Koty - część VII - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-26, 23:31   #3271
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Ganiaja za nim jak szalone. Szczegolnie kot: biegnie i tak smiesznie przebiera lapkami, probuje zlapac kropke Uwielbiaja to
Moje słyszą, gdy go wyjmuję z szuflady, breloczek charakterystycznie brzęczy. Od razu rozglądają się po dywanie.
Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
moja uwielbia aportować papierki, ma też swoją ulubioną mysz na patyczku i co noc bierze w pyszczek i taszczy to miedzy nózkami na górę do mojego łóżka, bądź rano znosi wyczaiła sposób na szybkie przemieszczanie myszy, tak niesie,ze zaczepia patyk o schody po czym puszcza i zadowolona leci za myszą.
Moja aportuje tylko mysz na patyku. Śmieszne jest, jak ją nosi, zaczepia o dywan...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 23:39   #3272
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

Malla, twoja kocica też wydaje śmieszne dzwieki jak nosi mysz?
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-26, 23:57   #3273
Melanchton
Zakorzenienie
 
Avatar Melanchton
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: z najwyższej wieży
Wiadomości: 3 757
Dot.: Koty - część VII

Obcięliśmy pazurki. Ja trzymałam piękno i naciskałam łapkę, a mój chuop obcinał. Piękno meczało jak koza i bardzo płakało, choć żadna krzywda mu się nie działa.
__________________
just like Johnny Flynn said, 'the breath I've taken and the one I must' to go on
Melanchton jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 00:00   #3274
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
Malla, twoja kocica też wydaje śmieszne dzwieki jak nosi mysz?
Nie, o dziwo w trakcie zabawy jest cicha.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 04:41   #3275
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

nie mogę spać z myślą, że coś mogło się stać mojej kotce. dałam ogłoszenia o zaginięciu wszędzie gdzie mogłam, w ciągu dnia porozwieszam ogłoszenia i popytam sąsiadów, może ktoś coś widział. ;(
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 09:39   #3276
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
nie mogę spać z myślą, że coś mogło się stać mojej kotce. dałam ogłoszenia o zaginięciu wszędzie gdzie mogłam, w ciągu dnia porozwieszam ogłoszenia i popytam sąsiadów, może ktoś coś widział. ;(

Mam nadzieję, że się znajdzie
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 10:30   #3277
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
nie mogę spać z myślą, że coś mogło się stać mojej kotce. dałam ogłoszenia o zaginięciu wszędzie gdzie mogłam, w ciągu dnia porozwieszam ogłoszenia i popytam sąsiadów, może ktoś coś widział. ;(
tu masz bardzo dobre porady, jak szukac kota http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=104532&start=0
w ciągu pierwszych kilku dni od zaginięcia kotka jest prawdopodobnie gdzieś bardzo blisko, jeśli wypadła z okna, to pewnie gdzieś pod blokiem, w krzakach, moze wskoczyła do piwnicy albo do jakiejś innej dziury. Szukaj jej późno wieczorem i wcześnie rano, weź latarkę, żeby widzieć błyski kocich oczu. Najważniejsze, żeby dokładnie przeczesać najbliższą okolicę, bo przestraszony kot się chowa, raczej nie siedzi na widoku, żeby każdy mógł go zobaczyć.
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 10:38   #3278
kaarooo
Zakorzenienie
 
Avatar kaarooo
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Bdg
Wiadomości: 14 589
Dot.: Koty - część VII

Ja mam do Was pytanie - jak oduczyć kota gryzienia po rękach?
__________________
おはよう!
anna mun kaikki kestää!

kaarooo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 10:38   #3279
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
nie mogę spać z myślą, że coś mogło się stać mojej kotce. dałam ogłoszenia o zaginięciu wszędzie gdzie mogłam, w ciągu dnia porozwieszam ogłoszenia i popytam sąsiadów, może ktoś coś widział. ;(
Ja proponuje żebyś jak masz możliwość obeszla wszystkie możliwe kryjowki kotki na podwórku jak takie miała i wołaj , wołaj , kot słysząc Twój głos możliwe ze wyjdzie z kryjowki , chyba ze ktoś ja gdzies zamknął przypadkiem .......
Tu ESFFIRA pisze tak jak ja robiłam bo miałam taki przypadek ze Snoopim ze jak poszedł obleciec swój teren ( mieszkam na końcu swiata , gdzie jest bezpiecznie ) to dwa dni go nie było , ja dwa dni chodząc z mężem i wołając go , zagladajac w każda możliwa kocia kryjowke i kota ani nie widać ani nie słychać , minęło te dwa dni , trzeciego po południu kot miauczy pod drzwiami , milutki , tak jakby wyglaskany i o dziwo nie głodny ( moje koty raczej nie jedzą na polu , wychodzą zawsze pojedzone i na krótko ) doszliśmy do wniosku ze ktoś go zamknął w domu bo pachnial jak powiedział mój maz " innymi rekami "
Historii mojej kotki Giulietty juz nie bede któryś raz powtarzać , ale tez sama wróciła do domu
Tak więc jeżeli kotka jest wychodząca i zawsze wracała to powinna przyjść , tu możliwe moze być albo zamknięcie gdzies lub jakiś wypadek losowy
Trzymam kciuki zeby sie znalazła , zawsze tak robię jak czytam ze zaginął kot , bo wiem jak sie czuja właściciele , nie każdy kot usiedzi w domu , natura kocia bywa rozna tak jak każdy kot jest inny ja miałam trzy , teraz mam dwa i Snoopy jest jak anioł a Giulietta jak diablica
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE

Edytowane przez Anitast
Czas edycji: 2013-11-27 o 10:42
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 10:53   #3280
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

znazłam, okazało się, że była blisko, podwórko obok. Nawet sasiad się zdziwił, że rano zaglądając do szopy nie zobaczył jej a ona sie nawet nie odezwała tak była zachomikowana tam, najwidoczniej dobry sen miała skoro nie slyszala mnie jak wołałam ją w nocy. teraz spi w pudełku po puzzlach

Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków jednak sprawdza się, że w grupie siła
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 11:01   #3281
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
znazłam, okazało się, że była blisko, podwórko obok. Nawet sasiad się zdziwił, że rano zaglądając do szopy nie zobaczył jej a ona sie nawet nie odezwała tak była zachomikowana tam, najwidoczniej dobry sen miała skoro nie slyszala mnie jak wołałam ją w nocy. teraz spi w pudełku po puzzlach

Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków jednak sprawdza się, że w grupie siła
Dobrze, że jest To teraz ją zaczipuj, zamontuj gps i na smycz
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 11:08   #3282
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
znazłam, okazało się, że była blisko, podwórko obok. Nawet sasiad się zdziwił, że rano zaglądając do szopy nie zobaczył jej a ona sie nawet nie odezwała tak była zachomikowana tam, najwidoczniej dobry sen miała skoro nie slyszala mnie jak wołałam ją w nocy. teraz spi w pudełku po puzzlach

Dzięki dziewczyny za trzymanie kciuków jednak sprawdza się, że w grupie siła
Super zawsze mnie cisza dobre wiadomości , na pewno wczesniej nie słyszała Twojego wołania skoro była tak schowana no i przynajmniej nie zmarzala
w zwiazku z tym gdzie Twoja kotka byla przypomniało mi sie ze kiedys mój pierwszy kot Fuffy został przypadkiem zamknięty w stodole u właścicieli apartamentu który wynajmujemy , na szczęście ten głośno milczał jak maz go wolał dlatego szybko sie znalazł i szczęście bramka nie była zamnknieta na kłodke i kot został uwolniony , usmialismy sie potem ze pewnie sobie przynal w sianie
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 11:30   #3283
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

moj poprzedni kot za pierwszym razem tez zostal zamkniety na cale trzy dni w garazu przez przyadek u innego sąsiada, dobrze,ze cos go tknelo,zeby tam zajrzec i ujrzal jak moj "dywanik" spi sobie w najlepsze na dachu jego samochodu oczywiście samochód był do mycia, cały zadeptany przez malutkie stopki niestety za drugim razem jak go wypuściłam ( w kwietniu tego roku) zaginął i nie wrócił, wydaje mi się, że został zabrany, tym bardziej, że każdy kto go widział to mu ślinka ciekła na jego widok (zwykły dachowiec z dłuższa sierścią i nieziemsko szary ).

PS.
czy któraś z was karmi/karmiła swoje puchate kulki karmą orijen albo taste of wild lub sanabelle, jak u was się sprawdza, koty chętnie jedzą?
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 11:58   #3284
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
PS.
czy któraś z was karmi/karmiła swoje puchate kulki karmą orijen albo taste of wild lub sanabelle, jak u was się sprawdza, koty chętnie jedzą?
Moje wolą Taste od Orijen. Mam wrażenie, że Taste jest bardziej miękki
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:15   #3285
sheena84
Rozeznanie
 
Avatar sheena84
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
Dot.: Koty - część VII

Dziewczyny, ja wiem ze już kiedys była mowa nt. co zrobic z kotem na czas 2-tygodniowego wyjazdu, ale temat powraca jak bumerang. Najblizsza rodzina nie chce zabrac do siebie Myszki i zajac się Nia na czas Naszego wyjazdu. Nam na tym bardzo zalezy (i możliwe ze zalezy od tego Nasza przyszłość/praca itp.), gdyby nie było takiej konieczności nie wyjeżdżalibyśmy. Nie mamy pojecia co robic w tej sytuacji. Mamy sasiada, który od czasu do czasu jak Nas nie było 2-3 dni w domu to przychodzil i doglądał kotki, ale teraz w Polowie grudnia będą mieć dziecko i nie chce im sprawiac klopotu zajmowaniem się kotem (a może jednak próbować zapytac?), druga opcja to moja przyjaciolka która przyjeżdżała by nocowac, ale tylko na 2-3 dni po pracy z drugiego miasta. Maz ma rozmawiac tez ze swoim kolega, który może zgodzilby się przyjeżdżać wieczorem doglądać kotka, ale to tez tylko wieczorem i nie wiem czy to dobre rozwiązanie ze miałaby towarzystko tylko wieczorem na 1-1,5 godziny, opróżnienie kuwety, wymiane wody i jedzenia, może troche zabawy. Mam WIELKIE obawy czy Mysza się nie zanudzi przez ten czas. Jest mi smutno i zle bo nie widze doskonalego rozwiązania. Nie mam zamiaru oddawac jej tez do jakiegos hotelu opiekunczego. Brak mi rozwiązania i wyjscia z tej trudnej sytuacji. Do wyjazdu zostal niecaly miesiąc a my jesteśmy w kropce.
sheena84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:17   #3286
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
moj poprzedni kot za pierwszym razem tez zostal zamkniety na cale trzy dni w garazu przez przyadek u innego sąsiada, dobrze,ze cos go tknelo,zeby tam zajrzec i ujrzal jak moj "dywanik" spi sobie w najlepsze na dachu jego samochodu oczywiście samochód był do mycia, cały zadeptany przez malutkie stopki niestety za drugim razem jak go wypuściłam ( w kwietniu tego roku) zaginął i nie wrócił, wydaje mi się, że został zabrany, tym bardziej, że każdy kto go widział to mu ślinka ciekła na jego widok (zwykły dachowiec z dłuższa sierścią i nieziemsko szary ).

PS.
czy któraś z was karmi/karmiła swoje puchate kulki karmą orijen albo taste of wild lub sanabelle, jak u was się sprawdza, koty chętnie jedzą
.

Jak sie ma takie piękności w domu to tylko trzymać zamnkniete
Moje koty to wszystkie znalezione
Fuffy był w typie syjama pregowany , pies nie kot , przylepa , gadula , czyli wszędzie tam gdzie ty
Snoopy szary jak pluszowy miś według Veta ma coś w sobie z kartuza bardzo spokojny kot aż strach mi go bylo wypuszczac zeby nikt go nie ukradł przyszedł od sąsiadów i wybrał nasz dom na swój dom
Giulietta moja diablica , czarna mala kotka europejka , moje dziecko i kocia pani domu to ona rządzi w domu ( zdjęcia w moim albumie )

Co do suchej karmy moje koty wyprobowaly wszystkie no prawie wszystkie suche karmy dostępne w Zooplusie , i z tych co piszesz bezzbozowki były dobre i jadalne ale tylko przez chwile , Sanabelle według mnie ma za małe chrupki ( jestem uczulona , bo Fuffy miał problemy z zębami i musiał mieć wieksze chrupki zeby gryzl a nie lykal ) ale karma dobra bez problemów w kuwecie , jeżeli chcesz próbować , to kupuj małe opakowania na próbę bo każdy kot lubi co innego
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:22   #3287
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez sheena84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja wiem ze już kiedys była mowa nt. co zrobic z kotem na czas 2-tygodniowego wyjazdu, ale temat powraca jak bumerang. Najblizsza rodzina nie chce zabrac do siebie Myszki i zajac się Nia na czas Naszego wyjazdu. Nam na tym bardzo zalezy (i możliwe ze zalezy od tego Nasza przyszłość/praca itp.), gdyby nie było takiej konieczności nie wyjeżdżalibyśmy. Nie mamy pojecia co robic w tej sytuacji. Mamy sasiada, który od czasu do czasu jak Nas nie było 2-3 dni w domu to przychodzil i doglądał kotki, ale teraz w Polowie grudnia będą mieć dziecko i nie chce im sprawiac klopotu zajmowaniem się kotem (a może jednak próbować zapytac?), druga opcja to moja przyjaciolka która przyjeżdżała by nocowac, ale tylko na 2-3 dni po pracy z drugiego miasta. Maz ma rozmawiac tez ze swoim kolega, który może zgodzilby się przyjeżdżać wieczorem doglądać kotka, ale to tez tylko wieczorem i nie wiem czy to dobre rozwiązanie ze miałaby towarzystko tylko wieczorem na 1-1,5 godziny, opróżnienie kuwety, wymiane wody i jedzenia, może troche zabawy. Mam WIELKIE obawy czy Mysza się nie zanudzi przez ten czas. Jest mi smutno i zle bo nie widze doskonalego rozwiązania. Nie mam zamiaru oddawac jej tez do jakiegos hotelu opiekunczego. Brak mi rozwiązania i wyjscia z tej trudnej sytuacji. Do wyjazdu zostal niecaly miesiąc a my jesteśmy w kropce.
A dlaczego hotel nie?
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:26   #3288
sheena84
Rozeznanie
 
Avatar sheena84
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
A dlaczego hotel nie?
Ona jest bardzo strachliwa, boi sie jakiegos wiekszego szmeru i halasu, czasami jak czlowiek sie ruszy to ucieka i nie chce jej wiekszego szoku robic.
sheena84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:27   #3289
monika_sonia
KOTerator
 
Avatar monika_sonia
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 7 330
Dot.: Koty - część VII

Ale w dobrym hotelu miałaby swój pokój i byłaby cisza.

Myślałaś nad petsitterem?
__________________

monika_sonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:28   #3290
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez sheena84 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, ja wiem ze już kiedys była mowa nt. co zrobic z kotem na czas 2-tygodniowego wyjazdu, ale temat powraca jak bumerang. Najblizsza rodzina nie chce zabrac do siebie Myszki i zajac się Nia na czas Naszego wyjazdu. Nam na tym bardzo zalezy (i możliwe ze zalezy od tego Nasza przyszłość/praca itp.), gdyby nie było takiej konieczności nie wyjeżdżalibyśmy. Nie mamy pojecia co robic w tej sytuacji. Mamy sasiada, który od czasu do czasu jak Nas nie było 2-3 dni w domu to przychodzil i doglądał kotki, ale teraz w Polowie grudnia będą mieć dziecko i nie chce im sprawiac klopotu zajmowaniem się kotem (a może jednak próbować zapytac?), druga opcja to moja przyjaciolka która przyjeżdżała by nocowac, ale tylko na 2-3 dni po pracy z drugiego miasta. Maz ma rozmawiac tez ze swoim kolega, który może zgodzilby się przyjeżdżać wieczorem doglądać kotka, ale to tez tylko wieczorem i nie wiem czy to dobre rozwiązanie ze miałaby towarzystko tylko wieczorem na 1-1,5 godziny, opróżnienie kuwety, wymiane wody i jedzenia, może troche zabawy. Mam WIELKIE obawy czy Mysza się nie zanudzi przez ten czas. Jest mi smutno i zle bo nie widze doskonalego rozwiązania. Nie mam zamiaru oddawac jej tez do jakiegos hotelu opiekunczego. Brak mi rozwiązania i wyjscia z tej trudnej sytuacji. Do wyjazdu zostal niecaly miesiąc a my jesteśmy w kropce.
Jeżeli nie możecie kota zabrac ze Sobą a kolega czy sasiad jest na tyle zaufany i wiecie ze dobrze sie zajmie waszym kotem , będąc u Was oprócz sprzątania kuwety , i podania jedzenia , pobawi i wyglaska kota , bo niestety kot po całym dniu w samotności na pewno bedzie chciał glaski i zabawe jak przyjdzie wieczorem to mysle ze lepsze takie rozwiazanie niż koci hotel , bo kotek jak moze zostać w swoim domku to zawsze lepiej dla niego
Sama rozważam takie rozwiazanie jeśli bede jechać do Polski a nie bede mogła jechać autem , w przeciwnym razie zabieramy sie z kotami samochodem .
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE

Edytowane przez Anitast
Czas edycji: 2013-11-27 o 12:31
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:29   #3291
sheena84
Rozeznanie
 
Avatar sheena84
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez monika_sonia Pokaż wiadomość
Ale w dobrym hotelu miałaby swój pokój i byłaby cisza.

Myślałaś nad petsitterem?
przegladalam ogloszenia w swoim miesce, ale nie przemawia to jakos do mnie tez. Wolalabym raczej jakas 'znajoma' osobe

---------- Dopisano o 12:29 ---------- Poprzedni post napisano o 12:28 ----------

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
Jeżeli nie możecie kota zabrac ze Sobą a kolega jest na tyle zaufany i wiecie ze dobrze sie zajmie waszym kotem , będąc u Was oprócz sprzątania kuwety , i podania jedzenia , pobawi i wyglaska kota , bo niestety kot po całym dniu w samotności na pewno bedzie chciał glaski i zabawe jak przyjdzie wieczorem to mysle ze lepsze takie rozwiazanie niż koci hotel , bo kotek jak moze zostać w swoim domku to zawsze lepiej dla niego
Sama rozważam takie rozwiazanie jeśli bede jechać do Polski a nie bede mogła jechać autem , w przeciwnym razie zabieramy sie z kotami samochodem .
Niestety nie mozemy zabrac kota ze soba, poza tym podroz dluga bo jazda samochodem ok 10-11 godzin
sheena84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 12:52   #3292
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
moj poprzedni kot za pierwszym razem tez zostal zamkniety na cale trzy dni w garazu przez przyadek u innego sąsiada, dobrze,ze cos go tknelo,zeby tam zajrzec i ujrzal jak moj "dywanik" spi sobie w najlepsze na dachu jego samochodu oczywiście samochód był do mycia, cały zadeptany przez malutkie stopki
Nie rozumiem, czemu auto nadawało się do mycia. Chyba rzadko go używają, skoro taka była na nim warstwa kurzu/brudu.
Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
czy któraś z was karmi/karmiła swoje puchate kulki karmą orijen albo taste of wild lub sanabelle, jak u was się sprawdza, koty chętnie jedzą?
Ja tymi dwoma pierwszymi. Sanabelle ma słaby skład. Zrobili bezzbożówkę, bo taka jest moda, ale chyba zapomnieli do niej dodać mięsa
Cytat:
Napisane przez sheena84 Pokaż wiadomość
Mamy sasiada, który od czasu do czasu jak Nas nie było 2-3 dni w domu to przychodzil i doglądał kotki, ale teraz w Polowie grudnia będą mieć dziecko i nie chce im sprawiac klopotu zajmowaniem się kotem (a może jednak próbować zapytac?), druga opcja to moja przyjaciolka która przyjeżdżała by nocowac, ale tylko na 2-3 dni po pracy z drugiego miasta. Maz ma rozmawiac tez ze swoim kolega, który może zgodzilby się przyjeżdżać wieczorem doglądać kotka, ale to tez tylko wieczorem i nie wiem czy to dobre rozwiązanie ze miałaby towarzystko tylko wieczorem na 1-1,5 godziny, opróżnienie kuwety, wymiane wody i jedzenia, może troche zabawy.
Te opcje brzmią dobrze. Najważniejsze, żeby kot miał jedzenie, wodę i czystą kuwetę. Zabawa schodzi na dalszy plan. Najwyżej Wam dom zdemoluje.
Nie ma możliwości, by kot pomieszkał z przyjaciółką albo tym kolegą?

W Gdańsku na pewno znajdziesz petsittera. We Wrocławiu są
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 13:05   #3293
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Ja mam 2,5 tys.km do PL i jeżeli bede mogła koty zabrac autem to chyba bede musiała je usypiac
Petsitter tez dobra opcja jeżeli nie masz możliwości załatwienia znajomego , kolegi , sąsiada , chociaż zawsze lepiej znajomi
Nie wiem czy jest tu ktoś kto ma doświadczenia z petstterami ??? dobrze by było poznać opinie takiej współpracy
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 13:23   #3294
sheena84
Rozeznanie
 
Avatar sheena84
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 796
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Anitast Pokaż wiadomość
Ja mam 2,5 tys.km do PL i jeżeli bede mogła koty zabrac autem to chyba bede musiała je usypiac
Petsitter tez dobra opcja jeżeli nie masz możliwości załatwienia znajomego , kolegi , sąsiada , chociaż zawsze lepiej znajomi
Nie wiem czy jest tu ktoś kto ma doświadczenia z petstterami ??? dobrze by było poznać opinie takiej współpracy
Jakos mam obawy wpuszczac obca osobe do mieszkania, mimo wszystko,
sheena84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 13:43   #3295
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez sheena84 Pokaż wiadomość
Jakos mam obawy wpuszczac obca osobe do mieszkania, mimo wszystko,
Myśle podobnie dlatego dobrze by było poznać opinie kogoś kto juz miał petsittera w domu , ja stawialabym prędzej na znajomych , dobrego sasiada któremu można powierzyć zwierzaka i klucze do domu
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 13:48   #3296
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Koty - część VII

Jako petsitter mogę Ci tylko podpowiedzieć kilka rzeczy, jeśli byś się jednak zdecydowała - szukaj osoby, która podpisuje umowę, koniecznie podpisz oświadczenie o przekazaniu kluczy, poproś sąsiada, żeby zajrzał raz czy dwa, czy wszystko w porządku i powiadom o tym petsittera, żeby zawału nie dostał, że coś ruszone
Raz szłam do kotów i słyszę za drzwiami mieszkania odkurzanie myślałam, że coś z moją głową nie tak skoro słyszę, że koty odkurzają, ale okazało się, że pani do sprzątania miała swoje klucze
I w sytuacji strachliwej kotki zaproś petsittera najpierw raz czy dwa przed wyjazdem do domu, żeby kotka zapoznała się z zapachem, ja takie wizyty robię gratis

Aha, i sama też korzystam z usług petsitterki, jak wyjeżdżam, tylko ja najpierw woziłam do dziewczyny swoje koty, dopiero potem zdecydowałam, że będzie lepiej, jak ona będzie do nich przyjeżdżać. Tez miałam stracha, ale okazało się, że wszystko było ok, ostatnio pełne 2 tygodnie nas nie było i nic się nie działo.

Edytowane przez ziazik
Czas edycji: 2013-11-27 o 13:51
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 13:50   #3297
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
nie mogę spać z myślą, że coś mogło się stać mojej kotce. dałam ogłoszenia o zaginięciu wszędzie gdzie mogłam, w ciągu dnia porozwieszam ogłoszenia i popytam sąsiadów, może ktoś coś widział. ;(
super, że się znalazła :d GRatuluję
Daj jej zdjęcia
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 14:02   #3298
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ziazik Pokaż wiadomość
Raz szłam do kotów i słyszę za drzwiami mieszkania odkurzanie myślałam, że coś z moją głową nie tak skoro słyszę, że koty odkurzają, ale okazało się, że pani do sprzątania miała swoje klucze
Kurczę, moje koty to co najwyżej spuszczają wodę...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 14:07   #3299
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Mam ten komfort że gdy wyjeżdżamy z kotami zostaje moja mama.
Gdyby były w okolicy hotele dla zwierząt w takim standardzie jaki pokazywała kiedyś Rybiorek to może bym oddała tam koty. Ale nie ma a te które są nie wzbudzają mojego zaufania.
Ja bym zostawiła koty pod opieką petsittera ale tak jak pisze Zazik - umowa, sprawdzenie, może poprosiłabym o referencje albo o kontakt do kogoś kogo kotami ta osoba już się zajmowała. Wolałabym, żeby koty były w środowisko które znają.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-27, 14:24   #3300
antonina_bielska
Polka Ogarniaczka
 
Avatar antonina_bielska
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: słoikowo
Wiadomości: 8 107
Dot.: Koty - część VII

A powiedzcie mi, ile koty aklimatyzują się w nowym miejscu? Bo jeśli Tż dostanie pracę w Wawie, to najpierw mnie czeka wyprowadzka do pokoju na wynajem - do lutego na pewno, a potem docelowo do mieszkania przyjaciela w stolicy. Da się je jakoś na to przygotować?
__________________
Lubię czytać

„Leć tam gdzie miłość głaszcze Cię dłonią, nie płacz za tymi, co miłość Twą trwonią”
antonina_bielska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.