|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#931 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Francja
Wiadomości: 314
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Bedac w liceum cierpialam na anoreksje i mimo, ze od tego czasu minelo jakies 10 lat, to nadal mam bardzo surowy stosunek do swojego ciala. Mimo, ze w ciazy nie przytylam duzo, bo na 36 tydzien mam 6 kg na plusie, to az mnie mrozi jak wchodze na wage i nie moge sie doczekac , az bede mogla wrocic na silownie...Nawet nie zeby cos w sobie ulepszyc, ale dla rownowagi psychicznej i rozladowania emocji. Ja najlepiej sie czuje, jak nikt teraz nie komentuje mojego wygladu ![]() Jak slysze, ze ladnie wygladam, to sie wkurzam, ze ktos mi w zywe oczy klamie, a jak ktos rzuci uwage, ze mam ogromny brzuch, lub biust to najchetniej ubralabym na siebie worek parciany
|
|
|
|
|
#932 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Zjadłam kawałek ryby, sałatkę warzywną....a teraz 2 pomarańcza i 4 mandarynki.....chyba umrę z przejedzenia....ostatnio ciągle głodna jestem
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
#933 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
A oto moja piłka (niestety kiepskiej jakości fotka) i mój Alek
|
|
|
|
#934 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Pięknie wyglądacie
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
#935 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
|
|
|
|
#936 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 442
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Hej mamusie drogie!
mam nadzieję, żę wasze święta były udane, a dzidzie są porządnie najedzone u gina byłam - idealnei 2 normie bo 33 tydzień i 2 kg
|
|
|
|
#937 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
|
|
|
|
#938 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 546
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Witam po świętach
![]() Gratuluję wszystkim nowym Mamusiom! przeczytałam opisy porodów i chociaż niektóre z nich są trochę przerażające, to z drugiej strony takie optymistyczne. Maruda, cały czas myślę o Was i trzymam kciuki za Krzysia! Tak bardzo nie mogłam się doczekać wigilii, a czułam się fatalnie. Starałam się nie przemęczać, ale jednak kilka dni przygotowań i spędzania czasu poza domem dało mi w kość i miałam brzuch twardy jak skała. Wzięłam podwójną dawkę nospy, poleżałam trochę i zaczęło puszczać. Niestety zauważyłam, że muszę codziennie sporo odpoczywać, bo jak gdzieś biegam lub za dużo robię to niestety szybko odczuwam skutki. Zaczęłam też mierzyć regularnie ciśnienie, bo czuję że palce mi lekko spuchły. Przez parę dni było wyższe niż zwykle miewam, ale ostatnio znowu niskie. Czytając o Waszych przygotowaniach zebrałam się w sobie i wyprałam pierwszą partię ciuszków kot był nimi żywo zainteresowany i od razu wyczaił, że to nie nasze Odnośnie opieki nad osobami bliskimi można powiedzieć, że jesteśmy w podobnej sytuacji, bo mama męża choruje od pewnego czasu. Cierpi na pewnego rodzaju zaburzenia psychiczne i leczy się od paru lat. Wszystko było fajnie (znośnie) dopóki brała leki, ale niestety parę miesięcy temu zdecydowała, że nie musi chodzić do lekarza, a leki niszczą jej wątrobę i je odłożyła. Swoją drogą jak znam teściową to wiem, że sama tej decyzji nie podjęła i na pewno jakieś życzliwe osoby jej w tym pomogły. Skutek był opłakany. Doszło do tego, że sami kontaktowaliśmy się z jej psychiatrą i byliśmy już o krok od złożenia wniosku do sądu o przymusowe leczenie, bo powoli jej zachowanie zagrażało jej zdrowiu, o ile nie życiu. Była też agresywna, na szczęście tylko słownie, bo do rękoczynów jeszcze nie dochodziło... Pod koniec września trafiła na oddział psychiatryczny i tam dopiero zaczęli leczenie. Bardzo długo nie mogli jej wyprowadzić z tego stanu, do którego się doprowadziła nie biorąc leków. Niestety nadal nie jest dobrze, na święta lekarz nie wyraził zgody na wypuszczenie jej do domu, zresztą moim zdaniem jak najbardziej słusznie. Od kiedy teściowa jest w szpitalu mój mąż jest u niej praktycznie codziennie, oboje interesujemy się jej chorobą, kontaktujemy się z lekarzem prowadzącym na bieżąco itd. I wiecie co? Przed świętami mąż zaczął otrzymywać telefony od swojej babci (mamy jego mamy) z pretensjami dlaczego mama zostaje na święta w szpitalu i teksami, że może by się zainteresował mamą i wyciągnął ją ze szpitala, że lekarze tylko dają jej leki, a te leki będą jej niszczyć wątrobę (nie wiem co oni z tą wątrobą wszyscy ) i wiele innych nieprzyjemnych rzeczy. Dodam, że cała rodzina mieszka ok. 100 km od nas i NIKT nie zadzwonił do mojego męża przez cały okres pobytu mamy w szpitalu, dopiero wszyscy się obudzili przed świętami, bo jak to możliwe, żeby święta w szpitalu spędzić mój TŻ jest i tak bardzo wyrozumiały, bo ja bym sobie odpowiednio porozmawiała z babcią albo po prostu nie odbierała jej telefonów. Mi tylko przykro, bo widzę ile mój TŻ robi dla mamy, ile jej poświęca czasu, a później słyszy od rodziny takie rzeczy... To się wygadałam...
|
|
|
|
#939 |
|
Zadomowienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Pamiętam jak ciotka mojej mamie dowalała, że... taka gruba w ciąży( a 10 kg na plusie miała), że ona TYLKO 6 kg przytyła. A w drugiej, los się odwrócił i ciotka przytyła 35 kg!!!! Nawet oczu jej widać nie było.
Więc prędzej czy później przyjdzie kryska na matyska, i tyle ![]() A więc nie przejmujemy się, nie licytujemy, w końcu jesteśmy w ciąży! ![]() Ja chcę dotrwać do 1..... ![]() ![]() :pro si:![]() ![]() Dzis byłam w mieszkaniu, chciałam coś porobić... tylko co ![]() taka bezużyteczna się czuje, i wiem że za plecami są gadki, że tylko leże, że nic nie robię, że kiedyś do ostatniego dnia w polu się robiło...
__________________
Niebo jest limitem...! ________Włosomaniaczka 9.01.14 Zuzanka 1.03.18 Igusia |
|
|
|
#940 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-08
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 159
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
http://www.suwaczek.pl/cache/aa23db2c38.png 19.02.2014 g 18.20 Alicja |
|
|
|
|
#941 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 546
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Co do pogrubionego to kiedyś nie było samochodów, TV i wielu innych udogodnień Bardzo ładnie wyglądasz, a brzuch nie jest wcale bardzo duży Twój syn to przystojniak. Za kilka lat nie będzie mógł się odpędzić od wielbicielek |
|
|
|
|
#942 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Dziewczyny ale jestem happy. Wlasnie znajomi nam zaproponowali, ze moga nam sprzedac rzeczy po ich maluchu. Hustawke fisher price taka: http://allegro.pl/hustawka-fisher-pr...825366989.html i dwie maty: http://allegro.pl/duza-mata-edukacyj...827676713.html ,http://allegro.pl/mata-muzyczna-eduk...811727421.html i to wszystko za 340zl.
no ale przeciez zal nie brac, prawda
|
|
|
|
#943 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
![]() Co do wielbicielek to tego sie boję, bo na razie jest tylko "moja ochana mamusia" a moje serce rośnie, ale pewnie szczęście nie potrwa długo bo już teraz po mamy buziakach sie wyciera ale jak go Lilianka w żłobku całuje to się cieszy W dodatku odziedziczył dołeczki po tacie i czaruje wszystkie sąsiadki
|
|
|
|
|
#944 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2013-06
Wiadomości: 1 423
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Najgorsze to jest to że najwięcej do powiedzenia maja Ci którzy nigdy nikim się nie opiekowali nie wiedzą jak to jest cięzko czasami a wpierda*ają się na każdym kroku i wszystko wiedzą najlepiej...
szlak mnie trafia na samą myśl o takim zachowaniu ![]() Cytat:
Ja ostatnio skurcze co 5 minut dość bolesne a słysze od teściowej zrób mi herbaty bo mi się NIECHCE albo np 1 listopad zjechała się rodzina tż co za tym idzie byłam dośc wymęczona gotowaniem i robieniem wszystkiego byłam już w 8mc bardzo mi dokuczala rwa a moja szwagierka z pełną bezczelnościa wypalila do mnie "Ty jesteś od tego żeby koło nas latać" i z racji tego że przeprowadziłam się na wieś tu to dopiero wysluchuje gadania o robieniu w polu |
|
|
|
|
#945 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#946 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Współczuję wszystkim przewrażliwionym na swoim punkcie tegoż właśnie przewrażliwienia. Ja tak samo jak jedna z nas wychodzę z założenia, że z banią musiałby mieć ktoś, kto chce tekstem sprawić przykrość ciężarnej, pewnie częściej robią to zupełnie nieświadomie i NIECHCĄCY. A każdy komunikat błędnie rozkodowany może być źle odebrany przez adresata, mimo najszczerszych intencji nadawcy.
Przez całą ciążę raz tylko zareagowałam alergicznie na komentarz wielkości mojego brzucha, był bowiem za mały zdaniem jakieś ciotki, czy uj wie kogo, tża, jak byliśmy na 18stce jego siostry. Babę pierwszy raz na oczy widziałam, a ta się zachowywała jakby była ciążową alfą i omegą i negatywnie komentowała prawie wszystko co powiedziałam, bardzo też była niepocieszona, kiedy stanowczo odmówiłam wpychania mi na talerz wszystkiego, co chciała mi na niego wepchnąć, uświadomiłam, że rąk mi ciąża nie urwała i sama wezmę sobie to, na co mi przyjdzie ochota. To był przypadek osoby mającej z banią. Wszelkie inne komentarze przyjmuję z wiarą w to, że choć nie brzmią może jak wyszukane komplementy, to jednak mają sprawić przyjemność, nawet jeśli ktoś mówi :aaalee jesteś duża" wiadomo, że gdybym w ciazy nie była, to taki tekst nie sugerowałby nic dobrego, ale aktualnie oko przymykam na moje 100 kg. wszak to ja plus on.Jak szykowałam się na IP i brałam prysznic, to mały się poruszył. Stwierdziłam, że alarm odwołany. Teraz przed chwilą też zmienił ułożenie. Nie ma to nic wspólnego z tańcami, ale wystarcza mi taka jego aktywność. Byleby tylko co jakiś czas dawał o sobie znać Słuchamy sobie teraz varius manxa i zastanawiamy się co zrobić z niesfornym tatą jak mu uświadomić, że bardziej przydałby nam się w wersji z głową na karku, niż w wersji przerośnięty dzieciak ![]() Bałam się, że jak pojadę na IP to zechcą mnie tam zostawić, a ja jeszcze nie zamknęłam roku w pracy właśnie się za to zabieram.
__________________
2013-04-30 II kreski ![]() Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone |
|
|
|
#947 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
ja kolezance napisałam,ze moj sie martwi jak gdzies bez niego wychodze i do mnie wydzwania a ona cytuje
"Przeciez nie umierasz mnie takie cos by meczylo .... nie ma po co krzyku robic bo sie dziecko ma rodzic.... kolej rzeczy.... jakbym miala wychodzic z kims za kazdym razem albo smsowac to bym sie z tym czula masakrycznie. My z misiem owszem jestesmy za soba ale w stosunku do siebie nie jestesmy tak nachalni."co Wy na to ![]() ![]() :brzy dal:
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
#948 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 442
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Własnie zobaczyłam ile dzieciaczków pojawiło się już na świecie w grudniu, witamy i gratuluję mamusiom!!!
|
|
|
|
#949 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
|
|
|
|
|
#950 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
dziewczyna jest w moim wieku 25lat i ma 4letnia coreczke ,niby oczko w glowie co chwilka na FB jakies zdjecie i zachwalanie jaka jest super....
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
|
#951 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 572
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
Lidka, to mamy podobnie mnie tez poszło w brzuch i zebra widać. Mam wielka piłkę albo ja mowię, ze żółw sie do mnie przyczepił ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________
od 29.01.2014 jestem mamą! ![]() mój blog ciążowo-dzieciowy www.inspiracjemamy.blogsp ot.com instynkt macierzyński jest przereklamowany.... http://www.inspiracjemamy.blogspot.c...nski-jest.html |
|
|
|
|
#952 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#953 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
|
|
|
|
|
#954 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
2013-04-30 II kreski ![]() Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone |
|
|
|
|
#955 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
|
#956 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
....... Mam pytanie: Od kiedy kłaść podkład pod prześcieradło na łóżko? Tzn. chodzi mi o tydzień ciąży ![]() Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#957 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-05
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 512
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Właśnie widzę, że aż 55 osób obecnie podgląda wątek
podglądacze jedne
__________________
2013-04-30 II kreski ![]() Co komu przeznaczone, stoi na drodze rozkraczone |
|
|
|
#958 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: wroclaw/ cardiff UK
Wiadomości: 676
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
u nas idzie to "parami:![]() czekam na ta paczke ma byc miedzy 8-21 dzis ...,oczywiscie nie mieli kiedy napisac mi tego a o... 5 rano... i do tej pory cisza i paki nie ma...ehhh
__________________
Julia Renata 28.01.2014 11:30 Nataniel 16.06.2009r. Marzec 2015- 29 tydz |
|
|
|
|
#959 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Cytat:
__________________
ŻONA MAMA LENKI |
|
|
|
|
#960 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
|
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9
Ja to czasem aż zła jestem że mój mąż nie jest z tych nadmiernie troskliwych. Tzn wyzywa czasem ze mam nic nie robić, ale na zasadzie "Kochanie usiadź z tyłkiem, a nie latasz po zakupy i gotujesz a potem mi wieczorem jęczysz że cię brzuch boli" Przyznacie że to specyficzny sposób wyrażania troski ale taki już jest ten mój mężuś. Dopiero przy synku jest bardziej wylewny, ale pracuję nad tym
![]() Troche w tym mojej winy bo ja taka Zosia Samosia i on przywykł do tego. Do tego stopnia że jak krzycze w nocy bo mnie skurcz złapie to on nie reaguje bo "przecież jakbyś rodziła, albo jakbym mógł ci jakoś pomóc to byś powiedziała" ---------- Dopisano o 20:09 ---------- Poprzedni post napisano o 20:07 ---------- Mam nowy cel w życiu, dobić do 1000 postów przed porodem ![]() Ja też jak czytam a nie mam nic do napisania to sie nie loguje więc pewnie mnie widać jako podglądacza |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 12:37.




I tak samo bym się przejęła głupimi komentarzami, tak samo bym wyła. Ja takie teksty zawsze przeżywam bardzo, nawet przez pół roku. I muszę być w bojowym nastroju żeby odpowiednio skomentować jakąś niemiłą uwagę na mój temat
Bo jak ktoś mnie zaskoczy, tak jak ta dziewczyna dziś, to raczej uśmiecham się przepraszająco i czym prędzej uciekam.
. Pamiętam dobrze, że nie mogłam się doczekać aż ta noc się skończy. Taki ze mnie dziwak 






mój TŻ jest i tak bardzo wyrozumiały, bo ja bym sobie odpowiednio porozmawiała z babcią albo po prostu nie odbierała jej telefonów. Mi tylko przykro, bo widzę ile mój TŻ robi dla mamy, ile jej poświęca czasu, a później słyszy od rodziny takie rzeczy... To się wygadałam...



no ale przeciez zal nie brac, prawda
W dodatku odziedziczył dołeczki po tacie i czaruje wszystkie sąsiadki
jak mu uświadomić, że bardziej przydałby nam się w wersji z głową na karku, niż w wersji przerośnięty dzieciak 

