Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI) - Strona 84 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-10, 13:21   #2491
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Gojka, zdrówka dla Paulinki! oby szybko przeszło dziadostwo
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 13:30   #2492
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Uczelnia do 13:00, a potem imieniny ciotki, także dzień zapowiada się całkiem miło...

Dziewczyny, Gojka z malutką znów w szpitalu - "Hej. Jak mozesz to przekaz dziewczynom, ze znowu jestesmy w szpitalu, znowu zapalenie pluc. Odezwe sie jak wrocimy bo z tel mi nie wygodnie. Nic nie wskazywalo, miala kaszel od piatku a wczoraj znowu zaczela sie dusic, noc znowu pod tlenem. Narazie jest dobrze. Kurde 4 tyg chorowala, 2 tyg byla zdrowa i znowu.. Trzymajcie sie cieplutko i nie chorujcie" Biedactwa!

Kija, przepraszam, że jeszcze Ci nie odp na PM, ale zupełnie wypadło mi to z głowy. Dziś wieczorem Ci odpiszę.
To nic pilnego, nie spieszy się - będziesz mieć czas to odpiszesz, nie musi być dziś. Dziękuję za pamięć!

---------- Dopisano o 13:30 ---------- Poprzedni post napisano o 13:24 ----------

Gojka zdrówka dla Paulinki!
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 13:33   #2493
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=727262 wątek roku normalnie
0096a1e2f6245c4e98bc18de9b0ed84c369ef137_632f8bf2adc0b jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 14:11   #2494
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 924
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43650634]https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=727262 wątek roku normalnie [/QUOTE]

Zal.pl
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 14:17   #2495
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43650634]https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=727262 wątek roku normalnie [/QUOTE]

Mam nadzieję że ta baba albo ściemnia że jest fizjoterapeutką, albo źle opisuje sytuację i nie rozumiemy o co jej chodzi...
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 14:29   #2496
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Nawijko była Marimar ale strasznie dawno i nic nie pamiętam. Ona miała psa. I mieszkała nad morzem w takim jakby szałasie z dziadkiem. Poznała na plaży gościa, on się z nią ożenił ale nie w ostatnim odcinku tylko jakoś szybko, nie pamiętam czemu, może na złość rodzicom? I zabrał ją na hacjendę a tam był taki paskudny wystrój, niebieski, chyba pod kolor tego morza? W każdym razie nieładnie tam było. I wszyscy nią pomiatali że taka wieśniara i brudaska, chociaż potem się nauczyła stroić i chodziła w ulizanej fryzurze, nie z lokami rozczapirzonymi tylko z kokiem. A najbardziej jej teściowa nie lubiła, taka blondyna.

Treselle tak to szło mniej więcej? Bo nic innego mi się z takim tytułem nie kojarzy, najbardziej to ten niebieski wystrój i pies, taki kundlowaty A w ogóle gdzie żeś to dorwała, zamiast karnie oglądać zbuntowanego to jakieś starocie wygrzebujesz...
Kija, widzę, że nie opuszczasz


Szaja,nie poszłabym do takiego fizjoterapeuty...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.[/QUOTE]
Oj Neti jak tam mąż?


Co do usypiania... my już od dawna mamy drzemki w dzień właśnie w takich godzinach, o których mówicie i obie po półtorej godziny. Noce już nie pamiętam od kiedy Ola śpi od 19 do 7,ale ona od zawsze dobrze spala.
Na noc od bardzo dawna zasypia mi sama, a w dzień to w sumie nie chcę kombinować


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 15:44   #2497
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Hejo

Na dobry przedwieczór, jeśli któraś nie widziała: http://www.youtube.com/watch?v=4utjpAEYZ1Y
Pana H. lepiej nie komentować

Poli znowu zrobiło się odparzenie, tym razem naprawdę nie wiem, od czego. Do wczorajszego popołudnia pupcia piękna, a tu nagle przewijam ją ok. 16 i czerwona, piekąca. Młoda płacze, jak się ją smaruje Na razie myję fioletem i smaruję thl, a jak do jutra nie będzie jakiejś poprawy, to pójdziemy we wtorek do lekarza.


Nawijko, brawo dla Kubeczka za kiełka!

Szaja, aż mi się zdało, że to moja mama ten "mądry" temat założyła
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 15:57   #2498
e_vel
Wtajemniczenie
 
Avatar e_vel
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 2 568
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Poli znowu zrobiło się odparzenie, tym razem naprawdę nie wiem, od czego. Do wczorajszego popołudnia pupcia piękna, a tu nagle przewijam ją ok. 16 i czerwona, piekąca. Młoda płacze, jak się ją smaruje Na razie myję fioletem i smaruję thl, a jak do jutra nie będzie jakiejś poprawy, to pójdziemy we wtorek do lekarza.
a nie przegrzała się? może jej za ciepło było Polecnji w pupencję?
e_vel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 16:08   #2499
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

https://wizaz.pl/forum/showpost.php?...&postcount=704
I dobre wiadomości o Adasiu

---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:59 ----------

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
a nie przegrzała się? może jej za ciepło było Polecnji w pupencję?
Ona to odparzenie ma z przodu, a przegrzać to się za bardzo nie miała kiedy. No, może w nocy z czwartku na piątek, bo pod kołdrę jej dałam kocyk i rano trochę spocona nawet była. Ale to odparzenie jej się zrobiło wczoraj. Może znowu na coś reakcja, tylko że nic nowego jej nie dawałam do jedzenia.
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 16:15   #2500
Lubcia
Zadomowienie
 
Avatar Lubcia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 1 146
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Hej dziewczęta
Długo mnie tu nie było oj bardzo długo ale widzę wątek jedzie z koksem cały czas i bardzo dobrze oby tak dalej dziewczynki
Na początku chciałam wszystkie małe i duże szkraby wyściskać, wycałować pogratulować ząbków, przespanych nocek, pierwszych kroczków i wszystkiego innego o czym tu mówicie

U nas jakoś pomału leci zaczęliśmy dopiero samodzielnie siedzieć w porównaniu do waszych bąbelków jesteśmy sto lat za murzynami ale tak już u nas jest i długo będziemy opóźnieni. Dalej walczymy z obniżonym napięciem mięśniowym i dlatego Wojciech nie jest tak sprytny i sprawny jak większość maluchów w jego wieku. Dzięki Bogu nie mamy problemów z innymi choróbskami i dolegliwościami Noce przesypiamy pięknie i jemy wszystko więc cieszymy się z tego ogromnie.
Jeśli chodzi o mnie wróciłam do pracy w przedszkolu. Babcia w tym czasie siedzi w domu z Wojtusiem. Pozdrawiam was wszystkich gorąco i obiecuję jak tylko będę miała chwilkę czasu to będę zaglądać tu częściej bo brakuje mi was dziewczyny
__________________
zaręczyny 26.12.2010
ślub 28.04.2012
Wojciech 22.02.2013
http://s7.suwaczek.com/201302221561.png
Bartuś
28.01.2015
Lubcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 17:27   #2501
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Lubciu, heeej!
I za takie długie milczenie!



Nie szalejcie tak, dziewczyny, bo nie nadążam z nadrabianiem
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 17:51   #2502
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Gojka - trzymajcie sie tam kochane!!! zdrowka zyczymyz Kubusiem

Lubcia - dla Wojtusia za siedzenie

bylismy na malych zakupach...
kupilismy mlodemu kilka zabawek
baczka, ksiazeczki, autko i sorter z klackami clemmy
w dziale z zabawkami zachowywalismy sie z mezem gorzej niz dzieci

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Dziewczyny, bedziecie kupowac pchacze? albo moze juz macie? jesli tak to jakie? tyle tego na all
sprawdza to sie? bo boje sie ze te koleczka beda za szybko jeżdzic i dziec bedzie sie przewracal...
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 17:58   #2503
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Dziewczyny co sądzicie o pchaczach? Czy One są "zdrowe"??? Dla nóg, bioderek, późniejszym utrzymaniu równowagi przy samodzielnym chodzeniu??
Mówię o tego typu pchaczu:
http://allegro.pl/smily-chodzik-pcha...21.htmllaczego


Dlaczego pytam. Otóż Blanka dzisiaj mnie zaskoczyła. Byliśmy u mojej mamy, przyniosłam całe opakowanie pampersów, takie duże, otworzyłam, wyjęłam jedno i zostawiłam paczkę na podłodze dla Blanki. A Ona, oparła się o nie i zaczęła sobie iść!!! Normalnie przebierała nogami jak przy chodzeniu. Miała pozycję grzbietową kota, pampersy się ślizgały po podłodze a Ona sobie chodziła po całym pokoju.
I stąd moje pytanie. Czy taka "pomoc" w nauce chodzenia jak pchacz jest ok? Czy nie? Przepraszam, może to głupie pytanie, ale zwyczajnie nie wiem. I czy Blanka nie jest jeszcze za mała???
PS. Jak rozwój motoryczny mojej Małej będzie dalej szedł w takim tempie, to "mama" usłyszę na osiemnastkę

---------- Dopisano o 17:58 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ----------

Pstryczku telepatia?:
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 18:13   #2504
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Pozjadało mi cytaty, gratuluję ząbków, przespanych nocy, zasypiania we własnym łóżeczku i skończonych miesięcy!

Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Uczelnia do 13:00, a potem imieniny ciotki, także dzień zapowiada się całkiem miło...

Dziewczyny, Gojka z malutką znów w szpitalu - "Hej. Jak mozesz to przekaz dziewczynom, ze znowu jestesmy w szpitalu, znowu zapalenie pluc. Odezwe sie jak wrocimy bo z tel mi nie wygodnie. Nic nie wskazywalo, miala kaszel od piatku a wczoraj znowu zaczela sie dusic, noc znowu pod tlenem. Narazie jest dobrze. Kurde 4 tyg chorowala, 2 tyg byla zdrowa i znowu.. Trzymajcie sie cieplutko i nie chorujcie" Biedactwa!

Kija, przepraszam, że jeszcze Ci nie odp na PM, ale zupełnie wypadło mi to z głowy. Dziś wieczorem Ci odpiszę.
O kurczę, zdrówka dla malutkiej!

Bardzo dziękujemy za gratulacje zjedzenia kaszki
Dziś znów postęp, młodemu zrobiłam znów na zbożówce z bananem i kaki. Nałożyłam taką porcję, jakiej zjada ok połowę czasem. Wiecie że musiałam 3 razy dokładać? Zjadł jakieś 70 - 100ml! Nigdy tyle nie zjadł. No ale musiał dopchać cycem

To tyle dobrych wieści, ze złych, to nie mogę się z mężem dogadać, ciągle się kłócimy, dziś mu nawet powiedziałam że składam pozew o rozwód. Masakra jaka się ze mnie nerwowa sucz zrobiła. Jest mi smutno i źle. Michał już śpi. Pewnie wstanie o 5.
Idę dalej czytać.
Michasiowi
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 18:32   #2505
hje
Zakorzenienie
 
Avatar hje
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 4 452
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Dziś znów postęp, młodemu zrobiłam znów na zbożówce z bananem i kaki. Nałożyłam taką porcję, jakiej zjada ok połowę czasem. Wiecie że musiałam 3 razy dokładać? Zjadł jakieś 70 - 100ml! Nigdy tyle nie zjadł. No ale musiał dopchać cycem

To tyle dobrych wieści, ze złych, to nie mogę się z mężem dogadać, ciągle się kłócimy, dziś mu nawet powiedziałam że składam pozew o rozwód. Masakra jaka się ze mnie nerwowa sucz zrobiła. Jest mi smutno i źle.

Michał już śpi. Pewnie wstanie o 5.
Brawo!!! Oby małymi kroczkami, ale szło już tylko w dobrym kierunku!

A co do kłótni, mam nadzieję, że to tylko przejściowe i dojdziecie do porozumienia

Pola przed chwilą wstała z drzemki


Fewciu, Pstryczku, chyba Marsi i Hope mają pchacze, ale nie jestem pewna
hje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 18:42   #2506
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43650634]https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=727262 wątek roku normalnie [/QUOTE]

Taaa i fizjoterapeutka by musiala o takie coś na forum pytać
W ogóle, Szaja współczuję stanu mamy i zachowania jak niesforny dzieciak.

Cytat:
Napisane przez Lubcia Pokaż wiadomość
Hej dziewczęta
Długo mnie tu nie było oj bardzo długo ale widzę wątek jedzie z koksem cały czas i bardzo dobrze oby tak dalej dziewczynki
Na początku chciałam wszystkie małe i duże szkraby wyściskać, wycałować pogratulować ząbków, przespanych nocek, pierwszych kroczków i wszystkiego innego o czym tu mówicie

U nas jakoś pomału leci zaczęliśmy dopiero samodzielnie siedzieć w porównaniu do waszych bąbelków jesteśmy sto lat za murzynami ale tak już u nas jest i długo będziemy opóźnieni. Dalej walczymy z obniżonym napięciem mięśniowym i dlatego Wojciech nie jest tak sprytny i sprawny jak większość maluchów w jego wieku. Dzięki Bogu nie mamy problemów z innymi choróbskami i dolegliwościami Noce przesypiamy pięknie i jemy wszystko więc cieszymy się z tego ogromnie.
Jeśli chodzi o mnie wróciłam do pracy w przedszkolu. Babcia w tym czasie siedzi w domu z Wojtusiem. Pozdrawiam was wszystkich gorąco i obiecuję jak tylko będę miała chwilkę czasu to będę zaglądać tu częściej bo brakuje mi was dziewczyny
Hej Lubcia, pisz częściej!

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Brawo!!! Oby małymi kroczkami, ale szło już tylko w dobrym kierunku!

A co do kłótni, mam nadzieję, że to tylko przejściowe i dojdziecie do porozumienia

Pola przed chwilą wstała z drzemki


Fewciu, Pstryczku, chyba Marsi i Hope mają pchacze, ale nie jestem pewna
Ja też mam nadzieję że przejściowe. Oby odparzenie szybko minęło.
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 18:48   #2507
onaella
Zakorzenienie
 
Avatar onaella
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: gdzieś... :)
Wiadomości: 4 775
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Gojka - trzymajcie sie tam kochane!!! zdrowka zyczymyz Kubusiem

Lubcia - dla Wojtusia za siedzenie

bylismy na malych zakupach...
kupilismy mlodemu kilka zabawek
baczka, ksiazeczki, autko i sorter z klackami clemmy
w dziale z zabawkami zachowywalismy sie z mezem gorzej niz dzieci

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Dziewczyny, bedziecie kupowac pchacze? albo moze juz macie? jesli tak to jakie? tyle tego na all
sprawdza to sie? bo boje sie ze te koleczka beda za szybko jeżdzic i dziec bedzie sie przewracal...


My mamy, tzn Wiktorek ma
No i super się sprawdza, wcześniej Wiktorek pchal wszystko co się dało a teraz bierze swojego pchacza i zasuwa po całym domu.
Do tego często siada sobie przed nim i bawi się ta przednia częścią.

---------- Dopisano o 19:48 ---------- Poprzedni post napisano o 19:44 ----------

O taki mamy
http://archiwum.allegro.pl/oferta/in...338110526.html
__________________

14.08.2010
baby
onaella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 18:57   #2508
pstryczek84
Zakorzenienie
 
Avatar pstryczek84
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 14 197
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość


[/COLOR]Pstryczku telepatia?:


dla Blaneczki!!!

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Bardzo dziękujemy za gratulacje zjedzenia kaszki
Dziś znów postęp, młodemu zrobiłam znów na zbożówce z bananem i kaki. Nałożyłam taką porcję, jakiej zjada ok połowę czasem. Wiecie że musiałam 3 razy dokładać? Zjadł jakieś 70 - 100ml! Nigdy tyle nie zjadł. No ale musiał dopchać cycem

To tyle dobrych wieści, ze złych, to nie mogę się z mężem dogadać, ciągle się kłócimy, dziś mu nawet powiedziałam że składam pozew o rozwód. Masakra jaka się ze mnie nerwowa sucz zrobiła. Jest mi smutno i źle. Michał już śpi. Pewnie wstanie o 5.
Idę dalej czytać.
Michasiowi
za jedzonko!!!!!!!!!!!!!
trzymma kciuki zeby sie miedzy Wami wyprostowalo

u nas masakra z tym chodzeniem
jak mlody nie chodzi to jest nerw na kolana ciezko go odlozyc...
w tej chwili maz uskutecznia z nim chodzenie przy pepcowym pudle na zabawki... taki substytut pchacza
a jak przestanie na chwile to jest ryk
__________________
21.12.2012 (57cm/3550g)
07.11.2016 (59cm/3500g)



pstryczek84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:28   #2509
blogerka
Wtajemniczenie
 
Avatar blogerka
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: wrocław / kiełczów
Wiadomości: 2 409
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez Ewik86 Pokaż wiadomość
Blogerko kochana może jeszcze raz napisać co dokładnie robisz, że Borysek śpi teraz do 8?
(
(przeczytałam książkę o samodzielnym zasypianiu dziecka ale wybrałam tylko to co mi przypasowało). Czuję, że nie do końca postępuję dobrze, ale brak mi motywacji
Ale do rzeczy .. u mnie sprawdziło się to, że przesunełam pierwszą drzemkę na 10! Wcześniej Borys drzemał sobie różnie, jak mu się zachciało czyli między 8 a 10. Skutek był taki, że wstawał coraz wcześniej bo wiedział, że po godiznie i tak pójdzie w kime ... A ja? Dla mnie było to bez sensu, pić kawę o 6 i zaraz klasc sie spac o 8 razem z Borysem.
A w koncu jakby zrozumial ze lepiej pospac troszke dluzej bo pierwsza drzemkla dopiero o 10 ;_) no i dzisiaj wstal przed 8 drzemka o 10.
Niestety drugiej nie bylo, 40 min go usypialam i poddalam sie.
A usypioanie wyglada teraz tak, ze nie nosze juz na raczxkach, nie bujam, nie wlaczam okapu ani innych szumow, tylko staram sie go wyciszyc, uspokoic. Niestety nie do konca rozujmie o co mi chodzi, dlaczego musi drzemac sobie w lozeczku. Ale za to na noc usypia w sekunde, mimo ze w kapieli jest rozbudzony, a wlozony do lozeczka jakby wie ze to juz, ze ma zasnac.
__________________
12.01.2013
blogerka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:35   #2510
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Onaella poka nowa chate!


Pstryku my mamy pchacza Smily play, poki co mala dosc zainteresowana, jest blokada kol ale nie sprawdza na drewnianej podlodze.


Hejo, my po chrzcinach. Wkurzona chodzilam od rana, przyjechali duzo wczesniej " bo im tak autobus pasowal" w dodatku moja matka wyjechala z niezlym tekstem. Pyta czy ziemniaki bede gotowac po powrocie z kosciola wiec mowie, ze tak a ona TO MOZE ZOSTANE I UGOTUJE TUTAJ... nosz ☠☠☠☠a. To jej mowie, czy zarcie wazniejsze od chrztu? Na obiad przyszla czy na chrzciny wnuczki? Brat jeszcze sie do mnie sprul o to, no ale to ja racje mialam tak? Pozniej juz bylo ok, chyba jako jedyni nie szlismy do komuni. Pozniej dodam moze jakies foto do klubu


Mloda wlasnie ciumka pada od playstation tza
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:44   #2511
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

hej
my w końcu w domu, biorę się za nadrabianie
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:53   #2512
bokeh
Zakorzenienie
 
Avatar bokeh
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

hej !


Zdrówka dla Gojkowej paulinki !!!


My dziś dzień z tż on teraz poszedł na imprezę firmową a ja jem samotne sushi i oglądam tv


W ogóle tak czytam o tych waszych dzieciach, że pokazują zwierzątka, przedmioty pokazują palcem lub robią papa.... Hania nie robi takich rzeczy ją jak jej pokazuje książkę to woli ją gryźć, pytam gdzie lampa to nic, jedynie jak ją zapale to się cieszy. Jedyne co to jak jej pokazuje lale i pytam gdzie ma oko to czasem pokaze paluszkiem, ale nie wiem czy pokazuje mi czy po prostu sobie sama paluszkuje lalkę po buzi.
Nie wiem czy to powód do zmartwień?
__________________
27.01.2013 Nasza Hanusia
bokeh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:54   #2513
onaella
Zakorzenienie
 
Avatar onaella
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: gdzieś... :)
Wiadomości: 4 775
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
Onaella poka nowa chate!


Pstryku my mamy pchacza Smily play, poki co mala dosc zainteresowana, jest blokada kol ale nie sprawdza na drewnianej podlodze.


Hejo, my po chrzcinach. Wkurzona chodzilam od rana, przyjechali duzo wczesniej " bo im tak autobus pasowal" w dodatku moja matka wyjechala z niezlym tekstem. Pyta czy ziemniaki bede gotowac po powrocie z kosciola wiec mowie, ze tak a ona TO MOZE ZOSTANE I UGOTUJE TUTAJ... nosz ☠☠☠☠a. To jej mowie, czy zarcie wazniejsze od chrztu? Na obiad przyszla czy na chrzciny wnuczki? Brat jeszcze sie do mnie sprul o to, no ale to ja racje mialam tak? Pozniej juz bylo ok, chyba jako jedyni nie szlismy do komuni. Pozniej dodam moze jakies foto do klubu


Mloda wlasnie ciumka pada od playstation tza

Pokaże jak w końcu nam Internet podłączal bo ani przez tel ani przez tableta nie chcą się zdjęcia załadować.

I pewnie że miałaś prawo się wkurzyc!
Ehhh....czasem ludzie mają pomysły
__________________

14.08.2010
baby
onaella jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:05   #2514
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Nie dosc, ze noc gow*iana, to jeszcze rano klotnia z TZ (od wczoraj jest meeeega armagedon), a teraz wozek parzyl Kubełka w plecy i wrocilismy ze spaceru z histeria.
Zmeczony że hoho, ale wozek przeciez nie sluzy do spania
W mieszkaniu syf przeokrutny, a ja glooooooodna.
Nic tylko siasc i Zbuntowanego z zalu obejrzec :P

---------- Dopisano o 13:36 ---------- Poprzedni post napisano o 13:35 ----------

Aaaaaa jeszcze cos:

Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.

współczuję nocki jak i kłótni z Tż
a kawał dobry, dobry

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość

aaa, i jeszcze jedno...
Mlody dzis przeszedl sam kilka krokow
Chyba sie zaczyna...


Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość


No i dziś sukces nocny, Pola pierwszy raz od dawna przespała całą noc tak książkowo wręcz - od 20 do 6!

I przedwczoraj Pola zrobiła siku do nocnika, wczoraj koopę, a dzisiaj i to, i to, a po po południowej drzemce jeszcze siku
Tak się jaraliśmy z tż za każdym razem, że najpierw szliśmy mojej mamie pokazać, a potem tż robił zdjęcia telefonem, żeby się u niego w domu pochwalić
Ile dziecko sprawia radości rodzicom

Tż jutro jedzie do Austrii na 2 tygodnie...
Jutro wpadnę wieczorem, papa!
ojaaaaa brawa dla Poli!też już myślę co by posadzić Hanię, zobaczymy, najpierw muszę nocnik zakupić

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
wooooooooooooow brawo! a inne mamy kiedy zaczynacie uczyć swoje dzieci? z tego co czytałam, to dziecko jest jeszcze nieprzygotowane neurologicznie na to . Ale może w praktyce to inaczej wygląda? Szaja, evel kiedy Wasze dzidzioszki nauczyły się siusiać do nocnika?
ja gdzieś słyszałam(gdzie, nie wiem), że można sadzać na nocniki jak dziecko stabilnie siedzi, tzn samo juz usiadło. ile w tym prawdy nie wiem
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
powiem Wam ze jest masakra...
dopiero teraz rozumiem powiedenie "oczy dookola glowy"
pewnie jeszcze mu troche zejdzie zanim zacznie tak pewniej chodzic SAM ale te jego proby sa mega stresujace dla mnie
o losie, czyli jeszcze gorzej jak przy wstawaniu
Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Padam na pysk po dzisiejszym dniu. Mąż od rana do tej pory w pracy i co najlepsze nie wiadomo kiedy skończy.
Właśnie uspałam Oskara i sama chyba też się rypne.

Moje dziecko dziś piło tylko dwa razy mleko. O 4 rano i teraz o 18;30 przed snem. Tak to normalne jedzenie wcinał i aż mi dziwnie że już tak nie potrzebuje mleka (wręcz go nie chce pić bo w międzyczasie dostał dwie butle z czego z jednej wypił 1/3 a z drugiej 2 łyki).

Dzisiaj uszyłam mu maskotke szmaciaka Nazwano go Gałganek
Hania jakoś od miesiąca piję 2 razy dziennie mleko tylko, rano i na noc

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość



Nie pisałam Wam, wczoraj Michał wyrywał się do mojego kubka z którego piłam kawę zborzową, więc dałam mu spróbować. Myślałam że mi całą wydulda Idąc tym tropem, zrobiłam mu dziś kaszkę kukurydzianą na kawie zbożowej Z owocem kaki. Wiecie że zjadł z 10 łyżeczek? Sam otwierał dziobek Wcześniej pomemlał chleb z masłem. Na obiad gorzej, dałam mu 3 rurki makaronu z cukinią, pomidora. Trochę dziubnął. Ale hitem okazała się jajecznica na masełku robiona w mikrofali, wychodzi z tego coś ala omlecik. Pokroiłam w paski i zjadł chyba połowę jajka Dopchał 3 chrupkami kukurydzianymi. Już nie wypluwa prawie wszystkiego co weźmie do buzi, ładnie połyka.
Jaram się
Ale tu dziś puuuustooo, aż echo się niesie.
Obejrzała bym jakiś dobry horror, ale mąż nie lubi
smakosz kawy

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Hej Kochane,ja tylko na chwilę.
Chciałam pogratulować Pstryczkowemu Dżejkobowi chodzenia

I się pochwalić że samodzielne zasypianie bez smoczka trwało u nas 7 min dokładnie

Zobaczymy jaka będzie noc ale to już i tak sukces ogromny,ponieważ Blanka kocha smoczka miłością absolutną!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
brawa za usypianie

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
MAMY ZEBOLKA!!!!!
Tzn narazie male ostre cos, ale slychac jak stukam lyzeczka
Wczoraj pojawila sie dziurka w dziaselku, rano nic jeszcze nie bylo. Sprawdzalam, bo myslalam, ze przez to Kubus kiepsko dzis spal.
I jednak jest
brawo za ząbka

Cytat:
Napisane przez szklanka19 Pokaż wiadomość
Dobry wieczór
U nas przedostatnia noc masakryczna. Pobudki co 15-20 minut, o 4 skapitulowałam i wstałam. Posmarowałam Ewie zęby, dałam Ibum bo ewidentnie coś było na rzeczy i co? Zamiast się utulić do snu, to Mała postanowiła rozkręcić imprezę do 7. Potem pospała jeszcze do 8, ale tylko ciumkając. Ale winowajcą był ząb, wyszła nam druga dolna jedynka Tamtej pierwszej dłużej zeszło, prawa się uwinęła w jedną noc

No i nie pisałam jeszcze co u neurologa. Generalnie nie jest dobrze, ale wszystko da się nadrobić, najważniejsze, że nie ma żadnych zaburzeń neurologicznych. Ruchowo jesteśmy mocno w tyle, teraz Ewa zaczyna się podnosić na kolana, ale to nie jest zbyt dobrze, bo nic się u nas nie dzieje po kolei, wszystko jest chaotyczne. Rehabilitacja przed nami długa, jeszcze spokojnie pół roku. A te histerie i złe spanie to efekt zaburzeń integracji sensorycznej. Ewa po prostu nie ogarnia świata (ja zresztą też nie ).
Ale za to psychicznie jest trochę w przód jak na swój wiek, dużo gada, jest bardzo ciekawa świata i jak to pani dr stwierdziła ma bardzo mądre spojrzenie
najważniejsze, że wszystko do nadrobienia jest, będzie dobrze
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:11   #2515
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

witam sie spokojnie tu dzis....

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43647320]uskutecznia prawidłowe ruchy dżejkoba siedzi pięknie (ale to już pisałam, bez samodzielnego siadania), pełza w tył ale kilka razy już coś tam w przód się udało, zajarzyła, że ręce naprzemiennie muszą iść. Więcej grzechów nie popełnia ogólnie - mocno do tyłu jest, a co?[/QUOTE]
super, że sie kobitka rozruszała mam nadzieje,że mama bedzie posłusznie trzymała sie zalecen i zyczeCi Szajka cierpliwosci
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Hej!
Noc z trzema pobudkami,z płaczem,Przytuliłam i odłożyłam do łóżeczka i sama zasypiała.
A wczoraj nie uczylam jej z płaczem zasypiania. Tylko była jak codzień kąpiel,mleczko,chwilą z nami,dałam buzi,odłożyłam do łóżeczka i zgasiłam światło. Poprzewracała się na boki bez żadnych jęków i stęków i Zasnela. Więc chyba Debrah ma rację-dziecko w końcu samo dorośnie do samodzielnego zasypiania choć nadal uważam że rytuał jest ważny. Myślę że On u nas zaważył. Może się mylę.

Lady a jak Wasza noc ?
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kochana dziecina dorasta

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Dzisiaj spalismy do 8, od wtorku nie wstajemy wczesniej niz o 7.30. Cudownie jest
Po ponad miesiacu wstawania kolo 6 czuje sie jak nowo narodzona.
ohohohoh, to tak jak i u nas, czuje sie jak młoda dziewica

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Hej!

Mojemu dziecku przypomniała się świetną zabawa - wrzeszczy na całe gardło. Jezu! Nie wiem co znów mu się stało, ale jak dziś nie zwariuje to będzie cud.

Kurcze, chyba jednak się wybierzemy drugi raz do neurologa, bo widzę ze tylko dla mojego lekarza nie jest problemem to ze Oli nic nie robi. Tzn. pełza po całym domu bez problemu -tyle że źle bo używa dwóch rąk jednocześnie.

A wczoraj myślałam że mnie coś trafi - mama była u koleżanki której córka ma półroczne dziecko i mówi mi "nic się nie martw, J. mówi że każde dziecko robi wszystko w swoim czasie, nic na siłe, nie wolno go sadzać z poduszkami itp." Nosz k...! Ile miesięcy ja im to powtarzam? A kto parę dni temu mówił że Oli przeze mnie nie siedzi bo go nie ćwiczę? A kto ciągle mi mówił że się bzdur naczytałam? Że dziecko wg internetu wychowuje? A tu proszę, autorytet, dziewczyna niewiele starsza ode mnie i nikt jej nie mówi że ma fanaberie... boli to, bo znów widać ze ewidentnie jestem traktowana jak gówniara która nie potrafi się zająć swoim dzieckiem.

Szajka współczuję sytuacji. Powodzenia i cierpliwości

Spać mi się chce a Bąbel wrzeszczy sobie... tż śpi.
mój czasami tez sie drze, TAKI ETAP? a co do gadania- olej, swoje wiesz, chcoa bywa mocno irytujące na pewno.......

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość
Nie wyrabiam juz powoli z tymi nockami, dzis nosiłam Amelke przed 4... laski jaka ona dziś była spocona, caaaaaaaaałe mokre body (spi w body z dlugim bez zadnych skarpetek/spodenek) przebrałam ją w krótkie i pod kocyk... no i zrobilam mm, wypiła jakies 90 i posmarowalam dziąsełka żelem, kurcze nie wiem już sama o co chodzi, chyba taki etap.......

Lejdi, ja tez do roku, ale nie wiem czy juz nie zacznę boo przecież to może trwac.. nic na szybko, w jeden dzien przecież dziecka się nie odstawi.

Amelka konczy 10 miesięcy. esz ale zleciało..
sliczna laleczka miesiecznicowo buziakujemy z Bartulkiem i niech te ząbki wreszcie wyjdą!

Cytat:
Napisane przez onaella Pokaż wiadomość
Później Was nadrobie a teraz będę się chwalic

Mamy kolejnego zęba - 8
o matko, ależ lecicie

Cytat:
Napisane przez e_vel Pokaż wiadomość
Chociaż znam takie dzieci co je mamusia oduczyła pampersów jeszcze przed roczkiem, jakim cudem to nie wiem
sa na swiecie rzeczy, o których sie fizjologom nie sniło
Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość

Poli znowu zrobiło się odparzenie, tym razem naprawdę nie wiem, od czego. Do wczorajszego popołudnia pupcia piękna, a tu nagle przewijam ją ok. 16 i czerwona, piekąca. Młoda płacze, jak się ją smaruje Na razie myję fioletem i smaruję thl, a jak do jutra nie będzie jakiejś poprawy, to pójdziemy we wtorek do lekarza.
oj, mam nadzieje, że szybko minie

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Bardzo dziękujemy za gratulacje zjedzenia kaszki
Dziś znów postęp, młodemu zrobiłam znów na zbożówce z bananem i kaki. Nałożyłam taką porcję, jakiej zjada ok połowę czasem. Wiecie że musiałam 3 razy dokładać? Zjadł jakieś 70 - 100ml! Nigdy tyle nie zjadł. No ale musiał dopchać cycem

To tyle dobrych wieści, ze złych, to nie mogę się z mężem dogadać, ciągle się kłócimy, dziś mu nawet powiedziałam że składam pozew o rozwód. Masakra jaka się ze mnie nerwowa sucz zrobiła. Jest mi smutno i źle. Michał już śpi. Pewnie wstanie o 5.
Idę dalej czytać.
Michasiowi
obyscie sie szybko pogodzili, kłotnie do niczego nie prowadzą....
dla Michasia kolejne jedzeniowe gratulacje

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość


W ogóle tak czytam o tych waszych dzieciach, że pokazują zwierzątka, przedmioty pokazują palcem lub robią papa.... Hania nie robi takich rzeczy ją jak jej pokazuje książkę to woli ją gryźć, pytam gdzie lampa to nic, jedynie jak ją zapale to się cieszy. Jedyne co to jak jej pokazuje lale i pytam gdzie ma oko to czasem pokaze paluszkiem, ale nie wiem czy pokazuje mi czy po prostu sobie sama paluszkuje lalkę po buzi.
Nie wiem czy to powód do zmartwień?
ejjjj, bo ty mi podpadasz kobito! bedzie karny bacik jak nic! nauczy siew szystkiego w swoim czasie, Bartulo chyba w ciągu kilku dni nabył tyle nowych umiejetnosci, ze mnie wbiło w krzesło także, bez paniki prosze

PAULINKO GOJKOWA zdrowiej szybciutko

LITTLE, czekamy na fotki
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:14   #2516
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
Witam sie sobotnio-wieczornie

o ch.u.ju złoty, ile stron jestem w plecy....


nie wszystkie są fejsbukowe, wiec sie synusiem pochwale, zrobił samodzielnie 3 kroczki gdzie sie podziała moja malizna?

biore sie za nadrabianie
brawo!

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
ewik - forma przyjdzie za czasem

_______

Dzisiaj mielismy super dzien, dwie dlugie drzemki, usypianie bez histerii .. PEwnie nocka znowu bedize z pobudkami ale kurcze, chociaz w dzien w koncu moge zyc. Moze jednak jest cos z tym samodzielnym usypianiem/
brawa za drzemki

Cytat:
Napisane przez nafiyqa Pokaż wiadomość
Sylwia, 5-6 butli picia dziennie????????? łał, zbieram szczeke...
U nas jak u pstryczka: jak juz zrobie mu herbatke to maks kilkadziesiat ml...
Ale my sie wciaz cyckamy, wiec luzuje majty.

szklanko, cierpliwosci w rehabilitacji
Wazne, ze neurologicznie wszystko gra!!
u nas jak Hania wypije 30ml to jest szał

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość

lepiej już u Was? bo albo nie doczytałam, albo nie pisałas....
ojjjj, nieładnie, nieładnie
tak już obie jesteśmy zdrowe
Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
A i co jeszcze miałam napisac, jak Bartulowi chce sie pic albo jesc to mnie ciągnie do szafki, gdzie trzymam jego jedzonkowe rzeczy. Dajmy na to che sie pic a ja wyjmuje butle od mleka to odwraca głowe i mówi nieeeeeee a jak pokazuje butelke od picia to mi brawo bije o jezusie, jak ja kocham mojego przemądrzałego dziecia

mykam jeszcze do klubu i spac
ojaaaaaa ale mądry chłopak

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43646031]Jestem...

Moja mama wczoraj wyrżnęła na kostce brukowej w centrum, dokumentnie połamała nos, połamała rzepkę w kolanie, na szczęście bez przemieszczeń. Przyszła po 17 wczoraj, robię jej okłady na nos i mowię: matka, lekarz, bo połamany (spuchnięty mega i sino fioletowy od razu), ona, że nie, bo nie boli tak bardzo. Zaprowadziłam na górę (my 1 piętro, ona 3), ledwo szła. O 7 rano telefon: słuchaj, całą noc nie spałam (szlag!!! zadzwonić od razu nie mogła???) bo noga bardzo spuchła i chyba złamana... no więc rano na IP do Czeladzi, fuks, że zero ludzi, od razu nas przyjęli, no i jak mówiłam - nos połamany (ale nic z tym nie robią, jedynie okłady), rzepka też, od spodu ma szynę gipsową i zakaz zginania nogi - może chodzić ale nie ma zginać, za 10 dni do kontroli, jak się zacznie przemieszczać to operacja... a szyna tak czy siak 6 tygodni. I co moja matka? oczywiście w domu nadgięła, "bo jej niewygodnie siedzieć", tłumaczę, że nie ma prawa zginać bo operacja, utrudni nam życie jak szlag, już teraz to utrudnienie (nie wypominam, no pechozol, no ale jednak), to foch... po czym nagadałam się, ja poszłam gary myć jej a ona Agatkę na kolana...

a rano tak: P. dzieci do teściów, sam do pracy, my taxi do szpitala i z powrotem, ja pędem do apteki, potem po Dorkę i na reh do sosnowca, stamtąd do teściów, zostawić Dorkę, wziąć Agatkę i na zakupy dla mamy głównie, powrót taxi znów z reala do teściów bo lało jak szlag a torba koszmarnie ciężka, powrót do domu, pędem do mamy... A jeszcze - heparynę ma 30 dni brać, słowem w szpitalu się nie odezwała, że nie wie jak (a dostawała wcześniej też przy złamaniu kostki), w domu: no bo mi ciotka robiła... ja jej wówczas pielęgniarkę załatwiałam do pokazania bo ona się bała bardzo, więc sądziłam, że umie. A tu nie i do mnie: no myślałam, że ty umiesz... A ja skąd niby? tylko w szpitalu heparynę dostawałam, sama nigdy. I wkurzyła mnie, takie... "mogę mieć w dupie bo i tak za mnie zrobią".

--------------------
Nie muszę wspominać, jaka padnięta jestem? ehhhh...[/QUOTE]
o kurde:/ to się Mama załatwiła:/

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Debrah, brawa dla Amelci!!!!!
A ja nie zaluje "nauki" zasypiania, babel przynajmniej ta pierwsza drzemke jak zasnie sam w lozeczku ma dluzsza - ok. 3godz, zazwyczaj po uspaniu w wozku/przy uu budzil sie po 40min


Dzisiaj nocka fatalna jak zawsze, ale z takim krzykiem chyba jeszcze sie nie budzil mam wrazenie, ze jest coraz gorzej zastanawia mnie wlasnie to, co Szklanka o Ewci napisala..... Moze nas tez to dotyczy???


Mlody zaczal mnie gryzc przy kp wczoraj az krzyknelam z bolu to sie wystraszyl i zzaczal plakac strasznie bidok i postanowilam, ze do roku odstawiam na pewno, chyba, ze wczesniej wyjda gorne zeby

Wysłane z mojego HTC ChaCha A810e
współczuję nocki

Cytat:
Napisane przez blogerka Pokaż wiadomość
Dzisiaj spalismy do 8, od wtorku nie wstajemy wczesniej niz o 7.30. Cudownie jest
Po ponad miesiacu wstawania kolo 6 czuje sie jak nowo narodzona.
tak można żyć

Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Hej!

Mojemu dziecku przypomniała się świetną zabawa - wrzeszczy na całe gardło. Jezu! Nie wiem co znów mu się stało, ale jak dziś nie zwariuje to będzie cud.

Kurcze, chyba jednak się wybierzemy drugi raz do neurologa, bo widzę ze tylko dla mojego lekarza nie jest problemem to ze Oli nic nie robi. Tzn. pełza po całym domu bez problemu -tyle że źle bo używa dwóch rąk jednocześnie.

A wczoraj myślałam że mnie coś trafi - mama była u koleżanki której córka ma półroczne dziecko i mówi mi "nic się nie martw, J. mówi że każde dziecko robi wszystko w swoim czasie, nic na siłe, nie wolno go sadzać z poduszkami itp." Nosz k...! Ile miesięcy ja im to powtarzam? A kto parę dni temu mówił że Oli przeze mnie nie siedzi bo go nie ćwiczę? A kto ciągle mi mówił że się bzdur naczytałam? Że dziecko wg internetu wychowuje? A tu proszę, autorytet, dziewczyna niewiele starsza ode mnie i nikt jej nie mówi że ma fanaberie... boli to, bo znów widać ze ewidentnie jestem traktowana jak gówniara która nie potrafi się zająć swoim dzieckiem.


Spać mi się chce a Bąbel wrzeszczy sobie... tż śpi.
Hania też zaczęła się drzeć najbardziej przy usypianiu krzyczy niemiłosiernie głośno
a co do Mamy, wiesz często tak jest, że to racje ma ta osoba trzecia

Cytat:
Napisane przez Delicjanka Pokaż wiadomość

Amelka konczy 10 miesięcy. esz ale zleciało..
cudna jest
buziaki za 10 miesięcy
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:22   #2517
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

jakmnie wkurza to, że nie cytuje niektórych postów to potem trzeba sie cofac i leciec jeszcze raz
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Kładę się spać ale muszę Wam napisać! Dla przypomnienia. Odkąd Amelka skończyła 4 mce straciła umiejętność zasypiania. Żeby zasnąć zarówno w dzień jak i w nocy musiała być pierś albo bujanie, albo i to i to. Odkąd nauczyła się raczkowac i stać to jeszcze trudniej bo ani na chwilę nie polezy, takie pobudzenie że nie zasnelaby za nic. A tu, ostatnio zdarzały sie momenty parunastu sekund lezenia ot tak. Wczoraj zasnela mi po nocnej pobudce na rękach, bez piersi, noszenia, bujania. Ręce i nogi przestały szaleć, sama sie uspokoiła. A dziś, przed chwilą obudziła się z płaczem, jakieś baczki. Glodna nie, przytulilam, polozylam na naszym łóżku bo chciałam brzuszek pomasować. A ona fik na brzuch, patrzę, oczka lecą! Usunęła! A to sie nie zdarzyło od paru miesięcy! Tz też to zauważył, że ona się zmienia. Przeniosłam do lozeczka jakby nigdy nic, nawet oczy otworzyła, zamknęła.zaraz i śpi!
Utwierdzam się- z czasem będzie sama zasypiac, układ nerwowy dojrzeje i poradzi sobie z pobudzeniem bo wiem już że to możliwe.. i przyszło samo! Nawet gdyby to była rzadkość na razie to mam głęboką wiarę że nie muszę ' trenować spania', Przychodzi samo. Jak wszystko..

Zauważylyscie że ostatnio kilkoro dzieci tak nagle zaczęło lepiej zasypiac a są w podobnym wieku. Może po prostu zaczynają być gotowe i jest nadzieja dla tych które mają kiepskie noce???

Btw. Poprawka - zęby nam jednak szły cztery na raz, nie trzy.. obie górne jedynki i dwójki
Szaja: tule!

Sent from my HTC Desire C using Wizaz Forum mobile app
o matko, cztery zeby jednoczesnie....... dobrze, że juz wyszły, troche sie Amelci zelży bardzo sie ciesze, że tak sie ze spankiem układa

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Wczoraj pojechalismy do kurortu nad oceanem - zwiedzilismy targ rybny i bylismy w wypasionym zoo. Yae miala okazje bawic sie z rowiesnikami i niesamowicie cieszyla sie na widok zwierzat. Zwlaszcza malpiatki jej do gustu przypadly. Znow super bylo.
W piatek znow t. nam niezapowiedziany nalot zrobila. Moj bracik sie smieje, ze na 8dni pobytu juz 5 spedzil z t.
Brat przeszedl chrzest bojowy i zostal wczoraj wieczorem na godzine sam z Yae, akurat marudna byla przed spaniem, ale dal sobie swietnie rade.
zazdroszcze tych Waszych wycieczek, dla nas to inny swiat....
a co do brata, bardzo go Yae przecwiczyła?

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Buziak dla naszej dlugorzesej Amelci!!!

Fewciu, wtranzalam sie do lozeczka, daje malemu 15-20 min na zabawe, wspinanie sie po mnie, skakanie, przytulanie, po tym czasie odkladam na plecki, jak wstaje/przewraca sie na brzuszek to znowu przewracam na plecki, spiewam cichutko kolysanki, opowiadam bajki albo "czytam" ksiazeczki, szuszam, glaszcze/masuje brzuszek, troche poplacze, pomarudzi bo wiadomo, ze chcialby sie jeszcze pobawic, ale widac, ze nie ma sily juz. Pierwszy dzien zajelo nam to godzine, wczoraj juz tylko 10min
Takze on dalej sam nie zasnie, w sensie ze wloze do lozeczka i sam sie wyciszy, on potrzebuje bliskosci i kogos, kto mu pomoze w wyciszeniu, i ja od niego nie wymagam, zeby sam w lozeczku zasypial, chce tylko zeby zasypial bez bujania w wozku i bez cycusia

Deli, no u nas w dzien cycus juz prawie niepotrzebny, jedynie w nocy i nad ranem, ma takie dni, ze dobiera sie do piersi, ale wiecej juz takich, ze jak chce go w dzien pokarmic to gryzie, bawi sie, ewentualnie pociumka dwa razy i wsio.

Wysłane z mojego HTC ChaCha A810e
Lady,dopraszam sie o fotke tak niecodziennego zjawiska jak Ty w łózeczku co nie dziewczyny?
wydaje mi sie, ze wciagu dnia dobuiera sie do cyca , zeby zaspokoic potzebe bliskocie, bo przeciesz mocno doUU przyzwyczajony jest. A co do zasypiania- mocno trzymam kciuki za dalsze postępy

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość
Hej. Dzisiaj zmęczenia materiału ciąg dalszy. Nie mam kompletnie sił. Mały usnął to i ja się położyłam i spałam z 20minut. Mąż z braku zajęcia poszedł sprzątać.

Macie gałgana (pierwszy raz szyłam więc ideał to nie jest ).
Gałgan pierwsza klasa zacznij produkcje i sprzedawaj rękodzieło na all

mój bobas od trzech dni sypia tylko raz dziennie około południa zazwyczaj na 1,5-2 godziny zasypia a potem idzie spac na wieczór około 19,30-20.... tak mu juz zostanie? faktem jest , ze od 17 załącza mu sie megamarud, ale nei usypiam go na drugą drzemkę, bo jak wczesniej sie przekimwał po południu to w nocy były hulanki co najmniej dwugodzinne a jak nie spi ten drugi raz to kladzie sie wieczorem, wstaje rano z dwojga złego wole przemęczyc sie te dwie godziny w dzien niz w nocy

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:19 ----------

Misiaeel, ciesze sie, że juz Wam przeszło

Ale ze mnie pipa- pipa nie podziękowałam za wszystkie Bartulowe komplementy więc teraz dziękujemy
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:25   #2518
misiaeel
Wtajemniczenie
 
Avatar misiaeel
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 870
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez onaella Pokaż wiadomość
Później Was nadrobie a teraz będę się chwalic

Mamy kolejnego zęba - 8


Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Uczelnia do 13:00, a potem imieniny ciotki, także dzień zapowiada się całkiem miło...

Dziewczyny, Gojka z malutką znów w szpitalu - "Hej. Jak mozesz to przekaz dziewczynom, ze znowu jestesmy w szpitalu, znowu zapalenie pluc. Odezwe sie jak wrocimy bo z tel mi nie wygodnie. Nic nie wskazywalo, miala kaszel od piatku a wczoraj znowu zaczela sie dusic, noc znowu pod tlenem. Narazie jest dobrze. Kurde 4 tyg chorowala, 2 tyg byla zdrowa i znowu.. Trzymajcie sie cieplutko i nie chorujcie" Biedactwa!
zdrówka dla Maleńkiej

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43650634]https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=727262 wątek roku normalnie [/QUOTE]
widziałam to. żal.

Cytat:
Napisane przez hje Pokaż wiadomość
Hejo

Na dobry przedwieczór, jeśli któraś nie widziała: http://www.youtube.com/watch?v=4utjpAEYZ1Y
Pana H. lepiej nie komentować

Poli znowu zrobiło się odparzenie, tym razem naprawdę nie wiem, od czego. Do wczorajszego popołudnia pupcia piękna, a tu nagle przewijam ją ok. 16 i czerwona, piekąca. Młoda płacze, jak się ją smaruje Na razie myję fioletem i smaruję thl, a jak do jutra nie będzie jakiejś poprawy, to pójdziemy we wtorek do lekarza.

idzcie do lekarza, bo Pola ma często te odparzenia chyba nie? bidactwo

Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Gojka - trzymajcie sie tam kochane!!! zdrowka zyczymyz Kubusiem

Lubcia - dla Wojtusia za siedzenie

bylismy na malych zakupach...
kupilismy mlodemu kilka zabawek
baczka, ksiazeczki, autko i sorter z klackami clemmy
w dziale z zabawkami zachowywalismy sie z mezem gorzej niz dzieci

---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ----------

Dziewczyny, bedziecie kupowac pchacze? albo moze juz macie? jesli tak to jakie? tyle tego na all
sprawdza to sie? bo boje sie ze te koleczka beda za szybko jeżdzic i dziec bedzie sie przewracal...
my dzisiaj byliśmy na zakupach w realu to na dziale z zabawkami spędzilismy pół godzinytaaaaaki wielki był, że chodziliśmy i Tż do mnie- zobacz jeszcze tu sa zabawki chodź! i jeszcze tam!
no i kupiliśmy szczeniaczka uczniaczka, tzn siostrzyczke i Hania jest zakochana
a pchacza kupię, tylko nie wiem jakiego;p

Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
hej !


Zdrówka dla Gojkowej paulinki !!!


My dziś dzień z tż on teraz poszedł na imprezę firmową a ja jem samotne sushi i oglądam tv


W ogóle tak czytam o tych waszych dzieciach, że pokazują zwierzątka, przedmioty pokazują palcem lub robią papa.... Hania nie robi takich rzeczy ją jak jej pokazuje książkę to woli ją gryźć, pytam gdzie lampa to nic, jedynie jak ją zapale to się cieszy. Jedyne co to jak jej pokazuje lale i pytam gdzie ma oko to czasem pokaze paluszkiem, ale nie wiem czy pokazuje mi czy po prostu sobie sama paluszkuje lalkę po buzi.
Nie wiem czy to powód do zmartwień?
Kochana no stres! Hania też żadnych zwierzątek nie pokaże, ba nawet nie pokaże lampy jedyne co to jak się zapytam gdzie tata, baba, mama to wie kto jest kto.
__________________
Hanusia
01.02.2013


Aniołki[*][*]25.01.2012
misiaeel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:26   #2519
nafiyqa
Zakorzenienie
 
Avatar nafiyqa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez treselle0 Pokaż wiadomość
a czemu to zle?? moja tak cały czas pełzała (raczki w przód i ciągniemy resztę) aż zaczęła tylko raczkować ?
A no myslalam, ze musi tak naprzemiennie stawiac raczki, zeby latwiej mu sie pozniej raczkowalo...

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;43649001]Nawijko, róznie, jak ustawiana do raczkowania jest to bunt lejemy z reh bo jak sama się tak ustawia to bez płaczu, albo jak ja ją ale tak, ruchy od momentu reh zaczyna tak porządnie i pełzanie też.
[/QUOTE]
Super, ze sa postepy
__________________
Kubeczek - 17.02.2013

nafiyqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:33   #2520
Aga8484
Zakorzenienie
 
Avatar Aga8484
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 3 828
GG do Aga8484
Dot.: Mamy styczniowo - lutowe 2013 (XI)

Cytat:
Napisane przez mala_19kw Pokaż wiadomość

Macie gałgana (pierwszy raz szyłam więc ideał to nie jest ).

Świetny gałganek




Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość

Dziewczyny, Gojka z malutką znów w szpitalu -
Zdrówka dla Paulinki





Cytat:
Napisane przez bokeh Pokaż wiadomość
hej !


Zdrówka dla Gojkowej paulinki !!!


My dziś dzień z tż on teraz poszedł na imprezę firmową a ja jem samotne sushi i oglądam tv


W ogóle tak czytam o tych waszych dzieciach, że pokazują zwierzątka, przedmioty pokazują palcem lub robią papa.... Hania nie robi takich rzeczy ją jak jej pokazuje książkę to woli ją gryźć, pytam gdzie lampa to nic, jedynie jak ją zapale to się cieszy. Jedyne co to jak jej pokazuje lale i pytam gdzie ma oko to czasem pokaze paluszkiem, ale nie wiem czy pokazuje mi czy po prostu sobie sama paluszkuje lalkę po buzi.
Nie wiem czy to powód do zmartwień?


Zuzia tylko potrafi pokazać lampę, misia i przybić piątkę.
Książkę gryzie, u lalki bawi się powiekami.




Jakiś czas temu próbowaliśmy kąpać Zuzię w wannie, ale był krzyk. Dziś ponowiliśmy próbę, ja weszłam do wanny, pokazaliśmy jej że się chlapię itp. Podeszła do wanny, zaglądnęła do mnie, mąż ją wsadził do środka, a ta jak oparzona od razu uciekać chciała. My ją zabawiamy, śpiewamy a ona dalej. I wiecie co się okazło ?? że się boi tylko kranu więc zawiązaliśmy na nim pieluchę i już było ok. Zerkała od czasu do czasu, ale się bawiła, śmigała po całej wannie i nawet się wężem od prysznica bawiła Więc może skończy się kąpanie w wanience
Aga8484 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:51.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.