|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3571 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43286216] Z kosmetykow dla Małego to mam Johnsona do kąpieli (długi czas kapalam go w probkach), nivee krem do ciała i buzki, bepanthen na pupe i tyle. W razie w mam sudocrem z próbek i oliwke ziajki, rzadko w użyciu.[/QUOTE]
To my używamy oilatum (od tygodnia inny bezspłukiwaniec, ale wrócimy do O.), alantan i teraz do buzi linomag A+E. (a cała masa różnych różności leży )Tylko na wyjścia mamy mokre chusteczki, bo w domu to tylko ciepła woda + waciki. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43286216]wystarczy wydrukować biało czarne obrazki i np złożyć je w kostkę. [/QUOTE]
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#3572 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam....
Wadera ja mam ciszę....miałam ją czytać ale jak ją dostałam to zaszłam w ciąże a potem znów # i teraz już nie jestem w stanie jej czytać....nawet nie zaczęłam....jesli chcesz napisz PW z adresem to jak będę gdzieś w pobliżu poczty to wyślę.... Fiol ja tez nie byłam na cmentarzu....miałam zamiar ale....chyba nie dałam rady tam być....zapalę znicze 1 listopada....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3573 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam
Pani,Perse chciałabym karmić piersią.Ale zastanawiam się co np jak bede musiała gdzieś wyjść na dłużej(np.do urzędu)to wtedy laktator i butelki są niezbędne Poza tym ja bede musiała szybko szukać pracy(po ok 5 miesiącach )Dzięki za porady w sprawie smoczka,ręczniczków i butelek Bo mi koleżanki co nie mają dzieci i moja mama tłuką że wszystkiego musi być duuuużo Z zabawek ma na razie mate edukacyjną.Myślałam o jakiś miśkach,czy miśki też na początku odpadają?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3574 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
I tym sposobem miałam 2 butelki Lovi, ze 3 smoczki (jeden właśnie odnalazłam:P), jakieś proszki, pieluszki, dużo kosmetyków...Serio nie lubi śpiworka? Ja dziękuję niebiosom za ten wynalazek, Artek odkąd się zrobiło chłodno ląduje o 20 w śpiworku i o 7 go wyciągam (no z przerwami na 1-2 nocne przewijania). Mam jeden z lumpa za grosze, ale teraz kupiłam taki bajerancki na allegro, z wypełnieniem silikonowym jak kołderka. Cytat:
Chusteczki mam w domu też, ale ja je maczam zawsze w ciepłej wodzie, bo zimne chusteczki są beeee :/ A co do kąpieli i spłukiwania, ja namydlam Artka na przewijaku i spłukuję w wanience, ale teraz zimą będę musiała już normalnie kąpać w wodzie z płynem, bo za długo by był na zimnie golusi. Nie wiem jeszcze, jak ogarnąć kwestię opłukania.. Torres miał problemy jakieś ze skórą, że macie Oilatum? Czy po prostu taki wybór? |
||
|
|
|
#3575 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Perse ja tez mam Oilatum, poprostu po kapieli w nim skora jest mieciusia i lekko natluszczona, nie trzeba potym niczym innym smarowac...
Seri serio Tosia ani razu nie spala w spiworku, nie lubila i nie lubi byc skrepowana to samo tyczy sie jazdy w wozku czasto dla mnie i dla Tosi to udreka ![]() ---------- Dopisano o 09:50 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ---------- Ostatnio Malej kupilam kolderke 100x135 opatulam a;e co z tego wczoraj w nocy rozlozyla sie jak zaba na lisciu (znaczy sie na kolderce) i tak jak sie przebudziam to zerkam jak tam u niej w lozeczku (stoi kolo naszego) czesto trzeba ja przykrywac bo jest rozkopana...
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#3576 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Zdążysz ze wszystkim. Mata fajna rzecz, mamusi się podoba, ale Artek na razie nie jest zainteresowany :P Zdecydowanie lepszym zakupem była karuzelka, ale to i tak, jak Młody miał już 2 miesiące. Miśki? Tylko po co? Dzidziuś nie weźmie miśka do łapki, bo nie umie, nie wie po co, nie wie co to jest. Ja się teraz (przy prawie 4-miesięcznym dziecku) zastanawiam nad taką płaską przytulanką, czy by Artek nie miał ochoty z tym spać, ale wciąż nie jestem pewna. Dziewczyny Ci powiedzą, że dzieci wolą zasypiać przytulone do tetry niż do miśków :P Akurat Art nie, ale miśków w łóżeczku nie ma. A poza tym dla mnie - to kurzołapy. Ograniczam jak mogę w pokoju dziecięcym. To ja bym wolała zainwestować w firankę :P |
|
|
|
|
#3577 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Dziewczyny co polecacie na suche, pekniete piety, przez to ze chodze po mieszkaniu boso (bez kapci) normalnie zrobila mi sie skorupa
__________________
Tosielka ![]() ok. 120cm ok. 20,5kg ![]() ...cel osiągnięty 64,5kg
|
|
|
|
#3578 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43287240]
To ja bym wolała zainwestować w firankę :P[/QUOTE] Firanka jest Ma też baldachim przy łóżeczku,ale chyba go ściągne.Dziś na 13:00 wizyta u diabetologa.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
|
|
|
#3579 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Iza masz dużo zmartwień praktycznie przez cała ciążę od samego początku....ale nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę raz tych zakupów a dwa że to już tak niewiele czasu Ci zostało! Jeszcze troszkę i będzie się tulić!!
za diabetologa dziś MEDIIII gdzie jesteś znów???!!! Anitka jak samopoczucie??jak Tż?? kiedy wizyta?? Jana a u Ciebie jak tam?? bierzesz te zastrzyki czy odstawiłaś?? Berbie jak wszystko będzie i będzie gotowe to pokażę ....a poważnie mówiąc to wijemy sobie gniazdko....
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK Edytowane przez agatkaa1 Czas edycji: 2013-10-16 o 10:59 |
|
|
|
#3580 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Ostatnio koleżanka mówi że chyba ciężko mieć problemową ciąże najpierw to leżenie do 3 miesiaca,potem inne probleny i teraz skurcze i nakaz oszczędzania się.Powiedziałam jej że każdy kopniak synka wynagradza mi te wszystkie zmartwienia,bo mimo że jeszcze się nie znamy to kocham go najbardziej na świecie.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek Edytowane przez iza243 Czas edycji: 2013-10-16 o 10:31 |
|
|
|
|
#3581 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Iza
dobrze jej powiedziałaś!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3582 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Wiesz tylko chodzi o to, że każdy dzidziuś jest inny. coś co dla jednego jest hitem, dla innego jest kitem. i w sytuacji, gdy Twój facet denerwuje się przy zakupach i wylicza Ci wydatki - postawiłabym jednak na minimalizm. bo to jednak nie jest tak, że w ciąży robisz wyprawkę i koniec, i basta. to dopiero początek wydatków ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43287149] Torres miał problemy jakieś ze skórą, że macie Oilatum? Czy po prostu taki wybór?[/QUOTE]nie miał (teraz ma na buzi lekki rumień i już czytam o azs, uczuleniu na gluten itp...). Miał suchą skórkę (na zgięciach), jak chyba każdy noworodek. Dostaliśmy od znajomych na poczatku dwie butle O. i bardzo nam spasował. jednak ogranicza bardzo ceregiele kąpielowe. bez spłukiwania, kremikowania, balsamowania nasz typ, jako noworodek, się straszliwie darł w łazience, także szybkość działań miała znaczenie ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43287240] Dziewczyny Ci powiedzą, że dzieci wolą zasypiać przytulone do tetry niż do miśków :P Akurat Art nie, ale miśków w łóżeczku nie ma. [/QUOTE]moja teściowa za każdym razem nakłada T. pieluchę na twarz "bo on tak lubi". nadal mnie to wkur.kowia, ale teraz już nie reaguję tak, jak robiła to jak miał 3 tygodnie Mój T. odkąd skończył 3 miesiące śpi z misiem. Położyłam go dla jaj i się okazał strzałem w 10. Standardowo walczy z misiem przed snem, potem przytula i śpi. Miś jest z nami zawsze - i w łóżeczku, i na spacerach. u nas znowu karuzela była niewypałem. leży na pawlaczu mam taki prosty ikeowski zwis za 15 zł - T. uwielbia. tak samo śpiworek - mamy kilka (dostane, pożyczone, kupiliśmy jeden), ale Młody dostaje szału jak w nich jest. ale idea bardzo mi się podoba a do maty trzeba dorosnąć też to mam(ponoć pociążowa norma...). Używam teraz Rombalsamu i jak robię to systematycznie, to jest super (tylko z systematycznością kiepsko...) u nas były boxy sponsorowane - dwa pudełka: różowe i niebieskie. Jedne z pampersem, drugie z dadą. Szpital też nic nam nie dał, ale wszystko zapewnił taki tylko czerwony http://www.niczchin.pl/zabawki-dla-n...a-ptaszek.htmlW ogóle wczoraj się dowiedziałam o aptece: aptekagemini.pl - wsiąkłam. Ceny naprawdę godne uwagi (np. Oilatum 500 ml za 37 zł )Gagatku, co kupiłaś ładnego??? Gdzie jest Kubek.... Toż jest obowiązek melduneczku!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
Edytowane przez pani22ka Czas edycji: 2013-10-16 o 11:03 Powód: lit. |
|
|
|
|
#3583 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Pani tak jak sama piszesz, każde dziecko jest inne, trzeba sie z nim dogadać
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
#3584 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Wadera-ja czytałam Ciesze pod sercem(polecam). Ogólnie po# przeczytałam kilka książek o poronieniach i adopcjach...
Iza trzymam kciuki żeby diabetolog poradził Ci coś na te skoki cukru. Berbie- mąż wysyła cv tam gdzie w ogłoszeniach pisze o możliwości pracy zdalnej. Ale czasem i tak trzeba jechać. Wstałam dzisiaj z bólem gardła i przytkanym nosem :/ Poszłam do apteki i kupiłam prenatal gripcare a wieczorem mleko z czosnkiem sobie zrobie. Czekam na wyniki drugiej bety ![]() Cycki mnie mniej dzisiaj bolą... Czarne myśli, non stop czarne myśli |
|
|
|
#3585 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Pani narożnik i szafę
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#3586 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Hej, hej!
Wczoraj ciezki dzien, rano obieclalam sobie nie przezywac tego za bardzo, zeby mieszkaniec brzucha tego nie odczuwal... Wiekszosc dnia przespalam Mimo ze od pierwszego trymestru praktycznie nigdy sie w dzien nie sypialam. Jednak sie nie dalo... Poczytalam Was i sie tradycyjnie wzrusyzlam. Powidzialam TZ o DDU- zrobil taka mine- ze tez sie rozkleilam. A i jeszcze mama mnie przez tel wkurzyla strasznie tekstem, ktorego uzyla jako argumentu, zebym sobie polozna do porodu zamowila- "juz jedno dziecko straciliscie..." Zamurowalo mnie. Rozkleilo mnie to strasznie. Zabrzmialo tak, jakbym zalowala pieniedzy na zdrowie i zycie swojego dziecka a mnie sie po prostu idea nie widzi. Nie zamierzalam a teraz sie bije z myslami... Jakos bylam pozytywnie nstawiona do porodu, nie balam sie a teraz mam stracha, nie o siebie, nie o bol [mi niech i tylek caly porozrywa] ale dziekco chce miec zdrowe ![]() Cytat:
119 na jednym glukometrze, na drugim 105. W ogole od jakis 2-3 dni mam wyzsze cukry. Przynajmniej polowa w ciagu dnia jest powyzej 100 [105-115]. Wczesniej rzdako kiedy do 100 dobijalam... Chyba sie nie da ![]() Nikt [z znajomych] nie leczy swoich dzieci. Kazdy chodzi normalnie do lekarza, z kazda ☠☠☠☠☠☠☠a dzowni do kolezanki, nawet jak to "jego" temat. Zeby nic nie przeoczyc, ale tez nie przediagnozowac, nie zabadac i nie prze-leczyc ![]() Cytat:
Chyba ze pobyt jest dluzszy niz 'fizjologiczny'[czyli w 3-4 dobie pierwsza szpitalna kapiel jest] albo gdy sa wskazania. Chodzi m.in o nie pozbywanie sie mazi płodowej [brak kapieli, osuszanie bezposrednio po porodzie przez dotyk a nie pocieranie] ktora na tej jeszcze niedojrzalej skorze noworodka, spelnia wazna funkcje w "barierze skornej", chroni przed nadmierna utrata wigloci, natluszcza, tworzy bariere mechaniczna i "immunologiczna" przez bakteriami, grzybami i alergenami. Ponoc [badania] zmniesza wystepowanie wysypek w okresie adaptacji ale i na "pozniej" ma znaczenie. A ze i ja i TZ alergik i wrazliwiec skorny to sie jakos na tym "zafiksowalam'. Nie bede [chyba- bo wlasnie mam watpliwosci] rodzic u siebie. Chcialam te ciaze "trzymac" z daleka od 'mojeg'o szpitala, ale juz sama nie wiem... Dzisiaj pewnie temat wyplynie na wizycie u gina... Gin z z "konkurencyjnego' szpitala. Cytat:
Dobrze, sie skonczylo tak jak sie skonczylo. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43270695] To przedziwne uczucie, czuć się jednocześnie najszczęśliwszą i najbardziej nieszczęśliwą [/QUOTE]To zdanie cwzoraj mnie rozwalilo w drobny mak. Prawdziwie strasznie. Cytat:
Cytat:
http://www.i-apteka.pl/product-pol-7...-krem-35g.html Krem latwiejszy [przyjemniejszy] w uzyciu, masc dobra na noc- jako taki komperes. Cudnie zmiekcza. Nie znam osoby , ktorej by nie pomogla taka kuracja. Cytat:
![]() Cytat:
![]() Chyba wszystko co chialam/potrzebowalam w ciazy badz do 'wyprawki' tam mieli najtaniej. Nawet doliczajac przeyslke wychodzi mi za zakupy mniej niz np w DOZ z odbiorem w aptece. ---------- Dopisano o 11:32 ---------- Poprzedni post napisano o 11:30 ---------- Kucyk- nie stresuj sie wiec. relaaaaaaaaaaaaaax! Sproboj chociaz ![]() ---------- Dopisano o 11:41 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ---------- A wyprawkoowo widze sie zorbilo. Ja chyba [ ] wszytko mam. laktataoras, butelek, mleka nie kupuje, smoczkow. Jak bedzie trzeba [oby jak najdluzej nie] to wtedy kupie. Zabawek w sensie misow- nie widze sensu. Kupilam jedynie ten zwis ikeowy [Pani : ]Zawieszke Lamaze. Trzy ksiazeczki kontrastowe. Mamy tez od "babci" żyrfakę Sophie- przywiozla z wakacji. Maty, karuzleki i inne zostawiam na pozniej... Edytowane przez Kubek29 Czas edycji: 2013-10-16 o 11:43 |
|||||||
|
|
|
#3587 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Kubek-wiem wiem,próbuje...Ale to takie trudne...
![]() Chociaż wiecie że w pierwszej ciąży bardziej się stresowałam? Ogólnie ja to nerwowa jestem. Dziewczyny która ma kota? Badałyście koty na toxoplazmoze? Podobno weterynarz może to sprawdzić badając krew.Bo ja nie mam odporności (mimo że z kotami mam do czynienia od 20 lat) i zastanawiam się czy nie zrobić jej wyników. Bo skoro na dwór nie wychodzi i surowego mięsa nie będe jej podawać, to jeżeli nie ma toxo ,to raczej już jej nie złapie co? To jest kot ze wsi (trafiła do nas jak miala 4 tygodnie) więc może miec. A ja żyje z nią w bliskich kontaktach Mąż na mnie krzyczy jak się z nią całuje. Staram się ograniczać ale czasem zapominam się. Tym bardziej że bidulka sterylizacje miała w piątek i depresje jakąs załapała...
|
|
|
|
#3588 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Witam się po szpitalu, wylądowałam w nim w niedziele przez ciśnienie
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu |
|
|
|
#3589 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Kubek a co ma opłacona położna do zdrowia dziecka ![]() Przepraszam, że tak bezpośrednio, ale ja nie bardzo widzę relację. Dla mnie opłacona położna to większy komfort rodzącej, ale nic poza tym. Już prędzej - dobry szpital, ale to Ty już na pewno wybierzesz ![]() Cytat:
Też nie wychodzi, choć czasami surowe dostaje :P Może po prostu Ty sobie zrób badanie w każdym trymestrze, na jedną klasę, już nie pamiętam, którą - chodzi o świeże zakażenie. ![]() :conf used:Jak to? Jakie wartości, co podali, jakie wskazania, jak jest teraz? |
|
|
|
|
#3590 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43288432] każde dziecko jest inne, trzeba sie z nim dogadać
![]() [/QUOTE] czekamy na betkę wow. duże zakupy pokkkaaaaCytat:
czyli tak jak nasza lekarka. szokens (i nie szokens )Cytat:
a w sumie tylko O., Holle i dużżżo Białego Jelenia (Którą? o rajku. a jeszcze Ci skoczyło/skakało? lekarz skierował na wizycie? SOR? jakie rokowania (znaczy: ile Cię zatrzymają)? [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43289452] Dla mnie opłacona położna to większy komfort rodzącej, ale nic poza tym. Już prędzej - dobry szpital, ale to Ty już na pewno wybierzesz [/QUOTE]czy ja wiem... Miałam opłacony poród w "komercyjnej" sali, znieczulenie, potem dwójkę. Na położną się nie zdecydowałam (choć mam bardzo fajną). W ogóle nie czułam takiej potrzeby. Z perspektywy też bym jej nie wzięła... Nie czułam się "zanieopiekowana", jak się zaczęło dziać to miałam tych, którzy byli potrzebni.Tak się zastanawiam nad szpitalem. Masz rację - trzeba wybrać dobry. Tylko jak to stwierdzić przed?! potem o naszej ocenie decydują nasze wspomnienia/emocje "z". Mnie wszyscy mówią, że "powinnam" mieć traumę. Bo długo, bo koślawie, bo bolało, bo dziecko w zamartwicy, bo mdlałam... hm - aż się sama sobie dziwię, ale nie mam. Z resztą ja nie potrafię mieć pretensji do lekarza, położnej, czy sił jakiś o niedotlenienie T. byłam przy tym i wiem, że to ja najbardziej zawiniłam
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
||
|
|
|
#3591 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Ciśnienie skoczyło mi w niedziele do 150/83, zadzwoniłam do gina. Powiedział, żeby za godzinę zmierzyć jeszcze raz i jak będzie też takie to jechać do szpitala. Ale nie czekałam. Byłam sama w domy, TŻ pojechał na mecz, zadzwoniłam do taty, ale go nie było więc mama, przyjechała po mnie taksówką.
Na IP ciśnienie z tych nerwów już 180, dali mi tabletkę na obniżenie. Wzięli mnie na porodówkę. Przez 3 godz monitorowali tętno dziecka i moje ciśnienie, Mimo tabletki dalej utrzymywało mi się 180, lekarka od razu zarządziła badanie moczu (czy to nie zatrucie) i krwi (układ krzepnięcia). Podpięli mi magnez, dali drugą tabletkę obniżającą ciśnienie. pierwszą dawkę leku na płuca dziecka, zadzwonili na noworodkowy, że mają pacjentkę w 25 tyg i żeby w razie czego byli gotowi - że sytuacja nie jest bardzo zła, ale żeby wiedzieli. Dopiero po jakimś czasie zaczęło mi to ciśnienie wolno spadać. Położona wyczuła stawianie macicy, zaczęły mnie krzyże boleć - tzn bolały wcześniej jak od leżenia, a wtedy były podobne jak porodowe- nie miałam jeszcze uczucia rozrywania krzyży, ale ból promieniował na całe plecy. Wyniki były szybko, na szczęście nie zatrucie i z krzepnięciem ok. Jak ciśnienie spadło do 120 to przewieźli mnie na patologie. ok 23 znowu czułam twardnięcie brzucha co 8-10 min, ale bezbolesne, powiedziałam więc pielęgniarce. Podpięli mi kroplówkę z tym lekiem powstrzymujacym skurcze i znowu zawieźli na porodowkę. Monitorowali tętno i skurcze. Po kroplówce szybko przeszły i na ktg nie było już. Leżałam 2 godziny, już mnie brzuch bolał od tych gum i głowic. Ok 1 wróciłam na patologię. Często badali ciśnienie. W poniedziałek i wczoraj miałam już luźny brzuch, ciśnienie spadło, ale wahało się między 90-115 i ciągle mnie głowa bolała. Dostawałam magnez i w poniedziałek drugą dawkę leku na płuca dziecka. Zalecenia takie, że mam co 8 godz mierzyć ciśnienie, przez tydzień zażywać jeszcze dopegyt (czy coś takiego), potem jak by były 2 pomiary co najmniej 140 to zażyć dopegyt i jechać na IP. Szyjka dalej zamknięta, gin ugniatał macicę i w ogóle nie reagowala, nie twardniała. Myślę, ze ten skok na 150 był prze pogodę - jestem wrazliwa na nią, a wtedy było ciepło, duszno, zbierało się na deszcz. Co ciekawe, całą sobotę i niedzielę do tego pomiaru przeleżałam, nic nie robiłam, nie miałam powodów do nerwów.
__________________
W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu Edytowane przez Hosenka* Czas edycji: 2013-10-16 o 12:36 |
|
|
|
#3592 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 565
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Beta 14 dnia po owulacji 227, a 16 dni po owulacji 710
Persephone chce własnie tylko IgM badać bo niedawno robiłam oba i nie jestem odporna a to zawsze 40zł w kieszeni. Hosenka...ale musiałaś się nerwów najeść Boże...bardzo współczuje. Trzymam kciuki żeby wszystko się unormowało i nie skakało ciśnienie. Dobrze że szybko na IP pojechałaś.
|
|
|
|
#3593 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cześć...
Można dołączyć? W sobotę trafiłam na IP z krwawieniem... ciąża obumarła był to 8t4d, choć z usg wynika, że nasze maleństwo urosło niewiele od czasu 6t... nie zdecydowałam się na szpital i zabieg, pod opieką lekarza czekam aż sytuacja rozwiąże się sama... jest ciężko, ogromnie ciężko... ponad rok staraliśmy się o dziecko, kiedy się udało myślałam, że wszystko co złe już za nami... a dzień przed rocznicą ślubu mój świat się zawalił... nie umiem znaleźć sobie miejsca...Mam pytanie czy są tu może mamusie, które nie zdecydowały się na zabieg? Jak długo to wszystko może trwać? Krwawię jak przy miesiączce, męczę się z dość silnymi skurczami ale wydaje mi się, że to wszystko dzieje się zbyt wolno... bardzo nie chcę iść do szpitala, wiem, że nie udźwignę tego psychicznie ale zaczynam się martwić, że nie będę miała innego wyjścia... Cytat:
http://www.public.hdwao.pl/artykul_1...kotow__s0.html Kot tak naprawdę zaraża przez krótki czas, jeśli masz kota i jak dotąd oba miana przeciwciał miałaś ujemne to prawdopodobieństwo, że kot jest nosicielem jest bardzo małe. Powtarzaj co jakiś czas badania na przeciwciała IgM, świadczące o świeżym zakażeniu. Ale jeśli kot jest niewychodzący, nie je surowego mięsa to nie jest zagrożeniem. Równie dobrze można zarazić się jedząc nieumyte warzywa, owoce czy surowe mięso. Jeśli nie przechodziłaś toxo to trzeba powtarzać badania, żeby mieć sytuację pod kontrolą, kot nie jest jedynym źródłem zakażenia i warto o tym pamiętać.
__________________
|
|
|
|
|
#3594 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
a pogrzeb? nie wyobrażam sobie tego... ![]() Cytat:
Wszystkie będziemy mieć nasze ziemskie pociechy [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43285641]Wiesz co, Dziewczyny tutaj na wątku wymieniały się swego czasu jakąś polecaną książką, sądzę, że jest lepsza niż Obsoletki. [/QUOTE] Przewertowanie całego wątku chyba graniczyłoby z cudem ![]() Cytat:
Cytat:
![]() Chyba tylko skrobanie co kilka dni i 2 razy dziennie krem. Ja skrobię tarką, nie pumeksem. A krem (najlepiej z parafiną) nakładam grubą warstwą, na to folia, na nią bawełniane skarpetki (taką parafinową kurację robię także na dłonie ![]()
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
||||
|
|
|
#3595 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
mam nadzieję, że nidługo się to skończy - przynajmniej u mnie krwarwienie ze skurczami trwało krótko (kilka godzin) |
|
|
|
|
#3596 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
Mam nadzieję, że jakoś Ci pomogę, bo nie zdecydowałam się na zabieg i dwukrotnie przechodziłam # w domu... Dostałaś jakieś tabletki? Dawno zaczęło się krwawienie? Przygotuj się, że może być ono coraz większe. I może być mnóstwo skrzepów, podpaska może nie wystarczyć... Jeśli nie chcesz to nie idź do szpitala, nic na siłę. W domu jest inaczej, spokojniej, intymniej, będzie dobrze zobaczysz, dasz radę
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. Edytowane przez wadera4 Czas edycji: 2013-10-16 o 13:03 |
|
|
|
|
#3597 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
U mnie sytuacja tak wygląda od niedzieli... tylko, że krwawienie nie jest intensywne... bardzo chcę uniknąć szpitala ale boję się, że wszystko do tego zmierza... ---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:03 ---------- Cytat:
dostałam antybiotyk i 2x dziennie mam brać nospę forte, jak zacznę intensywnie krwawić mam zadzwonić do lekarki i po konsultacji z nią wziąć ergotaminę. Krwawienie zaczęło się tak naprawdę w sobotę ale było krótkotrwałe, od niedzieli krwawię z różną intensywnością ale nie jest to krwawienie większe niż przeciętne miesiączkowe, póki co brak skrzepów... dlatego coraz bardziej się martwię...
__________________
|
||
|
|
|
#3598 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
|
|
#3599 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3600 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX
Cytat:
![]() Do piątku już niedaleko, życzę Ci dużo sił
__________________
Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:09.



)
Poza tym ja bede musiała szybko szukać pracy(po ok 5 miesiącach
)Dzięki za porady w sprawie smoczka,ręczniczków i butelek
Bo mi koleżanki co nie mają dzieci i moja mama tłuką że wszystkiego musi być duuuużo
Z zabawek ma na razie mate edukacyjną.Myślałam o jakiś miśkach,czy miśki też na początku odpadają?





za diabetologa dziś
dobrze jej powiedziałaś!

Mimo ze od pierwszego trymestru praktycznie nigdy sie w dzien nie sypialam. 
Mąż na mnie krzyczy jak się z nią całuje. Staram się ograniczać ale czasem zapominam się. Tym bardziej że bidulka sterylizacje miała w piątek i depresje jakąs załapała...
pokkkaaaa
a pogrzeb? nie wyobrażam sobie tego...

