Koty - część VII - Strona 127 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Hobby > Zwierzęta domowe - wiZOOż

Notka

Zwierzęta domowe - wiZOOż Forum dla miłośników zwierząt domowych. Szukasz porady w temacie psów, kotów, żółwi, chomików itp.? Forum wiZOOż to miejsce dla ciebie.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-11, 17:06   #3781
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
zniżkę może tak, ale gdzie? Pisałam do Pani, od której adoptowała, poleciła pierw kupić jakiś syf homeopatyczny, a ja poszłam do weta, czyli nie posłuchałam się i dobrze, bo dostała antybiotyk. Teraz mi napisała, że mam kupić tylko za 10 euro jakieś tabletki osłonne i że zdziwiła się, że weterynarz tego nie zalecił. A nie zalecił, bo antybiotyk był w ... żyłę, a nie tabletki.
Też jestem lekko zniesmaczona, ja jak ja, ale mąż...pamiętacie? Przeciwnik adopcji...
Sie porobiło, ale przyznam, się, że spodziewałam się, że ona zachoruje. Zmiana klimatu etc.
Prawie dobę po antybiotyku stwierdzam, że jest gorzej.

Gluty, mocny katar, świszczy, no i obrzydliwy kaszel.
Jak mi zdechnie pozabijam wszystkich.
jaki antybiotyk jej dali? Skuter i Rusia zle reaguja na jeden atybiotyk wlasnie podawany dozylnie - convenia - to antybiotyk dawany w dawce tygodniowej albo nawet dwutygodniowej, Skuter pierwszy raz w zyciu jadl mi liscie kwiatow bo zle sie czul i chcial ciagle wymiotowac, Rusia zamiast czuc sie lepiej stracila apetyt i byl osowiala. Musialam ja karmicna sile bo byla coraz slabsza (no i wiadomo co jest jak kot nie je kilka dni).

Na czerwono maja w kartotekach u veta zeby im tego nie podawac nigdy wiecej.

Po tym co widzialam wole sama podawac antybiotyk w tabletkach codziennie, przynajmniej kot nie dostaje naraz do wnetrza ciala takiej poteznej dawki leku.

Zgodzilam sie tez, jak Skuter sie przeziebil, na podanie antybiotyku o malutkiej dawce dzialajacej 36 godzin (ale nie convenia) - poprawa zdrowia byla po 6 godzinach.

Jak antybiotyk trafiony to poprawa widoczna jest w miare szybko.

W przypadku convenii to jest lek dykuskusyjny, czytalam na roznych forach wypowiedzi wlascicieli kotow, jak rowniez blog pisany przez veta i wychodzi ze ten lek podawany w zastrzyku w dawce na 2 tygodnie w wielu przypadkach doprowadzil do zgodnu kota.

Ja wole dmuchac na zimne i nie zgadzam sie na podanie ich moim kotom, sa zamienniki i jedyny minus ze trzeba podawac tabletke codziennie. Mala cena za to zeby kot wyzdrowial.

Ale zastrzegam ze to moja opinia na podstawie moich doswiadczen.

Esfira
moze ma lepsze doswiadczenie z tym lekiem (jesli jest w Polsce).
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:11   #3782
mycha9393
Zakorzenienie
 
Avatar mycha9393
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: DGL
Wiadomości: 6 219
Cool Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Moje koty pachną płynem do płukania i pudrem dla dzieci. O ile płyn rozumiem, to ten puder nie wiem skąd. Widocznie taki efekt daje w pomieszaniu z sierścią.
Pluczesz je w plynie?
Moje futro pachnie zwirkiem cbe. Takie drewienko chodzace.

U nas pierwszy raz obcinanie pazurkow bez zawijania w recznik i gryzienia
Oby czesanie futra jeszcze opanowac...
Pamietacie zdjecie kota na szafie?
Tz wrzuca mu tam myszki a kot aportuje. 10 min zabawy i kot padniety
__________________
cosmetologist
make up artist
lash stylist
kociara
kosmetyko&świecoholiczka

insta


Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś..
mycha9393 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:16   #3783
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

Dziś jakoś często Lady miauczy.... Czy to może być początek rui? Mała ma 5,5 msc. Ostatnio na wizycie wetka powiedziała, że mogę się jej spodziewać.

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość

Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.
Moja w 4 już miała stałe kły. A jej siostra jeszcze nie ma, także co kot to inaczej
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:18   #3784
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Rybiorek - koleżanka kupiła kota z hodowli w tym samym mieście i już wieczorem po przybyciu lało mu się z oczu i nosa. Nie wiem, na ile to stres, a na ile coś przywleczonego z poprzedniego domu, ale koleżanka nie zgłosiła tego hodowcy i poniosła niemałe koszty leczenia. Ja bym pewnie zażądała opinii weterynarza na piśmie i zwrotu kosztów leczenia.

Przywykłam już, jak devony śmierdzą w trakcie snu i nawet mi się to zaczęło podobać
Jak to smierdza? Obmacalam wszystkie devonki na wystawach i nie smierdzialy.
Takie rzeczy wypisujecie, ze zaczelam wachac moje kociaste. Nie smierdza.
U nas taka sytuacja: zalegamy na kanpie, tylko lapy wystaja spod poduszek i kocyka
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg image.jpg (84,8 KB, 31 załadowań)
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:32   #3785
Rybiorek
Zakorzenienie
 
Avatar Rybiorek
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 7 517
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość

Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.
Cyc - 7-8 miesiecy
Skuter - ok 4.5 miesiecy
Rusia zamieszkala z nami jak miala prawie 5 miesiecy i juz bylo po wymianie
__________________
Fotograf wizerunkowy/biznesowy, portretowy i ślubny
Miłośniczka psiaków, kawy i naleśników
Moja praca i pasja
Blog fotografa
Poza pracą fotografa
Rybiorek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 17:54   #3786
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Z antybiotykiem na efekty trzeba poczekać i 3 doby
Ja mojej kotce dawałam jogurt naturalny, teraz też co jakiś czas dostaje.
Do kawałka ulubionej mielonki , lub żółtka dosypywałam jej probiotyki ludzkie.
Nie zamartwiaj się tak, nie Ty pierwsza i nie ostatnia na dzień dobry dostaje chorego zwierzaka. Moja tylko ten jeden raz na początku chorowała, mam ją od czerwca.

Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.

Bardzo Ci dziękuję za pocieszenie, po prostu jestem już po jednej stracie i pewnie trochę przesadzam, ale znam życie i jakie może byc pechowe...
Niunia śpi, tak mi jej szkoda...

---------- Dopisano o 17:54 ---------- Poprzedni post napisano o 17:53 ----------

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Pluczesz je w plynie?
Moje futro pachnie zwirkiem cbe. Takie drewienko chodzace.

U nas pierwszy raz obcinanie pazurkow bez zawijania w recznik i gryzienia
Oby czesanie futra jeszcze opanowac...
Pamietacie zdjecie kota na szafie?
Tz wrzuca mu tam myszki a kot aportuje. 10 min zabawy i kot padniety
ja obcięłam mojej w 5 dniu bycia u nas, raczej bez problemów Cieszę się, że mam tak grzeczną kotkę
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 18:02   #3787
Vivienne
... choć nie Westwood
 
Avatar Vivienne
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Polska B
Wiadomości: 27 798
Dot.: Koty - część VII

To jednak nie ruja chyba...
Po sprzątaniu kuwety okazało się, że kicia ma biegunkę. Od dwóch dni mniej chętnie je, wybrzydza strasznie. Do weta od razu czy mogę sama jakoś jej pomóc?
__________________
Dopóki nie skorzystałem z Internetu,
nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Stanisław Lem

Vivienne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 18:10   #3788
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
A ja wącham moje koty i tak pięknie pachną...Żałuję że nie ma perfum o zapachu Ambruśki
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Moje koty pachną płynem do płukania i pudrem dla dzieci. O ile płyn rozumiem, to ten puder nie wiem skąd. Widocznie taki efekt daje w pomieszaniu z sierścią.
ej, myślalam, ze tylko ja taka stuknięta i wącham kota dla przyjemności moja też tak jakoś dzieciowo pachnie

w ogóle kocie futerka szybko absorbują zapachy. Lubię wąchać Feluta po posiadówce na balkonie, pachnie wiatrem




Anitast fajne aniołki
Early Bird ale masz zawijaski cudne
ZakkAtak żeby jej się polepszyło szybko
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 18:29   #3789
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

a, jeszcze się pochwalę inwencją twórczą. stworzyłam zabawkę super hiper trafiającą w gusta Feluta, więc szalejemy. Na zdjęciu- kot padnięty
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG_0003 - Kopia.jpg (124,0 KB, 38 załadowań)
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 20:31   #3790
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez mycha9393 Pokaż wiadomość
Pluczesz je w plynie?
Moje futro pachnie zwirkiem cbe. Takie drewienko chodzace.
Regularnie. Zawsze tylko muszę się pilnować, żeby nie zapomnieć wyłączyć wirowania, odsączanie wystarcza

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
ej, myślalam, ze tylko ja taka stuknięta i wącham kota dla przyjemności moja też tak jakoś dzieciowo pachnie

w ogóle kocie futerka szybko absorbują zapachy. Lubię wąchać Feluta po posiadówce na balkonie, pachnie wiatrem
Też tak mam, nie ma to jak zapach wiatru na kocim futerku

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
a, jeszcze się pochwalę inwencją twórczą. stworzyłam zabawkę super hiper trafiającą w gusta Feluta, więc szalejemy. Na zdjęciu- kot padnięty
Jako, że Felut to zaginiona siostra Grubcia, to wykombinuję mu też taką zabawke, a nuż go rozrusza. Bo na razie jedyną "zabawką", która jest w stanie skusić go do biegu (bo reszta wygląda tak, że siedzi i kłapie zębami z nadzieją, że zabawka sama wpadnie ) jest Mała.

Już rozważałam nawet wędkę z kawałkiem kabanosa na końcu
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-12-11 o 20:33
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 20:41   #3791
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

pomysł z przysmakiem na końcu wędki mnie rozwalił ale dobry, dobry!


Fella mnie rozbawiła rano. Miałam budzik nastawiony na zabójcza piątą rano. Zadzwonił sobie i dałam tradycyjnie 10 minut drzemki. Ale nic z tej drzemki nie wyszło, bo Fela usłyszała budzik, wskoczyła na mnie i zaczęła dawać głos (czyt. zaczęła gruchać po felutowemu) Jak dzwonią to wstajemy, nie ma bata
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 20:46   #3792
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
pomysł z przysmakiem na końcu wędki mnie rozwalił ale dobry, dobry!


Fella mnie rozbawiła rano. Miałam budzik nastawiony na zabójcza piątą rano. Zadzwonił sobie i dałam tradycyjnie 10 minut drzemki. Ale nic z tej drzemki nie wyszło, bo Fela usłyszała budzik, wskoczyła na mnie i zaczęła dawać głos (czyt. zaczęła gruchać po felutowemu) Jak dzwonią to wstajemy, nie ma bata
U mnie to samo, budzik dzwoni, to kociaki od razu przy mnie. Jak włączam drzemkę i ponownie zakopuję się w kołdrę to Mała wydaje z siebie taki miauko-mruk, siada obok i obserwuje czy na pewno nie wstaję

A i jeszcze zawsze próbuje pogryźć budzący mnie telefon. Więc już sama nie wiem czy chce żebym wstała czy nie
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."

Edytowane przez daktylek1987
Czas edycji: 2013-12-11 o 20:48
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 21:00   #3793
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
Fella mnie rozbawiła rano. Miałam budzik nastawiony na zabójcza piątą rano. Zadzwonił sobie i dałam tradycyjnie 10 minut drzemki. Ale nic z tej drzemki nie wyszło, bo Fela usłyszała budzik, wskoczyła na mnie i zaczęła dawać głos (czyt. zaczęła gruchać po felutowemu) Jak dzwonią to wstajemy, nie ma bata
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
U mnie to samo, budzik dzwoni, to kociaki od razu przy mnie. Jak włączam drzemkę i ponownie zakopuję się w kołdrę to Mała wydaje z siebie taki miauko-mruk, siada obok i obserwuje czy na pewno nie wstaję
Robią tak jak moja. Po przebudzeniu jest pora głaskania i nie ma, że boli.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 21:08   #3794
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

gorzej jak się małpy przyzwyczają, o której zwykle człowiek wstaje. Siostra tak ma lekko przerąbane, bo w sobotę i niedzielę ma obowiązkową pobudkę po szóstej. Przez trzy koty na raz
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 21:19   #3795
daktylek1987
Wtajemniczenie
 
Avatar daktylek1987
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 667
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
gorzej jak się małpy przyzwyczają, o której zwykle człowiek wstaje. Siostra tak ma lekko przerąbane, bo w sobotę i niedzielę ma obowiązkową pobudkę po szóstej. Przez trzy koty na raz
Dlatego ja moich nie przyzwyczajam nigdy, że gdy wstanę, to od razu mają moją całą uwagę. Głasnę, "przywitam się", ale tylko tyle.
Wiedzą, że jak pańcia nie wstaje, to nie należy jej przeszkadzać. I nie ma znaczenia o której wstaję, w jakich godzinach śpię, nigdy mnie nie budzą.
Jak przychodzą, gdy dzwoni budzik (czasem nawet kilka razy, bo ciągle przestawiam "jeszcze chwilka" ) to posiedzą, ale jak nie wstanę, to albo zasypiają przy mnie albo idą sobie.
__________________
"Koty potrafią zranić w jeden sposób - odchodząc."
daktylek1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 22:00   #3796
esfira
Zakorzenienie
 
Avatar esfira
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 861
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Z antybiotykiem na efekty trzeba poczekać i 3 doby
Ja mojej kotce dawałam jogurt naturalny, teraz też co jakiś czas dostaje.
Do kawałka ulubionej mielonki , lub żółtka dosypywałam jej probiotyki ludzkie.
Nie zamartwiaj się tak, nie Ty pierwsza i nie ostatnia na dzień dobry dostaje chorego zwierzaka. Moja tylko ten jeden raz na początku chorowała, mam ją od czerwca.

Ciekawi mnie jedna sprawa, kiedy koty tracą mleczaki?Bo wyczytałam że w 5 mc, moja zaczęła 8 mc i ma same mleczaki.
to dziwne, może jednak ma już stałe, tylko przegapiłaś moment kiedy kotka wymieniła zęby? Powinna je wymienić koło 6-7 mca.

Cytat:
Napisane przez Rybiorek Pokaż wiadomość
jaki antybiotyk jej dali? Skuter i Rusia zle reaguja na jeden atybiotyk wlasnie podawany dozylnie - convenia - to antybiotyk dawany w dawce tygodniowej albo nawet dwutygodniowej, Skuter pierwszy raz w zyciu jadl mi liscie kwiatow bo zle sie czul i chcial ciagle wymiotowac, Rusia zamiast czuc sie lepiej stracila apetyt i byl osowiala. Musialam ja karmicna sile bo byla coraz slabsza (no i wiadomo co jest jak kot nie je kilka dni).

Na czerwono maja w kartotekach u veta zeby im tego nie podawac nigdy wiecej.

Po tym co widzialam wole sama podawac antybiotyk w tabletkach codziennie, przynajmniej kot nie dostaje naraz do wnetrza ciala takiej poteznej dawki leku.

Zgodzilam sie tez, jak Skuter sie przeziebil, na podanie antybiotyku o malutkiej dawce dzialajacej 36 godzin (ale nie convenia) - poprawa zdrowia byla po 6 godzinach.

Jak antybiotyk trafiony to poprawa widoczna jest w miare szybko.

W przypadku convenii to jest lek dykuskusyjny, czytalam na roznych forach wypowiedzi wlascicieli kotow, jak rowniez blog pisany przez veta i wychodzi ze ten lek podawany w zastrzyku w dawce na 2 tygodnie w wielu przypadkach doprowadzil do zgodnu kota.

Ja wole dmuchac na zimne i nie zgadzam sie na podanie ich moim kotom, sa zamienniki i jedyny minus ze trzeba podawac tabletke codziennie. Mala cena za to zeby kot wyzdrowial.

Ale zastrzegam ze to moja opinia na podstawie moich doswiadczen.

Esfira
moze ma lepsze doswiadczenie z tym lekiem (jesli jest w Polsce).
Jest w Polsce ale to bardzo drogi lek (fiolka 600zł?) i nie można go długo przechowywać bo się go rozrabia z proszku tak samo jak szczepionki, wiec z praktyce tylko duze lecznice z tego korzystaja. Jesli byłoby duzo zanotowanych działan niepoządanych to by go wycofali z obrotu wiec chyba nie jest taki straszny (choc ja tez cos ta czytałam na forumiau, ze convenia zabija koty ale wg nich wszystkie leki zabijaja koty, od innych wetów nic takiego nie słyszałam, ogólnie to dobry lek jesli wiemy, ze własciciel sie nie pojawi na kontynuację...)

Czasem trzeba poczekać kilka dni zani lek zacznie dzialac, a czasem samo przejdzie a lek nie zadziała. Kiedy ja brala antybol na zapalenie oskrzeli to jedyną oznaka jego dzialania byly objawy niepozadane :P (Czyli grzybnia i swiad w pewnym miejscu)
Katya bedzie jeszcze chodzic na zastrzyki czy macie jej potem dawać tabletki?
Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
To jednak nie ruja chyba...
Po sprzątaniu kuwety okazało się, że kicia ma biegunkę. Od dwóch dni mniej chętnie je, wybrzydza strasznie. Do weta od razu czy mogę sama jakoś jej pomóc?
Jesli ma gorszy apetyt to ja bym nie czekała z wizyta u weta
__________________
Wiedzę o świecie czerpię z forum Wizaż

Scandinavian Sleeping & Living

Edytowane przez esfira
Czas edycji: 2013-12-11 o 22:09
esfira jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 23:05   #3797
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Vivienne Pokaż wiadomość
To jednak nie ruja chyba...
Po sprzątaniu kuwety okazało się, że kicia ma biegunkę. Od dwóch dni mniej chętnie je, wybrzydza strasznie. Do weta od razu czy mogę sama jakoś jej pomóc?
Możesz, ludzie mają różne sposoby.
Podawaj mokre jedzenie i siemię lniane, żeby się nie odwodniła. Z chemii możesz węgiel, ja podawałam Smectę, Stoperan i bakterie. Smecta jest niesmaczna, nie widziałam po niej efektów. Po Stoperanie w 2 dni było po wszystkim, podałam zaledwie 2 czy 3x po 1/6 tabletki.
Cytat:
Napisane przez Kusum Pokaż wiadomość
Jak to smierdza? Obmacalam wszystkie devonki na wystawach i nie smierdzialy.
Pocą się jak sfinksy. Niunia śmierdzi skarpetkami po spaniu.
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
a, jeszcze się pochwalę inwencją twórczą. stworzyłam zabawkę super hiper trafiającą w gusta Feluta, więc szalejemy. Na zdjęciu- kot padnięty
dobrze, że napisałaś instruktaż, bo nie zauważyłabym koteła
Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Dlatego ja moich nie przyzwyczajam nigdy, że gdy wstanę, to od razu mają moją całą uwagę. Głasnę, "przywitam się", ale tylko tyle.
Wiedzą, że jak pańcia nie wstaje, to nie należy jej przeszkadzać. I nie ma znaczenia o której wstaję, w jakich godzinach śpię, nigdy mnie nie budzą.
Jak przychodzą, gdy dzwoni budzik (czasem nawet kilka razy, bo ciągle przestawiam "jeszcze chwilka" ) to posiedzą, ale jak nie wstanę, to albo zasypiają przy mnie albo idą sobie.
Tu niestety popełniłam błąd. Jak wstaję do pracy i mam pół godziny na wyrobienie się, to najpierw daję kotom jeść, żeby zdążyły pobiegać i załatwić się. Jak tylko wstanę z łóżka, pędzą do misek. Nawet w środku dnia.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-11, 23:14   #3798
Anitast
Zakorzenienie
 
Avatar Anitast
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Italia
Wiadomości: 2 390
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
U mnie to samo, budzik dzwoni, to kociaki od razu przy mnie. Jak włączam drzemkę i ponownie zakopuję się w kołdrę to Mała wydaje z siebie taki miauko-mruk, siada obok i obserwuje czy na pewno nie wstaję

A i jeszcze zawsze próbuje pogryźć budzący mnie telefon. Więc już sama nie wiem czy chce żebym wstała czy nie
U mnie tak samo z budzeniem Giulietta wskakuje na łóżko i najpierw po mnie depta potem przychodzi koło ucha i tez taki wydaje miauko-mruk i stoi nad głowa patrząc czy wstaje , jak jest miejsce na rogu łóżka to rzuca sie na bok i czeka zeby ja glaskac

---------- Dopisano o 23:14 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ----------

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
Dlatego ja moich nie przyzwyczajam nigdy, że gdy wstanę, to od razu mają moją całą uwagę. Głasnę, "przywitam się", ale tylko tyle.
Wiedzą, że jak pańcia nie wstaje, to nie należy jej przeszkadzać. I nie ma znaczenia o której wstaję, w jakich godzinach śpię, nigdy mnie nie budzą.
Jak przychodzą, gdy dzwoni budzik (czasem nawet kilka razy, bo ciągle przestawiam "jeszcze chwilka" ) to posiedzą, ale jak nie wstanę, to albo zasypiają przy mnie albo idą sobie.
Ja tez tak robię a jak juz wstaje to moje gonią szybko do misek i po pierwsze co muszę zrobić to nasypac do misek
__________________
Il mio gatto è come un angelo dal musetto umido e dal cuore pieno D'AMORE
Anitast jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 06:59   #3799
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Przeczytałam "szczątki ludzkie"...

Daniels do mnie trafił, jak miał pół roku i niedługo potem wymienił kły. Miał podwójne, gdy go adoptowałam i zrzucał mi je pod nogi
Moja dopiero skończyła 7 mc a zaczyna 8 mc to moze niedługo
Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Bardzo Ci dziękuję za pocieszenie, po prostu jestem już po jednej stracie i pewnie trochę przesadzam, ale znam życie i jakie może byc pechowe...
Niunia śpi, tak mi jej szkoda...
Domyślam się że możesz mieć w sobie sporo pesymizmu, ja też jestem najczęściej zdania że najlepiej myśleć o najgorszym scenariuszu żeby się miło rozczarować, niż odwrotnie
U Ciebie po prostu koci stres mimo wszystko troche pewnie kotce obniżył odporność, i ciężej przechodzi, wkońcu nowi ludzie, nowy dom.
Cytat:
Napisane przez Suvia Pokaż wiadomość
a, jeszcze się pochwalę inwencją twórczą. stworzyłam zabawkę super hiper trafiającą w gusta Feluta, więc szalejemy. Na zdjęciu- kot padnięty
Heh ale wymęczony
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 09:39   #3800
Akostka
Raczkowanie
 
Avatar Akostka
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 105
Dot.: Koty - część VII

Pamietam jakis czas temu rozmowe o kartonowym drapaku. Na citeam jest w nizszej cenie. http://www.citeam.pl/oferta/vigo-meb...5665&utm_term=
Akostka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 11:39   #3801
Kusum
Zakorzenienie
 
Avatar Kusum
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: lbn
Wiadomości: 9 805
Dot.: Koty - część VII

Moje koty tez maja wmontowany budzik. 7:00 jest miauk pod drzwiami. Teraz jestem na urlopie i maz ma nakazane rano dac kotom w miske, bo inaczej mnie budza. A ja jestem rasowym spiochem. Dzisiaj obudzily mnie o 10, bo nudno
__________________
"Kiedyś traktowałem ludzi dobrze. Teraz - z wzajemnością" A. Hopkins
Kusum jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 11:59   #3802
Malla
Nie depcze krokusów
 
Avatar Malla
 
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 52 988
Dot.: Koty - część VII

Akostka - świetna promocja! Dobrze zamówić we dwoje, bo wtedy przesyłka koło dyszki.

Kusum - zazdroszczę. Moje jak dostaną jedzenie rano, gdy są głodne, czyli między 4 a 7, to potem skaczą, biegają, zaczepiają mnie. Nie ma mowy o nieprzerwanym śnie do 10.
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się.
Malla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 12:11   #3803
iwona1110
Zadomowienie
 
Avatar iwona1110
 
Zarejestrowany: 2006-11
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 535
Dot.: Koty - część VII

Ja mam pobudkę o 7 - święto nie święto. Jestem tak wytresowana że sama się budzę o tej godzinie. Jak się obudzą wcześniej to muszą poczekać - 7 to 7 i koniec.
A od kilku dni wstaję o 6,30 i budzę koty bo są zaspane i ziewają dopiero...

W weekend po jedzeniu Ambra wraca do łóżka pod kołdrę a Horus idzie na drapak i próbuje siłą wzroku wyłudzić snaka. Czasem zalicza kuwetę i tak muszę wstać żeby posprzątać. Latem jest prościej bo otwieram balkon i mam koty z głowy.O 9 są znowu głodne.
__________________
"Ludzie, którzy nienawidzą kotów, w swoim następnym życiu wrócą jako myszy."
Faith Resnick

Mój facebook

Edytowane przez iwona1110
Czas edycji: 2013-12-12 o 12:13
iwona1110 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 13:37   #3804
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez esfira Pokaż wiadomość

Czasem trzeba poczekać kilka dni zani lek zacznie dzialac, a czasem samo przejdzie a lek nie zadziała. Kiedy ja brala antybol na zapalenie oskrzeli to jedyną oznaka jego dzialania byly objawy niepozadane :P (Czyli grzybnia i swiad w pewnym miejscu)
Katya bedzie jeszcze chodzic na zastrzyki czy macie jej potem dawać tabletki?

Jesli ma gorszy apetyt to ja bym nie czekała z wizyta u weta
Dziękuję rybiorek i Tobie za troskę o moja ślicznotką.
Już zdaję relację.
Po pierwsze, mała zmiana tematu, nastąpił przełom i jakież zdziwienie mnie ogarnęło dziś w nocy jak moja królowa przyszła tym razem do mnie i położyła się w okolicach mojej twarzy, najpierw ją badając wzrokiem bardzo blisko
Ale się cieszyłam hihi, śmieszne, co nie? Ale to takie słodkie
Nie była za długo, bo może 1h, ale dawała się też miziać i głaskać.
Potem zeszła z wyra, bo kaszel ją dusił, słychać było jak się "urywa". Bosh jak mi jej szkoda było.
No a dziś?
Nie ma tego obleśnego kaszlu od rana, ale nie było mnie 6h więc nie wiem czy kaszlała pod moja nieobecność. Teraz kichnęła tlyko 3x, a wcześniej trzy razy to ona kichała na 2,3 minuty...

Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej, ale nadal bardzo się martwię.
A apetyt ma tak samo ogromny jak w dzień, w którym się u nas pojawiła, czyli 30 listopada.
Po powrocie dostała tradycyjnie jeden przysmak i trochę mokrej karmy.
Widać, że jest bardzo szczęśliwa.
W ogóle to nawet nagrałam filmik jak totalnie olewa już odgłosy przy windzie i w innych mieszkaniach.
Bo ja mam sąsiada, co wierci non stop coś w ścianach /w Polsce miałam tak 7 lat i o losie tu mam to samo/ no i Katya w końcu zlewa te odgłosy.


---------- Dopisano o 13:37 ---------- Poprzedni post napisano o 13:29 ----------

Cytat:
Napisane przez daktylek1987 Pokaż wiadomość
u mnie to samo, budzik dzwoni, to kociaki od razu przy mnie. Jak włączam drzemkę i ponownie zakopuję się w kołdrę to mała wydaje z siebie taki miauko-mruk, siada obok i obserwuje czy na pewno nie wstaję

A i jeszcze zawsze próbuje pogryźć budzący mnie telefon. Więc już sama nie wiem czy chce żebym wstała czy nie
exxxtra :d
__________________


ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 14:02   #3805
ziazik
Rozeznanie
 
Avatar ziazik
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 697
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez iwona1110 Pokaż wiadomość
Ja mam pobudkę o 7 - święto nie święto. Jestem tak wytresowana że sama się budzę o tej godzinie. Jak się obudzą wcześniej to muszą poczekać - 7 to 7 i koniec.
A od kilku dni wstaję o 6,30 i budzę koty bo są zaspane i ziewają dopiero...
Ostatnio zaspałam do pracy, bo czegoś nie wcisnęłam w telefonie i budzik nie zadziałał, a koty mnie wyjątkowo nie obudziły przed piątą, jak to zwykle czynią
ziazik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 14:33   #3806
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Dziękuję rybiorek i Tobie za troskę o moja ślicznotką.
Już zdaję relację.
Po pierwsze, mała zmiana tematu, nastąpił przełom i jakież zdziwienie mnie ogarnęło dziś w nocy jak moja królowa przyszła tym razem do mnie i położyła się w okolicach mojej twarzy, najpierw ją badając wzrokiem bardzo blisko
Ale się cieszyłam hihi, śmieszne, co nie? Ale to takie słodkie
Nie była za długo, bo może 1h, ale dawała się też miziać i głaskać.
Potem zeszła z wyra, bo kaszel ją dusił, słychać było jak się "urywa". Bosh jak mi jej szkoda było.
No a dziś?
Nie ma tego obleśnego kaszlu od rana, ale nie było mnie 6h więc nie wiem czy kaszlała pod moja nieobecność. Teraz kichnęła tlyko 3x, a wcześniej trzy razy to ona kichała na 2,3 minuty...

Mam nadzieję, że teraz będzie tylko lepiej, ale nadal bardzo się martwię.
A apetyt ma tak samo ogromny jak w dzień, w którym się u nas pojawiła, czyli 30 listopada.
Po powrocie dostała tradycyjnie jeden przysmak i trochę mokrej karmy.
Widać, że jest bardzo szczęśliwa.
W ogóle to nawet nagrałam filmik jak totalnie olewa już odgłosy przy windzie i w innych mieszkaniach.
Bo ja mam sąsiada, co wierci non stop coś w ścianach /w Polsce miałam tak 7 lat i o losie tu mam to samo/ no i Katya w końcu zlewa te odgłosy.

Idzie ku dobremu, teraz już będzie tylko lepiej.


Moja Stepka dzisiaj cały ranek spała na mnie.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 14:36   #3807
ZakkAtak
Rozeznanie
 
Avatar ZakkAtak
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 548
Dot.: Koty - część VII

[1=a79790139dd0658ebd8b23c e8e3846ca00e1de31_65bd820 1a8975;44128549]Idzie ku dobremu, teraz już będzie tylko lepiej.


Moja Stepka dzisiaj cały ranek spała na mnie. [/QUOTE]

Zazdroszczę, oj zazdroszczę!

TU widać jak olewa odgłosy
__________________



Edytowane przez ZakkAtak
Czas edycji: 2013-12-12 o 15:38
ZakkAtak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 14:41   #3808
Regista
Meravigliosa creatura
 
Avatar Regista
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 1 269
Dot.: Koty - część VII

Widzę, że w weekend było jakieś masowe obcinanie pazurków U mnie też Pierwszy raz sama zabrałam się za Majkę, wcześniej ciachałyśmy u weta, przy okazji jakiejś wizyty. Wtedy, zaaferowana zmianą otoczenia, była całkiem grzeczna. Domyślałam się, że łatwo nie będzie, bo mała nie lubi dotykania łapek, a tylnych to już w ogóle. No i była awantura Trzy pazurki udało mi się obciąć, kiedy mocno spała, ale zaraz się rozbudziła i protestowała okrutnie Ale kiedy zobaczyła, że jestem nieustępliwa, choć delikatna i spokojna, to się poddała i pozwoliła załatwić sobie przednie łapki. Leżała spokojnie, ale dzikimi pomrukami pokazywała, jak bardzo to jej się nie podoba Niestety, jak próbowałam dobrać się do tylnych łap, nie była tak łaskawa, dziabła mnie ostrzegawczo, choć delikatnie, ząbkami i zwiała gdzie pieprz rośnie

ZakkAtak, trzymam za niunię. Życzę, żeby to Twoje uroczątko szybko wyzdrowiało

Early Bird, cudeńka Uwielbiam, jak kotki się do siebie przytulają.

esfira, jak to jest z tym kocim katarem? Jak często gadzina potrafi się odnawiać? Co robić, żeby było to jak najrzadziej? Majka już dwa razy miała objawy. Za pierwszym razem ciekło jej z oczu i wyszły jej trzecie powieki. Za drugim razem zaczęło jej się sączyć z jednego oczka i kichała. Za każdym razem była leczona antybiotykami, pierwszy raz dostałą krople do oczu + coś na wzmocnienie, za drugim tabletki na 6 dni. Ładnie i szybko jej przechodziło, oczywiście leki brała do końca, choć objawy ustępowały po 2, 3 dniach. Ale dziś znów zauważyłam, że z jednego oczka zaczyna cieknąć A przecież dopiero niecałe 3 tygodnie temu była chora. Oczywiście zaraz jutro rano pójdziemy do lekarza, ale szkoda mi jej. Co ja mogę zrobić, żeby jej pomóc nie chorować?

Moje choroby:
1. Zmora, mamusia Majki, siostrunia Dżordza.
2. Dumny Dżordż (oficjalnie George ), a z lewej małe, dziwne coś, ze świecącymi oczami, bezceremonialnie polujące na chwilami zwisający ze stołka ogon, za nic mające dumę i hrabiowskie maniery wujka Dżordżyka
3. Majutka (czyli Maja malutka) Jak widać nawet kotu potrafią łapy opaść
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zmorka.jpg (69,4 KB, 19 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg G+M.jpg (62,6 KB, 29 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 8. Aż mi łapki opadły.jpg (79,1 KB, 18 załadowań)
__________________
When all else fails, screw it!
Kot(y), Doktor Who i Spółka
Instagram

Edytowane przez Regista
Czas edycji: 2013-12-12 o 15:23
Regista jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 14:56   #3809
Suvia
Zakorzenienie
 
Avatar Suvia
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: in Terra Mirabili
Wiadomości: 6 542
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
dobrze, że napisałaś instruktaż, bo nie zauważyłabym koteła


A ja bardzo grzecznie poproszę o zdjęcie Twych kotów w pakiecie. Syscy wrzucają, a Ty się lenisz

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Po pierwsze, mała zmiana tematu, nastąpił przełom i jakież zdziwienie mnie ogarnęło dziś w nocy jak moja królowa przyszła tym razem do mnie i położyła się w okolicach mojej twarzy, najpierw ją badając wzrokiem bardzo blisko
O, jak fajnie.

Cytat:
Napisane przez ZakkAtak Pokaż wiadomość
Nie ma tego obleśnego kaszlu od rana, ale nie było mnie 6h więc nie wiem czy kaszlała pod moja nieobecność. Teraz kichnęła tlyko 3x, a wcześniej trzy razy to ona kichała na 2,3 minuty...
No to już do przodu, szybko przejdzie cholerstwo

Cytat:
Napisane przez Regista Pokaż wiadomość
Moje choroby:
Choroby cudne taki koci zwis jak z ostatniego zdjęcia mnie zawsze rozwala




A tak koty sterują ruchem
__________________
My whole life is about doing better tomorrow, that's a solid philosophy.

~ Hank Moody
Suvia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-12, 15:14   #3810
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 11 723
Dot.: Koty - część VII

Cytat:
Napisane przez Regista Pokaż wiadomość
Moje choroby:
1. Zmora, mamusia Majki, siostrunia Dżordza.
2. Dumny Dżordż (oficjalnie George ), a z lewej małe, dziwne coś, ze świecącymi oczami, bezceremonialnie polujące na zwisający ze stołka ogon, za nic mające dumę i hrabiowskie maniery wujka Dżordżyka
3. Majutka (czyli Maja malutka) Jak widać nawet kotu potrafią łapy opaść
Ten przyczajony mistrz drugiego planu.
a79790139dd0658ebd8b23ce8e3846ca00e1de31_65bd8201a8975 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Zwierzęta domowe - wiZOOż


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-13 09:36:17


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:45.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.