|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
| Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę: | |||
| Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują |
|
14 | 40,00% |
| listopadowo-grudniowe mamusie 2013 |
|
2 | 5,71% |
| Jeszcze trochę, jeszcze chwilka i porodów będzie kilka |
|
0 | 0% |
| Już ostatnie brzuchatki pakują do szpitala manatki |
|
12 | 34,29% |
ten co teraz.
|
|
7 | 20,00% |
| Głosujący: 35. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#391 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Szczecin/Bydgoszcz
Wiadomości: 3 841
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Antibia kciuki trzymam. Chyba Ci to nie w sos :/.
Mao a nie myślałas o zainwestowaniu w brite zamiast wody butelkowej? Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Wituś przyszedł na świat 18.09.2013; (33Hbd) Aliska przyszła na świat 18.08.2010. Witaj Kochanie Aniołki 05.2009 i 08.2009 oraz Aniołek bliźniak 03.2013 |
|
|
|
#392 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
kciukasy!
![]() Cytat:
a co do tych ludzi.. no skoro oni są chętni żeby wziąć te rzeczy do palenia to niech sobie sami załatwiają transport, nie dość ze ktoś im chce dać trochę opału to jeszcze ma za to płacić? no nie poważni ![]() Cytat:
![]() co do jedzenia wszystkiego, chyba bym się trochę bała :P wczoraj zjadłam racuchy z jabłkiem na wieczór, na razie mała problemów nie ma ale nie jem żadnych słodyczy, czekolady ciastek nic, tylko biszkopty i jakoś staram się jeść tak w miarę lekko Cytat:
![]() zaraz Wam wkleję opis porodu trochę długi wyszedł
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|||
|
|
|
#393 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
powodzeniaaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaa
![]() Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
OPIS PORODU CZ.1
W poniedziałek (4.11) prze cały dzień nic nie zanosiło się na to że wkrótce będę rodziła, położyliśmy się z TŻ spać wcześniej i we wtorek (5.11) po godzinie 3 obudził mnie ból brzucha jak na okres i to taki silny i poczułam skurcze w podbrzuszu, nie były jakieś mocne ale czułam je dosyć dobrze, wstałam do łazienki bo czułam że coś mi leci, ale że leciało mi tak od kiedy wróciłam ze szpitala z patologii ciąży więc nie wpadłam na to że to sączą się wody. Wróciłam z łazienki i chciałam się znowu położyć, ale oczywiście nie mogłam bo znowu ból brzucha się nasilał i znowu był skurcz, więc usiadłam oparłam się o ścianę i przysypiałam jeszcze, potem kolejny skurcz, więc już stwierdziłam że to albo przepowiadające albo coś się zaczyna.. z telefonem w ręku sprawdzałam co chwilę co ile jest skurcz, najpier był co 4 minuty, potem spokój, następny co 7-8 minut, następny po 15 minutach dopiero przyszedł, więc myślę co jest, no ale już się nie położyłam bo ból się nasilał mięła 4 a skurcze się dalej rozjeżdzają, za kawałek już były co 5 minut coraz bardziej bolało, zamykałam oczy i normalnie się modliłam żeby nie bolały bardziej, po tych 5 minutach kolejny skurcz, potem następny za 2 min potem za 8, myślałam że szlag mnie trafi już bym wolała żeby były regularne a nie, po 5 obudził się TŻ i mnie pyta dlaczego nie śpię tylko siedzę, więc go spokojnie powiadomiłam że chyba zaczynam rodzić bo mam skurcze, a ten się przekręcił na drugi bok i poszedł spać ale za kawałek się znowu obudził bo już zaczynałam syczeć z bólu :P więc zarządził że jedziemy do szpitala, a ja głupia stwierdziłam że jeszcze nie jedziemy bo po co ale w końcu dopakowałam torbę, pozbierałam dokumenty i do TŻ z tekstem: "ale ja mam włosy nie umyte" Wsiedliśmy do samochodu a ja już ledwo siedzę, skurcze już co 2-3 minuty, jakieś 10 km przed szpitalem samochód zaczął nam piszczeć co chwile że gazu nie ma, ja już czarne myśli że zaraz urodze w samochodzie gdzieś prawie między polami ale dojechaliśmy ![]() Poszliśmy na SOR, a pani do mnie z tekstem "o pani to cyba rodzi co" zanim wypełniły karty, zanim te formalności wypełniły to się trochę zeszło, ja już ledwo na nogach stoję, ale pani w końcu skończyła i zmierzaliśmy w stronę porodówki ja oczywiście zachaczyłam o łazienkę bo wydawało mi się że chce siku a tu nic zaszliśmy na porodówkę, podłączyli mnie pod KTG, przyszła akurat położna która była na dyżurze jak byłam tydzień wcześniej podłączona pod oksytocynę i mówi że chyba tym razem już urodzę i ze wita mnie po raz kolejny na porodówce. Na KTG skurcze się żadne nie piszą, a ja je czuję bardzo wyraźnie, TŻ widzi że się zaczynam męczyć ale siedzi twardo przy mnie [myślałam że już mnie bardziej boleć nie może, ależ ja byłam głupia ] leżałam chyba ze 30 min i dalej nic. Przyszedł lekarz (bardzo fajny dodam),śmiał się że chyba już dzisiaj ich w konai nie zrobię i urodzę a nie tak jak ostatnio, pouzupełniał dokumenty, wyprosił TŻ i mnie badał- szyjka zgładzona, mocno skrócona, rozwarcie na 4-5cm, odchodzą wody, więc stwierdził że dzisiaj już na pewno urodzę.
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|
|
|
#396 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
OPIS PORODU CZ.2
to na porodówce wylądowałam była 6:50 no i położne miały problem na który dyżur mają mnie wpisać, czy jeszcze nocny czy już na dzień. Poszłam na łóżko porodowe [w międzyczasie zorientowałam się że zapomniałam kapci] położyłam się, a tam znowu KTG, znowu żadnych skurczy a ja je czuję, podłączyli mi oksytocynę żeby szybciej poszło i coś jeszcze mi podłączyli ale co to nie wiem, po KTG kazała mi usiąść na piłce i kręcić tak jak hula hop więc siedziałam tam ze 2 godziny i się tak bujałam, momentami TŻ mnie denerwował ale nic się nie odzywałam , bo skupiałam się na skurczach, potem znowu KTG skurcze coraz bardziej silniejsze, położna mnie bada i że rozwarcie pięknie poszło, bo w krótkim odstępie czasu od 4-5 cm skoczyło do 9,5, na każdym skurczy ściskałam coraz bardziej rączki od łóżka, jak przychodził skurcz to miałam sobie jęczeć że mi to pomoże, nie bardzo pomagało. W międzyczasie powiedziałam TŻ że nigdy więcej żadnych dzieci, chyba że niech sobie sam rodzi. Przyszedł moment, kiedy zachciało mi się do łazienki, położna stwierdziła że na pewno mi się wydaje, ale poszłam, oczywiście miała rację, ale nie posżło jedną stroną to poszło drugą- zaczęłam wymiotować i to tak ze mnie leciało że byłam przerażona- raz drugi piąty z łazienki wyjść nie mogę bo przytulam się do sedesu. Wróciłam na łóżko, kazali mi spacerować, więc się plątałam po tej sali, kolejne badanie położnej- główka wyczuwalna przy badaniu, rozwarcie dalej na 9,5 cm skurcze już baaaardzo silne, a mi się znowu do łazienki chce, ale już mnie nie chciały puścić bo mogłam urodzić. No i się zaczęło... Mówię do TŻ żeby poszedł do położnych i powiedział że ja już muszę przeć [uczusie jakby się chciało i siku i kupę na raz i mocne uciskanie na wszytsko w piczce] no to dawaj, przyleciały położne i mówią że zaczynamy rodzić... Zaczęła mi tłumaczyć jak oddychać, kiedy mocno przeć, że na jednym skurczy mam zrobić 3 parcia, kolejny skurcz, położna krzyczy do TŻ żeby złapał mnie za głowę i przyciskał do klatki, drugą ręką trzymał za stopę i dociskał do brzucha, ja miałam nabrać powietrze w płuca i skupić się na tym żeby tego powietrza nie wypuszczać i próbować tak naciskać jakbym zatwardzenie miała, jedno parcie- położne krzyczą że bardzo dobrze, wypuszczam powietrze, łapię znowu- drugie parcie, krzyczą że widać główkę, nie mam już siły ale łapie powietrze tylko trzymam za krótko i nie mam siły trzeciego parcia zrobić, głowka się cofa. Położna pyta ile mała na USG ważyła, bo po główce czuje że będzie bardzo drobniutka, więc jej mówimy że na ostatnim wyszło 2800 a ona ze pewnie tyle będzie miała. Chwila odpoczynku i znowu skurcz i znowu parcie i dokłądnie to samo co przy wcześniej, przychodzi trzecie parcie a ja siły nie mam. Połzone mówią że już dawno bym urodziła i że mam się bardziej postarać bo inaczej będą musieli wyciągać małą próżnociągiem a oni tego robić nie chcą, więc ustaliły że przemy co drugi skurcz, niestety musiałam przeć z każdym skurczem. Kazały mi zejść z łóżka i na materacy uklęknąć i przeć wtedy ale to było takie nie wygodne że na łóżko przeniosłam się z powrotem. Kolejne skurcze i kolejne parcia.. były chyba ze 3 skurcze i krzyczą że mała już wychodzi, do TŻ z tekstem wyskoczyły czy widział główkę jak się wysuwa, ten przerażony [później mi powiedział że tej główki wcale nie widział, tylko rzuciłą mu się w oczy wielka, rozciągnięta pipka ]niestety znowy 3 parcie nie wyszło, mała nie chciała się porządnie wstawić w kanał, nikt mi nie powiedział co będą robić, nagle patrzę jedzie pielęgniarka z wózeczkiem, przyszła pediatra zebrała się cała asysta: ze 2 lekarzy, pielęgniarki położne, stażystki- na tej sali to było ponad 10 osób, położna która rodziła ze mną ubrała się w fartuch patrze jedzie z wózeczkiem z narzędziami, pomyślałam: oho będa mnie nacinać, poczułam tylko jak mi zaczyna nacinać skórę dalej już nic nie czułam, w końcu ostatnie parcie i nie wiem nawet kiedy, nie czułam tego momentu kiedy mała już całkiem wyskoczyła i położyli mi ją na klatce, była cała brudna, we krwi w mazi i od razu zaczęła płakać, spojrzałam na TŻ ten łzy w oczach ja tak samo, a ona leżała i patrzyła na mnie tymi swoimi pięknymi ślepiami no i się rozkleiłam. TŻ dawali nożyczki do przecięcia pępowiny, nie chciał, ale w końcu to zrobił i widział jak rodziłam łożysko jeszcze, mówi że nic go tak nie przeraziło, nawet to jak musiał mi tyłek wycierać jak widok łożyska i tej krwi która ze mnie chlustnęła obchlapując wszytskich naokołoZabrali ją do wycierania, mierzenia ważenia itd, a mnie lekarz zaczął zszywać, i mi tłumaczył co będzie robił że poczuję ukłucie, za kazdym razem kiedy wbijał igłę to mnie przepraszał [strasznie nadużywał tego słowa, ale lekarz rewelacyjny] pozszywali mnie, położna mnie obmyła i były 2 godziny leżenia z małą ![]() I tak wyglądął mój poród doszłam do wniosku że spodziewałam się czegoś gorszego, ale nie było najgorzej, nagorsze były te skurcze które były już dosłownie co minutę wtedy myślałam że nie wytrzymam z bólu, ale dałam radę i warto było pocierpieć, dzięki temu mam Nelkę ![]() I najważniejsze, trzeba się słuchać położnych i robić to co one mówią bo to bardzo dużo pomaga i wtedy nam rodzącym jest łatwiej i im ![]() Najlepsza była moja teściowa TŻ zadzwonił do niej że na gwałt potrzebne podkłady na łóżko bo mi się skończyły, mąż nie dał jej znać że już urodziłam a ta wpada na porodówkę z tymi podkładami, rozmawia ze mną normalnie i dopiero po paru minutach zauważyła że jej wnuczka się urodziła aż się kobieta popłakała ale jakie było jej zdziwienie jak zobaczyła Nelę ![]() ---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:47 ---------- wepchnęłaś mi się między opisy
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|
|
|
#397 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 2 385
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
U nas bywało tak że od karmienia do karmienia ulewała non stop, a po jedzeniu ulewała a w sumie wymiotowała więcej niż jadła.
__________________
Nasze małe cudo |
|
|
|
|
#398 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 665
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cześć, witam się z rana
Tak mi się dobrze spało, tu mnie kominiarz obudził (przegląd przewodów kominowych), zapomniałam całkiem, a chyba ze 4 kartki na klatce wisiały I oczywiście usilnie udawałam, że wcale nie szukam guzika ![]() Idę po herbatkę i będę czytać, co tam naskrobałyście
__________________
|
|
|
|
#399 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
magalska, coralady - śliczne zdjęcia Waszych chłopaków
Cytat:
![]() Cytat:
ale ja cały czas stawiam, że urodzę między 15 a 18 listopada ![]() Cytat:
no to kochana powodzenia ![]() Ależ dzisiaj paskudnie. I zgaga mnie w nocy złapała i spać nie mogłam. A już myślałam, że się z nią pożegnałam na dobre. Lecę zrobić sobie śniadanko i herbatkę Aaaaaa! Trele, ja mam krem z Nivei na każdą pogodę - on tak samo jak ten Weledy nie ma w sobie wody i wczoraj sprawdziłam na sobie - jest bardzo fajny, tłusty.
__________________
06.12.2013 - Iga 20.06.2016 - Olek |
|||
|
|
|
#400 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lbn
Wiadomości: 3 812
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
|
|
|
|
#401 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
![]() wiecie co zauważyłam? że mam mniejszy brzuch niż przed ciążą
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 Edytowane przez lineczka1989 Czas edycji: 2013-11-14 o 10:04 |
|
|
|
|
#402 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
moze na dniach urodzisz ![]() lineczka faktycznie opis fajny i nie drastyczny dobrze ze bedziesz miło wspominać , a teściowa z mężem najlepsza a jak twoja szwagierka doszła do siebie po porodzie
__________________
|
|
|
|
#403 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
![]() szwagierka? już lepiej co prawda boli ją jeszcze trochę, ale w porównaniu z tym co było zaraz po porodzie to bajka ![]() w sobotę albo w niedzielę może pojedziemy do nich w odwiedziny więc zobaczymy jak tam sobie żyją ![]() Maomami, moja też czasami bardziej wymiotuje tym ulewaniem niż leci jej trochę ![]() poszłam zajrzeć do wózka a Nela przykryta kocykiem tak ze jej oczy tylko widać oczywiście śpi i przez sen sobie mruczy i "gada"
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 Edytowane przez lineczka1989 Czas edycji: 2013-11-14 o 10:31 |
|
|
|
|
#404 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Hello
![]() znów się nie wyspałam. ech... to chrapanie mnie wykończy. zapowiada się głęboki sen na popołudnie. bo nie dam rady dzisiaj. Lineczka dzięki za odpowiedź musze znaleźć jakiś odpowiednik, bo psióła mówiła że dobre to jest. mam jakiś bepanthen, ale to tylko na pupkę. sutki też będę tym smarować.oprócz oliwy, to chciałabym coś jeszcze do smarowania. mam jakąś książkę, bestseller, o wszystkim co dotyczny noworodka, wchodzenia z nim na ścieżkę, karmienia, spania, porady z zakresu wszystkiego, itd. ciekawe. wszystko w punktach powypisywane, wygląda to dosyć ciekawie, jasno i konkretnie. czytałam wieczorem z tż i juz chciałabym "testować" ten bestseller.
__________________
|
|
|
|
#405 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
a jaką książkę masz? bo chyba coś fajnego z tego co piszesz?
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|
|
|
|
#406 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Lineczka- fajny opis i poród
Dobrze że szwagierka do siebie doszła ![]() anka- co to za ksiażka?
__________________
.. |
|
|
|
#407 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
![]() A książka ma tytuł "Contented little baby book, the secret to calm and confident parenting" napisane przez mamę z doświadczeniem, Ginę Ford. ciekawe ![]() Nie mam pojęcia czy jest wydana w kilku językach, ale ludzie sobie chwalą, że jest dobra dla tych, co nie wiedzą kompletnie nic, odnosnie wszystkiego, pisana od 1 dnia narodzin, wchodzenie na ścieżki tydzień po tygodniu, dni z rozpiskami godzin, maksymalnymi ilościami spania, jedzonka, tulenia, kąpania, no wszystko na pierwsze 12 mscy życia dziecka. pełna wskazówek jak ułatwiać sobie i dziecku życie. od mleka cycowego, po przejście na butle po jakims czasie też. wszystkie możliwe problemy i krok po kroku opisuje jak je minimalizować i rozwiązywać. powiem Wam, prosto napisane, tak po chłopsku. ale i tak wydaje mi się to czymś abstrakcyjnym książkę będę testować.---------- Dopisano o 09:28 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ---------- wszystko o książce i o tym co w niej jest: http://www.elc.co.uk/The-New-Content...cational+-+PLA
__________________
|
|
|
|
|
#408 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Lineczka Dobrze że szwagierka doszła do siebie i nie ma traumy tzn, jesli chodzi o blokadę przy zajmowaniu się dzieckiem.
__________________
|
|
|
|
#409 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
ale drugiego dziecka już nie będzie u nich
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|
|
|
|
#410 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Hej!
Ale miałam skurcz po przebudzeniu - łydki na szczęście Dziewczyny rodzące SN która jeszcze miała ZZO? Poważnie je rozważam. Bo, że Trele i Anulka miały to pamiętam. Dzisiaj pierwszy raz w życiu ujrzałam 6 na wadze z przodu... także stuknęło mi 60 kg, jakoś to dziwinie wygląda jak dla mnie. No ale w sumie mam tylko + 9kg więc jestem "w skowronkach", do 10 napewno dobiję, chyba, że dzisiaj urodzę Ale może niech jeszcze troszkę Mikuś nabierze ciałka.W ogóle to się zastanawiam czy faktycznie będą jakieś porody w tą pełnię. A ta pełnia to z soboty na niedzielę czy z niedzieli na poniedziałek? 24kasiula24 do mnie pisała: "U nas wszystko ok, mały miał USG brzuszka i główki i wszystko ok Waży teraz 3790. Pozdrów dziewczyny" I na dokladkę przysłała zdjęcie Marcelka Wklejam na dole!Cytat:
![]() Cytat:
ZACISKAM KCIUKI! PRZYYYYYYJ!!!!!!! ![]() Cytat:
![]() a wagowo jak?Lineczka biorę się za czytanie opisu :czyta:
__________________
Edytowane przez ktosiula Czas edycji: 2013-11-14 o 10:34 |
|||
|
|
|
#411 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 533
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
![]() Lineczka super opis, się poryczałam jak zwykle momencie kiedy dziecko się pojawia Witam się w dniu wizyty, dzisiaj dla nas wielki dzień, bo się okaże co z nami dalej. ---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:33 ---------- Cytat:
![]() ![]() u mnie to samo... z tym, że u mnie po raz pierwszy w życiu była nawet 5 z przodu i z przerażeniem patrzyłam jak waga szła w górę aż pękło 60 , mam już rawie 20 kg na plusie ciężko mi się z tym pogodzić, ale mam nadzieję, że po ciąży mi zejdzie.
|
|
|
|
|
#412 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
ale ma fajne włoski
__________________
.. |
|
|
|
#413 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
wcześniej brali to pod uwagę czy porod był tym co przesądziło o decyzji?
__________________
|
|
|
|
#414 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
Cytat:
Lineczko piękny opis! Dziękuję! Parcie miałaś ciężkie, ale widze, ze generalnie wspominasz poród dobrze i to mnie napełnia optymizmem ![]() Mężul jaki dzielny! Naprawdę medal dla niego! To też musi być dla facetów meeeeega przeżycie i podziwiam ich za to.
__________________
|
||
|
|
|
#415 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
nie mam wagi ale będziemy z małą w przychodni to i ja się zważę ![]() kolejny owłosiony ![]() Cytat:
![]() Cytat:
---------- Dopisano o 10:51 ---------- Poprzedni post napisano o 10:47 ---------- Cytat:
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
||||
|
|
|
#416 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 912
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Lineczka opis wzruszający
![]() Marcelek następny śliczny czupurek Dziewczyny czuję jak mała mi się wkręca głową tam na dole chyba zaraz mi wyskoczy. |
|
|
|
#417 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 16 801
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Cytat:
__________________
"Nikt mnie nie ostrzegał, że urodzenie dziecka przypomina zakochanie, tyle że w kimś, kto jest znacznie młodszy od mojego męża i ładniej pachnie. Nikt mi nie powiedział, że praktycznie rzecz biorąc, macierzyństwo jest niebezpiecznie podobne do romansu". Nela 5/11/13 |
|
|
|
|
#418 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 912
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
|
|
|
|
#419 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Wlkp
Wiadomości: 2 958
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Hej, czytam na bieżąco ale jakoś weny brak na większe pisanie...
Miki-GRATULUJĘ!!!! ANTIBIA- ![]() cora,magalska.. superaśne są te zdjęcia Lineczka,piękny opis porodu. Jutro mam urodziny,więc ktoś jeszcze oprócz Adoosienki pisze się z porodem na jutro? ![]() Uciekam bo w każdej chwili ma przyjśc polożna.
__________________
Maleńka kruszyna pod mym sercem zamieszkała.. Całe jej maleńkie ciałko w moim brzuszku żyło.. W chwili kiedy go ujrzałam, spełniły się moje marzenia i najpiękniejsze sny, bo tą kruszyną jesteś Ty... 17.05.2014- Nasz Dzień Edytowane przez Dzastin08 Czas edycji: 2013-11-14 o 11:03 |
|
|
|
#420 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
|
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz
Marcelek jaki kudłacz
![]() Wczoraj ważyłam na wadze kuchennej Liwkę i wyszło że ma już 3 kg ![]() W poniedziałek szczepienie wiec pewnie się potwierdzi ![]() Teraz czekam aż się obudzi, zmienimy pieluche, nakarmimy i idziemy na spacerek.
__________________
Edytowane przez 89Beatka Czas edycji: 2013-11-14 o 11:06 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:01.






dzięki 

Co za debile :/
wiadomo nie w nie wiadomo jakich ilosciach i nie dzien w dzien fryty ale maly ani razu nie mial kolki ani problemow z kupka.. (mam nadzieje ze nie zapesze :p)






moze na dniach urodzisz
musze znaleźć jakiś odpowiednik, bo psióła mówiła że dobre to jest. mam jakiś bepanthen, ale to tylko na pupkę. sutki też będę tym smarować.

