Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX - Strona 155 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-10-29, 08:44   #4621
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Hej
Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
no wierzę... kolorowo nie jest. a napiszesz - choć ogólnie - jaka branża?
No kolorowo nie jest. TZ jest z wyksztalcenia anglista, pracowal kiedys w szkole nawet, ale przez ostatnie lata praca w szkole to marzenie. Niż demograficzny nadal panuje i nauczycieli sie zwalnia. Moj od 2 lat pracowal w korporacji i byl odpowiedzialny za kontakty z klientami zagranicznymi.
Teraz sama nie wiem...

Cytat:
Napisane przez Mlebidakin Pokaż wiadomość
Eliza a wiesz może co to są te kroplówki z immunoglobulin?
kciuki za USG
Dziekuje, jutro sie przydadzą. Co do wlewów z immunoglobin, to wiem tyle, ze zleca sie je, gdy z jakiegos powodu nie mozna dac sterydu, albo tenze steryd nie pomaga. Te wlewy wyciszaja uklad immunologiczny, trzeba je brac przed starankami i w trakcie ciązy. Ceny sa okropne. Niektore wlewy kosztuja kilkaset zl, a inne nawet 5 tys za jedną porcje. Nie wiem od czego to zalezy .

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Ide niedługo do laboratorium, zrobie badanie enzymów wątroby, bo chyba jednak te stopy i dłonie mnie delikatnie swędzą

Jak wyjdą normy przekroczone to od razu dzwonić do gina, czy można poczekać do czwartkowej wizyty?
Ja bym zadzwonila, bo jak to ta nieszczesna ch. to musisz sie klasc do szpitala do porodu. :/
Jak ja lezalam na patologii, to na oddziale lezalo kilka dziewczyn z ch. Wszystkie w 3 trymestrze i wszystkie zostawaly do porodu w szpitalu z ktg 2-3 razy dziennie
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:04   #4622
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Witam wtorkowo....u mnie piękne słonko więc działam....

Nadrobiłam ale nie wiem co komu zatem na wszystkie potrzebujące trzymam
a resztę potrzebujących mocno


Anitka widzę Cię! Jak się czujecie?
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:13   #4623
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

witam
Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem.
Dwupak nadal
Jutro, jesli nadal bedzie ok, wychodzę. Od południa jestem bez leków.

USG ok, ktg tez.
To bardzo dobre wieści
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość


Wyniki ok 16



Cukry na czczo znowu szaleją
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:18   #4624
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Czesc Dziewczyny, u mnie slonko, ale cos TZ WSPOMINAL ze jakies wiatry szaleja gdzies w POlsce, i maja do naszego wojewodztwa dotrzec - jak jest u Was?
Moj "Świderek" wczoraj wstal na nozki kilka razy przy pufie, dzis w lozeczku chyba ze 4 razy - no to sie bedzie dziac. Jeszcze wczoraj na podlodze niefortunnie sie obrocila i uderzyla sie glowa o podloge, straszny placz - odrazu mrozonka do czola - dzis prawie nie widac - ale czolko moze bolec ;(
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:24   #4625
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Ja bym zadzwonila, bo jak to ta nieszczesna ch. to musisz sie klasc do szpitala do porodu. :/
Jak ja lezalam na patologii, to na oddziale lezalo kilka dziewczyn z ch. Wszystkie w 3 trymestrze i wszystkie zostawaly do porodu w szpitalu z ktg 2-3 razy dziennie
Do porodu? O matko
W czwartek dopiero zacznę 28 tydzień
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2013-10-29 o 09:25
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:36   #4626
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cześć dziewczyny
Nie było mnie, ale już doczytałam..

Wiadomość o synku Cynamonowej mnie zmroziła.. Przyłączam się do modlitw za Adasia.


Rena tak strasznie mi przykro.. Nie pojmuję dlaczego na tak cudowną, dobrą osobę spada tyle cierpienia..
Powiem tylko, że naprawdę mam ogromny szacunek dla Twojej postawy.

Wadera daj sobie spokój z tą betą!! Do wizyty już nie daleko i trzeba ufać, że maluszek rośnie sobie spokojnie choć wiem jak to ciężko czekać..

Kubek biedactwo.. tyle stresu. Dobrze, że się wszystko wyciszyło

Hosenko kciuki za wyniki!!!!

Cytat:
Napisane przez Kucyk_Truskawkowy Pokaż wiadomość
Mdłości.
Kucyku - mdłości to bardzo dobry objaw choć mało przyjemny, ale ja "uwielbiałam" je mieć, działały na mnie uspokajająco Przeszły ok.12 tygodnia, ale od jakichś 2 dni mam nawrot mdłości, mam nadzieję że to tylko z nerwów i mi przejdą szybko


Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Jana co u Ciebie? Czujesz juz ruchy ? Bo ja sie kurde doczekac nie moge
Elizka ja też jeszcze nie czuję ruchów, ale już doskonale mogę zaobserwować jak rusza się brzuszek, faluje Lekarz mi wczoraj powiedział, że pierwsze ruchy mogę poczuć nawet dopiero po 21 tygodniu. U Ciebie zapewne będzie szybciej, bo dwójka dzieciaczków = mniej miejsca znacznie szybciej.

Przykro mi z powodu pracy tż. Oby szybko udało się znaleźć coś nowego

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Witam wtorkowo....u mnie piękne słonko więc działam....

Anitka widzę Cię! Jak się czujecie?
Agatko Ty Sherlocku Co tam znowu działasz??
Jutro wizyta?

A u mnie cóż dużo stresu przez ostatnie dni.. Na szczęście z maluszkiem wszystko dobrze, a stres i nerwy nadal związane z wypadkiem tż i innymi sprawami rodzinnymi. Wczoraj podjęłam "męską" decyzje, że nie wrócę do pracy. Będę do końca na l4. Przyznam Wam, że to była dla mnie ciężka decyzja i jeszcze mi trochę chodzi po głowie "czy na pewno dobrze robię?" ale mój tż i w sumie reszta rodziny (prócz siostry) odradzali mi stanowczo powrót do pracy, bo to takie wg. nich kuszenie losu.. no się poddałam, choć szczerze chciałam iść do pracy chociaż na kilka tygodni. Po głębszych przemyśleniach, wiem, że to słuszna decyzja, bo gdybym np. wróciła i coś się stało, choćbym złapała jakieś przeziębienie czy coś gorszego to bym sobie tego nie darowała. Nie wspominając już, że codziennie jeździłabym autobusem lub busem, gdzie nie zawsze są miejsca siedzące, a po wypadku tż jakoś w ogóle nie lubię jeździć. No i moje dziecko zdecydowanie nie lubi gdy jestem długo w pozycji siedzącej, bo zaczyna mnie wtedy boleć brzuch i muszę się położyć. Gin powiedział, żebym sobie po prostu odpuściła powrót do pracy, bo więcej z tego dla mnie byłoby zapewne stresu niż korzyści. No i tak chodzę od wczoraj i dumam... choć przecież wiem, że moje dziecko i jego zdrowie jest teraz dla mnie najważniejsze, tak bardzo pragnęłam tego cudu, że teraz nie muszę zrobić wszystko aby mogło być dobrze. Wiem, że to głupie, ale mam czasami myśli, że skoro nic się teraz nie dzieje to powinna wrócić do pracy a nie naciągać na l4 głupia jestem?

Edytowane przez anitaxas
Czas edycji: 2013-10-29 o 09:37
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:50   #4627
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Anita:
miałam dokładnie te same dylematy co Ty 3 miesiące trwało "dojrzewanie" do decyzji o nie wracaniu do pracy i teraz wiem, że dobrze zrobiłam.
Jakie naciąganie? Ja nie mam żadnych wyrzutów sumienia, nikogo nie naciągam, a odbieram swoje składki, skoro i tak do lekarzy czy dentysty najczęściej chodze prywatnie
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 09:53   #4628
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Anita z ciekawości - czym się zajmujesz?
Oczywiście, że nie jesteś głupia, ale naprawdę lepiej będzie, jak posiedzisz w domu. Nie możesz ewentualnie robić czegoś z domu, jak tak bardzo chcesz pracować?
Sama widzisz, że dobrze jest czasami się położyć i odpocząć.
A w busie teraz nietrudno złapać jakiegoś zaraza...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:05   #4629
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość

Anita:

miałam dokładnie te same dylematy co Ty 3 miesiące trwało "dojrzewanie" do decyzji o nie wracaniu do pracy i teraz wiem, że dobrze zrobiłam.
Jakie naciąganie? Ja nie mam żadnych wyrzutów sumienia, nikogo nie naciągam, a odbieram swoje składki, skoro i tak do lekarzy czy dentysty najczęściej chodze prywatnie
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43474555]
Anita z ciekawości - czym się zajmujesz?
[/QUOTE]

Dzięki dziewczyny Ja mam pracę biurową, ale na odległość, z domu się jej nie da wykonać. Polega głównie na kontaktach z klientami i wystawianiu ich potrzebnych zaświadczeń, opinii, dokumentacji. Ja po prostu lubię tą pracę. Choć tak na zimno to praca jest w dużej firmie - ok. 150 osób, gdzie codziennie przychodzi dziesiątki osób i nie zawsze są mili i co teraz ważne dla mnie zdrowi. Muszę zadzwonić do szefa i powiedzieć mu że nie wracam...
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:11   #4630
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Oj tak, dzieci mają prześwietne kreatywne pomysły...Mama musiała być zachwycona Dobrze, że Młoda sobie krzywdy nie zrobiła...
O tak, Mama była przeszczęśliwa zwłaszcza, ze nowe wypasione żelazko dostała i pierwszy raz nim prasowała. Ale najważniejsze, ze mała nic sobie nie zrobiła.

Cytat:
Napisane przez Kubek29 Pokaż wiadomość
Jestem, jestem.
Dwupak nadal
Jutro, jesli nadal bedzie ok, wychodzę. Od południa jestem bez leków.

USG ok, ktg tez.
super wieści i jak dzisiaj?

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Pani jak sie czegos zlapie to praktycznie siada...ostatnio byly to wlosy tesciowej...


Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Hej

No kolorowo nie jest. TZ jest z wyksztalcenia anglista, pracowal kiedys w szkole nawet, ale przez ostatnie lata praca w szkole to marzenie. Niż demograficzny nadal panuje i nauczycieli sie zwalnia. Moj od 2 lat pracowal w korporacji i byl odpowiedzialny za kontakty z klientami zagranicznymi.
Teraz sama nie wiem...
elizo, może na początek przynajmniej jakieś korepetycje? zawsze to jakieś źródełko dochodu, dopóki stałej pracy nie znajdzie. A chętnych zawsze można znaleźć, przynajmniej tak moje koleżanki anglistki twierdzą.
Trzymam kciuki, by coś się jednak udało


Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
A u mnie cóż dużo stresu przez ostatnie dni.. Na szczęście z maluszkiem wszystko dobrze, a stres i nerwy nadal związane z wypadkiem tż i innymi sprawami rodzinnymi. Wczoraj podjęłam "męską" decyzje, że nie wrócę do pracy. Będę do końca na l4. Przyznam Wam, że to była dla mnie ciężka decyzja i jeszcze mi trochę chodzi po głowie "czy na pewno dobrze robię?" ale mój tż i w sumie reszta rodziny (prócz siostry) odradzali mi stanowczo powrót do pracy, bo to takie wg. nich kuszenie losu.. no się poddałam, choć szczerze chciałam iść do pracy chociaż na kilka tygodni. Po głębszych przemyśleniach, wiem, że to słuszna decyzja, bo gdybym np. wróciła i coś się stało, choćbym złapała jakieś przeziębienie czy coś gorszego to bym sobie tego nie darowała. Nie wspominając już, że codziennie jeździłabym autobusem lub busem, gdzie nie zawsze są miejsca siedzące, a po wypadku tż jakoś w ogóle nie lubię jeździć. No i moje dziecko zdecydowanie nie lubi gdy jestem długo w pozycji siedzącej, bo zaczyna mnie wtedy boleć brzuch i muszę się położyć. Gin powiedział, żebym sobie po prostu odpuściła powrót do pracy, bo więcej z tego dla mnie byłoby zapewne stresu niż korzyści. No i tak chodzę od wczoraj i dumam... choć przecież wiem, że moje dziecko i jego zdrowie jest teraz dla mnie najważniejsze, tak bardzo pragnęłam tego cudu, że teraz nie muszę zrobić wszystko aby mogło być dobrze. Wiem, że to głupie, ale mam czasami myśli, że skoro nic się teraz nie dzieje to powinna wrócić do pracy a nie naciągać na l4 głupia jestem?
Anitko, słuszna decyzja po co później czegoś żałować. Ja podświadomie cały czas się obwiniam, że gdyby nie powrót do pracy, w której to złapałam paskudną grypę, to może wszystko byłoby inaczej nie miej żadnych wątpliwości co do pozostania w domu
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:24   #4631
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Szok przeżyłam dzisiaj rano. Zobaczyłam krew na koszulce nocnej... Niby nic, parę małych plamek, ale zatrzęsło mną... Teraz nic nie leci, nie plamię, to krwawienie było chyba po stosunku. Idę się położyć, spać.....
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:30   #4632
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość

Anitko, słuszna decyzja po co później czegoś żałować.
Wika dziękuję.
A z tej małej to niezła aparatka


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Szok przeżyłam dzisiaj rano. Zobaczyłam krew na koszulce nocnej... Niby nic, parę małych plamek, ale zatrzęsło mną... Teraz nic nie leci, nie plamię, to krwawienie było chyba po stosunku. Idę się położyć, spać.....
Wadera a lekarz wam nie zabronił?? mi od pierwszej wizyty powtarzał, że jest absolutny zakaz. Zresztą dla mnie i tż to było i jest oczywiste. Może zadzwoń do gina i zapytaj co robić?
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:36   #4633
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Moj od 2 lat pracowal w korporacji i byl odpowiedzialny za kontakty z klientami zagranicznymi.
i z dnia na dzień urwały się kontakty z klientem..... wrrrrr! a podobna firma. referencje pewnie fajniaste?!

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Pani: odbieram w laboratorium
Ty czy mąż?
w ogóle podziwiam Cię za stopkę ileż Ty tego robisz! nic a nic nie zwalniasz

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Na szczęście Olek robi postępy i już pięknie pełza a nawet trzyma sie w pozycji siedzącej ok 2-3 minut

jednak podłogowanie to podłogowanie.

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

Pani jak sie czegos zlapie to praktycznie siada...ostatnio byly to wlosy tesciowej...

faktycznie mocarz mały

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
Jeszcze wczoraj na podlodze niefortunnie sie obrocila i uderzyla sie glowa o podloge
mój cały czas dzięciołuje... cały pokój wykocowany a on znajdzie kawałeczek gołego panela i przydzwoni

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Lekarz mi wczoraj powiedział, że pierwsze ruchy mogę poczuć nawet dopiero po 21 tygodniu.
u mnie to był nawet 23 tc wcześniej wmawiałam sobie że to bigos a nie Torres

jakie naciągane L4? ranyyyy!!!! a siostra co?



Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
O tak, Mama była przeszczęśliwa
huehue

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
to krwawienie było chyba po stosunku.
zawsze mnie o to pytali na IP - czy był stosunek. w późniejszej ciąży - stosunek i badanie gin.
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:38   #4634
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Szok przeżyłam dzisiaj rano. Zobaczyłam krew na koszulce nocnej... Niby nic, parę małych plamek, ale zatrzęsło mną... Teraz nic nie leci, nie plamię, to krwawienie było chyba po stosunku. Idę się położyć, spać.....
Ojejj... A nie dostaliście zakazu od gina?? Obserwuj

Wika, no tak, nowe żelazko, ciut szkoda, ale co zrobić
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:39   #4635
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Szok przeżyłam dzisiaj rano. Zobaczyłam krew na koszulce nocnej... Niby nic, parę małych plamek, ale zatrzęsło mną... Teraz nic nie leci, nie plamię, to krwawienie było chyba po stosunku. Idę się położyć, spać.....
nosz cholera ona mi tu z sexami wyjeżdża! Kobitko zakaz przytulanek! Musicie jakoś wytrzymać bo wiesz dla dzieciątka wszystko!
Mój w pierwszej jak i w drugiej ciązy mnie nie tknął nawet palcem bo sam się bał....


PANI piękny avek! i tez trzymam mocno
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:45   #4636
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Pani:
do tej pory odbierał mąż, ale dziś ide sama, bo wraca z pracy dopiero ok 19.

No robię robię, a co mam innego do roboty i widac ile wydaję na "głupoty"
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:47   #4637
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

u mnie to był nawet 23 tc wcześniej wmawiałam sobie że to bigos a nie Torres

jakie naciągane L4? ranyyyy!!!! a siostra co?
Dlatego na czucie ruchów się jeszcze w ogóle nie nastawiam. Satysfakcjonuje mnie unoszący się brzuszek

Pani a mojej siostry to sama czasami nie rozumiem, zna przecież moją historię, sama też przeżyła dramat # a potrafi się mi głupio zapytać dlaczego nie idę do pracy tylko siedzę w domu, dlaczego nic nie robią, skoro ona robiła i nic jej nie było, że w domu to zgłupieję i zdziczeję, itp miłe słowa.
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:51   #4638
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Eliza współczuję z powodu TŻa

Hosenko ja też podczytuję czasami U nas jest Hebe, strasznie lubię tę drogerię, to taki lepszy Rossmann ale mniejszy Super Pharm.
Ja się w Hebe zawsze czaję na promocję Essie

Wadera ja też bym się wstrzymała z przytulankami, u nas też był zakaz, a zresztą nie odważyłabym się i bez tego.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 10:54   #4639
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43475478]Eliza współczuję z powodu TŻa

Hosenko ja też podczytuję czasami U nas jest Hebe, strasznie lubię tę drogerię, to taki lepszy Rossmann ale mniejszy Super Pharm.
Ja się w Hebe zawsze czaję na promocję Essie

Wadera ja też bym się wstrzymała z przytulankami, u nas też był zakaz, a zresztą nie odważyłabym się i bez tego.[/QUOTE]

Teraz jest
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:10   #4640
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Teraz jest
Do kiedy?:O I jaka, 2 dyszki za lakier?

Jeszcze: z kartą Hebe są naprawdę super ceny, obkupuję się zwykle nieźle...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:11   #4641
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

A u mnie cóż dużo stresu przez ostatnie dni.. Na szczęście z maluszkiem wszystko dobrze, a stres i nerwy nadal związane z wypadkiem tż i innymi sprawami rodzinnymi. Wczoraj podjęłam "męską" decyzje, że nie wrócę do pracy. Będę do końca na l4. Przyznam Wam, że to była dla mnie ciężka decyzja i jeszcze mi trochę chodzi po głowie "czy na pewno dobrze robię?" ale mój tż i w sumie reszta rodziny (prócz siostry) odradzali mi stanowczo powrót do pracy, bo to takie wg. nich kuszenie losu.. no się poddałam, choć szczerze chciałam iść do pracy chociaż na kilka tygodni. Po głębszych przemyśleniach, wiem, że to słuszna decyzja, bo gdybym np. wróciła i coś się stało, choćbym złapała jakieś przeziębienie czy coś gorszego to bym sobie tego nie darowała. Nie wspominając już, że codziennie jeździłabym autobusem lub busem, gdzie nie zawsze są miejsca siedzące, a po wypadku tż jakoś w ogóle nie lubię jeździć. No i moje dziecko zdecydowanie nie lubi gdy jestem długo w pozycji siedzącej, bo zaczyna mnie wtedy boleć brzuch i muszę się położyć. Gin powiedział, żebym sobie po prostu odpuściła powrót do pracy, bo więcej z tego dla mnie byłoby zapewne stresu niż korzyści. No i tak chodzę od wczoraj i dumam... choć przecież wiem, że moje dziecko i jego zdrowie jest teraz dla mnie najważniejsze, tak bardzo pragnęłam tego cudu, że teraz nie muszę zrobić wszystko aby mogło być dobrze. Wiem, że to głupie, ale mam czasami myśli, że skoro nic się teraz nie dzieje to powinna wrócić do pracy a nie naciągać na l4 głupia jestem?
Bardzo dobrą decyzje podjełaś.Dziecko jest najważniejsze.Nie ma co ryzykować.
Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Szok przeżyłam dzisiaj rano. Zobaczyłam krew na koszulce nocnej... Niby nic, parę małych plamek, ale zatrzęsło mną... Teraz nic nie leci, nie plamię, to krwawienie było chyba po stosunku. Idę się położyć, spać.....
Dziewczyny już napisały-absolutny zakaz przytulanek!!!!
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:24   #4642
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43473276]Tak i jakimś cudem wszystkie dzieci, które idą do neuro, okazuje się że muszą być rehabilitowane, wszystkie My idziemy 5.11 i zapewne też będziemy musieli.
Moje zdanie jest jednak trochę zbliżone do zdania P. Zawitkowskiego.
Moja lekarka mi powiedziała, że wzmożone napięcie niektórzy rehabilitują, a niektórzy nie. Schodzi i u jednych i u drugich... [/QUOTE]

nam właśnie na takiej zasadzie, że jedni rehabilitują, inni nie nie dano skierowania bo lekarka uważała, że nie jest to konieczne i nie ma co na siłę męczyć dziecka bo "wszystkie inne się rehabilitują", ortopeda powiedział to samo, po 9 miesiącu będziemy się martwić, póki co niech próbuje sam sobie radzić. natomiast w przychodni rodzinna dała nam kiedyś skierowanie ale nawet nie pofatygowała się żeby wstać zza biurka i obejrzeć dziecko więc wywaliłam tamto skierowanie.

nie raz słysząc/czytając ile dzieciaków jeździ na rehabilitację byłam się z myślami czy dobrze zrobiłam drąc tamto skierowanie, ale jednak to na pewno jest duży stres dla dziecka, zwłaszcza dla bojącego się wszystkiego i wrażliwego Jakuba.. więc.. póki co nie robimy nic (tzn ja się martwię).
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:27   #4643
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Monia a ja, gdyby nie to, że dostałam to skierowanie już na samym początku, jak Artek miał (jeszcze naturalne) wzmożone napięcie, to nie szłabym z nim nigdzie. I tak już od tygodnia myślę o tej wyprawie znowu i się stresuję...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:29   #4644
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43475767]Do kiedy?:O I jaka, 2 dyszki za lakier?

Jeszcze: z kartą Hebe są naprawdę super ceny, obkupuję się zwykle nieźle...[/QUOTE]

właśnie w niedzielę kupiłam fluid z rimmela z kartą za 20zł
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:45   #4645
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43475767]Do kiedy?:O I jaka, 2 dyszki za lakier?

Jeszcze: z kartą Hebe są naprawdę super ceny, obkupuję się zwykle nieźle...[/QUOTE]

Tak, 19,99 za lakier!
Ale nie wiem do kiedy

Skąd wziąć tę kartę?
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:52   #4646
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Tak, 19,99 za lakier!
Ale nie wiem do kiedy

Skąd wziąć tę kartę?
Można założyć w sklepie, albo przez internet.
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:53   #4647
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Poproś przy kasie
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:57   #4648
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43476400]Poproś przy kasie [/QUOTE]

ja chyba jutro po drodze wpadnę do HEBE
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 11:58   #4649
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Można założyć w sklepie, albo przez internet.
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43476400]Poproś przy kasie [/QUOTE]

Zainteresuję się, dzięki
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-10-29, 12:07   #4650
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIX

Mówicie o rozwoju dzieci Wiktorowi 16 miesiąc leci a nadal na czterech odległości pokonuje jak stanie to o głowe wszystkie małe chodzące dzieci w piaskownicy przerasta one chodzą a Wiktor w przypływie dobrego humoru stanie bije sobie brawo i dalej na czworaka po piachu za to jako jedyny z tego grona bez problemu sie wspina na zjezdzalnie (po schodach lub z protestem mamy po zjezdzalni) i umie wejsc i wyjsc z piaskownicy (gdzie więcej piachu na zewnątrz niż w srodku jest)
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:54.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.