Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-16, 14:25   #3601
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość

Cycki mnie mniej dzisiaj bolą... Czarne myśli, non stop czarne myśli Biedna ta blastocysta co we mnie siedzi, atakowana adrenaliną i kortyzolem przez cały czas.
Czarne myśli precz..Wszystko będzie dobrze
Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Pani narożnik i szafę
Pokaż
Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Jednak sie nie dalo... Poczytalam Was i sie tradycyjnie wzrusyzlam. Powidzialam TZ o DDU- zrobil taka mine- ze tez sie rozkleilam. A i jeszcze mama mnie przez tel wkurzyla strasznie tekstem, ktorego uzyla jako argumentu, zebym sobie polozna do porodu zamowila- "juz jedno dziecko straciliscie..." Zamurowalo mnie
Nie dziwie się
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ciśnienie skoczyło mi w niedziele do 150/83, zadzwoniłam do gina. Powiedział, żeby za godzinę zmierzyć jeszcze raz i jak będzie też takie to jechać do szpitala. Ale nie czekałam. Byłam sama w domy, TŻ pojechał na mecz, zadzwoniłam do taty, ale go nie było więc mama, przyjechała po mnie taksówką.

Na IP ciśnienie z tych nerwów już 180, dali mi tabletkę na obniżenie. Wzięli mnie na porodówkę. Przez 3 godz monitorowali tętno dziecka i moje ciśnienie, Mimo tabletki dalej utrzymywało mi się 180, lekarka od razu zarządziła badanie moczu (czy to nie zatrucie) i krwi (układ krzepnięcia). Podpięli mi magnez, dali drugą tabletkę obniżającą ciśnienie. pierwszą dawkę leku na płuca dziecka, zadzwonili na noworodkowy, że mają pacjentkę w 25 tyg i żeby w razie czego byli gotowi - że sytuacja nie jest bardzo zła, ale żeby wiedzieli. Dopiero po jakimś czasie zaczęło mi to ciśnienie wolno spadać.
Położona wyczuła stawianie macicy, zaczęły mnie krzyże boleć - tzn bolały wcześniej jak od leżenia, a wtedy były podobne jak porodowe- nie miałam jeszcze uczucia rozrywania krzyży, ale ból promieniował na całe plecy.
Wyniki były szybko, na szczęście nie zatrucie i z krzepnięciem ok. Jak ciśnienie spadło do 120 to przewieźli mnie na patologie.
ok 23 znowu czułam twardnięcie brzucha co 8-10 min, ale bezbolesne, powiedziałam więc pielęgniarce. Podpięli mi kroplówkę z tym lekiem powstrzymujacym skurcze i znowu zawieźli na porodowkę.
Monitorowali tętno i skurcze. Po kroplówce szybko przeszły i na ktg nie było już.
Leżałam 2 godziny, już mnie brzuch bolał od tych gum i głowic.
Ok 1 wróciłam na patologię. Często badali ciśnienie. W poniedziałek i wczoraj miałam już luźny brzuch, ciśnienie spadło, ale wahało się między 90-115 i ciągle mnie głowa bolała.
Dostawałam magnez i w poniedziałek drugą dawkę leku na płuca dziecka.

Zalecenia takie, że mam co 8 godz mierzyć ciśnienie, przez tydzień zażywać jeszcze dopegyt (czy coś takiego), potem jak by były 2 pomiary co najmniej 140 to zażyć dopegyt i jechać na IP.

Szyjka dalej zamknięta, gin ugniatał macicę i w ogóle nie reagowala, nie twardniała.

Myślę, ze ten skok na 150 był prze pogodę - jestem wrazliwa na nią, a wtedy było ciepło, duszno, zbierało się na deszcz. Co ciekawe, całą sobotę i niedzielę do tego pomiaru przeleżałam, nic nie robiłam, nie miałam powodów do nerwów.
Ale się stresu najadłaś..Dobrze że się uspokoiło.
Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Beta 14 dnia po owulacji 227, a 16 dni po owulacji 710
Pięknieklas ki:
Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Cześć...

Można dołączyć?
W sobotę trafiłam na IP z krwawieniem... ciąża obumarła był to 8t4d, choć z usg wynika, że nasze maleństwo urosło niewiele od czasu 6t... nie zdecydowałam się na szpital i zabieg, pod opieką lekarza czekam aż sytuacja rozwiąże się sama... jest ciężko, ogromnie ciężko... ponad rok staraliśmy się o dziecko, kiedy się udało myślałam, że wszystko co złe już za nami... a dzień przed rocznicą ślubu mój świat się zawalił... nie umiem znaleźć sobie miejsca...
Witaj.Bardzo mi przykro że tutaj i spotkała cię taka tragedia




Już po wizycie u diabetologa.Nie podobały się jej moje cukry na czczo i mam insuline długo działająca na noc.Dostałam 2 pena do zastrzyków,na noc mam zacząc od 4 jednostek,jak wyniki bedą złe to zwiększać.Co do posiłków powiedziała że bardzo dobrze że zwiększałam dawki,teraz przez 5 tygodni zapotrzebowanie na insuline bardzo wzrośnie.Jak tylko wyniki bedą się pogarszać zwiększać dawki.Następna wizyta za miesiąc.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 14:31   #3602
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Iza dobrze że dostałaś większe dawki! Oby teraz było już OK!!

szafa taka
http://www.agatameble.pl/produkty/pr...zafa-2d-regent
a narożnika niestety nie ma na str...
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 15:19   #3603
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
pierwszą dawkę leku na płuca dziecka, zadzwonili na noworodkowy, że mają pacjentkę w 25 tyg i żeby w razie czego byli gotowi - że sytuacja nie jest bardzo zła, ale żeby wiedzieli.
o ludy. aż drygawicy dostałam.
wiele przeszłaś

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Beta 14 dnia po owulacji 227, a 16 dni po owulacji 710 .


Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
... jest ciężko, ogromnie ciężko... ponad rok staraliśmy się o dziecko, kiedy się udało myślałam, że wszystko co złe już za nami...
jakbym swoją historię czytała
witaj w tych smutnych okolicznościach

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
powiedziała że bardzo dobrze że zwiększałam dawki,teraz przez 5 tygodni zapotrzebowanie na insuline bardzo wzrośnie.


Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
....a poważnie mówiąc to wijemy sobie gniazdko....
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 15:31   #3604
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
To już kilka dni. Może być tak jak u Mlebidakin, że skończy się tylko na krwawieniu, skrzepów nie będzie (dobrze zrozumiałam Mleb?) Ale może być też tak, że skurcze są za słabe. Gdybym była na Twoim miejscu zadzwoniłabym do lekarki i powiedziała, że chcę uniknąć szpitala i chciałabym już zacząć brać ergotaminę. Wiem, że u mnie bardzo ona pomogła. Ale możesz też jeszcze zaczekać.
ja miałam bardzo intensywne skurcze pzrez 2 h i na koncu był duży skrzep i po tym skrzepie wszytsko ustało; na 2 dzien miałam usg i sie okazło, że trzeba mnie doczyścić

HOSENKO to co piszesz jest pzrerażające

IZA - uspokoiłas się troszkę?

Edytowane przez 201704210903
Czas edycji: 2013-10-16 o 15:34
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 15:41   #3605
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość

IZA - uspokoiłas się troszkę?
TakZ tą insuliną na noc jestem spokojniejsza i wiem co robić w razie skoków.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 16:09   #3606
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

To dobrze
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 17:15   #3607
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Pani
Zawieszka sowa.
Wiem, ze najciekawszy ponoć jest jakis motyl? Ale go nigdzie nie ma.


hosenko o matko, jakie "przygody".
Całe szczęście, ze wszystko dobrze sie skończyło.

kuckuwiem, ze jest cieżko.
I z każdym następnym tygodniem wcale nie łatwiej...
Jest wiecej nadziei ale i strach większy.

Joilawitaj!
I trzymaj sie w tym wszystkim... Jakos
I nie bój sie szpitala. Najważniejsze jest teraz Twoje zdrowie.

wadera z tym scieraniem tak częstym zrogowaxcialego naskórka z piet to wcale nie jest dobre wyjście. To sie tylko nadmierne rogowacenie "nakręca" im częściej go ścierasz tym on szybciej narasta.
Cos jak z wycinaniem skórek.

---------- Dopisano o 17:15 ---------- Poprzedni post napisano o 17:09 ----------

Izka, dobrze z ta insulina, dobrze ze Ty i diabetolog trzymajcie rękę na pulsie.


Moj dzidzius, jak zwykle przed wizyta, szaleje. Ale az tak, ze mnie brzuch boli.
Pekam w szwach
Dzisiaj przyuwazylam rozstepy, malowniczo... nad pępkiem.
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 17:29   #3608
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Kubek a jakiej zawieszce mówicie?
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 17:43   #3609
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Cycki mnie mniej dzisiaj bolą... Czarne myśli, non stop czarne myśli Biedna ta blastocysta co we mnie siedzi, atakowana adrenaliną i kortyzolem przez cały czas.
jakoś strasznie źle to brzmi...

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Witam się po szpitalu, wylądowałam w nim w niedziele przez ciśnienie
o matko - kochana dobrze, że wszystko jest pod kontrolą

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Beta 14 dnia po owulacji 227, a 16 dni po owulacji 710
pięknie

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Można dołączyć?
witaj

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Już po wizycie u diabetologa.Nie podobały się jej moje cukry na czczo i mam insuline długo działająca na noc.Dostałam 2 pena do zastrzyków,na noc mam zacząc od 4 jednostek,jak wyniki bedą złe to zwiększać.Co do posiłków powiedziała że bardzo dobrze że zwiększałam dawki,teraz przez 5 tygodni zapotrzebowanie na insuline bardzo wzrośnie.Jak tylko wyniki bedą się pogarszać zwiększać dawki.Następna wizyta za miesiąc.
dobrze, że jesteś uspokojona - no i kontrola jednak się przydała

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Moj dzidzius, jak zwykle przed wizyta, szaleje. Ale az tak, ze mnie brzuch boli.
Pekam w szwach
Dzisiaj przyuwazylam rozstepy, malowniczo... nad pępkiem.
czuje, że będzie podglądany i się szykuje
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 17:49   #3610
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Pani
Zawieszka sowa.
Wiem, ze najciekawszy ponoć jest jakis motyl? Ale go nigdzie nie ma.
BYou'owa Roszpunka ma sówkę ja mam smoka (różowego). A motyl nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia

Cudnie że dzieć szaleje a rozstępy, phi

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Kubek a jakiej zawieszce mówicie?
o maskotkach Lamaze http://www.smyk.com/lamaze-sowa-zawi...-dla-dzieci-pl
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 17:56   #3611
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
BYou'owa Roszpunka ma sówkę ja mam smoka (różowego). A motyl nie zrobił na mnie szczególnego wrażenia

Cudnie że dzieć szaleje a rozstępy, phi

o maskotkach Lamaze http://www.smyk.com/lamaze-sowa-zawi...-dla-dzieci-pl
aaa znam te maskotki fajne są
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 18:03   #3612
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dziewczyny (Kubek) mam pytanko: dziś znów zrobiłam progesteron (we wrześniu 0,2) wynik: 8,2ng/ml i nie wiem co o tym myśleć...nie wiem kiedy dokładnie miałam owu - zawsze miałam około 17dc i teraz też tak "założyłam"...myślici e, że powinnam powtórzyć badanie??jest sens??
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają

Edytowane przez rena5
Czas edycji: 2013-10-16 o 18:11
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 18:27   #3613
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

agatko świetna szafa

kucyk za betę. co do toksoplazmozy u kotów to ja właśnie tak robiłam im z krwi

jojla witaj, przykro mi.

hosenka bardzo ci współczuję przeżyć
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 18:42   #3614
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
byłam przy tym i wiem, że to ja najbardziej zawiniłam
Nie mam słów...

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Beta 14 dnia po owulacji 227, a 16 dni po owulacji 710


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Przewertowanie całego wątku chyba graniczyłoby z cudem


Mam tez sam problem
Chyba tylko skrobanie co kilka dni i 2 razy dziennie krem. Ja skrobię tarką, nie pumeksem. A krem (najlepiej z parafiną) nakładam grubą warstwą, na to folia, na nią bawełniane skarpetki (taką parafinową kurację robię także na dłonie). Efekt super! Tylko potem oczywiście zaniedbuję, nie smaruję kremem i za 2 tygodnie znów popękane



To dziewczyny na pewno Ci napiszą, jakie czytały książki

Ja to samo, robię sobie dzień piękności raz na miesiąc i oczywiście nic to nie daje

Hosenko ale przeżycia... Uważaj na to ciśnienie, to bardzo podstępna przypadłość. Ale na pewno będzie dobre.
Tylko nie mierz za często!
Widzę, że się Tobą konkretnie zajęli, nie olali - to bardzo dobrze.
Mnie z ciśnieniem traktowali jak panikarę.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 19:10   #3615
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Kubek trzymam kciuki za wizyte
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 19:18   #3616
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Perse
Zajęli się mną bardzo poważnie i czułam się bezpiecznie, nie powiem złego słowa. Na porodowce zrobiła mi polozna herbatę, powiedziała, że jeść mi niestety nie da, bo nie wiadomo jak to się skończy. Nawet tz wpuścili na sale, mimo, że nie ogólnie nie wpuszczają.


Cisnienie mam mierzyć co 8 godz, ale nie dam rady tak tego zorganizować, bo trzeci pomiar wychodziłby ok 1 w nocy.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 20:13   #3617
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Iza Misie to chyba niewypał u chłopaków, Stasio ich nie lubi, ściąga z półki i kopie nogą. Tyle im uwagi poświęca. A co do zabawek to my nie kupowaliśmy, dużo dostaliśmy, a teraz połowa pokoju to gratowisko
A pewnie pisałam, że polecam ręcznik Baby Ono, po roku jest w idealnym stanie.

Hosenko I jak teraz ciśnienie

jojla Witaj Przytulam mocno.
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 20:30   #3618
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Jojla przykro mi bardzo

Kubeczku mocne za wizytę widzę, że się rozkręcilaś wyprawkowo
już Paniczka pisała o Roszpunkowej sówceostatnio najulubieńsza maskotkaspacer bez niej się nie odbędzie

Iza cieszę się, że jesteś spokojniejszaręczniki z kapturkiem zamawiałam na motherhood-polecamPanika ma rację z tym laktatoremja miałam z medeli elektryczny bo ręcznym nie umiałam:/
Roszpunka ma misia, dostała od mojej Sis-czasem z nim śpi. Zakup, którego nigdy nie pożałuję to mata edukacyjna z fp rain forest, książeczki kontrastowe, karuzelka, bujaczek i nosidełko, które ułatwia mi życie jak muszę lecieć z piechem albo na szybko do sklepu

Hosenko dobrze że miałaś taką opiekę w szpitalu

Kucyko dalej zaciskam pięści ciesząc się z bety

Agatko fajna szafa

Santom, cud nad cudy

Jana co u Was?

Eliza odezwij się

U nas do przodu po wczorajszym trudnym dniu.
Roszpunka przygotowuje się do raczkowanianarazie jest blokach startowych-albo pełza goniąc piecha
__________________



Edytowane przez BYou
Czas edycji: 2013-10-16 o 20:31
BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 21:31   #3619
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Kubek jak po wizycie?

---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Dziewczyny nie dopytałam diabetologa o której jeść ostatnią kolacje przed podaniem insuliny na noc?
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 21:35   #3620
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Dziękuję bardzo za ciepłe powitanie...
choć jednocześnie przykro mi, że tak wiele osób doświadczyło tak wielkiej straty...

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Witaj kochana


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witaj.Bardzo mi przykro że tutaj i spotkała cię taka tragedia


Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
jakbym swoją historię czytała
witaj w tych smutnych okolicznościach


Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Joilawitaj!
I trzymaj sie w tym wszystkim... Jakos
I nie bój sie szpitala. Najważniejsze jest teraz Twoje zdrowie.

Nie wiem, jakoś czuję, że nie udźwignę psychicznie wizyty w szpitalu... wiem, że to głupie i niepotrzebnie się negatywnie nastawiam ale ledwo jakoś powoli zbieram się do kupy i boję się, że się rozsypię...

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
witaj


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
jojla witaj, przykro mi.


Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
jojla Witaj Przytulam mocno.


Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
ja miałam bardzo intensywne skurcze pzrez 2 h i na koncu był duży skrzep i po tym skrzepie wszytsko ustało; na 2 dzien miałam usg i sie okazło, że trzeba mnie doczyścić
Dziękuję bardzo za podzielenie się swoimi doświadczeniami.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 21:41   #3621
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 21:31 ---------- Poprzedni post napisano o 21:19 ----------

Dziewczyny nie dopytałam diabetologa o której jeść ostatnią kolacje przed podaniem insuliny na noc?
Ja ostatnią jadłam pomiędzy 19-20, a insulina zawsze była o 22
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 22:45   #3622
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

Pani,Perse chciałabym karmić piersią.Ale zastanawiam się co np jak bede musiała gdzieś wyjść na dłużej(np.do urzędu)to wtedy laktator i butelki są niezbędnePoza tym ja bede musiała szybko szukać pracy(po ok 5 miesiącach)Dzięki za porady w sprawie smoczka,ręczniczków i butelekSprawdzone rady od świeżych mamuś są najlepszeBo mi koleżanki co nie mają dzieci i moja mama tłuką że wszystkiego musi być duuuużoZ zabawek ma na razie mate edukacyjną.Myślałam o jakiś miśkach,czy miśki też na początku odpadają?
Iza, na początku nie będziesz wychodzić. Ja pierwszy raz wyszłam na zdjęcie szwu w 8 dobie a potem nie pamiętam kiedy. tak, żeby ktoś miał w razie w nakarmić to chyba po ponad miesiącu (jak nie później). a na początku odrobinę mleka ściągniesz i ręcznie. do jakiego urzędu chcesz chodzić? wszystkie sprawy po urodzeniu dziecka może załatwić tż. ja niczego nie załatwiałam, tż latał ze wszystkim dotyczącym dziecka, załatwiał przychodnię, nawet moje pieniądze z ubezpieczenia za szpital, mi przynosił do podpisu jak trzeba było coś.
Ale jak bardzo się uprzesz żeby mieć to jedna mała butelka w zupełności ci wystarczy.
dużo rzeczy to i tak będziesz miała przy dziecku, nie unikniesz tego. na początek lepiej kupować mniej bo nie wiesz co się przyda.
zabawek nie potrzebujesz teraz żadnych. mata dopiero po ok 2 miesiącach, jak nie później. my pluszaka mieliśmy, bo dostaliśmy. Jakub często z niego korzystał, bo oszukiwaliśmy go pluszakiem przy odkładaniu do łóżeczka (myślał, że dalej ktoś go tuli), pluszak jeździł z Jakubem w gondoli, tulił się do niego, lizał i ssał go po obudzeniu. generalnie pluszak występował w roli mama 2.
jeszcze jedno. chodzisz/będziesz chodzić do szkoły rodzenia? jeśli tak to na pewno zaopatrzysz się w sporą ilość próbek, a nawet w butelki. ja z samej szkoły i warsztatów dla kobiet w ciąży miałam w sumie 5 małych butelek (lovi i avent) i kupowałam dopiero te większe, ale to już parę miesięcy po porodzie. dopóki karmiłam tylko piersią w użyciu była jedna butelka z laktatora i pojemnik na pokarm (dostałam na warsztatach). dostałam też tak kilka smoczków uspokajających, próbki kosmetyków, pieluch, proszków i płynów do prania, łyżeczki, i nie wiem co jeszcze, ale sporo rzeczy miałam.

ja pod koniec ciąży zrobiłam sobie na pulpicie dokument tekstowy o nazwie dziecko. tam spisałam co jeszcze potrzebujemy/będziemy potrzebować w razie w, ale konkretne rzeczy/modele wraz z linkami gdzie można/najlepiej by było/chciałabym je kupić. pomyślałam, że gdybym była długo/przedwcześnie w szpitalu mąż korzystając z tego bez problemu kupi.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43287149]A co do kąpieli i spłukiwania, ja namydlam Artka na przewijaku i spłukuję w wanience, ale teraz zimą będę musiała już normalnie kąpać w wodzie z płynem, bo za długo by był na zimnie golusi. Nie wiem jeszcze, jak ogarnąć kwestię opłukania..[/QUOTE]

możesz kupić coś 2/3w1, wlewasz płyn do wanienki, myjesz (w) tym dziecko, wycierasz, ubierasz i koniec.
ja akurat wolę normalnie brać żel na rękę i myć, potem spłukiwać, od dawna tak robię. jeśli wleję trochę płynu do wanienki to i tak miejsca strategiczne myję z płynem na ręce. w łazience mam tak ciepło, zwłaszcza jak grzeją że mogę kąpać długo. teraz wstawiam wanienkę do wanny i kąpię, a na podłodze rozkładam 2 poskładane parę razy koce, na to ręcznik i tam kładę Jakuba przed i po kąpieli, ogarniam. wszystko w jednym ciepłym pomieszczeniu.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Seri serio Tosia ani razu nie spala w spiworku, nie lubila i nie lubi byc skrepowana to samo tyczy sie jazdy w wozku czasto dla mnie i dla Tosi to udreka ona bardzo chce juz chodzic/biegac/skakac - normalnie dziecko swiderek
u nas tylko śpiworki, Jakub strasznie się wierci. ja daję mu większe śpiworki bo w takich na styk rzeczywiście trochę mało miejsca ma na nóżki, do tego daję mu zapinane na ramiączkach więc nie jest nigdzie skrępowany. może swobodnie machać nogami, rękami.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
u nas były boxy sponsorowane - dwa pudełka: różowe i niebieskie. Jedne z pampersem, drugie z dadą.
Szpital też nic nam nie dał, ale wszystko zapewnił
u nas też były te pudła

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Witam się po szpitalu, wylądowałam w nim w niedziele przez ciśnienie
ojej, straszne miałaś przeżycia..

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Cześć...

Można dołączyć?
W sobotę trafiłam na IP z krwawieniem... ciąża obumarła był to 8t4d, choć z usg wynika, że nasze maleństwo urosło niewiele od czasu 6t... nie zdecydowałam się na szpital i zabieg, pod opieką lekarza czekam aż sytuacja rozwiąże się sama... jest ciężko, ogromnie ciężko... ponad rok staraliśmy się o dziecko, kiedy się udało myślałam, że wszystko co złe już za nami... a dzień przed rocznicą ślubu mój świat się zawalił... nie umiem znaleźć sobie miejsca...
Mam pytanie czy są tu może mamusie, które nie zdecydowały się na zabieg? Jak długo to wszystko może trwać? Krwawię jak przy miesiączce, męczę się z dość silnymi skurczami ale wydaje mi się, że to wszystko dzieje się zbyt wolno... bardzo nie chcę iść do szpitala, wiem, że nie udźwignę tego psychicznie ale zaczynam się martwić, że nie będę miała innego wyjścia...
witaj.
nie pomogę bo ja byłam w szpitalu (choć bez zabiegu)

---------- Dopisano o 22:45 ---------- Poprzedni post napisano o 22:40 ----------

Z książek czytałam ciszę pod sercem. Można przeczytać
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-16, 22:48   #3623
Kubek29
Zadomowienie
 
Avatar Kubek29
 
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 1 759
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

U mnie i dziecka ok- najgorsze ze juz nie ma nastepnej wizyty...
Za 2 tyg ktg.

Jutro napisze wiecej i Was nadrobie, dopiero wrocilam i zasypiam na stojąco.
Dobranoc!
Kubek29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 00:41   #3624
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Kubek juuuuuz? Ojej napisz więcej.

Jojla

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:32   #3625
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

dzisiaj u mnie pojawiły się dziś II kreseczki nie wiem jakimi słowami wyrazić soje uczucia.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:36   #3626
BYou
MBZ♥
 
Avatar BYou
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Berbie bardzo bardzo mocne!!!
oczy mi się szklą
__________________


BYou jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:45   #3627
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
dzisiaj u mnie pojawiły się dziś II kreseczki nie wiem jakimi słowami wyrazić soje uczucia.
westchnęłam....ale daj mi i TY nadzieję jak Anitka!!
Kiedy wizyta? pisałas coś o opryszce??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:50   #3628
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
westchnęłam....ale daj mi i TY nadzieję jak Anitka!!
Kiedy wizyta? pisałas coś o opryszce??
nie mogę się dodzwonić do lekarza, więc nie wiem.
skwarkę mam na wardze.
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:51   #3629
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Berbie kochana gratuluję..trzymam kciuki mocno mocno żeby do samego rozwiązania było wszystko jak trzeba i żebyś latem przyszłego roku tuliła już swój Skarb
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-17, 08:52   #3630
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
nie mogę się dodzwonić do lekarza, więc nie wiem.
skwarkę mam na wardze.
mimo wszystko oczy mi się świecą i bardzo mocno trzymam
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:53.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.