Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9 - Strona 101 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-01-03, 18:32   #3001
J0zefina
Raczkowanie
 
Avatar J0zefina
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hosenko miód na moje oczy a drugie zdjęcie super zrobione ale jak to mówią "ładnemu we wszystkim ładnie"
J0zefina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:32   #3002
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez J0zefina Pokaż wiadomość
ratunkuuuuuuuuuuu!!!!!!

wpadło mi coś do oka i tak mnie swędzi że mam je sobie ochotę wyjąć!!! a nie ma nikogo kto mógł by mi w te paczały zerknąć i wytargać paprocha za fraki!!! nosz oszaleję za chwilę albo zrobię się na pirata!!
Robisz tak: Nalewasz ciepłej wody do zlewu lub miski i zanurzasz w niej twarz otwierając w tej wodzie oczy - tak jakbyś nurkowała.
Jak coś Ci tam wpadło to wypłynie w tej wodzie i po kłopocie.
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:34   #3003
lidkaa82
Zadomowienie
 
Avatar lidkaa82
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 201
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hosenka ale piękny ten Twój synuś. Tak sobie wyobrażam mojego właśnie. Może będę miała szczęście i tez bedzie taki ładny
lidkaa82 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:34   #3004
Le La
Zadomowienie
 
Avatar Le La
 
Zarejestrowany: 2013-07
Lokalizacja: Pl
Wiadomości: 1 285
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Dziewczyny padlam z hasla o cyckowej armii hahahaha, uwielbiam Was

Co do Alkowego brzuszka to masuje mu, al chyba srednio to pomaga. Zobaczymy jak bedzie dzisiaj.

Hosenka synek sliczny
Le La jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:35   #3005
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez J0zefina Pokaż wiadomość
ratunkuuuuuuuuuuu!!!!!!

wpadło mi coś do oka i tak mnie swędzi że mam je sobie ochotę wyjąć!!! a nie ma nikogo kto mógł by mi w te paczały zerknąć i wytargać paprocha za fraki!!! nosz oszaleję za chwilę albo zrobię się na pirata!!

Wyczesz rzesy i zakrop sobie solą fizjologiczna dzidzusiowa
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:35   #3006
J0zefina
Raczkowanie
 
Avatar J0zefina
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez selena85 Pokaż wiadomość
Robisz tak: Nalewasz ciepłej wody do zlewu lub miski i zanurzasz w niej twarz otwierając w tej wodzie oczy - tak jakbyś nurkowała.
Jak coś Ci tam wpadło to wypłynie w tej wodzie i po kłopocie.
idę wypróbować bo inaczej sobie chyba oko wyjmę

_________________________

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Wyczesz rzesy i zakrop sobie solą fizjologiczna dzidzusiowa
nie mam soli ale będę moczyć się wg przepisu Seleny. dziękuję

Edytowane przez J0zefina
Czas edycji: 2014-01-03 o 18:37
J0zefina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:38   #3007
selena85
Wtajemniczenie
 
Avatar selena85
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 2 077
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez poczatkujaca-dagmara Pokaż wiadomość
Ja podczytuje Was na bieżąco, ale z pisaniem gorzej
Mam od dwóch dni jakiegoś mega doła
Jestem już wielkim smokiem....a tu dopiero 35 tydzień.
Musze sie rozpakować w 37 tyg. bo nie ogarniam już
Dwa razy sie powyłam, wydaje mi sie że nigdy już nie wróce do poprzedniej wagi
Chce żeby mój mąż wrócił już do domu bo jak jeszcze chwile pooglądam sie w lustrze i stane kolejny raz na wadze, to wyskocze z okna
Nie smutaj tam, mąż przyjedzie i znowu Ci szorowanie zrobi, że aż pupsko będzie czerwone

Do wagi wrócisz na spokojnie - przy takich masażach na ukrwienie jakie małż Ci funduje to nawet rozstępy (o ile jakieś się pojawiły) i celulit (o ile jakiś ma zamiar się pojawić) zniknie w mgnieniu oka

---------- Dopisano o 18:38 ---------- Poprzedni post napisano o 18:35 ----------

Cytat:
Napisane przez J0zefina Pokaż wiadomość
idę wypróbować bo inaczej sobie chyba oko wyjmę

Jak nie pomoże to kolejnym krokiem - krople nawilżające do oczu.
Zakropić, pomrugać i patrzeć czy nie wypływa to "ciało obce".
No chyba że nic nie pomoże, a nadal będziesz czuła paraliż w tym oku to do okulisty koniecznie - bo może to wina podrażnionej rogówki lub faktycznie coś Ci się tam wbiło... :/
__________________
"Jak wychować szczęśliwe dziecko" John Medina
"Mamo, Tato co Ty na to? 1,2,3" Paweł Zawitkowski
"Język Niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20140129744753.html
selena85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:38   #3008
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hosenka śliczny Kacperek! Jaki maleńki!
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:41   #3009
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez upadly_aniol00 Pokaż wiadomość
(...)
Moja mama śmiała się z mojego męża , ze ja tu wróciłam taka przerażona , ze do szpitala a mój mąż w podskokach do domu szedł , ze niebawem małe na świat wyjdzie
Ale jestem dumna z męża .
Pisałam ostatanio , że na początku nie było mowy , ze będzie przy porodzie później doszło do tego , ze chce być ze mną w pierwszej fazie porodu a od wczoraj chodzi i gada , ze będziemy razem przeć
Cały czas chodzi tuli całuje i mówi , że będzie wszystko dobrze . Sprząta , gotuje , zmywa jak ma wolne . Kurdę chyba ktoś mi męża podmienił
Fajnie. Przede wszystkim wiesz, że gdyby nie chciał tam być, to nie wahałby się powiedzieć. A skoro mimo to mówi że chce, to tym lepiej. Dorósł
Mój mówi że za nic by nie przegapił jak jego dziecko wyłazi na świat


marieee i reszta zaawansowanych ciężarówek i świeżych mam, mam do Was pytanie. Czy jak dziecko jest już tak nisko, że zaraz opród, możecie sobie palpitacyjnie TAM wyczuć jakieś zmiany, główkę, coś twardego, cokolwiek?


Cytat:
Napisane przez Negrid Pokaż wiadomość
Mnie mój mąż też wczoraj przed snem zastrzelił mówiąc: "no ja to jeszcze nie do końca wiem czy będę przy porodzie." jak się zapytałam kiedy w takim razie będzie wiedział, to powiedział, że jak zacznę rodzić. A cały czas mówił, że będzie... zaczynam dostrzegać w jego oczach przerażenie tym tematem. Ja bardzo bym chciała żeby był, ale zmuszać nie będę.
(...)
My nie mamy tego luksusu zastanawiania się czy nam się zechce


Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
No ale przecież to są twoje wyniki. Dlaczego nie masz prawa wiedzieć o swoich badaniach? To zgodne z prawem jest?
Ot i polska służba zdrowia. Pewnie jedna recepcja obsługiwała dwie przychodnie albo coś w tym stylu, a skoro przychodnia zamknięta, to recepcjonistka ma to w i tyle, obowiązku nie ma.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:43   #3010
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

QUOTE=Akkma;44410060]Chciałabym karmić swoim mlekiem, ale z butelki właśnie tak jak pisze Guapissima
Ja myslę, że w zaciszy własnego domu jak będę sama samiutka to pewnie spróbuję KP, ale już przy ludziach to nie ma takiej opcji.
[/QUOTE]


Rozumiem.
A wiesz co,ja też jestem wstydliwa. I też przed pierwszym porodem zastanawiałam się jak to z tym karmieniem,że to krępujące itd. Ale karmić chciałam. I powiem ci,że jak urodziłam Wiki to już wcale nie miałam obaw,najważniejsze było nakarmić dziecko,a że były osoby trzecie przy tym stało się mało istotne.
Więc tak naprawdę jak to będzie da się chyba dopiero po porodzie zweryfikować




Cytat:
Napisane przez EVI07 Pokaż wiadomość
właśnie miałam sobie zrobić kanapkę z żółtym serem i dżemem śliwkowym...
Nie jadłam nigdy tak! A to normalne połączenie,czy ciążowy wynalazek?




Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Tygodniowy Kacperek

Jaki slodki mały kurczaczek!
Bez końca mogę oglądać zdjęcia dzieciaczków!
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:44   #3011
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Mój syn chce wyjść przez żebra, mowie mu żeby dołem wyszedł to tylko kluje tym kluczem po jajnikach ...nie wie, ze to nie ta dziura...Bacha, Mozarta mu puscilam i chyba go jeszcze bardziej rozwscieczylam...chyba po tacie nie lubi takiej muzy....ała
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:47   #3012
Negrid
Rozeznanie
 
Avatar Negrid
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 523
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Tygodniowy Kacperek
Ooooooohhhh... jakie kochane maleństwo
W którym tc Kacperek się urodził?
Negrid jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:47   #3013
Olcia_1983
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Ruda Śląska
Wiadomości: 342
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez EVI07 Pokaż wiadomość
Mój syn właśnie dostał czkawki... Chyba po raz pierwszy w tej ciąży czuję ją tak wyraźnie. A mąż mi właśnie zeżarł cały żółty ser. Zamorduję go chyba, właśnie miałam sobie zrobić kanapkę z żółtym serem i dżemem śliwkowym...
Eeee ser z dzemem?





Cytat:
Napisane przez J0zefina Pokaż wiadomość
ratunkuuuuuuuuuuu!!!!!!

wpadło mi coś do oka i tak mnie swędzi że mam je sobie ochotę wyjąć!!! a nie ma nikogo kto mógł by mi w te paczały zerknąć i wytargać paprocha za fraki!!! nosz oszaleję za chwilę albo zrobię się na pirata!!
Też polecam sól fizjologicza.






Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Czemu człowiek zawsze musi się uderzyć w najmniejszy palec u nogi. Normalnie momentalnie zrobił sie sino czerwony...masakra.
Mój dzieć dzis wyjątkowo wyciszony, pojawiają się pojedyncze skurcze w dole brzucha. Niech się decyduje bo we wtorek musze być w domu bo umowa z telefonem przyjdzie. Wiec albo niech sie rodzi najpóźniej jutro albo niech czeka do środy
Hehe ciekawe czy posłucha.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Olcia_1983 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:52   #3014
perfuzja
Zakorzenienie
 
Avatar perfuzja
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Żółty ser z dzemem to klasyk kolonijny
__________________
perfuzja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:54   #3015
J0zefina
Raczkowanie
 
Avatar J0zefina
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
A wiesz co,ja też jestem wstydliwa. I też przed pierwszym porodem zastanawiałam się jak to z tym karmieniem,że to krępujące itd. Ale karmić chciałam. I powiem ci,że jak urodziłam Wiki to już wcale nie miałam obaw,najważniejsze było nakarmić dziecko,a że były osoby trzecie przy tym stało się mało istotne.
Więc tak naprawdę jak to będzie da się chyba dopiero po porodzie zweryfikować


Nie jadłam nigdy tak! A to normalne połączenie,czy ciążowy wynalazek?
u mnie to normalne połaczenie

a co do karmienia miałam podobnie, obawy przeszły same z siebie ale przez 1,5 roku najbardziej publicznym miejscem w którym nakarmiłam syna było nasze auto i gdy karmiłam tylko mąż mógł być wtedy przy mnie ew. mama/siostra choć i tak się zasłaniałam a męża później przeganiałam bo robił sobie ze mnie fun zaczepiał i rozśmieszał i zgłaszał różne niedwuznaczne propozycje a ja nie umiałam tego połączyć, karmienie to było karmienie a zaloty to zaloty

oczy na swoim miejscu Selena dziękuję!!!!
J0zefina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:55   #3016
Inw
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Żółty ser z dzemem to klasyk kolonijny
Dokładnie
Kurcze, smaka łapię a sera nie mam
Inw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:56   #3017
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez mezaga Pokaż wiadomość
O 14 godzinie w Boze Narodzenie coś ze mnie chlupnęlo. Dość mocno się wystraszylam, bo tak jak Wam pisałam nie mialam zielonego pojęcia jak wwyglądają wody plodowe. Położyłam się i wtedy zaczęły mnie łapać skurcze. Tak co 15 minut. O 16 wszystko się uspokoiło więc i ja spokojniejsza
Zjedlsmy bigos i zdrzemnelismy się do 18. Potem znów zaczęły się skurcze ale już częstsze. Poszłam do łazienki, patrzę a na wkladce śluz z nitkami krwi. Stwierdziliśmy komisyjnie, że idziemy do szpitala. Na IP polożna kazała podejść do lekarza dyzurujacego. On po moim opisie kazał się położyć na oddziale, bo bez sensu jest tak czekać w domu skoro akcja się rozkręca. Wróciłam na IP. Tam podlaczyli mnie pod Ktg, które "coś się nie chciało pisać". Rozwarcie mialam ja 3 cm. Zawolali lekarza i on podjął decyzję, że nie czekamy tylko robimy cięcie. Zadzwonił po moją lekarke a w tym czasie położne przygotowywaly mnie do operacji. Przyszłą pani anestezjolog. Przedstawiła mi propozycje znieczulenia. Zaufalam jej i podpisalam zgodę na podpajęczynówkowe. Małż w tym czasie skoczył do samochodu po torbę. Jego ulokowali w kąciku dla noworodka a mnie znieczulali. Było ciężko przez tluszczyk znaleźć odpowiednie miejsce ale ostatecznie nie było tak zle. Trochę bolało. W momejcie nogi zrobiły się wiotkie. Ułożyli mnie na stole, zaslonili mnie i zaczęli ciąć. Pani anestezjolog glaskala mnie po głowie i po kolei mówiła mi co mi robią lekarze a położna trzymała mnie cały czas za rękę. Wydobyli najpierw Jadzię i zabrali ją do zwazenia. W tym czasie wydobywali Antka. Poryczalam się od rrazu jak usłyszałam płacz małej. Jak zabrali Antka przynieśli Jadzie i położyli mi ją na piersi. Po tem donieśli Antosia i powiedzieli, że duza różnica wagowa między nimi ale oboje mają po 9 pkt. Zabrali dzieciaczkii mmi w tym momencie zrobiło się słabo. Wszystkie parametry mialam w normie i podobno to mogła być wina oksytocyny, którą mi wtedy podano. Lekarze wydobyli resztę ze mnie. Wyczyścili i pozszywali. Zawieźli na salę i kazali leżeć ją wznak. Rano zeszło znieczulenie. O dziwo zaczęło schodzić od brzucha a nie od stóp. Może to też było zaslugą oksytocyny. Podali mi ją, żeby szybciej się macica obkurczyla. I w sumie to chyba tyle.
Nie, tak ma być - schodzi od brzucha w dół, odwrotnie niż zaczyna działać.

Trzymam kciuki za Twoje dzieci


Co do cc to słusznie obawiałam się momentu wyciągania dziecka - mało przyjemny moment, czuć wyrywanie i szarpanie, ale bez bólu.

Mi Kacperka tylko na chwilę pokazali jak już pobudzili go do krzyku i oddychania (w pierwszej minucie miał tylko 3 punkty, po 10 minutach - 8).
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:56   #3018
830b3402b90be91bee3a8a4ac8547146eb396896_6583840e13f22
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 702
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez patrycjja Pokaż wiadomość
Witam się po południu. Dziś cały dzień spędziłam w łóżku - po powrocie od lekarza zjadlam sniadanie i poszłam się "zdrzemnąć" i tak drzemałam do tej pory.
Lekarz znowu mnie nie uszczęśliwil. Mówię o wymazie, bo jest wymagany przez mój szpital, on mi że nie ma potrzeby. Mówię o usg, które jest przekładane od kilku wizyt - odpowiedź jego "po co to już nie ma sensu". No kurcze, jedyne co wiem to, że w 20tc ciąży Amelka ważyła 335g i tyle mojej wiedzy. Nawet już co do Amelki nie mam pewności i bedzie niespodzianka jak wyskoczy Alek. Zbadał na fotelu, kazal zapalić czerwoną lampke, bo to już w każdej chwili. Powiedział, że brzuch "trochę" opadł i mam odstawic magnez.
Wyszlam wkurzona jak cholera, mąż zadzwonił do teściowej, ta do ciotki i po chwili kazali mi wrócić po skierowanie. Podobno lekarz nie usłyszał jak mowilam o tym gdzie chce rodzic. No cholera, owszem mam problemy z koncentracja i pamięcią, ale poszłam na wizytę tydzien wcześniej właśnie przez wymaz potrzebny do szpitala - przecież nie zapomniałabym w parę minut po co tam jestem następna wizytę wyznaczył na 17, ale to już chyba bardziej bo wypada niż po coś konkretnego.
Dobrze, że to koniec już, bo na cito szukałabym gina dla siebie.
Wiesz co, ja miałam podobnie. Tydzień temu byłam u mojego gina to powiedział że już nie musimy się widzieć do porodu. Dałam mu listę badań do zrobienia których szpital wymaga do CC to spojrzał i skwitował że to fanaberie. Wymazu też nie wziął, na UST czy KTG nie skierował. Nosz kurde.

Więc ja poszłam dzisiaj do innej lekarki i pobrała wymaz, dała skierowanie, i już rezygnuję z tamtego lekarza.


Cytat:
Napisane przez SunShineDoll Pokaż wiadomość
Właśnie się obrobiłam z kłakami, jeśli mam jeszcze chodzić w ciąży to chyba będę się na myjni myła słabo mi idzie robienie tego we własnym zakresie :/


Cytat:
Napisane przez Inw Pokaż wiadomość
Ja pierniczę, tyle czasu był spokój, nawet w sylwestra, a nagle się sąsiedzi uaktywnili A jutro musimy rano wstać na pobranie. I w planach dwa dni wytężonej pracy remontowej, więc fajnie by było móc spać. Już dziś w nocy się przenosiliśmy z sypialni na kanapę, bo pukali basami gdzieś, a dziś z drugiej strony zza ściany łupią. Jakby przespanie nocy teraz i tak nie graniczyło z cudem
Kurcze, ostatnio mam w ogóle spadek energii, plecy bolą, brzuch po prostu leży na udach jak usiądę, goni mnie ciągle do łazienki, nerwy skaczą po całej możliwej skali - a jeszcze nawet nie ma 37tc
Ale jak to? Nie macie jakiegoś regulaminu, w jakich godzinach można robić remonty? A nawet jak nie, to cisza nocna obowiązuje, można poprosić sąsiadów aby nie hałasowali, a w skrajnym przypadku zadzwonić po prostu na policję

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Tygodniowy Kacperek
No po prostu prześliczny jest Kacperek
830b3402b90be91bee3a8a4ac8547146eb396896_6583840e13f22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:57   #3019
lolita25
Zakorzenienie
 
Avatar lolita25
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 5 108
GG do lolita25
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hosenko jaki śliczny aniołeczek
__________________
ŻONA
MAMA LENKI
lolita25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:57   #3020
J0zefina
Raczkowanie
 
Avatar J0zefina
 
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 425
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

idę na dół po kanapkę z gołdą i dżemem brzoskwiniowym
dzięki
J0zefina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 18:57   #3021
Hosenka*
Zakorzenienie
 
Avatar Hosenka*
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 48 138
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez Negrid Pokaż wiadomość
Ooooooohhhh... jakie kochane maleństwo
W którym tc Kacperek się urodził?
26.12 skończył się 35 tydzień, a 27.12 się urodził.

Dobrze, że byłam wtedy w szpitalu bo różnie mogło się skończyć.


Właśnie budzi się po 2 godzinach snu na kolanach TŻ i zaraz pewnie będzie słychać jego fuczenie i potem "lelele" czyli domaganie się cyca

A o Waszych zachwytach nawet mu nie powiem
__________________

Instagram

W zapisanych relacjach - wyprzedaż kosmetyków pielęgnacyjnych i do makijażu

Edytowane przez Hosenka*
Czas edycji: 2014-01-03 o 19:03
Hosenka* jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:05   #3022
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Tygodniowy Kacperek

.

śliczności

---------- Dopisano o 19:00 ---------- Poprzedni post napisano o 18:58 ----------

Cytat:
Napisane przez lidkaa82 Pokaż wiadomość
Czemu człowiek zawsze musi się uderzyć w najmniejszy palec u nogi. Normalnie momentalnie zrobił sie sino czerwony...masakra.

bo tylko do tego ten mały palec jest a boli jak cholera

---------- Dopisano o 19:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:00 ----------

Cytat:
Napisane przez isia4891 Pokaż wiadomość
Mój syn chce wyjść przez żebra, mowie mu żeby dołem wyszedł to tylko kluje tym kluczem po jajnikach ...nie wie, ze to nie ta dziura...Bacha, Mozarta mu puscilam i chyba go jeszcze bardziej rozwscieczylam...chyba po tacie nie lubi takiej muzy....ała

wiem, że cierpisz ale sorka - : hahaha:

---------- Dopisano o 19:05 ---------- Poprzedni post napisano o 19:04 ----------

Cytat:
Napisane przez Inw Pokaż wiadomość
Dokładnie
Kurcze, smaka łapię a sera nie mam

no ja też smaka łapię ale właśnie zeżarłam pół paczki biszkoptów i już mi się ser nie zmieści
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:07   #3023
patrycjja
Zadomowienie
 
Avatar patrycjja
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Newcastle
Wiadomości: 1 707
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

[1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;44411651]Wiesz co, ja miałam podobnie. Tydzień temu byłam u mojego gina to powiedział że już nie musimy się widzieć do porodu. Dałam mu listę badań do zrobienia których szpital wymaga do CC to spojrzał i skwitował że to fanaberie. Wymazu też nie wziął, na UST czy KTG nie skierował. Nosz kurde.

Więc ja poszłam dzisiaj do innej lekarki i pobrała wymaz, dała skierowanie, i już rezygnuję z tamtego lekarza.

[/QUOTE]

ja po porodzie już do niego na pewno nie wrócę nawet nie ma takiej możliwości.
z wymazem na szczęście szybka reakcja pracującej tam cioci (niestety akurat nie ona miała zmianę) pomogła i dostałam skierowanie. we wtorek idę na pobranie.
jutro będę się widziała z położną, wezmę wszystkie swoje wyniki niech mi powie czego brakuje to już na własną rękę zrobię- już mam nadzieję, że urodzę szybciej niż następna planowana wizyta.

Hosenka ślicznego macie synka! komu w głowie robienie porządków jak ma się takie cudo
ja jak urodzę to na pewno będzie mi duuuużo brakowało do perfekcyjnej pani domu dziecko będzie najważniejsze
__________________
patrycjja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:11   #3024
isia4891
Zadomowienie
 
Avatar isia4891
 
Zarejestrowany: 2013-06
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 1 372
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Hosenko sliczny synus!!!
isia4891 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:15   #3025
The light
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 1 060
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Dziewczyny byłam dziś w smyku i te które jeszcze nie mają ubranek lub za mało, warto się wybrać.

Ceny w sklepie stacjonarnym są niższe niż na stronie internetowej (np. Zestaw 3 bodziakow kupiłam za 20zl a na stronie są po 33,74)

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
The light jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:16   #3026
Roane
Wtajemniczenie
 
Avatar Roane
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: in the middle of nowhere
Wiadomości: 2 093
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez Soleil_Rouge Pokaż wiadomość
(...)
jedyne co, to po skonczeniu ktg, powedrowalam do wc (jak zwykle siku) i... czop mi odszedl!!!! to juz pewne!! nie da sie tego pomylic z niczym innym!!
Czekamy na dzieciątko


Cytat:
Napisane przez kootek_mamrotek Pokaż wiadomość
(...)
do mnie właśnie przyjechała pralka, dokładnie ta, z którą kurier dzwonił w ... Sylwestra okazało się, że nie chciało mu się jej przywieźć bo chciał wcześniej skończyć 31.12 i napisał w raporcie, że odmówiłam przyjęcia wyszło to przy okazji, bo dzwoniła babka z call center zapytać o powód niezadowolenia z usługi ale sobie ulżyłam jak wygarnęłam co mną targało w Sylwestra, zamiast latać po sklepach to w domu na niego czekałam Przyjechał inny kurier i przyznał, że zdarza się, że jak ktoś się wyrobić z robotą nie może, to robią takie wałki. No niestety na mnie mu się nie udalo, bo narobiłam takiego hałasu, że zastępczy transport przyjechał z magazynu ze zwrotami Złośnica jestem, a co !
I bardzo dobrze. Wyobraź sobie jak wielki byłby problem, jakbyś czekała na pralkę w sytuacji gdy np. masz troje małych dzieci i pralka ci się popsuła. Pieniądze za usługę wzięli, usługa ma być i tyle. Nie złośnica tylko ktoś kto oczekuje że nie będą go w maliny wpuszczać


senira666 A tak przy temacie, Twój kurier w końcu dotarł? Jakie zadośćuczynienie zaproponowali Ci z allegro?


Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
(...)
Fakty są takie, ze byl. Dokladnie 8 msc naszej znajomosci. Pozniej szlag wszystko trafil, po zmianie mieszkania i okolo 2 -3 msc ciazy, kiedy nasz styl zycia zmienil sie o 180 stopni. Wczesniej nasze relacje byly zgola inne, kwiatki bez okazji, garnął sie do pomocy wszelakiej, gotowalismy sobie wspólnie, każdy wieczor razem, czy to u naszych znajomych, czy na mieście, czy w zaciszu domowym. Ale generalnie caly czas mieliśmy fun, taka to zreszta byla relacja - nie mielismy wzgledem siebie zadnych zobowiazan. Co innego, gdy zaszlam w ciaze, wtedy przestalam oczekiwac od niego jedynie towarzystwa, ale wziecia odpowiedzialnosci za to, co stworzylismy. I na poczatku wydawalo mi sie, ze bedzie ok, był w przez 2 tyg odkad sie dowiedzielismy o ciazy bardziej w tej ciązy ode mnie. Niestety z tendencja spadkowa. I wcale nie wybieralam go jako klona ojca. Zreszta chamstwo mojego ojca wzgledem mojej mamy polegalo na czyms zupelnie innym, jego nigdy nie bylo w domu, zdradzal mame, ale nalezal do osob pracowitych i przedsiebiorczych. Moj tz jest tego calkowitym zaprzeczeniem - leniwy, niezorganizowany, czeka az mu z nieba spadnie.
A pytania w stylu po co z nimjestem: chce mu dac szanse jako ojcu, moze to w nim cos zmieni, moze bedzie to bodziec do dzialania. Otworza mlu sie oczy, gdy zobaczy malego siebie, w pelni od nas uzaleznionego.
Nie chce teraz podejmiwac radykalnych decyzji, zeby nie zalowac, ze nie sprobowalam. Oczywiscie probaczasu nie potrwa wiecznie, bo naiwniarą nie jestem, wiec jesli moja nadzieja jest złudną, odejdę, ale z przekonaniem, ze dałam szansę, z której nie skorzystał. A i synowi bede mogla spojrzec w oczy i nie koloryzujac powiedziec jak było i dlaczego odeszłam od taty.

Rodzice tza faktycznie pojechali po nim jak po gnoju wczoraj. Ojciec bardziej staniwczo, matka probowala zalagodzic sytuacje dowcipkowaniem, moimz zdaniem niepotrzebnie, bo odebrala sprawie powagi tymi zarcikami. Niby byly uszczypliwe, ale rozmawiala z nim jak z gówniarzem, a nie jak z doroslym facetem. Tz milczal, co mnie akurt nie dziwilo.
Moim zdaniem masz bardzo dojrzałe podejście, dając mu szansę za szansą. Myślę że możesz być z siebie bardzo dumna. Ja stałabym na czele tego tłumu dziewczyn który już dawno by go w kopnął w imię zranionej miłości własnej
A co do zmieniania się... Świadomość zobowiązań może bardzo, bardzo zmienić człowieka. Wcześniej Wasz związek na czym innym polegał, ciąża zmieniła zarówno Twój jak i jego świat totalnie i nieodrwacalnie, on sobie z tym na razie nie radzi, a Ty nie masz wyboru, młode wylezie niezależnie od tego czy tatuś jest wydolny czy nie. Myślę też że fajnie że nie zdecydowaliście się na ślub, śpieszyć się do czego nie ma, a odkręcić potem trudno.


Cytat:
Napisane przez nattalli Pokaż wiadomość
No właśnie wiem że to bardzo dziwne, dziewczyna jest naprawdę w porządku żadnych zastrzeżeń do niej nigdy nie miałam. Ostatni kontakt tak jak pisałam 25 grudnia gdy wysyłała mi życzenia świąteczne smsem, 30 grudnia już nie odp na smsa ale myślałam ze spędza czas z rodziną więc nie wydzwaniałam, dopiero od wczoraj wydzwaniam regularnie i nic... szukałam jej na fb i na nk znalazłam napisałam wiadomość, na innym portalu widziałam że ostatnie jej logowanie było 28 grudnia. Nawet na skypie jej szukałam i tez wyslałam wiadomość to samo jeśli chodzi o jej maila. Znalazłam w jej znajomych kuzynkę i najprawdopodobniej jej ciotkę i napisałam wiadomość o co chodzi przedstawiając się i prosząc o jakąkolwiek informacje i nadal cisza. Naprawdę dziwi mnie to, jestem zdenerwowana nie na żarty bo po pierwsze jak nie odezwie się do poniedziałku to ja tracę klientów a po drugie martwię sie też o nią. Mam nadzieję że nie jest w jakimś szpitalu że się jej nic nie stało. Znam tylko jej chłopaka ale nie mam pojęcia jak ma na nazwisko nie mam do niego numeru telefonu. Przez to cały dzień się stresuję
Masz jej adres, może po prostu zajedź do niej do domu? Nawet jeśli jej nie będzie, może napotkasz współlokatorów lub sąsiadów? Normalnie byłabym przeciwna najazdom na chatę przez szefową, ale jej nieobecność szkodzi Twojemu biznesowi.
__________________
W czasach powszechnego i nieograniczonego dostępu do informacji, ignorancja to kwestia wyboru.
Roane jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:16   #3027
guapissima
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Francja
Wiadomości: 314
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez perfuzja Pokaż wiadomość
Żółty ser z dzemem to klasyk kolonijny
ja lubie z serem zoltym i dzemem morelowym

Hosenka- Kacperek sliczny!!!!!!
guapissima jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:23   #3028
Inw
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 453
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

[1=830b3402b90be91bee3a8a4 ac8547146eb396896_6583840 e13f22;44411651]Ale jak to? Nie macie jakiegoś regulaminu, w jakich godzinach można robić remonty? A nawet jak nie, to cisza nocna obowiązuje, można poprosić sąsiadów aby nie hałasowali, a w skrajnym przypadku zadzwonić po prostu na policję [/QUOTE]

Remont to my z mężem robimy w docelowym mieszkaniu, sąsiedzi tutaj to basami z "muzyki" walą :/ Ja do nich nie idę, życie dziecka w brzuchu mi miłe, męża też nie puszczę jak już wróci, bo mi potrzebny cały i zdrowy, a oni normalni na umyśle nie są i nie wiadomo do czego zdolni. A policji też już podziękuję, po wielu wizytach z prośbami o ciszę w końcu kiedyś wezwaliśmy policję i przy nich nam drzwi zdemolowali a ci nic (jełopy pomylili mieszkania najpierw więc sąsiedzi wiedzieli kto wezwał), jak zgłosiliśmy dewastację to umorzyli "z braku świadków", a dzielnicowego przez prawie 3 tygodnie szukaliśmy, bo to nowy blok i ciągle nas odsyłali że to jednak innego rejon.
Mam tylko nadzieję że będzie na tyle spokojnie żeby udało się iść spać dziś, bo nie bardzo mam pomysł do kogo się ewakuować jakby co, głupio znajomym pojemniczkami z moczem łazienkę zastawiać i zrywać rano jadąc na badania.

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
no ja też smaka łapię ale właśnie zeżarłam pół paczki biszkoptów i już mi się ser nie zmieści
Biszkopty się zaraz rozpłyną, to będzie miejsce na ser
Inw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:23   #3029
poczatkujaca-dagmara
Wtajemniczenie
 
Avatar poczatkujaca-dagmara
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 057
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez guapissima Pokaż wiadomość
ja lubie z serem zoltym i dzemem morelowym

Hosenka- Kacperek sliczny!!!!!!
Kacperek jest boski

Mój faworyt to tost z twarogiem i dżemem
poczatkujaca-dagmara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-03, 19:29   #3030
em ma
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1 905
Dot.: Noworoczne Mamusie - STYCZEŃ/LUTY 2014 cz. 9

Cytat:
Napisane przez PawMaj13 Pokaż wiadomość
Nie jesteśmy małzenstwem, co tez wiele upraszcza. Zareczylismy sie na znak dobrej woli, ze chcemy nad soba popracowac (w pazdzierniku) ale o slubie nie ma rozmowy przez przynajmniej 2 lata. Zycie z maluchem zweryfikuje w którą nam stronę bardziej wiatr wieje, w tę samą, czy dwie rózne.
A toakurat mało istotna informacja-jesteście razem, mieszkacie, oczekujecie dziecka. To czy małżeństwo ma dla was znaczenie to całkiem inna sprawa. Fakt, że Ty potrzebujesz wsparcia od partnera a on powinien sie juz oswoić z myślą ze jego zycie sie zmieni.
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Tygodniowy Kacperek


A propos położnych to u mnie była dzisiaj i nieco się zdziwiła widząc pełny rozgardiasz, w kuchni i przedpokoju nierozpakowane rzeczy ze szpitala, na łózeczku sterta rzeczy dzieckowych, na naszym łóżku góra ubranek (jak byłam w szpitalu TŻ wyprał i włożył na półkę bez ładu i składu i miałam właśnie je posegregować rozmiarami), w łazience na pralce sterta rzeczy przygotowanych do prania.
Ja byłam jeszcze w piżamie, bo czekałam na TŻ, żeby jechać wyciągnąć szwy, więc się nie ubierałam rano. Przestawiła mi tą wizytą cały plan dnia.
Słodki
Moja położna się ze mną umawiała-nie przychodziła bez zapowiedzi
Cytat:
Napisane przez Hosenka* Pokaż wiadomość
Właśnie budzi się po 2 godzinach snu na kolanach TŻ i zaraz pewnie będzie słychać jego fuczenie i potem "lelele" czyli domaganie się cyca

A o Waszych zachwytach nawet mu nie powiem
Dorotki lelele zmienia się coraz częściej w konkretny krzyk
__________________
em ma jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-11 21:58:30


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.