Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz. XII - Strona 126 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Pokaż wyniki sondy: Kolejna część naszego wątku będzie nosiła nazwę:
Mamy z dziećmi dokazują, a dwupaki wyczekują 14 40,00%
listopadowo-grudniowe mamusie 2013 2 5,71%
Jeszcze trochę, jeszcze chwilka i porodów będzie kilka 0 0%
Już ostatnie brzuchatki pakują do szpitala manatki 12 34,29%
ten co teraz. 7 20,00%
Głosujący: 35. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-11-30, 17:57   #3751
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Siedze i patrze na Lulke i stwierdzam ze kobieta to potrafi sie poświęcić. Jestem obolala, sina, wymeczona, zaplakana i to wszystko po to aby mieć taki cud <3

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
gratuluje i zgdzam się. nie mam nawet czasu ogarnąć forum
dalej jestem w jakims szoku
warte każdego bólu
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:02   #3752
rusalka12
Zadomowienie
 
Avatar rusalka12
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 1 022
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

anka wspolczuje kochana. Najwazniejsze, ze masz cudownego szkraba :-*
rusalka12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:05   #3753
89Beatka
Wtajemniczenie
 
Avatar 89Beatka
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Tarnów
Wiadomości: 2 505
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
Witam popoludniowo. Kacper wlasnie ucial sobie pierwsza drzemke w ciagu dnia i ciekawe ile pospi....

Beatko zmartwilas mnie tymi objawami dwa dni temu bolala mnie prawa nerka a dzisiaj lewa i okolice rany,ale tak wewnatrz. Masakra nie umiem chodzic nawet... wzielam no spe i czekam..


---------- Dopisano o 17:28 ---------- Poprzedni post napisano o 17:28 ----------

Mya wszystko co nie umieman czyli majtki naciagniete na brzuch i leginsy tak samo. Nie moglam miec nic nA ranie a teraz bez roznicy .
Ryba jak tak masz to proponuje zebyś nasikała do pojemnika i zobaczyła czy coś tam pływa, i mozesz sobie kupić przecież urofuralginum czy furalgine, bo nerki to układ moczowy może zaczyna się coś tam dziać

Mya ja miałąm leginsy i obciagłam je tam zeby mnie nie uwiarałay czyli poniżej lini ciecia, w domu 3 dni w koszuli i szlafroku i ok było

---------- Dopisano o 18:05 ---------- Poprzedni post napisano o 18:03 ----------

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Dziewczyny tez mialyscie zasiniona skore po cc pod blizna? Nie boli mnie ona ale oczywoscie położna zwrocila na to uwage i boje sie. Ale rano tez byoo sine a lekarka nic nie mówiła Wgl jakas placzliwa jestem bo zostalam sama na kilka h...

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
tak ja miałąm , po 2 dnaich samo przeszło
__________________
Liwia 3.10.2013
89Beatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:08   #3754
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Na te szwy i nacięcie pomaga tylko jedno, co gorąco polecam, jak ktoś ma szew. Kozieradka.
Robię napar, przemywam, robie nawet okłady z tego śluzu co zostaje po parzeniu.
5 dni po porodzie dopiero dorwalismy kozieradkę, bo ciężko było to złapać.
Rewelacja, ulga i dosłownie czuć, ze zaczyna się to goić.
No ale ten ból, wściekła jestem że biore akurat teraz morfine zwłaszcza że produkcja mleka, ilość i jakość jest rewelacyjna. Ech.
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani

anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:11   #3755
ktosiula
Wtajemniczenie
 
Avatar ktosiula
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 2 104
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez rusalka12 Pokaż wiadomość
Acha - ja 12 dni po porodzie jestem lzejsza o 200gram od wagi startowej. Nie byl to wielki wyczyn bo przybralam tylko 7,6 kg. Z tym, ze przez 9dni waga stala w miejscu jak zaczarowana. Trzy dni temu sie ruszyla i zaczela leciec w dol. Nie mialabym nic przeciw, gdyby nadal tak spadala haha ;-)


Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Tak widział. Tydzien temu jak u nich byłam zszedł na d&ograve;ł , spojrzał I wyszedł. Mama mowi ze przychodzi do niej I pyta o rozne dziwne rzeczy na jej temat , ale przedemna tak jakby sie wstydził. Moj brat to bardzo dziwne człowiek , czasem sie wszyscy zastanawiamy z kad on sie taki wzioł .


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Pamiętam jak w okolicach Twojego TP bał się przyjechac do Ciebie, żebyś nie zaczęła rodzić czasem przy nim heheheh, faktycznie dziwnie się jakoś zachowuje.

Wiadomo co z mama?

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
witam po przerwie

Gabriel jest przecudowny

poród miałam jak z koszmaru, ale to tylko i wyłącznie przez personel - nawiasem mówiąc jak porządnie się zaczęło odeslali nas do domu... skandal. po półtorej godzinie wracałam z powrotem... składamy z tż oficjalną skargę. No ale to już nieważne, już w domu, już po wszystkim.
zostałam nacięta, przez Polskiego lekarza, chłop mi dosłownie tyłek uratował a wszystko wygląda tak, jak przedtem... chociaż tyle z tego wszystkiego 5 dni kompletnego szoku. płakałam, ale tylko przez wydarzenia ze szpitala. obecnie jesteśmy jakoś zorganizowani, ale początek to było tornado. z hormonami to był po prostu koszmar.
ból okropny, myslałam że 4 dnia po porodzie stane na nogi, ale gdzie tam. szczypie, puchnie boli i pomaga tylko morfina. wczoraj przez leki zeszłam z KP, laktacja jak i karmienie super, a tak sie bałam że nie wyjdzie mi to...

oto nasza kryszynka. ważył 8 funtow, 2 uncje, czyli 3700g.

to byłoby najpiękniejsze przeżycie, gdyby nie pobyt w tym szpitalu.
się nachwaliłam i rozczarowałam się pieknie.
Na szczęście te męki już za Wami. Chyba te liście maliny to pic na wodę :P Mały jest słodki - nawet jak płaczek To z jakim rozwarciem Cię odesłali do domu?

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
Siedze i patrze na Lulke i stwierdzam ze kobieta to potrafi sie poświęcić. Jestem obolala, sina, wymeczona, zaplakana i to wszystko po to aby mieć taki cud <3

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________


ktosiula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:11   #3756
motylek85
Zakorzenienie
 
Avatar motylek85
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Mój Raj na ziemi
Wiadomości: 3 879
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

witam kochane babeczki. Przepraszam, że nie odzywałam się tak długo ale niestety u nas nie jest tak różowo jak się spodziewałam poród generalnie wspominam ok bo szybko poszło jak się okazuje. Urodziłam w sobotę a w poniedziałek mieliśmy wyjść już do domku. Mały miał jeszcze w poniedziałek rano badania bo jak pamiętacie na usg wyszedł zastój moczu i musieli to sprawdzić. Mocz, krew i samo usg wyszło super ale przy dodatkowych badaniach robią jeszcze wyniki na obecność infekcji CRP i niestety wyszło, że Juleczek ma infekcję zostaliśmy praktycznie cofnięci w ostatniej chwili bo ja już torby miałam popakowane i czekaliśmy tylko na mojego tż, który miał nas odebrać... wstępnie Pani dr powiedziała, że zostajemy do piątku więc płacz, nerwy itp...mały miał tego dnia jeszcze zrobiony rtg klatki piersiowej i wyszło, że infekcja z płuc. Dla dobra mojego dziecka jakoś przebolałam fakt, że musieliśmy tak tak długo zostać i czekaliśmy piątku. W czwartek na wieczornym obchodzie inny lekarz powiedział, że raczej nie daje nam szans na wypis w piątek ale zobaczymy jeszcze jak wyjdą badania. po badaniach w pt. okazało się, że poziom infekcji spadł znacznie (z 80 w poniedziałek na 8 w piątek) ale nadal nie mieścił się w normie (norma do 5). Zostaliśmy do niedzieli ale mieliśmy już obiecane, że na pewno wyjdziemy. W sobotę jeszcze zdjęli mi szwy ale okazało się, że mam obrzęk i mega siniaka a poza tym jakoś nie specjalnie super zrobione te szwy bo jeden praktycznie sam wyszedł przed zdjęciem a inny trzeba było wyciągać na siłę bo wrósł w skórę... :/
no ale ok, myślałam, że już wszystko za nami i w niedzielę wróciliśmy do domu. Niestety ja nadal nie czułam się na 100% sprawna bo boli mnie cały czas okolica kości ogonowej, tak, że ciężko się siedzi.... W czwartek podczas prysznica doznałam szoku bo wyleciało ze mnie coś dziwnego, jakby błona i to taka na około 10cm długości. W piątek rano byłam już u mojego gina bo się wystraszyłam tym. Okazało się, że oni nie czyścili mnie po porodzie ani nawet nie sprawdzili czy wszystko się wydaliło przy porodzie... do tego babka, która zdejmowała mi szwy przegapiła kilka! gin mi wyciągał... ale żeby tego było mało to w dwóch miejscach szwy puściły i co najlepsze nic z tym się nie da zrobić! no chyba, że przy następnym porodzie mnie lepiej pozszywają jestem tym wszystkim przybita i strasznie żałuję, że rodziłam sn choć na początku byłam z siebie taka dumna, zwłaszcza jak lekarze tak mnie chwalili, że po cc udało mi się samej takiego klocuszka urodzić... w pn lub śr mam usg żeby sprawdzić czy na pewno tam już nic nie zostało ale jestem akurat dobrej myśli bo ani nie mam mocnego krwawienia ani gorączki co mogłoby świadczyć o zapaleniu bo po 2 tygodniach od porodu to tak wszystko zaczęłoby już gnić...

przepraszam, że was nie nadrabiam i nie udzielam się ale ostatnio na prawdę nie miałam na nic czasu i głowy... jak tylko się ze wszystkim ogarnę to obiecuję bywać częściej
__________________

♥37/40♥
USG: 03.10 - 2090g szczęścia
USG: 22.11
Wizyta: 28.11
motylek85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 18:44   #3757
anka_85
Zakorzenienie
 
Avatar anka_85
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 5 195
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość




Pamiętam jak w okolicach Twojego TP bał się przyjechac do Ciebie, żebyś nie zaczęła rodzić czasem przy nim heheheh, faktycznie dziwnie się jakoś zachowuje.

Wiadomo co z mama?



Na szczęście te męki już za Wami. Chyba te liście maliny to pic na wodę :P Mały jest słodki - nawet jak płaczek To z jakim rozwarciem Cię odesłali do domu?



4-5 cm? skurcze były regularne, ale jeden na kilkanaście "uciekał" do 7 minut, poza tym przebili mi wody ręką, między 1 a 2 fazą. ingerencja w moje ciało podczas tego sprawdzania była niezgodna z zasadami, bo położna miała przestać, jak powiem że boli. miała tylko zerknąć, ile jest cm rozwarcia, w efekcie uciekałam ze stołu, krzyczałam, a ta szmata weszła we mnie całą dłonią, nie słuchając próś, krzyku po 10 razy! i przebiła pęcherz. odwiedziły mnie 4 połozne i każda powiedziała że takie coś nie powinno mieć miejsca i było obrzydliwe i niehumanitarne. według mnie będne, bo spotęgowało ból czegoś, co szło w dobrą stronę, ale "pani" z nocnej zmiany śpieszyła się do domu i chciała ze mną szybko skończyć. mój lekarz, moje położne są wstrząśnięte tym, że nie dostałam nic oprócz gazu, który w większości był przełączany na tlen, bo połozna miała coś do mojej osoby i robiła to złośliwie. a był czas na wszystko na każde znieczulenie. miałam prawo do znieczulaczy o jakie prosiłam (epidural) kłamali od poczatku do końca, nie wierzyłam w ani jedno ich słowo i to powodowało przerażenie. wszystko, to co działo się przed trafieniem na specjalistyczną sale, zanim odebrał mnie Polski lekarz woła o pomste do nieba. potraktowali mnie jak psa.
moja położna przeprowadza teraz śledztwo, kto co i jak i zbieramy nazwiska do pozwu przeciw nim.
z resztą, jak sklece opis porodu, to będzie wszystko po kolei.

---------- Dopisano o 17:44 ---------- Poprzedni post napisano o 17:32 ----------

aha, co do liści malin. 2 małe kubki dziennie może za mało, ale otwierałam się w miare szybko jak na pierwszy poród. generalnie skurcze były mega mocne, gdybym rodziła w przyjaznej atmosferze, to powiedziałabym że prawdopodobnie herbaty troche pomogły, bo sprawnie szło.
moja mała jest faktycznie mała i czułam, że musi być ingerencja z zewnątrz bo po prostu rozerwałoby mnie.
__________________
Sometimes the smallest things take up the most room in your heart.

Zdrowia dla małej, ale silnej kruszynki
Ani


Edytowane przez anka_85
Czas edycji: 2013-11-30 o 18:51
anka_85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:05   #3758
anulka2205
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka2205
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 308
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Aaby on twierdzi, że to coś podobnego do potówek od przegrzania, a jak u Trele to to samo, a pomogło wietrzenie i zmniejszenie temp. to może coś w tym jest

Anka, Motylek
__________________
Skarbek


Wielkie kciuki dla Ani
anulka2205 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:09   #3759
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Oto mój mały kibic
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg milosz2.jpg (63,5 KB, 41 załadowań)

Edytowane przez nasturcja7667
Czas edycji: 2013-11-30 o 19:11
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:17   #3760
dizi
Zadomowienie
 
Avatar dizi
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 019
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Hej ! Witam się wieczornie z Adaśkiem u piersi

Anka nacierpiałaś się przez bandę idiotów. Mam nadzieję, że nie ujdzie im to na sucho.

Motylku dziewczyna z mojej sali miała dokładnie taką sytuację jak Ty, liczyła na szybki wypis, niestety wysokie crp, też infekcja z płucek i antybiotyki dla maluszka na 5 dni. Strasznie wyglądał wenflon w tej malutkiej rączce
dizi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:17   #3761
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Info od Anouli:
Natala załapała ssanie, udało się nawet nie dokarmiać mm Wychodzi lekka żóltaczka, ale nie każą naświetlać Mamy wszystkie pozdrowienia
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:26   #3762
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Mya1989 Pokaż wiadomość
U nasni niebo lepiej, rozepchali malej brzuszek i budzi sie co 1,5-2h na jedzonoo. Oprozni piers i spu dalej. Czasami popatrzy na mnie szpareczkami ale nadal polozna kaze laktator wlaczac i ja strzykawka dokarmiac zeby zoladek sie nie skurczyl
Wspolczuje problemow z Zuza bo podejrzewam, ze sie mega nacierpialas ja karmie przez kapturki. O niebo lepiej i az milo patrzec jak mala szamie

Ktos pytal o zdj Lulki. Nie umiem tutaj dac chyba ze komus na maila
Chcialam byc maczo i bez przeciwbólowych dzis, ale zaczyna mnie rwac...


W czym wychodzilyscie ze szpitala chodzi mi o dol i ogolnie co zakłada lyscie po cesarce?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
zuch dziewczyny !!

Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
witam po przerwie

Gabriel jest przecudowny

poród miałam jak z koszmaru, ale to tylko i wyłącznie przez personel - nawiasem mówiąc jak porządnie się zaczęło odeslali nas do domu... skandal. po półtorej godzinie wracałam z powrotem... składamy z tż oficjalną skargę. No ale to już nieważne, już w domu, już po wszystkim.
zostałam nacięta, przez Polskiego lekarza, chłop mi dosłownie tyłek uratował a wszystko wygląda tak, jak przedtem... chociaż tyle z tego wszystkiego 5 dni kompletnego szoku. płakałam, ale tylko przez wydarzenia ze szpitala. obecnie jesteśmy jakoś zorganizowani, ale początek to było tornado. z hormonami to był po prostu koszmar.
ból okropny, myslałam że 4 dnia po porodzie stane na nogi, ale gdzie tam. szczypie, puchnie boli i pomaga tylko morfina. wczoraj przez leki zeszłam z KP, laktacja jak i karmienie super, a tak sie bałam że nie wyjdzie mi to...

oto nasza kryszynka. ważył 8 funtow, 2 uncje, czyli 3700g.

to byłoby najpiękniejsze przeżycie, gdyby nie pobyt w tym szpitalu.
się nachwaliłam i rozczarowałam się pieknie.
Dzis sie zastanawialam co u Ciebie
Gabrys sliczny

Cytat:
Napisane przez ktosiula Pokaż wiadomość
Ciesze się, że pierniczki wyszły Ja dzisiaj moje oblewałam czekoladą

Ciasto bananowe z tego przepisu http://www.kwestiasmaku.com/zielony_...i/przepis.html
Piekłam 1h 10 min i i tak troszkę mi opadło. Ale jeszcze nie rozkroiłam to nie wiem jakie w środku.
Bo to jutro ciasto bananowe
Pierniczki Od razu oblałam czekolada I lukrem, wiec tym gorzej mi je omijac
Cytat:
Napisane przez anka_85 Pokaż wiadomość
Na te szwy i nacięcie pomaga tylko jedno, co gorąco polecam, jak ktoś ma szew. Kozieradka.
Robię napar, przemywam, robie nawet okłady z tego śluzu co zostaje po parzeniu.
5 dni po porodzie dopiero dorwalismy kozieradkę, bo ciężko było to złapać.
Rewelacja, ulga i dosłownie czuć, ze zaczyna się to goić.
No ale ten ból, wściekła jestem że biore akurat teraz morfine zwłaszcza że produkcja mleka, ilość i jakość jest rewelacyjna. Ech.
Chyba nie zrozumiałam. Bierzesz morfine z powodu rany na kroczu?
Cytat:
Napisane przez motylek85 Pokaż wiadomość
witam kochane babeczki. Przepraszam, że nie odzywałam się tak długo ale niestety u nas nie jest tak różowo jak się spodziewałam poród generalnie wspominam ok bo szybko poszło jak się okazuje. Urodziłam w sobotę a w poniedziałek mieliśmy wyjść już do domku. Mały miał jeszcze w poniedziałek rano badania bo jak pamiętacie na usg wyszedł zastój moczu i musieli to sprawdzić. Mocz, krew i samo usg wyszło super ale przy dodatkowych badaniach robią jeszcze wyniki na obecność infekcji CRP i niestety wyszło, że Juleczek ma infekcję zostaliśmy praktycznie cofnięci w ostatniej chwili bo ja już torby miałam popakowane i czekaliśmy tylko na mojego tż, który miał nas odebrać... wstępnie Pani dr powiedziała, że zostajemy do piątku więc płacz, nerwy itp...mały miał tego dnia jeszcze zrobiony rtg klatki piersiowej i wyszło, że infekcja z płuc. Dla dobra mojego dziecka jakoś przebolałam fakt, że musieliśmy tak tak długo zostać i czekaliśmy piątku. W czwartek na wieczornym obchodzie inny lekarz powiedział, że raczej nie daje nam szans na wypis w piątek ale zobaczymy jeszcze jak wyjdą badania. po badaniach w pt. okazało się, że poziom infekcji spadł znacznie (z 80 w poniedziałek na 8 w piątek) ale nadal nie mieścił się w normie (norma do 5). Zostaliśmy do niedzieli ale mieliśmy już obiecane, że na pewno wyjdziemy. W sobotę jeszcze zdjęli mi szwy ale okazało się, że mam obrzęk i mega siniaka a poza tym jakoś nie specjalnie super zrobione te szwy bo jeden praktycznie sam wyszedł przed zdjęciem a inny trzeba było wyciągać na siłę bo wrósł w skórę... :/
no ale ok, myślałam, że już wszystko za nami i w niedzielę wróciliśmy do domu. Niestety ja nadal nie czułam się na 100% sprawna bo boli mnie cały czas okolica kości ogonowej, tak, że ciężko się siedzi.... W czwartek podczas prysznica doznałam szoku bo wyleciało ze mnie coś dziwnego, jakby błona i to taka na około 10cm długości. W piątek rano byłam już u mojego gina bo się wystraszyłam tym. Okazało się, że oni nie czyścili mnie po porodzie ani nawet nie sprawdzili czy wszystko się wydaliło przy porodzie... do tego babka, która zdejmowała mi szwy przegapiła kilka! gin mi wyciągał... ale żeby tego było mało to w dwóch miejscach szwy puściły i co najlepsze nic z tym się nie da zrobić! no chyba, że przy następnym porodzie mnie lepiej pozszywają jestem tym wszystkim przybita i strasznie żałuję, że rodziłam sn choć na początku byłam z siebie taka dumna, zwłaszcza jak lekarze tak mnie chwalili, że po cc udało mi się samej takiego klocuszka urodzić... w pn lub śr mam usg żeby sprawdzić czy na pewno tam już nic nie zostało ale jestem akurat dobrej myśli bo ani nie mam mocnego krwawienia ani gorączki co mogłoby świadczyć o zapaleniu bo po 2 tygodniach od porodu to tak wszystko zaczęłoby już gnić...

przepraszam, że was nie nadrabiam i nie udzielam się ale ostatnio na prawdę nie miałam na nic czasu i głowy... jak tylko się ze wszystkim ogarnę to obiecuję bywać częściej
ciesze sie ze Julek juz lepiej !! I ze wszystko skonczyło sie dobrze.
A na Twoim miejscu zastanowiłabym sie nad tym czy nie wziasc sie im zdrowo za dupy! Ktos nie wyczyscil, ktos zle zszyl pozniej zle szwy zdjoł . No ku.na mać! Przeciez to mogio sie wszystko skonczyc gorzej
Tyle pomyłek? To lekarze wogole byli??



Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 20:26 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Oto mój mały kibic
Ja sie zakochalam w jego czuprynie
Cytat:
Napisane przez anulka2205 Pokaż wiadomość
Aaby on twierdzi, że to coś podobnego do potówek od przegrzania, a jak u Trele to to samo, a pomogło wietrzenie i zmniejszenie temp. to może coś w tym jest

Anka, Motylek
Tak. Dzis wywietrzylismy cale mieszkanie zeby zbic temperature o 2 stopnie i jest o niebo lepiej. Nie znikneło ale nie jest takie rozpalone I nowego tez nic nie widac
Przemywałam tylko woda.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:31   #3763
rusalka12
Zadomowienie
 
Avatar rusalka12
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 1 022
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Motylek ale masakra. Wspolczuje kochana :-*

Anka wlos mi sie na glowie zjezyl!!! Jakim prawem? Durna baba. Zaraz mi sie przypomina salowa, ktora byla w moim pokoju po pierwszym porodzie. Nawet nie chce sobie przypominac jak ta pinda mnie potraktowala...wspolczuje i mam nadzieje, ze winni poniosa konsekwencje!
rusalka12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:32   #3764
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Info od Anouli:
Natala załapała ssanie, udało się nawet nie dokarmiać mm Wychodzi lekka żóltaczka, ale nie każą naświetlać Mamy wszystkie pozdrowienia


Moja mama w domu. Nic nie wie , jakies tam badania zrobilo , jutro ma sie stawic do poludnia

Dzis kladziemy Majeczke w jej lozeczku. Boje sie ze sie w nocy obudzi i nie bedzie wiedziala gdzie jest.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:43   #3765
rusalka12
Zadomowienie
 
Avatar rusalka12
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 1 022
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Trele kciukasy zacisniete. Powodzenia z przenoszeniem :-*
rusalka12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:44   #3766
nasturcja7667
Zadomowienie
 
Avatar nasturcja7667
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 650
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Trele, Miłek ma włosy dosłownie wszędzie! ma owłosione plecy, ręce, nogi... Podobno to się wytrze.. Ale jak się przyjrzysz, nawet na nadgarstkach i brodzie ma cienkie, małe, czarne [!] włoski! Miałam straszną zgagę w ciąży, więc potwierdzam, że owłosienie u dziecka jest z tym związane

Ba, nawet na pupce, tam jak się łączy z pleckami- ma gąszcz, czarnych, grubych włosów.
nasturcja7667 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:45   #3767
Kociak85
Zadomowienie
 
Avatar Kociak85
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 1 569
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

anka, współczuję przeżyć. Piszcie piszcie tą skargę. Bo wydaje mi się, że co po niektóre położne to się czują bezkarnie całkowicie i robią co chcą.

motylek, Tobie też współczuję strasznie. No jak takie błędy można popełnić? Rozmawiałam z koleżanką, która studiowała pielęgniarstwo i kiedyś uczestniczyła w odbieraniu porodu łożyska właśnie i mówiła mi, że to jest mega ważne, żeby sprawdzić czy wszystko zostało wydalone. Też napisz skargę! Mam nadzieję, że u Ciebie skończy się dobrze, ale tacy "fachowcy" to mogą komuś przysporzyć wiele bólu i problemów!

Trele, oby się okazało, że to nie krztusiec! A za spanie Majki spanie trzymam kciuki

Oj i jednak nie ominie mnie poczekalnia na pierwszej stronie
__________________
06.12.2013 - Iga
20.06.2016 - Olek

Edytowane przez Kociak85
Czas edycji: 2013-11-30 o 19:48
Kociak85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:49   #3768
Basiaaaaaaaaa
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 342
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Dziewczyny moj mlody sie stasznie prezy, wygina, nie płacze ale steka, bąki ida jakies, kupa tez jest, ale meczy sie biedny, co to moze byc? jak mu pomóc
Basiaaaaaaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 19:53   #3769
lusesita23
Zakorzenienie
 
Avatar lusesita23
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mazury
Wiadomości: 9 887
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość


Moja mama w domu. Nic nie wie , jakies tam badania zrobilo , jutro ma sie stawic do poludnia

Dzis kladziemy Majeczke w jej lozeczku. Boje sie ze sie w nocy obudzi i nie bedzie wiedziala gdzie jest.


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
kciuki za mamę i Maję
Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Info od Anouli:
Natala załapała ssanie, udało się nawet nie dokarmiać mm Wychodzi lekka żóltaczka, ale nie każą naświetlać Mamy wszystkie pozdrowienia

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Oto mój mały kibic

Cytat:
Napisane przez metkaa Pokaż wiadomość
czesc

co do depresjii przedporodowej to ja mimo ze do terminu mam jeszcze czas to przez to ze w kolko mialam powtarzane ze urodze wczesniej jakos tak sie nastawilam ze teraz dola lape ze malego jeszcze z nami nie ma, tz sie nabija ze jeszcze nie urodzilam a juz mi zle

w nocy prze 1,5 godz mialam skurcze co 10 min niestety nic sie z tego nie rozwinelo
no te gadanie najgorsze...mi tez gin gadał i kłamał

Anka, Motylek

Byliśmy u tesciow na kawie po drodze kupiliśmy pizzę na wieczór

także spadam ją zagrzać

miłego wieczoru wszystkim
__________________
Kciuki dla Ani:kciuk i:
lusesita23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 20:50   #3770
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Anka.wspolczuje co on wyprawiaja!

Motylek.wspolczuje... pisz jakas skarge... co to za lekarze bo chyba nie ginkolodzy poloznicy..

Sliczne zdjecia Gabrysia i Miloszka. Powaznie Milosz ma tyyyle wlosow?

Beatko jak dojde.do wc to.zrobie i jutro pojde jak cos.do apteki..

Bylam w tesco i potwierdzam ze te pampy sa w sowki i sa fakycznie.fajne ... u mnie po sztuce wyciagniete dla sprawdzenia rozmiaru i jakosci poza tym sa swietne stroje malych mikolajow i mikolajek sliczne body w.promcji 5szt za 30 i np z tom i jerrymb . Byly bluzeki z sowkami ale nie nadruki tylko tj naszywane oczy itd i za 23zl.. i pelno kombinezonow ale bez promocji..
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:08   #3771
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Przepraszam że nie nadrabiam ale wpadłam na szybko
Młody został u dziadków bo tak się z nimi umówiłam że będzie zostawał co tydzień z soboty na niedzielę, tęsknię za nim tak bardzo że aż po powrocie do domu się popłakałam...
Teściowa pojechała na wesele.
Ale nie o tym chciałam napisać... Mój mężul pomógł mi posprzątać dom to się mu raczej rzadko zdarza - czułam w kościach że coś ode mnie chce.
Wypatrzyłam że kupił wino i gumki , wypytał mnie gdzie mamy świeczki, zabrał z góry lampki do wina i myślał że nie zauważyłam że je niesie, powiedział mi że kąpiemy się dzisiaj razem i postawił na pralce olejek do kąpieli, teraz powiedział mi że idzie podłożyć do pieca a słyszę że coś kombinuje w kuchni... Aż się boję tego co on ma zaplanowane

Edytowane przez domii29
Czas edycji: 2013-11-30 o 21:12
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:10   #3772
ryba91
Zakorzenienie
 
Avatar ryba91
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląsk :)
Wiadomości: 5 628
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

potrzebuje sposobu na ciemieniuche maktos sprawdzony i pomoze?
__________________
..
ryba91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:11   #3773
domii29
Zakorzenienie
 
Avatar domii29
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 10 572
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Właśnie wlazł do łazienki i nie chce mnie tam wpuścić Co on kombinuje
domii29 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:26   #3774
Trele_Morele
Zakorzenienie
 
Avatar Trele_Morele
 
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Londyn
Wiadomości: 4 702
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez nasturcja7667 Pokaż wiadomość
Trele, Miłek ma włosy dosłownie wszędzie! ma owłosione plecy, ręce, nogi... Podobno to się wytrze.. Ale jak się przyjrzysz, nawet na nadgarstkach i brodzie ma cienkie, małe, czarne [!] włoski! Miałam straszną zgagę w ciąży, więc potwierdzam, że owłosienie u dziecka jest z tym związane

Ba, nawet na pupce, tam jak się łączy z pleckami- ma gąszcz, czarnych, grubych włosów.
Majka ma tak zarośniete lewe uszko. Tez mowia ze sie wytrze
A Miłek to poprostu prawdziwy facet

Cytat:
Napisane przez Basiaaaaaaaaa Pokaż wiadomość
Dziewczyny moj mlody sie stasznie prezy, wygina, nie płacze ale steka, bąki ida jakies, kupa tez jest, ale meczy sie biedny, co to moze byc? jak mu pomóc
Gazy? Jak nie płacze a báki ida to nie powinnas sie pòki co martwic


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:26 ---------- Poprzedni post napisano o 22:21 ----------

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
potrzebuje sposobu na ciemieniuche maktos sprawdzony i pomoze?
Wylazla? Teraz czy mial juz wczesniej?

Mi mowiono zeby podgrzac oliwe w garnuszku do 37 stopni. Nalozyc na glowke , na to czapeczka I zostawic na pol godziny. Pozniej wyczesac szczoteczka.
Sa tez specjalne srodki.

Cytat:
Napisane przez domii29 Pokaż wiadomość
Właśnie wlazł do łazienki i nie chce mnie tam wpuścić Co on kombinuje
Moze chce Ci sie oswiadczyc drugi raz. ?


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
Majeczka

KCIUKI DLA ANI


Trele_Morele jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:35   #3775
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez Trele_Morele Pokaż wiadomość
Majka ma tak zarośniete lewe uszko. Tez mowia ze sie wytrze
Moja też ma zarośnięte uszka


Mała wykąpana i teraz pięknie śpi


Wy też macie takie ssanie? Ja jestem ciągle głodna

Mam małe problemy z laktacją. Mała po karmieniu nadal płacze tak jakby nie najadała się. Dzisiaj karmiłam ją 3 razy pod rząd na zmianę z każdej piersi Niby jak nacisnę to pokarm ładnie leci, ale piersi mało nabierają. Wcześniej marudziłam że mam nawał pokarmu, a teraz jak na złość mogłoby być go więcej.
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:37   #3776
ola_k11
Zadomowienie
 
Avatar ola_k11
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 1 802
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Domi ty lepiej zakladaj seksowne wdzianko a nie na wizazu siedzisz.
ola_k11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:38   #3777
xxxMikixxx
Zakorzenienie
 
Avatar xxxMikixxx
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 17 276
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Wiecie co .. myślałam, że jak urodzę to będę miała czas żeby o siebie zadbać, w sensie zrobić makijaż, ładnie się ubrać itd. Teraz nawet mi się nie chce. Codziennie chodzę w szlafroku, totalnie bez makijażu. Jedyne co robię dla siebie to prysznic i umycie włosów.
__________________
Miki bloguje


xxxMikixxx jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:45   #3778
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez motylek85 Pokaż wiadomość
witam kochane babeczki. Przepraszam, że nie odzywałam się tak długo ale niestety u nas nie jest tak różowo jak się spodziewałam poród generalnie wspominam ok bo szybko poszło jak się okazuje. Urodziłam w sobotę a w poniedziałek mieliśmy wyjść już do domku. Mały miał jeszcze w poniedziałek rano badania bo jak pamiętacie na usg wyszedł zastój moczu i musieli to sprawdzić. Mocz, krew i samo usg wyszło super ale przy dodatkowych badaniach robią jeszcze wyniki na obecność infekcji CRP i niestety wyszło, że Juleczek ma infekcję zostaliśmy praktycznie cofnięci w ostatniej chwili bo ja już torby miałam popakowane i czekaliśmy tylko na mojego tż, który miał nas odebrać... wstępnie Pani dr powiedziała, że zostajemy do piątku więc płacz, nerwy itp...mały miał tego dnia jeszcze zrobiony rtg klatki piersiowej i wyszło, że infekcja z płuc. Dla dobra mojego dziecka jakoś przebolałam fakt, że musieliśmy tak tak długo zostać i czekaliśmy piątku. W czwartek na wieczornym obchodzie inny lekarz powiedział, że raczej nie daje nam szans na wypis w piątek ale zobaczymy jeszcze jak wyjdą badania. po badaniach w pt. okazało się, że poziom infekcji spadł znacznie (z 80 w poniedziałek na 8 w piątek) ale nadal nie mieścił się w normie (norma do 5). Zostaliśmy do niedzieli ale mieliśmy już obiecane, że na pewno wyjdziemy. W sobotę jeszcze zdjęli mi szwy ale okazało się, że mam obrzęk i mega siniaka a poza tym jakoś nie specjalnie super zrobione te szwy bo jeden praktycznie sam wyszedł przed zdjęciem a inny trzeba było wyciągać na siłę bo wrósł w skórę... :/
no ale ok, myślałam, że już wszystko za nami i w niedzielę wróciliśmy do domu. Niestety ja nadal nie czułam się na 100% sprawna bo boli mnie cały czas okolica kości ogonowej, tak, że ciężko się siedzi.... W czwartek podczas prysznica doznałam szoku bo wyleciało ze mnie coś dziwnego, jakby błona i to taka na około 10cm długości. W piątek rano byłam już u mojego gina bo się wystraszyłam tym. Okazało się, że oni nie czyścili mnie po porodzie ani nawet nie sprawdzili czy wszystko się wydaliło przy porodzie... do tego babka, która zdejmowała mi szwy przegapiła kilka! gin mi wyciągał... ale żeby tego było mało to w dwóch miejscach szwy puściły i co najlepsze nic z tym się nie da zrobić! no chyba, że przy następnym porodzie mnie lepiej pozszywają jestem tym wszystkim przybita i strasznie żałuję, że rodziłam sn choć na początku byłam z siebie taka dumna, zwłaszcza jak lekarze tak mnie chwalili, że po cc udało mi się samej takiego klocuszka urodzić... w pn lub śr mam usg żeby sprawdzić czy na pewno tam już nic nie zostało ale jestem akurat dobrej myśli bo ani nie mam mocnego krwawienia ani gorączki co mogłoby świadczyć o zapaleniu bo po 2 tygodniach od porodu to tak wszystko zaczęłoby już gnić...

przepraszam, że was nie nadrabiam i nie udzielam się ale ostatnio na prawdę nie miałam na nic czasu i głowy... jak tylko się ze wszystkim ogarnę to obiecuję bywać częściej
Motylek aż włos się na głowie jeży..coś strasznego...napisz może jakąś skargę czy coś bo to okropne..oby już wszystko było czyściutkie

anka też miałaś przeżycia..czekam na opis porodu. Ale czemu bierzesz morfine bo chyba nie skumałam.

---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:41 ----------

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
Moja też ma zarośnięte uszka


Mała wykąpana i teraz pięknie śpi


Wy też macie takie ssanie? Ja jestem ciągle głodna

Mam małe problemy z laktacją. Mała po karmieniu nadal płacze tak jakby nie najadała się. Dzisiaj karmiłam ją 3 razy pod rząd na zmianę z każdej piersi Niby jak nacisnę to pokarm ładnie leci, ale piersi mało nabierają. Wcześniej marudziłam że mam nawał pokarmu, a teraz jak na złość mogłoby być go więcej.
Dokładnie ja tak samo...czuje się jak odkurzacz
Może ściągnij do butelki i zobacz ile masz ml?
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:46   #3779
basiula19
Zadomowienie
 
Avatar basiula19
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 1 320
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez ryba91 Pokaż wiadomość
potrzebuje sposobu na ciemieniuche maktos sprawdzony i pomoze?
ja moge polecić to u nas sie sprawdziło w 100% i krótko walczyliśmy z ciemieniuchą.....

http://www.ceneo.pl/2199355
__________________
23.10.2010 Razem na Zawsze

10.11.2011 Mikołajek już jest z nami
basiula19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-11-30, 21:47   #3780
kyte
Wtajemniczenie
 
Avatar kyte
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 2 947
Dot.: Ręce składam, modły wznoszę - CHCĘ MIEĆ PORÓD JAK NEMOSEK Mamy XI-XII 2013. cz

Cytat:
Napisane przez xxxMikixxx Pokaż wiadomość
Wiecie co .. myślałam, że jak urodzę to będę miała czas żeby o siebie zadbać, w sensie zrobić makijaż, ładnie się ubrać itd. Teraz nawet mi się nie chce. Codziennie chodzę w szlafroku, totalnie bez makijażu. Jedyne co robię dla siebie to prysznic i umycie włosów.
Ja muszę też umyć włosy a mnie się nie chce
Dziś na mieście też byłam bez makijażu, ale źle się czułam we własnym ciele, naprawde muszę zadbać koniecznie o siebie.
kyte jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.