Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9 - Strona 19 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-12-27, 01:06   #541
agoola83
Raczkowanie
 
Avatar agoola83
 
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Ustroń/Chorzów
Wiadomości: 243
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez Olcia_1983 Pokaż wiadomość
Ja byłam na 2 porodowkach i na obu na wycieczce ze szkol rodzenia.
I co, na którą się zdecydowałaś? Ruda? A może Chorzów?
__________________

16.06.2012r.
t.p. 21.01.2014r.

ZOSIA 21.01.1014r.
agoola83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 01:25   #542
milka-pilka
Zakorzenienie
 
Avatar milka-pilka
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 232
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Dzięki za życzenia

Ja na poważnie wzięłam się za pranie ubranek, jutro będzie prasowanie, ale wiadomo, ze zajmie mi to kilka dni
Do końca roku chcę skompletować torbę do szpitala, najgorsze jest dla mnie szukanie tych koszul... Ja chcę czarne...
milka-pilka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 05:08   #543
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez milka-pilka Pokaż wiadomość
Dzięki za życzenia

Ja na poważnie wzięłam się za pranie ubranek, jutro będzie prasowanie, ale wiadomo, ze zajmie mi to kilka dni
Do końca roku chcę skompletować torbę do szpitala, najgorsze jest dla mnie szukanie tych koszul... Ja chcę czarne...
Nie prasuj, dziecko i tak zasika/zakupa/uleje w 2 minuty Szkoda wysiłku

A koszule miałam na sobie przez jakaś godzinę. Strasznie niewygodne to cholerstwo. Duzo lepiej było mi w zwykłym topie.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 05:08   #544
mezaga
Zakorzenienie
 
Avatar mezaga
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 10 169
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez pilotka86 Pokaż wiadomość
w mojej rodzinie nie ma tradycji dawania prezentów na święta.
Dzwonił tylko kuzyn akurat w święta, że ma dla mnie wózek, fotelik, stelaż i coś tam jeszcze. Jutro chyba odbiorę..
Pilotka ja chodziłam przejęta przez cały wigilijny dzień i teraz w sumie się cieszę, że nas dzieciaki wzięły z zaskoczenia, bo pewnie do jutra to bym s nerwów padła Oczywiście wyobrażałam sobie nie wiadomo co, bałam się zakładania cewnika, czyszczenia pochwy i lewatywy. No i najbardziej tego znieczulenia.

My na gwiazdkę nie dostaliśmy nic dla dzieci i też się z tego cieszę. W końcu jeszcze nie było ich na świecie

Agoola nieźle masz z tą teściową. Moja to anioł. Czasem trochę nadopiekuncza ale generalnie jest bardzo fajna Wczoraj
przyszla do mnie do szpitala i zachwycała się dzieciaczkami

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Mamy, które urodziły jak u was z waga? Ile spadło z was i po jakim czasie?
Ja jeszcze się nie wazylam ale już po twarzy widzę, że trochę schudlam.
Gosia, Milka spóźnione życzenia urodzinowe


A dziś czuję się już trochę lepiej. Rana się chyba goi bo nie ciągnie tak mocno. Możliwe, że dostanę dzisiaj Jadzię do karmienia.

W sumie to mogę teraz conieco napisać o porodzie.

O 14 godzinie w Boze Narodzenie coś ze mnie chlupnęlo. Dość mocno się wystraszylam, bo tak jak Wam pisałam nie mialam zielonego pojęcia jak wwyglądają wody plodowe. Położyłam się i wtedy zaczęły mnie łapać skurcze. Tak co 15 minut. O 16 wszystko się uspokoiło więc i ja spokojniejsza
Zjedlsmy bigos i zdrzemnelismy się do 18. Potem znów zaczęły się skurcze ale już częstsze. Poszłam do łazienki, patrzę a na wkladce śluz z nitkami krwi. Stwierdziliśmy komisyjnie, że idziemy do szpitala. Na IP polożna kazała podejść do lekarza dyzurujacego. On po moim opisie kazał się położyć na oddziale, bo bez sensu jest tak czekać w domu skoro akcja się rozkręca. Wróciłam na IP. Tam podlaczyli mnie pod Ktg, które "coś się nie chciało pisać". Rozwarcie mialam ja 3 cm. Zawolali lekarza i on podjął decyzję, że nie czekamy tylko robimy cięcie. Zadzwonił po moją lekarke a w tym czasie położne przygotowywaly mnie do operacji. Przyszłą pani anestezjolog. Przedstawiła mi propozycje znieczulenia. Zaufalam jej i podpisalam zgodę na podpajęczynówkowe. Małż w tym czasie skoczył do samochodu po torbę. Jego ulokowali w kąciku dla noworodka a mnie znieczulali. Było ciężko przez tluszczyk znaleźć odpowiednie miejsce ale ostatecznie nie było tak zle. Trochę bolało. W momejcie nogi zrobiły się wiotkie. Ułożyli mnie na stole, zaslonili mnie i zaczęli ciąć. Pani anestezjolog glaskala mnie po głowie i po kolei mówiła mi co mi robią lekarze a położna trzymała mnie cały czas za rękę. Wydobyli najpierw Jadzię i zabrali ją do zwazenia. W tym czasie wydobywali Antka. Poryczalam się od rrazu jak usłyszałam płacz małej. Jak zabrali Antka przynieśli Jadzie i położyli mi ją na piersi. Po tem donieśli Antosia i powiedzieli, że duza różnica wagowa między nimi ale oboje mają po 9 pkt. Zabrali dzieciaczkii mmi w tym momencie zrobiło się słabo. Wszystkie parametry mialam w normie i podobno to mogła być wina oksytocyny, którą mi wtedy podano. Lekarze wydobyli resztę ze mnie. Wyczyścili i pozszywali. Zawieźli na salę i kazali leżeć ją wznak. Rano zeszło znieczulenie. O dziwo zaczęło schodzić od brzucha a nie od stóp. Może to też było zaslugą oksytocyny. Podali mi ją, żeby szybciej się macica obkurczyla. I w sumie to chyba tyle.
Selena Ty chyba pytalas czy można mieć dzieci przy sobie cały czas. Ja się cieszylam, se mogę mieć ale nie muszę. Byłam taka zbolala po cc, że nie miałabym siły się nimi zajmować. Dopiero wczoraj po południu mogłam cokolwiek się ruszyć i wtedy dali mi Antosia do nakarmienia. A dzisiaj dostanę Jadzię. Linka do zdjęć wrzucilam do klubu.
__________________
Twory - powrót do życia - kilka dłubanek
Zaproszenia - odkurzamy wątek - zaproszenia na Chrzest
mezaga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 06:11   #545
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hej to ładnie waga wraca wam brawo

Mezega u nas na sr też była dziewczyna w ciaży bliźniaczej to też polozna mówiła jej, że to podpajeczynowe stosuje się w takim przypadku. Mezega cieszę się, że wszystko przebiegło prawidłowo u ciebie. 9 pkt super. I też uważam, że lepiej, że z zaskoczenia cie wzięło, bo tylko byś się martwił, niepotrzebnie stresowala.

A jeśli chodzi o cc i bycie z malenstwem to moje koleżanki były zadowolone, że maja znajoma pielęgniarkę i im przynosiła dzieciaczki tylko na karmienie i pomagała im dostawiac je do piersi. Bo przez parę godzin głowy nie można podnosić i wszystko boli.

Le la ok, czekam na info
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 07:47   #546
senira666
Zakorzenienie
 
Avatar senira666
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: woj.śląskie
Wiadomości: 3 815
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Hej padam od 14 do 21 godz przy stole. Bylibyśmy wcześniej w domu, ale nasz świadek przyleciał z Uk i byliśmy go przywitać po drodze.
I od 14 mój syn tak szaleje, ze wszyscy to widzieli nawet nie musieli dotykać brzucha.
Nasz brzuszek prezentu nie dostał ale nie spodziewaliśmy się tego, nie ma takiego zwyczaju u nas.
Mimo, ze jestem padnieta to żałuję że się święta skończyły, było bardzo miło, smacznie i rodzinnie.
Na szczęście jeszcze jedzonka zostało i znajomi maja nas jutro odwiedzić
Jedno wiem, dziś ostatni raz byłam za kółkiem...przed porodem...lekko nie było z brzuchem na kolanach...
My tez nie dostalismy prezentow dla malej ale wcale sie ich nie spodziewalam bo nie ma u nas takiej tradycji zeby brzuchowi prezent dawac, zreszta dla mnie to tez jakies dziwne... jezeli cos mamy dostac to najpredzej po porodzie.
No i dzien dobry wreszcie troche sie wyspalam ... chociaz pewnie w dzien i tak sie dzemne.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
sent from iphone
senira666 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 07:56   #547
forester
Zadomowienie
 
Avatar forester
 
Zarejestrowany: 2013-04
Lokalizacja: Z lasu :)// Poznań
Wiadomości: 1 156
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

MEZAGA ogromnie gratuluje podwójnego szczęścia

Cytat:
Napisane przez sweet_vintage Pokaż wiadomość
A mnie troche szkoda, ze już sie kończą te swieta bo jutro już TŻ bedzie w pracy, a fajnie było spędzić te kilka dni razem. A ja mam takie pytanie - dostawalyscie od rodziny w swieta jakieś prezenty dla dziecka?
nie, bo zastrzegłam, że nic nie chce. Jakoś wolę kupować sama dla dziecka wszystko, bo wtedy dobieramy pod siebie rzeczy i nie muszę się krzywić, że coś mi się nie podoba.

U mnie już poświątecznie, wczoraj zjechałam do siebie do domu no i teraz pozostaje czekać na Marysie. Zostawiłam piesa u rodziców na czas do porodu i tak mi go brakuje...
forester jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:09   #548
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Witam
Jak dobrze ze juz po świętach jakieś takie mało świąteczne były w tym roku
Ostatnie noce jakoś się wysypiam
Dziewczyny widzè ze waga wam ładnie spada, mam nadzieję ze tez się wcisne w moje spodnie z przed ciąży szybko

Mezaga to naprawdę lepiej jak tak z zaskoczenia się wszystko potoczyło nie miałaś czasu myśleć i przezywać

Ja ostatnie dni choć jeszcze 5 tyg do terminu to ciągle się martwię i zastanawiam kiedy to nastąpi, jak to będzie itd.
A mam pytanie do dziewczyn które rodziły SN czy miałyscie robioną lewatywe w szpitalu ? No bo tak się zastanawiam czy przy parciu to tak ..... no wiecie co się stało
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:14   #549
kukurydzianaa
Rozeznanie
 
Avatar kukurydzianaa
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 535
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
A koszule miałam na sobie przez jakaś godzinę. Strasznie niewygodne to cholerstwo. Duzo lepiej było mi w zwykłym topie.
No dobra, a na dole co - spodenki? Poza tym, to nie jest wymóg, żeby po porodzie SN wietrzyć krocze?

Bo ja kombinowałam ze spodenkami/leginsami jakimiś, ale ze względu na "wietrzenie" zaczęłam wybijać to sobie z głowy...
__________________
Krzysztof, pierworodny mój

Edytowane przez kukurydzianaa
Czas edycji: 2013-12-27 o 08:16
kukurydzianaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:27   #550
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez kukurydzianaa Pokaż wiadomość
No dobra, a na dole co - spodenki? Poza tym, to nie jest wymóg, żeby po porodzie SN wietrzyć krocze?

Bo ja kombinowałam ze spodenkami/leginsami jakimiś, ale ze względu na "wietrzenie" zaczęłam wybijać to sobie z głowy...
Na poczatku chodziłam tylko w tych siatkowych gatkach. Potem zakładalam spodnie dresowe - nikt sie nie czepial, uczulali tylko na to, zeby nosic bawełnę, a nie sztuczne rzeczy.

lolita nie miałam i obyło sie bez niespodzianek. Chociaż dałabym sobie rękę uciąć, ze popuscilam pare razy.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:45   #551
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Witam z rana

noc koszmarna- milion razy sikałam po świątecznym kompocie stwierdziłam więc, że wstaję bo i tak nie pośpię.
Wstawiłam pralkę z ciuchami małego a sama kawke piję

Cytat:
Napisane przez lejdi_aga13 Pokaż wiadomość


kochane nie wiem juz co mam robic. Nie jadłam na wigilie prawie nic , jakos nie mialam apetytu. 1 dnia tez nie wiele ,spalam w dzien nawet. W nocy z wczoraj na dzis ok 1 dostałam mega mega biegunki, mocnych boli brzucha .wymiotowałam. Do 12 po polduniu spałam-wstawalam WC i znow spałam. W dzien troche sie uspokoiło,w sumie 3 saszetki smekty wziełam. Niestety wlasnie od pol godziny znow boli mnie brzuch dosc mocno, zaczyna sie biegunka i nie wiem co mam robic juz. Nie chce znow spedzic całej nocy na bolach brzucha i biegunce.
Ty idź do lekarza lepiej bo takie biegunki są niebezpieczne- można się odwodnić. Może to jakiś wirus?
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:49   #552
Muminek1991
Rozeznanie
 
Avatar Muminek1991
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Dresden
Wiadomości: 787
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
A dziś czuję się już trochę lepiej. Rana się chyba goi bo nie ciągnie tak mocno. Możliwe, że dostanę dzisiaj Jadzię do karmienia.

W sumie to mogę teraz co nieco napisać o porodzie.

O 14 godzinie w Boze Narodzenie coś ze mnie chlupnęlo. Dość mocno się wystraszylam, bo tak jak Wam pisałam nie mialam zielonego pojęcia jak wwyglądają wody plodowe. Położyłam się i wtedy zaczęły mnie łapać skurcze. Tak co 15 minut. O 16 wszystko się uspokoiło więc i ja spokojniejsza
Zjedlsmy bigos i zdrzemnelismy się do 18. Potem znów zaczęły się skurcze ale już częstsze. Poszłam do łazienki, patrzę a na wkladce śluz z nitkami krwi. Stwierdziliśmy komisyjnie, że idziemy do szpitala. Na IP polożna kazała podejść do lekarza dyzurujacego. On po moim opisie kazał się położyć na oddziale, bo bez sensu jest tak czekać w domu skoro akcja się rozkręca. Wróciłam na IP. Tam podlaczyli mnie pod Ktg, które "coś się nie chciało pisać". Rozwarcie mialam ja 3 cm. Zawolali lekarza i on podjął decyzję, że nie czekamy tylko robimy cięcie. Zadzwonił po moją lekarke a w tym czasie położne przygotowywaly mnie do operacji. Przyszłą pani anestezjolog. Przedstawiła mi propozycje znieczulenia. Zaufalam jej i podpisalam zgodę na podpajęczynówkowe. Małż w tym czasie skoczył do samochodu po torbę. Jego ulokowali w kąciku dla noworodka a mnie znieczulali. Było ciężko przez tluszczyk znaleźć odpowiednie miejsce ale ostatecznie nie było tak zle. Trochę bolało. W momejcie nogi zrobiły się wiotkie. Ułożyli mnie na stole, zaslonili mnie i zaczęli ciąć. Pani anestezjolog glaskala mnie po głowie i po kolei mówiła mi co mi robią lekarze a położna trzymała mnie cały czas za rękę. Wydobyli najpierw Jadzię i zabrali ją do zwazenia. W tym czasie wydobywali Antka. Poryczalam się od rrazu jak usłyszałam płacz małej. Jak zabrali Antka przynieśli Jadzie i położyli mi ją na piersi. Po tem donieśli Antosia i powiedzieli, że duza różnica wagowa między nimi ale oboje mają po 9 pkt. Zabrali dzieciaczkii mmi w tym momencie zrobiło się słabo. Wszystkie parametry mialam w normie i podobno to mogła być wina oksytocyny, którą mi wtedy podano. Lekarze wydobyli resztę ze mnie. Wyczyścili i pozszywali. Zawieźli na salę i kazali leżeć ją wznak. Rano zeszło znieczulenie. O dziwo zaczęło schodzić od brzucha a nie od stóp. Może to też było zaslugą oksytocyny. Podali mi ją, żeby szybciej się macica obkurczyla. I w sumie to chyba tyle.
Selena Ty chyba pytalas czy można mieć dzieci przy sobie cały czas. Ja się cieszylam, se mogę mieć ale nie muszę. Byłam taka zbolala po cc, że nie miałabym siły się nimi zajmować. Dopiero wczoraj po południu mogłam cokolwiek się ruszyć i wtedy dali mi Antosia do nakarmienia. A dzisiaj dostanę Jadzię. Linka do zdjęć wrzucilam do klubu.
Też mi się wydaję, że fajniej tak z zaskoczenia, nie miałaś tyle czasu na myślenie stresowanie się tylko rach ciach i masz oba dzieciaki przy sobie Dobrze ,że jesteś zadowolona z opieki w szpitalu to bardzo ważne. Dochodź do siebie i nabieraj sił, będziesz mieć w końcu z 2 trochę roboty


Witam się z rana. Jak na mnie to pora baaardzo wczesna , ale postanowiłam nie leniuchować dłużej do 10 bo po prostu , nie mogę usnąć wcześniej niż przed 3 Dzisiaj znowu to samo, TŻ smacznie spał , a ja nie wiedziałam co ze sobą zrobić, dopiero chwile przed 3 coś mnie zmogło , wyłączyłam szybko lapka , z myślą ,że zaraz usnę no i tak się jeszcze trochę wierciłam. Więc dzisiaj wstałam z TŻ o 7:30. Wyszykowałam go do pracy, pozmywałam już naczynia z wczoraj, i teraz siedzę pół przytomna z nadzieją, że wieczorem normalnie jak człowiek położę się spać.

Zaraz zrobię jakieś śniadanko, później listę zakupów, porozmawiam trochę z mama na skypie , muszę umyć włosy , a powiem ,że mnie już tez zaczyna być ciężko myć je pochylając się nad wanną, i mam ostatnia stertkę prania do wyprasowania . Dzisiaj po pracy TŻ wypierze jeszcze koce, pieluszki i ręczniki i to na tyle Szkoda bo uwielbiam prasować..

Edytowane przez Muminek1991
Czas edycji: 2013-12-27 o 08:53
Muminek1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:54   #553
tija93
Zakorzenienie
 
Avatar tija93
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Bydgoszcz/Wschowa
Wiadomości: 8 042
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Witam
Jak dobrze ze juz po świętach jakieś takie mało świąteczne były w tym roku
Ostatnie noce jakoś się wysypiam
Dziewczyny widzè ze waga wam ładnie spada, mam nadzieję ze tez się wcisne w moje spodnie z przed ciąży szybko

Mezaga to naprawdę lepiej jak tak z zaskoczenia się wszystko potoczyło nie miałaś czasu myśleć i przezywać

Ja ostatnie dni choć jeszcze 5 tyg do terminu to ciągle się martwię i zastanawiam kiedy to nastąpi, jak to będzie itd.
A mam pytanie do dziewczyn które rodziły SN czy miałyscie robioną lewatywe w szpitalu ? No bo tak się zastanawiam czy przy parciu to tak ..... no wiecie co się stało
Kolejna ciekawostka, jak się pojawia kupa to znaczy że zaraz pojawi się dziecko to już jest ten moment, gdzie głowka tak bardzo naciska na dolny odcinek jelita grubego, że jak coś jest w jelicie to się wydostanie. Jak się nie myle to teraz w wiekszości szpitalach można zrobić lewatywe na życzenie. Ale tak na prawdę nie ma co sobie głowy kupą zaprzątać, nie będziesz wiedzieć nawet kiedy do tego dojdzie. Jeden położny nam opowiadał, że przyjechała pani do porodu po zjedzeniu śliwek - to nie był dla nich fajny dzień
__________________
02.08.2016

Edytowane przez tija93
Czas edycji: 2013-12-27 o 08:55
tija93 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:55   #554
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
U mnie słabo. Przed ciaza 57 kg, na końcu ciazy 73, dzisiaj (5 dni po porodzie) 66,5.
ej no ładnie- to dopiero 5 dni i dopiero zaczęłaś karmić - moim zdaniem wynik bardzo dobry
ja już mama + 15 kg a do porodu teoretycznie jeszcze miesiąc
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:56   #555
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
bola mnie ostatnio dłonie... mam taką jakby niemoc w nich, nie mogę zacisnąć pięści ani zacisnąć palców bo mam jakby zakwasy.
Nie są ani spuchnięte ani nic tylko takie dziwne uczucie.. też tak macie?
Mi dłonie dokuczają już od dłuższego czasu, chociaż ostatnio coraz bardziej. Najgorzej jest w nocy, w dzień jak trochę poruszam łapkami to jest lepiej.
Obrączkę i pierścionek już też schowałam do pudełeczka jakiś czas temu, bo ciężko mi było już wcisnąć je na palec.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 08:59   #556
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

U mnie Emil dzis strasznie harcowal w nocy. Od 22h do 1h nie spał w ogole, cały czas chciał wisieć na piersi, a jak ja dostawał do po sekundzie wypluwal Jak juz udawało sie go uśpić, to wpadal w ryk po odłożeniu do łóżeczka. Ostatecznie maz wziął go na klatę (dosłownie ) i tak zasneli, po półtorej godziny udało sie odłożyć Emila. A kolejna pobudka o 5h i powtórka z rozrywki, na szczęście poszło mi troche szybciej. O 8h wstalismy, Emil zasikal siebie, lozeczko i kocyk Ja nie wiem skąd on ma tyle moczu Zjadł, zasnął przy piersi, dał sie przebrać i odłożyć bez jednego jekniecia. Udaje aniołka znaczy

---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ej no ładnie- to dopiero 5 dni i dopiero zaczęłaś karmić - moim zdaniem wynik bardzo dobry
ja już mama + 15 kg a do porodu teoretycznie jeszcze miesiąc
No niby wiem, ale jakos oczekiwalam naiwnie, ze po porodzie zobaczę 65 kg
Za to moj brzuch baaardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:01   #557
kootek_mamrotek
Zakorzenienie
 
Avatar kootek_mamrotek
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 6 730
GG do kootek_mamrotek
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Witam się już poświątecznie
Na początku chcę pogratulować : Mezaga, królowa_nilu za to, że dzieciaczki już widzą swoje mamy po drugiej stronie Piękny prezent świąteczny Podczytywałam Was przez całe święta z telefonu, ale laptopa włączyłam dopiero dzisiaj
Gosia i Milka - spóźnione życzenia urodzinowe Dużo zdrówka, miłości i szczęśliwego rozwiązania.

Mój plan zaliczony, obżarłam się uszkami, kutią, moczką Zdążyłam, mimo że wszyscy mnie straszyli, że święta spędzę w szpitalu W nocy obudził mnie dość silny ból podbrzusza, typowo okresowo, ale teraz już się ruszam (wyprawiłam męża do pracy, nastawiłam pralkę, znowu jem) i chyba to rozchodziłam Od dzisiaj zaczynają się poświąteczne wyprzedaże biję się z myślami, czy się nie wybrać, bo trochę się jednak obawiam tego rozwiązania przed Nowym Rokiem a to jednak dużo chodzenia, a ja mam prowadzić tryb kanapowy
__________________
"Burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze.."
kootek_mamrotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:02   #558
bella7
Zakorzenienie
 
Avatar bella7
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 5 507
GG do bella7
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hej.
Mezaga fajny opis fakt różnica jest wagowa,to jak było z tym łożyskiem? Ale Jadzia dogoni brata
PERFUZJA i jak dzisiaj Emil z ta druga piersią?
Ja muszę wstawić następna partie,ale to może po 2stycznia.
__________________
Lenka i Lilianka 26.04.2011r.
Miłosz 19.01.2014r.
bella7 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:08   #559
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Dziewczyny jak ja się boję porodu....
im bliżej tym jestem bardziej obsrana w tym temacie i coraz częściej o tym myślę, śni mi się itp
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:11   #560
kootek_mamrotek
Zakorzenienie
 
Avatar kootek_mamrotek
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 6 730
GG do kootek_mamrotek
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
Kolejna ciekawostka, jak się pojawia kupa to znaczy że zaraz pojawi się dziecko to już jest ten moment, gdzie głowka tak bardzo naciska na dolny odcinek jelita grubego, że jak coś jest w jelicie to się wydostanie. Jak się nie myle to teraz w wiekszości szpitalach można zrobić lewatywe na życzenie. Ale tak na prawdę nie ma co sobie głowy kupą zaprzątać, nie będziesz wiedzieć nawet kiedy do tego dojdzie. Jeden położny nam opowiadał, że przyjechała pani do porodu po zjedzeniu śliwek - to nie był dla nich fajny dzień
dlatego czas świąteczny i poświąteczny to też nie jest dobry moment

Cytat:
Napisane przez AgatkaL Pokaż wiadomość
Mi dłonie dokuczają już od dłuższego czasu, chociaż ostatnio coraz bardziej. Najgorzej jest w nocy, w dzień jak trochę poruszam łapkami to jest lepiej.
Obrączkę i pierścionek już też schowałam do pudełeczka jakiś czas temu, bo ciężko mi było już wcisnąć je na palec.
ja właśnie w Święta zrezygnowałam już z obrączki i pierścionka, bo przy stole już miałam duże trudności, żeby zginać palce / zdjąć je i stwierdziłam, że nie ma co ryzykować
__________________
"Burza łamie drzewa, a trzciną tylko kołysze.."
kootek_mamrotek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:14   #561
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez bella7 Pokaż wiadomość
Hej.
Mezaga fajny opis fakt różnica jest wagowa,to jak było z tym łożyskiem? Ale Jadzia dogoni brata
PERFUZJA i jak dzisiaj Emil z ta druga piersią?
Ja muszę wstawić następna partie,ale to może po 2stycznia.
Dzisiaj juz super, karmienie spod pachy pomogło, dzięki Teraz juz lapie nawet przystąpiony normalnie.
I chyba powoli kończy mi sie nawal

Magnusia nie strachaj, to w niczym nie pomoże Na Żelaznej opieka jest naprawdę wspaniała, jak tylko bedziesz chciała zzo to dostaniesz, a każdy porod, nawet najgorszy kiedyś sie kończy, i to jak
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:16   #562
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Magnusia nie strachaj, to w niczym nie pomoże Na Żelaznej opieka jest naprawdę wspaniała, jak tylko bedziesz chciała zzo to dostaniesz, a każdy porod, nawet najgorszy kiedyś sie kończy, i to jak
no i to mnie uspokaja, ze na żelaznej nie dadzą mi cierpieć
ale i tak się boję- ja to potrafię się z zimna popłakać (jak sa takie wielkie mrozy) taka jestem histeryczka
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:28   #563
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak ja się boję porodu....
im bliżej tym jestem bardziej obsrana w tym temacie i coraz częściej o tym myślę, śni mi się itp
Ja już też przestałam być taka odważna, zwłaszcza że patrząc statystycznie na dziewczyny to wszystkie urodziły przed terminem....ciągle sprawdzam czy mi czop nie odchodzi, liczę skurcze brzucha, torbę już 100 razy przejrzałam no i na porodówce którą wybrałam nie ma zzo.....to dopiero będzie ostra jazda
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:36   #564
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
Ja już też przestałam być taka odważna, zwłaszcza że patrząc statystycznie na dziewczyny to wszystkie urodziły przed terminem....ciągle sprawdzam czy mi czop nie odchodzi, liczę skurcze brzucha, torbę już 100 razy przejrzałam no i na porodówce którą wybrałam nie ma zzo.....to dopiero będzie ostra jazda
mam to samo
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:52   #565
Olcia_1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 342
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez agoola83 Pokaż wiadomość
I co, na którą się zdecydowałaś? Ruda? A może Chorzów?
Świętochłowice tam mi sie bardziej przytulnie wydało. W Rudzie strasznie wielki ten oddział i naprawdę duzo ludzi tam sie wtedy kręcilo. Do tego łazienki na korytarzu a w Św. łazienki obok sali. I spotkanie z ordynatorem bardzo przyjemne.





Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak ja się boję porodu....
im bliżej tym jestem bardziej obsrana w tym temacie i coraz częściej o tym myślę, śni mi się itp
Ha mam tak samo jak tylko pomyśle że to już niedługo to łzy same z oczu płyną, co chwila sprawdzam czy mi wody nie odchodzą. Każdy mały skurcz, napięcie brzucha to zaczynam się zastanawiać czy to już.

Sent from my HTC Desire C using Wizaz Forum mobile app
Olcia_1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:56   #566
Muminek1991
Rozeznanie
 
Avatar Muminek1991
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: Dresden
Wiadomości: 787
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
U mnie Emil dzis strasznie harcowal w nocy. Od 22h do 1h nie spał w ogole, cały czas chciał wisieć na piersi, a jak ja dostawał do po sekundzie wypluwal Jak juz udawało sie go uśpić, to wpadal w ryk po odłożeniu do łóżeczka. Ostatecznie maz wziął go na klatę (dosłownie ) i tak zasneli, po półtorej godziny udało sie odłożyć Emila. A kolejna pobudka o 5h i powtórka z rozrywki, na szczęście poszło mi troche szybciej. O 8h wstalismy, Emil zasikal siebie, lozeczko i kocyk Ja nie wiem skąd on ma tyle moczu Zjadł, zasnął przy piersi, dał sie przebrać i odłożyć bez jednego jekniecia. Udaje aniołka znaczy

---------- Dopisano o 08:59 ---------- Poprzedni post napisano o 08:58 ----------



No niby wiem, ale jakos oczekiwalam naiwnie, ze po porodzie zobaczę 65 kg
Za to moj brzuch baaardzo pozytywnie mnie zaskoczył.
Mały siusiajdek z niego. Ja to już się śmieję z TŻ ,że jak młody wda się z niego to będzie wszystko mokre , bo on ponoć chętnie fontanny puszczał, a w szczególności na lekarzy

Cytat:
Napisane przez tija93 Pokaż wiadomość
Kolejna ciekawostka, jak się pojawia kupa to znaczy że zaraz pojawi się dziecko to już jest ten moment, gdzie głowka tak bardzo naciska na dolny odcinek jelita grubego, że jak coś jest w jelicie to się wydostanie. Jak się nie myle to teraz w wiekszości szpitalach można zrobić lewatywe na życzenie. Ale tak na prawdę nie ma co sobie głowy kupą zaprzątać, nie będziesz wiedzieć nawet kiedy do tego dojdzie. Jeden położny nam opowiadał, że przyjechała pani do porodu po zjedzeniu śliwek - to nie był dla nich fajny dzień
Hmmm współczuję wszystkim którzy byli przy porodzie, no ale kobieta niczemu winna w sumie, jakby nie patrzeć dużo pod koniec ma zaparcia, a śliwki pomagają. No ale mimo wszystko to był dosłownie przesrany dzień dla położnych

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
ej no ładnie- to dopiero 5 dni i dopiero zaczęłaś karmić - moim zdaniem wynik bardzo dobry
ja już mama + 15 kg a do porodu teoretycznie jeszcze miesiąc
Dokładnie, jak na 5 dni to i tak super.
Magnusia ja mam też +15, a do porodu dłużej niż ty, a tak w ogóle to nie wiem czemu aż tak tyję, bo ani się nie przejadam, nie jem tłusto, ani dużo słodkiego, nie mam też wody zatrzymanej a mimo to waga pędzi, a położne tylko mi gadają ,żeby jeść zdrowo, nosz kurde robię to a i tak to nic nie daje .

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak ja się boję porodu....
im bliżej tym jestem bardziej obsrana w tym temacie i coraz częściej o tym myślę, śni mi się itp
Ja jeszcze w sumie lajtowo, no ale mam jeszcze trochę czasu, pewnie na tym etapie co ty, też będę powoli w gacie robić
Muminek1991 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 09:58   #567
cherubinka
Zadomowienie
 
Avatar cherubinka
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 030
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
O 14 godzinie w Boze Narodzenie coś ze mnie chlupnęlo. Dość mocno się wystraszylam, bo tak jak Wam pisałam nie mialam zielonego pojęcia jak wwyglądają wody plodowe. Położyłam się i wtedy zaczęły mnie łapać skurcze. Tak co 15 minut. O 16 wszystko się uspokoiło więc i ja spokojniejsza (...)
Świetna opieka Dobrze, że tak wszystko sprawnie poszło

Cytat:
Napisane przez lolita25 Pokaż wiadomość
(...) A mam pytanie do dziewczyn które rodziły SN czy miałyscie robioną lewatywe w szpitalu ? No bo tak się zastanawiam czy przy parciu to tak ..... no wiecie co się stało
Mnie też to na samą myśl krępuje i przeraża

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
Dziewczyny jak ja się boję porodu....
im bliżej tym jestem bardziej obsrana w tym temacie i coraz częściej o tym myślę, śni mi się itp
To tak jak i ja

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Dzisiaj juz super, karmienie spod pachy pomogło, dzięki Teraz juz lapie nawet przystąpiony normalnie.
I chyba powoli kończy mi sie nawal
Super, że sytuacja opanowana

Muminku, ta sama sytuacja ...nie obżeram się, a waga i tak pędzi jak szalona
__________________
laparo, PCO 3xIUI
52 cykl starań ... cud ...córeczka
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. JP II

Edytowane przez cherubinka
Czas edycji: 2013-12-27 o 10:01
cherubinka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 10:06   #568
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Mezaga gratuluję i trzymam kciuki za Jadzie , żeby szybko była silna jak brat . I Co jednak wygrałaś 6 w lotka ! Parka

Cały czas myślę o Krzysiu mam nadzieje , że wszystko jakoś się ułoży !

W święta zaglądałam ale nie pisałam . Całe szczęście , że już po świętach naprawdę . Nałaziłam się naszykowałam a później zdychałam . dobrze , że mama z mężem pomogli jak mieliśmy gości .
W wigilie najpierw byliśmy u nas później u teściów , w pierwszy dzień świąt rodzice i teściowie u nas , w drugi dzień świąt byliśmy u brata .

Pod choinkę od męża dostałam http://www.apart.pl/pl/kolekcje,c,kolekcje,elixa,11867 i książkę http://www.empik.com/zdrowie-twojego...0289,ksiazka-p
Kacperek dostał od babci zestaw wyprawkowy taki http://www.beebaby.pl/wyprawka-7cz-zielona i od mojego brata i szwagierki śpiochy i czapeczkę

Dziś piorę resztę rzeczy i pakuję torbę do szpitala . Jutro mąż przenosi komodę i robię porządki z małego rzeczami wszystko prasuję i ładuję do szafek . Bo wszystko mam dosłownie wszędzie

I mam małe pytanie a może raczej proszę o radę .
Od jakiegoś czasu ciśnienie miała 130/75-80
Lekarz przepisał mi Dopegyt 250 mg 2 razy dziennie a u lekarza byłam tydzień temu .
A od wczoraj mam ciśnienie 142/82 i nie wiem czy panikować i dzwonić do lekarza czy jeszcze nie bo w końcu nie przekroczyłam normy a wizytę mam w czwartek .
__________________

Edytowane przez upadly_aniol00
Czas edycji: 2013-12-27 o 10:09
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 10:07   #569
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez cherubinka Pokaż wiadomość
Muminku, ta sama sytuacja ...nie obżeram się, a waga i tak pędzi jak szalona

dokładnie- niby wiem, że młody teraz na wadze przybiera i co za tym idzie ja tez no ale do jasnej cholery nie w takim tempie przez 2 tygodnie prawie 1,5 kg mi przybyło a do tego zdaję sobię sprawę że nie mam 20 lat i skóra już nie ta
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-12-27, 10:14   #570
upadly_aniol00
Zakorzenienie
 
Avatar upadly_aniol00
 
Zarejestrowany: 2007-05
Wiadomości: 10 302
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

I w ogóle nie wiem co się stało ale z mężem nie możemy już się doczekać jak mały sie urodzi .
W ogóle mój mąż sobie ubzdurał , ze choinka ma w domu stać do tego momentu aż mały się urodzi , żeby mógł zobaczyć choinkę, że dla niego czeka i , żeby mógł sobie zrobić zdjęcie z małym na tle choinki
__________________
upadly_aniol00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-11 21:58:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:20.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.