|
|
#3001 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Hej dziewczyny
![]() ania033 czuje tak samo jak Ty byłam z chłopakiem ponad 5 lat to ja z nim zerwałam bo miałam dość jego kłamst, pisał i spotykał się z innymi dziewczynami. Wkurza mnie to, że wogle o mnie nie walczy i wiem, że to on szybciej znajdzie dziewczyne, a może nawet przyszłą żonę. Kurde, a myślalam, że to ten jedyny pamiętam jak w gimnazjum podobał mi się jego kolega oni oby dwoje mieli na tą samą litere imię. Napisałam liścik na walentynki i się pomyliłam i to mój ex dostał ten list, jakie było moje zdziwienie gdy zaczął do mnie pisać i wygląd mi się nie zgadzał ale zaryzykowałam i po jakimś czasie mu powiedziałam, że ten list miał być do jego kolegi wtedy myślałam, że to przeznaczenie, a dziś chce mi się płakać ![]() ---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:06 ---------- kurde też mam wrażenie, że wszyscy są sparowani wokoł ...
|
|
|
|
#3002 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
Nigdy nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry |
|
|
|
|
#3003 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 47
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() ania033- Mnie trochę śmieszy hejtowanie facetów na tym forum, bo wiem że oni w taki sam sposób gadają między sobą nie potrafiąc zrozumieć czemu zachowywałyśmy się tak irracjonalnie:P I wydaje mi się, że oni poprostu podchodzą do miłości bardziej logicznie. Bądź co bądź to jednak "kobiety pragną bardziej" i tego nie da się ukryć ani zmienić, jesteśmy bardziej empatyczne, emocjonalne i trzeba to poprostu przyjąć do wiadomości. I paradoksalnie faceci niejako robią nam przysługę odchodząc gdy w związku coś im nie odpowiada bo wiele z nas nigdy by tego nie zrobiło i trwało w czymś co i tak nie ma przyszłości. Chciałybyśmy żeby o nas walczyli, zdobywali nas i kochali mimo wszystko, ale jeżeli w związku więcej jest bólu niż szczęścia to chyba rzeczywiście ciężko nazwać sensownym brnięcie w coś takiego, zwłaszcza że utracone zaufanie bardzo ciężko odbudować i potrzeba naprawdę ogromnej chęci obu stron. Dlatego to że odchodząc mówią "kocham cię" nie musi być nieprawdą. Kochają ale odchodzą bo nie czują się dobrze w związku. Tak sądze. Edytowane przez Ribelle92 Czas edycji: 2013-11-07 o 08:17 |
|
|
|
|
#3004 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Pisz z nim ciagle od momentu jak wyjechał,wiec jak sie ciagle odzywa na fejsie to chyba tęskni,czy to tylko z nudów ![]() ---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:48 ---------- Skrytykował mnie,ze mu sie moje włosy nie podobają i mogłabym je jakos ładnie sobie układać ![]() Tak nie zachowuje sie zauroczyny facet.Nic z tego juz nie rozumiem dlaczego ta chemia pojawia mi sie z niedpowiednimi facetami,przeciez czułam to ze mnie do niego ciągnie.Ja juz nic nie rozumiem,myślałam ze on czuje to samo
|
|
|
|
|
#3005 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Rany boskie, Onnaa, miałaś skończyć tą znajomość. Ja nie wiem, Ty albo jesteś masochistką, znajdującą przyjemność w ciągłym odrzucaniu, uczuciu poniżenia, albo jesteś trollem. Bywało tu wiele dziewczyn, wykazujących się totalnym brakiem instynktu samozachowawczego, ale Ty naprawdę już bijesz rekordy. Dziewczyny się martwią, starają się Ci pomóc, denerwują się, poświęcają Ci swój czas, a Ty po raz kolejny robisz to samo. Ok, taka Twoja decyzja, spoko, Twoje życie, Twój czas, Twoje wybory, ale na litość boską, zrób coś w końcu żeby poprawić swoją sytuację, albo pogódź się z własnym masochizmem. W te albo wewte.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
#3006 |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Onnaa88 - miałam kiedyś przypadek z niedochodzącymi smsami od i do mojego faceta, widziałam je jako wysłane w jego telefonie jako wysłane, więc tak było - błąd Play, musiał wymienić starą kartę SIM. Przy czym to nie było tak, że tylko ode mnie nie dostawał. Po paru ważnych smsach od kolegów z pracy (typu: "nie przyjeżdżaj w teren, bo samochód w naprawie", a ten stał godzinę w polu) poszedł do salonu. Twój kolega jakoś się nie przejmuje tą wadą i magicznie tylko z Twoim numerem ma problem.
O co chodzi z tym, że ktoś Ci pisał, że smsy od Ciebie do niego nie dochodzą? Czy ten ktoś grzebał w jego telefonie? Skąd może wiedzieć, kiedy Ty pisałaś i co doszło i czemu poruszał z Tobą ten temat? Nie zrobił jeszcze nic, na podstawie czego mogłybyśmy mu uwierzyć. Nie wiemy, jak wyglądają Wasze rozmowy, ale zauroczony facet nie zachowuje się jak on... Wcale się o Ciebie nie starał i bzykał radośnie inne, gdy pracowaliście razem. Teraz już wie o Twoich uczuciach i czy coś to zmieniło? Łatwo powiedzieć "jakbyś powiedziała wcześniej, wszystko byłoby inaczej". A co to zmienia TERAZ? Prócz tego, że nagle zaczął sobie rościć prawa do dyktowania, jak masz wyglądać. Co robisz w sprawie zmiany pracy i wyprowadzki z domu?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
#3007 | ||||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
---------- Dopisano o 11:19 ---------- Poprzedni post napisano o 11:13 ---------- Cytat:
Po przypadkach Twojego faceta i moich widzę,że to jednak możliwe że coś mogło być nie tak. No fakt nie zrobił nic,puki co chce ON rozmowy gdy wróci,i pisał że mogłabym przyjechać do niego ale oczywiście wszystko sprowadza do jednego do seksu.Czyli to z jego strony pewnie tylko takie pisanie,z nudów i to czy chciałabym z nim spróbować i czy coś moglibyśmy stworzyć,że nie jestem mu obojętna,że ja się z tej znajomości wycofałam a mogłam się dalej z nim spotykać i zobaczylibyśmy jak to będzie. ---------- Dopisano o 11:21 ---------- Poprzedni post napisano o 11:19 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 11:23 ---------- Poprzedni post napisano o 11:21 ---------- Cytat:
|
||||
|
|
|
#3008 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Cytat:
Co do tego, że się odzywa, to zawsze możesz go zablokować Ja Ci trochę zazdroszczę tak upartego eksa![]() Cytat:
W mojej rodzinie dopiero teraz był pierwszy rozwód, tak to też wszyscy "długo i szczęśliwie", po 40 lat razem, a jak w rzeczywistości wyglądają te związki? Aż szkoda mówić
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|||
|
|
|
#3009 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Ona
Zablokuj goscia po co sie meczyc ?
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
|
|
#3010 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Też o tym myślałam,jak pisałam mu że chciałabym z nim kontakt stracić to napisał że przyjedzie pod pracę do mnie i wtedy mu przy wszystkich to wyjaśnię dlaczego chcę z nim kontakt stracić.Więc jak go zablokuję to weźmie mnie też za wariatkę i będzie coś odpierdalał kto wie jak się zachowa.
|
|
|
|
#3011 | ||
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Cytat:
Trzymam kciuki za wyprowadzkę!
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
|
|
|
#3012 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Zrezygnowałam bo wolałabym umowę o pracę bo jak miałabym się już wyprowadzić to wolę mieć przyszłość zapewnioną,a na umowę zlecenie to nigdy nic nie wiadomo. |
|
|
|
|
#3013 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 308
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
On nie jest uparty- on jest po prostu głupi. Ja nie wiem czy on to robi specjalnie,żebym o nim nie zapomniała czy co? odzywa się co jakiś czas,i gdzieś tam między zwykłymi wiadomościami przemyca takie info,że ''on nie może i nie chce mnie wyrzucić ze swojej głowy'' albo ''nie ma dnia żebym o tobie nie myślał''. I ja przez to się zastanawiam czy on to robi świadomie? Moja dobra znajoma stwierdziła,że idzie na łatwiznę - niby delikatnie sugeruje,że może mu jeszcze zależy ale czeka na mój ruch w tej kwestii,żeby nie wyjść na debila <i tak nim jest> Niedoczekanie jego.Choćbym miała zdechnąć to nigdy mu nie napiszę jakie są moje uczucia wobec niego.Nie ma takiej opcji po tym wszystkim.Ps.nie bardzo mogę go zablokować na telefonie, bo w dalszym ciągu mamy kwestie starego mieszkania do uregulowania,i kasę którą mi wisi.Na fb zablokowałam go już daaaaawno temu.
__________________
braknie mi słów i powiem Prawdę : jesteśmy stworzeni dla siebie ja dla siebie ty dla siebie odchodząc zawstydzona aż brzydka zrozum że naprawdę razem można się tylko rozstawać Edytowane przez taktaktoja Czas edycji: 2013-11-07 o 12:01 |
|
|
|
|
#3014 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Nie chciałabym iść na Sylwestra sama do klubu. Przecież wszyscy będą w grupkach, nie zarezerwujesz stolika dla 1 osoby. Za to na domówkę jak najbardziej.
Cytat:
Etacik wcale nie zapewnia przyszłości, czego jestem żywym dowodem. Chyba wszystko jest lepsze od Twojej obecnej pracy - dźwiganie, zmuszanie do nadgodzin itp.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3015 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 47
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
|
|
|
|
|
#3016 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 71
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Hej
wczoraj załatwiłam definitywnie sprawę tego nieszczęsnego samochodu który były kupił na mnie. Pojechałam 80 km specjalnie do innego miasta żeby to załatwić, okazało się że potrzebny będzie dowód rejestracyjny pojazdu lub jego ksero. Dzwonię do niego niestety. Nie było go w domu, więc mówię żeby szybko poszedł do domu, skserował dokumenty i przefaksował na urząd bo na 16 musiałam wrócić wiec zostało mało czasu. To oczywiście pretensje że mogłam to zrobić za tydzień lub dwa, że jemu to zajmie 3 godziny... Szlak mnie trafił dziewczyny!! Co za palant. dzisiaj się okazało że po prostu miał czekać na flądrę aż skończy zajęcia i miał w dupie to że specjalnie jechałam i poświęcam swój czas. Ostatecznie kazałam mu wysłać skan mailem i jak głupia biegałam po mieście szukając miejsca gdzie mi z poczty wydrukują (mała mieścina). Nie omieszkałam jak wróciłam napisać mu parę zdań o jego zachowaniu z tym samochodem od samego początku i nawet dupek nie raczył odpisać... Dzisiaj rano kłamał że dopiero przeczytał, a przecież wyświetliło mi się kiedy wiadomość została przeczytana na fb i przeczytał to już wczoraj. Jestem wściekła ![]() przede wszystkim na siebie że mogę tęsknić za takim człowiekiem co dnia bez kłamania nie przeżyje, który mnie nie szanuje i ma w dupie. Zaraz wybuchnę chyba, najchętniej bym się poryczała i skopała mu tyłek. Zawsze ten człowiek doprowadzał mnie do szewskiej pasji. Są takie dni że mi on wisi, są takie że mi go szkoda a dzisiaj jest dzień że go nienawidzę!! Chciałabym żeby zapłacił za wszystko a w szczególności żeby poczuł to co ja od momentu jak mnie rzucił.
|
|
|
|
#3017 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 308
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
I to jest opcja dla mnie w sam raz ,tylko muszę uciułać kasę
__________________
braknie mi słów i powiem Prawdę : jesteśmy stworzeni dla siebie ja dla siebie ty dla siebie odchodząc zawstydzona aż brzydka zrozum że naprawdę razem można się tylko rozstawać Edytowane przez taktaktoja Czas edycji: 2013-11-07 o 14:35 |
|
|
|
|
#3018 | |
|
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
|
|
|
|
#3019 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 308
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Uwielbiam moje współlokatorki,są moją pociechą na obecnym stadium - gdyby nie one to pewnie bym oszalała.Jutro idziemy na zakupy,w sobotę na imprezę Po przebudzeniu dziś wchodzę do kuchni, a jedna z nich do mnie - nasze słoneczko wstało
__________________
braknie mi słów i powiem Prawdę : jesteśmy stworzeni dla siebie ja dla siebie ty dla siebie odchodząc zawstydzona aż brzydka zrozum że naprawdę razem można się tylko rozstawać Edytowane przez taktaktoja Czas edycji: 2013-11-07 o 14:59 |
|
|
|
|
#3020 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 147
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Co do Sylwestra to aż mam dreszcze z przerażenia. Ostatnie 4 spędzałam z nim, zawsze we dwójkę, romantiko. A teraz to już mi chujiko raczej z tego zostało. Wszyscy moi znajomi to pary i nie dostałam żadnego zaproszenia. Z resztą nie wiem, jak bym się czuła między samymi parami. O północy bym się całowała z butelką? Odsuwam od siebie myśl o sylwestrze. Jak na razie przeżycie każdego kolejnego dnia jest dla mnie tragedią... |
|
|
|
|
#3021 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
![]() Cytat:
a pustka nie znika po seksie, po flirtach, och, no co ty, jakbym nie wiedziała ![]() Cytat:
![]() Cuś dół znowu nadciąga
Edytowane przez 201607040946 Czas edycji: 2013-11-07 o 17:56 |
|||
|
|
|
#3022 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 140
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Czekałam panikując aż coś się samo wyjaśni... I oczywiście po 3 dniach do mnie napisał jakby nigdy nic
To już któryś raz... Mam już dosyć tych jego świadomych/nieświadomych prób manipulowania mną! Jestem kłębkiem nerwów...
__________________
Gazelki007 już tutaj nie ma |
|
|
|
#3023 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 10 085
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
Mnie bardziej dołują takie przygody, pozostaje jedynie niesmak i jest sto razy gorzej. Dla mnie to nie jest żadna przyjemność, wręcz przeciwnie. Dlatego rada pt. "zaszalejcie, flirtujcie, całujcie się na parkiecie, bzyknijcie się z kimś" wcale nie jest moim zdaniem dobra, mało która dziewczyna zareaguje po tym pozytywnie tak jak Ty (może wykluczając flirt, bo to chyba każdemu poprawia humor ).
__________________
Książki 2021 (2020-125, 2019 - 67, 2018 - 87, 2017 - 108, 2016 - 56, 2015 - 54, 2014 - 42, 2013 - 66) |
|
|
|
|
#3024 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 89
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Hej
Przyjmiecie mnie do swojego zacnego grona? |
|
|
|
#3025 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Cytat:
to pomaga na chwile. Zreszta, nie wyobrazam sobie ciaglego dolowania sie, i tak mnie to dobija.Z tym ze wiesz, jesli czuje sie zle (a tak jest), to nie imprezy mi w glowie. Poza tym, odnioslam sie do swiat czy sylwestra, bo co, mamy wiedziec w domu? To mnie dobiloby do reszty. Wiesz, wszystko jest nie tak po rozstaniu, oczywiscie, ze mysle, tesknie, choc wiem, ze byl draniem, ale pozbieram sie ![]() Zacne to grono, nie ma co
|
|
|
|
|
#3026 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 117
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
no to cóż sie stało?
i przytulaski na start
__________________
cel: rzucić fajki!!!! ![]() "Have you heard the news that you're dead? No one ever had much nice to say" |
|
|
|
#3027 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 56
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Zaczynam sama siebie w☠☠☠☠iać. Ja już naprawdę nie chce sie tak czuć. Uczucie tęsknoty i bezsilności rozwala mnie codziennie na milion kawałków. Ja ☠☠☠☠☠☠☠e mam dość. Nie chce już się tak czuć!
|
|
|
|
#3028 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 89
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Strasznie jestem roztrzęsiona, a nie chcę dzwonić do przyjaciółki ani do rodziców i zawracać głowy. Opiszę tutaj swoją historię, może mi ulży.
Z moim TŻ byłam 3 lata, to moja pierwsza poważna miłość. Mieszkamy razem, układało nam się dobrze, mieliśmy wspólne cele, wspólne zainteresowania. Naiwnie myślałam, że to ten jedyny, z którym założę rodzinę. Uważałam siebie za szczęściarę, bo nie przeżywałam swoich pierwszych miłosnych zawodów jak moje koleżanki, tylko od razu trafiłam na tego jedynego. Myślałam, że to z nim założę rodzinę, że cokolwiek by się między nami działo, to i tak w końcu znajdziemy rozwiązanie. TŻ również zapewniał mnie, że jestem jego wymarzoną kobietą. Pamiętam jak kilka miesięcy temu dostał dobrze płatną pracę. Zabrał mnie wtedy do restauracji i powiedział, że cieszy się z niej przede wszystkim dlatego, że teraz będziemy mogli pomyśleć o założeniu rodziny. Wierzyłam mu naiwnie, a on niedawno stwierdził, że... nie chce brać ślubu i prawdopodobnie nigdy nie będzie chciał. Powiedział, że to ograniczy jego wolność, że będzie się z tym źle czuł. Poczułam się, jakby mi ktoś przyłożył w głowę czymś ciężkim. Wychodzi na to, że tyle lat żyłam w kłamstwie? Że zupełnie nie znałam człowieka, z którym żyłam pod jednym dachem? Aż tak byłam zaślepiona, czy to on tak dobrze grał? Dodam jeszcze, że nie wyobrażam sobie życia z facetem bez ślubu, posiadania dzieci bez ślubu, dlatego te słowa tak bardzo mnie zabolały. Dla mnie taka jego decyzja oznacza, że musimy się rozstać. Wprawdzie jestem jeszcze młoda, mogłabym poczekać, ale nie mogę liczyć, że on zmieni zdanie. Byłoby to z mojej strony naiwnością jeszcze większą niż to co zrobiłam do tej pory
|
|
|
|
#3029 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 919
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Powoli zaczęłam ogarniać się, co do mojego byłego niedoszłego. Tak chciał utrzymywać kontakt, że jeszcze ani razu nie napisał. Za to, cały czas rozmawia z tą drugą, ponieważ gnębi ją o pomoc w poszukiwaniu pracy (swoją drogą ma tupet facet). Trochę jestem o to zazdrosna
Ale już zadnych większych emocji nie czuję, nie chce mi się płakać, smucić i przeżywać.
__________________
"Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił." |
|
|
|
#3030 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII
Malla
Niby tak wszystko lepsze od mojej pracy,tylko zeby sie wyprowadzić potrzebna mi jakaś stabilizacja. W tej mojej pracy taka mam bo mam umowę na 5 lat,a w innych zakładach są zwykle umowy o zlecenie bądź o dzieło,a wtedy wiem ze wywalić mogą w każdym momencie.Jest bardzo ciezko,ale pozostaje mi nadzieja ze uda mi sie cos innego znaleźć. Kaguya Nie olalam,mozna powiedzieć ze byliśmy dobrymi kumplami.I w pracy super nam sie gadalo,byliśmy nawet razem na imprezie. Pózniej wyjechał no i zaczęło sie ciagle pisanie raz to zaczęłam raz to on.I tak od połowy października sumie kłam z nim 700 wiadomości na Facbooku. Gdybym nic do niego nie czuła łatwo by było to zakończyć z nim,a tak to ciezko bo wiem ze takie uczucie pojawia sie bardzo rzadko. |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:28.








Boże,co za syf. Jeszcze fakt,że ten pajac co jakiś czas próbuje się kontaktować mnie kompletnie rozbija.Dlaczego on po prostu nie może się odje**ć ode mnie?!
Wiem, że cyniczka ze mnie, ale nawet mi ich żal, że naiwnie myślą, że to będzie trwać






On nie jest uparty- on jest po prostu głupi. Ja nie wiem czy on to robi specjalnie,żebym o nim nie zapomniała czy co? odzywa się co jakiś czas,i gdzieś tam między zwykłymi wiadomościami przemyca takie info,że ''on nie może i nie chce mnie wyrzucić ze swojej głowy'' albo ''nie ma dnia żebym o tobie nie myślał''. I ja przez to się zastanawiam czy on to robi świadomie? Moja dobra znajoma stwierdziła,że idzie na łatwiznę - niby delikatnie sugeruje,że może mu jeszcze zależy ale czeka na mój ruch w tej kwestii,żeby nie wyjść na debila 

Podobne podejście jak Ty miałam przed ostatnim związkiem, teraz to już mnie nie bawi nawet w połowie tak jak kiedyś.

