Koty - część VII - Strona 119 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-05, 13:53   #3541
czekooczekolada
Zakorzenienie
 
Avatar czekooczekolada
 
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 10 058
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość

eh.... ja tez nie mieszkam sama, mam meza ktory nienawidzil koty ale spokojna dyskusja dal sie przekonac nie tylko aby kot z nami zamieszkal ale zeby byl niewychodzacy, a po jakims czasie mieszkania z przygarnietym kotem stwierdzil ze koty nie sa zle
sorry, ja oprócz Tż w domu mam jeszcze 3 osoby, pozatym mój Tż ma astme o podlozu alergicznym na siersc kota - gdy kot jest non stop w domu co za tym idzie jego alergeny to moj Tż sie dusi poprostu ! muszę co chwile dezynfekować całe mieszkanie i wietrzyć, przy małym stężeniu jeszcze dajemy rade. jak juz wspominalam, bez kotow zyc nie bede

Cytat:
i oczywiscie mozesz miec kota wychodzadzego ale potem nie skarz sie na forum ze kota Ci zabito, takie ryzyko wlasnie

wypuszczasz kota i potem wielki placz i obwinianie innych - stad moj komentarz

czekam na zlosliwa riposte
skarże ?
przypomnij mi, w którym momencie kogos obwiniałam ??



Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Ciekawe. Przyczyn może być mnóstwo, obcy kot, lis, nietypowy odblask świateł samochodu, trzepot wiszącego prania... Niepokojąca jest powtarzalność. Wyszłaś może za drzwi albo patrzyłaś przez okno? Robił tak kiedykolwiek wcześniej? Jak się zachowuje, gdy ma głupawkę? Jaki czas wcześniej wrócił do domu? Czy inaczej się zachowuje przed wyjściem na zewnątrz?
Wyszłam, nic nie widziałam ani nie słyszałam. Nigdy tak nie robił. Nie zachowuje sie inaczej przed wyjsciem na zewnatrz, normalny był. Coś go przestraszyło, tylko co
__________________
.

Life doesn't give you people that you want, it gives you the people that you need.
🤍


______________________
czekooczekolada jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 14:04   #3542
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Widziałam przepiękne catio i super osiatkowane całkiem spore tarasy. Wiem też że można zabezpieczyć ogrody i całkiem spore drzewa. Malla jak oglądasz Kota z Piekła to widziałaś na pewno te drzewa owinięte blachą, żeby kot się nie mógł wspinać?
Może nie zawsze wygląda to ładnie i pewnie zabezpieczyć dużą posesję jest trudno ale nikt mi nie powie że się nie da. A gadanie, że to jak w zoo albo, że jak w więzieniu do mnie nie przemawia.
Straciłaś wizażanko 5 kotów w jednym roku!! Nie jednego, nie dwa tylko 5!!! Może powinnaś rozważyć poszukanie im bezpiecznego domu skoro u Ciebie nie są bezpieczne?
Ja w zeszłym roku z powodów nazwijmy to "środowiskowych" straciłam 2 koty (trzecia Kicia miała nowotwór), a też przez lata było tam bezpiecznie. Został Grubcio, przestałam go wypuszczać, po 2 mies. wzięłam Małą, a miesiąc później się wyprowadziłam.

Marzy mi się chociaż osiatkowany balkon, ale mam nadzieję, że woliery też się dorobimy
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 14:21   #3543
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
sorry, ja oprócz Tż w domu mam jeszcze 3 osoby, pozatym mój Tż ma astme o podlozu alergicznym na siersc kota - gdy kot jest non stop w domu co za tym idzie jego alergeny to moj Tż sie dusi poprostu ! muszę co chwile dezynfekować całe mieszkanie i wietrzyć, przy małym stężeniu jeszcze dajemy rade. jak juz wspominalam, bez kotow zyc nie bede
coz, w druga strone to tez dziala, jak sie chce wymyslic powody dla ktorych kot nie moze byc wychodzacy...... myslisz ze tu nie ma alergiczek? sa, i niektore maja serio alergie a koty nie wychodza, przy stwierdzeniach ktore wczesniej napisalas to ten argument jest sredni

jak mieszkasz w niebezpiecznej dzielnicy a kot musi wychodzic to mysli sie o zabezpieczeniu, tu zgadzam sie z Iwona



Cytat:
skarże ?
Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
samochód go przejechał 6 dni temu
coz.... dobra, niech bedzie ze to dalas ot tak dla informacji


Cytat:
przypomnij mi, w którym momencie kogos obwiniałam ??
Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
też licze sie z tym że mógł mu wbiec pod auto. koty raczej nie patrzą " lewo, prawo, lewo" tylko biegną. wiem, że wyhamować jeśli kot wyskoczy nagle, graniczy z cudem :/ on tak po drodze nie chodził, mmusiało go coś spłoszyć.

u mnie też tak jest, koty zyją przecietnie do roku . nie da sie upilnować, nawet wykastrowane kocice przejechało, w jednym tygodniu obie. rok temu :/ a podobno jak wykastrowane - siedzą w domu. mam seniora, ktory ma 7 lat i naprawde nie wiem jakim cudem sie uchował Leon zył rok i miesiąc, dlatego ostatnio do Tż mówiłam " Leona juz auto nie zabije, bo juz jest ponad rok" , i co? chyba mu to wywróżyłam cały czas i tak go mam przed oczami..
faktycznie, za to przepraszam, nikogo nie oskarzasz, absolutnie nikogo

dla informacji statystycznej, mam 3 koty w wieku 3 lata i 4 miesiace, 2 lata i 7 miesiecy oraz rok i 5 miesiecy, zawyzylam znacznie Twoja przecietna zycia kota
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 15:25   #3544
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
mój Franek miał jakiś atak wczoraj. przybiegł z panicznym miauczeniem, wręcz powiedziałabym że krzykiem biegał tam i spowrotem, powywalał różne rzeczy, urwał żabki z karniszy, nie wiem co go mogło tak przestraszyć ? dziś siedząc na moich kolanach nagle zbiegł, patrzył w strone drzwi, skoczył na biurko - łóżko - podłoge i tak z 5 razy z prędkością światła, oczy miał wystraszone. ja nic nie słyszałam, nie widziałam. i tak sobie myśle, co mu jest
Moja tak robi prawie codziennie, ale nie wpadłabym na to, że się czegoś boi. Powiązałam to raczej z tym, że jej się chce kupę i zaraz po takiej głupawce idzie do kuwetki.

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wczoraj po powrocie do domu zastałam pranie zdjęte z suszarki, położone w kącie i złożoną suszarkę na ziemi. Oczywiście ubrania pełne dziurek po małych pazurkach małego koteczka, który na nie wskakiwał. Niestety nie były poskładane ani wyprasowane. Bezużyteczne te kociska
Pranie to ulubiony temat mojej Stepki. Czy już suche czy mokre najważniejsze, żeby się na nim położyć. Ostatnio zaginęły 2 skarpety, a kot nabrał wody w usta i nie chciał powiedzieć gdzie są.

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Czy wasze koty dysza po zabawie?
Albo mrucza i machają ogonem?
Moja czasem po bardzo intensywnej zabawie dyszy ale bardzo cichutko i wtedy się kładzie na chwilę, żeby zrobić przerwę w zabawie. Ale to po takiej naprawdę intensywnej zabawie, gdzie skacze, biega, fuczy na myszki itp.
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
myslisz ze tu nie ma alergiczek? sa, i niektore maja serio alergie a koty nie wychodza, przy stwierdzeniach ktore wczesniej napisalas to ten argument jest sredni
Na początku tż uznał, że chyba będziemy musieli oddać kota bo miałam taką ostrą alergię, że nawet tabletki nie dawały rady. Przetrzymałam to i teraz chyba mój organizm się uodpornił na Stepkę bo daję radę bez tabletek, a kot jest niewychodzący.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 15:37   #3545
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44030374]

Na początku tż uznał, że chyba będziemy musieli oddać kota bo miałam taką ostrą alergię, że nawet tabletki nie dawały rady. Przetrzymałam to i teraz chyba mój organizm się uodpornił na Stepkę bo daję radę bez tabletek, a kot jest niewychodzący. [/QUOTE]

Podobno na wlasne koty mozna sie uodpornic. Ja na szczescie nie mam alergii, maz tez nie, dobrze bo koty chodza po calym domu i spia z nami. A jakbysmy mieli alergie to trudno - leki i sprzatanie co chwile, pewnie tez inne meble mielibysmy.

Osobiscie poznalam pare ktora ma alergie na kocia siersc/sline - oboje uodpornili sie na swoje koty. (i chyba sa uodpornieni na moje )
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:09   #3546
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Szczerze ale jako że dużo muszę jeździć autem to powiem jedno, jest zasada ze jak coś ci wybiega na trasie a masz prędkość z której nie wyhamujesz i nie jesteś na lotnisku żeby zjechać to trzeba w to wjechać i przełknąć wyrzuty sumienia, ale lepsze to niż drzewo
Jak ktoś ma zwierze które bardzo kocha i nie chce żeby mu się krzywda stała to albo nie wypuszcza, albo wypuszcza pod nadzorem, chyba że mieszka gdzieś w puszczy.

ZakkAtak Ja teraz tez mam pierwszy raz kota. Nasiąknełam jak większosć opiniami że kot przyzwyczaja się do miejsca nie do człowieka, i że są fałszywe. To są opinie chyba tych co szukają wymówki żeby np nie wziąść dla dzieci kotka, lub jakiegoś przybłędy.
Moja kotka jak wracamy do domu to aż widać jak się cieszy, kula się, wkręca głowę, a jak przyjdę z kimś obcym to najpierw podchodzi do mnie, a do obcej osoby podbiega i wącha, a jak taka osoba wyciągnie do niej rękę i chce od razu pogłaskać zanim ta się zapozna z zapachem to będzie ugryziona. Jak jesteśmy np u moich rodziców i idziemy już do domu to ta pierwsza przy drzwiach jak usłyszy że się szykujemy, bo się boi że ją zostawimy
Moja jest jak królowa, lezy w leżance i jak wracam do domu, nadal w niej tkwi i zerka na mnie "o łaskawie wróciłaś". Dopiero potem wykazuje jakieś zainteresowanie mną, a że gaduła z niej, pierw musi se pogadać, jaka to głodna i w ogóle, potem zabawa, mizianie etc. Uczę ją, że ma mi wchodzić na kolana, co zaczyna powali robić. Wtedy daje się długo miziać, więcej niż 30 sekund
Oby szybko się oswoiła, bo póki co, wciąż wszystkiego się boi...
Odwiedziła nas sąsiadka, mina czadowa mojej kotki na jej widok. Zero ucieczki, ale mina taka, że oczy jak 5zł. Bardzo zabawne.
CZekam na dalszy rozwój Katyi.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_9539.jpg (134,5 KB, 15 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_9492.jpg (116,1 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_9546.jpg (91,7 KB, 18 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG_9547.jpg (73,4 KB, 15 załadowań)
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:10   #3547
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Piękna waga!

Koty wychowywane w domach są bardzo psie. Miłe, kontaktowe. To bujda, że są niezależne i mają wszystko w nosie.

Kicia jeszcze zacznie szkodzić, moje początki też były grzeczne
oby, bo na razie niby daje się miziać, niby wchodzi na kolana, niby...a jednak zwiewa i boi się...
no ale dopiero mieszka z nami 5 dni może za szybko bym chciała...
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:12   #3548
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Osobiscie poznalam pare ktora ma alergie na kocia siersc/sline - oboje uodpornili sie na swoje koty. (i chyba sa uodpornieni na moje )
Nie trzeba daleko szukać, Donka z tego wątku ma alergię i niewychodzącą kotkę.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:16   #3549
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Moja jest jak królowa, lezy w leżance i jak wracam do domu, nadal w niej tkwi i zerka na mnie "o łaskawie wróciłaś". Dopiero potem wykazuje jakieś zainteresowanie mną, a że gaduła z niej, pierw musi se pogadać, jaka to głodna i w ogóle, potem zabawa, mizianie etc. Uczę ją, że ma mi wchodzić na kolana, co zaczyna powali robić. Wtedy daje się długo miziać, więcej niż 30 sekund
Oby szybko się oswoiła, bo póki co, wciąż wszystkiego się boi...
Odwiedziła nas sąsiadka, mina czadowa mojej kotki na jej widok. Zero ucieczki, ale mina taka, że oczy jak 5zł. Bardzo zabawne.
CZekam na dalszy rozwój Katyi.
Ciesz sie bo trafila Ci sie naprawde wspaniala kocia dama. Wiekszosc osob jak adoptuje kota to przez pierwsze 2 tygodnie widzi tylko pare swiecacych oczu zza pralki czy wersalki

---------- Dopisano o 15:16 ---------- Poprzedni post napisano o 15:14 ----------

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Nie trzeba daleko szukać, Donka z tego wątku ma alergię i niewychodzącą kotkę.
wiem ze jest tutaj wiecej takich osob, osobiscie jednka poznalam tylko 2 osoby z alergia na kota z czego jedna tez jest z tego watku
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:24   #3550
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
sorry, ja oprócz Tż w domu mam jeszcze 3 osoby, pozatym mój Tż ma astme o podlozu alergicznym na siersc kota - gdy kot jest non stop w domu co za tym idzie jego alergeny to moj Tż sie dusi poprostu ! muszę co chwile dezynfekować całe mieszkanie i wietrzyć, przy małym stężeniu jeszcze dajemy rade. jak juz wspominalam, bez kotow zyc nie bede



skarże ?
przypomnij mi, w którym momencie kogos obwiniałam ??





Wyszłam, nic nie widziałam ani nie słyszałam. Nigdy tak nie robił. Nie zachowuje sie inaczej przed wyjsciem na zewnatrz, normalny był. Coś go przestraszyło, tylko co
Z tego co mi wiadomo sa rasy dla alergikow? Chyba lepiej kupic 1 kota na 20lat niz stracic kilka w ciagu roku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:33   #3551
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Z tego co mi wiadomo sa rasy dla alergikow? Chyba lepiej kupic 1 kota na 20lat niz stracic kilka w ciagu roku

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
tak do konca to nie jest prawda, nawet wsrod dachwcow moga sie zdarzyc koty ktorych slina prawie nie zawiera tego szczegolnego rodzaju antygena ktory kot nanosi na swoje futerko slina jak sie myje (W białku surowicy kota znajduje się Albunina oraz Fel D1 Ag (antygen) ) - i w tym sensie mowi sie o kocie dla alergika bo w wiekszosci przypadkow to wlasnie na to czlowiek jest uczulony (kotki maja tego alergena odgornie mniej, tak samo kastrowane kocury).

Jak uczulenie jest na siersc jako taka to wtedy latwo bo mozna wziac kota golaska czyli sfinksa

Cytat:
Nie ma ras całkowicie antyalergicznych. Białko Fel D1 jest alergenem w ślinie kota, powoduje problemy alergiczne. Kiedy kot liże sierść ślina wysycha a następnie przenosi sie do powietrza z ładunkiem alergenów. Niektóre rasy kotów produkują mniej tego białka niż inne, co czyni je hipoalergiczne.
i wlasnie niby koty syberyjskie i abisynskie maja niski poziom Fel D1 ale to nie oznacza ze kot jest hypoalregiczny, trzeba isc do hodowli i sprawdzic na sobie (ale i tak moze byc ze na spotkaniach bedzie ok a potem jak kot w domu to alergia wyjdzie, z tym ze tutaj jak ktos wie to moze od razu reagowac - leki, sprzatanie, zmiana dywanu albo usuniecie itp)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa

Edytowane przez Rybiorek
Czas edycji: 2013-12-05 o 16:38
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 16:52   #3552
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Rybiorek, cieszę się

Zanim ją adoptowałam, trochę się naczytałam, dlatego ogromnie się zdziwiłam jak po godzinie wyszła spod łóżka...skuszona...wędką!
Ale tu od razu mogę śmiało pochwalić i zareklamować ośrodki adopcyjne dla zwierząt w Niemczech współpracujące z Hiszpanią. Te zwierzaki wszystkie są na maxa oswojone I tak powinno być, bo to powoduje, ze wiele zwierząt znajduje nowy dom.
Te opisy cech charakteru zwierząt są prawdziwe
Ona uwielbia wędki i tu mam pytanie - poradźcie jak zrobić samodzielnie wędkę, bo ta za całe 9 euro wytrzymała 5 dni.
Trochę krótko, co nie?
Łatwo policzyć koszty.
Czy sznurek plus coś na końcu załatwi sprawę, czy muszę "testować"?
Bo rzemyk to był strzał w 10-tkę, ale gumkę przegryza, a rzemyk jeszcze wytrzyma może ze 2, 3 tyg. ? może?

Z tym łobuzowaniem to może faktycznie niech będzie grzeczna, bo właśnie ukazał mi się kaktus na ziemi.
Pozbieram go, ale szok, że nie zuważyłam tego wczesniej
Zaczyna się...
__________________



Edytowane przez ZakkAtak
Czas edycji: 2013-12-05 o 16:55
ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 17:11   #3553
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Rybiorek, cieszę się

Zanim ją adoptowałam, trochę się naczytałam, dlatego ogromnie się zdziwiłam jak po godzinie wyszła spod łóżka...skuszona...wędką!
Ale tu od razu mogę śmiało pochwalić i zareklamować ośrodki adopcyjne dla zwierząt w Niemczech współpracujące z Hiszpanią. Te zwierzaki wszystkie są na maxa oswojone I tak powinno być, bo to powoduje, ze wiele zwierząt znajduje nowy dom.
Te opisy cech charakteru zwierząt są prawdziwe
Ona uwielbia wędki i tu mam pytanie - poradźcie jak zrobić samodzielnie wędkę, bo ta za całe 9 euro wytrzymała 5 dni.
Trochę krótko, co nie?
Łatwo policzyć koszty.
Czy sznurek plus coś na końcu załatwi sprawę, czy muszę "testować"?
Bo rzemyk to był strzał w 10-tkę, ale gumkę przegryza, a rzemyk jeszcze wytrzyma może ze 2, 3 tyg. ? może?

Z tym łobuzowaniem to może faktycznie niech będzie grzeczna, bo właśnie ukazał mi się kaktus na ziemi.
Pozbieram go, ale szok, że nie zuważyłam tego wczesniej
Zaczyna się...
pokaz mi wedke ktora masz

ja mam wedki z zoo+ amerykanskiej firmy, kupuje z piorami dla Cycka i z rzemieniem dla Skutera, jak do tej pory jedna sie tylko zepsula, klej puscil ale maz naprawil, a tak to wedki wytrzymuja ok 6 tygodni, wymieniam nie dlatego ze sa zepsute ale jednak zuzywaja sie, sa obmamlane, obgryzione i nie sa az tak atrakcyjne dla kotow

taka kupuje Cyckowi (lata za nia jak motorek i jak podniose wedke to skacze wysoko)
http://www.zooplus.ie/shop/cats/cat_...dangler/127465

a taka Skuterowi (Monika taka najpierw sprezentowala Skuterowi i okazalo sie ze szal cial, jemu taka najlepiej pasuje, warczy strasznie jak ma ja w pysku )
http://www.zooplus.ie/shop/cats/cat_...dangler/285881

moje koty naprawde znecaja sie nad wedkami a te daja rade, jak nie schowam po zabawie tej Skuterowej to chodzi z nia po calym domu i nawet w nocy mi ja przyniesie do lozka a rano jak ide robic sniadanie to rzuca mi pod nogi zeby juz sie zaraz sie bawic
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 17:14   #3554
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

chyba wędka numer 2
https://lh4.googleusercontent.com/-X...o/IMG_9540.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-a...o/IMG_9544.JPG
na wielu zdjęciach ją widać, ale nie da rady oj nie da. Ona bawi się naprawdę bardzo energicznie, wkłada w to tyle energii, że potem non stop pije wodę
Ta wędka miała dużo piór, na własne oczy widziałam jak jedno zeżarła, średnio mi sie to spodobało. Już wiem dlaczego wczoraj mi się tak jakby dusiła...myślałam, że będzie rzyg, ale widocznie pióro zeżarła...

A Ty wiesz , że ona nosi też tą wędkę, zastanawiałam się po co i mam odpowiedź, no to ładnie
__________________



Edytowane przez ZakkAtak
Czas edycji: 2013-12-05 o 17:16
ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 17:22   #3555
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
chyba wędka numer 2
https://lh4.googleusercontent.com/-X...o/IMG_9540.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-a...o/IMG_9544.JPG
na wielu zdjęciach ją widać, ale nie da rady oj nie da. Ona bawi się naprawdę bardzo energicznie, wkłada w to tyle energii, że potem non stop pije wodę
Ta wędka miała dużo piór, na własne oczy widziałam jak jedno zeżarła, średnio mi sie to spodobało. Już wiem dlaczego wczoraj mi się tak jakby dusiła...myślałam, że będzie rzyg, ale widocznie pióro zeżarła...

A Ty wiesz , że ona nosi też tą wędkę, zastanawiałam się po co i mam odpowiedź, no to ładnie
tam jest rzemyk czy sznurek?

na fotce wyglada tak normalnie, trudno mi powiedziec o jakosci ale czy to sznurek czy rzemien to chyba wiazany tylko

ta wedka z piorami co Cycek sie bawi ma te piora dosc porzadnie przyczepione/sklejone - nie wypadaja i nie daja sie wyciagnac jak Cycek je mietoli albo nie daj boze Rusia, kiedys bylismy w potrzebie i kupilismy podrobke chinska w stacjonarnym sklepie, jak Rusia sie dorwala to bylo po piorach, jak sie mozna domyslic wymiot piorowaty byl pozniej takze teraz kupuje tylko te dwie co dalam linka plus dla Rusi mam specjalna z imitacja cmy ale jej chwilowo nie ma w zoo+ (i dlatego kontaktowalam sie z amerykanskim producentem i zalawil mi ze niemiecki dystrybutor na Europe przyslal mi wedke i 3 doczepki - pajaka, motyla i cme, czego sie nie robi dla kotkow nie?)
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 18:12   #3556
Sloneczko19_
Raczkowanie
 
Avatar Sloneczko19_
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: B-stok :)
Wiadomości: 385
Dot.: Koty - część VII

tak wygladaja porzadki w łazience, kierowniczka musi być

a najlepszy relaks kierowniczka ma w umywalce, zanim pancia ją umyje
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg PIC_1652.jpg (54,8 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg PIC_1655.jpg (34,9 KB, 28 załadowań)
__________________
We wszystkim trzeba umieć uchwycić odpowiedni moment.


http://mi-mundo-subterraneo.blogspot.com/
Sloneczko19_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 18:38   #3557
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Rzeczywiście wygląda na bardziej "puszystą", na zdjęciach taki puchatek jak Grubcio, a on jest o 1,5 kg cięższy.
No, sierściuch to w jej przypadku dobre określenie

Grubcio pracuje nad masą, potem zacznie robić siłkę

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Piękna waga!


przeczytałam nową notkę wystawową, kot wieszający firanki mnie rozwalił

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
kochane moje kocisko. Mój uwielbia noszenie na rękach
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość

Mój Grubcio też uwielbia noszenie na rękach, codziennie chociaż kilka minut musi być. Chodzi za mną i się dopomina, staje na tylnych łapkach i coś tam gaworzy.
Oddawać koty To ja muszę kota z zaskoczenia podnieść, żeby wytrzymał w mych ramionach (w tym stanie zdziwienia) całe 10 sekund


Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Moj nie szczeka tylko warczy. Szczegolnie na miecho.
A w zalaczniku poranny termofor
.
Felut szczeka na jaskółki tylko więc do lata mamy spokój

Nie termofor, tylko ten kot wyraźnie pokazuje Ci, że ma pociąg do wiedzy! Jak nie siedzi na notatkach, to czai sie obok.

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
doszło do tego, że jak kot gdzies nie doskoczy to TŻ za nią krzyczy: "Aaaa, gruba dupka". Świnia, gdzież tak do damy

Nie jest gruba, prawda?

O, dorzucę Wam jeszcze fotkę z gryzaczkiem. Bylym gryzaczkiem, mam nadzieje
No cóż za brak taktu

Nie jest gruba, a trzecie zdjęcie BOSKIE!

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość

Czy wasze koty dysza po zabawie?
Albo mrucza i machają ogonem?
Nie dyszy, ale macha I często ten podrygujący ogon zaczyna jej przeszkadzać i wtedy go atakuje...

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
tak wygladaja porzadki w łazience, kierowniczka musi być

a najlepszy relaks kierowniczka ma w umywalce, zanim pancia ją umyje
rozumiem, że rozmiar umywalki wybieraliście pod kota? bo pasuje idealnie
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 19:06   #3558
Nimfa20
Elwirka-Elmirka :D
 
Avatar Nimfa20
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: Dolina Pałaców i Ogrodów :)
Wiadomości: 11 189
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak koty znosza sylwestra? Bo u mnie juz zaczeli szczelac i kot raz reaguje raz nie...
Kupujecie jakis uspokajacz? Feliway czy tab u veta?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
U mnie do tej pory koty nie reagowały na wystrzały. Nie wiem jak teraz będzie, bo Cham ostatnio zrobił się jakiś bojaźliwy...

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość

Krótkie życie było przyczyną, dla której przestałam hodować szczury.
A ja tak chciałam mieć Chomiki też są fajne , ale też za krótko żyją

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
Dziekuje za ladne podsumowanie

Hodowcy psow ktorych poznalismy mieszkaja w super okolicy, do ich domu trzeba dojechac prywatna droga ktora zjezdza z glownej, dom otoczony naprawde duzym terenem, tylko pola i lasy, naprawde bajka.
Jednak nawet tam nie wypuscilabym samopas moich kotow, zrobilibysmy wielki wybieg z mnostwem atrakcji (plany juz mamy ale w obecnym miejscu juz nie bedziemy robic)
A planujecie przeprowadzkę czy po prostu tam gdzie mieszkasz nie ma takiej możliwości ?

Jestem bardzo ciekawa, jak Twoje koty zareagują na psa. Ja mam doświadczenie, jak psy reagują na koty, odwrotnie nie

Mnie też marzy się woliera dla kotów. Niby mogłabym takową zrobić, ale koty musiałabym nosić na ogródek, co byłoby bez sensu . Jakbym miała dom, koty miałyby wolierę

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Wczoraj po powrocie do domu zastałam pranie zdjęte z suszarki, położone w kącie i złożoną suszarkę na ziemi. Oczywiście ubrania pełne dziurek po małych pazurkach małego koteczka, który na nie wskakiwał. Niestety nie były poskładane ani wyprasowane. Bezużyteczne te kociska


[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44030374]
Na początku tż uznał, że chyba będziemy musieli oddać kota bo miałam taką ostrą alergię, że nawet tabletki nie dawały rady. Przetrzymałam to i teraz chyba mój organizm się uodpornił na Stepkę bo daję radę bez tabletek, a kot jest niewychodzący. [/QUOTE]

Mam wielki szacunek dla osób, dla których oddanie kota to naprawdę ostateczność

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Moja jest jak królowa, lezy w leżance i jak wracam do domu, nadal w niej tkwi i zerka na mnie "o łaskawie wróciłaś". Dopiero potem wykazuje jakieś zainteresowanie mną, a że gaduła z niej, pierw musi se pogadać, jaka to głodna i w ogóle, potem zabawa, mizianie etc. Uczę ją, że ma mi wchodzić na kolana, co zaczyna powali robić. Wtedy daje się długo miziać, więcej niż 30 sekund
Oby szybko się oswoiła, bo póki co, wciąż wszystkiego się boi...
Odwiedziła nas sąsiadka, mina czadowa mojej kotki na jej widok. Zero ucieczki, ale mina taka, że oczy jak 5zł. Bardzo zabawne.
CZekam na dalszy rozwój Katyi.
Chamilla Uwielbiam tego kota (zresztą jak pozostałe z tego wątku )
Nimfa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 19:20   #3559
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
No, sierściuch to w jej przypadku dobre określenie

Grubcio pracuje nad masą, potem zacznie robić siłkę
Obawiam się, że tak dobrze to nie będzie
Na szczęście trzyma (nad)wagę na stałym poziomie od lat.

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
Oddawać koty To ja muszę kota z zaskoczenia podnieść, żeby wytrzymał w mych ramionach (w tym stanie zdziwienia) całe 10 sekund
U mnie Mała też lubi na rękach, tylko się nie dopomina (no, tylko jak noszę Grubcia, zazdrośnica ), ale jak ją wezmę na ręce, to cokolwiek by nie robiła, nie wyrywa się, tylko od razu mruczy i się tuli
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 19:57   #3560
Magda_84
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 795
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak koty znosza sylwestra? Bo u mnie juz zaczeli szczelac i kot raz reaguje raz nie...
Kupujecie jakis uspokajacz? Feliway czy tab u veta?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
wydaje mi się że to psy bardziej się boją, na swoim przykładzie moge powiedzieć że Gruszka w tamtym roku była bardzo zainteresowana, siedziała o północy na parapecie i oglądała



Cytat:
Napisane przez czekooczekolada Pokaż wiadomość
sorry, ja oprócz Tż w domu mam jeszcze 3 osoby, pozatym mój Tż ma astme o podlozu alergicznym na siersc kota - gdy kot jest non stop w domu co za tym idzie jego alergeny to moj Tż sie dusi poprostu ! muszę co chwile dezynfekować całe mieszkanie i wietrzyć, przy małym stężeniu jeszcze dajemy rade. jak juz wspominalam, bez kotow zyc nie bede
Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
coz, w druga strone to tez dziala, jak sie chce wymyslic powody dla ktorych kot nie moze byc wychodzacy...... myslisz ze tu nie ma alergiczek? sa, i niektore maja serio alergie a koty nie wychodza, przy stwierdzeniach ktore wczesniej napisalas to ten argument jest sredni
jak wzieliśmy Gruszkę to też okazało sie że mam alergię (kiedyś miałam psa i nie miałam alergii, ale podobno kot bardziej uczula). Myślałam, że się wykoncze, tak źle sie czułam, oczy to mi prawie na wierzch wychodziły, chusteczki w użyciu non stop, do kuwety nawet sie dotknąć nie mogłam, tak mnie oczy piekły, a głowa to myślałam że mi pęknie, po prostu masakra!! poszłam do alergologa, przez jakiś czas brałam leki i potwierdzam że można się uodpornić jak się mieszka z kotem. Ale co przeżyłam to moje, chyba z miesiąc sie tak męczyłam totalnie, później jak zaczęłam brać leki to było coraz lepiej, po 2 miesiącach brania leków znaczna poprawa, a teraz to nawet nie pamiętam że miałam alergię.
Wszystko da się zrobić
Magda_84 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 20:18   #3561
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
Ja zapowiedziałam już dawno rodzinie, że mi prezentu dawać nie muszą, ale dla kota mają być! mama zadzwoniła do mnie pare dni temu, że jest w zoologicznym i nie wie co wziąc, bo mój kot ma wszystko i, że mam jej natychmiast powiedzieć co mam wziąc. Ale nieeeeeeee, ma być niespodzianka. Lubię niespodzianki. Znaczy Lady lubi niespodzianki, no

W ogóle biorę się za ograniczenie jedzenia kotu. Nie jest gruba, ale jest na dobrej drodze. Pytałam weta ile razy dziennie mam dawac kotu jeść. Powiedziala, że kociak powinien miec staly dostęp do jedzenia i, że sama sobie dawkuje ile . Ale jak tej nocy zjadla trzy saszetki i jeszcze miskę suchej to trochę się przeraziłam... doszło do tego, że jak kot gdzies nie doskoczy to TŻ za nią krzyczy: "Aaaa, gruba dupka". Świnia, gdzież tak do damy

Nie jest gruba, prawda?

O, dorzucę Wam jeszcze fotkę z gryzaczkiem. Bylym gryzaczkiem, mam nadzieje
No cos ty. Blizniak jest dwa razy taki.
Straszny z niego zarlok. Dlatego daje im po lyzce kilka razy dziennie. Nie rozpycham mu zoladka dodatkowo.

---------- Dopisano o 20:18 ---------- Poprzedni post napisano o 20:05 ----------

A ja mam urlop i koty maja all inclusive. Nie odstepuja mnie na krok. Przez caly dzien udalo mi tylko podlogi umyc i spagetti zrobic. A tak to: nos mnie, miziaj, kladz sie, bo bede spac na brzuchu... no masakra I daj jesc.

Ja jestem alergikiem. W domu nie ma dywanow, zaslon, firan i innych zbieraczy kurzu. Piore narzuty. Koty sa co 6-8 tygodni kapane. Kot lubi ciepla wode. A kicia sie drze jakby ja obdzierali ze skory, ale uwazam, ze to nie jest wysoka cena za wspolne zycie. I nie spa w lozku. Za nic nie wypuscilabym ich na dwor. Umarlabym ze strachu, ze nie wroca.
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 21:08   #3562
tiramisu_
Wtajemniczenie
 
Avatar tiramisu_
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 693
Dot.: Koty - część VII

Dziewczyny co zrobic jak kotek sobie przytopi wibrysy? Nie podcinac zniszczonej czesci?
U nas z racji wichury siadl prad i moj kotek palace sie swieczki pierwszy raz widzial no i efekt jest jaki jest...
tiramisu_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 22:14   #3563
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
[/COLOR]A ja mam urlop i koty maja all inclusive. Nie odstepuja mnie na krok. Przez caly dzien udalo mi tylko podlogi umyc i spagetti zrobic. A tak to: nos mnie, miziaj, kladz sie, bo bede spac na brzuchu... no masakra I daj jesc.
skąd ja to znam

Cytat:
Napisane przez tiramisu_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny co zrobic jak kotek sobie przytopi wibrysy? Nie podcinac zniszczonej czesci?
U nas z racji wichury siadl prad i moj kotek palace sie swieczki pierwszy raz widzial no i efekt jest jaki jest...
a to goopolek
nie ma potrzeby obcinać, ta spalona końcówka sama odpadnie, a jak jeszcze podetniesz, to wąsy się zrobią jeszcze krótsze ( a jednak są kotu do czegos potrzebne)
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 22:19   #3564
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość

Nie termofor, tylko ten kot wyraźnie pokazuje Ci, że ma pociąg do wiedzy! Jak nie siedzi na notatkach, to czai sie obok.
No tak.. jak dorośnie będzie kosmetologiem.. jak robię rzeęy 1:1 to też paczy

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 22:19 ---------- Poprzedni post napisano o 22:15 ----------

Cytat:
Napisane przez tiramisu_ Pokaż wiadomość
Dziewczyny co zrobic jak kotek sobie przytopi wibrysy? Nie podcinac zniszczonej czesci?
U nas z racji wichury siadl prad i moj kotek palace sie swieczki pierwszy raz widzial no i efekt jest jaki jest...
Aż tak zle? Boje sie ze mi daszek z pleksy zwiej... a na 10tym mieszkam...
Jak zbieralam klamoty z balkonu kot po 15 sek uciekl. Za zimno i wietrznie xD


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 22:32   #3565
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość

Aż tak zle? Boje sie ze mi daszek z pleksy zwiej... a na 10tym mieszkam...
Jak zbieralam klamoty z balkonu kot po 15 sek uciekl. Za zimno i wietrznie xD
Ja mieszkam w wynajmowanym, gdzie są stare okna bo wcześniej tu mieszkała jakaś babka, która miała 99lat i nie pozwoliła sobie wymienić okien bo uznała, że dostanie raka od plastiku. Teraz tak wieje, że cała firanka chodzi, ja siedzę w bluzie pod kołdrą, a kot nawet do okna nie podchodzi.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 22:38   #3566
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44037503]Ja mieszkam w wynajmowanym, gdzie są stare okna bo wcześniej tu mieszkała jakaś babka, która miała 99lat i nie pozwoliła sobie wymienić okien bo uznała, że dostanie raka od plastiku. Teraz tak wieje, że cała firanka chodzi, ja siedzę w bluzie pod kołdrą, a kot nawet do okna nie podchodzi. [/QUOTE]

Wspolczuje... umnie niby plastiki ale sa obowiazkowe napowietrzniki-szerek kilku wiezowcow wiec mi tez dmucha... na dodatek wyje z komina, slysze jak wszystkie anteny na dachu sie tluka. Kot oszalal, wlazl za lozko i nie chce wysc

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 22:42   #3567
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Sloneczko19_ Pokaż wiadomość
tak wygladaja porzadki w łazience, kierowniczka musi być
a najlepszy relaks kierowniczka ma w umywalce, zanim pancia ją umyje
Idealny rozmiar umywalki!
Albo kota.
Cytat:
Napisane przez Nimfa20 Pokaż wiadomość
Mnie też marzy się woliera dla kotów. Niby mogłabym takową zrobić, ale koty musiałabym nosić na ogródek, co byłoby bez sensu . Jakbym miała dom, koty miałyby wolierę
To Ty nie mieszkasz w domu?
Cytat:
Napisane przez Magda_84 Pokaż wiadomość
jak wzieliśmy Gruszkę to też okazało sie że mam alergię (kiedyś miałam psa i nie miałam alergii, ale podobno kot bardziej uczula). Myślałam, że się wykoncze, tak źle sie czułam, oczy to mi prawie na wierzch wychodziły, chusteczki w użyciu non stop, do kuwety nawet sie dotknąć nie mogłam, tak mnie oczy piekły, a głowa to myślałam że mi pęknie, po prostu masakra!! poszłam do alergologa, przez jakiś czas brałam leki i potwierdzam że można się uodpornić jak się mieszka z kotem. Ale co przeżyłam to moje, chyba z miesiąc sie tak męczyłam totalnie, później jak zaczęłam brać leki to było coraz lepiej, po 2 miesiącach brania leków znaczna poprawa, a teraz to nawet nie pamiętam że miałam alergię.
Jak to się stało, że alergia objawiła się dopiero teraz? Nie miałaś rodziny czy znajomych z kotem wcześniej czy musiałaś zamieszkać w alergenach?
Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Ja jestem alergikiem. W domu nie ma dywanow, zaslon, firan i innych zbieraczy kurzu. Piore narzuty. Koty sa co 6-8 tygodni kapane. Kot lubi ciepla wode. A kicia sie drze jakby ja obdzierali ze skory, ale uwazam, ze to nie jest wysoka cena za wspolne zycie. I nie spa w lozku.
Jaka jest Twoja technika kąpieli?
Cytat:
Napisane przez tiramisu_ Pokaż wiadomość
U nas z racji wichury siadl prad i moj kotek palace sie swieczki pierwszy raz widzial no i efekt jest jaki jest...
Wniosek z tego - możesz już wystawiać świeczki, bo dostał za swoje
Nic nie rób z wibrysami, nie ma potrzeby.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 23:34   #3568
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Idealny rozmiar umywalki!
Albo kota.

To Ty nie mieszkasz w domu?

Jak to się stało, że alergia objawiła się dopiero teraz? Nie miałaś rodziny czy znajomych z kotem wcześniej czy musiałaś zamieszkać w alergenach?

Jaka jest Twoja technika kąpieli?

Wniosek z tego - możesz już wystawiać świeczki, bo dostał za swoje
Nic nie rób z wibrysami, nie ma potrzeby.
Nalewamy troszke wody do wanny zeby sie lapki odmoczyly w czasie mycia. A kota myjemy pod prysznicem. Calosc trwa kilka minut, max. 5. Niby powinny byc przyzwyczajone, bo kapiemy je od pierwszych dni zycia. Ale jak posalam, kocur stoi cierpliwie, nawet oczka przymyka, bo lubi ciepla wode. Kicia sie drze jakby ja kwasem polewali, nie woda. Ostatnio nawet jej nie mylismy szamponem tak sie darla. Panna jest bardzo wyczulona na punkcie swojego futerka
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-05, 23:50   #3569
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Kicia się nie wyrywa? Moja hodowczyni zamyka się z kotem w kabinie prysznicowej. Nie mam takiej możłiwości, a czasem mam ochotę wyprać tę mruczącą, starą skarpetkę
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-06, 00:09   #3570
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Kicia się nie wyrywa? Moja hodowczyni zamyka się z kotem w kabinie prysznicowej. Nie mam takiej możłiwości, a czasem mam ochotę wyprać tę mruczącą, starą skarpetkę
Ja jak kąpałam swoje futra w zeszłym roku (pchły złapały), to zakładałam im szelki. I w wannie stały tak oparte przednimi łapkami o brzeg wanny (na dno dawałam ręcznik, żeby się nie ślizgały). Mama mi pomagała, jedna trzymała za szelki, żeby nie zwiały (oczywiście kąpane byłe pojedynczo), a druga namydlała i spłukiwała. Szczęśliwe nie były, coś tam marudziły, ale te kilka minut wytrzymały.

A i wcześniej przycięłam im pazurki
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-12-06 o 00:11
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.