Rozstanie z facetem XXVIII - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-22, 20:58   #4561
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mialam udany wieczor i cudowna nocke chlopak inteligentny, madry, ciekawy, zboczony i LADNY. No to Kaguya ma nowa fascynacje. Nie moglismy sie od siebie oderwac. Dawno nie czulam czegos takiego. Juz nie brakuje mi czulosci P. Jestem spokojna.
Teraz ciagle do siebie piszemy. Facet ujal mnie swoimi pogladami i inteligencja, do tego jest przystojny. Pytal nawet, gdzie spedze Sylwestra, a gdy powiedzialam, ze prawdopodobnie na imprezce gotyckiej, to powiedzial, ze tez chce pojsc jesli tak bedzie, bede sie modlic, zeby byl tam P z tamta laska >
Nornalnie kocham zycie, ot co
Ty to masz życie!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.

---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ----------

Cytat:
Napisane przez sandra1515 Pokaż wiadomość
mogę dołączyć i ja ?;(
Hej. Pewnie, że możesz dołączyć.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:13   #4562
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Co się stało? Od dłuższego czasu nawalał i zerwałam z nim. Stwierdziłam, że jeśli mu naprawdę zależy to jakoś nas z tego wyciągnie, ale ja już nie będę nic robić, bo za długo czekam na poprawę. Jeśli nie liczyć tego, że tuż przed zerwaniem bez mojej wiedzy i tydzień po nim był na domówce u jednej laski (z którą wstawiał wtedy zdjęcia na FB), to nic szczególnego nie zrobił A i innych ciekawych rzeczy się dowiedziałam, ale nawet nie będę pisać. Niby bezpośrednio o zdradzie nic nie było, ale inne rzeczy, które nie powinny mieć miejsca - owszem. Dajcie spokój, niech idzie do diabła Już raz przeżyłam rozstanie z nim - nie mam zamiaru robić tego znowu. Po prostu - niestety - jestem kolejnym przykładem tego, że do eksa nie można wracać. Mimo tego, innym życzę w tym szczęścia
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:16   #4563
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Ty to masz życie!

.
Wiesz, niby tak, ale dopiero W naprawde mnie zainteresowal i czuje motylki nie tylko w brzuchu a wiesz, jak wazny jest dla mnie udany seks.
Z tym ze w barze chlalam z kolega, ktory mnie podrywal, a ja niedobra poszlam z nowym kolega. To ten pierwszy chcial sie z nim bic o_O po z pierwszy spotkalo mnie cos takiego.

Edytowane przez 201607040946
Czas edycji: 2013-12-22 o 21:18
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:24   #4564
sandra1515
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Błagam powiedźcie mi co zrobiłybyście w mojej sytuacji albo powiedzcie że to co zrobiłam było dobre.
Od początku byliśmy razem 5 miesięcy jest między nami 8 lat różnicy wieku praktycznie cały czas się kłóciliśmy on zawsze był złośliwy a to ja jak głupia latałam przepraszać kilka razy również mówił że to koniec ale minął nie więcej jak tydzień pisał sms przepraszał obiecanki że to się zmieni itd a scenariusz to samo non stop ale teraz jest jeszcze lepiej on ma firme i potrafi się do mnie nie odzywać dwa trzy tygodnie bo jak twierdzi jest zajęty a jak napisze to jeden sms dziennie albo z pretensjami na fc że ja nie wiem co to znaczy bo jestem na utrzymaniu rodziców itd (ucze się jeszcze wiec innego wyjścia nie mam) jakiś czas temu straciłam też zaufanie bo prosto w oczy okłamał mnie odnośnie tego że nie pali marihuany i od tego momentu doszło jeszcze to że po prostu nie wieże w nic wczoraj spotkaliśmy się po tym jak odstawił mnie w imie pracy na kilka tygodni ja byłam zdecydowana że to koniec ale przyszedł nagadał się jak mnie kocha jak płakał dwa dni a dzisiaj znowu to samo mieliśmy ten dzień spędzić razem ale poleciał do znajomych powiedział na odczepnego jak mu wypomniałam co do dzisiaj że mogę iść z nim ale nie poszłam bo nie interesuje mnie alkohol papierosy i starsze towarzystwo w momencie kiedy jeszcze z nim się nie dogadałam więc napisałam że nie daje rady i niech da mi normalnie żyć napisał że nie pozostaje mu nic innego jak z pokorą przyjąć to co napisałam choć wiem że pewnie z kilka dni zacznie pisać a ja znowu zacznę płakać ...
Powiedzcie mi co zrobić czuje że go kocham on mnie też ale ja dłużej tego nie zniosę obiecuje nie dotrzymuje słowa może to ja się czepiam już nie wiem mieliśmy tyle planów wszystkiego ale ja nie ufam a on potrafi chyba tylko ładnie mówić każda obietnica kończy się łóżkiem i jak widać po dzisiejszym faktycznie tylko tym. Nie wiem czym ja się łudzę że się zmieni ze to ten jedyny? ale ile można walczyć? mimo wszystko boje się ze będę żałować jak nie wrócę ...
sandra1515 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:26   #4565
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Co się stało? Od dłuższego czasu nawalał i zerwałam z nim. Stwierdziłam, że jeśli mu naprawdę zależy to jakoś nas z tego wyciągnie, ale ja już nie będę nic robić, bo za długo czekam na poprawę. Jeśli nie liczyć tego, że tuż przed zerwaniem bez mojej wiedzy i tydzień po nim był na domówce u jednej laski (z którą wstawiał wtedy zdjęcia na FB), to nic szczególnego nie zrobił A i innych ciekawych rzeczy się dowiedziałam, ale nawet nie będę pisać. Niby bezpośrednio o zdradzie nic nie było, ale inne rzeczy, które nie powinny mieć miejsca - owszem. Dajcie spokój, niech idzie do diabła Już raz przeżyłam rozstanie z nim - nie mam zamiaru robić tego znowu. Po prostu - niestety - jestem kolejnym przykładem tego, że do eksa nie można wracać. Mimo tego, innym życzę w tym szczęścia
A jak się czujesz? Jak to znosisz? Szkoda, że się na nim zawiodłaś, ale często się zdarza, że za drugim razem jednak też się nie udaje.




Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Wiesz, niby tak, ale dopiero W naprawde mnie zainteresowal i czuje motylki nie tylko w brzuchu a wiesz, jak wazny jest dla mnie udany seks.
Z tym ze w barze chlalam z kolega, ktory mnie podrywal, a ja niedobra poszlam z nowym kolega. To ten pierwszy chcial sie z nim bic o_O po z pierwszy spotkalo mnie cos takiego.
A niech się biją!

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:28   #4566
Weronka9292
Raczkowanie
 
Avatar Weronka9292
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 267
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez sandra1515 Pokaż wiadomość
Błagam powiedźcie mi co zrobiłybyście w mojej sytuacji albo powiedzcie że to co zrobiłam było dobre.
Od początku byliśmy razem 5 miesięcy jest między nami 8 lat różnicy wieku praktycznie cały czas się kłóciliśmy on zawsze był złośliwy a to ja jak głupia latałam przepraszać kilka razy również mówił że to koniec ale minął nie więcej jak tydzień pisał sms przepraszał obiecanki że to się zmieni itd a scenariusz to samo non stop ale teraz jest jeszcze lepiej on ma firme i potrafi się do mnie nie odzywać dwa trzy tygodnie bo jak twierdzi jest zajęty a jak napisze to jeden sms dziennie albo z pretensjami na fc że ja nie wiem co to znaczy bo jestem na utrzymaniu rodziców itd (ucze się jeszcze wiec innego wyjścia nie mam) jakiś czas temu straciłam też zaufanie bo prosto w oczy okłamał mnie odnośnie tego że nie pali marihuany i od tego momentu doszło jeszcze to że po prostu nie wieże w nic wczoraj spotkaliśmy się po tym jak odstawił mnie w imie pracy na kilka tygodni ja byłam zdecydowana że to koniec ale przyszedł nagadał się jak mnie kocha jak płakał dwa dni a dzisiaj znowu to samo mieliśmy ten dzień spędzić razem ale poleciał do znajomych powiedział na odczepnego jak mu wypomniałam co do dzisiaj że mogę iść z nim ale nie poszłam bo nie interesuje mnie alkohol papierosy i starsze towarzystwo w momencie kiedy jeszcze z nim się nie dogadałam więc napisałam że nie daje rady i niech da mi normalnie żyć napisał że nie pozostaje mu nic innego jak z pokorą przyjąć to co napisałam choć wiem że pewnie z kilka dni zacznie pisać a ja znowu zacznę płakać ...
Powiedzcie mi co zrobić czuje że go kocham on mnie też ale ja dłużej tego nie zniosę obiecuje nie dotrzymuje słowa może to ja się czepiam już nie wiem mieliśmy tyle planów wszystkiego ale ja nie ufam a on potrafi chyba tylko ładnie mówić każda obietnica kończy się łóżkiem i jak widać po dzisiejszym faktycznie tylko tym. Nie wiem czym ja się łudzę że się zmieni ze to ten jedyny? ale ile można walczyć? mimo wszystko boje się ze będę żałować jak nie wrócę ...
Jest niesłowny, ćpa, stale się z Tobą kłóci, nie umie znaleźć dla Ciebie czasu, ma na Ciebie wywalone, zależy mu tylko na seksie z Tobą.
Czy dobrze zrobiłaś? Jasne, że tak, tylko jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy
Pogoniłaś gigantycznego cepa, za jakiś czas to do Ciebie dotrze tylko trzymaj się tego i utnij z nim wszelkie kontakty. Będzie dobrze
Weronka9292 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:29   #4567
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A jak się czujesz? Jak to znosisz? Szkoda, że się na nim zawiodłaś, ale często się zdarza, że za drugim razem jednak też się nie udaje.
Wyjątkowo dobrze Czasami mam gorsze momenty i jeszcze przez jakiś czas jeszcze pewnie będę miała, bo rzeczywiście jestem rozczarowana, w końcu wróciłam do niego z nadzieją na lepsze... Ale takie k***y to trzeba tępić, a nie za nie płakać
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:32   #4568
sandra1515
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Weronka9292 Pokaż wiadomość
Jest niesłowny, ćpa, stale się z Tobą kłóci, nie umie znaleźć dla Ciebie czasu, ma na Ciebie wywalone, zależy mu tylko na seksie z Tobą.
Czy dobrze zrobiłaś? Jasne, że tak, tylko jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy
Pogoniłaś gigantycznego cepa, za jakiś czas to do Ciebie dotrze tylko trzymaj się tego i utnij z nim wszelkie kontakty. Będzie dobrze


dziękuje za odpowiedź tylko ja po prostu mięknę jak mówi że mnie kocha przypomina te wszystkie wspólne chwile nasze plany pisze wzruszające sms i jak widać jest fajnie tylko przez jeden wieczór czas to chyba w końcu zrozumieć a ja po prostu nie potrafię się bronić przed nim i cały czas się boję że będę żałować jak go zostawię ...
sandra1515 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:37   #4569
Weronka9292
Raczkowanie
 
Avatar Weronka9292
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 267
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez sandra1515 Pokaż wiadomość
dziękuje za odpowiedź tylko ja po prostu mięknę jak mówi że mnie kocha przypomina te wszystkie wspólne chwile nasze plany pisze wzruszające sms i jak widać jest fajnie tylko przez jeden wieczór czas to chyba w końcu zrozumieć a ja po prostu nie potrafię się bronić przed nim i cały czas się boję że będę żałować jak go zostawię ...
Mówi że Cię kocha, a okazuje Ci to? Czy jego wzruszający sms raz na jakiś czas wynagradza Ci to, że nie odzywa się do Ciebie tygodniami? Czy nie masz dość ciągłej karuzeli emocjonalnej i walki o faceta, który w gruncie rzeczy ma Cię tylko za przelotną opcję?
A czy będziesz żałować rozstania? Może tak, ale przez krótki czas, gdy w grę będą wchodziły silne emocje. Potem, z biegiem czasu zacznie zastępować je rozsądek, a wtedy uświadomisz sobie że podjęłaś najlepszą decyzję w życiu. Nie warto się użerać.
A co do faceta, to postępuje tak z pełną premedytacją, bo widzi ze kilka czułych słówek i minimalne zainteresowanie z jego strony gwarantuje mu Twoje ciągłe uczucie i uwagę. Gnida i tyle, skróć mu to bo zdecydowanie zbyt wiele juz mu od siebie dałaś.

Yellowbird - trzymaj się, życzę Ci dużo siły i samozaparcia w ostatecznym wykreśleniu tego dupka z Twojego życia

Edytowane przez Weronka9292
Czas edycji: 2013-12-22 o 21:39
Weronka9292 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:41   #4570
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Weronka9292 Pokaż wiadomość

Yellowbird - trzymaj się, życzę Ci dużo siły i samozaparcia w ostatecznym wykreśleniu tego dupka z Twojego życia
Dzięki, właśnie to mam zamiar uczynić
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:46   #4571
sandra1515
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Weronka9292 Pokaż wiadomość
Mówi że Cię kocha, a okazuje Ci to? Czy jego wzruszający sms raz na jakiś czas wynagradza Ci to, że nie odzywa się do Ciebie tygodniami? Czy nie masz dość ciągłej karuzeli emocjonalnej i walki o faceta, który w gruncie rzeczy ma Cię tylko za przelotną opcję?
A czy będziesz żałować rozstania? Może tak, ale przez krótki czas, gdy w grę będą wchodziły silne emocje. Potem, z biegiem czasu zacznie zastępować je rozsądek, a wtedy uświadomisz sobie że podjęłaś najlepszą decyzję w życiu. Nie warto się użerać.
A co do faceta, to postępuje tak z pełną premedytacją, bo widzi ze kilka czułych słówek i minimalne zainteresowanie z jego strony gwarantuje mu Twoje ciągłe uczucie i uwagę. Gnida i tyle, skróć mu to bo zdecydowanie zbyt wiele juz mu od siebie dałaś.



Masz racje jakby mnie tak kochał to byłby tu teraz ze mną (dzisiaj podobno miał być początek naszego "nowego związku" wedle wczorajszych obiecanek) i jest ale jego ze znajomymi, mojego z wizażem !

dla nich zawsze miał czas wieczorami na przejażdżki itd a dla mnie czas miał na 1 sms na dzień albo wcale tyle byłam warta ... a jak czuje że może stracić panienkę do łóżka to się ocknął, czas to sobie w końcu uświadomić bo mówić jedno a robić drugie to nie interes może mogłam tam dzisiaj iść z nim i się przemęczyć ale podejrzewam że to kwestia dni zanim coś okaże się ważniejsze zawsze tak było ...

a ja chyba potrzebowałam to przelać na wizaż żeby to w końcu dotarło no cóż lepiej późno niż wcale.

nie wiem co tylko zrobić jak będzie znowu wypisywał żeby nie wymięknąć może najlepiej usunąć i w ogóle nie czytać żeby później nie rozmyślać ?
sandra1515 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-22, 21:55   #4572
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

yellowbird fajnie że dajesz radę i wiesz, że dobrze zrobiłaś

Sandra, zrobiłaś bardzo dobrze, zostawiając go.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 07:18   #4573
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez Onnaa88 Pokaż wiadomość
Dziewczyny pomocy wynosze sie w domu w styczniu,tylko mój ojciec tak matkę dzisiaj pobił,ze nie wiem co mam robić ona chciała po nóż już iść.Dostalam przy okazji ja ze bronilam matkę.Cala sie trzęsie,nie wiem jak jej pomoc bo ma siniaki,gdybym nie wkroczyła to nie wiem co by sie stało.Co ja moge zrobić,mam od razu dzwonić na policję? Ale przecież nic mu nie zrobią.
.
Dzwoń na policję i jak najszybciej staraj sie stamtąd wyprowadzić.
Cytat:
Napisane przez yellowbird Pokaż wiadomość
Niedawno wróciłam tu po mega długim czasie nieobecności i pisałam Wam, że w moim przypadku powrót do eksa okazał się dobrym posunięciem i już dłuuugo jesteśmy znowu razem, szczęśliwi, zakochani. Nie słuchajcie mnie. Śmieć zawsze śmieciem pozostanie Tyle.
Wspólczuję, a tak Ci zazdrościłam Chciałabym nie mieć żalu do eksa za to, ze zmarnował cos fajnego.
Cytat:
Napisane przez kaguya Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mialam udany wieczor i cudowna nocke chlopak inteligentny, madry, ciekawy, zboczony i LADNY. No to Kaguya ma nowa fascynacje. Nie moglismy sie od siebie oderwac. Dawno nie czulam czegos takiego. Juz nie brakuje mi czulosci P. Jestem spokojna.
Teraz ciagle do siebie piszemy. Facet ujal mnie swoimi pogladami i inteligencja, do tego jest przystojny. Pytal nawet, gdzie spedze Sylwestra, a gdy powiedzialam, ze prawdopodobnie na imprezce gotyckiej, to powiedzial, ze tez chce pojsc jesli tak bedzie, bede sie modlic, zeby byl tam P z tamta laska >
Nornalnie kocham zycie, ot co
Super, działaj Kochana!

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
A kto kogo usunął?
Nikt nikogo, tylko eks dopiero teraz założył fb i wysłał zaproszenie. W ogóle na poczatku kontakt z jego strony w odpowiedzi na mój, jakby "z łaski", a potem nagle dziwne wiadomosci. Po spotkaniu w sobotę nagle wysyła mi zaproszenie. Dziś rano znalazłam wiadomość "temat związku sobie wyjaśniliśmy, zostańmy fajnymi znajomymi". Niby fajnie, niby ok, niby sama tego chciałam, ale ja chyba nie umiem być jego znajomą, wysłuchiwać o innych dziewczynach. Chyba przyjaźń mi nie wystarcza, to tak jakby nagroda pocieszenia. Co o tym myślicie?
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 09:15   #4574
warriatka
Raczkowanie
 
Avatar warriatka
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 339
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez sandra1515 Pokaż wiadomość
Błagam powiedźcie mi co zrobiłybyście w mojej sytuacji albo powiedzcie że to co zrobiłam było dobre.
Od początku byliśmy razem 5 miesięcy jest między nami 8 lat różnicy wieku praktycznie cały czas się kłóciliśmy on zawsze był złośliwy a to ja jak głupia latałam przepraszać kilka razy również mówił że to koniec ale minął nie więcej jak tydzień pisał sms przepraszał obiecanki że to się zmieni itd a scenariusz to samo non stop ale teraz jest jeszcze lepiej on ma firme i potrafi się do mnie nie odzywać dwa trzy tygodnie bo jak twierdzi jest zajęty a jak napisze to jeden sms dziennie albo z pretensjami na fc że ja nie wiem co to znaczy bo jestem na utrzymaniu rodziców itd (ucze się jeszcze wiec innego wyjścia nie mam) jakiś czas temu straciłam też zaufanie bo prosto w oczy okłamał mnie odnośnie tego że nie pali marihuany i od tego momentu doszło jeszcze to że po prostu nie wieże w nic wczoraj spotkaliśmy się po tym jak odstawił mnie w imie pracy na kilka tygodni ja byłam zdecydowana że to koniec ale przyszedł nagadał się jak mnie kocha jak płakał dwa dni a dzisiaj znowu to samo mieliśmy ten dzień spędzić razem ale poleciał do znajomych powiedział na odczepnego jak mu wypomniałam co do dzisiaj że mogę iść z nim ale nie poszłam bo nie interesuje mnie alkohol papierosy i starsze towarzystwo w momencie kiedy jeszcze z nim się nie dogadałam więc napisałam że nie daje rady i niech da mi normalnie żyć napisał że nie pozostaje mu nic innego jak z pokorą przyjąć to co napisałam choć wiem że pewnie z kilka dni zacznie pisać a ja znowu zacznę płakać ...
Powiedzcie mi co zrobić czuje że go kocham on mnie też ale ja dłużej tego nie zniosę obiecuje nie dotrzymuje słowa może to ja się czepiam już nie wiem mieliśmy tyle planów wszystkiego ale ja nie ufam a on potrafi chyba tylko ładnie mówić każda obietnica kończy się łóżkiem i jak widać po dzisiejszym faktycznie tylko tym. Nie wiem czym ja się łudzę że się zmieni ze to ten jedyny? ale ile można walczyć? mimo wszystko boje się ze będę żałować jak nie wrócę ...
Wiesz co... może nie jestem jakimś dobrym przykładem, ani też moje związki nie były idealne, ale strasznie przypominasz mi mnie około 2 lata temu... Otóż spotykałam się z Facetem starszym o 10 lat - spotykaliśmy się około 3 lat, fakt faktem On nie miał firmy etc, ale po prostu widzę jakbym czytała o sobie.. Też mnie tak traktował, ja jeszcze wtedy chodziłam do liceum, On był wszystkowiedzący i chodzący ideał, zawsze mi powtarzał, że jak będę próbowała coś kombinować to mam pamiętać, że On to już przeżył 10x zanim ja o tym nawet pomyślałam.. Olewał mnie dla znajomych, palił i miał wszystko w nosie, wiele razy dzwoniłam zapłakana, po czym dostawałam odpowiedź, że nie mam dzwonić i później nie odbierał, zapadałam się pod ziemię, szłam na spacer i płakałam w głos tak teraz się z tego śmieje, tym bardziej, że w czasie tego naszego 'związku' spędzaliśmy np. osobno Sylwester bo On pracował, ja poszłam na Sylwestra ze znajomymi gdzie moja 'Koleżanka' pokazywała mi smsy jakie dostaje od Niego, a ja dalej Go 'kochałam' ... i tak jak Ty po milion razy próbowałam się uwolnić od Niego, ale to było jak błędne koło, przestawałam się odzywać, minął jakiś czas - On się odzywał coś przypominał, pisał jak to bardzo kocha i tęskni, czasami się zdarzały smsy przez 'POMYŁKĘ' niby, że nie do mnie hahahahha ... wiesz kiedy wróciłam do siebie i do normalnego życia, kiedy byłam naprawdę szczęśliwa? Płakałam kiedyś histerycznie bo spędziliśmy piątkową noc razem, miał przyjść też w sobotę do mnie na noc, ale oczywiście OLAŁ MNIE powiedziałam sobie KONIEC, zablokowałam Jego numer i po prostu jak to się mówi...czas leczy rany... a wiesz co jest najlepsze? Minęło półtorej roku od zakończenia tego błędnego koła, oczywiście odblokowałam Jego numer po jakimś roku, nigdy mnie nie kusiło żeby do Niego napisać, kiedyś usłyszałam dźwięk sms, a tam sms od NIEGO! ...nawet nie wiesz jak się naśmiałam, napisał do mnie, odpisałam luźno i teraz konkretnie widzę jak mam Go w czterech literach, a On dalej nie może się pozbierać, że mnie stracił... to taka moja historyjka, może Ci pomoże.

Pozdrawiam
__________________
LIVE every moment
LAUGH every day
LOVE beyond words

warriatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 11:55   #4575
201607040946
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 20 469
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
Super, działaj Kochana!
Jutro idziemy się spotkać
201607040946 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 12:29   #4576
yellowbird
Rozeznanie
 
Avatar yellowbird
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 659
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
Wspólczuję, a tak Ci zazdrościłam Chciałabym nie mieć żalu do eksa za to, ze zmarnował cos fajnego.
Na razie mam do niego żal, ale jednocześnie dzięki niemu mam szansę poznać kogoś lepszego i być jeszcze szczęśliwsza, więc tylko na dobre mi to wyjdzie. Niby czas "stracony", ale nie tak do końca, wszystko w życiu nas czegoś uczy i ten związek też na pewno był sporą lekcją, z której bardzo dużo wyciągnęłam
yellowbird jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 13:27   #4577
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość


Nikt nikogo, tylko eks dopiero teraz założył fb i wysłał zaproszenie. W ogóle na poczatku kontakt z jego strony w odpowiedzi na mój, jakby "z łaski", a potem nagle dziwne wiadomosci. Po spotkaniu w sobotę nagle wysyła mi zaproszenie. Dziś rano znalazłam wiadomość "temat związku sobie wyjaśniliśmy, zostańmy fajnymi znajomymi". Niby fajnie, niby ok, niby sama tego chciałam, ale ja chyba nie umiem być jego znajomą, wysłuchiwać o innych dziewczynach. Chyba przyjaźń mi nie wystarcza, to tak jakby nagroda pocieszenia. Co o tym myślicie?
Ile minęło od waszego rozstania?
Niestety nie pamiętam. Może jeszcze trochę za wcześnie na takie koleżeńskie relacje między wami. Z drugiej strony nawet jak będziecie dobrymi znajomymi to nie znaczy to, że akurat do Ciebie będzie przychodził obgadać jego kontakty z innymi dziewczynami. Wątpię abyście akurat na takie tematy rozmawiali.


Sent from my GT-I8190 using Wizaz Forum mobile app
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 13:56   #4578
Weronka9292
Raczkowanie
 
Avatar Weronka9292
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 267
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez nadi83 Pokaż wiadomość
Nikt nikogo, tylko eks dopiero teraz założył fb i wysłał zaproszenie. W ogóle na poczatku kontakt z jego strony w odpowiedzi na mój, jakby "z łaski", a potem nagle dziwne wiadomosci. Po spotkaniu w sobotę nagle wysyła mi zaproszenie. Dziś rano znalazłam wiadomość "temat związku sobie wyjaśniliśmy, zostańmy fajnymi znajomymi". Niby fajnie, niby ok, niby sama tego chciałam, ale ja chyba nie umiem być jego znajomą, wysłuchiwać o innych dziewczynach. Chyba przyjaźń mi nie wystarcza, to tak jakby nagroda pocieszenia. Co o tym myślicie?
Wiesz, wg moich doświadczeń to i tak nie wypala. Z większością moich byłych wogóle się nie widuje, jak również nie mam z nimi żadnego kontaktu. Z ostatnim próbowałam zachować jakiekolwiek stosunki, żeby nie wylewać na siebie żółci na uczelni. Wszystko jest ok, żalu do niego już nie mam, jest mi obojętny. Ale nawet jak dochodzi do rozmowy to zwyczajnie... nie mamy już o czym. Albo nie umiemy, nie wiem. Mimo że jesteśmy na jednym roku i moglibyśmy chociaż pogadać o tych studiach. Nie jest mi z tym źle, ale to kolejny w moim życiu dowód na to, że były to przeszłość i tak należy go traktować.
Z mojego otoczenia, wśród par które się rozstały znam 1 (słownie: JEDNĄ) parę która dobrze się dogaduje, nawzajem się do siebie śmieją i się wspierają, mimo że każde z nich ma już partnera. Myślę, że to o czymś świadczy.
Zobaczysz jak wyjdzie, gdy przejdą silne emocje, ale pamiętaj: do niczego się nie zmuszaj. Wypali to dobrze, nie to trudno. A najczęściej jest tak, że babka jak się wyleczy z rozstania to ma szanownego eksa gdzieś
Weronka9292 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 14:55   #4579
_Angelina_
Wtajemniczenie
 
Avatar _Angelina_
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 2 023
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

witajcie Moje Drogie

widzę że emocje spore. U mnie cos niedobrego zaczyna się dziać ;/ zauwazyłam jak ktos coś o nim wspomina to j chodze wkurzona do końca dnia ;(
dzis tak miałam, po cholere o nim gadaja jak prosze żeby nic nie mówili ehhh
poćwicze troszkę i może przejdzie, albo o! ide na siłownie pobiegam na biezni
__________________
_Angelina_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 15:05   #4580
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Ile minęło od waszego rozstania?
Niestety nie pamiętam. Może jeszcze trochę za wcześnie na takie koleżeńskie relacje między wami. Z drugiej strony nawet jak będziecie dobrymi znajomymi to nie znaczy to, że akurat do Ciebie będzie przychodził obgadać jego kontakty z innymi dziewczynami. Wątpię abyście akurat na takie tematy rozmawiali.
dokładnie 2 miesiące i 2 dni. Wcześniej ja podtrzymywałam kontakt, on odpisywał jakby z łaski. Ja chyba sie oszukiwałam, wolałam go mieć w moim życiu w jakiejkolwiek postaci niż żadnej, ale własnie potem zaczęły sie opowieści, że mu sie nie układa z innymi laskami, z którymi się spotyka, że tak naprawdę wcześniej przede mną kogoś kochał i od tamtej pory nie umie tak mocno, ale szuka itp. To dla mnie za wiele. Ja go mimo wszystko ciągle kocham (choć już pogodziłam sie, ze podjął decyzję, zdałam też sobie sprawę, ze dla mnie może lepiej sie stało).
W sobotę równo dwa miesiące od rozstania przypadkiem się spotkaliśmy. Wczoraj przysłał mi zaproszenie do fb, potem maila, potem wiadomośc na jednym z portali, potem wiadomość na fb. Pisał, ze co do zwiazku to zamknął temat i nie chce wracać (wcześniej pytałam go o druga szansę) a bardzo chce byśmy zostali "fajnymi znajomymi" (jego określenie). Trochę to dla mnie tak jakby nagroda pocieszenia - chciałam miłości, mam znajomość
Cytat:
Napisane przez Weronka9292 Pokaż wiadomość
Wiesz, wg moich doświadczeń to i tak nie wypala. Z większością moich byłych wogóle się nie widuje, jak również nie mam z nimi żadnego kontaktu. Z ostatnim próbowałam zachować jakiekolwiek stosunki, żeby nie wylewać na siebie żółci na uczelni. Wszystko jest ok, żalu do niego już nie mam, jest mi obojętny. Ale nawet jak dochodzi do rozmowy to zwyczajnie... nie mamy już o czym. Albo nie umiemy, nie wiem. Mimo że jesteśmy na jednym roku i moglibyśmy chociaż pogadać o tych studiach. Nie jest mi z tym źle, ale to kolejny w moim życiu dowód na to, że były to przeszłość i tak należy go traktować.
Z mojego otoczenia, wśród par które się rozstały znam 1 (słownie: JEDNĄ) parę która dobrze się dogaduje, nawzajem się do siebie śmieją i się wspierają, mimo że każde z nich ma już partnera. Myślę, że to o czymś świadczy.
Zobaczysz jak wyjdzie, gdy przejdą silne emocje, ale pamiętaj: do niczego się nie zmuszaj. Wypali to dobrze, nie to trudno. A najczęściej jest tak, że babka jak się wyleczy z rozstania to ma szanownego eksa gdzieś
Chciałabym, ale chyba ja nie jestem na tyle dojrzała, to chyba za wcześnie.Trochę to dla mnie tak jakby nagroda pocieszenia - chciałam miłości, mam znajomość
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 15:22   #4581
sandra1515
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez warriatka Pokaż wiadomość
Wiesz co... może nie jestem jakimś dobrym przykładem, ani też moje związki nie były idealne, ale strasznie przypominasz mi mnie około 2 lata temu... Otóż spotykałam się z Facetem starszym o 10 lat - spotykaliśmy się około 3 lat, fakt faktem On nie miał firmy etc, ale po prostu widzę jakbym czytała o sobie.. Też mnie tak traktował, ja jeszcze wtedy chodziłam do liceum, On był wszystkowiedzący i chodzący ideał, zawsze mi powtarzał, że jak będę próbowała coś kombinować to mam pamiętać, że On to już przeżył 10x zanim ja o tym nawet pomyślałam.. Olewał mnie dla znajomych, palił i miał wszystko w nosie, wiele razy dzwoniłam zapłakana, po czym dostawałam odpowiedź, że nie mam dzwonić i później nie odbierał, zapadałam się pod ziemię, szłam na spacer i płakałam w głos tak teraz się z tego śmieje, tym bardziej, że w czasie tego naszego 'związku' spędzaliśmy np. osobno Sylwester bo On pracował, ja poszłam na Sylwestra ze znajomymi gdzie moja 'Koleżanka' pokazywała mi smsy jakie dostaje od Niego, a ja dalej Go 'kochałam' ... i tak jak Ty po milion razy próbowałam się uwolnić od Niego, ale to było jak błędne koło, przestawałam się odzywać, minął jakiś czas - On się odzywał coś przypominał, pisał jak to bardzo kocha i tęskni, czasami się zdarzały smsy przez 'POMYŁKĘ' niby, że nie do mnie hahahahha ... wiesz kiedy wróciłam do siebie i do normalnego życia, kiedy byłam naprawdę szczęśliwa? Płakałam kiedyś histerycznie bo spędziliśmy piątkową noc razem, miał przyjść też w sobotę do mnie na noc, ale oczywiście OLAŁ MNIE powiedziałam sobie KONIEC, zablokowałam Jego numer i po prostu jak to się mówi...czas leczy rany... a wiesz co jest najlepsze? Minęło półtorej roku od zakończenia tego błędnego koła, oczywiście odblokowałam Jego numer po jakimś roku, nigdy mnie nie kusiło żeby do Niego napisać, kiedyś usłyszałam dźwięk sms, a tam sms od NIEGO! ...nawet nie wiesz jak się naśmiałam, napisał do mnie, odpisałam luźno i teraz konkretnie widzę jak mam Go w czterech literach, a On dalej nie może się pozbierać, że mnie stracił... to taka moja historyjka, może Ci pomoże.

Pozdrawiam


dziękuję bardzo za odzew i wiesz co ja również jakbym czytała o sobie on to samo po wspólnej nocy mnie olał i robi to wszystko co Twój były i również wiem że za jakiś czas napisze, jak można tak twierdzić ze kocha gadanie o wspólnej przyszłości i tak się zachowywać ? mnie ciekawi jedno on to robi specjalnie czy nie świadomie? skłaniam się ku temu pierwszemu bo jeden dzień obiecuje a na drugi już zapomniał? pewnie się odezwie i powie że to moja wina bo mogłam iść z nim i to moja wina że ja go zostawiłam bo on by mi tego nigdy nie zrobił przecież jest taki "kochający" oczywiście kto by zostawił wszystko na tacy? przyjdzie da i jeszcze przeprosi jak trzeba ...
on doskonale potrafi manipulować że ja właśnie nic nie wiem o życiu jestem nie zdecydowana takie gadanie będzie bo odważyłam się powiedzieć koniec wszystko po to aby doprowadzić do jednego powtórki z rozrywki moich wyrzutów sumienia przeprosin i ciągnięcia tego dalej
sandra1515 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 15:30   #4582
Onnaa88
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Mama dzisiaj w pracy nie była ze stresu spać nie mogła i rano biedaka rady wstać,ja wchodzę do domu a oni pogodzeni ?
Aż nie wierze w to co widzę,rozmawiałam dzisiaj z nią,rano ze przez nią jestem klebkiem nerwów i nie umie z nikim normalnego związku stworzyć bo mam złe wzorce w rodzinie.Ona na to,ze po tylu latach nie odejdzie od ojca,ze on jest dobrym człowiekiem,ze to trochę jej wina bo wczyna awantury.Rozmawiam dzisiaj w pracy z koleżankami o przeprowadzce odradzaly mi to,ze nic sobie nie kupię i będę musiała zrezygnować prawie z wszystkiego łącznie z jedzeniem.W końcu zarabiam 1200-1300 zł
Jak jest wiecej pracy i pójdę w soboty i niedziele to uda mi sie wyciągnąć 1600 zł.
Ale wtedy tylko praca sie liczy,a gdzie tu czas dla mnie.Nie mam czasami sił na to wszystko.Do tego ciagle wizyty u lekarzach dziwne bole twarzy,zebow które są niby wyłączone,głowy szyji,ucha laryngolog mówił ze to moze od zatok zdjecie RTG zrobiłam po świętach idę na kolejna wizytę a bole są tak niesamowite momentami,ze oczy zamykam i jak tu normalnie funkcjonować?
Onnaa88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 15:42   #4583
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Nadi83, tylko dwa miesiące minęły od waszego rozstania... To moim zdaniem dużo za wcześnie na zwykłą przyjaźń, bo, jak sama mówisz, nadal go kochasz. Lepiej ogranicz kontakt z eksem, albo w ogóle zerwij.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 16:15   #4584
nadi83
Rozeznanie
 
Avatar nadi83
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 868
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez mychamycha Pokaż wiadomość
Nadi83, tylko dwa miesiące minęły od waszego rozstania... To moim zdaniem dużo za wcześnie na zwykłą przyjaźń, bo, jak sama mówisz, nadal go kochasz. Lepiej ogranicz kontakt z eksem, albo w ogóle zerwij.
Też tak uważam. wiem, ze najpierw chciałam przyjaźni, ale potem stwierdziłam, ze nie dam rady. Za to on zaczął namiętnie pisac i kontaktować się.
nadi83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 16:59   #4585
warriatka
Raczkowanie
 
Avatar warriatka
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 339
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez sandra1515 Pokaż wiadomość
dziękuję bardzo za odzew i wiesz co ja również jakbym czytała o sobie on to samo po wspólnej nocy mnie olał i robi to wszystko co Twój były i również wiem że za jakiś czas napisze, jak można tak twierdzić ze kocha gadanie o wspólnej przyszłości i tak się zachowywać ? mnie ciekawi jedno on to robi specjalnie czy nie świadomie? skłaniam się ku temu pierwszemu bo jeden dzień obiecuje a na drugi już zapomniał? pewnie się odezwie i powie że to moja wina bo mogłam iść z nim i to moja wina że ja go zostawiłam bo on by mi tego nigdy nie zrobił przecież jest taki "kochający" oczywiście kto by zostawił wszystko na tacy? przyjdzie da i jeszcze przeprosi jak trzeba ...
on doskonale potrafi manipulować że ja właśnie nic nie wiem o życiu jestem nie zdecydowana takie gadanie będzie bo odważyłam się powiedzieć koniec wszystko po to aby doprowadzić do jednego powtórki z rozrywki moich wyrzutów sumienia przeprosin i ciągnięcia tego dalej
Wiesz co, On sie nigdy nie zmieni, mi mówił, że w łóżku za☠☠☠* sie dogadujemy, a ogólnie nie, bo ja nie zadzwoniłam do Niego pierwsza tak jak On by chciał, nie napisałam SMS rano, tylko, że jeżeli raz napisałam drugi i nie dostałam żadnej odpowiedzi to po prostu zrezygnowałam z pisania miłych SMS rano i wieczorem bo nie bede pisała sama do siebie, pózniej bałam sie zadzwonić bo sie bałam, że albo znowu nie odbierze albo cos. Powiem Ci szczerze, że to jest błędne koło i dopóki sama tego nie zrozumiesz to nic z tym nie zrobisz bo mi też ludzie mówili daj sobie spokój, Rodzice, a ja zaślepiona idiotka leciałam do Niego jak sie odezwał, że mam wpaść na weekend bo ma wolny, gówno a nie wolny, po prostu akurat nie miał innej opcji sie nudził to mnie zaprosił ha ha ha ... Zrozumiesz to sama i w koncu powiesz koniec, dosyć. Wiesz co Ci powiem, teraz jestem juz rok z Facetem i dokładnie w marcu poszliśmy razem na imprezę gdzie dosłownie nie wiem jakim cudem zbieg okoliczności i sie tego nie spodziewałam był mój były, nawet nie wiem czy go nazwać byłym hahaha, no ale... Jak mnie zobaczył to po prostu jakby ducha zobaczył próbował mnie ciagnąć za rękę i mowić ze mam zostać a mój obecny facet ma wyjść ,nawet nie wiesz ile radości, uśmiechnęła sie z takim bananem na twarzy mówiąc : nie bądź śmieszny człowieku i w sukience bucikach na obcasie wyglądając oszałamiająco przytuliłam mojego Faceta i z uśmiechem na twarzy odeszlismy. Mowię Ci teraz pisze do mnie a ja sie z tego śmieje. Nie wiem czy Ci to pomoże ale ja np. przez jakiś czas zaczęłam Go traktować jak zabawkę ja tym razem, a nie On, zanim powiedziałam sobie juz naprawdę słowo KONIEC to ja odpisywalam na SMS jak mi sie chciało nie odbierałam i ja decydowalam czy mi sie chce z Nim widzieć, na początku nie było łatwe, ale weszłam w wprawę hahahq
Jak cos pytaj, wiem co czujesz bo byłam w takiej samej syt i przejdzie Ci to
A ile masz lat mogę wiedzieć???


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
LIVE every moment
LAUGH every day
LOVE beyond words

warriatka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 17:14   #4586
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

hej,mogę się tez przyłączyć do Was?
ze mną zerwał "oficjalnie" wczoraj, ale tak na prawde to nie wiem kiedy się odkochał.

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:02 ----------

myslicie,ze jak bedzie sie odzywał to mam coś odp? czy traktować go jak obcego?
w sumie tez mnie tak potraktował,
mam nadzieje,ze nie będzie mi składał życzeń na swieta i nowy rok.
chciałam go wszędzie poblokować, ale po co ma mnie obgadywać potem i mieć za dziecko.
nie wiem jak się zachować w tej sytuacji,bo nigdy z nikim się nie roztawałam,moze mi coś doradzicie
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 17:40   #4587
mychamycha
Zakorzenienie
 
Avatar mychamycha
 
Zarejestrowany: 2007-09
Wiadomości: 9 757
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez kawa_o Pokaż wiadomość
hej,mogę się tez przyłączyć do Was?
ze mną zerwał "oficjalnie" wczoraj, ale tak na prawde to nie wiem kiedy się odkochał.

---------- Dopisano o 17:14 ---------- Poprzedni post napisano o 17:02 ----------

myslicie,ze jak bedzie sie odzywał to mam coś odp? czy traktować go jak obcego?
w sumie tez mnie tak potraktował,
mam nadzieje,ze nie będzie mi składał życzeń na swieta i nowy rok.
chciałam go wszędzie poblokować, ale po co ma mnie obgadywać potem i mieć za dziecko.
nie wiem jak się zachować w tej sytuacji,bo nigdy z nikim się nie roztawałam,moze mi coś doradzicie
A czemu Cię zostawił? Jak długo byliście razem?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
mychamycha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 17:42   #4588
nnatalkaa89
Zadomowienie
 
Avatar nnatalkaa89
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 1 923
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Ja dziś złożyłam życzenia byłemu i zapytałam się "Jak się miewasz?". Odpowiedź krótka, chłodna. Nawet się nie zapytał co u mnie.
Ale ja sobie jakoś zadziwiająco dobrze radzę z tym, nawet z tym że sama napisałam. Czy to jakiś postęp następuję?? ;P oby!!
__________________

Pendulum - 30.11.2013r.-14.02.2015r.
Górny łuk - 25.10.2014r.
Dolny łuk - 17.01.2015r.
Zdjęty aparat - 09.06.2018r.
nnatalkaa89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 17:55   #4589
kawa_o
Zadomowienie
 
Avatar kawa_o
 
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: N
Wiadomości: 1 285
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

eh, jest za granicą i nagle stwierdzil, ze ten związek na odległosc nie ma sensu ani przyszłosci, ze przyzwyczaił sie do tego,ze juz mnie nie ma...ja nie zareagowałam na to za fajnie, ale nie było tez wyzwisk.
myślicei,ze on może chciec jeszcze zmienić zdanie, czy mam juz sie z tym pogodzić?

-zakładałam wątek,tam jest wiecej szczegółów
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=734774
kawa_o jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-23, 18:07   #4590
sandra1515
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 889
Dot.: Rozstanie z facetem XXVIII

Cytat:
Napisane przez warriatka Pokaż wiadomość
Wiesz co, On sie nigdy nie zmieni, mi mówił, że w łóżku za☠☠☠* sie dogadujemy, a ogólnie nie, bo ja nie zadzwoniłam do Niego pierwsza tak jak On by chciał, nie napisałam SMS rano, tylko, że jeżeli raz napisałam drugi i nie dostałam żadnej odpowiedzi to po prostu zrezygnowałam z pisania miłych SMS rano i wieczorem bo nie bede pisała sama do siebie, pózniej bałam sie zadzwonić bo sie bałam, że albo znowu nie odbierze albo cos. Powiem Ci szczerze, że to jest błędne koło i dopóki sama tego nie zrozumiesz to nic z tym nie zrobisz bo mi też ludzie mówili daj sobie spokój, Rodzice, a ja zaślepiona idiotka leciałam do Niego jak sie odezwał, że mam wpaść na weekend bo ma wolny, gówno a nie wolny, po prostu akurat nie miał innej opcji sie nudził to mnie zaprosił ha ha ha ... Zrozumiesz to sama i w koncu powiesz koniec, dosyć. Wiesz co Ci powiem, teraz jestem juz rok z Facetem i dokładnie w marcu poszliśmy razem na imprezę gdzie dosłownie nie wiem jakim cudem zbieg okoliczności i sie tego nie spodziewałam był mój były, nawet nie wiem czy go nazwać byłym hahaha, no ale... Jak mnie zobaczył to po prostu jakby ducha zobaczył próbował mnie ciagnąć za rękę i mowić ze mam zostać a mój obecny facet ma wyjść ,nawet nie wiesz ile radości, uśmiechnęła sie z takim bananem na twarzy mówiąc : nie bądź śmieszny człowieku i w sukience bucikach na obcasie wyglądając oszałamiająco przytuliłam mojego Faceta i z uśmiechem na twarzy odeszlismy. Mowię Ci teraz pisze do mnie a ja sie z tego śmieje. Nie wiem czy Ci to pomoże ale ja np. przez jakiś czas zaczęłam Go traktować jak zabawkę ja tym razem, a nie On, zanim powiedziałam sobie juz naprawdę słowo KONIEC to ja odpisywalam na SMS jak mi sie chciało nie odbierałam i ja decydowalam czy mi sie chce z Nim widzieć, na początku nie było łatwe, ale weszłam w wprawę hahahq
Jak cos pytaj, wiem co czujesz bo byłam w takiej samej syt i przejdzie Ci to
A ile masz lat mogę wiedzieć???


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.


omg jak to przeczytałam to pomyślałam jedno ten sam typ na to że ja się czepiłam że on nie pisał odpowiedział mi bo Ty nigdy nie piszesz to napisałam i nie dostałam odp a następnym razem stanowiło to wielki problem bo mu przeszkadzam więc się wydarł i również bałam się ponownie odzywać ...
a lat mam 18 do liceum jeszcze chodzę.
a wiesz co jest najśmieszniejsze ? godzinę temu napisał jak gdyby nigdy nic "co tam u Ciebie kochanie? kocham i tęsknie" ja nie odpisałam bo pewnie jak mówisz ma wolny wieczór... czy ja się dość jasno wczoraj nie wyraziłam że nie daje rady i nie chce więcej kontaktu na co on OK poleciał na balety a dzisiaj nic się nie stało? a jego wytłumaczenie zawsze bo to nie pierwszy raz się zdarzyło że dal mi czas na to żeby przemyśleć i ochłonąć aż śmiać z tego mi się chce w tym momencie
kiedy on balował miał mnie w dupie to na drugi dzień tłumaczył się jako wspaniałomyślnym człowiek dający mi szansę na przemyślenie tego czego ja robię źle bo on chyba przez tą różnice wieku czuje się ze wszystkiego usprawiedliwiony bo w końcu ja jestem nic nie wiedzącą małolatką dla niego ...


dodam jeszcze jedno to że w łóżku dogadujemy się zaje.... to brzmi znajomo i to jest dla niego jedyna fajna alternatywa spędzania czasu ze mną również już wiem ...

tylko widzisz on swojej winy w tym nie widzi nazwał mnie wczoraj histeryczką i teraz będzie wkręcał że on zrobił wszystko żeby to uratować a małolatka nie wie czego chce.

Edytowane przez sandra1515
Czas edycji: 2013-12-23 o 18:12
sandra1515 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.