|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2491 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Dziewczyny ktoras z Was zastanawiala sie nad tymi koszulami (i chyba nawet zamowila).
Jakie one są jakościowo? http://allegro.pl/koszula-nocna-ciaz...642746995.html |
|
|
|
#2492 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Dobrze ze sa możliwości i chęci ludzi którzy mimo trudności starają sie robic wszystko by uratować takie maluchy. Nie myslalam o tym wcześniej ale to ważne zeby szpital miał dobry oddział neonatologiczny. Nie w kazdym mieście taki jest ale wtedy zawsze pozostaje opcja transportu lotniczego. Boli ze czasem ma sie wrażenie ze Państwu nieoplaca sie ratowanie wczesniakow. Dominik po urodzeniu trafił na najlepsze zespoły neonatologiczne i do końca życia bede za to wdzięczna. Choć jeśli chodzi o panią doktor ktora dostała go zaraz po wyjęciu to znam tylko jej głos i oczy bo była cała poobijana fartuchami to bede to pamietać do końca życia. Jak mówi " ma pani syna , jest skrajnym wczesniaczkiem , jego stan jest krytyczny ale walczy i oddycha samodzielnie. JAde go pokazać tacie bo pewnie umiera ze strachu na korytarzu" Patrząc na te braki na oddziale i jednocześnie widząc nowe marmury w siedzibach NFZ niestety nóż sie w kieszeni otwiera. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2493 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
co do grup krwii polecam :
http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod...1,5141240.html Konflikt serologiczny może wystąpić tylko wtedy, gdy matka jest Rh-, ojciec Rh +, a dziecko odziedziczy po nim czynnik Rh. zaznaczam,ze to wystepuje bardzo bardzo rzadko Nie denerwujcie sie bo to zle wpłynie na dziecko. Lekarz na pewno by Was poinformował gdyby miał jakies podstawy do obaw a tymi nerwami mozecie tylko sobie zaszkodzic
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
#2494 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#2495 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
z okolic sutków to chyba niezbyt bezpieczne ![]() ja miałam ten olejek fur mama i zapach był sliczny ale przez pierwsze kilka dni tylko :P Zdecydowanie lepszy jest Hipp, choć może kupię i będę na zmianę używać, bo ten Rossmanowski ma też fajny skład i chyba bogatszy niż oliwka z Hipp.
__________________
"Burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze.."
|
|
|
|
|
#2496 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: München/Gräfelfing
Wiadomości: 1 300
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/uwo93e3kht0jg022.png |
|
|
|
|
#2497 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Hej Dziewczyny...Nie daję rady Was nadrabiać i chyba szybko tego nie zrobię
ja mam teraz jeszcze gorsze czasy...chyba mnie Bozia pokarała za wcześniejsze narzekanie...Wcześniej mój mąż był w szpitalu, od 7 tygodni jest też babcia mężą w szpitalu z martwicą nogi, a teraz moja babcia jest w bardzo złym stanie i przestała chodzić, tzn. wywróciłą się i nie odbierała telefonu od 01.11 rana, popołudniu ściągneła mnie ciocia z grobów, wezwaliśmy Pogotowie, zbadali babcię i postawili diagnozę: odwodnienie, osłabienie, niewudolność krążenia mózgowego, bez zagrożenia życia......czekamy na jakieś miejsce dla niej na geriatrii. Mamy przy niej dyżury co noc, właśnie wróciłam do domu po 36h czuwania, najgorzej w nocy, co pół godziny szłam patrzeć i słuchać jej oddechu, nie wiem czemu bardzo, bardzo się boję śmierci sam na sam, już raz to przeżyłam, z moją śp. Mamą(tzn. byłam z Nią sam na sam przez kilka godzin po jej śmierci w naszym mieszkaniu)......a jesteśmy w zasadzie tylko we dwie z ciocia(siostrą babci), która sama chodzi o kulach i ma ponad 70 lat...mój ojciec przyjeżdża co drugi dzień babcię kąpać(80km), a zmieniamy jej pieluszki wspólnymi siłami, babcia do szczupłych osob nie należy...od jutra załatwiam opiekę, tata być może weźmie babcię do siebie do domu na jakiś czas...a w ogóle okropnie się z ojcem dziś pokłóciłam, on twierdzi, że wszystko jest moją winą, że nie przyszedł na moje wesele...kiedyś Wam o tym pisałam..?Ze z mojej winy moja macocha nie dotzrymała obietnicy i dom który wyremontowaliśmy sprzedali za naszymi plecami (myśmy zostali na lodzie z mężem rok temu, teraz zmuszeni jesteśmy mieszkać z teściami, nadal spłącamy kredyt za ten remont, też już Wam się kiedyś żaliłam).wiecie, nie widziałam ojca od ponad roku, taka sytuacja sprawiła, że się nie spotykaliśmy, byłam rozżalona, że mnie oszukali z żoną i nie byli nawet, pomimo zaproszenia, na moim weselu...dodam, że jestem jedynym dzieckiem mojego ojca, a moja mama umarła zaraz po mojej 18-tce śmiercią nagłą....tak się dziś rozhisteryzowałam rano, że do teraz chodzę i smarkam po kątach, ale już na szczęście się tak nie trzęsę...Gdybym mogłą, to bym sobie teraz zapodała dwa kieliszki martini i byłoby mi lżej....a teraz mam i tak wyrzuty sumienia co do małej Kruszynki, że ona też przeżywa te moje rozterki....Sorry, musiałam się wygadać....teraz spróbuję się położyć, bo już mi niedobrze ze zmęczenia....od 01.11. w zasadzie nie spałam...a teściowa z którą mieszkam nawet się nie spytała co słychać i gdzie byłam, tylko rzuciła "Cześć" i zniknęła za drzwiami jak już tu wróciłam...dobre....mój mąż mnie wspiera, ale czasem mi mało...
__________________
16.06.2012r. ![]() Edytowane przez agoola83 Czas edycji: 2013-11-03 o 21:34 |
|
|
|
#2498 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
w Arkadii ale we wszystkich są takie same bo widziałam je tez w innych smykach ![]() Iwantyou-- wspaniała ta lekarka- oby więcej takich ludzi...
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#2499 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Ja mam ich 3 (2x krótki, 1x na ramiączkach i szlafrok)...i są ok..kolory (koral, pomarańcz i żółty) wybrałam i są radosne, żywe, bawełna miękka w dotyku, nie za cienka, nie za gruba, jestem zadowolona
__________________
16.06.2012r. ![]() |
|
|
|
|
#2500 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Hipp tez jest ok, ale właśnie jest "lżejszy". Dla mnie teraz okazał się za mało treściwy. Też go używałam. Skóra na moim brzuchu najlepiej sprawowała się po tym rossmannowskim. Oczywiście to kwestia indywidualna ![]() Cytat:
Gapa ze mnie
|
||
|
|
|
#2501 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
jeju faktycznie Ci się na głowę posypało problemów.... nie denerwuj się bo to nic nie da ![]() Odpocznij, wyśpij się, zrelaksuj- po takich przeżyciach zawsze jest potem lepiej
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#2502 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Agoola -
|
|
|
|
#2503 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
one leżą tam gdzie smoczki, poduszki do karmienia itp- w Arkadii na końcu sklepu poskładane w kostkę i ułożone w stosiki
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#2504 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Wloclawek/Niemcy
Wiadomości: 2 311
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Dlatego przy konflikcie serologicznym dostaje sie zastrzyk w ciąży i zaraz po porodzie.moje dzieci odziedziczyly krew po ojcu,czyli 0RH+,ciekawe jaka będzie miał teraz mały.
Selena a jaki Ty masz rh? |
|
|
|
#2505 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
|
|
|
|
#2506 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
a dupsko jest- z tyłu się schowało ![]() z tyłu koszmar - powaga a jak się bokiem ustawię to dupsko się chowa
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
|
#2507 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
[QUOTE=iwantyou99;43548021]To ja opowiem jak to jest z ta krwią. Ja mam 0RH-. Po porodzie oznacza sie grupę krwi dziecka , wydaje mi sie ze to standard w tej chwili bez względu na grupę krwi mamy. U nas dodatkowo było to konieczne bo maz ma czynnik RH dodatni. Mały odziedziczył grupę krwi po mnie wiec podanie imunoglobuliny niebyło konieczne.
Dodatkowo dziecku pobiera sie krew z pietki i wykonuje sie tzw badanie bibulkowe. Sprawdzają wtedy czy maluch nie ma chorób wrodzonych np. Fenyloketonurii. Jeśli wynik jest ok to nic sie nie dzieje jeśli coś jest nie tak badanie sie powtarza i wtedy na adres domowy przychodzi informacja o tym zeby sie zgłosić ponownie na badania. Nie dotyczy mnie konflikt, ale Ostatnio na szkole rodzenia jedna z dziewczyn mówiła że ma jakieś robione badania na poziom czegoś tam...co miesiąc ???? |
|
|
|
#2508 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Ja to chyba jakas dziwna jestem ale dla mnie rozmowa przerwana w połowie nie jest skończona... jak oznajmilam TZtowi ze śpi w salonie to sie słowem nie odezwał, poszedł i siad do kompa.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#2509 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 342
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. Edytowane przez Olcia_1983 Czas edycji: 2013-11-03 o 22:12 |
|
|
|
|
#2510 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
|
#2511 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
[QUOTE=isia4891;43549881]
Cytat:
Szczerze mowiac nie wiem jakie badania mozna robic co miesiąc przy zdrowym dziecku. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2512 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Agoola rany ile ty musisz udźwignąć kobieto!
Jeszcze w twoim stanie... Życzę aby te wszystkie problemy jakoś sie rozwiązały jak najszybciej,żeby się wszystko ułożyło. Trzymaj się
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#2513 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Magnusia już nie wymyslaj ...bardzo ładnie wygladasz.
Mi bioderka i tyłek też urósł ale jeszcze 2 miesiące i wszystko wróci do normy. Celulit też mam straszny, i nad kolanami pełno dziur , uwielbiam latem chodzic w spódnicach i krótkich szortach , ale teraz chyba będę musiała polubić maxi spódnice :-(( Iwanty Kurde załamuja mnie te ceny leków...Kurde a my tu o celulicie ....☠☠☠☠☠☠☠y jakieś Weekend imprezowy mi się zapowiada, dziś mamy urodziny, taty w sobotę 60, męża w niedzielę 30. Jutro jadę mamie odebrać kupon na zabiegi kosmetyczne, a tacie i mężowi torty zamówić i prezenty kupić
|
|
|
|
#2514 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
A i zorientuj sie jak jest u Was z pielęgniarka środowiskowa one zdaje sie tez maja obowiązek pomagać w pielęgnacji jeśli jest taka potrzeba. Ściskamy was mocniutko razem z moim okruszkiem. Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#2515 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
) i jeszcze nic nie wyskoczyło! Głęboko wierzę że to przez te masaże![]() Piękny brzusio. Ja też ruchy dziecka czuję w sumie podobnie jak niestrawność, tyle że bardziej nieregularne są Jak jakieś bąki ![]() iwantyou99 straszne co piszesz. Ale masz rację, człowiek tak naprawdę nie zastanawia się jak to wygląda. Jak o takich prozaicznych rzeczach się czyta, że w szpitalu brakuje ubranek dla wcześniaków czy płynów do kąpieli, to aż się oczy przeciera ze zdumienia. Wszystko będzie dobrze, innej opcji nie ma. agoola83 weź głęboki oddech, zjedz coś dobrego, weź kąpiel, wyśpij się. Na niedobrych ludzi nic nie poradzisz, więc jedyna opcja to olać ich i tyle
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
|
|
|
|
#2516 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Dziękuję za dobre słowa...sam fakt, że zechciałyście to przeczytać i powiedziałyście kilka miłych słów naprawdę dużo mi daje...nie zmienia to faktu, że jestem strasznie płaczliwa w tej ciąży...i czytając Wasze posty oczy mi się znów pocą...
chyba faktycznie się położę, mój Tż też już poległ, jesteśmy bardzo zmęczeni....ale...mój żołądek się odzywa, to dobry znak, bo od dwóch dni niewiele co przyjął...paradoksalnie zjadłam wczoraj....puszkę brzoskwiń co ją znalazłam u babci...nic innego nie dało rady...Koniec marudzenia....:-* ---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:20 ---------- I ja Was też bardzo ciepło ściskam, a szczególnie IWANTYOU99 i małego Dominika! Teraz to już w ogóle się wzruszyłam, choć pozytywniej jakoś...Na myśl o Okruszku....
__________________
16.06.2012r. ![]() |
|
|
|
#2517 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: De
Wiadomości: 523
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
![]() Magnusia super!!! Gosia popieram co do smoczka. ---------- Dopisano o 22:27 ---------- Poprzedni post napisano o 22:26 ---------- Agoola
__________________
II 09.05.2013
|
|
|
|
|
#2518 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Zjadłam pół paczki ptasiego mleczka i taaaaak baaaardzo mi teraz niedobrze... o ja głupia. Ale było pyszne
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#2519 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 274
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
To połączenie fajnie wygląda, bo nie jest ciemno. Na tych panelach nie widać tak bardzo plam czy zacieków po myciu. Cytat:
agoola83 bardzo Ci współczuję... sama wiem co to znaczy, bo opiekowałam się właśnie tak babcią i samotną ciocią... wiem ile to kosztuje wysilku i trudu... szczerze to chyba były najgorsze chwile w moim życiu... patrzenie jak cierpią i jak od nas odchodzą... Sytauacja z ojcem to jakaś masakra.... trzymaj się ![]() Nadrabiałam Was dziś caaaały dzień po nieobecności weekendowej
|
||||
|
|
|
#2520 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6
Ja sie na dzisiaj zegnam i mam nadzieję ze mimo wkurzenia na Tzta uda mi sie zasnąć.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
sent from iphone
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:51.







o dziwo w ciąży mi jakoś nie rośnie, ale przed to regularnie go wyrywałam pęsetką.
z okolic sutków to chyba niezbyt bezpieczne 
ja mam teraz jeszcze gorsze czasy...chyba mnie Bozia pokarała za wcześniejsze narzekanie...Wcześniej mój mąż był w szpitalu, od 7 tygodni jest też babcia mężą w szpitalu z martwicą nogi, a teraz moja babcia jest w bardzo złym stanie i przestała chodzić, tzn. wywróciłą się i nie odbierała telefonu od 01.11 rana, popołudniu ściągneła mnie ciocia z grobów, wezwaliśmy Pogotowie, zbadali babcię i postawili diagnozę: odwodnienie, osłabienie, niewudolność krążenia mózgowego, bez zagrożenia życia......czekamy na jakieś miejsce dla niej na geriatrii. Mamy przy niej dyżury co noc, właśnie wróciłam do domu po 36h czuwania, najgorzej w nocy, co pół godziny szłam patrzeć i słuchać jej oddechu, nie wiem czemu bardzo, bardzo się boję śmierci sam na sam, już raz to przeżyłam, z moją śp. Mamą(tzn. byłam z Nią sam na sam przez kilka godzin po jej śmierci w naszym mieszkaniu)......a jesteśmy w zasadzie tylko we dwie z ciocia(siostrą babci), która sama chodzi o kulach i ma ponad 70 lat...mój ojciec przyjeżdża co drugi dzień babcię kąpać(80km), a zmieniamy jej pieluszki wspólnymi siłami, babcia do szczupłych osob nie należy...od jutra załatwiam opiekę, tata być może weźmie babcię do siebie do domu na jakiś czas...a w ogóle okropnie się z ojcem dziś pokłóciłam, on twierdzi, że wszystko jest moją winą, że nie przyszedł na moje wesele...kiedyś Wam o tym pisałam..?Ze z mojej winy moja macocha nie dotzrymała obietnicy i dom który wyremontowaliśmy sprzedali za naszymi plecami (myśmy zostali na lodzie z mężem rok temu, teraz zmuszeni jesteśmy mieszkać z teściami, nadal spłącamy kredyt za ten remont, też już Wam się kiedyś żaliłam).wiecie, nie widziałam ojca od ponad roku, taka sytuacja sprawiła, że się nie spotykaliśmy, byłam rozżalona, że mnie oszukali z żoną i nie byli nawet, pomimo zaproszenia, na moim weselu...dodam, że jestem jedynym dzieckiem mojego ojca, a moja mama umarła zaraz po mojej 18-tce śmiercią nagłą....tak się dziś rozhisteryzowałam rano, że do teraz chodzę i smarkam po kątach, ale już na szczęście się tak nie trzęsę...Gdybym mogłą, to bym sobie teraz zapodała dwa kieliszki martini i byłoby mi lżej....a teraz mam i tak wyrzuty sumienia co do małej Kruszynki, że ona też przeżywa te moje rozterki....Sorry, musiałam się wygadać....teraz spróbuję się położyć, bo już mi niedobrze ze zmęczenia....od 01.11. w zasadzie nie spałam...a teściowa z którą mieszkam nawet się nie spytała co słychać i gdzie byłam, tylko rzuciła "Cześć" i zniknęła za drzwiami jak już tu wróciłam...dobre....mój mąż mnie wspiera, ale czasem mi mało...
16.06.2012r. 







chyba faktycznie się położę, mój Tż też już poległ, jesteśmy bardzo zmęczeni....ale...mój żołądek się odzywa, to dobry znak, bo od dwóch dni niewiele co przyjął...paradoksalnie zjadłam wczoraj....puszkę brzoskwiń co ją znalazłam u babci...nic innego nie dało rady...

