Scent Bar LI - Strona 121 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Uroda > Perfumy

Notka

Perfumy Fora, na których znajdziesz porady w zakresie perfum. Zapraszamy do dyskusji.
Zanim napiszesz post zapoznaj się z FAQ oraz Przewodnikiem po perfumach.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2014-01-30, 21:39   #3601
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość

biedactwo - ale w sumie lepiej to przejść co nie?
Zaliczy i ma z głowy
lepiej dida zaszczepić , niż żeby przechorowywał - nigdy nie wiadomo , jaki będzie przebiegi czy coś się nie powikła
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-30, 21:50   #3602
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość

Tak Na razie dobrze znosi, gorączki nie ma, na razie ją toto nie swędzi. Jedynie się popłakała w domu, a potem u lekarza, że ... jutro nie pójdzie na bal do przedszkola
Ale obecnie jest już z tym pogodzona Szybko smutek przeszedł
Jaka ona mała kobietka jest - taka dorosła
słodka musi być

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
małz wielce zaniepokojon udał się do pani wet zapytać , co to oznacza że koth wannę liże i że na pewno na coś chory , po czym usłyszał , że jej kothy też wannę liżą i pomyje piją (jak nasze ) i się uspokoił , a sama mu to wczesniej mówiłam , że kothy wanny lizać potrafią i że to nic nie znaczy
to z małża

Nasz pies potrafi nie zjeść mięsa a wylizać pomyje, wiesz ile żarła mu się psuje? A pomyjki zawsze i wszędzie. Bardzo lubi olej i naleśniki i placki ziemniaczane, chyba mu brakuje oleju więc czasem dodajemy łychę na lepszy poślizg
Dziś mi wylizał buty bo naolejowałam
Ręce mi liże po oleju kokosowym. Także tak to u nas jest.

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
lepiej dida zaszczepić , niż żeby przechorowywał - nigdy nie wiadomo , jaki będzie przebiegi czy coś się nie powikła
no popa, a tego to aj nei wiedziałam, że nie trzeba "przechodzić" ospy, ja z pokolenia co nam wmówiono że to jedyna droga do odporności na nią.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-01-30 o 21:54
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-30, 21:58   #3603
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
J

to z małża

Nasz pies potrafi nie zjeść mięsa a wylizać pomyje, wiesz ile żarła mu się psuje? A pomyjki zawsze i wszędzie. Bardzo lubi olej i naleśniki i placki ziemniaczane, chyba mu brakuje oleju więc czasem dodajemy łychę na lepszy poślizg
Dziś mi wylizał buty bo naolejowałam
Ręce mi liże po oleju kokosowym. Także tak to u nas jest.


no popa, a tego to aj nei wiedziałam, że nie trzeba "przechodzić" ospy, ja z pokolenia co nam wmówiono że to jedyna droga do odporności na nią.
1.no wię ale mnie to fkokufia - bo ja się nie znam , ale kto inny powie dokładnie to samo i się okazuje że ma rację
2.u mnie też się masa żarła marnowała póki nie przeszłam na suche - z mokrego było wylizywanie sosu a reszta do śmieci tera sosu nie ma Poprzednia kotha zawsze mi głowę lizała po myciu jej , widać uwielbiała szampon i odżywkę i perfumy mi zlizywała z szyi
3.kiedyś tak było , ale jak się zachoruje , nigdy nie wiadomo jak choroba przebiegnie i czy nie będzie powikłań - a teraz jest szczepionka więc można nabyć odporność nie chorując tylko szczepiąc mniejsze ryzyko nieszczęścia .
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-30, 22:11   #3604
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
1.no wię ale mnie to fkokufia - bo ja się nie znam , ale kto inny powie dokładnie to samo i się okazuje że ma rację
2.u mnie też się masa żarła marnowała póki nie przeszłam na suche - z mokrego było wylizywanie sosu a reszta do śmieci tera sosu nie ma Poprzednia kotha zawsze mi głowę lizała po myciu jej , widać uwielbiała szampon i odżywkę i perfumy mi zlizywała z szyi
3.kiedyś tak było , ale jak się zachoruje , nigdy nie wiadomo jak choroba przebiegnie i czy nie będzie powikłań - a teraz jest szczepionka więc można nabyć odporność nie chorując tylko szczepiąc mniejsze ryzyko nieszczęścia .
1. Rozumiem doskonale co to za stan, tak było z moim ojcem, ogólnie sporo chuopów posiada tę delikatnie mówiąc "cechę" Zapomłam dopisać z porażenia śmiechowego, acz wiem, że suma sumarum anlezy mu się jakiś ban.

2. Nasz ma mieszane, ogólnei fuja na wszystko i wybrzydza ale to pewnie syndrom "poschroniskowy" że nagle mu nieba chciano uchylić i ma po prostu za dużo, za duży wybór i o tym wie. Neiwychowawczy nietopsz. Bo to nietopsz jest karmiący. I tak cud nad Wisłą, że jakoś się mnie słucha co trzeba zmienić. Pewne zmieny wdrożone, choćby suszi. Ale ogólnie of kors wie lepiej
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-30, 22:50   #3605
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Oj, to bardzo pomaga... Mi się udaje często. Ale najpierw przeszłam przez 2 lata rozpaczy, potem zobojętnienie i całkowitą drętwotę, a teraz już jest OK, myślenie szkodzi
Choć nie we wszystkich sytuacjach się tak daje...
chciałabym się nauczyć może kiedyś
Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość

Tak Na razie dobrze znosi, gorączki nie ma, na razie ją toto nie swędzi. Jedynie się popłakała w domu, a potem u lekarza, że ... jutro nie pójdzie na bal do przedszkola
Ale obecnie jest już z tym pogodzona Szybko smutek przeszedł
dzielna jest
Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość

małz wielce zaniepokojon udał się do pani wet zapytać , co to oznacza że koth wannę liże i że na pewno na coś chory , po czym usłyszał , że jej kothy też wannę liżą i pomyje piją (jak nasze ) i się uspokoił , a sama mu to wczesniej mówiłam , że kothy wanny lizać potrafią i że to nic nie znaczy
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 00:52   #3606
rachell111
Zakorzenienie
 
Avatar rachell111
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 23 793
Dot.: Scent Bar LI

Mam temat - trochę od czapy, ale ostatnio na babskich spotkaniach wyniknął był.

Otóż, laski, których matki rozwiodły się/ tudzież rozeszły się bo ich mężowie znaleźli sobie nowe modele, mają jakiś totalny niewytłumaczalny urodowy kompleks - nasza teoria jest, iż jest on zasiany przez ową, przykro przez chuopa doswiadczoną matkę.

Natomiast te dziewczyny, których matki rozeszyły się ze swoimi mężami bo to one pojszływ tango, czują się jak boginie seksu, seksapilu, i są absolutnie przekonane o swojej świetności.

Obiektywnie, te drugie są zazwyczaj gorsze wizualnie od tych pierwszych, zupełnnie niepotrzebnie zakompleksionych. Wiem, zapytacie, kto tu był obiektywny - heh, no cóż, prawie obiektywnie Po prostu, rzesze znajomych podziwiają urodę tych pierwszych, krytykują tych drugich a i tak te pierwsze się linczują, na przekór wszelkim zapewnieniom, a te drugie błyszczą.

No takie badania socjologiczne sobie poczyniamy, ale zaiste fakty zostały zebrane, ankieta przeprowadzona, opinie wydane, pozostają wnisoki ?

Czy serio takie doswiadczenia matkowe mogą nam tak ostro zryć czerep? życie? postrzeganie siebie samych? Piszę bezstronnie, bo nie mam podobnych doświadczeń, uczestniczę w debatach jako obserwator, i to co widzę mnie przeraża. Że kobieta potrafi sobie dać wmówic i uwierzyć w to wszystko co się przydarzyło jej matce, jako coś co przydarzy sie i jej, bo to przecież oczywista oczywistość. Jak to jest przykre dla matki, to i ona sie pogrąża i obawia. Jak jest ekscytujące, ona się jara, choć nie ma ku temu powodów ale w to wierzy że jest najpiekniejsza i taką aurę roztacza. Bardzo zastanawiająca zależność, ale tak sie po latach spotkań układa. Hmmmm.

Boli mnei to, że jeśli matka miała przechlapane z mężem swym, odszedł, zdradzał, etc etc to czy musi to rzutować tak jaskrawo na życie córki, tzn czy ona musi tak słabo postrzegać siebie jak to słyszy od mamuni, wierząc, że to jest jedyna istniejąca prawda o relacjach damsko męskich?

Czemu nie może czuć, myśleć i robić tak jak te drugie, w relacjach dominujące, lwice, kocice, przekonane ow łąsnej wartości, tak traktowane ale urodowo słabsze. Chodzi mi o ten dysonans między przekonaniem o własnej urodzie i wartości oraz jakości na rynku powiedzmy to damsko męskich relacji.

Edytowane przez rachell111
Czas edycji: 2014-01-31 o 01:01
rachell111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 06:03   #3607
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LI

Piątunio

miłego dnia
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 12:40   #3608
anastazjaaa2
Zakorzenienie
 
Avatar anastazjaaa2
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 243
Dot.: Scent Bar LI

Dobry


Rejcz ubila wątek poważnym tematem

Nie mam takich doświadczeń, ani u mnie, ani w najblizszym otoczeniu, więc nie jestem wiarygodna...ale, napewno coś w tym jest. Przecież dużo wynosimy z rodzinnego domu i to co sie dzieje lub nie dzieje, ma u większości przypadkow wpływ na dorosle życie. Tak samo jak dzieci alkoholikow, dzieci rozwodnikow, no jakoś to sie musi odbić, o ile jakiś psycholog się tym nie zajmie, albo rodzice. No a dla dziecka rozstanie, to w większości( w większości, bo rożne są przyczyny rozstania, nie tylko tango jak to ładnie określilaś) trauma...i napewno zostawia ślad, nawet jak sobie nie zdaje z tego sprawy. Tak mi się wydaje. Nie wiem, czy akurat zależność jest taka na jaką wpadlyście( pewnie coś w tym jest ), ale w sumie znam jakiś jeden przypadek...tylko że tam akurat caly czas się rozstawali, pili, bili, schodzili...dziewczyna jest koszmarna, glupia jak but, brzydka( to obiektywne ) a facetow zmienia jak rękawczki, imprezuje, ciągle zakaochana, dzieciakom funduje to co ona miala w dzieciństwie...taki wzorzec z domu wyniosla i tyle .

Edytowane przez anastazjaaa2
Czas edycji: 2014-01-31 o 12:41
anastazjaaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 12:47   #3609
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LI

heloł

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Mam temat - trochę od czapy, ale ostatnio na babskich spotkaniach wyniknął był.

Otóż, laski, których matki rozwiodły się/ tudzież rozeszły się bo ich mężowie znaleźli sobie nowe modele, mają jakiś totalny niewytłumaczalny urodowy kompleks - nasza teoria jest, iż jest on zasiany przez ową, przykro przez chuopa doswiadczoną matkę.

Natomiast te dziewczyny, których matki rozeszyły się ze swoimi mężami bo to one pojszływ tango, czują się jak boginie seksu, seksapilu, i są absolutnie przekonane o swojej świetności.

Obiektywnie, te drugie są zazwyczaj gorsze wizualnie od tych pierwszych, zupełnnie niepotrzebnie zakompleksionych. Wiem, zapytacie, kto tu był obiektywny - heh, no cóż, prawie obiektywnie Po prostu, rzesze znajomych podziwiają urodę tych pierwszych, krytykują tych drugich a i tak te pierwsze się linczują, na przekór wszelkim zapewnieniom, a te drugie błyszczą.

No takie badania socjologiczne sobie poczyniamy, ale zaiste fakty zostały zebrane, ankieta przeprowadzona, opinie wydane, pozostają wnisoki ?

Czy serio takie doswiadczenia matkowe mogą nam tak ostro zryć czerep? życie? postrzeganie siebie samych? Piszę bezstronnie, bo nie mam podobnych doświadczeń, uczestniczę w debatach jako obserwator, i to co widzę mnie przeraża. Że kobieta potrafi sobie dać wmówic i uwierzyć w to wszystko co się przydarzyło jej matce, jako coś co przydarzy sie i jej, bo to przecież oczywista oczywistość. Jak to jest przykre dla matki, to i ona sie pogrąża i obawia. Jak jest ekscytujące, ona się jara, choć nie ma ku temu powodów ale w to wierzy że jest najpiekniejsza i taką aurę roztacza. Bardzo zastanawiająca zależność, ale tak sie po latach spotkań układa. Hmmmm.

Boli mnei to, że jeśli matka miała przechlapane z mężem swym, odszedł, zdradzał, etc etc to czy musi to rzutować tak jaskrawo na życie córki, tzn czy ona musi tak słabo postrzegać siebie jak to słyszy od mamuni, wierząc, że to jest jedyna istniejąca prawda o relacjach damsko męskich?

Czemu nie może czuć, myśleć i robić tak jak te drugie, w relacjach dominujące, lwice, kocice, przekonane ow łąsnej wartości, tak traktowane ale urodowo słabsze. Chodzi mi o ten dysonans między przekonaniem o własnej urodzie i wartości oraz jakości na rynku powiedzmy to damsko męskich relacji.
Czy ta refleksja ma coś wspólnego z wczorajszym seansem filmowym na 2 tvp ?

Ogólnie postawa matki ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju samooceny dziewczynki . Nie wiem czy sytuacja rozwodowa ma jakieś znaczenie
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 13:03   #3610
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Scent Bar LI

Niech mnie kotoś dobije...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 13:44   #3611
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Niech mnie kotoś dobije...
Ale czemu?
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 13:46   #3612
Katty_p13
Piers do przodu
 
Avatar Katty_p13
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 270
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Niech mnie kotoś dobije...
Nie pomogę, sama leżę w łóżku z grypą
__________________
Dying is easy it's living that scares me to death .
Katty_p13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 13:55   #3613
neska951
Zakorzenienie
 
Avatar neska951
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 7 978
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Nie pomogę, sama leżę w łóżku z grypą
Ja pomogę jestem w sztosie po walce ze wspólnotą i administracją
Może chcesz iść z nami wieczorem na basen ?
neska951 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 13:58   #3614
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez anastazjaaa2 Pokaż wiadomość
Rejcz ubila wątek poważnym tematem


Rejcz
, też się nie spotkałam z taką sytuacją więc wypowiem się jedynie n/t pewności siebie niewspółmiernej do wyglądu. To akurat norma, z tego co widzę o dziwo ludzie cenią się bardziej niż by to wyglądało z ich faktycznej atrakcyjności. Ale może ja jestem bardziej wybredna, hmm. Wydaje mi się, że to akurat wynika z traktowania przez rówieśników i tego na ile szybko zaczęło się randkować Nic nowego nie napisałam.
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 14:02   #3615
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Nie pomogę, sama leżę w łóżku z grypą
Posuń się, jadę...
Cytat:
Napisane przez neska951 Pokaż wiadomość
Ale czemu?
Rozłożyło mnie przeziębienie, albo inny syf, łeb mi rozwala i energii ma tyle, to kot napłakał... Ledwo daję radę kubek z kawą do ust podnieść... I naturalnie w pracy siedzę...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 15:11   #3616
Katty_p13
Piers do przodu
 
Avatar Katty_p13
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 19 270
Dot.: Scent Bar LI

Mursz jak tak to dawaj, poduszki już poprawiłam
__________________
Dying is easy it's living that scares me to death .
Katty_p13 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 15:27   #3617
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Mursz jak tak to dawaj, poduszki już poprawiłam

Szef kazał iść do domu, nie spodobał mu się mój głos i przygłupi wyraz twarzy...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 17:10   #3618
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LI

znad łykendu
i kawusi
Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
1. Rozumiem doskonale co to za stan, tak było z moim ojcem, ogólnie sporo chuopów posiada tę delikatnie mówiąc "cechę" Zapomłam dopisać z porażenia śmiechowego, acz wiem, że suma sumarum anlezy mu się jakiś ban.

2. Nasz ma mieszane, ogólnei fuja na wszystko i wybrzydza ale to pewnie syndrom "poschroniskowy" że nagle mu nieba chciano uchylić i ma po prostu za dużo, za duży wybór i o tym wie. Neiwychowawczy nietopsz. Bo to nietopsz jest karmiący. I tak cud nad Wisłą, że jakoś się mnie słucha co trzeba zmienić. Pewne zmieny wdrożone, choćby suszi. Ale ogólnie of kors wie lepiej
1.szkoda siły na bana
2.pewnie tak , ale się nietopszu nie dziwię , bo sama mam skłonności do rospuszczania innych nad czym staram się dzielnie panować niemniej trzeba jednakowoż wdrożyć jakąkolwiek dyscyplinę

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Mam temat - trochę od czapy, ale ostatnio na babskich spotkaniach wyniknął był.

Otóż, laski, których matki rozwiodły się/ tudzież rozeszły się bo ich mężowie znaleźli sobie nowe modele, mają jakiś totalny niewytłumaczalny urodowy kompleks - nasza teoria jest, iż jest on zasiany przez ową, przykro przez chuopa doswiadczoną matkę.

Natomiast te dziewczyny, których matki rozeszyły się ze swoimi mężami bo to one pojszływ tango, czują się jak boginie seksu, seksapilu, i są absolutnie przekonane o swojej świetności.

Obiektywnie, te drugie są zazwyczaj gorsze wizualnie od tych pierwszych, zupełnnie niepotrzebnie zakompleksionych. Wiem, zapytacie, kto tu był obiektywny - heh, no cóż, prawie obiektywnie Po prostu, rzesze znajomych podziwiają urodę tych pierwszych, krytykują tych drugich a i tak te pierwsze się linczują, na przekór wszelkim zapewnieniom, a te drugie błyszczą.

No takie badania socjologiczne sobie poczyniamy, ale zaiste fakty zostały zebrane, ankieta przeprowadzona, opinie wydane, pozostają wnisoki ?

Czy serio takie doswiadczenia matkowe mogą nam tak ostro zryć czerep? życie? postrzeganie siebie samych? Piszę bezstronnie, bo nie mam podobnych doświadczeń, uczestniczę w debatach jako obserwator, i to co widzę mnie przeraża. Że kobieta potrafi sobie dać wmówic i uwierzyć w to wszystko co się przydarzyło jej matce, jako coś co przydarzy sie i jej, bo to przecież oczywista oczywistość. Jak to jest przykre dla matki, to i ona sie pogrąża i obawia. Jak jest ekscytujące, ona się jara, choć nie ma ku temu powodów ale w to wierzy że jest najpiekniejsza i taką aurę roztacza. Bardzo zastanawiająca zależność, ale tak sie po latach spotkań układa. Hmmmm.

Boli mnei to, że jeśli matka miała przechlapane z mężem swym, odszedł, zdradzał, etc etc to czy musi to rzutować tak jaskrawo na życie córki, tzn czy ona musi tak słabo postrzegać siebie jak to słyszy od mamuni, wierząc, że to jest jedyna istniejąca prawda o relacjach damsko męskich?

Czemu nie może czuć, myśleć i robić tak jak te drugie, w relacjach dominujące, lwice, kocice, przekonane ow łąsnej wartości, tak traktowane ale urodowo słabsze. Chodzi mi o ten dysonans między przekonaniem o własnej urodzie i wartości oraz jakości na rynku powiedzmy to damsko męskich relacji.
człowiek ponoć jak twierdzą uczeni i co zwykle potwierdza życie , nasiąka wzorcami postępowania nieświadomie w dzieciństwie i wczesnej młodości , więc na pewno jak widzi taki model małżeństwa , to się potem automatycznie utożsamia z nim w życiu dorosłym . Zresztą to mało fajnie jak ojciec zostawia dom dla jakiejś innej , i poczucie odrzucenia i porzucenia dotyka tak samo dzieci jak żonę , a do tego dochodzi jeszcze ważne zjawisko akceptacji kobiecości córki przez ojca , która w tym momencie ta kobiecość znaczy też zostaje zlekceważona i odrzucona , bo ojciec odchodzi . W drugą stronę znaczy jak matka porzuca - tak samo , nabiera się wzorca i się tak samo zachowuje . Bo matka jest stroną silniejszą , dominującą , więc i córka przejmuje ten typ zachowań , zatem nawet jak pasztet uważa się za 8 cód śfiata .
Tyle że nie o urodę w ogóle tu chodzi , a o poczucie własnej wartości - osoba odrzucona zawsze ma niskie , osoba odrzucająca wręcz przeciwnie . Bo przebojowość i przekonanie o własnej urodzie nie ma nic wspólnego z wyglądem a właśnie z poczuciem własnej wartości , pewnością siebie i ogólnie z zadowoleniem z siebie . Odrzucenie zawsze boli , a w wypadku dziecka/dorastającej dziewczyny , budującej dopiero własną osobowość i kobiecość jest szczególnie bolesne , bo w momencie , kiedy potrzebuje akceptacji i jako dziecko i jako rozwijająca się kobieta od pierwszego najważniejszego mężczyzny czyli ojca , dostaje sygnał że jest nieważna , nie liczy się , jej istnienie nie ma znaczenia . No i trudno być zadowolonym z siebie i pewnym , kiedy najważniejsze osoby na świecie mają człowieka gdzieś , i to już tak zostaje .
Znaczy tak mi się wydaje , bo też doświadczeń ani znajomych dotkniętych takim problemem nie mam . Niemniej nawet na logikę - skoro rodzina się rozpada , dzieci zawsze noszą w sobie jakiś ślad , skutek patologii , któa do rozpadu doprowadziła , mówię patologii w sensie czynnika destrukcyjnego , niekoniecznie w powszechnie rozumianym znaczeniu alk/za słona zupa itp . No bo zdrowy związek dwojga dojrzałych partnerów się nie rozpada , bo oboje znajdują w nim to , czego pragną .A jeżeli jedno odchodzi , znaczy że coś było nie tak , czyli dziecko w takim związku chowane też będzie nosiło ślady tego czegoś nie tak , bo nie ma zdrowego wzorca .
Tak se po lajkonikowemu myślę


Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Niech mnie kotoś dobije...
kotoś na pewno nie dobije , najwyżej się przytuli i pomruczy

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość

Szef kazał iść do domu, nie spodobał mu się mój głos i przygłupi wyraz twarzy...
ale


Katty
kuruj się

Przedwczoraj po raz pierwszy w życiu obejrzałam "Taksówkarza" z de Niro i powiem szczerze , że jestem zachwycona

i zamierzam zrobić kopytka z czech kilo zimniorów po raz pierwszy w życiu
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.

Edytowane przez Parabelka
Czas edycji: 2014-01-31 o 17:12
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:22   #3619
Ewusia_marchew
Zakorzenienie
 
Avatar Ewusia_marchew
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 20 527
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Mam temat - trochę od czapy, ale ostatnio na babskich spotkaniach wyniknął był.

Otóż, laski, których matki rozwiodły się/ tudzież rozeszły się bo ich mężowie znaleźli sobie nowe modele, mają jakiś totalny niewytłumaczalny urodowy kompleks - nasza teoria jest, iż jest on zasiany przez ową, przykro przez chuopa doswiadczoną matkę.

Natomiast te dziewczyny, których matki rozeszyły się ze swoimi mężami bo to one pojszływ tango, czują się jak boginie seksu, seksapilu, i są absolutnie przekonane o swojej świetności.
nie mam takich przykładów w otoczeniu więc obserwacji własnych nie mogę poczynić, ale myślę ze coś w tym może być
no i warto też zauważyć ze pewność siebie nie zawsze idzie w parze z urodą, uroda na pewno może pomagać, ale często jest tak ze ktoś ma po prostu taki a nie inny charakter (często też faktycznie przez to co wyniósł z domu) i uroda nie ma nic do rzeczy
Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Nie pomogę, sama leżę w łóżku z grypą

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość

Szef kazał iść do domu, nie spodobał mu się mój głos i przygłupi wyraz twarzy...
kuruj się w takim razie
Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
znad łykendu



Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość


Przedwczoraj po raz pierwszy w życiu obejrzałam "Taksówkarza" z de Niro i powiem szczerze , że jestem zachwycona

i zamierzam zrobić kopytka z czech kilo zimniorów po raz pierwszy w życiu
coś masz sporo tych "pierwszych razów" w tym tygodniu
__________________
Na ratunek koniom

Klara 17.10.2014
Konrad 26.12.2015




Ewusia_marchew jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:22   #3620
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
i zamierzam zrobić kopytka z czech kilo zimniorów po raz pierwszy w życiu
Ja też chce!! Zrobiłam się głodna. Pierwszy raz od przedwczoraj...

I puszczam EdM w bardzo dobre ręce, co cieszy mnie podwójnie, bo raz, że go bardzo lubię, ale mam też wersję Eau, więc jedna mi wystarczy, a 2, że będzie miejsce na nową flaszunię
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:27   #3621
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LI

ja chcę taką koszulkę
http://www.symbolic.pl/index.php?id_...pod_kategoria=
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:35   #3622
Parabelka
Panaroja
 
Avatar Parabelka
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 8 694
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Ewusia_marchew Pokaż wiadomość
coś masz sporo tych "pierwszych razów" w tym tygodniu
no so , czeba
Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
__________________
Cezar się nie starzeje . Cezar dojrzewa

-Morza się zagotują , krainy Dysku pękną , królowie runą w proch , a miasta będą niczym jeziora szkła . Uciekam w góry.
-Czy to pomoże ?[...]
-Nie , ale stamtąd będzie lepszy widok .
Terry P.
Parabelka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:35   #3623
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
Czad!
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:37   #3624
Florens
Zakorzenienie
 
Avatar Florens
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: mały biały domek
Wiadomości: 14 994
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość



a ja chcę czerwone szpile bardzo chcę, zaraz idę szukać
tak, zwariowałam


a jak ktoś chce się dziś zdołować, to polecam włączyć o 20 tvp Kultura, Grobowiec świetlików dają



i bry all

Katty, Mursz zdrówka życzę




a czy ja wam się już chwaliłam, że kompletny maniukur w mnie na wsi kosztuje 10zł!!!!! to się normalnie nie opłaca lakieru kupować
dziś zrobiłam depilację, zabieg na dłonie, maniukur i zapłaciłam 50 zł, kocham swoją wieś
__________________
pomóż koniom

Prawdziwe piekło, to źle przeżyte życie

Toficzku zabrałaś ze sobą kawał mojego serca
28.05.2010
Fanaberia Fanybery Fany Fancia 06.04.2017
Florens jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 18:41   #3625
Redhaired Witch
Nindżopesz
 
Avatar Redhaired Witch
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Dom Latających Sztybletów
Wiadomości: 26 400
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Florens Pokaż wiadomość
a jak ktoś chce się dziś zdołować, to polecam włączyć o 20 tvp Kultura, Grobowiec świetlików dają
O, super. Miałam to obejrzeć na kompie ale nie mogłam się zebrać w sobie, TV zobowiązuje.
__________________

Redhaired Witch jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 19:01   #3626
anastazjaaa2
Zakorzenienie
 
Avatar anastazjaaa2
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 16 243
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Maja102 Pokaż wiadomość
świetna

Cytat:
Napisane przez Florens Pokaż wiadomość



a ja chcę czerwone szpile bardzo chcę, zaraz idę szukać
tak, zwariowałam
Eeee....wcale nie zwariowalaś. Ma 3 pary i uwielbiam . Chyba, że to ja zwariowałam pierwsza A wiosną zeszłego roku dokupiłam sobie ściekle pomarańczowe lakierowane, żarowiaste i też je uwielbiam
anastazjaaa2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 19:15   #3627
SzatAnka71
Zakorzenienie
 
Avatar SzatAnka71
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: ze Smoczej Jamy ;-)
Wiadomości: 12 730
GG do SzatAnka71
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Parabelka Pokaż wiadomość
o tej porze to ja w pracuni się intensywnie udzielałam a wstałam przed szóstą *foch*
A nie masz przerwy na Wizaż dzifne

Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość
Znad powrotu ze szpitala
Czas pobytu: 3 h, czas zabiegu: 10 min, ból: leciutki (już prawie przeszedł), papierologia: z 10 stron jak nie więcej A i najlepsze Po godzinie oczekiwania okazało się, że ... jestem zapisana na zabieg na jutro Choć i lekarka, która mi miała go wykonywać i ja wiedziałyśmy, że na 100 % na dziś miało być
nienawidzę chodzić do lekarzy, szpitali itp właśnie przez bałagan i czekanie

Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
Zapomłam o koniach
Ja to słowo używam na co dzień i ludzie się na mnie dziwnie patrzą
Muszę się pilnować
Cytat:
Napisane przez rachell111 Pokaż wiadomość
zwariuję -o ironio praca jest ale 45 km w jedną stronę - 90 km dziennie, braknie mi kasy z wypłaty na paliwo

a praca za rogiem - nie dostanę bo jestem "stąd" a on nie chce zatrudniać ludzi z ulicy Oczywiście pwoiedział to wprost.

no freakin comment

dobra EOT.

Naprawdę współczuję, kurcze
Cytat:
Napisane przez Spoora Pokaż wiadomość
No i jednak macham znad didowej ospy
Oj ja miałam różyczkę w wieku 30lat jak mnie Did zaraził i tak mi na wszystkie stawy siadło (oprócz wszechobecnych kropek) że nawet jeść sama nie mogłam

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
Niech mnie kotoś dobije...


Cytat:
Napisane przez Katty_p13 Pokaż wiadomość
Nie pomogę, sama leżę w łóżku z grypą
Ooo to bedziemy we trójkę masz takie duże łózko?
Cytat:
Napisane przez Florens Pokaż wiadomość
a ja chcę czerwone szpile bardzo chcę, zaraz idę szukać
tak, zwariowałam
A ja chcę czerwony portfel bo ponoć wtedy się ma kasę

No i ja też spod horoby
__________________


SzatAnka71 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 19:17   #3628
Murszafka
To ja :)
 
Avatar Murszafka
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 9 787
Dot.: Scent Bar LI

[QUOTE=SzatAnka71;44912573
A ja chcę czerwony portfel bo ponoć wtedy się ma kasę [/QUOTE]

To podłe oszczerstwa, ja mam prawie zawsze czerwone...
__________________
- Chciałem powiedzieć [...], że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

Terry Pratchett, Czarodzicielstwo
Murszafka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 19:18   #3629
SzatAnka71
Zakorzenienie
 
Avatar SzatAnka71
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: ze Smoczej Jamy ;-)
Wiadomości: 12 730
GG do SzatAnka71
Dot.: Scent Bar LI

Cytat:
Napisane przez Murszafka Pokaż wiadomość
To podłe oszczerstwa, ja mam prawie zawsze czerwone...
Może nie ten odcień co trza
__________________


SzatAnka71 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2014-01-31, 19:25   #3630
Maja102
Zakorzenienie
 
Avatar Maja102
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 21 053
Dot.: Scent Bar LI

tulam wszystkich schorowanych

Red, widziałaś wokalistkę Decadence?
http://31.media.tumblr.com/tumblr_lp...hty4o1_500.jpg
jak nie, to nie patrz, bo ja już kompleksów dostałam
__________________
Ubieram się na czarno, bo jestem z Nilfgaardu
Maja102 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Perfumy


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-02-20 18:02:28


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 02:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.