Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7 - Strona 102 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Praca i biznes

Notka

Praca i biznes W tym miejscu rozmawiamy o pracy i biznesie. Jeśli szukasz pracy, planujesz ją zmienić lub prowadzisz własny biznes, to miejsce jest dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-11, 22:06   #3031
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

A szkoda, mogłoby i w Polsce być normalnie.
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:09   #3032
blueblue now
Rozeznanie
 
Avatar blueblue now
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 566
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Madzia9999 Pokaż wiadomość
To prawda z zapchanymi pociągami, ale bez przesady ;p
Często jeżdżę z Łodzi do Lublina przez Warszawę więc widziałam ;p

blueblue jesteś z Łodzi?

Ja od roku mieszkam w aglomeracji łódzkiej Z przypadku się tam znalazłam, pierwszą pracę dostałam po półrocznych poszukiwaniach,
Ja też jestem z aglomeracji a Ty to tak bardziej na wschód czy północ od Łodzi? Ja mieszkam w tym rejonie całe życie.

A w jakiej branży znalazłaś? Ja szukam 4 miesiące, teraz idzie 5.
blueblue now jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:16   #3033
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;43671464]kochani teściowie

---------- Dopisano o 21:50 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ----------


takich ludzi juz w ogole nie czaje[/QUOTE]

to czaj
Moja znajoma - bez pracy (obecnie chyb staż, bez przedłużenia umowy), mąż bez pracy, oboje wierzący i rodzice się zrzucili na ślub, wesele no i do mieszkania się dokładają. Ale nie w tym sęk - po prostu ślub musiał być, bo zakalali im mieszkać razem (wiara!), a jak on przyjeżdżał do niej (25 l. obecnie) to kazali im przy otwartych drzwiach być... no a teraz przynajmniej mogą się zamykać
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:19   #3034
blueblue now
Rozeznanie
 
Avatar blueblue now
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 566
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
to czaj
Moja znajoma - bez pracy (obecnie chyb staż, bez przedłużenia umowy), mąż bez pracy, oboje wierzący i rodzice się zrzucili na ślub, wesele no i do mieszkania się dokładają. Ale nie w tym sęk - po prostu ślub musiał być, bo zakalali im mieszkać razem (wiara!), a jak on przyjeżdżał do niej (25 l. obecnie) to kazali im przy otwartych drzwiach być... no a teraz przynajmniej mogą się zamykać
No za TAKĄ wiarę trzeba płacić
blueblue now jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:26   #3035
Madzia9999
Zakorzenienie
 
Avatar Madzia9999
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: Środek Polski.
Wiadomości: 9 966
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez blueblue now Pokaż wiadomość
Ja też jestem z aglomeracji a Ty to tak bardziej na wschód czy północ od Łodzi? Ja mieszkam w tym rejonie całe życie.

A w jakiej branży znalazłaś? Ja szukam 4 miesiące, teraz idzie 5.
Szukałam w kadrach/rekrutacji ew. księgowości, potem ogólnie biurowej.
__________________
'' Na seksapil składa się w połowie
to, co kobieta ma, a w połowie to,
co myśli, że ma ''.


Sophia Loren
Madzia9999 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:32   #3036
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
to czaj
Moja znajoma - bez pracy (obecnie chyb staż, bez przedłużenia umowy), mąż bez pracy, oboje wierzący i rodzice się zrzucili na ślub, wesele no i do mieszkania się dokładają. Ale nie w tym sęk - po prostu ślub musiał być, bo zakalali im mieszkać razem (wiara!), a jak on przyjeżdżał do niej (25 l. obecnie) to kazali im przy otwartych drzwiach być... no a teraz przynajmniej mogą się zamykać
zwiałabym od takich rodziców, najchętniej za granicę. Tak na wszelki wypadek.

A co do kredytu, jak znajdę robotę z umową o pracę to bym kiedyś chciała takowy wziąć na mieszkanie. Sama nie dostanę, nawet z wkładem własnym, i pewnie będą się musieli pod nim podpisać rodzice. No chyba że do tego czasu coś się zmieni w moim stanie cywilnym, wtedy ze współmałżonkiem prędzej hipotekę nam dadzą. Innego wyjścia na własne m przez następne milion lat nie widzę
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:36   #3037
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
zwiałabym od takich rodziców, najchętniej za granicę. Tak na wszelki wypadek.

A co do kredytu, jak znajdę robotę z umową o pracę to bym kiedyś chciała takowy wziąć na mieszkanie. Sama nie dostanę, nawet z wkładem własnym, i pewnie będą się musieli pod nim podpisać rodzice. No chyba że do tego czasu coś się zmieni w moim stanie cywilnym, wtedy ze współmałżonkiem prędzej hipotekę nam dadzą. Innego wyjścia na własne m przez następne milion lat nie widzę
Też się obawiam, że tak się skończą moje marzenia o własnym mieszkaniu;/
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:38   #3038
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
zwiałabym od takich rodziców, najchętniej za granicę. Tak na wszelki wypadek.

A co do kredytu, jak znajdę robotę z umową o pracę to bym kiedyś chciała takowy wziąć na mieszkanie. Sama nie dostanę, nawet z wkładem własnym, i pewnie będą się musieli pod nim podpisać rodzice. No chyba że do tego czasu coś się zmieni w moim stanie cywilnym, wtedy ze współmałżonkiem prędzej hipotekę nam dadzą. Innego wyjścia na własne m przez następne milion lat nie widzę
OMG, jakie plany (to nie ironia). Ja nawet nie myślę o tym, żeby mieć mieszkanie z czynszem, nie mówiąc o kredycie i własnym np. domku. Mi by nie dali, nawet z podpisem rodziców...oboje co rusz zaciągają nowe kredyty....
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:39   #3039
BandytkaD
Rozeznanie
 
Avatar BandytkaD
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 549
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

to przypomniała mi się jedna dziewczyna, którą poznałam. Dziewczyna lat 24. studiuje na 2 kierunkach, ojciec właściciel jednej ze stacji beznynowej, matka jakiś menago, mają kasy w brud, więc dziewczyna nie przepracowała w życiu ani jednego dnia. Oczywiście samochód jej kupili i jak musiała go zatankować to podjeżdżała na stacje ojca, tankowała i odjeżdżała bez płacenia. Wiece jakie było jej zdziwienie jak się dowiedziała, że za beznzynę trzeba płacić? Postanowili kupić kochanej córeczce mieszkanie. Na co córeczka się obraziła, bo jej lokalizacja nie pasowała :p więc rodzice mieszkanie wynajęli. Pewnego dnia córeczka obraziła się na rodziców i powiedziała, że wyprowadza się z domu. Ale nie do mieszkania, które jej kupili tylko ona sobie jakieś wynajmie i oni mają jej dać na to kase. Mieszkanie i tak było po kosztach bo mieszkanie wynajęła od kolegi, który wyjeżdżał za granicę i miała tylko podstawowe rachunki płacić (w sumie ok. 500z ł). Kłótnia była ostra i rodzice powiedzieli, że nie dadzą jej pieniędzy że skoro tak to ona ma sobie znaleźć pracę. Powiedziała, że znajdzie. Oczywiście był z tym problem. W końcu jakaś koleżanka jej odchodziła ze swojej firmy i poleciła ją na swoje miejsce. Po miesiącu samodzielności (oczywiście okraszonej wpływami z konta rodziców) dziewczyna powróciła do rodzinnego domu, bo nie była w stanie się utrzymać. No i dziewczyna nie wytrzymała presji, że musi siedzieć w pracy 8h dziennie! Przecież normalni ludzie tyle nie pracują...
BandytkaD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:41   #3040
pepsikolakokakola
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 984
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez nouvelle90 Pokaż wiadomość
Też się obawiam, że tak się skończą moje marzenia o własnym mieszkaniu;/
z tym ze ta umowa musiala by byc na kilka ladnych lat a i kwota zarobkow na pewno nie 1600 brutto. wiec albo cud, albo chlop ratuje. taka smutna rzeczywistosc
pepsikolakokakola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:43   #3041
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
OMG, jakie plany (to nie ironia). Ja nawet nie myślę o tym, żeby mieć mieszkanie z czynszem, nie mówiąc o kredycie i własnym np. domku. Mi by nie dali, nawet z podpisem rodziców...oboje co rusz zaciągają nowe kredyty....
to bardziej marzenia niż plany Mój tata akurat ma zdolność kredytową taką, że dwa małe mieszkanka na obrzeżach Krakowa mógłby na kredycie kupić, więc jego podpis załatwiałby wszystko

Ale po pierwsze to muszę konkretną robotę znaleźć, dozbierać trochę kasy (no dobra, dużo kasy) zanim zacznę swoje marzenia przekuwać w plany. Ale kiedyś może...
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:43   #3042
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

BandytkaD

tacy ludzie istnieją? serio???
Ja rozumiem, że można kochać pieniądze i wygodnie życie, ale żeby nie wiedzieć, że za benzyne się płaci, a w pracy pracuje 8h, to na prawdę trzeba być... no trzeba żyć w jakiejś bajce
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:47   #3043
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez nouvelle90 Pokaż wiadomość
A szkoda, mogłoby i w Polsce być normalnie.
nierealne...
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:48   #3044
pepsikolakokakola
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 984
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;43672499]nierealne...[/QUOTE]

pepsikolakokakola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:48   #3045
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
to bardziej marzenia niż plany Mój tata akurat ma zdolność kredytową taką, że dwa małe mieszkanka na obrzeżach Krakowa mógłby na kredycie kupić, więc jego podpis załatwiałby wszystko

Ale po pierwsze to muszę konkretną robotę znaleźć, dozbierać trochę kasy (no dobra, dużo kasy) zanim zacznę swoje marzenia przekuwać w plany. Ale kiedyś może...
Zazdroszczę, na prawdę! Dlatego nie chcę mieć również dzieci - bo nie chcę słuchać, że niczego im nie dałam, albo nie pomogłam. Moja mama ciągle mówi "na to nas nie stać, na tamto nas nie stać". Mam do niej żal, ale nie dlatego, że nie kupowała mi najdroższych ciuchów,ale dlatego, że zrobiła ze mnie kalekę - nie mogłam mieszkać na studiach z Lublinie BO TAŃSZY DOJAZD, a tak na prawdę inni się usamodzielniali, żyli bez rodziców, a ja jak ten rzep siedziałam na psim ogonie (mamie). No czuję, że jestem niedojrzała do życia.

Kiedy chciałam iść na kurs językowy (a nie na imprezy!) słyszałam "nie mam kasy". I tak całe życie, no ile można tego słuchać? W końcu po prostu sama sobie to wpoiłam - nie mam kasy i jestem nikim, nic nie osiągnę.

Dlatego nie mam planów, celów, moi rodzice nic nie osiągnęli w życiu - to i ja tak będę mieć, dlatego się nie staram i marudzę, o.
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:54   #3046
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
zwiałabym od takich rodziców, najchętniej za granicę. Tak na wszelki wypadek.

A co do kredytu, jak znajdę robotę z umową o pracę to bym kiedyś chciała takowy wziąć na mieszkanie. Sama nie dostanę, nawet z wkładem własnym, i pewnie będą się musieli pod nim podpisać rodzice. No chyba że do tego czasu coś się zmieni w moim stanie cywilnym, wtedy ze współmałżonkiem prędzej hipotekę nam dadzą. Innego wyjścia na własne m przez następne milion lat nie widzę
u mnie bylo to samo. zero perspektyw na wlasne M. wiele osob to potepia ale przynajmniej na nikim nie pasozytuje.

---------- Dopisano o 22:51 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ----------

Cytat:
Napisane przez Pestka88 Pokaż wiadomość
to bardziej marzenia niż plany Mój tata akurat ma zdolność kredytową taką, że dwa małe mieszkanka na obrzeżach Krakowa mógłby na kredycie kupić, więc jego podpis załatwiałby wszystko

Ale po pierwsze to muszę konkretną robotę znaleźć, dozbierać trochę kasy (no dobra, dużo kasy) zanim zacznę swoje marzenia przekuwać w plany. Ale kiedyś może...
w Krk to bym miala dwupoziomowy apartament ale tylko za swoje. nigdy za rodzicow kase. jak to mowia - z rodzina najlepiej na zdjeciach :-P

---------- Dopisano o 22:53 ---------- Poprzedni post napisano o 22:51 ----------

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
to czaj
Moja znajoma - bez pracy (obecnie chyb staż, bez przedłużenia umowy), mąż bez pracy, oboje wierzący i rodzice się zrzucili na ślub, wesele no i do mieszkania się dokładają. Ale nie w tym sęk - po prostu ślub musiał być, bo zakalali im mieszkać razem (wiara!), a jak on przyjeżdżał do niej (25 l. obecnie) to kazali im przy otwartych drzwiach być... no a teraz przynajmniej mogą się zamykać
o ja pierdziuuuuuuuuuuu!!!

---------- Dopisano o 22:54 ---------- Poprzedni post napisano o 22:53 ----------

Cytat:
Napisane przez blueblue now Pokaż wiadomość
No za TAKĄ wiarę trzeba płacić
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:54   #3047
pepsikolakokakola
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 984
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Zazdroszczę, na prawdę! Dlatego nie chcę mieć również dzieci - bo nie chcę słuchać, że niczego im nie dałam, albo nie pomogłam. Moja mama ciągle mówi "na to nas nie stać, na tamto nas nie stać". Mam do niej żal, ale nie dlatego, że nie kupowała mi najdroższych ciuchów,ale dlatego, że zrobiła ze mnie kalekę - nie mogłam mieszkać na studiach z Lublinie BO TAŃSZY DOJAZD, a tak na prawdę inni się usamodzielniali, żyli bez rodziców, a ja jak ten rzep siedziałam na psim ogonie (mamie). No czuję, że jestem niedojrzała do życia.

Kiedy chciałam iść na kurs językowy (a nie na imprezy!) słyszałam "nie mam kasy". I tak całe życie, no ile można tego słuchać? W końcu po prostu sama sobie to wpoiłam - nie mam kasy i jestem nikim, nic nie osiągnę.

Dlatego nie mam planów, celów, moi rodzice nic nie osiągnęli w życiu - to i ja tak będę mieć, dlatego się nie staram i marudzę, o.
to moja karmila mnie historiami wsrod kolezanek nie kupujemy auta, nie wyjezdzamy na wakacje bo "odkladam na mieszkanie dla corki". taaaa nigdy nam sie nie przelewalo, ale tez na wszystko starczalo. ale nawet nie wie jaka przykrosc mi takim gadaniem zrobila. czy niektorzy dorosli mysla naprawde, ze dzieci sa glupie i nie mysla?! k...a czlowiek pracuje i na g..o go stac. czasami naprawde mi sie nie chce zyc. nie mam po prostu pomyslu na siebie, na dalsze NORMALNE zycie.
pepsikolakokakola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:57   #3048
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 11 862
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość

Dlatego nie mam planów, celów, moi rodzice nic nie osiągnęli w życiu - to i ja tak będę mieć, dlatego się nie staram i marudzę, o.
moi tez nie...


dobranoc wam
be257fbd309f063d0b46a46a8a3513ba0f4b3308_684a0a7a57592 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 22:59   #3049
201701191353
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 899
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola
to moja karmila mnie historiami wsrod kolezanek nie kupujemy auta, nie wyjezdzamy na wakacje bo "odkladam na mieszkanie dla corki". taaaa nigdy nam sie nie przelewalo, ale tez na wszystko starczalo. ale nawet nie wie jaka przykrosc mi takim gadaniem zrobila. czy niektorzy dorosli mysla naprawde, ze dzieci sa glupie i nie mysla?! k...a czlowiek pracuje i na g..o go stac. czasami naprawde mi sie nie chce zyc. nie mam po prostu pomyslu na siebie, na dalsze NORMALNE zycie.[/QUOTE]

Ja nie mam pomysłu też. Mam dach nad głową, jedzenie, ale ile można ? Czuję się jak dłużnik, który boi się, że po niego przyjdą - po prostu żyję z dnia na dzień, bez sensu, nawet boję się szukać ofert pracy, bo na dobrą sprawę NIE WIEM gdzie chcę pracować (branża)

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:58 ----------

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;43672662]moi tez nie...


dobranoc wam
dobranoc
201701191353 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:00   #3050
ytaaa
Zadomowienie
 
Avatar ytaaa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Powinni budować więcej 20 m2 kawalerek dla singli. Lepiej w malutkim , niż wynajmować mieszkanie z innymi współlokatorami
ytaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:02   #3051
20160901857
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 21 081
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez ytaaa Pokaż wiadomość
Powinni budować więcej 20 m2 kawalerek dla singli. Lepiej w malutkim , niż wynajmować mieszkanie z innymi współlokatorami
Nawet taka kawalerka w Warszawie kosztuje chyba ze 200 tysięcy, więc i tak nie wiem jak ja na to zarobię (o większym nawet nie myślę)
20160901857 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:07   #3052
ytaaa
Zadomowienie
 
Avatar ytaaa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

[QUOTE=fdhgfhjhkghgfdh;436 72679]
Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola
to moja karmila mnie historiami wsrod kolezanek nie kupujemy auta, nie wyjezdzamy na wakacje bo "odkladam na mieszkanie dla corki". taaaa nigdy nam sie nie przelewalo, ale tez na wszystko starczalo. ale nawet nie wie jaka przykrosc mi takim gadaniem zrobila. czy niektorzy dorosli mysla naprawde, ze dzieci sa glupie i nie mysla?! k...a czlowiek pracuje i na g..o go stac. czasami naprawde mi sie nie chce zyc. nie mam po prostu pomyslu na siebie, na dalsze NORMALNE zycie.[/QUOTE]

Ja nie mam pomysłu też. Mam dach nad głową, jedzenie, ale ile można ? Czuję się jak dłużnik, który boi się, że po niego przyjdą - po prostu żyję z dnia na dzień, bez sensu, nawet boję się szukać ofert pracy, bo na dobrą sprawę NIE WIEM gdzie chcę pracować (branża)

---------- Dopisano o 22:59 ---------- Poprzedni post napisano o 22:58 ----------



dobranoc

Też nie mam pomysłu na swoją branże w której chciałabym się rozwijać. Zasadniczo głównie dzwonią ze sprzedaży, a tego mam po dziurki w nosie Składam głównie tam gdzie spełniam wymagania lub mogłabym bym. Jednak w Lublinie nie jest za kolorowo.


Z moim mieszkaniem też nie wiem jak będzie. Jak bym miała drugą połówkę to mogłabym pomyśleć, a tak nawet o tym nie myślę, bo to nie realne. Słyszałam o pannach w przedziale 32 do 50 wynajmujących pokoje na stancjach, bo nie stać ich na kredyt albo rodziny z dorosłymi dziećmi płacącymi po 1200 zł - 1500 zł za wynajem mieszkania Wtedy to jest masakra.....
ytaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:07   #3053
Heledore
Zakorzenienie
 
Avatar Heledore
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 4 444
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
BandytkaD

tacy ludzie istnieją? serio???
Ja rozumiem, że można kochać pieniądze i wygodnie życie, ale żeby nie wiedzieć, że za benzyne się płaci, a w pracy pracuje 8h, to na prawdę trzeba być... no trzeba żyć w jakiejś bajce
są tacy, są
też znam taką jedną wielce zdziwioną że nie dość ze 8h to jeszcze od pon do piątku. Sprawę rozwiązywało u niej notoryczne branie L4 na 1-2 dni i wyskakiwanie na dłuuugi lunch. Pomimo to po okresie próbnym dostała umowę na czas nieokreślony! (taka polityka firmy że każdemu dają)
Szybciutko ciąża i l4 od 3 tygodnia ciąży. W końcu powiedziano jej że zrywają umowę w trybie natychmiastowym. Żebyście widziały jak się rzucała! Że jej się należy, że będzie skarżyć, że się uwzieli na nią () a ona była taka oddana firmie.
działka budowlana, dom, wesele (sama suknia kosztowała 8tysi po przecenie!), podróż poślubna , 2 auta, umeblowanie domu, wyprawka dla dziecka, rachunki, zakupy spożywcze i odzieżowe - wszystko regularnie opłacają jej rodzice.
Pracuje jej mąż (pół etatu za średnią krajową w firmie swojego ojca), ale wszystko co zarobi idzie na przyjemności i zagraniczne wojaże.
Takim to się żyje
2 razy w lecie wczasy, minimum 2 razy w zimie narty za granicą i dodatkowo wypady na weekendy np. wyjazdowy sylwester, majówka itd.
__________________
"Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jak kieszonkowiec, dziwka albo sprzedawca losów na loterię: to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć"


Edytowane przez Heledore
Czas edycji: 2013-11-11 o 23:12
Heledore jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:07   #3054
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

[1=be257fbd309f063d0b46a46 a8a3513ba0f4b3308_684a0a7 a57592;43672530]u mnie bylo to samo. zero perspektyw na wlasne M. wiele osob to potepia ale przynajmniej na nikim nie pasozytuje.[COLOR="Silver"]

w Krk to bym miala dwupoziomowy apartament ale tylko za swoje. nigdy za rodzicow kase. jak to mowia - z rodzina najlepiej na zdjeciach :-P
[/QUOTE]

Nie ma szans, żeby rodzice mi zasponsorowali mieszkanie, z resztą nigdy tego nie oczekiwałam. Ale wiem, że jakbym poprosiła, to pod kredytem by się machneli. Oczywiście w odpowiednich warunkach, a nie: nie mam etatu, nie mam pracy, nie mam wkłądu własnego, ale kredyt, rodzice, to ja bym chciała!

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Zazdroszczę, na prawdę! Dlatego nie chcę mieć również dzieci - bo nie chcę słuchać, że niczego im nie dałam, albo nie pomogłam. Moja mama ciągle mówi "na to nas nie stać, na tamto nas nie stać". Mam do niej żal, ale nie dlatego, że nie kupowała mi najdroższych ciuchów,ale dlatego, że zrobiła ze mnie kalekę - nie mogłam mieszkać na studiach z Lublinie BO TAŃSZY DOJAZD, a tak na prawdę inni się usamodzielniali, żyli bez rodziców, a ja jak ten rzep siedziałam na psim ogonie (mamie). No czuję, że jestem niedojrzała do życia.

Kiedy chciałam iść na kurs językowy (a nie na imprezy!) słyszałam "nie mam kasy". I tak całe życie, no ile można tego słuchać? W końcu po prostu sama sobie to wpoiłam - nie mam kasy i jestem nikim, nic nie osiągnę.

Dlatego nie mam planów, celów, moi rodzice nic nie osiągnęli w życiu - to i ja tak będę mieć, dlatego się nie staram i marudzę, o.
Ja mieszkałam w domu rodzinnym, bo żeby mieć chociaż zbliżone warunki (w miarę ładny, samodzielny pokój) musiałabym w Krakowie wydać mnóstwo kasy. Mieszkając na miejscu uważałam to za głupotę. Rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie na ten temat, ale ja nadal nie pcham się do wywalania tej kasy komuś w łapę. Co innego, gdybym zdecydowała się zamieszkać z chłopakiem, ale do tego droga jeszcze daleka.

U nas w domu w pewnym momencie też nie było kasy. Pracował tylko tata (mama wróciła do pracy z pewnych względów osobistych) dopiero kilka lat temu. Dodatkowo rodzice wykorzystali świetny okres do budowania domu i na działce po dziadkach wybudowali chatę. Głodu ani chłodu nigdy nie było, ale zawsze ubierałam się w lumpexach (i nadal ubieram, bo takie ciuchy ) i nigdy w życiu nie miałam drogich ciuchów, czy kosmetyków. Sytuacja moich rodziców teraz, jest jak na polskie warunki, bardzo przyzwoita, więc są dla mnie inspiracją, że czasami trzeba w życiu po prostu przeczekać cięższy okres

Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola Pokaż wiadomość
to moja karmila mnie historiami wsrod kolezanek nie kupujemy auta, nie wyjezdzamy na wakacje bo "odkladam na mieszkanie dla corki". taaaa nigdy nam sie nie przelewalo, ale tez na wszystko starczalo. ale nawet nie wie jaka przykrosc mi takim gadaniem zrobila. czy niektorzy dorosli mysla naprawde, ze dzieci sa glupie i nie mysla?! k...a czlowiek pracuje i na g..o go stac. czasami naprawde mi sie nie chce zyc. nie mam po prostu pomyslu na siebie, na dalsze NORMALNE zycie.
A odkładała naprawdę?
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:14   #3055
nicRu
maszyna, nie człowiek
 
Avatar nicRu
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Stolica Południa
Wiadomości: 24 679
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez BandytkaD Pokaż wiadomość
to przypomniała mi się jedna dziewczyna, którą poznałam. Dziewczyna lat 24. studiuje na 2 kierunkach, ojciec właściciel jednej ze stacji beznynowej, matka jakiś menago, mają kasy w brud, więc dziewczyna nie przepracowała w życiu ani jednego dnia. Oczywiście samochód jej kupili i jak musiała go zatankować to podjeżdżała na stacje ojca, tankowała i odjeżdżała bez płacenia. Wiece jakie było jej zdziwienie jak się dowiedziała, że za beznzynę trzeba płacić? Postanowili kupić kochanej córeczce mieszkanie. Na co córeczka się obraziła, bo jej lokalizacja nie pasowała :p więc rodzice mieszkanie wynajęli. Pewnego dnia córeczka obraziła się na rodziców i powiedziała, że wyprowadza się z domu. Ale nie do mieszkania, które jej kupili tylko ona sobie jakieś wynajmie i oni mają jej dać na to kase. Mieszkanie i tak było po kosztach bo mieszkanie wynajęła od kolegi, który wyjeżdżał za granicę i miała tylko podstawowe rachunki płacić (w sumie ok. 500z ł). Kłótnia była ostra i rodzice powiedzieli, że nie dadzą jej pieniędzy że skoro tak to ona ma sobie znaleźć pracę. Powiedziała, że znajdzie. Oczywiście był z tym problem. W końcu jakaś koleżanka jej odchodziła ze swojej firmy i poleciła ją na swoje miejsce. Po miesiącu samodzielności (oczywiście okraszonej wpływami z konta rodziców) dziewczyna powróciła do rodzinnego domu, bo nie była w stanie się utrzymać. No i dziewczyna nie wytrzymała presji, że musi siedzieć w pracy 8h dziennie! Przecież normalni ludzie tyle nie pracują...
Nie wiem którą emotkę wybrać: czy

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:11 ----------

Cytat:
Napisane przez pepsikolakokakola Pokaż wiadomość
serio to nadal nie wiem o co ci chodzi. rozmowa tyczy sie zarowno o wchodzeniu w doroslosc, jak i (ktos zaczal watek) o siedzeniu na garnuszku bez pracy i ciagnieciu od rodzicow. wiec nie wiem o co kaman :/
Chodziło mi o rozgraniczenie tematów bo jedne posty były o tym a drugie o tym, a sytuacje jednak są różne i trudno je moim zdaniem porównywać - zawarcie małżeństwa to otwarcie specyficznego rozdziału w życiu
__________________
Rosyjski A1-A2-B1-B2-C1
Francuski A1-A2-B1-B2-C1
nicRu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:18   #3056
BandytkaD
Rozeznanie
 
Avatar BandytkaD
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 549
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
BandytkaD

tacy ludzie istnieją? serio???
Ja rozumiem, że można kochać pieniądze i wygodnie życie, ale żeby nie wiedzieć, że za benzyne się płaci, a w pracy pracuje 8h, to na prawdę trzeba być... no trzeba żyć w jakiejś bajce
dziewczyna miała zdolność owijania sobie ludzi wokół palca. Dziewczyna na studiach nie napisała ani jednego referatu - zawsze ktoś za nią pisał. Do tego była przewodniczącą kilku kół studenckich nie pojawiając się na żadnych spotkaniach, bo wszyscy robili za nią. W ten sposób ona staje się kaleką życiową. Teraz dziewczyna zaszła w ciąże i nie wie co ze sobą zrobić.

Wiecie, ja i mój mąż mieliśmy szczęście bo my dostaliśmy mieszkania w spadku, jednak mój mąż zyskał to mieszkanie tylko dlatego, że jego tata umarł i całe życie był pół sierotą ja dostałam mieszkanie po dziadku. I jesteśmy rodzicom bardzo wdzięczni za to, że zabezpieczyli nam przyszłość i teraz sami się zastanawiamy, jak my mamy swoim dzieciom przyszłość zabezpieczyć.
Najgorsze jest to, że moja teściowa uważa, że nie doceniamy tego, że kredytu nie mamy, choć milion razy im dziękowaliśmy za to zapraszając na obiady, kolacje, kupując ulubione wina, ale przede wszystkim też mówiąc im "dziękujemy, jesteśmy wam wdzięczni". Przez to słyszymy, że nie wiemy co to trud, bo za łatwo nam to przyszło. Aż dziwie się jej, bo kto jak kto, ale ona, jako wdowa, powinna wiedzieć, że chyba jej synowi tak łatwo bez ojca się nie dorastało. Zamieniliśmy 2 mieszkania na jedno większe. Moi rodzice nie wtrącali się wybór, a teściowie, jak się dowiedzili gdzie oglądamy mieszkanie to sami pojechali na mieszkanie je zobaczyć i potem powiedzieli, że im się nie podobało jak mąż mówił "ale to nasze mieszkanie i to my będziemy w nim mieszkać" to słyszał "zastanów się dzięki komu je masz, bo gdyby nie ja to byś gnił w norze"

dziewczyna, która ode mnie kupowała mieszkanie to miała naprawdę dużo farta, bo o prace starała się w Warszawie,a na co dzień mieszkała w Radomiu, ale była tak zawzięta, że jeździła na każde zawołanie pracodawcy. Opłaciło jej się, bo dzięki temu znalazła bardzo dobrze płatną pracę i dzięki temu mogła kupić sama mieszkanie. Naprawdę ją podziwiam, bo dziewczyna daleko zaszła bez niczyjej pomocy. Na nią z kolei rodzice się wypieli, bo ma jeszcze 2 rodzeństwa, którym rodzice też muszą być zapewnić, bo są młodsi od niej...

Edytowane przez BandytkaD
Czas edycji: 2013-11-11 o 23:21
BandytkaD jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:21   #3057
ytaaa
Zadomowienie
 
Avatar ytaaa
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 312
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez Heledore Pokaż wiadomość
są tacy, są
też znam taką jedną wielce zdziwioną że nie dość ze 8h to jeszcze od pon do piątku. Sprawę rozwiązywało u niej notoryczne branie L4 na 1-2 dni i wyskakiwanie na dłuuugi lunch. Pomimo to po okresie próbnym dostała umowę na czas nieokreślony! (taka polityka firmy że każdemu dają)
Szybciutko ciąża i l4 od 3 tygodnia ciąży. W końcu powiedziano jej że zrywają umowę w trybie natychmiastowym. Żebyście widziały jak się rzucała! Że jej się należy, że będzie skarżyć, że się uwzieli na nią () a ona była taka oddana firmie.
działka budowlana, dom, wesele (sama suknia kosztowała 8tysi!), podróż poślubna , 2 auta, umeblowanie domu, wyprawka dla dziecka, rachunki, zakupy spożywcze i odzieżowe - wszystko regularnie opłacają jej rodzice.
Pracuje jej mąż (pół etatu za średnią krajową w firmie swojego ojca), ale wszystko co zarobi idzie na przyjemności i zagraniczne wojaże.
Takim to się żyje
Dlatego każdy kto ma jakiś pomysł na biznes powinien się głęboko zastanowić aby go jak najszybciej założyć. Oczywiście mam na myśli osoby z wiedzą na ten temat lub pasją , ewentualnie z samym kapitałem i umiejętnością doboru właściwych pracowników. Jak bym miała taki pomysł i kapitał to bym się nie wahała, lepiej być na swoim. Nawet jak bym miała wyjść na minusie, bo warto próbować i być niezależnym.


[B]nouvelle90[B]
No w Wawie to i te 20m2 byłoby nie lada wyzwaniem.


Narazie moje perspektywy mieszkaniowe też nie przedstawiają się za ciekawie, bo jestem bezrobotną Jednak poważnie zastanawiam się nad zaadoptowaniem jakiegoś mądrego, wykształconego informatyka albo jakiegoś innego pana po studiach technicznych, który dużo zarabia Taki po podstawówce też może być, oby miał kasę Obiecuję za to , że będzie miał cudowną żonę
To było tak śmiechem, żartem.....

---------- Dopisano o 23:21 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ----------

Cytat:
Napisane przez BandytkaD Pokaż wiadomość
dziewczyna miała zdolność owijania sobie ludzi wokół palca. Dziewczyna na studiach nie napisała ani jednego referatu - zawsze ktoś za nią pisał. Do tego była przewodniczącą kilku kół studenckich nie pojawiając się na żadnych spotkaniach, bo wszyscy robili za nią. W ten sposób ona staje się kaleką życiową. Teraz dziewczyna zaszła w ciąże i nie wie co ze sobą zrobić.

Wiecie, ja i mój mąż mieliśmy szczęście bo my dostaliśmy mieszkania w spadku, jednak mój mąż zyskał to mieszkanie tylko dlatego, że jego tata umarł i całe życie był pół sierotą ja dostałam mieszkanie po dziadku. I jesteśmy rodzicom bardzo wdzięczni za to, że zabezpieczyli nam przyszłość i teraz sami się zastanawiamy, jak my mamy swoim dzieciom przyszłość zabezpieczyć.
Najgorsze jest to, że moja teściowa uważa, że nie doceniamy tego, że kredytu nie mamy, choć milion razy im dziękowaliśmy za to zapraszając na obiady, kolacje, kupując ulubione wina, ale przede wszystkim też mówiąc im "dziękujemy, jesteśmy wam wdzięczni". Przez to słyszymy, że nie wiemy co to trud, bo za łatwo nam to przyszło. Aż dziwie się jej, bo kto jak kto, ale ona, jako wdowa, powinna wiedzieć, że chyba jej synowi tak łatwo bez ojca się nie dorastało. Zamieniliśmy 2 mieszkania na jedno większe. Moi rodzice nie wtrącali się wybór, a teściowie, jak się dowiedzili gdzie oglądamy mieszkanie to sami pojechali na mieszkanie je zobaczyć i potem powiedzieli, że im się nie podobało jak mąż mówił "ale to nasze mieszkanie i to my będziemy w nim mieszkać" to słyszał "zastanów się dzięki komu je masz, bo gdyby nie ja to byś gnił w norze"
To fajnie, że umiecie podziękować .
Niestety są osoby, które ani razy nie powiedziały takiego słowa za pomoc w życiowym starcie.
ytaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:22   #3058
blueblue now
Rozeznanie
 
Avatar blueblue now
 
Zarejestrowany: 2013-10
Wiadomości: 566
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez fdhgfhjhkghgfdh Pokaż wiadomość
Zazdroszczę, na prawdę! Dlatego nie chcę mieć również dzieci - bo nie chcę słuchać, że niczego im nie dałam, albo nie pomogłam. Moja mama ciągle mówi "na to nas nie stać, na tamto nas nie stać". Mam do niej żal, ale nie dlatego, że nie kupowała mi najdroższych ciuchów,ale dlatego, że zrobiła ze mnie kalekę - nie mogłam mieszkać na studiach z Lublinie BO TAŃSZY DOJAZD, a tak na prawdę inni się usamodzielniali, żyli bez rodziców, a ja jak ten rzep siedziałam na psim ogonie (mamie). No czuję, że jestem niedojrzała do życia.

Kiedy chciałam iść na kurs językowy (a nie na imprezy!) słyszałam "nie mam kasy". I tak całe życie, no ile można tego słuchać? W końcu po prostu sama sobie to wpoiłam - nie mam kasy i jestem nikim, nic nie osiągnę.

Dlatego nie mam planów, celów, moi rodzice nic nie osiągnęli w życiu - to i ja tak będę mieć, dlatego się nie staram i marudzę, o.
U mnie w domu też się nie przelewa, ale ostatnio zmieniłam taktykę i zamiast myśleć o tym na co mnie nie stać, zaczęłam doceniać to, na co mnie stać. I cieszyć się z prostych rzeczy, dla mnie normalnych, dla innych - niewyobrażalna wygoda, albo wręcz luksus pt. własny pokój, woda w kranie, jedzenie, ciepło. Ostatnio coraz częściej zaczepiają mnie bezdomni, żebracy. Zafundowałam jednemu pieczywo w sklepie, bo łaził ze słoiczkiem dżemu i cieszył się, że ktoś go nim poratował, tylko nie ma z czym zjeść, miał taką dobroduszną twarz i był tak kulturalny, że aż mi się serce ścisnęło. Oglądając programy podróżnicze czy nawet zwykłe wieści ze świata dochodzę do wniosku, że na prawdę żyję na bogato.
Ja wiem, że trzeba mieć ambicje i dążyć ku lepszemu, ale warto przy okazji pamiętać o tym, jakie bogactwo się ma i w końcu je docenić.
blueblue now jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:24   #3059
Pestka88
Zadomowienie
 
Avatar Pestka88
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 381
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez ytaaa Pokaż wiadomość
Narazie moje perspektywy mieszkaniowe też nie przedstawiają się za ciekawie, bo jestem bezrobotną Jednak poważnie zastanawiam się nad zaadoptowaniem jakiegoś mądrego, wykształconego informatyka albo jakiegoś innego pana po studiach technicznych, który dużo zarabia Taki po podstawówce też może być, oby miał kasę Obiecuję za to , że będzie miał cudowną żonę
To było tak śmiechem, żartem....
A szkoda! Bo ja się akurat przyjaźnię z pewną informatyczką (to jest kobieta instytucja i w ogóle miażdży, ale inna historia) i tyle mi się ostatnio wolnych informatyków plącze po życiorysie (a ja głupio zakochana i po ptokach )No marnotrastwo!
__________________
"i może nie wiem czego chcę, ale czego nie chcę wiem!"



2014:

książki: 12
filmy: 70
"Fizyka rzeczy niemożliwych" Michio Kaku
"Epidemia" Robin Cook





miesiąc z hula hop: 2/30

Edytowane przez Pestka88
Czas edycji: 2013-11-11 o 23:25
Pestka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-11, 23:24   #3060
BandytkaD
Rozeznanie
 
Avatar BandytkaD
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 549
Dot.: Pracy szukamy - ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz.7

Cytat:
Napisane przez ytaaa Pokaż wiadomość
To fajnie, że umiecie podziękować .
Niestety są osoby, które ani razy nie powiedziały takiego słowa za pomoc w życiowym starcie.
nie wyobrażam sobie tego inaczej. Bylibyśmy po prostu niewdzięcznikami.
BandytkaD jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Praca i biznes


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-20 20:43:34


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:39.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.