Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6 - Strona 137 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-10, 19:02   #4081
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Jestes mega dzielna babeczka,wiesz?
Gosia jestem mama , muszę byc dzielna
A tak serio to to naprawdę samo przychodzi.

Choć teraz Wam mogę powiedziec ze bardzo sie bałam tego instynktu. Powiem Wam tez ze kiedy pierwszy raz zobaczyłam Dominika jeszcze na sali operacyjnej to nic nie poczułam... Chyba za bardzo sie bałam...

Dopiero kiedy przyszedł moj maz i jakgdyby nigdy nic powiedział " ej zobacz zrobiłem zdjęcie jego stopek ma szparę miedzy dużym paluszkiem a następnym taka jak Ty"...

Dobrze ze jesteście , ze mogę tu czasem coś napisać. Dziękuje



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:03   #4082
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
A Ty rodzisz ze swoją polozna?? Bo np u nas na oddziale jedna dziewczyna miała swoją polozna i ona jej asystowała od samego początku jeszcze w domu. I ona zadecydowała kiedy pora do szpitala. Moim zdaniem to super opcja jeśli sa takie możliwości.
A pozatym ja uważam ze lepiej byc wcześniej niz za późno. Nawet gdyby na Ciebie krzywo patrzyli. Aha i nie dajcie dziewczyny sie zbyć jak np którejś na IP powiedzą ze za wcześnie przyjechały i maja jechac do domu. Nie maja prawa tego zrobic.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Chciałabym jak najpóźniej nie ze wzgledu na szpital, tylko na siebie

Nie zdecydowałam się na własna położną ostatecznie. Ta ktora chciałam nie przypadła mi do gustu, poza tym przy terminie okoloswiatecznym umowa praktycznie nie obowiązuje (polozne "dzielą" się pacjentkami, z którymi małpką podpisana umowę, jedna pracuje w wigilię, druga w pierwszy dzien swiat itp.)
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:06   #4083
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Chciałabym jak najpóźniej nie ze wzgledu na szpital, tylko na siebie

Nie zdecydowałam się na własna położną ostatecznie. Ta ktora chciałam nie przypadła mi do gustu, poza tym przy terminie okoloswiatecznym umowa praktycznie nie obowiązuje (polozne "dzielą" się pacjentkami, z którymi małpką podpisana umowę, jedna pracuje w wigilię, druga w pierwszy dzien swiat itp.)
Pewnie ze najlepiej w domku. Ale myśle ze sobie poradzisz z ocena sytuacji. A zzo będziesz miała? Bo przy tym chyba lepiej byc wcześniej bo to zdaje sie ze podaje sie tylko do pewnego momentu.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:10   #4084
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Pewnie ze najlepiej w domku. Ale myśle ze sobie poradzisz z ocena sytuacji. A zzo będziesz miała? Bo przy tym chyba lepiej byc wcześniej bo to zdaje sie ze podaje sie tylko do pewnego momentu.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Chciałabym bez. Ale absolutnie nie wykluczam opcji, ze po dojeżdzie do szpitala stwierdze, ze gdzies mam dom narodzin i interesuje mnie tylko i wyłącznie anestezjolog
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:14   #4085
Sheperdess
Rozeznanie
 
Avatar Sheperdess
 
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 760
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Nettk_a Pokaż wiadomość
Hehe.. Dobrze mówisz... Następnym razem zrobię to samo A już myślałam, że tylko mój Mały był taki zabawny wczoraj Ale chyba jednak jakoś inaczej mi się ułożył, bo czuję go dzisiaj trochę inaczej niż ostatnio. Nie dostaję mocnych kopniaków tylko jakieś takie delikatne

Sheperdess, Roane - w których tc jesteście? Może to trochę od tego zależy? Może nasze dzieciaczki mają mniej miejsca? <mysli> u mnie 32 tc i 3 dzień...
U mnie tak samo - 32t4d. Na pewno mają mniej miejsca, inaczej czuję ruchy teraz, niż miesiąc, dwa temu. Ale jednak w piątek miał jeszcze na tyle miejsca, żeby tańczyć makarenę wieczorem, dziś też mi co chwilę sprzedaje cios z pięści (łokcia?), albo kopa w żebra, a wczoraj - nic.

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
iwantyou no wlasnie ja nie wiem cały czas jak z tym dojazdem do szpitala. Bo z jednej strony trąbią wszędzie, zeby nie jechać za wczesnie, bo rozkrecanie skurczy duzo lepiej jest spędzić w wannie w domu niz w szpitalu. A z drugiej strony moja koleżanka mając w głowie, ze na pewno nie przyjedzie za późno, dojechala do szpitala z 9 cm rozwarciem. A ruszyła się z domu tylko dlatego, ze zaczela krwawic, bo generalnie wydawało jej się, ze jeszcze długie godziny skurczy przed nia. Do tego okazało się, ze jej synowi podczas każdego skurczu strasznie słabnie tętno. Wszystko skonczylo się dobrze (chociaż przy użyciu proznociagu), ale jednak wolałabym dotrzeć do szpitala troche wczesniej. Tylko skąd będę wiedzieć, ze to właściwy moment Chyba każe się mężowi nauczyć sprawdzać rozwarcie
Położna mówiła nam, żeby jechać, kiedy są 2-3 skurcze na 10 minut. I nie wiem, jak jest w Polsce, ale tu każą zawsze dzwonić, zanim się pojedzie, żeby położna mogła ocenić sytuację. Jeszcze przydałaby się opcja wideorozmowy, żeby zobaczyła rozwarcie.
__________________
Adaś - 28.12.2013
Sheperdess jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:14   #4086
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Chciałabym bez. Ale absolutnie nie wykluczam opcji, ze po dojeżdzie do szpitala stwierdze, ze gdzies mam dom narodzin i interesuje mnie tylko i wyłącznie anestezjolog
Hah doskonale to rozumiem pare dni temu wwozili mamę na porodowke ktora krzyczała " w dupie mam naturę dawać znieczulenie".



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:16   #4087
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Bardzo możliwe. Nawet w ulotce 'mojego' żelaza podają, że przyjmowanie w czasie posiłków może zapobiegać problemom z układem pokarmowym, które mogą nastąpić w przypadku zażywania na czczo.
No właśnie też tak ostatnio czytałam, ale pani dr kazała mi przyjmować na czczo, bo wtedy jest większa wchłanialność. Zazwyczaj od razu jadłam śniadanie. Przedtem zdarzało mi się kilka razy wziąć tabletkę z żelazem i zjeść później, ale może teraz organizm już tego nie akceptuje

Cytat:
Napisane przez forester Pokaż wiadomość
milka-pilka ja ma historie zasłabniecie a zaraz potem lekka biegunka. Zasłabnięcia łącze z anemią, biegunki z Mg. A jakie masz ciśnienie? nie za niskie?
Mam niskie ciśnienie Nie wiedziałam, że to może mieć wpływ. Dzięki za informacje. Pójdę we wtorek do internisty i o wszystko wypytam - będe wiedziała na co zwrócić uwagę

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Milka do tej pory miałam 4 zajęcia. Z pierwszych byłam baaardzo zadowolona. Z drugich mniej (to te z "szefowa"), typowy wyklad i pytania (a byly o porodzie, wiec mialy potencjal; a na przyklad nie udalo mi się dowiedziec, kiedy najpozniej moge jechac do szpitala, bo zostalam zbyta odpowiedzia, ze i tak przyjadę za wczesnie, bo wszystkie pierworodki tak robią ). Trzecie były z doulą, którą uważam za lekko swirnietą, ale pozytywnie. Te zajęcia była fajne, uczylismy się masażu, oddychania, krzykow
Ostatnie były o pielęgnacji noworodka. Polozna bardzo miła i zajęcia w sumie fajne (chociaż ewidentnie dla facetów zrobione), ale miałam bardzo duze zastrzeżenia co do wiedzy merytorycznej poloznej (tam gdzie mogłam to zweryfikować oczywiscie, akurat mowila o badaniach przesiewowych w kierunku chorób genetycznych i mowila kompletne bzdury). Ale podejście miała bardzo dobre pt. dziecko trudno jest zepsuć, uwierzcie w to.
Dziękuję U mnie też najfajniejsze były pierwsze zajęcia - takie ogólne chyba z Beatą Kołodziejczyk - mimo, że na początku wydawała mi się lekko świrnięta to w porównaniu z pozostałymi - świrnięta na duży plus. Bezpośrednia i nie bała się żadnych pytań.
U mnie te o porodzie też prowadziła "szefowa" czyli Magda Kukulska i mam wrażenie, że je trochę odbębniała (a może ona po prostu nie za bardzo potrafi prowadzić zajęcia/szkolenia ).
Fajnie, że mieliście zajęcia z doulą. Chciałabym, żeby u nas też takie były.

A jaki klimat masz w SR pozostałych kobiet/par? Wszyscy są w miarę zorientowani w temacie DN i tych wszystkich "eko" spraw czy tak nie do końca? Bo u mnie jest sporo "drętwiaków".
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:24   #4088
cayenneOna
Zadomowienie
 
Avatar cayenneOna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: München/Gräfelfing
Wiadomości: 1 300
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Hah doskonale to rozumiem pare dni temu wwozili mamę na porodowke ktora krzyczała " w dupie mam naturę dawać znieczulenie".



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Dobre, konkretne i bezpośrednie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
cayenneOna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:29   #4089
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez cayenneOna Pokaż wiadomość
Dobre, konkretne i bezpośrednie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Jakbym była anestezjologiem to ze strachu bym tej kobiecie dała zzo taki miała wzrok

Była jeszcze sytuacja z tego dnia kiedy ja rodziłam. Maz mi opowiadał ze czeka aż mnie zaszyją wychodzi z sali porodowej maz i mówi bardzo spokojnie , ze strachem do położnej " wie pani czy mozna by podać coś żonie bo ja troche boli" na co żona krzyczy z sali " mnie nie boli mnie napier****"


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:32   #4090
cayenneOna
Zadomowienie
 
Avatar cayenneOna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: München/Gräfelfing
Wiadomości: 1 300
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Jakbym była anestezjologiem to ze strachu bym tej kobiecie dała zzo taki miała wzrok

Była jeszcze sytuacja z tego dnia kiedy ja rodziłam. Maz mi opowiadał ze czeka aż mnie zaszyją wychodzi z sali porodowej maz i mówi bardzo spokojnie , ze strachem do położnej " wie pani czy mozna by podać coś żonie bo ja troche boli" na co żona krzyczy z sali " mnie nie boli mnie napier****"


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Wcale się nie dziwię, nie czas na bon tony
Zaczynam dygac...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
cayenneOna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:32   #4091
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
iwantyou no wlasnie ja nie wiem cały czas jak z tym dojazdem do szpitala. Bo z jednej strony trąbią wszędzie, zeby nie jechać za wczesnie, bo rozkrecanie skurczy duzo lepiej jest spędzić w wannie w domu niz w szpitalu. A z drugiej strony moja koleżanka mając w głowie, ze na pewno nie przyjedzie za późno, dojechala do szpitala z 9 cm rozwarciem. A ruszyła się z domu tylko dlatego, ze zaczela krwawic, bo generalnie wydawało jej się, ze jeszcze długie godziny skurczy przed nia. Do tego okazało się, ze jej synowi podczas każdego skurczu strasznie słabnie tętno. Wszystko skonczylo się dobrze (chociaż przy użyciu proznociagu), ale jednak wolałabym dotrzeć do szpitala troche wczesniej. Tylko skąd będę wiedzieć, ze to właściwy moment Chyba każe się mężowi nauczyć sprawdzać rozwarcie
O kurcze, to faktycznie późno przyjechała.
Też mam obawy, że nie wszystko dobrze wyczuję Poza tym różnie bywa, nie każda kobieta ma takie same objawy

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Gosia jestem mama , muszę byc dzielna
A tak serio to to naprawdę samo przychodzi.

Choć teraz Wam mogę powiedziec ze bardzo sie bałam tego instynktu. Powiem Wam tez ze kiedy pierwszy raz zobaczyłam Dominika jeszcze na sali operacyjnej to nic nie poczułam... Chyba za bardzo sie bałam...

Dopiero kiedy przyszedł moj maz i jakgdyby nigdy nic powiedział " ej zobacz zrobiłem zdjęcie jego stopek ma szparę miedzy dużym paluszkiem a następnym taka jak Ty"...

Dobrze ze jesteście , ze mogę tu czasem coś napisać. Dziękuje
Fajnie, że to wszystko piszesz i że tak szczerze Myślę, że wiele kobiet ma takie obawy, przemyślenia i odczucia, zwłaszcza gdy rodzi się tak znienacka. Myślę sobie, że też bym się bała.

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Chciałabym bez. Ale absolutnie nie wykluczam opcji, ze po dojeżdzie do szpitala stwierdze, ze gdzies mam dom narodzin i interesuje mnie tylko i wyłącznie anestezjolog
Też zastanawiam się czy dam radę urodzić bez znieczulenia
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:33   #4092
Le La
Zadomowienie
 
Avatar Le La
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Hej dziewczyny,

Uffff u nas malowanie skonczone,posprzatane ( w koncu) i lozeczko juz poskladane stoi w pokoju Aleksa, juuuupiiiii.
Jak zrobie jutro zdjecia, to sie pochwale
Jestem tak padnieta tym sprzataniem, ze nie mam sily na nic. Jutro caly dzien blogie lenistwo

Wspolczuje Wam tych diet cukrzycowych i mierzen, ale juz niedlugo

Milego wieczorku

Edytowane przez Le La
Czas edycji: 2013-11-10 o 19:35
Le La jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:34   #4093
forester
Zadomowienie
 
Avatar forester
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Z lasu :)// Poznań
Wiadomości: 1 156
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
" wie pani czy mozna by podać coś żonie bo ja troche boli" na co żona krzyczy z sali " mnie nie boli mnie napier****" .
mężczyźni są tak mało precyzyjni, ale mój jak sobie zgniecie paznokcia drzwiami lekko to krzyczy, że mdleje bo mu palec odpada, przy bólach porodowych pewnie by krzyczał, że umiera
forester jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:38   #4094
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez forester Pokaż wiadomość
mężczyźni są tak mało precyzyjni, ale mój jak sobie zgniecie paznokcia drzwiami lekko to krzyczy, że mdleje bo mu palec odpada, przy bólach porodowych pewnie by krzyczał, że umiera
Przy bólach porodowych?? Moj umiera na katar nie wiem co by było przy porodzie!



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:39   #4095
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez cayenneOna Pokaż wiadomość
Wcale się nie dziwię, nie czas na bon tony
Zaczynam dygac...
Ja po przeczytaniu postów iwantyou na początku się śmiałam, a teraz ...
Podobnież przychodzi pod koniec porodu taki kryzys, że kobieta mówi, że już nie wytrzyma, umiera itd.
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:39   #4096
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Milka prawie wszystkie pary chcą rodzic w DN, czesc w Zofii na zwykłym oddziale, jedna para w domu. Większość jest bardzo sympatyczna, ale 2 czy 3 są całkowicie swirniete.
Na pierwszych zajęciach Beata wlasnie kazała nam sobie wizualizowac porod (w sensie powiedzieć pierwsze skojarzenie, ktore przyszło nam przez myśl). I oni oczywiscie wszyscy "widzieli" siebie/żonę, rodzaca w kucki, w pełnym kontakcie ze swoim ciałem i w ogole cud miód. I mało mnie nie zjedli wzrokiem jak powiedziałam, ze moim pierwszym skojarzeniem była kupa
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:41   #4097
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez demonyianioly;
No mnie to postresowało pierwszy raz od początku ciąży, że coś jest nie tak. Chodziłam jak mały samochodzik, a jednego dnia taki ból, że myślałam, że nie dojdę do domu... Wizytę mam za 3 tygodnie, jeśli będzie się tak działo jeszcze to zgłoszę się wcześniej do mojej lekarki. Może coś z szyjką
Na szczęście z szyjką mam wszystko ok (w piątek byłam, choć sama lekarka wydawała się tym zdziwiona), ale myślę, że dzieciak mi tak "działa". Dziś cały czas miałam wrażenie, że mi wbija piętę w brzuch i szłam jak inwalida...

W ogóle byliśmy u teściów dziś i po drodze w Leroy i Auchan (wyszedł nam czosnek) i zrobiłam "chamka" przy kasie z pierwszeństwem (mieliśmy 3 rzeczy w koszyku a w kasie dla ciężarnych dwóch facetów z pełnymi wózkami, jakieś 2 kobietki razem i jedna, która wyglądała na ciążę)- panów przeprosiłam słowami "przepraszam, mam tu pierwszeństwo" (jeden się ponoć coś burzył, to wzruszyłam ramionami, że "taka kasa" pokazując na baner), panie spytałam, czy są w ciąży (patrząc ostentacyjnie na ich płaskie brzuchy, ale w sumie nigdy nie wiadomo), bo ja tak i je minęłam i stanęłam cała czerwona za tą z brzuszkiem. A ona nas przepuściła, (a ja mało taktownie, ale pani też jest ) słowami "ja już po", to jej podziękowałam i jeszcze potem na odchodne. Tamte dwie coś tam gadały między sobą, ale dzieciak dawał czadu , że aż się prawie zwijałam w pół, więc zignorowałam je.
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:44   #4098
cayenneOna
Zadomowienie
 
Avatar cayenneOna
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: München/Gräfelfing
Wiadomości: 1 300
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Milka prawie wszystkie pary chcą rodzic w DN, czesc w Zofii na zwykłym oddziale, jedna para w domu. Większość jest bardzo sympatyczna, ale 2 czy 3 są całkowicie swirniete.
Na pierwszych zajęciach Beata wlasnie kazała nam sobie wizualizowac porod (w sensie powiedzieć pierwsze skojarzenie, ktore przyszło nam przez myśl). I oni oczywiscie wszyscy "widzieli" siebie/żonę, rodzaca w kucki, w pełnym kontakcie ze swoim ciałem i w ogole cud miód. I mało mnie nie zjedli wzrokiem jak powiedziałam, ze moim pierwszym skojarzeniem była kupa
Podoba mi się Twoja bezposredniosc
A tamtym swirusom sorry, ale nie wierzę

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
cayenneOna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:45   #4099
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Jejku jak oglądam niektóre filmiki z pierwszych chwil życia noworodków to czasami aż mi się gorąco robi na widok tego jak niektóre pielęgniarki/położne obchodzą się z takim świeżo narodzonym maluszkiem. Szarpią, machają, wkładają rurki to tu to tam głęboko, biedne dziecie płacze, zimno mu, nie wie gdzie jest i co się z nim dzieje, słyszy jakieś obce głosy i czuje obce dłonie i nieznajome zapachy.... Dla mnie to jakiś terror
np.
http://www.youtube.com/watch?v=CHAH89rqVQY
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html

Edytowane przez selena85
Czas edycji: 2013-11-10 o 19:50
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:45   #4100
iwantyou99
Zadomowienie
 
Avatar iwantyou99
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 775
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Ja po przeczytaniu postów iwantyou na początku się śmiałam, a teraz ...
Podobnież przychodzi pod koniec porodu taki kryzys, że kobieta mówi, że już nie wytrzyma, umiera itd.
Ahh dziewczyny nie wiem jak Was uspokoić... Ja naprawdę czuje ze wszystko bedzie dobrze , ze swietnie sobie poradzicie..


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
iwantyou99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:47   #4101
pilotka86
Rozeznanie
 
Avatar pilotka86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

witam się po odbiorze, jeszcze nawet nie rozpakowałam
taka jestem wkurzona ehhh szkoda pisać.
jeszcze mnie dodatkowo ludzie z tablicy wkurzyli
Wyobraźcie sobie, że wystawiłam wczoraj i przedwczoraj dwa stare dywany za 20zł, tylko po to żeby się ich pozbyć z zagracone piwnicy.
Zaznaczyłam, że odbiór TYLKO osobisty. I co?
Od wczoraj dostaję telefony i maile, czy nie da rady wysłać KURIEREM np na drugi koniec Polski i żebym się zorientowała ile to kosztuje ludzie są naprawdę po.....
Jeden dywan ma 260x400 i jest tak ciężki, że wysyłka nawet się nie opłaca a drugi 230x150. Pomijam kwestię, że są zwyczajnie w złym stanie, zrobiłam zdjęcia i na nich widać, odpisuję też, ale co niektórzy to ja nie wiem chyba z księżyca się urwali i nie wiem co sobie wyobrażają



Cytat:
Napisane przez jin Pokaż wiadomość
Dziewczyny jeśli nie macie jeszcze koszuli do szpitala to polecam tesco, wczoraj kupiłam zwykłą w granatowo białe paski za 23 zł, chociaż teraz myśle że paski poziome przecież pogrubiają Podobały mi się też flanelowe niestety nie było mojego rozmiaru. Duzo ładnych ubranek na wyprzedaży
W carrefour promocja na pampersy, dwójki wychodzą 0,44 zł za sztukę.
ooo super! dzięki za cynk, może wybiorę się do tesco. Ja miałam ostatnio kupować w pepco za 19zł śliczną z guziczkami jak do karmienia, ale nie było na mnie rozmiaru.
co do pampersów to widziałam dzisiaj w superpharm 72 sztuki białych premium za 36zł (promocja z okazji rocznicy galerii) i nie kupiłam przez męża: rolleyes: taka promocja na pewno się długo nie powtórzy.

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
Witam
Chciałam jeszcze pochwalić mojego męża bo zakupy się udały kupiliśmy prawie wszystko i nadprogramowo byliśmy jeszcze w 2 sklepach czyli w sumie chyba odwiedziliśmy 12-13 sklepów
wyjechaliśmy o 9 wróciliśmy po 17 z 2 godzinną przerwą u teściów na obiad .
Nie nachodziłam się wręcz czułam się świetnie .
Nie kupiliśmy tylko paneli bo już nie zmieściły nam się do samochodu
I nie wiem co z komoda i łóżeczkiem bo dopiero mają ze sklepu we wtorek dzwonić czy ten model który chce da radę zamówić .
A i jeszcze chciałam napisać , że od Wczoraj mieszkamy już sami Cały dom jest nasz
brawo dla męża i gratuluję całego domkunie ma to jak na swoim

Cytat:
Napisane przez forester Pokaż wiadomość
w ogóle weekend mija mi pod znakiem przegranych aukcji na allegro- wczoraj stojak z przebijakiem, dzisiaj wózek (chciałam kupić sobie gondole roan za 200 zł do krążenia po moich wiejskich drogach)
ehh znam ten ból przegranych aukcji

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
iwantyou no wlasnie ja nie wiem cały czas jak z tym dojazdem do szpitala. Bo z jednej strony trąbią wszędzie, zeby nie jechać za wczesnie, bo rozkrecanie skurczy duzo lepiej jest spędzić w wannie w domu niz w szpitalu. A z drugiej strony moja koleżanka mając w głowie, ze na pewno nie przyjedzie za późno, dojechala do szpitala z 9 cm rozwarciem. A ruszyła się z domu tylko dlatego, ze zaczela krwawic, bo generalnie wydawało jej się, ze jeszcze długie godziny skurczy przed nia. Do tego okazało się, ze jej synowi podczas każdego skurczu strasznie słabnie tętno. Wszystko skonczylo się dobrze (chociaż przy użyciu proznociagu), ale jednak wolałabym dotrzeć do szpitala troche wczesniej. Tylko skąd będę wiedzieć, ze to właściwy moment Chyba każe się mężowi nauczyć sprawdzać rozwarcie
ja czytałam już jakiś czas temu, że w krajach skandynawskich odsyłają jak rozwarcie małe a skurcze nieregularne przyjmują dopiero przy maksymalnym..


Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Po wczorajszym spotkaniu w SR odniosłam wrażenie, że położna i tak nie jest z rodzącą cały czas, że nie ma takiej potrzeby (w tych początkowych fazach porodu, ale już w szpitalu). Jeśli rodzi się z partnerem czy inną osobą towarzyszącą, która jest w stanie zareagować na potrzeby rodzącej lub po prostu wezwać położną, gdy widzi coś niepokojącego to jest ok. Wydaje mi się po prostu, że to 1500 zł to sporo kasy, a nie ma się takiej "dobrej" opieki. Być może jest to też kwestia mojego podejścia i doświadczeń moich koleżanek, które z wykupienia położnych nie były zadowolone.
Doula jest osobą, która bardziej dba o samopoczucie rodzącej, doskonale zna się na porodzie i wydaje mi się, że jest bardziej dostępna przed porodem i po nim - jak kiedyś siostry, ciotki, matki, które wspomagały kobietę w porodzie i połogu.
Ja po prostu na żadnych z zajęć w swojej SR nie spotkałam położnej, która, by w 100% mi przypasowała. Za to z tą dziewczyną (doulą) wczoraj kontakt i porozumienie złapałam od razu. Nie wiem jak to opisać, ale jakoś "zaskoczyło" (żeby nie pisać zaiskrzyło ) między nami i wiem, że przy niej czułabym się swobodnie. Jakoś totalnie wzbudzała moje zaufanie w przeciwieństwei do położnych


pilotka86 - nie cytuję Twojego posta, żeby już nie poruszać tych trudnych i denerwujących tematów - ale chciałam tylko napisać, że ja się z Tobą zgadzam. W 100%. Moim zdaniem dobrze to wszystko ujęłaś w słowa
wiesz milka.. dość sporo czytałam o douli i nawet jedną poznałam na spotkaniu ale hmm ja po prostu nie jestem przekonana do jej roli, wydaje mi się, że to taka trochę moda no i alternatywa dla nie mających bliskiej kobiety w pobliżu.. ja jakoś głupio czułabym się ze świadomością, że muszę komuś płacić żeby mnie wspierał, rozumiał czy trzymał za rękę.. takie to trochę wydaje mi się udawane przy całych wzniosłych założeniach. Ale to może dlatego, że ja wolę opiernicz niż głaskanie w takich sytuacjach
poza tym bałabym się oddać w ręce kogoś bez wykształcenia medycznego i doświadczenia jakie mają położne.
co do trudnych tematów hmm dobrze że nie jestem sama z odczuciami
pilotka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:53   #4102
ejani
Zadomowienie
 
Avatar ejani
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

To takie jasne? Też nam wpadły w oko, i chyba coś takiego będziemy brali, ale jeszcze nie decydujemy się, bo chcemy sprawdzić praktikera (tam teraz przy zakupach za 5 stów dają kupon rabatowy na 100zł), ale najpierw chcemy porównać
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu...
ejani jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 19:57   #4103
pilotka86
Rozeznanie
 
Avatar pilotka86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Jakbym była anestezjologiem to ze strachu bym tej kobiecie dała zzo taki miała wzrok

Była jeszcze sytuacja z tego dnia kiedy ja rodziłam. Maz mi opowiadał ze czeka aż mnie zaszyją wychodzi z sali porodowej maz i mówi bardzo spokojnie , ze strachem do położnej " wie pani czy mozna by podać coś żonie bo ja troche boli" na co żona krzyczy z sali " mnie nie boli mnie napier****"


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
hhahah dobra
pilotka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:01   #4104
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez Akkma Pokaż wiadomość
Ja pierdziele, powoli załapuję konkretnego doła. Dzisiaj na 4 ukucia 3 wyniki wyszły ponad normę Przede mną jeszcze 3 ukucia Powoli mnie ta cholerna cukrzyca załamuje. Jak cukier wychodzi poniżej 120 to cieszę się jak dziecko, wczoraj już tak dobrze mi szło, a dzisiaj kaszana. Co to jest za dziadostwo jak jednego i drugiego dnia jem to samo, a wyniki się różnią i to o wiele . Cholernie boję się, że dostanę insulinę . Nie chcę szkodzić mojemu dziecku. To dopiero 3 dzień, a moja psycha już nie wyrabia.
Tż mnie nie rozumie, każe mi olewać wyniki, które są lekko ponad normę. Czy on kuźwa nie rozumie, że tutaj chodzi o zdrowie naszego dziecka, a nie o moje durne samopoczucie ?
Mam ochotę na wielkiego, lukrowanego pączka
Twoje samopoczucie wcale nie jest durne, i od niego też zależy zdrowie maluszka! TŻa odeślij na google, niech se poszuka jakie mogą być powikłania z cukrzycy, może poważniej podejdzie do sprawy.

Cytat:
Napisane przez cayenneOna Pokaż wiadomość
Ale np ta laska z marcowek czuła już ruchy, niektóre rzeczy dla dzidziusia też miała kupione, była w 20 tygodniu bodajze...
Mi się zdaje, ze takie wartościowanie nie ma sensu...
Pewnie nie ma. Wydaje mi się że te z nas które tego nie przeżyły i tak nie mamy pojęcia o czym tak naprawdę mowa, więc to tylko takie teoretyzowanie. Po prostu ok momentu kiedy dziecko zaczęło się ruszać, dla mnie stało się bardziej realne.

Cytat:
Napisane przez jin Pokaż wiadomość
Dziewczyny jeśli nie macie jeszcze koszuli do szpitala to polecam tesco, wczoraj kupiłam zwykłą w granatowo białe paski za 23 zł, chociaż teraz myśle że paski poziome przecież pogrubiają Podobały mi się też flanelowe niestety nie było mojego rozmiaru. Duzo ładnych ubranek na wyprzedaży
W carrefour promocja na pampersy, dwójki wychodzą 0,44 zł za sztukę.
Wiesz, jak będziesz ją nosić tuż po porodzie, to ciągle będziesz prawdopodobnie wyglądać na jakiś 6 miesiąc, więc pogrubiająca koszula pewnie nie zrobi większej różnicy

Cytat:
Napisane przez demonyianioly Pokaż wiadomość
No z cyckami pozostaje tylko plastyka, można je masować, używać krem serum... a jak to nie pomoże? Obyśmy miały szczęście i nas to ominęło
Ja miałam małe B, teraz mam duże B, ale co będzie jak urodzę to strach się bać i tak. Najwyżej założymy poporodowy wątek plastyki biustu
Jasne, będziemy sie dzieliły opiniami o chirurgach, bonami typu "co czwarta operacja gratis" itp

Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Położna mówiła nam, żeby jechać, kiedy są 2-3 skurcze na 10 minut. I nie wiem, jak jest w Polsce, ale tu każą zawsze dzwonić, zanim się pojedzie, żeby położna mogła ocenić sytuację. Jeszcze przydałaby się opcja wideorozmowy, żeby zobaczyła rozwarcie.
Ja się nie dam wygnać spowrotem do domu, bo do szpitala mam 110 km Więc nie będę się bawić w żadne telefony, zajadę i zacznę siać panikę że umieram, wtedy na pewno nie spróbują mnie wykopać

Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Hah doskonale to rozumiem pare dni temu wwozili mamę na porodowke ktora krzyczała " w dupie mam naturę dawać znieczulenie".
Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Maz mi opowiadał ze czeka aż mnie zaszyją wychodzi z sali porodowej maz i mówi bardzo spokojnie , ze strachem do położnej " wie pani czy mozna by podać coś żonie bo ja troche boli" na co żona krzyczy z sali " mnie nie boli mnie napier****"
Trzeba walczyć o swoje
Też mam ambitny plan nie przyćpać siebie i dziecka, ale życie pokaże jak będzie naprawdę Teoretycznie w planie mam piłkę i kąpiele, a co wyjdzie to się zobaczy


Cytat:
Napisane przez ejani Pokaż wiadomość
W ogóle byliśmy u teściów dziś i po drodze w Leroy i Auchan (wyszedł nam czosnek) i zrobiłam "chamka" przy kasie z pierwszeństwem (mieliśmy 3 rzeczy w koszyku a w kasie dla ciężarnych dwóch facetów z pełnymi wózkami, jakieś 2 kobietki razem i jedna, która wyglądała na ciążę)- panów przeprosiłam słowami "przepraszam, mam tu pierwszeństwo" (jeden się ponoć coś burzył, to wzruszyłam ramionami, że "taka kasa" pokazując na baner), panie spytałam, czy są w ciąży (patrząc ostentacyjnie na ich płaskie brzuchy, ale w sumie nigdy nie wiadomo), bo ja tak i je minęłam i stanęłam cała czerwona za tą z brzuszkiem. A ona nas przepuściła, (a ja mało taktownie, ale pani też jest ) słowami "ja już po", to jej podziękowałam i jeszcze potem na odchodne. Tamte dwie coś tam gadały między sobą, ale dzieciak dawał czadu , że aż się prawie zwijałam w pół, więc zignorowałam je.
I tak trzeba. To nie Twoja wina że ich matki nie nauczyły

Dzisiaj poszłam z TŻem na spacer po górach. Ale się zmachałam. Standardowo machnęłabym taki bez mrugnięcia okiem, a dzisiaj czułam się jak emerytka
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:05   #4105
Nettk_a
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 83
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
A jakieś globułki, maść stosujesz codziennie na nie?
Błonnikiem się zajadasz też pewnie obowiązkowo
Stosuję codziennie maści, niestety większość bardziej skutecznych czopków odpada z uwagi na ciążę. Błonnik wcinam w postaci jabłek, płatek owsianych. Do tego śliwki suszone, jogurty naturalne i takie tam pyszności


iwantyou99 - dobre te teksty zasłyszane na porodówce
Nettk_a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:19   #4106
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Chciałabym jak najpóźniej nie ze wzgledu na szpital, tylko na siebie
Ja tez



Cytat:
Napisane przez Sheperdess Pokaż wiadomość
Położna mówiła nam, żeby jechać, kiedy są 2-3 skurcze na 10 minut. I nie wiem, jak jest w Polsce, ale tu każą zawsze dzwonić, zanim się pojedzie, żeby położna mogła ocenić sytuację. Jeszcze przydałaby się opcja wideorozmowy, żeby zobaczyła rozwarcie.
Ale powiem wam,ze z tymi skurczami to moze byc mega roznie.
Pierwszy porod mialam taki ksiazkowy jesli chodzi o skurcze i w ogole. Wiedzialam od razu,ze to to.
A przy Eryku bylo dziwnie. Bardzo dlugo mialam nieregularne skurcze. Tyle,ze bole straszne mnie meczyly. I jak zadzwonilam do szpitala to polozna powiedziala,ze to jeszcze nie porod,ale ja nalegalam,ze bardzo boli i chce,zeby sprawdzila. No i gdy bylam po 20 minutach w szpitalu od czasu jak dzwonilam to mialam juz 5 cm rozwarcia i po 4 godzinach Eryk sie urodzil (byloby to nawet szybciej tyle,ze troche problemow mial,zeby wyjsc).
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:21   #4107
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Milka prawie wszystkie pary chcą rodzic w DN, czesc w Zofii na zwykłym oddziale, jedna para w domu. Większość jest bardzo sympatyczna, ale 2 czy 3 są całkowicie swirniete.
Na pierwszych zajęciach Beata wlasnie kazała nam sobie wizualizowac porod (w sensie powiedzieć pierwsze skojarzenie, ktore przyszło nam przez myśl). I oni oczywiscie wszyscy "widzieli" siebie/żonę, rodzaca w kucki, w pełnym kontakcie ze swoim ciałem i w ogole cud miód. I mało mnie nie zjedli wzrokiem jak powiedziałam, ze moim pierwszym skojarzeniem była kupa
świetne skojarzenie!

Ja w sobotę właśnie poruszyłam temat kupy Niestety zostałam szybko zbyta i "posądzona" o to, że będę się wstydzić robić kupę - odpowiedziałam, że ja nie mam z tym problemu, zwłaszcza podczas porodu to będzie mi wszystko jedno kto będzie to widział - chciałam wiedzieć jak to wygląda od strony technicznej - kto łapie czy jest to ogólnie przyjęte itd. Położna mówiła, że nie robi się lewatywy i że dobrze się najeść w domu przed przyjazdem do szpitala, dlatego chciałam zgłębić temat
Druga sprawa, którą poruszyłam to nacięcie krocza i pęknięcia do odbytu (TZ się tłumaczył, że oglądamy za dużo horrorów ) - ale też nurtowały mnie pewne kwestie, dzięki temu przynajmniej położna przedstawiła nam IV stopnie pęknięcia i opisała moment kiedy występuje potrzeba nacięcia krocza.

Fajnie, mieliście coś na kształt warsztatów. Myślę sobie, że powinnam była pójść do tej SR co Ty (do DN).


Cytat:
Napisane przez iwantyou99 Pokaż wiadomość
Ahh dziewczyny nie wiem jak Was uspokoić... Ja naprawdę czuje ze wszystko bedzie dobrze , ze swietnie sobie poradzicie..
Nie, nie chciałam, żebyś się denerwowała! Ja tylko tak się podśmiewam z siebie - bo generalnie aż tak bardzo tego porodu się nie boję i myślę, że dam sobie radę tylko wiadomo, że jak zacznie tak bardzo boleć to mogę być zbyt bezpośrednia

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
wiesz milka.. dość sporo czytałam o douli i nawet jedną poznałam na spotkaniu ale hmm ja po prostu nie jestem przekonana do jej roli, wydaje mi się, że to taka trochę moda no i alternatywa dla nie mających bliskiej kobiety w pobliżu.. ja jakoś głupio czułabym się ze świadomością, że muszę komuś płacić żeby mnie wspierał, rozumiał czy trzymał za rękę.. takie to trochę wydaje mi się udawane przy całych wzniosłych założeniach. Ale to może dlatego, że ja wolę opiernicz niż głaskanie w takich sytuacjach
poza tym bałabym się oddać w ręce kogoś bez wykształcenia medycznego i doświadczenia jakie mają położne.
co do trudnych tematów hmm dobrze że nie jestem sama z odczuciami
Ja na początku też tak myślałam jak Ty, nawet rozmawiałam z paroma doulami podczas Konferencji Bliskości i nie przekonały mnie do siebie.
Jednak po ostatnich zajęciach w SR zmieniłam zdanie. Ta doula, którą spotkałam była świetna. Być może te położne ze Św. Zofii, które spotkałam nie wzbudziły mojego pełnego zaufania, być może nasłuchałam się od koleżanek, że niestety ten system nie funkcjonuje tak, jak jest opisany.
Myślę, że Doula to taka trenerka. Ma pomóc kobiecie otworzyć się, zniwelować trochę strach.
Te położne z którymi miałam styczność były takie zbyt medyczne/rutynowe, mimo, że wyglądały bardzo hipisiarsko

Edytowane przez milka-pilka
Czas edycji: 2013-11-10 o 20:25
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:29   #4108
pilotka86
Rozeznanie
 
Avatar pilotka86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

dżizas dzwonił przed chwilą znowu ten typ czy dzwoniłam już do kuriera spytać o cenę wysyłki
taaaaaa jasne w niedzielę wieczorem kurierzy pracują

Cytat:
Napisane przez milka-pilka
Ja na początku też tak myślałam jak Ty, nawet rozmawiałam z paroma doulami podczas Konferencji Bliskości i nie przekonały mnie do siebie.
Jednak po ostatnich zajęciach w SR zmieniłam zdanie. Ta doula, którą spotkałam była świetna. Być może te położne ze Św. Zofii, które spotkałam nie wzbudziły mojego pełnego zaufania, być może nasłuchałam się od koleżanek, że niestety ten system nie funkcjonuje tak, jak jest opisany.
Myślę, że Doula to taka trenerka. Ma pomóc kobiecie otworzyć się, zniwelować trochę strach.
Te położne z którymi miałam styczność były takie zbyt medyczne/rutynowe, mimo, że wyglądały bardzo hipisiarsko
hmm więc jak zwykle wychodzi, że zależy od osoby
dobrze, że znalazłaś kogoś, przy kim będziesz czuła się bezpiecznie, rozluźniona. Faktycznie w sumie taki trening z doulą może pomóc. A personel szpitalny wiadomo ma rutynowe podejście, ale trochę nie dziwię się im..
Aprop douli, czytałam że najlepiej sprawdzić wcześniej czy wpuszczą ją na porodówkę, bo niektóre patrzą krzywo - podejrzewam, że boją się konkurencji i patrzenia na ręce.
np szpital w którym ja planuję rozwiązanie zgadza się na obecność (mają nawet na stronce)
a szpital obok też zdeklarowany, że zgadzają się, ale w praktyce nie wpuszczają (czytałam opinie dziewczyn)

Edytowane przez pilotka86
Czas edycji: 2013-11-10 o 20:40
pilotka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:43   #4109
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
dżizas dzwonił przed chwilą znowu ten typ czy dzwoniłam już do kuriera spytać o cenę wysyłki
taaaaaa jasne w niedzielę wieczorem kurierzy pracują


hmm więc jak zwykle wychodzi, że zależy od osoby
dobrze, że znalazłaś kogoś, przy kim będziesz czuła się bezpiecznie, rozluźniona. Faktycznie w sumie taki trening z doulą może pomóc. A personel szpitalny wiadomo ma rutynowe podejście, ale trochę nie dziwię się im..
Aprop douli, czytałam że najlepiej sprawdzić wcześniej czy wpuszczą ją na porodówkę, bo niektóre patrzą krzywo - podejrzewam, że boją się konkurencji i patrzenia na ręce.
np szpital w którym ja planuję rozwiązanie zgadza się na obecność (mają nawet na stronce)
a szpital obok też zdeklarowany, że zgadzają się, ale w praktyce nie wpuszczają (czytałam opinie dziewczyn)
Sam może wysłać kuriera, nie musi tego robić "sprzedający"

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-10, 20:49   #4110
pilotka86
Rozeznanie
 
Avatar pilotka86
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 997
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 6

Cytat:
Napisane przez The light Pokaż wiadomość
Sam może wysłać kuriera, nie musi tego robić "sprzedający"

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
serio?? jak to wygląda? tzn jak to można załatwić?? najwyżej mu zaproponuję
hmm z tego co mi mówił znajomy kurier, który jest hmm coś w rodzaju podwykonawcy, to rzadko który zgadza się na takie pojedyncze paczki, bo im się zwyczajnie nie opłaca.. stałe zlecenia i kontrakty z konkretnymi sporzedawcami to co innego
pilotka86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.