Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamuś. - Strona 153 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-01-15, 15:36   #4561
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
u isiaczku, rzeczywiscie nie brzmi to w Twoim opisie tak kolorowo.... szkoda, ze cos na co idzie wiekszosc domowego budzetu, w dodatku owianego masa stresow, nerwow i mnostwem pracy nie moze Was cieszyc....a ta góra w ktorej macie zamieszkac to juz normalna w miare metrazem jest tak?nie zamienicie siekierki na kijek?

Góra po podłodze ma ok 80 metrów, czyli szału nie ma, ale chociaż Lidka będzie mieć swój pokój a my odzyskamy sypialnię. Dziewczynki będą mieć małe pokoiki, starsza wie o tym i nie protestuje. Mądrą mam dziewczynkę. Będzie mieć trochę mniejszy niż ma teraz, no i skosy. Lidka będzie mieć pokoik ok 8 metrów po podłodze. Na razie musi wystarczyć. Starsza ok 9 z groszami. Nasza sypialnia z powodu wielkiego łóżka jest trochę większa. Podłoga jest wyciszona wełną mineralną, do tego płyty gipsowe, płyty OSB po 2 sztuki jedna na drugiej i na to panele, więc może smrodu z dołu czuć nie będzie.

Wiesz, ja już nie wiem. Jestem załamana, miało być kolorowo, ale nie mogę pokazywać tego mężowi, musi mieć w kimś wsparcie. No cóż...życie. Nie zawsze się dostaje to co by się chciało. Czasami trzeba brać co daje.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 15:49   #4562
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Poszalałaś z tym jednym tygodniem


Hm...gadałam wczoraj o tej Chorwacji z Mężem, a on miał dosłownie taką minę okazuje się, że prawdopodobnie nigdzie w tym roku nie pojedziemy, bo on planuje założyć działalność, a na to potrzeba forsy no nic trudno, na całe szczęście można pojechać tam w ciemno w razie czego a o Basce słyszałam, same pozytywne opinie, no i widziałam zdjęcia, jak w raju tam jest


szkoda, chciałabym już zobaczyć małego Cebulovego Antonio


Dzięki za powodzonko

Super, że z Szonusia oczkiem już lepiej widzisz, niepotrzebnie się stresowałaś ciotka

Co do ospy, jak chorowałaś to drugi raz nie zachorujesz, ale możesz załapać "półpaśca", a tu niestety nie wiem jak reagują kobiety w ciąży.


Ojej uwielbiam tą Twoją Kruszynkę


dawaj ją do mnie pod opiekę, nie dam jej krzywdy zrobić
ja rozumiem, że będziesz za Lidzią tęsknić, ale zostawiasz ją z mężem

Jak to po co te wyrzeczenia? Jak nie wiesz, to przyjedź do mnie na wieś, to dowiesz się po co


Daj chociaż odpocząć Mikołajkowi przy końcówce ciąży


Witam się

A ja byłam dziś na tym posiewie z szyjki, wyczekałam się w szpitalu, bo moja Ginekolog robiła cesarkę jakiejś kobitce, w ostatnim momencie uratowali jej dzieciaka spadał puls, owinięte było dziecko pępowiną dwa razy (i mówiła coś jeszcze o cukrzycy nie wiem, może chodziło o jego żonę, że miała cukrzycę ciążową, bo nie widzę zależności między cukrzycą a owinięciem się pępowiną), odwieźli dziecko w inkubatorze na Oddział Noworodkowy (zrobili w zeszłym roku, jedyny podobno w województwie), a tak przelotem jak ojciec dziecka zapytał pediatry na korytarzu, to powiedziała, że ma problem z oddychaniem to dziecko i zabierają na oddział. Potem wyszła moja Gin i powiedziała mu, żeby się nie matrwił, bo wszystko jest tutaj pod kontrolą, że mają szczęście, bo zdążyli w ostatnim momencie i żeby wszedł na chwilkę do żony, a potem zobaczyć sekundkę dzieciaczka byłam strasznie wkurzona, że musiałam czekać na ten posiew ponad godzinę, ale jak się dowiedziałam w jakim szczytnym celu tyle się wyczekałam, to momentalnie przeszła mi złość
biedny maluszek... dobrze, że go odratowali... nie chcę sobie wyobrażać nawet bólu, jaki spotyka osoby, które tracą dziecko... albo strachu matki... która wie, że liczy się każda sekunda.
Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
aż się popłakałam bo od razu zobaczyłam swoje Maleństwo które w nocy wywieźli też w inkubatorze do innego szpitala.... straszne jest to co się wtedy przeżywa i naprawde nikomu tego nie życzę... mam nadzieję że z tamtym dzieciątkiem będzie wszystko dobrze i szybko wróci do mamusi...
Bardzo współczuję
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Co to za epidemia??? Koszmar jakiś

O jacie pierdziele! To już??? Ale zleciało. Nie dziwię Ci się i strach mnie ogarnął, że mi też to tak szybko minie.

Isia jak już wszystko ogarniecie to powiesz, że nie wyobrażałaś sobie życia inaczej. Musicie przeboleć sprawy finansowe, niestety z domem tak jest. Ale dacie radę i potem będzie tylko szczęście, kawka na ogródku i kawałek własnej ziemi. Ja też bym chciała tak

Zdrówka dla Was dziewczynki. Nie dajcie się chorobom.

A on dostaje cały czas ten sam antybiotyk? Może już się uodporniły te bakterie na niego... Zdrówka dla Tymka.

A wam nie za dobrze robaczki, co? hahaha
Nie no żartuję, fajnie, że mama Was wyręczy. Idźcie do tego kina koniecznie.

Ojoj, ale strachu się musieli wszyscy najeść. Dobrze, że zdążyli na czas. Teraz maluch będzie coraz silniejszy. A Tobie się nie dziwię, że złość przeszła jak się dowiedziałaś o powodzie spóźnienia ginki.

Stówka drogą nie chodzi, no ale niestety zrobić badania trzeba. Szkoda tylko, że lekarz Ci nie zlecił to byś miała za darmola. Oj jak ja się cieszę, że nie muszę płacić za żadne badania.

Witam! Uprzedzam pytania i odpowiadam na zaś - NIE RODZĘ
Syn mój dziś rano jakiś niemrawy, chyba musi się rozruszać jak matka jego, bo póki co powera na wszystko mi brak. Zaraz sobie trzaśniemy kawkę to może odżyjemy.
Jutro mam wizytę u gina i chciałabym usłyszeć, że mi się rozwarcie powiększa. Tak sobie myślę, że fajnie byłoby urodzić jeszcze w styczniu. Choć jakoś podskórnie czuję, że mogę przenosić.
a teraz rodzisz??:hahaha :

dziękujemy, ale póki co jestem wypluta jak flak... tak mnie piekło podwozie, że wzięłam globulkę clotrimazol bo miałam od ciązy.. mam nadzieję, że nie zaszkodziłam tym małej, ale musiałam... a wciązy to miałam przepisywane...
nosa od kataru nie czuję... żeby tylko mała się nie zaraziła...


Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Heh trudno się mówi, naskładałam na Seicento, będzie na badania hehehe i pewnie na ivf
Pozytywne myślenie przyciaga pozytywne zdarzenie

Isiu kurde... jak można tak kogoś wystawić... czy teraz wszędzie się trzeba zabezpieczać papierkami... co za pajac z tego wspólnika...


Luna, Kamilek chyba wie, że Ty go zawsze weźmiesz i przytulisz i temu płacze, jak go odłożysz... Ty zawsze tak ładnie o Nim piszesz


Santi, jak się czujesz??

U nas już druga masakryczna noc... Mała się przebudza koło 3 i śpiewa... gada... ,,pierdzi"ustami... marudzi o smoczek, spać się nie da i tak do rana... Nie wiem, co się stało, czy przez zeby, co idą czy co
Ale kocham ją nad życie... jest dla mnie spełnieniem... czuję, że dla niej warto żyć...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 15:53   #4563
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
a jeśli mój Tymek jakoś zaczął się ślinic i też rączki do buzi pakuje, nawet po jedzeniu, to możliwe żeby mu zęby szły? Przecież on dopiero niedługo skończy 2 miesiące albo może poprostu nauczył się że ręce też da sie do buzi wpakować....


a my jutro mamy iść do lekarza na kolejną wizyte z małym... aż się boje, bo on ciągle kaszle i ma katarek... przecież nie da mu trzeci raz pod rząd antybiotyku...
Mogą. Pisałam już, że mój tż i jego brat mieli już pierwsze ząbki jak mieli po 4 mce. A przecież te zęby tez muszą jakiś czas wychodzić

Mam nadzieję, że ten katarek i kaszel to już tylko pozostałości i żaden lek nie będzie konieczny

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Poszalałaś z tym jednym tygodniem
A co! zresztą jak się okazuje na jednym tyg się nie skończy ale póki wszystko odbywa się na moich warunkach to jest ok

Kciuki za wymaz.

Historia strasznie smutna Mam nadzieję, że już teraz będą mieli tylko z górki.

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Uprzejmie donoszę,że dałam się dziś pokłuć, zrobiłam te pieprzone LH, FSH i Prolaktynę kontrolnie.
Wyniki pewnie jutro.
Co lepsze, nie wiem jak babka mi ostatnio podawała te ceny ale wychodzi na to,że miesiąc temu byloby mnie jednak stać na LH i FSH a miałam wtedy jeszcze kupon 20% .. no nic, trudno. Zrobiłam, jestem biedniejsza o 100zł. Ament.
Wkurzyłabym się... Ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz.... czekamy na wyniki.

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Domiś był dziś w nocy marudny wstawał co 3 godziny.
A to On nie wstaje w nocy na jedzenie co 3 godziny???

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
choć baardzo wyspana, bo wczoaj Tymcio spał od 22 do 6 a dzis od 0.30 do 7.30. Kurcze a ja tylko stoje nad nim rano i zastanawiam sie czy nie za długo
Cytat:
Napisane przez Lilith890502 Pokaż wiadomość

mój mały tez tak śpi ostatnio 23-7, 24-7:30
No jasna ciasna! Czemu moje dziecko nie chce tak spać

Isia, to rzeczywiście zmienia postać rzeczy....I odbiera Wam całą radość z budowy i planowania....

Kupiłam dziś żel na ząbki, spróbujemy tej opcji. A jak nie zadziała to nie wiem co dalej, bo jeszcze jedna taka noc i zacznę kawę wciągać nosem
A teraz idę zaparzę sobie małą czarna (koleżanka słyszała ), bo nie pociągnę do 19....
I przygotuję sobie obiad na jutro, bo jak wracam to nie wiem w co ręce włożyć...
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 16:47   #4564
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Uprzejmie donoszę,że dałam się dziś pokłuć, zrobiłam te pieprzone LH, FSH i Prolaktynę kontrolnie.
Wyniki pewnie jutro.
Co lepsze, nie wiem jak babka mi ostatnio podawała te ceny ale wychodzi na to,że miesiąc temu byloby mnie jednak stać na LH i FSH a miałam wtedy jeszcze kupon 20% .. no nic, trudno. Zrobiłam, jestem biedniejsza o 100zł. Ament.
wiadomo, że fajniej byłoby wydać 100 zł na coś innego niż błąd pani, która Cię źle poinformowała o cenach, ale uszy do góry! Teraz tylko trzymamy kciuki za wyniki

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
. Oj jak ja się cieszę, że nie muszę płacić za żadne badania.
.
Oj, ciesz się
Patrzę na wyprawkę i wydałam do tej pory na wizyty i badania 1334 zł

Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość

choć baardzo wyspana, bo wczoaj Tymcio spał od 22 do 6 a dzis od 0.30 do 7.30. Kurcze a ja tylko stoje nad nim rano i zastanawiam sie czy nie za długo
Nie, nie za długo ciesz się babo!!!
Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość

A z domkiem to nie jest tak jak myślicie.
Na samym początku to miał być tylko warsztat. Nie było wtedy mowy o tym, że tam zamieszkamy. Mieliśmy zostać tu ewentualnie kiedyś przenieść się na większe. A że musiał być dach, to zrobiliśmy strych. Żeby było taniej nie zrobiliśmy wylewki, bo po co, tylko strop drewniany. Mój mąż miał zagwarantować ziemię i budynek, wspólnik wyposażenie warsztatu plus swoje umiejętności. Potem się okazało, że wspólnik rezygnuje. Na zmiany było za późno, bo właśnie budowaliśmy dach. Mieliśmy niezłą burzę mózgów co zrobić? Bez jego wsparcia i kasy jest bardzo ciężko. Aby podołać musimy sprzedać to mieszkanie i tam zamieszkać. Gdyby było wiadomo o tym na początku, to budynek byłby większy i strop betonowy, żeby ewentualne spaliny nie dostawały się do domu. A tak, mamy na dole dwie bramy garażowe, ewentualnie dwa garaże, małe pomieszczenie tzw socjal do przyjmowanie klientów, kotłowia z piecem i łazienka z WC.
Szkoda, że wspólnik z Wami tak pograł, ale przynajmniej będziecie mieli COŚ swojego!
Isiu, teraz to już troszkę za późno na zamartwianie się, więc do przodu idźcie, dacie radę. Dom, to zawsze dom - nawet jak przy ulicy i mały
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość


Wogóle wpadłam na pomysł jak znajdę chwilę (czyli nigdy) że skopiuje sobie wszystkie moje posty i zrobie taki pamiętnik. Bo ja sie wszystkim z wami dziele.. czasami jak Kamiś coś zrobi to wygadam się wam, a TŻtowi to już zapominam powiedzieć
Fajna sprawa tylko żeby to nie było nigdy a kiedyś

Cześć Dziewczynki ja sie znowu obijam - zaraz się biorę za następny zestaw prasowania
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 18:31   #4565
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość

A to On nie wstaje w nocy na jedzenie co 3 godziny???
Jak szedł spać ok 23:00 to wstawał dopiero po 5-6 godzinach.

Isia rzeczywiście kiepsko to wygląda
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 19:10   #4566
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 447
GG do MarudexuS
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Isia rzeczywiście kiepsko to wygląda
Kiepsko? Ja się chętnie zamienię moje 48m w bloku na taki nawet dom..
Chociaż fakt, że wyrzeczenia nie są fajne...
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 22:14   #4567
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Witam Baby

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Wiesz, ja już nie wiem. Jestem załamana, miało być kolorowo, ale nie mogę pokazywać tego mężowi, musi mieć w kimś wsparcie. No cóż...życie. Nie zawsze się dostaje to co by się chciało. Czasami trzeba brać co daje.
Isiu Kochana, ja napiszę tak, nieważne czy będzie forsa czy nie, czy mieszkanie będzie kawalerką czy wielkim domem z ogrodem, ważne, że jesteście zgodną rodziną, macie dwie wspaniałe córki, kochacie się i ufacie sobie wzajemnie. Wspieraj Męża, bo to najlepsze co teraz Wam pozostało, a zobaczysz, że w przyszłości to zaowocuje

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Ojoj, ale strachu się musieli wszyscy najeść. Dobrze, że zdążyli na czas. Teraz maluch będzie coraz silniejszy. A Tobie się nie dziwię, że złość przeszła jak się dowiedziałaś o powodzie spóźnienia ginki.
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Jejku jakie biedne maleństwo
Cytat:
Napisane przez magbes Pokaż wiadomość
czarna- co za historia u lekarza...ja to przezywam taki wydarzenia....
Cytat:
Napisane przez nuna2 Pokaż wiadomość
biedny maluszek... dobrze, że go odratowali... nie chcę sobie wyobrażać nawet bólu, jaki spotyka osoby, które tracą dziecko... albo strachu matki... która wie, że liczy się każda sekunda.
Mam nadzieję, że jest silny i będzie z nim wszystko ok


Cytat:
Napisane przez ...Skierka... Pokaż wiadomość
witam sie i ja, z "rana"

choć baardzo wyspana, bo wczoaj Tymcio spał od 22 do 6 a dzis od 0.30 do 7.30. Kurcze a ja tylko stoje nad nim rano i zastanawiam sie czy nie za długo
Chyba nazwę swojego przyszłego Syna Tymek, w nadziei, że będzie tyle spał Kochana z takim dzieciaczkiem to masz dobrze, oby się to nie zmieniło

Cytat:
Napisane przez Sophia_1 Pokaż wiadomość
A co! zresztą jak się okazuje na jednym tyg się nie skończy ale póki wszystko odbywa się na moich warunkach to jest ok

Kciuki za wymaz.

Historia strasznie smutna Mam nadzieję, że już teraz będą mieli tylko z górki.
Dobrze, dobrze dyktuj im warunki...póki możesz i fajnie jak tak potrzebują Cię w pracy, w sensie, że niewyrabiają bez Ciebie, bo jesteś niezbędna

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczynki ja sie znowu obijam - zaraz się biorę za następny zestaw prasowania
No to obijasz się czy prasujesz?

a ja byłam dziś u mojej Ginki i wyszłam zadowolona
po 1. odebrałam wynik hist.-pat., wszystko ze mną ok (ale to już wiedziałam 10. grudnia ), za to jak przyjdę do niej z wynikiem posiewu, to da mi wtedy receptę na Encorton i zacznę brać znowu Acard oraz magnez. Powiedziała, że mam się nie spinać, bo blokuję przysadkę mózgową
Ale to jeszcze nie wszystko
po 2. zagadałam z nią o Tżcie, że chciałabym, żeby on też został dokładnie przebadany, bo podejrzewam, że on może mi coś cały czas "sprzedawać", bo ja się leczę i mimo wszystko zapalenia wracają cały czas no i dostałam taki jakby patyczek i probówkę i mam mu sama pobrać materiał i oddać do laboratorium wybuchłam śmiechem tam u niej w gabinecie (możecie sobie pomyśleć, że jestem jakaś głupia i niedojrzała, i powinnam byc poważna w takich sprawach, bo jestem dorosła, ale nie wytrzymałam ) i zapytałam, czy będzie go to bolało, bo jak tak, to on mnie chyba zabije na co ona się uśmiechnęła i powiedziała, żebym mu przekazała, że po tym będzie miał jeszcze więcej przyjemności, uwielbiam tę kobietę i jej podejście (a na marginesie mój Tż oczywiście zgodził się na badanko w warunkach domowych, więc jutro z rana pobieram i jadę z materiałem do laboratorium)
aha i powiedziała mi jeszcze komplement, że super wyglądam w krótkich włosach i że widać, że psychicznie już ze mną ok dlatego mamy się już zacząć starać, ale ja powiedziałam, że dopiero po tym cyklu, więc przytaknęła no to chyba tyle
__________________
Wybacz Życie, nie pozwolę się zmiażdżyć. Masz pecha, trafiłeś na silnego przeciwnika

Staraczka od stycznia 2013:
- insulinooporność
- heterozygota w mutacji MTHFR
- prawdopodobnie problemy z przepływami
- dodatnie: ANA, AOA
...i może jeszcze frytki do tego?

× 6
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 22:58   #4568
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Czarna najpierw się obijałam, potem prasowałam
Cieszę się, że z Tobą ok! Zrób TŻ przyjemność i pobierz od niego też materiał
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-15, 23:22   #4569
bajka1807
Zakorzenienie
 
Avatar bajka1807
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 8 269
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Góra po podłodze ma ok 80 metrów, czyli szału nie ma, ale chociaż Lidka będzie mieć swój pokój a my odzyskamy sypialnię. Dziewczynki będą mieć małe pokoiki, starsza wie o tym i nie protestuje. Mądrą mam dziewczynkę. Będzie mieć trochę mniejszy niż ma teraz, no i skosy. Lidka będzie mieć pokoik ok 8 metrów po podłodze. Na razie musi wystarczyć. Starsza ok 9 z groszami. Nasza sypialnia z powodu wielkiego łóżka jest trochę większa. Podłoga jest wyciszona wełną mineralną, do tego płyty gipsowe, płyty OSB po 2 sztuki jedna na drugiej i na to panele, więc może smrodu z dołu czuć nie będzie.

Wiesz, ja już nie wiem. Jestem załamana, miało być kolorowo, ale nie mogę pokazywać tego mężowi, musi mieć w kimś wsparcie. No cóż...życie. Nie zawsze się dostaje to co by się chciało. Czasami trzeba brać co daje.
zobaczysz ze ulozy sie lepiej jak myslisz nie ma innej opcji!


ja cos widze, ze dzieciaki swiruja ostatnio nocami. nuna moja tez ostatnio w nocy sie budzi a przesypiala normalnie do tego piszczy i spiewa jak juz zje i powinna dalej spac
__________________
02.08.2010 Blanka
23.08.2013
Amelka
Mel B 14/14 ✓
bajka1807 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 08:37   #4570
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
a ja byłam dziś u mojej Ginki i wyszłam zadowolona
po 1. odebrałam wynik hist.-pat., wszystko ze mną ok (ale to już wiedziałam 10. grudnia ), za to jak przyjdę do niej z wynikiem posiewu, to da mi wtedy receptę na Encorton i zacznę brać znowu Acard oraz magnez. Powiedziała, że mam się nie spinać, bo blokuję przysadkę mózgową
Ale to jeszcze nie wszystko
po 2. zagadałam z nią o Tżcie, że chciałabym, żeby on też został dokładnie przebadany, bo podejrzewam, że on może mi coś cały czas "sprzedawać", bo ja się leczę i mimo wszystko zapalenia wracają cały czas no i dostałam taki jakby patyczek i probówkę i mam mu sama pobrać materiał i oddać do laboratorium wybuchłam śmiechem tam u niej w gabinecie (możecie sobie pomyśleć, że jestem jakaś głupia i niedojrzała, i powinnam byc poważna w takich sprawach, bo jestem dorosła, ale nie wytrzymałam ) i zapytałam, czy będzie go to bolało, bo jak tak, to on mnie chyba zabije na co ona się uśmiechnęła i powiedziała, żebym mu przekazała, że po tym będzie miał jeszcze więcej przyjemności, uwielbiam tę kobietę i jej podejście (a na marginesie mój Tż oczywiście zgodził się na badanko w warunkach domowych, więc jutro z rana pobieram i jadę z materiałem do laboratorium)
aha i powiedziała mi jeszcze komplement, że super wyglądam w krótkich włosach i że widać, że psychicznie już ze mną ok dlatego mamy się już zacząć starać, ale ja powiedziałam, że dopiero po tym cyklu, więc przytaknęła no to chyba tyle
Hahaha, dobra jesteś Czarna. Ale dobrze, że zapytałaś, kto pyta nie błądzi
Kciuki za Wasze badania.


Isia, rzeczywiście Wasza sytuacja nie wygląda do końca kolorowo, ale tak jak dziewczyny piszą, masz wspaniałą rodzinę i razem dacie radę przez to przejść. Wierzę, że będzie Wam się mieszkało w nowym domu błogo i szczęśliwie i pokonacie wszelkie trudności z tym związane.


Heloł!
Nie rodzę
Na 11:20 mam wizytę u gina, zobaczymy co tam się święci. Szkoda tylko, że usg w gabinecie nie ma i już raczej mnie w ten sposób nie prześwietlą przed rozpoczęciem porodu. Mogę sobie tylko szacować wielkość mojego synusia, choć nie prorokuję mu dużej wagi. Jestem ciekawa bardzo ile urósł, przed świętami miał 1900g, więc tak sobie myślę, że przy porodzie więcej niż 3200 mieć nie będzie. Ale to dobrze, będzie łatwiej rodzić
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 09:00   #4571
czarna_mala
Zakorzenienie
 
Avatar czarna_mala
 
Zarejestrowany: 2013-08
Wiadomości: 15 015
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Heja
Witam się z jednodniowego urlopiku

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
Czarna najpierw się obijałam, potem prasowałam
Cieszę się, że z Tobą ok! Zrób TŻ przyjemność i pobierz od niego też materiał
Ta...przyjemność chodził później i mówił, że go trochę boli, a ja mu mówię, że mnei o wiele cześciej boli jak mnie badają, robią cytologię - to przecież też boli no ale nic, mam ten materiał pobrany na posiew, myję łeb i jadę do miasta zawieźć do Laba i wiecie co? jestem z siebie mega zadowolona, że dopięłam swego, nawet jak mu nic nie wyjdzie, to będę mieć spokojną głowę, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Hahaha, dobra jesteś Czarna. Ale dobrze, że zapytałaś, kto pyta nie błądzi
Kciuki za Wasze badania.

Heloł!
Nie rodzę
Na 11:20 mam wizytę u gina, zobaczymy co tam się święci. Szkoda tylko, że usg w gabinecie nie ma i już raczej mnie w ten sposób nie prześwietlą przed rozpoczęciem porodu. Mogę sobie tylko szacować wielkość mojego synusia, choć nie prorokuję mu dużej wagi. Jestem ciekawa bardzo ile urósł, przed świętami miał 1900g, więc tak sobie myślę, że przy porodzie więcej niż 3200 mieć nie będzie. Ale to dobrze, będzie łatwiej rodzić
Tak jak pisałam wcześniej Cebulko, chciałabym żeby coś tam wyszło, bo takto leczą mnie bez żadnego rezultatu i zapalenia wracają a mając odpowiednią bakterię, dają mi na nią antybiotyk i będę konkretnie przeleczona

Co do małego Antonio, to ja też nie prorokuję Ci dużego synusia, ale to dobrze, bo tak jak pisałaś, z porodem będzie łatwiej
__________________
Wybacz Życie, nie pozwolę się zmiażdżyć. Masz pecha, trafiłeś na silnego przeciwnika

Staraczka od stycznia 2013:
- insulinooporność
- heterozygota w mutacji MTHFR
- prawdopodobnie problemy z przepływami
- dodatnie: ANA, AOA
...i może jeszcze frytki do tego?

× 6
czarna_mala jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 09:10   #4572
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cześć. Ale śniegu będzie ze 2 cm! O lala, co za zima!!

Złożyłam wniosek o zmianę wszystkich dokumentów, zobaczymy, ile im to zajmie.

Dziecko mnie kopie coraz mocniej. Wczoraj dwa razy mi tak przyłożyła, że można to już zaliczyć to niekomfortowych wrażeń

Cebulka -> nie stresujesz się?
__________________


Edytowane przez teorema
Czas edycji: 2014-01-16 o 09:11
teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 09:11   #4573
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Witam
Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
a ja byłam dziś u mojej Ginki i wyszłam zadowolona
po 1. odebrałam wynik hist.-pat., wszystko ze mną ok (ale to już wiedziałam 10. grudnia ), za to jak przyjdę do niej z wynikiem posiewu, to da mi wtedy receptę na Encorton i zacznę brać znowu Acard oraz magnez. Powiedziała, że mam się nie spinać, bo blokuję przysadkę mózgową
Ale to jeszcze nie wszystko
po 2. zagadałam z nią o Tżcie, że chciałabym, żeby on też został dokładnie przebadany, bo podejrzewam, że on może mi coś cały czas "sprzedawać", bo ja się leczę i mimo wszystko zapalenia wracają cały czas no i dostałam taki jakby patyczek i probówkę i mam mu sama pobrać materiał i oddać do laboratorium wybuchłam śmiechem tam u niej w gabinecie (możecie sobie pomyśleć, że jestem jakaś głupia i niedojrzała, i powinnam byc poważna w takich sprawach, bo jestem dorosła, ale nie wytrzymałam ) i zapytałam, czy będzie go to bolało, bo jak tak, to on mnie chyba zabije na co ona się uśmiechnęła i powiedziała, żebym mu przekazała, że po tym będzie miał jeszcze więcej przyjemności, uwielbiam tę kobietę i jej podejście (a na marginesie mój Tż oczywiście zgodził się na badanko w warunkach domowych, więc jutro z rana pobieram i jadę z materiałem do laboratorium)
aha i powiedziała mi jeszcze komplement, że super wyglądam w krótkich włosach i że widać, że psychicznie już ze mną ok dlatego mamy się już zacząć starać, ale ja powiedziałam, że dopiero po tym cyklu, więc przytaknęła no to chyba tyle
za wasze badania.
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość

Heloł!
Nie rodzę
Na 11:20 mam wizytę u gina, zobaczymy co tam się święci. Szkoda tylko, że usg w gabinecie nie ma i już raczej mnie w ten sposób nie prześwietlą przed rozpoczęciem porodu. Mogę sobie tylko szacować wielkość mojego synusia, choć nie prorokuję mu dużej wagi. Jestem ciekawa bardzo ile urósł, przed świętami miał 1900g, więc tak sobie myślę, że przy porodzie więcej niż 3200 mieć nie będzie. Ale to dobrze, będzie łatwiej rodzić
Oby się już coś ruszało

Dziś na 20:00 idziemy do kinaO 19:00 przyjdzie mama


Weszłam dziś na wage i mam -10 kg od porodu.Do wagi sprzed ciąży zostało mi 3 kg.Ale ja chciałabym schudnać więcej :8 kg.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 09:32   #4574
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Ależ złośliwość no! Wściekła jestem jak nie wiem co! Poszłam posprzątać w kociej kuwecie, potem sobie ładnie namydliłam rączki co by je umyć, odkręcam wodę a tam wody brak, tylko jedno wielkie siorbanie. Nosz cholera! Ręce jakoś umyłam w mineralce, ale do cholery jak mam się podmyć przed wizytą u gina???

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość
Tak jak pisałam wcześniej Cebulko, chciałabym żeby coś tam wyszło, bo takto leczą mnie bez żadnego rezultatu i zapalenia wracają a mając odpowiednią bakterię, dają mi na nią antybiotyk i będę konkretnie przeleczona
No to ja trzymam kciuki, żeby coś wyszło, przynajmniej u Ciebie Będzie wiadomo co i jak leczyć.


Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Cebulka -> nie stresujesz się?
Chyba nie, przynajmniej świadomie. Tzn są jakieś tam obawy, ale bardziej nie mogę się doczekać i jestem ciekawa całego tego doświadczenia porodowego niż się go boję.

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Dziś na 20:00 idziemy do kinaO 19:00 przyjdzie mama


Weszłam dziś na wage i mam -10 kg od porodu.Do wagi sprzed ciąży zostało mi 3 kg.Ale ja chciałabym schudnać więcej :8 kg.
No to miłego wieczorku we dwoje. I brawa za wagę
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 09:37   #4575
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Witam.


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Weszłam dziś na wage i mam -10 kg od porodu.Do wagi sprzed ciąży zostało mi 3 kg.Ale ja chciałabym schudnać więcej :8 kg.

Zgłupłaś? Przecież Ty chudzina jesteś, co Ty chcesz żeby z Ciebie cień został?


Czarna, cieszę się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Nawet bardzo dobrym. I masz super nastawienie do tego. Żeby tak TZ Maru był taki zgodny na badania, bo ta to chyba dziecka się nie doczeka.

Powiem Wam, że ja się tak przyzwyczaiłam do nocnych pobudek, że nawet jak dziś mała tylko raz zapłakała, bo się uderzyła, to ja potem i tak się budzę. Ja się nie wyśpię nigdy bo mój organizm nastawia się na nocne wstawania i nawet jak Lidka śpi spokojnie, to ja się budzę sama z siebie i sprawdzam czy przykryta. Jak wrócę do pracy to chyba na rzęsach będę chodzić. Niby mąż wtedy przejmie obowiązki ale on śpi jak zabity i nawet jak mała zacznie płakać to będę musiała go obudzić, powiedzieć czemu go budzę, że mała marudzi, żeby zajarzył o co mi chodzi...rety, no i wyjdzie na to, że sama wstanę do niej.
A Lidka chodzi przy meblach, kroczek po kroczku. A jak ją prowadzę za rączki to patrzy zafascynowana na swoje nogi, głowa w dół i idzie a potem zaczyna wymachiwać nogami. Pocieszna jest.
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 10:02   #4576
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
zobaczysz ze ulozy sie lepiej jak myslisz nie ma innej opcji!


ja cos widze, ze dzieciaki swiruja ostatnio nocami. nuna moja tez ostatnio w nocy sie budzi a przesypiala normalnie do tego piszczy i spiewa jak juz zje i powinna dalej spac
U nas to samo, a już tak ładnie spał...
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość

Na 11:20 mam wizytę u gina, zobaczymy co tam się święci. Szkoda tylko, że usg w gabinecie nie ma i już raczej mnie w ten sposób nie prześwietlą przed rozpoczęciem porodu. Mogę sobie tylko szacować wielkość mojego synusia, choć nie prorokuję mu dużej wagi. Jestem ciekawa bardzo ile urósł, przed świętami miał 1900g, więc tak sobie myślę, że przy porodzie więcej niż 3200 mieć nie będzie. Ale to dobrze, będzie łatwiej rodzić
To w takim razie za wizytę Zdaj potem relację
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Witam

za wasze badania.


Oby się już coś ruszało

Dziś na 20:00 idziemy do kinaO 19:00 przyjdzie mama


Weszłam dziś na wage i mam -10 kg od porodu.Do wagi sprzed ciąży zostało mi 3 kg.Ale ja chciałabym schudnać więcej :8 kg.
Po pierwsze brawa za wagę. Jesteś przecież chudzina i aż tyle chciałabyś zjeżdżać? Ja w sumie chciałam wrócić do mojej wagi sprzed ciąży, ale ona ciągle leci w dół mimo że jem bardzo dużo. Wszystko na mnie wisi i źle się z tym czuję... Przy 170 cm mam 52 kg... W moim przypadku chyba tak działa kp...
Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
A Lidka chodzi przy meblach, kroczek po kroczku. A jak ją prowadzę za rączki to patrzy zafascynowana na swoje nogi, głowa w dół i idzie a potem zaczyna wymachiwać nogami. Pocieszna jest.
Super Patrzeć jak dziecko stawia pierwsze kroki to musi być coś Daj ciotkom jakieś fotki żeby też podziwiały


Witam się po nieprzespanej nocy. Julek zasnął o 22 (jak na niego to wcześnie), ale pobudki o 2, 4, 5 (tutaj nie spał godzinę) i 8. Jak już zdecydowałam się wstać to teraz piernik śpi jak zabity Ja już nie wiem o co chodzi bo nocki ładnie przesypiał... Myślałam że może zęby idą ale dziąsełka w porządku, nie są rozpulchnione... Widocznie skok tak na niego działa bo jest teraz ponoć w tym najgorszym (14-19 tydz). Poza tym w dzień też strasznie dużo je, jego maksymalna przerwa do 2 godziny.... Dobrze że pokarmu mi starcza, ale mój organizm już nie daje rady. Postanowiłam za 4 dni (kiedy skończy 4 miesiące) zacząć rozszerzanie diety. Wiem, że zalecenia WHO są takie że pierwsze 6 miesięcy wyłączne karmienie piersią, ale ja tego w naszym przypadku nie widzę. Za duży głodomorek z Julka Mam nadzieję, że to troszkę marchewki mu nie zaszkodzi a może będzie troszkę lepiej funkcjonował, bo teraz nawet dłuższej drzemki w dzień nie ma bo głodny...
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 10:12   #4577
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Nie wierzę. Kamil obudził się o 00:00 z płaczem... nie szło go uspokoić a tym bardziej uspać.. męczyłam się z godzine i w końcu dałam butlę która go przymuliła i zasnął. 1,5 godziny pozniej znów to samo.. nigdy nie płacze jak się budzi w nocy, co najwyżej stęka a tu ryk i znów żadne lulanie nie pomogło to go wzięłam w końcu do łóżka niech pogoni i się zmęczy. Skakał i chcial wychodzić na parapet a że mu nie pozwalałam to były wrzaski okrutne w koncu się zmęczył i głaskaniem go uspałam, ale nawet nie ważyłam się przenosić bo tak się rzucał po łóżku. Moim zdaniem zęby, bo pierwszy raz w życiu taką okropną mieliśmy nockę, żeby nawet nie dało się go ululać
jestem wykończona bo co z tego że zasnął jak ja nawet nie miałam miejsca żeby się ułożyć do snu

z TŻ znów do dupy. Wymiękam już
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 10:14   #4578
elunka88
Zakorzenienie
 
Avatar elunka88
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 13 212
GG do elunka88
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez czarna_mala Pokaż wiadomość

i wiecie co? jestem z siebie mega zadowolona, że dopięłam swego, nawet jak mu nic nie wyjdzie, to będę mieć spokojną głowę, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy
Pewnie, że tak!
Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Cześć. Ale śniegu będzie ze 2 cm! O lala, co za zima!!
a gdzie to? Bo w świętokrzyskim tylko lekki przymrozek
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość

Dziś na 20:00 idziemy do kinaO 19:00 przyjdzie mama
Weszłam dziś na wage i mam -10 kg od porodu.Do wagi sprzed ciąży zostało mi 3 kg.Ale ja chciałabym schudnać więcej :8 kg.
Szybko chudniesz
A w kinie bawcie się dobrze

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Ależ złośliwość no! Wściekła jestem jak nie wiem co! Poszłam posprzątać w kociej kuwecie, potem sobie ładnie namydliłam rączki co by je umyć, odkręcam wodę a tam wody brak, tylko jedno wielkie siorbanie. Nosz cholera! Ręce jakoś umyłam w mineralce, ale do cholery jak mam się podmyć przed wizytą u gina???
O kurcze, nie mogli gdzieś dać wcześniej ogłoszenia
Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Niby mąż wtedy przejmie obowiązki ale on śpi jak zabity i nawet jak mała zacznie płakać to będę musiała go obudzić, powiedzieć czemu go budzę, że mała marudzi, żeby zajarzył o co mi chodzi...rety, no i wyjdzie na to, że sama wstanę do niej.
Z moim pewnie też tak będzie, bo on jak uśnie to ciężko go obudzić
__________________
Mikołajek
26.02.2014



Obudził mnie trzepot skrzydeł
Wyjrzałam przez okno
Na parapecie zostało
Białe piórko -
Pamiątka po Tobie
Mój Aniołku

01.12.2012 [*]
elunka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 11:47   #4579
teorema
Wtajemniczenie
 
Avatar teorema
 
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 2 129
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
a gdzie to? Bo w świętokrzyskim tylko lekki przymrozek
Warszawa. Wczoraj posypało troszkę śniegu i chyba nie ma plusowej temperatury, bo przez noc się utrzymało. Ładnie to wygląda.
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Chyba nie, przynajmniej świadomie. Tzn są jakieś tam obawy, ale bardziej nie mogę się doczekać i jestem ciekawa całego tego doświadczenia porodowego niż się go boję.
No to dobrze! Jak dla mnie emanujesz spokojem
__________________

teorema jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 12:59   #4580
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
A Lidka chodzi przy meblach, kroczek po kroczku. A jak ją prowadzę za rączki to patrzy zafascynowana na swoje nogi, głowa w dół i idzie a potem zaczyna wymachiwać nogami. Pocieszna jest.
Słodziak, nakręć filmik jak tak łazi

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Wiem, że zalecenia WHO są takie że pierwsze 6 miesięcy wyłączne karmienie piersią, ale ja tego w naszym przypadku nie widzę. Za duży głodomorek z Julka Mam nadzieję, że to troszkę marchewki mu nie zaszkodzi a może będzie troszkę lepiej funkcjonował, bo teraz nawet dłuższej drzemki w dzień nie ma bo głodny...
Kocur i Bajka już od jakiegoś czasu karmią marchewką itp więc i Julkowi nie zaszkodzi skoro z niego taki głodomorek

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Nie wierzę. Kamil obudził się o 00:00 z płaczem... nie szło go uspokoić a tym bardziej uspać.. męczyłam się z godzine i w końcu dałam butlę która go przymuliła i zasnął. 1,5 godziny pozniej znów to samo.. nigdy nie płacze jak się budzi w nocy, co najwyżej stęka a tu ryk i znów żadne lulanie nie pomogło to go wzięłam w końcu do łóżka niech pogoni i się zmęczy. Skakał i chcial wychodzić na parapet a że mu nie pozwalałam to były wrzaski okrutne w koncu się zmęczył i głaskaniem go uspałam, ale nawet nie ważyłam się przenosić bo tak się rzucał po łóżku. Moim zdaniem zęby, bo pierwszy raz w życiu taką okropną mieliśmy nockę, żeby nawet nie dało się go ululać
jestem wykończona bo co z tego że zasnął jak ja nawet nie miałam miejsca żeby się ułożyć do snu

z TŻ znów do dupy. Wymiękam już
Ciężka noc za Wami, oby kolejna była spokojna. Niech mu wylezą te zęby to może się uspokoi.

Cytat:
Napisane przez elunka88 Pokaż wiadomość
Z moim pewnie też tak będzie, bo on jak uśnie to ciężko go obudzić
U mnie może być odwrotnie. Ja śpię bardzo głęboko, a mąż ma lekki sen.

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Warszawa. Wczoraj posypało troszkę śniegu i chyba nie ma plusowej temperatury, bo przez noc się utrzymało. Ładnie to wygląda.

No to dobrze! Jak dla mnie emanujesz spokojem
U nas też zaczęło sypać nieco, ale rozpuszcza się to to odrazu. No i dobrze, ja nie potrzebuję zimy do szczęścia.

Melduję się po wizycie.
Nie rodzę, rozwarcie na 1,5cm, główka nie wstawiona w kanał rodny, więc nie prognozują porodu przynajmniej w najbliższym tygodniu. Za to wyhodowali mi paciorkowca więc przy porodzie dostaniemy antybiotyk... Kolejna wizyta za 2 tyg jeśli do tego czasu nie urodzę.
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 13:38   #4581
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość

Zgłupłaś? Przecież Ty chudzina jesteś, co Ty chcesz żeby z Ciebie cień został?
Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość
Po pierwsze brawa za wagę. Jesteś przecież chudzina i aż tyle chciałabyś zjeżdżać? Ja w sumie chciałam wrócić do mojej wagi sprzed ciąży, ale ona ciągle leci w dół mimo że jem bardzo dużo. Wszystko na mnie wisi i źle się z tym czuję... Przy 170 cm mam 52 kg... W moim przypadku chyba tak działa kp...
Ja się najlepiej czuje w wadze 62 kg.Przed ciążą się mi przytyło i startowałam z 67kg.Teraz waże 70 kg.

z TŻ znów do dupy. Wymiękam już [/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Melduję się po wizycie.
Nie rodzę, rozwarcie na 1,5cm, główka nie wstawiona w kanał rodny, więc nie prognozują porodu przynajmniej w najbliższym tygodniu. Za to wyhodowali mi paciorkowca więc przy porodzie dostaniemy antybiotyk... Kolejna wizyta za 2 tyg jeśli do tego czasu nie urodzę.
To czekamy dalej

My idziemy do lekarza na 15:30 bo Domiś ma chyba biegunke
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 16:06   #4582
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Nadrobiłam Was biegiem, póki dziecko śpi, bo mam jeszcze kupę roboty.

Iza czy Ci się poprzestawiało???!!! Ty chudzina jesteś, jak stracisz jeszcze 8 kilo to z Ciebie będzie wieszak
Miłego seansu.
I wiedziałam, że wybudzanie Agaty do karmienia co 3 godziny to był kiepski pomysł też tak mogła sobie spać....ale nieeeeeeeeee, ja się musiałam posłuchać ech....


Isia dla Lidki za kroczki. Chciałabym zobaczyć jak tak "spaceruje" i sama się sobie dziwi
Co do powrotu do pracy to powiem Ci tak: padam na pysk, a to tylko (dopiero) tydzień..... Trzeba jednak dać radę, bo nikt inny za nas tego nie zrobi

Czarna to teraz czekamy na wynik Twój i tż i wszystko będzie jasne.
A Twoja ginka rzeczywiście chyba fajna babka
Ja niezastąpiona w pracy.... Teraz jest u nas gorący okres i każda para rąk się liczy.

Cebula
no to czekamy dalej.
Co do paciorkowca to się nie martw, dadzą Wam lek i wsio będzie ok

Widzę, że nie jestem sama w kwestii nieprzespanych nocy dziś moja Lalka przeszła samą siebie...
Ale dałam jej pierwszy raz dziś marchewkę. Jaka była zdziwiona a zanim zajarzyła, że to trzeba łyknąć, a nie wypluć... i do tego stroiła takie miny...no myślałam, że poleję w gacie ze śmiechu zanim Ona wtrążoli tą całą łyżeczkę tej marchewki. A jak się uśmiechała jak skończyła - jakby była z siebie dumna. Potem najlepszą zabawą było zezowanie na śliniak i nakrywanie sobie nim twarzy, żeby go lepiej obejrzeć (jest w serduszka)

Tyle na dziś, dziękuję za uwagę

---------- Dopisano o 16:06 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ----------

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
My idziemy do lekarza na 15:30 bo Domiś ma chyba biegunke
Mam nadzieję że nic jednak się tam nie dzieje i to fałszywy alarm
Daj potem znać.
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń

Edytowane przez Sophia_1
Czas edycji: 2014-01-16 o 16:06
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 16:20   #4583
bazile
Zadomowienie
 
Avatar bazile
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Niemcy
Wiadomości: 1 398
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Dziewczyny,a ja ostatnio odnosze wrazenie ze nocne harce naszych pociech sa spowodowane moze przez pogode
juz sama nie wiem jak to tlumaczyc,ja w sumie z Tztem tez mamy ostatnio problem z zasypianiem,Szon dzisiaj nie spal od 12tej do 3.20 ,dwie poprzednie noce tez nie byly lepsze.Przebija Mu sie ten zab,no ale zeby tak to wszytsko burzylo rytm nocy niedlugo oszaleje przez te wszystkie domniemania.Tym bardziej,ze trwa to juz dluzszy czas,a juz tak ladnie mi spal
Moja Siostra tez mowi,ze ma ostatnio problemy ze snem.
__________________

bazile jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 16:38   #4584
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Już po wizycieMały jest niestety lekko odwodnionyDostaliśmy leki dopicia żeby go nawodnić.Kuracja ma trwać 10 dni.Gdyby jednak nagle się pogorszyło mamy skierowanie do szpitala.Jedyna dobra wiadomość że na wadze przybiera bardzo dobrze bo waży 4240 g.W zeszły piątek ważył 3980.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 17:02   #4585
IsiaG
Zadomowienie
 
Avatar IsiaG
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 1 970
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez pszczoua Pokaż wiadomość

Super Patrzeć jak dziecko stawia pierwsze kroki to musi być coś Daj ciotkom jakieś fotki żeby też podziwiały


Witam się po nieprzespanej nocy. Julek zasnął o 22 (jak na niego to wcześnie), ale pobudki o 2, 4, 5 (tutaj nie spał godzinę) i 8. Jak już zdecydowałam się wstać to teraz piernik śpi jak zabity Ja już nie wiem o co chodzi bo nocki ładnie przesypiał... Myślałam że może zęby idą ale dziąsełka w porządku, nie są rozpulchnione... Widocznie skok tak na niego działa bo jest teraz ponoć w tym najgorszym (14-19 tydz). Poza tym w dzień też strasznie dużo je, jego maksymalna przerwa do 2 godziny.... Dobrze że pokarmu mi starcza, ale mój organizm już nie daje rady. Postanowiłam za 4 dni (kiedy skończy 4 miesiące) zacząć rozszerzanie diety. Wiem, że zalecenia WHO są takie że pierwsze 6 miesięcy wyłączne karmienie piersią, ale ja tego w naszym przypadku nie widzę. Za duży głodomorek z Julka Mam nadzieję, że to troszkę marchewki mu nie zaszkodzi a może będzie troszkę lepiej funkcjonował, bo teraz nawet dłuższej drzemki w dzień nie ma bo głodny...
Postaram się jutro coś wrzucić, bo dziś mąż zabrał aparat na budowę i jeszcze go nie ma.
A spróbuj może dać mu gęstej kaszki do zjedzenia. To powinno go "zapchać "na trochę. Ja Lidce na noc dodaję do mm kaszkę, żeby było bardziej sycące i ładnie śpi. Ty kp więc zostaje łyżeczka.


Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Nie wierzę. Kamil obudził się o 00:00 z płaczem... nie szło go uspokoić a tym bardziej uspać.. męczyłam się z godzine i w końcu dałam butlę która go przymuliła i zasnął. 1,5 godziny pozniej znów to samo.. nigdy nie płacze jak się budzi w nocy, co najwyżej stęka a tu ryk i znów żadne lulanie nie pomogło to go wzięłam w końcu do łóżka niech pogoni i się zmęczy. Skakał i chcial wychodzić na parapet a że mu nie pozwalałam to były wrzaski okrutne w koncu się zmęczył i głaskaniem go uspałam, ale nawet nie ważyłam się przenosić bo tak się rzucał po łóżku. Moim zdaniem zęby, bo pierwszy raz w życiu taką okropną mieliśmy nockę, żeby nawet nie dało się go ululać
jestem wykończona bo co z tego że zasnął jak ja nawet nie miałam miejsca żeby się ułożyć do snu

z TŻ znów do dupy. Wymiękam już
Kurcze, zęby to jedna wielka masakra. Kibicuję, żeby wyszły, będziesz mieć chwilę spokoju. U nas pojawił się już 6 , śmieję się, że w takim tempie to do roczku będzie mieć komplet.
A Ty nie narzekaj na TŻ, bo on anioł, nie jedna Ci zazdrości.


Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Słodziak, nakręć filmik jak tak łazi

Melduję się po wizycie.
Nie rodzę, rozwarcie na 1,5cm, główka nie wstawiona w kanał rodny, więc nie prognozują porodu przynajmniej w najbliższym tygodniu. Za to wyhodowali mi paciorkowca więc przy porodzie dostaniemy antybiotyk... Kolejna wizyta za 2 tyg jeśli do tego czasu nie urodzę.
To sobie jeszcze pochodzisz w ciąży. Dawaj zdjęcie . Ale w sumie do terminu masz jeszcze czas.


Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Już po wizycieMały jest niestety lekko odwodnionyDostaliśmy leki dopicia żeby go nawodnić.Kuracja ma trwać 10 dni.Gdyby jednak nagle się pogorszyło mamy skierowanie do szpitala.Jedyna dobra wiadomość że na wadze przybiera bardzo dobrze bo waży 4240 g.W zeszły piątek ważył 3980.

Kobieto! To Ty masz super pokarm. Karm go jak najdłużej się da. ładnie przybrał na wadze.


Moja dziś w południe spała 2,5 godz. Byłam w szoku, ba sama zdążyłam się przespać.
He, i wiecie co Lidka potrafi??? Robi tak, że język postawi sobie w buzi pionowo. Tak jakoś go wygina i bach, już pion. wdrer4eww`r54`5r4545r4aww e43
__________________

Chcę słyszeć Twój głośny śmiech, ciągle pamiętać każdą łzę i wszystkie Twoje smutki.
Chcę grać kołysanki do snu póki nie zaśniesz słodko znów
Maleńka i bezbronna
Szybko tak ucieka czas, cenny czas


córeczka



IsiaG jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 18:22   #4586
pszczoua
Zakorzenienie
 
Avatar pszczoua
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 3 330
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Postaram się jutro coś wrzucić, bo dziś mąż zabrał aparat na budowę i jeszcze go nie ma.
A spróbuj może dać mu gęstej kaszki do zjedzenia. To powinno go "zapchać "na trochę. Ja Lidce na noc dodaję do mm kaszkę, żeby było bardziej sycące i ładnie śpi. Ty kp więc zostaje łyżeczka.




Kurcze, zęby to jedna wielka masakra. Kibicuję, żeby wyszły, będziesz mieć chwilę spokoju. U nas pojawił się już 6 , śmieję się, że w takim tempie to do roczku będzie mieć komplet.
A Ty nie narzekaj na TŻ, bo on anioł, nie jedna Ci zazdrości.




To sobie jeszcze pochodzisz w ciąży. Dawaj zdjęcie . Ale w sumie do terminu masz jeszcze czas.





Kobieto! To Ty masz super pokarm. Karm go jak najdłużej się da. ładnie przybrał na wadze.


Moja dziś w południe spała 2,5 godz. Byłam w szoku, ba sama zdążyłam się przespać.
He, i wiecie co Lidka potrafi??? Robi tak, że język postawi sobie w buzi pionowo. Tak jakoś go wygina i bach, już pion. wdrer4eww`r54`5r4545r4aww e43
Dzieki za rade Wlasnie dziewczyny na mamusiowym poradzily mi kaszke Holle jaglana bez cukru. Ponoc nie ma po niej problemow z kupka. Bede chyba mieszac z moim odciagnietym mlekiem
__________________
pszczoua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 18:35   #4587
MarudexuS
Zakorzenienie
 
Avatar MarudexuS
 
Zarejestrowany: 2003-12
Lokalizacja: Boat City
Wiadomości: 5 447
GG do MarudexuS
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Hejo

Ja nadal bez wyników, wkurzyłam się bo mi dziś autobus sprzed nosa spierniczył tak mega złośliwie i musiałam kombinować jak dojechać i już mi nie było po drodze do szpitala. Jutro odbiorę.
No i to chyba tyle ..
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ...
MarudexuS jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 20:10   #4588
Sophia_1
Zadomowienie
 
Avatar Sophia_1
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 1 684
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Już po wizycieMały jest niestety lekko odwodnionyDostaliśmy leki dopicia żeby go nawodnić.Kuracja ma trwać 10 dni.Gdyby jednak nagle się pogorszyło mamy skierowanie do szpitala.Jedyna dobra wiadomość że na wadze przybiera bardzo dobrze bo waży 4240 g.W zeszły piątek ważył 3980.
Mam nadzieję, że obejdzie się bez pobytu w szpitalu
No i oklaski za wagę

Maru mnie to strasznie wkurza w tych kierowcach autobusów. No widzisz człowieku, że lecę, aż mi ślina z dzioba kapie to możesz poczekać 30 sekund ale nie, On musi odjechać!!!
__________________
Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieje się teraz, nie znaczy, że nigdy nie nastąpi.

08.09.2013 Agata - spełnienie Naszych marzeń
Sophia_1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 20:21   #4589
nuna2
Zakorzenienie
 
Avatar nuna2
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 6 103
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Pogaduchy staraczek i mamu

Cytat:
Napisane przez bajka1807 Pokaż wiadomość
zobaczysz ze ulozy sie lepiej jak myslisz nie ma innej opcji!


ja cos widze, ze dzieciaki swiruja ostatnio nocami. nuna moja tez ostatnio w nocy sie budzi a przesypiala normalnie do tego piszczy i spiewa jak juz zje i powinna dalej spac
otóż to... idealnie pokrywa się z J.

Cytat:
Napisane przez teorema Pokaż wiadomość
Cześć. Ale śniegu będzie ze 2 cm! O lala, co za zima!!

Złożyłam wniosek o zmianę wszystkich dokumentów, zobaczymy, ile im to zajmie.

Dziecko mnie kopie coraz mocniej. Wczoraj dwa razy mi tak przyłożyła, że można to już zaliczyć to niekomfortowych wrażeń

Cebulka -> nie stresujesz się?
ja też chcę kopniaczki
Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Witam.





Zgłupłaś? Przecież Ty chudzina jesteś, co Ty chcesz żeby z Ciebie cień został?


Czarna, cieszę się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Nawet bardzo dobrym. I masz super nastawienie do tego. Żeby tak TZ Maru był taki zgodny na badania, bo ta to chyba dziecka się nie doczeka.

Powiem Wam, że ja się tak przyzwyczaiłam do nocnych pobudek, że nawet jak dziś mała tylko raz zapłakała, bo się uderzyła, to ja potem i tak się budzę. Ja się nie wyśpię nigdy bo mój organizm nastawia się na nocne wstawania i nawet jak Lidka śpi spokojnie, to ja się budzę sama z siebie i sprawdzam czy przykryta. Jak wrócę do pracy to chyba na rzęsach będę chodzić. Niby mąż wtedy przejmie obowiązki ale on śpi jak zabity i nawet jak mała zacznie płakać to będę musiała go obudzić, powiedzieć czemu go budzę, że mała marudzi, żeby zajarzył o co mi chodzi...rety, no i wyjdzie na to, że sama wstanę do niej.
A Lidka chodzi przy meblach, kroczek po kroczku. A jak ją prowadzę za rączki to patrzy zafascynowana na swoje nogi, głowa w dół i idzie a potem zaczyna wymachiwać nogami. Pocieszna jest.
kurcze dzieci są niesamowite...
Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Nie wierzę. Kamil obudził się o 00:00 z płaczem... nie szło go uspokoić a tym bardziej uspać.. męczyłam się z godzine i w końcu dałam butlę która go przymuliła i zasnął. 1,5 godziny pozniej znów to samo.. nigdy nie płacze jak się budzi w nocy, co najwyżej stęka a tu ryk i znów żadne lulanie nie pomogło to go wzięłam w końcu do łóżka niech pogoni i się zmęczy. Skakał i chcial wychodzić na parapet a że mu nie pozwalałam to były wrzaski okrutne w koncu się zmęczył i głaskaniem go uspałam, ale nawet nie ważyłam się przenosić bo tak się rzucał po łóżku. Moim zdaniem zęby, bo pierwszy raz w życiu taką okropną mieliśmy nockę, żeby nawet nie dało się go ululać
jestem wykończona bo co z tego że zasnął jak ja nawet nie miałam miejsca żeby się ułożyć do snu

z TŻ znów do dupy. Wymiękam już
kochana, co się u was ostatnio dzieje A Kamilek możliwe, że ząbki...
Cytat:
Napisane przez cebulova Pokaż wiadomość
Słodziak, nakręć filmik jak tak łazi

Kocur i Bajka już od jakiegoś czasu karmią marchewką itp więc i Julkowi nie zaszkodzi skoro z niego taki głodomorek

Ciężka noc za Wami, oby kolejna była spokojna. Niech mu wylezą te zęby to może się uspokoi.

U mnie może być odwrotnie. Ja śpię bardzo głęboko, a mąż ma lekki sen.

U nas też zaczęło sypać nieco, ale rozpuszcza się to to odrazu. No i dobrze, ja nie potrzebuję zimy do szczęścia.

Melduję się po wizycie.
Nie rodzę, rozwarcie na 1,5cm, główka nie wstawiona w kanał rodny, więc nie prognozują porodu przynajmniej w najbliższym tygodniu. Za to wyhodowali mi paciorkowca więc przy porodzie dostaniemy antybiotyk... Kolejna wizyta za 2 tyg jeśli do tego czasu nie urodzę.
Kochana, maluszek ma czas Chociaż miałam to co Ty... jedno wielkie oczekiwanie. A na paciorka tez dostałam antybiotyk
Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Już po wizycieMały jest niestety lekko odwodnionyDostaliśmy leki dopicia żeby go nawodnić.Kuracja ma trwać 10 dni.Gdyby jednak nagle się pogorszyło mamy skierowanie do szpitala.Jedyna dobra wiadomość że na wadze przybiera bardzo dobrze bo waży 4240 g.W zeszły piątek ważył 3980.
dobrze, bardzo dobrze, że przybiera. Trzymam kciuki, żeby obeszło się bez szpitala.
Cytat:
Napisane przez MarudexuS Pokaż wiadomość
Hejo

Ja nadal bez wyników, wkurzyłam się bo mi dziś autobus sprzed nosa spierniczył tak mega złośliwie i musiałam kombinować jak dojechać i już mi nie było po drodze do szpitala. Jutro odbiorę.
No i to chyba tyle ..
myslisz, że kierowca nie chciał Cię widzieć?? tulę...

U nas dziś dostrzegłam, że przebija się druga dolna jedynka... cieszyłam się jak wariat... rozczuliło mnie to... Moja dziewczynka...
__________________
MYŚLI I SŁOWA BY ZNOWU BUDOWAĆ NOWY DZIEŃ, NOWY, NOWY DZIEŃ...
nuna2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-16, 20:54   #4590
cebulova
Zadomowienie
 
Avatar cebulova
 
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1 956
Dot.: Drugi rok już leci..a my nadal staramy się o dzieci. Staraczki i mamusie cz. VI

Iza, dobrze, że poszliście do tego lekarza, mam nadzieję, że szybko się poprawi Domisiowi.

Ale mam zgagę.... Tak za mną chodzilo ostatnio jakieś danie od chińczyka i dziś mąż przywiózł w ramach obiadu kurczaka w sosie słodko-kwaśnym. Tak mnie teraz rura pali, że dziękuję....
__________________
Małe wielkie szczęście
Antoś - ur. 05.02.2014


A ja rosnę i rosnę
cebulova jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-27 14:48:21


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:44.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.