Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Pielęgnacja włosów i fryzury > Pielęgnacja włosów

Notka

Pielęgnacja włosów W tym miejscu rozmawiamy o pielęgnacji włosów. Jeśli twoje włosy są suche, pozbawione blasku lub zniszczone i szukasz sposobu na poprawę sytuacji. Dołącz do nas.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-28, 19:56   #1051
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez edytah10 Pokaż wiadomość
Mama mojego TŻta to, hm... w sumie to nie wiem, praktycznie jej nie znam starałam się bywać pod nieobecność rodziców, gdyby młodszy bracisek też się zmywał, to by było pefecto, no ale cóż.
Na razie wiem, że ma drażniący jak na mnie głos, świetnie się dogaduje z synami, ale ciągle TŻtowi powtarza "Daj dziewczęciu spokój!" Bo ja to za młoda na takiego starego gościa
A ja nie lubie mamy mojego TŻ, a ona nie lubi mnie. Od razu wyczuwam, że ktoś stara się być miły a wcale taki nie jest. Mój TŻ jest jej oczkiem w glowie i ma mi za zle, ze bardziej interesuje się mna, niż nią. Kiedy jestem u niego albo specjalnie gdzieś jedzie, albo naskakuje mu cały czas koło nosa i nie pozwala nam być samym... nie cierpię tam jeździć, ale przecież mu tego nie powiem.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 20:20   #1052
edytah10
Wtajemniczenie
 
Avatar edytah10
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: tosh.
Wiadomości: 2 888
GG do edytah10
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
A ja nie lubie mamy mojego TŻ, a ona nie lubi mnie. Od razu wyczuwam, że ktoś stara się być miły a wcale taki nie jest. Mój TŻ jest jej oczkiem w glowie i ma mi za zle, ze bardziej interesuje się mna, niż nią. Kiedy jestem u niego albo specjalnie gdzieś jedzie, albo naskakuje mu cały czas koło nosa i nie pozwala nam być samym... nie cierpię tam jeździć, ale przecież mu tego nie powiem.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

To trochę nie bardzo fajnie...
Jeszcze tylko 1.5 miesiąca do jego powrotu...
edytah10 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 20:43   #1053
M4rt3czk4_92
Zakorzenienie
 
Avatar M4rt3czk4_92
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 3 064
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Dziewczyny znacie może jakiś sprawdzony przepis na pierogi?
chcę zrobić dla TŻ, będą to moje pierwsze pierogi i chcę żeby były rewelacyjne
M4rt3czk4_92 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 21:04   #1054
izaa29
Zakorzenienie
 
Avatar izaa29
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 5 018
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Nie rozumiem moich włosów kiedy poddałam się w walce o trwały skręt i już byłam nastawiona na zejście z długości, zaczynają mnie zaskakiwać. Schnąc naturalnie bardzo delikatnie ale falują, są co prawda spuszone ale miękkie Tylko zlikwidować to puszenie i będzie bajecznie

Olejowałam dziś alterra migdały i papaja, później myłam szamponem YR, jako d/s poszedł satpiz rano w pksie mi nim zapachniało, zatem musiałam go dziś użyć, całą drogę zastanawiałam się czy jedzie w nim jakaś włosomaniaczką
izaa29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 21:44   #1055
usmiechnieteoczy
Wtajemniczenie
 
Avatar usmiechnieteoczy
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Lublina
Wiadomości: 2 956
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Nie wiem czemu, nie wiem jak, ale kocham to co robi nagietek z moimi włosami
są takie wygładzone, miękkie, lśniące i ładnie się falują
__________________
od września 2012 włosomaniaczka



Blog!
Uśmiech nie boli!
usmiechnieteoczy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 22:49   #1056
versatille
Zakorzenienie
 
Avatar versatille
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Górny Śląsk 
Wiadomości: 3 940
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Ale mi włosy pachną pięknie Stapizem
Kurde, mam miliard bejbiszonów i wyglądam choćbym miała jakiegoś tapira (cytat koleżanki ).

Fajnie mam jutro na 14.00 tylko na 12.30 się wybiorę chyba na korki z matematyki..
__________________
naprawdę
pisze się
razem !

Gdy schudniesz będziesz fajnie wyglądać w ubraniu,
gdy ćwiczysz - świetnie wyglądasz we wszystkim, zwłaszcza nago!
versatille jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 22:55   #1057
deszczowypies
Zakorzenienie
 
Avatar deszczowypies
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 182
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

aaa, tak bardzo nie umiem się jeszcze uczyć w tym roku

Żanet, ale płukanka czy jakaś odżywka?
w ogóle mam taką miękką buzię po tej maseczce bingowej
__________________

deszczowypies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 23:28   #1058
Aredhel125
Zadomowienie
 
Avatar Aredhel125
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Sudety
Wiadomości: 1 756
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Po płukance z siemienia miałam brzydkie włosy. Same sobie schły, najpierw się skręciły w loczki, nie czesałam ich, a jak wstałam z rana to były rozprostowane. Potem zrobiły się sianowate i się puszyły.

Jutro za to próbuję olejowania na mokro, a po nim nałożę Garnier Oleo Repair, ciekawe co z tego wyjdzie. Obym tylko motywacji nie straciła.
Aredhel125 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-28, 23:51   #1059
deszczowypies
Zakorzenienie
 
Avatar deszczowypies
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 7 182
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

to ja na dobranoc powiem jeszcze, że ostatnio choruję na jedną torebkę... http://allegro.pl/river-island-czern...667181675.html i nawet bym ją kupiła, ale śpiewać sobie 300 zł za torbę z EKO SKÓRY to już naprawdę przegięcie pały
__________________

deszczowypies jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 06:32   #1060
delightful_
Zadomowienie
 
Avatar delightful_
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Wiadomości: 1 096
GG do delightful_
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez izaa29 Pokaż wiadomość
Ogólnie narzekałam na to, że fale po koczku się prostują, w sobotę byłam na imieninach u mamy TŻt, wcale nie chciały się układać więc je wyprostowałam. Oczywiście mama Tżta na dzień dobry, że w końcu je wyprostowałam bo jej to ja się tylko w prostych podobam Wczoraj po umyciu i wyschnięciu zawinęłam w dwa koczki i normalnie nie uwierzycie, fale pomimo małego rozprostowania trzymają się do teraz bez żadnego stylizatora
Po tym prostowaniu poczuły kto tu rządzi chyba i z obawy przed prostownicą zaczęły współpracować


Zatem miranda nie ma czego wynagradzać od czasu do czasu trzeba pokazać kto tu rządzi
Dobry patent; kusisz, żeby wypróbować, tym bardziej, że moje włosy ostatni raz widziały nie prostownicę, a lokówkę rok temu, kiedy musiałam się oddać w ręce fryzjerów w trakcie wyborów miss

Cytat:
Napisane przez M4rt3czk4_92 Pokaż wiadomość
Miałam przyjemność ostatnio z nim gonić wiatr, dwie dwójki i zero. no! tyle jechaliśmy...




Fajnie się jeździ ale do konkretnej prędkości, powyżej 200 to już czepie Tobą na wszystkie strony.

Umarłabym ze strachu przy takiej prędkości

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
A ja nie lubie mamy mojego TŻ, a ona nie lubi mnie. Od razu wyczuwam, że ktoś stara się być miły a wcale taki nie jest. Mój TŻ jest jej oczkiem w glowie i ma mi za zle, ze bardziej interesuje się mna, niż nią. Kiedy jestem u niego albo specjalnie gdzieś jedzie, albo naskakuje mu cały czas koło nosa i nie pozwala nam być samym... nie cierpię tam jeździć, ale przecież mu tego nie powiem.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
A On nie czuje, że coś jest nie tak ?
Nie zawsze wszystko jest idealne, ale czasem trzeba to przeboleć . Dasz radę
Cytat:
Napisane przez izaa29 Pokaż wiadomość
Nie rozumiem moich włosów kiedy poddałam się w walce o trwały skręt i już byłam nastawiona na zejście z długości, zaczynają mnie zaskakiwać. Schnąc naturalnie bardzo delikatnie ale falują, są co prawda spuszone ale miękkie Tylko zlikwidować to puszenie i będzie bajecznie
Jakbym czytała o swoich włosiętach


Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Po płukance z siemienia miałam brzydkie włosy. Same sobie schły, najpierw się skręciły w loczki, nie czesałam ich, a jak wstałam z rana to były rozprostowane. Potem zrobiły się sianowate i się puszyły.

Jutro za to próbuję olejowania na mokro, a po nim nałożę Garnier Oleo Repair, ciekawe co z tego wyjdzie. Obym tylko motywacji nie straciła.
Na mnie siemię raz działa niesamowicie, a raz mniej, robiąc lekkie sianko
__________________
180, 107->60 completed
walka o piękne włosy
ćwiczę !
delightful_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 07:42   #1061
izaa29
Zakorzenienie
 
Avatar izaa29
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 5 018
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez versatille Pokaż wiadomość
Ale mi włosy pachną pięknie Stapizem
Mi też wczoraj ktoś w pksie mi o nim przypomniał i pokusił

Cytat:
Napisane przez Aredhel125 Pokaż wiadomość
Po płukance z siemienia miałam brzydkie włosy. Same sobie schły, najpierw się skręciły w loczki, nie czesałam ich, a jak wstałam z rana to były rozprostowane. Potem zrobiły się sianowate i się puszyły.
Jutro za to próbuję olejowania na mokro, a po nim nałożę Garnier Oleo Repair, ciekawe co z tego wyjdzie. Obym tylko motywacji nie straciła.
U mnie też płukanka z siemienia niezbyt się sprawdza
Co do olejowania od siebie mogę polecić abyś najpierw nałożyła garniera oleo na suche włosy a później olej u mnie świetnie się sprawdza

Cytat:
Napisane przez delightful_ Pokaż wiadomość
Dobry patent; kusisz, żeby wypróbować, tym bardziej, że moje włosy ostatni raz widziały nie prostownicę, a lokówkę rok temu, kiedy musiałam się oddać w ręce fryzjerów w trakcie wyborów miss
Patent odkryty przypadkowo w sobotę już straciłam do nich cierpliwość, stąd prostownica. Dodatkowo TŻ coś tam stękał że dawno nie miałam prostych
izaa29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 07:47   #1062
usmiechnieteoczy
Wtajemniczenie
 
Avatar usmiechnieteoczy
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: okolice Lublina
Wiadomości: 2 956
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez deszczowypies Pokaż wiadomość
aaa, tak bardzo nie umiem się jeszcze uczyć w tym roku

Żanet, ale płukanka czy jakaś odżywka?
w ogóle mam taką miękką buzię po tej maseczce bingowej
w sumie płukanka tylko że ja przelewam do psiukacza i do reanimacje ewentualnie też stosuje albo w ogóle jak na drugie dzień są brzydkie
__________________
od września 2012 włosomaniaczka



Blog!
Uśmiech nie boli!
usmiechnieteoczy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 07:51   #1063
izaa29
Zakorzenienie
 
Avatar izaa29
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 5 018
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Właśnie rozpuściłam koczki i nie mogę się napatrzeć na włosy nadal pachną stapizem są fajnie pofalowane i nawet złapały objętość chciałam wam pstryknąć zdjęcie ale TŻ wczoraj zabrał mi aparat

Teraz uciekam do babci, a prosto od niej na uczelnie, miłego dnia dziewczyny
izaa29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 07:58   #1064
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez delightful_ Pokaż wiadomość


A On nie czuje, że coś jest nie tak ?
Nie zawsze wszystko jest idealne, ale czasem trzeba to przeboleć . Dasz radę

Tak naprawdę to nie wiem ..teraz po prostu milczę i nie doszło do zadnych spięć, ale podejrzewam, że postawiłby się po stronie matki. To trochę nie na miejscu, ze jestem u niego i nikt mnie nie zaprosił na obiad, tylko wszyscy jedli, a ja miałam być na górze i siedzieć glodna? Zebralam swoje rzeczy i pojechałam, nie będę prosić o jedzenie, sami powinni mi zaproponować, jak jestem gościem. Nie obyło się bez tego,że ponoć taka ze mnie dama...
Różnimy się przede wszystkim tym, ze u mnie jest rodzinnie i towarzysko, oni mają tylko swoją 5 w domu i gdy przyjechałam traktowali mnie jak intruza. Nie wiem po co mam do nich przyjezdzac, jeśli nikt nawet się do mnie nie odezwie, nie da nic do jedzenia, a nawet nie da mi wolnego czasu z TŻ.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 07:58 ---------- Poprzedni post napisano o 07:55 ----------

A najgorsze jest to, ze on tego nie rozumie, tylko uważa to za moje fanaberie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 08:45   #1065
201703240903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 895
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cześć!

Wczoraj skończyliśmy malować ściany . Sufit jest pomalowany na biało . Jak chcecie to mogę wam pokazać jak wygląda mój pokój podczas remontu. Ale w tle jest bałagan

---------- Dopisano o 08:45 ---------- Poprzedni post napisano o 08:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Tak naprawdę to nie wiem ..teraz po prostu milczę i nie doszło do zadnych spięć, ale podejrzewam, że postawiłby się po stronie matki. To trochę nie na miejscu, ze jestem u niego i nikt mnie nie zaprosił na obiad, tylko wszyscy jedli, a ja miałam być na górze i siedzieć glodna? Zebralam swoje rzeczy i pojechałam, nie będę prosić o jedzenie, sami powinni mi zaproponować, jak jestem gościem. Nie obyło się bez tego,że ponoć taka ze mnie dama...
Różnimy się przede wszystkim tym, ze u mnie jest rodzinnie i towarzysko, oni mają tylko swoją 5 w domu i gdy przyjechałam traktowali mnie jak intruza. Nie wiem po co mam do nich przyjezdzac, jeśli nikt nawet się do mnie nie odezwie, nie da nic do jedzenia, a nawet nie da mi wolnego czasu z TŻ.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


---------- Dopisano o 07:58 ---------- Poprzedni post napisano o 07:55 ----------

A najgorsze jest to, ze on tego nie rozumie, tylko uważa to za moje fanaberie.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

Ech... Współczuję Ci .

Fakt, mama TŻ bywa upierdliwa,ma swoje wady. Kiedy przyjechałam po raz pierwszy na noc do TŻ jego rodzice zrobili mi imprezę powitalną . Od samego początku traktowali mnie w miarę ciepło. Czasami aż mi było głupio kiedy mama TŻ biegała z kanapkami i pytała czy nie jesteśmy głodni.

Z jego rodzicami mam na tyle dobre relacje, że w miarę dobrze się dogadujemy. Mama TŻ mnie traktuje jak własną córkę do tego stopnia, że jak ma jakieś problemy to przychodzi do mnie. Ale czasami jak się uprze żeby coś zrobić to końca nie widać No i dużym plusem jest to, że jak zostawałam na noce u TŻ to potrafiła mi uprać i wyprasować ubrania. .

Na Twoim miejscu bym bała zła i strasznie zawiedziona. Twój TŻ tego nie rozumie, ponieważ rodzice go tak wychowali. On nie zdaje sobie sprawy z tego, że to jest złe. Pewnie tak było od zawsze...
201703240903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:11   #1066
justusia16
Wtajemniczenie
 
Avatar justusia16
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 488
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Ewunia to jest dziwne i nie normalne.. jak mozna jesc obiad a Tobie kazac siedziec na gorze i czekac ?

Dla Twojego tz-ta jest to normalne?

A jak on jest u Ciebie to tez siedzi i czeka a Ty z rodzina jesz obiad ?


Wkur^6*wiłam sie
__________________
Oh, foolish..
Harmless..
Foolish, harmless child..
justusia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:04   #1067
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez justusia16 Pokaż wiadomość
Ewunia to jest dziwne i nie normalne.. jak mozna jesc obiad a Tobie kazac siedziec na gorze i czekac ?

Dla Twojego tz-ta jest to normalne?

A jak on jest u Ciebie to tez siedzi i czeka a Ty z rodzina jesz obiad ?


Wkur^6*wiłam sie
Nie tylko Ty, dlatego zabrałam swoje rzeczy, powiedziałam 'Smacznego' , wsiadłam do samochodu i pojechałam. Zaprosili mnie, to chyba powinni poświęcić mi choć trochę uwagi i zaprosić na ten durny obiad... Jak on przyjeżdża do mnie to ma pełen serwis. No i była jeszcze jedna sytuacja..

Jemy sobie obiad, była wtedy chyba karkówka w sosie czy coś w tym stylu, dzwoni do TŻ jego mama i pyta się co na obiad i czy dobry.. On odpowiada, że mu smakuje i słyszę w tle, że ona zrobiłaby lepszy.... Nie rozumiem tej kobiety i czuję, że prędzej czy później powiem mu, żeby wybierał, bo póki co jesteśmy jakby nie patrzeć tylko parą, a nie wyobrażam sobie mieć go jako męża i nie daj Boże mieszkać w pobliżu jego rodziców.

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

A najlepsze jest to, że jak wsiadłam i pojechałam to on obraził się na mnie (a tylko i wyłącznie JA miałam takie powody), a jego rodzice powiedzieli, że niby histeryzuję i robię z siebie wielką damę. Dobrze, że nie jestem krzykliwa, bo niejedna osoba zaraz by to wygarnęła...
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:39   #1068
201703240903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 895
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Nie tylko Ty, dlatego zabrałam swoje rzeczy, powiedziałam 'Smacznego' , wsiadłam do samochodu i pojechałam. Zaprosili mnie, to chyba powinni poświęcić mi choć trochę uwagi i zaprosić na ten durny obiad... Jak on przyjeżdża do mnie to ma pełen serwis. No i była jeszcze jedna sytuacja..

Jemy sobie obiad, była wtedy chyba karkówka w sosie czy coś w tym stylu, dzwoni do TŻ jego mama i pyta się co na obiad i czy dobry.. On odpowiada, że mu smakuje i słyszę w tle, że ona zrobiłaby lepszy.... Nie rozumiem tej kobiety i czuję, że prędzej czy później powiem mu, żeby wybierał, bo póki co jesteśmy jakby nie patrzeć tylko parą, a nie wyobrażam sobie mieć go jako męża i nie daj Boże mieszkać w pobliżu jego rodziców.

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

A najlepsze jest to, że jak wsiadłam i pojechałam to on obraził się na mnie (a tylko i wyłącznie JA miałam takie powody), a jego rodzice powiedzieli, że niby histeryzuję i robię z siebie wielką damę. Dobrze, że nie jestem krzykliwa, bo niejedna osoba zaraz by to wygarnęła...

Powiem tak. Postaw TŻ jasno sytuacje. Powiedz mu, że czujesz się niemile widziana w jego domu. Argumentuj to słowami, którymi przystawisz jak bardzo Ci smutno, że jego rodzice Cię nie akceptują. Powiedz, że masz wrażenie, że jego mama traktuje Cię jako konkurencje a nie dziewczynę jej syna.


Odnoszę wrażenie niechęci ze strony matki, ponieważ czuję zazdrość o syna. Boi się, że pewnego dnia jej syn się wyprowadzi, a ona nie będzie mogła się nim opiekować, prać mu i sprawiać, że jest szczęśliwy. Być może dlatego go buntuje. Są jakieś powody, dla których jego mama mogłaby Cię nie lubić?
201703240903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:44   #1069
SoBitterSoSweet
Zakorzenienie
 
Avatar SoBitterSoSweet
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 906
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Ewuncia
przykra sytuacja z tymi rodzicami TŻa, moim zdaniem powinnaś z nim poważnie porozmawiać. Ja bym tam nie jeździła dopóki Twój TŻ nie zrozumie że zachowanie jego rodzinki jest conajmniej dziwne.
SoBitterSoSweet jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:44   #1070
Kathinna
Zakorzenienie
 
Avatar Kathinna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 113
GG do Kathinna
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Nie tylko Ty, dlatego zabrałam swoje rzeczy, powiedziałam 'Smacznego' , wsiadłam do samochodu i pojechałam. Zaprosili mnie, to chyba powinni poświęcić mi choć trochę uwagi i zaprosić na ten durny obiad... Jak on przyjeżdża do mnie to ma pełen serwis. No i była jeszcze jedna sytuacja..

Jemy sobie obiad, była wtedy chyba karkówka w sosie czy coś w tym stylu, dzwoni do TŻ jego mama i pyta się co na obiad i czy dobry.. On odpowiada, że mu smakuje i słyszę w tle, że ona zrobiłaby lepszy.... Nie rozumiem tej kobiety i czuję, że prędzej czy później powiem mu, żeby wybierał, bo póki co jesteśmy jakby nie patrzeć tylko parą, a nie wyobrażam sobie mieć go jako męża i nie daj Boże mieszkać w pobliżu jego rodziców.

---------- Dopisano o 11:04 ---------- Poprzedni post napisano o 11:02 ----------

A najlepsze jest to, że jak wsiadłam i pojechałam to on obraził się na mnie (a tylko i wyłącznie JA miałam takie powody), a jego rodzice powiedzieli, że niby histeryzuję i robię z siebie wielką damę. Dobrze, że nie jestem krzykliwa, bo niejedna osoba zaraz by to wygarnęła...
Wpółczuję sytuacji, bo wiem jakie to może być uciążliwe...
Ja już prawie nauczyłam TŻ, że jak on nie będzie stawał po mojej stronie w podobnych chwilach, to ja będę musiała bronić się sama i mogę wtedy nie być delikatna (na tyle, że jego rodzina już się do mnie nie odezwie), powiedzmy, że powoli ale działa
__________________
Handmade: Wyplatane OpowieściPierniczki: Wypiekane Opowieści
Słodkie wyzwania: Słodka Misja
Kathinna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:03   #1071
justusia16
Wtajemniczenie
 
Avatar justusia16
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 488
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Ewunia
Nie rozumiem, jakis dziwny ten Twoj tz, nie widzi ze u Ciebie jest traktowany jak czlonek rodziny, jest zapraszany do wspolnego obiadu...


Nie spotkalam sie z taka sytuacja, ja nawet u znajomych jestem zapraszana do obiadu jesli ktos akurat je...


Po prostu tam nie jedz, trudna sytuacja...
__________________
Oh, foolish..
Harmless..
Foolish, harmless child..
justusia16 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:08   #1072
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez FeelingLost Pokaż wiadomość
Powiem tak. Postaw TŻ jasno sytuacje. Powiedz mu, że czujesz się niemile widziana w jego domu. Argumentuj to słowami, którymi przystawisz jak bardzo Ci smutno, że jego rodzice Cię nie akceptują. Powiedz, że masz wrażenie, że jego mama traktuje Cię jako konkurencje a nie dziewczynę jej syna.


Odnoszę wrażenie niechęci ze strony matki, ponieważ czuję zazdrość o syna. Boi się, że pewnego dnia jej syn się wyprowadzi, a ona nie będzie mogła się nim opiekować, prać mu i sprawiać, że jest szczęśliwy. Być może dlatego go buntuje. Są jakieś powody, dla których jego mama mogłaby Cię nie lubić?
Tak naprawdę niczym jej nie podpadłam, nie rozmawiam z nią, jesteśmy tylko na 'dzień dobry' i na' do widzenia'. Jego tata jest całkiem spoko, wydaje się być towarzyski, ale jego mama chyba rządzi tym domem, bo mam wrażenie, że każdy się jej boi i to ona jest histeryczką. Podejrzewam, że to ona jest zazdrosna, TŹ nie siedzi u mnie dłużej niż do 19, zaraz zaczyna dzwonić i robi mu wyrzuty sumienia, kiedyś nawet mówiła, żeby przyjechał natychmiast, bo niby źle się czuła.. (choć wcale w to nie wierzę). A najgorsze jest to, że on robi to co mu każe, ma gdzieś moje zdanie, rozumiem, że jest na ich utrzymaniu, ale dla mnie by nie przejechał tych 70km jakbym powiedziała, że boli mnie głowa czy źle się czuję... Czasami czuję się totalnie niepotrzebna, bo zna mój charakter i wie, że sama się nie obronię tylko pójdę sobie w kąt.

Poza tym wydaje mi się nadopiekuńcza, moja mama nie głaszcze mnie po głowie i nie mówi do mnie jak do 5 latka..

Cytat:
Napisane przez SoBitterSoSweet Pokaż wiadomość
Ewuncia
przykra sytuacja z tymi rodzicami TŻa, moim zdaniem powinnaś z nim poważnie porozmawiać. Ja bym tam nie jeździła dopóki Twój TŻ nie zrozumie że zachowanie jego rodzinki jest conajmniej dziwne.
Ja tam nie jeżdżę, powiedziałam mu, że czuję się tam jak intruz,a nie jak gość. Oczywiście obraził się i powiedział, że wszystko wyolbrzymiam. Najgorsze jest to, że on tego nie widzi,a ja nie zamierzam użerać się z jego matką do końca życia -bo jeżeli już by doszło do jakiegoś ślubu, to w małżeństwie to ona miałaby najwięcej do powiedzenia, a ja bym była tylko serwisem sprzątającym, gotującym i wszystko w jednym. Zobaczymy jak będą wyglądać moje studia, bo jeśli zamieszkamy razem, a tylko ją zobaczę to chyba już wszystko będzie pozamiatane.

Cytat:
Napisane przez Kathinna Pokaż wiadomość
Wpółczuję sytuacji, bo wiem jakie to może być uciążliwe...
Ja już prawie nauczyłam TŻ, że jak on nie będzie stawał po mojej stronie w podobnych chwilach, to ja będę musiała bronić się sama i mogę wtedy nie być delikatna (na tyle, że jego rodzina już się do mnie nie odezwie), powiedzmy, że powoli ale działa
A ja nie potrafię się sama obronić, to on powinien trzymać moją stronę, nie wyobrażam sobie, że ktoś będzie wkładał swojego nosa w moje życie, będzie próbował rządzić itp. A jego mama chce być najważniejsza, wiecznie coś jej nie pasuje i od samego początku krzywo na mnie patrzyła, choć nie miała żadnych powodów. staram się być kulturalna i trzymam język za zębami, ale to nie jest komfortowa sytuacja, kiedy probuję być miła,a ktoś żywi do mnie wielką urazę...

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Cytat:
Napisane przez justusia16 Pokaż wiadomość
Ewunia
Nie rozumiem, jakis dziwny ten Twoj tz, nie widzi ze u Ciebie jest traktowany jak czlonek rodziny, jest zapraszany do wspolnego obiadu...


Nie spotkalam sie z taka sytuacja, ja nawet u znajomych jestem zapraszana do obiadu jesli ktos akurat je...


Po prostu tam nie jedz, trudna sytuacja...
Ja też tego nie rozumiem.

To coś takiego, jakby miała swój obrazek - moja piękna 5osobowa rodzina i nikt więcej... Nie wiem co za obyczaje u niego panują, nie potrafię tego zrozumieć.

A jeśc nie muszę, mogę sobie zabrać coś z domu albo zjeśc na mieście, to jej i jemu powinno być wstyd a nie mi. Jak można kogoś zaprosić i nie dać mu obiadu ?
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:25   #1073
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 221
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Kupiłam 3 sukienki i koszulę, wydałam 70 zł, do tego dwa lakiery (a od niedzieli łącznie 6 ).

Świat wydaje się piękniejszy
kascysko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:36   #1074
vyenna
Zadomowienie
 
Avatar vyenna
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 805
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
A jeśc nie muszę, mogę sobie zabrać coś z domu albo zjeśc na mieście, to jej i jemu powinno być wstyd a nie mi. Jak można kogoś zaprosić i nie dać mu obiadu ?
Nie rozumiem czegoś takiego, ja bym się wstydziła powiedzieć "poczekaj, tylko pójdę coś zjeść". Jakbyś tam była niezapowiedzianie i nagle, to wiadomo - ciężko, bo po prostu nie ugotowali aż tyle, żeby starczyło dla Ciebie, ale to wtedy można podzielić kilka porcji i już jest w porządku.

Widzę, że się stapizem zachwycacie, ja będę musiała mój oddać, bo mam chyba jeszcze ponad pół litra i nie mogę go wymęczyć :P Mnie strasznie obciąża, niestety nie przypasowaliśmy sobie. A szkoda - ten zapach! Poleci do następnej wymiany.
__________________
ubrania: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...8#post33192618

szukam: https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...9#post33410649


zapuszczam włosy i okazjonalnie odchudzam
vyenna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:54   #1075
201703240903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 895
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Tak naprawdę niczym jej nie podpadłam, nie rozmawiam z nią, jesteśmy tylko na 'dzień dobry' i na' do widzenia'. Jego tata jest całkiem spoko, wydaje się być towarzyski, ale jego mama chyba rządzi tym domem, bo mam wrażenie, że każdy się jej boi i to ona jest histeryczką. Podejrzewam, że to ona jest zazdrosna, TŹ nie siedzi u mnie dłużej niż do 19, zaraz zaczyna dzwonić i robi mu wyrzuty sumienia, kiedyś nawet mówiła, żeby przyjechał natychmiast, bo niby źle się czuła.. (choć wcale w to nie wierzę). A najgorsze jest to, że on robi to co mu każe, ma gdzieś moje zdanie, rozumiem, że jest na ich utrzymaniu, ale dla mnie by nie przejechał tych 70km jakbym powiedziała, że boli mnie głowa czy źle się czuję... Czasami czuję się totalnie niepotrzebna, bo zna mój charakter i wie, że sama się nie obronię tylko pójdę sobie w kąt.

Poza tym wydaje mi się nadopiekuńcza, moja mama nie głaszcze mnie po głowie i nie mówi do mnie jak do 5 latka..



Ja tam nie jeżdżę, powiedziałam mu, że czuję się tam jak intruz,a nie jak gość. Oczywiście obraził się i powiedział, że wszystko wyolbrzymiam. Najgorsze jest to, że on tego nie widzi,a ja nie zamierzam użerać się z jego matką do końca życia -bo jeżeli już by doszło do jakiegoś ślubu, to w małżeństwie to ona miałaby najwięcej do powiedzenia, a ja bym była tylko serwisem sprzątającym, gotującym i wszystko w jednym. Zobaczymy jak będą wyglądać moje studia, bo jeśli zamieszkamy razem, a tylko ją zobaczę to chyba już wszystko będzie pozamiatane.



A ja nie potrafię się sama obronić, to on powinien trzymać moją stronę, nie wyobrażam sobie, że ktoś będzie wkładał swojego nosa w moje życie, będzie próbował rządzić itp. A jego mama chce być najważniejsza, wiecznie coś jej nie pasuje i od samego początku krzywo na mnie patrzyła, choć nie miała żadnych powodów. staram się być kulturalna i trzymam język za zębami, ale to nie jest komfortowa sytuacja, kiedy probuję być miła,a ktoś żywi do mnie wielką urazę...

---------- Dopisano o 12:08 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------



Ja też tego nie rozumiem.

To coś takiego, jakby miała swój obrazek - moja piękna 5osobowa rodzina i nikt więcej... Nie wiem co za obyczaje u niego panują, nie potrafię tego zrozumieć.

A jeśc nie muszę, mogę sobie zabrać coś z domu albo zjeśc na mieście, to jej i jemu powinno być wstyd a nie mi. Jak można kogoś zaprosić i nie dać mu obiadu ?
Moim zdaniem mamusie mają zazwyczaj dziwny sposób okazywania miłości synom. Sporo z nich traktuje dorosłych facetów jak małe dzieci. Kilka dni temu widziałam typowego : ,,dresa'', który szedł z mamą za rękę przez park. Jakbym nie usłyszała z jej ust słów :,,Synku'' to myślałabym, że to jego dziewczyna . Sporo widziałam, słyszałam i wyciągnęłam dużo wniosków. Często mamusie traktują synów jak dzieci upośledzone umysłowo. Nie uczą ich samodzielności. A później dorosły facet ma problem by wyprasować sobie koszule, bo mama to za niego robiła przez tyle lat. Wiesz, dlaczego Cię nie akceptuje jego mama? Jesteś pewnie bardzo samodzielna, ale dobrze wie, że nie powiesz jej nawet słowa sprzeciwu i to wykorzystuje. Powinnaś w pewnym momencie postawić go przed wyborem albo Ty albo ona. Myślę, że nie teraz. Z prostych względów. Są więzi emocjonalnej między matką a synem, które ciężko zniszczyć. Facet mieszka z nią tyle lat i zawsze będzie dla niego wzorem idealnej kobiety. Nie wiem jak jest z jego uczuciami w stosunku do Ciebie, ale nie powinien aż tak bardzo bronić matki. Gdyby był rozbity psychicznie i mówił ,,Zrozum też mamę nie chciała źle. Ale rozumiem też Twoje zachowanie''. Ale póki co widać, że jest za matką na 100%. Teraz na pewno by wybrał ją. Nawet gdybyś postawiła go przed wyborem to wie, że jesteś uległa i po pewnym czasie jednak powiesz :,,No trudno... Stało się. Spróbujmy jeszcze raz. Może jakoś się ułoży?''.

Ty i mama TŻ będziecie się zachowywać jak pies z kotem. Natomiast jeżeli TŻ się do Ciebie przeprowadzi to będzie oczekiwała, że będziesz zajmować się nim jak dzieckiem. Tutaj podaje prosty przykład facet rozrzuca brudne skarpetki po pokoju, bo nie chce mu się ich wrzucić do pralki. Jest przyzwyczajony, że mamusia po nim posprząta. Posprzątasz raz, drugi, trzeci i... któregoś dnia powiesz stop. Zostawisz skarpetki na środku pokoju i będziesz czekać aż on je wrzuci do pralki i zacznie się kłótnia. Dla niego będzie to dziwne. Zaczną się wyrzuty, bo mama by po nim posprzątała. Ponadto jeżeli spotka się z matką i jej się poskarży to będzie mu mówiła jaka jesteś beznadziejna, bo prosisz by wrzucił skarpetki do pralki. Będzie robiła Ci wyrzuty, bo Ty gotujesz inaczej niż ona itd. Moim zdaniem jeżeli zależy Ci na facecie to powinnaś starać się go ,,przekabacić na swoją stronę''. Napisać mu ,np. :,,Czuję się u Ciebie nie komfortowo. Sytuacja, która miała ostatnio miejsce dała mi do myślenia. Chciałabym przemyśleć pewne sprawy w ciągu kilku dni.'' Facet powinien zacząć się zastanawiać. Powinien pisać po kilku dniach. Wtedy najlepiej by było go stopniowo przekabacić na swoją stronę. Pewnego dnia powinnaś mu przedstawić jak będzie wyglądała wasza przyszłość jak tak dalej pójdzie. Nawet jeżeli będziecie razem za 10 lat, a będziecie mieszkać razem to nie będzie szczęścia w waszym domu dopóki mamusia będzie się wtrącała. Stopniowo powinno to do niego dotrzeć. Jeżeli będzie chciał wybrać matkę to na Twoim miejscu nie chciałabym być w takim związku. Rozpisałam się .

Edytowane przez 201703240903
Czas edycji: 2013-10-29 o 12:57
201703240903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 13:29   #1076
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez FeelingLost Pokaż wiadomość
Moim zdaniem mamusie mają zazwyczaj dziwny sposób okazywania miłości synom. Sporo z nich traktuje dorosłych facetów jak małe dzieci. Kilka dni temu widziałam typowego : ,,dresa'', który szedł z mamą za rękę przez park. Jakbym nie usłyszała z jej ust słów :,,Synku'' to myślałabym, że to jego dziewczyna . Sporo widziałam, słyszałam i wyciągnęłam dużo wniosków. Często mamusie traktują synów jak dzieci upośledzone umysłowo. Nie uczą ich samodzielności. A później dorosły facet ma problem by wyprasować sobie koszule, bo mama to za niego robiła przez tyle lat. Wiesz, dlaczego Cię nie akceptuje jego mama? Jesteś pewnie bardzo samodzielna, ale dobrze wie, że nie powiesz jej nawet słowa sprzeciwu i to wykorzystuje. Powinnaś w pewnym momencie postawić go przed wyborem albo Ty albo ona. Myślę, że nie teraz. Z prostych względów. Są więzi emocjonalnej między matką a synem, które ciężko zniszczyć. Facet mieszka z nią tyle lat i zawsze będzie dla niego wzorem idealnej kobiety. Nie wiem jak jest z jego uczuciami w stosunku do Ciebie, ale nie powinien aż tak bardzo bronić matki. Gdyby był rozbity psychicznie i mówił ,,Zrozum też mamę nie chciała źle. Ale rozumiem też Twoje zachowanie''. Ale póki co widać, że jest za matką na 100%. Teraz na pewno by wybrał ją. Nawet gdybyś postawiła go przed wyborem to wie, że jesteś uległa i po pewnym czasie jednak powiesz :,,No trudno... Stało się. Spróbujmy jeszcze raz. Może jakoś się ułoży?''.

Ty i mama TŻ będziecie się zachowywać jak pies z kotem. Natomiast jeżeli TŻ się do Ciebie przeprowadzi to będzie oczekiwała, że będziesz zajmować się nim jak dzieckiem. Tutaj podaje prosty przykład facet rozrzuca brudne skarpetki po pokoju, bo nie chce mu się ich wrzucić do pralki. Jest przyzwyczajony, że mamusia po nim posprząta. Posprzątasz raz, drugi, trzeci i... któregoś dnia powiesz stop. Zostawisz skarpetki na środku pokoju i będziesz czekać aż on je wrzuci do pralki i zacznie się kłótnia. Dla niego będzie to dziwne. Zaczną się wyrzuty, bo mama by po nim posprzątała. Ponadto jeżeli spotka się z matką i jej się poskarży to będzie mu mówiła jaka jesteś beznadziejna, bo prosisz by wrzucił skarpetki do pralki. Będzie robiła Ci wyrzuty, bo Ty gotujesz inaczej niż ona itd. Moim zdaniem jeżeli zależy Ci na facecie to powinnaś starać się go ,,przekabacić na swoją stronę''. Napisać mu ,np. :,,Czuję się u Ciebie nie komfortowo. Sytuacja, która miała ostatnio miejsce dała mi do myślenia. Chciałabym przemyśleć pewne sprawy w ciągu kilku dni.'' Facet powinien zacząć się zastanawiać. Powinien pisać po kilku dniach. Wtedy najlepiej by było go stopniowo przekabacić na swoją stronę. Pewnego dnia powinnaś mu przedstawić jak będzie wyglądała wasza przyszłość jak tak dalej pójdzie. Nawet jeżeli będziecie razem za 10 lat, a będziecie mieszkać razem to nie będzie szczęścia w waszym domu dopóki mamusia będzie się wtrącała. Stopniowo powinno to do niego dotrzeć. Jeżeli będzie chciał wybrać matkę to na Twoim miejscu nie chciałabym być w takim związku. Rozpisałam się .
Dziękuję

Podejrzewam, że tak będzie - akurat on jest strasznym bałaganiarzem, jego mama robi za niego wszystko i wątpię, by sam z siebie cokolwiek zrobił .. Nie zamierzam być 'wszystkim w jednym' i być kurą domową, na szczęście jego rodzice pracują razem, ale i tak ma utrwalony schemat, że to kobieta jest od sprzątania i gotowania, i obawiam się, że kłótnie będą głównie o to, bo nie dam się usidlić w domu z dziećmi.

Druga sprawa, wiem, że jego mama będzie się wtrącać, może to głupie, ale zamierzam zamieszkać jak najdalej od niej,a najlepiej za granicą - dla mnie nie ma problemu by mieszkać na stałe np. w Niemczech. Niby z jednej strony taka ucieczka to niezbyt fajny sposób, ale wolę z nią unikać kontaktu i tak nie potrafiłabym się sprzeciwić i w najlepszym wypadku skończyłoby się na wyrzutach jaką beznadziejną kobietę znalazł sobie jej syn

No i po trzecie próbuję rozmawiać z TŻ, ale chyba za bardzo go rozpieścili, nie potrafi mnie do końca wysłuchać, zawsze kiedy mówię mu prawdę urywa rozmowę i strzela wielkie fochy, a przecież nie mówię tego specjalnie żeby go urazić, albo traktuje to jak żart.

Nie potrafię być asertywna i sama sobie szkodzę, czasami mam dość wszystkiego, nie wiem, może to wszystko się ułoży, ale za ileś tam lat chcę prowadzić normalne, spokojne życie, nie zamierzam użerać się z nim i jego matką i prędzej czy później zostanę sama Nie wiem jak sprawy będą przedstawiać się za kilka lat, może zrozumie, ale zauważyłam, że nie jest taka nadopiekuńcza w stosunku do dwóch pozostałych synów. Mój TŻ jest akurat tym 'środkowym', zazwyczaj rodzice najwięcej uwagi poświęcają temu najmłodszemu. Poza tym dziewczyna jego starszego brata nie ma takich jazd z nią( co prawda jego starszy brat jest niesłyszący, dziewczyna też ma jakieś problemy), ale to przecież nikogo nie usprawiedliwia. W ogóle nie wyobrażam sobie nawet naszego wesela, wszyscy z jego domu są nienormalnie sztywni, spięci, po prostu dziwaczni, moja rodzina jest zupełnie inna .. Każdy siedzi w swoim kącie, nie odzywa się do siebie, jakby zamknąć w domu piątkę obcych sobie ludzi. Z resztą już usłyszałam komentarz ze strony jego matki, że w mieście ludzie zachowują się inaczej - nie wiem co miała na myśli, ale odczułam to, jakby zasugerowała mi, że ludzie ze wsi to hałaśliwe wsiury bez wychowania.

Edytowane przez 201704240919
Czas edycji: 2013-10-29 o 13:30
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 13:44   #1077
201703240903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 895
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Dziękuję

Podejrzewam, że tak będzie - akurat on jest strasznym bałaganiarzem, jego mama robi za niego wszystko i wątpię, by sam z siebie cokolwiek zrobił .. Nie zamierzam być 'wszystkim w jednym' i być kurą domową, na szczęście jego rodzice pracują razem, ale i tak ma utrwalony schemat, że to kobieta jest od sprzątania i gotowania, i obawiam się, że kłótnie będą głównie o to, bo nie dam się usidlić w domu z dziećmi.

Druga sprawa, wiem, że jego mama będzie się wtrącać, może to głupie, ale zamierzam zamieszkać jak najdalej od niej,a najlepiej za granicą - dla mnie nie ma problemu by mieszkać na stałe np. w Niemczech. Niby z jednej strony taka ucieczka to niezbyt fajny sposób, ale wolę z nią unikać kontaktu i tak nie potrafiłabym się sprzeciwić i w najlepszym wypadku skończyłoby się na wyrzutach jaką beznadziejną kobietę znalazł sobie jej syn

No i po trzecie próbuję rozmawiać z TŻ, ale chyba za bardzo go rozpieścili, nie potrafi mnie do końca wysłuchać, zawsze kiedy mówię mu prawdę urywa rozmowę i strzela wielkie fochy, a przecież nie mówię tego specjalnie żeby go urazić, albo traktuje to jak żart.

Nie potrafię być asertywna i sama sobie szkodzę, czasami mam dość wszystkiego, nie wiem, może to wszystko się ułoży, ale za ileś tam lat chcę prowadzić normalne, spokojne życie, nie zamierzam użerać się z nim i jego matką i prędzej czy później zostanę sama Nie wiem jak sprawy będą przedstawiać się za kilka lat, może zrozumie, ale zauważyłam, że nie jest taka nadopiekuńcza w stosunku do dwóch pozostałych synów. Mój TŻ jest akurat tym 'środkowym', zazwyczaj rodzice najwięcej uwagi poświęcają temu najmłodszemu. Poza tym dziewczyna jego starszego brata nie ma takich jazd z nią( co prawda jego starszy brat jest niesłyszący, dziewczyna też ma jakieś problemy), ale to przecież nikogo nie usprawiedliwia. W ogóle nie wyobrażam sobie nawet naszego wesela, wszyscy z jego domu są nienormalnie sztywni, spięci, po prostu dziwaczni, moja rodzina jest zupełnie inna .. Każdy siedzi w swoim kącie, nie odzywa się do siebie, jakby zamknąć w domu piątkę obcych sobie ludzi. Z resztą już usłyszałam komentarz ze strony jego matki, że w mieście ludzie zachowują się inaczej - nie wiem co miała na myśli, ale odczułam to, jakby zasugerowała mi, że ludzie ze wsi to hałaśliwe wsiury bez wychowania.
Co do ostatniego zdania na jej komentarz bym odpowiedziała w ten sposób. Nie ważne gdzie człowiek mieszka powinien umieć się zachować z klasą.

Uwaga matki zazwyczaj najbardziej jest skupiona na 1 dziecku. Mówi się, że matka kocha wszystkie dzieci tak samo. Ale wiem, że z okazywaniem uczuć i opiekuńczości kończy się zazwyczaj na 1. Natomiast reszta ma sielankę.

Gdybyś chciała wyjechać to nie rozwiązałabyś problemu do końca. Matka zawsze mogłaby przyjechać. Syn pewnego dnia dałby jej adres domu.

Zastanów się skąd brak asertywności u Ciebie i spróbuj z tym walczyć. Podejrzewam, że jesteś taka od dziecka. Warto by było spróbować z tym walczyć.

Co do Twojego TŻ jest strasznie niedojrzały. Dziwie się, że chcesz być z takim człowiekiem, bo chłopak swoją dojrzałością psychiczną nie opuścił jeszcze podstawówki. Facet ma 20 lat? A zachowuje się jak zbuntowany 6 latek. .

Rozumiem, że sytuacja z jego mamą jest niekomfortowa, ale któregoś dnia będziesz musiała się sprzeciwić, bo może się to skończyć źle. Znając życie pewnie zaciskasz zęby i tłumisz emocje?
201703240903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 13:47   #1078
201704240919
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 398
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez FeelingLost Pokaż wiadomość
Co do ostatniego zdania na jej komentarz bym odpowiedziała w ten sposób. Nie ważne gdzie człowiek mieszka powinien umieć się zachować z klasą.

Uwaga matki zazwyczaj najbardziej jest skupiona na 1 dziecku. Mówi się, że matka kocha wszystkie dzieci tak samo. Ale wiem, że z okazywaniem uczuć i opiekuńczości kończy się zazwyczaj na 1. Natomiast reszta ma sielankę.

Gdybyś chciała wyjechać to nie rozwiązałabyś problemu do końca. Matka zawsze mogłaby przyjechać. Syn pewnego dnia dałby jej adres domu.

Zastanów się skąd brak asertywności u Ciebie i spróbuj z tym walczyć. Podejrzewam, że jesteś taka od dziecka. Warto by było spróbować z tym walczyć.

Co do Twojego TŻ jest strasznie niedojrzały. Dziwie się, że chcesz być z takim człowiekiem, bo chłopak swoją dojrzałością psychiczną nie opuścił jeszcze podstawówki. Facet ma 20 lat? A zachowuje się jak zbuntowany 6 latek. .

Rozumiem, że sytuacja z jego mamą jest niekomfortowa, ale któregoś dnia będziesz musiała się sprzeciwić, bo może się to skończyć źle. Znając życie pewnie zaciskasz zęby i tłumisz emocje?
Na razie tak, ale obawiam się, że po pewnym czasie nie wytrzymam i wybuchnę.
201704240919 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 13:55   #1079
201703240903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 2 895
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez Ewuniaa16 Pokaż wiadomość
Na razie tak, ale obawiam się, że po pewnym czasie nie wytrzymam i wybuchnę.
Ludzie, którzy nie okazują emocji często mają większą skłonność do problemów psychicznych. Lepiej, gdy człowiek płacze albo krzyczy niż jest w środku kłębkiem nerwów. Ile tak można? Musisz przełamać się co do asertywności, bo możesz mieć duże problemy w życiu codziennym. Chociażby w pracy. Szefowa poprosi byś została po godzinach, a Ty zostaniesz, bo nie będziesz potrafiła odmówić. Trzeba nauczyć się walczyć z własnymi barierami. Mama TŻ kiedyś wyprowadzi Cię tak bardzo z równowagi, że może nie skończyć się na wyzwiskach a na czymś znacznie gorszym.
201703240903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 13:55   #1080
kascysko
Zakorzenienie
 
Avatar kascysko
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 12 221
Dot.: Offtopowa walka o zdrowe i piękne włosy cz. XXVII

Cytat:
Napisane przez FeelingLost Pokaż wiadomość
Uwaga matki zazwyczaj najbardziej jest skupiona na 1 dziecku. Mówi się, że matka kocha wszystkie dzieci tak samo. Ale wiem, że z okazywaniem uczuć i opiekuńczości kończy się zazwyczaj na 1. Natomiast reszta ma sielankę.
Czy ja wiem... pochodzę z rodziny, gdzie liczba dzieci 3+ jest normalna.
Nie odczułam tego nigdy, ani moje kuzynostwo
kascysko jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Pielęgnacja włosów


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.