Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX - Strona 50 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-24, 09:22   #1471
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Dziękuję Dziewczyny za pomoc

Szczególnie Tobie Monia dzięki, wiele mi uświadomiłaś tym postem.

Może ten mój dołek wynika z tego, że miałam wyobrażenie, że Maluch z chęcią będzie próbować nowych smaków i będzie małym żarłoczkiem, a tu... no jakby to powiedzieć, rzeczywistość mija się z wyobrażeniami

Na pocieszenie moje cycki znowu odmawiają posłuszeństwa... Mam już kryzysy laktacyjne co tydzień Więc dobrze by było, gdyby Artek jadł choć jeden posiłek zamiast mleka albo chociaż w większej ilości, bo wtedy może jakoś by mi się udało ciągnąć tę laktację, a tak to nie wiem, co będzie....

Wika, strasznie mi przykro
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 09:23   #1472
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Witam
Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość

u nas dzisiaj rok od śmierci Jasia

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
Witaj.Bardzo mi przykro
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 11:32   #1473
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas dzisiaj rok od śmierci Jasia


Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
nie pamiętam, ale to nie ma znaczenia.
nie wiem co poradzić. zastanawia mnie tylko, że przy tak wczesnej ciąży lekarz już zawyrokował. przecież różnie bywa, czasem owulacja jest później niż nam się wydawało i dziecko jest młodsze niż wskazuje to z OM, itd, itp. ale sama nie wiem, nie miałam nigdy tak wcześniej usg, nie wiem co już powinno wtedy być..

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;43857760]Dziękuję Dziewczyny za pomoc

Szczególnie Tobie Monia dzięki, wiele mi uświadomiłaś tym postem.

Może ten mój dołek wynika z tego, że miałam wyobrażenie, że Maluch z chęcią będzie próbować nowych smaków i będzie małym żarłoczkiem, a tu... no jakby to powiedzieć, rzeczywistość mija się z wyobrażeniami

Na pocieszenie moje cycki znowu odmawiają posłuszeństwa... Mam już kryzysy laktacyjne co tydzień Więc dobrze by było, gdyby Artek jadł choć jeden posiłek zamiast mleka albo chociaż w większej ilości, bo wtedy może jakoś by mi się udało ciągnąć tę laktację, a tak to nie wiem, co będzie....[/QUOTE]

będzie dobrze

fajnie by było gdyby dzieci rzucały się na nowe rzeczy, ale niestety rzadko tak jest. Jakub jest małym żarłoczkiem, ale początki były trudne, wcale nie był zainteresowany nowymi smakami, większością pojedynczych warzyw gardził, potem jadł zupy i wszystko co wiązało się z pomieszanymi smakami, owoców długo nie lubił, teraz je z kaszą i wszystko co jadł zapijał sporymi ilościami mleka, inaczej się wściekał.

A nie myślałaś o mm? Pytam z ciekawości. Ja mam cały czas mieszane uczucia do włączania mm, długo walczyłam o kp, ale tak na prawdę tylko się stresowałam co na pewno nie pomagało laktacji, Jakub się wściekał, nie chciał jeść z piersi, wolał moje z butli, ja nie mogłam ściągnąć i błędne koło, nie przybierał na wadze i dopiero na mm oboje odetchnęliśmy. jadł z butli, na spokojnie dojadał z piersi, najczęściej w nocy i w końcu zaczął porządnie przybierać na wadze. Po tej szarpaninie postanowiłam, że jeśli będę miała kolejne dziecko nie będę się tak strasznie bronić przed mm, wiadomo walka o kp będzie bardzo ważna, ale nie za wszelką cenę.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 12:20   #1474
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas dzisiaj rok od śmierci Jasia
WIKA!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
esesia- a to Zosia daje popalić
a no trochę a u Was przygotowania do imienin Kasi?
Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
MARGOT! witaj! wczesna ciąza wiec nie wiem czy lekarz nie za szybko się poddał, ale nie chce tez Ci dawac jakiś wielkich nadzei. Powiedz mi proszę czy to była pierwsza wizyta? bo może jak Monika pisze wiek ciązy wyliczyli Ci na podstawie OM a owulka była później? i wtedy wszystko będzie później.
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:21   #1475
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

czesc Dziewczyny ja tylko na chwile, ja chora, Tosia chora - kaszel, katar, dodatkowo Tosi ida naraz trzy dwojki ...
aaa wczoraj kupilam kartke swiateczna i opakowanie na prezent mikolajkowy, teraz tylko musze zaczac go robic , kiedy wysylacie prezenty?
Perse my zaczynalysmy rozszerzanie diety od kaszek Holle na mleku ktore Tosia wczesniej jadla...a wogole nie mowilam Wam Tosia w zwiazku z tym ze jakis czas temu zaczela prawie przeypiac cala noc, nie je juz z piersi mialam malo pokarmu, ale starczalo jej w nocy - od tamtej pory nie sciagalam, ale n=badajac piersi wyczuwam grudki - czy to moga byc zastoje?? co ja mam teraz z tym zrobic?? nic nie pilam na zatrzymanie lakatacji bo po sciagnieciu z obu piersi na koncowce karmienia mialam zaledwie ok 20ml...
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:31   #1476
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny ja tylko na chwile, ja chora, Tosia chora - kaszel, katar, dodatkowo Tosi ida naraz trzy dwojki ...
aaa wczoraj kupilam kartke swiateczna i opakowanie na prezent mikolajkowy, teraz tylko musze zaczac go robic , kiedy wysylacie prezenty?
Perse my zaczynalysmy rozszerzanie diety od kaszek Holle na mleku ktore Tosia wczesniej jadla...a wogole nie mowilam Wam Tosia w zwiazku z tym ze jakis czas temu zaczela prawie przeypiac cala noc, nie je juz z piersi mialam malo pokarmu, ale starczalo jej w nocy - od tamtej pory nie sciagalam, ale n=badajac piersi wyczuwam grudki - czy to moga byc zastoje?? co ja mam teraz z tym zrobic?? nic nie pilam na zatrzymanie lakatacji bo po sciagnieciu z obu piersi na koncowce karmienia mialam zaledwie ok 20ml...
KUNDZIA! zdrówka dla WAS!!! oj i jeszcze dwójki u nas tez ciężko szły. a co do grudek w piersi to mogą być zastoje- ja jak mi się cos działo to stosowałam okłady z kapusty u mnie dawaly rade. i może szałwia do picia bo ona zmniejsza laktacje. Ciekawe kiedy Zosia się odstawi od piersi?
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:33   #1477
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
No w teorii to u tego do którego chodzisz - ja po szpitalu do mojej gin nie wróciłam... z wynikami poszłam już do innego lekarza.
Ja też do swojego nie wrócę... Dziwię się trochę, że tak doświadczony lekarz i się nie popisał

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas dzisiaj rok od śmierci Jasia


Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
Moim zdaniem to za wcześnie na takie wyroki. Może i lekarz ma rację, ale moim zdaniem lepiej poczekać, żeby mieć pewność.
U mnie za 1 razem trzeba było # wywołać, a za drugim organizm już sam zareagował.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
aaa wczoraj kupilam kartke swiateczna i opakowanie na prezent mikolajkowy, teraz tylko musze zaczac go robic , kiedy wysylacie prezenty?
Jeju, ja jeszcze nie mam całego, a Wy już wysyłacie
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:40   #1478
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez Wika28 Pokaż wiadomość
u nas dzisiaj rok od śmierci Jasia

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
pamiętamy u mnie były inne sytuacje, zarodek się pojawiał ale nie rozwijał. ja dwa razy miałam zabieg.
przypomnij co się stało, że w 14 tc #? dziecko się nie rozwijało?

ja dziś mało spałam w nocy a jak już zasnęłam to miałam koszmary
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:41   #1479
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez eseska Pokaż wiadomość
KUNDZIA! zdrówka dla WAS!!! oj i jeszcze dwójki u nas tez ciężko szły. a co do grudek w piersi to mogą być zastoje- ja jak mi się cos działo to stosowałam okłady z kapusty u mnie dawaly rade. i może szałwia do picia bo ona zmniejsza laktacje. Ciekawe kiedy Zosia się odstawi od piersi?
Esia no wlasnie moze zastoje, ale mnie to nie boli, tak myslalam ze moze jutro zadzwonie/napisze do jakiejs poradni laktacyjnej!?
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:47   #1480
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Witam
Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
margot,Może warto skonsultować się z innym lekarzem.

Wika -

Kundzia-zdrówka dla Was

Wadera-jak się czujesz

Ja prezent wysyłam chyba w poniedziałek 2 grudnia

A moja Amelka od trzech dni strajkuje i nie chce wogóle pić mleka,próbowałam jej dawać nawet przez sen ale ona zaciska usta i płaczedawałam jej z łyżeczki i też nie chce,ale jak zagęszcze kaszką i dam jej z łyżeczki to wtedy je
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 13:59   #1481
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez czarnula 1982 Pokaż wiadomość

Wadera-jak się czujesz
No właśnie nie najlepiej. Niby już nic nie boli, szwy tylko trochę ciągną. Ale od wczoraj mam strasznistą biegunkę, co do ust nie wezmę to zaraz lecę do wc... a i tak wszystko na pusto... I jak ja mam w takich warunkach dojść do siebie? Jestem podobno blada jak duch. Biorę żelazo, ale czy ono się w ogóle wchłania w takich warunkach
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 14:14   #1482
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
No właśnie nie najlepiej. Niby już nic nie boli, szwy tylko trochę ciągną. Ale od wczoraj mam strasznistą biegunkę, co do ust nie wezmę to zaraz lecę do wc... a i tak wszystko na pusto... I jak ja mam w takich warunkach dojść do siebie? Jestem podobno blada jak duch. Biorę żelazo, ale czy ono się w ogóle wchłania w takich warunkach
biedactwo
może gorzką czekoladą się ratuj, w moim przypadku na osłabienie i biegunkę pomaga.

co do prezentów, to jaką przesyłką wysyłamy? zwykłą czy rejestrowaną?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 14:28   #1483
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
aaa wczoraj kupilam kartke swiateczna i opakowanie na prezent mikolajkowy, teraz tylko musze zaczac go robic , kiedy wysylacie prezenty?
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
co do prezentów, to jaką przesyłką wysyłamy? zwykłą czy rejestrowaną?
no właśnie - kiedy i jak wysyłamy???ja już nie mogę się doczekać kiedy wyślę
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 14:35   #1484
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
co do prezentów, to jaką przesyłką wysyłamy? zwykłą czy rejestrowaną?
Może najlepiej poleconą

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
no właśnie - kiedy i jak wysyłamy???ja już nie mogę się doczekać kiedy wyślę
A już masz?!
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 15:34   #1485
201704210903
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 12 449
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Wika
201704210903 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:07   #1486
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
A już masz?!
mam
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:20   #1487
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez margot_2012 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny, nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, pojawiłam się tu na chwile w marcu, po stracie pierwszego Aniołka.
Dziś dowiedziałam się ze moja ciąża (5t5d) nie rozwija się (za mały pęcherzyk, brak zarodka) i lekarz nie daje mi nadziei... Nie wiem, czego się spodziewać? Czy poronienie się 'samo' zacznie? Czy będzie konieczny zabieg? czy któraś z Was mogłaby się podzielić doświadczeniami?
Lekarz kazał mi narazie czekać, we worek mam następną wizytę. Poprzednio miałam poronienie zatrzymane i konieczny był zabieg, ale to byl 14 tydz...
Cześć my się nie znamy, bo ja tu od niedawna. Bardzo mi przykro
Nie jestem lekarzem ale wydaje mi się, że lekarz się za bardzo pospieszył z wyrokami - ja na Twoim miejscu udałabym się jeszcze na konsultację do innego lekarza.
Co do poronienia to trudno coś wyrokować - przy tak niskiej ciąży jest spora szansa, że wszystko samo się zacznie - tak mi mówili lekarze w szpitalu. Ale ja naprawdę bym na Twoim miejscu jeszcze się nie poddawała bo u mnie na tym etapie był tylko pęcherzyk - serduszko było widać dopiero na wizycie w 7t1d wg OM bo wg. usg był to 6t3d.

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny ja tylko na chwile, ja chora, Tosia chora - kaszel, katar, dodatkowo Tosi ida naraz trzy dwojki ...
zdrówka dla Was

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ja też do swojego nie wrócę... Dziwię się trochę, że tak doświadczony lekarz i się nie popisał
Chyba czasem tak bywa... niestety...

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
ja dziś mało spałam w nocy a jak już zasnęłam to miałam koszmary


Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
No właśnie nie najlepiej. Niby już nic nie boli, szwy tylko trochę ciągną. Ale od wczoraj mam strasznistą biegunkę, co do ust nie wezmę to zaraz lecę do wc... a i tak wszystko na pusto... I jak ja mam w takich warunkach dojść do siebie? Jestem podobno blada jak duch. Biorę żelazo, ale czy ono się w ogóle wchłania w takich warunkach

kurcze to niedobrze - odwodnisz się... może rzeczywiście gorzka czekolada coś by dała.



Co do prezentów to chyba przesyłka polecona to dobry pomysł. Ja prezent już mam ale tylko dlatego, że trafiłam na coś przypadkiem w sklepie co bardzo mi się spodobało.
Myślę jeszcze o jakimś drobiazgu własnoręcznym ale nie wiem jak mi pójdzie z realizacją Bo ja ostatnio w ogóle jestem beznadziejna jeśli chodzi o realizację wszelkich zadań nie potrafię się do niczego zmobilizować, w jakiś marazm i lenistwo popadłam okropne
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:23   #1488
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Perse na spokojnie z tym rozszerzeniem. U nas Olek w miarę jadł ale za to były problemy z kupsztalami, nawet do8 dni nie robił

Wika

Kundzia to Tosia już w ogóle nie je z piersi?

Esia ja też jestem ciekawa jak długo Olek będzie na cycusiu. A ty jak długo chcesz karmić?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:27   #1489
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez kunegunda.bis Pokaż wiadomość
czesc Dziewczyny ja tylko na chwile, ja chora, Tosia chora - kaszel, katar, dodatkowo Tosi ida naraz trzy dwojki ...
aaa wczoraj kupilam kartke swiateczna i opakowanie na prezent mikolajkowy, teraz tylko musze zaczac go robic , kiedy wysylacie prezenty?
Zdrówka dla Tosi

Ja prezent wyśle w czwartek/piątek
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość

ja dziś mało spałam w nocy a jak już zasnęłam to miałam koszmary

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
No właśnie nie najlepiej. Niby już nic nie boli, szwy tylko trochę ciągną. Ale od wczoraj mam strasznistą biegunkę, co do ust nie wezmę to zaraz lecę do wc... a i tak wszystko na pusto... I jak ja mam w takich warunkach dojść do siebie? Jestem podobno blada jak duch. Biorę żelazo, ale czy ono się w ogóle wchłania w takich warunkach
Biedactwo
Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
co do prezentów, to jaką przesyłką wysyłamy? zwykłą czy rejestrowaną?
Ja wyśle poleconym priorytetem.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:31   #1490
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Wadera trzymaj się kochana
Kunia a byłaś z Tosia u lekarza? Oby jej szybko przeszło
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:43   #1491
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Wadera- hmm a może jakiś wirus ci łapie i dlatego masz biegunkę,oj biedactwo tyle juz przeszlas
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:43   #1492
h0pe
Wtajemniczenie
 
Avatar h0pe
 
Zarejestrowany: 2013-09
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 2 269
GG do h0pe
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

witajcie kobietki...

pomału układam myśli, postaram się być już mniej chaotyczna także tutaj.

waderko - jak dobrze, że tak się to skończyło... mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie kochana... Musimy się teraz porządnie wziąć za te sprawy.

ooo kochana, widzisz ja też miałam pytać dziewczyny czy po zabiegu biegunka normalna bo też mnie męczyła dziś... Może to od antybiotyków? pewnie też łykasz?


wika- twoja sześciolatka jest bardzo bystrą dziewczynką

measiu- mam nadzieję że jak najszybciej wezmą się do roboty i zrobią porządek bo to jest niedopuszczalne... no jakże tak można lekceważąco podchodzić. Współczuję.

jojla, kochana....

fiolusek - tak, mąż bardzo mnie wspiera i jakoś się trzymam.. Mam nadzieję, że Ty teraz ze swoim świętujesz przyjemnie!

rena- dziękuję za wsparcie i za link do pyłku, też go zakupimy.

margot_2012- kochana, u mnie na wątku mamusiowym były dziewczyny którym też nie dawano szans na rozwinięcie się ciąży ale szczęśliwie zarodki pojawiły się widoczne potem, potem czekały na serduszka, nie chcę więc wyprzedzać faktów i ci współczuć, trzeba miec ndzieję słoneczko, strach nic ci nie da, nie wniesie nic dobrego, więc lepiej opanuj emocje, uspokój je, cierpliwie poczekaj. 5 tc to naprawdę za wcześnie n ferowanie wyroków... Dowiedziałaś się w piątek i daje ci lekarz czas tylko do wtorku... ? ja bym poczekała przynajmniej tydzień, na pewno nic się nie stanie jak poczekasz przecież to wczesna ciąża. Nie wiadomo kiedy dokładnie była owulacja, ciąża może być np 2 tyg młodsza, więc 3 tc to byłoby o wiele za wcześnie na widoczność zarodka itd... Dlatego właśnie powinno się chodzić na 1 usg około 8 tyg, wtedy spokojnie można ocenić. Myślę, że zanim poddasz się temu lekarzowi poczekaj, umów się do innego za jakiś tydzień, niech on powie co myśli. Nie będziesz sobie miała nic do zarzucenia wówczas. jeśli chcesz podam ci namiary na jedną z dziewczyn która miała podobnie i też już zwatpiła i chciała odejsć wątku, ale wszystko skończyło się dobrze. Do dzieci od pierwszych dni trzeba jednak mieć dużo cierpliwości... Przemyśl to.

Kunegunda.bis - to Was złapało... kurujcie się dziewczyny

Elizabarbara, berbie, Persephone,- dziękuję Wam za cenne wskazówki. Chwała Wam za to

Czarnula, Kucyku, Iza, Wika, Ciociami, Jana, Hosenko, Anitko, , Maga, Melbidakin, Eseska, Moni_ka, Pani22ka, Edytte, Pszczółko, Natalia_23, Zebrawpaski , Bardzo Wam dziękuję za każde słowo wsparcia. Każdą z osobna pragnę utulic do mojego złamanego serca
h0pe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 16:55   #1493
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
ooo kochana, widzisz ja też miałam pytać dziewczyny czy po zabiegu biegunka normalna bo też mnie męczyła dziś... Może to od antybiotyków? pewnie też łykasz?
o właśnie, może to po antybiotyku... ja nie miałam takich problemów ale brałam dodatkowo jakieś osłonowe, które mi polecili w aptece.
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 17:32   #1494
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
witajcie kobietki...

pomału układam myśli, postaram się być już mniej chaotyczna także tutaj.

waderko - jak dobrze, że tak się to skończyło... mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie kochana... Musimy się teraz porządnie wziąć za te sprawy.

ooo kochana, widzisz ja też miałam pytać dziewczyny czy po zabiegu biegunka normalna bo też mnie męczyła dziś... Może to od antybiotyków? pewnie też łykasz?


wika- twoja sześciolatka jest bardzo bystrą dziewczynką

measiu- mam nadzieję że jak najszybciej wezmą się do roboty i zrobią porządek bo to jest niedopuszczalne... no jakże tak można lekceważąco podchodzić. Współczuję.

jojla, kochana....

fiolusek - tak, mąż bardzo mnie wspiera i jakoś się trzymam.. Mam nadzieję, że Ty teraz ze swoim świętujesz przyjemnie!

rena- dziękuję za wsparcie i za link do pyłku, też go zakupimy.

margot_2012- kochana, u mnie na wątku mamusiowym były dziewczyny którym też nie dawano szans na rozwinięcie się ciąży ale szczęśliwie zarodki pojawiły się widoczne potem, potem czekały na serduszka, nie chcę więc wyprzedzać faktów i ci współczuć, trzeba miec ndzieję słoneczko, strach nic ci nie da, nie wniesie nic dobrego, więc lepiej opanuj emocje, uspokój je, cierpliwie poczekaj. 5 tc to naprawdę za wcześnie n ferowanie wyroków... Dowiedziałaś się w piątek i daje ci lekarz czas tylko do wtorku... ? ja bym poczekała przynajmniej tydzień, na pewno nic się nie stanie jak poczekasz przecież to wczesna ciąża. Nie wiadomo kiedy dokładnie była owulacja, ciąża może być np 2 tyg młodsza, więc 3 tc to byłoby o wiele za wcześnie na widoczność zarodka itd... Dlatego właśnie powinno się chodzić na 1 usg około 8 tyg, wtedy spokojnie można ocenić. Myślę, że zanim poddasz się temu lekarzowi poczekaj, umów się do innego za jakiś tydzień, niech on powie co myśli. Nie będziesz sobie miała nic do zarzucenia wówczas. jeśli chcesz podam ci namiary na jedną z dziewczyn która miała podobnie i też już zwatpiła i chciała odejsć wątku, ale wszystko skończyło się dobrze. Do dzieci od pierwszych dni trzeba jednak mieć dużo cierpliwości... Przemyśl to.

Kunegunda.bis - to Was złapało... kurujcie się dziewczyny

Elizabarbara, berbie, Persephone,- dziękuję Wam za cenne wskazówki. Chwała Wam za to

Czarnula, Kucyku, Iza, Wika, Ciociami, Jana, Hosenko, Anitko, , Maga, Melbidakin, Eseska, Moni_ka, Pani22ka, Edytte, Pszczółko, Natalia_23, Zebrawpaski , Bardzo Wam dziękuję za każde słowo wsparcia. Każdą z osobna pragnę utulic do mojego złamanego serca
Hope,cały czas myśle o Was,o Tobie i Twoim Tż ,wiem że bardzo wam ciężko,przytulam Was bardzo mocno
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 17:35   #1495
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Ale ja nie biorę antybiotyku przepisali mi tylko diclofenac. Poza tym czuję, że śmierdzę, to podobno po lekach anestezjologicznych i z czasem minie, ale odrzuca strasznie...
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 17:39   #1496
rena5
Zakorzenienie
 
Avatar rena5
 
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 3 276
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Ja prezent wyśle w czwartek/piątek
ale wtedy dojdzie na 2.12 a nie na 6.12
__________________
"Prawdziwa wiara to nie modlitwa bez końca. To ufność, że Bóg usłyszał Cię za pierwszym razem."


Mateuszek -> cuda się zdarzają
rena5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 17:44   #1497
wadera4
Wtajemniczenie
 
Avatar wadera4
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Mazowsze
Wiadomości: 2 141
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez rena5 Pokaż wiadomość
ale wtedy dojdzie na 2.12 a nie na 6.12
Z naszą kochaną pocztą ciężko będzie tak celnie utrafić na 6 grudnia. Ja też wolę wysłać wcześniej, niż miałoby dojść z opóźnieniem. A zawsze możemy się umówić, że otworzymy dopiero 6 grudnia
__________________

Są groby uwiecznione tylko wspomnieniem, na których wciąż tli się płomień rozpaczy.
wadera4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 17:48   #1498
czarnula 1982
Rozeznanie
 
Avatar czarnula 1982
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: dolnyśląsk
Wiadomości: 874
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Z naszą kochaną pocztą ciężko będzie tak celnie utrafić na 6 grudnia. Ja też wolę wysłać wcześniej, niż miałoby dojść z opóźnieniem. A zawsze możemy się umówić, że otworzymy dopiero 6 grudnia
mi będzie ciężko wytrzymać do 6 grudnia bo ja niecierpliwa
__________________
Wiktoria-29.01.2008r
Amelia-13.12.2012r
Aniołek 9tc(19.07.2011)
czarnula 1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 18:23   #1499
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cześć dziewczyny

Wika trudny dzień, wspomnienia.. przytulam ciepło kochana.

Waderko dobrze, że już w domu jesteś. Oby z każdym dniem było jakoś lepiej..


Perse ech.. przytulam i Ciebie, bo wiem, że ciężko Ci z tym wszystkiemu co się teraz u Was dzieje

Elizka jak się dzisiaj czujesz?

Barbi
jak ja Ci współczuję tych koszmarów.. też miałam kilka takich w tej ciąży i wiem jakie to okropne.. a Ty to w ogóle źle sypiasz więc tym mocniej

Izka i jak te skurcze? kiedy odstawiasz ten lek co je powstrzymywał??

Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
ooo kochana, widzisz ja też miałam pytać dziewczyny czy po zabiegu biegunka normalna bo też mnie męczyła dziś... Może to od antybiotyków? pewnie też łykasz?
Hope, Waderko ja po drugim# też miałam okropny rozstrój żołądka po powrocie do domu ze szpitala. U mnie wynikał to najprawdopodobniej ze stresu, z tego że przez jakiś czas w ogóle nie jadłam a potem właśnie mój żołądek świrował i wywalał wszystko co zjadłam w sekundzie. Po jakimś tygodniu, może trochę dłużej wróciło wszystko do normy. Polecam lekkie posiłki, w małych porcjach a na ratunek prócz właśnie gorzkiej czekolady dobre i skuteczne jest też starte i zrobione na ciepło jabłko (taki niby mus).


Cytat:
Napisane przez h0pe Pokaż wiadomość
Bardzo Wam dziękuję za każde słowo wsparcia. Każdą z osobna pragnę utulic do mojego złamanego serca
Hope Jestem z Tobą myślami.
Trudny, bardzo trudny czas przed Tobą, Twoim mężem.. Boże jakie to niesprawiedliwe.. Pamiętaj, że nie musisz być silna.. nie teraz. Teraz pozwól sobie na przeżycie żałoby..

---------- Dopisano o 18:23 ---------- Poprzedni post napisano o 18:15 ----------

Wczoraj pół dnia spędziłam u poczekalni u endokrynologa Normalnie moja cierpliwość była bliska wyczerpaniu! U tej dr zawsze multum ludzi, ale wczoraj to była jakaś maskara. Przyszłam o 7-30 i byłam już 13 w kolejce. No i czekałam, czekałam i czekałam aż przyszła w końcu moja kolej a była wtedy godzina -uwaga - 13:15 plus w gabinecie spędziłam ponad pół godziny i jak wróciłam do domu to było już po 15
No i moja tarczyca coś znów poświrowała. Tsh skoczyło do góry i jest znów prawie 4, ft3 spadło poniżej normy.. jakieś cysty mam na tarczycy. No i tyle, czyli nie ciekawie, ale mam nadzieję, że leki będą pomagać. Dr uspokajała, że maleństwu to nie powinno szkodzić.. Boże oby

Jutro wieczorem wizyta u gina. Też mam jakiegoś stresa przed nią.. Oby było wszystko dobrze

Edytowane przez anitaxas
Czas edycji: 2013-11-24 o 18:16
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-24, 18:29   #1500
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XX

Cytat:
Napisane przez wadera4 Pokaż wiadomość
Ale ja nie biorę antybiotyku przepisali mi tylko diclofenac. Poza tym czuję, że śmierdzę, to podobno po lekach anestezjologicznych i z czasem minie, ale odrzuca strasznie...
To może po tych lekach anestezjologicznych - w sumie każdy organizm jest inny i może różnie reagować...

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Wczoraj pół dnia spędziłam u poczekalni u endokrynologa Normalnie moja cierpliwość była bliska wyczerpaniu! U tej dr zawsze multum ludzi, ale wczoraj to była jakaś maskara. Przyszłam o 7-30 i byłam już 13 w kolejce. No i czekałam, czekałam i czekałam aż przyszła w końcu moja kolej a była wtedy godzina -uwaga - 13:15 plus w gabinecie spędziłam ponad pół godziny i jak wróciłam do domu to było już po 15
No i moja tarczyca coś znów poświrowała. Tsh skoczyło do góry i jest znów prawie 4, ft3 spadło poniżej normy.. jakieś cysty mam na tarczycy. No i tyle, czyli nie ciekawie, ale mam nadzieję, że leki będą pomagać. Dr uspokajała, że maleństwu to nie powinno szkodzić.. Boże oby

Jutro wieczorem wizyta u gina. Też mam jakiegoś stresa przed nią.. Oby było wszystko dobrze
No to rzeczywiście się wyczekałaś u tego endo Trzymam kciuki za skuteczność leków, żeby się wszystko unormowało. I bardzo ale to bardzo mocno zaciskam za jutrzejszą wizytę będzie dobrze
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 14:14:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:06.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.