzymaj sie cieplo i postaraj sie wszystko na spokojnie przemyslec. Pozdrawiam
czegoś nie rozumiem w takim razie.
oswajaj sie

