|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1441 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
lekarze chodzą na obchód jak im się podoba (czyt. jak skończą kawusie czy inne ważne sprawy) pielęgniarki są zazwyczaj oburzone tym że w ogóle można czegoś od nich oczekiwać a że muszą pracować to już w ogóle jest skaranie boskie dla nich (nie dla wszystkich ale niestety dla zdecydowanej większości) Warunki u mnie bardzo zbliżone chociaż ostatnio dowiedziałam się że w szpitalu w którym zmuszona będę rodzić dają tylko dwa posiłki... śniadanie takie jak opisałaś i obiado-kolację która podobno jest ciężka do zidentyfikowania.
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
|
#1442 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Z lasu :)// Poznań
Wiadomości: 1 156
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Ambrella jaki wnikliwy reportaż
jak patrzę na zdjęcia tego jedzenia, to cieszę się, że ja jak mnie boli albo coś przeżywam to nie jestem głodnaAgatka chyba każda z nas ma obawy natury finansowej, ale nie ma co się martwić na zapas. Będziesz miała trochę czasu, więc zawsze będziesz mogła pokombinować jak tu kupić coś taniej
|
|
|
|
#1443 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Dziewczyny wiecie co trochę Wam zazdroszczę , że tyle rzeczy dostajecie .
Wczoraj gadałam z koleżką ona ma termin na luty i ma tylko śpiochy, dresik i sweterek kupione . Pytałam się czy nie obawia się , że nie zdąży wszystkiego kupić powiedziała , że jak coś rzuca hasło i jej rodzice kupią . U moich rodziców finansowo ciężko teraz dali nam dom a sami wyremontowali sobie mniejszy dom obok . Cała kasa tam poszła . Mama teraz też nie zarabia bo pilnuję babci, która jest chora i musiała zrezygnować z pracy . Jeszcze rok temu miała kasę za opiekę teraz jej się nie należy . Teściowe nawet się nie interesują czy coś pomóc czy coś kupić . Jak ostatanio mówiliśmy , ze wózek zamówiliśmy to usłyszałam " że za jej czasów tak wcześnie nic się nie kupowało tylko po porodzie " Każdą rzecz jaką mam musiałam sama kupić . Do tego mój mąż nie chcę żadnych używanych więc musieliśmy wszystko nowe . Jedynie te ciuszki co dostałam dwie torby . I mama zaoferowała się , ze kupi mi wyprawkę na wyjście ze szpitala dla małego . Rodzice pomagają nam jak mogą teraz np. tata pokój mi robi . Ale trochę tak zazdroszczę , że tak naprawdę dużo z Was dostało tyle rzeczy. |
|
|
|
#1444 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
czesc dziewczyny
ja w końcu po spokojnej nocy bo Alus lepiej się czuje i spał u siebie dzis. Ale żeby nie było za rózowo to obsikał łóżko królowa_nilu - no a ciuszki i rożek lub kocyk dla bąbla do szpitala?? Bo ja przy Alku miałam i teraz też chciałam zabrać Rozpakowałam paczke od r_p77 i teraz wiem czemu niektóre pisały że majtki siatkowe są beznadziejne. Ja chyba nie skorzystam z tych co przyszły bo poprzednio miałam zupełnie inne i te kupie. http://www.☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠☠.pl/dd/dla-dz...0-44-4594.html miałam takie i one były jak normalne majtasy tylko z cienkiej elastycznej siateczki. Nie zwijały się, nie spadały, nie miały nogawek (!) i po wypraniu i wyciśnięciu w ręcznik papierowy były suche. Polecam!!! |
|
|
|
#1445 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 572
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Ejani, dziękuje bardzo. Obecnie leci mi 31 tc wiec brzuszek mam już większy
![]() Ja w ogóle chyba na razie wypieram myśl o pakowaniu torby, bo jeszcze nawet nie kupiłam tej całej aptecznej wyprawki... Czas najwyższy, by sie za to zabrać. Od 2 tygodni w ogóle czuje sie ociężała, cieżko mi sie oddycha i szybko mnie łapie zadyszka. Na SR położna powiedziała, ze od 28 tygodnia organizm matki musi wyprodukować i przytoczyć o 40% więcej krwi! stad właśnie to zmęczenie. Ale podobno ma sie to unormowac, gdy organizm sie przyzwyczai i bedzie lepiej ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
od 29.01.2014 jestem mamą! ![]() mój blog ciążowo-dzieciowy www.inspiracjemamy.blogsp ot.com instynkt macierzyński jest przereklamowany.... http://www.inspiracjemamy.blogspot.c...nski-jest.html |
|
|
|
#1446 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Po parówkach z szynki na kolacje 2szt. + łyżka musztardy wynik - 98. Tak więc chyba możemy wcinać ![]() Na 13 mam diabetologa dzisiaj. Ciekawe co powie ciekawego i nowego. Dam znać.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
#1447 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
jestem strasznie śpiąca i próbowałam się drzemnąć chwilkę ale jedynie co to kręciłam się z boku na bok przez 30 minut więc to chyba sensu nie ma .... a potem znowu o 18 będą mi się oczy zamykały ...
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#1448 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 954
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Jak czytam te opisy porodów to dla mnie strasznie niekomfortowe, te czynności przed...
Ogólnie mogę powiedzieć, że to nie jest moja pierwsza ciąża. Poprzednia zakończyła się szpitalem w 8 tc i łyżeczkowaniem. Moje doświadczenia : byli studenci - nie zgadzałam się na żadne badania w ich obecności, dla mnie to krępujące. Nie mam kompleksów, ale nie leży mi to po prostu. Zabieg łyżeczkowania miałam w moim ubraniu, tzn bluzkę swoją, miałam chyba pomalowane paznokcie i nikt tego nie skomentował. Ogólnie nie chcę tego wspominać, ale oddziały związane z "tymi" częściami ciała wzbudzają we mnie ogromny brak komfortu i intymności. Jeśli chodzi o lewatywę, to wolę dwa dni przed jeść chudziutko niż mieć filtrowana pupę:/ Znajoma rodziła niedawno i też z pazurami pomalowanymi jechała, w pełnym makijażu. Nie miała lewatywy, więc to pewnie zależy od szpitala. Co do ogolenia będę musiała udać się do kosmetyczki. Sama sobie pewnie dokładnie tego nie wykonam przy takim rozmiarze brzusia. Szlafroka nie posiadam ani jednego. Zastanawiam się właśnie czy jest sens kupowania takiego grubasa?? Wszyscy piszą, że jest bardzo ciepło na takich oddziałach, nie chcę wyrzucić pieniędzy. W domu zakładam sweter jeśli mi chłodno, mam kilka takich egzemplarzy do spania. http://allegro.pl/koszula-nocna-ciaz...705372461.html tu koszule jakie wybrałam, kolor czerwony
__________________
wymiana kosmetyczna : https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...0#post48628710 Edytowane przez demonyianioly Czas edycji: 2013-11-21 o 10:20 |
|
|
|
#1449 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
I jeszcze co jakiś czas, na szczęście rzadko się widzimy, teściowa raczy mi wypomnieć, że znów mam nowy ciuch ciążowy kupiony. Nie myśląc w ogóle, że to druga ciążą, że zostało z pierwszej, że mam siostrę, która też niedawno w ciązy chodziła. I zwyczajnie się wymieniamy :/ Jakiś chyba dół dziś mnie dopadł...
__________________
Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu.
Edytowane przez mengazhu Czas edycji: 2013-11-21 o 10:31 |
|
|
|
|
#1450 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
majteczki-higieniczne-poporodowe-roz-40-44-4594.jpg link sie nie dodał to zdjecie dodam tych fajnych majtasów dla zainteresowanych
|
|
|
|
#1451 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 10:23 ---------- Poprzedni post napisano o 10:20 ---------- Cytat:
__________________
sent from iphone
|
||
|
|
|
#1452 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Witam Was dziewczynki!
Piszę rzadko, bo praca i zajęcia po pracy ale podczytuję Was regularnie. Amberella - patrzę na te zdjęcia i uważam że te śniadania i kolacje to jest po prostu skandal. Jak firma cateringowa może mieć czyste sumienie serwując ludziom coś takiego to jedzenia. Łyżka twarożku na kolację, zapewne najtańszego, to się w głowie nie mieści! Szynka śniadaniowa o kolorze bliżej niezidentyfikowanym, też wygląda na to że firma idzie po kosztach. To jest straszne i bardzo smutne. Zdaję sobie sprawę że szpital nie dostaje dużo pieniędzy na wyżywienie, ale serwowanie czegoś takiego na talerzyku z napisem "służba zdrowia" to jest po prostu kpina :/ O tym żeby pewnie dostać szczegółowy jadłospis (wraz ze składem - ciekawa jestem przede wszystkim tego "dżemu" i z czego on jest zrobiony) to pewnie nie ma mowy? Najgorsze że ludzie którzy leżą w szpitalach i nie mają rodziny która ich odwiedza są skazani albo tylko na takie jedzenie, albo na dokarmianie w stołówkach. |
|
|
|
#1453 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 263
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() Spałam ok ale jak się obudziłam to mnie krzyż okropnie bolał że nie wiedziałam jak mam leżeć i dziwnie mnie bolało krocze na razie mi lepiej ale nie lubię takich sytuacji. Ja już jakiś czas temu wrzuciłam parę rzeczy do torby małe wersje kosmetyków kupiłam w Rossmannie szkoda było mi pieniędzy bo kosztowały tyle co normalne opakowania ale nie chciało mi się bawić w przelewanie już jest ręcznik koszula szlafrok i kapcie kąpielowe.
|
|
|
|
|
#1454 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
[1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;43815519]patrzę na te zdjęcia i uważam że te śniadania i kolacje to jest po prostu skandal. Jak firma cateringowa może mieć czyste sumienie serwując ludziom coś takiego to jedzenia. Łyżka twarożku na kolację, zapewne najtańszego, to się w głowie nie mieści! Szynka śniadaniowa o kolorze bliżej niezidentyfikowanym, też wygląda na to że firma idzie po kosztach. To jest straszne i bardzo smutne.
Zdaję sobie sprawę że szpital nie dostaje dużo pieniędzy na wyżywienie, ale serwowanie czegoś takiego na talerzyku z napisem "służba zdrowia" to jest po prostu kpina :/ O tym żeby pewnie dostać szczegółowy jadłospis (wraz ze składem - ciekawa jestem przede wszystkim tego "dżemu" i z czego on jest zrobiony) to pewnie nie ma mowy? Najgorsze że ludzie którzy leżą w szpitalach i nie mają rodziny która ich odwiedza są skazani albo tylko na takie jedzenie, albo na dokarmianie w stołówkach.[/QUOTE] Jest tez coś takiego jak np. sanepid, który wydaje normy żywieniowe. Kazda firma cateringowa musi miec próbki swoich produktów a także na papierze przygotowane co i jak. CO z czego, jak ze składem, kaloriami. Zawsze winimy firmy cateringowe ale naprawdę oni tylko sa podwykonawcami racji żywieniowych. Góra wszystko ustala :/
__________________
Kto chce, szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu.
|
|
|
|
#1455 | |||||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 582
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
![]() niech zgadnę i jeszcze myśli, że Cie wspiera w ten sposób, czy to po prostu złośliwe? ech, panowie... Cytat:
Cytat:
oby nic się z tego nie rozkręcało na razieale jesteś w szpitalu, czy wypuścili Cię? jest antybakteryjne i pomaga się goić ranom, usuwa zapachy i stany zapalne Cytat:
XXI wiek? Cytat:
![]() Cytat:
a ze szpitalem mam podobnie- na stronie zero informacji, tylko jak się po oddziałach poszuka, to w neonatologii jest informacja, że w sprawie informacji co trzeba mieć ze sobą do przyjęcia na oddział trzeba dzwonic między 16 a 18. chyba nie muszę mówić, że żelek akurat wtedy się uaktywnia i od długiego czasu mi się nie udało?
__________________
Na tak wiele rzeczy nie mamy wpływu... |
|||||||
|
|
|
#1456 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 263
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Chyba mi cycoszki przez noc urosły jakieś balony mam hehe
|
|
|
|
#1457 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
|
|
|
|
#1458 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
|
|
|
|
|
#1459 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: z głębokiego podlasia :)
Wiadomości: 452
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() U mnie skurcze jak już są to są regularne, co 4-5min. I za każdym razem ja mam stan przedzawałowy, że to już poród. Ale mijają po jaimś czasie, oddychanie przeponowe bardzo pomaga. Sterydów nie dostałam, nie miałam też ani jednego usg, więc nie wiem ile Maleństwo waży Za każdym razem mówiono mi, że muszą być przynajmniej dwa dni bez skurczów, żeby zrobić usg, podobno usg pobudza macicę do skurczów. Więc ostatnie takie badanie miałam we wrześniu- połówkowe. A ja bardzo bardzo bym chciała wiedzieć ile dzieć waży. Powiem Ci jeszcze, że w porównaniu do mojego szpitala, Twój wydaje się całkiem luksusowy Aaa i nie wiem czy dobrze zauważyłam na zdj - miałaś rogala z motherhood? Bo ja mam takiego samego, tzn ten sam kolor ![]() Cytat:
U mnie dokładnie to samo.![]() Cytat:
__________________
Smerf 16.01.2014 Crazy Little Thing Called Love |
|||
|
|
|
#1460 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
mengazhu u mnie jedyny plus ,że teściowe w niczym się nie wtrącają . Ale tego wózka nie może przeżyć i co z tego , że i tak musimy za nim czekać . Powinno po porodzie się kupić i już . Ciekawe co by powiedziała jakby zobaczyła moje zakupy jakie mamy już do małego
Tak samo jak ciągle słyszę " po co kupujesz tyle jak na pewno coś dostaniesz " Ta nie wiem od kogo dostanę .. jakbym tak miała liczyć na kogoś to moje dziecko pewnie by nie miało co założyć . |
|
|
|
#1461 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
już odpowiadam na pytania. Lekarz podejrzewa zatrucie ciążowe ponieważ na początku ciąży miałam wysokie ciśnienie ale zbagatelizował to i uznał że to stres przed wizytą później moje ciśnienie było ok chociaż w tej górnej normie. A wczoraj moje ciśnienie wynosiło 125/94 i puls 118, spytał się czy czymś się denerwuje czy coś mnie boli odpowiedziałam że nie, więc zważył mnie zrobił usg, wypełniał papiery a ja miałam siedzieć na krześle przez 20 minut i po tym czasie miał mi zmierzyć 2 raz ciśnienie i wyszło 139/94 i puls wyższy już nie pamiętam no i mówi że nie dobrze że nie spada, zadzwonił do ambulatorium jak mój mocz bo akurat badali i mówi że ok, no i sie pyta pierwszy raz w ciągu całej ciąży jak sie czuję to mu mówię że w miarę ok, zdarzyły mi się ostatnio dwie sytuacje że się przewróciłam, w sensie straciłam panowanie nad ciałem na dosłownie 2 sekundy i tyle wystarczyło żeby się potłuc dosyć porządnie i mówię mu że nie zasłabłam chyba, poprostu takie dziwne to było no i że czesto mam tak że czuję się dobrze i nagle robię się blada zaczyna mi bić serce szybko i musze się położyć na chwilę bo czuję że odlecę. Na to on że to trzeba zbadać i skieruje mnie do szpitala i zobaczymy co tam powiedzą, zdziwiło mnie to bo w Norwegii żeby dostać się na badania do szpitala w ciąży musi zdarzyć się cud lub poważna choroba. No i dzwoni przy mnie do jakiejś kobiety i pyta się czy mogą mi zrobić te badania w przyszłym tygodniu a ona na to żebym przyszła w piątek i zobaczymy wtedy czy się potwierdzą jego przypuszczenia. Doktor ogólnie był z lekka wystraszony zaczął koło mnie biegać i dopytywac sie jakie badania mi wykonywal, jak się okazało że nie pobierał mi wymazu z nosa, buzi i pochwy to zaraz skoczył po "narzędzia" i od razu na poczekaniu robił wszystko i tłumaczył mi że mogli by mieć w szpitalu pretensje że tych badań nie miałam. ale nie wiem co one mają stwierdzać... No i na koniec w dwóch ostatnich zdaniach powiedział mi dopiero: "Musimy sprawdzić czym spowodowane sa te objawy bo ja podejrzewam że mogło dojść do zatrucia ciążowego"a ja zbaraniałam... tlumaczyłam sobie skierowanie do szpitala i tam lekarz opisuje cala historię ciąży i min pisze że zgłaszałam omdlenia, mam wysokie ciśnienie, byly problemy z moczem ale już jest ok no i było zdanie; "czy to stan przed rzucawkowy?" i prosi o konsultacje. Poszłam do domu zadzwoniłam do męża popłakałam się z bezsilności, a w domu sprawdziliśmy o co konkretnie chodzi i informacje chociaż straszne uspokoiły mnie bo już wiem czego mogę się spodziewać. Ale ciągle toważyszy mi myśl że to tylko podejrzenie i musi być dobrze, Od wczoraj w warunkach domowych moje ciśnienie to mniej więcej 116-110/70-80 z tym że leżę w łóżku. Nie nakręcam sie, już nie panikuję ale gdzieś w zakamarkach i tak czai się strach
__________________
28.02.2011:ksiadz :http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png |
||
|
|
|
#1462 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Amberella jak patrze na fotki posiłków to pełen wypas w porównaniu czym nas zywili w szpitalu 3 lata temu. Na śniadanie i kolacje prawie zawsze były 2 kromki chleba, kawałek mixełka (tak to sie dokładnie nazywało) i dwa plasterki wędliny wyglądajacej jak mortadela lub jak mortadela z sinymi plamami (dowiedziałysmy sie ze to dodatek konserwowych pieczarek). Zamiast tych plasterków była kiedyś połowa serdelka (tak tak ta gruba parówka którą sie czasem pieskom kupuje bo kosztuje kilka zł/kg
) albo marmolada bez sladu owoców. Drugie dania to cos typu jajka na twardo w sosie musztardowym, albo inna breja. Najlepsze z tego wszystkiego były zupy. Ale koleżanka rodziła teraz we wrześniu i mówiła ze jedzenie troche lepsze, bo ich w jakies gazecie obsmarowali. Mam nadzieje
|
|
|
|
#1464 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Chociażby dla tych wszystkich cudownych powiedzonek o ciązy
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
|
#1465 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Jakoś mi tak dziwnie jest i dopadło mnie takie nie wiem co... Dotarło do mnie że za chwile stanie sie coś od czego nie ma odwrotu i nie wiem czy ja jestem na to gotowa- chyba nie. Wydaje mi sie jakbym wszystko z boku obserwowała i jakby to dotyczyło jakiejs innej osoby a nie mnie. Jakoś tak mi dziwnie jest i takie głupie uczucie
__________________
16.06.2012
|
|
|
|
#1466 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
[1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;43815730]No ale tutaj to blisko jest do absurdu - co z tego że kolacja pewnie ma normy kalorii (to załatwia pieczywo), jak normalnie nie da się tym najeść? No jak można się najesć 1 łyżeczką twarożku, na kolację, i tak wytrzymać do rana? Można dać mniej pieczywa a więcej sera. I naprawdę te normy są takie, że pozwalają aby do śniadania i kolacji nie było żadnych owoców ani warzyw? Na żadnym zdjęciu nie ma nawet plastra pomidora czy sałaty, nie ma jabłka. Trąbi się o tym jak to trzeba zmieniać żywienie w podstawówkach, są programy typu pij mleko, jabłko za darmo dla każdego dziecka, a w szpitalu, gdzie leżą ludzie chorzy, którzy potrzebują naprawdę dobrej diety, idzie się po linii najmniejszego oporu, odhaczając tylko kalorie i czy danie spełnia "normy". Ja rozumiem że to jest biznes ale przydałoby się w tym wszystkim serce.[/QUOTE]
Pół biedy jak idziesz na 3 dni rodzisz i wychodzisz. Ale na patologii jedzenie takie samo, a tam dziewczyny leżą tygodniami. |
|
|
|
#1467 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Hmmm.... ciekawe co u Ciebie jest grane. Niech biorą Cię do tego szpitala i przebadają dokładnie, tak byłoby najlepiej. ---------- Dopisano o 10:54 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ---------- Cytat:
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
||
|
|
|
#1468 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Mikołaj wysyła wizażowym ciotkom powitalnego porannego kopniaka prosto w mamusine żebro!
katarzyniak gratulacje! Amberella kapitalna galeria fotograficzna ![]() Cytat:
![]() A czemu mąż nie chce używanych rzeczy? [1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;43815519](...) Amberella - patrzę na te zdjęcia i uważam że te śniadania i kolacje to jest po prostu skandal. Jak firma cateringowa może mieć czyste sumienie serwując ludziom coś takiego to jedzenia. Łyżka twarożku na kolację, zapewne najtańszego, to się w głowie nie mieści! Szynka śniadaniowa o kolorze bliżej niezidentyfikowanym, też wygląda na to że firma idzie po kosztach. To jest straszne i bardzo smutne. Zdaję sobie sprawę że szpital nie dostaje dużo pieniędzy na wyżywienie, ale serwowanie czegoś takiego na talerzyku z napisem "służba zdrowia" to jest po prostu kpina :/ O tym żeby pewnie dostać szczegółowy jadłospis (wraz ze składem - ciekawa jestem przede wszystkim tego "dżemu" i z czego on jest zrobiony) to pewnie nie ma mowy? Najgorsze że ludzie którzy leżą w szpitalach i nie mają rodziny która ich odwiedza są skazani albo tylko na takie jedzenie, albo na dokarmianie w stołówkach.[/QUOTE] Szynka śniadaniowa? Heh, mój TŻ na coś takiego mówi mielonka z kota, a parę tygodni temu jak coś podobnego kupiłam to dostałam burę za oszczędzanie na jedzeniu, bo "w ciąży masz się odżywiać, a nie jakieś mielone ścięgna jeść". Mnie z całej galerii spożywczej najmocniej zabił makaron z serem białym. Jak to jeść? Przecież to musi być suche jak diabli. Cytat:
Wogóle dla mnie to jest paranoja, że trzeba ludziom jedzenie do szpitala przynosić
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru. |
||
|
|
|
#1469 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
Cytat:
No ciśnienie samo skacze jak czytam takie rzeczy. To jest szpital, ja rozumiem że nie SPA, ale kurcze powinno się dbać o zdrowie pacjentów, nie tylko poprzez leczenie ale i poprzez żywienie. Mix margarynowy? To jest zdrowe? Jak można tak żywić człowieka przez dłuższy czas? Kolejne wzmianki i wszędzie tak samo - królują jajka, mortadele i serdelki. A warzywa? Owoce? To jest straszne. Autentycznie mnie to przeraża. Mój mąż będzie musiał mi codziennie przywozić świeże jedzenie. Edytowane przez 830b3402b90be91bee3a8a4ac8547146eb396896_6583840e13f22 Czas edycji: 2013-11-21 o 11:00 |
|||
|
|
|
#1470 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:26.




sent from iphone

jak patrzę na zdjęcia tego jedzenia, to cieszę się, że ja jak mnie boli albo coś przeżywam to nie jestem głodna









oby nic się z tego nie rozkręcało na razie
Za każdym razem mówiono mi, że muszą być przynajmniej dwa dni bez skurczów, żeby zrobić usg, podobno usg pobudza macicę do skurczów. Więc ostatnie takie badanie miałam we wrześniu- połówkowe. A ja bardzo bardzo bym chciała wiedzieć ile dzieć waży.
U mnie dokładnie to samo.
28.02.2011:ksiadz :

