|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4651 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
mala najważniejsze , że mężowi nic się nie stało jak to mój tata czy mąż mówią " samochód rzecz nabyta " w tamtym roku jak wpadłam w poślizg pierwsze co jak mąż do mnie przyjechał pytałam się czy samochód cały a on przytulił i powiedział , ze samochodem nie ma co się przejmować najważniejsze , ze mi nic się nie stało .
Więc głowa do góry dacie sobie ze wszystkim radę
|
|
|
|
#4652 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Dzień dobry w ten wieeeetrzny dzień
ja z rana byłam na pobieraniu krwi i ten wiatr skutecznie wywiał wszystkich emerytów byłam 3 w kolejce Wczoraj przyszła paczka z apteki gemini i zapakowali mi zły zestaw początkowy butelek z tommee tippee. Zamawiałam 2 butelki antykolkowe 150ml, dwie zwykle 240ml, kubek niekapek i smoczek, a dostałam zwykłe butelki 2x 150ml i 2x 240ml, niekapek i 3 smoczki. Zestaw, który zamawiałam był droższy i chyba zaraz naskrobię do nich maila, ale fakt zapakowane tak, że odstresowacz w postaci folii bąbelkowej chyba wezmę ze sobą na porodówkę
__________________
"Burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze.."
|
|
|
|
#4653 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: München/Gräfelfing
Wiadomości: 1 300
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() Trzeba ją rozpuścić w wodzie i wypić. Proporcje jak kto może i lubi i jak silna jest zgaga ![]() Smak-lekko słona woda, mi nie przeszkadza, przed ciążą brałam czasem tzw Sal Vichy, to właściwie to samo... Efekt - po paru minutach potężnie Ci się odbije, czasem raz, a jak jesteś bardzo zakwaszona to i parę ładnych razy..przechodzi jak ręka odjal Ważne, żeby nie przesadzić z ilością takiej mieszanki na dzien U nas idzie soda w ilościach hurtowych teraz ![]() A tak w ogóle witam się, był u Was Mikołaj? na pewno, bo przecież bylyscie bardzo grzeczne cały rok ![]() Z innej beczki: Dziewczyny, dobrze mi się o uszy obilo, że nie powinno się pić w ciąży herbaty z hibiskusa? Jeśli tak to dlaczego? A taka mieszankę hibiskus, jablko, dzika róża, pomarańcza? Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 10:38 ---------- Poprzedni post napisano o 10:37 ---------- Chciałam jeszcze powiedzieć, że bardzo podoba mi się pomysł Migotki z pisaniem do ex Demonyianioly skrotami ![]() Perfuzji czop też mnie rozwalił ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. ---------- Dopisano o 10:42 ---------- Poprzedni post napisano o 10:38 ---------- Cytat:
Mikołaj, z którym synuś się komunikowal, przyniósł mi śliczna bombke, strasznie się ciesze, bo postanowiłam już jakiś czas temu zbierać a jeszcze bardziej, że syn jest uważny...oj, dobrze będzie z nim miała zona Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
http://www.suwaczki.com/tickers/uwo93e3kht0jg022.png |
||
|
|
|
#4654 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 343
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() Ale jak zobaczyłam na zdjęciu wgniecione drzwi, wystrzelone kurtyny i poduszki od pasażera, to byłam przerażona, co by się mogło stać, gdybym tam siedziała z Emilką w brzuchu. Ech...
__________________
Emi z nami
|
|
|
|
|
#4655 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
ja wystarczy że wyjmę z pudełka
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
co gorszę to wszyscy jechali wolno max 50 bo akurat zaczęło sypać takim śniegiem z deszczem a gościu wali 120 9 nie patrzy że to środek miasta jest ... nie wiem gdzie tacy idioci się chowają i kto takiemu ... pip-pip prawo jazdy w ogóle dał ... za to z dobrych wiadomości dzisiaj idziemy (bo chyba razem z TŻtem) na SR - ma dzisiaj być wszystko o porodzie w zeszłym tygodniu nie byłam bo były zajęcia takie ala fitness dla ciężarnych a ja nie mogę ...
__________________
sent from iphone
Edytowane przez senira666 Czas edycji: 2013-12-06 o 10:59 |
|||
|
|
|
#4656 | |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Ze swoim jest jednak inaczej niż z cudzym dzieckiem.
Chociaż ja to wszystkie dzieci bym chciała nosić,przytulać. Tyle,że się powstrzymuję i czekam na propozycję,sama z łapami nie lecę. Cytat:
Ponoć może powodować poronienie. Ale to raczej we wcześniejszej ciąży i chyba litrami pita. Ja pijałam w sumie przez całe moje ciąże jakieś herbatki,które miały w składzie hibiskus.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
|
#4657 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
plecy mnie bolą -i nie wiem już jak się ułożyć żeby było chociaż trochę lepiej ...
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#4658 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Słodkie Mamusie: P.S. Wczoraj diabetolog mi jeszcze powiedział, że rano po śniadaniu cukry będą teraz do porodu wyższe przez jakiś tam poranny hormon. I że z dnia na dzień może być ten cukier wyższy niezależnie od tego ile się wszamie na to śniadanie.
A na moje stwierdzenie, że glukometry kłamią pod względem wyników, powiedział, że glukometr owszem nie jest dokładnym urządzeniem a orientacyjnym. I dlatego musimy się kłuć, żeby mniej więcej wiedzieć ile tego cukry w tej krwi nam wywala.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina "Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski "Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html |
|
|
|
#4659 | ||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Cytat:
Właśnie o to chodzi że jak ja powiem nie lecę na wesele to on tez nie poleci bo powiedział że nie jest idiotą i mnie nie zostawi tylko po to żeby siedzieć na weselu i że bez nas bedzie się źle czuł. Poza tym jak jesteśmy w Pl to tak jak mówiłam zatrzymujemy się w moim domu rodzinnym a mój mąż sam z teściową nawet na jedną noc nie zostanie w domu bo jej nie cierpi a jak zostałby nawet u rodziców to wie że u mnie bedzie awantura... Dlatego wszystko zależy ode mnie gdybym mu powiedziała dobra jedziemy to by się ucieszył i tyle ale i tak uważam że podczas wesela uznałby to za głupi pomysł. A jak powiem NIE to on się dostosuje. Tylko mimo wszystko trochę mi przykro że okażę się taką okropną jędzą i że w tym temacie mam władzę... Cytat:
co do zębów wypróbuj sposób mojej dentystki. Ja się do tego stosuję i nic mi się złego nie dzieje z zębami. Płukaj 2 razy w tygodniu szałwią buzię a zęby myj szczoteczką dla dzieci ja mam taką od czwartego miesiąca życia. I nie krwawią mi dziąsła nic złego sie nie dzieje też bym sobie zjadła, a mam obiad z wczoraj. Dziś mój mąż wraca z pracy o 22 i sama zostaję, bo on zje obiad w pracy Cytat:
Cytat:
Cytat:
mam to samo nie raz jak źle wyceluję w coś i zahaczę brzuchem to zła jestem na siebie że nie uważam Cytat:
hahah, ja uwielbiam dzieci, byłam przez lata opiekunką dodatkowo moje rodzeństwo, kuzynostwo i wszystkie inne podrzucone dzieci były zawsze na mojej głowie i nie bałam się ich brać na ręce ale jak znajoma urodziła to jej córeczki na ręce nie wzięłam bo nei chcialam jej skrzywdzić. za to mój mąż pierwszy z łapami swoimi idzie i ma radochę;p Cytat:
HEHEH NADROBIŁAM WSZYSTKO CO CHCIAŁAM:P z racji tego że nigdy nie piszę w weekendy i nie czytam was znowu będę cierpieć w poniedziałek gdy okaże się że mam 20 stron do nadrobienia;p
__________________
28.02.2011:ksiadz :http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png |
||||||||
|
|
|
#4660 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Dzień dobry
![]() Masakra jak wieje!!!!!!!!!!! a w nocy jeszcze u mnie burza z piorunami a my sami w domku, pod lasem na końcu świata śniegu nie ma, ale dziś już sobie poszukam jakiegoś stroiku świątecznego, zniosę ozdoby ze strychu, nastawiam się trochę to szybciej będą święta i szybciej może zobacze męża ![]() to noc miałaś kijowatą.. współczuję nie mam pojęcia jak się czujesz i czym się zmagasz pozostawiona sama sobie bo ja mam cudnego męża i nawet to że jest 5tys km ode mnie nie przeszkadza mu być wspaniałym ojcem ale może warto dać szansę może nie tyle twojemu ex co maluszkowi który mieszka pod Twoim sercem? Poza tym jeśli chodzi o stronę prawną z którą akurat tez jestem na bieżąco to nie tak łatwo odebrać prawa rodzicielskie. To że się nie odzywał daje Ci podstawy do odebrania praw co najwyżej ograniczenia do wizyt kontrolowanych lub co najwyżej do jedynie możliwości dowiadywania się o stan zdrowia, ale skoro się odezwał to też już dla sądu będzie argument że się "stara", bo to że wobec Ciebie zachował się podle nie podlega dyskusji ale ciężko będzie Ci udowodnić przed sądem że będzie złym ojcem skoro "formalnie" jeszcze nim nie został. Współczuję Ci ogromnie że musisz to przechodzić, a najbardziej żal mi Twojej niuni |
|
|
|
#4661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Byłam pobrać posiew, kamień z serca. Wyniki powinny byc koło połowy przyszłego tygodnia.
Pobralam w Diagnostyce, dzięki Jozefina za wskazówkę Zrobiłam przy okazji wszystkie badania jakie miałam przynieść na następna wizyte - 170 złotych Co do hibiskusa: ja pilam litrami (dosłownie) w 2 miesiącu, nie wiedząc, ze niby nie wolno. Nic sie nie stało, wiec dalej pije, teraz juz raczej nie moze zaszkodzić A czop byl śmieszny, rozwijał się jak taki zelek
__________________
|
|
|
|
#4662 | ||||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
jeszcze nie prałam, więc nie wiem jak się po praniu zachowuje. W każdym razie położne na SR zachwalały otulaczki, bardzo ułatwiają karmienie w pierwszych dniach jak taki kokon się przystawia, a nie wymachujące rączkami na wszystkie strony nerwowo dziecko mówiły, że jak ktoś nie czuje potrzeby kupować, to dobrze sprawdza się też większa flanela, którą też tak dziecko można poowijać.Cytat:
że mu ręka nie uschła jak zabierał te rzeczy... w głowie mi się to nie mieści, czytałam tą historię, a na koniec musiałam zbierać zęby z podłogi... nie bez powodu mówi się, że okazja czyni złodzieja, ale co trzeba mieć w głowie, żeby dziecku Z PRZYCHODNI ukraść ciepłe ubranie w zime!!! albo totalną pustkę, albo totalne ścierwo!Cytat:
![]() ![]() klask i: No, chociaż jeden się ogarnął! Nie odpuszczaj za żadne skarby świata, niech wie, że się nie ugniesz i albo mieszka z mamusią albo z Tobą, obu Was miał nie będzie Brawo!Cytat:
![]() Cytat:
W kwestii informowania dziecka - dziewczyny słusznie radzą - informuj o kosztach, stanie zdrowia. Opisywać wzruszających momentów mu nie musisz. A co do jego "nie wiem czy", będąc na Twoim miejscu odpisałabym, że mało mnie już obecnie obchodzi co on wie, a czego nie, bo ja już wiem, że JA NIE CHCĘ z nim zakładać rodziny i nie żywię do niego żadnych pozytywnych uczuć po tym co zrobił. Więc może już sobie zdjąć z głowy ten ciężar co zrobić bo już nic nie zrobi. Czasem jest po prostu za późno. I tyle, nawet jeśli nie do końca byłabym w 100% do tego przekonana, to facet musi wiedzieć, że kobieta nie jest na każde jego skinienie palcem. O NIE! Cytat:
Cytat:
Cytat:
Ale świadomość, że ręce mojego tża wędrowały po ciele innej, kiedy on był mój, i jego ogonek też jest mój a on by nim wydrylował inną... nie - nie i koniec. Czułabym obrzydzenie do samej siebie godząc się, żeby jak nigdy nic robił to później ze mną. I trzeba rozróżnić sytuację - nie mam nic przeciwko rozwiązłości łóżkowej, o ile obie strony są wobec siebie szczere i wiedzą, że żyją w luźnym związku, na zasadzie tylko dla przyjemności, nie są uwikłane we wspólne mieszkanie, gospodarzenie się, budowanie głębszych relacji. I Obie są świadome, że żada ze stron nie przepuści okazji, żeby wybzykać kogoś na boku, wszak to w takim układzie żaden bok, tylko jedna z kilku dróg. Natomiast jak się ktoś deklaruje, że chce być z tą jedną jedyną osobą, to powinien liczyć się też z minusami tej sytuacji. Czyli z brakiem rozywek seksualnych poza związkiem, tak się sprawy mają dla mnie. Dlaczego ktoś ma korzystać z poczucia stabilizacji, bezpieczeństwa, zaufania towarzyszącego relacji monogamicznej, a jednocześnie korzystać z opocji dostępnych dla tych "nieustabilizowanych" ?... Wiem, że często świat funkcjonuje inaczej i to mnie boli.
__________________
2013-04-30 II kreski ![]() Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone |
||||||||
|
|
|
#4663 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
PawMaj teoretycznie posiew w kierunku paciorkowca jest tylko wskazany, ale w praktyce większość szpitali go wymaga.
Jesli wynik jest dodatni, to jest to obojętne dla matki, ale dziecko rodząc się naturalnie zakaza sie i jest to dla niego niebezpiecznie. Dlatego tez w przypadku takiego wyniku w trakcie porodu podaje się dożylnie antybiotyk, a potem baczniej obserwuje dziecko.
__________________
|
|
|
|
#4664 |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Była ta HV. Bardzo miła kobieta. Ale jako,że to nie moje pierwsze dziecko wizyta potrwała tylko 40 minut. Nawet Eryk był grzeczny,przynosił jej wszystkie swoje zabawki po kolei i pokazywał. Muszę zabrać się za sprzątanie,bo nie idzie przechodzić tyle tego leży. A później kładę Eryka na drzemkę.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
#4665 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
pytanie do dziewczyny która była kupować PS4 (przepraszam ale nie pamiętam która) - udało Ci się ?? Bo ja poluje od premiery i niestety nigdzie nie mogę dostać ...
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#4666 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Mój małż właśnie poszedł po wyniki paciorkowca. U nas w szpitalu robią tak, że jak dziewczyna do porodu nie ma wyników to podają antybiotyk zawsze. Na wszelki wypadek. A po co niepotrzebnie szpikować antybiotykiem jak można ten wymaz zrobić wcześniej.
Pisałyście o cesarkach na żądanie. Na ostatniej SR położna powiedziała nam coś takiego, że przed porodem podpisujemy zgodę na sn albo cc i do żadnej opcji oni nas nie mogą zmusić. Więc jeśli nie podpiszemy zgody na sn to nam zrobią cc. Nie wiem jak to wygląda w praktyce. Dosłownie nie powiedziała że można mieć cc na żądanie ale dla mnie te słowa CHYBA na to wskazują. Dzisiaj o 18 wizyta. Trzymajcie kciuki, żeby mi się szyjka za bardzo nie skróciła.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
|
|
|
#4667 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 591
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() Nawet nic nie mów, mój TŻ codziennie robi po 200-300 km i w takie dni jak ten serce wychodzi mi przez gardło. Najchętniej cały czas wisiałabym na telefonie ![]() O losie! Co ona ci tam zleciła? Edytowane przez krolowa_nilu Czas edycji: 2013-12-06 o 12:09 |
|
|
|
|
#4668 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
powinnam się wziąć za kolejną partię ciuszków do prasowania ... a tak mi się nie chce ...
__________________
sent from iphone
|
|
|
|
#4669 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
jesteś wspaniałą żoną i będziesz mieć teraz wspaniałą wymówkę w postaci dziecka . Widać , że mężowi naprawdę aż tak na tym wyjeździe nie zależy skoro nie chcę sam lecieć . Więc nie powinnaś mieć w ogóle wyrzutów sumienia .Ja w październiku odmówię wesele i jednym z argumentów będzie to , że nie mam z kim dziecka zostawić . Nie mam ochoty iść na wesele ale nie powiem przecież parze " wiecie co nie lubię Was i nie przyjdę na wesele bo skoro wy wystawiliście mnie w dniu mojego wesela to po co ja mam przychodzić na wasze" Tylko warto poinformować rodzinę , ze nie przyjedziecie pewnie będą marudzić namawiać ale na pewno zrozumieją . W ogóle czasem mam wrażenie , że ludzie dochodzą do wniosku , że po co mają informować , że nie przyjdą skoro to TYLKO 2 talerzyki są W dniu naszego slubu niezjawiło się 10 osób ! Obstawialiśmy , że przyjdą bo nic nikt nie mówił . A do kilko osób przed weselem sama dzwoniłam bo nie wiedziałam czy przyjdą bo sami pewnie by nie zadzwonili . A ze 160 osób zadzwoniły całe 2 osoby powiedzieć , że nie przyjdą . I chyba ze 4 osoby odmówiły od razu . Czasem myślenie ludzi mnie załamuje . Cytat:
u nas cc możesz sobie "zamówić" z tego co wiem 2 tys chyba kosztuję ale co szpital inna polityka . W moim za poród rodzinny się płaci , w innym poród rodzinny jest za darmo ale płaci się za gaz rozweselający np.
|
||
|
|
|
#4670 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Mi test na paciorkowca, robiła ginka w gabinecie. A szwagierka nie miała, i faktycznie dostała jakiś antybiotyk. Tak pro forma.
Mezaga - ![]() moocno zacisniete ![]() Pisałyście o tym złodzieju ubranek zimowych dla dziecka... człowiek totalnie bez honoru tylko mógłby połaszczyć się na coś takiego... Wiadomo, prawie zima, w wielu miejscach spadł śnieg... zimno. Nie wyobrażam sobie jak ja bym zareagowała. A gdyby kobieta była sama, nie miała samochodu.. i jak dziecko zabrać do domu.. ![]() mala098, senira - współczuje przeżyć ![]() upadly_aniol00 - niestety niektórzy ludzie nie myślą, że to koszty... U nas na weselu, w ostatnim momencie, tzn. dzień wcześniej odmówiły trzy osoby, i to jeszcze zadzwoniłam do nich... podczas układania karteczek na stole Bo przecież po co wcześniej powiedzieć.. a tłumaczenia były beznadziejne, no ale cóż.
__________________
Niebo jest limitem...! ________Włosomaniaczka 9.01.14 Zuzanka 1.03.18 Igusia Edytowane przez marieee Czas edycji: 2013-12-06 o 12:16 |
|
|
|
#4671 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
senira ja sobie powiedziałam , że za prasowanie zabieram się od poniedziałku
i za pranie reszty rzeczy . Teraz wietrze komode niby nie śmierdzi bardzo tą nowością ale jednak troche ją czuć . Mamuśki słodkie proszę nie czytać ! Idę robić ciasto 3 bit i ciasto z jabłkami !!!!!!!---------- Dopisano o 12:15 ---------- Poprzedni post napisano o 12:12 ---------- Cytat:
A co dopiero dziecku ukraść w taką pogodę kombinezon |
|
|
|
|
#4672 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() U nas jak na razie wszystko za darmo. Cytat:
Także na szczęście paciorkowiec tylko w stawach skokowych siedzi.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek![]() Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
|
||
|
|
|
#4673 | |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Jak tak można............... witki opadają. ---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:18 ---------- Mezaga - ![]()
__________________
Niebo jest limitem...! ________Włosomaniaczka 9.01.14 Zuzanka 1.03.18 Igusia |
|
|
|
|
#4674 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
wstawiłam ciasto do piekarnika i mi wyłączyli na chwile prąd
oszaleje dziś z tym prądem ! mam nadzieje , że zdążę ciasta upiec i że wieczorem mi nie wyłączą bo oszaleje sama w domu po ciemku a mąż pewnie dziś późno wróci .
|
|
|
|
#4675 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Posiew, toksoplazmoza, morfologia, mocz, mocznik, kreatynina, kwas moczowy. I się zebrało
__________________
|
|
|
|
#4676 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Nam wczoraj jakiś baran też wyjechał ale na szczęście się skapnal w ostatniej chwili, ze wymusił i mąż tego odbił w bok....
A dziś byłam w sklepie 45 min a normalnie zajęłoby mi to 20 min. I poślizg zaliczylam ale na szczęście bez gleby. Chyba do stycznia bez asekuracji nie wyruszam nigdzie już, zelki z mózgu nie mam, ale niezgrabnosc to moje drugie imię, wczoraj potluklam cały nowy krem...zainwestowałam w niego kupę kasy...i cala podłoga była w nim wysmarowana , a do tego pełno szkieł... Nic mi się nie chce...w kuchni sajgon ...i nie mam pomysłu na prezenty dla rodziców, brata i bratowej ...a chciałabym już coś zamówić i mieć z głowy...tylko co??? Mezega u nas na weselu było więcej osób niż się zapowiedziało, jedzenia to było, tylko szybkości były kolowane krzesła. Wesele jedna z najlepszych imprez mojego życia. Wszystko wyszło super, zero wpadek, poprawiny też extra. A od pon do kolejnej niedzieli jeszcze zawsze ktoś wpadał na kieliszeczek zresztą jeszcze 4 buteleczki trzymamy na chrzciny ...taki zwyczaj u nas na
Edytowane przez isia4891 Czas edycji: 2013-12-06 o 12:59 |
|
|
|
#4677 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
To i ja może napiszę coś od siebie ale nie z perspektywy matki, a dziecka. A wydaje mi się że mam do tego mini prawo i wiem co mówię bo miałam w zyciu podobną sytuację tylko to ja byłam tym porzuconym dzieckiem. W wielkim skrócie; Moja mama nie oszukujmy się wpadła w wieku 20/21 lat ze starszym wydawałoby się dojrzalszym jak na tamte czasu facetem, gość był pod 30 więc raczej po tym wieku człowiek spodziewa się jakiejś odpowiedzialności. Oczywiście jak to w tamtym czasach było był przymus ślub być musi bo jak to tak bez ślubu z dzieckiem. Więc dziadkowie weselicho wyprawili... problem w tym że mój dawca nasienia szybko się zmył, do tej pory nie znam powodów bo u mnie w rodzinie to zakazany temat, wiem tylko tyle że moim 'ojcem' byl na chrzcinach jeszcze a później został oskarżony o zapłodnienie dziewczyny mojego chrzestnego czyli brata mojej mamy. Piszę o podejrzeniu bo to niby miało okazać się nie prawdą... w wielkim skrócie był rozwód na którym miało dojść do podziału opieki nade mną 'ojciec' się nie stawił, a pisemnie zrzekł się praw rodzicielskich do mnie... Wychowywała mnie mama, dziadkowie i chrzestny który dostał też kopa w d... od swojej narzeczonej i to on pomagał mojej mamie finansowo przez wiele lat. Później mama wyszła za mąż po raz drugi. Po ładnych kilku latach dostała nawet unieważnienie kościelnego. I tu wkraczają moje uczucia co do praw dawców sperm i umywania rąk jeśli chodzi o wychowanie dzieci. Nie czuję do TEJ osoby zupełnie nic, nawet nie wiem czy żyje, czy ma świadomość ile krzywdy wyrządził mi w życiu... Gdyby się pojawił nagle po 25 latach to tak naprawdę nie wiem czy bym go wysłuchała co ma do powiedzenia. Mąż mój mówi że powinnam się dowiedzieć jakie powody miał gdy uciekł i żebym się dowiedziała może mam jakieś rodzenstwo... Ale ja wychodze z takiego zalożenia że nie chce szukac osoby ktora mnie przez tyle lat olewala, przecież mam gdzies dziadków, wujków, ciotki które wiedzą o moim istnieniu i nigdy nikt nie pojawił się w moim zyciu z tamtej strony. Skoro ja im nie jestem potzrebna i nie szukają kontaktu ze mną to po co ja mam o to zabiegać. Natomiast z drugiej strony jest moja mama i cała jej rodzina. Zaznaczam że nigdy nie mialam do niej pretensji że się rozwiodła i że jej życie potoczyło się tak a nie inaczej. W pełni rozumiem a właściwie wydaje mi sie że rozumiem co musiała przechodzić jak musiała się czuć, zostając sama z dzieckiem bez jakiejkolwiek pomocy finansowej w tak ciężkich czasach wtedy. Żal mam do niej o tylko jedna rzecz. Że nigdy od niej nie dowiedziałam się że mam innego biologicznego ojca... Powiedzieli mi o tym ludzie, zwykli ciekawscy z wioski którzy nachodzili małą 6-7 letnia dziewczynke i wypytywali się czy dziadkowie i mama pozwalają mi się spotykac z tym drugim tatą... Ja jako małe dziecko miałam przez to zniszczoną psychikę zostałam z tym sama do mamy bałam się iść i jej powiedziec jakie plotki do mnie docierają i trzymałam to wszystko przez lata w sobie, dopiero gdy miałam ok 9 lat mama postanowiła ze mna porozmawiać i gdy zaczeła swoją opowieść ja jej przerwalam w poł zdania i powiedziałam że już wszystko wiem. Ona była przerażona, bardzo płakała i powiedziała że jak będe duża i będe chciała więcej to mi opowie wszystko. I na tym temat się skończył. Bo ja wiedziałam że nigdy nie spytam się dlaczego żeby nie wywoływac u niej bólu niepotrzebnie bo wiem od babci że przez calą sytuację leczyła się psychiatrycznie i chciała nawet skończyć ze sobą... Koniec końców nigdy nie doszlo między nami do jakiejś rozmowy na ten temat. Ale mam żal do rodziny i mamy że oni udają że sytuacja nie miała miejsca. Moja mama miała mi za złe nawet że opowiedziałam moim braciom że mamy innego ojca, była wściekła że mój mąż wie o całej sytuacji. I nie myśli jak ja się z tym czuję, tylko patrzy na zasadzie to była moja porażka życiowa i wstydze się tego co się stało i nie chce żeby ktokolwiek o tym wiedział. A ja czuję i chcę żeby traktowana mnie poważnie żeby to nie była jakaś tajemnica wielka bo mimo wszystko to część mojego życia... wiecie jak mi było przykro gdy załatwiałam papieru do ślubu i prosze księdza o skróciny akt urodzenia a ksiadz mi mówi prosze podac nazwisko a ja do niego mówię "nie wiem pod jakim nazwiskiem byłam chrzczona' i to on powiedział mi jak ma na imie i nazwisko mój biologiczny ojciec...i od niego dowiedziałam się że w ogóle trzymał mnie do chrztu bo do tej pory myślałam że ulotnił się wcześniej...Przyszłam do domu i powiedziałam mamie że jest zamieszanie w papierach koscielnych po ksiądz chciał mi wpisać imię i nazwisko ojca biologicznego do aktu chrztu a moja mama z dziadkiem gdy byłam mała zadbali o to żeby imię i nazwisko wyparowało z wszystkich dokumentów oficjalnie wszedzie w papierach mam podane imię i nazwisko mojego taty który mnie wychowywał bo mnie adoptował jako swoją córkę. Jak mama o tym uslyszała to chciala jechac do księdza zeby wymazał dane mojego ojca ale jak się dowiedziała że poznalam imię to był płacz i tekst przepraszam że z niszczylam ci życie. I nie chodzi do niej mój argument że życia mi nie zniszczyła ja nauczyłam się z tym żyć i rozumiem że życie różnie się układa ale chcialabym żeby moja przeszłość przestała być tematem tabu w rodzinie. Więc jeśli mogę Ci poradzić, jeśli zdecydujesz się na to żeby ojciec twojego dziecka widywał się z nim to ok. Gdy będzie starsze samo zdecyduje czy warto było utrzymywac kontakt czy nie. Ale jeśli odetniesz go od ojca to nigdy nie zapominaj żeby od najmłodszych lat wiedziało że się wam nie ułozyło i żeby znał prawdziwa historię. Wyrzadzisz mu mniej szkód prawdą a więcej kłamstwem czy ukrywaniem faktów bo i tak się dowie gorszych rzeczy od zupełnie obcych ludzi... I naucz swoje dziecko że może przyjść do Ciebie gdy będzie mu cięzko żeby nie dusiło w sobie bólu że zostało porzucone. Bo to nie mija, zostaje w człowieku na zawsze. Cytat:
Cytat:
__________________
28.02.2011:ksiadz :http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png |
|||
|
|
|
#4678 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Polska
Wiadomości: 343
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
Ja dziś dla męża na pocieszenie postanowiłam zrobić domek z piernika: http://www.mojewypieki.com/przepis/domek-z-piernika Tylko jak ja zrobię taką malusią kołyskę z Emileczką z piernika do środka?
__________________
Emi z nami
|
|
|
|
|
#4679 | |
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
![]() ![]() Piszecie o tych dziwnych kradzieżach kombinezonu,płaszcza itd. Ja z Polski też mam takie doświadczenia. Albo np wynoszenie z miejsc pracy czego się da. W Anglii tego nie ma,a jakby ktoś coś ukradł,to niestety ale pomyślałabym,że to musiał być Polak... Wiadomo,że nie wszyscy Polacy są tacy,ale skądś te stereotypy się wzięły. Kiedyś tż zgubił portfel i było w nim sporo pieniędzy,bo 400 f. Anglik znalazł,zadzwonił do tż do pracy,bo tż miał tam numery tel na wizytówce do menagerów i oddał mu. Nic nie zginęło. I od znajomych też znam takie sytuacje.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|
|
|
|
#4680 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Oslo
Wiadomości: 531
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 7
Cytat:
przykre to ale wszędzie panuje ten stereotyp. Jak przyjechaliśmy do Norwegi to mój mąż wracając z pracy wieczorem zostawił w tramwaju plecach, może nie miał tam i dużo rzeczy ale nam wtedy było strasznie biednie - wiadomo jak to na początku w obcym kraju, liczyliśmy każdy grosz. I w tym plecaku miał aparat i cały sprzęt do podpięcia internetu bo akurat teść nam dał bo nie korzystał z internetu a opłacał wtedy. W momencie gdy tramwaj ruszył zorientował sie że plecak pojechał w siną dal, bylismy pewni że nie odzyskamy go mąż załamany wsiadł do kolejnych tramwai i prosił motorniczych o przekazanie że w tym i tym miejscu zostawił plecak i nie uwierzycie ale wrócił do nas bo jakiś facet zobaczył plecak i zaraz oddał motorniczemu. Później gdy emocje opadły i opowiadaliśmy znajomym co się stalo to każdy mówił "mieliście szczęście że Polaków w poblizu nie było"
__________________
28.02.2011:ksiadz :http://www.suwaczki.com/tickers/c55fs65gkig2xlf5.png |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:51.





ja z rana byłam na pobieraniu krwi i ten wiatr skutecznie wywiał wszystkich emerytów
byłam 3 w kolejce
i chyba zaraz naskrobię do nich maila, ale fakt zapakowane tak, że odstresowacz w postaci folii bąbelkowej chyba wezmę ze sobą na porodówkę




Na szczęście jemu nic się nie stało i dzięki Bogu, że przez zgagę zrezygnowałam z wieczornych zakupów...




28.02.2011:ksiadz :
a w nocy jeszcze u mnie burza z piorunami a my sami w domku, pod lasem na końcu świata


że mu ręka nie uschła jak zabierał te rzeczy... w głowie mi się to nie mieści, czytałam tą historię, a na koniec musiałam zbierać zęby z podłogi... nie bez powodu mówi się, że okazja czyni złodzieja, ale co trzeba mieć w głowie, żeby dziecku Z PRZYCHODNI ukraść ciepłe ubranie w zime!!! albo totalną pustkę, albo totalne ścierwo!
klask i: No, chociaż jeden się ogarnął! Nie odpuszczaj za żadne skarby świata, niech wie, że się nie ugniesz i albo mieszka z mamusią albo z Tobą, obu Was miał nie będzie 
u nas cc możesz sobie "zamówić" z tego co wiem 2 tys chyba kosztuję

