|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3481 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
ten dzisiejszy sen zupełnie mnie wytrącił z równowagi
chodzę cały dzień jak struta i zastanawiam się co się stanie, choć w sny zupełnie nie wierzę i właśnie zadzwoniła córka mojej koleżanki, tej co to w swoje 41. urodziny zaszła w ciążę, nie planując tego. Ma 3 dzieci juz dorosłych w zasadzie. Teraz jest w 5. miesiącu ciąży i okazało się, że dziecko, dziewczynka, ma źle wykształcone stopy - końsko-szpotawe. Dziewczyny, jak z nią rozmawiać? podobno zupełnie załamana, bo od razu po porodzie dziecko ma mieć operację. Z tego co czytam w internecie, to rzadko się chyba robi operację, raczej gips, szyny, rehabilitacja itp
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
#3482 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
od wczoraj boli mnie głowa...
Anitka leki biorę ale miałam na myśli nie te stymulujące które zawierają dużo hormonów! przez które tyję...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3483 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Wika Nic nie przychodzi mi na myśl co powinno się powiedzieć w takiej sytuacji
Może teraz powinna zacząć szukać jakiś lekarzy którzy pomogą Maluszkowi wyzdrowieć?
|
|
|
|
#3484 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
W dodatku od początku planowała, ze będę chrzestną tego dziecka a teraz mówi mi: ale czy będziesz teraz chciała? No i ja się też poryczałam Pewnie że będę, ale strasznie to trudne wszystko.
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|
|
|
|
#3485 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Wika kurcze, a nie jest to ta sama wada, o której mówili ci lekarze z artykułu, który podesłała bodajże Kubek? Że to nie jest groźna wada, wymagająca korekcji czy ćwiczeń, ale nie zagraża niczemu? Na pewno wszystko dobrze się potoczy, grunt, że zdiagnozowali to już teraz.
Współczuję kiepskich snów, ja też takie miewam, okropne jakieś W ogóle to czasami się czuję, jakbym była w ciąży (mowy o tym nie ma ), mam złe sny, strasznie drażnią mnie wszystkie zapachy, itd. Pewnie jeszcze hormony... Może od kp.Wadera i wszystkie inne Dziewczyny, które mają gorszy okres - przytulam mocno.. U nas dramatu odnośnie jedzenia część kolejna. Artek zje to swoje dzienne minimum, ale co ja się muszę przy tym narobić, dziś już miałam łzy w oczach, jak wypychał smoczek... Jestem tym strasznie zmęczona, bo mnie to okropnie stresuje, wczoraj mnie tak głowa bolała już z nerwów w nocy. |
|
|
|
#3486 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Dziękuję Wam kochane
W ogóle chciałam Wam bardzo podziękować, że jesteście... Zawsze podnosicie mnie na duchu i bardzo dobrze mi robi zaglądanie tutaj Gdyby nie Wy... No cóż na pewno dużo gorzej bym to wszystko przechodziła. Pomijając już, że dzięki Wam wszystko wiem, chociażby jakie badania robić itd. Z tego wszystkiego rano zapomniałam napisać Wam o najważniejszym. Rozmawialiśmy z mężem o ślubach, weselach, tradycjach itp. Na niemal wszystkich weselach jest zbieranie na tzw. wózek. My tego nie chcieliśmy, mąż uważał, że to dodatkowe wyciąganie kasy od gości, ja nie chciałam bo nie umiem tańczyć. Może to głupie, ale bardzo lubię, choć nie umiem. Z mężem jest ok. bo z niego taki tancerz jak i ze mnie I wczoraj mój mąż mówi do mnie "a może dlatego nam nie wychodzi, bo nie robiliśmy tego wózka?"... Wiem, że on tego nie powiedział specjalnie. Wie, że nigdy nie byłam zabobonna. Nie chciał tymi słowami mnie zranić. Ale przeszło mi przez myśl: A CO JEŚLI?... Dlatego chciałabym wiedzieć - jak to było u Was?...
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
#3487 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Szczerze to pierwsze słyszę o takim zwyczaju.
|
|
|
|
#3488 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43252192]Szczerze to pierwsze słyszę o takim zwyczaju.[/QUOTE]
Domyślam się, że w różnych regionach jest inaczej. Chodzi o to, że goście mają okazję zatańczyć z młodą parą - rzucając pieniądze na wózek (teraz częściej zbierają na podróż poślubną), panowie z młodą, panie z młodym. Myślałam, że to jest znane wszędzie
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
#3489 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() Wadera, to nie ma sensu.... a co jeśli ludzie nie mają ślubu, co jeśli mają, co jeśli cywilny, co jeśli konkordatowy, co jeśli najpierw cywilny a kiedyś kościelny, co jeśli nie było wesela a obiad w restauracji, co jeśli bardzo się kochają, co jeśli nie kochają się, co jeśli.................... ......................... . _______________ bardzo mnie dołuje zbliżający się 15.10... bardziej niż rok temu
|
|
|
|
|
#3490 | ||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Hej! komu szarlotke z budyniem na pocieszenie?
cos mi znowu nie pocytowalo wszystkiego wrrrrrrrrrr............ Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43251819] U nas dramatu odnośnie jedzenia część kolejna. Artek zje to swoje dzienne minimum, ale co ja się muszę przy tym narobić, dziś już miałam łzy w oczach, jak wypychał smoczek... Jestem tym strasznie zmęczona, bo mnie to okropnie stresuje, wczoraj mnie tak głowa bolała już z nerwów w nocy.[/QUOTE] PERSE! Cytat:
|
||||||||
|
|
|
#3491 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Nosz! Na mamuśkach mamy chłopczyka z tą wadą. Wiadomo- gipsowania, szynowania, usztywniania - nic miłego. ale jest cudowny. fantastyczny. ruchliwy. kochany. taki sam urwis jak pozostałe dzieci. tylko naszym nikt nie każe jeszcze nosić butów, a on ma mieć sznurowane. nie było wesela. u mnie w regionie znany jest zwyczaj. z wszelkich 'gier i zabaw' weselnych zawsze wychodzę. jakoś mnie zupełnie nie bawi przeciąganie jajka przez nogawkę ![]() ale pyszności. na takie połączenie bym nie wpadła :/
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#3492 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43251819]Wika kurcze, a nie jest to ta sama wada, o której mówili ci lekarze z artykułu, który podesłała bodajże Kubek? Że to nie jest groźna wada, wymagająca korekcji czy ćwiczeń, ale nie zagraża niczemu? Na pewno wszystko dobrze się potoczy, grunt, że zdiagnozowali to już teraz.
Współczuję kiepskich snów, ja też takie miewam, okropne jakieś W ogóle to czasami się czuję, jakbym była w ciąży (mowy o tym nie ma ), mam złe sny, strasznie drażnią mnie wszystkie zapachy, itd. Pewnie jeszcze hormony... Może od kp.Wadera i wszystkie inne Dziewczyny, które mają gorszy okres - przytulam mocno.. U nas dramatu odnośnie jedzenia część kolejna. Artek zje to swoje dzienne minimum, ale co ja się muszę przy tym narobić, dziś już miałam łzy w oczach, jak wypychał smoczek... Jestem tym strasznie zmęczona, bo mnie to okropnie stresuje, wczoraj mnie tak głowa bolała już z nerwów w nocy.[/QUOTE] Perse, nie wiem o jaki artykuł chodzi, gdzieś mi to umknęło chyba ![]() a co do jedzenia Artusia - co by było, gdybyś mu nie podawała na siłę? Nic by nie jadł? Może za bardzo kurczowo się trzymasz tych norm jakie ma zjeść? Cytat:
Ja wiem, ze różne myśli przychodzą do głowy, ale mają się one nijak do rzeczywistości ![]() Cytat:
od dawna mi tak sugerowała, by napisać - głównie o tym jak się załatwia formalności związane z pogrzebem dziecka utraconego. Taki tekst miałam napisać w listopadzie, ale teraz na 15 X napisałam mniej o formalnościach a bardziej o odczuciach. I prawdę mówiąc to jest tekst o Was - na początku nawet pocytowałam trochę waszych wypowiedzi, ale później uznałam, ze nie mam do tego prawa i zostawiłam tylko jedną myśl Alfahelisy - mam nadzieję, że nie obrazi się na mnie Tekst jest dostępny tylko w wersji papierowej, gdy go wypuszczą w e-wydaniu, to podam Wam linka. Pisałam pod pseudonimem, nie pod swoim nazwiskiem, jak większość rzeczy zresztą ![]() Co do koleżanki - mam nadzieję, ze damy radę. Wiedziała o mojej stracie, dlatego chyba pomyślała, bym była chrzestną jej córeczki. Tym bardziej, że pierwsza nasza rozmowa była taka, że ona pożaliła się, że 3 miesiące płakała, gdy się o ciąży dowiedziała, bo nie była to ciąża planowana. Ja z kolei jej powiedziałam, ze też 3 miesiące płakałam, gdy się dowiedziałam, że moje dziecko nie żyje. To chyba też jakoś ją otrzeźwiło. Teraz się okazuje, że jeszcze jedna przeprawa mnie czeka Ona nie ma żadnych rzeczy dla tego dziecka, Mąż stracił pracę, ona nie pracuje, a ja mam rzeczy, które dostałam kiedyś dla Jasia I jakoś dogadałyśmy się, ze jej te rzeczy dam. Nie wiem jak ja rozpakuję te paczki z ciuszkami Cytat:
byle tylko było... Choc szok dla matki pewnie jest.
__________________
wymiana https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=1270304 rękodzieło https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=882341 Moda - wspólne zakupy https://wizaz.pl/forum/forumdisplay.php?f=110 Przeczytaj to, zanim coś kupisz przez wizaż https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...56&postcount=1 |
|||
|
|
|
#3493 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Wadera ja nie wierze w przesady i nie wiem jakby to zbireanie na wózek miało wpłynąć na Twoje problemy z ciążą - myślę, że żaden ginekolog tego nie potwierdzi
|
|
|
|
|
#3494 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Wadera znam zabawę, dla mnie to głupota! Nie bierz tego do siebie....!!
My w sobotę jechalismy na zakupy, miałam się obkupić w ciuchy.....ale po drodze zeszła coś rozmowa z Tż że chyba teraz jakoś bym rodziła...mówię no tak...dokładnie to za miesiąc...łzy mi popłynęły i straciłam ochotę na chodzenie i szukanie ciuchów...Tż się troszkę obkupił a ja...a ja kupiłam jedną bluzkę....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3495 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam
Cytat:
Bądz przy koleżance wspieraj.Dla was obu to będzie bardzo trudne![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() Prosze o kciuki o 10:40 bo mam wizyte
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|||
|
|
|
#3496 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cześć
zostałam sama w domu, miejsca sobie nie umiem znaleźć więc jestem.. Wczoraj mieliśmy straszny wieczór. Mój tż miał wypadek samochodowy. Pijany kierowca wjechał na niego, na czołówkę. Na szczęście tż zdążył trochę odbić samochodem, ale i tak koziołkował. Auto miazga. Straszne co mogło się stać.. to była wąska wiejska droga, dosłownie kilka metrów przed wąskim mostem. Gdyby to stało się na tym moście.. ech.. Na całe szczęście tż ma "tylko" uszkodzone kręgi szyjne. Dodam że kierowca, który spowodował wypadek miał w wydychanym powietrzu 4 promile alkoholu!!! Wedera nie znam takiego zwyczaju i ani trochę w takowe nie wierzę. I Ty też nie zajmuj głowy takimi głupotami Wieka współczuję koleżance. Wiadomo, że wada jest do leczenia i na pewno wszystko będzie dobrze, jednak każda matka oczekująca dziecka pragnie by było ono zdrowe, więc załamanie koleżanki jest zrozumiałe, choć myślę, że potrzebuje trochę czasu aby "oswoić" się z tą informacją i na pewno zrobi wszystko aby pomóc maluszkowi. Do tego będzie mieć Twoją pomoc, a to bardzo wiele. Perse kochana, ja nie będę radzić, bo sama nie mam doświadczenia w karmieniu dzieci, ale czy prócz tego że je mniej coś dolega Arturkowi? Może taki okres i mini za kilka dni. Przecież dziecko, jak każdy człowiek może okresami jeść mniej Choć Twój stres rozumiem, bo chyba każda zmiana w zachowaniu dziecka budzi w rodzicu niepokój. Mówisz i masz kochana ![]() ![]() Jana i za Twoje usg!
|
|
|
|
#3497 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anita - wspolczuje stresu. A jak tz sie czuje? Jest w szpitalu? Szczescie w nieszczesciu ze Ty nie pojechalas..
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3498 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Monia dziękuje. Tż w domu, mówi, że czuję się dobrze - trochę go brzuch bolał rano, no i szyja - założyli mu kołnierz i musi go nosić przez tydzień co najmniej. Oczywiście ciągle mi powtarza - nie denerwuj się, bo wszystko się dobrze skończyło.
|
|
|
|
#3499 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
anitka o mamo! Współczuje przeżyć i wierzę że mimo że chcesz się "cieszyć" że "tylko" tyle stało się Tż to nie potrafisz....ale najwazniejsze że jest OK! Auto rzecz nabyta! Ważniejsze zdrowie! Ale faktycznie "ktoś" nad Wami czuwa....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3500 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2002-12
Wiadomości: 399
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Jej, Anita, wystraszylas mnie, dobrze, ze nie byłaś w aucie!!! Tz na l4? Samochodem się nie martw, pójdzie z AC pijanego. To jest straszne, ze tacy ludzie wsiadają za kółko, mam nadzieję, ze trafi za to do pierdla!!
Sent from my LT18i using Wizaz Forum mobile app
__________________
listopad 2012 ... skończył się cud ...mały chłopiec czeka na kwiecień
|
|
|
|
#3501 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anita.. przeraziłaś mnie
Jak dobrze, że to wszystko "tylko" tak się skończyło no i, że w domu zostałaś![]() Ja dziewczynki jestem i codziennie podczytuje Pani mnie wywołała wiec się melduje ![]() U nas wszystko dobrze, w sensie synek zdrowy i skończył już 3 miesiące Ze mną gorzej bo po ciąży okazało się, że mam osteoporozę ![]() Po długich rozmowach z mężem i lekarzami musiałam zaprzestać karmienia piersią...strasznie mnie to dołuje, ale musze mieć siłę dla synka ![]() No, ale mimo tego, że już od miesiąca nie karmie i nie miałam problemu z odstawieniem to mleczko, wciąż w cycusiach jest..chyba mój organizm nie chce się go pozbyć ![]() No i i tak miała się odezwać, bo Jutro święto...tak strasznie mi jest smuto i żal... Idziemy na 19 na msze pod pomnik DZIECKA UTRACONEGO... Zastanawiam się tylko, czy jak zabiorę MAŁEGO to nie zrobię nikomu przykrości?? |
|
|
|
#3502 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Szczęście w nieszczęściu Kochana. Współczuję mężowego urazu i Twoich nerwów ![]() no to tylko lać (ale dzisiaj bojowa jestem )! proszę się ładnie udzielać i pisać w te pędy jaką teraz Marcel fryzurę lansuje ![]() Co do dziecka na mszy... nie wiem czy kogoś nie urazi (ludzie są różni, na różnym etapie są...). wiem jedno - to że się ma dziecko/jest się w ciąży nie sprawia, że nagle przestaje się być rodzicem dziecka utraconego... i jak się jest w takim miejscu, to przeważnie z jakiegoś powodu, w jakiejś intencji... heh.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#3503 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
nie myśl tak o tym - to nie ma sensu ![]() jak wizyta?????????? Cytat:
masakra jakaś!!! miejmy nadzieję, że tż szybko dojdzie do siebie a tego gnoja pociągną do odpowiedzialności ![]() Cytat:
buziaki dla synka
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem." Mateuszek |
|||
|
|
|
#3504 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() ja ponad miesiąc miałam jeszcze jakieś resztki pokarmu, a przecież w momencie odstawiania karmiłam już tylko 2-3 razy na dobę.. może nasze organizmy wyczuwały, że nie chcemy przestawać karmić ![]() ja bym zabrała dziecko. każdy ma prawo tam być, pamiętać. jakby nie było życie toczy się dalej i nawet po nas widać, że część z nas ma też ziemskie dzieci. a czy nie urazisz? pewnie zależy kto spojrzy. jednego urazisz, innemu dasz nadzieję ja nawet nie wiem kiedy u mnie w mieście coś jest/było
|
|
|
|
|
#3505 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
WITAM!!!
PANI! a tak sobie wpisałm szarlotka i gdzies mi wyskoczyła na któryms blogu i ztwierdzilam ze będzie taka odmiana. I nie ma wiele więcej roboty- tylko ugotować gęstszy budyń ![]() Cytat:
IZA! gdzie jesteś?????? melduje jak po wizycie!! Przekazuje dobre wieści... Cytat:
Cytat:
Generalnie u mnie w miescie mało się mówi o DDU a teraz wracałam z pracy i na słupie ogłoszeniowym pod samym moim blokiem informacja o różańcu i mszy z plakatem aniołka. Nie wiem tylko czy dam rade pójść Tz w pracy popołudniu a z Zosia bez auta na drugi koniec miasta nie bardzo...Cytat:
|
||||
|
|
|
#3506 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Ja jestem wściekła.Zawsze co miesiąc mierzył i ważył dziecko.Dziś się pyta kiedy było mierzone,mówie że miesiąc temu a on tylko sprawdził tętno mówiąc że przysługują 3 usg na nfz Potem zrobił wykład jak to nfz to są złodzieje i tak dalej..Chciał pobrać cytologie ale mam jakiś stan zapalny,dostałam globulki.O szyjke musiałam sama dopytywać bo nic nie powiedział.Po prostu potraktował mnie na odwal się.Nie po to ide do lekarza żeby wysłuchiwać 20 minut o nfzcie tylko żeby dowiedzieć się coś o swoim dziecku.Potem pytam kiedy będzie usg sprawdzające stan dziecka a on że będzie w 32 tygodniu,i po 33 powinnam zrobić to prenantalne.Pytam czy na zwykłym usg sprawdzi narządy dziecka,najpierw odpowiedział że tak,a za chwile zapytał"Przecież pani miała usg prenantalne w 22 tygodniu".Mówie że nie miałam(bo tżtowi było szkoda kasy
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
|
#3507 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Iza, dziwny ten lekarz (na nfz chodzisz?) A męża przyciśnij i pójdź koniecznie na prenatalne. Mówił coś lekarz o cukrach?
Koocur spokojnie możesz wziąć małego na obchody dnia dziecka utraconego. Dla mnie to pokrzepiające wiedzieć, że osoby które przeżyły strate, mają później zdrowe dzieci ![]() Waderka ja nie miałam też zbierania na wózek. Wstyd mi było od gości kase wyciągać skoro już i tak to kopert wsadzili ściskam mocno. Miałam 10.10 tp ale w ten dzień wyszła mi podwyższona beta więc moje myśli krążyły gdzie indziej... Anitaxas dużo zdrowia dla męża i zeby sprawce odpowiednia kara spotkała ![]() Ja dziewczyny zaimplantowałam. Beta 14 dni po owu 227. Byłam dzisiaj u lekarza. Kazał zrobić na cito liste badań. Wszystkie d dimery, fibrynogeny, aptt (czy jak tam), przeciwciała antyfosfolipidowe, progesteron, morfologia, tarczyca itd są ok. Wiec narazie sam acard, nospa, dupek, glucophage na insulinoporność podwoił dawke, kwas foliowy 15mg i czekamy na wynik przeciwciał ANA. Jezeli beda ok i beta będzie rosła odpowiednio, a pęcherzyk i zarodek pojawią się o czasie to clexane narazie nie wprowadza. Bedziemy powtarzać często badania krwi i wrazie czego działać. Ech... Nie wiem co o tym myśleć. Wydalam dzisiaj na wizytę, badania i leki 600zl wiec spłukałam się do konca... Wiem ze nie mam wskazań do Clexane, ale czulabym się spokojniejsza. Z drugiej strony Clexane bez potrzeby tez lepiej nie brać... No nic. Leże sobie i myślę jak jutrzejszy dzień mam spędzić... Chcialam bym zrobić coś wyjątkowego dla mojego aniołka... Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez Kucyk_Truskawkowy Czas edycji: 2013-10-14 o 15:57 |
|
|
|
#3508 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Anita Ja też mam nadzieję, że odbiorą takiemu prawo jazdy. Dobrze, że zostaliście w domu. Twoja mama jeszcze jest?
Kucyku Cieszę się bardzo Iza Wkurzył mnie Twój TŻ, ja rozumiem, że nie każdego stać na chodzenie prywatnie do lekarza, ale skoro i tak oszczędzasz, bo chodzisz na nfz to chyba nie wielki wydatek 200 zł na usg Mój TŻ też należy do tych ''skąpych'', ale jak trzeba było to płacił za badania i sam mówił, że jak trzeba to trzeba, choć niektóre nadwyrężały nasz budżet, ale oboje zaciskaliśmy pasa, oszczędzaliśmy na wielu rzeczach, on nawet przestał kupować piwo![]() Eska Co tam u Zosi Myślicie już nad roczkiem ![]() Koocurek I jak się czuje Mama trzymiesięczniaka:confuse d: Skończyły się bóle brzuszka
|
|
|
|
#3509 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() ![]() O cukrach nic nie mówił,już ostatnio powiedział że jego cukry nie interesują ![]() Cytat:
To 1 prenantalne w 12 tygodniu miałam płatne.Na to 2 w 22 tygodniu było mu żal kasy,a ja głupia ustąpiłam czego od razu żałowałam ![]() Dziś się strasznie pokłóciliśmy,powiedział"J ak chcesz badania to nie kupuj laktatora".Zamnkełam się w pokoju i wyje
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2013-10-14 o 16:26 |
||
|
|
|
#3510 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Co za lekarz...cukry go nie interesują... Mój mąż zaczął nowej pracy szukać jak usłyszał ile dzisiaj na badania i wizyte wydałam...Kochany jest. Ale ja poszukam drugiego lekarz na NFZ żeby chociaż część badań mieć za darmo. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:50.



chodzę cały dzień jak struta i zastanawiam się co się stanie, choć w sny zupełnie nie wierzę

Może teraz powinna zacząć szukać jakiś lekarzy którzy pomogą Maluszkowi wyzdrowieć?

W dodatku od początku planowała, ze będę chrzestną tego dziecka a teraz mówi mi: ale czy będziesz teraz chciała? No i ja się też poryczałam
), mam złe sny, strasznie drażnią mnie wszystkie zapachy, itd. Pewnie jeszcze hormony... Może od kp.









Ona nie ma żadnych rzeczy dla tego dziecka, Mąż stracił pracę, ona nie pracuje, a ja mam rzeczy, które dostałam kiedyś dla Jasia 
Jak dobrze, że to wszystko "tylko" tak się skończyło no i, że w domu zostałaś

masakra jakaś!!! miejmy nadzieję, że tż szybko dojdzie do siebie a tego gnoja pociągną do odpowiedzialności 
Nie wiem tylko czy dam rade pójść Tz w pracy popołudniu a z Zosia bez auta na drugi koniec miasta nie bardzo...
